 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-02-2010 18:28 | Zella (1321 punktów) | Ateizm i ezoteryka.
-1 na 3 |
Ezoteryka oznacza niedostępną wiedzę , która automatycznie broni swojej tajemnicy. Według ezoteryki niepojęte dla człowieka jest to, co wykracza poza możliwości jego świadomości. Stąd pewne wydarzenia, mimo tłumaczenia ich przebiegu i skutków, są dla nas ateistów niezrozumiałe i oczywiście" nie do uwierzenia", gdyż ich wyjaśnienie opiera się na działaniu sił nadprzyrodzonych. Tak jest z religiami. Oswoiliśmy się z chrześcijaństwem, ale mało wiemy o odłamach innej religii tj, buddyzmu. Między innymi burze mózgów wywołuje buriacki buddyzm. Buriacja to kraj na pograniczu Rosji i zagranicznych obszarów Zabajkala. Dziennikarz rosyjski Biełsat jest autorem opisu wręcz sensacyjnych faktów o styczności tej wiary z bardzo znanymi postaciami historycznymi, o których wiemy, że byli ateistami. Oto tego rodzaju sensacje! W 1921 roku Konstanty Rokossowski rozbił antybolszewicką dywizję buddysty barona Ungerna, właśnie na terenie Buriacji. Buddyjscy mnisi chwalili Lenina za rozbicie cerkwi prawosławnej na ich terenie, bo uważano ją za siedlisko zabobonu. Nie zdawali sobie jeszcze sprawy z tego, co w ogóle bolszewicy mają w planie zrobić i z ich świątyniami. Utrwaliło się tak czy owak w Rosji, że z metafizycznymi siłami buddystów nie ma żartów. Gdy na jesieni 1941 roku Stalin przegrywał walkę z Wehrmachtem, wpadł w panikę i skontaktował się z mnichami buddyjskim w Buriacji. Lamowie mimo, że po czystce lat 30-tych ostała się ich garstka, obiecali Stalinowi modły, by wesprzeć swoją ojczyznę. Powiedzieli Stalinowi, że mogą wymodlić jedynie straszny mróz, który sparaliżuje niemiecką armię. Buriaci więc wierzą, że nie geniusz Żukowa, ale ich modły zatrzymały Niemców. Powszechnie wiadomo,że naziści mieli hopla na punkcie ezoteryki! Jednak to, że Stalin, naukowy marksista, zwrócił się do lamów o pomoc,rzuca nowe światło na historię II Wojny Światowej .Jeśli wierzyć Buriakom, pod Moskwą w 1942 r, stanęły naprzeciw siebie dwie armie ze swastyką na sztandarach: Wehrmacht i niewidzialna buddyjska armia, która swastykę uznaje za święty symbol. Hitler wojnę przegrał, bo po swojej stronie miał widocznie gorszych magów! !.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
14 na 14 | plodzien (7378 punktów) | > Powiedzieli Stalinowi, że mogą wymodlić jedynie straszny mróz, który sparaliżuje niemiecką armię. >
Dla mnie bardziej przekonujące byłoby, gdyby Buriaci wymodlili ten mróz pod El Alamein, a pod Moskwą - burzę piaskową.
|
|
7 na 7 | Degre (752 punktów) | > Hitler wojnę przegrał, bo po swojej stronie miał widocznie gorszych magów! !.Przegrał,bo jego sojusznicy zawiedli. Przegrał,bo miał za mało czołgów. Przegrał,bo bez względu na straty nie pozwalał się cofać tylko rozkazywał iść naprzód... Jest jeszcze zapewne wiele innych bardziej prawdopodobnych wariantów przegranej A.Hitlera a ten który podałaś jest ...Surrealny co najmniej
|
|
3 na 3 | liliac (147340 punktów) | Mam nieodparte, a humorystyczne, skojarzenia ze słynnym opowiadaniem Lewandowskiego "Noteka 2015"
|
|
10 na 10 | awitu (7627 punktów) |
> Między innymi burze mózgów wywołuje buriacki buddyzm.A tę burzę mózgów to gdzie wywołuje? Chyba tylko w głowach państwa Biernat pisujących dla Newsweeka. O szamanizmie z tych obszarów można poczytać tutaj. Dużo więcej ciekawszych faktów o tych wierzeniach, niż opowiastki mnicha-ekologa o czarach "buriackiego buddyzmu".
