 |
Uzdrawiające cudeńka i naiwność osób starszych. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-01-2013 11:22 | Adrian Trybek (339 punktów) | Uzdrawiające cudeńka i naiwność osób starszych.
10 na 10 | Niesamowite, jak duże s.....syństwo może w Polsce funkcjonować zupełnie bezkarnie. Przeczytałem właśnie artykuł o firmie, która sprzedaje urządzenie leczące "falami świetlnymi", do noszenia na splocie słonecznym lub przy pasie. Cudeńko sprzedawane jest na prezentacjach organizowanych dla starszych osób (osoby młodsze z takiego spotkania są wypraszane). Cena 6000 złotych, cena w promocji 4000. Rezonator, a jakże, to urządzenie markowe, zbudowane wyłącznie ze szwajcarskich części, a naiwni ludzie liczący na poprawę swojego zdrowia kupują tę pierdółkę. Rodzi się pytanie, czy można w tym kraju wcisnąć komuś wszystko, co nie szkodzi (i zupełnie nie pomoga), bez żadnych konsekwencji, skoro od razu widać znamiona wyrachowanego naciągania i wprowadzania klienta w błąd. Drugie pytanie, czy to dopiero początek żerowania na naiwności starszych ludzi. Odnośnik do notatki: szczecin.g(*)ra_nachalnego_handlu__.html#Cu | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
14 na 14 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Drugie pytanie, >czy to dopiero początek żerowania na naiwności starszych ludzi.
To nie żaden początek, to jest biznes który kręci się już od połowy lat 90-tych. Na takich wycieczkach sprzedaje się tony rożnego badziewia, od garnków i wełnianych koców na "ortopedycznych" krzesłach i "lampach które leczą wszystko" kończąc.
Ale w ten sam model naciągania starszych ludzi wpisują się oszustwa na wymianę kuchenki gazowej/termy czy drzwi na antywłamaniowe (starszym ludziom się wmawia, że to obowiązkowe) czy też kradzieże metodą "na wnuczka".
Pozostaje dbać o swoich "staruszków". Mój dziadek wiedział, że jeżeli cokolwiek go zaniepokoi, ma od razu dzwonić do córki albo do wnuczki. Miał wszystkie nasze numery dużymi cyframi wypisane na ścianie nad telefonem a potem w szybkim wybieraniu w komórce. Udało nam się ochronić dziadka przed oszustwem kilkukrotnie. Niestety nie udało się złapać sprawców, szybko się orientowali, że rodzina czujna.
Teraz moja mama wchodzi w ten wiek, kiedy zaczyna już wolniej kojarzyć (nie gorzej ale wolniej, łatwiej ją zagadać, szybciej się denerwuje) i teraz jej muszę pilnować. Wie, że zawsze może zadzwonić do mnie, do mojego brata czy do naszych małżonków. A od kiedy jest na emeryturze, zaczęła dostawać dziwne telefony telemarketingowe, zaroszenia na super tanie wycieczki, prezentacje itp. Raz nawet miała telefon "od wnuczka". Ktoś nie sprawdził, mama ma tylko dwie wnuczki. Ale i tak od razu był telefon do mnie ze sprawozdaniem, że jakiś chłopak do niej "babciu, ratuj" wołał.
Naprawdę nie wierzę, że ci wszyscy starsi ludzie nie mają rodzin. Jak czytam te opowieści "babcia kupiła garnki za 10 tys na raty na jakiejś wycieczce, nic nie powiedziała przez miesiąc i już za późno na zwrot" i wygląda na to, że rodzina nie wiedziała, że babcia w podeszłym wieku w ogóle gdzieś wyjechała, to się nóż w kieszeni otwiera. Zawsze trafi się samotna starsza osoba która da się naciągnąć, ale to powinny być wyjątki dla których nie opłaca się organizować takich imprez, bo reszta potencjalnych klientów ma czujnych opiekunów.
