 |
Kontrowersyjny "rachunek sumienia" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-03-2010 12:24 | Meretseger (61860 punktów) | Kontrowersyjny "rachunek sumienia"
20 na 20 | Znalazłam w internecie taką oto ciekawostkę: fakty.inte(*)grzechami-dla-8-latkow,1452281Powiedzmy, że prawdą jest, jakoby ów dokument trafił do rąk ośmiolatków przypadkowo, a przeznaczony był dla dorosłych przygotowujących się do bierzmowania, jak to wyjaśnia autor tego curiosum w ostatnim zdaniu artykułu. Ale w takim wypadku jaki sens ma spowiadanie się z późnego chodzenia spać i niechęci do rozmów z rodzicami o sprawach małżeńskich? Ciekawa też jestem, co to są "niestosowne gazety"... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Smith (10069 punktów) | > Powiedzmy, że prawdą jest, jakoby ów dokument trafił do rąk ośmiolatków przypadkowo, a przeznaczony był dla dorosłych przygotowujących się do bierzmowania, jak to wyjaśnia autor tego curiosum w ostatnim zdaniu artykułu. Ale w takim wypadku jaki sens ma spowiadanie się z późnego chodzenia spać i niechęci do rozmów z rodzicami o sprawach małżeńskich?Tak znowu pomyłka, cóż kapłańską rzeczą błądzić jest pośród "dobrych intencji". > Ciekawa też jestem, co to są "niestosowne gazety"...Może, te wydawane przez niestosowne wydawnictwa, które ze względu na swój niekatolicki tytuł, własności też, to żydowsko-masońskie być muszą.
|
|
12 na 12 | Adamiak (36436 punktów) | >Ciekawa też jestem, co to są "niestosowne gazety"... Może wszystkie, które mają w tytule "nie"?
Np. "Nie", "Inżynieria i Budownictwo", "Siódme nie kradnij", "Konie i Rumaki", "Wybrane zagadnienia PAN", "Gość niedzielny"...
|
|
 | 13 na 13 | plodzien (7378 punktów) | >>Ciekawa też jestem, co to są "niestosowne gazety"... > Może wszystkie, które mają w tytule "nie"? Czyli według Ciebie stosowną gazetą byłby "Rycerz pokalanej", a niepokalanej - niestosowną?
|
|
|  | 11 na 11 | Adamiak (36436 punktów) | >Czyli według Ciebie stosowną gazetą byłby "Rycerz pokalanej", a niepokalanej - niestosowną? Nie wystarczyłby "Rycerz po kolana"?
|
|
| |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Nie wystarczyłby "Rycerz po kolana"?
Czy to ktoś w oficerkach z blachy?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > >Nie wystarczyłby "Rycerz po kolana"?> Czy to ktoś w oficerkach z blachy?  Ale zbroił powyżej kolan. > Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. Moich się jeszcze nie zaczął.
|
|
| |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Nie wystarczyłby "Rycerz po kolana"? > Ale z czym. Z brodą czy przepukliną?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > > Nie wystarczyłby "Rycerz po kolana"?> >Ale z czym. Z brodą czy przepukliną? Takie zalety są ważne tylko u rycerzy Melpomeny. Z brodą po kolana mógłby harcować w ZZ Top, byle nie na perkusji. Z przepukliną też.
|
|
 | 7 na 7 | Smith (10069 punktów) | >>Ciekawa też jestem, co to są "niestosowne gazety". >... "Gość niedzielny"... ...bo jak mawia staropolskie przysłowie: "Gość w dom, Bóg wie po co".
|
|
|  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >...bo jak mawia staropolskie przysłowie: "Gość w dom, Bóg wie po co". ... bo jak mówi Pierwsze Prawo Piusa: Łaska Boska jest wprost proporcjonalna do grubości koperty.
