 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-03-2022 11:12 | romaro (25211 punktów) | Życie w Moskwie
2 na 2 |
"Supermarket sieci Atak należącej do Auchan: "Szanowni kupujący. Informujemy, że w naszej sieci sklepów są następujące ograniczenia na zakupy towarów socjalnych." Cukier 1 kg - 10 sztuk. Cukier 5 kg - 2 sztuki. Olej roślinny - 10 sztuk. Mąka 2 kg - 5 sztuk. Sól - 3 sztuki. Makaron, ryż - 10 sztuk. Podobne komunikaty są jednak też w innych hipermarketach czy sieciach Piatieroczka, Pieriekriestok, Karuzel czy Cziżik, Bywa, że nie ma np. cukru wcale. Na półkach, gdzie zwykle stoi, jest teraz tabliczka: "przepraszamy bardzo, produkt jest w drodze. Robimy wszystko, żeby szybko ta sytuacja się zmieniła." Gwoli ścisłości, brakuje tylko taniego cukru, bo tak w ogóle to cukier jest. Jeśli chodzi o substytucję importu jabłek, serów, ryb i owoców morza, mleka skondensowanego czy przetwórstwa mięsa. Rodzima produkcja tych towarów nie zdołała zastąpić importu, w efekcie ich ceny znacznie wzrosły, a konsumpcja wewnętrzna spadła Zza granicy do Rosji sprowadza się większość owoców (jabłek, gruszek, jagód). I co tu tu dużo kryć, w wyniku tępienia importu jakość jedzenia spadła na pysk. Zwłaszcza nabiału, do którego produkcji używa się dużych ilości oleju palmowego jako znacznie tańszego zamiennika tłuszczu. 9 marca agencja Interfax poinformowała, że Duma proponuje wprowadzenie regulacji cen na podstawowe produkty. Mowa jest o żywności, lekach, artykułach dziecięcych, materiałach budowlanych, chemii gospodarczej, artykułach dla zwierząt domowych, a także o niektórych usługach. Na mieszkańcach Moskwy największe wrażenie zrobiło odejście Ikei. - Jest taki film "Ostatnie dni Pompei". To u nas był "Ostatni dzień Ikei" w Rosji - mówi. - Ludzie kupowali, co tylko mogli. Całe sterty towaru, co tylko mogli. Kolejka do sklepu sięgała kilkuset metrów. Bardzo trudno było też cokolwiek zamówić w sklepie internetowym. Teraz na stronie sieci jest tylko informacja: "IKEA jest zmuszona zawiesić sprzedaż w sklepach, sklepie internetowym i IKEA Studios w Rosji od 4 marca 2022 roku. Czasowe wstrzymanie sprzedaży oznacza, że zakup towarów, nawet jeśli są one dostępne, nie jest technicznie możliwy. Wszystkie zobowiązania wobec kupujących za zamówienia złożone i opłacone przed 3 marca włącznie zostaną spełnione". Takie pożegnania z zachodnimi markami są tu co chwilę. Przez sankcje zwłaszcza młodzi Rosjanie czują nagle standard życia, jaki mieli ich rodzice w ZSRR. Bez coca-coli, bez Netfliksa, bez Chanel, bez Apple'a, bez wspomnianej Ikei, bez płacenia kartami. W metrze pojawiły się instrukcje, jak zapłacić za przejazd, kiedy nie działa zbliżeniowa zapłata telefonem albo karta bankomatowa, trzeba użyć karty "trójki" bądź przez "face pay". Rosjanie nie napiją się już frappuccino ze Starbucksa. Ani pepsi. Ani heinekena. Nie kupią też luksusowych zegarków Rolex. W piątek z kolei setki osób zebrały się, aby zrobić zakupy w ostatni dzień otwarcia modnej japońskiej sieci odzieżowej Uniqlo. - Jak ktoś importuje produkty z zagranicy, to wcześniej czy później i tak będzie musiał zamknąć sklep - słyszę od specjalisty od handlu mieszkającego w Moskwie. - Zamówiliśmy kontenery z produktami. Czekają w Holandii. Nie mogą wjechać do Rosji. Tracimy na tym 150 tys. dol. dziennie. Zaraz całe te zamówienie trzeba będzie wyrzucić. Katrin Klimowa, rosyjska influencerka, wrzuciła właśnie na Instagrama film, na którym niesie w ręku buty Adidasa, wyliczając przy tym kolejne zagraniczne marki, które przestały sprzedawać swoje produkty w Rosji. Następnie wrzuca buty do śmietnika i zaczyna rozbijać o ziemię starego iPhona. - Na co mi wasze iPhony - stwierdziła. I zaczęła ciąć markowe ubrania nożyczkami. Film zakończyła wyrzuceniem do śmietnika ubrań od Zary. - Nienoszone ani razu - zaznaczyła. Film miał prawie 170 tys. polubień. Został nakręcony... iPhone'em.
A Rosjanie rozsyłają sobie zdjęcie z jednej z lokalnych kwiaciarni. Jest na niej wiązanka niebieskich hortensji i czerwono-białych gerberów (flaga Rosji) oraz cappuccino z namalowaną na piance literą Z. Symbolem tej wojny."