Z drugiej strony współpracuję z emerytowanym radcą prawnym dobiegającym siedemdziesiątki. Starszy pan nie zamierza rezygnować z pracy, bo twierdzi, że zaraz by "zdziadział". Nie ma czasu się nudzić, ciągle wśród ludzi, na wysokich obrotach intelektualnych. Coś w tym jest.
Trzeba pilnować krewnych w podeszłym wieku. A samemu dbać o higienę umysłowa, żeby na starość nie być taką nieporadną babiną czy dziadulem, którym wszystko można wcisnąć. Oszuści byli, są i będą. Wymiar sprawiedliwości rady sobie z nimi nie da, wpadną ci mniej rozgarnięci. Pozostaje ich po prostu zagłodzić.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
 | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Trzeba pilnować krewnych w podeszłym wieku. A samemu dbać o higienę umysłowa, żeby na starość nie być taką nieporadną babiną czy dziadulem, którym wszystko można wcisnąć.
Tłumaczę, że zioła od księdza jakiegośtam nie zastąpią leków przepisanych przez lekarza. Nie pomaga.
|
|
 | 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | >Ale w ten sam model naciągania starszych ludzi wpisują się oszustwa na wymianę kuchenki gazowej/termy czy drzwi na antywłamaniowe (starszym ludziom się wmawia, że to obowiązkowe) czy też kradzieże metodą "na wnuczka".
Jeszcze dekodery. Wraz z pojawieniem się telewizji cyfrowej, pojawili się też ludzie, którzy sprzedają z reguły starszym dekodery po wywindowanych cenach, takie całkiem zwyczajne które w sklepach kosztują z reguły do ok. 100 zł.
Całe szczęście powiedziałem babci i dziadkowi o tym, że oni maja nowy telewizor który odbiera telewizję cyfrową, bo był u nich gościu który chciał sprzedać im dekoder za 600 zł. Według relacji dziadka, facet wmawiał im, że nie będą mogli bez tego oglądać telewizji, a jak powiedzieli gościowi że oni mają telewizor z tym całym dvb czy jakoś tak, to gościu obejrzał ich odbiornik i stwierdził, że są w błędzie, czegoś takiego nie ma. Na szczęście nie dali się oszukać a telewizja cyfrowa działa u nich bez problemu.
Takich sprzedawców powinno się zaciągać w ciemny zaułek i ręcznie im tłumaczyć dlaczego oszukiwanie starszych ludzi jest złe.
Niby mówi się w telewizji o tym jakie odbiorniki odbierają tą całą naziemną cyfrową, ale skąd starszy człowiek którego zainteresowanie technologią kończą się na obsłudze pilota ma wiedzieć o co chodzi? Jeżeli ktoś jeszcze nie poinformował swoich starszych krewnych o tym jak ta cała cyfrówka działa, to radzę to zrobić póki nie jest za późno.
|
|
7 na 7 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Rodzi się pytanie, czy można w> tym kraju wcisnąć komuś wszystko, co nie szkodzi (i zupełnie nie pomoga), bez żadnych konsekwencji,> skoro od razu widać znamiona wyrachowanego naciągania i wprowadzania klienta w błąd. Drugie pytanie,> czy to dopiero początek żerowania na naiwności starszych ludzi.-Ani początek ani koniec i dotyczy to całej planety, nie tylko Polski. Być może niedługo producenci tej "pierdółki" zechcą dofinansowania z budżetu państwa. Nie mogę się jednak powstrzymać od porównania tego s...syństwa do homeopatii i zacytowania Twojego komentarza do artykułu dotyczącego prób wprowadzenia refundacji tego oszustwa przez państwo: Cytat:W zasadzie komentarz można ograniczyć do stwierdzenia, że pieniądze nie śmierdzą, bo w końcu, jeśli ludzie dobrowolnie chcą coś kupować, czy religie, czy homeopatię, to czemu im tego nie sprzedawać...
