 |
Sprawa "poziomu" tekstów na tej stronie-hehe Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-03-2010 04:26 | Heikumkeikum (-22 punktów) | Sprawa "poziomu" tekstów na tej stronie-hehe
-11 na 13 | motto-Jak więc owieczki mogą dowiedzieć się prawdy mając takich przewodników, dla których 2+2 równa się cztery wówczas tylko kiedy odpowiada to pożądanemu wynikowi rachmistrzów? post Inni bogowie w Biblii? Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz www.racjon(*)/s,603/q,Inni.bogowie.w.BibliiFilm nocą obejrzałem, bo spać nie mogę. A po filmie zajrzałem tutaj znów i co widzę? Ano kolejny wpis RACJONALISTYCZNY. Zrozumiałem- RACJONALISTA (definicja) to ktoś usiłujący korzystać z rozumu ale za to kompletnie pozbawiony wiedzy. Koszmarem RACJONALISTY jest każda książka, encyklopedia czy choćby zwykłe google. Proponuje zapoznać się np z dwoma linkami pl.wikipedia.org/wiki/Elohimwww.chrzastowice.opole.opoka.org.pl/elohim.htmIch lektura może być koszmarnym przeżyciem. Może się okazać że rozum bez wiedzy prowadzi do... RACJONALIZMU. i tak np autor "Inni bogowie w Biblii" pisze: --------------------- Bóg oznaczany jest m.in. imieniem Elohim. Słowo to jest liczbą mnogą od eloah, czyli "ten, kogo się obawiają?". Oznaczy więc: BOGÓW. I nie ma w tym nic dziwnego, gdyż Hebrajczycy nie zawsze byli monoteistami, jeśli nawet nie politeistami to na pewno monolatrystami. Tym samym nie możemy uznać, że taki zwroty w tłumaczeniach jak "nasz", "nam", "my" oznaczały pierwotnie tzw. pluralis majestatis, jak próbuje się to naginać ideologicznymi tłumaczeniami. Przyjrzyjmy się pogrubionemu wyżej zwrotowi: "człowiek stał się taki jak My" ------------------------- No i szok- jakie to... "prawdziwe" (ja się nie śmieje) Ale zobaczmy do choćby dwóch podanych przeze mnie linków. Co znajdziemy? --------------------------- 'Elohim - uwydatnienie majestatu, godności i dostojeństwa [edytuj] Liczba mnoga 'Elohim służy do wyróżnienia majestatu, godności i dostojeństwa Boga Jahwe (Rdz 1,1) - nie jest imieniem. Aaron Ember napisał: Za tym, że język S[tarego] T[estamentu] całkowicie odrzuca myśl, jakoby (...) ['Elohím] (w odniesieniu do Boga Izraela) określało więcej niż jedną osobę, przemawia przede wszystkim okoliczność, iż słowo to prawie zawsze łączy się z orzeczeniem czasownikowym w liczbie pojedynczej, a także jest określane przymiotnikiem w liczbie pojedynczej. (...) ['Elohím] należy raczej rozumieć jako wzmocnioną liczbę mnogą wskazującą na wielkość i majestat, odpowiednik określenia Wielki Bóg[1]. Tytuł 'Elohim w liczbie mnogiej występuje w opisie o stwarzaniu 35 razy, ale czasownik opisujący, co On robił lub mówił, zawsze jest w liczbie pojedynczej (Rdz 1:1 do 2:4). 'elohim - ludzie [edytuj] Słowem 'elohim określano również ludzi, między innymi sędziów w Izraelu. Jezus Chrystus zacytował słowa Psalmu 82:1, 6 - Bóg staje w zgromadzeniu Boskiego; pośród bogów sprawuje sąd oraz "Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy jesteście synami Najwyższego. Ewangelista Jan zanotował: Jezus im odpowiedział: "Czy w waszym Prawie nie napisano: ‚Ja rzekłem: "Jesteście bogami"'? Jeżeli nazwał ‚bogami' tych, przeciw którym przyszło słowo Boga - a przecież Pisma nie można unieważnić (Jn 10,34, 35). Izraelscy sędziowie byli "bogami", ponieważ byli przedstawicielami i rzecznikami Boga Jahwe. W podobny sposób powiedziano o Mojżeszu - miał służyć za "Boga" Aaronowi i faraonowi (Wj 4,16, przypis w NW; 7,1). Elohim obok imienia Jahwe, jest najczęściej używanym określeniem Boga w Starym Testamencie. Według powszechnego przekonania egzegetów hagiografowie w bardzo różny i wieloraki sposób korzystali z tego terminu, dlatego w niniejszym opracowaniu tylko w przybliżeniu zostaną nakreślone jego najważniejsze zastosowania[1]. Zauważmy najpierw, iż rzeczownik Elohim jest liczbą mnogą słowa 'Eloah lub raczej - jak twierdzą znawcy zagadnienia - imienia El, którego 'Eloah byłoby jedynie późniejszym rozszerzeniem[2]. Imię 'Eloah jako trzecie w Starym Testamencie imię Boże, oprócz omawianych El oraz Elohim, pojawia się wyłącznie w późniejszych tekstach narracyjnych, z okresu powygnaniowego, nadto w tekstach poetyckich (Pwt 32, 15.17; Ps 18, 31; Ha 3, 3); jako rzeczownik pospolity odnoszony także do bogów pogańskich (2 Krn 32, 15; Ne 9, 17; Dn 11, 37nn.; Iz 44, 8; Ha 1, 11; Ps 18, 32). Wielokrotnie 'Eloah wydaje się imieniem własnym Boga Izraela (Ps 50, 22; por. 114, 7; 139, 19; Prz 30, 5; Ha 3, 3). W Księdze Hioba obok El właśnie 'Eloah jest najczęstszym imieniem Boga: w całej Biblii łącznie 57 razy, z tego w Księdze Hioba aż 42 razy. Z pewnością nie można traktować formy Elohim jako dowodu na wielość bóstw izraelskich, czy jakąś ukrytą formę politeizmu izraelskiego, nawet w szczątkowej postaci, chociażby dlatego, że łączone z Elohim inne części zdania mają formę liczby pojedynczej, w tym czasowniki, zaimki osobowe i dzierżawcze, a tylko zupełnie wyjątkowo autorzy biblijni odchodzą od tej zasady (np. Rdz 1, 26: Uczyńmy człowieka; por. 3, 22; 11, 7). Trzeba następnie zauważyć, że wspomniana liczba mnoga rzeczownika występuje także na określenie bogów pogańskich, chociaż z kontekstu jasno wynika, iż chodzi o jedno bóstwo (zob. Sdz 11, 24; 1 Krl 11, 5.33; 2 Krl 1, 2.6.16). Autorzy i redaktorzy tekstów Starego Testamentu unikają skrzętnie cienia politeizmu, nawet w imionach osób (np. Iszbaal zmieniono w niektórych miejscach na Iszboszet); tymczasem zamiast imienia Jahwe wstawiają często Elohim. Gdyby to słowo miało posmak politeistyczny, nigdy by tego nie robili[3]. ------------------------------------- Jak więc owieczki mogą dowiedzieć się prawdy mając takich przewodników, dla których 2+2 równa się cztery wówczas tylko kiedy odpowiada to pożądanemu wynikowi rachmistrzów? i jak tu sie dziwić słowom autora wpisu? Jak RACJONALISCI mogą się dowiedzieć prawdy mając takich przewodników? Ciekawe czy autor tektu wycofa się ze swoich słów? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
26 na 30 | czes (4083 punktów) | Odp: 2sprawa "poziomu" tekstów na tej stronie-hehe | >... Zrozumiałem- >RACJONALISTA (definicja) to ktoś usiłujący korzystać z rozumu ale za to kompletnie pozbawiony >wiedzy. Koszmarem RACJONALISTY jest każda książka, encyklopedia czy choćby zwykłe google.
Z przykrością informuję Cię, iż nie mogę napisać wprost co myślę o takim delikwencie jak ty. Nasi moderatorzy daliby mi natychmiast ostrzeżenie, a może i bana, a następnie założyli nowy wątek i roztrząsali w nieskończoność moje chamstwo. Niedoskonałość forumowego regulaminu dopuszcza natomiast do publikacji takich tekstów jak twoje, a winny być one drukowane wyłącznie na papierze toaletowym i dostarczane bezpłatnie do domów opieki specjalnej.
Pozwolę sobie jednak zacytować klasyka SPIEPRZAJ DZIADU !!!. Rownocześnie nadmienię, iż dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie przypomniałem sobie śliczne odezwanie innego prezydenta, Nicolasa Sarkozego, który to potraktował jakiegoś natręta tymi oto słowy: "Casse-toi, pauvre con!" co pan profesor Ludwik Stomma przetłumaczył: "ZJEŻDŻAJ MIZERNY KUTASIE !".
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
 | 19 na 19 | awitu (7627 punktów) |
>Z przykrością informuję Cię, iż nie mogę napisać wprost co myślę o takim delikwencie jak ty.
Czesiu spokojnie, wszak widzisz człowiek sam napisał, że spać nie może, musi sobie czymś czas wypełnić, choćby wmawianiem sobie że serwis opoka.org.pl jest wiarygodnym, rzetelnym źródłem wiedzy. A, że przekonywanie siebie przed lustrem jest mało skuteczną metodą, więc wchodzi do obozu wroga i krzyczy. Nie ma wszak lepszej metody niż zrobić z siebie mesjasza.
O co ten krzyk, o to że kolesiowi tu się nie podoba, że musi podkreślić swą wyższość? Czesiu pomyśl chciałoby Ci się czytać w nocy o tym co w jakiejś starej nudnej książce jest napisane, a potem jeszcze elaboraty dla niezainteresowanych o tym pisać? Jakie ma znaczenie co w tej głupiej książce ktoś napisał, jest miliony ciekawszych książek. Facet ubzdurał sobie że ma misję. I wszystko, wielu tu takich było i wielu kolejnych przybędzie.
Pozdrawiam
|
|
|  | 13 na 13 | czes (4083 punktów) | > >Z przykrością informuję Cię, iż nie mogę napisać wprost co myślę o takim delikwencie jak ty.> Czesiu spokojnie, ...Witaj Liwio, no niby masz rację. Ale jak się nie irytować gdy wpadam na forum raz na miesiąc (i to kosztem snu) aby poczytać coś ciekawego i z punktu trafiam na takiego ...., który chce obrażać ... Chce podyskutować, to niech przedstawi problem, zawsze znajdzie się ktoś kto podejmie temat. I ... może być ciekawie.  Ale ten typek przyszedł tutaj chyba w innym celu, popatrz: www.racjonalista.pl/forum.php/s,305236> PozdrawiamI ja Cię pozdrawiam .
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
 | | apud (4399 punktów) |
>Niedoskonałość forumowego regulaminu dopuszcza natomiast do publikacji takich tekstów jak twoje,
Zgadzam sie. Twoj text dopuscili...
|
|
|  | 6 na 6 | czes (4083 punktów) | >>Niedoskonałość forumowego regulaminu dopuszcza natomiast do publikacji takich tekstów jak twoje, >Zgadzam sie. Twoj text dopuscili... >
Dałaś głos? ... To spuść wodę.
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
16 na 16 | Kurczewski (2471 punktów) | Motto rodem z Torunia. Zaproponuję inne: medice, cura te ipsum. Oczywiście absurdem byłoby przypisywanie współczesnym Jezusowi Żydom politeizmu, natomiast równie absurdalne jest dowodzenie, jakoby biblijna wizja w myśl której Jahwe był od samego początku jedynym "prawdziwym" bogiem Izraelitów była czymś więcej niż propagandą. Teksty biblijne- mimo wielokrotnych reedycji- zawierają całkiem sporo śladów dawnych, politeistycznych kultów w których Jahwe był niemal zawsze postacią bardzo ważną, ale nigdy- jedyną. Prostując nieco- EL czy IL (w wersji akkadyjskiej illum a arabskiej o wiele bardziej znajomo 'illah) było zarówno imieniem własnym jednego, konkretnego boga- najwyższego boga, męża Aszery (tablica z Ugaryt), jak i synonimem dowolnego bóstwa niezależnie od jego imienia, stąd używanie tego terminu choćby na określanie Ptah'a w tekstach z Serabit. Gołym faktem jest istnienie w wierzeniach ugaryckich rady boskich synów El, określanych - o zgrozo- liczbą mnogą jako Elohim. Pisał o tym już Albrecht Alt, wymieniając również- skwapliwie pomijane w obecnych tłumaczeniach- imiona pod jakimi przedstawia się Jahwe (jak choćby Wyjścia 6.2-3: "Objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Ēl Shaddāi, ale nie byłem im znany jako Yahweh."). El Shaddai będący- jak zresztą sugeruje nazwa- bóstwem opiekuńczym miasta Shaddai, nie był tym samym bóstwem co Ēl 'Ôlām czy Ēl 'Elyôn (określenia różnych bóstw, używane w księgach biblijnych jako imiona boga - no właśnie- IzraEL'a ). Dziwnym trafem owe imiona pokrywają się z imionami bóstw panteonu ugaryckiego, znanych pod kolektywną nazwą... elohim. erka.ovh.org/
|
|
15 na 15 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > No i szok- jakie to... "prawdziwe" (ja się nie śmieje)A ja, owszem - jak najbardziej  . > Ale zobaczmy do choćby dwóch podanych przeze mnie linków.Ano, zobaczmy  . > Co znajdziemy?Niezłe jaja  . Jedno: > Tytuł 'Elohim w liczbie mnogiej> występuje w opisie o stwarzaniu 35 razy, ale czasownik opisujący, co On robił lub mówił, zawsze (wyróżnienie moje - big_zyd) jest> w liczbie pojedynczej (Rdz 1:1 do 2:4).I drugie: > Z pewnością nie można traktować formy Elohim jako dowodu na wielość bóstw izraelskich, czy jakąś> ukrytą formę politeizmu izraelskiego, nawet w szczątkowej postaci, chociażby dlatego, że łączone z> Elohim inne części zdania mają formę liczby pojedynczej, w tym czasowniki, zaimki osobowe i> dzierżawcze, a tylko zupełnie wyjątkowo autorzy biblijni odchodzą od tej zasady (wyróżnienie moje - big_zyd) (np. Rdz 1, 26:> Uczyńmy człowieka; por. 3, 22; 11, 7).Coś Ty tam namajaczył na koniec? > Jak więc owieczki mogą dowiedzieć się prawdy mając takich przewodników, dla których 2+2 równa się> cztery wówczas tylko kiedy odpowiada to pożądanemu wynikowi rachmistrzów?BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!  