(Wyborzcza)
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | szarley (54913 punktów) | Zapewne Rosjanie odczuwają braki w handlu, społeczeństwo tak jak i nasze już przywykło do pewnego komfortu i stylu życia. Brak Netflixa czy zamknięcie mD odczuwają irytująco, ale nie zabójczo. Z tym sobie poradzą tak jak i my byśmy sobie poradzili. Bez Rollexa można żyć.
Wielki biznes jednak niechętnie zaprzestaje biznesów w Rosji i trzeba go od tego zmusić. Dosłownie zmusić, a to już rola nas, europejskich konsumentów
Skoro Auchan nadal prowadzi sklepy w Moskwie, to mamy środki, że by go za to ukarać w Europie. Bronią masowego rażenia jest informowanie o takich firmach i... bojkot
Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, ale takie pogrożenie palcem spowoduje, że wielu prezesów europejskich firm dobrze pomyśli zanim wyśle do Rosji partię towaru za milion dolarów, skoro w Paryżu, Rzymie czy Warszawie straci obroty na 10 milionów
Auchan, powiadasz.... cóż....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 5 na 5 | romaro (25211 punktów) | >Auchan, powiadasz.... cóż....
Dokładnie. Również liroje, peżoty, renówki. Takich "francowatych" firm jest więcej niestety. Jednak kula śnieżna się rozpędza dopiero. Kryzys gospodarczy w Rosji grozi zniszczeniem dziesięcioleci zysków gospodarczych osiąganych przez zwykłych obywateli. W ciągu ostatniego miesiąca rubel stracił 50% swojej wartości w stosunku do dolara, czyniąc walutę praktycznie bezużyteczną poza Rosją. Zdesperowany Putin, aby utrzymać wartość rubla w kraju, 8 marca Kreml wydał nowy nakaz zakazujący wymiany rubli na twarde waluty, takie jak dolar amerykański lub euro. To skutecznie zmieniło rubla w wirtualne pieniądze, walutę, która ma wartość tylko w zasadniczo fikcyjnej gospodarce w Rosji, gdzie ludzie nie mogą kupować produktów, do których się przyzwyczaili. Polityka taka jak ta wymazuje wiarygodność zbudowaną przez dziesięciolecia integracji rosyjskiej gospodarki z resztą Europy. To jest dopiero co rozpoczęty Armagedon gospodarczy.
|
|
|  | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | > To jest dopiero co rozpoczęty Armagedon gospodarczy.W Polsce miastem domyślnym (Default City) jest Warszawa, a w Rosji to Moskwa. Wg mnie zasadniczym i często powtarzanym błędem jest mówienie o jakimkolwiek kraju wyłącznie przez pryzmat miasta domyślnego (pomijam Monako i podobne twory). Jak jest panika, to miasta domyślne pustoszeją, jak w czasie pandemii i lokdałnów, gdy kto mógł, to wyjeżdżał do rodziny na spokojne prowincje. Armagedon w Rosji wieszczono na kwiecień, a teraz mówi się o maju, w maju będzie się mówić o czerwcu itp. A ile czołgów i samolotów powstrzymał teraz ów rozpoczęty Armagedon? Prawdziwi dziennikarze jeszcze chyba nie wymarli, bo natrafiłem na tekst całkiem racjonalny i to na popularnym portalu: biznes.int(*)nas-tapniecie-na-p,nId,5886341Przeczytałem kilka artykułów autora powyższego tekstu i wyglądam mi na to, że to jednen z niewielu piszących rzeczowo i z sensem - a ten artykuł pokazuje to, o czym się nie mówi głośno - otóż w tym konflikcie najważniejsze będą żołądki, a nie ropa i gaz, ale żołądki ani nie rosyjskie (Rosja jest na to przygotowana), ani za bardzo nie ukraińskie (choć tu może być jednak różnie), tylko głównie żołądki mieszkańców krajów Bliskiego Wschodu, Maghrebu, Afryki itp. Ten artykuł przypomniał mi się wczoraj, a pierwsze co mi przyszło do głowy było ewentualne rosyjskie uderzenie w potencjał rolniczy Ukrainy - no i dzisiaj pojawiły się pierwsze przebąkiwania o niszczeniu ukraińskiej infrastruktury rolniczej - a przecież plonów tegorocznych jeszcze nie ma, ba, nie wiadomo czy te ukraińskie będą, ile i czy w ogóle. Co ciekawe, zarówno Rosja jak i Ukraina zaczynają wstrzymać eksport zbóż. Ciśnie mi się na usta od kilku dni pytanie: czy ryzyko kryzysu żywnościowego w wyżej wymienionych regionach jest tylko ryzykiem, czy też w obecnej sytuacji powinno się powiedzieć, że jest to nieuchronny pewnik, proporcjonalny kwadratu nieskuteczności sankcji nałożonych na Rosję i sześcianu czasu trwania konfliktu...? Paradoks jest taki, że wspomniany kryzys żywnościowy wraz z ewentualną destabilizacją w rzeczonych regionach, zadziałają niestety na korzyść agresora...