Więc czemu nie sprzedawać rezonatorów dla staruszków? Skąd tak różne podejście, czym się te s...syństwa różnią? -Dla mnie to bardzo podobne odmiany tego samego rodzaju s....syństwa, które należy obnażać, tropić, ośmieszać i bezwzględnie tępić, utrudniając oszustom, jak tylko to możliwe, zarobkowanie na tym procederze.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | A w czym ten rezonator jest gorszy od tzw. "Róży dla Maryi"? >-Dla mnie to bardzo podobne odmiany tego samego rodzaju s....syństwa, które należy obnażać, tropić, ośmieszać i bezwzględnie tępić, utrudniając oszustom, jak tylko to możliwe, zarobkowanie na tym procederze. Bardzo słuszna uwaga, pod którą się z całym przekonaniem podpisuję.
|
|
6 na 6 | Selanos (12869 punktów) | Nie dziwi mnie to, bo od dwóch lat na różne sposoby próbuje dotrzeć do zdrowego rozsądku mojej babci, która ze swoją skromną emeryturą nauczycielki była w stanie kupić komplet pościeli z jakiejś super duper wełny za 2000 zł, matę masującą za 1800, matę na podczerwień za 1500, urządzenie leczące falami magnetycznymi za 250, urządzenie do masażu za 400, jakieś minerały do kąpieli za 600 zł... Wszystko to oczywiście była wyjątkowa okazja. Aha, jeszcze garnki za 4000 zł w których się zdrowo gotuje, to też była okazja. Nie wiem na czym ma to polegać, garnek jak garnek, nie powiem żeby był zły, ale cudów niewidów nie ma. I jeszcze płyta indukcyjna i blender. Wszystko kilka razy droższe niż w pierwszym lepszym supermarkecie.
Próbowałem jej dać książkę o technikach wpływu na ludzi, ale niestety, nie udało mi się. Widać nie jestem tak przekonujący jak to towarzystwo na pokazach produktów leczniczych. Kiedy powiedziałem, że przecież mimo tych wszystkich gadżetów wcale nie czuje się lepiej, co jest zgodne z prawdą, wcale nic się nie zmieniło. Dalej łazi na te cholerne pokazy.
To jest taka homeopatia-bis, tyle że skierowana do węższej, naiwniejszej grupy odbiorców.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Skoro skromna emerytura wystarcza babci na wielotysięczne wydatki, to po co jej tego zabraniać?
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
|  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Skoro skromna emerytura wystarcza babci na wielotysięczne wydatki, to po co jej tego zabraniać?
Bo miesięcznie zostaje jej z tej bardzo skromnej emerytury coraz mniej, bo rat jest coraz więcej. Nie jej jedynej zresztą, ludzi którzy się na takie rzeczy nabierają jest całe mnóstwo.
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Nie widzę rozwiązania tego problemu innego niż przechwytywanie korespondencji babci. Skoro nabiera się na listowne oferty spotkań "promocyjnych", to trzeba uniemożliwić jej zapoznawanie się z takimi ofertami. Nadal jednak będzie narażona na działalność oszustów telefonicznych, telewizyjnych i domokrążców. Jedyne wyjście, to kontrolować babcię 24/7, a jeśli to niemożliwe, to wyjścia nie ma, chyba że załatwi się sądowe ubezwłasnowolnienie babci.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
3 na 3 | Piątkowski (5131 punktów) | Codziennie przed Teleexpressem puszczają reklamy plastrów oczyszczających z "toksyn" - gdyby naprawdę działały, to ludziom dializy nie były by potrzebne, wystarczył by plasterek na stopę jak w reklamie.  W promocji dodają super magiczną bransoletkę która zwiększa sprawność psychiczną i fizyczną  , już widzę te tłumy z siłowni, rezygnujące z odżywek i sterydów, na rzecz magnesików w silikonowym pasku
|
|
 | Monentor (475 punktów) (zablokowany) | > już widzę te tłumy z siłowni, rezygnujące z odżywek i sterydów, na rzecz magnesików w silikonowym pasku  Według tej reklamy te magnesiki mają na celu zmniejszenie dokuczliwości bólów stawów. Jeżeli na siłowni powstałaby kontuzja, to szybko można byłoby z nią walczyć skuteczniej. Wsłuchaj się w tą reklamę nie tylko obrazkowo. Odżywki i sterydy mają praktycznie nic do tych pasków, jedynie możliwą sprawą jest to, że przy ostrym treningu powstałaby kontuzja, tak jak u mnie obecnie naderwanie mięśnia bicepsa, na co te magnesiki nie pomogą, bo w końcu to żaden staw.
