Racjonalista - Strona głównaDo treści
Argumenty za niewiarą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
15-04-2015 10:58Tomasz Szczepański (33 punktów)Argumenty za niewiarą
Ocena 1 na 1
Mam pytanie do wszystkich, którzy świadomie nie wierzą w Boga: Dlaczego nie wierzycie?

Nie interesuje mnie:
- dlaczego nie wierzy Twój sąsiad,
- dlaczego nie powinno się wierzyć,
- dlaczego to czy tamto twierdzenie jest głupie,
- jakich argumentów użył Dawkins,
- jakich argumentów użył ktokolwiek inny...

Interesuje mnie za to:
- Dlaczego Ty osobiście nie wierzysz w Boga?

Słyszałem i czytałem dużo argumentów, ale chciałbym zrobić małe rozeznanie, które argumenty są pustą abstrakcją, a które faktycznie przemawiają do ludzi.
Dlatego pytam tylko o te argumenty, które Was faktycznie do czegoś przekonują, a nie o te argumenty, które są ciekawe, profesjonalne i brzmią dumnie.
Zdobyte tutaj informacje chciałbym wykorzystać na mojej stronie (www.biblijny.net/).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4
#46
18-04-2015 18:22
 Ocena 3 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Duch Prawdy
>>To jakaś Twoja prywatna definicja prawdy
>Tak.

A zdajesz sobie sprawę z tego, że to nie ma sensu i zasadniczo to bełkot?


>>Czym jest wiedza duchowa?
>Zrozumieniem, że jedyną Prawdą jaką należy kierować się w Życiu jest Miłość. Każda Myśl, każde Słowo, każdy Czyn ma wypływać z Miłości.

Robienie kupy hmm ale też np wyjście do sklepu. Jeśli idziesz do sklepu z innego powodu niż z miłości to wiedz, że coś się dzieje. Jeśli kupujesz bułkę ale jej nie kochasz to masz przerąbane bo nie wyznajesz prawdy absolutnej. Najgorsze jest to, że miłość nie jest prawdziwa bo nie wynika z miłości tylko z ewolucji i egoizmu

>>>>A czym jest prawda absolutna?
>>>Miłością.

Skąd takie stwierdzenie?

>>Skąd takie stwierdzenie?
>Z wiedzy duchowej.

Skąd wiesz, że to wiedza a nie wiara? Skąd ją posiadłeś? Co to znaczy wiedza "duchowa"?

#47
18-04-2015 19:44
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Duch Prawdy
.
(...) Religia (...) istnieje na tej samej zasadzie jak istnieje Filozofia.
Niektórych bardziej interesuje nauka niż filozofia.
>To bardzo dobrze, że ludzie interesują się różnymi dziedzinami.
Zdecydowanie tak, ale warto zauważyć różnicę oraz podobieństwa pomiędzy różnymi dziedzinami i zainteresowaniami.

@@@
.

