Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uprzejmie donosze ze ja to pier.dole

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
04-04-2010 21:23Ignorancja (4718 punktów)Uprzejmie donosze ze ja to pier.dole
Ocena 14 na 14
Sylwkowi sie nie przygladnelam, ale Awitu i Obcemu gatunkowi a owszem.
Odchodza.
Dlaczego?

Dlaczego odchodza osoby nie tylko racjonalnie myslace, ale ktorych posty czyta sie z prawdzwiwa przyjemnoscia, przynajmniej mnie jako racjonaliscie. Moge sie z nich czegos nauczyc, a to w odniesieniu do mej narcystycznej postaci rzadki przypadek.

Na razie skoncze, bo inaczej dopiero to forum mialoby okazje poznac w pelni definicje "niecenzuralnosc".

Ale wroce, bez obaw i nawtykam wyszukanymi slowy co poniektorym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

04-04-2010 22:06
 Ocena 11 na 15
Ignorancja (4718 punktów)
Tak sobie bede luzno tworzyc. Wolno trollom wszelkiej masci zapieprzac serwer wolno i mnie.
Ostatni merytoryczny moj post (i kulturalny) to forum moze sobie podziwiac na watku Big Zyda "Mam pomysla".
Mialam sie po kims przejechac.
Moze pozniej.
Zamiast tego, pytanie jak rozpoznac wstepnie trolla?

Otoz. Jesli ktos loguje/rejestruje sie na tym forum i swoja dzialalnosc rozpoczyna od zalozenia swiezutkiego watku, a w oddatku tresc inaguracyjnego komentarza ogniskuje sie na mniej, albo bardzej subtelnym dopier.doleniu racjonalistom jacy to oni be sa, w jakim to bledzie tkwia to moim skromnym zdaniem nalezy sie takiemu czemus przygladnac z nalezyta uwaga. I nie jest absolutnie prawda, ze kazda wypowiedz zasluguje na ochrone.
Co to kur.wa ma byc:
oddam zycie, bys mogl glosic swe przekonania?
Czyli z nalezytym posluszenstwem dam sie wpedzic w komore gazowa? Tak mam rozumiec owo przeslanie wynikajace ze stopki z cytatem z Woltera?

Jak sprowadzic trolla do poziomu trolla na tym forum? Ano niech wyznacznikiem bedzie ilosc zarobionych minusow.
Cola mi sie skonczyla, wiec i nerwowosc wzrasta. Lubie trunek z wysp tylko w rozcienczonej postaci.

P.S.
Nieustajaco prosze Awitu i Obcy Gatunek o zrewidowanie postanowienia opuszczenia tego miejsca.
Do czasu pozytywnej w mym mniemaniu rewizji bede sobie tak tu p*****lic bez ladu i skladu, a jeszcze sie oflaguje na znak protestu ... jak?
A tak:




Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
04-04-2010 23:27 
 Ocena 6 na 10
Ignorancja (4718 punktów)
Tak jeszcze mi sie cos urodzilo.
Moze rzeczywiscie zgodnie z pogladem Valii Malarii jestesmy banda hipokrytow, ktorzy nie potrafia jasno i twardo powiedziec: p*****l sie Valio Malario. Czy o to chodzi?
Czy ta swoboda ktora sie jeszcze cieszy jest oznaka naszej hipokryzji?
To moze ja zaczne rezygnujac z hipokryzji i falszywie pojetej tolerancji:
Valio Malario p*****l sie, ale bez mego towarzystwa, albowiem nie zainteresowanam spoufalaniem sie z Toba.

Teraz Tobie lepiej?
Powiedz mi dzieweczko,bo moze przeoczylam cos wartosciowego, czy potrafisz merytorycznie pierdnac chocby w temacie ewolucji?
Zdaje sie, iz nie dostrzeglam specjalnej inicjatywy z Twej strony. A moze o biblii porozmawiamy?
Masz jakies wlasne, a spektakularne wnioski?
Poki co konstatuje, ize jedynie potrafisz podpinac sie pod cudze wypowiedzi nieudolnie ich zawartosc negujac.
To za malo. Zbyt malo.

C.d.n. nastapi jak mi jeszcze sie cus przypomni niekoniecznie przytomnie, ale zawsze ekspresyjnie.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
04-04-2010 23:36 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)

>Powiedz mi dzieweczko,bo moze przeoczylam cos wartosciowego,

A dlaczego tylko Varię w tym kontekście wymieniasz?


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
04-04-2010 23:48 
 Ocena 5 na 7
Ignorancja (4718 punktów)
>>Powiedz mi dzieweczko,bo moze przeoczylam cos wartosciowego,
>A dlaczego tylko Varię w tym kontekście wymieniasz?
No nie. Nie chcialam nikomu ujmy przyniesc, tylko akurat ostatnio Varia Malaria mi sie w oczy rzucila swa spontaniczna odmienoscia.

Nie sledze ostatnio na biezaco i skrupulatnie wszystkich "godnych uwagi" wykwitow.
Jesli jakis troll poczul sie urazony ma nieuwaga to serdecznie przepraszam.

P.S.
Autografko jestem Ci wdzieczna niezmiernie za te dygresyje. Rzeczywiscie. NIe chcemy przeciez aby ktorys z trolli poczul sie pominety, albo inny wyrozniony.NIe sluzyloby to absolutnie holdowanemu przez wiekszosc z nich haslu:
pokorny jak baranek.

W najblizszym czasie nadrobie prace nad lista. Licze na wspolprace ze strony co bardzej uwazniejszych niz ja uzytkownikow.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
04-04-2010 23:53 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)

>W najblizszym czasie nadrobie prace nad lista. Licze na wspolprace ze strony co bardzej uwazniejszych niz ja uzytkownikow.

Zrób tę listę. A przeanalizuj rzecz w miarę obiektywnie. Nie wrzucaj nikogo na listę z automatu, ani nikogo z niej z automatu nie wykluczaj.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
05-04-2010 00:25 
 Ocena 4 na 4
nomilk (1013 punktów)

Forum, jak każde środowisko próbuje wyznaczać cele, formułować je i dyscyplinować uczestników. Co by nie mówić o racjonaliście.pe.el, to nie jest zbiór ludzi z dogmatami i narzuconym postrzeganiem rzeczywistości. Mylę się?

Lista nic nie zmieni, bo niby co miałaby zmienić? Racjonalista to nie katolik.pl

Zagłoba: Prawdą ci to jest, że Oleńka nieco zyzuje, zwłaszcza po secie. Ale przecież liczy się charakter.
07-04-2010 20:56 
 Ocena 3 na 5
Ignorancja (4718 punktów)
>Zrób tę listę. A przeanalizuj rzecz w miarę obiektywnie. Nie wrzucaj nikogo na listę z automatu, ani nikogo z niej z automatu nie wykluczaj.

Witaj Autografko.

Co do listy ... chyba juz mi sie nie chce niczego tworzyc.
O ile zalozenie tego watku to rezultat mego wkurwienia i rozzalenia, gdy zobaczylam odejscie Avitu i Obcego Gatunku o tyle dzisiejsza lektura niektorych wpisow (nie tylko na tym watku)po prostu mnie zniesmaczyla,a co za tym idzie ostudzila, choc trafniejszym byloby napisac zmierzila.
Spuszcze jednak zaslone milczenia, ktorez to konkretnie z komentarzy wplynely na moj niesmak.

Jedynie ujme krotko ich wydzwiek: zawisc, zazdrosc, podlosc, zahamowania, kompleksy, zlosliwosc, a momentami skrajna glupota.
Coz samo zycie, ale jakos nie mam ochoty babrac sie w takim gownie, w dodatku w wirtualu. I na szczescie nie musze.

Wspolczuje szczerze moderatorom.

I slowko do Zbyszka Brylowskiego. Tu. Moze przeczyta.
Mozesz naturalnie miec odmienne zdanie w kwestii zaklasyfikowania Osnowy, czy Milujacego Prawde do trolli.
Milujacy Prawde mial misje, wiec byl szlachetnym trollem, ktoregoz uszlachetniala podbudowa (mooooocna) ideologiczna.Tak mocna, iz uniemozliwiala jakakolwiek refleksje owego M.P. Dyskusja sluzy nie tylko wymianie mysli, ale i wyciaganiu wnioskow na bazie tejze wymiany, skutkujacych nieraz rewizja swego dotychczasowego stanowiska. Co zdaje sie umyka wielu.

A Osnowa? Czy jest/byla typowym trollem? Moze i nie. Raczej emocjonalnym zlamasem o "wybitnych" cechach charakteru oraz osobowosci, ktorymi umilala zycie otoczeniu. Bardziej nadajac sie na kozetke u specjalisty od rozsuplywania zagadek ludzkiego umyslu, anizeli do kontaktow z ludzmi.
Unikanie wulgaryzmow drogi Zbyszku nie jest zadnym walorem, gdy nie ida za forma tresci i tylko z powodu unikania przez trolle tychze wulgaryzmow daleka bylabym od przyznawania prawa do nieskrepowanego publikowania ich intelektualnego belkotu. Choc w zasadzie epitet "intelektualny" to ogromne naduzycie, jakiego sie wlasnie dopuscilam w kontekscie wspominkow nad spuscizna literacka "nieboszczykow".

Jezeli jest prawdziwa sugestia, iz pan/pani Osnowa raczyl/raczyla byla powrocic przybierajac nick "Mezczyzna" (watek "Mam pomysla") i wszczynajac mizerna prowokacje to mysle, ze juz chocby to zachowanie rzuca wystarczajaca ilosc swiatla na nieprawidlowosc omawianej jednostki.
Nadmieniam, ze wzmiankowana sugestie uznaje za wysoce prawdopodobna i sama odnioslam takie wrazenie juz przy pierwszym spojrzeniu na nick i poczatkowe strofy plodow jego.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
07-04-2010 21:25 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)

>Witaj Autografko.
>Co do listy ... chyba juz mi sie nie chce niczego tworzyc.
>O ile zalozenie tego watku to rezultat mego wkurwienia i rozzalenia, gdy zobaczylam odejscie Avitu i Obcego Gatunku o tyle dzisiejsza lektura niektorych wpisow (nie tylko na tym watku)po prostu mnie zniesmaczyla,a co za tym idzie ostudzila, choc trafniejszym byloby napisac zmierzila.
>Spuszcze jednak zaslone milczenia, ktorez to konkretnie z komentarzy wplynely na moj niesmak.

No tak. Forum zamieniło się ostatnio w jedną wielką pyskówkę (w czym też miałam swój udział, przyznaję ). Nie wiem co lepsze. Czy uspokojenie nastrojów, czy też wręcz przeciwnie - wylanie wszystkich żalów jedni na drugich, aż do osiągnięcia kathrasis. Ja na razie opadłam z sił. Ale pewnie wkrótce mi to przejdzie.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
07-04-2010 21:36 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
Skłonny jestem uznać, że nastroje opadły już ze wszystkich stron, a pyskówki się dopalają i nie wieszczę im dłuższego trwania niż kilka dni.

Do czasu, aż oczywiście ktoś znowu coś podpali...

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
Autografka (10638 punktów)
>a pyskówki się dopalają i nie wieszczę im dłuższego trwania niż kilka dni.

Może i tak. Ale po ich zakończeniu, forum już nie będzie takie samo...
Zawsze tak jest.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
08-04-2010 09:45 
 Ocena 4 na 4
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>I slowko do Zbyszka Brylowskiego. Tu. Moze przeczyta.
Jasne - jestem wszędzie.

