 |
Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" ? [R Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-04-2011 02:17 | czepialski (18 punktów) (zablokowany) | Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" ? [R 0 na 2 |
Post poniższy zawiera polemikę co do jednej z krytycznych wypowiedzi na temat nauk Biblii [Ksiegi Rodzaju 1 rozdzialu] zawartych w zalinkowanym artykuje p. Andrzeja Koraszewkiego. www.racjonalista.pl/kk.php/s,1132 Pan Andrzej Koraszewski napisał: " W następnym dniu — czwartym, Bóg stworzył — słońce i księżyc z gwiazdami. Słońce było bardzo jasne i Bóg powiedział by oświetlało dzień. A w nocy miał świecić na niebie księżyc, a gwiazdy, których była niezliczona ilość miały migotać wokół księżyca. Słońce, księżyc i gwiazdy bardzo się Bogu podobały. Cieszył się Bóg, że je stworzył. I tak minął czwarty dzień stworzenia świata. Zdarza się, że niektóre dzieci wyrażają niepokój, że Bóg najpierw stworzył światło i rośliny, a dopiero potem słońce...." > >>Wtedy Bóg rzekł: <Niechaj się stanie światłość!> I stała się światłość. > >>Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał > >>Bóg światłość >>dniem, a ciemność nazwał nocą. Najpierw sobie wyobrazmy ,że Bóg przemówił do Mojżesza i z punktu widzenia ziemskiego człowieka pokazał mu jak przebiegały "dni", to znaczy okesy, stwarzania. Porównajmy sobie te dwa wersety: Rodzaju 1: 1)"1 Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię. " Bóg stwarza cały wszechświat: gwiazdy ,księżyć, jak i ziemię. Mijają niezliczone miliony lat, gorący wszchechswiat stygnie stajac się coraz bardziej przystosowanym do dalszej obróbki. Choć Bóg nas tutaj uczy ,ze stworzył niebo i ziemię ,to tak naprawdę nie znamy prawdziwej kolejności ,ponieważ Mojżesz mógł mówić o ziemi dopiero jak się na niej znalazł jako obserwator. Więc z jego punktu widzenia Bóg stworzył najpierw niebo (wszystkie ciała niebieskie oprócz ziemi), a dopiero na końcu ziemię. Oczywiście mogło być tak ,że Bóg rzeczywiście stworzył ziemię jako ostatnie ciało niebieskie ale nie koniecznie. 2)"2 A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód. " Tutaj Bóg kieduje naszą uwagę na ziemię. "Obecny" na niej Mojżesz mówi nam jak wyglądała tuż po stworzeniu jej przez Boga (obraz bardzo przypominajacy ten z filmów popularnonaukowych o poczatkach ziemi). Wyobrazmy sobie że ziemia ta otoczona jest gazami i pyłami kosmicznymi, jak i gęstymi chmurami gazów w naszej atmosferze [przyp:*1 ] , co uniemożliwia przedarcie się na nią światła z już stworzonego słońca i księżyca, co sprawia że na pierwotnej ziemi panuje "ciemność" (biorąc pod uwagę nasz układ planetarny, to ziemia rzeczyswiście mogła zostać stworzona po stworzeniu słońca, tak uczy nawet naturalistyczna nauka. Uczy że słońce oraz planety naszego układu słonecznego wyodrębniły się od pierwotnej chmury gazy i pyłu własnie w takiej kolejności. Jeżeli rzeczywiście tak było ,to my ludzie wierzący uważamy ,że stało się to za posrednictwem Boga.). 3)a) "3 I Bóg przemówił: „Niech powstanie światło”. Wtedy powstało światło. 4 Potem widział Bóg, że światło jest dobre". W tej części wersetu Mojżesz może dostrzec docierające do ziemi swiatło ,co być może jest spowodowane tym ,iż Bóg zaczął usuwać otaczające ziemię pyły i gazy kosmiczne. Na oreślenie "światłości" w 3 rozdziale użyto hebrajskiego słowa: '"ōr', którego używano na okreslanie swiatła w sensie ogólnym. b) "(..)i Bóg oddzielił światło od ciemności. 5 I Bóg zaczął nazywać światło Dniem, ciemność zaś nazwał Nocą.". W od momentu przedarcia się światła słonecznego poprzez barierę złozoną z gazów i pyłow kosmicznych po jakimś czasie (12 h.) zaczęło się robić ciemno. Od tego czasu przez dłuższy czas historii ziemi na ziemi następowały naprzemienne cykle ciemności i jasności. Poprostu panowała albo całkowita ciemność, albo jasność. Mojżesz- na podobieństwo dzisiejszego obserwatora ,który zza gęstych chmur jest w stanie dostrzec jedynie przedzierajace się światło ,nie widząc zródła tego światła ; to znaczy słońca- widział tylko "światłość". Zwróć jednak uwagę ,że już wówczas Bóg zaczą nazywać "światłość dniem" ,a "ciemność nocą". Wracając do przykładu z dzisiejszym obserwatorem ,to jeżeli gęste chmury spowijają niebo rwównież w nocy, to może niewidoczny być również księzyc, co zaowocuje całkowitymi ciemnościami. Czy byłes kiedyśw taką noc na niezanieczyszczonej przez sztuczne miejskie swiatło przestrzeni? Gdy przez pochmurne niebo nie przedziera się światło emitowane przez księżyc ani gwiazdy? Przyczyną występujących naprzeminie cyklów "dni" i "nocy" mogło być też to ,że własnie wtedy Bóg wprawił naszą planetę w ruch wirowy. Przejdzmy teraz do następnego okresu stwarzania, to znaczy do "dnia" 4. Rodzaju: 1 a) "14 I przemówił Bóg: „Niech w przestworzu niebios powstaną źródła światła, by oddzielały dzień od nocy; mają też służyć za znaki, jak również do określania pór i dni, i lat. 15 I mają służyć w przestworzu niebios za źródła światła, żeby oświetlać ziemię.I tak się stało.” . Bóg w tym momencie spowodował (zadecydował), ze na ziemi nie będa już tylko widoczne sam efekt swiecenia słońca, to znaczy opisana w 3 wersecie "światłość". Bóg postanowił ,że z ziemi będzie można widzieć zródła tych świateł i w tym celu zaczął podejmować odpowiednie działania: b)" 16 I Bóg przystąpił do uczynienia dwóch wielkich źródeł światła: większego źródła światła, by panowało nad dniem, i mniejszego źródła światła, by panowało nad nocą, a także gwiazd. 17 I Bóg umieścił je w przestworzu niebios, żeby oświetlały ziemię 18 i żeby panowały w dzień i w nocy oraz żeby oddzielały światło od ciemności. I widział Bóg, że to jest dobre. 