|
|
|  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | > >już widzę te tłumy z siłowni, rezygnujące z odżywek i sterydów, na rzecz magnesików w silikonowym pasku  > Według tej reklamy te magnesiki mają na celu zmniejszenie dokuczliwości bólów stawów. Jeżeli na siłowni powstałaby kontuzja, to szybko można byłoby z nią walczyć skuteczniej. Wsłuchaj się w tą reklamę nie tylko obrazkowo.Te magnesiki to wciskanie ciemnoty jak homeopatia, bioenergoterapia czy inne podobne szarlatańskie pseudoterapie. To nie ma szans działać podobnie jak plastry aikido, których reklamy wywołują u mnie odruch wymiotny. > Odżywki i sterydy mają praktycznie nic do tych pasków, jedynie możliwą sprawą jest to, że przy ostrym treningu powstałaby kontuzja, tak jak u mnie obecnie naderwanie mięśnia bicepsa, na co te magnesiki nie pomogą, bo w końcu to żaden staw.Owszem odżywki i sterydy mają do tego całkiem sporo. Ludzie szukają najróżniejszych środków by poprawić funkcjonowanie swojego organizmu, przyrost mięśni czy cokolwiek innego. Oferowanie im magnesików to zwyczajne oszustwo, żerowanie na naiwności i niewiedzy. Żadne badania nie dowiodły skuteczności tych dupereli.
|
|
| |  | Monentor (475 punktów) (zablokowany) |
> Te magnesiki to wciskanie ciemnoty jak homeopatia, bioenergoterapia czy inne podobne >szarlatańskie pseudoterapie. To nie ma szans działać podobnie jak plastry aikido, >których reklamy wywołują u mnie odruch wymiotny.Nie uświadamiaj mnie, bo wiem co to jest. Nie kupiłem tego, spokojnie  > Owszem odżywki i sterydy mają do tego całkiem sporo. Ludzie szukają najróżniejszych >środków by poprawić funkcjonowanie swojego organizmu, przyrost mięśni czy cokolwiek >innego. Oferowanie im magnesików to zwyczajne oszustwo, żerowanie na naiwności i >niewiedzy. Żadne badania nie dowiodły skuteczności tych dupereli.Skuteczność jest, ale oddziałuje różnie, nie w zmianach fizycznych organizmu, a psychicznych, gdy człowiek na prawdę uwierzy, że to działa, dokładnie tak samo jak wiara, która zresztą "czyni cuda"
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | >Codziennie przed Teleexpressem puszczają reklamy plastrów oczyszczających z "toksyn" W ostatnich dniach kilka razy mignęły mi reklamy produktów firmy B*. Homeopatyczne badziewie, a w reklamie facet recytuje formułkę o kontakcie z lekarzem lub farmaceutą "gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany..." Moim zdaniem za coś takiego powinno się karać i firmę B*, i stacje telewizyjne, rozpowszechniające oszustwo. Pieniądze wprawdzie nie śmierdzą, ale często bywają bardzo brudne.
|
|
4 na 4 | Olek Mularski (3178 punktów) | Już kilka razy rozpisywałem się na temat terapii alternatywnych. Tym razem ograniczę się do stwierdzenia, że są to zwykli oszuści, którzy w dodatku narażają innych na utratę życia lub zdrowia. Miejsce oszustów jest w więzieniu!
