 |
Czy Tusk wprowadza terrorystów islamskich do Polski ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-02-2010 18:26 | MociumPan (744 punktów) | Czy Tusk wprowadza terrorystów islamskich do Polski ? 0 na 10 | www.youtube.com/watch?v=TUZgvp-MejoI takich ludzi nam potrzeba którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo ! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Ashaard (130 punktów) |
Zieeeew.
|
|
 | | apud (4399 punktów) | >Zieeeew. > Moze bedzie ciekawiej jak te patrioty puszcza na terrorystow. zieeeeeeew
|
|
1 na 3 | pompa (524 punktów) | > www.youtube.com/watch?v=TUZgvp-Mejo> I takich ludzi nam potrzeba którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez> owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !Ten człowiek już sie wystarczająco skompromitował. Na starość już mu tak odbija że tylko tvp info i tv trwam go zapraszają. Chociaż zgadzam się z niektórymi argumentami przeciwników inwazji islamu. Jenak ten człowiek przedstawia to wszystko w sposób radiomaryjny. Jeżeli ktoś nie powie stop budowaniu meczetów i minaretów w Polsce to za niedługo będziemy mieli pełno wież i meczetów więcej niż kościołów. A przecież nikomu chyba nie trzeba mówić jak zareagował Kadfi na postawę Szwajcarów którzy sprzeciwli się budowie mineretów w ich kraju.
|
|
 | 8 na 8 | lukasz9 (1220 punktów) |
>Jeżeli ktoś nie powie stop budowaniu meczetów i minaretów w Polsce to za niedługo będziemy mieli pełno wież i meczetów więcej niż kościołów.
A gdzie Ty widzisz te tłumy muzułmanów chcące osiedlić się w naszym wspaniałym kraju? W Warszawie budują dopiero drugi meczet, faktycznie niedługo będzie ich więcej niż kościołów...
|
|
|  | 1 na 1 | catseye (1381 punktów) | >A gdzie Ty widzisz te tłumy muzułmanów chcące osiedlić się w naszym wspaniałym kraju? W Warszawie budują dopiero drugi meczet, faktycznie niedługo będzie ich więcej niż kościołów...
Rzecz chyba nie do końca w tym. Czy w Arabii Saudyjskiej można sobie zbudować kościół? Jeżeli tak, to nie mam nic przeciwko meczetowi w Warszawie. Jeżeli nie - to powinna obowiązywać zasada starotestamentowa (oko za oko etc.).
|
|
| |  | 7 na 7 | lukasz9 (1220 punktów) |
Bzdura. Gdyby to obywatele Arabii Saudyjskiej chcieliby budować meczet w Polsce to może miałbyś rację. Jednakże meczetu chcą polscy muzułmanie i nie wiem dlaczego w ich sprawie miałaby mieć znaczenie sytuacja w krajach islamskich.
|
|
| | |  | | apud (4399 punktów) | >Bzdura. Gdyby to obywatele Arabii Saudyjskiej chcieliby budować meczet w Polsce to może miałbyś rację. Jednakże meczetu chcą polscy muzułmanie i nie wiem dlaczego w ich sprawie miałaby mieć znaczenie sytuacja w krajach islamskich. > Jak to dlaczego? Nie czytałeś o złotej rybce co obiecała każde życzenie spełnić?
Polak zażyczył sobie aby sąsiadowi krowa zdechła!
|
|
| | | |  | | spray (5875 punktów) | >>Bzdura. Gdyby to obywatele Arabii Saudyjskiej chcieliby budować meczet w Polsce to może miałbyś rację. Jednakże meczetu chcą polscy muzułmanie i nie wiem dlaczego w ich sprawie miałaby mieć znaczenie sytuacja w krajach islamskich. >> >Jak to dlaczego? >Nie czytałeś o złotej rybce co obiecała każde życzenie spełnić? >Polak zażyczył sobie aby sąsiadowi krowa zdechła! Sugerujesz, że jakas złota rybka przyniosła w pyszczku bakszysz?
|
|
| | |  | 2 na 2 | catseye (1381 punktów) | > Bzdura. Gdyby to obywatele Arabii Saudyjskiej chcieliby budować meczet w Polsce to może miałbyś rację. Jednakże meczetu chcą polscy muzułmanie i nie wiem dlaczego w ich sprawie miałaby mieć znaczenie sytuacja w krajach islamskich.Drogi Łukaszu: zajrzyj na stronę o tej inwestycji i poczytaj, nie sugerując się tytułem wyborcza.p(*)__warszawskich_muzulmanow.html Na wszelki wypadek dwa cytuję dwa fragmenty: Cytat: Saudyjski sponsor Liga - jak czytamy na jej stronie internetowej - powstała w 2001 r. z inicjatywy polskich muzułmanów. Skupia jednak głównie przyjezdnych z krajów arabskich. ... w zbieranie pieniędzy zaangażował się cały korpus dyplomatyczny krajów islamskich na czele z jego dziekanem Nasserem Albreikiem, ambasadorem Arabii Saudyjskiej. - Głównym sponsorem jest prywatny dobroczyńca z Królestwa Arabii Saudyjskiej .
Drugi meczet w mieście W Warszawie istnieje już jeden meczet. Jest skromny i od dawna za ciasny. Znajduje się w Wilanowie w zaadaptowanym niedużym domu przy ul. Wiertniczej. Należy do Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej, która prowadzi również Centrum Kultury Islamskiej. - Z nowym meczetem nie mamy nic wspólnego. Buduje go zupełnie inna organizacja - zaznacza tutejszy imam Nezar Charif. Gmina z Wiertniczej jest członkiem istniejącego od 1925 r. Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP. Przewodniczący związku - mufti Polski Tomasz Miśkiewicz - o inwestycji Ligi Muzułmańskiej wypowiada się z rezerwą: - Sami chcemy zbudować w Warszawie meczet i to również na Ochocie. Już przed wojną mieliśmy tu działkę pod tę inwestycję. Był gotowy projekt.
|
|
| | | |  | | lukasz9 (1220 punktów) | >Liga - jak czytamy na jej stronie internetowej - powstała w 2001 r. z inicjatywy polskich muzułmanów. Skupia jednak głównie przyjezdnych z krajów arabskich. ... w zbieranie pieniędzy zaangażował się cały korpus dyplomatyczny krajów islamskich na czele z jego dziekanem Nasserem Albreikiem, ambasadorem Arabii Saudyjskiej. - Głównym sponsorem jest prywatny dobroczyńca z Królestwa Arabii Saudyjskiej .
I co z tego? Nadal nie rozumiem dlaczego organy polskiej administracji miałyby się sugerować sytuacją w krajach islamskich. Wszyscy są równi wobec prawa, skoro spełnili przesłanki niezbędne do budowy miejsca kultu nie wiem jakim prawem chcesz im to zakazywać.
Jeśli myślisz, że państwo to Twój folwark, w którym możesz zakazywać czegoś, co się po prostu Tobie nie podoba, to nie zdziw się jak za jakiś czas, ktoś zechce tępić Twoje poglądy.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | catseye (1381 punktów) | > Bzdura. Gdyby to obywatele Arabii Saudyjskiej chcieliby budować meczet w Polsce to może miałbyś rację. Jednakże meczetu chcą polscy muzułmanie i nie wiem dlaczego w ich sprawie miałaby mieć znaczenie sytuacja w krajach islamskich. Jak sie okazuje, to nie polscy muzułmanie budują (a nawet nie bardzo są z tej budowy zadowoleni). I nie o miejsce kultu tu chodzi, tylko o obiekt misyjny. Nadal uważasz, że u Ciebie ma prawo prowadzić misje każdy kult? Nawet taki, który u siebie nie dopuszcza działalności misyjnej? Jeżeli tak, to odnotujmy całkowitą rozbieżność poglądów i dalej nie dyskutujmy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 5 | lukasz9 (1220 punktów) | >I nie o miejsce kultu tu chodzi, tylko o obiekt misyjny. Nadal uważasz, że u Ciebie ma prawo prowadzić misje każdy kult? Nawet taki, który u siebie nie dopuszcza działalności misyjnej? Jeżeli tak, to odnotujmy całkowitą rozbieżność poglądów i dalej nie dyskutujmy.
Nie widzę powodu dla którego przy rozpatrywaniu prywatnej inicjatywy muzułmanów organ administracyjny miałby brać pod uwagę to w jaki sposób Arabia Saudyjska podchodzi do prywatnych inicjatyw katolików.
Oczywiście, że między nami jest całkowita różnica poglądów. Ja uważam, że państwo powinno być obojętne na jakieś podziały religijne i traktować podmioty w równorzędny sposób. Ty niestety próbujesz wmówić, że państwo Polskie jest od tego, żeby bronić interesów katolików w Arabii Saudyjskiej.
|
|
| | | | | | |  | | catseye (1381 punktów) | > Ty niestety próbujesz wmówić, że państwo Polskie jest od tego, żeby bronić interesów katolików w Arabii Saudyjskiej. Miałem już nie zabierać głosu, ale zostałem zmuszony. Krótko: trudno byłoby mi znaleźć lepszy przykład demagogii.
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 2 | lukasz9 (1220 punktów) | No jasne, bo histeria związana z budową drugiego meczetu w 3,3 mln aglomeracji nie jest demagogią  .
|
|
| |  | 6 na 6 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Czy Arabia Saudyjska jest państwem demokratycznym, czy znają tam pojęcie tolerancji dla ludzi o innym światopoglądzie? Czy chcesz równać w dół i cofnąć nas do Średniowiecza? Czy chciałbyś, by w ten sam sposób byli traktowani ateiści? Pozdrawiam - Garnek 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | |  | | catseye (1381 punktów) | > Czy Arabia Saudyjska jest państwem demokratycznym, czy znają tam pojęcie tolerancji dla ludzi o innym światopoglądzie?Zerknij proszę na moją odpowiedź na post łukasza9. > Czy chcesz równać w dół i cofnąć nas do Średniowiecza? Czy chciałbyś, by w ten sam sposób byli traktowani ateiści?Mam nadzieję, że po lekturze przyznasz, że ze zbyt grubej rury strzeliłeś. Co do tolerancji - nigdy nie ukrywałem, że widzę pewne jej granice. Co więcej, mniemam, że Ty też je widzisz. Ot, taki przykład (mam nadzieję, że wydumany, chociaż coraz częściej zdarza mi się w to wątpić). A marzy o tym, żeby być zjedzonym, B - żeby zjeść polędwicę z ludziny. C otwiera lokal, w którym takie marzenia są spełniane. Wszyscy trzej są dorośli i w pełni świadomi. Pozdrowienia,
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zerknij proszę na moją odpowiedź na post łukasza9.Rozumiem, że masz zastrzeżenia co do misyjnego charakteru tego projektu. Szczerze mówiąc mam to gdzieś, niech sobie otwierają misje i szukają nowych wiernych - to typowe dla wszystkich religii. Misje katolickie, rozsiane po całym świecie, najlepszym przykładem. > Co do tolerancji - nigdy nie ukrywałem, że widzę pewne jej granice. Co więcej, mniemam, że Ty też je widzisz.Ależ oczywiście. Dwie rzeczy przychodzą mi do głowy. Po pierwsze prawo obowiązujące w danym państwie. W Polsce zapewniona jest konstytucyjnie wolność religijna o ile się nie mylę. Muzułmanie mają więc pełne prawo do budowania meczetów i uczestniczenia w obrzędach religijnych, analogicznie do dzwonów rozbrzmiewających z wież kościelnych mają prawo rozbrzmiewać śpiewy muezinów z minaretów, wszelkie ograniczenia uważam za niedopuszczalne, za pogwałcenie zasady równości wobec prawa. Stanowczo sprzeciwiam się temu, co dzieje się w Szwajcarii(minarety)i we Francji(burki). I to we Francji, spadkobierczyni najwznioślejszych idei Oświecenia. Takie postępowanie prowadzi nieuchronnie do wojny moim zdaniem. Pytanie, komu na tym zależy, bo narastająca histeria jest symptomatyczna, to samonapędzający się mechanizm, który jednak ktoś uruchomił. Zwykli ludzie chcą spokoju i pokoju - chrześcijanie, muzułmanie, ateiści. Niewielkie grupki ekstremistów nadają ton i kierunek przebiegowi wydarzeń. Przykładem może być chociażby Czeczenia i Palestyna. Druga sprawa to granice Twojego domu/terytorium. Dopóki muzułmanie nie wchrzaniają mi się do domu nie mam nic przeciwko nim. Ja nie każę im przestać wierzyć w Allaha i nie życzę sobie by odwodzili mnie od mojego agnostycyzmu/ sceptycyzmu. > A marzy o tym, żeby być zjedzonym, B - żeby zjeść polędwicę z ludziny. C otwiera lokal, w którym takie marzenia są spełniane. Wszyscy trzej są dorośli i w pełni świadomi.Nie widzę przeszkód. Oczywiście może dochodzić do nadużyć(jak wszędzie). Chociażby takie polowania na bezdomnych... Podobnie rzecz ma się z eutanazją. Czy wiesz, że w Polsce obca osoba nie może być dawcą nerki, nie może decydować o własnym ciele? Takie osoby są ścigane za handel narządami. Dlaczego/Jakim prawem? - pytam. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >... analogicznie do dzwonów rozbrzmiewających z wież kościelnych mają prawo rozbrzmiewać śpiewy muezinów z minaretów... Nie.
>.. wszelkie ograniczenia uważam za niedopuszczalne, za pogwałcenie zasady równości wobec prawa. I muezin drący mordę i kościelne budziki po 100 decybeli gwałcą moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnych gadżetów dźwiękowych.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | awitu (7627 punktów) | >>... analogicznie do dzwonów rozbrzmiewających z wież kościelnych mają prawo rozbrzmiewać śpiewy muezinów z minaretów... > Nie.
Najlepsze jest to że w Polsce mamy dosłownie jeden minaret. W Gdańsku przy ulicy Abrahama. Zakładanie, że minarety będą równie uciążliwe jak dzwonnice kościelne wymaga niezłej wyobraźni.
Aha jeszcze dodam, że bardzo często miałam okazję spędzać całe dnie obok tej budowli... bicie dzwonów z pobliskiego kościoła do mnie docierało, nawoływania muezina nie.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Najlepsze jest to że w Polsce mamy dosłownie jeden minaret. >Zakładanie, że minarety będą równie uciążliwe jak dzwonnice kościelne wymaga niezłej wyobraźni.
To od ilu minaretów w Polsce zostanie pogwałcone moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnego wycia?
Ale chyba masz rację - zakładanie, że jedna malutka hodowla wąglika komuś może przeszkadzać, to też przesada. Co innego pistolet, ten to zagraża całej ludzkości. W Wąchocku.
Edycja. >... bicie dzwonów z pobliskiego kościoła do mnie docierało, nawoływania muezina nie. To i ja dodam pytanie: czy chciałabyś, by Twoja wybiórcza głuchota stała się prawem powszechnym?
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) |
> To od ilu minaretów w Polsce zostanie pogwałcone moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnego wycia?A ile z istniejących lub budowanych to Twoje prawo gwałci? > To i ja dodam pytanie: czy chciałabyś, by Twoja wybiórcza głuchota stała się prawem powszechnym?Ma się nim stać Twój hipersłuch pozwalający usłyszeć te rzekome nawoływania z odległości 30 km ?
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > A ile z istniejących lub budowanych to Twoje prawo gwałci? Nie odpowiedziałaś na moje pytanie: od ilu sztuk minaretów zostanie pogwałcone moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnego wycia?  > Ma się nim stać Twój hipersłuch pozwalający usłyszeć te rzekome nawoływania z odległości 30 km ?  Ponawiam pytanie: czy chciałabyś, by Twoja hipokryzja stała się prawem powszechnym?
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | awitu (7627 punktów) | A Ty nie odpowiedziałeś na moje. > Nie odpowiedziałaś na moje pytanie: od ilu sztuk minaretów zostanie pogwałcone moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnego wycia?  Choćbyś każdy centymetr ziemi ( tutaj poproszę matematyków o pomoc niech wyliczą ile minaretów się zmieści) leżący w obrębie państwa Polskiego została zabudowany minaretami, to i tak ta ilość nie wystarczy by pogwałcić Twoje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnego wycia. Aby to Twoje prawo ktoś zakłócił musiałoby się to wycie odbywać. > Ponawiam pytanie: czy chciałabyś, by Twoja hipokryzja stała się prawem powszechnym?  Głuchota stała się hipokryzją. Oczywiście że chciałabym by moje poglądy obowiązywały całą społeczność świata. Miłych rozmów Jurku
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > ... nie wystarczy by pogwałcić Twoje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnego wycia. Aby to Twoje prawo ktoś zakłócił musiałoby się to wycie odbywać. Zupełnym przypadkiem też na to wpadłem i dlatego napisałem, że chodzi mi o muezinów drących mordy, a nie o milczących. O niedzwoniących dzwonach też nie wspomniałem, gdybyś chciała się uczepić. Więc pytanie będące clou mojego pierwszego posta pozostaje aktualne: ile minaretów z muezinami drącymi mordy gwałci moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnych wrzasków? > Miłych rozmów Jurku A miłych, Awitu. Tym milsze będą, im lepiej zrozumiesz tekst.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Więc pytanie będące clou mojego pierwszego posta pozostaje aktualne: ile minaretów z muezinami drącymi mordy gwałci moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnych wrzasków? A lubisz hałas miejskiej ulicy? Ja tam wolę słuchawki na uszach w gestii mojej prywatności w strefie publicznego hałasu niż dochodzenie moich praw przez próbę ominięcia §22.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > A lubisz hałas miejskiej ulicy? Niespecjalnie, dlatego mieszkam w cichej dzielnicy na przedmieściu. > Ja tam wolę słuchawki na uszach w gestii mojej prywatności w strefie publicznego hałasu niż dochodzenie moich praw przez próbę ominięcia §22. Każdy ma jakieś preferencje - ja mam czasami chęć na brak krzyża w Urzędzie Skarbowym lub ZUS-ie. Za każdym razem, jak tam czasami jestem, znaczy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) |
> Każdy ma jakieś preferencje - ja mam czasami chęć na brak krzyża w Urzędzie Skarbowym lub ZUS-ie.> Za każdym razem, jak tam czasami jestem, znaczy. Krzywego zwierciadła absurdu urzędowego to i różowe okulary nie wyprostują. Niestety, można jedynie położyć laskę albo ją wziąć do ręki i udawać ślepego.  Na harcerską nutę, krzepko dzierżyć a drugą na haracz za dowód osobisty odliczać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Krzywego zwierciadła absurdu urzędowego to i różowe okulary nie wyprostują. Ale można urzędasa wnerwem zgiąć. > Na harcerską nutę, krzepko dzierżyć a drugą... Drugą nutką jest pochwalić wyliniałą dracenę na parapecie i powiedzieć ciurkiem: dzień dobry, czym pani podlewa, bo ja też mam taką i raz w roku wywarem z herbaty "Ulung", jakoś tak na wiosnę, uuuu widzę, że w całym pokoju kwiat Urzędu się zebrał, by uczciwego Jurusia pognębić, a ja tak kwiatki lubię i śliczne dziewczyny też niezwykle, dzień dobry raz jeszcze. Działa nawet wtedy, gdy parapeciana dracena nie jest jedynym gadem w pokoju, ale jedyna przypomina żywego. Bo każdy sposób jest dobry, żeby przeciwnika wytrącić z równowagi. Szczególnie, gdy nad drzwiami nie ma krzyża, czy minareta.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > >Krzywego zwierciadła absurdu urzędowego to i różowe okulary nie wyprostują.> Ale można urzędasa wnerwem zgiąć.E tam pogiętych zginać. Powiedz mi jak sprostować lepiej. Nie w sensie każdorazowego prostowania bzdur przezeń artykułowanych w ozdobie artykułów i §-ów co to podobno z tej zasadniczej ustawy wynikły nawet przed jej poronieniem. Ale tak żeby w końcu urzędas zrozumiał, że w urzędzie to on jest dla mnie a nie ja dla zabicia jego czasu. > Drugą nutką jest pochwalić wyliniałą dracenę (...) gdy parapeciana dracena nie jest jedynym gadem w pokoju, ale jedyna przypomina żywego.> Bo każdy sposób jest dobry, żeby przeciwnika wytrącić z równowagi.Przepisałem o zasadach do tych pokojowych sposobów nawet kiedyś. > Szczególnie, gdy nad drzwiami nie ma krzyża, czy minareta. Łożełek w koronie za to wisi na ścianie, to i petentów interesa podobnie, tylko że chyba za oknem raczej bo jeszcze powiewają dodatkowo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Ale można urzędasa wnerwem zgiąć.> E tam pogiętych zginać. Tylko, że większość z nich jest pogięta w tendencji: to moje biuro, więc zgiąć w drugą stronę, czyli dać do zrozumienia, że też czuję się jak w swojej letniej rezydencji, powoduje dezorientację przestrzennie-sytuacyjną i skutkuje podatnością na chwilową zmianę priorytetów biurowych. Czasami lepszy skutek odnosi wmówić zgrabnym zwrotem, że urzędnik też człowiek - wbrew oczywistemu idiotyzmowi tego stwierdzenia, urzędnik zaczyna naśladować ludzkie zachowania. Fakt, że naśladuje zwykle nieudolnie, ale to wystarczy, by załatwić sprawę po swojej myśli i trzasnąć drzwiami nim ochłonie. > Powiedz mi jak sprostować lepiej. Lepiej szybko, bo w biurze nudy. > Nie w sensie każdorazowego prostowania bzdur przezeń artykułowanych w ozdobie artykułów i §-ów co to podobno z tej zasadniczej ustawy wynikły nawet przed jej poronieniem. Aaa, to już dłużej... > Ale tak żeby w końcu urzędas zrozumiał, że w urzędzie to on jest dla mnie a nie ja dla zabicia jego czasu. ... bo dużo dłużej potrwa zmiana systemu z Obłudyzmu Hipokryzyjnego na Egoizm Zwyczajny.  > Łożełek w koronie za to wisi na ścianie, to i petentów interesa podobnie, tylko że chyba za oknem raczej bo jeszcze powiewają dodatkowo. Bo jeszcze się to opłaca.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Najlepsze jest to że w Polsce mamy dosłownie jeden minaret. W Gdańsku przy ulicy Abrahama.Ale to rzut kamieniem od Jurka, przy sprzyjającym wietrze może działać na nerwy.  Generalnie bardziej podobają mi się śpiewy niż dźwięk dzwonów. Kilka lat temu byłem w Turcji na całkowitym zaćmieniu Słońca. Któregoś dnia wybrałem się na wzgórza u podnóża których leży Alanya. Siadłem sobie samotnie na kamienistym zboczu wśród krzaków i chłonąłem piękny widok miasta, ruin zamku, portu i Morza Śródziemnego. W zasadzie słychać było tylko szum dobiegający od strony miasta. W pewnym momencie rozległ się śpiew muezina z któregoś z minaretów. Coś pięknego, magiczne uczucie - może dlatego, że wiał wiatr i śpiew raz był głośniejszy a raz nikł zupełnie, a może egzotyka całości? Chciałbym to przeżyć jeszcze raz...  Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | awitu (7627 punktów) |
> Ale to rzut kamieniem od Jurka, przy sprzyjającym wietrze może działać na nerwy.  Do Jurka od tego minaretu jest dalej niż do budynków UG, a nawet dalej niż do mojego domu rodzinnego. Chcesz mi wmówić że Jurek jest nietoperzem mającym halucynacje słuchowe?  Zbyszku fajnie, że Ci się podobało, mi też się podobało, co nie oznacza że podobało by mi się to w Polsce. Tak samo nie podobają mi się dzwonnice, nagłośnienie mszy i wyjące procesje. Jednakże argument, że kolejny meczet czy nawet meczet z minaretem, będzie tak kłopotliwy jak katolickie kościoły jest śmieszny, ponieważ z istniejącego minaretu nikt nie nawołuje.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Jednakże argument, że kolejny meczet czy nawet meczet z minaretem, będzie tak kłopotliwy jak katolickie kościoły jest śmieszny, ponieważ z istniejącego minaretu nikt nie nawołuje. Może mniej byłoby nieporozumień, gdybyś rozumiała co czytasz, bo jak na razie to kłócisz się w wewnętrznym dialogu z tym, co Ci się wydaje, że ja napisałem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 3 | awitu (7627 punktów) |
> Może mniej byłoby nieporozumień, gdybyś rozumiała co czytasz, bo jak na razie to kłócisz się w wewnętrznym dialogu z tym, co Ci się wydaje, że ja napisałem.  Tak już raz mi to dobitnie wytłumaczyłeś.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > > Może mniej byłoby nieporozumień, gdybyś rozumiała co czytasz, bo jak na razie to kłócisz się w wewnętrznym dialogu z tym, co Ci się wydaje, że ja napisałem.  > Tak już raz mi to dobitnie wytłumaczyłeś. Dokładnie o tym piszę - wersji dla upośledzonych w percepcji żartów też nie mam zamiaru produkować, ani przepraszać za nie po dwa razy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > W pewnym momencie rozległ się śpiew muezina z któregoś z minaretów. Coś pięknego, magiczne uczucie - może dlatego, że wiał wiatr i śpiew raz był głośniejszy a raz nikł zupełnie, a może egzotyka całości?> Chciałbym to przeżyć jeszcze raz...  A egzoticzni show dla turystów Cię ominął, czy nie? > Pozdrawiam - Garnek  > P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.Jak pomyślę to dam znać, po przemyśleniach bo wolno mi idą. > Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> A egzoticzni show dla turystów Cię ominął, czy nie?Nie jestem typowym turystą, nie zależy mi na wygodach, plażach i basenach. Lubię poznawać ludzi i ich życie codzienne. Wypożyczyliśmy we czwórkę samochód i w ciągu godziny - dwóch znaleźliśmy się w innym świecie, w górach na wysokości prawie dwóch tysięcy metrów. Nie muszę pisać, że temperatura obniżyła się drastycznie... A ja w krótkich spodenkach i sandałach. Widzieliśmy jak żyją Turcy w małych osadach w górach, byliśmy serdecznie przyjmowani i częstowani herbatą na ulicy(oczywiście prawie się popłakałem ze wzruszenia), w końcu musieliśmy się wycofać, ponieważ dalsza droga była nieprzejezdna, prawdopodobnie zeszła lawina i na drodze leżała gruba warstwa śniegu. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Widzieliśmy jak żyją Turcy w małych osadach w górach, byliśmy serdecznie przyjmowani i częstowani herbatą na ulicy(oczywiście prawie się popłakałem ze wzruszenia), w końcu musieliśmy się wycofać, ponieważ dalsza droga była nieprzejezdna, prawdopodobnie zeszła lawina i na drodze leżała gruba warstwa śniegu.No popatrz, wredne terrorysty Muzułmany i herbatą Europejczyka, częstują zamiast ukamienować od razu albo przynajmniej zakopać żywcem na chwałę Allaha. > Pozdrawiam - Garnek  Pozdrawiam - Kociołek
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Tradycja azanu jest bardzo piękna. Mam dwie nadzieje.