|
|
7 na 7 | THG303 (370 punktów) | Kiedy człowiek się pozbywa z umysłu boga, robi się straszna pustka, którą trzeba czymś zapełnić. Jedni ową pustkę zapełniają poszerzaniem wiedzy, inni nowymi zabobonami i ezoteryką. Dawkins we "Wrogach Rozumu" doskonale pokazał jak to działa.
|
|
 | 2 na 2 | Kurczewski (2471 punktów) | Ciekawe twierdzenie i jeszcze ciekawsze wnioski które można z niego wyciągnąć: skoro po pozbyciu się boga w umyśle robi się pustka, znaczy to ni mniej ni więcej, tylko że żeby "przyjąć" owego boga- do czego hałaśliwie nawołują jego pomagierzy- trzeba mieć w umyśle sporo pustki. QED erka.ovh.org/
|
|
 | 5 na 5 | setarkos (10757 punktów) | > (..) robi się straszna pustka, którą trzeba czymś zapełnić.
Dlaczego "straszna"? Może nie wszyscy się jej boją i byle czym zapychają..
Znajomy Kazach stwierdził kiedyś, że człowiek jest w środku pusty i ma tylko pilnować ciśnienia.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Znajomy Kazach stwierdził kiedyś, że człowiek jest w środku pusty i ma tylko pilnować ciśnienia.
Pomylił biedaczysko człowieka z dętką.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
8 na 8 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Buriacja to kraj na pograniczu Rosji i zagranicznych obszarów Zabajkala.> Dziennikarz rosyjski Biełsat jest autorem opisu wręcz sensacyjnych faktów o styczności tej wiary z> bardzo znanymi postaciami historycznymi, o których wiemy, że byli ateistami.Zella, a to przypadkiem nie ten Biełsat..???  Cała reszta postu to (pocięty) tekst z Polityki nr 8 (2744) z 20 lutego 2010, strona 88, artykuł Jakuba Biernata (może o to chodziło z tym Biełsatem? Tyle, że Biernat Rosjaninem nie jest..) pt "Lama w dacanie". Wypadałoby zaznaczyć tak szerokie cytowanie, bo inaczej to podpada pod kradzież. A przynajmniej brak znajomości zasad.
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
 | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) | > > Buriacja to kraj na pograniczu Rosji i zagranicznych obszarów Zabajkala.> >Dziennikarz rosyjski Biełsat jest autorem opisu wręcz sensacyjnych faktów o styczności tej wiary z> >bardzo znanymi postaciami historycznymi, o których wiemy, że byli ateistami.> Zella, a to przypadkiem nie ten Biełsat..???  > Cała reszta postu to (pocięty) tekst z Polityki nr 8 (2744) z 20 lutego 2010, strona 88, artykuł Jakuba Biernata (może o to chodziło z tym Biełsatem? Tyle, że Biernat Rosjaninem nie jest..) pt "Lama w dacanie".> Wypadałoby zaznaczyć tak szerokie cytowanie, bo inaczej to podpada pod kradzież. A przynajmniej brak znajomości zasad.> Atheism is a non-prophet organization.> George Carlin Błądzić jest rzeczą ludzką!Często wynika ona z braku doświadczenia w niuansach pisania postów.Zella
|
|
|  | 6 na 6 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > Błądzić jest rzeczą ludzką!Często wynika ona z braku doświadczenia w niuansach pisania postów.ZellaTo nie jest "niuans", tylko prawo. Dlatego cytowanie z podaniem źródła warto zapamiętać, bo ktoś, kiedyś może się poczuć źle i wyciągać konsekwencje. 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | | Zella (1321 punktów) |
> Zella, a to przypadkiem nie ten Biełsat..???  > Atheism is a non-prophet organization.> George Carlin Tak!, link jest właściwy.
|
|
| |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | Jakub Biernat jest dziennikarzem Biełsatu, Newsweeka, Faktu (!) i podróżuje sobie po Wschodzie, bo taki ma pomysł. Pisze stamtąd korespondencje. On nie jest z Ułan Ude, on tam tylko pojechał. Pozdrawiam.
