Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Libertas" i nasi eurosceptycy.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-02-2009 17:37lotrek (14275 punktów)"Libertas" i nasi eurosceptycy.
Ocena 2 na 2
Wczoraj w naszej publicznej telewizji odbyła się konferencja prasowa czołowego eurosceptyka Declana Ganleya:
wiadomosci.onet.pl/1925108,11,1,1,,item.html

www.libertas.eu/poland

I można by zastanowić się nad sensem jego "krucjaty", gdyby nie obecność Artura Zawiszy byłego posła z LPR. Nie on jeden zasila stowarzyszenie założone przez Ganleya "Libertas", jest tam cała plejada byłych gwiazd z LPR, jak Mirosław Orzechowski, czy Wojciech Wierzejski i teraz popierając irlandzkiego milionera próbują ponownie zaistnieć na scenie politycznej, tym bardziej, że eurowybory blisko. Te nazwiska mówią wszystko i wiadomo, że za tym Kościół katolicki, ojciec Rydzyk, czyli najbardziej sfanatyzowana odmiana polskiego katolicyzmu. "Mądre" wywody portalowych eurosceptyków o euro biurokracji, czy europie socjalnej z mojego wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,180455
tracą racje bytu i nie zasługują na uwagę, właśnie przez kompromitującą obecność tych panów. Ponoć "warto rozmawiać", jak mawia Jan Pospieszalski, niestety jest on również znany z obskuranckich poglądów i braku tolerancji we wszystkich istotnych dla nas sprawach, więc czy naprawdę warto?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
"Mądre" wywody portalowych eurosceptyków o
>euro biurokracji, czy europie socjalnej z mojego wątku:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,180455
>tracą racje bytu i nie zasługują na uwagę, właśnie przez kompromitującą obecność tych panów.

No popisałeś się, jak dla mnie teraz wszystkie Twoje posty tracą rację bytu i nie zasługują na uwagę.... bo tak.

BTW czyżby kolejny wątek mający na celu podniesienie swego ego w oczach forumowych euroentuzjastów będących niewątpliwie w większości?
Satyr (4285 punktów)

>No popisałeś się, jak dla mnie teraz wszystkie Twoje posty tracą rację bytu i nie zasługują na uwagę.... bo tak.

Jak tylko jakiś liberał przyłączy się do zwolenników UE, to powiemy im, że od tej chwili ich wszelkie argumenty nie mają racji bytu
lotrek (14275 punktów)

>No popisałeś się, jak dla mnie teraz wszystkie Twoje posty tracą rację bytu i nie zasługują na uwagę.... bo tak.
No i proszę..."uderz w stół.... i tak dalej" - przysłowia są mądrością narodu, szczególnie tego narodowo katolickiego. Przysłowia to również nasza "tożsamość narodowa", tak jaki i polski złoty, które w tej liberalnej obyczajowo Europie stracicie.
No więc, Matix jest, Satyr jest, brakuje tylko Tronickiego i będzie komplet płaczących "nad rozlanym mlekiem".


>BTW czyżby kolejny wątek mający na celu podniesienie swego ego w oczach forumowych euroentuzjastów będących niewątpliwie w większości?
Jakoś sobie radzę a co? Wątrobę zazdrość zżera?


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Satyr (4285 punktów)

"Mądre" wywody? Raczej po prostu - mądre. Dobrze uargumentowane racjami ekonomicznymi i politycznymi. Fakt, że do Ganleya podpinają się odpadki polityczne wcale nie sprawia, że racje przeciwników komunizmu tracą rację bytu. A właściwie racje te nie tylko nie tracą wartości, ale wręcz zasługują na jeszcze większe wsparcie w chwili, kiedy do interesu włączają się typki chcące osiągnąć prywatne, polityczne korzyści.

