 |
Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-07-2012 12:01 | Mortimer (1359 punktów) | Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?!
2 na 4 | Zaczynam dopiero swą przygodę z Racjonalistą, to mój pierwszy post i założony temat (zapewne taki już istniał). Cóż mogę powiedzieć o religii, czy też etyce w szkole. Uczęszczałem na zajęcia z religii od pierwszej klasy podstawówki. Na samym początku jakiegokolwiek wyboru młoda osoba nie ma (w sumie tak to już jest w naszej ciekawej religii). Czy chodzić na te zajęcia, czy nie? Odpowiedź jest prosta - trzeba chodzić. W podstawówce, bodajże w 4 klasie, na katechezie byłem świadkiem czegoś, co całkowicie odepchnęło mnie od tych zajęć. Nie byłem aniołkiem, raczej typem rozbójnika, który razem z kolegami niszczył miłą atmosferę w klasie. Wygłupy, przezywanie itp. Ksiądz był nowym nauczycielem w szkole, miał z naszą klasą pierwszą lekcję. Upomniał nas dość ostro: - Mali bezbożnicy! Co z was wyrośnie? Nie zdajecie sobie sprawy jaką Bóg ma siłę i moc! Jak was w tym domu wychowali, co? Jak zwierzęta? Dzisiejsza młodzież to sami niewierzący. Traficie na samo dno piekła(...) (oczywiście to nie są słowa cytowane, ale jego wypowiedź była bardzo podobna) I co tu z lekcji religii takiemu młodemu człowiekowi? Ja rozumiem, zachowywaliśmy się niegrzecznie, ale zawsze taki ksiądz może nas upomnieć kulturalnie, a jeśli to nie pomaga to dać po uwadze, albo wysłać do dyrekcji, bądź zadzwonić do rodziców. Wtedy takie dziecko na 100% się uspokoi, bo wie, że rodzice nałożą odpowiednią karę. Innych sytuacji z uczącymi religii nie miałem (całe szczęście), ale ten jeden raz zapadł mi w pamięci. Czy straszenie dzieci piekłem i wmawianie im, że jak będą niegrzeczne to tam trafią, jest dobrym sposobem na uspokojenie takowych? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 #31 2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! | > Każdy ksiądz czy katecheta prowadzi zajęcia inaczej. Ja w większości spotkałem się z topornym wykładaniem nikomu niepotrzebnych wiadomości .............> Przy odpowiednim nastawieniu, oraz pobłażliwości dyrekcji zajęcia z religii mogą być w sumie niezłą rozrywką.> Bardzo piękne opowiadanie!! Brawo  Tylko, czy nie szkoda kilkunastu lat i setek godzin na takie rozrywki? Czy nie ma lepszych? A może nie li tylko dla rozrywki warto chodzić do szkoły? |
#32 9 na 9 | Andrzej Bogusławski (52452 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! | . > Przy odpowiednim nastawieniu, oraz pobłażliwości dyrekcji zajęcia z religii mogą być w sumie niezłą rozrywką.Nie mogą.Po pierwsze - zajęcia z religii wcale nie są normalnym przedmiotem. Tu niewiele się uczy, a bardzo dużo naucza. Najważniejszym celem katechizacji jest oduczenie od samodzielnego myślenia i zawieszeniu swoich poglądów na autorytecie religii, Kościoła, kapłanów. Po drugie - katecheta nie jest normalnym nauczycielem. Wymaga specjalnego traktowania przez kuratorium, dyrekcję szkoły, niby kolegów nauczycieli, a dalej przez uczniów. Wszelka indoktrynacja jest wychowawczą patologią. Indoktrynacja ideologią sprzeczną z naukową wiedzą jest patologią spotęgowaną. Uczy albo oportunizmu, albo idiotyzmu, a często jedno drugiemu nie przeszkadza. Zobaczyć ku czemu może to prowadzić jest łatwo, gdyż mamy na naszym forum dosyć częste egzemplifikacje, w postaci różnych ewangelizatorów. Ciekawym przedmiotem mogłyby być zajęcia z filozofii - spotkałem ciekawe programy wprowadzające w filozofię już dla przedszkolaków. Uważam także, że starszą młodzież powinno się wprowadzać w kulturo/religioznawstwo pokazując zróżnicowanie poglądowe w różnych kulturach i epokach. Należy pamiętać, że żadnej władzy nie zależy na ukształtowaniu obywateli na wysokim poziomie intelektualnym, potrafiącym samodzielnie myśleć, gdyż takimi manipuluje się najtrudniej. Do racjonalizmu trzeba samemu dochodzić, czasem przy pomocy rodziny, czy niektórych nauczycieli. Dlatego racjonalizm jest tak elitarny.Pozdrawiam. @@@ . |
#33 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! | > Idealna katecheza - brak katechezy.Biedni księża, nie mieliby dodatkowych pieniążków na koncie  |
#34 2 na 2 | Jałosz (18 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! | > Nastała w tym wątku niesamowita cisza. Trzeba pobudzić rozmówców i podyskutować.> Jak według Was powinna wyglądać IDEALNA katecheza?>  > Sformułowanie "idealna katecheza" to błąd logiczny.  |
#35 1 na 1 | Mortimer (1359 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! |
> Sformułowanie "idealna katecheza" to błąd logiczny.  Są na tym świecie ludzie, dla których religia to IDEALNA lekcja w szkole. Dla jednych to lekcja, gdzie można pouczyć się na inne przedmioty, odpisać zadania, zrelaksować się i puścić muzykę w słuchawkach, porobić sobie jaja itp, a dla innych (tej mniejszej garstki osób) religia jest ciekawa.  |
#36 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! | |
#37 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! | > tuBardzo ciekawy fragment.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi. |
#38 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! |
> Wszelka indoktrynacja jest wychowawczą patologią.I skutkuje między innymi święceniem samochodów. W towarzystwie policji. Też poświęconej? Może teraz w Staszowie zamiast mandatów będą zdrowaśki do odmówienia? |
#39 1 na 1 | Mortimer (1359 punktów) | Odp: Katechezy w szkole. Cóż ciekawego jest na nich?! | > >Wszelka indoktrynacja jest wychowawczą patologią.I skutkuje między innymi święceniem samochodów. W towarzystwie policji. Też poświęconej? Może teraz w Staszowie zamiast mandatów będą zdrowaśki do odmówienia?> Niech leci samolotem nad autostradą i niech rozpyla wodę święconą na samochody na dole. Tak jak gasi się pożary lasów na przykład.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi. |
1 2 3 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|