Racjonalista - Strona głównaDo treści
W obronie świeckiej szkoly - pytanie polityczne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
22-09-2008 17:11dark magus (320 punktów)W obronie świeckiej szkoly - pytanie polityczne
Ocena 1 na 1
Na glownej stronie pojawil sie artykulik a wlasciwie list otwarty:

www.racjonalista.pl/kk.php/s,6086

Zapytalem:
>>> Bardzo pieknie, tylko jak wyobrazacie sobie udzielanie pomocy niepelnoletnim? Zabronicie rodzicom wychowywac dzieci tak jak chca?
>>>No wlasnie, czy to nie rodzice powinni decydowac o nauce religii w szkole? Jako odpowiedzialni za dziecko. Ani PSR ani szkola - tylko rodzice. Czy PSR zamierza wchodzic miedzy dzieci i rodzicow i zabraniac badz zmuszac?
>>>Czy PSR uwaza sie za sile polityczna?
I otrzymalem odpowiedz:
>>Między rodziców i dzieci często wkraczają różne instytucje. Np. Rzecznik Praw Dziecka, Sąd Rodzinny itd. jeśli rodzice naruszą prawa dziecka. W rozwiniętych społeczeństwach, w przeciwieństwie do starożytnych, dziecko nie jest rzeczą i własnością rodziców, leczma swoje prawa na straży których stoją intytucje społeczne i państwowe.
>>Idąc za tym dalej. Dziecko ma zagwarantowaną w konstytucji wolność sumienia i wyznania. Jeśli rodzice zmuszają "dziecko", które jest w istocie 16letnim młodzieńcem, uczęszczania na praktyki religijne, to łamią tym samym po prostu konstytucję. I tutaj nie ma wątpliwości prawnych.
>>Kwestia egzekucji tych praw dziecka. Niektórzy rodzice po prostu nie uświadamiają sobie, że dziecko ma swoje prawa i często wystarczy odpowiednia interwencja organizacji społcznej i uświadomienie problemu rodzicom. Jeśli to nie wystarczy - można iść dalej. Np.do Rzecznika Praw Dziecka. W zależności od tego, jak bardzo dziecko czuje się porzywdzone łamaniem swojej wolności sumienia i wyznania.

********************
Dziekuje za wyjasnienie. Zgadzam sie i popieram wszystkie starania.

Pytanie moje dotyczylo jednak bardziej roli samego PSR w tym konkretnym przypadku. Czy PSR uwaza sie za sile polityczna aby bylo w stanie wchodzic w uprawnienia juz to Rzecznika Praw Obywatelskich juz to innych "organow", jesli chodzi o gwalcenie praw i lamanie konstytucji?

Co upowaznie PSR do wysylania listow i zapewniania o dolozeniu wszelkich staran w udzieleniu pomocy gnebionym tak czy inaczej dzieciom?

Nie chce przez to powiedziec, ze nie jest to szczytna idea ale to tak jakbym ja zalozyl sobie stowarzyszenie i web site na ktorym zapewnielbym o tym czy o owym i walczyl z niesprawiedliwoscia... Nawet nie tyle porywanie sie z motyka na slonce, co raczej niepowazne wchodzenie w nieswoje "buty"... Stad pytanie o polityczne plany PSR, bo dzialalnosc tego typu wydaje mi sie nie tyle racjonalistyczna co raczej - polityczna...

Ale zapewne sie myle...

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)Odp: W obronie swieckiej szkoly - pytanie polityczne
>Ale zapewne sie myle...

Tak, mylisz się. Twoje myślenie to negatywna konsekwencja niedorozwoju w Polsce świadomości obywatelskiej i społeczeństwa obywatelskiego. Przekonanie, że organizacje społeczne a nie państwowe są kluczowe w realizacji problemów społecznych - jest ideą społeczeństwa obywatelskiego o jakie jako PSR zabiegamy.
dark magus (320 punktów)
>Tak, mylisz się. Twoje myślenie to negatywna konsekwencja niedorozwoju w polsce świadomości obywatelskiej i społeczeństwa obywatelskiego.