#48
18-04-2015 20:41
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
>Niektórych bardziej interesuje nauka niż filozofia.
Niektórych bardziej interesuje sztuka niż nauka, sport niż literatura, polityka niż religia, prawo niż turystyka, poezja niż ekonomia, balet niż brydż.......
>>To bardzo dobrze, że ludzie interesują się różnymi dziedzinami.
>Zdecydowanie tak, ale warto zauważyć różnicę oraz podobieństwa pomiędzy różnymi dziedzinami i zainteresowaniami.
Oczywiście, świat jest ciekawy w swojej różnorodności.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi olson
>>>To jakaś Twoja prywatna definicja prawdy
>>Tak.
>A zdajesz sobie sprawę z tego, że to nie ma sensu i zasadniczo to bełkot?
>
A zdajesz sobie sprawę, że uprawiasz pustosłowie, jeśli bez uzasadnienia nazywasz bełkotem?
>>>Czym jest wiedza duchowa?
>>Zrozumieniem, że jedyną Prawdą jaką należy kierować się w Życiu jest Miłość. Każda Myśl, każde Słowo, każdy Czyn ma wypływać z Miłości.
>Robienie kupy
Zdajesz sobie sprawę, że nie odróżniasz świadomych Myśli, Słów i Czynów od fizjologii:
pl.wikipedia.org/wiki/Fizjologia_człowieka
>hmm ale też np wyjście do sklepu. Jeśli idziesz do sklepu z innego powodu niż z miłości to wiedz, że coś się dzieje.
Np. idziesz do sklepu, żeby zabić sprzedawcę.
>Jeśli kupujesz bułkę ale jej nie kochasz to masz przerąbane bo nie wyznajesz prawdy absolutnej.
Debilizm niektórych nie ma granic, np. modlą się do pieczywa.
>Najgorsze jest to, że miłość nie jest prawdziwa bo nie wynika z miłości tylko z ewolucji i egoizmu
Są gorsze rzeczy, np. są ludzie, którzy nie odróżniają egoizmu od altruizmu.
>>>>>A czym jest prawda absolutna?
>>>>Miłością.
>Skąd takie stwierdzenie?
>>>Skąd takie stwierdzenie?
>>Z wiedzy duchowej.
>Skąd wiesz, że to wiedza a nie wiara?
Wierzy się w coś, czego nie sposób dowieść doświadczalnie, a Miłość to uczucie, które na różne sposoby się przejawia i jest doświadczana, ludzie wiedzą czym różni się od nienawiści, obojętności, przemocy itd.
>Skąd ją posiadłeś?
Z refleksji nad życiem.
>Co to znaczy wiedza "duchowa"?
Odpowiedź ta sama co wyżej na pytanie: "Czym jest wiedza duchowa?"

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Zaleszczotek (20 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
Nie wierzę w Boga ponieważ wiara taka jest dla mnie absurdalna. W wieku około 14 lat zacząłem interesować się innymi religiami, tymczasowo wierzyłem w reinkarnację. W gimnazjum przestałem uznawać kościół, za to jak demoralizuje społeczeństwa różnymi manipulacjami. Z czasem, gdy uczyłem się coraz więcej, uznałem, że nie ma życia po śmierci, ani Boga, a nawet jeśli jest to jest to jakaś swego rodzaju materia i wątpię by wówczas był jeden Bóg. Tak więc pozostaję nie tyle niewierzącym, co agnostykiem.

#51
19-04-2015 14:34
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Duch Prawdy
>>A zdajesz sobie sprawę z tego, że to nie ma sensu i zasadniczo to bełkot?
>>
>A zdajesz sobie sprawę, że uprawiasz pustosłowie, jeśli bez uzasadnienia nazywasz bełkotem?

A kto powiedział, że bez uzasadnienia? Pustosłowie to stwierdzenia, którymi się posługujesz: "absolutna prawda to miłość", "wiedza duchowa". To zwykły bełkot i to jest najprostsze uzasadnienie dla tego typu stwierdzeń. Nic z nich nie wynika, niczego nie opisują, są niejasno wytłumaczone i na dodatek mają fanatyczne brzmienie. Z całym szacunkiem ale to w odbiorze brzmi jak majaczenie chorej psychicznie osoby oderwanej całkowicie od rzeczywistości.

>Zdajesz sobie sprawę, że nie odróżniasz świadomych Myśli, Słów i Czynów od fizjologii:
>pl.wikipedia.org/wiki/Fizjologia_człowieka

No to opisuj to dokładnie zamiast rzucać ogólniki o unikniesz tego typu nieporozumień

>>hmm ale też np wyjście do sklepu. Jeśli idziesz do sklepu z innego powodu niż z miłości to wiedz, że coś się dzieje.
>Np. idziesz do sklepu, żeby zabić sprzedawcę.

Nie. Idę kupić bułki, szynkę i coca colę

>>Jeśli kupujesz bułkę ale jej nie kochasz to masz przerąbane bo nie wyznajesz prawdy absolutnej.
>Debilizm niektórych nie ma granic, np. modlą się do pieczywa.

Modlenie się do pieczywa to nienajlepszy sposób. Modlitwa w ogóle nie jest dobra i przypomina zaburzenia poznawcze - ludzie myślą, że ich natręctwa, rytuały zmienią w magiczny sposób rzeczywistość. Ale mówimy o miłości - kochasz pieczywo, które jesz w absolutny sposób wynikający z wiedzy duchowej?

>Są gorsze rzeczy, np. są ludzie, którzy nie odróżniają egoizmu od altruizmu.