|
|
17 na 17 | Meretseger (61860 punktów) | Odnoszę nieodparte wrażenie, że masz coś osobistego przeciwko Mariuszowi Agnosiewiczowi. Może napisz bezpośrednio do niego, zamiast nam tu bełkotem czas zajmować?
|
|
 | 4 na 4 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Odnoszę nieodparte wrażenie, że masz coś osobistego przeciwko Mariuszowi Agnosiewiczowi. Może napisz bezpośrednio do niego, zamiast nam tu bełkotem czas zajmować? Może już napisał, ale się MA nie pokajał. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
10 na 10 | -jad- (18783 punktów) | > Film nocą obejrzałem, bo spać nie mogę.Hm. Ciekawe. A do mnie zawsze przychodzi sen wraz z nieskładnymi myślami  Co by złego nie mówić o masturbacji, to ma ona tę zaletę, że pomaga spokojnie zasnąć 
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
10 na 10 | metsys (1088 punktów) | >motto-Jak więc owieczki mogą dowiedzieć się prawdy mając takich przewodników, dla których 2+2 równa >się cztery wówczas tylko kiedy odpowiada to pożądanemu wynikowi rachmistrzów? Dlatego, że kładąc obok siebie dwa patyczki i dorzucając kolejne dochodzimy do wniosku, iż mamy ich dokładnie 4 lub dwie pary, jak kto woli. Tak to widzą rachmistrzowie świeccy. Rachmistrz teo przy każdym patyku wyczuje niewidzialne drągi, przez co jedyną prawdą okaże się fakt współistnienia boskich drągów z patyczkami, co w sumie daje rachunek opisany 2+2=13 i ta prawda jest jedyną obowiązującą. Oczywiście niebagatelną rolę odgrywa tutaj geneza nazw patyczków i drągów. Drąg bliżej patyczka zwie się Jeloham i oznacza iż powstał w cudowny, a jakże, sposób z jeleniej szynki, a że boskiego petlowania, dodawać nie muszę.
Proponuję teraz przeprowadzić analizę imienia Gerda, gdyż zauważam tutaj pierwiastek niemiecko - sowieckiego spisku nacjonalistycznego, a Królowa Śniegu to tylko przykrywka (Ger- od ang.Germany, da- od ros. tak)
jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
|
|
5 na 5 | maniek1 (3407 punktów) | >motto-Jak więc owieczki mogą dowiedzieć się prawdy mając takich przewodników, dla których 2+2 równa >się cztery wówczas tylko kiedy odpowiada to pożądanemu wynikowi rachmistów? Przede wszystkim "owieczki" bywją na innych portalach (na tym rzadko, choć Twoja tu obecność dowodzi, że jednak) .Nikt tu nie ma przewodników (np.księdza, proboszcza, biskupa czy papieża) w przeciwieństwie do tych ,którzy z pasją czytają "święte księgi" i ślepo wierzą w każde słowo, lub wchłaniają "nauki" czyli dogmaty kościoła. Racjonalizm nie musi opierać się całkowicie na wiedzy o wszystkim, dla róznych ludzi może on mieć inny wymiar czy zastosowanie. Nie wszystko w życiu udaje się robić racjonalnie, po to m.in takie forum - spojrzenie na różne zagadnienia z różnych punktów widzenia. Nie wiem w zasadzie (chyba nie tylko ja) po co Twoja tu obecność? Jak tak dobrze czujesz się w danej dziedzinie religii, to uswiadamiaj ludzi z "Frondy" czy "Katolika"! Na tym forum nie zabłyśniesz intelektem i olbrzymią wiedzą z prostej przyczyny - większość tu to ateiści - ludzie normalni, (którym aby godnie iść przez życie, nie krzywdząc nikogo) wiedza o Twoich książkach jest do niczego nie potrzebna. Pozdrawiam wszystkich
|
|
12 na 12 | obcy gatunek (907 punktów) | Na początek dwa fragmenty Twojej wypowiedzi: 1."...RACJONALISTA (definicja) to ktoś usiłujący korzystać z rozumu ale za to kompletnie pozbawiony wiedzy. Koszmarem RACJONALISTY jest każda książka, encyklopedia czy choćby zwykłe google..." 2."...Proponuje zapoznać się np z dwoma linkami pl.wikipedia.org/wiki/Elohim www.chrzastowice.opole.opoka.org.pl/elohim.htm
Ich lektura może być koszmarnym przeżyciem. Może się okazać że rozum bez wiedzy prowadzi do... RACJONALIZMU..."
Rozumiem, że w ramach wymiany poglądów, to najlepiej zacząć od dowartościowania siebie. Odpowiednio złożony tekst, to podstawa w ramach poprawnego przedstawienia poruszanej kwestii. Proponuję w takim razie, trochę uporządkować na początek pewne sprawy. Zacznę od innego fragmentu, który zamieściłeś: "...i tak np autor "Inni bogowie w Biblii" pisze..."
Rozumiem, że przez przypadek, zapomniałeś w przytoczonym tytule o umieszczenie znaku zapytania? - Szkoda też, że nie przytoczyłeś innego też fragmentu wypowiedzi Mariusza Agnosiewicza. Mam na uwadze zdania, które napisał, jako pierwsze w swoim artykule, a które, to pozwolę sobie, przytoczyć: "...Czy Bóg miał towarzyszy? Czy był Bogiem nad innymi bogami?..." Znowu zdania pytające, ale to taka drobnostka - prawda? Drobnostką, jest pewnie też inna rzecz, a mianowicie, że jego tekst jest w zasadzie tekstem, że tak powiem, rozważającym dany aspekt. Zadaje pytania, rozpatruje różne opcje, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami w tej kwestii. Każda osoba, może odnieść się do tego tekstu, wypowiadając swoje zdanie, spostrzeżenia, zastrzeżenia, czy uzupełniając o inne rzeczy dany tekst. Tekst, był według mnie, jakimś tam ogólnym zarysem, dla innych osób, jako ogólne spojrzenie, a nie szczegółową pracą naukową, na temat imienia, czy imion lub określeń Boga - pomijam już kwestię, że do dziś trwają spory, czy wymiany poglądów w tej kwestii. Zastanawia mnie, natomiast inna rzecz, a mianowicie, kiedy na tym forum, były poruszane kwestie określeń Boga i to pod różnym kątem, była możliwość szczegółowego omawiania tej kwestii, to wtedy jakoś, nie było konkretnych komentarzy, czy odniesienia się do tego innych osób niż, że tak powiem osób, które udzielają się na tym forum, dzieląc swoją wiedzą. Rozumiem, nie każdy czyta w danym momencie dane wątki, gdzie dana kwestia jest poruszana szczegółowo, czy istnieje możliwość bardziej precyzyjnej rozmowy. Natomiast, łatwiej odnieść się do ogólnego fragmentarycznego spojrzenia i odpowiednio napisać, do tego swój odpowiednio stworzony komentarz, wyśmiewając innych, a dowartościowując siebie. Kwestię określeń Boga, również ja, też poruszałem. Skoro, tak bardzo lubisz precyzję, to czy nie uważasz, że zwrot: Bóg Jahwe - z pewnej strony patrząc, jest zwrotem, w którym dwa słowa, odnoszą się dokładnie do tego samego? Jedno słowo: Bóg - jest starosłowiańskim słowem, a Jahwe, to wiadomo. Ponieważ słowo Jahwe się nie wymawiało, to zastąpiono słowem: Adonai - co oznacza Panie. W związku z tym, mam pytanie: czy słowo Bóg, Jahwe, Adonai - nie oznaczają tego samego? Odnośnie określeń, różnych zwrotów,czy tekstów w Biblii, czy samej Biblii, to też można dużo mówić - dużo zamieszania jest też z tego powodu, że w religiach są różne określenia i można się pogubić - czasem mam wrażenie, że komuś na tym też zależało. Natomiast powstawanie Biblii było długotrwałym procesem. Przykładowo: Pięcioksiąg - powstawał na przestrzeni kilkunastu wieków i oczywiście spisywali go różni ludzie. Ważną kwestią jest też kwestia inna, a mianowicie, że wiele określeń, zwrotów, fragmentów, czy tekstów, o które tak sprzecza się wiele osób, nie było pisanych na zasadzie: wydarzenie i kronikarz z miejsca, to zapisał. Wydarzenia spisane w teksty, pochodziły z tradycji ustnej przekazywanej innym, były zdarzeniami dużo wcześniejszymi, pochodzącymi z różnych epok, czy kultur itd., a potem spisanymi przez kogoś kto żył w danej epoce i postrzegał dane aspekty, jak postrzeganie danej osobie, pozwalało na obecnym etapie rozwoju - pomijam już kwestię, zmiany języków, a więc tłumaczeń itd. Wiadomo, że teksty tworzono, dodając też coś od siebie, zmieniając na przestrzeni wieków itd., a więc różnych możliwości, tutaj jest sporo. Skoro Bóg jest Trójcą Świętą - są trzy osoby boskie, to jest liczba pojedyncza, czy mnoga? Jest jedna osoba, czy trzy? - Duch Święty, był od początku, czy potem pojawiła się dopiero następna osoba - Duch Święty, która jest też Bogiem? W pewnym momencie, w tym całym zagmatwaniu, to w zasadzie trudno ustalić, o którym Bogu konkretnie mówimy i który w końcu, jest ten prawdziwy: czy ten jednoosobowy, czy ten trzy osobowy? W którym momencie, pojawił się Duch Święty, jako Bóg? Oczywiście, to tak ogólnie. Skoro, masz taką wielką wiedzę z zakresu religii, Biblii, to aby, nie robić bałaganu, chętnie porozmawiam z Tobą, proponuję konkretną rozmowę, tym bardziej, że mam parę pytań, czy kwestii do wyjaśnienia, a tym bardziej, że Ciebie z pewnością, nie interesuje lanie wody, zarzucanie takich lub innych rzeczy, prowokowanie, czy manipulowanie fragmentami lub treścią itd. Chętnie się dokształcę i poznam jedyną prawdę, wiedzę itd. Masz wiedzę, a tutaj, na tym portalu, jak sam stwierdziłeś, to jej brakuje, lub jest zakłamana - więc, wiele rzeczy można wyjaśnić, decyzja należy do Ciebie.
