Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg istnieje-zycie to fenomen jego woli-ale wiara aby

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-03-2010 00:43Łabądź Ryszard (33 punktów)Bóg istnieje-zycie to fenomen jego woli-ale wiara aby
Ocena -8 na 12
go wynosić na ołtarze tworząc religie , to jedno wielkie oszustwo tych co mieli władze nad nauką w czasach tzw. ciemogrodu.Czas aby powiedzieć dość nonsensom , i tego typu wiarom .Jedyną logiczna konsekwencja kazdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Guzik (2020 punktów)
>go wynosić na ołtarze tworząc religie , to jedno wielkie oszustwo tych co mieli władze >nad nauką w czasach tzw. ciemogrodu.[...].Jedyną logiczna konsekwencja kazdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.


Witam nowego gościa!

Zycie to fenomen, ale życie nie zostało stworzone. Są na to wystarczające dowody.Pamiętam jeszcze ze szkoły badania Stanley`a Millera. W wyniku eksperymentu na materii nieożywionej powstały podstawowe składniki żywych organizmów - czyli aminokwasy - a było ich, o ile pamiętam, dwanaście lub trzynaście... Jest to pewna odpowiedź, że życie mogło powstać "samoistnie" tylko dzięki naturalnym reakcjom chemicznym w pierwotnej ziemskiej atmosferze. Obecne badania naukowców nad RNA jeszcze to potwierdziły naukowo. Pewność wzrasta jeszcze dodatkowo, i w końcu eksperyment Millera trwał relatywnie krótko; a życie rozwijało się miliony lat! Zważ, że Twoje Inteligencja, to jętka jednodniówka, to wszystko to pochodne tych pierwszych aminokwasów!
Pytanko. A w replikację RNA i w Ewolucję wierzysz?

Czas aby powiedzieć dość nonsensom , i tego typu wiarom >

Z tym się zgadzam, za mało jest jeszcze ludzi z taką determinacją, aby mogli we własnych środowiskach powiedzieć to samo prosto w oczy, że religie to wielkie oszustwo.
W Internecie też. Jednak to pierwsze jest ważniejsze i świadczyłoby o większej odwadze. Nie rozumiem tylko - wierzysz w Boga, a nie wierzysz w religię?
24-03-2010 17:50 
 Ocena-2 na 2
Łabądź Ryszard (33 punktów)
.
. Nie rozumiem tylko - wierzysz w Boga, a nie wierzysz w religię? Uważam ze samo pojecie bóg to zbyt wiele by mozna zdefiniowac i opisac by zrozumiec naszymi zmysłami, wszechswiat jest tak potezny i tak wiele sie dzieje ze ,absurdem było by ufac ze to sie tak ot samo stworzyło, podstawowe pytanie skad sie wzieła materia nieozywiona by mogła sie samoistnie ozywic .Pozatym czułbym dyskomfort wiedząc że nikt nad tym co nam dano nie panuje i nie mamy szansy na ponowne istnienie
24-03-2010 18:32 
 Ocena 4 na 4
maniek1 (3407 punktów)
>.
> .Pozatym czułbym dyskomfort wiedząc że nikt nad tym co nam dano nie panuje i nie mamy szansy na ponowne istnienie
Ja odwrotnie - czułbym dyskomfort wiedząc, że ktoś nad tym "co nam dano" panuje. Wiedząc ,że nie mam szansy na ponowne istnienie ,staram się wykorzystać każdą daną mi chwilę jak najlepiej i z godnością przyjmuje to ,że nie ma życia po śmierci.
25-03-2010 09:14 
 Ocena 2 na 2
Guzik (2020 punktów)
[...]podstawowe pytanie skad sie wzieła materia nieozywiona by mogła sie samoistnie ozywic .Pozatym czułbym dyskomfort wiedząc że nikt nad tym co nam dano nie panuje i nie mamy szansy na ponowne istnienie [...]

Skad się wzięła? Ktoś już tu pisał, że to źle postawione ptyanie, bo według naszej ludzkiej składni, gdzie jest koniec i gdzie jest poczatek, itd. Według tej samej reguły mogłabym Cię zapytać: a skąd się wziął Bóg?