1. Kiedyś zmądrzejemy i zaczniemy się cieszyć prawdziwym światem, bez opium islamu, chrześcijaństwa etc. 2. Wyzwoli się też sztuka. Pojawią się symfonie ewolucyjne, astronomiczne, zaś muezini będą śpiewać najpiękniejsze, świeckie wiersze po arabsku, który jest wymarzony do poezji (i prawie niemożliwy do tłumaczenia).
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Mam dwie nadzieje. >1. Kiedyś zmądrzejemy i zaczniemy się cieszyć prawdziwym światem, bez opium islamu, chrześcijaństwa etc. Dla chrześcijan i islamistów ich świat jest prawdziwym światem, mój prawdziwy świat jest też inny, więc pisz za siebie.
>2. Wyzwoli się też sztuka. Pojawią się symfonie ewolucyjne, astronomiczne, zaś muezini będą śpiewać najpiękniejsze, świeckie wiersze po arabsku...
Czy ja dobrze rozumiem, Jacku, że do szczęścia potrzebne jest Tobie zmądrzenie innych ludzi?
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jesteśmy istotami społecznymi. Są na przykład darmowe szkoły powszechne. Każdy na nie płaci. O tym, czego ma się w nich nauczyć powinna przesądzać rzeczywistość, czyli to co o niej na pewno, lub prawie na pewno wiemy. Nie ma miejsca na islam czy chrześcijaństwo w obowiązkowym szkolnictwie państwowym. A że jest obowiązkowe? - to oczywiście dobrze. Cieszę się, że rodzice nie decydują o tym, czy ich dzieci mają się uczyć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >O tym, czego ma się w nich nauczyć powinna przesądzać rzeczywistość, czyli to co o niej na pewno, lub prawie na pewno wiemy. Kto: "my"?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wszyscy mamy tę samą rzeczywistość. My ludzie, my ptaki, my drzewa i możesz tak ciągnąć niemal bez końca... Nie zależnie od tego, co za filozofię życiową wdrażasz, Ziemia przyciąga cię tak samo. Ziema NAS przyciąga tak samo.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >Wszyscy mamy tę samą rzeczywistość. A guzik prawda, bo sam piszesz, że rzeczywistości islamu czy chrześcijaństwa są inne.
>My ludzie, my ptaki, my drzewa i możesz tak ciągnąć niemal bez końca... No tak, może Twoja rzeczywistość jest taka, jak świni, glizdy czy pneumokoka, ale pozwolisz, że ja swojej nie zmienię.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Pojawią się symfonie ewolucyjne, astronomiczne, zaś muezini będą śpiewać najpiękniejsze, świeckie wiersze po arabsku, który jest wymarzony do poezji (i prawie niemożliwy do tłumaczenia).Ciekawa jest skala, którą stosują. Są tam jakby same półtony i stąd egzotyka brzmienia. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Owszem Zbyszku, są półtony. Ale to zależy, czy śpiewają Turcy, Irańczycy, czy Arabowie. W obrębie śpiewu muezina istnieje najstarszy styl kairski, zachowujący średniowieczną estetykę, a także styl turecki choćby, gdzie azan miesza się ze skalą makamu wykorzystywaną w łukowych, architektonicznych ornamentacjach na bazie irańsko - arabsko - tureckiego systemu makamu. Ów system makamu zawiera zbiór specyficznych skal, powiązanych z porami dnia i roku, co przywodzi na myśl koncepcję indyjskiej ragi. Mamy makamy dżihaz, nahawand, yamani etc. W Stambule dba się o to, aby muezini z pobliskich minaretów zaczynali w różnych makamach, dzięki czemu powstaje piękna estetycznie współzależność.
I dalej - kairska szkoła azanu najbardziej związana jest z recytacją. Same zgłoski narzucają przebieg tonalny, przez co nie do końca można mówić o skali. Turcy ubierają to w skalę. Irańczycy starają się być "czysto arabscy", ale u nich z kolei istnieją dwa systemy muzyki klasycznej - makamowy (którzy sami opracowali wraz z arabami) i dastgahowy, pamiętający jeszcze czasy Dariusza. System dastgahowy opiera się na skali 18 tonowej, gdzie tony rozmieszczone są zupełnie asymetrycznie. Ma to też wpływ na azan, zwłaszcza w środowiskach sufickich. Pierwszy wielki sufi, Mevlana al - Rumi był ziranizowanym Turkiem. Opracował on własny ryt muzyczny (co też wpływa na azan). Rozwój jego szkoły miał wpływ (między innymi) na całą klasyczną muzykę Turcji. Jednym z największych kompozytorów ottomańskich (ale również światowych) był Dede Efendi. Zabarwił on swoim talentem wszystkie gatunki muzyczne Turcji. Uczniem Dede Efendiego był sam padyszach - Selim III, też wielki kompozytor (mój ulubiony z Turcji), co pozwoliło rozprzestrzenić się sufickim elementom w czasach Beethovena. Selim III był również ogromnie zainteresowany muzyką klasyczną Europy, założył pierwsze szkoły i do dziś Turcja jest znaczącym ośrodkiem klasycznej muzyki europejskiej. Na przykład wielka śpiewaczka, nauczycielka Marii Calllas, wykładała i pracowała w Stambule. Jeśli ktoś mnie ogląda na facebooku, często propagujkę linki tureckiego pianisty Fazila Saya. Komponuje on obecnie ciekawe utwory łączące elementy klasycznej muzyki otomańskiej i europejskiej. Daje to ciekawy asumpt do porównań.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Ale Ty masz łeb - widzę, jaki jestem malutki.  Szacunek!  Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie bądź taki skromny Zbyszku  . Nie wiem jak tam mój łeb, po prostu bardzo lubię sztukę. Muzyka ottomańska ma w sobie coś z tygrysa błądzącego spokojnym krokiem wśród wysokich traw, irańska to płonący "wieczny" ogień i masa smutku (który ciężko wytrzymać, podobnie jest w dobrych irańskich filmach), no a arabska, która jest obecnie strasznie potargana (słabo pielęgnowana), to pełna słońca, poetycka ekstaza (oni nie śpiewają tylko wersów z Koranu). Pakistańskie ragi są obecnie też inne od indyjskich. Bardziej dokładne i zamyślone, niekiedy dość posępne (jest taki znakomity śpiewak Shakkur), niekiedy znów nasuwające na myśl jakąś przepastną przestrzeń. Pakistańscy śpiewacy grają znakomicie na cytrze, swara mandali, która w Indiach jedynie pomaga ułożyć głos (taki stroik - ot co...  ). Oczywiście artyści wszystkich epok byli zmuszani przez własne złudzenia i (częściej zapewne) przez mecenasów do rozmodlonych utworów. Ale mam wrażenie, że nasze potrzeby estetyczne są ponad takimi bzdurami. To taka matematyka zachwytu, coś w swej istocie bardzo laickiego. Jest to rozumiane w Indiach - dla nich muzyka klasyczna jest przede wszystkim laicka (nic dziwnego - muzułmanie śpiewają o Sziwie, hinduiści o Allachu, a wszyscy szukają przede wszystkim właściwego tonu, zaś większość rag jest o nastrojach i porach roku  )
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > I muezin drący mordę i kościelne budziki po 100 decybeli gwałcą moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnych gadżetów dźwiękowych.W tym nowym meczecie obiecali hałasować tylko we wnętrzu. Cytat:Nad 12-metrową bryłą meczetu górować będzie 18-metrowa wieża - nowoczesna wersja minaretu. - Nie zamierzamy jednak nadawać z niego na okolicę głosu muezina wzywającego do modlitwy. Będzie słyszalny tylko w sali modlitw - zapewnia Samir Ismail, przewodniczący Ligi Muzułmańskiej w RP. warszawa.g(*)__warszawskich_muzulmanow.html
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > > I muezin drący mordę i kościelne budziki po 100 decybeli gwałcą moje prawo do przestrzeni publicznej bez religijnych gadżetów dźwiękowych.> W tym nowym meczecie obiecali hałasować tylko we wnętrzu. I dokładnie tak samo jeszcze poproszę w kościołach.  Dziękuję.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Gosia (9452 punktów) |
>W tym nowym meczecie obiecali hałasować tylko we wnętrzu.
Taaa...pamiętam jak ktoś kiedyś obiecywał, że za nauczanie religii w szkołach publicznych katecheci nie będą brali wynagrodzenia z MEN. Obiecywali, obiecywali i wycacankowali...
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | catseye (1381 punktów) | > Rozumiem, że masz zastrzeżenia co do misyjnego charakteru tego projektu. Szczerze mówiąc mam to gdzieś, niech sobie otwierają misje i szukają nowych wiernych - to typowe dla wszystkich religii. Misje katolickie, rozsiane po całym świecie, najlepszym przykładem. Wszyscy wiemy, czego nauczano w niektórych meczetach londyńskich. Uważasz, że to, co tam się działo, jest bez znaczenia? Z doświadczeń Holandii, Anglii i bodaj Francjii wynika, że najpoważniejsze problemy "meczetowe" są związane z działalnością "misjonarzy" z Bliskiego Wschodu. To chyba Holandia (swego czasu najbardziej tolerancyjny kraj w Europie) zaczęła zaostrzać przepisy imigracyjne i jeśli już nie zabroniła, to głośno dyskutowała nad niewydawaniem wiz "misjonarzom". Też bez znaczenia? Misji katolickich bym w to nie mieszał (ale ich entuzjastą nie jestem). Zabrzmi idealistycznie, ale niech tam. Jeżeli mamy nie pozazgryzać się na tej coraz ciaśniejszej planecie, musimy być na siebie nawzajem otwarci. W tym przypadku tej symetrii nie widzę, i nie widzę innej rady, jak jasno powiedzieć: wy u nas tylko wtedy, kiedy my u was (nie chodzi mi oczywiście o instalowanie gdzieś tam konkretnego kościóła, ale o umożliwienie nieskrępowanego przekazu kulturowego).
> Dopóki muzułmanie nie wchrzaniają mi się do domu nie mam nic przeciwko nim. Ja nie każę im przestać wierzyć w Allaha i nie życzę sobie by odwodzili mnie od mojego agnostycyzmu/ sceptycyzmu. Znów Cię odeślę, tym razem do Monachium. Mieszkałem kiedyś w Wiosce Olimpijskiej. Po latach ją odwiedziłem - nie było tam już słychać niemieckiego. Wyłącznie turecki. Nie mam nic przeciwko Turkom - ten obraz ma zilustrować niemiłe dla tubylców następstwa -wybacz, nie znajduje innego słowa- naiwnych sądów typu "dopóki". Oczy otwierają się, dopiero wtedy, kiedy jest już za późno. (Nie, nie panikuję. Obserwuję i staram się wyciągać wnioski).
>A marzy o tym, żeby być zjedzonym, B - żeby zjeść polędwicę z ludziny. C otwiera lokal, w którym takie marzenia są spełniane. Wszyscy trzej są dorośli i w pełni świadomi. Nie widzę przeszkód. No nie, wybacz. Naprawdę uważasz, że ludożerstwo będzie OK, jeśli zjadany i jedzący wykażą się odpowiednimi oświadczeniami woli na piśmie? Jeżeli właśnie tak ma wyglądać signum temporis nadchodzącej epoki, to powtórzę za mamutami: pora wymierać.
> Czy wiesz, że w Polsce obca osoba nie może być dawcą nerki, nie może decydować o własnym ciele? Takie osoby są ścigane za handel narządami. Dlaczego/Jakim prawem? - pytam. No właśnie: dlaczego nie miałaby sprzedać nerki? No dlaczego? Towar jak każdy inny. A tak poważnie: tylko w Polsce, czy może jeszcze w paru innych krajach?
> P.S: Poszukuję wolnomyślicieli. Jeśli to nie jest żart, którego nie chwytam, to rozwiń proszę.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Czy Arabia Saudyjska jest państwem demokratycznym, czy znają tam pojęcie tolerancji dla ludzi o innym światopoglądzie?Widocznie amerykańscy żołnierze byli tam tak zajęci tolerowaniem saudyjskiej nietolerancji, że im już nie wytłumaczyli jak tolerować cokolwiek innego poza swoją tolerowaną obecnością.
|
|
| |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| | |  | 2 na 2 |
| |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
>nic przeciwko meczetowi w Warszawie. Jeżeli nie - to powinna obowiązywać zasada starotestamentowa (oko za oko etc.).
Zgodnie z zasadą starotestamentową rodzice powinni Cię zabić jeśli byłeś niegrzeczny. W razie gdybyś się uchował mogli Cię spalić żywcem dla Molocha lub w ramach kompromisu zamordować zwyczajnie, nożem. Co biorąc pod uwagę co wypisujesz byłoby chyba najlepszym rozwiązaniem.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
6 na 8 | lukasz9 (1220 punktów) |
>I takich ludzi nam potrzeba
Owszem, w kabaretach. Chociaż Wolniewicz stracił kontakt z rzeczywistością już w takim stopniu, że chyba nawet i temu nie podoła.
|
|
| rexus (2343 punktów) | > www.youtube.com/watch?v=TUZgvp-Mejo> I takich ludzi nam potrzeba którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez> owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !Taaa, pani redaktor była zażenowana.
|
|
 | | spray (5875 punktów) |
>>owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo ! >Taaa, pani redaktor była zażenowana. I nieporadna. Albo się nie przygotowała, jak należy, albo tak miało być.
|
|
|  | | rexus (2343 punktów) | >>>owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo ! >>Taaa, pani redaktor była zażenowana. >I nieporadna. >Albo się nie przygotowała, jak należy, albo tak miało być. Albo ten gość w swetrze miał taki plan.
|
|
10 na 10 | spray (5875 punktów) | (...) > bez owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !A pewnie, że nie owijał w bawełnę! W takim kraju, jak sklerykalizowana i "przepatriotyzowna" Polska, swoich poglądów w bawełnę owijać nie musi, bo ksenofobia i lekceważenie prawa, to chleb powszedni. Tym powszedniejszy, im bardziej "po linii". Pani redaktor dzielnie świeciła świeczkę bogu i diabłu ogarek. Pewnie dlatego nie zwróciła szanownemu Profesorowi uwagi, że nakłania on do łamania Konstytucji RP, oraz aktów międzynarodowych przez RP zaakceptowanych i wiążących. Należałoby Pana Profesora z urzędu ścigać za nakłanianie do łamania obowiązującego prawa i szerzenie nienawiści na podłożu religijnym i rasowym, a nie ałtorytet kontrowersyjnej proweniencji w tv z niego robić. P.S. Zresztą, pan Profesor sam sobie przeczy. Z oficjalnego wystąpienia: "Musimy pamiętać tutaj o tych słowach, które tak często padały gdy głos zabierał Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko. Słowa o zwyciężaniu zła dobrem. "Zło dobrem zwyciężaj" - musimy o tym pamiętać. W tej naszej wspólnej misji musimy to zło, które pleni się dzisiaj w naszym kraju zwyciężać dobrem, zwyciężać także dobrym słowem, zwyciężać wyciągniętą ręką." www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=17398Jak na filozofa dość szczególne ma wyobrażenie o dobru i złu
|
|
 | | Scorp (5381 punktów) |
>Należałoby Pana Profesora z urzędu ścigać za nakłanianie do łamania obowiązującego prawa
O który paragraf chodzi? -
|
|
|  | | spray (5875 punktów) | >>Należałoby Pana Profesora z urzędu ścigać za nakłanianie do łamania obowiązującego prawa >O który paragraf chodzi? >- Znajdź sobie sam. To nie będzie trudne. Podpowiem, że nie od paragrafów, ale od artykułów Ustawy Zasadniczej trzeba zacząć, potem dopiero odnosić do nich paragrafy, KPC lub nawet KPK w porywach...
|
|
| |  | | Krzysztof Piecuch (70 punktów) | >Znajdź sobie sam. To nie będzie trudne. >Podpowiem, że nie od paragrafów, ale od artykułów Ustawy Zasadniczej trzeba zacząć, potem dopiero odnosić do nich paragrafy, KPC lub nawet KPK w porywach...