P.S. Błagam, proszę nie nazywać mnie i innych "eurosceptykami". To jest propagandowa nowomowa. Europa to wspaniała kultura oparta na indywidualności (którą usiłuje się teraz zniszczyć przez uniformizację), wielkie osiągnięcia nauki i filozofii. To właśnie jest Europa, a nie ten pokraczny moloch zwany Unią Europejską. Dlatego nazywanie antykomunistów "eurosceptykami" jest zabiegiem propagandowym, który ma na celu postawić ich w szeregu z takimi ludźmi jak np. Orzechowski (który jest formalnie identyczny z politykami UE, gdyż również jest zwolennikiem ogromnego aparatu państwowego i kontroli nad obywatelem, lecz o innej treści). Jeśli UE wróci do pierwotnej idei organizacji międzynarodowej (a nie jednolitego aparatu państwowego), z wolnym handlem, nieskrępowanym przepływem ludzi i kapitału oraz gwarancjami wolności jednostki, to ani chwili nie będę się ociągał z poparciem tego pomysłu. Niestety obecnie wszystko zmierza raczej w kierunku idei sowieckich.

Pozdrawiam.
28-02-2009 21:35 
 Ocena 4 na 4
lotrek (14275 punktów)
>"Mądre" wywody? Raczej po prostu - mądre. Dobrze uargumentowane racjami ekonomicznymi i politycznymi. Fakt, że do Ganleya podpinają się odpadki polityczne wcale nie sprawia, że racje przeciwników komunizmu tracą rację bytu.
Więc dlaczego w dyskusji nad wspólną Europą wyciągasz upiory przeszłości? Co ma "piernik do wiatraka", we współcześniejszy Europie węszysz jakiś komunistyczny spisek? Jakaś irracjonalna obsesja?

>A właściwie racje te nie tylko nie tracą wartości, ale wręcz zasługują na jeszcze większe wsparcie w chwili, kiedy do interesu włączają się typki chcące osiągnąć prywatne, polityczne korzyści.
Dzięki Tobie i innym mają takie szanse...

> Dlatego nazywanie antykomunistów "eurosceptykami" jest zabiegiem propagandowym,
Z tym komunizmem w XXI wieku to jakaś nowa "spiskowa teoria dziejów", że niby nam zagraża. Można to leczyć, lecz obawiam się, że to tylko pretekst...
Jest to swoisty paradoks, że zdeklarowani przeciwnicy Unii Europejskiej, tak jak senior Giertych, bez obrzydzenia zasiadają w ławach Europarlamentu. I następni się pchają...no cóż, pieniądz nie śmierdzi.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
28-02-2009 23:44 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)
>Więc dlaczego w dyskusji nad wspólną Europą wyciągasz upiory przeszłości? Co ma "piernik do wiatraka", we współcześniejszy Europie węszysz jakiś komunistyczny spisek? Jakaś irracjonalna obsesja?

To żadna obsesja, lecz całkiem racjonalnie uzasadnione spostrzeżenie. Jeśli zapytamy, w
jakim kierunku idzie UE, to z pewnością nie jest to kierunek liberalny, lecz kolektywistyczny. Pewne cechy systemu UE, takie jak
1.Zawężanie wolności gospodarczej - główny rozgrywający UE, Francja jest na 64 miejscu w Indeksie Wolności Gospodarczej: www.heritage.org/Index/Country/France, w tyle za takimi "tuzami" jak np. Oman czy Uganda. Należy przypomnieć, że Indeks mierzy wolność nie tylko względem wysokości podatków, ale również powszechności korupcji lub ochrony własności. Sarkozy zamiast chęci ustalania podatków w Polsce powinien wykazać chęć nauki ekonomii, a przynajmniej podpatrzenia lepszych od niego, czyli tych np. z Ugandy.

2.Uniformizacja obyczajowa i kulturowa - wszyscy muszą płacić za np. aborcję - bez względu na to, czy ją popierają czy nie; rodzice mogą stracić prawa rodzicielskie jeśli nie poślą dzieciaka do szkoły itp.; poprawność polityczna, ograniczanie wolności słowa (vide: protestancki kapłan w kiciu, bo nazwał homoseksualizm "grzechem"). Widać, że administracja dąży do wykreowania w społeczeństwie jednego wzorca kulturowego, a używa w tym celu aparatu represji.

3.Próby regulowania decyzji niesfornego ludu wbrew głoszonej przez siebie demokracji - vide: wpieranie Irlandczykom, że musi być kolejne referendum (dla przypomnienia: "demokracja ludowa" - mówi Ci to coś? Miała z demokratycznymi działaniami tyle wspólnego, co ostatnie działania notabli unijnych).

