Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kobiety przeciwko kobietom.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-05-2009 12:08Meretseger (61860 punktów)Kobiety przeciwko kobietom.
Ocena 8 na 8
Przeczytałam poruszający tekst Phyllis Chesler (w tłumaczeniu Małgorzaty Koraszewskiej - dziękuję ) zatytułowany "Nieludzkość kobiety wobec kobiety: styl dżihadu". Wstrząsający obraz upodlenia przez religijny fanatyzm.
I mocno zdziwił mnie przy okazji komentarz Finerbijka:
>Nie wiem co w tym dziwnego, że kobiety też biorą udział w walce z okupantami.
>Czyż u nas podczas 2WŚ nie było podobnie?
A nie zauważyłeś, drogi przyjacielu, że artykuł nie jest o walce z okupantem, tylko zupełnie o czym innym i w związku z tym zarówno komentarz, jak i porównanie jest cokolwiek chybione?
Wracając do zasadniczego tematu - jednym z powodów takiego, a nie innego zachowania ludzi (nie tylko kobiet) jest wpływ indoktrynacji na słabe umysły. Ludzie niewykształceni, nie znający świata poza swoją wioską, umiejący czytać, ale tylko Koran, lękający się obcych, w dodatku (niestety!) widzący tych obcych rządzących na ich ziemi stają się plasteliną w rękach bystrego, fanatycznego przekonywacza. Po starannym urobieniu są w stanie wmówić młodemu człowiekowi wszystko. Mężczyźnie - że zgwałcenie chorej psychicznie dziewczyny otworzy mu drogę do raju, a kobiecie - że to samo zapewni jej wysłanie owej dziewczyny na śmierć przeciwko swoim siostrom.
Tam, gdzie nie ma walk zbrojnych, są inne formy przemocy. I to niekoniecznie zaraz zabójstwa czy obrzezanie. Surowa, religijna matka bije pięścią córkę, której jest gorąco w upale kairskiej ulicy i na chwilę odsuwa z twarzy i włosów zasłonę. Teściowa upokarza synową, którą nawet lubi, ale tłumaczy to tak: "Cóż, mnie także upokorzono, niech dziewczyna nie myśli, że małżeństwo jest łatwe i przyjemne". Pytana, czy Allah pozwala czynić innym rzeczy, które jej były niemiłe nie rozumie, o co mi chodzi. Inny świat.
Kto i kiedy będzie w stanie położyć kres zdziczeniu człowieka?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>Kto i kiedy będzie w stanie położyć kres zdziczeniu człowieka?

hej,
Chyba tylko edukacja . Edukacja nie tylko w szkole , ale w domu i na podwórku , w mediach i kościołach , kinach i parkach ... polityce i gospodarce ...
Powolna , stopniowa , narażona na tysiące ciosów , często bezbronna i nieporadna wobec wściekłości fanatycznych oszołomów ...
Chyba tylko , świecka edukacja , zbudowana na weryfikowalnych wartościach i zasadach etyki humanistycznej .
Błędem jest - i teraz już to wiemy - neutralny , zabobonny szacunek i poszanowanie wartości religijnych !!! Te pseudowartości służą ludziom uzależnionym od swych imaginacji i sennych marzeń do zniewalania wszelkich przejawów niezależności , suwerenności , autonomii ludzkiego ducha i sumienia !
Wartości religijne nie mają żadnego szczególnego przywileju do bycia szczególnie szanowanymi - raczej odwrotnie ... powinny być szczególnie krytycznie i sceptycznie traktowane , jako szczególnie niebezpieczne i destrukcyjne !!!

pozdrawiam
makuś
lodowy (1486 punktów)
>Chyba tylko , świecka edukacja , zbudowana na weryfikowalnych wartościach i zasadach etyki humanistycznej .

