Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sąd nad Oświeceniem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-05-2008 12:47Mierzwiński (80 punktów)Sąd nad Oświeceniem
Witam. Otóż mam taki mini-sąd nad Oświeceniem w moim liceum. Występuje w roli adwokata, a moimi głównymi świadkami są: Kartezjusz, Locke, Kant, Comte, Rousseau. Mam obronić idei oświeceniowych. Jakie argumenty "za" oświeceniem w kontekście dokonań tych filozofów moglibyście mi doradzić?
Ewentualnie jeszcze jakieś inne pomysły obrony.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz
Całe mnóstwo argumentów. Ale nie będę za ciebie pracy odwalał - tylko jeden tekst: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4300
W Racjonaliście jest dużo więcej...
lipschitz (1674 punktów)
Warto ustalić możliwe argumenty przeciw i skonstruować na nich pozytywny wizerunek.
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Mam obronić idei oświeceniowych.
>Jakie argumenty
>
Prokurator i sędzia nie pytają o poradę, a więc są pewni wyroku. Nauczyciel który wyznaczył na adwokata nieprzygotowanego do obrony, też wie jaki ma być wyrok. W Pana nieciekawej sytuacji, najlepiej będzie przyznać na wstępie, że oskarżony jest winny i tylko obowiązki roli adwokata nakładają na Pana obowiązek obrony, w argumenty której Pan sam wątpi. Przedstawi Pan jeden, góra dwa argumenty obrony i sam podda je w wątpliwość, resztę procesu zostawi Pan prokuratorowi i sędziemu, a wtedy nauczyciel postawi Panu szóstkę.
Adam Barycki
Mierzwiński (80 punktów)
Ale proszę ze mnie nie robić nieuka albo osoby, która nie chce być obrońcą, bo nie wierzy w idee oświecenia. Sam znam sporo argumentów pozytywnych. Chciałem tylko spytać osób bardziej oświeconych o ich argumenty, które zakładam będą bardziej przenikliwe niż np. ogromny rozwój edukacji czy humanitaryzmu.
IQ955 (2355 punktów)
>Chciałem tylko spytać osób bardziej oświeconych o ich argumenty, które zakładam będą bardziej przenikliwe niż np. ogromny rozwój edukacji czy humanitaryzmu.
W zbiorku esejów Leszka Kołakowskiego pt. "Moje słuszne poglądy na wszystko" znajdują się, między innymi, dwa: "Polityka i diabeł" oraz "Bałwochwalstwo polityki", w których zawarte są dość ciekawe analizy oświeceniowego dziedzictwa, ukazujące zarówno jasne jak i ciemniejsze jego strony. Także po innych esejach z tego zbioru jest rozsiane nieco informacji na ten temat. W ogóle - książka warta lektury.

P.S. Istnieje tu techniczna możliwość zablokowania wypowiedzi określonego uczestnika (to znaczy - nie są dla mnie widoczne, aż do odwołania). Skorzystałem z niej w przypadku "Barycki".


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
25-05-2008 15:51 
 Ocena 1 na 1
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>nie są dla mnie widoczne, aż do odwołania)... w przypadku "Barycki".
>
Nie mogę się powstrzymać przed doświadczeniem ciekawego doznania, pisaniem do niewidzącego.
>
>jak i ciemniejsze jego strony
>
Nie pisałbym tego, gdyby odbiorca był widzącym, bo też go nie lubię i bym go nie ostrzegał, ale skoro nie widzi, to sobie napiszę. Proponowanie adwokatowi korzystania z wiedzy o ciemniejszych stronach oskarżonego jest przestępstwem. Ale, ponieważ proces będzie się odbywał w instytucji opanowanej przez kościół, jest to, jak najbardziej wskazane, a nawet konieczne.
Adam Barycki
krzat (123 punktów)
>P.S. Istnieje tu techniczna możliwość zablokowania wypowiedzi określonego uczestnika (to znaczy - nie są dla mnie widoczne, aż do odwołania). Skorzystałem z niej w przypadku "Barycki".
>
Pozdrowienia,

>IQ955. [Marek Czeszek]
Dzięki, że o tym powiedziałeś, bo jakoś do tej pory o takiej opcji nie wiedziałem. Niemniej jednak nie ukrywa ona tak do końca wypowiedzi wspomnianego pana.
25-05-2008 16:02 
 Ocena 1 na 1
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Sam znam sporo argumentów pozytywnych.
>
Wiedzą o Oświeceniu może się Pan popisywać tylko tu, na tym forum, gdziekolwiek indziej, mogą pozwolić sobie na to, tylko masochiści, albo wariaci. Czyżby nie chciał Pan skończyć szkoły.
Adam Barycki
DawidKarolkievitz (984 punktów)

>Jakie argumenty "za" oświeceniem w kontekście dokonań tych filozofów moglibyście mi doradzić?

Czynnik losu. Zjawisko to wprowadzone zostalo przez niemieckiego pedagoga Beneke w XiX w- niejako stało się podwaliną współczesnej pedagogiki. Naukowiec ten był pod silnym wpływem dokonań J.J. Rousseau i wydarzeń Wielkiej Rewolucji Francuskiej, która ujawniała geniusz wielu ludzi, którzy to w czasach monarchii absolutnej nigdy nie doszliby do znaczenia ( S. Kunowski- "Podstawy współczesnej pedagogiki"). Determinizm skopany.

