 |
Jednak Ukraina podpisze umowę z Unią Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-12-2013 19:11 | Brzostowski (7067 punktów) | Jednak Ukraina podpisze umowę z Unią
2 na 2 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Cytat:Uchwała została podjęta 390 głosami, przy 42 głosach sprzeciwu i 18 wstrzymujących się. 390 zdeklarowanych idiotów/agentów KK i 18 idiotów/agentów KK niezdiagnozowanych. I pomyśleć, że facetowi, który planował uwolnienie nas od tych osobników grozi długoletnie więzienie...
|
|
 | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Cytat:Uchwała została podjęta 390 głosami, przy 42 głosach sprzeciwu i 18 wstrzymujących się. [color=#330000]390 zdeklarowanych idiotów/agentów KK i 18 idiotów/agentów KK niezdiagnozowanych.Jaki naród, tacy przedstawiciele. Przecież ci boskim tchnieniem kierowani posłowie to taka miniatura Polski - kraju zabobonnego i skłonnego do bezsensownych obchodów i pustych gestów. Rzecz można iż, ci wspaniali synowie i córy polskiej ziemi to krew z krwi i kość z kości Wielkiej Polski Katolickiej.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Nawet badania zlecone przez KK pokazują, że mamy w Polsce góra 40% fanatycznych katolików, tak więc prawne uprzywilejowanie KK nie ma statystycznego uzasadnienia.
|
|
| |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Nawet badania zlecone przez KK pokazują, że mamy w Polsce góra 40% fanatycznych katolików, tak więc prawne uprzywilejowanie KK nie ma statystycznego uzasadnienia. Niech tych fanatycznych będzie choćby tylko 30% to i tak będzie wystarczająco dużo aby mieć spory wpływ. Ponadto nie widać sprzeciwu tych niefanatycznych. KK oczywiście nie powinno mieć takiego znaczenia, ale tu rolę odgrywa indoktrynacja i przede wszystkim przekonanie o jakoby ważnej roli kościoła w życiu Polski. Nie liczy się więc jak realnie przedstawiają się liczy dotyczące KK, ważniejsze jest jak to postrzegają politycy i społeczeństwo.
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >Nawet badania zlecone przez KK pokazują, że mamy w Polsce góra 40% fanatycznych katolików, tak więc prawne uprzywilejowanie KK nie ma statystycznego uzasadnienia. >
40% to bardzo dużo. Potrafisz podać źródło?
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Potrafisz podać źródło?> Bardzo proszę: wiadomosci(*)tniczy-w-mszach-swietych/emftgTo jest odsetek uczestniczących w nabożeństwach, a nie procent fanatyków. (Chyba że ks Bonieckiego do fanatyków też zaliczasz, bo na mszy co niedziela zapewne jest)
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To jest odsetek uczestniczących w nabożeństwach, a nie procent fanatyków. Można by powiedzieć, że w polskich warunkach regularne uczestniczenie w mszach to oznaka fanatyzmu. Polski katolicyzm to przecież głównie sprawa tradycji i mentalności, nie rzeczywistego angażowania się, nie mówiąc już o podążaniu za naukami cieśli z Nazaretu. Osobiście jednak oceniłbym liczbę fanatyków na niższą, bo podejrzewam, że część z tych chodzących na mszę czyni to np. aby nie kłócić się z rodziną. Tak po prawdzie to fanatyzm widać raczej u posłów, choć nie wykluczam tego, iż jest to zwykły cynizm (w co jednak wątpię).
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>To jest odsetek uczestniczących w nabożeństwach, a nie procent fanatyków. >Można by powiedzieć, że w polskich warunkach regularne uczestniczenie w mszach to oznaka fanatyzmu. Polski katolicyzm to przecież głównie sprawa tradycji i mentalności, nie rzeczywistego angażowania się, nie mówiąc już o podążaniu za naukami cieśli z Nazaretu.
Prawie każda wiara może być gorliwa (nakierowana na własne życie) i fanatyczna (chcąca zmieniać innych) Jaki procet uczestników mszy to ludzie gorliwi, a jaka to fanatycy, to temat raczej badań niż przypuszczeń, przy tym granica jest nie do końca zdefiniowana, a i niektórzy ludzie zachowują się różnie w zależności od okoliczności. Z pewnością fanatyzm jest bardziej widoczny, głośniejszy, a niestety ma zdecydowanie większy wpływ w katolickich mediach. Fanatyzm zresztą ma nie tylko religijne podłoże, co (jak Ci już pisałem) odczułem na własnej skórze dość boleśnie.
>Osobiście jednak oceniłbym liczbę fanatyków na niższą, bo podejrzewam, że część z tych chodzących na mszę czyni to np. aby nie kłócić się z rodziną. Czasem nie wiem co gorsze, fanatyk czy konformista. Obydwu jednako nie uważam, obydwu się boję.
>Tak po prawdzie to fanatyzm widać raczej u posłów, choć nie wykluczam tego, iż jest to zwykły cynizm (w co jednak wątpię).