Zarówno czynnik 1. jak i 2. oraz 3. to czynniki konstytutywne dla ustroju komunistycznego. UE idzie w kierunku komunizmu, aczkolwiek komunizmem nie jest. Takie kwiatki, jak ostatni pomysł jednego z zielonych życiowo przedstawicieli Zielonych, dotyczący wydawania pozwoleń na rodzenie dzieci, to efekt właśnie tej kulturowej machiny, chcącej stworzyć społeczeństwo centralnie wydawanymi decyzjami - nie mówię, że ktokolwiek traktował go poważnie nawet w UE, ale to taki "znak czasu".

>Dzięki Tobie i innym mają takie szanse...
Ten argument jest doprawdy żałosny, naprawdę, poniżej poziomu sensownej krytyki
A. Nobel zbrodniarzem - bo jakby tego dynamitu nie wymyślił, to ilu potencjalnych amatorów napadów na banki musiałoby się obejść smakiem Na marginesie: jak przejdzie wizja liberalna, to owe typki będą musiały znaleźć sobie uczciwą robotą, jak przejdzie Twoja, to zapewne dostaną ciepłe posadki jak tylko "przekonwertują" nieco poglądy

>Jest to swoisty paradoks, że zdeklarowani przeciwnicy Unii Europejskiej, tak jak senior Giertych, bez obrzydzenia zasiadają w ławach Europarlamentu. I następni się pchają...no cóż, pieniądz nie śmierdzi.
Tu się zgadzam. Po politykach trudno spodziewać się czegoś uczciwego. Dlatego ważne, by ich władza nad indywidualnością ludzką była jak najmniejsza.
01-03-2009 06:06 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>Jeśli zapytamy, kierunku idzie UE, to z pewnością nie jest to kierunek liberalny, >lecz kolektywistyczny.
No cóż, zarówno Tobie, jak i stowarzyszeniu "Libertas" nie podoba się wspólnota interesów dla dobra nas wszystkich i świadomie używacie tego określenia z minionej epoki. Nie pierwsza i nie ostatnia słowna manipulacja.
liberalis.(*)kontra-indywidualizm”/

>1.Zawężanie wolności gospodarczej - główny rozgrywający UE, Francja jest na 64 miejscu w Indeksie Wolności Gospodarczej: www.heritage.org/Index/Country/France, w tyle za takimi "tuzami" jak np. Oman czy Uganda. Należy przypomnieć, że Indeks mierzy wolność nie tylko względem wysokości podatków, ale również powszechności korupcji lub ochrony własności.
Porównujesz Ugandę, kraj pogrążony w chaosie wojny, gdzie nie jesteś pewny swojego życia, czy Oman, gdzie obowiązuje prawo muzułmańskie Szariat do liberalnej religijnie Francki....nie słyszałem, by ktoś się do tych krajów wybierał szukać wolności gospodarczej.

>2.Uniformizacja obyczajowa i kulturowa - wszyscy muszą płacić za np. aborcję
Tak naprawdę to oto wam chodzi , z liberalną obyczajowo Europą nie jest wam po drodze, gdyż obyczajowość dziewiętnastowieczna jest wam bliższa, ale wstydzicie się powiedzieć to wprost, szukacie tematów zastępczych, by Polakom obrzydzić Unie Europejską. Ja mam nadzieję, że doczekam czasów, kiedy każda Polka będzie mogła sama decydować, czy chce urodzić dziecko, czy tez nie. Czasów gdzie homoseksualiści będą mogli zawierać związki małżeńskie i adoptować dzieci, czasów, gdzie eutanazja będzie dozwolona, czasów, kiedy Kościół Katolicki swojej obskuranckiej moralności nie będzie narzucał wszystkim a tylko swoim "wiernym".

>bez względu na to, czy ją popierają czy nie; rodzice mogą stracić prawa rodzicielskie jeśli nie poślą dzieciaka do szkoły
Już teraz można uczyć dziecko tylko w domu, jeśli oczywiście kogoś stać na zatrudnienie nauczycieli. Oczywiście trzeba realizować obowiązujący program nauczania i zdawać państwowe egzaminy. Gdyby nie było obowiązku nauki, to czego należałoby się spodziewać po przyszłych pokoleniach? Strach nawet myśleć...