Jesli potrzebujesz myśli, swego rodzaju ułudy, że po smierci będziesz błąkał sie po bożych pastwiskach, to twoja sprawa. Mnie wystarczy świadomość, że będę żyła w moich dzieciach, wnukach. Każdą daną mi chwilę chłonę z swego rodzaju zachłannością, wykorzystuję ją, pracując, pomagając ludziom, tworząc i może przez jakiś czas będę żyć w tym co zrobiłam, tu na Ziemi.
31-03-2010 20:16 
 Ocena-4 na 4
Łabądź Ryszard (33 punktów)
Według tej samej reguły mogłabym Cię zapytać: a skąd się wziął Bóg?
Absurdalność tego prymitywnego pytania skłania mnie do ,odpowiedzi na nie.SKAD SIE WZIAŁ BÓG- dziecinne pytanie czy to potęga umysłu kaze je zadawać ?NA to pytanioe nie odpowie nawet sam bóg bo wielkosc jego jest tak potezna ze wyobrazenie o minimum tej wielkosci moze doprowadzic kazdego czlowieka do szalenstwa ,poniewaz nie jestesmy w stanie sami zrozumiec tego co nas otacza a co dopiero jak to powstało itd,itp.Ponizej napisałem ze jesli bysmy to wiedzieli bysmy mieli wiedze i władze boga . BO ABSURDEM jest twierdzenie ze to co nas otacza to jakis kosmiczny przypadek, a logika mowi ze wszystko musi byc wytłumaczone wiec prosze was . rozejrzyjcie sie dookoła i nie bredźcie że cos samo it-dalej. Gubicie sie w dywagacjach i usiłujecie nie wierzyc ze wszystkich sił szukajac anormalnych stwierdzeń ksiazek niby intelektualistów ,to wszystko dziecinada .NIKT nie potrafi wytłumaczyc tego co nas otacza bo tylko sie slizgamy po bezmiarze wiedzy ktora próbujemy osiagnąć a silimy sie na ocene że boga nie ma .POWTARZAM TO ZE JEST TO TO CO NAS OTACZA TO NIE ZJAWA TO RZECZYWISTOŚĆ
31-03-2010 23:39 
 Ocena 6 na 6
placownik (17853 punktów)

>bo wielkosc jego jest tak potezna ze wyobrazenie o minimum tej wielkosci moze doprowadzic kazdego czlowieka do szalenstwa

   Niech mnie Łabądź Ryszard nie doprowadza do szaleństwa i niech zacznie używać polskiej czcionki. Na początek.

   Pozdrawiam
   PS Nie piszę czym grozi doprowadzanie moderatora do szaleństwa, licząc na domyślność Łabądzia Ryszarda.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
01-04-2010 07:18 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)
>Gubi cie sie w dywagacjach i usiłuje cie nie wiezyc ze wszystkich sił szukajac anormalnych stwierdzeń ksiazek niby intelektualistów ,to wszystko dziecinada .NIKT nie potrafi wytłumaczyc tego co nas otacza bo tylko sie slizga my po bezmiarze wiedzy ktora próbujemy osiagnąć a sili my sie na ocene że boga nie ma .
Minus za:
1. Poprzestawianie osób (gramatycznych: jest druga osoba liczby mnogiej tam, gdzie powinna być pierwsza i na odwrót);
2. Za niechlujstwo językowe;
>nie bredźcie że cos samo it-dalej.
3. Za głębokie niezrozumienie tematu połączone z lekceważeniem osiągnięć nauki.
01-04-2010 21:12 
 Ocena 2 na 2
Guzik (2020 punktów)
[...]odpowiedzi na nie. SKAD SIE WZIAŁ BÓG - dziecinne pytanie czy to potęga umysłu kaze je zadawać ?[...]

Dziecinne pytanie... A Twoje, o to, skąd się wziął Wszechświat, nie jest dziecinne. Wcale.

Martw się Ryszardzie o swoją "potęgę umysłu".
Mnie mój umysł zadowala.Tylko...straszne! Powinnam wierzyć, a nie wierzę! Takie gombrowiczowskie: "Jak to nie zachwyca, jeżeli zachwyca" - do potęgi entej
24-03-2010 18:34 
 0 na 2
Łabądź Ryszard (33 punktów)
>Pytanko. A w replikację RNA i w Ewolucję wierzysz?
To nie kwestia wiary tylko akceptacji dowodów naukowych ,wiara to coś co nasz mózg zastepczo produkuje by nie szukac odpowiedzi na pytania które skazane sa na porażkę.Ale też produkt ten jest przejsciowy tak myslę , i w miare poznania odrzucamy balast . I tu jest tzw.pies pogrzebany bardzo duzo osób nie umie otwarcie powiedzieć ze czas na zmiane sposobu myslenia i odrzucic wiare np. w niepokalaność itp bzdety nie bede siegał do bardziej patologicznych prawd wiary, bo na wielkość agrumentów tu nie mam zamiaru z nikim walczyć /w jakiej wierze jest wiecej bzdur ,czy które sa wieksze, itd/.
24-03-2010 18:52 
 Ocena 8 na 8
Adamiak (36436 punktów)
>... wiara to coś co nasz mózg zastepczo produkuje by nie szukac odpowiedzi na pytania...