Zazwyczaj nie oceniam polskich posłów, ale dostrzegam wśród nich zarówno niebezpieczny fanatyzm jak i cynizm.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Prawie każda wiara może być gorliwa (nakierowana na własne życie) i fanatyczna (chcąca zmieniać innych).www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,555861#w556535www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469> Jaki procent uczestników mszy to ludzie gorliwi, a jaka to fanatycy, to temat raczej badań niż przypuszczeń, przy tym granica jest nie do końca zdefiniowana, a i niektórzy ludzie zachowują się różnie w zależności od okoliczności.Warto tu jednak zajrzeć do badań socjologicznych i ich psychologicznych interpretacji. Wszyscy zachowujemy się różnie w zależności od okoliczności - choćby poprzez granie różnych ról społecznych, czy środowiska, w którym aktualnie się znajdujemy. > Z pewnością fanatyzm jest bardziej widoczny, głośniejszy, a niestety ma zdecydowanie większy wpływ w katolickich mediach. Fanatyzm zresztą ma nie tylko religijne podłoże, co (jak Ci już pisałem) odczułem na własnej skórze dość boleśnie.Fanatyzm zawsze ma podłoże fideistyczne, bez głębokiej wiary w słuszność swoich poglądów jest niemożliwym. Natomiast wiara nie zawsze musi mieć religijne podłoże. Np. neoliberalizm nie ma religijnego podłoża. > >>>Osobiście jednak oceniłbym liczbę fanatyków na niższą, bo podejrzewam, że część z tych chodzących na mszę czyni to np. aby nie kłócić się z rodziną.> Czasem nie wiem co gorsze, fanatyk czy konformista. Obydwu jednako nie uważam, obydwu się boję.Wystarczy zestawić fanatyzm z konformizmem aby bać się nie jednako - choć obiema postawami osobiście gardzę. > >>>Tak po prawdzie to fanatyzm widać raczej u posłów, choć nie wykluczam tego, iż jest to zwykły cynizm (w co jednak wątpię).> Zazwyczaj nie oceniam polskich posłów, ale dostrzegam wśród nich zarówno niebezpieczny fanatyzm jak i cynizm.A gdy cynizm z fanatyzmem jest połączony - co wcale nie jest takim rzadkim zjawiskiem. A gdy do tego dołożyć pazerność i głupotę i znowu to wcale nie jest rzadkie, to czemu należy się dziwić? Ja dziwię się najbardziej wyborcom, a szczególnie tym głosującym ponownie na ewidentnego czyjegoś syna, czy córki. Samodzielne myślenie ma ogromną przyszłość. Szkoda iż tak rzadko w teraźniejszości jest spotykane. * * * * * Jednak Ukraina podpisze umowę z UniąProszę mi wyjaśnić jakie znaczenie ma dla 90% Ukraińców podpisanie lub nie podpisanie "Umowy z Unią"? Stowarzyszenie z Unią Europejską, forma umowy międzynarodowej będąca podstawą uprzywilejowanych stosunków pomiędzy Wspólnotą a krajami trzecimi (stowarzyszonymi). Umowy stowarzyszeniowe wykraczają poza formy zwykłych umów o handlu i współpracy, umożliwiają korzystanie z funduszy unijnych. Do realizacji zadań wynikających z umów stowarzyszeniowych UE powołała Radę Stowarzyszenia, Komitet Stowarzyszenia oraz Parlamentarny Komitet Stowarzyszenia. W dotychczasowej praktyce, wyróżnić można cztery rodzaje umów stowarzyszeniowych: 1) umowy z krajami AKP, oficjalna nazwa Umowy o Współpracy, 2) umowy o utworzeniu Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pomiędzy Wspólnotami Europejskimi a państwami EFTA, 3) umowy z Grecją (1961), Turcją (1963), Maltą (1970) i Cyprem (1972), traktowane jako etap wstępny w procesie przyjmowania nowych członków, uznawane za klasyczne umowy o stowarzyszeniu, 4) Układy Europejskie z krajami Europy Środkowej i Wschodniej.Co dało Turcji podpisanie Umowy w 1963 roku?Grecja dla wyjścia z kryzysu otrzymała już 150 mld euro. Ukrainie obiecuje się 1 mld, gdy same restrykcje rosyjskie przekroczyłyby 50 mld. Po trzech - może pięciu miesiącach rozpocząłby się dramat najprawdopodobniej zakończony stałym połączeniem Ukrainy z Rosją w jedno państwo. Za skuteczne przyłączenie trzeba sporo zapłacić (i Unia i Ukraina i my) i to w przeróżnych walutach. Czy tego chcemy i do tego dążymy? Czy stać nas na to? Niewiedza, bezmyślność i emocje - to są podstawy działania polskich polityków, ale także ich publicystycznych recenzentów. Jestem zwolennikiem aby Turcja, Izrael, Ukraina i inne państwa niestowarzyszone znalazły się jak najszybciej w Unii, ale najszybciej, to jest tak szybko, jak to jest praktycznie możliwe, a to wcale nie jest takie proste. Pozdrawiam serdecznie. @@@ .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Co dało Turcji podpisanie Umowy w 1963 roku?Grecja dla wyjścia z kryzysu otrzymała już 150 mld euro. Ukrainie obiecuje się 1 mld, gdy same restrykcje rosyjskie przekroczyłyby 50 mld. Członkostwo w UE nie opiera się wyłącznie na tym, kto ile dostanie pieniędzy, ale także na wprowadzaniu określonych reform i standardów, które w percepcji polityków UE są właściwe.
Grecja otrzymała pomoc połowicznie (pieniądze przez nią przeszły), ale nawet jeśli liczyć to w ten sposób który Pan proponuje to Grecja jest członkiem UE. Ukraina ma uzyskać jedynie status państwa stowarzyszonego.
Poza tym w UE nie chodzi o to, aby być bo się dostaje kasę, tylko po to aby podwyższyć standardy w kraju i unowocześnić gospodarkę.
Nie wiem też skąd Pan bierze takie kalkulacje dot. restrykcji ze strony Rosji i skąd bierze się przekonanie, że Rosja je wprowadzi już po podpisaniu umowy? Dla Ukrainy, mimo silnych związków z Rosją największym rynkiem zbytu jest jednak UE. Otwarcie tych rynków i ułatwienia już po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej też przyniosą korzyści.
>Po trzech - może pięciu miesiącach rozpocząłby się dramat najprawdopodobniej zakończony stałym połączeniem Ukrainy z Rosją w jedno państwo. Za skuteczne przyłączenie trzeba sporo zapłacić (i Unia i Ukraina i my) i to w przeróżnych walutach. Czy tego chcemy i do tego dążymy? Czy stać nas na to?
Nie wiem skąd bierze się takie przekonanie? Ukraina jest niepodległym krajem i nie sądzę, aby do czegoś takiego miało dojść.
>Niewiedza, bezmyślność i emocje - to są podstawy działania polskich polityków, ale także ich publicystycznych recenzentów. Jestem zwolennikiem aby Turcja, Izrael, Ukraina i inne państwa niestowarzyszone znalazły się jak najszybciej w Unii, ale najszybciej, to jest tak szybko, jak to jest praktycznie możliwe, a to wcale nie jest takie proste.
Nie ma żadnych przeciwskazań gospodarczych, aby Ukraina się stowarzyszyła z UE. Jedynymi są wrogość Rosji, która traci mocarstwową pozycję i jak tylko może próbuje temu przeciwdziałać.
Umowa stowarzyszeniowa, a potem jeszcze długa droga, 5-10 lat, zwłaszcza dla tak dużego kraju, aby wejśc do UE.
A ja nie jestem zwolennikiem Turcji w UE, ze wzgledu na ekspansywność arabską.