|
|
13 na 13 | Psyk (14071 punktów) | > Ciekawe czy autor tektu wycofa się ze swoich słów?Napisales sie nielicho tylko po to zeby pokazac argumentacje, ktora Agnosiewicz nazwal "naciagana ideologicznie". W artykule jest znacznie wiecej poszlak wskazujacych na politeizm w Starym Testamencie. Bylby to argument gdyby nie pozostale, ktorych nawet nie tykasz. Jesli istnieje znacznie wiecej dowodow na politeizm w Biblii to tlumaczenie jednego przez pluralis majestatis (czego bronisz) jest "naciagane ideologicznie" - dokladnie tak jak napisal Agnosiewicz. Jego dowody sa tak silne, ze nie pozostawiaja watpliwosci iz przewazaja Twoj argument. To kwestia polozenia na szali roznych dowodow, co wiedzialbys gdybys - nomen omen - racjonalnie myslal. Od siebie dodam, ze Agnosiewicz skupil sie tylko na tym czy w Starym Testamencie sa slady politeizmu (co mnie osobiscie niewiele interesuje). Bardziej interesujace sa dla mnie pozabiblijne dowody na politeizm starozytnych Semitow. Jesli takie sa to jego sladow w Starym Testamencie nalezy oczekiwac - i Agnosiewicz pokazuje, ze sa. Takie dowody sa znacznie silniejsze, na dobra sprawe nie budzi to watpliwosci. Taki byl rozwoj wiary w bostwo - od animizmu, przez politeizm do monoteizmu. Ten schemat sie powtarza w wielu kulturach. Byłoby raczej dziwne gdyby politeizmu w Biblii NIE było. Odsylam do ciekawej dyskusji na ten temat: Biblia wręcz kipi od śladów politeizmu. Hebrajczycy oddawali cześc każdemu popularnemu w okolicy, bogu, niczym się nie wyróżniając. Jedynie kapłani dążyli do centralizacji kultu i zawężenia go do światyni w Jerozolimie. Monoteizm to efekt poźniejszych interpetacji zagmatwanego tekstu Biblii oraz przekładu (bóstwa istniejące obok Boga Ojca są wymienione np. w Księdze Daniela). Działało to zresztą w obie strony, choćby w Nowym Testamencie jest wymieniona pewna szczególna kategoria ludzi - "bojący się Boga". Chodziło o pogan którzy oddawali cześc Panu. Podobne zachowania u żydów były wręcz nagminne i często piętnowane przez surowe ruchy w rodzaju faryzeuszy. Również przy opisie wydarzeń z czasów powstania Machabeuszy mamy opis tego zjawiska - kapłan Matatias zabija "poganina", ale to eufemizm. Również fragmenty z Księgi Rodzaju powstałe na bazie tradycji północnej (czyli z królestwa Izraela powstałego po rozpadzie monarchii Salomona ok. 930 r.p.n.e.) zwanej też elohistyczną (E)wskazuję na praktykowany tam politeizm z coraz silniejszym akcentem henoteistycznym. Śladem po tych archaicznych wierzeniach jest określenie "Elohim" tłumaczone zazwyczaj jako "Bóg". W rzeczywistości jest to liczba mnoga od starosemickiego "El". W związku z tym pierwsze zdanie Biblii należałoby tłumaczyć: "Na początku bogowie stworzyli niebo i ziemię". Współcześni filolodzy (np. znawczyni hellenizmu prof. Anna Świderkówna)próbują to tłumaczyć poprzez "pluralis deliberationizm" lub "pluralis majestatis". Sęk w tym, że język starohebrajski w VIII i VI wieku p.n.e. (czyli wówczas gdy redagowano tekst przyszłej Księgi Rodzaju) nie znał tego tepu konstruktów. Stąd wydaje się że jest to pozostałość po dawnych, politeistycznych kultach jakie kwitły w północnym Izraelu pod wpływem bliskości Fenicjan i Aramejczyków Doskonale ukazuje to końcowa część 1 Księgi Królewskiej gdzie zawarto tradycje o działalności bezkompromisowego proroka Eliasza. Warto ponadto sięgnąć do Psalmów. W tej chwili nie mam tekstu Biblii przed sobą niemniej jednak w którymś spośród nich znajduje się wzmianka o Jahwe zasiadającym na radzie bogów. Jest to jeden z bardziej znaczących śladów dawnego politeizmu. Ponadto w Księdzę Izajasza znajduje się wzmianka o ćwiartowaniu przez Boga istoty określanej jako Rahab. www.historycy.org/index.php?showtopic=21922Czy zatem przeprosisz forumowiczow za rozpoczynanie debaty nie majac argumentow? (Oczywiscie posadzanie Cie o chec debaty jest eufemizmem. Ktos napisal o zaletach masturbacji przed snem...) PS: Jak uzywasz motto to pisz czyje to, bo jak widzisz (lub jak nie widzisz) inni sie pogubili.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
5 na 5 | Smith (10069 punktów) | > Zrozumiałem-> RACJONALISTA (definicja) to ktoś usiłujący korzystać z rozumu ale za to kompletnie pozbawiony wiedzy.Wygooglałeś to panie erudyto z bożej łaski? > Koszmarem RACJONALISTY jest każda książka, encyklopedia czy choćby zwykłe google.> Proponuje zapoznać się np z dwoma linkami> pl.wikipedia.org/wiki/Elohim> www.chrzastowice.opole.opoka.org.pl/elohim.htm> Ich lektura może być koszmarnym przeżyciem. Może się okazać że rozum bez wiedzy prowadzi do...> RACJONALIZMU.Widzę ten koszmar wstrząsną ofiarą do głębi aż się jej na propozycje zebrało. (...) > -------------------------> No i szok- jakie to... "prawdziwe" (ja się nie śmieje)> Ale zobaczmy do choćby dwóch podanych przeze mnie linków. Co znajdziemy?No dwa to jeszcze da się przeżyć. Natomiast przy trzecim to już najwidoczniej szok nastąpił w skutek erudycji przeładowania. (...) > -------------------------------------> Jak więc owieczki mogą dowiedzieć się prawdy mając takich przewodników, dla których 2+2 równa się cztery wówczas tylko kiedy odpowiada to pożądanemu wynikowi rachmistrzów?Owieczki to taki eufemizm stosowany do baranów z wyróżnieniem tych dwulinkowych. > i jak tu sie dziwić słowom autora wpisu? Jak RACJONALISCI mogą się dowiedzieć prawdy mając takich przewodników?To jakiś półjawny akces jako półprzewodnik? Z rachunku (połowa jawności) x (połowa przewodnictwa) = się ćwierć inteligencji i trzy ćwierci sensu śmierci. > Ciekawe czy autor tektu wycofa się ze swoich słów?Tektu to taki wygooglany skrót od tektu'ra ?
|
|
10 na 10 | Psyk (14071 punktów) | Odp: Sprawa "poziomu" tekstów na tej stronie-hehe | Długo ciągnący się spór między wyznawcami Jahwe a zwolennikami Baala był raczej socjoekonomicznym starciem ideologii, niż zróżnicowaniem wierzeń religijnych. Mieszkańcy Palestyny mieli zróżnicowane poglądy na temat prywatnej własności ziemi. Południowe, albo wędrujące plemiona arabskie, (Jahweici) traktowały ziemię jako majątek nieprzekazywalny - jako dar Bóstwa dla klanu. Uważali, że ziemia nie może być sprzedawana czy dawana w zastaw. "Jahwe przemówił tymi słowy «Nie wolno sprzedawać ziemi, bo ziemia należy do mnie»". Północni i bardziej stabilni Kanaanici (Baalici), bez ograniczeń kupowali, sprzedawali i zastawiali swe ziemie. Słowo Baal oznacza właściciela. Kult Baala oparty był na dwu głównych doktrynach. Pierwszej, na zalegalizowaniu wymiany własności, kontraktów i umów - prawa do kupna i sprzedaży ziemi. Drugiej, że Baal domniemanie zsyłał deszcz - był bogiem urodzajności ziemi. Dobre zbiory zależały od łaski Baala. Kult ten w znacznej mierze dotyczył ziemi, jej własności i żyzności. Generalnie, Baalici posiadali domy, ziemie i niewolników. Byli arystokratycznymi właścicielami ziemskimi i mieszkali w miastach. Każdy Baal miał swe święte miejsce, kapłanów i "święte kobiety", rytualne prostytutki. Z zasadniczych różnic, gdy idzie o traktowanie ziemi, narosły zajadłe antagonizmy w poglądach społecznych, ekonomicznych, moralnych i religijnych, charakteryzujące Kanaanitów i Hebrajczyków. Przed Eliaszem ten socjoekonomiczny spór nie był sprawą wyraźnie religijną. Od czasów tego agresywnego proroka, o sprawę tą walczono raczej po linii religijnej - Jahwe przeciw Baalowi - a skończyło się to tryumfem Jahwe a następnie pójściem w kierunku monoteizmu. Eliasz przeniósł spór Jahwe-Baal od spraw ziemi do religijnych aspektów ideologii hebrajskich i kanaanejskich. Gdy Achab zamordował Nabotów, podczas intrygi żeby zawładnąć ich ziemią, Eliasz zrobił kwestię moralną ze starszych obyczajów ziemskich i zaczął ożywioną kampanię przeciwko Baalitom. Była to także walka ludu wiejskiego przeciwko dominacji miast. To zasadniczo pod wpływem Eliasza Jahwe stał się Elohimem. Prorok zaczął jako reformator rolny a skończył na wywyższeniu Bóstwa. Wielu było Baalów, Jahwe był jeden - monoteizm pokonał politeizm. members.optusnet.com.au/~mpjaworski/P97.htmNo i co chłoptasiu? Jakbyś miał karabin to byś wszedł do swojego gimnazjum i ze stresu pozabijał kolegów, co? PS: Słyszałeś może o Dekalogu? " Pierwsze - nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Bo ja do cholery tu rządzę i jestem bogiem zazdrosnym". PPS: Żeby było jeszcze śmieszniej strona którą podałeś, mimo pisania tak żeby nic nie zrozumieć (" Należy dodać, że takie rozumienie wyrażenia ha'elohim jako określenie jedynego Boga Jahwe przeciwstawia się tym tekstom, w których ha'elohim wyraża raczej bóstwo lub boskość, sferę boską, fenomen boskości, przy czym wszystko pozostaje dość nieokreślone. (...) W czasach późniejszych także inni wielcy mężowie Izraela, jak Dawid czy prorocy, pozostawali w relacji z Bogiem opartej na wybraniu i przymierzu... blebleble") niechętnie przyznaje, że Żydzi wyznawali henoteizm (o czym pisał Agnosiewicz): " Zakres jego władzy wyrażają takie zwroty, jak Elohim nieba (Rdz 24, 7; Jon 1, 9), nieba i ziemi (Rdz 24, 3), ziemi (Iz 54, 5), wszelkiego ciała (Jr 32, 27) i wreszcie Elohim bogów, tj. najwyższy, absolutny Bóg (Pwt 10, 17; Ps 136, 2)". Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam - pisać o politeizmie tak żeby nic z tego nie dało się zrozumieć i wyszło na monoteizm może tylko zawodowy katolik na Opoce!
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
9 na 9 | Psyk (14071 punktów) | Na razie synku zrobiłem miazgę z Ciebie i Twojego źródła czyli księdza (prałata?) z Chrząstkowic. Teraz do kompletu zajmę się jego jedynym zrozumiałym argumentem czyli formalnie jedynym powodem Twojego ataku na Agnosiewicza i portal:
Chociaż zatem rzeczownik Elohim występuje w Biblii Hebrajskiej w liczbie mnogiej, to jednak oznacza jednego i jedynego Boga Izraela. Fenomen ten był znany zresztą już w okresie przedizraelskim w Babilonii i w Kanaanie, a można go tłumaczyć jako sposób wyrażenia intensywności: desygnatu (ang. plural of intensity), w którym mieści się pełnia boskich mocy, pełność bóstwa[4]. Nie jest to w każdym razie pluralis excellentiae seu maiestatis[5], gdyż taka liczba mnoga nie istniała w języku hebrajskim. Raczej można domyślać się pluralis compositionis - gdy liczba mnoga wyraża niewyczerpane bogactwo przymiotów Bożych - lub pluralis abstractionis, w którym liczba mnoga wyraża pojęcie oderwane: bóstwo[6].
Mamy więc: 1) intensywność desygnatu (???) 2) pluralis compositionis 3) pluralis abstractionis 4) prof. Świderkówna wymyśliła pluralis deliberationis 5) i pluralis maiestatis przy czym wiadomo na pewno, że to nie to (!)
Od ciężkiej cholery, biorąc pod uwagę, że nie było pluralis maiestatis. Aż dziw, że nie wymyślili tego do kompletu. Ale nic to. Pytanie moje - podaj przynajmniej trzy przykłady każdego z tych czterech pierwszych przypadków w piśmiennictwie hebrajskim (w Biblii lub poza nią) i wyjaśnij mi dlaczego każdy z nich należy do tej kategorii a nie innej. Jeśli to zrobisz argument będzie mocny.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| Kurczewski (2471 punktów) | Czy koledzy też dostali coś takiego ? "Wasza strona nie dopuszcza do uczciwych dyskusji. Wszyscy którzy podlizują się oficjalnym poglądom założyciela lub piszą setki bzdur mają tutaj wstęp. Każdy kto osmieli się mieć swoje zdanie jest prewencyjnie cenzurowany tzn blokuje mu się wypowiedzi poprzez system punktów ujemnych. Racjonailści widocznie boją się prawdziwej dyskusji skoro dopuszczają tylko klakierów i lizusów na swoją stronę." erka.ovh.org/
|
|
 | 4 na 4 | Psyk (14071 punktów) | >Czy koledzy też dostali coś takiego ?
A to skąd? Czy to też Hejkum Tejkum?
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
|  | 6 na 8 | garmen (952 punktów) | > >Czy koledzy też dostali coś takiego ?> A to skąd? Czy to też Hejkum Tejkum?Zapewne. Wystarczy spojrzeć na jego profil.
|
|
| |  | 9 na 9 | Psyk (14071 punktów) | > >>Czy koledzy też dostali coś takiego ?> >A to skąd? Czy to też Hejkum Tejkum?> Zapewne. Wystarczy spojrzeć na jego profil.>  Jak sądzicie, za ile lat Hejkum Tejkum będzie mógł kupić piwo?
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | |  | 2 na 2 | garmen (952 punktów) | > Jak sądzicie, za ile lat Hejkum Tejkum będzie mógł kupić piwo?Sądząc po poziomie jego wypowiedzi i maili wysyłanych do forumowiczów, to myślę, że za jakieś 39,5 roku.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) | > >Jak sądzicie, za ile lat Hejkum Tejkum będzie mógł kupić piwo?> Sądząc po poziomie jego wypowiedzi i maili wysyłanych do forumowiczów, to myślę, że za jakieś 39,5 roku.  Niby racjonalistka a wierzy w reinkarnację. 