   Wasz, wasz mózg, Łabądź Ryszardzie.
25-03-2010 10:24 
 Ocena 1 na 1
Arłukowicz (3162 punktów)
,wiara to coś co nasz mózg zastepczo produkuje by nie szukac odpowiedzi na pytania które skazane sa na porażkę.Ale też produkt ten jest przejsciowy tak myslę , i w miare poznania odrzucamy balast .

No i sam sobie odpowiedziałeś czymże jest wiara. Przy założeniu, że nie ma pytań skazanych na porażkę, nawet takich, które "rodzą" jedynie konieczność zadawania następnych pytań, gdyż brak "na dziś" jednoznacznej na nie odpowiedzi , istota wiary traci jakikolwiek sens. I dlatego lepiej odrzucić ten balast
Adamiak (36436 punktów)
>Bóg istnieje-zycie to fenomen jego woli-
   I ty w to wierzysz, Łabądziu Ryszardzie...

>.Jedyną logiczna konsekwencja kazdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.
   ... logicznie zniewolony, Łabądziu Ryszardzie konsekwentnie?
24-03-2010 07:31 
 Ocena 11 na 11
apud (4399 punktów)

>>.Jedyną logiczna konsekwencja każdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.
>   ... logicznie zniewolony, Łabędziu Ryszardzie konsekwentnie?
>
sluchajcie no tow. Adamiak!
Wy sie czepiacie młodych i gniewnych zamiast ich przekonywać do słusznej linii!!!

Tow. Labadz Ryszard po prostu nie mógł napisać, a to o nim doskonale świadczy, ze wiary chrześcijańskiej.

Inne wiary, nic a nic o Żydach nie wspominają.
Co prawda wasza wiara w niższość kobiet i ohydztwo homoseksualne jest racjonalistyczna, jednak jesteście wyjątkiem potwierdzajacym. Wy juz wiecie co!
Nie bójcie sie wiec ale i nie idźcie ta droga!!!
PS
Ja tam osobistych pretensji do was, tow. Adamiak za szczodre obdarowywanie mnie minusumi nie żywię
Ja wierze, ze dialog ideologiczny dziala, nawet jak poziomy sa rozne.
24-03-2010 17:12 
 Ocena 10 na 10
lotrek (14275 punktów)

>Ja tam osobistych pretensji do was, tow. Adamiak za szczodre obdarowywanie mnie minusumi nie żywię
I słusznie, forumowicz bez minusów, to jak żołnierz bez karabinu, albo ksiądz bez ministrantów do molestowania .


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
24-03-2010 17:54 
 Ocena-1 na 1
Łabądź Ryszard (33 punktów)
>>Bóg istnieje-zycie to fenomen jego woli-
>   I ty w to wierzysz, Łabądziu Ryszardzie...
>>.Jedyną logiczna konsekwencja kazdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.
>   ... logicznie zniewolony, Łabądziu Ryszardzie konsekwentnie?
tak w to co piszę chyba logiczne że wierzę , odsyłam do mojej odpowiedzi powyżej
24-03-2010 18:35 
 Ocena 2 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>>   ... logicznie zniewolony, Łabądziu Ryszardzie konsekwentnie?
> tak w to co piszę chyba logiczne że wierzę , odsyłam do mojej odpowiedzi powyżej
   Jasne, pytałem retorycznie.
   Czyli lubisz te klimaty zniewolenia, coś ci w głowie załatwiają?

   Jednocześnie nie lubisz za nie płacić, hm.
   Spytam wprost: jesteś masochistą Szkotem, Żydem czy poznaniakiem?
24-03-2010 18:54 
 Ocena 2 na 4
Łabądź Ryszard (33 punktów)
>Spytam wprost: jesteś masochistą Szkotem, Żydem czy poznaniakiem?

