Racjonalista - Strona głównaDo treści
Filozofia kiedyś i dziś.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
15-12-2010 22:20aryst (102 punktów) Filozofia kiedyś i dziś.

A dokładniej:
Wpływ tamtej starożytnej filozofii wielkich mistrzów na rozwój myśli ludzkiej.
I współczesnych i ich dorobek w tym sensie.
Żaden wielkich mistrzów począwszy od Konfucjusza a skończywszy na Jezusie nie napisał osobiście ani słowa.Myśli ,które wypowiadali były spisane( na pewno z jakąś interpretacja)dopiero po ich śmierci przez uczniów.Wycisnęły jednak ogromny wpływ
na kształtowaniu się obyczajów,praw,ustrojów,etyki ,a przede wszystkim posłużyły do budowy podstaw wielu religii.
A co w tym kontekście zawdzięczamy współczesnym filozofom?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#46
17-12-2010 16:07
 Ocena 3 na 3
Głąbiński (3538 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Ruffo
>... Filozofia, teologia, astrologia, numerologia itp. ...
Na takie zestawienie zgodzić się nie mogę!

Stach M. G.

#47
17-12-2010 16:51
 Ocena 3 na 3
Grzegorz Staniak (2145 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi AdamGr
>No tak i nagle się okazuje że filozofia jest królową nauk.

Nie jest "królową". Kiedyś była po prostu synonimem nauki, syntezą nauk, teraz jest ich fundamentem.

>Ciekawe co na to fizycy...matematycy...

Matematycy to jeszcze mogliby się nadąć i oznajmić, że do swoich abstrakcji niczego od filozofii nie potrzebują, ale już każdy kto zajmuje się naukami empirycznymi musi się w nich opierać na sporej liczbie założeń filozoficznych, świadomie lub nie. Lepiej oczywiście, jeśli robi to świadomie.

#48
17-12-2010 17:00
 Ocena 3 na 3
Grzegorz Staniak (2145 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Ależ ja się zgadzam. Korzenie nauki tkwią w filozofii. Tylko, że potem nauka porzuciła filozofię, jak dziecię odseparowuje się od matki

Nonsens. Filozofia pozostaje fundamentem nauki. Nie da się uprawiać nauk empirycznych bez całej masy założeń filozoficznych. Co najwyżej wielu ludzi uważa je za takie "oczywiste", że nie warte zastanowienia.

No i gdzieniegdzie ktoś podejmuje próby filozoficznej syntezy tego, co mówi nam nauka. To też wbrew pozorom jest istotne.

Ruffo (484 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Głąbiński
Myślę, (czytałem twoje poprzednie posty), że rozumiem, o co ci chodzi. Zrównanie (choćby tylko w przenośni) filozofii z ta resztą jest z całą pewnością krzywdzące, atoli kłopot jest taki, że filozofia przerobiła sama na sobie powtórkę z "ucznia czarnoksiężnika". Ponadto rozdęła się, sklonowała i wypączkowała tworząc taki gąszcz ludzi i idei, że kolaps do strefy, o której wspomniałem, uważam za prawdopodobny, choć - oczywiście - nie pewny!

#50
17-12-2010 17:25
 Ocena 2 na 2
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Ruffo
>że filozofia przerobiła sama na sobie powtórkę z "ucznia czarnoksiężnika".

Mógłbyś rozwinąć co masz na myśli?

> Ponadto rozdęła się

Jakiś przykład?

> sklonowała

Znaczy się - co? Istnieją dwie takie same filozofie, które są oddzielne i tożsame jednocześnie?! Mógłbyś to rozwinąć?