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | garmen (952 punktów) | > >>Jak sądzicie, za ile lat Hejkum Tejkum będzie mógł kupić piwo?> >Sądząc po poziomie jego wypowiedzi i maili wysyłanych do forumowiczów, to myślę, że za jakieś 39,5 roku.  > Niby racjonalistka a wierzy w reinkarnację.  To najmniej szkodliwe. Jest szansa na wyleczenie.
|
|
|  | 4 na 4 | Kurczewski (2471 punktów) | Tak. Jak widać możliwość swobodnej oceny postów każdego z użytkowników przez każdego innego nie przypadła koledze do gustu. Cóż zrobić... nikt nikogo siłą nie zmusza do pisania, zwłaszcza tutaj. erka.ovh.org/
|
|
|  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > >Czy koledzy też dostali coś takiego ?> A to skąd? Czy to też Hejkum Tejkum?To takie wołanie o pomoc, może tylko
|
|
 | 5 na 5 | ktośtam (650 punktów) | > Czy koledzy też dostali coś takiego ?> "Wasza strona nie dopuszcza do uczciwych dyskusji. Wszyscy którzy podlizują się oficjalnym poglądom założyciela lub piszą setki bzdur mają tutaj wstęp.> Każdy kto osmieli się mieć swoje zdanie jest prewencyjnie cenzurowany tzn blokuje mu się wypowiedzi poprzez system punktów ujemnych.> Racjonailści widocznie boją się prawdziwej dyskusji skoro dopuszczają tylko klakierów i lizusów na swoją stronę."> erka.ovh.org/Dostałem i odpowiedziałem nawet. Cytat: Nie mam zamiaru dyskutować w tym tonie. Popełnia Pan(i) wiele błędów merytorycznych, przede wszystkim dane przez Pana/nią przedstawione są nierelewantne do tematu. Możnaby wymieniać długo na podstawie tylko dwóch Pana/i postów, które czytałem, więc wymieńmy: - posługiwanie się słownikiem imion jako interpretacją biblijnej roli kobiety - zwłaszcza, że jeśli na upartego próbować coś z tego słownika wycisnąć, to wychodzi że to MY (tak, posłużę się liczbą mnogą) mamy rację; - przyjmowanie co najmniej nielogicznych wywodów z opoki.org za prawdę. Zacytujmy:
"Z pewnością nie można traktować formy Elohim jako dowodu na wielość bóstw izraelskich, czy jakąś ukrytą formę politeizmu izraelskiego, nawet w szczątkowej postaci, chociażby dlatego, że łączone z Elohim inne części zdania mają formę liczby pojedynczej, w tym czasowniki, zaimki osobowe i dzierżawcze, a tylko zupełnie wyjątkowo autorzy biblijni odchodzą od tej zasady (np. Rdz 1, 26: Uczyńmy człowieka; por. 3, 22; 11, 7). Trzeba następnie zauważyć, że wspomniana liczba mnoga rzeczownika występuje także na określenie bogów pogańskich, chociaż z kontekstu jasno wynika, iż chodzi o jedno bóstwo (zob. Sdz 11, 24; 1 Krl 11, 5.33; 2 Krl 1, 2.6.16)."
Proszę zwrócić uwagę na to, że do dziś w postaci bardzo dawnej istnieją nazwy własne, których znaczenia już się nie pamięta. Nazwy miast chociażby. W jęz. polskim mamy pozostałości liczby podwójnej - powiemy dwieście, ale "dwie niewieście" już nie. Jednak badacz stwierdzi - tak, liczba podwójna ISTNIAŁA! Mimo, że dziś te jej pozostałości występują w zdaniach gramatycznie w liczbie mnogiej, a nie żadnej tam podwójnej. Czy rozumie Pan(i) porównanie? Tak, żydowski politeizm mógł istnieć, mimo, że TERAZ niedobitki językowe z tamtych czasów pojawiają się w liczbie pojedynczej.
Nie piszę tego, aby Pana/nią przekonać do mojego punktu widzenia, niech sobie Pan(i) nadal wierzy w co chce. Ale wymagam bez żadnej dyskusji, aby przestał(a) Pan(i) obrzucać mnie błotem (bo list Pana/i był osobiście do mnie skierowany), a moje wymaganie uzasadniam tym właśnie, że przedstawiłem Panu/i jak bardzo płytkie i nieprzemyślane tezy próbuje Pan(i) wcisnąć mi przemocą. To, czy ma Pan(i) rację czy nie, jest sprawą drugorzędną kiedy Pan(i) tych swoich racji nie skaził(a) odrobiną refleksji przed wylaniem swoich żali na forum.
Do Pana/i wiadomości podaję, że mail Pana/i i moja odpowiedź zostaną umieszczone na forum. Ktośtam.
|
|
|  | 2 na 2 | Kurczewski (2471 punktów) | |
|
| |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | > Wyrazy podziwu dla cierpliwości.> erka.ovh.org/No mi by nie stało. Nie przyszłoby mi stawać. Przed takim wyzwaniem nie przyszłoby mi żebym stał.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
|  | 5 na 5 | ktośtam (650 punktów) | Dostałem odpowiedź: Cytat:Temat: Odp: Odpowiedź Data: Mon, 01 Mar 2010 21:47:12 +0100
Dziekuje za list. Niestety dziś nie stać mnie na sensowne odpisanie, praca wzywa. Zrobie to jutro lub pojutrze jeśli można. Moja intencją nie było obrażenie Pana(i) osobiście. Jeśli się tak stało to przepraszam. Mam też prośbę by moją odpowiedź zamieścił Pan(i) na forum. Mnie pozbawiono prawa głosu co jest absurdem. Oskarżony ma prawo do obrony. Tak podobno jest w naszej konstytucji. pozdrawiam Heniek-Heikumkeikum Panie Heńku-Heikumkeikum - jeśli ma Pan zamiar jutro odpisać, proszę zarejestrować się na forum i zrobić to publicznie. Minusy - jestem przekonany - były za ton "ha! demaskuję was przymilni lizacze tyłka Agnosiewicza!", ton, którego nie usprawiedliwiała w żadnej mierze "siła" argumentów. Jeśli dalsza dyskusja miałaby być pozbawiona tych emocji, czemu by jej nie kontynuować?
|
|
| |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) | Na razie nie może. Pewnie jutro klasówka.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
 | 4 na 4 | Psyk (14071 punktów) | Ja też to dostałem. Nawet dwa: Wasza strona nie dopuszcza do uczciwych dyskusji. Wszyscy którzy podlizują się oficjalnym poglądom założyciela lub piszą setki bzdur mają tutaj wstęp. Każdy kto osmieli się mieć swoje zdanie jest prewencyjnie cenzurowany tzn blokuje mu się wypowiedzi poprzez system punktów ujemnych. Racjonailści widocznie boją się prawdziwej dyskusji skoro dopuszczają tylko klakierów i lizusów na swoją stronę. ------------------ Aby odpowiedzieć, odpisz na adres lp.pw@21ghghgh**************** chciales dyskutowac? to niby czemu blokujecie konta ludzi którzy osmielą się wytknąc Wam nieprawdę? boicie się tego co mógłbym napisac ze zablokowaliscie? lol  ------------------ Aby odpowiedzieć, odpisz na adres lp.pw@21ghghgh
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
|  | | Kurczewski (2471 punktów) | Tak z ciekawości- został zablokowany czy minusów się przestraszył i teraz starym zwyczajem nawracaczy krzyczy że jest biedny uciskany ? erka.ovh.org/
|
|
| |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) | > Tak z ciekawości- został zablokowany czy minusów się przestraszył i teraz starym zwyczajem nawracaczy krzyczy że jest biedny uciskany ?> erka.ovh.org/Przecież widzisz, że jeszcze dycha. Ma dopiero -19.  
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
 | | obcy gatunek (907 punktów) | >Czy koledzy też dostali coś takiego ? >"Wasza strona nie dopuszcza do uczciwych dyskusji. Wszyscy którzy podlizują się oficjalnym poglądom założyciela lub piszą setki bzdur mają tutaj wstęp. >Każdy kto osmieli się mieć swoje zdanie jest prewencyjnie cenzurowany tzn blokuje mu się wypowiedzi poprzez system punktów ujemnych. >Racjonailści widocznie boją się prawdziwej dyskusji skoro dopuszczają tylko klakierów i lizusów na swoją stronę."
Otrzymałem również wiadomość, że nie uzyskam odpowiedzi na mój wpis, a w załączeniu, ten sam tekst, co zamieściłeś.
|
|
8 na 8 | Psyk (14071 punktów) | Moloch, Molech lub Molekh - chtoniczne bóstwo fenickie i kananejskie. Nazwa wywodzi się od hebr. מלך "Melek" - król, bóg., (gr. Molóch). Identyfikowany z Adramelechem. Tak jak jemu, Molochowi miano składać ofiary z dzieci. Wzmianka o nim pojawia się w Biblii (2 Ks. Król., 23.10). Czczony jakoby pod postacią byka. Średniowieczna demonologia uznaje Molocha za jednego z demonów.
Czyli został skazany na rolę diabła - jak bożek Pan od którego wziął się Szatan. Największa kara dla pokonanych bogów - uczynienie diabłem.
Moloch w Piśmie Świętym [edytuj]
Ks. Kapłańska 18:21:
Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego. Ja jestem Pan!
Ks. Kapłańska 20:2-5:
Mów do Izraelitów: Ktokolwiek spośród synów Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się w Izraelu, da jedno ze swoich dzieci Molochowi, będzie ukarany śmiercią. Miejscowa ludność ukamienuje go. Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i wyłączę go spośród jego ludu, ponieważ dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, splugawił mój święty przybytek, zbezcześcił moje święte imię. Jeżeli miejscowa ludność zasłoni oczy przed takim człowiekiem, który dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, i nie zabije go, to Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i przeciwko jego rodzinie i wyłączę go spośród jego ludu, jak również i tych wszystkich, którzy go naśladują, którzy uprawiają nierząd z Molochem.
2 Ks. Królewska 23:10:
Splugawił też i Tofet, które było w dolinie syna Hennomowego, aby więcej nikt nie przewodził syna swego, ani córki swojej przez ogień ku czci Molochowi.
Ks. Jeremiasza 32:65:
I zbudowali wyżyny Baala w dolinie Ben-Hinnom, by ofiarować swych synów i swoje córki ku czci Molocha. Nie poleciłem im tego ani Mi na myśl nie przyszło, by można czynić coś tak odrażającego i doprowadzać Judę do grzechu.
Jehowa wyraźnie miał cykora przed Molochem i nie przebierał w środkach żeby go pokonać. Nic dziwnego, w końcu chodziło o to którzy kapłani będą rządzić żydami.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
-4 na 8 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | Ponieważ założyłem nowy profil mogę odpowiedzieć parę słów. Oczywiście najpierw odniosę się do sprawy -10pktów. Moim zdaniem taki chory system pozwala życ w błogiej nieswiadomości osobom traktującym to forum jako oazę wiedzy. Bo gdyby się okazało że ktos ma inne zdanie niż Agnosiewczi zaraz otrzyma parę negatywnych ocen i wynocha. W rezultacie zostają tu tylko ludzie którzy bez żadnego sprzeciwu popierają śmieszne tezy własciciela a pozostali nie wchodzą bo zaraz cenzura i nie możesz pisać. Gdzie więc miejsce na dyskusje? Nie ma jej tu bo do dyskusji potrzeba dwóch stron wzajemnie polemizujących. A na tym forum wolno pisać dobrze o Agnosiewiczu i pktów na plus można mieć milion a już za 10 minusów dostajesz won. To nie jest forum dyskusyjne bo nigdzie takich zasad się nie stosuje. To jest forum pochlebcze.
Wkurzyłem się bo zawiesił mi się kom i straciłem pol godziny pisania więc teraz będe musial się streszczać.
Panu Kurczewskiemu
Zgadzam się co do motta. Przyznał mi pan racje. Autor tych słów, Mariusz Agnosiewicz, prowadzi dyskusje na oziomie Radia Maryja. Nie zmienia tego faktu że rózni się od nich poglądami. Poziom jego sformułowąń to ciemnogród.
Pisze pan o bogu ugaryjski El, w liczbie mnogiej Elohim. Cytuje pan Wyjścia 6.2-3: "Objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Ēl Shaddāi, ale nie byłem im znany jako Yahweh." niech pan zobaczy że jest tam OBJAWIŁEM to znaczy że Bóg jest jeden.
Problem z liczbą mnogą Elohim czy cząstką El zresztą jest źle rozumiany przez pana . Idzie pan tokiem rozumowania Agnosiewicza który myśli że skoro Ugaryjczycy używają tego słowa w odniesieniu do Bogów to znaczy że Hebrajczycy tez bedą mówic o BOGACH. Niekoniecznie. W języku polskim możemy ułożyć zdanie >>> Eskimos idzie ulicą<<<. Oczywiście interpretując to jak Agnosiewicz należy rozumieć że wielu eskimosów idzie ulicą. Przecięz wyraz Eskimos pochodzi z jezyka angielskiego od wyrazu eskimo. Jego liczbą mnogą jest ekimoS. Więc polacy mówiąc to zdanie mają na myśli wielu Eskimosów. Tymczasem my używamy tego wyrazu jko liczby pojedynczej. Liczbę mnogą tworzymy Eskimo+S+i
Oczywiście racje będzie miał Agnosiewicz. Nie moży być inaczej. Ulicą idzie wielu Eskimosów
W dodatku wyraz z jednego języka w innym może oznaczać coś innego. Niedawno w któryms kraju islamskim, bodaj Malezji, sąd pozwolił na używanie słowa Allah w Biblii. W ich języku nie ma innego wyrazu oznaczającego Boga. Czy to znaczy automatycznie że Allah jest w trzech osobach? Czy też może że w jednej i ma proroka Mahometa. Jeden agnosiewicz powie ze w trzech, inny anosiewicz ze w jednej. Obaj nie będą mieć racji. Choć będą się tytułować Racjonalistami.