>Milujacy Prawde mial misje, wiec byl szlachetnym trollem, ktoregoz uszlachetniala podbudowa (mooooocna) ideologiczna.Tak mocna, iz uniemozliwiala jakakolwiek refleksje owego M.P.
Mam kolegę, który jest ŚJ, nie czuję już potrzeby nawracania go, choć początkowo próbowałem to zrobić. W końcu powiedziałem mu, że ma skostniały umysł i poprzestałem na tym. Skostnienie umysłu nie dotyczy jedynie osób wierzących, niestety. Zafiksowanie się na jednej prawdzie jest szkodliwe.
Dlatego też ja odpowiadam uczciwie: nie wiem a z wielu możliwości wybieram tę, która moim zdaniem jest najbardziej prawdopodobna.

>Jezeli jest prawdziwa sugestia, iz pan/pani Osnowa raczyl/raczyla byla powrocic przybierajac nick "Mezczyzna" (watek "Mam pomysla") i wszczynajac mizerna prowokacje to mysle, ze juz chocby to zachowanie rzuca wystarczajaca ilosc swiatla na nieprawidlowosc omawianej jednostki.
Osnowa prowokował do myślenia i spojrzenia na wiele spraw z innego punktu widzenia. Poza tym jego logice trudno było zarzucić cokolwiek. I to najbardziej denerwowało dyskutantów.
Zbyt łatwo ferujesz wyroki, moim zdaniem. Wyciąganie wniosków na podstawie postów czyjegokolwiek autorstwa jest dosyć ryzykownym, o ile nie karkołomnym zadaniem. Czy jest racjonalne?
Jeśli rzeczywiście treść stopki była autorstwa Wojtka, należało to spokojnie zakomunikować Osnowie i zażądać jej zmiany lub poprosić by udowodnił, że jest inaczej.
Niestety, wygląda na to, że szukano pretekstu by się go pozbyć i to mnie smuci. Czy aby osobiste uprzedzenia nie odegrały tu kluczowej roli? Zbyt szybko to się stało.
Innych użytkowników ostrzega się po wielokroć. Za kilka bądź kilkanaście dni popełniają recydywę i tak "w koło Macieju".

>Dyskusja sluzy nie tylko wymianie mysli, ale i wyciaganiu wnioskow na bazie tejze wymiany, skutkujacych nieraz rewizja swego dotychczasowego stanowiska. Co zdaje sie umyka wielu.
Podpisuję się pod tym/jestem dokładnie tego samego zdania. Tyle, że do tańca trzeba dwojga, trzeba również szacunku, trzeba chcieć.
Wielokrotnie pisałem, że należy zaprzestać dyskusji, jeśli stanie się jałowa. Powiedzieć to, co ma się do powiedzenia i ustąpić. Niestety, niektórzy muszą postawić na swoim, pokazać swoją wyższość, "dowalić" drugiemu, sztuczki erystyczne, które dyskwalifikują, moim zdaniem dyskutującego, są na porządku dziennym.
To nie jest dobre.

>Cytat:
intelektualny bełkot

>Cytat:
nieprawidłowość omawianej jednostki

Małgorzata również napisała, że o ile mój stan(sic! ) się nie poprawi, to mnie zbanuje...
Przykre.

A przecież mógłbym spokojnie pisać jak dawniej, wpisując się w zgodny chórek, zbierając plusy i ciesząc się szacunkiem użytkowników.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski


Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
08-04-2010 14:43 
 Ocena 7 na 7
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Jeśli rzeczywiście treść stopki była autorstwa Wojtka, należało to spokojnie zakomunikować Osnowie i zażądać jej zmiany lub poprosić by udowodnił, że jest inaczej.
>Niestety, wygląda na to, że szukano pretekstu by się go pozbyć i to mnie smuci. Czy aby osobiste uprzedzenia nie odegrały tu kluczowej roli? Zbyt szybko to się stało.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,313789#w314598

Zbyszku wyraźnie mijasz się z prawdą. Robisz to celowo? Dlaczego jątrzysz i jątrzysz.
08-04-2010 23:21 
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>www.racjonalista.pl/forum.php/s,313789#w314598
Zgadzam się, ale wrócę do tego, że zbyt szybko to się stało, moim zdaniem. Zbyt szybko, niestety.
Trochę szacunku i wyrozumiałości Osnowie się należało, choćby z racji na forumowy staż.
Jeśli mierzyć, to jedną miarą. Tylko tyle.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
09-04-2010 19:13 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)
Bardzo lubiłam Osnowę i chociaż się czasem ścieraliśmy, w żaden sposób to nie umniejszało mojej sympatii. Niestety, podpisując się stopką Wojtka zrobił rzecz paskudną. Nie jest istotne, czy to osobiste przesłanie, czy ogólnodostępny cytat - jeśli ktoś go użył w swojej stopce, jest jego i nikt inny nie może już się nim posłużyć. Ostrzeżony - nie posłuchał. Dlatego nie dziwię się moderatorom. Żałuję, że Osnowy nie ma, ale przyznać musisz, że sam sobie nagrabił.
Pozdrawiam
16-04-2010 13:58 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>Żałuję, że Osnowy nie ma, ale przyznać musisz, że sam sobie nagrabił.
Jest, chociaż "robi" teraz za kobietę .



Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
09-04-2010 20:30 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)
Zbyszku, ja już się pogubiłem.
Od tych z długim stażem wymagać chcesz więcej, czy raczej większe prawa im dawać?
09-04-2010 22:37 
 Ocena 3 na 3
Ignorancja (4718 punktów)
>Mam kolegę, który jest ŚJ, nie czuję już potrzeby nawracania go, choć początkowo próbowałem to zrobić. W końcu powiedziałem mu, że ma skostniały umysł i poprzestałem na tym. Skostnienie umysłu nie dotyczy jedynie osób wierzących, niestety. Zafiksowanie się na jednej prawdzie jest szkodliwe.
A czy Ty Zbyszku dostrzegasz roznice pomiedzy Twym znajomym i Twoja reakcja, a Twoja reakcja na podobnego znajomego tu na tym forum? A co wazniejsze na "pobyt" owego znajomego? Tu i w tym miejscu. Mysle, ze nie dostrzegasz. Twoj znajomy byl tym ktorego probowales, jak sam napisales, nawaracac. Nasz znajowmy Milujacy Prawde byl nawracajacym. To roznica. Zasadnicza.
Skostnialosc umyslu pozostaje naturalnie bez zmian.


>Dlatego też ja odpowiadam uczciwie: nie wiem a z wielu możliwości wybieram tę, która moim zdaniem jest najbardziej prawdopodobna.

Proponuje jeszcze raz sie zastanowic nad stanowiskiem,w swietle powyzszych przedstawionych przeze mnie niuansow. Ewentualnie punktow wyjsciowych,ktore zdeje sie pomyliles.

>>Jezeli jest prawdziwa sugestia, iz pan/pani Osnowa raczyl/raczyla byla powrocic przybierajac nick "Mezczyzna" (watek "Mam pomysla") i wszczynajac mizerna prowokacje to mysle, ze juz chocby to zachowanie rzuca wystarczajaca ilosc swiatla na nieprawidlowosc omawianej jednostki.
>Osnowa prowokował do myślenia i spojrzenia na wiele spraw z innego punktu widzenia. Poza tym jego logice trudno było zarzucić cokolwiek. I to najbardziej denerwowało dyskutantów.

Mnie nie denerwowalo. Zapewniam. Co najwyzej smieszylo. A inny punkt widzenia... Wiesz,rownie dobrze moge stwierdzic plaskosc Ziemi. To tez bedzie punkt widzenia, choc absurdalny, tak jak jej (Osnowy) wykwity o koniecznosci chowania sie za nickami bedacymi pseudonimami, aby dyskusje byly nieskrepowane. Idiotyzm do potegi e-ntej.

>Zbyt łatwo ferujesz wyroki, moim zdaniem. Wyciąganie wniosków na podstawie postów czyjegokolwiek autorstwa jest dosyć ryzykownym, o ile nie karkołomnym zadaniem. Czy jest racjonalne?

Slucham? Chyba jednoznacznie dalam wyraz, ze zaproponowana sugestia jest moim przeswiadczeniem. Tym samym zgadzam sie z nia nie "zaleznie", ale "niezaleznie".
>Jeśli rzeczywiście treść stopki była autorstwa Wojtka, należało to spokojnie zakomunikować Osnowie i zażądać jej zmiany lub poprosić by udowodnił, że jest inaczej.

Daj spokoj. Niemilo sie robi.
>Niestety, wygląda na to, że szukano pretekstu by się go pozbyć i to mnie smuci. Czy aby osobiste uprzedzenia nie odegrały tu kluczowej roli? Zbyt szybko to się stało.

Wirusow nalezy sie pozbywac szybko. Zwlaszcza zlosliwych. Przedluzanie ich mnozenia wplywa destrukcyjnie na uklad immunologiczny.

>Innych użytkowników ostrzega się po wielokroć. Za kilka bądź kilkanaście dni popełniają recydywę i tak "w koło Macieju".

Inni uzytkownicy sa integralna czescia swiatopogladu tego forum. Stanowia niejako jego agar. Dalej tego nie rozumiesz? Smutne. Wiesz ... kilka dni temu chcialam napisac bardzo dlugo nt. wypowiedzi na forum publicznym, o czym wspomniales w kontekscie kiedys tam zbanowanych osob, i wypowiedzi na forum "Racjonalisty", ktora to domena spelnia poniekad funkcje wypowiedzi publicznej, ale tez i jest ograniczona pewna faworyzacja (swiatopogladowa).
Zrezygnowalam, gdyz juz o tym do wyrzygania pisalam, choc zdaje sie nie doczytales, i gdyz juz inne osoby roznymi slowy i skladnia, trescia oraz forma probuja te zawilosci przyczynowo-skutkowe wyjasnic.

>>Dyskusja sluzy nie tylko wymianie mysli, ale i wyciaganiu wnioskow na bazie tejze wymiany, skutkujacych nieraz rewizja swego dotychczasowego stanowiska. Co zdaje sie umyka wielu.
>Podpisuję się pod tym/jestem dokładnie tego samego zdania. Tyle, że do tańca trzeba dwojga, trzeba również szacunku, trzeba chcieć.

Uwazasz, ze Milujacy Prawde umial walcowac, a moze stepowac, albo chociaz dotrzymac kroku w paso doble?
Szczerze watpie, ale zapewniam, ze ja potrafie, choc musialabym nieco sobie odswiezyc kroki.

>Wielokrotnie pisałem, że należy zaprzestać dyskusji, jeśli stanie się jałowa. Powiedzieć to, co ma się do powiedzenia i ustąpić. Niestety, niektórzy muszą postawić na swoim, pokazać swoją wyższość, "dowalić" drugiemu, sztuczki erystyczne, które dyskwalifikują, moim zdaniem dyskutującego, są na porządku dziennym.
>To nie jest dobre.
Ustapic takze przed glupota? NIGDY.
To najwieksza zbrodnia ludzi swiatlych.
I mysle ze to najwazniejsze zdanie jakie kiedykolwiek napisalam na tym forum.
NIGDY NIE USTEPOWAC PRZED GLUPOTA.

>>Cytat:
intelektualny bełkot

>>Cytat:
nieprawidłowość omawianej jednostki

>Małgorzata również napisała, że o ile mój stan(sic! ) się nie poprawi, to mnie zbanuje...
>Przykre.