|
|
| |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >dzisiaj pojawiły się pierwsze przebąkiwania o niszczeniu ukraińskiej infrastruktury rolniczej - a przecież plonów tegorocznych jeszcze nie ma, ba, nie wiadomo czy te ukraińskie będą, ile i czy w ogóle. ???? Nie jestem rolnikiem, ale jeszcze z podstawówki pamiętam słowo "ozimina"; albo to, by uzyskać niektóre plony, ziemię należy przygotować w roku poprzedzającym zbiory. Nie jestem rolnikiem...
|
|
| | |  | | Rowerex (859 punktów) | > >dzisiaj pojawiły się pierwsze przebąkiwania o niszczeniu ukraińskiej infrastruktury rolniczej - a przecież plonów tegorocznych jeszcze nie ma, ba, nie wiadomo czy te ukraińskie będą, ile i czy w ogóle.> ????> Nie jestem rolnikiem, ale jeszcze z podstawówki pamiętam słowo "ozimina"; albo to, by uzyskać niektóre plony, ziemię należy przygotować w roku poprzedzającym zbiory. Nie jestem rolnikiem...A uczyli, że ozimina zasiana na jesieni sama się w następnym oku nawozi, sama się zbiera, sama się młóci itd.? Bo jeżeli tak, to sam chcę być rolnikiem - zasiać jesienią i nic nie robić do następnej jesieni
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Prawdziwi dziennikarze jeszcze chyba nie wymarli, bo natrafiłem na tekst całkiem racjonalny i to na popularnym portalu:> biznes.int(*)nas-tapniecie-na-p,nId,5886341"Jak poinformowało ukraińskie ministerstwo rolnictwa według stanu z początku lutego znad Dniepru wyeksportowano od początku roku marketingowego 2021-2022 ,czyli od początku zeszłorocznych zbiorów 39,1 mld ton ziarna." 40 mld ton ziarna wystarczy do nakarmienia 120 mld ludzi Rzeczywiście wojna na Ukrainie grozi masowym głodem ludzkości Chyba nie doceniasz tego dziennikarza
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | zeniu73 (6483 punktów) | > >Prawdziwi dziennikarze jeszcze chyba nie wymarli, bo natrafiłem na tekst całkiem racjonalny i to na popularnym portalu:> >biznes.int(*)nas-tapniecie-na-p,nId,5886341> "Jak poinformowało ukraińskie ministerstwo rolnictwa według stanu z początku lutego znad Dniepru wyeksportowano od początku roku marketingowego 2021-2022 ,czyli od początku zeszłorocznych zbiorów 39,1 mld ton ziarna."> 40 mld ton ziarna wystarczy do nakarmienia 120 mld ludzi> Rzeczywiście wojna na Ukrainie grozi masowym głodem ludzkościWystarczy do wyżywienia 1,5 miliarda (Zachód plus część 2giego Świata) oraz wyrzuceniu reszty do śmietnika.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >>Prawdziwi dziennikarze jeszcze chyba nie wymarli, bo natrafiłem na tekst całkiem racjonalny i to na popularnym portalu:> >>biznes.int(*)nas-tapniecie-na-p,nId,5886341> >"Jak poinformowało ukraińskie ministerstwo rolnictwa według stanu z początku lutego znad Dniepru wyeksportowano od początku roku marketingowego 2021-2022 ,czyli od początku zeszłorocznych zbiorów 39,1 mld ton ziarna."> >40 mld ton ziarna wystarczy do nakarmienia 120 mld ludzi> >Rzeczywiście wojna na Ukrainie grozi masowym głodem ludzkości> Wystarczy do wyżywienia 1,5 miliarda (Zachód plus część 2giego Świata) oraz wyrzuceniu reszty do śmietnika.Gdyby policzyć żywność wyrzucaną do śmietnika to masz rację, ale to przecież rzecz chwalebna! Słyszałeś kiedyś żeby zieloni protestowali przeciwko wyrzucaniu żywności, bo marnują się zasoby planety? Skoro nie protestują, to znaczy, że marnowanie żywności jest chwalebne i niezbędne i zamknij się!  Polak zjada średnio 270 kg pszenicy rocznie, szacuję, że w sumie ok 500 kg ziarna zbóż, nawet przy tych szacunkach (i marnowaniu połowy) 40 mld ton ... sporo dość, a rok się nie skończył !
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | Rowerex (859 punktów) | >Wystarczy do wyżywienia 1,5 miliarda (Zachód plus część 2giego Świata) oraz wyrzuceniu reszty do śmietnika.