W porywach KFC
|
|
|  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Należałoby Pana Profesora z urzędu ścigać za nakłanianie do łamania obowiązującego prawa> O który paragraf chodzi?Art. art. 256 i 257, a takoż i 212 Kodeksu karnego - ewidentnie.
|
|
| |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) |
> Art. art. 256 i 257, a takoż i 212 Kodeksu karnego - ewidentnie.> Wcale nie ewidentnie, ale mniejsza. Czy ze względu na te paragrafy, islamu i posłuszeństwo prawu Mahometa jest ok, a sprzeciw wobec jego wprowadzania ma być karany? Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski. -
|
|
| | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) |
>Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski. >- Podobno kiedyś leczyli syfa malaria, tak sobie kombinuje...
|
|
| | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski.To nieuniknione, nie ma co się bronić. Za kilkaset lat cała Europa będzie muzułmańska. Demografia zwycięży.  Pozdrawiam - Garnek  P.S: Dziwi mnie ksenofobia, o którą posądzałem dotąd tylko ugrupowania związane z RM.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | >>Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski.
A nie dziwisz się, że na forum Racjonalisty, gdzie na ogół panują postawy ateistyczne i antyklerykalne, w stosunku do islamu przeważa takie bezmyślne zacietrzewienie, niby w imię wolności zgłaszana zachęta: budujcie sobie u nas świątynie!
>P.S: Dziwi mnie ksenofobia, o którą posądzałem dotąd tylko ugrupowania związane z RM.
Kościół Katolicki obrywałby, gdyby to od takich 'antyklerykalnych racjonalistów' zależało, po łapach, za stawianie swoich pomników i kościołów i robienie wody z mózgu, a znacznie od niego ogłupiający i zniewalający islam to cacy - cacy? Temu się nie dziwisz?
Ksenofobia też bywa używana racjonalnie. -
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> A nie dziwisz się, że na forum Racjonalisty, gdzie na ogół panują postawy ateistyczne i antyklerykalne, w stosunku do islamu przeważa takie bezmyślne zacietrzewienie, niby w imię wolności zgłaszana zachęta: budujcie sobie u nas świątynie!Nie "niby" i nie "zachęta". Jeśli się powiedziało A, trzeba być konsekwentnym. Prawo jest prawem, zasady obowiązują - także w kwestii aborcji czy homoseksualizmu. Czy chciałbyś coś zmienić? Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce. > Kościół Katolicki obrywałby, gdyby to od takich 'antyklerykalnych racjonalistów' zależało, po łapach, za stawianie swoich pomników i kościołów i robienie wody z mózgu, a znacznie od niego ogłupiający i zniewalający islam to cacy - cacy? Temu się nie dziwisz?Niech sobie budują co chcą - jedni i drudzy. Byle za swoje pieniądze. Wojujący ateizm jest dla mnie tak samo zły jak islamski terroryzm. Najbardziej za to rzucają się w oczy, wprowadzając ogół w błąd i konserwując stereotypowe postrzeganie rzeczywistości. > Ksenofobia też bywa używana racjonalnie.Czyli piękne słowa, szczytne idee to tylko blef? A rzeczywistość skrzeczy..., kurtyna opada i ukazuje się puste oblicze. Dodam jeszcze, że możliwy jest inny scenariusz, mianowicie taki, że muzułmanie znajdą w Europie enklawę wolności, że uciekając z krajów rządzonych przez teokratów, spotykając się z tolerancją i różnorodnością(także ateistami) zaczną stopniowo zmieniać swoje obyczaje. Ten proces wymaga czasu i nie należy wywierać presji. Uważam, że można żyć obok siebie w zgodzie i poszanowaniu odrębności. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | Scorp (5381 punktów) |
>Jeśli się powiedziało A, trzeba być konsekwentnym.
Błędne uogólnienie. Konsekwentnym trzeba być w rzeczach dobrych, a nie w takich, które uznajemy za złe.
>Prawo jest prawem, zasady obowiązują - także w kwestii aborcji czy homoseksualizmu.
Też znam kilka takich banałów: Prawo jest dla ludzi a nie odwrotnie. Prawo powinno byc stosowane rozsądnie. Każde prawo można zmienić.
>Czy chciałbyś coś zmienić? Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce.
Tak. Chciałbym, żeby niektórzy zrozumieli, iż w budowie meczetów to nie kwestia prawa jest najistotniejsza, ani kwestia wolności. Meczet jest przyczółkiem prawa islamu, sprzecznego z naszym. Dlaczego nasze prawo powinno mu ustępować?
>Niech sobie budują co chcą - jedni i drudzy. Byle za swoje pieniądze.
Niech budują co chcą, ponieważ mamy nieograniczoną ilość ziemi do zagarnięcia w miastach i nieograniczona ilość umysłów do podporządkowania. Nie zależy Ci, racjonalisto?
>Wojujący ateizm jest dla mnie tak samo zły jak islamski terroryzm.
Bzdura. Włącz TV i popatrz. Potem porównaj ilość ofiar ataków bombowych powodowanych przez wojujących ateistów i islamskich terrorystów. Używaj przy tym algebry i myślenia racjonalnego.
>Najbardziej za to rzucają się w oczy, wprowadzając ogół w błąd i konserwując stereotypowe postrzeganie rzeczywistości.
Zachęcam więc do realnego postrzegania rzeczywistości. Nie według pięknych haseł.
>>Ksenofobia też bywa używana racjonalnie. >Czyli piękne słowa, szczytne idee to tylko blef? >A rzeczywistość skrzeczy..., kurtyna opada i ukazuje się puste oblicze.
O czym Ty tu mówisz???
>Dodam jeszcze, że możliwy jest inny scenariusz, mianowicie taki, że muzułmanie znajdą w Europie enklawę wolności, że uciekając z krajów rządzonych przez teokratów, spotykając się z tolerancją i różnorodnością(także ateistami) zaczną stopniowo zmieniać swoje obyczaje.
Tak, tak, cacy, cacy. Jasne, że to jest możliwe... Być może tacy też są. Ale bardziej prawdopodobne jest, że chcą zmienić nie swoje, jak to sobie naiwnie wyobrażasz, ale nasze obyczaje.
>Ten proces wymaga czasu i nie należy wywierać presji. Uważam, że można żyć obok siebie w zgodzie i poszanowaniu odrębności.
Poszanowanie odrębności kulturowej? Piękna sprawa. Pomyśl o afrykańskich dziewczynkach.
>P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Na mnie nie licz. Ja wolę racjonalizm niż wolnomyślicielstwo. -
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Też znam kilka takich banałów: Prawo jest dla ludzi a nie odwrotnie. Prawo powinno byc stosowane rozsądnie. Każde prawo można zmienić.> Tak. Chciałbym, żeby niektórzy zrozumieli, iż w budowie meczetów to nie kwestia prawa jest najistotniejsza, ani kwestia wolności. Meczet jest przyczółkiem prawa islamu, sprzecznego z naszym. Dlaczego nasze prawo powinno mu ustępować?Coś bredziłeś o szariacie. To masz tutaj przykład najświeższy prawa cywilizowanego. > Niech budują co chcą, ponieważ mamy nieograniczoną ilość ziemi do zagarnięcia w miastach i nieograniczona ilość umysłów do podporządkowania. Nie zależy Ci, racjonalisto?Nie ograniczoną ilość ograniczonych umysłów w kwestii budowania własnych przekonań na podstawie propagandowego przekazu TV. Panie wojujący z wiatrakami ateisto na podstawie pożyczonej racjonalizacji z medialnej łaski. > >Wojujący ateizm jest dla mnie tak samo zły jak islamski terroryzm.> Bzdura. Włącz TV i popatrz.Zmień lepiej kapcie na buciki i odwiedź bibliotekę, albo przynajmniej przeczytaj inne wątki na temat islamu i terroryzmu, jeżeli do biblioteki jest, Ci aż tak, pod górkę. > Potem porównaj ilość ofiar ataków bombowych powodowanych przez wojujących ateistów i islamskich terrorystów. Używaj przy tym algebry i myślenia racjonalnego.Tak proponuję zacząć od algebry i poszukania bardziej wiarygodnych źródeł niż retransmisje wieści z Fox News. > Zachęcam więc do realnego postrzegania rzeczywistości. Nie według pięknych haseł.Najlepiej wg. tych brzydkich ale za to propagandowo powtarzanych przez Twoje podstawowe źródło wiedzy o świecie, w przerwach pomiędzy reklamami i Rambo 5. > >>Ksenofobia też bywa używana racjonalnie.> O czym Ty tu mówisz???A o czym Ty? I to w dodatku nawet "mówisz" nie można użyć do tych bredni. > Tak, tak, cacy, cacy. Jasne, że to jest możliwe... Być może tacy też są.> Ale bardziej prawdopodobne jest, że chcą zmienić nie swoje, jak to sobie naiwnie wyobrażasz, ale nasze obyczaje.A czy ty w życiu widziałeś coś arabskiego poza kebabem w fastfood'zie? Bo nie wydaje mi się. > Poszanowanie odrębności kulturowej? Piękna sprawa. Pomyśl o afrykańskich dziewczynkach.I co jeszcze zobaczyłeś o Islamie pomiędzy serialami i reklamą karty kredytowej? > >P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.> Na mnie nie licz. Ja wolę racjonalizm niż wolnomyślicielstwo.Nie uwłaczaj inteligencji Zbyszka. Bo jedyne co tutaj uprawiasz to racjonali zatorstwo myślowe pod dyktando taniej propagandy.
|
|
| | | | | |  | 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | >Uważam, że można żyć obok siebie w zgodzie i poszanowaniu odrębności. W poszanowaniu odrębności, ale zarazem z respektowaniem prawa obowiązującego w danym kraju (tu - w Polsce). I zamiast ustępować albo się wykłócać, należy na samym wstępie stanowczo to oznajmić imigrantom - możecie wyznawać swoją religię, ale na swoje prawa nie macie co liczyć. Żadnego szariatu, żadnych "praw boskich" (to powinno dotyczyć również KK...), żadnych swoich obyczajów, które w Polsce są zakazane (np. przywoływane jako argument przeciw obecności imigrantów okaleczanie dziewczynek). Pięć filarów wiary i na tym koniec. Głupio postąpiła Wielka Brytania dając palec, bo teraz zwolennicy wprowadzenia szariatu do prawa państwowego żądają całej ręki. Ja rozumiem, że z kilkoma milionami trudniej walczyć o poszanowanie prawa niż z kilkoma tysiącami, dlatego póki te tysiące nie zmienią się w miliony, nich wiedzą, co ich tu czeka. Powtarzam - żadnej prawnej samowolki, a wolność wyznania zapewnia Konstytucja i prawo do budowy własnych miejsc kultu też. Tak na marginesie - można przestrzegać prawa państwowego, będąc muzułmaninem, dowodem na to polscy muzułmanie (Tatarzy), mieszkający w Polsce od setek lat. Zapisali oni piękne karty w historii Polski. Skoro oni mogą tak żyć, to przybysze też mogą i tego należy wymagać.
|
|
| | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W pełni się z tobą zgadzam. Aby możliwe były tego typu rozwiązania, prawo powinno być w pełni laickie. Żadnych szariatów, ani też żadnych konkordatów. Wbrew temu, co niekiedy tworzą media, wielu imigrantów z państw muzułmańskich i bez tego dostosowuje się do norm europejskich.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Gdy idziesz do sklepu, nie bijesz po twarzy sprzedawcy, który zapewne jest chrześcijaninem (letnim, gorącym - ale jest). Tak samo, gdy ktoś wygląda na Araba, Turka, Irańczyka - nie bij go po twarzy. Pozwalasz sprzedawcy chodzić do kościoła (głupie to - ale cóż) - pozwól Turkowi i Arabowi chodzić do meczetu. Jeśli zaś masz do czynienia z ewidentnym przestępcą - to mamy policję. Numer każdy zna. Meczet ogłupia tak samo jak kościół. Ani jedno, ani drugie nie jest dobre. Ale wpierw ludzie muszą to zrozumieć, a dopiero później należy przerabiać kościoły i meczety na dużo bardziej wartościowe muzea, domy kultury i choćby księgarnie.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >... później należy przerabiać kościoły i meczety na dużo bardziej wartościowe muzea, domy kultury i choćby księgarnie. Dla kogo bardziej wartościowe i dlaczego bardziej?
|
|
| | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Księgarnia z dobrymi książkami jest bardziej wartościowa od meczetu, czy kościoła, tak samo jak dobra restauracja z pysznym jedzeniem z Indii lub Francji, lub Polski jest lepsza od dealera narkotyków (zwłaszcza nie wiedzieć czemu legalnego i wspieranego przez państwo). Jest sobie rzeczywistość, są produkty, które do niej przystają i są produkty, które do niej nie przystają. Rzeczywistość nie jest naszym pomysłem. Ona sobie jest, a myśmy się w niej zjawili na bazie jej praw.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | >Gdy idziesz do sklepu, nie bijesz po twarzy sprzedawcy, który zapewne jest chrześcijaninem (letnim, gorącym - ale jest). Tak samo, gdy ktoś wygląda na Araba, Turka, Irańczyka - nie bij go po twarzy. Pozwalasz sprzedawcy chodzić do kościoła (głupie to - ale cóż) - pozwól Turkowi i Arabowi chodzić do meczetu.
Jednym słowem tolerancja. Nie musisz mnie przekonywać do tego słowa.
A teraz się zastanów: tolerancja wobec czego? Wobec ludzi, czyli akceptacja bliźnich takimi, jacy są? - jak najbardziej. Wobec ich zachowania? - to zależy co robią. Wobec nauczania? - jeżeli nauczają fanatyzmu i agresji?
Nauczyciele religijni z reguły podlegają ochronie wewnątrz swojej grupy wyznaniowej, niezależnie od tego, czy uczą nienawiści czy pokoju. Kiedy to zjawisko się już zalęgnie, będzie trudno wytłumaczyć wiernym, że ich mułła to fanatyk.
>Jeśli zaś masz do czynienia z ewidentnym przestępcą - to mamy policję. Numer każdy zna.
Po pierwsze w wychowanie religijne prawo nie będzie się wtrącać. Po drugie wychowywanie młodzieży w duchu posłuszeństwa wobec woli Boga nie jest przestępstwem, tylko zasadą. Wychowanie fanatyków jest tylko kwestią czasu.
> Meczet ogłupia tak samo jak kościół. Ani jedno, ani drugie nie jest dobre.
Nieprawda. W Kościele nie ma (na razie) wychowania do męczennictwa i do śmierci za wiarę. Na razie, mówię, bo jeżeli Kościół zostanie, nawet przypadkowo, zaatakowany przez męczennika innej wiary, to na pewno znajdą się tacy, którzy gotowi będą poświecić życie. Wtedy się zacznie.
Polska ma prawdopodobnie najsilniejszy katolicyzm w Europie, bez porównania silniejszy niż np. w Holandii. Nie powinno się stwarzać warunków, żeby powstał u nas katolicki fanatyzm i katolickie męczeństwo. Gdyby u nas fanatyk muzułmański zabił na ulicy reżysera, prawdopodobnie nie skończyłoby się na policyjnym dochodzeniu.
Zrozum: religie odżywiają się konfliktami. Stawianie u nas meczetów to gromadzenie drewna. Potem już nieważne kto to podpali. -
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Większość Polaków nie wyobraża sobie nawet, iż może istnieć cokolwiek innego, niż ich "Jedyna Prawda". Już sama myśl o czymś, w czym ludzie się modlą, a nie jest kościołem przeraża ich. Nie wyobrażają sobie, że można myśleć inaczej niż po chrześcijańsku, że można nie być chrześcijaninem. Nie muszą zabijać, bo zwyciężyli. Młode pokolenie jest chyba bardziej katolickie od poprzedniego. Moim zdaniem w państwach muzułmańskich wcale nie tak łatwo byłoby znaleźć równie fundamentalistyczne postawy. WIększość ich mieszkańców widziało inną świątynię niż meczet i zna osoby, które nie są muzułmanami. To co piszę jest pewnie dla ciebie niezwykłe, ale zastanów się.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Już sama myśl o czymś, w czym ludzie się modlą, a nie jest kościołem przeraża ich.Niestety, bardzo obawiam się rujnujących psychikę mediów, utrwalających, poprzez zawoalowane przesłanie, stereotypowy obraz: "muzułmanin = terrorysta". Bardzo wiele od nich zależy a Krk, mimo deklarowanego ekumenizmu, nie będzie patrzył przychylnym okiem na postępy w budowie coraz to nowych meczetów. Czy staną na wysokości zadania, czy okażą się odpowiedzialne - czy będą edukować/łączyć, czy straszyć/dzielić? To może okazać się kwestia życia bądź śmierci, ba - nawet pokoju bądź wojny. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Europa się jednoczy. Nawet, jeśli politycznie to proces wyjątkowo kulawy, to jednak oddolnie idzie pełną parą. Od wielu lat jakąś część roku spędzam we Francji. Nie czuję się tam emigrantem, lecz raczej mam wrażenie, że dalej jestem u siebie. Moją małą ojczyzną jest Wrocław, z tego miasta pochodzą moje wspomnienia dotyczące dzieciństwa i dorastania. A poza tym wiele miejsc we Francji jest mi bardziej bliskich niż wiele miejsc w Polsce. Znam je lepiej, może nawet lepiej je rozumiem. Również Francuzi ludzi z UE traktują już zupełnie inaczej, niż nawet frankofońskich Kanadyjczyków. Przynajmniej takie mam odczucie. Polak, Hiszpan, Niemiec, Czech - to nacje dla wielu Francuzów swojskie. Amerykanin, Kanadyjczyk - to goście. Dlatego już teraz Polak spotyka się z europejskimi muzułmanami, nawet jeśli nie 100 km od swojego miasta, ale 1000 km. I - jak widać to doskonale na tym forum - już teraz niektórzy Polacy zajmują głos w dyskusji o muzułmanach, których "jest za wielu" pod Londynem etc. Gdy tak czytam, myślę sobie, iż nie jest z nami za dobrze.
A co zrobi pseudoekumeniczny Kościół i jego owieczki? Na pewno będzie ciężko, ale to i tak nastąpi. Alternatywą jest państwo wyznaniowe i cieszę się ogromnie, że globalizacja pozwala nam wogóle zadawać pytanie o to, czy chcemy państwa wyznaniowego.
Istnieje przekonanie, iż świat Zachodu (do którego Polska należy, podobnie jak Francja) laicyzuje się nieprzerwanie. Nie do końca jestem tego przekonania pewien. Mam czasem wrażenie, że świat Zachodu coraz bardziej jest zmęczony nauką i nowym, bardziej prawdziwym spojrzeniem na rzeczywistość (i nie są winni tu ani muzułmanie, ani wyznawcy Unga - Unga z Kenii). W kulturze amerykańskiej mówi się o postsekularyzmie. Coraz mniej jest filmów, książek, obrazów, w których ludzie Zachodu wyrażają zachwyt nauką, nowoczesnością, nowymi przestrzeniami myślenia. Wszędzie wdziera się mistycyzm i różne biblijne parafrazy. Wśród młodych jest taki "kultowy" serial Battle Star Galactica. Oni nawet nie widzą, że to okraszona gwiazdami parafraza wędrówki Mojżesza do Ziemi Obiecanej. Z drugiej strony nie ma za wiele rozważań typu lemowskiego etc. Nauka nie kręci. Kosmos nie kręci. Są wszelakie "Awatary", tęsknota za Duchem Lasów (podobnym do Jahwe) etc.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Ani jedno, ani drugie nie jest dobre. Ale wpierw ludzie muszą to zrozumieć, a dopiero później należy przerabiać kościoły i meczety na dużo bardziej wartościowe muzea, domy kultury i choćby księgarnie.Już to kiedyś przerabiano, za Bugiem i teraz zachodzi tam renesans "niewartościowych" wartości na skalę niespotykaną w świecie.  Przynajmniej do czasu Chińskiej rewolucji liberalnej, jeżeli takowa nastąpi w tym drugim kraju sprawdzonych możliwości geniuszu ludzkiego.
|
|
| | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W Chinach masz wielu buddystów i taoistów. Nie wiem, o co ci chodzi.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | >W Chinach masz wielu buddystów i taoistów. Nie wiem, o co ci chodzi. O sukces rewolucji kulturalnej w tym wypadku. Wielu tylko czy procentowo względem populacji Chińczyków?
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Rewolucję Kulturalną zakończyli koledzy Mao, którym czerwień nie przeszkadzała (mimo wszystko) lubić herbaty  Natomiast jeśli znasz historię Chin, łatwo spostrzeżesz, że Chińczycy mieli stosunkowo niską skłonność do religijności, choć zdarzały się krwawe wyjątki, takie jak Powstanie Bokserów. Ale na tle Europy, czy Państw Muzułmańskich to oni mają już od setek lat niemal ateizm  . Dlatego nie należy się spodziewać, iż w Chinach nastąpi nawrót do fanatycznej i masowej religijności, jaki ma miejsce w Rosji.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Natomiast jeśli znasz historię Chin, łatwo spostrzeżesz, że Chińczycy mieli stosunkowo niską skłonność do religijności, choć zdarzały się krwawe wyjątki, takie jak Powstanie Bokserów.Nie rozumiem pojęcia "skłonność do religijności" wraz z określeniem jego wzrostu. > Ale na tle Europy, czy Państw Muzułmańskich to oni mają już od setek lat niemal ateizm .A tak mal? > Dlatego nie należy się spodziewać, iż w Chinach nastąpi nawrót do fanatycznej i masowej religijności, jaki ma miejsce w Rosji.W Rosji też nie można się spodziewać bo już miejsce ma.  Pomimo tego, że wolnorynkowe przemiany demokratyczne nie przeszkadzały przywódcom pić wódkę ze szklanek i herbatę z samowaru.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | apud (4399 punktów) |
>Natomiast jeśli znasz historię Chin, łatwo spostrzeżesz, że Chińczycy mieli stosunkowo niską skłonność do religijności, choć zdarzały się krwawe wyjątki, takie jak Powstanie Bokserów.