Nie wiem, nie dotyczatalam, co napisala Malgorzata. Na miejscu moderatorow nie banowalabym Cie. Dokonujesz mimo wszystko konsolidacji srodowiska racjonalistow, bez udzialu trolli. Gratuluje. Moze gdyby nie utarczki z Toba zajelabym sie bardziej wnikliwie spostrzezeniami Racjonalistow dotyczacych adopcji przez pary homoseksualne, albo calkowitemu niezrozumieniu pojecia "ekologia". Zamiast tego biore udzial wobronie tego forum przed zalewem ideologow milujacych miast racjonalizmu kreacjonizm.
>A przecież mógłbym spokojnie pisać jak dawniej, wpisując się w zgodny chórek, zbierając plusy i ciesząc się szacunkiem użytkowników.

>
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]


Powiedziec, a pyszczyc w danej sprawie to roznica.

UFFF. Ide se nalac drinka. A potem to juz nie recze za moje wpisy.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
19-04-2010 22:05 
 Ocena 2 na 2
Ignorancja (4718 punktów)
Dlaczego na watku zalozonym przez Osnowe w nowym wcieleniu moj wpis oczekuje na akceptacje, a tu moge sobie wysylac posty bez takiej technicznej nowinki?


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
19-04-2010 23:23 
 Ocena 3 na 5
Ignorancja (4718 punktów)
Skoro tam nie moge to tu sobie dokonam polemiki z Osnowa, co mojego zalu nad odejsciem Apud sie uczepila, gdyz wywnetrzylam sie, ze jesli wolno trollom trollowac wylewajac krokodyle lzy nad banowaniem trolli to i mnie mozna troche poplakac nad odchodzeniem tych, ktorych ja cenie. I bazujac na tym sformulowaniu, choc nie rozumiejac intencji zawyla z rozkoszy, ize sie trafilo cos, czym moze sie zajac jej fascynujaca upierdliwosc.
Tak wyglada moja odpowiedz na jej ruchawke w watku pt. "Ignorowanie pier.dolenia":

>- Jaka jest różnica między pier.doleniem Ignorancji a ignorowaniem tego pier.dolenia? (Osnowa vel Mezczyzna)

Zasadnicza, Ignorancje p*****la tylko ci,ktorym ona na to pozwoli. Probuja zas ignorowac i zaprzeczac swoim chuciom czesto ci, ktorzy nie dostapili zaszczytu.

Nieladnie tak p*****lic o mnie, beze mnie, jak sie tak stesknilas droga Osnowo za razami to juz bieze, by ci dotrzymac kroczku i wybatozyc nieco. Pomoge ci przy tym poznac odrobine sama siebie.

Na wstepie kilka cieplych slow pod adresem zalozyciela/zalozycielki watku (czyli Osnowy, bo tam chcialam zamiescic komentarz - dop. red), zarazem bedacych wyjasnieniem, aby zwlaszcza nowi, badz sporadycznie tu bywajacy nie czuli sie zagubieni w pewnych meandrach. Pan Me¿czyzna jest de facto pania, wczesniej piszaca pod nickiem Osnowa, choc juz w trakcie tamtego wcielenia przerobil plec. O mozliwych przyczynach takiego kroku nieco nizej. Dodatkowo uszlachetnial to forum takimi wznioslymi wyrobami swego nieposledniego umyslu, jak postulat o zakazie pisania pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Straszliwa zbrodnia na tym jestestwie okazala sie ingerencja moderatora, ktory w koncu zabral tej pani nozyczki. Otoz. Zakladajac watek, moze w nim zalozyciel moderowac. Pani Osnowa skwapliwie skorzystala z tej funkcji i ciela, ciela, ciela, to, co nie spodobalo sie jej wyrafinowanemu gustowi. Gdy w koncu pozbawiono ja brzytwy, zapalala swietym oburzeniem na taka brutalnosc, choc sama wczesniej jej uzywala bez zenady najmniejszej. Dokonala wiec nastepnego chwalebnego kroku. Obsmarowala moderacje. Naturalnie, jak to ona, dosyc finezyjnie (czytaj obludnie), probujac wzbudzic w czytajacych przeswiadczenie, ze skrzywdzona ona, a reszta to banda przez pania Osnowe zupelnie niegnojona, za to przez moderacje chroniona. Nie wiem na co liczyla... na przychylnosc ewentualnych glupcow wsrod czesci czytajacych, czy na ospalosc osob na forum, ktore nawet jesli przejza jej gierki to nie zareaguja. Pomylila sie. Tak jak teraz. Nie interesuje mnie, co pomysla sobie czytajacy, ale ci prosto w twa zaklamana buziuchne wywale kilka niemilych prawd, albowiem nie lubie hipokryzji, zakulisowosci i muzyki ludowej. I mozesz sobie potem czynic larum, ze znowu to tobie sie zle dzieje. Gdybys jeszcze nie zalapala to wbij sobie do lepetyny, iz zbierasz, co siejesz drobny wichrzycielku.
__________________________________________________________________________________
Kolejny zastepczy temat drogi Mezczyzno vel Osnowo?
Powiedz kogo, poza toba sama/samym, interesuja twe bolaczki i dla kogo, oprocz sojusznika pana Sceptikusa to, co wlasnie splodziles/as jest warte zalozenia nowego watku? Moglas/es podyskutowac o mej niedoskonalosci na miejscu, do ktorego sie odnosisz. Czyzbys obawial/a sie, iz zastosuje twe metody i nieprzychylne mi komentarze bede usuwac? Bez obaw, przypisywanie drugim swoich niskich zachowan, choc nagminne nie zawsze bywa trafne. Co bardziej prawdopodobne to kolejny ruch na miare szczwanej szujki. Wyrwac kawaleczek, przeniesc w nowe miejsce (wyeksponowane), dac linka co prawda (i tak nie wszystkim bedzie sie chcialo otworzyc i przeczytac), troche oplotkowac, no i mamy gotowa inscenizacje. Moze ktos sie na nia zlapie i da sie troszke brudku komus sprzedac. Rozkoszne.

Postawilam niedawno diagnoze o twym emocjonalnym zwichrowaniu. Swoimi wyczynami tylko ja uprawdopodobniasz. Z wielu moich wypowiedzi wybrales/as akurat te, a dokladnie jej urywek. Po co? Czy nie li tylko, aby mi dopierdolic? I w taki sposob zaznaczasz swoja obecnosc nieustannie. Czyz to nie trollizm? Coz z tego, ¿e strojacy sie w piorka szlachetnosci.Gdyby padlina umiala mowic, pewno tez jakos by motywowala smrod, ktory roztacza.

Oczywiscie czuje sie z drugiej strony zachwycona, ze az tak mnie uhonorowujesz tworzac na ma czesc osobny watek (czemu nie dzial?). Oznacza to, iz uszczypnelam cie znaczaco (czyzby na watku: "Moderacja wspiera chamstwo?). I dobrze. Nie mam wyrozumialosci dla emocjonalnych zlamasow, ktorzy probuja zatruwac swymi wyziewami atmosfere, choc obserwacja, jak sie miotaja, bawi mnie niepomiernie. Nigdy przyjemnosci zbyt wiele. Taka slabosc.

Powiedz ... Fajnie musi czuc sie ktos, kto pragnie za wszelka cene akceptacji, ale podly charakterek i intelektualna mialkosc czyni to niemozliwym? Coz nam jeszcze twa zbolala duszyczka (a moze to podswiadomosc) napisze "interesujacego", skomlac o odrobine zainteresowania?
Widzisz, wprawne oko bez trudu, nawet w sieci, dostrzega kompleksy (np. poczucie kobiecej nizszosci), ktore probujesz leczyc za pomoca bytnosci na tym forum.I daruj sobie, jak i pan Sceptikus, zapewnienia, ze wasze zachowania wynikaja z checi poprawy jakosci tego miejsca. Brzmia calkowicie nieprawdziwie. Dlaczego? Bo skupiacie sie tylko i wylacznie na negacji wszystkich i wszystkiego, a nie stac was na chocby jeden post, ktory bylby, niechby nawet nieudolna, ale jednak proba stworzenia czegos konstruktywnego na temat nie tylko interesujacy, ale i bedacy w merytorycznej zgodzie z profilem tej strony. Smutna prawda to taka, ze waszym jedynym sensem przebywania tu jest robienie rozpierduchy. Drogie trolle. Wy sie, wbrew goracym zapewnieniom, nie identyfikujecie z ta strona. Macie jedynie nieprzeparta potrzebe, choc moze nieuswiadomiona, rozpieprzania wszystkiego wokol.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
19-04-2010 23:25 
 Ocena 4 na 6
Ignorancja (4718 punktów)
P.S.
Albo kolega Adamiak, albo Michal Aleksy Mentrak uczynil spostrzezenie o niezwykle msciwym usposobieniu Osnowy vel Mezczyzny. Slusznie prawicie Panie. Dac Wam wodki. Jakaz to piekna cecha w plejadzie innych, rownie zachwycajacych: obludy, zawisci (np. ze ktos moze kogos lubic, szanowac, zalowac odejscia czyjegos i jeszcze to publicznie okazywac, zaiste niewybaczalne zachowania), naduzywania przyznanej nieopatrznie namiastki wladzy, upojenia wlasna szlachetnoscia, kultura, taktem itd. (Jezusek taki), rozbuchanego ego, etc.

Pani Osnowo alias Mezczyzno pojde sladami Juliusza C. i pozycze wam (tobie i Sceptikusowi) wiele radosci z owocnych plotek ... ups rozdzierania szat nad upadkiem tego forum, do ktorego znaczacy wnosicie wklad. Nie krepujcie sie. Dajcie upust swej frustracji. Moze wam ciutke ulzy. Aby ulga byla pelniejsza proponuje odwiedzic jeszcze miejski szalet. Zarowno w nim, jak i na tym forum pozostawicie to co w was nie tylko tozsame, ale i najlepsze



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
20-04-2010 10:47 
 0 na 14
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>Na wstepie kilka cieplych slow pod adresem zalozyciela/zalozycielki watku (czyli Osnowy, bo tam chcialam zamiescic komentarz - dop. red),
(Niniejszym ogłaszam iż użycie "nożyczek" zostało uprawomocnione przez p. big_zyda, który wyciął moja wypowiedź z własnego wątku niczym tego nie usprawiedliwiając tzn. nie podając stosownego paragrafu ani też wyjaśnienia swego czynu. Post nie został przywrócony przez moderację do której zgłosiłam uchybienie można więc sądzić iż moderacja również popiera tego typu praktyki gdyż sprawę zupełnie zignorowała. Jeśli więc chcesz czepiasz się Osnowy czep się także kolegi big_zyda by sprawiedliwości stało się zadość.)


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
20-04-2010 11:10 
 Ocena 3 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>(Niniejszym ogłaszam iż użycie "nożyczek" zostało uprawomocnione przez p. big_zyda, który wyciął moja wypowiedź z własnego wątku niczym tego nie usprawiedliwiając tzn. nie podając stosownego paragrafu ani też wyjaśnienia swego czynu. Post nie został przywrócony przez moderację do której zgłosiłam uchybienie można więc sądzić iż moderacja również popiera tego typu praktyki gdyż sprawę zupełnie zignorowała. Jeśli więc chcesz czepiasz się Osnowy czep się także kolegi big_zyda by sprawiedliwości stało się zadość.)

Wyciąłem Twą wypowiedź, Malaria, bo przy stanie -81 punktów Ciebie już wówczas na Forum, zgodnie z par. 14. 4, w ogóle nie powinno być...

>Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.