|
|
2 na 2 | slik (20011 punktów) | To działa nie tylko na ludzi starszych - jakiś czas temu z dużym trudem odwiodłem koleżankę - zdawałoby się rozsądna, z wyższym wykształceniem, której wmówiono, ze jak zamówi jakieś tandetne produkty w firmie, która przysłała jej ofertę, to będzie mogła odebrać wygrany (zagwarantowano to w ofercie) nowy samochód! Wiem że w niektórych podobnych ofertach przysyłano nawet kluczyki do tego auta!  Koleżanka jest mocno wierząca i mój ateizm traktuje trochę jak trąd, ale mi w końcu, po wielkich oporach uwierzyła. Swego czasu, przez kilkanaście miesięcy w dodatku do gazet - programie TV umieszczano całostronicową ofertę wróżek (ale zawsze był ten sam adres firmy), w której oferowano "bezpłatne usługi przepowiadania przyszłości". Gdzie był haczyk? - otóż haczyk był napisany małym druczkiem obok rubryki w której należało wpisać adres, a potem wysłać do wróżki - zgoda na wykorzystywanie danych osobowych i przekazywanie ich osobom trzecim. Osoby które odpowiedziały na tą ofertę trafiały na listę osób szczególnie naiwnych i przez to podatnych na manipulację. Jak ustrzec swoich bliskich przed takimi ludźmi - rozmawiać wyjaśniać, prosić, aby niczego nie podpisywali, kupowali pochopnie - ale i tak nie będziemy mieli gwarancji że się uda Co myślę o takich oszustach? Może wyręczę się piosenką Skap: www.youtube.com/watch?v=EU-H5KR2kTY- uwaga: w teledysku Pulpul nie przebiera w słowach
|
|
1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Pisałem już o tym, ale jakoś chyba mało kto załapał. www.racjonalista.pl/forum.php/s,539180 - czyli krótko: kolesie mają tu (tu na forum? ) raczej uznanie za dobry pomysł na łatwy zarobek, nie ważny sposób. Jeśli to jest racjonalizm to ja wysiadam z tego autobusu.
|
|
 | 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Pisałem już o tym, ale jakoś chyba mało kto załapał. www.racjonalista.pl/forum.php/s,539180 - czyli krótko: kolesie mają tu (tu na forum? ) raczej uznanie za dobry pomysł na łatwy zarobek, nie ważny sposób. Jeśli to jest racjonalizm to ja wysiadam z tego autobusu.Odróżnij uznanie za to, że sobie radzą i zarabiają od negatywnej oceny etycznej, że żerują na naiwności. Sposób jest ważny, ale jak stosując "dwa różne systemy walutowe" chcesz porównać etykę z pieniędzmi? To są subiektywne oceny. Dla jednego kasa jest ważniejsza, a inny się nie splami i woli być biedny ale uczciwy.
|
|
|  | | Artur@R (7115 punktów) | > Sposób jest ważny, ale jak stosując "dwa różne systemy walutowe" chcesz porównać etykę z pieniędzmi? To są subiektywne oceny. Dla jednego kasa jest ważniejsza, a inny się nie splami i woli być biedny ale uczciwy.<Dość dosadny przykład neoliberalnej "wolności" - "chcesz być uczciwy - bieduj, nie dajesz rady, nie możesz - zdychaj".  Imć Janie Werbiński tylko nie deklaruj żeś ...humanista i racjonalista. I nie czepiaj się "Pisiaków" czy "moherów" - wdrażanie takich "idei" w polskim systemie ekonomicznym ich właśnie "stworzyło" - to właśnie ludzie zagubieni w dzisiejszej (od 89r) rzeczywistosci, odrzuceni, pozostawieni sami sobie, mniej zaradni, często nieporadnim, niezamożni, ale i nie zachłanni, nie pazerni i najczęściej uczciwi.