|
|
11 na 11 | Smith (10069 punktów) | > Ezoteryka oznacza niedostępną wiedzę , która automatycznie broni swojej tajemnicy.Mniej więcej, jak pralka tajemnicy ustawienia właściwego programu, przed żonatym mężczyzną. > Według ezoteryki niepojęte dla człowieka jest to, co wykracza poza możliwości jego świadomości.Bzdura proponuję zapoznać się z radosną twórczością Heleny Bławatskiej, pułkownika Ollcot'a, Annie Besant i innych teozofów, których dewiza brzmiała: "nie ma Religii wyższej nad prawdą". Nie wspomnę już choćby Rudolfa Steiner'a albo Aleistera Crowley'a. To tyle na temat wstępu do ezoteryki. A teraz spróbuj mi wyjaśnić jak możesz pojąć coś czego nie jesteś świadoma? > Stąd pewne wydarzenia, mimo tłumaczenia ich przebiegu i skutków, są dla nas ateistów niezrozumiałe i oczywiście" nie do uwierzenia", gdyż ich wyjaśnienie opiera się na działaniu sił nadprzyrodzonych.Nie sił nadprzyrodzonych, tylko zazwyczaj na działaniu ograniczonej świadomości. > Tak jest z religiami. Oswoiliśmy się z chrześcijaństwem, ale mało wiemy o odłamach innej religii tj, buddyzmu.Zakwalifikować Buddyzmu do kategorii religii to nawet najcwańszej Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów oraz Nomenklatury Wszelkiej się nie uda. > Między innymi burze mózgów wywołuje buriacki buddyzm.Nie ma czegoś takiego jak buriacki buddyzm Cytat:W 1712 roku około 150 tybetańskich lamów szkoły Gelug przybyło do Buriacji, udzielalo nauk w całym kraju, spychając tym samym szamanizm na drugi plan. Pierwsze powstałe nad Bajkałem "świątynie" mieściły się początkowo w jurtach. Dopiero w 1741, w rejonie Khiligathani z Datsanem "Gusinoje Ozery" powstał pierwszy solidny klasztor ("dhatsan" to buriackie słowo oznaczające świątynię). W tym samym roku utworzone zostało także stanowisko "Bandido Khambo Lamy", głównego lamy Buriacji. W przeciwieństwie do Dalaj Lamy, Bandido Khambo Lama (tytuł pochodzi od słów "Pandita Khenpo") ustanawiany był drogą wyboru bądź nominacji, nie zaś przez poszukiwania kolejnej inkarnacji. W 1764 również rząd rosyjski uznał Khambo Lamę za przywódcę duchowego buriackich buddystów. Michael den Hoet Istnieją tylko Buriaccy buddyści kontynuujący przekaz drogą wadźrajany, obok Hinajamy i Mahajamy, w tybetańskiej tradycji jednej z czterech głównych Gelug (gelugpa), obok Ningma (ningmapa), Kagju (kagyupa), Sakja (sakjapa). > Buriacja to kraj na pograniczu Rosji i zagranicznych obszarów Zabajkala.To się zgadza. > Dziennikarz rosyjski Biełsat jest autorem opisu wręcz sensacyjnych faktów o styczności tej wiary z bardzo znanymi postaciami historycznymi, o których wiemy, że byli ateistami.Buddyzm ma raczej bardzo niewiele wspólnego z wiarą. > Oto tego rodzaju sensacje!(...)niewidzialna buddyjska armia, która swastykę uznaje za święty symbol. Wyjątkowe sensacje Neesweek Fakt i Superekspress prześcignął normalnie. > Hitler wojnę przegrał, bo po swojej stronie miał widocznie gorszych magów! !.Napoleon wrócił z pod Moskwy to przez co niby, laicyzm?  Niski Francuz w odróżnieniu od Rokossowskiego był geniuszem strategii, a Żukowowi też troszkę jakby nie tak zupełnie blisko do Bonapartego. Natomiast jedynym Europejczykom, to zapewne panienka częstochowska pomogła przezimować w Moskwie.
|
|
 | 1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >Zakwalifikować Buddyzmu do kategorii religii to nawet najcwańszej Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów oraz Nomenklatury Wszelkiej się nie uda. Buddyzm, a przynajmniej jego bardziej rozpowszechnione odłamy, posiada swoje wyobrażenie świata nadprzyrodzonego, ma swoje przepisy na kontaktowanie się z nim, ma świątynie, kapłanów - to czego mu brakuje by zasłużyć na miano religii?