Czy możesz napisać o jakie wartości i jaką etykę Ci chodzi?
04-05-2009 15:12 
 Ocena 3 na 3
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>Chyba tylko , świecka edukacja , zbudowana na weryfikowalnych wartościach i zasadach etyki humanistycznej .
>Czy możesz napisać o jakie wartości i jaką etykę Ci chodzi?

hej,
chodzi mi o takie wartości i taką etykę których podstawą jest przekonanie że człowiek ma zdolność do przezwyciężania swych emocji destrukcyjnych , jest zdolny do życzliwości i współczucia , posiada umiejętność do uczenia się poszukiwania rozwiązań jak najmniej szkodliwych ... że ma zdolność do rezygnacji z wykorzystywania swej przewagi i poszukiwania rozwiązań kompromisowych w których wzajemny szacunek jest podstawą owych rozwiązań ... jest zdolny do krytycznej analizy tak zwanych automatyzmów czyli oczywistości ...

makuś
finerbijk (17282 punktów)
>I mocno zdziwił mnie przy okazji komentarz Finerbijka:
>>Nie wiem co w tym dziwnego, że kobiety też biorą udział w walce z okupantami.
>>Czyż u nas podczas 2WŚ nie było podobnie?

Masz rację. Ten mój komentarz nie pasował trochę. Przeleciałem tekst pobieżnie - przyznaję się bez bicia. Wszystkich zdziwionych przepraszam.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Nieludzkość kobiety wobec kobiety
   Nieco bawią mnie takie stwierdzenia, bo pośrednio wskazują no to, że rzekomo niektóre kobiety nie są ludźmi. Nie wiem skąd się to bierze, z jakiej ideologii, ale sporo osób przyjmuje jako dogmat założenie, że człowiek jest... dobry. Dogmat jako taki dyskusji nie podlega, ale rzeczywistość jest inna. Ludzie byli i są różni, raz dobrzy a raz źli. Stopień dobroci nie jest kryterium człowieczeństwa.

>Kto i kiedy będzie w stanie położyć kres zdziczeniu człowieka?
   Odpowiedź tkwi w pytaniu - kres zdziczeniu kładzie cywilizacja. Przy czym niektóre cywilizacje mają na sumieniu wielokrotnie większe zbrodnie niż te dokonane przez dzikich ludzi.

   Pewne cechy spowodowały, że człowiek zszedł z drzewa i w konkurencji z przeciwieństwami odniósł sukces. Trwało to jakieś 200 tys. lat. Chcesz te doświadczenia tkwiące w ludzkiej naturze wyplenić w okresie paru pokoleń?
04-05-2009 19:12 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>>Nieludzkość kobiety wobec kobiety
>   Nieco bawią mnie takie stwierdzenia, bo pośrednio wskazują no to, że rzekomo niektóre kobiety nie są ludźmi. Nie wiem skąd się to bierze, z jakiej ideologii, ale sporo osób przyjmuje jako dogmat założenie, że człowiek jest... dobry. Dogmat jako taki dyskusji nie podlega, ale rzeczywistość jest inna. Ludzie byli i są różni, raz dobrzy a raz źli. Stopień dobroci nie jest kryterium człowieczeństwa.
Nie jest. "Nieludzkość" to wyrażenie kolokwialne. Ma na celu uświadomienie, że dzieje się zło większe niż zdołamy ogarnąć. Nieludzkie było zachowanie tych "bojowników" Al-Kaidy, nieludzka była ta irakijska burdel-mama, nieludzkie były obozy koncentracyjne i syberyjskie łagry (przypomnij sobie, jak zatytułował swoją książkę Józef Czapski). To rzeczy, od których przeciętnie moralnemu człowiekowi włos się jeży.
>>Kto i kiedy będzie w stanie położyć kres zdziczeniu człowieka?
>   Odpowiedź tkwi w pytaniu - kres zdziczeniu kładzie cywilizacja. Przy czym niektóre cywilizacje mają na sumieniu wielokrotnie większe zbrodnie niż te dokonane przez dzikich ludzi.
Dlatego to nie cywilizacja będzie elementem kładącym kres zdziczeniu. Ludzie, zwani przez Ciebie "dzikimi" nie są dzicy. Po prostu nie zakosztowali dobrodziejstw cywilizacji, także wątpliwych dobrodziejstw.
>   Pewne cechy spowodowały, że człowiek zszedł z drzewa i w konkurencji z przeciwieństwami odniósł sukces. Trwało to jakieś 200 tys. lat. Chcesz te doświadczenia tkwiące w ludzkiej naturze wyplenić w okresie paru pokoleń?
>
W ciągu trwającej 200 tysięcy lat ewolucji człowiek nauczył się nie krzywdzić członków własnej grupy, bo po pierwsze to było nieopłacalne i zmniejszało szanse przeżycia, a po drugie człowiek posiadł tzw. uczucia wyższe. Opisane wydarzenia wymykają się definicji doświadczeń tkwiących w ludzkiej naturze. Stawiają pod znakiem zapytania wszelkie wynikające z tych doświadczeń zdobycze.
04-05-2009 19:24 
 Ocena 1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Nie jest. "Nieludzkość" to wyrażenie kolokwialne. Ma na celu uświadomienie, że dzieje się zło większe niż zdołamy ogarnąć. Nieludzkie było zachowanie tych "bojowników" Al-Kaidy, nieludzka była ta irakijska burdel-mama, nieludzkie były obozy koncentracyjne i syberyjskie łagry (przypomnij sobie, jak zatytułował swoją książkę Józef Czapski). To rzeczy, od których przeciętnie moralnemu człowiekowi włos się jeży.
   Te wszystkie działania były działaniami ludzi, więc były ludzkie.