> wypączkowała tworząc taki gąszcz ludzi i idei,

Hmmmm - filozofia współczesna prowadzi dość ograniczoną liczbę dyskusji. Mamy problem języka i tego, jak odbija świat (czy odbija, a może nie odbija a jedynie fałszuje?) , mamy wyzwania etyczne związane z nowoczesnością, mamy scjentyzm i jego postmodernistyczną krytykę, mamy problem umysłu, który już zaowocował nową dziedziną (kognitywistyką), mamy problem z wyrażeniem późno-nowoczesnego społeczeństwa i próby zrozumienia zmian jakie w nich zachodzą. Reszta to dyskusje z dziedziny historii ideii. Nie widzę także problemu z tym, że tą dyskusję prowadzi wiele osób - a Ty widzisz?

Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński

#51
17-12-2010 17:32
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Grzegorz Staniak
> Nie da się uprawiać nauk empirycznych bez całej masy założeń
Lecz po co coś zakładać jak można eksperymentalnie sprawdzić? To kiedyś nie było metod na sprawdzanie, więc zakładali, że to Słońce się kręci wokół Ziemi.

Ruffo (484 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Romański
>>że filozofia przerobiła sama na sobie powtórkę z "ucznia czarnoksiężnika".
>Mógłbyś rozwinąć co masz na myśli?
To akurat wyjaśniam: to nawiązanie do bajki, a znaczy tyle, że rozpętało się proces, nad którym straciło się panowanie i nie można go wyłączyć. W informatyce prowadzi to do paniki systemu, w filozofii - to się dopiero okaże.
Co do reszty. Wyraziłem swoją opinię, ale nie mam zamiaru nikogo do niej przekonywać, ani niczego udowadniać.
Jeśli ktoś w kilku zdaniach potrafi UDOWODNIĆ że filozofia jest królową nauk - chętnie bym to zobaczył.

lukaszewicz (5674 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Grzegorz Staniak

>No i gdzieniegdzie ktoś podejmuje próby filozoficznej syntezy tego, co mówi nam nauka. To też wbrew pozorom jest istotne.

Lepiej aby nie kombinował.Bo zwykle to się źle kończy.

#54
17-12-2010 18:21
 Ocena 2 na 2
Grzegorz Staniak (2145 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> Nie da się uprawiać nauk empirycznych bez całej masy założeń
>Lecz po co coś zakładać jak można eksperymentalnie sprawdzić?

Jak chcesz sobie eksperymentalnie sprawdzić epistemologiczny status metod naukowych?

#55
17-12-2010 18:22
 Ocena 1 na 1
Grzegorz Staniak (2145 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi lukaszewicz
>>No i gdzieniegdzie ktoś podejmuje próby filozoficznej syntezy tego, co mówi nam nauka. To też wbrew pozorom jest istotne.
>Lepiej aby nie kombinował.Bo zwykle to się źle kończy.

ROTFL Podzieli przez zero i świat wybuchnie?

Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Ruffo
>To akurat wyjaśniam: to nawiązanie do bajki, a znaczy tyle, że rozpętało się proces, nad którym straciło się panowanie i nie można go wyłączyć. W informatyce prowadzi to do paniki systemu, w filozofii - to się dopiero okaże.

A czy ktoś kiedyś panował nad refleksyjnym podmiotem?! I czy w ogóle jest to możliwe?
Na razie Twoja metafora nie ma sensu - pustosłowie bez znaczenia dla rozmowy. Zalecam głębsze zastanowienie przed zabraniem się za publikację wypowiedzi.

>Jeśli ktoś w kilku zdaniach potrafi UDOWODNIĆ że filozofia jest królową nauk - chętnie bym to zobaczył.

Kto twierdzi, że filozofia jak królową nauk? I kto twierdzi, że jakakolwiek królowa nauk istnieje?

Pozdrawiam serdecznie.

Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński

#57
17-12-2010 18:48
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi ahia
>Jezus - przywódca, ale czy i nie filozof?