...i nie będzie .
20-04-2010 11:41 
 Ocena-2 na 14
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>Wyciąłem Twą wypowiedź, Malaria, bo przy stanie -81 punktów Ciebie już wówczas na Forum, zgodnie z par. 14. 4, w ogóle nie powinno być...
>>Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
>...i nie będzie .

Argumentum ad baculum i skirtaoizm co niezwłocznie zgłaszam do moderacji jako "wyraźny brak kultury" wypowiedzi oraz nieposzanowanie dyskutanta.

Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
20-04-2010 11:57 
 Ocena 9 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Argumentum ad baculum

Naucz się, co to znaczy i odróżniaj od zwykłej informacji.

skirtaoizm

Własnych neologizmów też nie potrafisz poprawnie zastosować?

>co niezwłocznie zgłaszam do moderacji jako "wyraźny brak kultury" wypowiedzi oraz nieposzanowanie dyskutanta.

Miejże tu serce, człowieku... nawet paragraf Ci podałem . Ech, każdy dobry uczynek zostanie ukarany... .

>Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.

Ależ wydamy, wydamy .
20-04-2010 12:13 
 Ocena 4 na 4
Psyk (14071 punktów)
Malaria jest pierwszym trollem, który przeżył na tym portalu regulaminową śmierć kliniczną. Czyżby cud? Moderacjo, zaświadcz o niewytłumaczalności naukowej tego zdarzenia!

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Malaria jest pierwszym trollem, który przeżył na tym portalu regulaminową śmierć kliniczną. Czyżby cud? Moderacjo, zaświadcz o niewytłumaczalności naukowej tego zdarzenia!
Malaria otrzymała dużo "+" i przy stanie "0" została przywrócona na forum.
Zbanowanie -9 punktów kończy się gdy bilans ujemny zmaleje.
Taki regulamin.
20-04-2010 13:07 
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Malaria jest pierwszym trollem, który przeżył na tym portalu regulaminową śmierć kliniczną. Czyżby cud? Moderacjo, zaświadcz o niewytłumaczalności naukowej tego zdarzenia!
>Malaria otrzymała dużo "+" i przy stanie "0" została przywrócona na forum.
>Zbanowanie -9 punktów kończy się gdy bilans ujemny zmaleje.
>Taki regulamin.

Alleluja! Alleluja! Alleeeeluja!!!
Wszystkie trolle się radują,
Pod Niebiosa wyśpiewują:
Gloria! Gloria! In excelsis Deo!
20-04-2010 13:15 
 Ocena 8 na 8
Psyk (14071 punktów)

>Malaria otrzymała dużo "+" i przy stanie "0" została przywrócona na forum.
>Zbanowanie -9 punktów kończy się gdy bilans ujemny zmaleje.
>Taki regulamin.

Przepraszam, czyli to nie był ban par excellence tylko jakaś anabioza forumowa??! Po cholerę anabioza dla trolli?? To znaczy, że każdy trol może tu przyjść, poobrażać, pomącić, poszydzić i nie dostanie bana tylko anabiozę? I na czym to konkretnie polega?

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
20-04-2010 11:59 
 Ocena 10 na 12
Kowalska (14008 punktów)
>>Wyciąłem Twą wypowiedź, Malaria, bo przy stanie -81 punktów Ciebie już wówczas na Forum, zgodnie z par. 14. 4, w ogóle nie powinno być...
>>>Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
>>...i nie będzie .

>Argumentum ad baculum i skirtaoizm co niezwłocznie zgłaszam do moderacji jako "wyraźny brak kultury" wypowiedzi oraz nieposzanowanie dyskutanta.

    Malaria, powiem Ci tak. Jesteś jak komar, który w nocy lata nad głową, brzęczy i wkurwia, bo spać nie można. Ale ktoś Ci w końcu walnie. I ubije. Raz, a dobrze.

Ode mnie zaraz dostaniesz pakiet trollu.

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
20-04-2010 20:48 
 Ocena 5 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>     Malaria, powiem Ci tak. Jesteś jak komar, który w nocy lata nad głową, brzęczy i wkurwia, bo spać nie można. Ale ktoś Ci w końcu walnie. I ubije. Raz, a dobrze.

   A jak ubiją komara, to kto przyniesie malarię? Myśl trochę, Kowalska, tak bardzo Cię proszę.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
20-04-2010 21:43 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>     Malaria, powiem Ci tak. Jesteś jak komar, który w nocy lata nad głową, brzęczy i wkurwia, bo spać nie można. Ale ktoś Ci w końcu walnie. I ubije. Raz, a dobrze.

>    A jak ubiją komara, to kto przyniesie malarię? Myśl trochę, Kowalska, tak bardzo Cię proszę.

   Prośby nie spełnię. "Trochę myśleć" nie jest w moim zwyczaju. Ubijam na miejscu.

   A malarie jak wszystkie zarazy mają to do siebie, że ewoluują. Prędzej czy później znowu jakaś grypa się przybłąka.


"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
20-04-2010 11:24 
 Ocena 10 na 10
czes (4083 punktów)
>
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.

Przepraszam Cię Malario za ten omyłkowo wstawiony plus (no cóż, skleroza mi troszkę dokucza).
Obiecuje naprawę tego poważnego błędu.

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
23-05-2010 18:29 
 Ocena 3 na 3
kreator10 (260 punktów)

>Przepraszam Cię Malario za ten omyłkowo wstawiony plus (no cóż, skleroza mi troszkę dokucza).
A palec Ci się czasem "nie omsknął", jak kiedyś mnie...i dałem plusa Scepticusowi
05-04-2010 01:11 
 Ocena 5 na 5
Kurczewski (2471 punktów)
>Wolno trollom wszelkiej masci zapieprzac serwer wolno i mnie.

Jeśli to poziom z którym chcesz równać...

erka.ovh.org/
05-04-2010 01:17
 Ocena 11 na 11
-jad- (18783 punktów)
>Sylwkowi sie nie przygladnelam, ale Awitu i Obcemu gatunkowi a owszem.
>Odchodza.
>Dlaczego?

Bo chcą. Może odejść a może poczytać, jak bardzo ich proszą, żeby zostali.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
05-04-2010 01:45 
 Ocena 6 na 10
apud (4399 punktów)
>>Sylwkowi sie nie przyglądałam, ale Awitu i Obcemu gatunkowi a owszem.
>>Odchodza.
>>Dlaczego?
>Bo chcą. Może odejść a może poczytać, jak bardzo ich proszą, żeby zostali.
>
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.


Swieta prawda!
Niech ida w cholerę bo az hadko sie robi od czytania cytatów, kto co komu powiedział.
Albo nie pochwalił czyli skrytykował.
Albo olał wypowiedz milczeniem złotym.
Kiedys.

Primadonny intelektu, który to intelekt same sobie przypisują.

A jak wrócą pod nowym przezwiskiem, to sie krygować i wygłupiać nie będą.
I moze jakieś ciekawsze gaworzenie zapanuje.
Bo jak na razie to kto, komu co powiedział, albo komuś innemu powiedział.

Ilez tu Solidarności.
Wysmiej albo dyskutuj ewidentny kretynizm jakiegoś pisacza to zaraz kumple jego solidarni z osoba a nie jego poglądami minusami ciebie docenia.

Nawet, a raczej przede wszystkiem jak sa moderatorami.
(Chociaz Pragrafu 22 nie czytali). Za to naginac paragrafy to jak najbardziej sie chwali. Bez paragrafu moderator to jak ksiadz bez ministranta, koniec cytaty.

Tego od nich oczekuje grupa, ktora wyobraza sobie ze trzyma wladze. Forumowa.

A potem sie narzeka, ze sady do dupy bo sedziowie niesprawiedliwi.

Mikrokosmos polski.
05-04-2010 01:48 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>A jak wrócą pod nowym przezwiskiem, to sie krygować i wygłupiać nie będą.

To się nawet sprawdza. Przez jakiś czas.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
05-04-2010 03:43 
 Ocena 5 na 5
robert r. (192 punktów)
(zablokowany)
> ... Mikrokosmos polski.
Niezbyt podoba ci się to polskie forum.
Może lepiej byłoby ci pisać na Frondzie?
05-04-2010 07:03 
 Ocena 8 na 8
apud (4399 punktów)
>> ... Mikrokosmos polski.
>Niezbyt podoba ci się to polskie forum.
>Może lepiej byłoby ci pisać na Frondzie?
>
Oooooo, odezwał sie ktoś.

W zamian za twój rzeczowy i pełen głębokiej treści komentarz dowiedz sie, ze ja uważam ciebie za typowy przykład. racjonalistycznej primadonny.

Nie umiesz dyskutować, nie starasz sie znaleźć argumentów i nie rozumiesz o co chodzi.
Za to solidarnie potępiasz cos o czym nie masz pojęcia.
Poniewaz wydaje sie tobie, ze jest to przeciw. Tobie, albo koledze. Albo po prostu chce sie tobie cos napisać.
05-04-2010 13:03 
 Ocena 3 na 3
rudyment (3233 punktów)
"Zwyczajnie - jak to ludzie: jeden w drugim rad widzi idiotę, a sam jest niezmiernie mądry." (K. Makuszyński).


Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
05-04-2010 23:40 
 Ocena 3 na 5
robert r. (192 punktów)
(zablokowany)
>Oooooo, odezwał sie ktoś.
>W zamian za twój rzeczowy i pełen głębokiej treści komentarz dowiedz sie, ze ja uważam ciebie za typowy przykład. racjonalistycznej primadonny.
>Nie umiesz dyskutować, nie starasz sie znaleźć argumentów i nie rozumiesz o co chodzi.
>Za to solidarnie potępiasz cos o czym nie masz pojęcia.
>Poniewaz wydaje sie tobie, ze jest to przeciw. Tobie, albo koledze. Albo po prostu chce sie tobie cos napisać.

Wczoraj naszczekał na mnie jakiś pies przybłęda.
Jego również olałem ciepłym moczem.
05-04-2010 23:59 
 Ocena 2 na 2
nomilk (1013 punktów)
Jego również olałem ciepłym moczem.

Lany poniedziałek, rozumiem.

Domyślam się, że po otwarciu żył macie podobny kolor krwi?

three of a perfect pair
07-04-2010 01:20 
 Ocena 3 na 3
robert r. (192 punktów)
(zablokowany)
>Domyślam się, że po otwarciu żył macie podobny kolor krwi?

Masz na myśli dwoje olanych i jednego olewającego?
Moja krew ma kolor ciemno - czerwony, psa - chyba też, a apud wygląda mi na osobę o błękitnej krwi.
Ale mogę się mylić, nie otwierałem jej żyły.
apud (4399 punktów)
>>Domyślam się, że po otwarciu żył macie podobny kolor krwi?
>Masz na myśli dwoje olanych i jednego olewającego?
>Moja krew ma kolor ciemno - czerwony, psa - chyba też, a apud wygląda mi na osobę o błękitnej krwi.
>Ale mogę się mylić, nie otwierałem jej żyły.