|
|
| |  | 5 na 5 | Smith (10069 punktów) | >>...bo jak mawia staropolskie przysłowie: "Gość w dom, Bóg wie po co". > ... bo jak mówi Pierwsze Prawo Piusa: Łaska Boska jest wprost proporcjonalna do grubości koperty. A datki co łaska nawet w dzień święty uświęcone, bo to nie handel przecie, jeno łaska świadczona celem stworzenia okazji dobroczynności czynienia. I zapomniałem o futurologicznym "Słowo na Niedzielę" w myśl zgarniać wszystko na chwałę imienia głoszenia.
|
|
| Abdu (1208 punktów) | >Powiedzmy, że prawdą jest, jakoby ów dokument trafił do rąk ośmiolatków przypadkowo, a przeznaczony >był dla dorosłych przygotowujących się do bierzmowania, jak to wyjaśnia autor tego curiosum w >ostatnim zdaniu artykułu. Ale w takim wypadku jaki sens ma spowiadanie się z późnego chodzenia spać >i niechęci do rozmów z rodzicami o sprawach małżeńskich?
Krótki wywodzik:
Jeśli późne chodzenie spać jest grzechem, nawet jeśli rodzice wcale nie posyłają wcześnie spać, i nie jest to grzech nieposłuszeństwa, to znaczy, że jest grzechem obiektywnie, bez względu na wiek. Skoro tak, to dlaczego nie spowiadają się z niego dorośli? Dlaczego miałoby go nie być w rachunku dla starszaków?
A jeśli nie jest grzechem, dlaczego zaserwowano taki młodszakom?
Cyt.: "Ja pierdziu..."
|
|
 | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > .. grzech nieposłuszeństwa ..
.. jest pojęciem pierwotnym, jako najtańszy sposób regulacji cudzych zachowań (tańszy niż ordery). Pozostałe 'grzechy' dotyczą mniej posłusznych, których obdarza się "wolną wolą". Relatywizacja woli własnej względem pasterskiej, zwykle wystarczająco miesza w głowach, by nastąpiła nadwyżka poczucia win nad roszczeniami. Ot i cały biznes.
[Dodatkowo pojęcie grzechu, antycypując niezdrowe skłonności niektórych nadmiernie wolnych podmiotów do kooperacji, stawia je wśród bydląt co zapobiega bezpośredniej między nimi komunikacji (innej niż bee-mee).]
|
|
|  | 3 na 3 | Abdu (1208 punktów) | >[Dodatkowo pojęcie grzechu, antycypując niezdrowe skłonności niektórych nadmiernie wolnych podmiotów do kooperacji, stawia je wśród bydląt co zapobiega bezpośredniej między nimi komunikacji (innej niż bee-mee).]
Ihaaa!!!
|
|
|  | 4 na 4 | -jad- (18783 punktów) | > > .. grzech nieposłuszeństwa ..> .. jest pojęciem pierwotnym, jako najtańszy sposób regulacji cudzych zachowań (tańszy niż ordery).W tej grupie najbardziej podoba mi się: "Błogosławieni cisi albowiem oni na własność posiądą ziemię" 
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
12 na 12 |
15 na 15 | Kowalska (14008 punktów) | Cytat:Nie modliłem się, przeklinałem, sięgałem po narkotyki, onanizowałem się, współżyłem z chłopakiem, z dziewczynką, nie chciałem rozmawiać z rodzicami o sprawach związanych z życiem małżeńskim - z takich grzechów mają się spowiadać w Oświęcimiu 8-letnie dzieci przystępujące do pierwszej komunii." Każdy sądzi według siebie. Ksiądz Adam ułożył po prostu listę grzechów najczęściej przez siebie popełnianych. I tyle. Nie wiem o co takie halo. U mnie w zakonie też taką listę mamy. Szybciej leci ta cała spowiedź, jak w konfesjonale mówimy: Proszę księdza, punkty (dajmy na to) 1,5,8,12,47, 54, 63. Ksiądz sobie na liście punkciki odhacza i zaraz daje pokutę. Ja najczęściej mówię tylko: Cała lista. Więc moja spowiedź trwa, nie chwaląc się, najkrócej.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >moja spowiedź trwa, nie chwaląc się, najkrócej.