>W ciągu trwającej 200 tysięcy lat ewolucji człowiek nauczył się nie krzywdzić członków własnej grupy, bo po pierwsze to było nieopłacalne i zmniejszało szanse przeżycia, a po drugie człowiek posiadł tzw. uczucia wyższe. Opisane wydarzenia wymykają się definicji doświadczeń tkwiących w ludzkiej naturze. Stawiają pod znakiem zapytania wszelkie wynikające z tych doświadczeń zdobycze.
   Zabicie i zjedzenie członka własnej grupy jest dla ubitego członka krzywdzące, ale dla grupy może być jak najbardziej opłacalne. Hierarchia potrzeb pokazuje, że sprawy wyższe stają się ważne po zaspokojeniu potrzeb egzystencjalnych i bezpieczeństwa. Nie idealizuj człowieka, a przede wszystkim nie oceniaj innych kultur swoją miarą - to nie mój zarzut, a innych kobiet.
04-05-2009 19:36 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>   Zabicie i zjedzenie członka własnej grupy jest dla ubitego członka krzywdzące
Nie jest z punktu widzenia tamtej kultury. Widzisz? W tym momencie to Ty oceniasz własną miarą. Możliwe, że on to traktował jako zaszczyt.
>ale dla grupy może być jak najbardziej opłacalne.
Oczywiście. Wraz z cząsteczką jego ciała grupa przejmuje jego odwagę i inne pozytywne cechy. Takie wierzenia.
>Hierarchia potrzeb pokazuje, że sprawy wyższe stają się ważne po zaspokojeniu potrzeb egzystencjalnych i bezpieczeństwa.
Co w opisanych przypadkach nie zachodzi. Wejście doprowadzonej do szaleństwa kobiety w tłum innych kobiet, takich jak ona, tylko zdrowych na umyśle, czekających na żywność i zdetonowanie bomby nie jest zaspokajaniem żadnych potrzeb oprócz czyjejś żądzy mordu, pokazania... no właśnie, czego? Kto tu rządzi? Ale dlaczego kosztem własnej grupy?
>Nie idealizuj człowieka, a przede wszystkim nie oceniaj innych kultur swoją miarą - to nie mój zarzut, a innych kobiet.
>
Jakich kobiet? Ja do nich nie przykładam swojej miary, wyraźnie napisałam w pierwszym poście "inny świat".
Nie idealizuję człowieka. Człowiek to paskudne zwierzę. Ale są granice paskudności i nie ma powodu godzić się z ich przekraczaniem.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Możliwe, że on to traktował jako zaszczyt.
   Bardzo możliwe, wystarczyła odpowiednia indoktrynacja.

>Wraz z cząsteczką jego ciała grupa przejmuje jego odwagę i inne pozytywne cechy
   Z każdą zjadaną cząstką grupie rosną siły, reszta jest kwestią motywacji. Jeśli wierzyli, że w ten sposób wzrosła ich odwaga, to jestem spokojny, że ta odwaga im wzrosła. To jest właśnie magia wiary. Wiary tak udanie prezentowanej współcześnie w ramach NLP lub spędów Amwaya.