Nie mylisz sie,
tylko czy na pewno tradycja nakazuje siusiać na psy w "lany poniedziałek"?
05-04-2010 16:45 
 Ocena 10 na 12
obcy gatunek (907 punktów)
Szanowna Pani Apud,
Na wstępie, mojej małej refleksji, przy kawie - stwierdzam, że jestem, jednym z wielu, niegodnych czytelników, Pani wypowiedzi, co akurat, być może Pani, jako mądra i wyjątkowa osoba olewa, lub oleje, w myśl jednej z podstawowych zasad, dla ludzi Pani pokroju, których charakteryzuje: jedyna błyskotliwość, prawda, oświecenie oraz mądrość i inteligencja, nie pomijając o odznaczaniu się wyjątkową kulturą. Delektując się kawą i czytając powyższy Pani wpis, zastanawiam się, czy ten wpis, to pewna forma prowokacji, czy też postanowiła się Pani wykazać ( sądząc, że moja duma, nie pozwoli mi Pani odpowiedzieć )swoją błyskotliwością, czy elokwencją wykazując się przy tym, próbką swych szczególnych zalet, które wymieniłem powyżej. Mało brakowało i bym musiał, założyć okulary przeciwsłoneczne, z powodu oślepiającego blasku tych wymienionych powyżej cech charakterystycznych dla Pani - zresztą okulary przeciwsłoneczne, to by w tym aspekcie, nie pomogły. Natomiast z powodu uwielbienia do Pani wypowiedzi, pomimo łez, które mi ciekną z oczu, postanowiłem napisać parę zdań pochwalnych, czy też wielbiących Panią, czy też Pani twórczość pisarską, zamieszczaną na forum. Oczywiście, nie znam Pani osobiście, bo to by mogło spowodować ślepotę, biorąc pod uwagę blask, jaki bije z Pani wypowiedzi. W trosce, dobrego zrozumienia, które jest oczywiście niepotrzebne, bo przecież to Pani z pewnością, najlepiej wszystko rozumie i najlepiej potrafi przedstawić, lub coś innym wyjaśnić w duchu jedynej poprawnej wiedzy itd. Informuję, żeś Ty Jedyną Mądrością, Wiedzą Prawdą i Wyrocznią tego forum, a czego ja wcześniej, jako głupiec, nie dostrzegałem i nie potrafiłem odpowiednio docenić, a zajmowałem się, zamieszczaniem bzdurnych wypowiedzi i zadawaniu bezmyślnych głupich pytań, na tym forum. Uwagę, w swej bezgranicznej głupocie skupiałem na innych, zamiast pokornie i w skupieniu wczytywać się w Twoje wypowiedzi, wielbiąc przy tym Cię o Wielka Pani Apud - pozostałych określeń, Twojej osoby, nie będę zamieszczał, bo by potrzeba, co najmniej dwóch stron, ale mam nadzieję, że w swojej niepojętej litości, a zarazem wyrozumiałości, wybaczysz mi ten mały afront.
Szanowna Pani Apud, ponieważ nie byłem godny, poznać osobiście Twojej osoby, więc oceniam i odnoszę się wyłącznie, do wypowiedzi zamieszczanych przez dany nick.
Rozumiem, Pani wielkie zaniepokojenie i oburzenie faktem, że wobec wybitnej, konkretnej, merytorycznej wiedzy, z różnej tematyki, którą się Pani wykazała, tutaj na forum, za pomocą swoich wypowiedzi, jest Pani zaniepokojona, a być może i bezgranicznie oburzona, formą wypowiedzi innych osób i tym,że w bezczelny sposób, domagają się konkretnych odpowiedzi, na głupie pytania, że zwracają uwagę, na brak precyzji wypowiedzi u innych lub na przeinaczanie wypowiedzi, a także, że ktoś śmiał wytknąć komuś zaprzeczenia w wypowiedzi, lub brak logiki, a już nie do pomyślenia jest wykazanie takich, lub innych braków wiedzy, w danym zakresie. Przecież w rozmowie, czy wymianie poglądów, takie rzeczy są niedopuszczalne, a tym bardziej w przypadku, odniesienia tego, do Pani Apud, czy też jej wypowiedzi, która potrafi prowadzić kulturalną i merytoryczną dyskusję, przedstawiając jedyne poprawne i odpowiednie spojrzenie na dany aspekt. Zawsze, na zwrócenie uwagi, że coś jest nie tak u Pani Apud, to można odpowiedzieć: weź sobie ulżyj - prawda? Zgadzam się z Panią, bo to największe chamstwo i bezczelność zwrócić uwagę Pani Apud lub robić nie tak, jak się to będzie podobać Pani Apud - bo od tego jest Apud i Ci którzy mają błogosławieństwo Apud - w każdym innym wypadku , to będzie grupa trzymająca władzę lub towarzystwo wzajemnej adoracji itd.
Psychologia, czy też socjotechnika, to też piękna sprawa - czyż, nie Pani Apud? Wykazywanie innym manipulacji itd., to przecież kogoś cholera może trafić, że nie jest po jego myśli lub ktoś inny to zauważył. Najważniejsze, to aby wszystkich innych, nie sprowadzić na swój poziom, ale niżej, a tym dużo niżej od siebie, to tym lepiej - czyż nie Pani Apud?
Właśnie dzięki temu, takie osoby jak Pani, będą mogły się poczuć dowartościowane, mądrzejsze i lepsze, a tych którzy nie odpowiadają ośmieszać i poniżać w oczach innych według własnego uznania. Szanowna Apud, Twój styl przypomina, mi styl osoby, która jak będzie kogoś: ośmieszać, poniżać, okłamywać i narzucać coś - to będzie pokazywać się innym jako mądra i inteligentna osoba, sprytna i z wiedzą. Jeżeli wyjdzie Pani zakłamanie, czy taka lub inna forma manipulacji, to wtedy powie Pani o sobie, jako o osobie mądrej, zaradnej i inteligentnej z dużą wiedzą, ale jak ktoś się nie da lub nie pozwoli, to wtedy, będzie Pani oburzona, a jak trafi się możliwość, to trochę starać się będzie Pani ośmieszyć te osoby, zeszmacić itd., byle tylko, mogła się Pani dowartościować. Zazdrość i zawiść, to też piękne cechy - czyż nie?
Przyjemnie też bronić i nie zwracać uwagi tym, których uważa Pani za głupszych i gorszych, bo takie osoby, to nie problem dla Pani Apud - dla Pani Apud, problem to inne osoby.
Pani Apud, by nie przeszkadzała grupa osób, w której wybitna Pani Apud, by była najważniejsza i która by rządziła. Wtedy, to by było wszystko mądre, poprawne i odpowiednie. Natomiast, w przypadku innej grupy, a to wtedy, będzie towarzystwo adoracji, głupców itd. Czy mi ulżyło? - odpowiem tak: akurat ani mnie grzeje, ani mnie ziębi, Pani osoba. Ma Pani też szczęście, że nie ja jestem moderatorem, bo oceniając Pani wpisy, to można się zastanowić, czy jest Pani inteligentną osobą, która gra rolę głupiej pajacynki lub jakiegoś tam rodzaju trolla ( a to by wskazywało, w jednym i drugim przypadku, na formę manipulacji, w jakimś zamierzonym celu )lub osobą popierającą, czy też współtworzącą zakłamane obrazy, odnośnie innych lub danej sytuacji, niedowartościowaną hipokrytką, zakompleksioną głupią... lub wszystkiego jest po trochu. Powinna Pani, zostać maskotką nowego działu, który proponował Big Żyd, bo aż za bardzo się Pani rzuca, w oczy i zwraca uwagę.
07-04-2010 05:03 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
Kochany,
dobre okulary mnie sie gdzieś zapodziały. Ciężko czytać.
Nie mógłbyś swojego Textu w skrócie napisać?
Stare oczy, ciężko czytać bez okularów.
08-04-2010 12:19
 Ocena-5 na 23
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>Odchodza.
>Dlaczego?
To przeze mnie. Przyznaje się.
Ale jesli mojej winy ci mało znajde innych winnych. Na pierwszy rzut weźmy tych z listy Bryłowskiego. Co ty na to?
A jak już wylejesz swoje frustracje zarzucając że ktoś wylewa ją na ciebie itp. itd. to może porozmawiamy. W tym momencie traktujesz mnie jak big_zyd przykazał i to jest po prostu przykre. Żądasz higieny, zachowaj ja sama.
PS. Mam wszy. Tzn. wszawy charakter. Wedle twojej oceny. Dobrze zrozumiałam twój atak na moja osobę?


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
08-04-2010 13:19 
 Ocena 8 na 8
obcy gatunek (907 punktów)
>>Odchodza.
>>Dlaczego?
>To przeze mnie. Przyznaje się.
>Ale jesli mojej winy ci mało znajde innych winnych. Na pierwszy żut weźmy tych z listy Bryłowskiego. Co ty na to?
>A jak już wylejesz swoje frustracje zarzucając że ktoś wylewa ją na ciebie itp. itd. to może porozmawiamy. W tym momencie traktujesz mnie jak big_zyd przykazał i to jest po prostu przykre. Żądasz higieny, zachowaj ja sama.
>PS. Mam wszy. Tzn. wszawy charakter. Wedle twojej oceny. Dobrze zrozumiałam twój atak na moja osobę?

Witaj Vario Malario!
Na wstępie, to dziękuję Ci bardzo, za otrzymanie, od Ciebie minusa. Rzeczywistość, bywa różna - mówisz i masz: ja jestem. Zrozumienie, to ważna rzecz - czyż nie?
09-04-2010 15:49 
 Ocena 1 na 17
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>Na wstępie, to dziękuję Ci bardzo, za otrzymanie, od Ciebie minusa. Rzeczywistość, bywa różna - mówisz i masz: ja jestem. Zrozumienie, to ważna rzecz - czyż nie?
Proszę bardzo. Widzisz, dostajesz jednego minusa ode mnie i przyznając się publicznie tego dostajesz (na chwilę obecną) 7 plusów! Dobry rachunek, co? To po co więc marudzisz?


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
08-04-2010 23:28 
 Ocena 16 na 16
Juliusz C. (258 punktów)
(zablokowany)
>PS. Mam wszy. Tzn. wszawy charakter. Wedle twojej oceny.

Miła Pani Vario Malario,

Otrzymałem od Pani kilka minusów. Przyznam, że za stary jestem by dbać o to; ani mnie to ziębi, ani grzeje. Pani negatywne oceny odczytuję jako reakcje bezsilnego dziecka, które z powodu braku argumentów płaczem i piąstkami wali na oślep. Wolno Pani; dzieci tak często miewają.

Ale do rzeczy. Dla przejrzystości wywodu w punktach wymienię swoje uwagi, bo, Pani wybaczy, jest Pani dla mnie dość ciekawym przypadkiem piszącego tu forumowicza.

1. Przejrzałem Pani posty. Trudno odmówić Pani rozumu. Potrafi Pani bronić swoich racji, jednakże czyni to Pani w sposób niezwykle uciążliwy nie tylko dla tych, którzy czytają Pani wywody, ale, jak mniemam, i dla samej siebie. Czy Pani obecność na tym forum jest dla Pani karą czy przeznaczeniem? Jeśli karą, to za jakie grzechy Pani tak pokutuje mając przeciwko sobie aż tylu użytkowników? Jakie kompleksy duszą Pani zawładnęły, że aż tak neurotycznie kompensuje je sobie przez manifestowanie agresji (bo te minusy to przecież ewidentny znak Pani agresji; innej jej formy obawia się Pani uzewnętrznić)? Jeśli zaś przeznaczenie, to w jakim charakterze Pani tu przyszła? Skrzywdzonej boleśnie przez życie? Naprawiaczki świata? Tego forum? Jak Pani chce tego dokonać? Broniąc Pani podobnych? Wspierając tu tych, którzy podobnie jak Pani, w konflikt z myślącą większością tu popadli? Taki mesjanizm dla wielu kończył się obłędem. Odrzuceniem. Ośmieszeniem.