19 I nastał wieczór, i nastał ranek.". Z punktu widzenia Mojżesza pojawienie się na niebie nowych obiektów w postaci słońca ,księżyca i gwiazd wyglądało jakby Bóg je rzeczywiście "przystąpił do ich kształtowania". I jeżeli byłby to proces stopniowy, polegający na wyałanianiu się zza przeszkody która wczesniej uniemozliwiała Mojżeszowi ich dostrzeżenie, to rzeczywiście mógł on tak to odebrać (Dodatkowe informacje w przypisie [przyp: *2]! Zróćmy uwagę , że Mojżesz: słońce, księżyc i gwiady wymnienił w chronologicznym porządku (od największego do najmniejszego). Choć wiadomi , że księzyć rzeczywiście jest ciałem niebieskim ,które jest o całe rzędy wielkości mniejsze niż słońce, to przecież większość znanych nam gwiazd jest większych o całę rzędy wielkości od słońca! W tym samym sensie wyrażamy się i dzisiaj, kiedy np. mówimy o "wschodzie i zachodzie słońca". Każdy z nas jednak wie ,że tak mozna twierdzić tylko z punktu widzenia ziemskiego obserwatora, poniewaz efekt ten jest w rzeczywistości wywołany ruchem obrotowym ziemi wobec słońca. "(....) Słońce wschodzi i zachodzi, i na miejsce swoje spieszy z powrotem, i znowu tam wschodzi” (Koheleta [Kaznodziei] 1:5, BT) [przyp.:*3]. W wersecie 14 oprócz tego ,że napisał o o zródle "światłości" wspomnianej w 3 rozdziale [słońcu], to jeszcze udzielił dodatkowych informacji w postaci tego, co zobaczył w tym 4 "dniu" stwarzania dodatkowo , to znaczy , że jego oczom ukazał się księżyc i gwiazdy, z których emanowało światło nocą, wskazując przy tym na ich dodatkowa rolę. W takim kontekście ponowne wspomnienie ,że "slońce i księzyc" mają słuzyć do "odedzielania dnia od nocy" było jak najbardziej na miejscu. To tak jakby ktoś powiedział : "kupiłem dom". A za kilka dni dodał: "kupiłem dom i dodatkowo garaż i samochód". Okreslenie użyte w wersecie 3 "niech powstanie światłość" nie musi się odnosić do bezposredniego stworzenia tej "swiatłości" przez Boga [bez podania informacji o stworzeniu zródła tej "światłości"], jak niektórzy rozumieją. Kiedy zapalimy światło w pokoji często mówimy: "już jest jasno". Nie mówimy natomiast: "żarówka spawia ,że jest jasno". W tym samym sensie nalezy rozumieć 3 werset. Ale jezeli ktoś się upiera i twierdzi ,że chodzi w wersecie 3 o dosłowne stworzenie "swiatłości", to i w tym przypadku nie ma się co kłócić, ponieważ takie sformułowania wchodzą w zakres specyficznego jezyka biblijnego jakiego uzywano w czasach Mojzesza ,jak i długo po jego śmierc. Podam dwa wymowne przykłady: Iz 45:7 "[Ja: Bóg] Tworzę światło i stwarzam ciemność*, zaprowadzam pokój i stwarzam niedolę.". Ps 104:20 "Powodujesz [Boże] ciemność, by nastała noc; wtedy wyruszają wszystkie dzikie zwierzęta leśne." Ludzie z czasów biblijnych (jak i współcześni badacze Biblii) rozumieli wymowę tych słow, gdyż znali 1 rozdział Księgi Rodzaju, w którym było jest napisane ,kedy i w jaki sposób Bóg stworzył niebo ,ziemię i wszystko co na tej ziemi zyje. Rozumieli właściwą wymowę tych wersetów, to znaczy ,że Bóg jako pierwotna praprzyczyna wszystkiego może w ten sposób o sobie mówić, to znaczy jakby cały czas czynił coś, co uczynił dawno, dawno temu. Podobnym językiem poslugiwał się Mojżesz, podobnym językiem posługiwał się Dawid, Izajasz, podobnym językiem posługiwał się Jezus Chrystus: "Mt 5:45 "żebyście się okazali synami waszego Ojca, który jest w niebiosach, ponieważ on sprawia, że jego słońce wschodzi nad niegodziwymi i dobrymi, on też sprawia, że deszcz pada na prawych i nieprawych." W tym samym duchu wyrażamy się i my ,kiedy na ten przykład mawiamy: "To jest dobry prezydent, ponieważ wybudował nowe miasta i dał chleb milionom obywateli". Po rozważeniu wersetów z 1 rozdziału K.Rodzaju wersetów: 1-4 oraz 14-18 widzimy ,że w opis z 1 rozdziału Ksiegi Rodzaju nie zawiera zadnych paradoksów (wewnętrznych sprzeczności), a przeciwne opinie opierają się na zasadniczym niezrozumieniu treści tej Księgi, jak i specyficznego języka jakim Mojżesz posłużył się do jej spisania. Znika [pozorny] paradoks dotyczacy zarzutu: "jak Bóg mógł stworzyć "światłość" i "ciemność", gdy nie było jeszcze Słońca , księżyca i gwiazd". Czy: "jak to możliwe ,ze Bóg stworzył słońce, księzyc i ziemię dopiero po stworzeniu ziemi skoro fakty naukowe pokazują ,ze było inaczej. Dodatkowo rzetelne rozważenie treści zawartej w 1 rozdziale Księgi Rodzaju pozwala zrozumieć ,że kończące kazdy z opisanych "dni" [oresów] stwarzania stwierdzenie "wieczówr i poranek" nie odnosi się do literalnych 24 h. Zanim Bóg "oddzielił światłość od ciemności" nie można było mówić o żadnych 23 h. na ziemi. Nie byłozadnych znaków do odmierzania: czasu czy pór roku. Było po prostu ciemno i zimno. Poza tym zanim Bóg zajął się ziemią o czym mowa dopiero w wersecie 2 Ksiegi Rodzaju " na poczatku stworzył: niebo i ziemię". Biblia nic nam nie mówi ile to trwało. Cały ten proces mógł trwać nawet miliardy lat! Warto przy okazji zaznaczyć, ze biblijne stwierdzenie , że: "Na *poczatku* Bóg stworzył niebo i ziemę" doskonale się wpasowuje we współczesne teorie powstania Wszechświata. Tak samo jak nauka Bilia twierdzi ,że wszechświat mial swój *poczatek*! Być może dzisiaj co niektórych takie fakty nie dziwią, może uważają to za oczywistość ,ale proszę pamiętać ,że przed przyjęciem teorii wielkiego wybuchu obowiazywała teoria wszechświata stacjonarnego, która zakładała jego odwieczne istnienie i odwieczną kreację materii z niczego. Fred Hoyle, autor teorii wszechświata stacjonatrego, jako ateista, nigdy nie zaakceptował teorii wiekiego wybuchu ,bo zbyt bardzo nawiązywała do biblijnej opowieści z Księgi Rodzaju 1:1. Więc dlaczego użyto okresleń: "wieczów i poranek" ? Zydzi liczyli w ten sposób czas, jaki okreslał dziń tygodnia. W Biblii oznacza on 'poczatek i koniec' jakiegoś okresu, w którym działo się coś