Dziekuje za zyczliwa ocene Myslenie kazdego z nas jest konsekwencja czegos. Twoje zapewne jest konsekwencja zycia w Polsce (z duzej litery, bo ktos moglby sie w tym dopatrzec dzialanie podswiadomosci ) w konkretnym czasie. W kraju w ktorym istnieje religia dominujaca. Zycie wiec w takim srodowisku automatycznie wyzwala w Tobie wole walki. Czy nazwiesz to walka spoleczna, czy polityczna - dla mnie w obu przypadkach bedzie sie to sprzeciwialo idei racjonalizmu.

Racjonalizm to ruch filozoficzny, moze tez swiatopogladowy, ktos inny moze powiedziec, ze - metodologiczny...
Tobie natomiast wydaje sie, ze jest to ruch spoleczny. Blad. Racjonalizm nie jest ruchem spolecznym.

Stad moje pytanie. Czy PSR, pod plakietka "racjonalizmu" nie zabiera sie za dzialania wykraczajace poza ramy "filozoficzno-swiatopogladowe" i czy nie wkracza na arenke zmagan spoleczno-politycznych...?

> (...) jest ideą społeczeństwa obywatelskiego o jakie jako PSR zabiegamy.

Widzisz? A wczesniej pisales:
Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1
Zadania i cele jakie sobie wytyczamy sprowadzają się zasadniczo do szerzenia wiedzy ogólnej o świecie i o zjawiskach, a także wiedzy z poszczególnych dziedzin życia. Ma to podtekst instrumentalny w tym znaczeniu, że uważamy, iż lepsze rozumienie rzeczywistości czyni nasze życie łatwiejszym, a stosunki międzyludzkie bardziej twórczymi. Jednak nie mniej istotnym tłem tego programu jest przekonanie, że wiedza i poznawanie ma również swój bardzo ważny i atrakcyjny walor pozainstrumentalny - jako coś co wzbogaca naszą egzystencję, czyni ją pełniejszą. Uważamy, że nasze materiały mogą pobudzać libido sciendi - pasję poznawania i rozumienia.

Szerzenie wiedzy, propagowanie nauki i jej osiagniec - wszystko jest ok.

Skad wiec te "spoleczno-polityczne" zapedy do tworzenia spoleczenstwa obywatelskiego akurat? Zamiast np. spoleczenstwa o wyzszym stopniu zrozumienia nauki i otaczajacego swiata w oparciu o jej osiagniecia?
23-09-2008 10:48 
 Ocena 1 na 1
Zulka (2198 punktów)

>> (...) jest ideą społeczeństwa obywatelskiego o jakie jako PSR zabiegamy.
>Widzisz? A wczesniej pisales: (...)
>Szerzenie wiedzy, propagowanie nauki i jej osiagniec - wszystko jest ok.
>Skad wiec te "spoleczno-polityczne" zapedy do tworzenia spoleczenstwa obywatelskiego akurat?

Nie to żebym się czepiała Ciemny Magnusku, ale zestawiasz wypowiedź odnośnie PSR, z cytatem dotyczącym celów portalu Racjonalista i zarzucasz, że cele nieco się różnią. To trochę śmieszne

pozdrawiam

P.S. Swoją drogą, myślę, że jeśli miałbyś ochotę działać na rzecz "spoleczenstwa o wyzszym stopniu zrozumienia nauki i otaczajacego swiata w oparciu o jej osiagniecia?" to PSR z pewnością chętnie Cię przyjmie do swojego grona
dark magus (320 punktów)
>>> (...) jest ideą społeczeństwa obywatelskiego o jakie jako PSR zabiegamy.
>>Widzisz? A wczesniej pisales: (...)
>>Szerzenie wiedzy, propagowanie nauki i jej osiagniec - wszystko jest ok.
>>Skad wiec te "spoleczno-polityczne" zapedy do tworzenia spoleczenstwa obywatelskiego akurat?
>Nie to żebym się czepiała Ciemny Magnusku, ale zestawiasz wypowiedź odnośnie PSR, z cytatem dotyczącym celów portalu Racjonalista i zarzucasz, że cele nieco się różnią. To trochę śmieszne