2. W którymś ze swoich postów przyznała Pani, że jest zafascynowana teorią dezintegracji pozytywnej. Obawiam się, że myli Pani integrację pierwotną z wtórną. Ja rozumiem, że Pani mierzy do poziomu czwartego i piątego, ale takim swym tu zachowaniem czyni Pani wszystko, by poza pierwszy nigdy nie wyjść. Bo przecież poziom de Exupery'ego jest dla Pani nieosiągalny. I doskonale zdaje sobie Pani sprawę z tego. Więc o cóż chodzi? Ano o to chyba, że wierzy Pani, iż osiągnęła poziom ludzi wybitnych według tej koncepcji, ale jak się zdaje, tylko i wyłącznie na podstawie tego, że Dąbrowski o braku wyraźnej postawy empatycznej wspominał; o agresji i skłonności do okrucieństwa. Zapomniałbym, pisał też przecież o małych skłonnościach do przemian wewnętrznych. To mi do Pani pasuje. By jednak ten poziom (piąty) osiągnąć trzeba czegoś więcej; trzeba przejść przez te etapy, które niewielu tylko przechodzi. Jak wspomniany przeze mnie autor "Małego Księcia". A Pani wciąż chyba tkwi na tym pierwszym.

3. Wspomniała Pani także w którymś z postów o swoim problemie z ojcem, który Panią bił. Nie wiem czy to prawda, czy też zmyślenie. Jeśli prawda, to proszę przestać obwiniać innych za swoje problemy, proszę porzucić niszczącą grę "to przez ciebie". Proszę zmienić to, co jest Pani zmienić w stanie, biorąc pod uwagę swoje aktualne siły i ograniczenia. To będzie jeden z wielu kroków do zdrowienia. Jeśli zaś nieprawdą są Pani słowa o doświadczaniu przemocy, to tym bardziej nie rozumiem Pani tu obecności. Proszę znaleźć inne źródło psychicznego ożywienia. Bo to forum ewidentnie Pani nie służy. I Pani to chyba doskonale widzi, ale uparcie tkwi w tej masochistycznej obroży, którą sobie Pani sama nałożyła. Pytam: po co?

Muszą być ludzie, którzy mają odwagę mówić swobodnie (Giordano Bruno)
09-04-2010 00:06 
 Ocena 7 na 7
Kowalska (14008 punktów)
>>PS. Mam wszy. Tzn. wszawy charakter. Wedle twojej oceny.

>Miła Pani Vario Malario,
>Otrzymałem od Pani kilka minusów. Przyznam, że za stary jestem by dbać o to; ani mnie to ziębi, ani grzeje. Pani negatywne oceny odczytuję jako reakcje bezsilnego dziecka, które z powodu braku argumentów płaczem i piąstkami wali na oślep. Wolno Pani; dzieci tak często miewają.
>Ale do rzeczy. Dla przejrzystości wywodu w punktach wymienię swoje uwagi, bo, Pani wybaczy, jest Pani dla mnie dość ciekawym przypadkiem piszącego tu forumowicza.

   Jak Pan wie, jestem opiekunką Malarii. Pańską diagnozę dołączyłam już do dokumentacji medycznej, z notką "opinia niezależnego eksperta". Mam jednak pytanie. Czy są jakieś szanse na poprawę jej stanu?


"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
09-04-2010 20:42 
 Ocena 3 na 3
Ignorancja (4718 punktów)
>>Otrzymałem od Pani kilka minusów. Przyznam, że za stary jestem by dbać o to; ani mnie to ziębi, ani grzeje. Pani negatywne oceny odczytuję jako reakcje bezsilnego dziecka, które z powodu braku argumentów płaczem i piąstkami wali na oślep. Wolno Pani; dzieci tak często miewają.
>>Ale do rzeczy. Dla przejrzystości wywodu w punktach wymienię swoje uwagi, bo, Pani wybaczy, jest Pani dla mnie dość ciekawym przypadkiem piszącego tu forumowicza.
>    Jak Pan wie, jestem opiekunką Malarii. Pańską diagnozę dołączyłam już do dokumentacji medycznej, z notką "opinia niezależnego eksperta". Mam jednak pytanie. Czy są jakieś szanse na poprawę jej stanu?
Szanowna Opiekunko, aby stalo sie zadosc procedurom biurokracyjnym donosze, iz pani Valia Maliria (albo tym podobnie) rowniez i moja skromna osobe potraktowala owa seria, choc ja akutat naleze do tych uzerow, ktorzy w swej historii poczestowali SLOWNIE I DOKLADNIE innych chyba ze czterema minusami. +/- maksimum 20%. Nadmieniam, ize wzmiankowana Valia Malaria nigdy nie znalazla sie na mej "czarnej liscie".

Mam nadzieje, ze przysluzylam sie tym wynurzeniem dokumentacji dla oceny przez eksperta.

A bo ja wiem ... psychiatra moze, by sie przydal ...



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
09-04-2010 21:12 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    Jak Pan wie, jestem opiekunką Malarii.

>Szanowna Opiekunko, aby stalo sie zadosc procedurom biurokracyjnym donosze, iz pani Valia Maliria (albo tym podobnie) rowniez i moja skromna osobe potraktowala owa seria, choc ja akutat naleze do tych uzerow, ktorzy w swej historii poczestowali SLOWNIE I DOKLADNIE innych chyba ze czterema minusami. +/- maksimum 20%. Nadmieniam, ize wzmiankowana Valia Malaria nigdy nie znalazla sie na mej "czarnej liscie".

   Taaak.. No wiedziałam, że się w końcu zacznie.

Najmocniej przepraszam Panią, Pani Ignorancjo. Moja podopieczna, jak już wcześniej wspominałam, została bez przydziału leków, ponieważ minister Kopacz obcięła naszemu szpitalowi dotacje. Zrobiłam jednak co w mej mocy, i znalazłam w naszym mieście sponsorów, którzy zgodzili się pomóc placówce.

Ze swej strony pragnę Panią zapewnić, że sytuacja taka nie powinna się więcej powtórzyć.

>A bo ja wiem ... psychiatra moze, by sie przydal ...

   Już jest. Sprowadziliśmy największej klasy specjalistę. Doktor J. już podjął obowiązki.


"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
10-04-2010 00:05 
 Ocena 1 na 1
nomilk (1013 punktów)

Przestańcie już... proszę.


three of a perfect pair
10-04-2010 01:08 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>    Już jest. Sprowadziliśmy największej klasy specjalistę. Doktor J. już podjął obowiązki.

A więcej lekarzy nie potrzebujecie może? Wszak placówka musi się rozwijać
10-04-2010 01:45 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    Już jest. Sprowadziliśmy największej klasy specjalistę. Doktor J. już podjął obowiązki.

>A więcej lekarzy nie potrzebujecie może? Wszak placówka musi się rozwijać

   Ty liliac z tego co wiem, przy sekcjach robisz. Więc sama widzisz, że na razie jeszcze nie. Ale gdyby co, kroisz Ty.

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
09-04-2010 16:11 
 Ocena 1 na 19
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
> Pani negatywne oceny odczytuję jako reakcje bezsilnego dziecka, które z powodu braku argumentów płaczem i piąstkami wali na oślep. Wolno Pani; dzieci tak często miewają.
Ja zgromadziłam już na koncie prawie 400 minusów od bezsilnych, infantylnych uczestników tegoż forum. Nie ma się pan czym chwalić.
>Ale do rzeczy. Dla przejrzystości wywodu w punktach wymienię swoje uwagi, bo, Pani wybaczy, jest Pani dla mnie dość ciekawym przypadkiem piszącego tu forumowicza.
Proszę szanownego pana. Wszelakie diagnozy mojej osoby zostały przeprowadzone na tym forum. Prosze uważnie czytać odpowiedzi na moje posty a wszystkiego się pan powie od niezwykle przenikliwych osobników bo każden jeden zajrzał mi juz w oczy i przejrzała na wylot i wszystko co potrzebne na temat mojej osoby jest juz podane do publicznej wiadomości.
>Pytam: po co?
A tak, dla zbawienia świata, dla ośmieszenia, odrzucenia i obłąkania. Przecie muszą być ludzie, którzy mają odwagę mówić swobodnie. Co nie?

Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
09-04-2010 19:01 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>> Pani negatywne oceny odczytuję jako reakcje bezsilnego dziecka, które z powodu braku argumentów płaczem i piąstkami wali na oślep. Wolno Pani; dzieci tak często miewają.

>Ja zgromadziłam już na koncie prawie 400 minusów od bezsilnych, infantylnych uczestników tegoż forum. Nie ma się pan czym chwalić.

    Malaria, jeśli tu wszyscy bezsilni i infantylni, to na miły Bóg po jaką cholerę tu siedzisz?!

I cytat z Pana Juliusza C.

Cytat:
1. Przejrzałem Pani posty. Trudno odmówić Pani rozumu. Potrafi Pani bronić swoich racji, jednakże czyni to Pani w sposób niezwykle uciążliwy nie tylko dla tych, którzy czytają Pani wywody, ale, jak mniemam, i dla samej siebie. Czy Pani obecność na tym forum jest dla Pani karą czy przeznaczeniem? Jeśli karą, to za jakie grzechy Pani tak pokutuje mając przeciwko sobie aż tylu użytkowników? Jakie kompleksy duszą Pani zawładnęły, że aż tak neurotycznie kompensuje je sobie przez manifestowanie agresji (bo te minusy to przecież ewidentny znak Pani agresji; innej jej formy obawia się Pani uzewnętrznić)? Jeśli zaś przeznaczenie, to w jakim charakterze Pani tu przyszła? Skrzywdzonej boleśnie przez życie? Naprawiaczki świata? Tego forum? Jak Pani chce tego dokonać? Broniąc Pani podobnych? Wspierając tu tych, którzy podobnie jak Pani, w konflikt z myślącą większością tu popadli? Taki mesjanizm dla wielu kończył się obłędem. Odrzuceniem. Ośmieszeniem.


Przemyśl to. Wszystko.


"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
10-04-2010 08:10 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>Wspierając tu tych, którzy podobnie jak Pani, w konflikt z myślącą większością tu popadli? Taki mesjanizm dla wielu kończył się obłędem. Odrzuceniem. Ośmieszeniem.[/cytat]
>Przemyśl to. Wszystko.

No nie Kowalska, od kiedy myśląca większość popada w konflikty niemyśląca mniejszością.
Zazwyczaj, (ale waszej kliniki nie znam) personel jest myślący ale w nieszóści.

Wiekszosc za to tez myśli ale inaczej i staje sie niemyśląca dla mniejszości myślącej....

Cholera, musze sprawdzić bo i mnie sie myślenie z bezmyślnością miesza.
PS
Znajdzie sie tam miejsce u was? Tak sie pytam na wszelki wypadek, bo nie wiadomo czy stara baba jak ja wytrzyma, starając sie zrozumieć co autor (myślący albo nie) miał na myśli.
Ech, te nocne dyzury w szpitalu. Moglabym do rana wspominac.
10-04-2010 11:10 
 Ocena-6 na 18
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>>> Pani negatywne oceny odczytuję jako reakcje bezsilnego dziecka, które z powodu braku argumentów płaczem i piąstkami wali na oślep. Wolno Pani; dzieci tak często miewają.
>>Ja zgromadziłam już na koncie prawie 400 minusów od bezsilnych, infantylnych uczestników tegoż forum. Nie ma się pan czym chwalić.
>     Malaria, jeśli tu wszyscy bezsilni i infantylni, to na miły Bóg po jaką cholerę tu siedzisz?!
Wszyscy? Napisałam, że wszyscy? A jak tak to przepraszam. Z pewnością nie wszyscy.
Oprócz mnie jest jeszcze kilkanaście osób bezsilnych wobec was i infantylnych (tu zacytowałabym chętnie pewną myśl K. Dąbrowskiego, ale nie mam pod ręką książki "W poszukiwaniu zdrowia psychicznego", to może innym razem).