>poprawność polityczna, ograniczanie wolności słowa (vide: protestancki kapłan w kiciu, bo nazwał homoseksualizm "grzechem"). Widać, że administracja dąży do wykreowania w społeczeństwie jednego wzorca kulturowego, a używa w tym celu aparatu represji.
Za czasów premiera Bieleckiego, pewien dentysta z Krakowa pełniący obowiązki wiceministra zdrowia stracił stanowisko za nazwanie homoseksualistów zboczeńcami.
Okazuję się, że jeszcze nie tak dawno było nam bliżej do standardów europejskich, niż dzisiaj. Jak pełni się stanowisko publiczne, to nie należny obrażać ludzi.

>3.Próby regulowania decyzji niesfornego ludu wbrew głoszonej przez siebie demokracji - vide: wpieranie Irlandczykom, że musi być kolejne referendum (dla przypomnienia: "demokracja ludowa" - mówi Ci to coś? Miała z demokratycznymi działaniami tyle wspólnego, co ostatnie działania notabli unijnych).
Nikt niczego Irlandii nie narzuca siłą, zawsze może zrezygnować z członkostwa w Unii.
A jeśli już jest, to powinna akceptować wspólne projekty, przecież bierze udział w pracach nad nimi.

>>Dzięki Tobie i innym mają takie szanse...
>Ten argument jest doprawdy żałosny, naprawdę, poniżej poziomu sensownej krytyki
>A. Nobel zbrodniarzem - bo jakby tego dynamitu nie wymyślił, to ilu potencjalnych amatorów napadów na banki musiałoby się obejść smakiem Na marginesie: jak przejdzie wizja liberalna, to owe typki będą musiały znaleźć sobie uczciwą robotą,
Nie musisz ich obrażać, mają prawo głosić poglądy jakie chcą i przecież macie wiele wspólnego.

>I następni się pchają...no cóż, pieniądz nie śmierdzi.
>Tu się zgadzam. Po politykach trudno spodziewać się czegoś uczciwego. Dlatego ważne, by ich władza nad indywidualnością ludzką była jak najmniejsza.
Powiedz to swojemu proboszczowi, on też zajmuje się polityką i lubi władze


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-03-2009 13:17 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)

>Porównujesz Ugandę, kraj pogrążony w chaosie wojny, gdzie nie jesteś pewny swojego życia, czy Oman, gdzie obowiązuje prawo muzułmańskie Szariat do liberalnej religijnie Francki....nie słyszałem, by ktoś się do tych krajów wybierał szukać wolności gospodarczej.
To nie ja porównuję, lecz uznana instytucja badająca stan wolności gospodarczej na świecie.

> Tak naprawdę to oto wam chodzi , z liberalną obyczajowo Europą nie jest wam po drodze, gdyż obyczajowość dziewiętnastowieczna jest wam bliższa, ale wstydzicie się powiedzieć to wprost, szukacie tematów zastępczych, by Polakom obrzydzić Unie Europejską. Ja mam nadzieję, że doczekam czasów, kiedy każda Polka będzie mogła sama decydować, czy chce urodzić dziecko, czy tez nie. Czasów gdzie homoseksualiści będą mogli zawierać związki małżeńskie i adoptować dzieci, czasów, gdzie eutanazja będzie dozwolona, czasów, kiedy Kościół Katolicki swojej obskuranckiej moralności nie będzie narzucał wszystkim a tylko swoim "wiernym".

Europa nie jest liberalna, bo machanie gumowym penisem na ulicy to nie jest wszystko, na co pozwala się w liberalnym kraju. A w UE obywatelowi wolno tylko tyle, i jeszcze wmawia się mu, że to wystarczy, żeby było liberalnie.

Nie jestem zwolennikiem ani narzucania moralności przez Kościół, ani przez aparat państwowy, co już wielokrotnie pisałem w odpowiedziach na Twoje mijające się z celem posty zarzucające mi to. Po po raz kolejny wmawiasz mi, że jest inaczej, co tylko świadczy o Twoim zacietrzewieniu i fanatyzmie.