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| |  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Dość dosadny przykład neoliberalnej "wolności" - "chcesz być uczciwy - bieduj, nie dajesz rady, nie możesz - zdychaj".  Jest możliwe zarabianie i bycie uczciwym. Przedstawiony przeze mnie przykład jest tylko jednym z możliwych. Opisuje rzeczywistość, a nie moje poglądy. > Imć Janie Werbiński tylko nie deklaruj żeś ...humanista i racjonalista.Mnie tu wogóle nie ma. Są tylko argumenty, których używam w dyskusji. Dyskutuj z moimi argumentami, a nie moimi cechami jako osoby. Ja dla potrzeb dyskusji nie istnieję.
|
|
| | |  | -1 na 3 | Artur@R (7115 punktów) | > Opisuje rzeczywistość, a nie moje poglądy.> Ja dla potrzeb dyskusji nie istnieję. Imć Janie Werbiński (Który Jesteś a jakoby Cię nie było) - skoro Cię nie ma i nie istniejesz "dla potrzeb dyskusji" to... kto, "brudna wasza maść" mi te "kreski" stawia?!  W ciągu minuty i to w dwóch różnych wątkach - podziwiam , gratuluje i dziękuje, wielcem kontent. Czytelnik 'Jan Werbiński' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Uzdrawiające cudeńka i naiwność osób starszych.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,544436#w544730 Czytelnik 'Jan Werbiński' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Randka w ciemno.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,543118#w544654
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | |  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > > Ja dla potrzeb dyskusji nie istnieję. Imć Janie Werbiński (Który Jesteś a jakoby Cię nie było) - skoro Cię nie ma i nie istniejesz "dla potrzeb dyskusji" to...> kto, "brudna wasza maść" mi te "kreski" stawia?!  To zapewne jakiś boot odpowiadający na Twoje minusy.
|
|
| | | | |  | -1 na 3 | Artur@R (7115 punktów) | > To zapewne jakiś boot odpowiadający na Twoje minusy.<Jak widzę nie zrozumiałaś sarkazmu lub/i kpiny. (do wyboru) Przecież nie kreski czy krzyżyki tu chodzi.  Kpie z Twej oportunistycznej, infantylnej i wręcz głupiej pozy jaką sobie przybrałeś na Forum wypisując tego typu "kwiatki" (nie pierwszy raz): Jan Werbiński:Opisuje rzeczywistość, a nie moje poglądy. Ja dla potrzeb dyskusji nie istnieję. Skoro jesteś "ponad" i Cię tu nie ma, i tylko opisujesz - to skąd te oceniające, personalne, emocjonalne (dwa znaczki w minutę) reakcję w formie "minusów" czy nawet innych "plusów". A jeśli to nie "poza" to... tylko zaburzenie dysocjacyjne tozsamości zostaje. W jednym jak i w drugim przypadku moje uwagi traktuj jako pomoc - "Owszem".  Pozdrawiam
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Jak widzę nie zrozumiałaś sarkazmu lub/i kpiny. (do wyboru)> Przecież nie kreski czy krzyżyki tu chodzi.  Tobie chyba chodzi o kreski, bo poruszyłeś ten dręczący Cię temat. > Kpie z Twej oportunistycznej, infantylnej i wręcz głupiej pozy jaką sobie przybrałeś na Forum wypisując tego typu "kwiatki" (nie pierwszy raz):> Jan Werbiński:Opisuje rzeczywistość, a nie moje poglądy. Ja dla potrzeb dyskusji nie istnieję. Zwracam uwagę na to, że dyskusja powinna opierać się na merytorycznych argumentach, a nie ataku personalnym. > Skoro jesteś "ponad" i Cię tu nie ma, i tylko opisujesz - to skąd te oceniające, personalne, emocjonalne (dwa znaczki w minutę) reakcję w formie "minusów" czy nawet innych "plusów".Coś nie istniejące wewnątrz danego zbioru nie jest "ponad". Dlaczego uważasz, że znaczki są reakcją emocjonalną, a nie zwykłym, zaprojektowanym z góry, automatycznym algorytmem? > A jeśli to nie "poza" to... tylko zaburzenie dysocjacyjne tozsamości zostaje.> W jednym jak i w drugim przypadku moje uwagi traktuj jako pomoc - "Owszem".  Na pewno zgłoszę sie z tym do psychologa.