>Nie idealizuję człowieka. Człowiek to paskudne zwierzę. Ale są granice paskudności i nie ma powodu godzić się z ich przekraczaniem.
   Gatunek ludzki stale wytycza nowe granice, to jest właśnie jego motorem napędowym.
Meretseger (61860 punktów)

>   Gatunek ludzki stale wytycza nowe granice, to jest właśnie jego motorem napędowym.
Ale to są granice poznania. Tak, na to się zgodzę. Nie na granice paskudności.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Ale to są granice poznania. Tak, na to się zgodzę. Nie na granice paskudności.
   Oczywiście zgadzam się z Twoim oburzeniem. Protestuję jedynie przeciw dziwnemu podziałowi na działania "ludzkie" i "nieludzkie". Człowiek, jako istota ewoluująca, będzie próbować różnych najdziwaczniejszych rzeczy. Kwestią naszej oceny jest, czy będziemy to akceptować, czy też nie.

   Teraz sygnalizujesz święte oburzenie na ludzi, którzy popychają do zamachów samobójczych. A jak nasi żołnierze rozwalili paru pod Nangar Khel, to co było? Krzyk, że to mordercy! Trzeba być konsekwentnym - albo akceptujemy islamskie ludobójstwo, albo nie akceptujemy i wtedy zgadzamy się z tym, by m.in. nasi żołnierze pozabijali paru aktywniejszych islamistów. Nie da się zabawiać w burdelu i pozostać przy cnocie.
04-05-2009 20:52 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>   Oczywiście zgadzam się z Twoim oburzeniem. Protestuję jedynie przeciw dziwnemu podziałowi na działania "ludzkie" i "nieludzkie".
To taki humanistyczny ogląd Umowny.
>   Teraz sygnalizujesz święte oburzenie na ludzi, którzy popychają do zamachów samobójczych. A jak nasi żołnierze rozwalili paru pod Nangar Khel, to co było? Krzyk, że to mordercy! Trzeba być konsekwentnym - albo akceptujemy islamskie ludobójstwo, albo nie akceptujemy i wtedy zgadzamy się z tym, by m.in. nasi żołnierze pozabijali paru aktywniejszych islamistów. Nie da się zabawiać w burdelu i pozostać przy cnocie.
>
Ja niczego takiego nie krzyczałam!
Robert Zawecki (4718 punktów)
>To taki humanistyczny ogląd Umowny.
   Zgadzam się z poglądem, że człowiek jest największą wartością. Jednak daleki jestem od idealizowania i fetyszyzowania. Wiki:
Wielu humanistów (w tym ludzi wierzących) postuluje rozstrzyganie dylematów etycznych poprzez odwoływanie się do pojęć uniwersalnych, wspólnych wszystkim ludziom.
   To założenie jest nieco utopijne. Nie wierzę w ogólnoświatową unifikację systemów wartości. Uniwersalizm jest możliwy jedynie w ramach wspólnych kręgów cywilizacyjno-kulturowych. Zatem nie należy oczekiwać wspólnego systemu wartości między kulturą (post)chrześcijańską i islamską.

>Ja niczego takiego nie krzyczałam!
   I całe szczęście!
05-05-2009 08:42 
 Ocena 2 na 2
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>Ale to są granice poznania. Tak, na to się zgodzę. Nie na granice paskudności.
>   Oczywiście zgadzam się z Twoim oburzeniem. Protestuję jedynie przeciw dziwnemu podziałowi na działania "ludzkie" i "nieludzkie". Człowiek, jako istota ewoluująca, będzie próbować różnych najdziwaczniejszych rzeczy. Kwestią naszej oceny jest, czy będziemy to akceptować, czy też nie.
Cała treść wypowiedzi to żonglerka znaczeniami słów. Zawecki doskonale opanował sztukę czytania, nawet sztukę czytania ze zrozumieniem, niestety dość topornym zrozumieniem.
I teraz nas oświecił: Cokolwiek zrobi Zawecki będzie ludzkie. Amen.