Zulko, milo Cie znowu "slyszec" Tak, wiem co cytuje i bylo to zamierzone (a jesli smieszne - to tym lepiej ). Czyzbys przypuszczala, ze nie widze roznicy miedzy prologiem do portalu a statutem dostepnym po kliknieciu na PSR???

Moje pytanie jest jednoznaczne. Nie otrzymalem na nie jeszcze odpowiedzi... Cytaty - to tylko "wypelniacz"

Pytam - a zamiast odpowiedzi otrzymuje informacje o stanie mojego umyslu, badz bledach, badz pytania "a czemu nie?"... Lub rady, zebym moje poglady zachowal dla siebie

Zapewne zgodnie z racjonalnym podejsciem!
23-09-2008 16:22 
 Ocena 1 na 1
Zulka (2198 punktów)

>wiem co cytuje i bylo to zamierzone (a jesli smieszne - to tym lepiej ). Czyzbys przypuszczala, ze nie widze roznicy miedzy prologiem do portalu a statutem dostepnym po kliknieciu na PSR???

Co prawda uważam Cię za inteligentnego człowieka, jednak, ponieważ uczyniłeś zarzut z braku identyczności celów - przyznaję, że przez chwilę taka myśl przeleciała mi przez głowę

>Pytam - a zamiast odpowiedzi otrzymuje informacje o stanie mojego umyslu, badz bledach, badz pytania "a czemu nie?"... Lub rady, zebym moje poglady zachowal dla siebie
>Zapewne zgodnie z racjonalnym podejsciem!

PSR to stowarzyszenie. Jak każde stowarzyszenie składa się z wielu Ludzi. Każdy z Nich ma jakieś poglądy. Nie koniecznie we wszystkich kwestiach absolutnie identyczne jak reszta. Mogę Ci współczuć, jeśli czujesz się sponiewierany słownie przez Psyka, czy Agnosiewicza, jednak żądanie od Nich żeby w każdej sytuacji zachowywali się w "wyprany z emocji sposób" jest chyba pewną przesadą
Nie żądaj tego proszę, bo nabawisz Ich nerwicy

>Racjonalizm to ruch filozoficzny, moze tez swiatopogladowy, ktos inny moze powiedziec, ze - metodologiczny...
>Tobie natomiast wydaje sie, ze jest to ruch spoleczny. Blad. Racjonalizm nie jest ruchem spolecznym.
>Stad moje pytanie. Czy PSR, pod plakietka "racjonalizmu" nie zabiera sie za dzialania wykraczajace poza ramy "filozoficzno-swiatopogladowe" i czy nie wkracza na arenke zmagan spoleczno-politycznych...?

No i widzisz Magnusku. Ta wypowiedź sama sobie zaprzecza (i to w dodatku "umysł ścisły"! czyżbyś nie cenił logiki?).
To nie "racjonalizm" jest w powyższym przykładzie "ruchem społecznym" i nie "racjonalizm" chce zmian społecznych, czy politycznych - chce tego - grupa ludzi.
Grupa ludzi zainteresowanych racjonalizmem, a oprócz tego zainteresowanych ZMIANAMI.
Jeżeli Ty uważasz, że racjonalizm do zmian społecznych nie pasuje, że Racjonalista powinien koncentrować się wyłącznie na opisywaniu stanu aktualnego... nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś takie stowarzyszenie założył (myślę, że również w Kraju w Którym Mieszkasz możesz to zrobić)... Z mojego punktu widzenia o wiele bardziej "racjonalna" jest zmiana tego, co mi się nie podoba, zamiast marudzenia, że jest nie tak jakbym chciała