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | Werbiński Twoimi wypowiedziami już dawno się nie przejmuję. Reprezentujesz idealistyczny pogląd, który mógłbym opisać w skrócie: zlikwidować medycynę, bo w naturze przeżyłyby tylko jednostki silniejsze, a lekarze przeszkadzają tylko selekcji naturalnej
|
|
| |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Werbiński Twoimi wypowiedziami już dawno się nie przejmuję. Reprezentujesz idealistyczny pogląd, który mógłbym opisać w skrócie: zlikwidować medycynę, bo w naturze przeżyłyby tylko jednostki silniejsze, a lekarze przeszkadzają tylko selekcji naturalnej  Mógłbyś przestać personalnie atakować rozmówcę ogólnikowymi zarzutami, które nie są związane z tematem? Dzięki. PS Zwracanie się po nazwisku jest niekulturalne.
|
|
 | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | >kolesie mają tu (tu na forum? ) raczej uznanie za dobry pomysł na łatwy zarobek O nie. Mojego uznania na pewno nie mają. Nie uznaję oszustów. Zwalenie całej winy na ofiary "bo dały się oszukać spryciarzom" to tak samo, jak zwalenie winy za gwałt na ofiarę gwałtu "bo miała dekolt". W moim systemie etycznym to nie do przyjęcia. Winien jest zawsze gwałciciel i oszust.
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >kolesie mają tu (tu na forum? ) raczej uznanie za dobry pomysł na łatwy zarobek> O nie. Mojego uznania na pewno nie mają. Nie uznaję oszustów. Zwalenie całej winy na ofiary "bo dały się oszukać spryciarzom" to tak samo, jak zwalenie winy za gwałt na ofiarę gwałtu "bo miała dekolt". W moim systemie etycznym to nie do przyjęcia. Winien jest zawsze gwałciciel i oszust.Wiesz, że umowy podpisywane z klientami przez Amber Gold miały w treści napisane że złoto będzie kupowane i sprzedawane po wymyślonych kursach, a mimo to ludzie je podpisywali wierząc w zyski? kancelariakrakow.com/blog/?p=34 Cytat:Czy dopuszczalna jest zmiana tabeli kursu i obniżenie na jeden dzień kursu skupu np. do poziomu 70? Tak! Nie ma żadnych limitów w tym zakresie. Umowa zawarta. Umowa wykonana wg kursu. Wszystko legalnie. To kto tu jest winien? Tylko Amber Gold, czy przede wszystkim chciwi i głupi klienci, którzy podpisywali umowę w której zgadzali się na utratę całości kapitału?
|
|
| |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Amber Gold. Wiadomo, że ludzie się nie znają. Nawet jeśli czytają umowy, to ich nie rozumieją. Głupota nie jest przestępstwem, jest tylko przypadłością. Winni są oszuści, którzy głupim, chciwym (to też przypadłość) i łatwowiernym ludziom obiecują gruszki na wierzbie.
|
|
| | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Amber Gold. Wiadomo, że ludzie się nie znają. Nawet jeśli czytają umowy, to ich nie rozumieją. Głupota nie jest przestępstwem, jest tylko przypadłością. Winni są oszuści, którzy głupim, chciwym (to też przypadłość) i łatwowiernym ludziom obiecują gruszki na wierzbie.
W ewolucji i przyrodzie jest tak, że jeżeli pojawia się jakaś słabość, to pojawia się też ktoś kto ją wykorzystuje. Tak było od milionów lat, ale ostatnio pojawił się jeden gatunek twierdzący, że tak nie powinno być.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | -jad- (18783 punktów) | >W ewolucji i przyrodzie jest tak, że jeżeli pojawia się jakaś słabość, to pojawia się też ktoś kto ją wykorzystuje. >Tak było od milionów lat, ale ostatnio pojawił się jeden gatunek twierdzący, że tak nie powinno być.