No cos podobnego!!! Powstanie boxerów powinieneś przestudiować, a szczególnie jego Początki i edykt, nadający misjonarzom praktycznie niekontrolowana władze teoretycznie na tzw. ex terytorialnych miejscach...ale praktycznie wszędzie.
Co oczywiście misjonarze wykorzystali do załatwiania lewych interesów i popierania swoich kumpli.
Caly raban odpalił, kiedy ludność w jakiejś dziurze w prowincji Shandong, gdzie miejscowe tubylce raptem dowiedzieli sie, ze świątynia gdzie modły do Buddy i przodków swoich wznosili jet własnością Kościoła. Ze niby przed rokiem 1715 w którym jeden cysorz kitajski zakazał chrześcijaństwa, to świątynia była Kociołem z polami i czym tam jeszcze.
No i odpaliło, w roku 1898 o ile sie nie mylę. Nazbierało sie jeszcze dużo innych przyczyn, a to krach finansowy, a to panoszenie sie tzw. imperialistów z Europy (uciskających ludność pracująca miast i wsi), czyli robiących kokosowe interesy za zgoda bezsilnego dworu cesarskiego...
No wiec boxerzy, czyli tacy konserwatywni narodowcy, zaczęli sie trenować.
Na pieści i judo i karate i na to co tam pod reka było. Uwierzyli, fanatycy (a moze patrioci), ze z ludem kitajskim chrześcijańska zarazę razem z białym człowiekiem (albo odwrotnie) pogonią.
Nawet namówili proletariat Pekinu, aby ambasady Białego człowieka osaczyć o czym powstał dość przeciętny film 55 dni w Pekinie z moim ulubionym Davidem Nivenem i innymi gwiazdami tyz.
Dwor cesarski sie ugiął pod zadaniami ludu, ale sie odgiął jak kanonierki i 20000 wojow wysłanych do Kitaja z misja stabilizacyjna sytuacje ustabilizowało tak ze rewolucja na pełny gwizdek odpaliła dopiero w 1911 roku. Ale państwo sie rozpadło, co dowodzi ze państwach gdzie każdy obywatel, kmieć czy księgowa ma inne zdanie i wszystko wie lepiej, rewolucje nigdy nie kończą sie dobrze.
Tow. Mao, jak nasz Lechu zamiast przeskoczyć przepłynął jakaś rzekę, żółta? a reszta jest historia. Dla interesujących sie Kitajem polecam inny film, The Last Emperor czyli Ostatni Cesarz rezyserowany przez Bertoluciego . Tyz nie nadzwyczajny.
Za to mnie sie podobal inny, film kitajski, Rise the Red Lantern, czyli Zawiescie czerwona latarnie z doskonala Gong Lee w roli poczatkujacej zony nr 4 itd.
No i jak, nie lepiej wspolczesne dzieje antychrzescijanstwa rozwazac niz wlodarza i dobrodzieja tego foruma, czepiac sie ze politeizm przykleil starozytnym Zydom?
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cytat:To nieuniknione, nie ma co się bronić. Za kilkaset lat cała Europa będzie muzułmańska. Demografia zwycięży. Zbyszku - powtarzanie takiej mantry służy rasizmowi. Nie jest ona prawdziwa. Owszem, w Europie muzułmanie mnożą się szybciej, lecz na świecie dominują chrześcijanie. Poza tym Europa nie musi przyznawać garściami obywatelstwa (i nie robi tego), nie musi także wspierać wielodzietnych rodzin. Świat się przeludnia.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Przede wszystkim cieszę się, że jesteś z powrotem a co za tym idzie nadal będziesz próbował przełamywać stereotypowe myślenie. Możesz na mnie liczyć. Bożydar "poległ" w Twojej obronie, cześć jego pamięci!  Co do meritum, nie interesuje mnie jaka będzie Europa za powiedzmy pięćset lat. Moje prognozy opieram na realiach, które nas otaczają. Nie mam na nie wpływu, mogę jedynie konstatować rzeczywistość. Jest inna możliwość, na którą zresztą stawiam, że religia muzułmańska przejdzie podobną drogę do religii chrześcijańskiej, ilość wyznawców islamu będzie stopniowo spadała i zanim wszyscy staniemy się muzułmanami Europa stanie się laicka, ludność się wymiesza a wszystkie religie będą tylko jej kulturowym elementem, wspomnieniem z przeszłości - wcale nie dominującym. Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | O tym się tu nie pisze, wbrew wynikom ankiet przeprowadzanych w Europie, ale muzułmanie tutaj szybko się laicyzują. We Szwajcarii 12,5% praktykuje, we Francji 20% - 30%. Większość europejskich muzułmanów jest dużo bardziej letnia w swojej religijności niż Polacy. Widzimy tylko muzułmańskie "moherowe berety", ale ci ludzie stanowią mniejszość. "Dziennikarze" starają się ją wzmocnić szukaniem sensacji (muzułmanin medialny musi być moherowy). Oczywiście prześladując tych ludzi, doprowadzamy do sytuacji, w której ludzie wracają do meczetów. Bronią się, chcą być solidarni. Myślę, że nie jeden muzułmański wolnomyśliciel w pewnym momencie wraca do meczetu, gdyż wybiera "mniejsze zło". Broni swojej tożsamości atakowanej bez żadnego pardonu przez chrześcijan i chrześcijańskich ateistów. Ciężko się niekiedy dziwić. Gdy godzimy się na kościoły a sprzeciwiami innym świątyniom, osoby z innych kultur nie widzą naszej jako "laickiej", lecz jako "chrześcijańską". Nie stawia im się do wyboru - laicyzmu i islamu, lecz chrześcijaństwo i islam. Nie dziwię się, że raczej nie ciągnie ich do chrześcijaństwa.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Daję Ci dziesięć plusów. Szkoda, że takich opinii nie można usłyszeć w mediach, które skutecznie propagują tylko sensację i dezinformację. Gdzie ta misja - pytam? Gdzie rzetelność? Pozdrawiam - Garnek  P.S: Poszukuję wolnomyślicieli.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dziękuję  . Bardzo, bardzo brakuje dobrych dziennikarzy z poczuciem zawodowej misji. To naprawdę potrzebny zawód. A teraz niemal staje się modne tworzenie modnego tematu i ciągnięcie go na zasadzie telewizyjnego Show. Taka "zabawa w prawdziwych ludzi"... Szkoda tylko, że z tej zabawy w sumie rodzi się nienawiść i wojny. Jestem przekonany, że gdyby społeczeństwo amerykańskie miało rzetelnych dziennikarzy na Bliskim Wschodzie wojna w Iraku nie byłaby możliwa.
|
|
| | | |  | | pavvel (8272 punktów) |
> Za kilkaset lat cała Europa będzie muzułmańska. Demografia zwycięży.  > P.S: Dziwi mnie ksenofobia, o którą posądzałem dotąd tylko ugrupowania związane z RM.Zbyszku, trochę późno to przeczytałem, ale i tak odpowiem. Najpierw straszysz zalewem islamu, a potem dziwisz się ksenofobii? Bądź konsekwentny, proszę.
|
|
| | | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Najpierw straszysz zalewem islamu, a potem dziwisz się ksenofobii?> Bądź konsekwentny, proszę.Gdzie widzisz straszenie?  Skonstatowałem jedynie, że przy dzietności rodzin muzułmańskich wszystko w zasadzie jest przesądzone. Powtórzę raz jeszcze - demografia zwycięży i nie ma w tym żadnego straszenia(chyba, że się boisz). Ja - nie. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  PS: W którymś z moich postów pisałem, że możliwy jest jeszcze inny scenariusz, a mianowicie taki, że wcześniej znikną religie.
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | > >Najpierw straszysz zalewem islamu, a potem dziwisz się ksenofobii?> >Bądź konsekwentny, proszę.> Gdzie widzisz straszenie?  > Skonstatowałem jedynie, że przy dzietności rodzin muzułmańskich wszystko w zasadzie jest przesądzone. Powtórzę raz jeszcze - demografia zwycięży i nie ma w tym żadnego straszenia(chyba, że się boisz).To jest straszenie. Skoro muzułmanie mają dominować, to może nie będziemy drugim Iranem, ale możliwe że na przykład Turcją, a tego też bym nie chciał. > (chyba, że się boisz).> Ja - nie.Ja się nie boję, ale głównie dlatego, że nie jestem przekonany do słuszności tej tezy. No i dlatego, że do weryfikacji Twoich prognoz nie dożyję  > Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  Również pozdrawiam. > PS: W którymś z moich postów pisałem, że możliwy jest jeszcze inny scenariusz, a mianowicie taki, że wcześniej znikną religie.To byłoby miłe, ale nie sądzę. Może znikną religie jakie znamy, ale powstanie w ich miejsce coś nowego. Większość ludzi potrzebuje takiego zewnętrznego punktu odniesienia. Dobranoc.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
O Turcji była mowa w innym wątku, więc stwierdzę jedynie, że tam jest faktyczny rozdział sfery państwowej od sfery religijnej(w przeciwieństwie do Polski). Jeszcze o "straszeniu". Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. 1. Z pewnością ktoś, kto ma uprzedzenia wobec muzułmanów, wynikające dla przykładu z osobistych doświadczeń bądź zupełnie irracjonalne, będzie obawiał się realizacji scenariusza, który przedstawiłem, ergo - uzna to za straszenie. 2. Ktoś taki jak ja przyjmie go do wiadomości i stwierdzi, że jest wielce prawdopodobny./realista/ Dodam jeszcze, że muzułmanie mogą przejąć władzę w demokratycznych wyborach, kiedy ich liczba osiągnie odpowiedni poziom. 3. Muzułmanin z kolei będzie zadowolony i uzna to za spełnienie jego marzeń. W tym przypadku mowy o straszeniu oczywiście być nie może. Stanisław Lem przed śmiercią przewidywał, że Iran stanie się państwem atomowym i może dojść do wojny. Ciekawy jestem, czy nasz wielki pisarz miał rację. > To byłoby miłe, ale nie sądzę. Może znikną religie jakie znamy, ale powstanie w ich miejsce coś nowego. Większość ludzi potrzebuje takiego zewnętrznego punktu odniesienia.Liczę na upadek instytucjonalnych systemów religijnych i "rozplenienie się" jednoosobowych sekt, jak nazwałem ludzi, którzy są ludźmi wierzącymi, ale pozostają poza wszelkimi strukturami. Ich wiara jest efektem ich własnych przemyśleń. nie ma jakiegoś wzorca, jest cała plejada możliwości. Przykładem na forum mogą być tacy użytkownicy jak Beatus, Vancalar i nabuko. Pozostałe moje posty w tym wątku jednoznacznie wskazują, że nie mam nic przeciwko budowie meczetów i minaretów w Polsce w takiej ilości, jaka jest niezbędna osobom wyznającym islam. Kilku innych użytkowników ma podobne zdanie. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
> Pozostałe moje posty w tym wątku jednoznacznie wskazują, że nie mam nic przeciwko budowie meczetów i minaretów w Polsce w takiej ilości, jaka jest niezbędna osobom wyznającym islam.> Kilku innych użytkowników ma podobne zdanie.Niezależnie od zdania kilku innych użytkowników, ja wolałbym, aby ani meczety ani kościoły nie były budowane. A co do uprzedzeń, to czasem mam wrażenie, że niektórym muzułmanom bardzo zależy na ich podtrzymywaniu. Co myślisz o tym?
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Niezależnie od zdania kilku innych użytkowników, ja wolałbym, aby ani meczety ani kościoły nie były budowane.Jasne, pełna zgoda, ale realia są jakie są. Jeśli katolicy mają prawo budować kościoły, muzułmanie maja prawo budować meczety. Dla mnie jest to oczywiste i nie podlega dyskusji. Analogicznie z symbolami religijnymi w przestrzeni publicznej. Albo żaden albo wszystkie. I tu wielu katolików ma podobne zdanie. Niestety - takie niepoprawne głosy płynące z dołu nie są prezentowane w mediach. Można za to posłuchać wywodów pana Terlikowskiego, który sam już plącze się w zeznaniach, posuwa się do najbardziej karkołomnych figur by bronić tego, czego obronić się nie da. > A co do uprzedzeń, to czasem mam wrażenie, że niektórym muzułmanom bardzo zależy na ich podtrzymywaniu.Być może, nie mam jakichś negatywnych doświadczeń. W Turcji, gdzie byłem na zaćmieniu Słońca, wszystko było O.K. Co do Afganistanu, to w końcu obce wojska okupują ten kraj i wcale Afgańczykom się nie dziwię. Co do Palestyńczyków - nawet Amerykanie krytykują postępowanie Izraela. Widzisz, obydwie strony roszczą sobie prawo do tych samych ziem, obydwie odwołują się do świętych ksiąg i historii. > Co myślisz o tym?> Sądzę, że to wewnętrzne sprawy tego kraju. O ile się nie mylę dziewczęta dojrzewają tam wcześniej niż w Polsce, więc małżeństwa z kilkunastoletnimi dziewczynkami nie są czymś, co mogłoby mnie zaszokować(co do ośmiolatek - i owszem). Cieszy, że ta kwestia w ogóle została poruszona, oby był to dobry prognostyk na przyszłość. Przekonamy się, która opcja zwycięży. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
> >Co myślisz o tym?> O ile się nie mylę dziewczęta dojrzewają tam wcześniej niż w Polsce, więc małżeństwa z kilkunastoletnimi dziewczynkami nie są czymś, co mogłoby mnie zaszokować(co do ośmiolatek - i owszem).Zbyszku, jakie wcześniej? W Polsce też 12-13 latka fizycznie często jest już kobietą. Parę wieków temu niezamężna 16latka była uważana za starą pannę. Ja muzułmanki widuję praktycznie codziennie. Te w szkolnych mundurkach wyglądają tak samo dziecinnie, jak ich angielskie rówieśniczki. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) |
>Jeśli katolicy mają prawo budować kościoły, muzułmanie maja prawo budować meczety. Dla mnie jest to oczywiste i nie podlega dyskusji.
Jeśli wolno spytać.. Czy do meczetu może przychodzić ateista lub katolik? (bo do kościoła ateista wchodzić może i pewnie muzułmanin też). Pytam z pozycji niewiedzy, niczego nie sugerując.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Abdu (1208 punktów) | > >Jeśli katolicy mają prawo budować kościoły, muzułmanie maja prawo budować meczety. Dla mnie jest to oczywiste i nie podlega dyskusji.> Jeśli wolno spytać.. Czy do meczetu może przychodzić ateista lub katolik? (bo do kościoła ateista wchodzić może i pewnie muzułmanin też). Pytam z pozycji niewiedzy, niczego nie sugerując.Nie ma na to pytanie odpowiedzi "tak" albo "nie". Są meczety, czasami kraje, które nie wpuszczają niemuzułmanów do meczetu albo na jego teren. W skrajnych wypadkach złamanie zakazu jest karane śmiercią (np. w Arabii Saudyjskiej naruszenie strefy "Muslim only" wokół Mekki). W bardziej liberalnych krajach arabskich i niemal wszędzie poza nimi wstęp do meczetów nie jest ograniczany. Oczywiście wchodzący są wywalani za naruszanie zasad grzecznościowych, jak np. zdejmowanie butów, "skromny strój" etc. Niedopuszczalne lub niemile widziane są też widoczne symbole religijne (krzyżyki, gwiazdki Dawida, medaliki). W Polsce meczety miejskie (dwa raptem?) są otwarte tylko w godzinach modlitw, więc o wstępie dla zwiedzających trudno mówić. Meczety "tatarskie" we wsiach Bohoniki i Kruszyniany są ich główną atrakcją turystyczną, więc zwiedzający sa mile widziani, a jeszcze milej ich datki (w sumie jedyny tam sposób czerpania korzyści z tej turystyki). Po przyjechaniu na miejsce trzeba znaleźć we wsi panią, która oprowadza ("Tera musi krowy doi!"), poczekać i się wchodzi oglądać, pod jej czujnym i wyczuwalnie niecierpliwym okiem.  PS. Fałszywe podanie się za muzułmanina jest proste, wymaga niewielkiej wiedzy obejmowalnej nawet dziecięcym móżdżkiem i jest nie do wykrycia (pod warunkiem, że kłamcy nie wysunie się spod kiecki np. krzyżyk).
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Dzięki za obszerną odpowiedź  > W Polsce meczety miejskie (dwa raptem?) są otwarte tylko w godzinach modlitw, więc o wstępie dla zwiedzających trudno mówić.Ciekawe jeszcze jakie prawa do wejścia ma np. policja czy straż miejska.. Istotne wydają się podstawy formalno-prawne określające relacje terenu kultu religijnego względem innych osób prawnych. > Meczety "tatarskie" we wsiach Bohoniki i Kruszyniany są ich główną atrakcją turystyczną, więc zwiedzający są mile widzianiTu pewnie 'obowiązują' regulacje obyczajowe - umieć się znaleźć, wiedzieć z kim zagadać .. > PS. Fałszywe podanie się za muzułmanina jest prostePS. Na spekulacji informacją rodacy się znają - mają to we krwi ;]
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Abdu (1208 punktów) | > Dzięki za obszerną odpowiedź  > >W Polsce meczety miejskie (dwa raptem?) są otwarte tylko w godzinach modlitw, więc o wstępie dla zwiedzających trudno mówić.> Ciekawe jeszcze jakie prawa do wejścia ma np. policja czy straż miejska..> Istotne wydają się podstawy formalno-prawne określające relacje terenu kultu religijnego względem innych osób prawnych.Regulowane zwyczajnym polskim prawem, jako że nie ma żadnego odpowiednika konkordatu. > > Meczety "tatarskie" we wsiach Bohoniki i Kruszyniany są ich główną atrakcją turystyczną, więc zwiedzający są mile widziani> Tu pewnie 'obowiązują' regulacje obyczajowe - umieć się znaleźć, wiedzieć z kim zagadać ..Żadnej tu nie ma filozofii: "Przyjechałem zwiedzić meczet, z kim mam porozmawiać, żeby wejść, i gdzie go znajdę?". Tatarzy też ludzie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Nie widać zatem racjonalnych podstaw do dyskryminacji budowli islamskich względem przybytków innych religii. Protesty wynikają być może tylko ze strachu przed nieznanym. Niech przeto budują - rzecz się rozpozna to i obawy zmaleją.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) |
> W Polsce meczety miejskie (dwa raptem?) są otwarte tylko w godzinach modlitw, więc o wstępie dla zwiedzających trudno mówić.Gdański meczet jest otwarty dla zwiedzających w tz. dniach otwartych, można go zwiedzić. Mogą to zrobić nawet kobiety i to bez konieczności zakładania burki. Zastanawiam się natomiast kto i po co chciałby zwiedzać meczet warszawski 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) |
> Masz na myśli tę salę w suterenie w budynku nieodróżnialnym prawie od sąsiednich domów jednorodzinnych? A jest w Warszawie obecnie jakiś inny meczet ? 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | |  | | spray (5875 punktów) |
> Niezależnie od zdania kilku innych użytkowników, ja wolałbym, aby ani meczety ani kościoły nie były budowane.Też bym wolała. Ale wobec druzgocącej przewagi zwolenników budowania chyba niewiele można sobie życzyć. W ramach dozwolonych przez prawo można ewentualnie podejmować działania zmierzające do tego, by ta przewaga nie była druzgocąca. > A co do uprzedzeń, to czasem mam wrażenie, że niektórym muzułmanom bardzo zależy na ich podtrzymywaniu.> Co myślisz o tym?> Phi! Też nowina! A nasza Nowina-Konopczyna, która sama się do Sejmu nie wybrała? I która przy dużym aplauzie Matek-Polek z mównicy sejmowej wyśmiewała propozycje lewicy na rzecz równouprawnienia płci? Że o innych posłankach i senatorkah (?) nie wspomnę... Ani nawet o takiej jednej pani, która zyskała ogromne poparcie w internecie, wypisując pochwałę cerowania skarpetek pociech, prania gaci męża i po zaangażowanej modlitwie z pokorą idąca do małżeńskiego łoża, w którym największą jej radością było spełnienie woli Pańskiej i pańskiej. Nb.chyba dlatego z takim zaparciem te skarpetki cerowała i żarliwie a długo się modliła, żeby możliwie jak najdłużej pozostawać poza zasięgiem obu wyżej wspomnianych woli , hehehe...