pozdrawiam serdecznie

P.S. Czy na Wyspach też taka "parszywa" pogoda?
matragon (2557 punktów)
>Moje pytanie jest jednoznaczne. Nie otrzymalem na nie jeszcze odpowiedzi... Cytaty - to tylko "wypelniacz" >

fakt - co do tego nie zamierzam polemizować
aczkolwiek dobrze dobrany cytat, czasem potrafi dodać uroku wypowiedzi


Michał 'matragon' Worgacz

BEZ ODCHYLEŃ OD NORMY
NiEMOŻLiWY JEST POSTĘP (F.Zappa)
sztejkat (4743 punktów)
>(...)Czy PSR uwaza sie za sile polityczna aby bylo w stanie wchodzic w uprawnienia juz to Rzecznika Praw Obywatelskich juz to innych "organow", jesli chodzi o gwalcenie praw i lamanie konstytucji?
>Co upowaznie PSR do wysylania listow i zapewniania o dolozeniu wszelkich staran w udzieleniu pomocy gnebionym tak czy inaczej dzieciom?

Nie trzeba być partią, siłą polityczną, organem państwa by móc mówić co się w kraju nie podoba. PSR nie musi być nawet stowarzyszeniem. I Tobie, i mnie wolno mówić, wolno pisać, wyrażać prośby i żądania wobec władz a także wspierać wybrane osoby w tym co robią.

Skuteczność tych indywidualnych starań to już inna sprawa.

Jeśli komuś podoba się działanie partii, stowarzyszenia itp. wstępuje doń przekazując jej część swoich sił i środków. Jeśli zaś staje to w sprzeczności z jego zasadami - omija bądź ją opuszcza.

Dlatego PSR jako organizacja nie musi mieć planów politycznych. Po prostu paru ludzi mocno weń zaangażowanych pilnuje by wyrażać głos swoich członków w zgodzie ze statutem stowarzyszenia.

Tomasz Sztejka
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: W obronie świeckiej szkoly - pytanie polityczne
Historia Polski 1939 - 200?

* 1939 - 1945 okupacja hitlerowska
* 1945 - 1989 okupacja radziecka
* 1989 - 200? okupacja watykańska.

Tej ostatniej wróżę jeszcze długą przyszłość a to z prostego powodu - ofiary tej okupacji nie są niewolone fizycznie lecz mentalnie; okupant nie narzuca "obcego" myślenia lecz promuje "korzenie europejskie" i sposób postrzegania rzeczywistości przez "90%" Polaków.

Wiadomo, że łatwiej i skuteczniej kogoś zmanipulować niż zmusić go do czegokolwiek siłą. Watykan to już dawno nie są oprawcy Świętej Inkwizycji, to machina propagandowa.

Apele do urzędników państwowych będą równie skuteczne co pisanie listów do Edwarda Gierka, który jakoby nie wiedział jak się przeciętnemu Polakowi w PRLu żyje.

Już widzę odpowiedź pani minister: "większość Polaków, to katolicy", "tolerancja", w przypadku świadomej hipokryzji wspomni coś o Konkordacie.

Moim zdaniem nie ma szans na - mówiąc językiem Jarosława Kaczyńskiego - powstanie Polski z kolan sprzed watykańskich nóg dopóki nie wygra w Polsce polityk typu Zapatero. Tylko trzeba sobie postawić pytanie dlaczego Zapatero wygrał w skatoliczonej Hiszpanii?
Psyk (14071 punktów)
>Pytanie moje dotyczylo jednak bardziej roli samego PSR w tym konkretnym przypadku. Czy PSR uwaza
>sie za sile polityczna aby bylo w stanie wchodzic w uprawnienia juz to Rzecznika Praw Obywatelskich
>juz to innych "organow", jesli chodzi o gwalcenie praw i lamanie konstytucji?