Przy jakiej cenie chleba?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Wystarczy do wyżywienia 1,5 miliarda (Zachód plus część 2giego Świata) oraz wyrzuceniu reszty do śmietnika. >Przy jakiej cenie chleba? > Przy eksporcie z samej tylko Ukrainy 39,1 mld ton ziarna, chleb może kosztować kilka groszy....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | romaro (25211 punktów) | "Jak poinformowało ukraińskie ministerstwo rolnictwa według stanu z początku lutego znad Dniepru wyeksportowano od początku roku marketingowego 2021-2022 ,czyli od początku zeszłorocznych zbiorów 39,1 mld* ton ziarna. Pszenicy sprzedano 17,2 mln ton, o 4,1 mln ton więcej niż rok wcześniej, kukurydzy 16 mln ton, o 4,2 mln ton więcej a jęczmienia 5,5 mln ton, o 1,5 mln ton więcej niż w analogicznym okresie roku marketingowego 2020-2021.
*W artykule jest chyba literówka/ błąd - 39,1 mld. Chodzi raczej o 39,1 mln
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >"Jak poinformowało ukraińskie ministerstwo rolnictwa według stanu z początku lutego znad Dniepru wyeksportowano od początku roku marketingowego 2021-2022 ,czyli od początku zeszłorocznych zbiorów 39,1 mld* ton ziarna. Pszenicy sprzedano 17,2 mln ton, o 4,1 mln ton więcej niż rok wcześniej, kukurydzy 16 mln ton, o 4,2 mln ton więcej a jęczmienia 5,5 mln ton, o 1,5 mln ton więcej niż w analogicznym okresie roku marketingowego 2020-2021.
Co mógłby zrobić Zachód, żeby pokonać Putina na Ukrainie, który zapowiada przejęcie technologii, znaków towarowych i majątków zachodnich firm w Rosji.
Zachód mógłby zastosować pewien putinowski trik, jako, że Putin znamy jest juz ze swoich oszustw i manipulacji i każdy już wie, że gdy Putin coś mówi to kłamie.
Otóż Zachód mógłby skopiować potajemnie broń, która w tej chwili jest w rękach Ukraińcow i jej kopiami zalać Ukraińcow tak żeby mieli jej w bród i każdy ukraiński żołnierz mógł wystrzelać sobie wiadro naboi dla sportu.
Wtedy Ukraincy ładowaliby w Ruskich jak w kaczki.
Gdyby Putin zarzucił, grożąc spaniem świata, że Zachód dostarcza Ukrainie broń uniemozliwajac Rosji jej zajęcie, z putinowska cyna na gębie będzie można mu odpowiedzieć - co Ty p*****lisz, padło Ci na łeb socjopato, jaką broń, pokaż nam naszą broń w rękach Ukraińcow.
Z chunjkem Putinem, można tylko jego KGBowskimi metodami, lzec w żywe oczy i mu grozić, rusz tylko palcem a wszystkich was Ruskich zajebiemy, że nawet jeden nie zostanie.
A nie tak jak Niemcy, którzy publicznie zwierzają się ze swoich problemów w związku z wojną. Niemcy nie mają pojęcia jak postępować z dziczą.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > forsal.pl/(*)nas-tapniecie-na-poludniu.html *W artykule jest chyba literówka/ błąd - 39,1 mld. Chodzi raczej o 39,1 mlnByć może, mój wpis poddaje w wątpliwość rzetelność chwalonego dziennikarza, który myli miliardy z milionami Gdybym ja w swojej zawodowej pracy zrobił taki błąd, kosztowałby życie ludzi "Nasza strategia rozwoju do 2030 r. przewiduje zabezpieczenie żywnością 1 miliarda ludności świata" - komentował te wyniki na początku lutego ukraiński minister rolnictwa Roman Leszczenko." Aby wyżywić miliard ludzi potrzeba ok. 0,5 mld ton ziarna (nie liczę mięsa, kartofli i owoców) Średni plon na Ukrainie to 3 tony pszenicy z hektara Reszta to arytmetyka 166 mln ha ziemi pod uprawy zbóż przy powierzchni kraju 60 mln ha, w tym zabudowa, drogi, cmentarze i wody. To się kupy nie trzyma
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Rowerex (859 punktów) | >Gdybym ja w swojej zawodowej pracy zrobił taki błąd, kosztowałby życie ludzi
Pierdu, pierdu. Nie po wymyśla się zaawansowaną metodologię weryfikacji ludzkich błędów, by nagle znalazł się ktoś, kto stwierdzi, że "jest jednostką bezbłędną" więc "nikt po nim niczego nie musi sprawdzać".
Wolę rzeczowo i racjonalnie napisany artykuł z głupawą literówką, którą łatwo wyłapać, niż nawał gówno wartej bezbłędnie zredagowanej propagandy.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Wolę rzeczowo i racjonalnie napisany artykuł z głupawą literówką, którą łatwo wyłapać, niż nawał gówno wartej bezbłędnie zredagowanej propagandy.
Co jest rzeczowego w deklaracji, że Ukraina wyżywi miliard ludzi?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co jest rzeczowego w deklaracji, że Ukraina wyżywi miliard ludzi?
Przy ożywionej ostatnio dyskusji o Odnawialnych Źródłach Energii oraz wytwarzaniu energii w ogóle, często razi mnie mylenie w telewizji kW (kilowatów - jednostki mocy) z kV (kilowoltami - jednostkami napięcia).