Mysle że nie wiesz sam o co ci chodzi i tak z nudów klepiesz , będąc przekonanym iz jesli piszesz = myślisz.
24-03-2010 19:05 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>   Spytam wprost: jesteś masochistą Szkotem, Żydem czy poznaniakiem?
>Mysle że nie wiesz sam o co ci chodzi i tak z nudów klepiesz...
   Byłeś blisko, ale nie zgadłeś.

   A po co ty piszesz?
   Prócz sadystycznej chęci molestowania polszczyzny?
Arłukowicz (3162 punktów)

> tak w to co piszę chyba logiczne że wierzę , odsyłam do mojej odpowiedzi powyżej

A ja nie widzę żadnej logiki w stwierdzeniu, że logiczne jest, że jak piszę to wierzę
THG303 (370 punktów)
>Bóg istnieje-zycie to fenomen jego woli

W świetle takich dowodów spróbuję cofnąć apostazję, i mam nadzieję, że Bóg wybaczy mi odejście od niego!
25-03-2010 10:31 
 Ocena 2 na 2
Arłukowicz (3162 punktów)
>>Bóg istnieje-zycie to fenomen jego woli
>W świetle takich dowodów spróbuję cofnąć apostazję, i mam nadzieję, że Bóg wybaczy mi odejście od niego!

Kopsniesz się na odpust, zakupisz obrazek i masz
Tylko spiesz się !!! Bo jest taka potrzeba. Watykan ledwo pierdzi, coraz mniej dyktatorów i im podobnych, a utrzymanie biura kosztuje. Jesteś im potrzebny
maniek1 (3407 punktów)
>Czas aby powiedzieć dość nonsensom , i tego typu wiarom
Tylko ,że "tego typu wiary" opierają się na istnieniu boga, ba nawet tak jak Ty próbują przekonać do jego istnienia.
>.Jedyną logiczna konsekwencja każdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.
To jest dla mnie oczywiste, nawet po części mój światopogląd z tego wynika, ale ja się wkręcić nie dam - żałosna próba "oswiecenia" racjonalistów.
24-03-2010 17:56 
 Ocena-1 na 1
Łabądź Ryszard (33 punktów)
>>Czas aby powiedzieć dość nonsensom , i tego typu wiarom
>Tylko ,że "tego typu wiary" opierają się na istnieniu boga, ba nawet tak jak Ty próbują przekonać do jego istnienia.
>>.Jedyną logiczna konsekwencja każdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.
>To jest dla mnie oczywiste, nawet po części mój światopogląd z tego wynika, ale ja się wkręcić nie dam - żałosna próba "oswiecenia" racjonalistów.
odsyłam również do mojej odpowiedzi dla pierwszego wpisu
24-03-2010 18:24 
 Ocena 1 na 1
maniek1 (3407 punktów)
Wierzyłbyś w boga, gdyby instytucja (którą chcesz zwalczać) nie wmówiła Ci ,że jest on stwórcą tego wszystkiego co opisujesz? Innymi słowy ,skąd Twój pogląd na temat istnienia boga?



24-03-2010 18:49 
 Ocena-3 na 3
Łabądź Ryszard (33 punktów)
> Wierzyłbyś w boga, gdyby instytucja (którą chcesz zwalczać) nie wmówiła Ci ,że jest on stwórcą tego wszystkiego co opisujesz? Innymi słowy ,skąd Twój pogląd na temat istnienia boga?
Nie zwalczam instytucji tylko "prawdy" którymi karmia swoich wyznawców .Swiadomość tego ze istnieje pojecie boga jest hyba logiczna konsekwencja nauki ,skutek-przyczyna ,dochodzimy do tego sami iz tak wszechogromne miejsce zwane wszechswiatem istnieje nie wiemy skad ale jakas przyczyna musiala istniec na poczatku .Jaka przyczyne podasz na istnienie wszechswiata ? ja zastepczo uwazam iz nad tym czuwa tzw BÓG.cokolwiek pod tym słowem sie miesci to i tak nikt tego nie opisze ani nie zrozumie bo inaczej musielibysmy sami byc własnymi stwórcami
24-03-2010 21:07 
 Ocena 1 na 1
Abdu (1208 punktów)
>> Wierzyłbyś w boga, gdyby instytucja (którą chcesz zwalczać) nie wmówiła Ci ,że jest on stwórcą tego wszystkiego co opisujesz? Innymi słowy ,skąd Twój pogląd na temat istnienia boga?
>Nie zwalczam instytucji tylko "prawdy" którymi karmia swoich wyznawców .Swiadomość tego ze istnieje pojecie boga jest hyba logiczna konsekwencja nauki

Nie jest, i ludzie książki o tym piszą. Założę się, że "Boga urojonego" nie czytałeś - bardzo, ale to bardzo polecam.
06-04-2010 12:16 
 Ocena 1 na 1
azrael (35 punktów)
>Nie jest, i ludzie książki o tym piszą. Założę się, że "Boga urojonego" nie czytałeś - bardzo, ale to bardzo polecam.