Jakby tego było mało- wyrazy potrafią być złośliwe. Kiedys przyjechala do mnie rodzina z Chicago. Ich dzieci siadły do komputera grają i nagle słyszę- "nie uderzaj tak mocno w klucze". Tłumaczenie jednego słowa z języka hebrajskiego na łącine może doprowadzić do wypaczenia sensu. Agnosiwicz oczywiście tego nie zauważ pisząc o wyrazie dii, liczbie mnogiej od Deus . A potem- (rechot) - buduje swoją argumentacje nie dostrzegając błedu dowodzenia czegoś na przykładzie przekładu. Ale co tam. Skoro krytyk dostałby -10 to co się ma bać i sprawdzać. Moaj rodzina przetłumaczyła słowo KEY- w języku polskim klawisz a angilesski wyraz oznacza klucz. Nie dałem tego przykładu by powiedzieć że Deus i Jahwe to inne pola zaczeń tylko po to by pokazać że przekład wypacza, a Agnosiewicz opiera argumnety na przekładzie a nie orginale.
Więc Izra- EL nie musi oznacząc walczący z Bogami ale walczący z Bogiem. Zresztą proszę policzyć ilu przeciwników ma Jakub? Jednego IZRA(walczący) +EL(z Bogiem, liczba pojedyncza)
Gdyby więc teza Agnosiewicza odnosząca się do Elohim była prawdziwa to cząstka El nadałaby Jakubowi imię walczący z Bogami, bo walczyłby z więcej niż z jedną osobą. A walczy? Z JEDNĄ osobą. Agnosiewicz powie pewnie ze w wileoma bo EL.
Panie Big_zyd
rozumie pana śmiech ze słów Agnosiewicza- cytat
Coś Ty tam namajaczył na koniec?
>Jak więc owieczki mogą dowiedzieć się prawdy mając takich przewodników, dla których 2+2 równa się >cztery wówczas tylko kiedy odpowiada to pożądanemu wynikowi rachmistrzów?
BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!:D:D:D
|
|
 | -3 na 7 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) |
Panie Metys- zgadam się, patyczki zostały policzone, zwłaszcza ten patyczek EL Panie Obcy Gatunek Teza tekstu Agnosiewicza jest- Biblia jest politeistyczna w swoich początkach bo Izraelici mieli wiele bóstw. Ale to nieprawda. Faktem jest że Izrael w swojej historii oddawał cześc innym bogom niż Jahwe ale to nie znaczy że Biblia jest politeistycznym tekstem, który został potem sfałszowany. Do dyskusji na temat dogmatu Tójcy Świetej nie czuje się na siłach, Ja go odbieram na wiarę. Jełsi pan chce o tym podyskutować to moze na tej stronie? www.trinitarians.info/o-nas.htmZresztą taka dyskusja odbiegła by od tematu p[osta. Panie Psyk Pana posty uduwodniły ze Hebrajczycy mieli wielu bogów. Ale nie udowodniły że Biblia I postać Jahwe mówi że nie jest jedynym Bogiem. Brak mi już dziś siły bo pisze to drugi raz wiec tylko obale jeden pana argument Ks. Kapłańska 18:21: Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego. Ja jestem Pan! Czy te słowa znaczą że Jahwe jest bogiem I że moloch jest bogiem? Nie one oznaczają że nie wolno poświecać dzieci w ofiarze Molochowi. Natomiast stwierdzenia że Moloch istnieje nie ma w tych słowach. Jest stwierdzenie że oddaje się mu ludzi w ofierze. ALE BIBLIA NIE PISZE ZE MOLOH ISTNIEJE. Pisze nt wiele razy o oddawaniu czczi bałwanom, drewnianym bogom, które nie istnieją. To chyba jasne Do tego też odnosi się przykazanie- Pierwsze - nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Bo ja do cholery tu rządzę i jestem bogiem zazdrosnym. Czy w tych słowach jest zdanie żę oni istnieją? Nie jest tylko informacja że oddaje się im cześć. A to olbrzymia róznica. Biblia twierdz że ludzie oddają cześć bożkom, które nie istnieją. Gdzie macie fr w ktorym wyraznie pisze że moloch to Bóg prawdziwy? Tutaj koncze. Praca wzywa. Dodam tylko że szukając argumentów trafiłem na kapitalną polemike z tym tekstem Agnosiewicza. Czapkę z głowy zdejmuje I musze się przyznać jestem pod wrażeniem. Mnie nawet by to do głowy nie przyszło. Zapraszam wioec do lektury poza forum nibydyskusyjne, na którym usówa się osoby nieracjanalistycznomyślne post jest tu, zresztą cały dział ciekawy www.trinit(*)s-pozostalosci-politeizmu_.htma zresztą  odpowiem jeszcze panu Ces Niech się pan tak nie denerwuje. Stres źle robi na serce.
|
|
|  | -3 na 3 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | Ps przechodniu popraw ew. błędy koniugacyjne
|
|
|  | 4 na 4 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie Heikum2 Widzę, że jednak Pan wrócił, w swoim podobnym stylu, który Pan zaprezentował wcześniej. Rozumiem, że być może lubi Pan " różne zabawy ", czego daje Pan przykład swoim, że tak powiem, specyficznym stylem pisania, czy też inaczej określając, stylem prowadzenia polemiki. Styl prowadzenia przez Pana polemiki, jest stylem narzucania formy prowadzenia dyskusji - formy takiej, jaka to odpowiada Panu. Polega na obrażaniu uczestników tego forum, robieniu zamieszania, odnoszenia się do wybranych fragmentów, w formie Panu pasującej, czy też, wprowadzeniu takiej formy, który przeinacza wypowiedzi innych użytkowników. Odnoszę wrażenie, manipulacji stosowanej przez Pana w rozmowie. Zaproponowałem Panu, konkretną rozmową, a nie zabawę w " kotka i myszkę ". Zabawa w "kotka i myszkę" z Panem, akurat mnie, nie interesuje. Natomiast Pana styl, w jakim Pan wrócił, pokazuje, że interesuje Pana, nie polemika, ale zabawa w " kotka i myszkę ", która ma na celu, w arogancki sposób, ośmieszanie innych użytkowników tego forum. Wobec tego, albo zmieni Pan styl i polemika będzie wyglądać, tak jak powinna, albo przynajmniej ja, uważam rozmowę z Panem za zakończoną.
|
|
|  | 5 na 5 | Psyk (14071 punktów) | >Panie Psyk >Brak mi już dziś siły bo pisze to drugi raz wiec tylko obale jeden pana argument >Ks. Kapłańska 18:21: >Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego. Ja jestem Pan! >Czy te słowa znaczą że Jahwe jest bogiem I że moloch jest bogiem? Nie one oznaczają że nie wolno poświecać dzieci w ofiarze Molochowi. Natomiast stwierdzenia że Moloch istnieje nie ma w tych słowach. Jest stwierdzenie że oddaje się mu ludzi w ofierze. ALE BIBLIA NIE PISZE ZE MOLOH ISTNIEJE. >Do tego też odnosi się przykazanie- Pierwsze - nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Bo ja do cholery tu rządzę i jestem bogiem zazdrosnym. Czy w tych słowach jest zdanie żę oni istnieją? Nie jest tylko informacja że oddaje się im cześć. A to olbrzymia róznica. Biblia twierdz że ludzie oddają cześć bożkom, które nie istnieją. Gdzie macie fr w ktorym wyraznie pisze że moloch to Bóg prawdziwy?
Jak patrzę na to co ze skądinąd być może inteligentnymi ludźmi robi religia chce mi się westchnąć: "Dzięki Bogu jestem ateistą".
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
|  | 4 na 4 | obcy gatunek (907 punktów) | Szanowny Panie Heikum2 W ramach porannej kawy, mam jeszcze jedną refleksję, odnośnie Pana komentarza. Po pierwsze, to proponuję przeczytać jeszcze raz mój pierwszy wpis na tym wątku. Po drugie, to Pan zaczął pisać swoje mądre refleksje, dowartościowując się przy tym, swoją większą wiedzą itd. Wypowiedzi Pana, odnoszące się do tekstów Mariusza Agnosiewicza, były wypowiedziami kpiącymi, z zasobu wiedzy, czy też sposobu postrzegania, różnych aspektów przez osoby piszące na tym forum. W związku z tym, Pana wypowiedź, że nie czuje się Pan na siłach rozmawiać o Trójcy Świętej i dlatego odsyła mnie Pan, na inny portal, to stwierdzam, że to nie ja zacząłem udowadniać Panu i innym forumowiczom brak wiedzy lub jej niepoprawność, wyśmiewając przy tym innych w sposób arogancki, ale to akurat zrobił Pan. Skoro, brak Panu wiedzy w tym zakresie, to proponuję Panu, dokształcić się w tym zakresie, choćby na tym religijnym portalu, który mnie Pan zasugerował, a potem ewentualnie wrócić. Natomiast, ja akurat, nie mam potrzeby dokształcania się, na portalach religijnych, jak również, nie interesuje mnie, bezmyślna indoktrynacja religijna. Akurat, kwestia Trójcy Świętej, wbrew pozorom, jest tutaj bardzo ważnym elementem i nie jest czymś odbiegającym, od tego tematu, wbrew Pana wypowiedzi, która sugeruje, że brak tu związku. Związek jest i to bardzo duży. Wspomniałem już wcześniej, aby Pan jeszcze raz, uważnie przeczytał cały mój pierwszy wpis. Rozumiem, że posługiwanie się fragmentami i przeinaczanie całościowego tekstu, wychodzi Panu z tak olbrzymim zakresem wiedzy o wiele lepiej. Wobec tego, to albo brak Panu odpowiedniej wiedzy, aby zrozumieć ogólny tekst, który napisałem, albo z premedytacją w sposób bezczelny Pan manipuluje, w żywe oczy wyśmiewając innych w ramach swojej " mądrej zabawy ". Pominę w tym momencie, nawiązanie do różnych określeń, które odnoszą się do Boga, a o których też wspomniałem. Natomiast poruszę inną kwestię. Jahwe - oznacza Boga monoteistycznego. Słowo: Bóg - w religii katolickiej, jest odpowiednikiem Boga monoteistycznego, czyli Jahwe. W takim razie, skoro monoteizm jest wiarą w jednego Boga, a politeizm w kilku, to mam pytanie: Trójca Święta, która określa trzy osoby boskie, a trzy osoby, to chyba nie jedna - prawda? Skoro Duch święty, był od początku, to tym bardziej istniał w czasie tworzenia, choćby Pięcioksięgu, co by oznaczało, że jednak istniał nie jeden Bóg - to Jahwe ( IHWH )jest Bogiem jednoosobowym, czy kilku osobowym? Który bóg jest prawdziwy: jednoosobowy, czy kilkuosobowy? Skoro stwierdził Pan, że wierzy Pan, w Trójcę Świętą, to akurat sprawa Pana wiary. Aczkolwiek trzy osoby boskie, to chyba nie jedna - prawda? Wobec tego, istnieje tu politeizm, czy monoteizm? Po trzecie, to odnośnie Biblii, albo brak Panu wiedzy, jak wspomniałem, albo ma Pan problem ze zrozumieniem podstawowych rzeczy, bawi się Pan w bezmyślne lanie wody,lub udaje - w celu posługiwania się manipulacją, której celem jest ośmieszanie innych i wmawianie dziwnych rzeczy jako mądrości i prawdy, bez zastanowienia się nad tym, bo tak ktoś powiedział i tak ma być. Zaczynam być znudzony i zmęczony, Pana rozmową, czy stylem prowadzenia polemiki, która jest, taka jak jest. Natomiast teksty typu: że jest Pan blokowany i nie pozwala się Panu mówić, czy prowadzić konkretnej polemiki, w której zostaje przedstawiana prawda, to niech Pan sobie daruje i nie robi kpiny, bo akurat, według mnie, nie to jest powodem, ale mogę się mylić.
|
|
| |  | 1 na 3 | apud (4399 punktów) | mądre refleksje, dowartościowując się przy tym, swoją większą wiedzą itd. >Wypowiedzi Pana, odnoszące się do tekstów Mariusza Agnosiewicza, były wypowiedziami kpiącymi, z zasobu wiedzy, czy też sposobu postrzegania, różnych aspektów przez osoby piszące na tym forum.
No właśnie to jest problem. Na "chlopski" rozum kwantów nie idzie zrozumieć, a sa. Na przykład. Wiara w Jezusa, Wałęsę czy Agnosiewicza wcale nie oznacza, ze oni wszystko wiedza. Ale wierzymy a nie wątpimy.
Zamiast cogito, powinno byc wątpię, ergo sum...ale nie wiem jak jest wątpić po łacinie.
Wychodzi mi, a jestem wynarodowiona Polka, ze autor "heikum" obraził czyjeś uczucia. Niekoniecnie religijne, ale reakcja większości gawiedzi jest zupełnie podobna.