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) |
> Jeszcze o "straszeniu".> Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.> 1. Z pewnością ktoś, kto ma uprzedzenia wobec muzułmanów, wynikające dla przykładu z osobistych doświadczeń bądź zupełnie irracjonalne, będzie obawiał się realizacji scenariusza, który przedstawiłem, ergo - uzna to za straszenie.> 2. Ktoś taki jak ja przyjmie go do wiadomości i stwierdzi, że jest wielce prawdopodobny./realista/> Dodam jeszcze, że muzułmanie mogą przejąć władzę w demokratycznych wyborach, kiedy ich liczba osiągnie odpowiedni poziom.Raczej fantasta. Proszę o przedstawienie danych na podstawie których została postawiona ta prognoza. > 3. Muzułmanin z kolei będzie zadowolony i uzna to za spełnienie jego marzeń. W tym przypadku mowy o straszeniu oczywiście być nie może.Kurcze znowu jestem niszowa, bo nijak się w tych ramkach nie mieszczę. 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | |  | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) |
> Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski.Islam jest w Polsce od XIII w. Jeśli spaliście na lekcjach historii to coś do poczytania. I mieszkają u nas nie tylko Tatarzy ale i ludność napływowa z różnych państw w tym arabskich.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Scorp (5381 punktów) | > Islam jest w Polsce od XIII w. Jeśli spaliście na lekcjach historii to coś do poczytania. I mieszkają u nas nie tylko Tatarzy ale i ludność napływowa z różnych państw w tym arabskich.Są też żydzi, hinduiści i buddyści. Tylko że ich przywódcy duchowi nie deklarują, że nasza cywilizacja jest zła i musi zginąć. Ważne? - Nieważne? A na lekcjach historii nie spałem, tylko zapoznawałem się z historią WKP(b) i od tamtego czasu wiem, co to jest agresywna totalna ideologia przenoszona przez miłych, uprzejmych (dopóki nie zdobędą władzy), pokojowo nastawionych ludzi. -
|
|
| | | | |  | 11 na 11 | awitu (7627 punktów) | >Są też żydzi, hinduiści i buddyści. Tylko że ich przywódcy duchowi nie deklarują, że nasza cywilizacja jest zła i musi zginąć. Ważne? - Nieważne?
A to potrzebujesz deklaracji? Musi być od razu na piśmie, czy wystarczy słowna? Każda cywilizacja jest wrogo nastawiona do innych ponieważ dążą do zachowania swojej odrębności cywilizacyjnej (znam tylko jedną cywilizację właśnie buddyjską, która nie przejawia takiego nastawienia, ale moim zdaniem jest po prostu na razie uśpiona, bardziej niż inne). Hindusów się nie obawiasz? Wiem wiem sari jest ładniejsze od burki, stosy przyjemniejsze od kamieniowania. Łacińskiej cywilizacji się nie obawiasz? Ach wiem skoro należysz do niej to akceptujesz jej wrogie nastawienie wobec innych cywilizacji, my wszak nie walczymy o zniszczenie innych, nie mówimy że islam jest zły i musi odejść, my tylko niesiemy pokój i demokrację.
>A na lekcjach historii nie spałem, tylko zapoznawałem się z historią WKP(b) i od tamtego czasu wiem, co to jest agresywna totalna ideologia przenoszona przez miłych, uprzejmych (dopóki nie zdobędą władzy), pokojowo nastawionych ludzi.
Współczuję i jednocześnie cieszę się, że dane mi było uczyć się szerszej perspektywy na historię ludzkości. Nie przyszło Ci do głowy, że może szukasz wroga tam, gdzie Ci każą go szukać mili uprzejmi mający władze ludzie?
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Nie przyszło Ci do głowy, że może szukasz wroga tam, gdzie Ci każą go szukać mili uprzejmi mający władze ludzie? Dobre...
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | >>Są też żydzi, hinduiści i buddyści. Tylko że ich przywódcy duchowi nie deklarują, że nasza cywilizacja jest zła i musi zginąć. Ważne? - Nieważne? >A to potrzebujesz deklaracji? Musi być od razu na piśmie, czy wystarczy słowna?
Wystarczy, jeżeli sobie ją po cichu uświadomisz i pomyślisz.
> Każda cywilizacja jest wrogo nastawiona do innych ponieważ dążą do zachowania swojej odrębności cywilizacyjnej (znam tylko jedną cywilizację właśnie buddyjską, która nie przejawia takiego nastawienia, ale moim zdaniem jest po prostu na razie uśpiona, bardziej niż inne).
Z wrogim nastawieniem zgoda, ale a tym przypadku nie chodzi o wrogie nastawienie, ale o aktywność polityczną islamu. Nie mogąc zaatakować frontalnie, budują przyczółki. Formalnie po to, żeby spokojni ludzie mogli się spotkać i pomodlić, a w rzeczywistości dlatego, że nakazuje im to islam - poddanie woli Allaha.
>Hindusów się nie obawiasz?
Ani Hindusów, ani Sikhów dopóki nie ogłoszą, że swojej jedynej prawdzie podporządkują inne cywilizacje.
>Wiem wiem sari jest ładniejsze od burki, stosy przyjemniejsze od kamieniowania.
??? Hindusi na stosach palą tylko swoich zmarłych. Ostatnie spalenie żony z mężem miało miejsce w 19 wieku. Zostało zakazane przez władze angielskie i - wyobraź sobie - zastosowali się. Czy możesz to samo powiedzieć o kamienowaniu w krajach islamskich?
> Łacińskiej cywilizacji się nie obawiasz?
Nie.
> Ach wiem skoro należysz do niej to akceptujesz jej wrogie nastawienie wobec innych cywilizacji,
Akceptuję to, że oprócz korzenia żydowskiego ma solidne korzenie greckie i rzymskie. Tego nie można powiedzieć i cywilizacji islamu. Co do wrogiego nastawienia: Gdyby nie była wrogo nastawiona do islamu, wszyscy chwalilibyśmy Proroka a Ty nosiłabyś chustkę. Lubisz nosić chustkę? To możesz nosić, ale nie musisz. Kara Mustafa już był blisko.
> my wszak nie walczymy o zniszczenie innych, nie mówimy że islam jest zły i musi odejść, my tylko niesiemy pokój i demokrację.
Kpiący ton nie dodaje racji argumentom.
>>A na lekcjach historii nie spałem, tylko zapoznawałem się z historią WKP(b) i od tamtego czasu wiem, co to jest agresywna totalna ideologia >Współczuję i jednocześnie cieszę się, że dane mi było uczyć się szerszej perspektywy na historię ludzkości.
Nie masz czego współczuć. A jeżeli chodzi o poznawanie ideologii w działaniu, to nie szersza perspektywa, ale osobiste doświadczenia najlepiej pomagają zrozumieniu. Doświadczenie kilku batów po plecach za noszenie spódniczki lepiej od zawiłych teorii zderzenia cywilizacji nauczyłoby Cię o istocie islamu.
Tak samo w przypadku ludzi starszych: życie pod władzą partyjnych sekretarzy i komitetów też nauczyło czym jest socjalizm w pewnym sensie lepiej, niż mogą teraz nauczyć najlepsze lekcje historii.
Oczywiście, doświadczenia nie muszą być przeżywane osobiście, wystarczy je sobie dobrze wyobrazić. Spróbuj. Szersza perspektywa to dobra rzecz, ale osobiste doświadczenia wnoszą niezastąpioną jakość empiryczną.
> Nie przyszło Ci do głowy, że może szukasz wroga tam, gdzie Ci każą go szukać mili uprzejmi mający władze ludzie?
Jak to każą? Jeżeli mieszkasz w Polsce, jak ja, to 'każą' Tobie tak samo jak mnie, i co? Słuchasz się ich? -
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | awitu (7627 punktów) | >Z wrogim nastawieniem zgoda, ale a tym przypadku nie chodzi o wrogie nastawienie, ale o aktywność polityczną islamu. Nie mogąc zaatakować frontalnie, budują przyczółki. Formalnie po to, żeby spokojni ludzie mogli się spotkać i pomodlić, a w rzeczywistości dlatego, że nakazuje im to islam - poddanie woli Allaha.
Jako, że szczerze nie chce mi się tutaj pisać książki o historii islamskiego ekstremizmu, to odeślę Cię tylko do jednego dokumentu "The Islamic Declaration" - która nie powstała w kraju arabskim, powstała w Europie, napisał ją Alija Izetbegović. Jeśli przyjrzysz się dokładnie znaczeniu tej deklaracji, a także, jej twórcy i temu przez kogo był wspierany, może dopatrzysz się faktów, kto odpowiada za wyhodowanie ekstremizmu islamskiego i komu jest to na rękę.
>??? Hindusi na stosach palą tylko swoich zmarłych. Ostatnie spalenie żony z mężem miało miejsce w 19 wieku. Zostało zakazane przez władze angielskie i - wyobraź sobie - zastosowali się. Czy możesz to samo powiedzieć o kamienowaniu w krajach islamskich?
Te wskakujące do płomieni kobiety też się zastosowały? Oczywiście jest prawo zakazujące palenia kobiet, ale nie popełniania samobójstw przez wdowy z powodów ekonomicznych. To nie skończyło się w XIXw.
>Gdyby nie była wrogo nastawiona do islamu, wszyscy chwalilibyśmy Proroka a Ty nosiłabyś chustkę. Lubisz nosić chustkę? To możesz nosić, ale nie musisz. Kara Mustafa już był blisko.
Lata 30-90 to raczej nie było wrogie nastawienie nieprawdaż? Co się stało że islam stał się nagle taki groźny?
>Kpiący ton nie dodaje racji argumentom.
Nie musi i tak nie mam nadziei, ponieważ cokolwiek tutaj bym napisała, to Ciebie czy innych krzyczących "Islam to zło" nie przekonam, bo potrzebujecie wroga.
>Nie masz czego współczuć. A jeżeli chodzi o poznawanie ideologii w działaniu, to nie szersza perspektywa, ale osobiste doświadczenia najlepiej pomagają zrozumieniu. Doświadczenie kilku batów po plecach za noszenie spódniczki lepiej od zawiłych teorii zderzenia cywilizacji nauczyłoby Cię o istocie islamu. >Oczywiście, doświadczenia nie muszą być przeżywane osobiście, wystarczy je sobie dobrze wyobrazić. Spróbuj. Szersza perspektywa to dobra rzecz, ale osobiste doświadczenia wnoszą niezastąpioną jakość empiryczną.
Co do znaczenia osobistego doświadczenia się z Tobą zgodzę, jednak jak widać nie nauczyły mnie tego ani lufa serbskiego kałasznikowa, ani lufa M16 dzierżona przez członka UCK, więc wątpię czy kilka batów by podziałało. To samo kilka kopniaków od Polaków w tym kraju, za nie bycie "czystą Polką" także nie nauczyło mnie wrogości wobec cywilizacji łacińskiej. Myślisz że islamskie pałki uczą mocniej niż polskie okute metalem buty?
>Jak to każą? Jeżeli mieszkasz w Polsce, jak ja, to 'każą' Tobie tak samo jak mnie, i co? Słuchasz się ich?
Ok, źle sformułowałam. Faktycznie mamy tu do czynienia nie ze spełniającą się wizją Orwella a Huxleya. Nic Ci nie muszą nakazywać, sam bierzesz to co Ci serwują.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | >Nie musi i tak nie mam nadziei, ponieważ cokolwiek tutaj bym napisała, to Ciebie czy innych krzyczących "Islam to zło" nie przekonam, bo potrzebujecie wroga.
Ja potrzebuję wroga? To chyba jakaś Twoja osobista projekcja...
'Islam to zło'? A może dobro? Zastanów się. Wybierz sobie jakieś kryteria, na przykład te wynoszone tu na Racjonaliście pod niebiosa wolność i równość, albo stosunek do wiedzy i porównaj stosunek do nich ideologii chrześcijańskiej i islamu.
> Myślisz że islamskie pałki uczą mocniej niż polskie okute metalem buty?
Nie uczą ani pałki ani buty. Uczy ideologia. Za kopiącymi polskimi butami nie stoi żadne powszechne prawo ani ideologia, najwyżej jakieś lokalne problemy psychiczne, natomiast za obrońcami moralności, uzbrojonymi w narzędzia nauczania, stoi szariat.
Różnica poglądów wydaje mi się w tym momencie nie do pogodzenia. Spójrz na religie obiektywnie, jako na kompleksy memetyczne, porównaj ich zasady i pragmatykę, czego wymagają od ludzi i czym ich obdarzają. Może też dojdziesz wniosku, że islam to większe zło od, na ten przykład, chrześcijaństwa. Pozdrawiam. -
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | awitu (7627 punktów) | >'Islam to zło'? A może dobro? Zastanów się. Wybierz sobie jakieś kryteria, na przykład te wynoszone tu na Racjonaliście pod niebiosa wolność i równość, albo stosunek do wiedzy i porównaj stosunek do nich ideologii chrześcijańskiej i islamu.
A dlaczego jako kryterium mam wybierać akurat bliskie Tobie wartości? Ale niech będzie, poniekąd o tym już rozmawialiśmy. Ta wolność i równość to się nazywa karta kredytowa?
I powiedz mi jeszcze, że tą wolność, równość, stosunek do wiedzy zawdzięczamy zasadom wiary chrześcijańskiej. Jeśli tak to jakoś nikt ich nie znalazł w zasadach tej wiary przez 20 wieków.
>Nie uczą ani pałki ani buty. Uczy ideologia. Za kopiącymi polskimi butami nie stoi żadne powszechne prawo ani ideologia, najwyżej jakieś lokalne problemy psychiczne, natomiast za obrońcami moralności, uzbrojonymi w narzędzia nauczania, stoi szariat.
Chyba nie wiesz w jakim kraju mieszkasz, skoro mówisz, ze to jakieś lokalne problemy psychiczne. Ty mówisz "islam to zło", ktoś inny zamiast mówić "aktywnie broni polskości". A za tym jak najbardziej stoi moralność chrześcijańska.
>Różnica poglądów wydaje mi się w tym momencie nie do pogodzenia. Dokładnie.
>Spójrz na religie obiektywnie, jako na kompleksy memetyczne, porównaj ich zasady i pragmatykę, czego wymagają od ludzi i czym ich obdarzają. Może też dojdziesz wniosku, że islam to większe zło od, na ten przykład, chrześcijaństwa.
obiektywnie to znaczy tak jak Ty? Porównuję od kilkunastu lat i doszłam do odmiennych wniosków.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >A dlaczego jako kryterium mam wybierać akurat bliskie Tobie wartości?
>Chyba nie wiesz w jakim kraju mieszkasz,
>obiektywnie to znaczy tak jak Ty?
Wydaje mi się, że w trakcie naszej rozmowy styl Twoich wypowiedzi zrobił się kłótliwy, ignorujesz argumenty i nie wykazujesz chęci zrozumienia, co się do Ciebie mówi.
Najczęściej dzieje się tak wtedy, kiedy kogoś opanuje idea, myśl czy przekonanie słabo uzasadnione, ale agresywne w działaniu na rozsądek. Chce jej bronić, a nie mając jak, wzmacnia ton wypowiedzi.
Oczywiście, mogę w tym się mylić, ale zastosuję się do rady własnego rozsądku i zamiast kontynuować wymianę zdań, złożę Ci życzenia miłego popołudnia. -
|
|
| | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) | > Wydaje mi się, że w trakcie naszej rozmowy styl Twoich wypowiedzi zrobił się kłótliwy, ignorujesz argumenty i nie wykazujesz chęci zrozumienia, co się do Ciebie mówi.Nie dajesz, żadnych argumentów, poza twierdzeniem, że skoro się z Tobą nie zgadzam to znaczy, że nie chcę zrozumieć. Ja rozumiem Twoją postawę, ale się z nią nie zgadzam. Szafujesz hasłami, o których nie masz pojęcia np szariat - kamieniowanie kobiet nie ma podstaw w prawie szariatu, a wywodzi się z akad. > Oczywiście, mogę w tym się mylić, ale zastosuję się do rady własnego rozsądku i zamiast kontynuować wymianę zdań, złożę Ci życzenia miłego popołudnia.Wzajemnie.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | >Ja potrzebuję wroga? To chyba jakaś Twoja osobista projekcja... To po co demonizujesz, coś o czym nie masz zielonego pojęcia? >'Islam to zło'? A może dobro? Zastanów się. Jak Kali ukraść krowę to dobrze a kiedy Kalemu krowę ukraść to źle. >Wybierz sobie jakieś kryteria, na przykład te wynoszone tu na Racjonaliście pod niebiosa wolność i równość, albo stosunek do wiedzy i porównaj stosunek do nich ideologii chrześcijańskiej i islamu. Podaj te kryteria, bo to Ty wyrywasz się z oceną na podstawie własnego widzi mi się zbudowanego na propagandowym wizerunku. >Nie uczą ani pałki ani buty. Uczy ideologia. To co próbujesz tutaj prezentować jest idiotyczną ideologią. >Za kopiącymi polskimi butami nie stoi żadne powszechne prawo ani ideologia, najwyżej jakieś lokalne problemy psychiczne, natomiast za obrońcami moralności, uzbrojonymi w narzędzia nauczania, stoi szariat. Bzdura. Zawsze stoi jedno podstawowe prawo. Prawo silniejszego. >Różnica poglądów wydaje mi się w tym momencie nie do pogodzenia. Spójrz na religie obiektywnie, jako na kompleksy memetyczne, porównaj ich zasady i pragmatykę, czego wymagają od ludzi i czym ich obdarzają. Może też dojdziesz wniosku, że islam to większe zło od, na ten przykład, chrześcijaństwa. Może przeczytaj przynajmniej kilka wątków na tym forum poświęconych tematyce islamu, zanim zaczniesz dalej publikować swoje efekty "kompleksów memetycznych".
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Bardzo dobrze mi się czyta twoje profesjonalne wypowiedzi Awitu. W pełni się z tobą zgadzam. Jeśli chodzi o hinduizm, to oczywiście istnieją ekstremistyczne partie hinduistyczne, mordujące ludzi masowo, uprawiające terroryzm etc. Z pewnością nie pałają miłością do ludzi myślących inaczej, w tym do Zachodu. W Indiach trwają walki pomiędzy hinduistami a muzułmanami. Zdarzają się rzezie całych miast wielkości Wrocławia, przy cichym wsparciu polityków hinduistycznej prawicy. Z drugiej strony często osoby wywodzące się z kręgów muzułmańskich bronią tolerancji i laickości państwa. Lubię Indie, lecz nie ma co ich idealizować. Na przestrzeni ostatnich 30 lat zginęło w kraju Bharatów dużo więcej osób niż w Chinach na przykład. Można się zastanawiać, w którym z tych krajów życie ludzkie ma mniejszą wartość i odpowiedź wcale nie jest oczywista. Oczywiście, aby nie było, można dodać do tego Brazylię, Peru, Argentynę i też policzyć wartość ludzkiego życia na przestrzeni ostatnich 30 lat, a także sprawdzić, na ile "już niemal zupełnie wycofani" chrześcijanie z Europy "pomagali" swoim braciom Latynosom.
Oczywiście w Indiach nie brakuje też muzułmańskich psychopatów, ale chyba można mówić o "sukcesach" hinduistów w tej walce.
Oczywiście nie brakuje też w Indiach ludzi niesamowicie dzielnych, którzy starają się bronić laickości, tolerancji, praw kobiet etc. Wymaga to niesamowitej odwagi i podziwiam ich.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski.Ja też.  Tylko to Cię dziwi? Przecież dziwów i dziwadeł do dziwienia to ciż u nas dostatek, że aż nie dziwi nic bo ....
|
|
| | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Art. art. 256 i 257, a takoż i 212 Kodeksu karnego - ewidentnie.> Wcale nie ewidentnie, ale mniejsza.Ewidentnie. > Czy ze względu na te paragrafy, islamu i posłuszeństwo prawu Mahometa jest ok, a sprzeciw wobec jego wprowadzania ma być karany?Bardziej po polsku poproszę. > Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski.Jak już wskazała awitu, islam jest w Polsce od stuleci, i Słońce jakoś od tego wschodzić nie przestało, a kury jak nieśli jajca, tako i do dzisiaj niesą.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >>Czy ze względu na te paragrafy, islamu i posłuszeństwo prawu Mahometa jest ok, a sprzeciw wobec jego wprowadzania ma być karany? >Bardziej po polsku poproszę.
Przepraszam, korekta. Zamiast 'islamu' winno być 'wprowadzania islamu'.
>>Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski. >Jak już wskazała awitu, islam jest w Polsce od stuleci, i Słońce jakoś od tego wschodzić nie przestało, a kury jak nieśli jajca, tako i do dzisiaj niesą.
Argument, że czapki z głów. Od wieków kradną i oszukują, więc wprowadzenie kolejnej firmy specjalizującej się w piramidkach finansowych powinno byc ok? W imię wolności gospodarowania, oczywiście.
Sekta Moona też powinna sobie zbudować kompleks świątynno - wychowawczo - treningowy w Warszawie w dobrym miejscu. A może jeszcze jeden w Toruniu, naprzeciw tamtejszych, już zakorzenionych inwestycji? Swój do swego.