"Boga urojonego" czytałem, pozycja niezła, choć bardziej traktuje o urojonych wierzeniach i wizjach boga przez nie proponowanych, siłą rzeczy równie urojonych.
Odpowiedź na pytanie 'czy bóg istnieje' jest uwikłana w problem znaczenia tego terminu i w zależności od tego, jak będzie rozumiany, zdania będą podzielone. Różnica między teistą a ateistą jest taka, że pierwszy wierzy, że bóg jest, a drugi, że boga nie ma, pomijając oczywiście problem, co 'bóg' znaczy.
Życie jako takie owszem, jest fenomenem, nie znaczy to jednak, że swoje bezpośrednie źródło ma w bogu. Życie jest formą istnienia i szanowni forumowicze raczyli już udowodnić, że materia nieożywiona w zupełności mogła wystarczyć do jego narodzin. Bóg, czymkolwiek jest i o ile jest, musiał w kosmicznej zupie maczać swoje boskie palce znacznie wcześniej.
Proponowałbym rozróżnić wiarę jako efekt poznawczego zetknięcia się z otaczającym światem od wiary wierzeń religijnych dostarczających gotowych odpowiedzi na wiele nurtujących człowieka pytań. Dla mnie pierwsza z nich jest motorem poznania i nauki, jest wiarą szukającą zrozumienia; druga z nich wprost przeciwnie, w trosce o całość systemu wymusza zaprzestanie poszukiwań. Na szczęście, na co Dawkins zwrócił uwagę w 'Bogu urojonym', nasze światopoglądy również ewoluują, również te stricte religijne, gdyż poniżej godności człowieka jest wierzyć w coś, co nijak ma się do rzeczywistości i naszej wiedzy o niej.
Pozdrawiam
24-03-2010 18:41 
 Ocena-1 na 3
Łabądź Ryszard (33 punktów)
Nie mam najmniejszego zamiaru kogokolwiek zmuszac do wiary w boga ,ale zaprzeczenie jego istnieniea też jest wiarą -: że boga nie ma .Tylko po co nam wiara że go nie ma .Wolna wola jaka mamy i tak nas doprowadzi tam gdzie bedziemy chcieli pójść , i to chyba jest w duchu racjonalisty . A skoro jesteśmy cześcia wszechświata to w kazdym z nas jest pierwiastek boży no chyba że wiesz jak operacyjnie go usunąć
24-03-2010 18:55 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>... pierwiastek boży no hyba że wiesz jak operacyjnie go usunąć

   Wiem, Łabądź Ryszardzie - minus.

PS "Chyba" piszemy przez "ch", używamy też przecinków, to takie "," dynksy.
24-03-2010 21:41 
 Ocena 3 na 7
Łabądź Ryszard (33 punktów)
>>... pierwiastek boży no hyba że wiesz jak operacyjnie go usunąć
>   Wiem, Łabądź Ryszardzie - minus.
>PS "Chyba" piszemy przez "ch", używamy też przecinków, to takie "," dynksy.
I powiedział - BÓG Adamiak MINUS- i zatrwożyło się serce Łabądzie
24-03-2010 23:16 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>I powiedział - BÓG Adamiak MINUS- i zatrwożyło się serce Łabądzie

   A regulamin forum Łabądź Ryszard czytał? Dokładnie czytał? Jeśli nie czytał, niech przeczyta. Dokładnie. Może jeszcze zdąży.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
31-03-2010 20:32 
 Ocena-1 na 3
pyllades (33 punktów)
>>
>   A regulamin forum Łabądź Ryszard czytał? Dokładnie czytał? Jeśli nie czytał, niech przeczyta. Dokładnie. Może jeszcze zdąży.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