Myślę, że w ciągu 10 lat nawet obwód kaliningradzki osiągnie jakiś rodzaj statusu stowarzyszeniowego/współpracy z UE.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Członkostwo w UE nie opiera się wyłącznie na tym, kto ile dostanie pieniędzy, ale także na wprowadzaniu określonych reform i standardów, które w percepcji polityków UE są właściwe. Czuje Pan się na tyle wyedukowany aby mnie pouczać czym jest Unia, to Panu gratuluję, ale za to dziękuję. Ja natomiast nie czuję zupełnie się na siłach aby przekazać Panu elementarną wiedzę, na której swoje wywody oparłem.
Czytam i słucham wypowiedzi różnych polityków i dziennikarzy. Znane są mi Pańskie argumenty i niech Pan już zostanie przy swojej wiedzy i poziomie politycznej refleksji. Nie jest Pan w nich zupełnie osamotniony.
W najmniejszym stopniu nigdy nie było moim dążeniem przekonywanie tych, których przekonać nie można. W swoich wypowiedziach zwracam się do racjonalistów, którzy tu stanowią jednak większość. Chyba Pan już zauważył, iż nasze poglądy prawie we wszystkich sprawach się różnią, a w sporej części diametralnie. Tu też się różnimy i Pańskie zdanie przyjąłem do wiadomości, a dyskutować na tym poziomie mi się nie chce.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Czuje Pan się na tyle wyedukowany aby mnie pouczać czym jest Unia, to Panu gratuluję, ale za to dziękuję. Ja natomiast nie czuję zupełnie się na siłach aby przekazać Panu elementarną wiedzę, na której swoje wywody oparłem. Ja Pana nie pouczam, Pan pisał o pieniądzach tak, jakby były one najważniejsze, stąd moja odpowiedź. Nie mam też w zwyczaju chwalić się swoim wyedukowaniem. >Czytam i słucham wypowiedzi różnych polityków i dziennikarzy. Znane są mi Pańskie argumenty i niech Pan już zostanie przy swojej wiedzy i poziomie politycznej refleksji. Nie jest Pan w nich zupełnie osamotniony. >W najmniejszym stopniu nigdy nie było moim dążeniem przekonywanie tych, których przekonać nie można. W swoich wypowiedziach zwracam się do racjonalistów, którzy tu stanowią jednak większość. Chyba Pan już zauważył, iż nasze poglądy prawie we wszystkich sprawach się różnią, a w sporej części diametralnie. Tu też się różnimy i Pańskie zdanie przyjąłem do wiadomości, a dyskutować na tym poziomie mi się nie chce.
Szkoda, bo ja wskazałem argumenty, które nie odbiegają jakością od Pańskich i liczyłem na wymianę poglądów. To dość oczywiste oczekiwanie na takim portalu, jak ten.
pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Ja Pana nie pouczam,"Członkostwo w UE nie opiera się wyłącznie na tym, kto ile dostanie pieniędzy, ale także na wprowadzaniu określonych reform i standardów, które w percepcji polityków UE są właściwe".Oczywiście choćby tylko powyższe zdanie żadnym pouczaniem nie było. > Pan pisał o pieniądzach tak, jakby były one najważniejsze, stąd moja odpowiedź.Tak, proszę Szanownego Pana, w tym przypadku, jak i wielu innych, pieniądze są najważniejsze. Tylko durni Polacy za darmo się oddali, a później o hojność apelowali. Ukraina bez dużej ekonomicznej pomocy - niezależnie z której strony stoi przed dramatem. > Nie mam też w zwyczaju chwalić się swoim wyedukowaniem.Słusznie, gdyż w internecie nie ma to żadnego sensu (choć ostatecznie to mogę poszukać, gdy Pan tak czynił), tu wystarczy parę postów i już wiadomo z km mamy do czynienia. Zresztą dla mnie w rozmowie zupełnie nie ma znaczenia formalne wykształcenie. Jest mi dokładnie wszystko jedno, czy ktoś podstawówki nie skończył, czy jest profesorem zwyczajnym. Ważnym natomiast jest czy jest człowiekiem mądrym, czy głupim. Czy zna temat i rozumie to o czym się wypowiada. W Pańskich wypowiedziach dostrzegam spory brak oczytania połączony z zadufaniem we własny poziom i patentu na rację. Pan wcale nie chce rozmawiać tylko narzucać innym swoje poglądy. Przynajmniej tak ja czytam Pańskie wypowiedzi, gdy inni inaczej je czytają niech sobie z Panem dyskutują. > >>>Czytam i słucham wypowiedzi różnych polityków i dziennikarzy. Znane są mi Pańskie argumenty i niech Pan już zostanie przy swojej wiedzy i poziomie politycznej refleksji. Nie jest Pan w nich zupełnie osamotniony.> >>>W najmniejszym stopniu nigdy nie było moim dążeniem przekonywanie tych, których przekonać nie można. W swoich wypowiedziach zwracam się do racjonalistów, którzy tu stanowią jednak większość. Chyba Pan już zauważył, iż nasze poglądy prawie we wszystkich sprawach się różnią, a w sporej części diametralnie. Tu też się różnimy i Pańskie zdanie przyjąłem do wiadomości, a dyskutować na tym poziomie mi się nie chce.