godnego uwagi, jakis konkretny etap. Bogaty język biblijny w którym spiano Ksiegę Rodzaju czesto posługuje się słowem "dzeń" w róznych znaczeniach. Mówi się o: "dniu żniwa","dniu sądu" (który według Ksiegi Objawienia ma trwać 100 lat: Ap 20:4: "(...) ożyli, i królowali z Chrystusem przez tysiąc lat .."). Biblia daje nam też wgląd w jaki sposób Bóg zapatruje sięna czas, który stanowi jeden z wymiarów wszechświata ,który storzył : " 2P 3:8 "Ale niech ten jeden fakt nie uchodzi waszej uwagi, umiłowani, że u Boga jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat – jak jeden dzień.". Mojżesz spisując Księgę Rodzaju użył słownidztwa znanego i zrozumiałego wówczas. Nawet współczesnie (jak i w wczesniej opisanych przykładach) ludzie używają podobnych metafor. Np. żeby podkreslić jakiś itotny okres podczas długiego okresu czasu używa się sformułowania typu: "w dobie dzisiejszego dnia". O przeszłych czasach mówi sie: "w dobie minionego dnia". A przy okazji wyrazania optymizmu mówi się: " o nadziejach związanych z dniem jutrzejszym". *Przypisy-> [ [przyp:*1] W księdze Hioba w rozdziale 38 Bóg, posługując się licznymi metaforami, nawiązuje do czasu kiedy prowadził działalność stwórczą opisaną w 1 rozdziale Księgi Rodzaju. Zadając Hiobowi szereg pytań. W wersetach 4, 5, 6 ,7 , 8 i 9 tej księgi Mojżesz (który spisał zarówno Księgę Rodzaju jak i Księgę Hioba.] nawiązuje do 1 rozdziału Księgi Rodzaju wersetów pierwszego (1) i drugiego (2): "1 Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię. 2 A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód." . W wersectach 4, 5, 6, 7, 8 i 9 rozdziału Księgi Hioba Mojżesz, przytaczając słowa Boga, dosłownie napisał: "4 Gdzieżeś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz mi, jeśli znasz zrozumienie. 5 Kto ustanowił jej wymiary, jeśli to wiesz, albo kto nad nią rozciągnął sznur mierniczy? 6 W co wpuszczono jej podstawy albo kto położył jej kamień narożny, 7 gdy wespół radośnie wołały gwiazdy poranne i zaczęli z uznaniem wykrzykiwać wszyscy synowie Boży?8 kto wrotami zamknął morze, które zaczęło wychodzić, jak gdyby wyrywało się z łona; 9 gdy //**a) obłok dałem jako jego szatę i b)gęsty mrok jako jego pieluchę**\\". Prosze zauwazyć , że w wersecie 9 (w 2 częci tego wersetu) Bóg mówi do Hioba o "gęstym mroku" , co jest nawiązaniem ro Kisięgi Rodzaju 1: 2 , gdzie powiedziano o "cemności jaka panowała na ziemi". W 1 częci tego wersetu Bóg mówi o "obłoku" ( W innym przekładzie biblijnum [BW] ten werset brzmi: " Gdy obłoki uczyniłem jego szatą, a ciemnie chmury jego pieluszkami".). Wielu autorów ten "obłok" [' 'okrywę'] utożsamia z pyłami i gazami otaczającymi pierwotą ziemię , przez którą aż do pojawienia się na niebie "zródeł światła" [słońca i gwiazd], co było efektem usunięcia tej przeszkody, mogło przebijać się jedynie opisane w Ksidze Rodzaju 3-4 światło ["światłość"]. [[przyp.*2]W podobnym duchu Pismo Swięte wyraża się księdze Jeremiasza 1:5. Jest tam napisane: ""Zanim cię ukształtowałem w łonie matki, znałem cię, a zanim jeszcze wyszedłeś z łona, uświęciłem cię. Uczyniłem cię prorokiem dla narodów".". Czy to ma znaczyć ,że Bóg stwarza kazdego człowieka z osobna? Ze każdego własnoręcznie "kształtuje w łonie matki" ? Niektórzy mają takie zrozumienie ,to znaczy pewni witaliści ,którzy uważąją ,że to Bóg osobiście steruje procesami rozwojowymi zarodka. Ale czy Biblia rzeczywiście czegoś takiego naucza? Kiedy Bóg stworzył pierwszych ludzi dał im rozkaz: "28 :„Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię". W innych wersetach, jak te npapisano: "Kpł 15:16 "" 'A jeśli u jakiegoś mężczyzny nastąpi wypływ *nasienia*, to wykąpie on całe swe ciało w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora." //*\\Kpł 18:20 " 'Nie wolno ci żonie twego towarzysza *dać nasienia*, które z ciebie wypłynie [przyp. moja: wzbudzićdzić jej potomka jeszcze za zycia jej męża], bo przez to stałbyś się nieczysty."". Rozważając te wersety chyba się zgodzimy iż jasno z nich wynika ,ze Izraelici łączyli wspólzycie cielesne mezczyzny z kobietą oraz wytrysk "nasienia" (tego terminu i dziś się używa na okreslenie spermy). Nasienie natomias kojarzyło się Izraelitom ze wzrostem. Zasługę za ten "wzrost" przypisywano często błogosławieństwu Boga. Apostoł Paweł wypowiadał się w takim metaforycznym duchu kiedy odżegnywał się od tego ,żeby ludzie przypisywali mu zasługi za głoszenie Ewangelii i pozyskiwanie uczniów: "1Kor 3:6 "Ja zasadziłem, Apollos podlał, ale *Bóg dawał wzrost*".1Kor 3:7 "toteż ani ten, kto sadzi, nie jest czymś, ani ten, kto podlewa, tylko Bóg, który *daje wzrost*." Kiedy Bóg przemawiał do Jeremisza to po prostu poinformował go ,ze już przed jego narodzinami podjął postanowienie ,co do jego przyszłej roli proroka. I już od poczęcia widział ,że Jeremiasz będziesię w przyszłości odznaczał cechami charakteru [miłością do Boga, posłuszeństwem i pokorą], które będa go uprawnialy do pełnienia tej zaszczytnej funkcji. W też tym właśnie sensie "Bóg przystąpił do kształtowania ciał niebieskich" opisanych w wersetach 14 i 15.]. [[przyp.:*3]Podobne nieporozumienie zachodzi poprzez niewłasciwe zrozumienie wersetów z: Joz 10:13, gdzie napisano: "Toteż słońce *stało bez ruchu* i *zatrzymał się księżyc*, aż naród wywarł pomstę na swych nieprzyjaciołach. '' Czyż nie jest to zapisane w Księdze Jaszara? I słońce stało pośrodku niebios, i nie śpieszyło ku zachodowi, mniej więcej przez cały dzień.". Niektórzy [a w tym dawny Kościól Katolicki] wywnioskowali ,ze wersety te dowodzą iż to słońce i księzyc są w ruchu a nie ziemia. Chodzi w tym sprawozdaniu oczywiście o punkt widzenia ziemskiego obserwatora.]