Czasem zdarzają się również pomyłki, tak jak w miejscu przytoczonym przez Ciebie wyżej: np. MWh mylone jest z GWh.
Dla dziennikarza M czy G to "wsjo rawno", a w rzeczywistości to różnica w produkcji dziennej energii niewielkiej elektrowni rzecznej i bloku węglowego w Bełchatowie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Rowerex (859 punktów) | Oryginał Twojego posta z 9:06: >Przu > (...)> Czasem zdarzają się również pomyłkiCzasem się zdarzają - jak to było w filmie: "well, nobody's perfect" - możesz jeszcze posta poprawić  O, poprawiłeś!  A poważniej - najtrudniej jest znajdować i poprawiać własne błędy, zwłaszcza literówki - o ile słowniki sprawdzające automatycznie tekst pomagają przy słowach, to są bezradne przy liczbach i jednostkach. Problem polega na tym, że teraz informacji się nie sprawdza, tylko zwykle jak leci publikuje - portal miał mnóstwo możliwości, by pomyłkę wyłapać i poprawić. Niemniej Anglosasi z Europejczykami wciąż się nie potrafią dogadać na temat różnicy między bilionem i miliardem.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Oryginał Twojego posta z 9:06:> >Przu >(...)> >Czasem zdarzają się również pomyłki> Czasem się zdarzają - jak to było w filmie: "well, nobody's perfect" - możesz jeszcze posta poprawić  Nie mogę, swoją odpowiedzią potencjalną możliwość poprawienia zablokowałeś.  > O, poprawiłeś!  Nie inaczej. Cud!  > A poważniej - najtrudniej jest znajdować i poprawiać własne błędy, zwłaszcza literówki> - o ile słowniki sprawdzające automatycznie tekst pomagają przy> słowach, to są bezradne przy liczbach i jednostkach.Jeśli jakieś stwierdzenie jest błędne i osoba o tym nie wie, że popełnia błąd - nie poprawi go, a nawet nie będzie wiedziała, że go robi. > Problem polega na tym, że teraz informacji się nie sprawdza, tylko> zwykle jak leci publikuje - portal miał mnóstwo możliwości, by> pomyłkę wyłapać i poprawić.Zgadzam się. Zjawisko to wynika również z przyśpieszenia tempa publikacji, oraz sporej konukrencji na rynku medialnym. > Niemniej Anglosasi z Europejczykami wciąż się nie potrafią> dogadać na temat różnicy między bilionem i miliardem.Tak, z tym że ogarnięty Europejczyk zna temat i nie jest to dla niego problem.  Pozdrawiam
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > > Co jest rzeczowego w deklaracji, że Ukraina wyżywi miliard ludzi?> Przy ożywionej ostatnio dyskusji o Odnawialnych Źródłach Energii oraz wytwarzaniu energii w ogóle, często razi mnie mylenie w telewizji kW (kilowatów - jednostki mocy) z kV (kilowoltami - jednostkami napięcia).> Dla dziennikarza M czy G to "wsjo rawno", a w rzeczywistości to różnica w produkcji dziennej energii niewielkiej elektrowni rzecznej i bloku węglowego w Bełchatowie.www.racjonalista.pl/forum.php/s,639972Napisałem kiedyś jak media kształtują historię a nawet nową geografię Mogą też kształtować nową energetykę i rolnictwo
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | >Napisałem kiedyś jak media kształtują historię a nawet nową geografię
Patrz: zawartość żelaza w szpinaku.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Napisałem kiedyś jak media kształtują historię a nawet nową geografię >Patrz: zawartość żelaza w szpinaku.
Punctum! Jak widać biologię też kształtują. Medialnym wymysłem są też "odnawialne źródła energii" - kompletna bzdura
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Medialnym wymysłem są też "odnawialne źródła energii" - kompletna bzdura
Oj tam. To pewien skrót myślowy. Na ściśle technicznym poziomie dana rzecz staje się dla przeciętnego odbiorcy abstrakcją. A słońce świeci, wiatr wieje, rzeka płynie dziś, jutro, za rok i 10 lat.
Nikt nie zastanawia się przecież, że za 4 miliardy lat żadnych rzek czy wiatrów tu już nie będzie. Chyba, że będzie wiart słoneczny od naszego czerwonego mega-słońca 'spalającego' żelazo.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | | Rowerex (859 punktów) | > W artykule jest chyba literówka/ błąd - 39,1 mld. Chodzi raczej o 39,1 mlnChyba należysz do nielicznych, co do których można stwierdzić bez wątpliwości, że nabyli umiejętność czytania wraz z umiejętnością analizowania tekstu...  Nie "chyba jest", tylko "jest literówka". Ale niestety jeżeli się w narodzie (zakładam optymistycznie, że nieświadomie lub tylko dla żartu) kultywuje KGB-owsko UB-eckie tradycje dyskutowania, to w zasadzie można chyba przestać dyskutować - towarzysze Stalin i kolejni aż do Władymira P. byliby dumni z doskonałego wytresowania skolonizowanych przez CCCP narodów. A wracając do tematu - ceny zbóż biją rekordy, głód na świecie jest i był niezależnie od światowej produkcji żywności, a wszelakie światowe kryzysy wyłącznie go pogłębiają. Nie jest problemem wyprodukowanie i rozwiezienie żywności po świecie, problemem jest to, kto to zrobi za darmo i kto zaryzykuje zmniejszenie swoich zapasów gromadzonych na mniejsze lub większe kryzysy. A że za darmo to można dostać co najwyżej po ryju, to pozostaje kwestia ceny. Już widzę kwiki, gdy bochenek chleba będzie kosztował 15zł - ewentualnym kwiczącym polecam przejście na dochód statystycznego mieszkańca Egiptu lub Libii.