Kury nadal będą jajca nieśli, tylko coraz więcej tych jajec będzie trafiać do oszustów. A propos jajec, to (nie słuchajcie moderatorzy), powiedz big, jajca sobie robisz? -
|
|
| | | | |  | 9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Jak już wskazała awitu, islam jest w Polsce od stuleci, i Słońce jakoś od tego wschodzić nie przestało, a kury jak nieśli jajca, tako i do dzisiaj niesą.> Argument, że czapki z głów.Turbany  . > Od wieków kradną i oszukują, więc wprowadzenie kolejnej firmy specjalizującej się w piramidkach finansowych powinno byc ok? W imię wolności gospodarowania, oczywiście.W największym skrócie: nie widzę jakichkolwiek logicznych podstaw, by demokratyczne i neutralne światopoglądowo państwo w jakikolwiek sposób faworyzowało jakąś religię (np. katolicyzm) inne (np. islam) dyskryminując. Muzułmanom należy się tyle samo praw, co i wszystkim innym - zaś nawoływania do tego, by ich np. do kraju nie wpuszczać, uznaję za zwykły szowinizm. > Sekta Moona też powinna sobie zbudować kompleks świątynno - wychowawczo - treningowy w Warszawie w dobrym miejscu. A może jeszcze jeden w Toruniu, naprzeciw tamtejszych, już zakorzenionych inwestycji? Swój do swego.Nie miałbym nic przeciwko. Pysznie to będzie wyglądać, gdy zaczną się wzajem oskarżać o podkradanie wód geotermalnych  . > Kury nadal będą jajca nieśli, tylko coraz więcej tych jajec będzie trafiać do oszustów. A propos jajec, to (nie słuchajcie moderatorzy), powiedz big, jajca sobie robisz?Bynajmniej - zwiększenie pluralizmu religijnego w Polsce uważam za bardzo korzystne z laickiego punktu widzenia.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | > >Od wieków kradną i oszukują, więc wprowadzenie kolejnej firmy specjalizującej się w piramidkach finansowych powinno byc ok? W imię wolności gospodarowania, oczywiście.> W największym skrócie: nie widzę jakichkolwiek logicznych podstaw, by demokratyczne i neutralne światopoglądowo państwo w jakikolwiek sposób faworyzowało jakąś religię (np. katolicyzm) inne (np. islam) dyskryminując. Muzułmanom należy się tyle samo praw, co i wszystkim innym - zaś nawoływania do tego, by ich np. do kraju nie wpuszczać, uznaję za zwykły szowinizm.Argunentacja oparta na komunałach nie za bardzo do mnie przemawia. Wolę konkrety. Zdecyduj się. Jeżeli uważasz, że religie i budowane dla nich budowle są w demokratycznym państwie potrzebne (bo na przykład spełniają bardzo pożyteczną rolę), to powinieneś byc za budową nowych kościołów, meczetów, bóżnic, aśramów itp i to w jak największej ilości. Jeżeli uważasz, że nie są potrzebne, a nawet z różnych względów szkodliwe, to powinieneś być przeciw. Pierwszy sposób myślenia reprezentują twardogłowi katolicy: religia jest potrzebna, więc należy budować kościoły. Drugi sposób jest popularny tu, na Racjonaliście. A Ty, do jakiego się przyłączysz? Tak praktycznie, proszę! Jeszcze o równości praw. Jeżeli komuś bliskiemu szkodzi alkohol, co wykazują badania jego wątroby, to co mu powiesz? Pij, bo masz takie same prawa do picia jak inni? Bo Ty nie widzisz ' logicznych' podstaw, by mu zabraniać? Czy też powiesz kategorycznie: Uważam, że nie wolno ci pić! Logikę i równość wobec prawa mając chwilowo gdzieś? Jeżeli więc zależy Ci na zdrowiu społeczeństwa, to powiedz: wyp....ć ze wszystkimi religiami, kościołami, mułłami i klerem. I tak byś prawdopodobnie (jak Cię znam) odpowiedział w przypadku budowy meczetów, gdybyś sobie nie przypomniał komunału 'równe prawa', który Cię tak omamił, że gotów jesteś serwować ludziom poddaństwo woli Allacha w islamie w zamian za wolność wyboru. No właśnie: ludzie idąc do meczetu zostawiają na zewnątrz buty, a co z wolnością? Chodzi Ci o wolność, prawda? Uczęszczając do meczetu będą mieli więcej wolności, czy mniej? A prawa dawane kobietom, będą równe, czy nie bardzo? > Nie miałbym nic przeciwko. Pysznie to będzie wyglądać, gdy zaczną się wzajem oskarżać o podkradanie wód geotermalnych .I wyłudzać na wyścigi forsę z kasy państwowej mamiąc naiwniaków wolnością religijną i prawami demokratycznymi. Ty nie miałbyś nic przeciwko. > Bynajmniej - zwiększenie pluralizmu religijnego w Polsce uważam za bardzo korzystne z laickiego punktu widzenia.Jeszcze jeden komunał. Zwiększenie pluralizmu. Dwadzieścia religii, dwieście. Niech się namnożą jak związki zawodowe. Dwa tysiące. Każdy niech zbuduje świątynię, czemu nie, zwiększenie jest korzystne! Dlaczego w tej sprawie nie wymagasz od siebie rozsądku? -
|
|
| | | | | | |  | 9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Zdecyduj się. Jeżeli uważasz, że religie i budowane dla nich budowle są w demokratycznym państwie potrzebne (bo na przykład spełniają bardzo pożyteczną rolę), to powinieneś byc za budową nowych kościołów, meczetów, bóżnic, aśramów itp i to w jak największej ilości. Jeżeli uważasz, że nie są potrzebne, a nawet z różnych względów szkodliwe, to powinieneś być przeciw. Pierwszy sposób myślenia reprezentują twardogłowi katolicy: religia jest potrzebna, więc należy budować kościoły. Drugi sposób jest popularny tu, na Racjonaliście. A Ty, do jakiego się przyłączysz? Tak praktycznie, proszę!Nie jestem upoważniony do orzekania, co dla innych ludzi "dobre" i jaki rodzaj budowli powinni sobie dobrowolnie wznosić; jeśli jakaś grupa (czy to lokalny zbór Świadków Jehowy czy klub akwarystów) dojdzie do wniosku, iż do działalności potrzebuje lokalu - niechże jej członkowie zrobią zrzutkę, wykupią teren i sobie lokal wybudują. Nie muszę chyba dodawać, że wyłącznie z własnych, nie zaś z publicznych pieniędzy. > Jeszcze o równości praw. Jeżeli komuś bliskiemu szkodzi alkohol, co wykazują badania jego wątroby, to co mu powiesz? Pij, bo masz takie same prawa do picia jak inni? Bo Ty nie widzisz 'logicznych' podstaw, by mu zabraniać? Czy też powiesz kategorycznie: Uważam, że nie wolno ci pić! Logikę i równość wobec prawa mając chwilowo gdzieś?Przykład chybiony podwójnie - raz, o tyle, że osoba bliska jest mi - bliska właśnie, co daje mi niejakie prawo, by tego i owego się od niej (werbalnie) domagać; w przypadku anonimowych wierzących - to, co (dobrowolnie) robią ze swym życiem, pozostaje mi obojętne. Dwa - jeśli perswazje by nie zadziałały, ostatecznie i tak pozostawiłbym rzecz do decyzji zainteresowanego. Jaką miałbym niby alternatywę - policję wzywać, bo szwagier chla (zakładam, że innym problemów tym nie sprawiając), a mu to szkodzi? Prokurator miałby szwagrzej wątroby przed samym szwagrem bronić, czy jak?  . > Jeżeli więc zależy Ci na zdrowiu społeczeństwa,Nie wiem, co to jest "zdrowie społeczeństwa". > to powiedz: wyp....ć ze wszystkimi religiami, kościołami, mułłami i klerem. I tak byś prawdopodobnie (jak Cię znam) odpowiedział w przypadku budowy meczetów, gdybyś sobie nie przypomniał komunału 'równe prawa', który Cię tak omamił,Równe prawa bynajmniej nie są komunałem, ale o tym kiedy indziej. > że gotów jesteś serwować ludziom poddaństwo woli Allacha w islamie w zamian za wolność wyboru.Jeśli ktoś tego dobrowolnie chce, niech się poddaje dowolnym metafizykom. > No właśnie: ludzie idąc do meczetu zostawiają na zewnątrz buty, a co z wolnością? Chodzi Ci o wolność, prawda? Uczęszczając do meczetu będą mieli więcej wolności, czy mniej?Zakazanie im uczęszczania do meczetu nie wydaje mi się sposobem na zwiększanie "sumy" wolności. > A prawa dawane kobietom, będą równe, czy nie bardzo?Równe prawa, to równe prawa. Cały czas postuluję, by każdy/każda miał pełną swobodę decydowania o sobie samym/samej. I tej swobody aparat państwa strzec powinien. > >Nie miałbym nic przeciwko. Pysznie to będzie wyglądać, gdy zaczną się wzajem oskarżać o podkradanie wód geotermalnych .> I wyłudzać na wyścigi forsę z kasy państwowej mamiąc naiwniaków wolnością religijną i prawami demokratycznymi. Ty nie miałbyś nic przeciwko.Jakiekolwiek formy finansowania religii z kasy publicznej wykluczam. > >Bynajmniej - zwiększenie pluralizmu religijnego w Polsce uważam za bardzo korzystne z laickiego punktu widzenia.> Jeszcze jeden komunał. Zwiększenie pluralizmu. Dwadzieścia religii, dwieście. Niech się namnożą jak związki zawodowe. Dwa tysiące. Każdy niech zbuduje świątynię, czemu nie, zwiększenie jest korzystne!> Dlaczego w tej sprawie nie wymagasz od siebie rozsądku?Krk w Polsce wiele ze swej siły czerpie z frazesów o "90 procentach", "chrześcijańskich korzeniach" i innych "Polakach-katolikach". Gdyby było w Polsce choć kilkanaście procent żydów/muzułmanów/protestantów/buddystów czy cholera wie, kogo jeszcze, jego siła przebicia znacznie by zmalała.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | >Nie jestem upoważniony do orzekania, co dla innych ludzi "dobre" i jaki rodzaj budowli powinni sobie dobrowolnie wznosić; jeśli jakaś grupa (czy to lokalny zbór Świadków Jehowy czy klub akwarystów) dojdzie do wniosku, iż do działalności potrzebuje lokalu - niechże jej członkowie zrobią zrzutkę, wykupią teren i sobie lokal wybudują.
Widzisz, big, są takie teorie, że nie ma społeczeństwa a są tylko ludzie, mężczyźni, kobiety rodziny. Spróbuj jednak przełknąć ten termin społeczeństwo i odpowiedz (przełamując przy tym swoją niechęć do odpowiadania na wprost zadawane pytania): czy dla społeczeństwa jest lepiej jak ludzie budują świątynie, czy lepiej jak szkoły? Spróbuj to orzec bez żadnego upoważnienia.
>Nie muszę chyba dodawać, że wyłącznie z własnych, nie zaś z publicznych pieniędzy.
Dopóki jest ich niewielu, budują z własnych, ale kiedy liczba wyznawców może już wpływać na wyniki wyborów, wtedy potrafią się zatroszczyć o dotacje z publicznych pieniędzy. Niezależnie od koloru sztandaru.
>Przykład chybiony podwójnie - raz, o tyle, że osoba bliska jest mi - bliska właśnie, co daje mi niejakie prawo, by tego i owego się od niej (werbalnie) domagać; w przypadku anonimowych wierzących - to, co (dobrowolnie) robią ze swym życiem, pozostaje mi obojętne.
Pamiętaj, że Ci to obojętne, kiedy usłyszysz, jakiś anonimowy wierzący krzycząc Allah akbar wysadził się w powietrze. Pamiętaj: pozostaje Ci to obojętne, co dobrowolnie robi ze swoim życiem.
>Jaką miałbym niby alternatywę - policję wzywać, bo szwagier chla (zakładam, że innym problemów tym nie sprawiając), a mu to szkodzi?
Mógłbyś zrezygnować ze szlachetnej postawy nieingerującego obserwatora i schować mu butelkę za nogę od łóżka, ratując mu tym życie, bez interwencji policji.
>Nie wiem, co to jest "zdrowie społeczeństwa".
Rzeczywiście problem, bo nie podałem definicji a Ty nie wiesz. Hm.
>>że gotów jesteś serwować ludziom poddaństwo woli Allacha w islamie w zamian za wolność wyboru. >Jeśli ktoś tego dobrowolnie chce, niech się poddaje dowolnym metafizykom.
Byle by się od Ciebie trzymał z daleka? A tu właśnie w doktrynie islamu nie ma takiej opcji, żeby niewiernych zostawiać w spokoju. Ciebie to też dotyczy, nie udawaj, że nie wiesz.
>>No właśnie: ludzie idąc do meczetu zostawiają na zewnątrz buty, a co z wolnością? Chodzi Ci o wolność, prawda? Uczęszczając do meczetu będą mieli więcej wolności, czy mniej? >Zakazanie im uczęszczania do meczetu nie wydaje mi się sposobem na zwiększanie "sumy" wolności.
To weź to sobie zbilansuj biorąc pod uwagę prawa ateistów i prawa kobiet.
>Cały czas postuluję, by każdy/każda miał pełną swobodę decydowania o sobie samym/samej. I tej swobody aparat państwa strzec powinien.
Piekny postulat, tylko przyklasnąć. Ale jeżeli jakaś grupa religijna tego rodzaju postulat ma gdzieś, bo u nich o kobiecie swobodnie decyduje mąż, i to ta grupa właśnie chce się rozepchnąć w Polsce łokciami, to co według Ciebie powinno robić Państwo? Ograniczać jej rozwój, czy udawać, że nie widzi?
>Jakiekolwiek formy finansowania religii z kasy publicznej wykluczam.
Pięknie, tyle że nie Ty decydujesz, tylko politycy, a oni ustąpią przed żądaniami każdej dostatecznie licznej grupy. Jest już lobby katolickie, czy chcesz żeby było takich więcej?
>Krk w Polsce wiele ze swej siły czerpie z frazesów o "90 procentach", "chrześcijańskich korzeniach" i innych "Polakach-katolikach". Gdyby było w Polsce choć kilkanaście procent żydów/muzułmanów/protestantów/buddystów czy cholera wie, kogo jeszcze, jego siła przebicia znacznie by zmalała.
Relatywnie, rzecz jasna, za to wzrosłaby siła innych religii. Najgorzej, kiedy taka grupa religijna staje się 'języczkiem u wagi' na zrównoważonej scenie politycznej (jak nie przymierzając PSL w pewnym momencie). Wtedy mimo relatywnie małej ilości głosów jej znaczenie (i możliwość cyckania kasy) rośnie niepomiernie. -
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Widzisz, big, są takie teorie, że nie ma społeczeństwa a są tylko ludzie, mężczyźni, kobiety rodziny.
"Społeczeństwo to konstrukt myślowy stworzony przez socjologa dla wyjaśniania tego, jak ludzie faktycznie się zachowują". Nawiasem - rodzina to też tylko konstrukt myślowy.
>Spróbuj jednak przełknąć ten termin społeczeństwo i odpowiedz (przełamując przy tym swoją niechęć do odpowiadania na wprost zadawane pytania): czy dla społeczeństwa jest lepiej jak ludzie budują świątynie, czy lepiej jak szkoły? Spróbuj to orzec bez żadnego upoważnienia.
Próbuję, jak tylko mogę i różności mi wychodzą. Jeśli za "dobro" danego "społeczeństwa" uznasz jego "Siłę, Zwartość, Gotowość", wyjdzie Ci, że lepiej budować świątynie (jednego tylko wyznania). Jasne jednak, że ja opowiadam się za szkołami.
>Dopóki jest ich niewielu, budują z własnych, ale kiedy liczba wyznawców może już wpływać na wyniki wyborów, wtedy potrafią się zatroszczyć o dotacje z publicznych pieniędzy. Niezależnie od koloru sztandaru.
I tu potrzebna jest wola elit politycznych. Że nie jest ona niemożliwa, dowodzi choćby przykład Republiki Francuskiej.
>Pamiętaj, że Ci to obojętne, kiedy usłyszysz, jakiś anonimowy wierzący krzycząc Allah akbar wysadził się w powietrze. Pamiętaj: pozostaje Ci to obojętne, co dobrowolnie robi ze swoim (wytłuszczenie moje - big_zyd) życiem.
Ejże, Scorp, nie manipuluj aż tak otwarcie. Chyba nie muszę tłumaczyć?
>>Jaką miałbym niby alternatywę - policję wzywać, bo szwagier chla (zakładam, że innym problemów tym nie sprawiając), a mu to szkodzi? >Mógłbyś zrezygnować ze szlachetnej postawy nieingerującego obserwatora i schować mu butelkę za nogę od łóżka, ratując mu tym życie, bez interwencji policji.
Poniekąd tym samym jest odcięcie korporacji religijnych od finansowania z publicznych pieniędzy.
>>>że gotów jesteś serwować ludziom poddaństwo woli Allacha w islamie w zamian za wolność wyboru. >>Jeśli ktoś tego dobrowolnie chce, niech się poddaje dowolnym metafizykom. >Byle by się od Ciebie trzymał z daleka? A tu właśnie w doktrynie islamu nie ma takiej opcji, żeby niewiernych zostawiać w spokoju. Ciebie to też dotyczy, nie udawaj, że nie wiesz.
Z dowolnej doktryny religijnej da się, jeśli trzeba, wyciągnąć każde wnioski (ex falso quodlibet), więc i islam da się dopasować. Dopasował się (płacząc i wierzgając) Krk, mimo, że też stulecia całe ględził, że extra ecclesiam nulla salus etc. Nie widzę logicznych przeszkód, by i islam mógł się podobnie przedefiniować.
>To weź to sobie zbilansuj biorąc pod uwagę prawa ateistów i prawa kobiet.
Patrz tutaj: >>Cały czas postuluję, by każdy/każda miał pełną swobodę decydowania o sobie samym/samej. I tej swobody aparat państwa strzec powinien.
>Piekny postulat, tylko przyklasnąć. Ale jeżeli jakaś grupa religijna tego rodzaju postulat ma gdzieś, bo u nich o kobiecie swobodnie decyduje mąż,
To się ją zmusi do akceptacji postulatu. Jak wyżej wspominam, na podstawie doktryny można uzasadnić, co się chce, a historia pokazuje, że grupy religijne chętnie znajdują uzasadnienia dla wczorajszych Grzechów Śmiertelnych, o ile im się to opłaca. Rzecz więc w stworzeniu układu prawnego, w którym obstawanie przy np. poddaństwie kobiet będzie nieopłacalne.
>i to ta grupa właśnie chce się rozepchnąć w Polsce łokciami, to co według Ciebie powinno robić Państwo? Ograniczać jej rozwój, czy udawać, że nie widzi?
Zlitujże się, Scorp! A gdzie Ty widzisz, że muzułmanie rozpychają się w Polsce łokciami?
>>Jakiekolwiek formy finansowania religii z kasy publicznej wykluczam. >Pięknie, tyle że nie Ty decydujesz, tylko politycy,
Jasne - dość niefortunnie się wyraziłem.
> a oni ustąpią przed żądaniami każdej dostatecznie licznej grupy. Jest już lobby katolickie, czy chcesz żeby było takich więcej?
A czemu nie? Z konieczności będą sobie wzajem przeszkadzać, co pomoże wykazać "każdemu głupiemu", po co państwo powinno być świeckie.
>Relatywnie, rzecz jasna, za to wzrosłaby siła innych religii. Najgorzej, kiedy taka grupa religijna staje się 'języczkiem u wagi' na zrównoważonej scenie politycznej (jak nie przymierzając PSL w pewnym momencie). Wtedy mimo relatywnie małej ilości głosów jej znaczenie (i możliwość cyckania kasy) rośnie niepomiernie.
Znów pies pogrzebany jest w woli elit politycznych. I znów przywołam przykład Francji, a i USA dorzucę.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) |
Słuchaj big, zaczynamy już gonić się w kółko jak dwa króliki w klatce, usiłujące ugryźć ogon uciekającego przeciwnika.
Proponuję na koniec po jednym strzale czasownikiem, ewentualnie zanegowanym.
Ja nie chcę, żeby w Polsce budowano meczety.
A Ty?
............ -
|
|
| | | | | | | | | | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Ja nie chcę, żeby w Polsce budowano meczety. >A Ty?
Nie chcę, by w Polsce (i w ogóle - wszędzie) budowano jakiekolwiek świątynie. Szukam realistycznych sposobów, jak taki cel osiągnąć, nie niszcząc jednocześnie wolności jednostek.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W pełni się z tobą zgadzam Big_Zydzie. Nie chcę też, aby pojawiły się "właściwe" świątynie i "niewłaściwe" świątynie, tak jak w Szwajcarii. I dodam, że jestem pod wrażeniem twojej argumentacji.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Słuchaj big, zaczynamy już gonić się w kółko jak dwa króliki w klatce, usiłujące ugryźć ogon uciekającego przeciwnika.Że się aż wtrącę. Bo widzę jakby, jednego królika tylko. W dodatku z jakiegoś lichego kapelusza, przez kiepskiego magika wyciągniętego i włożonego do obłędnej klatki z drutów propagandy. > Proponuję na koniec po jednym strzale czasownikiem, ewentualnie zanegowanym.> Ja nie chcę, żeby w Polsce budowano meczety.> A Ty? Ale bazy amerykańskie to już chcesz, czy chciałeś od dziecka, by była tu armia wtedy radziecka?Jeden strzał czasownikowy czas teraźniejszy lub przeszły lub zanegowanie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) |
> Ale bazy amerykańskie to już chcesz, czy chciałeś od dziecka, by była tu armia wtedy radziecka?