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
19-04-2010 14:14 
 Ocena 4 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>(tu zacytowałabym chętnie pewną myśl K. Dąbrowskiego, ale nie mam pod ręką książki "W poszukiwaniu zdrowia psychicznego", to może innym razem).

Cave ab homine unius libri - mawiał Akwinata i wiedział, co mówi... .
10-04-2010 00:39 
 Ocena 5 na 5
spray (5875 punktów)
>>PS. Mam wszy. Tzn. wszawy charakter. Wedle twojej oceny.
>Miła Pani Vario Malario,
>Otrzymałem od Pani kilka minusów. Przyznam, że za stary jestem by dbać o to; ani mnie to ziębi, ani grzeje.Pani negatywne oceny odczytuję jako reakcje bezsilnego dziecka, które z powodu braku argumentów płaczem i piąstkami wali na oślep. Wolno Pani; dzieci tak często miewają.
Argumentum ad personam.
No, niezły początek!

I - jak na obojętna reakcję - post nadzwyczajnie rozlewny i wylewny.
Nie można było krócej i prościej?
Na przykład tak:

1. Przejrzałem Pani posty. Z przykrością nie odmawiam Pani rozumu, ale z przyjemnością
zauważam, że nie umie Pani, lub nie chce, sprytnie dopasować się do oczekiwań większości. A to podważa wartość tego rozumu.

2. Ja rozumiem, że Pani mierzy wysoko.Zapewniam, że się Pani po prostu przecenia.
Proszę wrócić do szeregu i słuchać, co starsi mają do powiedzenia.

3. Wspomniała Pani także w którymś z postów o swoim problemie z ojcem, który Panią bił. Pani aktywność na tym forum jest obronnie stosowanym mechanizmem przemieszczenia, mającym uleczyć kompleksy wyniesione z dzieciństwa. Przecież sama sobie Pani szkodzi. Po co?

Pewnie można też inaczej. Ja tylko przetłumaczyłam tak, jak zrozumiałam ten zbiór zdań.
10-04-2010 01:46 
 Ocena 4 na 4
Ignorancja (4718 punktów)
>Pewnie można też inaczej. Ja tylko przetłumaczyłam tak, jak zrozumiałam ten zbiór zdań.
>

Pewnie mozna ... a teraz Ty droga Spray przetlumacz mi z polskiego na nasze Twoj tok rozumowania, gdzyz przyznam nie po raz pierwszy sie gubie ....



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
11-04-2010 00:06 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>>Pewnie można też inaczej. Ja tylko przetłumaczyłam tak, jak zrozumiałam ten zbiór zdań.
>>
>Pewnie mozna ... a teraz Ty droga Spray przetlumacz mi z polskiego na nasze Twoj tok rozumowania, gdzyz przyznam nie po raz pierwszy sie gubie ....

(No, i znowu przyzwyczajenie do plusów mi się odezwało... To okropne!)

Droga Ignorancjo, nie wiem, jak w tym prostym tekście można sie pogubić, więc najpierw sprecyzuj, w czym się pogubiłaś.
16-04-2010 22:22 
 Ocena 2 na 2
Ignorancja (4718 punktów)
>Droga Ignorancjo, nie wiem, jak w tym prostym tekście można sie pogubić, więc najpierw sprecyzuj, w czym się pogubiłaś.

Przesadzasz z ironia, ktora staje sie nieczytelna. NIe piszesz sobie, a muza, warto o tym pamietac.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
17-04-2010 00:15 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)

>Przesadzasz z ironia, ktora staje sie nieczytelna.
A wydawało mi się, że tekst jest czytelny i prosty.
Gorzej - dalej mi się tak wydaje.

>NIe piszesz sobie, a muza, warto o tym pamietac.
No, poptarz! A ja nieraz miałam wrażenie, że Ty o tym zapominasz...
Ignorancja (4718 punktów)
Niech Ci bedzie.
Tak sobie tylko cos teraz testuje. o nie do Ciebie.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
10-04-2010 04:22 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
Pytam: po co?
>
Muszą być ludzie, którzy mają odwagę mówić swobodnie (Giordano Bruno)


Ja tez sie pytam. Po co piszesz.
A możesz, swobodnie. Dezintegrując sie tez.
Widzisz to jest tak...

Jak sie czegoś nie rozumie, to sie to objaśnia. Co bardziej rozgarnięci sie pytają.

Jak sie objaśnia tak, ze nikt tego zrozumieć nie moze, to znaczy ze sam nic nie rozumiesz albo udajesz ze rozumiesz tylko matołki wkoło ciebie nie rozumieją. Albo nie chcą, bo nic nie masz do powiedzenia.

Ja nie rzuciłam okiem na twoje posty, ten jeden wystarcza. Styl, słownictwo, ilość treści w nim, od razu wiadomo, Juliusz C.

Recepta na samouwielbienie typowa, wytworny jezyk i rzucanie tu i owdzie istniejącym autorytetem, nawet jak nie jest na temat, najlepiej gdzieś daleko. Albo światowym autorytetem, ale tylko w Polsce.

Co bardziej zdezintegrowani Lubia trudne słowa dołożyć, aby było jeszcze bardziej naukowo.

A skarpetki niewyprane, śmieci nie wyniesione i tylko nie słuchać nic. Nawet chichotów politowania. Za to bolesne minusy!

Ciekawa jestem, czy cierpisz w milczeniu czy tylko chadzasz do strzelistych budowli gotyckich czy pod strzechy słomiane. Przejrzeć po pańsku posty.

Tam jest atmosfera w sam raz na twoje nastroje. I samouwielbienie. Co w końcu nie jest takie głupie tylko dość pospolite.
19-04-2010 23:09 
 Ocena 1 na 1
Ignorancja (4718 punktów)
>Jak sie czegoś nie rozumie, to sie to objaśnia. Co bardziej rozgarnięci sie pytają.
>Jak sie objaśnia tak, ze nikt tego zrozumieć nie moze, to znaczy ze sam nic nie rozumiesz albo udajesz ze rozumiesz tylko matołki wkoło ciebie nie rozumieją. Albo nie chcą, bo nic nie masz do powiedzenia. (Apud)

A teraz droga Apud odwroc lustereczko do siebie.
>Ja nie rzuciłam okiem na twoje posty, ten jeden wystarcza. Styl, słownictwo, ilość treści w nim, od razu wiadomo, Juliusz C. (Apud)

Doskonale. W ktoryms miejscu klamiesz droga Apud. Jakze to tak. Nie rzucialas okiem na wiecej postow, bo jeden Ci wystarcza, ale od razu wiedzialas kto go napisal ... wrozka?
>Recepta na samouwielbienie typowa, wytworny jezyk i rzucanie tu i owdzie istniejącym autorytetem, nawet jak nie jest na temat, najlepiej gdzieś daleko. Albo światowym autorytetem, ale tylko w Polsce. (dalej Apud)

I po co tak mataczyc? Wlasnie dalej udowadniasz, wbrew wczesniejszej deklaracji, ze czytalas wiecej jak jeden post Juliusza C.
Widzisz Apud nawet klamac (efektywnie) trzeba sie nauczyc.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
16-04-2010 14:15 
 Ocena 4 na 4
obcy gatunek (907 punktów)
>>Odchodza.
>>Dlaczego?
>To przeze mnie. Przyznaje się.
>Ale jesli mojej winy ci mało znajde innych winnych. Na pierwszy rzut weźmy tych z listy Bryłowskiego. Co ty na to?
>A jak już wylejesz swoje frustracje zarzucając że ktoś wylewa ją na ciebie itp. itd. to może porozmawiamy. W tym momencie traktujesz mnie jak big_zyd przykazał i to jest po prostu przykre. Żądasz higieny, zachowaj ja sama.
>PS. Mam wszy. Tzn. wszawy charakter. Wedle twojej oceny. Dobrze zrozumiałam twój atak na moja osobę?

Spokojnie Varia Malaria - teraz masz pomocnika i być może wspaniałego obrońcę: Scepticus - który w odpowiedni sposób, pomaga Ci w tym, aby takie osoby jak ja, czy ewentualnie inne, opuściły to forum.
16-04-2010 14:24 
 Ocena-3 na 15
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>Spokojnie Varia Malaria - teraz masz pomocnika i być może wspaniałego obrońcę: Scepticus - który w odpowiedni sposób, pomaga Ci w tym, aby takie osoby jak ja, czy ewentualnie inne, opuściły to forum.

Sorry, ale ja nie postrzegam tej sytuacji jako "albo my, albo oni" i w żadnym moim poście nie znajdziesz żadnego zdania z którego wynikało by, że dążę do tego by ktokolwiek był zmuszony opuścić to forum.
Całkowicie błędnie odczytujesz moje intencje.


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
16-04-2010 22:28 
 Ocena 6 na 6
Ignorancja (4718 punktów)
>Sorry, ale ja nie postrzegam tej sytuacji jako "albo my, albo oni" i w żadnym moim poście nie znajdziesz żadnego zdania z którego wynikało by, że dążę do tego by ktokolwiek był zmuszony opuścić to forum.

Co najwyzej niektore osoby probuja uprzykrzyc racjonalistom przebywanie na ich, do kur.wy nedzy wlasnym forum.
I mysle, ze powinnas to w koncu dostrzec o strazniczko praworzadnosci, Zaiste jestes niczym upierdliwy komar sprzedajacy febre. Ale do rzeczy.

Witam wszystkich bardzo serdecznie na "moim" watku. Na nim tez pozwole sobie umiescic kilka mysli.
pewno bede sie powtarzac po czesci.

Do napisania ponizszych przemyslen sklonilo mnie kilka okolicznosci. Mianowicie zadyma forumowa odnosnie tzw. trolli oraz korespondencja prywatna. Bede tez do niej momentami siegac i jesli ktos rozpozna swoje slowa to prosze o wyrozumialosc z powodu ich wykorzystania przeze mnie. Po prostu postaram sie (zapewne niedoskonale) wyrobic sobie i przedstawic innym mozliwie szerokie spektrum problemu.

Podnosza sie glosy, bardzo sluszne, ze brakuje rzeczowych glebokich rozmow, a chlam zalewa to forum. Moim zdaniem to jest nieuniknione. To odbicie swiata realnego. Czy z kazdym sasiadem da sie rozmawiac o filozofii Kantego, czy nieoznaczonosci Plancka? Na pewno nie. Jednakze prosze, aby nie zapominac, ze to wlasnie roznorodnosc daje konieczny kociol, w ktorym ugotuje sie cos strawnego. Z szeregu smakow, przypraw, skladnikow tworzy sie potrawe.
Problem aby odpowiednio dobrac skladniki. I to chyba najwiekszy ambaras. Zwlaszcza, gdy niczym w gastronomi podaz musi utrafic w rozne gusta odbiorcow. To forum o czym do znudzenia przypominam, ma jednak swoja wlasna "kulinarna" maniere. Tak wiec, znowu poruszajac sie w kuchennych przenosniach, ograniczamy sie do penego spektrum. Tak jak we wspomnianej gastronomi wlaciciele restauracji przyblizaja konsumentom ich menu, gdy nazywaja swoj przybytek "la italiano" tak i Racjonalista to robi. I tak jak zwolennicy nozek w galarecie nie powinni czuc sie rozczarowani menu z przewaga pasty oraz darow morza, tak i irracjonalni winni zrozumiec, ze ich gusta nie zbiegna sie ze smakiem wiekszosci tu bywajacej.