Ale pokuta najdłużej?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >>moja spowiedź trwa, nie chwaląc się, najkrócej.
>Ale pokuta najdłużej?
Nie, nawet nie. Ksiądz bardzo szybko kończy. Góra dwie minuty trwa modlitwa pokutna.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Ksiądz bardzo szybko kończy. Góra dwie minuty trwa modlitwa pokutna.
Jestem zboczony: myślałem, że tyle trwa pokutny stosunek z księdzem..
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 3 na 3 | jkl; (5859 punktów) | >1,5,8,12,47, 54, 63. A próbowałaś obstawiać?...
|
|
 | | Psyk (14071 punktów) | To tylko test mojej nowej stopki.
To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz. Chrześcijanie nie tylko nie wiedzą niczego czego nie wiedzą ateiści, ale często wiedzą od nich mniej o tym o czym wiedzieć powinni.
|
|
|  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >To tylko test mojej nowej stopki. Deczko przydługa.
|
|
| |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) | > >To tylko test mojej nowej stopki.> Deczko przydługa.Niestety - wszystkie fajne bon moty zostały już wymyślone. 
To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz. Chrześcijanie nie tylko nie wiedzą niczego czego nie wiedzą ateiści, ale często wiedzą od nich mniej o tym o czym wiedzieć powinni.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | Teraz lepiej?
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> >Deczko przydługa.> Niestety - wszystkie fajne bon moty zostały już wymyślone.  Teraz już lepiej, choć można by jeszcze troszkę skrócić: Nic mi nie przychodzi do głowy. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
2 na 2 | rudyment (3233 punktów) | >Ciekawa też jestem, co to są "niestosowne gazety"...
Za twarde do spożytkowania innego niż czytanie...?
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Nie modliłem się, przeklinałem, sięgałem po narkotyki, onanizowałem się, współżyłem z chłopakiem, z dziewczynką,...
Jeśli to grzechy ośmiolatków, to jak wyglądałaby spowiedź siedemdziesięcioletniego mnicha czy księdza?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 9 na 9 | ktośtam (650 punktów) | >Jeśli to grzechy ośmiolatków, to jak wyglądałaby spowiedź siedemdziesięcioletniego mnicha czy księdza?
Ojcze, naprawdę żałuję tego, nie chciałem się masturbować, ja po prostu mam parkinsona...
|
|
| Street Dembowski (25 punktów) | >Powiedzmy, że prawdą jest, jakoby ów dokument trafił do rąk ośmiolatków przypadkowo, a przeznaczony >był dla dorosłych przygotowujących się do bierzmowania, jak to wyjaśnia autor tego curiosum w >ostatnim zdaniu artykułu. Ale w takim wypadku jaki sens ma spowiadanie się z późnego chodzenia spać >i niechęci do rozmów z rodzicami o sprawach małżeńskich? >Ciekawa też jestem, co to są "niestosowne gazety"...
To rzeczywiście skandal, że taka lista trafiła do drugoklasistów podstawówki. Przyjmuję jednak tłumaczenie: pomyłka księdza. Jeśli to było przeznaczone dla przygotowujących się do bierzmowania, sprawa wygląda inaczej. Przypuszczam, że było to przygotowane raczej dla typowych kandydatów do bierzmowania, czyli piętnastolatków. Wtedy najczęściej wypada bierzmowanie. Co zaś do niestosowanych gazet, nie udawajmy, że nie wiemy o co chodzi. Wszelkie czasopisma pornograficzne, propagujące ezoterykę, wróżbiarstwo, spirytyzm, przemoc, wszystko to z punktu widzenia człowieka wierzącego jest grzechem i to poważnym.
|
|
 | 2 na 2 | nomilk (1013 punktów) | Przyjmuję jednak tłumaczenie: pomyłka księdza. Jeśli to było przeznaczone dla przygotowujących się do bierzmowania, sprawa wygląda inaczej...