Albo co gorsza tacy, którzy myślą, że altruizm to działanie bezinteresowne.

>Wierzy się w coś, czego nie sposób dowieść doświadczalnie, a Miłość to uczucie, które na różne sposoby się przejawia i jest doświadczana, ludzie wiedzą czym różni się od nienawiści, obojętności, przemocy itd.

Podobnie jak wiedzą czym różnią się pokemony od power rangers Poza tym miłość to tylko jedno z odczuwanych uczuć.

>>Skąd ją posiadłeś?
>Z refleksji nad życiem.

Mało. Z mojej refleksji nad życiem wynika, że nie istnieje coś takiego jak wiedza duchowa

>>Co to znaczy wiedza "duchowa"?
>Odpowiedź ta sama co wyżej na pytanie: "Czym jest wiedza duchowa?"

Miłością. A stwierdzenie, że tak jest wynika z wiedzy duchowej. Bo ludzie wiedzą, że miłość różni się od nienawiści - BEŁKOT

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi olson
>>>A zdajesz sobie sprawę z tego, że to nie ma sensu i zasadniczo to bełkot?
>>>
>>A zdajesz sobie sprawę, że uprawiasz pustosłowie, jeśli bez uzasadnienia nazywasz bełkotem?
>A kto powiedział, że bez uzasadnienia?
Ja powiedziałem, a dokładnie napisałem: "A zdajesz sobie sprawę, że uprawiasz pustosłowie, jeśli bez uzasadnienia nazywasz bełkotem?"
>Pustosłowie to stwierdzenia, którymi się posługujesz: "absolutna prawda to miłość", "wiedza duchowa".
Dla Ciebie pustosłowiem są moje stwierdzenia: "absolutna prawda to miłość", oraz "wiedza duchowa", a dla mnie Twoje stwierdzenie: "zasadniczo to bełkot"..., zdecydowanie uważam, że stwierdzenie: "zasadniczo to bełkot" jest pustosłowiem, który trolle stosują do wypowiedzi, których nie rozumieją i wszystko co potrafią napisać to właśnie coś w tym stylu.
>To zwykły bełkot
No właśnie, tym razem jest to: "zwykły bełkot", niezwykle merytoryczne pustosłowie.
>i to jest najprostsze uzasadnienie dla tego typu stwierdzeń.
To jest najprostsze pustosłowie bez uzasadnienia, ale nie wszyscy potrafią uzasadnić, więc uzasadniają swoim "merytorycznym bełkotem".
>Nic z nich nie wynika, niczego nie opisują, są niejasno wytłumaczone i na dodatek mają fanatyczne brzmienie.
Tak, fanatyczne brzmienie pustosłowia połączonego z "bełkotem" jest szczególnie groźne.
>Z całym szacunkiem ale to w odbiorze brzmi jak majaczenie chorej psychicznie osoby oderwanej całkowicie od rzeczywistości.
Cóż Ci mogę doradzić, udaj się do lekarza i przedstaw swój problem z odbiorem.
>>Zdajesz sobie sprawę, że nie odróżniasz świadomych Myśli, Słów i Czynów od fizjologii:
>>pl.wikipedia.org/wiki/Fizjologia_człowieka
>No to opisuj to dokładnie zamiast rzucać ogólniki o unikniesz tego typu nieporozumień
Z całym szacunkiem, ale Twój problem z odbiorem jest duży, na Twoim miejscu nie lekceważyłbym tego.
>>>hmm ale też np wyjście do sklepu. Jeśli idziesz do sklepu z innego powodu niż z miłości to wiedz, że coś się dzieje.
>>Np. idziesz do sklepu, żeby zabić sprzedawcę.
>Nie. Idę kupić bułki, szynkę i coca colę
To w spożywczym, a w innych sklepach co kupujesz?
>>>Jeśli kupujesz bułkę ale jej nie kochasz to masz przerąbane bo nie wyznajesz prawdy absolutnej.
>>Debilizm niektórych nie ma granic, np. modlą się do pieczywa.
>Modlenie się do pieczywa to nienajlepszy sposób. Modlitwa w ogóle nie jest dobra i przypomina zaburzenia poznawcze - ludzie myślą, że ich natręctwa, rytuały zmienią w magiczny sposób rzeczywistość.
To zależy od modlitwy, osobista rozmowa "z Bogiem" może być dobra w samorozwoju.
>Ale mówimy o miłości - kochasz pieczywo, które jesz w absolutny sposób wynikający z wiedzy duchowej?
Nie jem pieczywa.
>>Są gorsze rzeczy, np. są ludzie, którzy nie odróżniają egoizmu od altruizmu.
>Albo co gorsza tacy, którzy myślą, że altruizm to działanie bezinteresowne.
"Altruizm, przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych":
portalwiedzy.onet.pl/64594,,,,altruizm,haslo.html
>>Wierzy się w coś, czego nie sposób dowieść doświadczalnie, a Miłość to uczucie, które na różne sposoby się przejawia i jest doświadczana, ludzie wiedzą czym różni się od nienawiści, obojętności, przemocy itd.
>Podobnie jak wiedzą czym różnią się pokemony od power rangers Poza tym miłość to tylko jedno z odczuwanych uczuć.
Nie tylko jedno z odczuwanych uczuć, ale także typ relacji międzyludzkich, zachowań, postaw: "Miłość - uczucie, typ relacji międzyludzkich, zachowań, postaw. Często jest inspiracją dla dzieł literackich lub malarstwa. Stanowi ważny aspekt psychologii, filozofii i religii, np. w chrześcijaństwie definiowana jest jako "dążenie bytu do dobra", uważana jest za najważniejszą cnotę (1 Kor 13,13) oraz sens życia człowieka."
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
>>>Skąd ją posiadłeś?
>>Z refleksji nad życiem.
>Mało. Z mojej refleksji nad życiem wynika, że nie istnieje coś takiego jak wiedza duchowa
Pewnie młody jeszcze jesteś, więc mało refleksji posiadasz.
>>>Co to znaczy wiedza "duchowa"?
>>Odpowiedź ta sama co wyżej na pytanie: "Czym jest wiedza duchowa?"
>Miłością. A stwierdzenie, że tak jest wynika z wiedzy duchowej. Bo ludzie wiedzą, że miłość różni się od nienawiści - BEŁKOT
No "BEŁKOT", to słowo zdecydowanie najlepiej opanowałeś.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#53
19-04-2015 23:14
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Ja powiedziałem, a dokładnie napisałem: "A zdajesz sobie sprawę, że uprawiasz pustosłowie, jeśli bez uzasadnienia nazywasz bełkotem?"