Coz jednak zrobic z niezadowola klientela? Mysle, ze byl dobrym ze wszech miar pomysl (Big Zyda)z wydzieleniem z forum miejsca na trolle, ktorych banicje moglaby przesadzac ilosc otrzymanych minusow. Bylaby to na pewno pewna posrednia metoda, zachowujaca w natloku roznorodnych rozwiazan niejako umiar. Ale o tym juz pisalam.

Pragne sie teraz odniesc do pewnych doszlych mnie glosow i z gory przepraszam za rozczarowanie, gdyz chyba bede sie starac wykazac droge posrednia.
1. Nie jestem za poki co za calkowitym usuwaniem osob odmiennopogladowych z tego forum poprzez minusowanie. Mam tu na uwadze chociazby element (niezbedny) naciskow zewnetrznych, aby sie rozwijac. Naturalnie sprawa jest o tyle delikatna, iz nadmiar takowych naciskow moze skutkowac zamienieniem tego forum w gowno. I to ponowna przeslanka, aby zastosowac rozwiazanie posrednie.
2. Niestety, choc chcialabym widziec rozwoj tego forum i ogolnie Internetu w kierunku hm ... doskonalosci, czyli pewnej elitarnosci to jednak zdaje sobie sprawe, iz nawet w przestrzeni wirtualnej nie bedzie mozliwym utrzymanie bariery przed jak to ktos nazwal banalnoscia. Zamiast tego rozczarowania banalnoscia moze najwyzszy czas nakreslic nowe intencje, dla ktorych warto babrac sie w zalewie z chlamu. Mysle, ze jest na pewno jedna z nich proba edukacji. I tu przejde do punktu nr 3 zainspirowanego mailem od Valii Malarii.
3. Oczywiscie moglabym zgrabnie odbic wiele z jej argumentow, ale nie o to chyba chodzi. Nawet, gdy jej zachowanie na tym forum (do ktorego wnosze mnostwo zastrzezen) pozostawia wiele do zyczenia to jednakowoz zastanowil mnie jeden jej postulat. Mianowicie. Chodzilo jej o umiejetnosc przekonywania, zwlaszcza slabszych od siebie. Konkretnie odniosla sie do przykladu, iz osoby wyksztalcone, afiszujac sie swoim wyksztalceniem (to pewno, a raczej na pewno byl przytyk pod adresem Big ZYda) nie potrafia zupelnie nawiazac dyskusji z osobami stojacymi nizej na intelektualnej drabinie,aby je swa argumentacja naklonic do myslenia (niekoniecznie chodzi o milujacych prawde jedyna a objawiona).

I tu ... hm ... niestety musze sie odniesc do slow/mysli kogos bardzo mi mimo rozejscia sie naszych drog drogiego. On ujal to tak:

esej jest najdoskonalsza forma przekazu, takiego, aby nie tylko zrozumieli go jajoglowi, ale i maluczcy.

Jakos tak to brzmialo. I choc niedokladnie pokrywa sie z zyczeniami Valii Malarii to poniekad jest wyznacznikiem naszej niemocy.
Po pierwsze juz od dawna zauwazylam tendencje na tej stronie do wyalienowania sie poprzez nadmiernie ambitne, a niezrozumiale dla przecietnego Kowalskiego teksty, po drugie totalne olewanie, nawet przez osoby o wysokim potencjale intelektualnym, kontradwersarzy. W tym momencie pragne wyraznie zaznaczyc, ze nie jest moim zamiarem wskazywanie na kogokolwiek bezposrednio, na pewno nie na Big Zyda, ktory niejednokroc podejmowal sie proby dyskusji z ... pustostanem. Oczywiswcie bezowocnej. Raczej intencja jest pewne wskazanie na panujace tu zwyczaje.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
16-04-2010 22:29 
 Ocena 7 na 7
Ignorancja (4718 punktów)
Jezeli juz sie wiekszosci narazilam to przystapie do mniej, tak mysle, kontrowersyjnych punktow.

1. Znowu z inspiracji zachowaniem Valii Malarii (przyklad na pozytywne wykorzystanie negatywnych przejawow). Otoz. Choc juz tez o tym wspominalam. Chodzi mianowicie o nawiazywanie bardzo osobistych kontaktow pomiedzy racjonalistami. Mysle, ze choc istnieje tzw. oaza spokoju to jednak brakuje jednoznacznego dzialu, w ktorym folguje sie, gwalcac wszelkie reguly pulicznej wypowiedzi, swoim chuciom ... he he.

Hyde park sie to zwie. I nawet jeden watek zostal tak nazwany, ale jego meritum jednak siegalo innnych spraw. Mysle, ze doskonalym przykladem takiego peplania niby o niczym, ale jednak zawiazujacego pewne relacje jest watek nieodzalowanej, przynajmniej przeze mnie, Avitu pt. "Setka dla Kowalskiej". Choc musze zauwazyc przytomnie, wbrew sugestiom na forum wspomnianej Valii Malarii o klepaniu po pupci Kowalskiej przez BIg Zyda, iz nie jest chlebem powszednim na tym forum rozmywanie watkow poprzez owo klepanie. Czasami zdaje mi sie, ze przynajmniej dla mnie byloby to strawniejszym, anizeli potykanie sie o wchodzace tu szuje, by naublizac osobom, ktore sa tu, albowiem profil tej strony odpowiada ich zapatrywaniom na swiat. A jezeli nawet przydarzy sie gdzies w dyskusji na roznych watkach komus kogos poklepac po przyslowiowej pupci to chyba jest to przejaw zwyklej ludzkiej natury i tak dlugo, jak nie staje sie dominujacym elementem wszelkich rozmow jest calkiem przyjemna i chwilowa odskocznia, na co nie powinien nikt sie oburzac, ani boczyc. No chyba, ze komus zazdrosc z butkow wylazi wszelkiemi dziurami ... oczywiscie w zelowkach.

2. A teraz odnosnie potykania sie o w/w szuje. Uciekne sie tu niechetnie, acz z mocnym przeswiadczeniem o slusznosci takiej analogii do swiatyni. Naturalnie, iz racjonalisci, ateisci, etc. nie posiadaja takowych przybytkow, jak tez nie jest im droga wszelka celebracja, czy konsolidacja ideologiczna obarczona nieomyslnoscia w duchu swietym, a co za tym idzie wrazliwosc na obraze uczuc.
Czy z tego powodu, ze czegos nie mamy mamy pozwalac na nieskrepowana niczym obraze naszego swiatopogladu. Pytam sie grzecznie, dlaczego przyjelo sie stawiac i szanowac punkt ciezkosci w kategorii obrazy uczuc religijnych, a wszelka inna obraze dotyczaca swiatopogladu traktuje sie jak calkowicie nierownorzedna? Mysle, ze chyba od tego trzeba zaczac. Od egzekwowania na rowni z osobami religijnymi prawa do poszanowania swoich uczuc i swojej przestrzeni. I taka przestrzenia jest to forum.
Ktore stanowi niejako, niechetnie, co ponawiam i podkreslam , uzywam tego slowa, swoista swiatynie dla ludzi o okreslonym swiatopogladzie. Czy ktos potrafi sobie wyobrazic, ze wchodzi w trakcie mszy do kosciola i szcza, za przeproszeniem, na balaski, nie mowiac o oltarzu?

OTOZ JA TEZ SOBIE NIE ZYCZE, ABY KTOS TU WCHODZAC SZCZAL NA MOJ OLTARZ SKOMPONOWANY Z POGLADOW RACJONALNYCH.

Moze odrobine powciagliwosci, nieobarczonej paragrafami o obrazie uczuc religijnych, przydaloby sie tym, ktorzy tu zechca zawitac jako wiesciciele "dobrej nowiny"?
Wierzacy maja swoje wspomniane paragrafy i swiatynie, niewierzacy nie maja de facto nic. Zadnych wytycznych, czy przepisow na doskonalosc. I czy tylko z powodu tego nieposiadania moga osoby wierzace bez skrepowania wchodzic tu i sie wywnetrzac ...

Pozostawiam do oceny nie tylko moderacji, ale i zalozycielowi tej strony. I mysle, ze byloby dobrze, aby zabral glos w dyskusji.

Zapewne nie dotknelam zbyt szczegolowo, a jednoczesnie szeroko problemu, choc mialam taki zamiar. Po prostu momentami mi sie nie chce, nawet bardzo dlugimi. Gdy zabieram glos to raczej w chwili jakiegos niezrozumialego i dla mnie samej wyjatku. Stad ta pobieznosc.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
19-04-2010 10:17 
 Ocena-4 na 14
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>3. Oczywiscie moglabym zgrabnie odbic wiele z jej argumentow, ale nie o to chyba chodzi. Nawet, gdy jej zachowanie na tym forum (do ktorego wnosze mnostwo zastrzezen) pozostawia wiele do zyczenia to jednakowoz zastanowil mnie jeden jej postulat. Mianowicie. Chodzilo jej o umiejetnosc przekonywania, zwlaszcza slabszych od siebie. Konkretnie odniosla sie do przykladu, iz osoby wyksztalcone, afiszujac sie swoim wyksztalceniem (to pewno, a raczej na pewno byl przytyk pod adresem Big ZYda) nie potrafia zupelnie nawiazac dyskusji z osobami stojacymi nizej na intelektualnej drabinie,aby je swa argumentacja naklonic do myslenia (niekoniecznie chodzi o milujacych prawde jedyna a objawiona).
Nie mam stołka ni drabiny na którym staję rozmawiając z innymi. Rozmowa jest możliwa miedzy równymi. Jeśli ktokolwiek stawia się wyżej dochodzi też do przekonania, że i jego racje są wyższe (np. z racji wykształcenia czy obowiązującego w danym środowisku światopoglądu). A więc sadzę raczej, że to osoby stawiające się wyżej maja większy problem z nawiązaniem kontaktu z tymi "niższymi".


Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
19-04-2010 10:33 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli ktokolwiek stawia się wyżej dochodzi też do przekonania, że i jego racje są wyższe (np. z racji wykształcenia czy obowiązującego w danym środowisku światopoglądu).

Warto też brać pod uwagę ewentualność, że czyjeś racje naprawdę mogą być wyższe. Nie dla każdego rozmowa jest li tylko sposobem obsługi własnych kompleksów, Malaria, choć może trudno Ci w to uwierzyć.

>Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.

A jak myślisz?
19-04-2010 11:21 
 Ocena-4 na 14
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
>>Jeśli ktokolwiek stawia się wyżej dochodzi też do przekonania, że i jego racje są wyższe (np. z racji wykształcenia czy obowiązującego w danym środowisku światopoglądu).
>Warto też brać pod uwagę ewentualność, że czyjeś racje naprawdę mogą być wyższe.
Tego właśnie uczy nas historia świata. Szkoda, że na błędach.

Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.
19-04-2010 13:40 
 Ocena 5 na 9
Smith (10069 punktów)
>Tego właśnie uczy nas historia świata. Szkoda, że na błędach.
Ale dlaczego tak jak historia, która lubi się powtarzać, Ty wciąż te same błędy popełniasz.
>
Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy.

"Prawda jest gorzkim lekarstwem. Kto nie łyka go dobrowolnie, temu grozi przymusowe karmienie."
I. Bodden

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365