Czy to samo tyczy się wystaw na ulicach ze zdjęciami szczątków płodów? Jakoś nie widziałem ograniczeń wiekowych...
|
|
 | 6 na 6 | Abdu (1208 punktów) | > To rzeczywiście skandal, że taka lista trafiła do drugoklasistów podstawówki. To rzeczywiście skandal, że taka lista trafiła do drugoklasistów podstawówki.
do drugoklasistów podstawówki.
do drugoklasistów
podstawówki
skandal
To powinno trafić do uczęszczających na katechezę przykościelną w Parafii Wniebowessania NBP. W podstawówce tego nie powinien nauczyciel dotykać nawet. I tak, jest to skandal. > czasopisma pornograficzne, propagujące ezoterykę, wróżbiarstwo, spirytyzm,magię, zaświaty, egzorcyzmy, talizmany, okadzanie, leczącą moc modlitwy i cuda, porady seksualne sprzeczne ze współczesną wiedzą, doradztwo partnerskie prowadzone przez nieżonatych absolwentów para-filozofii, Murzynków co to się modlą o wybielenie, lecznicze wody we fiolkach, zbawcze medaliki...
|
|
 | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | >Przyjmuję jednak tłumaczenie: pomyłka księdza. Tak czy inaczej, ze słów rzecznika kurii wynika, że cała ta lista to samowolka księdza. Kuria tego nie zaaprobowała. Uważasz, że piętnastolatek jest dorosły (tak to tłumaczył ksiądz - broszurka była przeznaczona dla dorosłych). To skąd to późne chodzenie spać? Na coś się trzeba zdecydować. >Co zaś do niestosowanych gazet, nie udawajmy, że nie wiemy o co chodzi. Wszelkie czasopisma pornograficzne, propagujące ezoterykę, wróżbiarstwo, spirytyzm, przemoc, ...a także "Polityka", "Gazeta Wyborcza" i "Nie" oraz inne tego typu, traktujące kościół nie dość czołobitnie. Nie udawajmy, że o to nie chodzi.
|
|
|  | 5 na 5 | obcy gatunek (907 punktów) |
>>Co zaś do niestosowanych gazet, nie udawajmy, że nie wiemy o co chodzi. Wszelkie czasopisma pornograficzne, propagujące ezoterykę, wróżbiarstwo, spirytyzm, przemoc, >...a także "Polityka", "Gazeta Wyborcza" i "Nie" oraz inne tego typu, traktujące kościół nie dość czołobitnie. Nie udawajmy, że o to nie chodzi. > Zastanawiam się, czy grzech obejmuje również czytanie tekstów, zamieszczanych na tym forum? - jak również, czy umieszczanie wpisów, jest również grzechem?
|
|
|  | 2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | >Uważasz, że piętnastolatek jest dorosły (tak to tłumaczył ksiądz - broszurka była przeznaczona dla dorosłych). To skąd to późne chodzenie spać?
No jak to skąd. Skoro ktoś idzie późno spać to znaczy, że mógł wieczór przeznaczyć na: horoskopy i wróżby, robienie zakupów w niedzielę, nieprzestrzeganie przepisów drogowych, palenie papierosów, picie alkoholu, mówienie nieskromnych żartów, bezwstydne myślenie, mówienie i patrzenie, oglądanie nieprzyzwoitych filmów i obrazków, czytanie niestosownych gazet oraz sięganie po narkotyki, onanizowanie się i współżycie, nie wykluczone, że bez konsultacji z rodzicami.