No dobra, napisałeś ale co z tego? To nie jest moja wina Twój wpis był nieuzasadniony a z kimś kto uprawia erystykę należy dyskutować również stosując ten sposób dyskusji

>Dla Ciebie pustosłowiem są moje stwierdzenia: "absolutna prawda to miłość", oraz "wiedza duchowa", a dla mnie Twoje stwierdzenie: "zasadniczo to bełkot"..., zdecydowanie uważam, że stwierdzenie: "zasadniczo to bełkot" jest pustosłowiem, który trolle stosują do wypowiedzi, których nie rozumieją i wszystko co potrafią napisać to właśnie coś w tym stylu.

Gdybyś podał argumenty na poparcie swoich tez to pewnie w odpowiedzi użyłbym argumentów. Ale, że tego nie robisz to odpowiadam w taki a nie inny sposób i tylko nazywam Twoje pustosłowie bełkotem. Jeśli chcesz żeby Twoje wypowiedzi były rozumiane to zacznij od przedstawienia zrozumiałej tezy a następnie poprzyj ją argumentami. Twój sposób wypowiedzi jest taki, że rzucasz ogólnikowe stwierdzenia, które niewiele znaczą a potem próbujesz udowodnić rozmówcy, że się myli bo nie uargumentował tego dlaczego uważa te wpisy za bełkot. To co robisz nazywa się argumentum ad ignorantiam.

>>To zwykły bełkot
>No właśnie, tym razem jest to: "zwykły bełkot", niezwykle merytoryczne pustosłowie.

Zawsze to lepsze niż Twoje niemerytoryczne pustosłowie.