Stach M. G.
|
|
|  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > >Zakwalifikować Buddyzmu do kategorii religii to nawet najcwańszej Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów oraz Nomenklatury Wszelkiej się nie uda.> Buddyzm, a przynajmniej jego bardziej rozpowszechnione odłamy, co się odłamało i rozpowszechniło? > ...posiada swoje wyobrażenie świata nadprzyrodzonego, ma swoje przepisy na kontaktowanie się z nim, np.? > ...ma świątynie, pudło, co najwyżej domy modlitewne bo świątynia to miejsce w którym jest obecne bóstwo. > ...kapłanów pudło, mnichów bo kapłan to pośrednik pomiędzy bóstwem a wyznawcą. > ..to czego mu brakuje by zasłużyć na miano religii? to czego Tobie brakuje by wygłaszać opinie to podstawowa wiedza na temat buddyzmu i znajomość podstawowych pojęć związanych z religiami
|
|
3 na 3 | lotrek (14275 punktów) |
> Gdy na jesieni 1941 roku Stalin przegrywał walkę z Wehrmachtem, wpadł w panikę> i skontaktował się z mnichami buddyjskim w Buriacji.Dobre.....ten patent może się przydać Kaczyńskiemu. Wprawdzie u nas nie ma mnichów buddyjskich, ale kapucyni, czy inni paulini to też mnichy. 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
8 na 8 | placownik (17853 punktów) | |
|
-3 na 3 | Zella (1321 punktów) | Ezoteryka oznacza niedostępną wiedzę , która automatycznie broni swojej tajemnicy. Według ezoteryki niepojęte dla człowieka jest to, co wykracza poza możliwości jego świadomości. Stąd pewne wydarzenia, mimo tłumaczenia ich przebiegu i skutków, są dla nas ateistów niezrozumiałe i oczywiście" nie do uwierzenia", gdyż ich wyjaśnienie opiera się na działaniu sił nadprzyrodzonych. Tak jest z religiami. Oswoiliśmy się z chrześcijaństwem, ale mało wiemy o odłamach innej religii tj.buddyzmu. Między innymi burze mózgów wywołuje buriacki buddyzm. Buriacja to kraj na pograniczu Rosji i zagranicznych obszarów Zabajkala. bardzo znanymi postaciami historycznymi, o których wiemy, że byli ateistami. [b]Przykłady tzw.sensacji zapisane na podstawie artykułu J.Biernata -"Lama w dacanie"( Polityka nr.8)[b], dziennikarza telewizji Biełsat. W 1921 roku Konstanty Rokossowski rozbił antybolszewicką dywizję buddysty barona Ungerna, właśnie na terenie Buriacji. Buddyjscy mnisi chwalili Lenina za rozbicie cerkwi prawosławnej na ich terenie, bo uważano ją za siedlisko zabobonu. Nie zdawali sobie jeszcze sprawy z tego, co w ogóle bolszewicy mają w planie zrobić i z ich świątyniami.Utrwaliło się tak czy owak w Rosji, że z metafizycznymi siłami buddystów nie ma żartów. Gdy na jesieni 1941 roku Stalin przegrywał walkę z Wehrmachtem, wpadł w panikę i skontaktował się z mnichami buddyjskim w Buriacji. Lamowie mimo, że po czystce lat 30-tych ostała się ich garstka, obiecali Stalinowi modły, by wesprzeć swoją ojczyznę. Powiedzieli Stalinowi, że mogą wymodlić jedynie straszny mróz, który sparaliżuje niemiecką armię. Buriaci więc wierzą, że nie geniusz Żukowa, ale ich modły zatrzymały Niemców. Powszechnie wiadomo,że naziści szczególnie zajmowali się ezoteryką! Jednak to, że Stalin, marksista, zwrócił się do lamów o pomoc,rzuca nowe światło na historię II Wojny Światowej .Jeśli wierzyć Buriakom, pod Moskwą w 1942 r, stanęły naprzeciw siebie dwie armie ze swastyką na sztandarach: Wehrmacht i "niewidzialna" buddyjska armia, która swastykę uznaje za święty symbol. Pointa: " Hitler wojnę przegrał, bo po swojej stronie miał widocznie gorszych magów!"
|
|
 | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) | Miejże litość Zella. Ile razy można?
|
|
|  | | Zella (1321 punktów) | >Miejże litość Zella. Ile razy można?