. Jak już wspomniano: słowo "światłość" ,tórego Mojżesz uzył w 3 wersecie jest jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa '"ōr', co znaczy "światłość, światło" w sensie ogólnym. W wersecie 14 użyto natomiast słowa 'ma•'ōr'', które oznacza "zródło światła (coś ,co światło wysyła)". Ponadto w wersetach od 3 do 4 Mojżesz pidze o oddzielaniu samej światłości od samej ciemności. w wersecie 16 mówi też o księżycu i gwiazdach, które są zródłem światła w nocy. W wersecie 5 Mojżesz nas informuje ,że Bóg "swiatłość zaczął nazywać dniem, a ciemność zaczął nazywać nocą". Natomiast w wersecie:14 Mojżesz relacjonuje: "I przemówił Bóg: „Niech w przestworzu niebios powstaną źródła światła, by oddzielały dzień od nocy; mają też służyć za znaki, jak również do określania pór i dni, i lat"". Wpraedzie Mojżesz nas już w wersetach 4 i 5 ,że Bóg "oddzielił światłość od ciemności" i że "światłość zaczął nazywać dniem ,a ciemność zaczął nazywać nocą" ,ale w wersecie 14 powtarza oswe słowa lecz w innym kontekście: w wersetacie 5 napisani ,że "Bóg *zaczął* nazywać "światłość Dniem ,a ciemność Nocą" natomiast w wesrecie 14 napisano: Ze Bóg uczynił "*zródła* światła" by "oddzielały dzień od nocy; [przyp moja.-a oprócz tego  mają też służyć za znaki, jak również do określania pór i dni, i lat.". W wersetach 4 i 5 Mojzesz napisał tylko o widzianej z ziemi "światłości i ciemności [o ile mozna powiedzieć ,że całkowitą ciemność można widzieć.]". pozdrawiam; | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..Grzegorz z Koszalina (102 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" |
> >2. Powstanie sklepienia i oddzielenie wody pod sklepieniem 1.6 - 1.8.> >Sinice, utworzenie się atmosfery.> Nie ma w ogóle mowy o żadnych sinicach. Pierwsze organizmy pojawiają się w 1.11.Wcześniej twierdziłem, iż Biblię należy pojmować symbolicznie. Informacja o powstaniu sklepienia to moim zdaniem informacja o utworzeniu się atmosfery - tlen > >3. Suchy ląd, zielona trawa 1.9 - 1.12.> >Pierwsze rośliny na Ziemi.> I "ziele wydawające nasienie, według rodzaju swego, i drzewo czyniące owoc, w którym nasienie jego, według rodzaju swego", 1.12. Wszystko na raz.Aby opisać cały proces ewolucji "powstania" roślin trzeba by do ST dodać suplement. Jest to z wielu względów przedstawienie problemu w sposób skrótowy. > >4. Światła na sklepieniu 1.14 - 1.18.> >Słońce i Księżyc.> Zaburzenie chronologii. Bardzo wielkie zaburzenie, każące traktować bardzo ostrożnie całość opowieści. Bóg zapomniał, że Słońce jest starsze od Ziemi?Zaburzenie chronologii, nie jest podstawą do twierdzenia o symbolicznym przedstawieniu problemu. Jest to "koronny" argument by dowodzić irracjonalności całego tekstu, jest to postawa godna (nikogo nie chcę obrażać) świadków Jehowy z ich "czepialstwem" jedna literka w tą stronę, przecinek w tym, a nie w innym miejscu. Chodziło o zasygnalizowanie "istnienia" Słońca i Księżyca - Dnia i nocy. > >5. Wielkie potwory 1.21 - 1.22.> Bardzo przepraszam, ale nie wiem, skąd wytrzasnąłeś te potwory.> Cytat:21 I stworzył Bóg wieloryby wielkie, i wszelką duszę żywiącą płazającą się, którą hojnie wywiodły wody, według rodzaju ich; i wszelkie ptactwo skrzydlaste, według rodzaju ich; i widział Bóg, że to było dobre. >22 Błogosławił im tedy Bóg, mówiąc: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, a napełniajcie wody morskie; i ptactwo niech się rozmnaża na ziemi. > pl.wikisou(*)ju_(całość)W tym właśnie problem - z mnogością interpretacji ST, ja korzystałem z: "Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne" W- wa 1973 r. i jest tam mowa o potworach 1.21 > >Era panowania dinozaurów.> Chcesz powiedzieć, że starożytni Żydzi wiedzieli o erze mezozoicznej?Tak to z mojej wypowiedzi wynika, a uzasadnienie jest zbyt obszerne na tą chwilę. Być może na pierwszą chwilę wydaje się to piramidalnie niemożliwe, ale równie niemożliwa wydaje się wiedza Dogonów, jednakże czyż jest ona faktem, czy też nie? > >6. Bydło, płazy i inne zwierzęta 1.24 - 1.25.> >Epoka już po wyginięciu dinozaurów.> Najpierw wieloryby i ptaki, a potem płazy? A to sobie Bóg kolejność obrał...> >Enuma Elisz ... Powyższy tekst pochodzi z XIV w. zaś ST został spisany pomiędzy 1200 a 150 r. pne. Wniosek wiedza (wiara) zamieszczona w Biblii, według mnie, nie jest tą pierwszą źródlaną wiedzą.> Tak, to oczywiste. Mity spisane w Biblii wzorowane są na mitach sumeryjskich, akadyjskich (wzorowanych zresztą na tych pierwszych), w pewnym stopniu nawet na egipskich. Księgę Rodzaju spisano między IX (wg tradycji jahwistycznej) a V (wg innej tradycji, kapłańskiej) wiekiem p.n.e., opierając się zapewne na starszych tekstach, być może sięgających XII stulecia p.n.e.> Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#32 3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | Grzegorzu "czepialski" znalazł wspaniale podsumowanie ufologii Dogonów: Cytat:Materiał ma taka oto wymowę:
www.infra.(*)a/554-zagadkowa-wiedza-dogonow
"...Francuzów obecność Syriusza w tradycji. Griaule twierdził, że sekretną wiedzę posiada ok. 15% Dogonów, jednak Van Beek nie mógł trafić na jej ślad w czasie 10 lat, jakie z nimi spędził.(...)informatorzy Griaule'a" - piszą James i Thorpe. Czy zatem to on przekazał im to, w co sam chciał wierzyć? A może źle zinterpretował odpowiedzi Dogonów na swe pytania? Tak czy tak, przejrzystość teorii o Dogonach i Syriuszu jest mitem, bowiem jest wysoce prawdopodobne, że Griaule zanieczyścił ją swą własną wiedzą(....)W takim ujęciu spraw teorię o Dogonach czekał koniec. Przez ponad 20 lat książka Temple'a wzbudzała sensacje w odniesieniu o przodkach, którzy przybyli z gwiazd. W nowej edycji z 1998 roku próbował wspierać swą teorię naukowymi dowodami, jednak wydaje się, jakby nie zdawał sobie sprawy z badań Van Beeka (...)Wydaje się zatem, że Griaule - naukowiec, chciał przypisać starożytnym cywilizacjom więcej wiedzy, niż w rzeczywistości posiadały. Naiwni badacze, jak Young i Temple zostali w to wciągnięci, co spowodowało, że całe pokolenia były oszukiwane w kwestii tajemnicy Dogonów..." Najważniejsze w powyższym, że to się stosuje do wywodów "czepialskiego". Proszę nie bądź taki, jak on, bo to odrobinę żenujące, gdy on widzi belkę w oku u ludzi wyjaśniających mitologię Dogonów, a u siebie w oku nie widzi stodoły! Pozdrawiam
Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa! |
#33 4 na 4 | webmaster (moderator) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | > Ze słońca. Nigdy Pan nie widział zachmurzonego nieba, przez które przebijają się tylko promienie słoneczne (a słońca nie widać)?A nieprawda, bo Słońce zostało stworzone dnia czwartego: "Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy". Żadne wygibasy interpretacyjne nie pomogą. Słowa nie ma o chmurach. Jeżeli wg ciebie tam gdzie jest napisane A trzeba czytać B, to jest to nadużycie w interpretacji. W ten sposób można by wszystko wyjaśnić ad hoc (w sumie właśnie to robisz..). > >Stworzenie Słońca i gwiazd nie podlega interpretacji, to jest jasne i proste.> Słońce zostało stworzone zanim powstała ziemia. Wyjasniełem to w moim tekście z podaniem chebrajskich znaczeń słów "swiatlość (światło) Rodzaju 1:2 ["ōr]", "zródła swiatła" (coś ,co wysyła światło)Rodzaju 1:14 [ma•'ōr' ].Nijak to nie wynika z tekstu, to co robisz nazywa się wczytywaniem - widzisz coś, czego tam nie ma. Światłość powstała po stworzeniu "nieba i ziemi", a więc niebiosa nie oznaczają tu gwiazd. Kolejność jest taka: niebiosa i ziemia, wody, światłość, roślinność, gwiazdy i Księżyc. > >Rośliny potrzebują światła słonecznego, a nie jakiejś światłości niesłonecznej.> No i to swiatło miały.Bardzo mnie bawi twój sposób uzasadnienia, że zamiast A trzeba czytać B. W istocie sam sobie przeczysz, bo skoro wg ciebie Biblia mówi prawdę, to nie ma powodu dodawać tam czegoś, czego tam nie ma. Z drugiej strony, skoro trzeba robić takie wygibasy mając wiedzę której autor tekstu nie miał, to znaczy, że tekst nie mówi prawdy, tylko np. półprawdę  Ad personam pomijam, to tego zniżać się nie będę. |
Grzegorz z Koszalina (102 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | Moja uwaga o "czepialstwie" nie miała w żadnym zamiarze dotyczyć forumowicza czepialskiego, było to przypadkowe i niezamierzone. To czy "wiedza" Dogonów jest "mitem" czy też nie, to już temat na osobny wątek. By wzbogacić trochę paletę "mitomanów" dorzucę: Wielkie Zimbabwe, Mykeny, Carnac, Stonehenge, Newgrange, Adena, Teotihuacan, Wyspa Wielkanocna, Uluru, Borobudur, Ise, Mohendżo-Daro i wiele, wiele innych. Co do "sporu" Griaule'a z Van Beekiem to ważniejszym dla mnie wyznacznikiem "wiedzy" Dogonów jest informacja iż: "Najważniejszym wydarzeniem w życiu religijnym Dogonów jest odbywająca się co 60 lat ceremonia Siguri, rytualne przedstawienie mitu o stworzeniu świata. Okres ten odpowiada z grubsza przeciętnej długości ludzkiego życia oraz cyklowi orbitalnemu towarzysza Syriusza. O tym, że jest to gwiazda podwójna, dogoni wiedzą od stuleci, choć, zachodni astronomowie odkryli to dopiero w 1862". "Miejsca święte i budowle sakralne świata" - Colin Wilson. Zgoda, teoria o "wiedzy" astronomicznej Dogonów nie jest w stu procentach potwierdzalna, ja jednak zwróciłbym baczniejszą uwagę na znaczenie samej ceremonii. Gdyby skojarzyć to z ceremoniami np. w Ise, czy z symboliką mandali (mnisi buddyjscy) - przykłady pierwsze z brzegu, to sama "wiedza tajemna" wspomnianych Dogonów nabierze innego znaczenia (większej wartości). |
#35 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" |
> Wcześniej twierdziłem, iż Biblię należy pojmować symbolicznie. Informacja o powstaniu sklepienia to moim zdaniem informacja o utworzeniu się atmosfery - tlenZgadzam się, żę ten akurat rozdział należy pojmować całkowicie symbolicznie, lecz nie symbolicznie w takim znaczeniu, jaki Ty mu przypisujesz. Z Twojej wypowiedzi wynika, że starożytny pasterski lud wiedział o powstaniu tlenu w atmosferze, o Wielkim Wybuchu, o sposobie formowania się Ziemi z dysku protoplanetarnego ("rozdzielenie" ziemi i nieba), o epokach dziejów Ziemi i życia na niej, tylko tak to symbolicznie opisywał. Spojrzenie na biblijny tekst jest skrzywione współczesną wiedzą. Nie, Żydzi o tym wszystkim nie wiedzieli. Opis stworzenia świata jest po prostu zapisem mitu o tym, jak to bóstwo stworzyło ziemię, niebo, wodę, ciała niebieskie, rośliny, zwierzęta, w końcu człowieka. Nie dorabiajmy ideologii tam, gdzie jej po prostu nie ma. Co do Dogonów - ich wiedza wcale nie jest/nie była tak imponująca, jak to usiłował sprzedać ludziom Daeniken, a za nim cała gromada ufologów i ezoteryków. Byli bystrymi obserwatorami natury i tyle. No i oczywiście byli wśród nich tacy, którzy mieli dużo czasu, bo nie musieli w pocie czoła zarabiać na chleb. Wiedza egipskich i chaldejskich kapłanów-magów też była "imponująca", jak się na to spojrzy ze starożytnej perspektywy, ale nauka już wie, że można ją było zdobyć skromnymi ówczesnymi środkami, jeśli się miało chęć, czas i możliwości. W sumie - opis stworzenia, zawarty w pierwszej księdze Biblii to nic innego, jak mit, a nie żadne świadectwo wiedzy tajemnej, jaką posiedli starożytni Żydzi. PS. Zapomniałam wczoraj dopisać z pośpiechu, że "wszelka dusza żywiąca płazająca się, którą hojnie wywiodły wody" powstała przed roślinami lądowymi, czyli przed trawą, zielem wydawającym nasienie i drzewem czyniącym owoc, a nie odwrotnie. Tacy znawcy powstania kuli ziemskiej, Słońca i tleniu powinni to wiedzieć, ale jednak nie wiedzieli. Możliwe, że w Twoim przekładzie zamiast