>   Teraz sygnalizujesz święte oburzenie na ludzi, którzy popychają do zamachów samobójczych. A jak nasi żołnierze rozwalili paru pod Nangar Khel, to co było? Krzyk, że to mordercy! Trzeba być konsekwentnym - albo akceptujemy islamskie ludobójstwo, albo nie akceptujemy i wtedy zgadzamy się z tym, by m.in. nasi żołnierze pozabijali paru aktywniejszych islamistów. Nie da się zabawiać w burdelu i pozostać przy cnocie.
>
(Powaliło mnie głęboko humanistyczne przesłanie powyższej wypowiedz. Skoro wszystko co robią "ludzie" jest "ludzkie", to kto jest autorem takiego kwiatka: "nasi żołnierze rozwalili paru pod Nangar Khel"?)

Mogę poznać przykład jakiegoś "islamskiego ludobójstwa". Tylko dziejącego się realnie a nie w umyśle autora. Wiemy już, że wszystkie działania "islamskich ludobójców" (kimkolwiek są) są ludzkie i pewnie jak kanibalizm mogą być pożyteczne dla grupy.
Żeby ułatwić miłośnikowi literalnego rozumienia słów:
Cytat:
Ludobójstwo - celowe wyniszczanie całych narodów, grup etnicznych, religijnych lub rasowych, zarówno poprzez fizyczne zabójstwa członków grupy, jak i kontrolę urodzin, przymusowe odbieranie dzieci czy stworzenie warunków życia obliczonych na fizyczne wyniszczenie.
(Za Wikipedią)