Porównajmy Jezusa z Sokratesem.
Sokrates przed wypiciem cykuty filozofuje. O życiu, śmierci, przyjemności i przykrości, o samobójstwie. Swoje tezy usiłuje dowieść, świadomie argumentuje.
Jezus (by ograniczyć się do czasu po pojmaniu w Ogrójcu) mówi coś o prawdzie, ale nie jest to prawda filozoficzna, sokratejska: przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie, ale argumentami jego prawdy są nietykalna tradycja, cuda, niespotykane wydarzenia, a nie tezy. Na pytanie Piłata: Cóż to jest prawda? - milczy.
I wreszcie sama śmierć. Spokojna, filozoficzna - Sokratesa. I pełna pozornej męki - pozorna śmierć Jezusa. Jego zmartwychwstanie nie ma już nic wspólnego z ludzkim myśleniem.

Oczywiście doktryna, której nauczał Jezus, zawiera wiele założeń (czy też konsekwencji) filozoficznych, ale nie była nigdy traktowana jako pretekst do samodzielnego myślenia (nie należało zmieniać w niej ani joty). Zawsze była traktowana jako kanon dla ewentualnych cytatów, komentarzy i apologii, a nie jako księga wolnej myśli, którą można i należy zaprzeczać. Kto zrozumiał ją na swój sposób, miał kłopoty. Płonął na stosie jak Hus, albo krył się, jak np. Kartezjusz, Spinoza czy wielu innych.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Ruffo (484 punktów)Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Romański

>A czy ktoś kiedyś panował nad refleksyjnym podmiotem?!
Tak, kiedyś i jeszcze dawniej.
I czy w ogóle jest to możliwe?
Owszem, jest to możliwe.
>Na razie Twoja metafora nie ma sensu - pustosłowie bez znaczenia dla rozmowy. Zalecam głębsze zastanowienie przed zabraniem się za publikację wypowiedzi.
Nie ma sensu - twoim zdaniem. Moim - ma. Dzięki za zalecenie.
>Kto twierdzi, że filozofia jak królową nauk?
Mnóstwo ludzi.
I kto twierdzi, że jakakolwiek królowa nauk istnieje?
A nie istnieje?
Moje odpowiedzi są równie sensowne, jak twoje pytania.
>Pozdrawiam serdecznie.
Uważam naszą polemikę za zakończoną.
Pozdrawiam serdecznie.
>
Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński


Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Ruffo
>Tak, kiedyś i jeszcze dawniej.

Kto, kiedy i jak, jeśli można wiedzieć?

>Owszem, jest to możliwe.

Znów - jak? Dowody, przykłady itp. by się przydały.

>Nie ma sensu - twoim zdaniem. Moim - ma. Dzięki za zalecenie.

Udowodnij, podaj przykład uprawomocniający twoją metaforę.

>A nie istnieje?

Nie - nie istnieje. Istnieją różne dziedziny naukowe, mające swoje metody i przedmioty badawcze. I to wszystko, żadnej "królowej" tu nie ma.

> Moje odpowiedzi są równie sensowne, jak twoje pytania.>

Nie - bo nic z nich nie wynika. Ja tylko próbuje zrozumieć to co piszesz, ty się obrażasz i obruszasz.

>Uważam naszą polemikę za zakończoną.

Nie było żadnej polemiki - nie chcesz rozmawiać, sam zresztą napisałeś:

Cytat:
(...) nie mam zamiaru nikogo do niej przekonywać, ani niczego udowadniać.


Masz więc zamiar na tym forum co najwyżej wyrażać oświadczenia?

Pozdrawiam.

Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński

#60
17-12-2010 20:02
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Filozofia kiedyś i dziś.
W odpowiedzi Grzegorz Staniak
>Jak chcesz sobie eksperymentalnie sprawdzić epistemologiczny status metod naukowych?
Darwin nie sprawdzał żadnych statusów, tylko obserwował żółwie na Galapagos, czy inne zięby. A naukowcy w CERN też nic chyba nie zakładają, oprócz fartuchów, i łapią cząstki elementarne. A dawni filozofowie właśnie spekulowali, w którym dniu dusza wstępuje w ciało, bo nie mogli tego eksperymentalnie stwierdzić.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365