Zmuszono mnie do tego napastliwymi postami! Wszyscy są tacy mądrzy , ale czy wyrozumiali, koleżeńscy?! Takie polskie "racjo", stąd i Racjonalista!!
|
|
| |  | 4 na 4 | awitu (7627 punktów) | > Zmuszono mnie do tego napastliwymi postami!Bardzo jesteś podatna na wpływy. Nie widzę związku między naszymi postami, a koniecznością wklejania (niemalże) tego samego postu jeszcze raz. Zwyczaj zaznaczania cytatów, podawania autora cytowanego fragmentu to nie specyfika forum, a zasad obowiązujących powszechnie, szacunku dla czyjejś pracy. > Wszyscy są tacy mądrzy , ale czy wyrozumiali, koleżeńscy?!Zella co rusz Ci ktoś tłumaczy, jak oznaczyć cytaty, jak wycinać niepotrzebne cytowanie, Ala tłumaczyła jak odpowiadać na posty. To większa pomoc niż większość użytkowników forum dostała. Zawsze możesz zapytać, jak masz wątpliwości, wielu użytkowników to robi, gdy ma problemy z obsługą forum. Ty nie pytasz i mimo naszych podpowiedzi działasz dalej w ten sam sposób. Na dole strony znajduje się link do " przewodnika", który w bardzo jasny sposób tłumaczy jak pisać posty. > Takie polskie "racjo", stąd i Racjonalista!!Do czego pijesz?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Do czego pijesz? Raczej "z czego"? Ja, ze szklanki. Chyba, że mocne bardzo, to wtedy z mniejszej szklanki. 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Wszyscy są tacy mądrzy , ale czy wyrozumiali, koleżeńscy?! A po czym dasz się pogłaskać? 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | > Wszyscy są tacy mądrzy , ale czy wyrozumiali, koleżeńscy?!Ale niech będzie kolejna podpowiedź: ______________________________________________________________________ Większość tagów (znaczków formatujących tekst) składa się z dwóch części: otwierającej (którą stawiasz na początku tekstu który chcesz zacytować, pogrubić itd) np: [cytat ] zamykającej (którą stawiasz na na końcu tekstu który chcesz zacytować, pogrubić itd) np: [/cytat ]i aby zacytować jakiś tekst np artykułu wpisujesz do okna edycji: [ cytat] Hitler wojnę przegrał, bo po swojej stronie miał gorszych magów [ /cytat]i otrzymasz: Cytat:Hitler wojnę przegrał, bo po swojej stronie miał gorszych magów tak samo robisz ze znacznikami: pogrubienia B, pochylenia I podkreślenia U_________________________________________________________________ natomiast gdy cytujesz swego rozmówcę posługujesz się pojedynczym znacznikiem: " >" który stawiasz na początku wersu i nie zamykasz. Tekst wtedy zabarwi się na zielono: > Takie polskie "racjo", stąd i Racjonalista!!
|
|
| | |  | | Zella (1321 punktów) |
______________________________________________________________________ >Większość tagów (znaczków formatujących tekst) składa się z dwóch części<
Dziękuję! Na naukę z takim nauczycielem, nie jest za późno!
|
|
| |  | 6 na 6 | Smith (10069 punktów) | > >Miejże litość Zella. Ile razy można?> Zmuszono mnie do tego napastliwymi postami!Nie zmuszono Cię. To Ty co najwyżej poczułaś się zmuszona. > Wszyscy są tacy mądrzy , ale czy wyrozumiali, koleżeńscy?!Forum działa w podobno najlepszej na świecie demokratyczno-wolnorynkowej rzeczywistości. Jest świętą własnością prywatną właściciela, który ma czerpać z niego swoje zyski a nie prowadzić działalność zapomogowo-charytatywną, dla ludzi pragnących uprawiać ekspresjonizm artykulacji w postaci dowolnej formy i treści, jak i podejrzanej merytoryczności. > Takie polskie "racjo", stąd i Racjonalista!!"racjo" - wołacz polskiego rzeczownika racja? Pomimo wspomnianej rzeczywistości, na forum Racjonalista działa zasada "od każdego według zdolności każdemu według potrzeb" a nie stalinowska parafraza "od każdego według zdolności, każdemu według pracy". Tak więc to, że ktoś się napracuje pisząc bzdury, jest nagradzane, mniej lub bardziej, subtelną zachętą do zgłębienia, bądź choćby wstępnego zapoznania się z tematem własnych publikacji.
|
|
 | 3 na 3 |
1 na 1 | Kowalski (762 punktów) | Ale so chodzi? Hitler i ezoteryka? Była na tyle modna, że coś w związkach może być na rzeczy. Oczywiście w sensie istnienia związków, a nie wpływu na wynik wojny. Stalin i ezoteryka? Nic mi nie wiadomo. Odebrał wychowanie w seminarium, więc może był podatny na zabobony. Jednak zasadniczo otwarcie się na religię (właściwie nie 'się', bo sam Stalin się nie zmienił, a jedynie polityka państwa) było nie tyle powodowane zabobonnym lękiem, przed Bogiem, czy buddyjskim porządkiem zaświatów, co zwróceniem się do własnych obywateli, którym to pomagało identyfikować się z państwem. W obliczu zagrożenia wojennego poparcie obywateli jest niezwykle istotne, to chyba oczywiste.