|
|
 | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zapewne Rosjanie odczuwają braki w handlu, społeczeństwo tak jak i > nasze już przywykło do pewnego komfortu i stylu życia. Brak Netflixa > czy zamknięcie mD odczuwają irytująco, ale nie zabójczo. Z tym sobie > poradzą tak jak i my byśmy sobie poradzili. Bez Rollexa można żyć.
Zgadza się. Przerzucą się na marki Chińskie, będą musieli. Na krótko będą chwalić płynące z tego korzyści: Xiaomi ma pewnie niższa cenę niż iPhone, w podróbkach z Chin lub kopiach butów Adidasa, też da się biegać. Na dłuzszą metę jednak społeczenstwu które zaznało w miarę otwartego swiata i od 30 lat lepszych i gorszych produktów zachodnich, nie tak łatwo będzie wmówić, że wszystko da się zastąpić produktami z Chin.
Teraz jest chwilowa adrenalina wynikajaca z drastycznych ograniczeń. Przypuszczam, że fala bazowego i długofalowego konsumenckiego niezadowolenia ogarnie Rosję za kilka miesięcy. Taki przykład: oni bardzo cenią produkty z Niemiec i Japoni, w tym samochody. Będąc parę lat temu w Moskwie w zasadzie na ulicach widziałem głównie niemieckie i japońskie marki.
8 lat temu, gdy przyjechałem już na stałe do Polski z budowy w Rosji, załatwiałem rosyjskiemu koledze płytę interface'u od uszkodzonego szwajcarskiego UPSa. To był duży przemysłowy UPS.
Gwarancja na niego już dawno minęła, ale w związku z tym że płyta kosztowała 500zł, szefostwo projektu przychyliło się do mojej inicjatywy pomocy i nasz kierownik przy okazji jednej z ostatnich wizyt u nich na budowie, zdecydował się ową płytę przemycić w bagażu podręcznym.
Mój rosyjski partner ponoć był wniebowzięty.
Piszę o tym dlatego, że teraz będą musieli ostro kombinowac, co zrobią w tych wszystkich rosyjskich zakładach przemysłowych bez części zamiennych z Europy.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | 2 na 2 | Rowerex (859 punktów) | >8 lat temu, gdy przyjechałem już na stałe do Polski z budowy w Rosji, załatwiałem rosyjskiemu koledze płytę interface'u od uszkodzonego szwajcarskiego UPSa. To był duży przemysłowy UPS. >(...) >Piszę o tym dlatego, że teraz będą musieli ostro kombinowac, co zrobią w tych wszystkich rosyjskich zakładach przemysłowych bez części zamiennych z Europy.
Nawiązałeś do czegoś, co mnie interesuje. W mediach podaje się listę firm, które wycofały się z Rosji, ale lista skupia się bardziej na rynku konsumenckim, a mniej, albo wcale, na rynku przemysłowym.
Znany konsumentom z nazwy koncern może ogłosić wycofanie się ze sklepów, ale niewielu bywalców "galerii handlowych" wie, że ten sam koncern działa też w branżach przemysłowych, a produkty dla tej branży nie leżą na sklepowych półkach...
Lub inaczej, nazw wielu producentów wyposażenia dla przemysłu zwykły konsument po prostu nie zna, co najwyżej może je kojarzyć z napisów na maszynach i wyposażeniu fabryki w której pracuje... To, czy towar jakiejś firmy dociera do sklepów można łatwo sprawdzić, ale nie wiem czy ktoś się pokusi o sprawdzenie, czy i jakie towary są dostarczane branży przemysłowej.
Nie rozumiem jednej sprawy - załóżmy, że zachód czegoś nie wysyła do Rosji - ale przecież nikt nie zamknął granic z Chinami, ani przestrzeni powietrznej dla przewozu towarów z Chin. Zastanawia mnie, czy jeżeli czegoś nie sprzeda się Rosji "oficjalnie", to czy można to sprzedać "po cichu" przez Chiny - przecież Chiny mają fabryki chyba wszystkich firm, które ogłosiły wycofanie się z Rosji. A więc jaka jest szansa, że Chiny nie dostarczą Rosji dokładnie tych samych produktów, których Zachód zobligował się nie dostarczać (przemysłówka i rynek konsumencki)?
