Krzysztof Bosak - poseł Konfederacji słusznie wskazuje na skur...nie wielu zachodnich rządów - które nadal chcą robić interesy z Putinem. Podaje też przykłady natychmiastowych sankcji do zastosowania - gdyby tylko była taka wola owych państw. Fenomen powyższy dowodzi nie tylko sku...nia owych zachodnich rządów. To także przykład ich bezdennej głupoty i skretynienia. Bo robienie interesów z Putinem to nic innego jak zakładanie sobie stryczka na szyję. Kto tego ciągle nie widzi - jest zdegenerowanym kretynem. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.
"W Unii Europejskiej najbardziej wpływowe państwa, przede wszystkim Niemcy, są przeciwne sankcjom na zakup surowców. Można by na przykład wstrzymać płatności i zobaczyć, jak Rosja na to zareaguje, a te płatności lokować na specjalnym funduszu, który byłby zamrożony do czasów pokoju. Jeśli Niemcy nie chcą zerwać kontraktów, to mogłyby chociaż rozważyć wstrzymanie płatności. Większość belgijskich firm nie zdecydowało się wyjść z rynku rosyjskiego, duże francuskie firmy nie wyszły – mówił w programie "Onet Opinie" Krzysztof Bosak."
"Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił dalsze zakupy energii jako "dawanie pieniędzy terrorystom", ale jego wezwania odbijają się w Unii o twardy mur – jak na razie.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz utrzymuje, że Europa nie ma obecnie alternatywy dla rosyjskich dostaw, premier Holandii Mark Rutte ostrzega przed "ogromnymi konsekwencjami" takiego działania, a premier Bułgarii Kirył Petkow zapowiedział, że Bułgaria będzie starać się o zwolnienie z unijnych sankcji na paliwa węglowodorowe. Włochy również od dawna mają zastrzeżenia do bezpośrednich sankcji na sektor naftowy i gazowy.
Choć najwyżsi urzędnicy Unii, tacy jak komisarz ds. handlu Valdis Dombrovskis, twierdzą, że powinny zostać rozważone bezpośrednie sankcje energetyczne, nie będzie to możliwe bez wsparcia ze strony państw członkowskich i nie w takim tempie, o jakie zabiega Zełenski.
Unia sprowadza z Rosji 27 proc. importowanej ropy naftowej, 47 proc. węgla i 41 proc. gazu, a kontynent wciąż pamięta kryzysy gazowe z 2006 i 2009 r., kiedy to ucierpiał z powodu użycia "broni gazowej" przez Moskwę."
www.onet.p(*)jskie-surowce/7n9bdx7,79cfc278