wielkich wielorybów są wielkie potwory. Tak czy inaczej, chodzi o stworzenia wodne, a nie lądowe dinozaury. Może widzieli murenę olbrzymią? Może osiągać 3 m długości, a piękna to faktycznie nie jest i śmiało można ją nazwać "potworem". Możliwe też, że widywali wargacza napoleońskiego. Nieco mniejszy od mureny i też niepiękny, za to zupełnie nieszkodliwy i tak ciekawy i przyjazny, że jak zobaczy człowieka w wodzie, zaraz podpływa się przywitać. Ale wygląda dość szkaradnie i można się przestraszyć. PS2. Uwielbiam "Biblię Gdańską", bo tam są takie śliczne słowa - choćby ta "wszelka dusza płazająca się" 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#36 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | Wszystko to bez znaczenia, czy ludy pierwotne znają masę i okres obrotu naszej galaktyki, skoro nie umiały skonstruować ręcznej wiertarki! Proszę zrozum bezsensowność takiej wiedzy astronomicznej! Pozdrawiam
Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa! |
#37 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | > By wzbogacić trochę paletę "mitomanów" dorzucę: Wielkie Zimbabwe, Mykeny, Carnac, Stonehenge, Newgrange, Adena, Teotihuacan, Wyspa Wielkanocna, Uluru, Borobudur, Ise, Mohendżo-Daro i wiele, wiele innych.Przepraszam, może głupio spytam - a co w nimi właściwie jest nie tak? Dlaczego wymieniasz je w "palecie mitomanów"?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
Grzegorz z Koszalina (102 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | Bezsensowność takiej wiedzy pozoru tylko jest niezrozumiała niezrozumiała. Jeśli za przykład weźmiemy chociażby "partycypację" naukowych dokonań Leonarda da Vinci: "Co osiągnął toskański geniusz? Był wszechstronnym interdyscyplinarnym erudytą i prowadził badania związane z niemal każdym aspektem nauki. Studiował optykę i potrafił wysnuwać z niej daleko idące wnioski, wyprzedając o wiele lat uznanych naukowców, takich jak Galileusz i Newton. Prowadził eksperymenty z zakresu mechaniki i dynamiki. Studiował lot ptaków i próbował skonstruować maszynę latającą, napędzaną siłą ludzkich mięśni. Wynalazł pewien rodzaj plastiku, opracował urządzenie o nazwie "camera obscura", będące pierwowzorem współczesnego aparatu fotograficznego, wykonał soczewki kontaktowe, wyjaśnił dlaczego niebo jest błękitne, i - co najważniejsze, przeprowadził przynajmniej dwanaście sekcji ludzkiego ciała. Zajmując się optyką, Leonardo zauważył, że światło zachowuje się jak fala i nazwał je wibracjami lub drganiami. Około 200 lat, później w 1690 r., wybitny fizyk holenderski Christian Huygens na nowo odkrył tę zasadę. [...] Leonardo zapisał się w dziejach nauki jako pionier anatomii. Narysował tysiące diagramów i zapisał setki stron notatek, opisując wykonane przez siebie sekcje zwłok. Należy pamiętać, ze przed Leonardem prawie nikt nie ośmielił się złamać starożytnego tabu, zakazującego badania wnętrza ludzkiego ciała. Leonardo nie tylko samodzielnie wykonywał sekcje zwłok w kostnicach szpitalnych, lecz starał się zrozumieć zasadę działania ludzkiego organizmu, nie godząc się na ślepe przyjmowanie wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. [...] Dokonał także wielu odkryć anatomicznych. Jako pierwszy wyjaśnił sposób przesyłania impulsów wzrokowych przez oczy do mózgu. Pojął funkcjonowanie układu oddechowego i rozrysował szczegółowe schematy serca, układu nerwowego i mózgu. Największą z jego porażek jako anatoma była nieumiejętność powiązania układu krwionośnego z sercem. Pozostawił to odkrycie Williamowi Harveyowi, który dokonał go 150 lat po śmierci Leonarda. [...] Na prywatne potrzeby Leonardo zaprojektował całe mnóstwo maszyn, od tarczy pożerających miecze po niewielkie, fruwające stworzenia z papieru. Wynalazł prosty model generatora parowego, jak również szereg optycznych urządzeń powiększających, chociaż nie udało mu się skonstruować w pełni funkcjonującego teleskopu. Szkicował projekty czołgów, rowerów i statków powietrznych, szczegółowo opisał działanie spadochronu i boi ratunkowej. Przez pewien czas omawiał nawet z władcami Wenecji, plany zbudowania łodzi podwodnych. [...] Skoro Leonardo tak wiele osiągnął jako naukowiec, z jakiego powodu jego prace przeszły bez echa? Powodem był obsesyjny strach Leonarda przed plagiatem i wynikająca zeń skrytość. Chcąc zabezpieczyć swe rękopisy, często posługiwał się szyfrem, a ponadto zawsze używał pisma lustrzanego. Za życia nie wydał żadnej publikacji, tak więc stopniowo inni naukowcy - Galileusz, Kepler, Newton, Kartezjusz, Huygens i inni - powtórnie odkrywali rzeczy, które dużo wcześniej znane były Leonardowi". Cytat Faktor X nr. 63 2001 Po prostu tak daVinci tak i Dogoni "zamknięci" zostali w swoim czasie w swojej "czasoprzestrzeni". Tak więc z racji ich "niemożności", możemy tylko stwierdzić ich "wiedzę", ale ich możliwości były takie jakie były im dostępne - kłania się chronologia "zdarzeń". Z powyższych powodów ta twoja "oskarżeni"e bezsensowność jest daleko niestosowne. |
Grzegorz z Koszalina (102 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | Z pewnym rozbawieniem stwierdzam, iż wpadłeś w przysłowiowy dołek wykopany przez sceptymuchę: <Grzegorzu "czepialski" znalazł wspaniałe podsumowanie ufologii Dogonów: Ja nigdy nie twierdziłem, że wiara (wiedza) powyższych jest mitomańska, (nie wiem czy zauważyłeś, iż użyłem cudzysłów), a wręcz przeciwnie. W żadnym wypadku nie jest to "ufologia". |