|
|
|  | 6 na 6 | Psyk (14071 punktów) |
> Uważasz, że piętnastolatek jest dorosły (tak to tłumaczył ksiądz - broszurka była przeznaczona dla dorosłych). To skąd to późne chodzenie spać? Na coś się trzeba zdecydować.Jeszcze jeden dowód, że oddawanie dzieci "czarnym" jest bardzo niebezpieczne. Wszystko co ksiądz pokazał to to, że nie powinien pracować z dziećmi. Nie wiadomo czy to ksiądz Ciapka czy ksiądz Domoń diecezja.b(*)ietego_maksymiliana_meczennikaale gdyby to był nauczyciel to dyrektor musiałby go zawiesić w obowiązkach do wyjaśnienia sprawy. Pewnie taki "uczy religii". Ksiądz broni się tym, że to była pomyłka, ale nawet gdyby to było przeznaczone do innego "targetu", to i tak nie zmienia faktu, że to były jego pomysły bez imprimatur biskupa! Ksiądz po prostu wymyśla grzechy albo nie wiadomo skąd je bierze i żadnej pomyłki tu nie ma!
|
|
 | 4 na 4 | Psyk (14071 punktów) | Jak to "przyjmujesz"? Piętnastolatki uprawiają seks homo i hetero i biorą narkotyki? Hmm... dzięki takim listom wiadomo co robić żeby się stoczyć. To jak lista "nie wolno wam wkładać wacka do pupy - nigdy, ale to przenigdy, pamiętajcie!". Księża bawią się w Boga - On zaczął od niejedzenia owoców z drzewa wiadomości dobrego i złego... Tego w alejce 3B.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
 | 7 na 7 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Wszelkie czasopisma pornograficzne, propagujące ezoterykę, wróżbiarstwo, spirytyzm, przemoc, wszystko to z punktu widzenia człowieka wierzącego jest grzechem i to poważnym.
W tym kontekście największym grzechem powinno być czytanie Biblii. Jest w niej wszystko co wymieniłeś i to w ilościach hurtowych.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
|  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
> W tym kontekście największym grzechem powinno być czytanie Biblii. Jest w niej wszystko co wymieniłeś i to w ilościach hurtowych. A nie jest?
|
|
8 na 8 | Psyk (14071 punktów) | >Sprawa dotarła już do kurii bielsko-żywieckiej. Okazało się, że kontrowersyjna publikacja nie miała imprimatur, czyli oficjalnej aprobaty biskupa na druk.
Dzięki Bogu lub innym źródłom prawdy, dobra i piękna księża nadal są cenzurowani. Dzięki temu księżulo pisał coś nieautoryzowanego i może zostać ukarany.
Ja tam do Pierwszej Komunii Świętej dostałem tylko kartkę jak ta sztuka idzie. Było na maszynie do pisania, z podziałem na role. Pamiętam, że szło " Jestem uczniem klasy drugiej. Ostatni raz u spowiedzi świętej byłem /podać kiedy/". Nie wiem czy po skończeniu podstawówki też trzeba chodzić do spowiedzi. Rozpisek grzechów nie było. Może i źle, bo nie wiedziałem o co kaman i musiałem powiedzieć "biłem siostrę i kłamałem", i było OK, bo niestety nie mam siostry. Musiałem tak kłamać, czyli z tego wyjść, bo dali nam karteczkę gdzie ksiądz podpisywał spowiedzi. Do Pierwszej Komunii Świętej dopuszczali tylko tych z kompletem podpisów a przynajmniej tak straszyli. I nie było, że się szło kiedy się chciało tylko w Pierwszy Piątek Miesiąca. I Pana Boga ch.. obchodzi czy masz świnkę, klasówkę z dodawania do stu czy skup makulatury. Masz się wyspowiadać w Pierwszy Piątek Miesiąca albo ch... ci w dupę, na zakrystii. Potem siostra, znaczy nie ta co jej nie mam tylko taka katoliczka powiedziała, że muszę się znowu wyspowiadać, bo to była spowiedź świętokradcza, ale mogli mi naskoczyć - już byłem po Pierwszej Komunii Świętej i żadnych karteczek nie potrzebowałem.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
4 na 4 | Psyk (14071 punktów) | Klecha napisał swoje grzechy a przyparty do muru kłamie jak najęty. Gdybym był dyrektorem szkoły w której "uczy" ksiądz Adam to bym go wezwał na dywanik i spytał: 1) ile w ciągu ostatnich pięciu lat w parafii było bierzmowań osób dorosłych a ile Pierwszych Komunii Świętych? 2) ilu dorosłych obecnie przygotowuje się do bierzmowania? 3) skąd miał materiały dot. bierzmowania dorosłych? 4) czy wiedział co rozdaje ośmiolatkom a jeśli nie to jak może to wyjaśnić?