> Szkoda, bo ja wskazałem argumenty, które nie odbiegają jakością od PańskichNo właśnie! Wskazał Pan argumenty, "które nie odbiegają jakością od moich". Nasi czytelnicy łatwo dostrzegą, że nawet je przewyższają i niech tak pozostanie. > i liczyłem na wymianę poglądów.A o czym i jak miałbym z Panem dyskutować, gdy Pan albo poucza albo brednie na PiS-owskim poziomie wypisuje:> Nie ma żadnych przeciwskazań gospodarczych, aby Ukraina się stowarzyszyła z UE.Gdyby takich nie było, to by się stowarzyszyła. Ukraińcy to żadni idioci. Są tak samo mądrzy jak Polacy. > Jedynymi są wrogość Rosji,Wrogość Rosji - imperium zła, to dobre stwierdzenia dla ograniczonych intelektualnie pisowców. Politycy rosyjscy zgodnie z własnym przekonaniem podejmują decyzje zgodne z interesami swojego państwa (a czasem także swoimi prywatnymi interesami) To są inteligentni i wykształceni ludzie i chcąc coś z nimi ugrać należy ich szanować. Tylko nawiedzeni idioci lekceważą partnerów, czy nawet wrogów. > która traci mocarstwową pozycjęTraci - choć powoli i jeszcze dysponuje potężnymi siłami i wojskowymi i gospodarczymi. Tylko nawiedzeni idioci z Rosją się nie liczą. > i jak tylko może próbuje temu przeciwdziałać.Gdyż Rosjanie - wbrew temu co różne nawiedzone głupki u nas sadzą - wcale głupsi od innych narodów nie są i bronią swoich interesów jak mogą i jak umieją, a jak widać umieją sporo. > Umowa stowarzyszeniowa, a potem jeszcze długa droga, 5-10 lat, zwłaszcza dla tak dużego kraju, aby wejśc do UE.A dlaczego tylko 5-10 lat, a nie 50 jak Turcja? Dlatego, że Pan Brzostowski im to gwarantuje. A co ich czeka po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej przez pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty rok. Żyć trzeba i do gara trzeba też coś włożyć. Trzeba mieć 50 mld euro aby zamknąć rachunki z Rosją, a ona na pewno wtedy zażąda rozliczenia. Na piękne unijne oczy, to tylko głupek się wziąć może. Tu potrzebny jest twardy rachunek ekonomiczny. Dlatego unijni politycy co innego mówią publicznie, a co innego robią. Dla nich Ukraina w Unii to na razie za drogo. Oni myślą.Tak, nasze forum do samodzielnie myślącej i oczytanej inteligencji jest skierowane. Tu choćby tylko prawicowa refleksja na ten temat, ale ździebko poważniejsza: prawy.pl/z-zagranicy2/4348-zrozumiec-ukraine Sam Pan nie mógł jej znaleźć? Przeczytać, przemyśleć? A takich poważniejszych informacji ukazało się sporo. > A ja nie jestem zwolennikiem Turcji w UE, ze wzgledu na ekspansywność arabską.W Turcji Turków jest 80-85%, Kurdów 18%, a Arabów aż 2%! pl.wikipedia.org/wiki/Kraje_arabskiepl.wikipedia.org/wiki/PanarabizmCo tu jeszcze dodawać, że politykierzy unijni wpychają Turcję z powrotem w islam? Raczej nie - choć czasem odnosi się takie wrażenie. Na takim poziomie chciałby Pan dyskutować?Tu wskazuje Pan argumenty, które nie odbiegają jakością od moich? Przykro mi, ale ja mam trochę wyższe wymagania od partnerów, z którymi chciałbym dyskutować. > To dość oczywiste oczekiwanie na takim portalu, jak ten.Na szczęście tu nie ma przymusu rozmowy każdego z każdym, ale staram się być grzecznym i grzecznie Pan rozmawia, to odpowiadam, tyle że grzeczność wymaga też przygotowania się do rozmowy, nawet gdy tylko chce się pytać, a nie narzucać innym swoje mądrości. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Pominąłem w swoim poście wszelkie personalne wycieczki oraz uszczypliwości, ponieważ nie mam czasu na takie bzdury. Skupiłem się wyłącznie na treściach merytorycznych. > >Pan pisał o pieniądzach tak, jakby były one najważniejsze, stąd moja odpowiedź.> Tak, proszę Szanownego Pana, w tym przypadku, jak i wielu innych, pieniądze są najważniejsze. Tylko durni Polacy za darmo się oddali, a później o hojność apelowali.Pieniądze są z pewnością bardzo ważne. Zalinkował Pan artykuł, który o tym traktuje. Jest to jednak artykuł, który TYLKO dotyczy pieniędzy. Na tej samej stronie można znaleźć szereg publikacji, które świadczą, iż w tej rozgrywce, nie chodzi tylko o pieniądze: www.stosun(*)ht?_to_przyszlosc_Rosji_Putinawww.stosun(*)?Ukraina_problemow_ciag_dalszywww.stosun(*)Chiny_adoruja_Europe_Wschodnia> Ukraina bez dużej ekonomicznej pomocy - niezależnie z której strony stoi przed dramatem.Nikt temu nie przeczy. Trzeba jednak pamietać, że "Zachód" też takiej pomocy może udzielić, już udziela i były na ten temat rozmowy. Tylko, że Zachód wymaga też standardów i dostosowań. Właśnie dlatego nie chodzi tylko o kasę. www.pol-uk(*)nduszem-walutowym-w-roku-2013/www.euract(*)-ale-niebezinteresownie-005182Dla MFW 50 mld to żadne pieniądze. > A o czym i jak miałbym z Panem dyskutować, gdy Pan albo poucza albo brednie na PiS-owskim poziomie wypisuje:>Nie ma żadnych przeciwskazań gospodarczych, aby Ukraina się stowarzyszyła z UE.> Gdyby takich nie było, to by się stowarzyszyła. Ukraińcy to żadni idioci. Są tak samo mądrzy jak Polacy.Czysto gospodarczych przeciwwskazań nie ma, są tylko czysto polityczne. Ukraina stoi przed szansą zachodniego modelu rozwoju społ.-gosp. Ten wschodni wiadomo, że jest gorszy (po owocach poznaliśmy). To co hamuje decyzję to rosyjski szantaż i rosyjskie plany odbudowy imperium oraz interesy prywatne oligarchów ukraińskich. Nie podejrzewam Ukrainców o głupotę, tylko korupcję, nepotyzm i własne interesiki i interesy kosztem kraju. > >Jedynymi są wrogość Rosji,> Wrogość Rosji - imperium zła, to dobre stwierdzenia dla ograniczonych intelektualnie pisowców. Politycy rosyjscy zgodnie z własnym przekonaniem podejmują decyzje zgodne z interesami swojego państwa (a czasem także swoimi prywatnymi interesami) To są inteligentni i wykształceni ludzie i chcąc coś z nimi ugrać należy ich szanować. Tylko nawiedzeni idioci lekceważą partnerów, czy nawet wrogów.Proszę Pana o czym Pan tutaj pisze. Rosja ma prawo dbać o swoje interesy i to robi. Nie jest wg mnie żadnym imperium zła (nie wiem skąd Pan to wziął, niczego takiego nie pisałem). Rosja to po prostu