|
|
9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Utrwaliło się tak czy owak w Rosji, że z metafizycznymi siłami buddystów nie ma żartów.> Gdy na jesieni 1941 roku Stalin przegrywał walkę z Wehrmachtem, wpadł w panikę> i skontaktował się z mnichami buddyjskim w Buriacji. Lamowie mimo, że po czystce lat 30-tych> ostała się ich garstka, obiecali Stalinowi modły, by wesprzeć swoją ojczyznę. Powiedzieli Stalinowi,> że mogą wymodlić jedynie straszny mróz, który sparaliżuje niemiecką armię. Buriaci więc wierzą, że> nie geniusz Żukowa, ale ich modły zatrzymały Niemców.Jak byłem mały, to ten kawał miał już taaaaaką brodę: Przychodzą Indianie do szamana:
-Niech będzie pochwalony Wielki Manitou! -A na wieki wieków! -Szamanie, jaka będzie zima w tym roku?
Zasępił się szaman-dobrodziej, bo skąd ma niby wiedzieć? No, ale kombinuje: "jak powiem, że łagodna, to nie nazbierają drzewa, a jeśli zima będzie ostra i zmarzną, to mnie na tomahawkach rozniosą. Jak powiem, że ostra, to drzewa nazbierają, a jeśli zima będzie łagodna, to, co prawda, też się wkurwią, iż się niepotrzebnie narobili - no, ale jednak mniej... .
-Oj, ostra będzie zima, ostra! Zbierajta drzewo!
Takoż i Indianie zrobili. Zimy jednak potem jakby wcale nie było - cieplutko, deszczu tylko trochę... .
Następnego roku Indianie, nieco już podirytowani, znów przyszli w takiej samej sprawie. I znów, kierując się tą samą logiką, szaman posłał ich po drzewo. Niestety, i w tym roku Manitou nawalił, wybitnie łagodną zimę zsyłając.
Na trzeci rok Indianie znów po wróżbę przychodzą, ale już wymownie dłonie na przybocznych tomahawkach kładąc, i pojął szaman, że tym razem numer nie przejdzie.
-Oj, teraz to nie mogę powiedzieć... . Obrzęd specjalny muszę odprawić, Duchów zapytać... . -No, dobra - masz czas do jutra. Ale wiesz... .
Ledwo Indianie odeszli, wskakuje szaman na mustanga i pędzi do Instytutu Meteorologicznego.
-Słuchajcie, gardłowa sprawa, musicie mi powiedzieć - jaka będzie zima w tym roku??? -Oj, ostra, uch - jaka ostra! Indianie już dwa lata drzewo zbierają!  Trzeba przyznać, że pofarciło się buriackim mnichom...  .
|
|
 | 7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | > Trzeba przyznać, że pofarciło się buriackim mnichom... . >Jeszcze jak... Ale sądzę, że przy odrobinie wyobraźni mogli osiągnąć więcej. Gdybym był buriackim mnichem - nie poprzestałbym na pokazaniu tak niezwykłego dowodu nadprzyrodzonych zdolności, jak wymodlenie w zimie mrozu pod Moskwą. Natychmiast po klęsce Niemców pod stolicą Rosji, w interesie aliantów wymodliłbym: - zjawisko pływowe na Pacyfiku. Aby niżsi od Amerykanów Japończycy moczyli genitalia w słonej wodzie podczas lądowania na plażach w przypływie i drapali się, zamiast strzelać. Wyżsi Amerykanie w analogicznej sytuacji nie traciliby czasu na drapanie.
|
|
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > to, że Stalin, naukowy marksista, zwrócił się do lamów o pomoc,rzuca nowe światło na >historię II Wojny Światowej
Nie znałem tych faktów. To oczywiście oznacza dezaktualizację podręczników do historii i konieczność napisania ich od nowa.
doku
|
|
 | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Nie znałem tych faktów. To oczywiście oznacza dezaktualizację podręczników do historii i konieczność napisania ich od nowa.Brawo, bingo, znaczy para dwójek nareszcie w miejsce blefu
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|