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie rozumiem jednej sprawy - załóżmy, że zachód czegoś nie wysyła do Rosji - ale przecież nikt nie zamknął granic z Chinami, ani przestrzeni powietrznej dla przewozu towarów z Chin. Zastanawia mnie, czy jeżeli czegoś nie sprzeda się Rosji "oficjalnie", to czy można to sprzedać "po cichu" przez Chiny - przecież Chiny mają fabryki chyba wszystkich firm, które ogłosiły wycofanie się z Rosji. A więc jaka jest szansa, że Chiny nie dostarczą Rosji dokładnie tych samych produktów, których Zachód zobligował się nie dostarczać (przemysłówka i rynek konsumencki)?
Za to ja rozumiem i nie potrzeba do tego Chin wystarczy firma w skrzynce na listy na Cyprze.
Oczywicie, że wszystko będzie przepływało nadal tylko już innymi kanałami. Strumień początkowo się zmniejszy, żeby następnie popłyńac z całym nurtem.
Większość rzeczy robi się na pokaz a hajs pozostaje hajsem.
Za miesiąc wszyscy tak już przyzwyczają się do wojny, że większość nie będzie o niej pamiętać. Tylko ci głównie, którzy będą każdego dnia na siebie polować i się zabijać.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie rozumiem jednej sprawy - załóżmy, że zachód czegoś nie wysyła do Rosji - ale przecież nikt nie zamknął granic z Chinami, ani przestrzeni powietrznej dla przewozu towarów z Chin.
Postulowałem wyjawienie rozkładu i przepływów kapitału, żeby było widać czy wyrzeczenia jednych dla europejskich wartości nie prowadzą do ogromnych zysków finansowych i wojennych drugich.
Ale nikt nie przejawia zainteresowania moimi postulatami.
Ludzie w swej masie jednocześnie boją się i brzydzą się prawdy. Nikt tak naprawdę nie chce żeby prawda ujrzała światło dzienne.
Wszyscy wolą karmić się fałszem.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ale nikt nie przejawia zainteresowania moimi postulatami.Napisz coś z sensem, wyprostuj głupi słowotok który tu sączyłeś przez wiele lat: kłamstwa, chamskie oskarżenia, swoją hipokryzję, ekshibicjonistyczne zwierzenia itd. Przestań dawać wiecznie drapaka i uczciwie podejmij jakąś dyskusję. A zainteresowanie z pewnością się pojawi. > Ludzie w swej masie jednocześnie boją się i brzydzą się prawdyPatrz "Hamerlik versus BIK". > Wszyscy wolą karmić się fałszem.A w szczególności Hamerlik "kiedyś zaglądnę" 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Ale nikt nie przejawia zainteresowania moimi postulatami.> Napisz coś z sensem, wyprostuj głupi słowotokJestem mądry a głupcem zostań sam, jeżeli masz na to ochotę ja nie potrzebuję. > > Ludzie w swej masie jednocześnie boją się i brzydzą się prawdy> Patrz "Hamerlik versus BIK".> >Wszyscy wolą karmić się fałszem.> A w szczególności Hamerlik "kiedyś zaglądnę"  Proponowałem Ci pełnomocnictwo, którego w zasadzie nie uznaję ale dla Ciebie zrobię wyjątek, bo żyjemy w waszym w nie moim systemie prawnym. Chcesz czegoś to sam wykonaj pracę a nie licz, że przyjdziesz na gotowe, zjesz cudze i nawet po sobie nie posprzątasz. Postępuję w taki sposób, żeby nie dać się Wam ponownie zrobić w konia. Patrz na Putina wszystkich oszukał i zmanipulowal. Ty nie jednokrotnie próbowałeś podobnych sztuczek na mnie dlatego nie lecę i nie robię natychmiast tego czego oczekujesz. Staram się postępować właściwie w otoczeniu zła.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Chcesz czegoś to sam wykonaj pracę a nie licz, że przyjdziesz> na gotowe, zjesz cudze i nawet po sobie nie posprzątasz.O, to gdzieś pisałem, że chcę czegoś od ciebie lub w związku z tobą? Chyba naprawdę wierzysz, że zależy mi na poznaniu rzeczywistego poziomu twojego długu, gdy ty sam nie chcesz. A taj go sobie dalej. Już o tobie wszystko wiem, co mi trzeba.  > ja nie potrzebuję.Czyżby? Ludzie czasem rzeczywiście boją się i brzydzą prawdy, wolą karmić się fałszem. "Ale nikt nie przejawia zainteresowania moimi postulatami" - z tym tez się zgadzam Alimentacyjny Dłużniku. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >"Ale nikt nie przejawia zainteresowania moimi postulatami" - z tym tez się zgadzam Alimentacyjny Dłużniku.
Odnoszę wrażenie, że przede wszystkim zgadzasz się z tym, że Tobie należy się wiele a innym nic.
Jako, że nie potrafisz dla tego uzyskać dobrowolnej akceptacji u innych, potrzebujesz tajemnic i przemocy egzekucyjnej, przez co glosisz, że te przynoszą ludzkości zbawienie.