#40 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | No cóż... nie wpadł em i nie zauważył em (sprawdź mój profil). Problem polega na tym, że Dogoni rzeczywiście opowiadają mity o przybyciu potężnej istoty z Syriusza, syna Ammy imieniem Nommo, który szerzył cywilizację, dał się ukrzyżować na drzewie, a po trzech dniach zmartwychwstał. Zatem termin "ufologia" ma do nich w pewnym sensie zastosowanie... Obecna mitologia Dogonów to wynik zmieszania dawnych wierzeń, własnych obserwacji natury, wpływów chrześcijańskich i muzułmańskich "nawracaczy" oraz strzępów wiedzy, jaką od owych "nawracaczy" uzyskali. Czyli co - zgadzamy się, że ani w Dogonach, ani w wymienionych przez Ciebie miejscach nie ma nic niewytłumaczalnego?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
czepialski (18 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | > Wszystko to bez znaczenia, czy ludy pierwotne znają masę i okres obrotu naszej galaktyki, skoro nie umiały skonstruować ręcznej wiertarki!> Proszę zrozum bezsensowność takiej wiedzy astronomicznej!> Pozdrawiam> Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!www.apolog(*)zne-u-racjonalistow-i-ateistow"7. Argumentum ad novitam Błąd ten polega na tym, że ktoś powołuje się w swej argumentacji na fakt, że jego rozumowanie jest nowsze, nowocześniejsze, postępowe itd. Przykład: Religia reprezentuje staroświeckie i nieaktualne rozumowanie. Nowoczesne rozumowanie, naukowe, nie odwołuje się już do Boga w tłumaczeniu otaczającego nas świata. Ludzie nowocześni odrzucają Boga i religię jako rozumowanie staroświeckie i przestarzałe. Warto nadmienić, że ten błąd logiczny występuje dziś chyba najczęściej w reklamie, gdzie niedwuznacznie sugeruje się odbiorcy, że jakiś produkt jest lepszy tylko dlatego, że jest nowszy od poprzednich. Także wśród informatyków i u pasjonatów techniki panuje przeświadczenie, że nowszy model jakiegoś urządzenia lub programu jest lepszy niż jego poprzednik. Tymczasem często jest tak, że np. nowszy program eliminuje tylko niektóre błędy starszej wersji, mnożąc nowe błędy i czasem nawet pozbawia swych nowych użytkowników dogodności, z jakich mogli oni korzystać, używając pewnych cenionych funkcji dotychczasowego programu." |
czepialski (18 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | > Proszę nie bądź taki, jak on, bo to odrobinę żenujące, gdy on widzi belkę w oku u ludzi wyjaśniających mitologię Dogonów, a u siebie w oku nie widzi stodoły!Nie-ja zwróciłem uwagę na "belkę w Pańskim oku", bo to Pan powoływal się na rzekomo (naukową) wiedzę Dogonów ,żeby zdeprecjonować przekaz Księgi Rodzaju. Autorzy tekstu, który zacytowałem po prostu zadali kłam Pańskim zapewnieniom ,więc jak mogęm tej "belki" szukać w ich oku? Wystarczy przesledzić dyskusję ,żeby się przekonać ,że tak to szło. Jakoś dziwnie to Panu umknęło. Przemeczenie? |
czepialski (18 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | > Żadne wygibasy interpretacyjne nie pomogą.Nie ma takiej potrzeby. > Słowa nie ma o chmurach. Jeżeli wg ciebie tam gdzie jest napisane A trzeba czytać B, to jest to nadużycie w interpretacji. W ten sposób można by wszystko wyjaśnić ad hoc (w sumie właśnie to robisz..).Kolejna przeinaczenie (czy przeoczenie?). Podałem odniensienie (do napisanej również przez Mojżesza) Księgi Hioba. W tych wersetach jest nawiązanie do 1 r. Księgi Rodzaju, to znaczy do czsu ,kiedy Bóg stwarzał, i jest tam napisane o "chmurach". Proszę raz jeszcze przeczytać tekst, ponieważ w ten sposób nie dojdziemy do konsensusu. > >>Stworzenie Słońca i gwiazd nie podlega interpretacji, to jest jasne i proste.> >Słońce zostało stworzone zanim powstała ziemia. Wyjasniełem to w moim tekście z podaniem chebrajskich znaczeń słów "swiatlość (światło) Rodzaju 1:2 ["ōr]", "zródła swiatła" (coś ,co wysyła światło)Rodzaju 1:14 [ma;'ōr' ].> Nijak to nie wynika z tekstu, to co robisz nazywa się wczytywaniem - widzisz coś, czego tam nie ma. Światłość powstała po stworzeniu "nieba i ziemi", a więc niebiosa nie oznaczają tu gwiazd.Szanowny Panie: kolejny raz opiera Pan swoje wnioski na braku zrozumienia specyficznego języka pisanego, który był używany w Biblii (z resztą nie jest Pan wyjątkiem). Już sam fakt ,ze jest mowa o stworzeniu "nieba" przed stworzeniem "ziemi" powinien dać Panu do myslenia: jak może chodzić o niebo na którym sa chmury skoro jeszcze nie było ziemi? Ps 77:17 "Chmury, grzmiąc, wylały wodę; chmurne niebiosa wydały odgłos. Strzały twoje zaś latały tu i tam." Tak , jak np. slowa "zamek" "czy dusza" slowo niebo za czasów spisywania Bilbii, jak i dzisiaj ma wiele znaczeń. Zamek może być domem króla, możena nim zapezpieczać drzwi, może służyć jako suwak do zapinania kurtki. Mówiąc o "duszy" mozna mieć na myśli 'duszę niesmiertelną', 'duszę w zelazku' itd. Jeżeli chodzi o słowo "niebo" to i współczesnie uzywamy go naprzemiennie. Inaczej rozumiemy to slowo, kirdy mówimy o "zachmurzonym niebie", inaczej kiedy mówimy "o gwiadach na niebie", inaczej ,kiedy mówimy o miejscu zamieszkania Bóga. Wszystko zalezy od kontekstu Szanowny Panie! Jeżeli chodzi o używanie słów "niebo, niebiosa" ,to też w Biblii są one uzywane naprzemiennie i ich zrozumienie zalezy od kontekstu rozpatrywanego tekstu, lub nawet od szerszego kontekstu, jaki zawiera Pismo Swiete. Temat jest stary jak wegiel, a zarzuty dawno odparte. Nie będę się więc dodatkowo rozwodził (wyważając dawno otwartych drzwi) ,a tylko zacytuje jeden z tekstów, ktory z tym zagadnieniem polemizuje (jak już zaznaczyłem ja nie ze wszystkimi tezami zalinkowanych przeze mnie artykułów muszę się zgadzać): potop-exodus.w.interia.pl/ewolucja/opisziemi.html"Kosmos i gwiazdy Stary Testament trzykrotnie wspomina o tym, iż ponad niebem atmosfery ziemskiej znajduje się inne niebo - niebo przestrzeni kosmicznej: "Oto Pana, Boga twego, są niebiosa, i niebiosa niebios, ziemia i wszystko co na niej." (5 Mojżeszowa 10:14, Biblia Gdańska) "Lecz czy naprawdę zamieszka Bóg z człowiekiem na ziemi? Oto niebiosa i niebiosa niebios nie mogą cię ogarnąć, a