Ateista-liberał może obecnie potraktować jako pewien paradoks fakt, że Kościół, który przez wiele lat narzucał innym swoje regulacje, teraz może znaleźć pomoc w doktrynie liberalnej. Co też fatalnie świadczy o unijnym zamordyzmie obyczajowym.

>Nie musisz ich obrażać, mają prawo głosić poglądy jakie chcą i przecież macie wiele wspólnego.
To raczej kolesie z Twojego pionu. Taka sama skłonność do centralizacji władzy, formalizacji życia obywatela, skłonność do sięgania po jego forsę, aby nie wydał jej na "zdrożne" cele (różnicie się tylko w defninicji słowa "zdrożne" oraz w treści totalitaryzmu, jaki proponujecie).
01-03-2009 22:40 
 Ocena 1 na 1
bockxer (1165 punktów)
Co składa się na "unijny zamordyzm obyczajowy"?
01-03-2009 10:50 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)

>2.Uniformizacja obyczajowa i kulturowa - wszyscy muszą płacić za np. aborcję - bez względu na to, czy ją popierają czy nie.
A serduszko Cię nie boli, że wszyscy tz. ateiści też, od lat płacą na budowę Świątyni Opatrzności Bożej , bo przecież wyrywacie pieniądze z budżetu państwa.
To Ci oczywiście nie przeszkadza.... ,że około pięciu miliardów złotych rocznie kosztuję nas wszystkich Kościół Katolicki. Z moich, jak i wszystkich ateistów podatków pieniądze idą na ten cel. Cechuję Cię "moralność Kalego", zresztą nie tylko Ciebie, typowa katolicka mentalność.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-03-2009 12:42 
 Ocena 2 na 2
Liss (2003 punktów)

>To Ci oczywiście nie przeszkadza.... ,że około pięciu miliardów złotych rocznie kosztuję nas wszystkich Kościół Katolicki. Z moich, jak i wszystkich ateistów podatków pieniądze idą na ten cel. Cechuję Cię "moralność Kalego", zresztą nie tylko Ciebie, typowa katolicka mentalność.
Problemem nie jest to że akurat na KK tylko że pieniadze publiczne są wydawane na prywatna organizacje.
01-03-2009 13:19 
 Ocena 3 na 3
Satyr (4285 punktów)

Oczywiście, że mi się to nie podoba. Już wielokrotnie na tym forum pisałem, że związki wyznaniowe powinny utrzymywać się same.

Jednak Ciebie to nie obchodzi, bo masz klapki fanatyka na oczach, świat pomalowany w czarno-białe barwy i zidentyfikowanych "wrogów".
Koniec dyskusji, nie ma sensu rozmawiać z ludźmi takimi jak Ty, którzy wtykają komuś w usta rzeczy, od których się odcina. Lepiej wyjdź na spacer, może świeże powietrze skłoni Cię do rozerwania tych schematów myślowych, ja już mam dosyć.
01-03-2009 16:35 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Jednak Ciebie to nie obchodzi, bo masz klapki fanatyka na oczach, świat pomalowany w czarno-białe barwy i zidentyfikowanych "wrogów".
To nie ja wszędzie węszę komunistyczne spiski, głoszę "czarnowidztwo" i zgubne skutki naszego członkostwa w Unii Europejskiej.

>Koniec dyskusji, nie ma sensu rozmawiać z ludźmi takimi jak Ty, którzy wtykają komuś w usta rzeczy, od których się odcina. Lepiej wyjdź na spacer, może świeże powietrze skłoni Cię do rozerwania tych schematów myślowych, ja już mam dosyć.
Masz rację, jednak w Twoim przypadku spacer nie pomoże, raczej wizyta u jakiegoś specjalisty....gdyż liberalizm UE kojarzy Ci się z tylko z jednym:
Cytat:
Europa nie jest liberalna, bo machanie gumowym penisem na ulicy to nie jest wszystko, na co pozwala się w liberalnym kraju. A w UE obywatelowi wolno tylko tyle, i jeszcze wmawia się mu, że to wystarczy, żeby było liberalnie.




Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Liss (2003 punktów)

>. "Mądre" wywody portalowych eurosceptyków o
>euro biurokracji, czy europie socjalnej z mojego wątku:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,180455
>tracą racje bytu i nie zasługują na uwagę, właśnie przez kompromitującą obecność tych panów. Ponoć
>"warto rozmawiać", jak mawia Jan Pospieszalski, niestety jest on również znany z obskuranckich
>poglądów i braku tolerancji we wszystkich istotnych dla nas sprawach, więc czy naprawdę warto?
To że ktoś jest tym kim jest a ma takie a nie inne poglądy to jeszcze nie świadczy o tym że są błędne(tak mi sie wydaje?)
Co do EU to nie da sie ukryć że ma wielkie ambicje i wielkie kłopoty niestety , miedzy innymi nieszczęsna polityka rolna
która prowadzi do nadprodukcji jednych produktów rolnych kosztem niedoborów innych mniej dotowanych.
Poza tym krytyka nawet przesadzona UE wyjdzie tylko na lepsze (czyli nam na lepsze)
Tronicki (280 punktów)
>To nie ja wszędzie węszę komunistyczne spiski, głoszę "czarnowidztwo" i zgubne skutki naszego członkostwa w Unii Europejskiej.

Nie spisek, a fakt, satyr wypisał ci dlaczego UE dąży do komunizmu(ograniczanie wolności gospodarczej, wolności słowa, możliwości wychowywania dzieci zgonie z własnymi poglądami, centralizacja władzy, lansowanie politycznej poprawności i nowomowy, inwigilacja obywatela przez państwo, narzucanie wszystkim jednakowego światopoglądu, zmuszanie do finansowania aborcji która jest sprzeczna ze światopoglądem wielu ludzi i uznawana jest za nieetyczna itd).

Ale lepiej być fanatykiem i mieć klapki na oczach, być fanatykiem takim jak ci z radia Maryja tylko że w drugą stronę.

UE, powtarzam, liberalne nie jest, bo niby gdzie i w czym ? Zakaz palenia to liberalny jest ? Decydowanie o większości dochodów obywateli nazywa się liberalizmem ? Zmuszanie do finansowania środków antykoncepcyjnych przez ludzi którzy cih nie stosują to liberalizm ? Gdzie ten liberalizm bo ja nie wiem ;/
Kowalski (762 punktów)
Nie mam sympatii do pana Ganleya i jego kampanii, ale czy naprawdę obecność, albo nieobecność paru panów znanych z obskuranckich poglądów, cokolwiek zmienia? Więcej -- czy 'obskuranckość' poglądów może uchodzić za przesłankę przeciw dyskusji?

Osobiście powiedziałbym, że nie; choć przyznaję, bijąc się w piersi, że znam bardzo osób, z którymi (jak uważam) nie warto rozmawiać, bo rozmowa wymaga przynajmniej dopuszczenia myśli, że istnieje jakaś wspólna płaszczyzna. Choćby podobne poczucie rozsądku.
Tomasz M (62 punktów)
Musze zwrocic uwage kolegom "euro-komunosceptykom".
Europa nie zmierza w kierunku komunizmu bo ten system jest tak niestabilny ze prawie chcialbym zeby tego probowali
Europa zmierza w innym kierunku, na skali interwencjonizmu mozna poukladac takie systemy:

Totalitaryzm/Interwencjonizm/Minarchizm/Libertarianizm/Anarcho-Kapitalizm.

Europa, tak jak swiat ruszyla z prawej i posuwa sie na lewo, obecnie jestesmy na etapie Interwencjonizmu.

W komunizmie trzeba upanstwawiac, ale po co jesli Interwencjonizm wymusi na wlascicielu oddanie zysku i sposob dzialania firmy ? To juz istnieje.

A potem powiedza nam co robic w domu, jak myslec, jak zyc. To juz sie zaczelo w Europie a nazywa sie to Totalitaryzm, a nie Komunizm.

Ja wiem ze Totalitaryzm bywal w Europie, ale czy to sa te wartosci i to sa te systemy na ktorych podstawie chcemy budowac UE ?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365