-Proponuje ustawić tak mozliwosci publikowania wpisow na forum aby jezyk polski jak w edytorze tekstow był poprawiany automatycznie ,przy takiej ilosci intelektualistów wypowiadajacych sie tutaj, ustawienie tego typu programu na tak waznej stronie bedzie miało dla estetów wyjatkowa wartosc , a dla tych co sprzedaja mysli nie ekspertyzy literackie da wieksza wolnosc wypowiedzi
spray (5875 punktów)

>-Proponuje ustawić tak mozliwosci publikowania wpisow na forum aby jezyk polski jak w edytorze tekstow był poprawiany automatycznie ,przy takiej ilosci intelektualistów wypowiadajacych sie tutaj, ustawienie tego typu programu na tak waznej stronie bedzie miało dla estetów wyjatkowa wartosc , a dla tych co sprzedaja mysli nie expertyzy literackie da wieksza wolnosc wypowiedzi
Propozycje, takie i podobne, z zadziwiającą regularnością na forum się pojawiają.
Olewane są strumieniem złocistym. Wymaga się przestawienia kompa,nawet gdy nie ma zainstalowanej polskiej czcionki i trzeba ją ściągać dodatkowo i instalować, a to czasem trochę "mąci".
Nie wymaga się - od siebie - zrobienia dobrego podglądu, w którym korekta działałaby sensownie i po ludzku. Ot, żeby z języków nie robiła "Jeżyków", z może "Mozę" i nie przerabiała kościoła na Kościół, na przykład.
Wymaganie takie. Jednostronne.
A Regulamin, sir?

Po niemiecku mówi się : die Anpassung.
Uważam, że za pomocą tego przedrostka "an" i trzonu "passen" lepiej oddaje się istotę rzeczy, niż polskie przystosowanie, dostosowanie, dopasowanie.
Dlatego spodziewam się, że w ramach integracji europejskiej, wkrótce Regulamin zostanie zmodyfikowany i zostaną użyte określenia bardziej adekwatne.
Niekoniecznie niemieckie.
Może być też polskie omówienie " nie i już". Tak samo zrozumiałe.
31-03-2010 22:30 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
> Wymaga się przestawienia kompa,nawet gdy nie ma zainstalowanej polskiej czcionki i trzeba ją ściągać dodatkowo i instalować, a to czasem trochę "mąci".

   Kłamiesz - wymogiem jest pisanie z zastosowaniem zasad polskiej pisowni i interpunkcji.

   Można też nie pisać.
31-03-2010 22:02 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>-Proponuje ustawić tak mozliwosci publikowania wpisow na forum aby jezyk polski jak w edytorze tekstow był poprawiany automatycznie ,przy takiej ilosci intelektualistów wypowiadajacych sie tutaj, ustawienie tego typu programu na tak waznej stronie bedzie miało dla estetów wyjatkowa wartosc , a dla tych co sprzedaja mysli nie ekspertyzy literackie da wieksza wolnosc wypowiedzi

   Twoja myśl, cytuję: "aby język polski jak w edytorze tekstów był poprawiany automatycznie" nie nadaje się do sprzedaży. Musisz jeszcze nad nią popracować. Zakup jakiejś "ekspertyzy literackiej" mógłby pomóc w nadaniu jej formy czytelnej i zrozumiałej dla wszystkich.

   Pozdrawiam
   PS W Twoim tekście na czerwono zaznaczyłem słowa zaznaczone przez edytor, a na niebiesko te które powinny być zaznaczone, a zaznaczone nie zostały. Nie myśl jednak, że to już wszystko.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
spray (5875 punktów)

>   PS W Twoim tekście na czerwono zaznaczyłem słowa zaznaczone przez edytor, a na niebiesko te które powinny być zaznaczone, a zaznaczone nie zostały. Nie myśl jednak, że to już wszystko.
Placowniku!
Nie chodzi o słowa zaznaczone przez edytor, ale o poprawione przez edytor.
Napisz bez ogonków jakiś tekst średniej wielkości, a potem użyj korekty.
Zrób to ze dwa, trzy razy, bo na jednym przykładzie nie uzyskasz takich wyników, jak na dwóch, lub trzech. Zależnie od użytych słów.
Jeżyki i Mozy...
Ja tam lubię surrealizm i absurd. Ale , jak widzę, nie każdy jest wielbicielem tego gatunku .
A jeszcze bardziej lubię niegłupie teksty, nawet gdy ogonkami nie dysponują.
Redundancja nie jest mi do niczego potrzebna.
31-03-2010 23:05 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

>Nie chodzi o słowa zaznaczone przez edytor, ale o poprawione przez edytor.
>Jeżyki

   Jeśli znasz jakąś darmową kolubrynę, która natrafiwszy na jezyki, zaproponuje Ci do wyboru jerzyki, języki i jeżyki, to daj znać. Webmaster się ucieszy.