Jeden gatunek twierdzący w ogóle cokolwiek gwoli ścisłości. Inne gatunki albo nie twierdzą nic albo swych ewentualnych twierdzeń nie są w stanie wyartykułować. Nie widzę powodu by mniej rozwinięte formy życia przedstawiać sobie za wzór. Sądzisz, że ich wielowiekowa mądrość nie pozwoliłaby im dać nabić się w butelkę?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Amber Gold. Wiadomo, że ludzie się nie znają. Nawet jeśli czytają umowy, to ich nie rozumieją.
Jeżeli nie rozumieją, to po co podpisują? Nie lepiej skontaktować się z kimś kto rozumie?
>Głupota nie jest przestępstwem, jest tylko przypadłością. Winni są oszuści, którzy głupim, chciwym (to też przypadłość) i łatwowiernym ludziom obiecują gruszki na wierzbie.
Ofiara jest winna już od początku, winna bycia ofiarą. Zastanawiam się czego było więcej w sprawie Amber Gold, oszustw, czy może zwyczajnej ludzkiej głupoty?
|
|
1 na 1 | hubin (2274 punktów) | Na każdym kroku ktoś nas oszukuje, wobec ludzi starszych można używać metod tandetniejszych i niewymagających dużej wprawy ale każdy z nas niezależnie od wieku ulega metodom perswazji "handlowców", których etyka nie istnieje (kiedyś na szkoleniu sprzedażowym powiedziano mi że metody dzielą się na skuteczne i etyczne).
Możemy przejść przez 20 salonów samochodowych kupując auto nie dać się mniej wprawnym oszustom ale koniec końców wygra ten najlepszy jakiego spotkamy.
Uczciwy sprzedawca już dawno poszedłby z torbami, jesteśmy oszukiwany w warzywnym, supermarkecie, w internecie, po prostu na każdym kroku. Jeżeli ktoś twierdzi, że nie to jest niczym ci "starsi ludzie" którym nie da się "przetłumaczyć"...
Teraz zastanówmy się jaki jest próg oszustwa? Czy założenia które są nieodzownym elementem naszego rozumowania, często też elementem odpowiedzialnym za nasze błędy (przy próbie oszukania nas), dają się wyeliminować? Wedle jakiego klucza chcemy karać oszustów?
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
 | 3 na 3 | Grey (2102 punktów) | >Wedle jakiego klucza chcemy karać oszustów? > Wystarczy karać tych, którzy przekazują nieprawdziwe informacje o produkcie
|
|
|  | 1 na 1 | hubin (2274 punktów) |
>Wystarczy karać tych, którzy przekazują nieprawdziwe informacje o produkcie W jaki sposób jest Pan w stanie zweryfikować prawdziwość informacji o produkcie, sprzedawcy najczęściej "zaginają rzeczywistość", dobry sprzedawca nie łże w łatwo weryfikowalny sposób.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
| |  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >W jaki sposób jest Pan w stanie zweryfikować prawdziwość informacji o produkcie, sprzedawcy najczęściej "zaginają rzeczywistość", dobry sprzedawca nie łże w łatwo weryfikowalny sposób.
Utalentowanych łgarzy zostawiamy, a karzemy tych mniej cwanych. W większości przypadków to wystarczy. Batem na pozostałych niech będzie lepsza edukacja klientów np "nie podpisuj umowy, której treści nie przeczytasz i w całości nie zrozumiesz". Weryfikacja prawdziwości twierdzenia jest łatwiejsza, niż się powszechnie sądzi.
|
|
| |  | | Grey (2102 punktów) | Zacząć od tych najbardziej oczywistych zakłamań, a pozostałym dać czas do zastanowienia się nad swoimi metodami sprzedaży
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|