"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem
byś śladów stóp mych nie widział..."
Moja Adrenalina "Radio Żywych"
DawidKarolkievitz (984 punktów)
Konstytucja Jakobińska z 1793 r. zawierała zapis o pomocy społecznej, znosiła poddaństwo.
Obszerny tekst na ten temat:

www.studiaeuropejskie.pl/save.php?id=344

"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem
byś śladów stóp mych nie widział..."
Moja Adrenalina "Radio Żywych"
Fizyk (17637 punktów)
>Witam. Otóż mam taki mini-sąd nad Oświeceniem w moim liceum. Występuje w roli adwokata, a moimi głównymi świadkami są: Kartezjusz, Locke, Kant, Comte, Rousseau. Mam obronić idei oświeceniowych. Jakie argumenty "za" oświeceniem w kontekście dokonań tych filozofów moglibyście mi doradzić?

Myślę, że masz słabych świadków. Ale świadkowie to nie wszystko. Najważniejsza jest linia obrony.

Zapytaj prokuratora, czy ogląda telewizję, czy jeździ samochodem, czy rozmawia przez telefon komórkowy, nosi ubranie ze sztucznych tworzyw, szczepił się w dzieciństwie, miał zrobione zdjęcie rentgenowskie... A następnie wykaż, że wszystko to mamy dzieki ideom oświeceniowym.

Powołaj na świadka Izaka Newtona i pozwól mu dać świadectwo naukowych osiągnięć, nieskrępowanych irracjonalną ideologią, która wisiała jak miecz Damoklesa nad jego poprzednikami, Galileuszem i Kopernikiem.

Powołaj na świadka Barucha Spinozę - niech przedstawi ideę Boga, który nie kłóci się z racjonalnym opisem świata i niech Albert Einstein potwierdzi, że idea ta okazała się być zgodną nawet z teorią względności 300 lat później.

Powołaj na świadka Dawida Hume, który zauważył, że tak właściwie nauce Bóg nie jest potrzebny, a Thomas Jefferson niech poświadczy o potrzebie rozdziału kościoła i państwa.

Powołaj na świadków Ignacego Krasickiego , który na obiadach czwartkowych oświecał rządzące elity (co i obecnym bardzo by się przydało), oraz Hugo Kołłątaja, który kaganek oświaty zaniósł pod strzechy.

Powołaj na świadków Roberta Hooke, Benjamina Franklina, Jean le Rond d'Alemberta, Antoine Lavoisiera, Michała Łomonosowa i wielu innych, którzy zbudowali podwaliny racjonalnej wiedzy naukowej.

A gdyby, pomimo tych niezaprzeczalnych dowodów wartości idei oświeceniowych, sędzia wydał wyrok skazujący, to zażądaj aby tu i teraz zdjął z siebie wszystkie wyroby współczesnej technologii, zerwał z tradycją kołłątajowską, poszedł do domu piechotą, wyłączył prąd, zapalił świeczkę krzesiwem i przemyślał całą tę sprawę.
26-05-2008 20:27 
 Ocena 1 na 1
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Najważniejsza jest linia obrony.
>
Wspanialszej linii obrony nie ma, albo obrońca to zrobi i będzie mógł spokojnie patrzeć w lustro, albo nie i wtedy nie wyleci ze szkoły, a nawet dostanie dobrą ocenę.
Adam Barycki
Humanożerca (481 punktów)
1. Jaki przedmiot polski czy historia? Obawiam sie, że idzie o odklepanie z podręcznika argumentów.
2. Kto broni, jakie ma on poglądy?
3. Jakie poglądy mają oskarżający?
Bez tych informacji nic nie da się ustalić. To, co za może się okazać argumentem przeciw i na odwrót. Prawdopodobnie będziesz bronił a nie atakował więc przygotuj sie na argumenty w stylu oświecenie ogłosiło niepotrzebność Boga, myślało tylko o tym, co użyteczne- obecnie powiększa sie dysproporcja między techniką a innymi sferami ludzkiego ducha (strzeż się jeśli prokurator zna się na młodym Heglu, egzystencjalistach, romantykach etc). W takim wypadku rzeczą racjonalną odmienną od próby nawracania, będzie wskazanie na to, że np: Hume był pewnym ewenementem, wyjątkiem, a jego filozofia wynikała z ograniczeń paradygmatu kartezjańskiego. Paradygmat jest czymś niejako zastanym, określa się jego mianem tą część nieuchronnych myślowych ograniczeń, którą widać z perspektywy czasu, z dystansu. Myślenie krytyczne już kruszyło ale jeszcze nie widziało dróg wyjścia. W zależności od swojego światopoglądu różnie można podejść do takiej obrony bądź oskarżenia. Nie daj sie wciągnąć w pyskówkę o wierze i niewierze, bo rozminiecie sie z celem lekcji. Najlepsza strategia to obkuć się w znajomości faktów historycznych i protestowaniu przeciw wszelkim sprowadzaniu do jednego mianownika, próbom uprawiania historiozofii.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365