Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pomnik represjonowanych za ateizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-05-2013 15:50hunbin (2274 punktów)Pomnik represjonowanych za ateizm
Ocena 4 na 4
Jakkolwiek głupio to nie zabrzmi nigdy nie słyszałem o takim pomniku, nawet bym nie przypuszczał że taki postument mógłby istnieć w RP.

Czy zatem to na co trafiłem to jakiś nieświeży mem, mijający się z prawdą komentarz, czy może fantazja blogera poniosła?

kolbuszows(*)kolbuszowa-pomnikami-stoi.html

Czy ktoś może to zweryfikować, ktoś słyszał coś na ten temat? Przyznam szczerze nawet jeżeli to jest nadużycie autora wpisu to tak czy inaczej jego interpretacja wydaje się ciekawa. Może to jest jakaś metoda aby wreszcie zaprzestać burzenia i stawiania pomników, można by jedynie nadawać im nowe znaczenie.

Zatem dodaję konkurs nagrodą będą plusy od czytelników portalu, na przemianowanie pomników JP2.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3
#31
25-05-2013 21:11
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52455 punktów)Odp: Pomnik represjonowanych za ateizm
W odpowiedzi liliac
.
>>>>To trzeba było aż sprawdzać? Wystarczyło przecież parę postów przeczytać.
>Wypadało chociażby pro forma. Tym bardziej, że i wśród lekarzy ciężkich przypadków niemało - ostatnio w sieci zasłynęła ginekolożka sprawdzająca i upubliczniająca "żydostwo" swoich pacjentek - diagnozowane m.in. na podstawie układu cyfr w tablicach rejestracyjnych ich samochodów.
Głupców podobnież siać nie trzeba oni sami nam wyrastają. Nawet ponad miarę.
Spotkałem i durnowatych psychiatrów, nawet z habilitacją. Choroby wszystkich dopaść mogą, ale nie przesadzajmy - nawet nie psychiatra odróżni psychozę od niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim.
Poniżej cytuję ciekawą pozycję:
EGZORCYSTA ROZMAWIA Z PSYCHIATRAMI
Jak odróżnić chorobę psychiczną od choroby pochodzącej od złego ducha? Jak rozpoznać, czy pacjent potrzebuje modlitw egzorcysty, czy też leczenia psychiatrycznego? Są to podstawowe pytania, z których rodzi się niepewność i niedowiarstwo. Nie ma wątpliwości, że w ostatnich latach psychiatria, psychologia i psychoanaliza poczyniły tak wielkie postępy, że wielu księży staje się niedowiarkami, jeżeli chodzi o nadzwyczajną działalność złego ducha i skuteczność stosowania egzorcyzmów. Sądzą, bowiem, że tego typu problemy można rozwiązać na drodze leczenia psychiatrycznego. Z drugiej strony sami psychiatrzy stają się niejednokrotnie bezradni wobec tych problemów, które nie mieszczą się w granicach ich wiedzy lub które wydają się być nierozwiązywalnymi, a które - jak to niektórzy mają okazję się o tym przekonać - są rozwiązywane przez egzorcystę.

W każdym razie, mamy tu do czynienia z rzeczywistą trudnością i uzasadnioną wątpliwością. Największą trudnością dla egzorcysty w szczególnie skrajnych przypadkach jest postawienie właściwej diagnozy. Chętnie zgodziłem się na wygłoszenie referatu i udział w dyskusji, która miała miejsce w Rzymie 26 kwietnia 1993 roku, zorganizowanej z inicjatywy psychiatry, doktora Alessandro Tamino, który wiele razy asystował mi w przeprowadzaniu egzorcyzmów. Możliwość wystąpienia wobec grona słuchaczy, którzy posiadali odpowiednie kwalifikacje na poziomie akademickim, miało dla mnie wielkie znaczenie. Dużą wagę przywiązywałem do oddźwięku, jaki wywoła moje wystąpienie, ale przede wszystkim zainteresowały mnie pytania i obiekcje zgłaszane przez słuchaczy.

Samo spotkanie odbyło się w klinice psychiatrycznej Uniwersytetu Rzymskiego, mającej siedzibę w Tor Verga tam, gdzie swą działalność prowadzi Włoskie Towarzystwo Psychiatrii Transkulturalnej. Sam temat ewidentnie wzbudził duże zainteresowanie, skoro w dyskusji brało udział ponad 40 uczestników, wśród których znaleźli się: prof. Antonino Iarla, dyrektor szpitala psychiatrycznego Santa Maria di Pieta w Rzymie; prof. Sergio Mellina, ordynator i psychiatra Centrum Higieny Umystowej na USL ROMA; doktor Maria Illena Marozza, doktor Affonso Troisi i doktor Ilarco Zanasi.

Ponadto byli obecni naukowcy z wydziału psychiatrii Uniwersytetu Badań Naukowych w Rzymie - Tor Vergata oraz prof. Luigi A versa, psychiatra i przewodniczący Włoskiego Ośrodka Psychologii Analitycznej. Nie ukrywałem swoich obaw, związanych z moją zdolnością rozumienia stawianych mi pytań, jeżeli byłyby sformułowane za pomocą pojęć medycznych (miałbym poważne problemy z udzieleniem odpowiedzi). Dlatego poprosiłem, aby asystował mi doktor Stefano Feracuri, asystent wydziału nauk psychiatrycznych i medycyny psychologicznej z Uniwersytetu La Sapienza, który kilka razy był obecny przy wykonywaniu egzorcyzmów.(...)