Czy naprawdę uważasz, że partie polityczne powinny "wchodzić w buty" Rzecznika Praw Obywatelskich? To znaczy, że nie rozumiesz między nimi różnicy.

>Co upowaznie PSR do wysylania listow i zapewniania o dolozeniu wszelkich staran w udzieleniu pomocy
>gnebionym tak czy inaczej dzieciom?

Pytanie raczej - co zabrania. No więc, słucham?

>Stad pytanie o polityczne plany PSR, bo dzialalnosc tego typu wydaje mi sie nie tyle
>racjonalistyczna co raczej - polityczna...

Pytanie jest bezpodstawne a co Ci się wydaje na przyszłość zachowaj dla siebie.
pozdrawiam również
dark magus (320 punktów)
>>Pytanie moje dotyczylo jednak bardziej roli samego PSR w tym konkretnym przypadku. Czy PSR uwaza
>>sie za sile polityczna aby bylo w stanie wchodzic w uprawnienia juz to Rzecznika Praw Obywatelskich
>>juz to innych "organow", jesli chodzi o gwalcenie praw i lamanie konstytucji?
>Czy naprawdę uważasz, że partie polityczne powinny "wchodzić w buty" Rzecznika Praw Obywatelskich? To znaczy, że nie rozumiesz między nimi różnicy.

Zapewne nie rozumiem - o moich umyslowych niedociagnieciach dowiedzialem sie juz od Mariusz Agnosiewicza - powyzej.

Niestety w tym przypadku to raczej moje pytanie zostalo zle zrozumiane... Pytam dlaczego PSR wchodzi w buty Rzecznika Praw Obywatelskich...?

Czy polski racjonalizm zrzuciwszy swoja tradycyjna funkcje ruchu "umyslowego" (filozoficznego, moze swiatopogladowego), przeobraza sie w ruch spoleczny?

>>Co upowaznie PSR do wysylania listow i zapewniania o dolozeniu wszelkich staran w udzieleniu pomocy
>>gnebionym tak czy inaczej dzieciom?
>Pytanie raczej - co zabrania. No więc, słucham?

Ja pytalem pierwszy i oczekuje odpowiedzi. Prosze nie odpowiadac pytaniami na moje pytania.

>>Stad pytanie o polityczne plany PSR, bo dzialalnosc tego typu wydaje mi sie nie tyle
>>racjonalistyczna co raczej - polityczna...
>Pytanie jest bezpodstawne a co Ci się wydaje na przyszłość zachowaj dla siebie.

Dziekuje za dobra rade! Czy mam rozumiec, ze to jest nowe przykazanie "Polskiego Spolecznego Racjonalizmu"???

PS. Czy pozwolisz mi wykorzystac to "co Ci się wydaje na przyszłość zachowaj dla siebie" jako moje motto/stopke? Jest znakomite!
23-09-2008 09:48 
 Ocena 1 na 1
matragon (2557 punktów)
>Prosze nie odpowiadac pytaniami na moje pytania.>

Dlaczego nie ?


Michał 'matragon' Worgacz

BEZ ODCHYLEŃ OD NORMY
NiEMOŻLiWY JEST POSTĘP (F.Zappa)
23-09-2008 10:06 
 Ocena 1 na 1
matragon (2557 punktów)
>Pytam dlaczego PSR wchodzi w buty Rzecznika Praw Obywatelskich...

Widocznie jest taka potrzeba Widocznie ktoś tę potrzebę zauważył

>Co upowaznie PSR do wysylania listow i zapewniania o dolozeniu wszelkich staran w udzieleniu pomocy gnebionym tak czy inaczej dzieciom? >

Listy wysyłają konkretni ludzie - z reguły podpisując się pod nimi, powinieneś zapytać te osoby, a nie uogólniać. Fakt że występują one w imieniu innych osób, i że te osoby są zrzeszone w ten czy inny sposób - świadczy o udzieleniu sobie mandatu na wypowiadanie się w imieniu całej grupy. To zwyczajne uproszczenie sobie życia - zamiast wysyłać 100 listów - wysyłamy jeden w imieniu tej setki. Niemniej jednak jest to wówczas list każdego z tej setki. Zapytaj jednego z nich - jakie ma upoważnienie do wysyłania listów ...