No i żebym po "komuniście" nie został "islamofilem", po prostu bardziej niż prymitywnego, fundamentalnego i integrystycznego Islamu nie cierpię internetowych mędrków.
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Komunistyczny kundelek szczeka a karawana jedzie dalej.
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>   Komunistyczny kundelek szczeka a karawana jedzie dalej.
>
Pewnie karawana urojonych muzułmanów-ludobójców. Których rozwalą dzielne chłopaki Zewckiego. W którymś z jego umysłów.
Meretseger (61860 punktów)
>>   Komunistyczny kundelek szczeka a karawana jedzie dalej.
>>
>Pewnie karawana urojonych muzułmanów-ludobójców. Których rozwalą dzielne chłopaki Zewckiego. W którymś z jego umysłów.
Panowie, proszę...
05-05-2009 10:41 
 Ocena 1 na 1
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>>   Komunistyczny kundelek szczeka a karawana jedzie dalej.
>>>
>>Pewnie karawana urojonych muzułmanów-ludobójców. Których rozwalą dzielne chłopaki Zewckiego. W którymś z jego umysłów.
>Panowie, proszę...
>
A o co konkretnie mnie? Czy ja kogoś obrażam? Zadaję pytania i zamiast odpowiedzi dostaję stek bluzgów pod swoim adresem.
Ja też proszę!
Meretseger (61860 punktów)
>>>>   Komunistyczny kundelek szczeka a karawana jedzie dalej.
>>>>
>>>Pewnie karawana urojonych muzułmanów-ludobójców. Których rozwalą dzielne chłopaki Zewckiego. W którymś z jego umysłów.
>>Panowie, proszę...
>>
>A o co konkretnie mnie? Czy ja kogoś obrażam? Zadaję pytania i zamiast odpowiedzi dostaję stek bluzgów pod swoim adresem.
>Ja też proszę!
Konkretnie proszę obu Panów.
O komentarze, ale nie ad personam.
05-05-2009 11:48 
 Ocena 2 na 2
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>>>>   Komunistyczny kundelek szczeka a karawana jedzie dalej.
>>>>>
>>>>Pewnie karawana urojonych muzułmanów-ludobójców. Których rozwalą dzielne chłopaki Zewckiego. W którymś z jego umysłów.
>>>Panowie, proszę...
>>>
>>A o co konkretnie mnie? Czy ja kogoś obrażam? Zadaję pytania i zamiast odpowiedzi dostaję stek bluzgów pod swoim adresem.
>>Ja też proszę!
>Konkretnie proszę obu Panów.
>O komentarze, ale nie ad personam.
>
Komentarze?
Ja prosiłbym raczej na odpowiedź na zadane pytanie bez wycieczek osobistych, przypisywania adwersarzowi jakichś znajomości z jakimś Łachutem, wyzywania od kundelków etc.
Wątek zaczął się od pytania o to, dlaczego na Racjonaliście nie prezentuje się neoliberalnych poglądów na gospodarkę. Przejrzyj ten wątek ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,195266).
Ja stwierdziłem, że Fijor pisze bzdury twierdząc, że budowa portu przez państwo to ekonomiczna fanaberia. Zawecki z Fijorem się nie zgadza, ale jeszcze bardziej nie zgadza się ze mną.
A jak poprosiłem, żeby wyjaśnił mi sprzeczność w swoich poglądach na "wolny rynek" to zaczęła się jazda.
Przepraszam wszystkich racjonalnych czytelników forum, za powtarzanie się z tym pytaniem, ale nie zdzierżyłem. Ja rozumiem, że forum nie jest moderowane ani cenzurowane. Wypowiadałem się w obronie wolności wypowiedzi na tym forum. Mogłem jeszcze ścierpieć Zaweckiego i Grzegorza jak spijali sobie nektar z dzióbków pisząc dyrdymały o wspaniałości gospodarki neoliberalnej i kiedy odgrywali role speców od wszystkiego. Wychodziłem z założenia, że ośmieszają się sami, a dyskusja z nimi jest bezcelowa.
No ale jak zaczęli biadolić jaki to Racjonalista lewicowy jest, że nie przedstawia ich fantastycznych pomysłów na stronie głównej, to to jeszcze zdzierżyłem. Ale jak Zawecki pokazał, jak to "tutejszy guru" (zwracam uwagę na poziom) pogonił biednego Fijora i dał link do dyskusji o zupełnie bzdurnym artykule, który miał się nijak do rzeczywistości, w której Koraszewski delikatnie zwrócił autorowi uwagę, że wyciąga zbyt daleko idące wnioski, których nie podpiera żadnymi argumentami, to już nie zdzierżyłem! Wyciągnąłem Zaweckiemu post, w którym sam sobie przeczy, żeby unaocznić im jedną prawdę:
Ludzie! stwórzcie spójną, racjonalną doktrynę to będziemy mogli racjonalnie o niej porozmawiać! O zestawie pobożnych życzeń i wynalazków mędrców spod budki z piwem poważnie rozmawiać się nie da. A taki poziom prezentujecie. Racjonalna dyskusja nie polega na prezentowaniu swoich poglądów i obrażaniu osób nie zgadzających się z nimi. Nazwanie kogoś komunistą nie powoduje, że głoszone przez niego poglądy są z definicji złe.
I nie popuszczę Zaweckiemu. Aż albo zacznie dyskutować (może przy tym wyzywać mnie od komunistów ile chce) albo redakcja zablokuje mi konto (choć nie zamierzam jej tego ułatwiać łamiąc regulamin).
W tezach Zaweckiego jest jeszcze klika stwierdzeń, które chciałbym z nim omówić.
Może on ma rację? Może mnie przekona? Może spróbuje?
05-05-2009 13:33 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Wątek zaczął się od pytania o to, dlaczego na Racjonaliście nie prezentuje się neoliberalnych poglądów na gospodarkę. Przejrzyj ten wątek ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,195266).