Dodam, że nie brak psychiatrów (doświadczyłem także tego osobiście), którzy sami odsyłają pacjentów do egzorcysty. (...)

Godnym uwagi jest fakt, że w DSM - VI (Podręcznik statystyczny i diagnostyczny chorób umysłowych, wydany w 1994 roku) po raz pierwszy jest mowa o opętaniu, które przypisuje się wpływom ducha. To, że tekst podręcznikowy z psychiatrii, cieszący się niepodważalnym autorytetem na poziomie światowym, zawiera tego typu informację, jest ważną nowością, której jeszcze kilka lat wstecz trudno byłoby się spodziewać.
www.echoch(*)1-09/ezorcysci_psychiatrzy.pdf
www.fronda(*)moze-byc-lekarstwem,27657.html

Ale to wcale nie ogranicza się tylko do Zagranicy w Polsce też katolickich lekarzy psychiatrów mamy sporo i tylko ich część stawia wyżej wiedzę medyczną od wiary.
ekai.pl/ws(*)owarzyszenie-lekarzy-polskich/
panoramafi(*)trum_pomocy-aodgsr_gm.html#tab
ctud.blox.(*)IENIU-KROLOWEJ-SWIATLOSCI.html
www.focus.(*)/polska-choruje-na-egzorcyzmy/
Lekko zmęczonym polecam też katolickie sanatorium: www.prywat(*).pl/profesor-marek-masiak.html

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#32
25-05-2013 21:07
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pomnik represjonowanych za ateizm
W odpowiedzi szarley
>Pogooglałem trochę, bo chciałem się pośmiać i teraz jest mi wstyd. Oto śmiałem się nie z głupoty ale z choroby. Mea culpa.
Może chorobliwej głupoty?
>Wyszło mi z cyfr w numerze prawa jazdy że też jestem Żydówką, ale bardziej ubawił mnie cytat poniżej:
Ubawienie mnie nie dziwi, cytat wręcz komiczny. Ciekawe co na to najprawdziwsi Polacy-katolicy?
>Pogooglałem dalej
>stopsyjoni(*)4/polacy-zydzi-i-numery-pesel/
>to przestaje być śmieszne
Wedle mnie dalej jest śmieszne. Głupota może być śmieszna, nawet bardzo, co nie oznacza że staje się przez to mniej szkodliwa. Treści zaś z powyższej strony są żałosne, śmieszne i głupie, nie wiem która z tych cech dominuje.

#33
25-05-2013 21:43
 Ocena 1 na 1
szarley (54951 punktów)Odp: Pomnik represjonowanych za ateizm
W odpowiedzi Iwan Denisowicz

>>Wyszło mi z cyfr w numerze prawa jazdy że też jestem Żydówką, ale bardziej ubawił mnie cytat poniżej:
>Ubawienie mnie nie dziwi, cytat wręcz komiczny. Ciekawe co na to najprawdziwsi Polacy-katolicy?

Myślę, że w zdecydowanej więszości pukają się w czoło. Antysemityzm w tej postaci jest jednak rzadką chorobą, także wśród współczesnych katolików. Podobnie jak np grzybica stóp jest jednak bardzo uciążliwy dla otoczenia i bardzo łatwo zauważalny.
W moim środowisku nie wspomina się o Żydach, ale na Śląsku Żydów praktycznie nigdy nie było, bywali jedynie Niemcy wyznania mojżeszowego. Nie ma po kim odziedziczyć nawet opowiadań o Żydach.

#34
26-05-2013 09:30
 Ocena 2 na 2
Paul Figura. (1368 punktów)Odp: Pomnik represjonowanych za ateizm
W odpowiedzi Selanos

>Pokusiłbym się o stwierdzenie, że z 15-20% wierzy już tylko z przyzwyczajenia, a 50% wierzących w ogóle, wyznaje jedyną słuszną wiarę katolicką tak jak im jest akurat wygodnie, po swojemu.

Zgadza się bo co powie najbliższa rodzina jeśli nie zobaczy cie na niedzielnej mszy.

Poniżej umieszczam artykuł który powinien dać wiele do myślenia, osobom deklarującym jedyna słuszna wiarę.Zacytuje mały wycinek "z badań WIN/Gallup International wynika, że najbardziej religijni są mieszkańcy biednych i gorzej wykształconych społeczeństw".Przykro mi przyznac ze taka jest prawda na temat naszego kraju.


wiadomosci(*)niach,1,5524560,wiadomosc.html

Kajko i Kokosz (27 punktów)Odp: Pomnik represjonowanych za ateizm
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>Czyżbyś w ten sposób implikował, że Ty jesteś gotów?

Nie wiem jakimi drogami do tego doszedłeś, ale nie, nie jestem gotów umierać. Gdybym widział, że katuje Cię dwóch oprychów to czmychnąłbym czym prędzej by nie narazić swojego życia.

#36
26-05-2013 10:06
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pomnik represjonowanych za ateizm
W odpowiedzi Kajko i Kokosz
>Nie wiem jakimi drogami do tego doszedłeś, ale nie, nie jestem gotów umierać.
Patrząc na kontekst Twojego pytania. Nie sugerujesz chyba, że słowami najczęściej występującymi po "a Ty jesteś gotowy to zrobić" są "ja również nie"?
>Gdybym widział, że katuje Cię dwóch oprychów to czmychnąłbym czym prędzej by nie narazić swojego życia.
Gdyby nie fakt że nigdy Cię na oczy nie widziałem (ani zapewne nie zobaczę) to strasznie bym się tym przejął

1 2 3

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365