Racjonalista - Strona głównaDo treści
Chrześcijaństwo to koń trojański

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
18-02-2009 04:29Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
Chrześcijaństwo to koń trojański
Ocena 3 na 3
Dla racjonalistów nie są istotne rozważania, czy to Duch Święty zainseminował Maryję garścią plemników przyniesionych od Boga, czy raczej pasała swoje kózki zbyt blisko drogi patrolowanej przez młodych Rzymian ( w Panterkach...).

Dla racjonalistów troszkę rozsądniejsze działanie, od powyższego, jest roztrząsanie różnic między dwoma słowami u Ł., a odpowiadającymi im trzema słowami u J., wyjaśnianie braku tych wszystkich pięciu słów u M. tym, że u tego drugiego M. jest tych słów aż tuzin, bo on był przecież z innej szkoły.
Podziwiam Badaczy Pisma Świętego za ich cierpliwość, żmudną pracowitość wkładaną w skierowanie chrześcijanina na błędny tor - jak najdalej od takich pytań:

- Dlaczego Syn Boży nie pozostawił nam ani jednego Jego słowa, ani nawet trzech krzyżyków, nakreślonych Jego Świętą Prawicą?

- Dlaczego aż tak nieudolnie włożono w Jego Święte Usta to wszystko, co niby On sam wypowiedział, że Nowy Testament nadaje się do ćwiczeń dla studentów psychiatrii?

- Kto skorzystał na niepiśmienności Syna Bożego?

Po wątku: Zoszczędzimy miejsca na serwerach zaostrzając swoje argumenty przeczytaniem "Ekspressowej Ekskomuniki" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,168150), oraz "Młota Na Chrześcijan" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,180605#w183560 ).

dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

18-02-2009 08:19
 Ocena 12 na 12
Adamiak (36436 punktów)
>- Dlaczego aż tak nieudolnie włożono w Jego Święte Usta to wszystko, co niby On sam wypowiedział,
>że Nowy Testament nadaje się do ćwiczeń dla studentów psychiatrii?
>- Kto skorzystał na niepiśmienności Syna Bożego?

Rozmawia dwóch Żydów.
- Mój syn się wychrzcił - oznajmia jeden z nich.
- A co ty na to?
- No cóż, żaliłem się przed Panem Bogiem...
- I co On ci powiedział?
- Powiedział: Mój Syn także się wychrzcił. Więc zrób to samo, co Ja.
- A mianowicie?
- Sporządź Nowy Testament.
18-02-2009 14:16 
 Ocena 1 na 1
jad11 (18783 punktów)

>Rozmawia dwóch Żydów.
>- Mój syn się wychrzcił - oznajmia jeden z nich.
>- A co ty na to?
>- No cóż, żaliłem się przed Panem Bogiem...
>- I co On ci powiedział?
>- Powiedział: Mój Syn także się wychrzcił. Więc zrób to samo, co Ja.
>- A mianowicie?
>- Sporządź Nowy Testament.
>

A to cwaniak. Jemu każe sporządzić a sam zlecił to innym.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
18-02-2009 14:39 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>Rozmawia dwóch Żydów.
>>- Mój syn się wychrzcił - oznajmia jeden z nich.
>>- A co ty na to?
>>- No cóż, żaliłem się przed Panem Bogiem...
>>- I co On ci powiedział?
>>- Powiedział: Mój Syn także się wychrzcił. Więc zrób to samo, co Ja.
>>- A mianowicie?
>>- Sporządź Nowy Testament.
>>
>A to cwaniak. Jemu każe sporządzić a sam zlecił to innym.

A po kim synalek był niepiśmienny...?
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>- Dlaczego Syn Boży nie pozostawił nam ani jednego Jego słowa, ani nawet trzech krzyżyków, nakreślonych Jego Świętą Prawicą?
>- Kto skorzystał na niepiśmienności Syna Bożego?

   Kto skorzystał? Tego nie wiem, ale wiem na pewno, że Jezus był niepiśmienny, choć czytać umiał. Są na to wiarygodne dokumenty.

   "Piłat: (...) Niewiele zapisano z tego coś mówił, ale tego, co zapisano, jest w każdym razie dość, żeby cię powiesić.

    - O nie, o nie, hegemonie! - w żarliwym pragnieniu przekonania rozmówcy mówił aresztant - chodzi za mną taki jeden z kozim pergaminem i bez przerwy pisze. Ale kiedyś zajrzałem mu do tego pergaminu i strach mnie zdjął. Nie mówiłem dosłownie nic z tego, co tam zostało napisane. Błagałem go: spal, proszę cię, ten pergamin! Ale on mi go wyrwał i uciekł."

    - Któż to taki? - opryskliwie spytał Piłat i dotknął dłonią skroni.

   - Mateusz Lewita - skwapliwie odpowiedział więzień."

   "Mistrz i Małgorzata" Michał Bułhakow.
   
Kowalski (762 punktów)
>Dla racjonalistów troszkę rozsądniejsze działanie, od powyższego, jest roztrząsanie różnic między
>dwoma słowami u Ł., a odpowiadającymi im trzema słowami u J., wyjaśnianie braku tych wszystkich
>pięciu słów u M. tym, że u tego drugiego M. jest tych słów aż tuzin, bo on był przecież z innej
>szkoły.

Czytałem niedawno o początkach państwa polskiego. Autor (Przemysław Urbańczyk) twierdził, że dla wrażliwych intelektualnie poszukiwaczy "prawdy" lepiej jest widzieć więcej teorii i spojrzeń na tę samą tematykę, gdyż pozwala ją poznawać głębiej.

W każdym razie dla osoby wierzącej to samo w sobie problemem być nie musi. (Inną sprawą jest przełożenie nauki, którą się postrzega jako niespójną, na spójne wzorce dla własnego życia.)

>- Dlaczego Syn Boży nie pozostawił nam ani jednego Jego słowa, ani nawet trzech krzyżyków,
>nakreślonych Jego Świętą Prawicą?

No cóż, blogów wtedy nie było. Gdyby były, to by je pisał.
Tak trochę poważniej: a po co? Stosował powszechną w swoim kręgu kulturowym technikę nauczania. Zresztą osobisty zapis nie ma wielkich przewag -- też go można sfałszować przy przepisywaniu, a 'oryginał' łatwo ulega zniszczeniu.

>- Kto skorzystał na niepiśmienności Syna Bożego?

Lista jest długa. Bo wyobrażasz sobie, co by było gdyby uczono tylko jednego, właściwego stawiania liter na papirusie, tak jak Bóg to robił?

I znowu trochę poważniej: każdy sposób przekazu ma swoje plusy i minusy.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365