>>Z całym szacunkiem ale to w odbiorze brzmi jak majaczenie chorej psychicznie osoby oderwanej całkowicie od rzeczywistości.
>Cóż Ci mogę doradzić, udaj się do lekarza i przedstaw swój problem z odbiorem.

Ok. Pójdę i powiem "panie doktorze: na forum Racjonalista użytkownik Duch Prawdy dał mi do pana skierowanie ponieważ mam problemy z odbiorem. Mianowicie nie rozumiem tego, że z wiedzy duchowej, którą ów osobnik zdobył dzięki refleksji nad życiem wynika, że absolutną prawdą jest miłość, wszystkie czynności należy wykonywać z miłości, która jest bezinteresowna".

>Z całym szacunkiem, ale Twój problem z odbiorem jest duży, na Twoim miejscu nie lekceważyłbym tego.

Wszystko w porządku. Zdaje się, że po prostu nie zapłaciłem za kablówkę

>>Nie. Idę kupić bułki, szynkę i coca colę
>To w spożywczym, a w innych sklepach co kupujesz?

A czy to jest istotne? Skoro nie robię tego z miłości to znaczy, że to nieprawda więc nie ma sensu o tym pisać

>>Modlenie się do pieczywa to nienajlepszy sposób. Modlitwa w ogóle nie jest dobra i przypomina zaburzenia poznawcze - ludzie myślą, że ich natręctwa, rytuały zmienią w magiczny sposób rzeczywistość.
>To zależy od modlitwy, osobista rozmowa "z Bogiem" może być dobra w samorozwoju.

Wolę rozmawiać z czajnikiem i mikrofalówką. Chociaż niektórzy gadają do wody w słoiku: darmowa-en(*)pl/pliki/duch/maseruemoto.html

>Nie jem pieczywa.

To może zaraz jeszcze napiszesz, że odżywiasz się energią słoneczną

> "Altruizm, przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych":
>portalwiedzy.onet.pl/64594,,,,altruizm,haslo.html

Kiepska definicja. Ta jest lepsza: sjp.pwn.pl/sjp/altruizm;2439789.html
A tu fajna porcja wiedzy: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6065

>>Podobnie jak wiedzą czym różnią się pokemony od power rangers Poza tym miłość to tylko jedno z odczuwanych uczuć.
>Nie tylko jedno z odczuwanych uczuć, ale także typ relacji międzyludzkich, zachowań, postaw: "Miłość - uczucie, typ relacji międzyludzkich, zachowań, postaw. Często jest inspiracją dla dzieł literackich lub malarstwa. Stanowi ważny aspekt psychologii, filozofii i religii, np. w chrześcijaństwie definiowana jest jako "dążenie bytu do dobra", uważana jest za najważniejszą cnotę (1 Kor 13,13) oraz sens życia człowieka."

Ok więc o której definicji miłości piszesz w swojej teorii? Bo tego nie ustaliliśmy. Tylko jedno z uczuć bo są jeszcze inne uczucia, które nie są ani miłością ani nienawiścią. Posługujesz się skrajnościami i strasznie zawężasz obraz świata.

>"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."

Dlaczego najważniejsza? Dlaczego ważna jest wiara i nadzieja? A to inne uczucia niż te nie trwają?

>>>>Skąd ją posiadłeś?
>>>Z refleksji nad życiem.
>>Mało. Z mojej refleksji nad życiem wynika, że nie istnieje coś takiego jak wiedza duchowa
>Pewnie młody jeszcze jesteś, więc mało refleksji posiadasz.

Pudło. Posiadam ich bardzo dużo. Nie pierwszy raz się mylisz

>No "BEŁKOT", to słowo zdecydowanie najlepiej opanowałeś.

Czytając takie posty jak Twoje nie miałem innego wyjścia

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi olson
>Ok. Pójdę i powiem "panie doktorze: Wolę rozmawiać z czajnikiem i mikrofalówką.
I nie zapomnij powiedzieć o problemach z odbiorem...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#55
20-04-2015 00:05
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Duch Prawdy
>>Ok. Pójdę i powiem "panie doktorze: Wolę rozmawiać z czajnikiem i mikrofalówką.
>I nie zapomnij powiedzieć o problemach z odbiorem...



No ale to już problem dla elektronika zajmującego się serwisem RTV i AGD

1 2 3 4

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365