W waszej kulturze już małe dzieci uczone są tajenia i wzajemnej agresji, również w stosunkach gospodarczych, przez co wasze podle "prawo" do tajemnicy kapitału i przymusowej egzekucji nieopodakowanej własności jawi się im jako normalne.
Biedota nie rozumie, nie wie, że jej mózg jest zmanipulowany przez większych cwaniakow tak, ażeby działać na własną szkodę i dla zysku cwaniakow.
Już od lat nie pożyczam i nie uczestniczę w tajnych wyborach. Dlatego, gdy do moich drzwi zapuka wasz komornik albo poborca podatkowy, pierwsze co, to dostaje z płaskiego w pysk a następnie będzie zapytany po co przyszedł.
W moim domu, nawet tym wynajętym, nie będzie panowało podle, rzymskie, zachodnie prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności, bez względu na to czego oczekuja większe cwaniaki.
Mam wiele zrozumienia dla tego, dlaczego Wschód nienawidzi tak Zachodu. Zachód jest zgnily ale nie przez Loveparade lecz przez zgnile "prawo", którego Istotą jest wyzysk człowieka przez człowieka.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Już od lat nie pożyczam
Chyba, że od córki.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zastanawia mnie, czy jeżeli czegoś nie sprzeda się Rosji "oficjalnie", to > czy można to sprzedać "po cichu" przez Chiny - przecież Chiny mają fabryki > chyba wszystkich firm, które ogłosiły wycofanie się z Rosji. A więc jaka jest > szansa, że Chiny nie dostarczą Rosji dokładnie tych samych produktów, których > Zachód zobligował się nie dostarczać (przemysłówka i rynek konsumencki)?
Trafiasz w sedno. Niestety, szansa jest żadna. Dostarczą im wszystko... co nie zostało obłożone embargiem na eksport np. do Chin. Gdyby nie Chiny, Rosja pewnie dogadałaby się z Wenezuelą, Kubą itd. I tak pewnie będzie to działać.
Tyle, że: a) Chiny będą brać za posrednictwo i logistykę niezły procent b) towar będzie dochodził z opóźnieniem i niekoniecznie w ilościach, jak wcześniej
Na koniec: embargo na produkty przemysłowe musi nałożyć rząd danego kraju i pilnować, aby frachty idące do Rosli nie zawierały produktów podlegających embargo. Domyslam się, że będzie to wymagać niezłej gimnastyki od celników. Ale jest możliwe, przynajmniej w jakimś tam procencie. Im dłużej będzie trwać embargo, tym zapewne większe będzie doświadczenie celników. Można się domyślać, że i lista rzeczy obłożonych emobargo, zapewne też będzie się rozwijać.
To będzie wyzwanie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Rodzima produkcja tych towarów nie zdołała zastąpić importu
Śmiem wątpić. Dla wielu Rosjan nadchodzi złota era uwolnienia od zachodniej konkurencji.
Standard życia pójdzie w dół ale tylko wśród bogatych. Biedota z zasobami Rosji będzie żyć jak żyła.
Biedota jest zapleczem Putina. Biedocie wisi Netflix, Starbucks a nawet iPhony.
Jeżeli Putin zajmie Ukrainę to biedota co najmniej na 2 lata naje się samą Ukrainą.
Putin zyska co najmniej 2 lata na swoje triki, kłamstwa, groźby, manipulacje, dzięki którym spróbuje znormalizować stosunki z niektórymi krajami.
Sądzę, że w tej chwili nie dzieje się nic takiego, co by niweczyło plany Putina. Sam Putin zacznie na nowo zyskiwać wtedy, kiedy już wszyscy przyzwyczają się do tej wojny a uchodźcy staną się ciężarem dla innych, trudnym do udźwignięcia.
Obecne sankcje Zachodu nie pokonują Putina i nie zakończą wojny. Nie ma złudzeń.
Sądzę, że w tej chwili Putin spróbuje odciąć Ukrainę od Zachodu. Spróbuje zbudować mur przed dostawami żywności, leków i broni w nadziei, że głód zmusi Ukraińcow do poddania się.
Sądzę też, że zbuduje barierę uniemożliwiająca powrót uchodźców. Z czego wynikną potężne problemy dla Zachodu i nie chodzi tylko o zagospodarowanie ludzi ale przede wszystkim rozdarcie rodzin i przyjaciół po dwóch stronach granicy.
Sądzę że następnym projektem Putina będzie szczelna granica na Zachodzie Ukrainy.
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | "Chcę podziękować wszystkim za wsparcie" Marina Ovsyannikova po opuszczeniu sali sądowej. (Chodzi o dziennikarkę, która w rosyjskiej TV wyszła na wizji z plakatem przeciwko wojnie.) Sąd postanowił ukarać Marinę grzywną w wysokości 30 000 rubli (280 USD) Tylko 280 dolarów grzywny, a nie 15 lat więzienia lub otrucie środkiem trującym Novychek??
Wyrok jest niezwykle łagodny.
Wierzę, że Rosjanie się opamiętają i zbrodniarza ukatrupią.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|