I dziękuję, sądzę, że to by wystarczyło.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
 | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Klecha napisał swoje grzechy a przyparty do muru kłamie jak najęty. Gdybym był dyrektorem szkoły w której "uczy" ksiądz Adam to bym go wezwał na dywanik i spytał:
Zapominasz, że dyrektor nie może wezwać katechety bo ten mu nie podlega! Płaci państwo z naszych pieniędzy ale nie ma żadnego wpływu na to kogo zatrudnia. Dyrektor jeżeli złapie księdza na molestowaniu to może wezwać policję ale jak ksiądz przestępstwa nie popełni to nic nie może zrobić. Czyli może wygadywać wszelkie głupoty i nikt mu nie podskoczy. Zmienić go może kuria ale z zasady nie interweniuje. Kuria woli, żeby większość uczniów zrezygnowała z lekcji niż miałaby przyznać, że skierowany do nauczania ksiądz jest nieodpowiedni.
|
|
|  | 5 na 5 | Psyk (14071 punktów) | >Zapominasz, że dyrektor nie może wezwać katechety bo ten mu nie podlega! >Płaci państwo z naszych pieniędzy ale nie ma żadnego wpływu na to kogo zatrudnia. >Dyrektor jeżeli złapie księdza na molestowaniu to może wezwać policję ale jak ksiądz przestępstwa nie popełni to nic nie może zrobić. Czyli może wygadywać wszelkie głupoty i nikt mu nie podskoczy. Zmienić go może kuria ale z zasady nie interweniuje. >Kuria woli, żeby większość uczniów zrezygnowała z lekcji niż miałaby przyznać, że skierowany do nauczania ksiądz jest nieodpowiedni.
Nie, nie zapominam. Zawsze można zwolnić i pozwolić księdzu iść do Sądu Pracy, bo rozporządzenie podsunięte Stelmachowskiemu do podpisania przez biskupów jest tak bałamutne, że szczęśliwie zatrzymuje się przed napisaniem wprost, że dyrektor może księdzu naskoczyć:
§ 11
2. Nadzór pedagogiczny nad nauczaniem religii i etyki, w zakresie metodyki nauczania i zgodności z programem, prowadzą dyrektor szkoły (przedszkola) oraz pracownicy nadzoru pedagogicznego, na zasadach określonych odrębnymi przepisami.
3. W uzasadnionych przypadkach wnioski wynikające ze sprawowania nadzoru pedagogicznego mogą być przekazywane odpowiednio biskupowi diecezjalnemu Kościoła Katolickiego oraz właściwym władzom zwierzchnim pozostałych związków wyznaniowych.
Jeśli nauczyciel wzbudza podejrzenia, że bierze narkotyki lub może być pedofilem to jest to dla mnie to o czym mówi par. 11 ust. 2. Dlaczego dyrektor miałby pisać listy do biskupa - cholera wie. Tym bardziej, że par. 5 ust. 4 mówi wprost " Nauczycieli religii zatrudnia się zgodnie z Kartą Nauczyciela". Więc tak samo się zwalnia. Niech się sądy zajmują tym bełkotem prawnym, nie dyrektor.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
1 na 1 | Andro (1185 punktów) | Rozwiązanie wydaje się banalnie proste: - Nie chrzcić,
- nie spowiadać się - bo niby z jakiej racji?
- nie posyłać do komunii,
- nie bierzmować,
- jeśli małżeństwo to tylko cywilne i/lub humanistyczne,
- o kapłaństwie nie wspomnę, jeśli ktoś ma ciągoty może zostać humanistycznym celebrantem,
- a przy śmierci - zrobić to godnie - bez poniżania się przed spowiednikiem z olejami świętymi.