cóż dopiero ten przybytek, który zbudowałem?!" (2 Kronik 6:18, Biblia Warszawska) "Ty, Panie jesteś jedyny. Ty uczyniłeś niebiosa, niebiosa niebios i całe ich wojsko; ziemię i wszystko, co na niej; morza i wszystko, co w nich. Ty ożywiasz to wszystko, a wojsko niebios oddaje Ci pokłon." (Nehemiasz 9:6, Biblia Tysiąclecia) 'Wojsko niebios' czy też 'zastęp niebios' oznacza w języku biblijnym aniołów (bożych lub diabelskich) oraz gwiazdy. Ostatni z przytaczanych wersetów mówi o tym, iż gwiazdy nie są częścią nieba atmosfery ziemskiej, lecz znajdują się w 'niebiosach niebios', czyli w kosmosie. Inne wersety wyraźnie ukazują, że dla Hebrajczyków gwiazdy nie były jedynie świecącymi plamkami na niebie, ale były one potężnymi tworami wszechmogącego Boga: "Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym - syn człowieczy, że się nim zajmujesz?" (PSALM 8:4-5) "On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów." (HIOBA 9:9-10) "Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? - Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły nikt się nie uchyli." (IZAJASZ 40:28) " "Rzeczownik niebo występuje w języku hebrajskim w liczbie mnogiej: haszamajim (haszamayim, oznaczające "niebiosa, firmament, przestrzeń). Znaczy to, że Bóg stworzył więcej niż jedno niebo. Świadczy zresztą o tym wiele wierszy Biblii jak np. 1 Krl 8,27 (niebiosa niebios), 2 Kor 12,2 (trzecie niebo), Ef 4,10 (wszystkie niebiosa). Najczęściej rozróżnia się dwa nieba; widzialne, usłane milionami gwiazd, i niewidzialne - będące właściwym mieszkaniem Boga."......... |
czepialski (18 punktów) (zablokowany) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | ........Czy: Ps 19:1 "Niebiosa oznajmiają chwałę Boga, a o dziele jego rąk opowiada przestworze." Ps 33:6 "Słowem Jehowy zostały uczynione niebiosa, a duchem jego ust cały ich zastęp." Ja dodam tutaj jeszcze od siebie inne wersety (argumenty) biblijne, który pokazuje , że w Rodzaju 1:1 nie mogło też chodzić konkretnie o "niebiosa" w których mieszka Bóg. Choć własciwie już nie ma takiej potrzeby, to zapnijmy ten ostatni guzik: Ps 115:16 "Co się tyczy niebios - niebiosa należą do Jehowy, lecz ziemię dał synom ludzkim." Hbr 9:24 "Bo Chrystus wszedł nie do miejsca świętego uczynionego rękami, będącego odbiciem rzeczywistości, ale do samego nieba, żeby się teraz na waszą rzecz ukazywać przed osobą Boga." To na tyle Szanowny Panie. Te argumenty (oparte na niezbitych faktach) w połaczeniu z hebrajskimi słowami: "światłość" w sensie ogólnym(uzyte Rodzaju 1:2 ["ōr]") oraz zródłem światła (uzyte Rodzaju 1:14 [ma;'ōr' ]) jeszcze bardziej pokazują prawdziwość mojej argumentacji. Proszę przeanalizować Ksiegę Hioba, na ktorą juz sie powolywałem. Bóg zadaje Hiobowi szereg pytań i rzuca nam to swiatło na dalsze szczegóły związane z opisem w 1 r. Księgi Rodzaju (przypominam ,że Mojżesz jest autorem zarówno Księgi Rodzaju jak i Ksiegi Hioba!): Hi 38:7 "4 Gdzieżeś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz mi, jeśli znasz zrozumienie. [1] 5 Kto ustanowił jej wymiary, jeśli to wiesz, albo kto nad nią rozciągnął sznur mierniczy? 6 W co wpuszczono jej podstawy albo kto położył jej kamień narożny, gdy wespół radośnie wołały gwiazdy poranne i zaczęli z uznaniem wykrzykiwać wszyscy synowie Boży?" [1] Z tego poetyckiego opisu jsno wynika , że kiedy Bóg zajmował się tworzeniem ziemi gwiazdy już istniały i istnieli aniołowie ("synowie Boży"), a jak istnieli aniołowie, to i istniał ich dom; czyli niebo, gdzie zamieszkuje Bóg. Jeżeli przyszłoby Panu do głowy zbaczać z tematu i czepiać się formy poetyckiej, to proszę zauważyć ,że i współczesnie do opisania prawdziwych faktów podobnej formy się uzywa. Np. mówi się o "połozeniu fundamentów pod nowy system", "budowaniu nowego ustroju", "mocnej zaprawie spajającej nowe poglady" itd. > >Ze słońca. Nigdy Pan nie widział zachmurzonego nieba, przez które przebijają się tylko promienie słoneczne (a słońca nie widać)?> A nieprawda, bo Słońce zostało stworzone dnia czwartego: "Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy".Nieprawda, ponieważ jest tam uzyte słowo "ma•'ōr'"(zródło światła.) Jeżeli chodzi o specyficzny jezyk uzywany w Biblii, to wyjasniłem to w moim tekście ("dlaczego Mojżesz napisał ,że Bóg przystąpił do uczynienia slońca i księzyca") przytaczajac inne ,konkterne przykłady z calej Biblii. Jeżeli Pan wybiera sobie tylko co mu wygodne,a pomija co niewygodne (kontekst, dodatkowe informacje) , to znaczy , że do konsensusu nigdy nie dojdziemy. Proszę się przyłożyć, ponieważ ja nie mam zamiaru się powtarzać. Jeżeli Panu coś ewentualnie nie przypasuje w mojej ARGUMENTACJI , z którą się Pan najpierw raczy ZAPOZNAC, to proszę zacytować odpowiedni fragment i go skomentować. Potrafi Pan prawidlowo dyskutować , ponieważ w wiekszości przypadków tak Pan własnie postepował. > Ad personam pomijam, to tego zniżać się nie będę.Nic takiego nie miało miejśca, a jeżeli czymś nieświadomie uraziłem to przepraszam. Ja staram się szanować każdego człowieka i światopoglad nie ma tutaj żadnego znaczenia (choć nie mam obowiązku szanować każdego pogladu). pozdrawiam; |
#45 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Bóg stworzył "światłość" czy "zródło światła" | Szukaj Pan teraz stodoły w Pańskim oku. Skąd jest to zdanie? "Wydaje się zatem, że" (moja wstawka: ) czepialski - naukowiec, (koniec wstawki) "chciał przypisać starożytnym cywilizacjom więcej wiedzy, niż w rzeczywistości posiadały." Bardziej na stodołę nie potrafię wskazać. Jak Pan jej u siebie nie zobaczy po tej wypowiedzi, to ja uchylam się od dalszej dyskusji. Pozdrawiam
Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa! |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|