Ale to nie jest ten wątek. W moim wątku nie ma ani słowa o Fijorze i wolnym rynku. Proszę tę dyskusję przenieść we właściwe dla niej miejsce.
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>Wątek zaczął się od pytania o to, dlaczego na Racjonaliście nie prezentuje się neoliberalnych poglądów na gospodarkę. Przejrzyj ten wątek ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,195266).
>Ale to nie jest ten wątek. W moim wątku nie ma ani słowa o Fijorze i wolnym rynku. Proszę tę dyskusję przenieść we właściwe dla niej miejsce.
>
Wiem, że to nie ten wątek i dlatego przeprosiłem za zaśmiecanie. Choć na swoją obronę dodam tylko, że w twoim wątku odnosiłem się do "humanistycznych" wypowiedzi Zaweckiego w ramach tegoż wątku.
Twój wątek porusza bardzo istotne problemy na temat zdziczenia ludzi.
Nie rozumiem matki, która ciągnie córkę na "obrzezanie". Nie rozumiem matki, która tworzy córce piekło na ziemi tylko dla tego, że dla niej życie też nie było rajem. Ale takie stwierdzenia to truizm.
Zastanawia mnie co powoduje tymi ludźmi. Zastanawia mnie, co lub kto odarł tych ludzi z człowieczeństwa. Dlatego z ciekawością czytam dyskusję w wątku.
Jak będę miał coś sensownego do dodania - dodam, ale źle reaguję na jakieś prostackie recepty albo durne uwagi, że opisane przez autorkę bestialstwo nie jest nieludzkie, bo robią to ludzie.
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Nie pisz po 6 razy tych samych postów już w trzech wątkach - przeczytaj sobie tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205338
05-05-2009 11:14 
 Ocena 1 na 1
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>   Nie pisz po 6 razy tych samych postów już w trzech wątkach - przeczytaj sobie tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205338
>
Biorę przykład z ciebie Mistrzu.
Wydaje mi się, że chęć poznania twoich wspaniałych poglądów, świadomość mojego komunistycznego upośledzenia i pęd do poznania wiedzy z samej jej najczystszej krynicy powoduje mną tak silnie, że nie mogę się oprzeć i muszę pytać.
Wystarczy jednak, że raz mi odpowiesz a przestanę ponawiać pytanie.
Chęć poznania cudownego mechanizmu regulacji rynku bez ingerencji weń sprawia, że nie sypiam po nocach tylko wiszę na tym forum i czekam twych światłych odpowiedzi.
Autografka (10638 punktów)
Kobiety przeciw kobietom na straży patriachalnych zasad.
Nie dotyczy to wyłącznie krajów kultury islamskiej, choć tam właśnie przyjmuje najbardziej drastyczne formy, przynajmniej w naszym odczuciu.
Dotyczy to również naszej kultury. Kto pierwszy i kto gorliwiej dyscyplinuje kobiety, których zachowanie wybiega poza przyjęte kanony? Niestety raczej kobiety. Zazwyczaj to one pierwsze bedą potępiać te, które się "wyłamały", które nie zachowują się tak, jak według większości kobiet zachowywać się powinny.
05-05-2009 10:54 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Dotyczy to również naszej kultury. Kto pierwszy i kto gorliwiej dyscyplinuje kobiety, których zachowanie wybiega poza przyjęte kanony? Niestety raczej kobiety.
Lecz ganiąc te strażniczki kanonu, sprawiasz, że koło (piekło?) się zamyka.
.
Meretseger (61860 punktów)
>>Dotyczy to również naszej kultury. Kto pierwszy i kto gorliwiej dyscyplinuje kobiety, których zachowanie wybiega poza przyjęte kanony? Niestety raczej kobiety.
>Lecz ganiąc te strażniczki kanonu, sprawiasz, że koło (piekło?) się zamyka.
>.
Liczymy po cichu na to, że w końcu się otworzy...
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Liczymy po cichu na to, że w końcu...
Ale takie "liczenie po cichu" znowu zbyt pasywne...
.
Meretseger (61860 punktów)
>>Liczymy po cichu na to, że w końcu...
>Ale takie "liczenie po cichu" znowu zbyt pasywne...
>.
Tobie to nie sposób dogodzić
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Tobie to nie sposób dogodzić
Badam tylko czy kobiety zawsze mają "pod górkę".
.
Meretseger (61860 punktów)
>>Tobie to nie sposób dogodzić
>Badam tylko czy kobiety zawsze mają "pod górkę".
>.
Zależy które i kiedy. Np. ja mam już z górki
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> ja mam już z górki
Czyżbyś miała z górki w ramach zasad, których łamanie pobudza strażniczki patriarchalnego kanonu do sprzeciwu potwierdzającego owych zasad obłęd?
.
05-05-2009 20:15 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>> ja mam już z górki
>Czyżbyś miała z górki w ramach zasad, których łamanie pobudza strażniczki patriarchalnego kanonu do sprzeciwu potwierdzającego owych zasad obłęd?
>.
>
Całkowicie poza ramami
Autografka (10638 punktów)
>>Dotyczy to również naszej kultury. Kto pierwszy i kto gorliwiej dyscyplinuje kobiety, których zachowanie wybiega poza przyjęte kanony? Niestety raczej kobiety.
>Lecz ganiąc te strażniczki kanonu, sprawiasz, że koło (piekło?) się zamyka.
>.
Zamiast odpowiedzi, najpierw nacisnął mi się plus, przyjmij go więc może nie za tę akturat wypowiedź, ale za całokształt