niedemokratyczny kraj, z ambicjami mocarstwowymi, korupcją, słaba ekonomicznie, silna militarnie. Wg mojej opinii Ukraina nie powinna się z takim partnerem wiązać, dla swojego bezpieczeństwa. Unia Celna, to proteza współpracy gospodarczej, nie chodzi tutaj głównie o gospodarkę tylko o politykę. W Unii Celnej jest Kazachstan (który jest bo boi się Chin) oraz Białoruś (prawie bankrut). Myśli Pan, że to dobre towarzystwo: gospodarczo? > >która traci mocarstwową pozycję> Traci - choć powoli i jeszcze dysponuje potężnymi siłami i wojskowymi i gospodarczymi. Tylko nawiedzeni idioci z Rosją się nie liczą.Ja dostrzegam potegę Rosji, nie wiem o jakich idiotach Pan pisze. > Gdyż Rosjanie - wbrew temu co różne nawiedzone głupki u nas sadzą - wcale głupsi od innych narodów nie są i bronią swoich interesów jak mogą i jak umieją, a jak widać umieją sporo.Oczywiście, że tak. > A dlaczego tylko 5-10 lat, a nie 50 jak Turcja? Dlatego, że Pan Brzostowski im to gwarantuje.Można tak przypuszczać, patrzac na integrację europejską. Turcja to inna bajka. > A co ich czeka po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej przez pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty rok. Żyć trzeba i do gara trzeba też coś włożyć. Trzeba mieć 50 mld euro aby zamknąć rachunki z Rosją, a ona na pewno wtedy zażąda rozliczenia.A skąd Pan wie, że Rosja zarząda rozliczenia? Dlatego że Pan Bogusławski to gwarantuje? > Na piękne unijne oczy, to tylko głupek się wziąć może. Tu potrzebny jest twardy rachunek ekonomiczny. Dlatego unijni politycy co innego mówią publicznie, a co innego robią. Dla nich Ukraina w Unii to na razie za drogo.Pewnie, że drogo. Tyle tylko proszę Pana, że umowę przygotowywano długi czas, stawiano warunki, które Ukraina częściowo wypełniła i bez problemu dogadano by się w sprawie pomocy dla Ukrainy, gdyby nie interesy oligarchów i szantaż Rosji. > >A ja nie jestem zwolennikiem Turcji w UE, ze wzgledu na ekspansywność arabską.> W Turcji Turków jest 80-85%, Kurdów 18%, a Arabów aż 2%!Owszem proszę Pana, chodziło mi bowiem o ekspansję islamu. > Co tu jeszcze dodawać, że politykierzy unijni wpychają Turcję z powrotem w islam? Raczej nie - choć czasem odnosi się takie wrażenie.Pan żartuje? Turcja jest w 99,64% krajem islamskim. Tu można poczytać: pl.wikipedia.org/wiki/Turcja
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Pominąłem w swoim poście wszelkie personalne wycieczki oraz uszczypliwości, ponieważ nie mam czasu na takie bzdury.Wielce Szanowny Panie, ja mam w wielkim poważaniu Pański czas, gdy nie Pan czasu, to zajmij Pan się ciekawszymi zajęciami. Natomiast tu jako Pański rozmówca wymagam takiego samego szacunku jaki Panu okazuję. To znaczy czytania moich wypowiedzi ze zrozumieniem i odnoszenie się do tego co napisałem - zamiast do własnych fantasmagorii dotyczących treści moich postów i poglądów. Nasze forum skierowane jest do racjonalistycznej, czyli samodzielnie myślącej inteligencji i mam prawo tego wymagać od osób, które chcą ze mną rozmawiać. > Skupiłem się wyłącznie na treściach merytorycznych.Na czym Pan się skupia, to inteligentni czytelnicy sami dostrzegają i nie musi im Pan tego uświadamiać. > Pieniądze są z pewnością bardzo ważne. Zalinkował Pan artykuł, który o tym traktuje. Jest to jednak artykuł, który TYLKO dotyczy pieniędzy. Na tej samej stronie można znaleźć szereg publikacji, które świadczą, iż w tej rozgrywce, nie chodzi tylko o pieniądze: (...)Nigdzie nie napisałem, że chodzi tylko o pieniądze, gdyż byłaby to bzdura. Napisałem i nadal to podtrzymuję, że pieniądze są tu najważniejsze. > >>>Ukraina bez dużej ekonomicznej pomocy - niezależnie z której strony stoi przed dramatem.> Nikt temu nie przeczy. Trzeba jednak pamietać, że "Zachód" też takiej pomocy może udzielić, już udziela i były na ten temat rozmowy.Przestań Pan pieprzyć. Podałem konkretne wielkości rzędu koniecznych kwot. > Tylko, że Zachód wymaga też standardów i dostosowań.Misiu-pysiu - standardy i dostosowania, to drobnostka, tylko potrzebna jest kasa. Kasa Misiu - kasa. > Dla MFW 50 mld to żadne pieniądze.To niech je wyłoży, gdyż to jest minimum aby można było się od Rosji oderwać, ale to są pieniądze albo bardzo ryzykowne, albo wprost stracone. Bank da takie pieniądze? > >>>Gdyby takich nie było, to by się stowarzyszyła. Ukraińcy to żadni idioci. Są tak samo mądrzy jak Polacy.> Czysto gospodarczych przeciwwskazań nie ma, są tylko czysto polityczne.Bredzi Pan jak potłuczony z Rosji idzie gaz, a do Rosji 40% eksportu (najczęściej takiego, na który w Europie nie ma chętnych. Europa chce surowców.) Zamknięcie kurków z gazem lub drakońskie podwyższenie jego ceny. Zamknięcie importu i zażądanie spłat kredytów, to nie są przeciwwskazania gospodarcze. Komu Pan chce tu kit wciskać? > Ukraina stoi przed szansą zachodniego modelu rozwoju społ.