Nie chciałem i nie chcę baz amerykańskich, można o tym poczytać w innym wątku. Armii radzieckiej ani rosyjskiej też nie, ale co to ma do rzeczy? Czy Ty w ogóle pamiętasz jaki jest temat aktualnego wątku, Smith? -
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > > Ale bazy amerykańskie to już chcesz, czy chciałeś od dziecka, by była tu armia wtedy radziecka?> Nie chciałem i nie chcę baz amerykańskich, można o tym poczytać w innym wątku.Miał być "strzał czasownikowy"  > Armii radzieckiej ani rosyjskiej też nie, ale co to ma do rzeczy? Czy Ty w ogóle pamiętasz jaki jest temat aktualnego wątku, Smith?Tak budowanie obcych przybytków na polskiej ziemi i debilne krzykactwo z tym tematem związane. W TV nie podali związku?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja nie chcę, żeby w Polsce budowano meczety.A Ty? Wtrącę się, wybacz, ale mnie nie było, a to mój konik...  . Popieram każdego, kto nie chce świątyń różnych religii tak samo. Nie popieram każdego, kto godzi się - na przykład -na kościoły, zaś innych świątyń nie chce. Oczywiście zakazu wznoszenia świątyń hinduistycznych w Pakistanie też nie uznaję za krok w stronę laicyzacji. Niezgoda na jeden tylko typ świątyń (przy zezwoleniu na te mainstreamowe) nie oznacza kroku w stronę świata ludzi myślących (a nie religijnie naćpanych). Nie - taka cząstkowo niezgoda wspiera naćpanie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | > Wtrącę się, wybacz, ale mnie nie było, a to mój konik... .Ok. > Popieram każdego, kto nie chce świątyń różnych religii tak samo. Nie popieram każdego, kto godzi się - na przykład -na kościoły, zaś innych świątyń nie chce.Jeżeli dobrze rozumiem Twoje stanowisko, to jesteś ateistą i nie popierasz budowy świątyń. Z drugiej strony popierasz budowę meczetów. Popierasz i nie popierasz. Jesteś przeciw, a także za. Dość to schizofreniczne stanowisko. Jakbyś nie obracał tego kota, to wyjdzie na to, że jako ateista popierasz budowę świątyń, w pewnych warunkach oczywiście. W innych nie. Taki ateizm częściowo konsekwentny. W określonych warunkach odkładasz swój ateizm na bok. > Oczywiście zakazu wznoszenia świątyń hinduistycznych w Pakistanie też nie uznaję za krok w stronę laicyzacji.Wnioskuję, że wznoszenie świątyń kościoła katolickiego na terenach Cerkwi też byś popierał? Kolejny kościół w Warszawie to be (pierwsza cześć Twojego poglądu) a kolejny kościół w Moskwie to cacy, to druga? Jeżeli myślisz, że postawienie meczetu obok kościoła pomoże w rozwoju laicyzmu, to mylisz się całkowicie. Religie, a nawet wyznania, są ze sobą w nieustającym konflikcie, którego nie ukrywają. Ludzie mogą się pogodzić, religie nigdy, szczególnie te mono-totalne. To jest konflikt śmiertelny i jest wpisany w 'statuty' religii. Stawiając obok siebie różne świątynie stwarza się pole bezsensownego konfliktu. Czy wystarczy, że jakieś chuligańskie głupki (tych nigdy nie brak) obleją farbą drzwi meczetu albo narysują karykaturę, a potem w odwecie jakiś fanatyk w imię swego Boga wysadzi się w powietrze na stacji metra w Kabatach, czy to już wystarczy, żebyś to zrozumiał? -
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
>Stawiając obok siebie różne świątynie stwarza się pole bezsensownego konfliktu. Z drugiej strony, stawiając tylko świątynie jednego wyznania stwarza się pole do narastania religijnej dyktatury. Najpierw zakaz budowy innych świątyń, potem zakaz praktykowania kultu, aż wreszcie nakaz praktykowania tylko tego jednego, wybranego kultu. Tego chyba nie chcemy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | >>Stawiając obok siebie różne świątynie stwarza się pole bezsensownego konfliktu. >Z drugiej strony, stawiając tylko świątynie jednego wyznania stwarza się pole do narastania religijnej dyktatury. Najpierw zakaz budowy innych świątyń, potem zakaz praktykowania kultu, aż wreszcie...
Czy można klaskać jedną ręką?
Fanatyzm religijny trafia w próżnię, gdy natrafia na religijną oziębłość. Przykład: Czechy. Natomiast gdy trafia na przeciwnika równie fanatycznego, to się radykalizuje. Przykład: Indonezja, Pakistan.
Od religijnej dyktatury można odejść pokojowo i całkowicie w ciągu jednego pokolenia. Przykład: Hiszpania i, mam nadzieję, niedługo Polska. Od spirali konfliktu odejść jest dużo trudniej, przykład: Palestyna.
Religie mają dwa rodzaje przeciwników: zobojętnienie i inną religię. Pierwszy je osłabia, drugi hartuje.
Ja noszę okulary i zastanawiam się, jaką wadę wzroku mają ci obrońcy zameczetowania Polski, że nie dostrzegają tego skutków? A może coś im widok przesłania? Opary wydzielane przez piękne hasła, wolność, równość? Ale chyba nie przez braterstwo, bo dla Muzułmanina bratem jest inny muzułmanin, a nie katolicy a już w ogóle nie ci, tfu, ateiści - oby na swoje piekło długo nie czekali!
>...nakaz praktykowania tylko tego jednego, wybranego kultu. Tego chyba nie chcemy?
Nie chcemy i się nie boimy. Chyba, żebyśmy się odłączyli od UE, ale to nam z pewnością nie grozi, bo Kościół Kościołem, ale dopłaty bardzo lubimy.
Przekonałem Cię? -
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Inne religie pojawiają się w różnych krajach nie z uwagi na budowę tam świątyń, ale z uwagi na globalizację. Muzułmanie przybywają do nas nie tylko z kozami. Niektórzy z nich to przedsiębiorcy, albo naukowcy (jak choćby noblista Abbas).
Chrześcijanie nie są lepsi od muzułmanów. Kościół i meczet albo mogą być budowane, albo nie. Tylko w takim kuplecie. Oczywiście kościoły już są, więc przy zakazie wznoszenia nowych obiektów sakralnych należałoby oddać część kościołów wyznawcom innych religii.
Masz przykładowe Czechy. A co ze Słowacją? Poza tym słyszałem też co nieco o czeskim konkordacie, więc chyba nie jest tak dobrze?
Polska jest zakościolona. Nie uważam, iż tylko kościoły mają prawo w niej stać i ją zarastać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >Polska jest zakościolona. Nie uważam, iż tylko kościoły mają prawo w niej stać i ją zarastać.
Racja. Niektórzy uważają - może nieco przesadnie - że nadmierna ilość religii i jej różnych urządzeń to choroba społeczeństwa. Ale kiedy pojawia się następna choroba, to trzeba jej otworzyć drzwi? Tak dla sprawiedliwości? Żeby wszystkie choroby miały równe prawa?
Przypuszczalnie mówimy o różnych rzeczach. Ty o prawach dla ludzi, a ja o prawach dla religii.
Ludzie, mówiąc najkrócej, muszą mieć równe prawa. To się wiąże z najgłębiej pojętym poczuciem sprawiedliwości. Tu nie ma sprzeczności między nami.
Ale religie to co innego. Nie muszą mieć żadnych praw. To, co zdołały namieszać w głowach, wyszarpać majątku i te prawa, które sobie zapewniły, to na razie mają. Przypuszczam, że na przykład prawo religii do ochrony osobistej (sławny art. 196) nie budzi Twojego entuzjazmu?
Wiem, że to rozróżnienie na prawa ludzi i prawa memów może być mało czytelne. Ale są precedensy: mem, albo idea, że 'Oświęcim to żydowska bujda', został skazany na śmierć. Odpowiednie prawo karze wprawdzie ludzi, którzy go głoszą, ale w gruncie rzeczy jest wymierzone w to twierdzenie, nie w jego nosiciela. W tym przypadku wolność (ludzi) musiała ustąpić przed szkodliwością (memu). Podobnie jest (czy dość konsekwentnie?) w przypadku wpajania nienawiści w meczetach. Prawo ludzi do wolności jest ograniczone, mimo że uczenie dzieciaków nie ogranicza niczyjej (oprócz ich) wolności.
O tym, że konkurencja memów ich działania nie łagodzi, tylko zwiększa agresywność, pisałem w innej odpowiedzi. -
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > >Polska jest zakościolona. Nie uważam, iż tylko kościoły mają prawo w niej stać i ją zarastać.> Racja. Niektórzy uważają - może nieco przesadnie - że nadmierna ilość religii i jej różnych urządzeń to choroba społeczeństwa.Za to -izmów wszelkich wyznawcy stanowią o zdrowiu społeczeństwa. > Ale kiedy pojawia się następna choroba, to trzeba jej otworzyć drzwi? Tak dla sprawiedliwości? Żeby wszystkie choroby miały równe prawa?A gdzie objawy Twojego zdrowia się podziały w drodze do tego wątku? > Przypuszczalnie mówimy o różnych rzeczach. Ty o prawach dla ludzi, a ja o prawach dla religii.Tak on mówi o czymś realnym czyli ludziach a Ty chrzanisz o abstrakcji czyli religii. > Ludzie, mówiąc najkrócej, muszą mieć równe prawa. To się wiąże z najgłębiej pojętym poczuciem sprawiedliwości. Tu nie ma sprzeczności między nami.Jakie? Może pół konkretu do demagogii Waś załączyć spróbujesz. > Ale religie to co innego. Nie muszą mieć żadnych praw. To, co zdołały namieszać w głowach, wyszarpać majątku i te prawa, które sobie zapewniły, to na razie mają.Religie to namieszały chyba Ci w głowie jedynie z tego prostego powodu, że religie nie mają rąk by wziąć w nie mieszadło i mieszać. > Przypuszczam, że na przykład prawo religii do ochrony osobistej (sławny art. 196) nie budzi Twojego entuzjazmu? Cytat:kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 Gdzie tu widzisz wolność osobistą religii? To tylko ochrona paranoicznego wyznawcy, przed znieważeniem jego uwarunkowań. > Wiem, że to rozróżnienie na prawa ludzi i prawa memów może być mało czytelne. Ale są precedensy: mem, albo idea, że 'Oświęcim to żydowska bujda', został skazany na śmierć. Odpowiednie prawo karze wprawdzie ludzi, którzy go głoszą, ale w gruncie rzeczy jest wymierzone w to twierdzenie, nie w jego nosiciela.Tak mem pójdzie siedzieć albo odliczy mem'owymi paluszkami kwotę grzywny należną drugiemu mem'owi, który będzie usatysfakcjonowany, uśmiechał się na ten wyrok sztuczną bielą zębów z ambony do swoich mem'aków pożytecznych po leninowsku. > W tym przypadku wolność (ludzi) musiała ustąpić przed szkodliwością (memu).Jak prawie w każdym wypadku w historii ludzkości kiedy dokonano jakiejś rzezi to winny był mem, bo to on swymi mem'owymi łapkami zabijał. > Podobnie jest (czy dość konsekwentnie?) w przypadku wpajania nienawiści w meczetach. Prawo ludzi do wolności jest ograniczone, mimo że uczenie dzieciaków nie ogranicza niczyjej (oprócz ich) wolności.Nie dość i masz szczęście bo możesz sobie pisać mem'iczne bzdury w nadziei na niepełnosprytnych współ mem wyznawców. > O tym, że konkurencja memów ich działania nie łagodzi, tylko zwiększa agresywność, pisałem w innej odpowiedzi.To może w końcu zrozumiesz, że to co właśnie robisz to jest współudział w produkowaniu mem'u, który niczego nie łagodzi a tylko zwiększa agresję ograniczonych wyznawców twojego kontrmem'u i vice versa, aż do krwi na ulicach, jak to zawsze bywa w takich przypadkach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Na jakiej podstawie uważasz, że chrześcijaństwo jest lepsze od islamu? I dlaczego chcesz wrócić do niedawnych czasów, gdy chrześcijaństwo było w Europie "Jedynie Słusznym" poglądem, który wymuszano na innych? Najmocniej przeciwko meczetom występuje katolicka ultraprawica. Nieraz już wspierała ludobójstwo. Czy to w Chorwacji, czy to w Hiszpanii, czy to na Arabach w Algierii. Nie chcę powrotu do takich czasów.
Po II Wojnie Swiatowej nie było terrorystów chrześcijan? Nie wysadzali się wraz z niewinnymi ludźmi? Czy ktoś pociągnął do odpowiedzialności za to innych chrześcijan? Czy budowano po tych zbrodniach nowe kościoły? Czy buduje je się nadal? Czego zatem chcesz od muzułmanów zamieszkujących Europę?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Scorp (5381 punktów) | >Na jakiej podstawie uważasz, że chrześcijaństwo jest lepsze od islamu?
Na podstawie porównania wiary, religii, zwyczajów i indywidualnych zachowań osobników ekstremalnie wysterowanych religijnie. Każde z tych porównań to temat na książkę, więc nie żądaj szczegółów.
Ale nie mówię, że nie dam się przekonać. Uznam, że chrześcijaństwo i islam są równie dobre po stwierdzeniu dwóch faktów: - jeżeli muzułmanki będą miały tyle wolności co chrześcijanki, nie będą podlegać swoim mężom, ojcom i braciom - jeżeli po obydwu stronach będzie równa ilość męczenników wysadzających się w powietrze,
> I dlaczego chcesz wrócić do niedawnych czasów, gdy chrześcijaństwo było w Europie "Jedynie Słusznym" poglądem, który wymuszano na innych?
Nie chcę do tego wrócić, tylko uważam, że konkurencja ze strony islamu nie osłabi chrześcijaństwa, tylko je wzmocni. Współistnienie z wiarą mojżeszową do dziś odbija się czkawką antysemityzmu. Współistnienie z cerkwią też nigdy nie było pokojowe, przynajmniej na poziomie wyższym niż szeregowi wierni. Kapłani zawsze judzą przeciwko konkurencji.
>Najmocniej przeciwko meczetom występuje katolicka ultraprawica.
Oczywiście z innych powodów niż ja. Mam nadzieję, że to rozumiesz.
> Nieraz już wspierała ludobójstwo. Czy to w Chorwacji, czy to w Hiszpanii, czy to na Arabach w Algierii. Nie chcę powrotu do takich czasów. Po II Wojnie Swiatowej nie było terrorystów chrześcijan? Nie wysadzali się wraz z niewinnymi ludźmi? Czy ktoś pociągnął do odpowiedzialności za to innych chrześcijan? Czy budowano po tych zbrodniach nowe kościoły? Czy buduje je się nadal?
Było wiele złych rzeczy, chociaż co do chrześcijan wysadzających się, nie bardzo kojarzę o czym mówisz. Ale niewykluczone, że cos takiego mogło się zdarzyć.
Chodzi o to, że już od dawna KK wyrzekł się terroryzmu, a jeżeli chodzi o męczeństwo, to nie propaguje już żadnego rodzaju. Ze swojej różnorodnej historii za godne pamiętania uznaje tylko męczeństwo bierne, jak ten O. Kolbe w Oświęcimiu. Natomiast w doktrynie islamu męczeństwo aktywne, śmierć za wiarę, jest ciągle na topie. Różnie to jest w różnych krajach, w niektórych tylko przyczajone w wychowaniu do posłuszeństwa Allachowi i starszym. A w chrześcijaństwie posłuszeństwo Bogu to już raczej tylko frazes.
>Czego zatem chcesz od muzułmanów zamieszkujących Europę?
Niczego od nich nie chcę i chcieć nie mogę, natomiast życzyłbym sobie, żeby islam nie wprowadzał się do Europy. Jest to religia młodsza, bardziej energiczna, zapuszcza w psychice mocniejsze korzenie. Chrześcijaństwo jest religią starą i skorumpowaną, a islam przeżywa właśnie swoje średniowiecze. >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | spray (5875 punktów) | >Na jakiej podstawie uważasz, że chrześcijaństwo jest lepsze od islamu? Jacku, Ty chyba w ogóle nie rozumiesz Scorpa. On mówi, że wszelkie epidemie należy zwalczać, a w braku odpowiednich środków przynajmniej je kontrolować. Ty zdajesz się przekonywać, że dżuma jest równie atrakcyjna, co cholera.
>I dlaczego chcesz wrócić do niedawnych czasów, gdy chrześcijaństwo było w Europie "Jedynie Słusznym" poglądem, który wymuszano na innych? Najmocniej przeciwko meczetom występuje katolicka ultraprawica. Nieraz już wspierała ludobójstwo. Czy to w Chorwacji, czy to w Hiszpanii, czy to na Arabach w Algierii. Nie chcę powrotu do takich czasów. Wolisz więc te same metody, ale pod innym szyldem? Daleka jestem od inkryminowania islamu, zwłaszcza jego pokojowych odłamów. Nie da sie jednak ukryć, że jest to religia zbyt ekspansywna , nawet w tych pokojowych odłamach, które za pomocą brzuchów swoich kobiet (cytat) i przy wykorzystaniu europejskiej opieki socjalnej, a nie samobójców - zamachowców chcą zislamizować świat.. Chrześcijaństwo ma jednak ten epizod za sobą. Mimo enklaw fanatyzmu katolickiego, takich jak Polska na przykład. Większości Europejczyków, już przywykłych do innych standardów, to się jednak może nie podobać. Zwłaszcza Europejkom.
>Czego zatem chcesz od muzułmanów zamieszkujących Europę? > Właśnie! Ja - na przykład - niczego, poza tym żeby pozostali jedną z równouprawnionych religii w ramach świeckiego państwa i nie budowali ekspansywnych enklaw, z gruntu skłóconych z państwem, w którym egzystują, ale tylko do czasu osiągnięcia przewagi wyborczej akceptujących jego podstawy. Poza tym - wszystko OK. Tyle że... to się kłóci nawet z założeniami pokojowych odmian islamu. Skoro jednak w wyimaginowanej przyszłości może być tak,i to bez krwawej rewolucji, że prawo szariatu będzie prawem państwowym... nic na to nie poradzimy. Ewentualnie możemy sobie marzyć, że kiedyś, może kiedyś jeszcze, gdy mi się sprzykrzy leżeć, rozburzę dom tem, gdzie się mieszczę i w słońce pocznę bieżeć(Słowacki) - to prawo ponownie przejdzie przeistoczenie, jakie się dokonało w Europie, zaczynając gdzieś koło roku 1420. Symboliczna data początku Renesansu. Florencja. W końcu Europa już próbowała z grecka kulturą antyczną... Z Rzymem barbarzyńskim, który dzięki podbojowi Grecji się ucywilizował. I znowu przegrał. Może kolejny taki przełom jest nieunikniony?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | pavvel (8272 punktów) | > Tylko w takim kuplecie. W czym?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Czy można klaskać jedną ręką?A klasnąć, można? > Fanatyzm religijny trafia w próżnię, gdy natrafia na religijną oziębłość.Mniej więcej tak jak testosteron, gdy na oziębłość natrafia. > Przykład: Czechy. Natomiast gdy trafia na przeciwnika równie fanatycznego, to się radykalizuje. Przykład: Indonezja, Pakistan.Radykalizuj więc, dalej bo to właśnie robisz, tylko chyba za słabe okulary założyłeś > Od religijnej dyktatury można odejść pokojowo i całkowicie w ciągu jednego pokolenia. Przykład: Hiszpania i, mam nadzieję, niedługo Polska.Tak szczególnie pokojowo i najszczególniej w Hiszpanii panie TV ekspert od terroryzmu, że już o wstępie w postaci wojny domowej czy wcześniejszej okupacji francuskiej nie wspomnę, panie specjalisto od racjonalizować z pilota pomocą. > Od spirali konfliktu odejść jest dużo trudniej, przykład: Palestyna.Egipt, Kosowo, Bośnia, Turcja, Iran i Irak, Afganistan, Liban, Somalia i więcej tak od czapy nie wymienię. > Religie mają dwa rodzaje przeciwników: zobojętnienie i inną religię. Pierwszy je osłabia, drugi hartuje.Podział wg. TV Trwam? > Ja noszę okulary i zastanawiam się, jaką wadę wzroku mają ci obrońcy zameczetowania Polski, że nie dostrzegają tego skutków? A może coś im widok przesłania? Opary wydzielane przez piękne hasła, wolność, równość? Ale chyba nie przez braterstwo, bo dla Muzułmanina bratem jest inny muzułmanin, a nie katolicy a już w ogóle nie ci, tfu, ateiści - oby na swoje piekło długo nie czekali!Polska - powierzchnia 68. na świecie 322 575 km 2 w ramach odpowiedzi na bezsens Twojego populizmu. Teraz policz powierzchnię zajmowaną przez meczety i sobie algebraicznie porównaj sensowność uprawnianego wrzaskuństwa piekielnego. > >...nakaz praktykowania tylko tego jednego, wybranego kultu. Tego chyba nie chcemy?> Nie chcemy i się nie boimy. Chyba, żebyśmy się odłączyli od UE, ale to nam z pewnością nie grozi, bo Kościół Kościołem, ale dopłaty bardzo lubimy.Jak kali ukraść krowę to dobrze, jak przyjdzie mu za nią zapłacić to wtedy pogadamy. > Przekonałem Cię?Chyba powaga znowu daje się we znaki.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Monoteizmy są tatalitarne i mają swoją "Jedynie Słuszną Prawdę". Gdy uważasz, że im coś wolno, a innym izmom nie, wzmacniasz je. Jeśli w Polsce będą w większej ilości wyznawcy innych religii i będą musieli się spotykać po kryjomu w cieniu "Jedynie Słusznych" dzwonnic będzie to umiacniać ich wiarę a także wspierać postawy terrorystyczne (a nie im przeszkadzać). Można oczywiście w polityce wizowej naszego kraju postanowić - "dostępny tylko dla chrześcijan". Ja wtedy wyjadę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Monoteizmy są tatalitarne i mają swoją "Jedynie Słuszną Prawdę".Tutaj masz przykład "monoTVeizmu". > Gdy uważasz, że im coś wolno, a innym izmom nie, wzmacniasz je. Jeśli w Polsce będą w większej ilości wyznawcy innych religii i będą musieli się spotykać po kryjomu w cieniu "Jedynie Słusznych" dzwonnic będzie to umiacniać ich wiarę a także wspierać postawy terrorystyczne (a nie im przeszkadzać).Tego "Jedyna Słuszna Prawda" "obwiadomościowana" nie podaje. > Można oczywiście w polityce wizowej naszego kraju postanowić - "dostępny tylko dla chrześcijan". Ja wtedy wyjadę.Ja. Nur für "racjonalishe ateisteisten". Ausweis bitte.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie Smihcie - po prostu są pewne obszary rzeczywistości stanowiące fakty. Gdy uczymi inżyniera budowy mostu, nie jest to godzenie w czująkolwiek wolność. Można zbudować stojący most, lub taki co się zerwie. Gdy uczymy biologii i medycyny - mamy ewolucję. Gdy uczymy o budowie Układu Słonecznego - mamy astronomię. Gdy uczymy o ludzkich obyczajach - mamy antropologię, psychologię ewolucyjną i socjobiologię. Każda z tych nauk ma swoje hipotezy ("być może jest tak, a być może nie"), oraz teorie ("raczej na pewno jest tak"), oraz fakty ("człowiek wyewoluował z Homo erectus, lub jego bliskiego kuzyna" "psychika ludzka nosi ślady tej ewulucji etc."). Gdy sięgamy po rzeczywistość, uczymy budować funkcjonujące mosty. Jeśli ktoś uważa, iż godzi to w jego wolność, ma złą wolność, powinien ją zmienić, albo nie zajmować się mostami, Układem Słonecznym, ludzkimi obyczajami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Nie Smihcie - po prostu są pewne obszary rzeczywistości stanowiące fakty. Gdy uczymi inżyniera budowy mostu, nie jest to godzenie w czująkolwiek wolność.Po prostu uczymi inżyniera technologii stawiania mostów, to nie może czująkolwiek wolność prawideł stosować bo: > Można zbudować stojący most, lub taki co się zerwie.z większą szansą na ten drugi. > Gdy uczymy biologii i medycyny - mamy ewolucję.Szczególnie widoczną ewolucję interpretacji istniejących faktów uprawianej na polu biologii i medycyny. > Gdy uczymy o budowie Układu Słonecznego - mamy astronomię.Mamy znowu nauczanie interpretacji poukładanych w teorie, opisujących fakt istnienia Układu Słonecznego i nie tylko, ale mniejsza z tym tylko. > Gdy uczymy o ludzkich obyczajach - mamy antropologię, psychologię ewolucyjną i socjobiologię. Każda z tych nauk ma swoje hipotezy ("być może jest tak, a być może nie"), oraz teorie ("raczej na pewno jest tak"), oraz fakty ("człowiek wyewoluował z Homo erectus, lub jego bliskiego kuzyna" "psychika ludzka nosi ślady tej ewulucji etc.").Ewulucji ślady noszą zaś nauki wyżej wymienionych dziedzin przede wszystkim. > Gdy sięgamy po rzeczywistość, uczymy budować funkcjonujące mosty.Gdy sięgamy po rzeczywistość to przez Twój faktyczny literalny durszlak rzeczywistość Ci wycieka, pomimo ewolucji zacieśniania w nim dziurek. > Jeśli ktoś uważa, iż godzi to w jego wolność, ma złą wolność, powinien ją zmienić, albo nie zajmować się mostami, Układem Słonecznym, ludzkimi obyczajami.Jeśli masz receptę to czas zostać politykiem od wolności głoszenia dobrej w od tej złej odróżnieniu. Drogi Jacku po prostu mylisz podstawowe pojęcia i zamulasz swoją rzeczywistość jej interpretacją.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
>Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski.