Czy piekielne koło się zamyka? Można i tak na to patrzeć, ale z drugiej strony, czy powinnam udać, że nie widzę tego, co widzę, aby nikt mnie przypadkiej nie posądził o jędzowatość?
Mam zamknąć oczy i usta, zatkać sobie uszy i nie zauważać rzeczy, które rzeczywiście istnieją?
Bo tak jest rzeczywiście. Nie zawsze, ale często. I nie tyle to ganię, co raczej ubolewam.
07-05-2009 00:06 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>nacisnął mi się plus przyjmij go więc może nie za tę akturat wypowiedź, ale za całokształt
Jeden plusik za całokształt? A mogę się targować?

>Czy powinnam udać, że nie widzę tego, co widzę, aby nikt mnie przypadkiej nie posądził o jędzowatość?
Myślę, że z ważnych powodów można tak robić.
.
07-05-2009 00:33 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>nacisnął mi się plus przyjmij go więc może nie za tę akturat wypowiedź, ale za całokształt
>Jeden plusik za całokształt? A mogę się targować?

Jak najbardziej można Napisałam to gwoli wyjaśnienia. Głupio by wyglądało to, że najpierw daję plusa, a potem zamieszczam polemiczną wypowiedź.

>>Czy powinnam udać, że nie widzę tego, co widzę, aby nikt mnie przypadkiej nie posądził o jędzowatość?
>Myślę, że z ważnych powodów można tak robić.

Zgadzam się, ale jeżeli jest szansa, że można coś zmienić, to nie warto. A ja, choć może dziwnie to zabrzmi, wierzę, że może być lepiej.
10-05-2009 19:57 
 Ocena 2 na 2
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Kobiety przeciw kobietom na straży patriachalnych zasad.
>Nie dotyczy to wyłącznie krajów kultury islamskiej, choć tam właśnie przyjmuje najbardziej drastyczne formy, przynajmniej w naszym odczuciu.
>Dotyczy to również naszej kultury. Kto pierwszy i kto gorliwiej dyscyplinuje kobiety, których zachowanie wybiega poza przyjęte kanony? Niestety raczej kobiety. Zazwyczaj to one pierwsze bedą potępiać te, które się "wyłamały", które nie zachowują się tak, jak według większości kobiet zachowywać się powinny.
>
W 100% się z Tobą zgadzam. To nie przypadek, że to właśnie stare kobiety sa strażniczkami straszliwych patriarchalnych tradycji. W naszej kulturze są to np. pilnowanie "moralności" młodych kobiet, zmuszanie do utrzymywania chorych związków, wszelkie zakazy aborcji, antykoncepcji, edukacji seksualnej dla dziewcząt itp. W kulturach afrykańskich: obrzezanie kobiet (dokonują tego na ogół kobiety, które same przez to przeszły i doskonale wiedzą z czym to się wiąże), tuczenie przyszłych panien młodych. W kulturze islamskiej często to właśnie kobiety najgłośniej nawołują do morderstw w imię honoru, nierzadko na własnych córkach, donoszą do policji religijnych na "żle prowadzące się" itd. Na całym Świecie to właśnie kobiety są pierwszymi, które poddają ostracyzmowi inne kobiety, które śmią postępować niezgodnie z ogólnieę przyjętą moralnością.
Dlaczego tak sie dzieje? Nie wiem. Czy wynika to z frustracji, rywalizacji, czy przyswojenia dyskryminacyjnych wzorców? Faktem jest, że często kobiety są tymi, które z największą bezwzględnością szykanują inne kobiety.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365