-gosp.Ukraina tak naprawdę to stoi przed dramatem spowodowanym głupotą polityków. Poza propagandowymi sloganami, to na teraz nikt Ukrainy w Unii nie chce. O ile pan gotów jest obniżyć własny poziom życia aby włączyć Ukrainę do Unii. Wszędzie czytam domagania się obniżki podatków. O ile procent jest Pan gotów podnieść w Polsce bezrobocie, aby zatrudnić tu Ukraińców. Ot zwyczajnie pieprzenie, gdy chodzi o konkrety. > Nie podejrzewam Ukrainców o głupotę, tylko korupcję, nepotyzm i własne interesiki i interesy kosztem kraju.Nie trzeba podejrzewać są analizy i po co Europie cały ten szajs. Z litości dla biednego człowieka? Pan kpi, czy o drogę pyta? Jedynymi są wrogość Rosji,> Proszę Pana o czym Pan tutaj pisze. Rosja ma prawo dbać o swoje interesy i to robi. Nie jest wg mnie żadnym imperium zła (nie wiem skąd Pan to wziął, niczego takiego nie pisałem). Rosja to po prostu niedemokratyczny kraj, z ambicjami mocarstwowymi, korupcją, słaba ekonomicznie, silna militarnie. Wg mojej opinii Ukraina nie powinna się z takim partnerem wiązać, dla swojego bezpieczeństwa.Myślę, że jak pojechał Kaczyński na Ukrainę, to tym głupolom, to powiedział. Teraz jak już wiedzą, to natychmiast z tą brzydką Rosją zerwą wszystkie stosunki. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,595291#w596092> która traci mocarstwową pozycję> >>>Traci - choć powoli i jeszcze dysponuje potężnymi siłami i wojskowymi i gospodarczymi. Tylko nawiedzeni idioci z Rosją się nie liczą.> Ja dostrzegam potegę Rosji, nie wiem o jakich idiotach Pan pisze.Tych, którzy uważają się za lepszych i mądrzejszych od innych we własnych deklaracjach bez pokrycia w faktach. Nawet o Panu nie pomyślałem. Czyżbym miał jakieś podstawy? > >>>A dlaczego tylko 5-10 lat, a nie 50 jak Turcja? Dlatego, że Pan Brzostowski im to gwarantuje.> Można tak przypuszczać, patrzac na integrację europejską.Rożni ludzie różnie patrzą. Warto czytać analizy tych najmądrzejszych. > Turcja to inna bajka.Oczywiście, że inna, Turcja to bogaty i dobrze rozwijający się kraj. Bez Unii daje sobie radę. > >>>A co ich czeka po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej przez pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty rok. Żyć trzeba i do gara trzeba też coś włożyć. Trzeba mieć 50 mld euro aby zamknąć rachunki z Rosją, a ona na pewno wtedy zażąda rozliczenia.> A skąd Pan wie, że Rosja zarząda rozliczenia?Na pewno tak nie "zarząda", jak zażąda. > Dlatego że Pan Bogusławski to gwarantuje?Zupełnie nie! Po pierwsze, gdyż ma mądrych przywódców dbających o jej interesy, a po drugie, iż to już zapowiedziała. > >>>Na piękne unijne oczy, to tylko głupek się wziąć może. Tu potrzebny jest twardy rachunek ekonomiczny. Dlatego unijni politycy co innego mówią publicznie, a co innego robią. Dla nich Ukraina w Unii to na razie za drogo.> Pewnie, że drogo. Tyle tylko proszę Pana, że umowę przygotowywano długi czas, stawiano warunki, które Ukraina częściowo wypełniła i bez problemu dogadano by się w sprawie pomocy dla Ukrainy,Właśnie "dogadano by się" skoro Pan tak twierdzi, ale na razie zaproponowano tylko ubliżający ochłap. Rosja jest cyniczna, ale konkretna. > gdyby nie interesy oligarchówKtórych oligarchów, jest ich sporo, jeszcze więcej pretendentów, a interesy mają sprzeczne. > i szantaż Rosji.Pieprzenie o Szopenie dla mniej rozwiniętych. Rosja tylko rzeczowo przedstawia konkrety. CDN .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Wielce Szanowny Panie, ja mam w wielkim poważaniu Pański czas dziękuję >Na czym Pan się skupia, to inteligentni czytelnicy sami dostrzegają i nie musi im Pan tego uświadamiać. Mam nadzieję, że potrafią także docenić Pańską wirtuozerię >Nigdzie nie napisałem, że chodzi tylko o pieniądze, gdyż byłaby to bzdura. Napisałem i nadal to podtrzymuję, że pieniądze są tu najważniejsze. Dla kogo? Dla tych na Majdanie? Dla opozycji? Dla Rosji? Dla UE? Dla władzy? Proszę Pana tutaj chodzi o kilka ważnych rzeczy: władzę, politykę, strefy wpływów i pieniądze też. >Przestań Pan pieprzyć. Podałem konkretne wielkości rzędu koniecznych kwot. No tak. >Misiu-pysiu - standardy i dostosowania, to drobnostka, tylko potrzebna jest kasa. Kasa Misiu - kasa. Mylisz się Myszko-kiszko, właśnie też m.in. o te standardy chodzi. Bo standardy oznaczaja jawność, mniej korupcji i mniej władzy. >>Dla MFW 50 mld to żadne pieniądze. >To niech je wyłoży, gdyż to jest minimum aby można było się od Rosji oderwać, ale to są pieniądze albo bardzo ryzykowne, albo wprost stracone. Bank da takie pieniądze? Ja też bym chciał. >Bredzi Pan jak potłuczony z Rosji idzie gaz, a do Rosji 40% eksportu (najczęściej takiego, na który w Europie nie ma chętnych. Europa chce surowców.) Zamknięcie kurków z gazem lub drakońskie podwyższenie jego ceny. Zamknięcie importu i zażądanie spłat kredytów, to nie są przeciwwskazania gospodarcze. Komu Pan chce tu kit wciskać? To są przeciwwskazania polityczne proszę Pana, komu Pan chce wcisnąć kit, że Rosja zrobi to co mówi z powodów gospodarczych? To czysta polityka, szantaż. >>Ukraina stoi przed szansą zachodniego modelu rozwoju społ.