Ja też nie rozumiem jak można wprowadzać homoseksualizm do Polski!
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >>Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski. >Ja też nie rozumiem jak można wprowadzać homoseksualizm do Polski!
Odpowiedź nie na temat, w gruncie rzeczy typowe odszczeknięcie. Oczywiście, nie musisz odpowiadać merytorycznie, nawet na forum Racjonalisty, ale taka odpowiedź chyba świadczy, że raczej nie za dobrze rozumiesz o co chodzi. Szkoda. -
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | apud (4399 punktów) | >>>Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski. >>Ja też nie rozumiem jak można wprowadzać homoseksualizm do Polski! >Odpowiedź nie na temat, w gruncie rzeczy typowe odszczeknięcie. Oczywiście, nie musisz odpowiadać merytorycznie, nawet na forum Racjonalisty, ale taka odpowiedź chyba świadczy, że raczej nie za dobrze rozumiesz o co chodzi. Szkoda. >- > Luuuuuuudzie, nowo mowa juz was rozumu zupełnie pozbawiła? Kto wprowadza islamizm? Kto wprowadza homoseksualizm? Kto wprowadza eutanazje? Cywilizacje śmierci i co tam jeszcze nasze goebelsy wymyśla?
Ciekawe, ze jeszcze nie wymyślono nowego określenia na emancypacje, bo świadome macierzyństwo w nowomowie juz nie istnieje.
Tak samo jak termin zapobieganie ciąży.
Za to mamy świętość życia poczętego, problem aborcji i korzenie.
Popukajcie sie w czerepy i poczytajcie 1984 i Animal Farm.
|
|
| | | | | |  | | Scorp (5381 punktów) | >>>>Dziwię się ludziom, którzy są za wprowadzaniem islamu do Polski. >>>Ja też nie rozumiem jak można wprowadzać homoseksualizm do Polski! >> >Luuuuuuudzie, nowo mowa juz was rozumu zupełnie pozbawiła? >Kto wprowadza islamizm?
Nie islamizm, tylko islam. Wprowadzają go muzułmanie budujący meczety. Trochę go już jest, ale oni chcą więcej.
>Kto wprowadza homoseksualizm?
O to pytaj Psyka
>Kto wprowadza eutanazje? >Cywilizacje śmierci i co tam jeszcze nasze goebelsy wymyśla?
i tak dalej. Przylepiasz do wątku co się da, żeby móc się kłócić.
>Popukajcie sie w czerepy
Na Twoim poziomie nie warto chyba dyskutować. -
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) |
>Odpowiedź nie na temat, w gruncie rzeczy typowe odszczeknięcie. Oczywiście, nie musisz odpowiadać merytorycznie, nawet na forum Racjonalisty, ale taka odpowiedź chyba świadczy, że raczej nie za dobrze rozumiesz o co chodzi. Szkoda.
Niestety, mylisz się. Sam nie rozumiesz ironii, którą Cię znokautowałem. Szkoda, ale nie będę tego rysował na schemacie.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >Niestety, mylisz się. Sam nie rozumiesz ironii, którą Cię znokautowałem.
Czuję się znokautowany...
A Ty - zbliżasz się do poziomu Onetu. Szkoda. -
|
|
2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | >I takich ludzi nam potrzeba
Może: takich postaw.
A meczetu w pobliżu sobie nie życzę, wystarczy mi kościół, który mam o 100 metrów. -
|
|
 | 7 na 7 | spray (5875 punktów) | > >I takich ludzi nam potrzeba> Może: takich postaw.Z takich postaw pochodzą róznice i granice, oraz krucjaty i rozbite facjaty. > A meczetu w pobliżu sobie nie życzę, wystarczy mi kościół, który mam o 100 metrów.Koscioła też możesz sobie nie życzyć. Jak widzę, stał ci sie on nagle bliskim i porządanym? Czyli spod rynny pod rynnę. A cholera wie, która bliższa ciału ! Jedynie przyzwyczajenie rozstrzyga ten piekielny dylemat
|
|
|  | 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | > Z takich postaw pochodzą róznice i granice, oraz krucjaty i rozbite facjaty.Zastanów się spray: czy w imię wolności musimy godzić się na ekspansję każdej bez wyjątku ideologii? Przypuszczam, że powiesz nie, nie każdej. Nie takiej, która niesie ze sobą poniżenie i opresję. Islam to przecież nie tylko religia, to też szariat i ideologia, zwalczająca zgniły Zachód. A także krucjata przeciwko innowiercom i bezbożnikom, i nie Twoje 'rozbite facjaty', ale samochody - pułapki. > Koscioła też możesz sobie nie życzyć.Nie życzę sobie i kościoła i sąsiada lubiącego głośną muzykę, ale jeżeli już takiego mam, to nie chcę mieć jeszcze jednego, który pije i imprezuje. > Czyli spod rynny pod rynnę. A cholera wie, która bliższa ciału !Jeżeli nie wiesz, która bliższa ciału, zastanów się, czy chciałabyś, żeby Twoje koleżanki musiały nosić chustkę na głowie, bo jak nie to dostają wp....ol od ojca albo brata (jako jej opiekuna i gwaranta honoru rodziny). Tego właśnie uczy meczet. Czy naprawdę nie słyszałaś o tym, czy nie robi Ci różnicy? > Jedynie przyzwyczajenie rozstrzyga ten piekielny dylemat  No to pewnie przyzwyczaiłabyś się do władzy mężczyzn i broniłabyś pazurami 'wolności chodzenia w burce'. Na razie masz prawo chodzić po ulicy bez towarzystwa mężczyzny i masz 'piekielny dylemat', co jest lepsze: prawo europejskie, czy to lansowane w meczecie. W dawnych czasach, kiedy trwała intensywna ekspansja ideologii komunistycznej, nosicieli takich wolnościowych postaw (wolność dla ideologii!) nazywano 'pożytecznymi głupcami'. -
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cytat:Islam to przecież nie tylko religia, to też szariat i ideologia, zwalczająca zgniły Zachód. A także krucjata przeciwko innowiercom i bezbożnikom, i nie Twoje 'rozbite facjaty', ale samochody - pułapki. Katolicyzm to religia, która współtworzyła faszyzm i zrobi to ponownie, gdy tylko będzie mogła. (oby nie)
|
|
| | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | > Cytat:Islam to przecież nie tylko religia, to też szariat i ideologia, zwalczająca zgniły Zachód. >A także krucjata przeciwko innowiercom i bezbożnikom, i nie Twoje 'rozbite facjaty', ale samochody - pułapki. > Katolicyzm to religia, która współtworzyła faszyzm i zrobi to ponownie, gdy tylko będzie mogła. (oby nie)Wolałbyś aby Ci połamano rękę czy nogę?
|
|
| | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie chciałbym stracić żadnej kończyny, dlatego nie zależy mi na robieniu z Polski Katolickiego Państwa Wyznaniowego, zaś z Europy Chrześcijańskiej Konfederacji.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) | >Nie chciałbym stracić żadnej kończyny, dlatego nie zależy mi na robieniu z Polski Katolickiego Państwa Wyznaniowego, zaś z Europy Chrześcijańskiej Konfederacji.
Do rzeczy proszę mówić. Do rzeczy.
Bo nie zauważyłem, żeby Scorp w wypowiedzi, do której się odnosiłeś mówił, że ma tego typu pragnienia. Powiedział Ci jasno, że to że ma obok kościół, nie znaczy że chce mieć jeszcze meczet.
A Ty (jeżeli chcesz bronić prawa muzułmanów do stawiania meczetów) powinieneś skupić się na rzeczowej obronie islamu, a sadzisz takie bzdury, że aż szkoda komentować.
A pytanie o rękę i nogę było proste. Czy jeżeli rękę mamy już prawie złamaną (wszechobecność kościołów) to musimy jeszcze podstawiać do złamania nogę (budując meczety)?
P.S. Żeby było jasne. Ja nie jestem przeciwnikiem budowania islamskich świątyń w Polsce. Ja tylko jestem przeciwnikiem zwalczania jednych uprzedzeń i fobii innymi.
|
|
10 na 10 | Smith (10069 punktów) | > I takich ludzi nam potrzeba..Wam towarzyszu? Kumpli szukacie? > ...którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez> owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !Wnuczku, wnuczku jak się ten Niemiec nazywa co mi tych terrorystów chowa. Alzheimer dziadku, Cytat:Wpuszczanie Muzułmanów do Polski wymaga dyskusji międzynarodowej. Rzeczpospolita Obojga Narodów przedyskutowała nadania już kiedyś. Alzheimer dziadku. A głupich to ponoć nie sieją.
|
|
8 na 8 | awitu (7627 punktów) | > www.youtube.com/watch?v=TUZgvp-Mejo> I takich ludzi nam potrzeba którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez> owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !Religia z głowy niby zniknęła, klapki nienawiści dla odmienności zostały. Coraz częściej na tym forum mam wrażenie jakbym stronki redwatch czytała.
|
|
7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > www.youtube.com/watch?v=TUZgvp-MejoTego pokazu rozbuchanej demencji komentować nie będę - po (mniejszej) części z litości, po (większej) części z obrzydzenia. > I takich ludzi nam potrzeba którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez> owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !Natomiast do Ciebie, MociumPanie, miałbym małe zapytanie (rym z Wrodzonej Natury Poetyckiej sie mnie ulągł - przepraszam): czy odbiło Ci do tego stopnia, że w imię walki z urojonym zagrożeniem islamskim w Polsce, rad jesteś wspierać realny chrześcijański fundamentalizm z Radia Maryja?
|
|
 | 4 na 4 | Przemysław Biegański (845 punktów) | >> >czy odbiło Ci do tego stopnia, że w imię walki z urojonym zagrożeniem islamskim w Polsce, rad jesteś wspierać realny chrześcijański fundamentalizm z Radia Maryja? >
Co do RM i Wolniewicza - najgorszy wybór osoby i środowiska (być może zamierzony) podejmowania dyskusji o tworzeniu przyczółków wahabizmu w Polsce.
Co do samego "urojonego zagrożenia" - dla Anglików, Holendrów, Szwedów 20-30 lat temu to zagrożenie było równie "urojone". Dziś przestało. I nie jest potencjalną możliwością, tylko realnym niebezpieczeństwem, realnie zagrażającym wolności, zdrowiu i życiu obywateli nie wyznających Islamu.
Co do wypowiedzi Scorpa - rozumiem go doskonale... Po części rozumiem jego oponentów broniących prawa jednostki do wolności wyboru i wyznania. Nie rozumiem jednak jak można bez wątpliwości przyklaskiwać stawianiu wrogiej nam "twierdzy", wiedząc choćby z przykładów w innych krajach Europy Zach. czym takowy przybytek - meczet jest w rzeczywistości i czym się stanie z pewnością w przyszłości. Sponsoruje go Arabia Saudyjska a nie nasi spolonizowani Tatarzy. Znajdować się tam będzie nie tylko miejsce do modłów ale z pewnością również szkoła koraniczna, będą prowadzone wykłady, pogadanki o czymże jak nie o wyższości Islamu i Szariatu nad tą zgniłą demokracją i wolnością.
|
|
|  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Co do RM i Wolniewicza - najgorszy wybór osoby i środowiska (być może zamierzony) podejmowania dyskusji o tworzeniu przyczółków wahabizmu w Polsce.Zależy dla kogo najgorszy. Dla komercyjnej TV - na pewno nie, bo przecie coś się dzieje. > Co do samego "urojonego zagrożenia" - dla Anglików, Holendrów, Szwedów 20-30 lat temu to zagrożenie było równie "urojone".I takim pozostaje. Nie jest realnym zagrożeniem dla porządku społecznego w Wielkiej Brytanii, Holandii czy Szwecji obecność iluś-tam milionów muzułmanów. No, chyba, że jest - a to przedstaw dowody. > Dziś przestało. I nie jest potencjalną możliwością, tylko realnym niebezpieczeństwem, realnie zagrażającym wolności, zdrowiu i życiu obywateli nie wyznających Islamu.Jak wyżej. > Co do wypowiedzi Scorpa - rozumiem go doskonale... Po części rozumiem jego oponentów broniących prawa jednostki do wolności wyboru i wyznania. Nie rozumiem jednak jak można bez wątpliwości przyklaskiwać stawianiu wrogiej nam "twierdzy", wiedząc choćby z przykładów w innych krajach Europy Zach. czym takowy przybytek - meczet jest w rzeczywistości i czym się stanie z pewnością w przyszłości.Nie widzę istotnej różnicy między meczetem a kościołem. > Sponsoruje go Arabia Saudyjska a nie nasi spolonizowani Tatarzy.Zagraniczny sposoring państwowy stawiania meczetów czy kościołów - rzecz jasna za niedopuszczalny uważam. > Znajdować się tam będzie nie tylko miejsce do modłów ale z pewnością również szkoła koraniczna, będą prowadzone wykłady, pogadanki o czymże jak nie o wyższości Islamu i Szariatu nad tą zgniłą demokracją i wolnością.Prawie codziennie słucham Radia Maryja - więc aż tak mnie to nie przeraża...  .
|
|
| |  | | Przemysław Biegański (845 punktów) | > Prawie codziennie słucham Radia Maryja - więc aż tak mnie to nie przeraża... .W naszym lokalnym życiu codziennym ze strony fanatyków RM grozi nam może szarża tetryków z laskami. W przypadku wychowanków szkółki koranicznej natomiast spore bum w środkach masowej komunikacji.
|
|
| | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >W naszym lokalnym życiu codziennym ze strony fanatyków RM grozi nam może szarża tetryków z laskami.
Grozi to, że dzięki głosom m. in. tetryków do władzy dojdzie koalicja w rodzaju poprzedniej, a resorty siłowe przejmą np. wszechpolacy.
>W przypadku wychowanków szkółki koranicznej natomiast spore bum w środkach masowej komunikacji.
Tego się nie obawiam zupełnie. Pomijam już, że zamachy islamskich terrorystów w Europie pochłonęły w ostatniej dekadzie niecałe 300 ofiar. Tyle w Polsce na drogach ginie w niecałe 3 tygodnie.
|
|
2 na 2 | apud (4399 punktów) | > www.youtube.com/watch?v=TUZgvp-Mejo> I takich ludzi nam potrzeba którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez> owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !Ni ma mnie w Polsce to nie wiem o co chodzi. Czyzby o to ze Tusk Patrioty sprowadził z obsługa? Duzo to będzie kosztować? Bo kiedyś to ani guzika ani korytarza nie chcieliśmy oddać, a patriotów jak zawsze kupa była. Zanosi sie na co?
|
|
7 na 7 | Smith (10069 punktów) | >..bez owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo ! Ale nie na temat terrorystów wprowadzanych przez Tuska. Teraz dzieci na lekcjach etyki, co to niby za religię można wybrać, będą śpiewać na rozpoczęcie: Wielko armiooooo Naaaftyy ś pełna Pod twoją obronę się uciekaaamy. A Ty nas chroń swoooimi patriotami. Pod twoją obronę oddajemy się zasobów świata dręczycieeeelko. I pod wypróbowanymi skrzydłami Twoich archai*nielzkich samolotów racz poróżnić nas z Muzułmaaaanami.
Wielka armioooo przyyyyjacielska będziemy służyć Ci pługaaami w bisurmańskiej ziemi nie możesz oraaaać bez nas. Pługowników nam wyznaaaczaj i zadaniami nie do wykonaaania synów naszej ziemi obarczaaaj. Do wystrzelania wszak lepsi są od kaaaaaczek. Nawet Donald po nich nie zakwaaaacze.
20 lat po okupacji sowieckiej, oddajemy się jankeskiej. "Jeszce Polska nie zginęła" dobrze, że z mapy przynajmniej nie. *od нельзя им уже летать - ze słownika okupanta poprzedniego w tłumaczeniu pospiesznym: nie wolno im już latać.
|
|
2 na 2 | Eliath (1441 punktów) | Przepraszam, że się wcinam bez czytania całego wątku. Jeśli powtarzam po kimś proszę o wybaczenie. > I takich ludzi nam potrzeba którzy nie boją się wygłaszać niepoprawnych politycznie poglądów ..bez> owijania w bawełne, powiedziane mocno i dosadnie - brawo !Może dla ciebie TAMTEN totalitaryzm jest zagrożeniem. Dla mnie każdy jest zbrodnią! Nie widzę żadnej różnicy: do kościoła zapier... czy do meczetu w obawie o swoje życie. Więc wybacz kolego nie będę popierał gnojenia słabszych w imię "zwierania szyków". Kościół się nie tyle boi co ubolewa, że nie może nam tak śruby dokręcić. Pogląd możne jest niepoprawny politycznie za to na pewno jest kretyński. Ten koleś co w budynek IRS wbił się awionetką też terrorystą nie był oficjalnie... bo nie był muzułmaninem... Niestety (dla systemu politycznego) upadł komunizm i trzeba nowego wroga znaleźć. Społeczeństwo jak się nie boi, to ma dziwne wymagania wobec władzy... poprawa warunków życia, przestrzeganie prawa, dbałość o rozwój i przyszłość... Przecież tak się nie da rządzić! Trzeba straszyć.... ale kim? Terrorystą Islamskim... Rzymianie wymyślili sobie podobno że Kartagińczycy składają ofiary z dzieci (stąd zły Moloch)... Katolicyzm wymyślał sobie wiele... islam, heretycy, czary, poganie... Hitler miał Żydów i ich spisek... Komunizm miał kapitalizm, kapitalizm komunizm... Komunizm upadł i demokracja ma problem... ale znaleziono rozwiązanie. Teraz możemy dalej radośnie mordować w imię ochrony życia gwałcić prawo w imię jego przestrzegania torturować z powodów humanitarnych działać niedemokratycznie aby demokracje chronić  Przypomina mi się taki slogan z czasów nalotów NATO w Jugosławii: Bombing 4 peace is like f**king 4 virginity!
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
| Matix (5786 punktów) | Nie wiem po co go w ogóle zapraszają do publiki. Stary dziad już nie potrafi zachować się spokojnie tylko jak fanatyk.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|