   Póki co proponuję znany powszechnie edytor. Powiesz, że nie każdy musi dysponować wersją z polskim słownikiem. Będziesz miała rację. Powiesz, że polski słownik do tego edytora, jeśli ktoś chciałby się w niego zaopatrzyć, kosztuje. I będziesz miała rację po raz wtóry. Oczywiście tylko wtedy jeśli nie będziesz miała na myśli OpenOffice'a.

   Żebyś jednak nie wiem jak szukała, nie znajdziesz edytora, który poprawiać będzie język. O język każdy dbać musi sam.

>A jeszcze bardziej lubię niegłupie teksty, nawet gdy ogonkami nie dysponują.
>Redundancja nie jest mi do niczego potrzebna.

   Redundancja, co prawda w różnym stopniu, występuje w każdym języku. Myślisz, że to to czysty przypadek?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
31-03-2010 22:40 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>... dla tych co sprzedaja mysli...

   Masz do sprzedania jakąś swoją myśl?

   Bo na razie sprzedajesz wyłącznie cudze.

   Masz bowiem w główkę windoktrynowany taki edytor, który pozwala jedynie na poprawne pisanie słowa Bóg.
   I to nie zawsze.
24-03-2010 20:25 
 Ocena 2 na 2
Arłukowicz (3162 punktów)

Uzupełnienie
PS "Chyba" piszemy przez "ch", używamy też przecinków, to takie "," dynksy ( zwane też dzinksami tudzież p*****lnikami )
25-03-2010 10:40 
 Ocena 2 na 2
Arłukowicz (3162 punktów)
A skoro jesteśmy cześcia wszechświata to w kazdym z nas jest pierwiastek boży no chyba że wiesz jak operacyjnie go usunąć

W tablicy Mendelejewa już go wycięli

A tak poważnie, to we mnie go nie ma. Kolejnym kontrargumentem winno być : jest tylko o tym nie wiesz

pozdrawiam
spray (5875 punktów)
>to jedno wielkie oszustwo tych co mieli władze
>nad nauką w czasach tzw. ciemogrodu.
O? To już ciemnogrodu nie ma?
Chyba coś mi musiało umknąć...
24-03-2010 12:14 
 Ocena 5 na 5
Arłukowicz (3162 punktów)

>O? To już ciemnogrodu nie ma?

Nie ma, już dawno !! Legutko o tym mówił, ale widać nie słuchałeś

pozdrawiam
Arłukowicz (3162 punktów)
>go wynosić na ołtarze tworząc religie , to jedno wielkie oszustwo tych co mieli władze
>nad nauką w czasach tzw. ciemogrodu.Czas aby powiedzieć dość nonsensom , i tego typu wiarom
>.Jedyną logiczna konsekwencja kazdej wiary jest zniewolenie i czerpanie zysków.

Sensem istnienia większości instytucji, dla których ideologia jest oparciem, jest zniewolenie ( a raczej przekonanie do konieczności spolegliwości wobec tejże, a tym samym wobec jej "koncesjonowanych" głosicieli ) i, co za tym idzie, czerpanie zysków. Inaczej chyba się nie da
Pogląd, że bozia istnieje opierasz zapewne - tak domniemywam - na tym, iż wszystko musi mieć przyczynę i być celowe. Jednakże takie założenie prowadzi donikąd, niestety.

pozdrawiam
24-03-2010 18:07 
 Ocena-2 na 2
Łabądź Ryszard (33 punktów)