-gosp. >Ukraina tak naprawdę to stoi przed dramatem spowodowanym głupotą polityków. Poza propagandowymi sloganami, to na teraz nikt Ukrainy w Unii nie chce. O ile pan gotów jest obniżyć własny poziom życia aby włączyć Ukrainę do Unii. Wszędzie czytam domagania się obniżki podatków. O ile procent jest Pan gotów podnieść w Polsce bezrobocie, aby zatrudnić tu Ukraińców. Ot zwyczajnie pieprzenie, gdy chodzi o konkrety. Nikt teraz Ukrainy do UE nie bierze, to etap stowarzyszenia. Odróżnia Pan członkostwo od stowarzyszenia? Pan nie rozumie, że tutaj nie chodzi tylko o pieniądze tylko o strefy wpływów i standardy. Polskę też przyjmowano gdy było wysokie bezrobocie. >Nie trzeba podejrzewać są analizy i po co Europie cały ten szajs. Z litości dla biednego człowieka? Pan kpi, czy o drogę pyta? A Polska po co była Europie? >Tych, którzy uważają się za lepszych i mądrzejszych od innych we własnych deklaracjach bez pokrycia w faktach. Nawet o Panu nie pomyślałem. Czyżbym miał jakieś podstawy? Mało mnie obchodzą pańskie podstawy. >>Można tak przypuszczać, patrzac na integrację europejską. >Rożni ludzie różnie patrzą. Warto czytać analizy tych najmądrzejszych. Słusznie. >>Dlatego że Pan Bogusławski to gwarantuje? >Zupełnie nie! Po pierwsze, gdyż ma mądrych przywódców dbających o jej interesy, a po drugie, iż to już zapowiedziała. Pan ma wiarę w Rosję: w mądrość przywódców i w prawdomówność. Gratuluję Panu tej wiary. Ma Pan też wiarę w to, że po przeciągnięciu Ukrainy na swoją stronę Rosja też zażąda spłaty długów? >>Pewnie, że drogo. Tyle tylko proszę Pana, że umowę przygotowywano długi czas, stawiano warunki, które Ukraina częściowo wypełniła i bez problemu dogadano by się w sprawie pomocy dla Ukrainy, >Właśnie "dogadano by się" skoro Pan tak twierdzi, ale na razie zaproponowano tylko ubliżający ochłap. Rosja jest cyniczna, ale konkretna. Integracja europejska nie polega tylko na kasie, a Ty Myszko-kiszko wciaż tylko o kasie i kasie. >>gdyby nie interesy oligarchów >Których oligarchów, jest ich sporo, jeszcze więcej pretendentów, a interesy mają sprzeczne. >>i szantaż Rosji. >Pieprzenie o Szopenie dla mniej rozwiniętych. >Rosja tylko rzeczowo przedstawia konkrety. Komu Pan wciska ten kit. Każdy średnio rozgarnięty wie, że Rosja szantażuje Ukrainę. Pan to nazywa rzeczowymi konkretami, no tak, szantaż jest z reguły rzeczowy. Musi Pan co najmniej lubić Rosję i jej standardy, aby tak delikatnie pisać o ewidentnym szantażu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > >>>Nigdzie nie napisałem, że chodzi tylko o pieniądze, gdyż byłaby to bzdura. Napisałem i nadal to podtrzymuję, że pieniądze są tu najważniejsze.> Dla kogo? Dla tych na Majdanie? Dla opozycji? Dla Rosji? Dla UE? Dla władzy?Dla wszystkich (może z maleńkim wyjątkami). > Proszę Pana tutaj chodzi o kilka ważnych rzeczy: władzę, politykę, strefy wpływów i pieniądze też.Tyle że właśnie w zupełnie innej kolejności. Najważniejsze są pieniądze, później władza, strefy wpływów, a polityka to tylko narzędzie do ich uzyskania i zamydlania rzeczywistości. > >>>Misiu-pysiu - standardy i dostosowania, to drobnostka, tylko potrzebna jest kasa. Kasa Misiu - kasa.> Mylisz się Myszko-kiszko, właśnie też m.in. o te standardy chodzi."Misiu-pysiu" oraz "Kasa Misiu - kasa"- to cytaty: pl.wikipedia.org/wiki/Miś_(film) a nie forma zwracania się do Szanownego Pana. To racjonalistyczne forum i powinno się rozumieć teksty, do których się odnosimy. Wyraźnie napisałem, że znacznie mniejszym problemem jest tu droga do europejskich standardów niż znalezienie kasy na zerwanie z Rosją, utrzymanie - z tendencjami wzrostu - poziomu życia większości obywateli i na walkę z korupcją także. > Bo standardy oznaczaja jawność, mniej korupcji i mniej władzy.Tak Pa sądzi? Zapomina Pan o takich: bosman.srem.fm.interia.pl/ue/standardy_unii.htm Gdyż jeżeli chodziło by Panu o te: www.europa(*)t/202-Standardy-spoleczne.html to Polska nadal ma kłopoty z częścią ich wdrożenia, a PiS chciałby negocjować możliwość odstąpienia od wielu z nich. Mniej lub więcej władzy oraz korupcji ma przelicznik finansowy, a wiec tu też chodzi o pieniądze. > >>>Bredzi Pan jak potłuczony z Rosji idzie gaz, a do Rosji 40% eksportu (najczęściej takiego, na który w Europie nie ma chętnych. Europa chce surowców.) Zamknięcie kurków z gazem lub drakońskie podwyższenie jego ceny. Zamknięcie importu i zażądanie spłat kredytów, to nie są przeciwwskazania gospodarcze. Komu Pan chce tu kit wciskać?> To są przeciwwskazania polityczne proszę Pana,Ja uciekam jak mogę od wszelkich dyskusji z Panem właśnie ze względu na Pańskie możliwości rozumienia, a dokładnie przerażająco niski ich poziom. > komu Pan chce wcisnąć kit, że Rosja zrobi to co mówi z powodów gospodarczych?A gdzie ja tak napisałem? > To czysta polityka, szantaż.Tak, spokojnie może Pan nazywać to czystą polityką i szantażem, a nawet zapluć się w nienawiści do Rosji i wzywać do wojny z nimi. Moje pytanie było bardzo konkretne skąd Ukraińcy mają wziąć środki (pieniądze) na pokrycie tych strat. > >>>Ukraina tak naprawdę to stoi przed dramatem spowodowanym głupotą polityków. Poza propagandowymi sloganami, to na teraz nikt Ukrainy w Unii nie chce. (...)> Nikt teraz Ukrainy do UE nie bierze, to etap stowarzyszenia.O czym Pan tu mówi? Jak to się ma do moich wypowiedzi? > Odróżnia Pan członkostwo od stowarzyszenia?Na jakim poziomie chce Pan tu prowadzić dyskusję. Znajdź Pan sobie partnerów bardziej odpowiadających tak wiedzą, jak i umiejętnościami rozumienia. natemat.pl(*)a-wstrzymala-rozmowy-z-ukraina> Pan nie rozumie, że tutaj nie chodzi tylko o pieniądze tylko o strefy wpływów i standardy. Polskę też przyjmowano gdy było wysokie bezrobocie.> >>>Nie trzeba podejrzewać są analizy i po co Europie cały ten szajs. Z litości dla biednego człowieka? Pan kpi, czy o drogę pyta?