>Prosze nie odpowiadac pytaniami na moje pytania.>

Tego nie możesz wymagać ... Prowadzimy dyskusję, w której każdemu wolno posługiwać się takimi figurami dialektycznymi jakie uzna za stosowne i zasadne. Np. "pytanie retoryczne"

Pytanie retoryczne - pytanie zadane nie w celu uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat, podkreślenia wagi problemu, lub po prostu w celu podkreślenia ważkości całej wypowiedzi czy problemu; ewentualnie pytanie, na które jest oczywista odpowiedź. (źródło : wikipedia)

>Stad pytanie o polityczne plany PSR, bo dzialalność tego typu wydaje mi się nie tyle racjonalistyczna co raczej - polityczna >

"polityka obejmuje szeroki wachlarz sytuacji, w których ludzie kierujący się odmiennymi interesami działają wspólnie dla osiągnięcia celów, które ich łączą, i konkurują ze sobą, gdy cele są sprzeczne. Warto raczej krytycznie odnieść się do standardowych akademickich definicji polityki i władzy" (Stephen D. Tansey)

i ja się pod tym podpisuję ...

Michał 'matragon' Worgacz

BEZ ODCHYLEŃ OD NORMY
NiEMOŻLiWY JEST POSTĘP (F.Zappa)
dark magus (320 punktów)
>>Co upowaznie PSR do wysylania listow i zapewniania o dolozeniu wszelkich staran w udzieleniu pomocy gnebionym tak czy inaczej dzieciom?
>Listy wysyłają konkretni ludzie - z reguły podpisując się pod nimi, powinieneś zapytać te osoby, a nie uogólniać. Fakt że występują one w imieniu innych osób, i że te osoby są zrzeszone w ten czy inny sposób - świadczy o udzieleniu sobie mandatu na wypowiadanie się w imieniu całej grupy. To zwyczajne uproszczenie sobie życia - zamiast wysyłać 100 listów - wysyłamy jeden w imieniu tej setki. Niemniej jednak jest to wówczas list każdego z tej setki. Zapytaj jednego z nich - jakie ma upoważnienie do wysyłania listów ...

Wlasnie pytam... Czemu wiec Ty odpowiadasz?
23-09-2008 18:41 
 Ocena 1 na 1
matragon (2557 punktów)
>Wlasnie pytam... Czemu wiec Ty odpowiadasz?<

Pytałeś jakiś bliżej niesprecyzowany ogół, czy mam rozumieć że teraz mnie pytasz ?
Odezwałem się - bo jesteśmy na forum publicznym więc nie wydawało mi się zasadne czekać na jakieś szczególne zaproszenie do zabrania głosu.


Michał 'matragon' Worgacz

BEZ ODCHYLEŃ OD NORMY
NiEMOŻLiWY JEST POSTĘP (F.Zappa)
Psyk (14071 punktów)
>PS. Czy pozwolisz mi wykorzystac to "co Ci się wydaje na przyszłość zachowaj dla siebie" jako moje motto/stopke? Jest znakomite!

Weź to sobie nie tylko do stópki, ale i do główki. Przynajmniej póki nie nauczysz się pisać na poziomie studenta i nie dowiesz, że co nie zabronione to dozwolone.

PS: "Milczenie to najlepszy sposób utajnienia głupoty".
Tronicki (280 punktów)
JA chce tylko znać pzykład jakiejkolwiek szkoły w eurropie która jest "neutralna światopoglądowo" i nie narzuca żadnego światooglądu.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365