Nawet obcych gatunków, niestety.
|
|
| | |  | 2 na 2 | obcy gatunek (907 punktów) | Apud, jeżeli chcesz się konkretnie odnieść, do omawianego tematu, dotyczącego płaszczyzny religii, to proszę bardzo, zresztą taką rozmowę zaproponowałem osobie, o nicku: heikum - pomimo pięknego wstępu, jaki zaprezentowała. W jaki sposób, odniosła się do tego, to można zobaczyć wyżej. Natomiast, jeżeli chcesz się bawić w coś innego, to zawsze istnieje opcja, że też się do tego, w taki lub inny sposób odniosę. Inną sprawą, jest kwestia kwantów, bo akurat rozmawiamy o konkretach, nie z dziedziny kwantów, ale o innych. Zawsze też można, jak masz taką potrzebę, porozmawiać o reakcjach, jak to określiłaś: gawiedzi ( a tak na marginesie, czy siebie też zaliczasz, do gawiedzi? ) - ale nie tylko z tego forum. Nie widzę problemu, aby pokazać różne aspekty, wywierania wpływu na inne osoby lub dane społeczności i ich form, za pomocą, których się to robi, w wykonaniu różnych środowisk, czy też poszczególnych osób. Odrębną kwestią, jest kwestia, co mnie wychodzi, biorąc pod uwagę Twój komentarz.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | Natomiast, jeżeli chcesz się bawić w coś innego, to zawsze istnieje opcja, że też się do tego, w taki lub inny sposób odniosę.
Odnies sie, ulzyj sobie, w Końcu mamy wolność wypowiedzi.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | obcy gatunek (907 punktów) |
> Odnies sie,> ulzyj sobie,> w Końcu mamy wolność wypowiedzi.> Apud, ależ Ty zadziorna jesteś  Napiję się kawy - według mnie, to akurat będzie lepsze. Nie mam weny, na sprzeczki z Tobą. Miłego dnia.
|
|
| | |  | Jarosław Ziółkowski (972 punktów) (zablokowany) | > Zamiast cogito, powinno byc wątpię, ergo sum...ale nie wiem jak jest wątpić po łacinie. Dubito ergo cogito, cogito ergo sum.
Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości. -- Winston Churchill
|
|
| | | |  | | spray (5875 punktów) | >>Zamiast cogito, powinno byc wątpię, ergo sum...ale nie wiem jak jest wątpić po łacinie. > Dubito ergo cogito, cogito ergo sum. Dubio, ergo cogito.
|
|
| | | | |  | Jarosław Ziółkowski (972 punktów) (zablokowany) | > > Dubito ergo cogito, cogito ergo sum.> Dubio, ergo cogito.lacina.inf(*)hp?dzial=teksty&opcja=rozmowki :Non dubito. - Nie wątpię. Absque/sine dubio. - Bez wątpienia. Następnym razem, Gadżet, sprawdź, zanim się wymądrzysz.
Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości. -- Winston Churchill
|
|
| | | | | |  | | spray (5875 punktów) | > >> Dubito ergo cogito, cogito ergo sum.> >Dubio, ergo cogito.> lacina.inf(*)p?dzial=teksty&opcja=rozmowki:Non dubito. - Nie wątpię. >Absque/sine dubio. - Bez wątpienia. > Następnym razem, Gadżet, sprawdź, zanim się wymądrzysz.No, masz rację. Nie sprawdziłam i nawet nie pomyślałam, że choćby z dubio pro reo sie nie komponuje. Głowa już nie ta, jak widać. Dubio, to rzeczownik.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 5 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | Panie Kurczewski pisze pan Natomiast, ja akurat, nie mam potrzeby dokształcania się, na portalach religijnych, jak również, nie interesuje mnie, bezmyślna indoktrynacja religijna. rzeczywiscie nie trzeba się tam dokształcać, mógłby pan zajrzeć np do polemiki Agnosiewiczem www.trinit(*)s-pozostalosci-politeizmu_.htm gdzie dowiedziałby sie pan że słowo elohim wystepyje w Biblii Ps 7,10 jako Elohim caddiq - Bóg(lm elohim wiec Bogowie?) prawy (l. pojedyńcza) Może pan sobie sprawdzić co w gramatyce oznacza taki związek i wyszło by że należy to przetłumaczyć/zrozumieć jako l.poj. -Bóg prawy- Znalazłby pan tam ten informacje o znalezisku w miesćie Boghazkoi koło Ankary, byłej stolicy Hetytów gdzie cytat "znaleziono teksty, w których za pomocą terminu "bogowie" (ilani) określano króla, który był tylko jeden." Naturalnie to nie może byc prawda bo to katolicka indoktrynacja"powiedzą co niektórzy uczestnicy tej rozmowy. Podobnie liczbe mnogą stosowano, czego pan sie nie dowie bo nie czyta takich rzeczy, w stosunku do Nergala, boga Fenicjan, czy boga Mota w Ras Szamra. A już nie dowie się tez pan ze zydzi liczbe mnoga stosowali w stosunku do królów, króla perskiego określali melachim co należy przełożyć królowie, królestwo perskie zaś mamlechot czyli królestwa. i setki podobnych argumentów tam by sie znalazło, tylko po co to czytac, wystarczy mi portal racjonalista.pl Nie jestem w stanie odpowiedzieć teraz na wszystkie argumenty bo zwyczajnie brak mi czasu, bede się starał po trochu pisać tutaj odnosząc się do wiekszości wypowiedzi. Bo do niektórych wypowiedzi trudno mi się odnosić. jak np odpisywac panu Psyk skoro on nie rozumie po co podałem cały szereg przykładów z polami semantycznymi słow np Eskimo(ang) i Eskimos(pol)
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | upss chyba pomyliłem rozmówców, przepraszam
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | obcy gatunek (907 punktów) | Poprawka, do tego, co Pan napisał i jak przedstawił, moją wcześniejszą wypowiedź. Po pierwsze, fragment wypowiedzi: "... Natomiast, ja akurat, nie mam potrzeby dokształcania się, na portalach religijnych, jak również, nie interesuje mnie, bezmyślna indoktrynacja religijna..." - jest moim fragmentem, a nie Pana Kurczewskiego. Po drugie, to jeżeli Pan, ten fragment zamieścił, to proszę, aby nie zmieniać, kontekstu mojej wypowiedzi, w ten sposób, że wyrwany fragment, dopasowuje Pan, do tworzenia własnego " obrazu ". Stwierdzam, co zresztą jest w moim wcześniejszym wpisie, że ten fragment, przede wszystkim, odnosił się do Pana komentarza, odnośnie tego, że nie czuję się Pan, na siłach rozmawiać o Trójcy Świętej i że brak jest tutaj, raczej związku z omawianym zagadnieniem. Zaproponował mi Pan, abym w tej kwestii, nawiązał polemikę, na ewentualnie wskazanym portalu. Według mnie, to przeinacza Pan moje wypowiedzi. Dość często, to Panu się zdarza, za często. Świetnie dopasował Pan ten fragment mojej wypowiedzi, do swojego komentarza. Ciekawe jest, że ja o czym innym, a Pan o czym innym. Czy ja poruszyłem, w swoich wypowiedziach kwestię określenia słowa: Elohim?  Czy według Pana, ten sposób, przeinaczania moich odpowiedzi, jest odpowiedni? Czy mam rozumieć, że to taka poprawna forma prowadzenia polemiki, czy też wymiany różnych poglądów? Zastanawiam się, jak określić, ten Pana styl, który wykazuje bardzo ciekawą rzecz - czy nie jest to przypadkiem, pewna forma zakłamywania i zmieniania obrazu danej sytuacji? Nie pierwszy raz, robi Pan, to na tym wątku. Czas ma Pan, na przeinaczanie moich wypowiedzi, ale na moje pytania, to brakuje Panu czasu.
|
|
| | | | | | | | |  | -3 na 5 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | No własnie pomyliłem osoby. Za szybko pisałem wiec może pan to przyjąc jako nadinterpetowywanie i wypaczanie. Zacytowałem pana ale potem pochodziłem troche po róznych stronach www i wróciłem do tego wpisu. W rezultacie pana cytat wykorzystałem do odpowiedzi dla Pana Kurczewskiego. Zrewsztą zaraz po przeczytaniu zorientowałem się o czym świadczy wpsi z 16.04
dzisiaj 16:04 Heikum2 (11 punktów) Pokaż wypowiedzi autora (7) upss chyba pomyliłem rozmówców, przepraszam
czasu jednak zabrakło mi wtedy na korygowanie, a nie moge edytować wiadomości bo trzeba miec ileśtam wpisów i coś tam jeszcze.
Dyskusji na temat Trójcy świetej się nie podejme z dwóch powodów. Po pierwsze nie czuje się na siłach. A po drugie odpowiadanie w tym poście i tak zajmuje mi za dużo czasu, a tematem tego postu są błedy/przinaczenia/pomyłki odnoszące się do artykułu Agnosiewicza i pytanie czy on to robi celowo czy nieswiadomie. Czasu nie mam na kolejne dyskusje ponieważ pracuje zwykle do 15 a wieczorami jeszcze musze siedziec w domu. Niewiele wolnych chwil więc dziele np na Call of duty, Tv, bloga, ksiązki, spotkania ze znajomymi. Nie poświece tego na portal racjonalista.pl a własciwie nie poświece wiecej. Prosze uzasadnić że dyskusja nt Trójcy Swiętej wniesie coś w kwestii niewiedzy Agnosiewicza to możemy porozmawiać.
Zresztą słusznie pan napisał że nie poruszał kwestii słowa Elohim a moja poprzednia wypowiedz własnie się do tego tematu odnosiła. natomiast koszmarnym błedem było zacytowanie pana, za co jeszcze raz przepraszam.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | >Czasu nie mam na kolejne dyskusje ponieważ pracuje zwykle do 15 a wieczorami jeszcze musze siedziec w domu. Niewiele wolnych chwil więc dziele np na Call of duty, Tv, bloga, ksiązki, spotkania ze znajomymi. Nie poświece tego na portal racjonalista.pl a własciwie nie poświece wiecej. Prosze uzasadnić że dyskusja nt Trójcy Swiętej wniesie coś w kwestii niewiedzy Agnosiewicza to możemy porozmawiać. >Zresztą słusznie pan napisał że nie poruszał kwestii słowa Elohim a moja poprzednia wypowiedz własnie się do tego tematu odnosiła. natomiast koszmarnym błedem było zacytowanie pana, za co jeszcze raz przepraszam.
Już wiemy, że Hejkum Tejkum ma wujka w Szikago, że mu się wczoraj komputer zawiesił, że gra w Call of Duty, pracuje do 15, ogląda telewizor (jakie to rozwijające), "oddycha lewym płucem" jak mawiał mój profesor od matematyki. Możemy się jeszcze dowiedzieć czy woli pierogi z truskawkami czy z serem, ogórkową czy kapuśniak i czy podciera się lewą czy prawą ręką. Wszystko tylko nie to czego chce tu bronić - czy tego, że starożytni Żydzi byli monoteistami od razu po tym jak wyewoluowali z małp (a nawet przed) czy tego, że w Starym Testamencie nie ma śladów politeizmu czy też tego, że Jahwe jest lepszy od Molocha, bo on jest a jego nie ma, co skądinąd jest bardzo możliwe. Ponieważ wysłałem go "w buraki" - by zacytować czes'ia - wie, że jedyne co może zrobić to użyć argumentu ad personam czyli napisać, że go nie rozumiem, chociaż Moloch mi świadkiem, że to on mnie nie rozumie. Będziemy więc mieli przepraszanie się, wyjaśnienie co się komu kiedy i dlaczego wysłało, co tam słychać na Jackowie oraz kto i czemu dobrze napisał, że czegoś nie napisał. Alleluja i do przodu. Mnie Hejkum Tejkum nie zaszczyci umanualnieniem procesu myślotwórczego, bo kudy mi tam do niego - co innego kosmici.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -3 na 5 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) |
>>wie, że jedyne co może zrobić to użyć argumentu ad personam czyli napisać, że go nie rozumiem, chociaż Moloch mi świadkiem, że to on mnie nie rozumie.
a Psyk nie rozmawia tylko psyka argumentami wcale nie ad personam
>Hejkum Tejkum ma wujka w Szikago, że mu się wczoraj komputer zawiesił, że gra w Call of Duty, pracuje do 15, ogląda telewizor (jakie to rozwijające), "oddycha lewym płucem" jak mawiał mój profesor od matematyki. Możemy się jeszcze dowiedzieć czy woli pierogi z truskawkami czy z serem, ogórkową czy kapuśniak i czy podciera się lewą czy prawą ręką.
poruszyłam mnie Twoja logika, masz wiecej taki nie-ad personam argumentów?