>Pogląd, że bozia istnieje opierasz zapewne - tak domniemywam - na tym, iż wszystko musi mieć przyczynę i być celowe. Jednakże takie założenie prowadzi donikąd, niestety.
>pozdrawiam
To jak juz napisałem w pierwszej odpowiedzi , BÓG to nie jakaś postać ,jesteśmy zbyt mali by silic sie na ocenę tego wszechmiaru który nas otacza , to nawet nie jest smieszne , porostu widzimy coś co samo /tu raczej jest ten watek smieszny i załosny /nie mogło powstać.Mozemy obalac wiary w tego jedynego , bo to absurd zeby ktos cos miał na wyłaczność tzw.kontakt z bogiem i nie poptrafił przekonac reszty ludzi majac takiego patrona nad soba .Ale kwestia istnienia w/g PRENTICE MULFORDA najwyzszej swiadomości , uwazam rozgladajac sie wokół siebie nie ulega watpliwości
Arłukowicz (3162 punktów)
.Ale kwestia istnienia w/g PRENTICE MULFORDA najwyzszej swiadomości , uwazam rozgladajac sie wokół siebie nie ulega watpliwości

No fakt .
Nie wiem któż to taki ów PRENTICE MULFORDA ( a pewnie wiedzieć powinienem ). No, ale skoro on tak twierdzi, to musi tak być Przekonałeś mnie
24-03-2010 21:34 
 Ocena-1 na 5
Łabądź Ryszard (33 punktów)
Prentice Mulford , to jak powiedział B.Prus ,a tak przynajmniej twierdzą jego wydawcy - diament w literaturze , i nie jest to wykład , ale cenny wkład w zrozumienie tego co nas otacza bez rozbierania człowieka do poziomu helisy DNA .Określił istnienie najwyższej świadomości co w obiegowym rozumieniu należy czytać - bóg .A propos nie był wyznawcą żadnej wiary , i nie był twórcą żadnego niby kościoła , no i raczej wypadałoby poznać tak wybitnego człowieka.Gorąco polecam. I dla reszty forumowiczów ,dziękuję za opinie . Na poklasku mi nie zależy jak i na uwagach dotyczących pisowni , bo nie po to tutaj się produkuję by spłaszczać temat do przecinków /moim zdaniem dupsy poniżej krytyki jesli chodzi o omawianie/......................a co do samoistnego powstania materii ożywionej tak ni z gruchy ni z pietruchy to porównywalne jest to do walenia przez milion małp w klawiature komputera wkońcu jakis poemat na pewno wytłuka na miare np.Pana Tadeusza
25-03-2010 02:07 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
Późno już. Minus miał być. Ale pewnie jakaś najwyższa istota chciała inaczej.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
Arłukowicz (3162 punktów)
a co do samoistnego powstania materii ożywionej tak ni z gruchy ni z pietruchy to porównywalne jest to do walenia przez milion małp w klawiature komputera wkońcu jakis poemat na pewno wytłuka na miare np.Pana Tadeusza

Sądzę, że jakby dać im odpowiednio dużo czasu to by wytłukły.
Moje dzieci oglądają program pt. Brainiak, w którym to nawet wyliczono ile tegoż czasu byłoby trzeba do tegoż ( tylko te brytyjskie małpy miały chyba Hamleta wytłuc )
rexus (2343 punktów)
No i po ten bóg jest potrzebny?
24-03-2010 20:21 
 Ocena 3 na 3
Arłukowicz (3162 punktów)
>No i po ten bóg jest potrzebny?

Coby było z kogo jaja robić
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)

Bóg wziął się ze łba ludzkiego.
W nim mieszka i poza nim go nie doświadczysz.
No chyba że nałykasz się LSD.
Wtedy jest szansa na osobiste spotkanie i rozmowę,wymianę poglądów a nawet koszulek.

ps.Lem ,Lem i jeszcze raz Lem.
25-03-2010 10:13 
 Ocena 1 na 1
Arłukowicz (3162 punktów)
>Bóg wziął się ze łba ludzkiego.
>W nim mieszka i poza nim go nie doświadczysz.
>No chyba że nałykasz się LSD.
>Wtedy jest szansa na osobiste spotkanie i rozmowę,wymianę poglądów a nawet koszulek.
>ps.Lem ,Lem i jeszcze raz Lem.

Nawet jak się nałykasz, to i tak dalej będzie on we łbie No, ale żeby mieć ten kontakt osobisty można łyknąć Chyba , że ma się jakąś tam schizofrenie czy coś podobnego, wtedy nie trzeba - kontakt osobisty za darmola i marnowania czasu na szukanie dealera

pozdrawiam
xegos (208 punktów)
>Bóg istnieje-zycie to fenomen jego woli-ale wiara aby

Bóg istnieje. Szkoda tylko, że nie dał nam dowodu swojej egzystencji

Jeżeli wszystko co żyło umarło a wszystko co żyje umrze to gdzie jest ten fenomen???

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365