Bądź zimny albo gorący letniego wypluję z ust moich
|
|
 | | nomilk (1013 punktów) | Tak, w całej rozciągłości. I myślę, że dokładnie to tych prostych zasad można sprowadzić funkcjonowanie jako ateisty, agnostyka, niewierzącego... i żyć spokojnie, z sensem.
|
|
3 na 3 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | To nie jest żadna pomyłka! Jestem tego pewien niemal w 100%. Moim zdaniem ksiądz przyjął taką taktykę obrony, gdy wokół sprawy zrobiło się głośno i zaczęto mu wytykać, iż wypytywanie dzieci o takie szczegóły jest niestosowne. Z mojego własnego doświadczenia wynika, iż niestety jest to dość częsta (jeśli nie powszechna) praktyka. Gdy sam byłem dzieckiem i poszedłem do pierwszej komunii także dostaliśmy książeczki (dla najmłodszych, z tradycyjnie białymi okładkami - nikt więc nie powie, iż zaszła pomyłka). Spory fragment rachunku sumienia również był poświęcony "nieprzyzwoitym myślom", "nieskromnym zabawom ze sobą/z innymi", "oglądaniu nieprzyzwoitych filmów/gazet/czytaniu książek" i tak dalej. Były również inne ciekawe "kwiatki". Autor pytań raczej orłem z biologii nie był, gdyż jeden tekst zapamiętałem na zawsze: "Czy nie dręczyłem albo nie zabijałem zwierząt i ptaków".  Poza tym jak ktoś już zauważył istnieje logiczna niekonsekwencja - jeśli tekst faktycznie był przeznaczony dla młodzieży przygotowującej się do bierzmowania (a więc gimnazjalno-licealnej) to co tam robią infantylne do granic możliwości pytania, jak to o późne chodzenie spać? Powinno to otworzyć oczy rodzicom. Afera wybuchła tylko dlatego, że mamy do czynienia z materialnym dowodem w postaci tekstu. Spowiedź sama w sobie takowego nie pozostawia - w końcu samo dziecko jest przekonane, iż: a) Akt spowiedzi jest objęty tajemnicą i nie powinno się o nim mówić osobom postronnym. b) Swoich grzechów należy się wstydzić. Istnieje więc niewielkie prawdopodobieństwo, że dziecko przedstawi komukolwiek (nawet rodzicom) dokładny przebieg spowiedzi. Ksiądz może sobie pozwolić więc na wiele. Wyobraźmy sobie, że nauczyciel, korepetytor albo zwyczajnie człowiek poznany w parku wypytuje dziecko o to czy oglądało niestosowne gazetki albo "bawiło się ze sobą". Oczywiście każdy o zdrowych zmysłach stwierdzi, że coś jest nie tak i jeśli dobrze pójdzie sprawa trafi pod sąd. W konfesjonale jednak obowiązują najwyraźniej inne reguły. Oczywiście nie twierdzę, że każdy spowiednik to pedofil odczuwający euforię za każdym razem, gdy za drewnianą kratką staje dziecko opowiadające mu o swoich "grzechach" będących normalnym efektem wchodzenia w okres dojrzewania. Równie dobrze może to być "służbista", któremu zależy na "dobrej" spowiedzi swoich owieczek. Nie zmienia to faktu, że obcy facet, zazwyczaj bez jakiegokolwiek wykształcenia z zakresu pedagogiki, psychologii dziecięcej czy seksuologii w sposób kompletnie niedelikatny dotyka bardzo delikatnej materii. Nie trzeba być psychologiem by podejrzewać, jak dużych zniszczeń w formującej się psychice może narobić coś takiego. Przecież kościoły nie są jakimiś eksterytorialnymi enklawami. Znajdują się na terenie Państwa Polskiego i w nich także obowiązuje polskie prawo! A praktyka wypytywania ośmiolatka o jego hmm... "nieskromne myśli i nieprzyzwoite zabawy" nosi znamiona molestowania seksualnego. Ktoś powinien się tym zająć.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|