i zaszczyciłem cie wpisem patrz dół strony
|
|
 | 9 na 9 | Psyk (14071 punktów) | > Ponieważ założyłem nowy profil mogę odpowiedzieć parę słów.Według Worda zajęło ci to 1034 słowa i 6627 znaków. Tylko, bo się streszczałeś. > Gdzie więc miejsce na dyskusje? Nie ma jej tu bo do dyskusji potrzeba dwóch stron wzajemnie polemizujących.   > A na tym forum wolno pisać dobrze o Agnosiewiczu i pktów na plus można mieć milion a już za 10 minusów dostajesz won.On ci coś zrobił? > Wkurzyłem się bo zawiesił mi się kom i straciłem pol godziny pisania więc teraz będe musial się streszczać.Tak bywa, ale to nikogo nie obchodzi. > Cytuje pan Wyjścia 6.2-3: "Objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Ēl Shaddāi, ale nie byłem im znany jako Yahweh." niech pan zobaczy że jest tam OBJAWIŁEM to znaczy że Bóg jest jeden.A Zeus powiedział: "Wpadnijcie na ambrozję" co znaczy, że bogów jest co najmniej osiemnastu. > Problem z liczbą mnogą Elohim czy cząstką El zresztą jest źle rozumiany przez pana.Oho, doku-bis. > W dodatku wyraz z jednego języka w innym może oznaczać coś innego. Niedawno w któryms kraju islamskim, bodaj Malezji, sąd pozwolił na używanie słowa Allah w Biblii. W ich języku nie ma innego wyrazu oznaczającego Boga. Czy to znaczy automatycznie że Allah jest w trzech osobach? Czy też może że w jednej i ma proroka Mahometa.Ale co te głupkowate porównania mają niby znaczyć? Czepiasz się kwestii marginalnych na które szkoda czasu odpowiadać nie będąc w stanie zmienić faktu, że Jahwe pokonał innych bogów (czy raczej - jego kapłani pokonali innych kapłanów) i został sam na ringu, co oznaczało monopol religijny. Monoteizm jest teologiczną konsekwencją zwycięstwa jednej frakcji "ekscelencji" w walce o władzę nad ludem. Cała teologia jest czytelnym odbiciem psyche teologów do tego stopnia, że można powiedzieć "powiedz mi swoją teologię a powiem ci kim jesteś". Chrystianizm " rymuje się z nihilizmem, ale łączy je więcej" - jak powiedział Nietzsche - właśnie dlatego, że monoteizm zakładał Samudaripen - całkowite wymordowanie - wszystkich innych bogów i ich najmniejszych pozostałości. Po Nietzchem zauważył to Bertrand Russell. > Kiedys przyjechala do mnie rodzina z Chicago. Ich dzieci siadły do komputera grają i nagle słyszę- "nie uderzaj tak mocno w klucze".Takie głupoty o wujku z Hameryki dobrze pokazują czemu dostałeś czerwoną kartkę. > Tłumaczenie jednego słowa z języka hebrajskiego na łącine może doprowadzić do wypaczenia sensu. Agnosiwicz oczywiście tego nie zauważ pisząc o wyrazie dii, liczbie mnogiej od Deus . A potem- (rechot) - buduje swoją argumentacje nie dostrzegając błedu dowodzenia czegoś na przykładzie przekładu.To byłby argument gdyby po łacinie nie było słowa "Bóg" w liczbie pojedynczej. A ponieważ jest przeto nazywasz głupkiem, beztalenciem i skompromitowanym gamoniem nie Agnosiewicza tylko św. Hieronima, twórcę Wulgaty. Co więcej - nazywasz głupkami papieży i tysiące teologów, którzy Wulgaty używali! W zasadzie nazwałeś głupotą całe chrześcijaństwo. Nonono, śmiało sobie poczynasz.  > Gdyby więc teza Agnosiewicza odnosząca się do Elohim była prawdziwa to cząstka El nadałaby Jakubowi imię walczący z Bogami, bo walczyłby z więcej niż z jedną osobą. A walczy? Z JEDNĄ osobą.idiota Reszty czyli kolejnych 500 słów nie chce mi się czytać. PS: Jak to jest, że im kto głupszy tym bardziej pewny siebie?
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
|  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>PS: Jak to jest, że im kto głupszy tym bardziej pewny siebie? > Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem. > Psyku, to ze Agnosiewicz w pewnym sensie wojuje z katolicyzmem wcale nie znaczy, ze ma zawsze racje. Zresztą wojownicy sa zawsze nieszczęściem dla reszty społeczeństwa, nie uważasz?
W Końcu twój przeciwnik udowadniał swoje tezy (ja sie na tym nie znam), i argumenty podawał, a ty tylko stwierdziłeś ze jest idiota i do końca nie przeczytałeś.
PS Dokladne tłumaczenia tekstu przy pomocy słownika a bez znajomości Jeżyka jest niemozliwe.
|
|
| |  | 5 na 5 | Psyk (14071 punktów) | >W Końcu twój przeciwnik udowadniał swoje tezy (ja sie na tym nie znam), i argumenty podawał, a ty tylko stwierdziłeś ze jest idiota i do końca nie przeczytałeś.
Jakie argumenty? Przecież potrafi myśleć a nawet argumentować tylko do momentu kiedy zahaczy o swojego boga. Wtedy wszystko się wali - krytyczna egzegeza miesza się z teologią i jest po zawodach. Sam się nokautuje, nawet nie trzeba przewracać. Facet nawet nie wie jakiej broni tezy, bo nie wie czy pisze o historii czy o wierze. Widocznie tego nie widzisz - trudno. PS: Czego dotyczy PS? Krytykujesz św. Hieronima za tłumaczenie Biblii ze słownikiem w ręku?
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | |  | 3 na 3 | czes (4083 punktów) | Maćku, wydawało mi się, ze już trochę wiem o Tobie. A Ty znowu zaskoczyłeś mnie w tym wątku. Jestem pełen podziwu dla twej wiedzy i erudycji.  Pozostaję z ... rozdziawioną gębą. Serdecznie Cię pozdrawiam.  Czesiek
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | Czesiu jesteś zbyt uprzejmy. Zostaje mi tylko dygnąć i się odkłonić. ściskam Cię
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | |  | | apud (4399 punktów) | >PS: Czego dotyczy PS? Krytykujesz św. Hieronima za tłumaczenie Biblii ze słownikiem w ręku?
PS znaczy po napisaniu, i dotyczy czegoś co z tekstem nie jest ścisłe związane. sw. Hieronima nie czytałam, Biblii tez w jednej z kilku obowiązujących w rożnych krajach wersji, a moje dzieci jako tako mówiące po polsku nigdy nie powiedzą jadowity waz, tylko trujący waz.
Taka subtelność językowa, sa venomous snakes and poisnous snakes i znaczy to to samo ale słowo poison w formie przymiotnikowej znaczy tez niszczący, fatalny dla organizmu. venom znaczy jad, ale znaczy tez zle uczucia jako przymiotnik itd.
Pamietam tez, kiedy wynajęty tłumacz przysięgły jezyka angielskiego przyszedł do mnie i sie zapytał całkiem poważnie czy myśmy nie zwariowali zamawiając w Szwecji odmrażarkę indukcyjna do wagonów.
W instrukcji, która on przetłumaczył absolutnie poprawnie, ale nie znając mechanizmu ogrzewania objętościowego stalo jak byk napisane, ze goly konduktor biegnie wokół wagonu.
(naked conductor runs around the carriage)... W tym konduktorze czyli drucie otaczającym wagon, płynął wysokiej częstotliwości prąd elektryczny wytwarzający pola elektromagnetyczne (cos jak mikrofalowa kuchenka) do podgrzania zamarzniętego ładunku węgla. Jak sie ciut podgrzal to wagon mógł ten węgiel wysypać na wywrotnicy....
I zupełnie juz z innej beczki, czy ty, albo Agnosiewicz, słyszeliście o teorii pe shar czyli wielowarstwowego zapisu tekstu stosowanego w biblii?
To dlatego ja kiedyś odpowiedziałam ze słowo Legion odnosi sie do Antypasa, pretendenta do korony żydowskiej w za Oktawiana...
Ale ja wiem ze nic nie wiem, wiec nie musisz mnie udowadniać ze ten maluteńki okruch wiedzy jaki ja nabyłam z latami ma cos do waszej dyskusji. Ani do poziomu tej dyskusji. Ludzie wierzą w to co chcą uwierzyc i odczytuja wszystko, aby na ich wyszlo.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Psyk (14071 punktów) | >Ale ja wiem ze nic nie wiem, wiec nie musisz mnie udowadniać ze ten maluteńki okruch wiedzy jaki ja nabyłam z latami ma cos do waszej dyskusji. Ani do poziomu tej dyskusji.
Rzeczywiscie nic nie ma. Piszesz szum informacyjny, tak samo jak doku i Hejkum Tejkum. Ten ostatni o wujku z Chicago a ty o jakims pociagu. Tyle, ze nic z tego nie wynika, bo nie moze, bo nie masz co napisac wiec piszesz cokolwiek. Jesli na konkretne pytania nie potrafisz odpowiedziec to lepiej zamilcz.
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| | | | |  | -3 na 5 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | >>Ale ja wiem ze nic nie wiem, wiec nie musisz mnie udowadniać ze ten maluteńki okruch wiedzy jaki ja nabyłam z latami ma cos do waszej dyskusji. Ani do poziomu tej dyskusji. >Rzeczywiscie nic nie ma. Piszesz szum informacyjny, tak samo jak doku i Hejkum Tejkum. Ten ostatni o wujku z Chicago a ty o jakims pociagu. Tyle, ze nic z tego nie wynika, bo nie moze, bo nie masz co napisac wiec piszesz cokolwiek. Jesli na konkretne pytania nie potrafisz odpowiedziec to lepiej zamilcz. > Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
to ze Psyk nie potrafił zrozumieć o co mi chodzi nie znaczy od razu że ktos nie ma racji. Wcale sie nie dziwie zreszta ze tego nie rozumie, gdyby zrozumieał to by tyle nie pisał bo normalnie by sie tak nie zaangażował.
|
|
 | 3 na 3 | spray (5875 punktów) | > (...) Niedawno w któryms kraju islamskim, bodaj Malezji, sąd pozwolił na używanie słowa Allah w Biblii. W ich języku nie ma innego wyrazu oznaczającego Boga. Czy to znaczy automatycznie że Allah jest w trzech osobach? Czy też może że w jednej i ma proroka Mahometa.Nie. To znaczy, że sądy ludzkie rozstrzygają o sprawach boskich, a nie odwrotnie. Takie uprawnienia personel naziemny ma od wieków. Że sądy cywilne? Też nie novum. W końcu polskie sądy też nie od tego, żeby nie rozumieć , kto tasuje karty  > Jeden Agnosiewicz powie ze w trzech, inny anosiewicz ze w jednej. Obaj nie będą mieć racji. Choć będą się tytułować Racjonalistami.Racjonaliści nie stąd biorą swoje uprawnienia, bo nie są kapłanami wiary, ale jej krytykami- więc nie rozstrzygają, w ilu osobach zbawienie bieży nam naprzeciw, tylko czy w ogóle należy zbawienia oczekiwać tam, gdzie go nikt osobiście nie widział. Wiara na Słowo, to oszustwo podniesione do rangi Obietnicy, gwarantowane Tajemnicą. To już banki szwajcarskie lepsze.
|
|
|  | -1 na 3 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | > >(...) Niedawno w któryms kraju islamskim, bodaj Malezji, sąd pozwolił na używanie słowa Allah w Biblii. W ich języku nie ma innego wyrazu oznaczającego Boga. Czy to znaczy automatycznie że Allah jest w trzech osobach? Czy też może że w jednej i ma proroka Mahometa.> Nie.> To znaczy, że sądy ludzkie rozstrzygają o sprawach boskich, a nie odwrotnie.> Takie uprawnienia personel naziemny ma od wieków. Że sądy cywilne? Też nie novum. W końcu polskie sądy też nie od tego, żeby nie rozumieć , kto tasuje karty  > >Jeden Agnosiewicz powie ze w trzech, inny anosiewicz ze w jednej. Obaj nie będą mieć racji. Choć będą się tytułować Racjonalistami.> Racjonaliści nie stąd biorą swoje uprawnienia, bo nie są kapłanami wiary, ale jej krytykami- więc nie rozstrzygają, w ilu osobach zbawienie bieży nam naprzeciw, tylko czy w ogóle należy zbawienia oczekiwać tam, gdzie go nikt osobiście nie widział. Wiara na Słowo, to oszustwo podniesione do rangi Obietnicy, gwarantowane Tajemnicą.> To już banki szwajcarskie lepsze.i co można na to odpisać? Słowo może miec rózne znaczenia nawet w tym samym języku. Elohim może oznaczać wielu bogów w ugaryjskim, a jednego w hebrajskim i sądy sobie mogą robic co im się podoba
|
|
-2 na 4 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | Panie Psyk, teraz spróbuje odpisać na przynajmniej część pana argumentów z poprzednich wielu wpisów. Pisze pan najpierw ze Agnosiewicz cytat "Od siebie dodam, ze Agnosiewicz skupil sie tylko na tym czy w Starym Testamencie sa slady politeizmu (co mnie osobiscie niewiele interesuje). Bardziej interesujace sa dla mnie pozabiblijne dowody na politeizm starozytnych Semitow."koniec cytatu. Otóż niech pan jeszcze raz przeczyta tekst Agnosiewicza. On nie udawadnia że Hebrajczycy w swojej historii czcili wielu bogów. On udowadnia że Biblia na początku była dziełem politeistycznym, tzn kapłani którzy ją spisywali poprzez stosowanie np. liczby mnogiej mysleli że oprócz Jahwe są inni bogowie, których w dalszym okresie historii usunięto. Źle pan zrozumiał; wypowiedź Agnosiewicza.
Tymczasem jego argumenty mają gliniane nogi. Pozwoli pan że teraz przekleja fr a inego mojego wpisu? Będzie szybciej
początek cytatu
mógłby pan zajrzeć np do polemiki Agnosiewiczem www.trinit(*)s-pozostalosci-politeizmu_.htm gdzie dowiedziałby sie pan że słowo elohim wystepyje w Biblii Ps 7,10 jako Elohim caddiq - Bóg(lm elohim wiec Bogowie?) prawy (l. pojedyńcza) Może pan sobie sprawdzić co w gramatyce oznacza taki związek i wyszło by że należy to przetłumaczyć/zrozumieć jako l.poj. -Bóg prawy- Znalazłby pan tam ten informacje o znalezisku w miesćie Boghazkoi koło Ankary, byłej stolicy Hetytów gdzie cytat "znaleziono teksty, w których za pomocą terminu "bogowie" (ilani) określano króla, który był tylko jeden." Naturalnie to nie może byc prawda bo to katolicka indoktrynacja"powiedzą co niektórzy uczestnicy tej rozmowy. Podobnie liczbe mnogą stosowano, czego pan sie nie dowie bo nie czyta takich rzeczy, w stosunku do Nergala, boga Fenicjan, czy boga Mota w Ras Szamra.
A już nie dowie się tez pan ze zydzi liczbe mnoga stosowali w stosunku do królów, króla perskiego określali melachim co należy przełożyć królowie, królestwo perskie zaś mamlechot czyli królestwa.
i setki podobnych argumentów tam by sie znalazło, tylko po co to czytac, wystarczy mi portal racjonalista.pl
Nie jestem w stanie odpowiedzieć teraz na wszystkie argumenty bo zwyczajnie brak mi czasu, bede się starał po trochu pisać tutaj odnosząc się do wiekszości wypowiedzi. Bo do niektórych wypowiedzi trudno mi się odnosić. jak np odpisywac panu Psyk skoro on nie rozumie po co podałem cały szereg przykładów z polami semantycznymi słow np Eskimo(ang) i Eskimos(pol)
koniec cytatu
Jak pan zapewne widzi Agnosiewicz mysli się koszmarnie wręcz. Postawiłem teze że albo brakuje mu w sposób skandaliczny wiedzy albo celowo zapomina o faktach.
Pisze pan że interesuje go politeizm w Biblii która az kipi od przykładów. Zgadzam się z panem w stu procentach, żydzie wielokrotnie oddawali cześć Jahwe i np. Molohowi czy Balowi. Ale to nie powód by twierdzić że robili to też kapłani Jahwe i że Biblia którą pisali mówi że oprócz Jahwe przy stworzeniu świata było wielu bogów, prawda? Zobaczmy zatem co napisał Agnosiewicz
cytat Czy Bóg miał towarzyszy? Czy był Bogiem nad innymi bogami? Koniec cytatu
pisze to a potem udowadnia że tak było. Cały artykuł jest o tym. Ale argumenty jakie używa to np. sprawa liczby mnogiej, który to argument jest naciągany i fałszywy. Ja już troche na ten temat pisałem a niech pan zobaczy na link podany wyżej. Autor tamtego artykułu dopiero się przejechał po Agnosiewiczu, ja mu nie dorastam do pięt.
|
|
 | -1 na 3 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) |
Pan zresztą też powiela błedy Agnosieewicza pisząc cytat Również fragmenty z Księgi Rodzaju powstałe na bazie tradycji północnej (czyli z królestwa Izraela powstałego po rozpadzie monarchii Salomona ok. 930 r.p.n.e.) zwanej też elohistyczną (E)wskazuję na praktykowany tam politeizm z coraz silniejszym akcentem henoteistycznym. Śladem po tych archaicznych wierzeniach jest określenie "Elohim" tłumaczone zazwyczaj jako "Bóg". W rzeczywistości jest to liczba mnoga od starosemickiego "El". W związku z tym pierwsze zdanie Biblii należałoby tłumaczyć: "Na początku bogowie stworzyli niebo i ziemię". Koniec cytatu
Można się uperać że Elohim należy tłumaczy jako liczba mnoga ale naprawdę niech pan spojrzy do polemicznego artykułu na tamtej stronie, znajdzie pan tam bibliografie do wielu prac naukowych o których Agnosiewicz nie wie/nie chce wiedzieć. Ten argument został prze badaczy Biblijnych już dawno odrzucony, notomiast na tym portalu króluje. To jak to możliwe? Skoro naukowcy się do niego nie przyznają to komu wierzyć? A może wystarczy poczytac coś więcej i tyle
Pisze też pan o sporz Jahwe- Bal, ale czy w Biblii jest coś co potwierdza że kapłani piszący Biblie uważali Bala za coś więcej niż drewnianego fałszywego bożka? Może pan zacytować fr? Tak samo z molochem, czy Biblia choć raz pisze o nim jako o istniejącym bogu czy tylko pisze ze istaniał kult molocha który był fałszywym bożkiem?
Pisze pan wreszcie Elohim bogów, tj. najwyższy, absolutny Bóg (Pwt 10, 17; Ps 136, 2) co ma niby znaczyc ze autorzy Bibliiuważali Jahwe za najwyższego a nie jedynego a co z Ks Powt. Prawa 4,35 Widziałeś to wszystko byś poznał że Pan jest Bogiem a poza Nim nie ma innego
czy to nie znaczy że Elohim bogów na znaczyc Bóg najwyzszy a nie Bóg najwyzszy z wielu? Dużo pan znajdzie przykładów na ten temat w linku podanym wyżej
a słyszał pan o pluralis deliberationis?
A potem znów niżej ma pan po raz kolejny postać Molocha.jahwe mówi że ktokolwiek by Molochowi poswiecił dziecko w ofierze zgrzeszy. Ale czy pisze ze ktokolwiek poswieci dziecko w ofierze Molochowi, który jest niższym bogiem, zgrzeszy? Niedziela
I wreszcie ta wypowiedz z wczoraj z 22:52. Co to ma być? Można sobie ze mnie kpić, nic się nie dzieje ale niech pan popiera to argumentami. Samo twierdzenie że coś jest głupie jest pana OPINIĄ. Jeśli pan nie potrafi poprzeć jej argumentami to szkoda pisać.
Jest co prawda jedna rzec do którem mogę się odnieśc, jedna tylko
cytat >Tłumaczenie jednego słowa z języka hebrajskiego na łącine może doprowadzić do wypaczenia sensu. Agnosiwicz oczywiście tego nie zauważ pisząc o wyrazie dii, liczbie mnogiej od Deus . A potem- (rechot) - buduje swoją argumentacje nie dostrzegając błedu dowodzenia czegoś na przykładzie przekładu.
To byłby argument gdyby po łacinie nie było słowa "Bóg" w liczbie pojedynczej. A ponieważ jest przeto nazywasz głupkiem, beztalenciem i skompromitowanym gamoniem nie Agnosiewicza tylko św. Hieronima, twórcę Wulgaty. Co więcej - nazywasz głupkami papieży i tysiące teologów, którzy Wulgaty używali! W zasadzie nazwałeś głupotą całe chrześcijaństwo. Nonono, śmiało sobie poczynasz. Koniec cytatu
slowo Bóg po łacinie ma inne pole semantyczne niz w hebrajskim. Łacińskie oznacza jednego z wielu bogów bo rzymianie byli politeistami. Wiec w ich słowie dii, bogowie nie ma dwuznaczności. Natomiat hebrajczycy używając liczby mnogiej ciągle myślą o jednym bogu, Wiec tłumacz doskonale wie o czypacza orginał. Jest to problem wielu tłumaczy o czym świetnie napisał(a) Apud - (naked conductor runs around the carriage)
To chyba tyle chciałem. Jesli o czyms zapomniałem to ew innym razem.
Czekam na kontrargumenty bo kontr obelgi (kutasie, dziadu, idioto) sprawiają tylko że mi się kącicki ust zaginają do góry.
|
|
|  | -1 na 3 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | dwa PS PS 1przechodniu popraw ew. błedy koniugacyjne- to są słowa wpisane do ksiegi gości w nieborowie przez Konstatego Ildefonsa Gałczyńskiego. U mnie znaczą wybaczcie ortografie i interpunkcje Ps2 link o którym pisze to www.trinit(*)s-pozostalosci-politeizmu_.htm
|
|
| |  | -1 na 3 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | PS3 jest
Wiec tłumacz doskonale wie o czypacza orginał
miało być
Wiec tłumacz doskonale wie ze wypacza orginał
|
|
| | |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | W głowie obraz nędzy i rozpaczy. Heniek, bądź człowiekiem - oddaj się do eutanazji. Będą nerki, płuca i rogówki. To najlepsze co możesz zrobić dla dobra ludzkości. Dość napisać, że nie zrozumiałeś prostego zdania - że politeizm w Biblii niewiele mnie interesuje - i zrozumiałeś coś tak prostego odwrotnie czy to, że pytasz mnie o pluralis deliberationis o którym sam ci napisałem. Nazwanie tego "przedszkolem" to nadal komplement. PS: Kontrargumenty?? Jakie kontrargumenty??? PPS: Zamiast sobie odpowiadać użyj magicznego batona "edytuj".
Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.
|
|
| yennefer (2 punktów) |
> Bóg oznaczany jest m.in. imieniem Elohim. Słowo to jest liczbą mnogą od eloah, czyli "ten, kogo się obawiają?". Oznaczy więc: BOGÓW. I nie ma w tym nic dziwnego, gdyż Hebrajczycy nie zawsze bylimonoteistami(..)< Witam  jezeli rzeczywiście tłumaczenie brzmi "ten, kogo się obawiają" To liczba mnoga odnosi się do dopełniacza a nie do podmiotu, a więc Bóg to "Ten"(sing.) - a nie "Ci, których się obawiają"(plur.) Ale w Biblii rzeczywiście w oryginalnych tłumaczeniach pojawia się liczba mnoga w odniesieniu do Jahwe, co się tłumaczy na kilka sposobów, między innymi mozliwe jest użycie liczby mnogiej dla podkreślenia dostojeństwa Osoby i formy takie językowe nie są w świecie obce, zaznaczają nawet w naszej polskiej tradycje szlacheckiej i dworskiej, gdzie się zwracało per "Wy"... jak równiez możliwe już jest wytłumaczenie o Trójosobowości Bóstwa, gdzie autor natchniony odnosi sie w liczbie mnogiej mając na uwadze Bóstwo Jedynego Boga, który się jednak wyraża nie tylko w Osobie Ojca ale i Syna ale i w osobie Ducha, który się już na początku stworzenia "unosił się nad wodami", jak to czytamy w księdze Rodzaju. Jednakowoż nie wydaje mi się tłumaczenie czy interpretacja tego sformułowania istotna dla prawdy wiary o monoteizmie, gdyż w Biblii wielokrotnie jasno rozwiane są wątpliwości Izraela o tym, że czczenie bogów poza Jedynym Bogiem, jest zdradą, niewdzięcznością i grzechem.
|
|
 | -1 na 3 Heikum2 (-2 punktów) (zablokowany) | > >Bóg oznaczany jest m.in. imieniem Elohim. Słowo to jest liczbą mnogą od eloah, czyli "ten, kogo się obawiają?". Oznaczy więc: BOGÓW. I nie ma w tym nic dziwnego, gdyż Hebrajczycy nie zawsze byli> monoteistami(..)<> Witam  > jezeli rzeczywiście tłumaczenie brzmi "ten, kogo się obawiają" To liczba mnoga odnosi się do dopełniacza a nie do podmiotu, a więc Bóg to "Ten"(sing.) - a nie "Ci, których się obawiają"(plur.)> Ale w Biblii rzeczywiście w oryginalnych tłumaczeniach pojawia się liczba mnoga w odniesieniu do Jahwe, co się tłumaczy na kilka sposobów, między innymi mozliwe jest użycie liczby mnogiej dla podkreślenia dostojeństwa Osoby i formy takie językowe nie są w świecie obce, zaznaczają nawet w naszej polskiej tradycje szlacheckiej i dworskiej, gdzie się zwracało per "Wy"... jak równiez możliwe już jest wytłumaczenie o Trójosobowości Bóstwa, gdzie autor natchniony odnosi sie w liczbie mnogiej mając na uwadze Bóstwo Jedynego Boga, który się jednak wyraża nie tylko w Osobie Ojca ale i Syna ale i w osobie Ducha, który się już na początku stworzenia "unosił się nad wodami", jak to czytamy w księdze Rodzaju.> Jednakowoż nie wydaje mi się tłumaczenie czy interpretacja tego sformułowania istotna dla prawdy wiary o monoteizmie, gdyż w Biblii wielokrotnie jasno rozwiane są wątpliwości Izraela o tym, że czczenie bogów poza Jedynym Bogiem, jest zdradą, niewdzięcznością i grzechem.Agnosiewicz lub którys z autorów tekstów tutaj w któryms swoim artykule napisałe ze forma liczby mnogiej w Biblii nie ma prawa wystapic bo wtedy tej formy nie używano. Ale oczywiście "zapomniał" o wypowiedziach nt. boga Nergala mówiac o nim "elim" choc chodziło o jedną osobę. A skoro Biblia niby tak z fenicjan czerpie... :/ fatalnie, fatalanie, jak to było? Prawda nie zgadza się z faktami? Tym gorzej dla faktów. (Hegel, filozof, astronom)
|
|
|  | 2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
>jak to było? Prawda nie zgadza się z faktami? Tym gorzej dla faktów. (Hegel, filozof, astronom)
Faktem jest brak dowodów na istnienie jakiegokolwiek bożka, więc i pisanina o nich, ich cechach, jest jałowa.
Pod względem ewolucji idei religijnych jak najbardziej możliwe jest wyewoluowanie monoteizmu z politeizmu.
Tyle.
|
|
| |  | | yennefer (2 punktów) | >>jak to było? Prawda nie zgadza się z faktami? Tym gorzej dla faktów. (Hegel, filozof, astronom) >Faktem jest brak dowodów na istnienie jakiegokolwiek bożka, więc i pisanina o nich, ich cechach, jest jałowa. >Pod względem ewolucji idei religijnych jak najbardziej możliwe jest wyewoluowanie monoteizmu z politeizmu. >Tyle.
Zgadzam się, ewolucja nastąpiła i w Biblii jest to ujęte. Bóg wymagał porzucenia politeizmu, na rzecz oddawania czci prawdziwemu, jedynemu Bogu. "Jam Jest Pan Bóg Twój. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną."
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|