> A Polska po co była Europie?Liczy Pan na wykład, którego i tak Pan nie zrozumie? Dopowiem Panu tu tylko to, że jeżeli Ukraińcy będą mieli cieszące się społecznym poparciem władze dążące do integracji i Unią, to szanse Ukrainy na tą integrację wzrosną ogromnie. Rozrabiająca na Majdanie opozycja, to w ogromnej części wcale nie są reprezentacje grup społecznych, które są w Unii pożądane. To tylko polscy politycy potrafią zjednoczyć się w pustych gestach z wrogami Polski, aby tylko przeciwko znienawidzonej Rosji: "Teraz w Kijowie Jarosław Kaczyński staje pod czerwono-czarnymi flagami UPA i u boku banderowcy i faszysty Oleha Tiahnyboka (lidera "Swobody"), który nie tylko hańbi pamięć o pomordowanych Polakach, Ormianach i Żydach, gloryfikuje pamięć o SS i Gestapo, ale i domaga się oderwania 19 południowo-wschodnich powiatów od Polski. Jeszcze w lipcu wydawało się, że PiS walczy o to, by zbrodnię wołyńską uznać za ludobójstwo - teraz jego prezes maszeruje ramię w ramię z szefem antypolskiej, antysemickiej, neonazistowskiej "Swobody" i przemawia pod flagami zbrodniarzy z UPA."mikker-sto(*),kaczynski-pod-flagami-oun-upawiadomosci(*)ke,wid,16244698,wiadomosc.html> >Zupełnie nie! Po pierwsze, gdyż ma mądrych przywódców dbających o jej interesy, a po drugie, iż to już zapowiedziała.> Pan ma wiarę w Rosję: w mądrość przywódców i w prawdomówność.Nie, proszę Szanownego Pana! Niewierzący jestem i nikomu i w nic nie wierzę, a już zupełnie w to iż Pan jest cokolwiek poza PiS-owskim propagandowym kitem zrozumieć. > Integracja europejska nie polega tylko na kasie, a Ty Myszko-kiszko wciaż tylko o kasie i kasie.No, właśnie! Tu preferowany przez Szanownego Pana poziom rozmowy. Wciaż te same bzdury Pan wypisuje, kłamie i przekręca wypowiedzi rozmówców. > Komu Pan wciska ten kit. Każdy średnio rozgarnięty wie, że Rosja szantażuje Ukrainę.Jeżeli dla Pańskiego dobrego poczucia koniecznym jest nazwanie warunków stawianych przez Rosję szantażem spokojnie może Pan to tak epitetować. Ten epitet ani niczego nie zmieni, ani niczego nie rozwiąże, a najbardziej istotnym jest to, że tak prymitywne określenie ma się prawie nijak do złożoności sytuacji. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > Tyle że właśnie w zupełnie innej kolejności.> >>>>Misiu-pysiu - standardy i dostosowania, to drobnostka, tylko potrzebna jest kasa. Kasa Misiu - kasa.> >Mylisz się Myszko-kiszko, właśnie też m.in. o te standardy chodzi.> "Misiu-pysiu" oraz "Kasa Misiu - kasa"- to cytaty: pl.wikipedia.org/wiki/Miś_(film) a nie forma zwracania się do Szanownego Pana. To racjonalistyczne forum i powinno się rozumieć teksty, do których się odnosimy.Proszę Pana, to forum racjonalistyczne i powinno się brać w cudzysłów cytaty, jak chce się być dobrze zrozumianym. > >Bo standardy oznaczaja jawność, mniej korupcji i mniej władzy.> Tak Pa sądzi? Zapomina Pan o takich: bosman.srem.fm.interia.pl/ue/standardy_unii.htm Gdyż jeżeli chodziło by Panu o te: www.europa(*)t/202-Standardy-spoleczne.html to Polska nadal ma kłopoty z częścią ich wdrożenia, a PiS chciałby negocjować możliwość odstąpienia od wielu z nich.Proces wdrażania standardów może być długi, a absurdy zdarzają się wszędzie. W Rosji na pewno są lepsze standardy. > Mniej lub więcej władzy oraz korupcji ma przelicznik finansowy, a wiec tu też chodzi o pieniądze.Pan wszystko tak przelicza? Autorytarna władza, wysoka korupcja to zjawiska negatywne dla społeczeństwa. Im tego mniej tym lepiej. Myśli Pan, że tym którzy walczą z korupcją chodzi o pieniądze? > >To są przeciwwskazania polityczne proszę Pana,> Ja uciekam jak mogę od wszelkich dyskusji z Panem właśnie ze względu na Pańskie możliwości rozumienia, a dokładnie przerażająco niski ich poziom.> >komu Pan chce wcisnąć kit, że Rosja zrobi to co mówi z powodów gospodarczych?> A gdzie ja tak napisałem?Gdy pisze Pan o przyczynach finansowych, a nawet nie zająknie się Pan o politycznych to wniosek jest oczywisty. > >To czysta polityka, szantaż.> Tak, spokojnie może Pan nazywać to czystą polityką i szantażem, a nawet zapluć się w nienawiści do Rosji i wzywać do wojny z nimi.Zarzuca mi Pan niski poziom rozumienia zjawisk, a Pański poziom jaki jest? Rosja w oczywisty sposób szantażuje Ukrainę, a Pan w swojej miłości do niej nie jest nawet w stanie tego przyznać. Dlaczego? Bo być może umiłowaną Rossiję postawiłoby to w złym świetle. > Moje pytanie było bardzo konkretne skąd Ukraińcy mają wziąć środki (pieniądze) na pokrycie tych strat.Proszę Pana, założę się, że gdy Ukraina nie podpisze umowy z UE, to i tak dostanie pożyczkę z MFW. Rosja nic jej nie da, bo to biedny kraj. Ukraina jest dla Rosji na tyle ważnym partnerem, że Rosja wg mnie nie wykona swoich gróźb. Straszy, to umie najlepiej. A gdyby nawet Rosja po podpisaniu umowy Ukrainy z UE poczyniła pewne kroki, to od razu Ukraina dostanie dużą pożyczkę z MFW i pomoc z UE. > >>>>Ukraina tak naprawdę to stoi przed dramatem spowodowanym głupotą polityków. Poza propagandowymi sloganami, to na teraz nikt Ukrainy w Unii nie chce. (...)> >Nikt teraz Ukrainy do UE nie bierze, to etap stowarzyszenia.> O czym Pan tu mówi? Jak to się ma do moich wypowiedzi?"teraz nikt Ukrainy w Unii nie chce". > >Odróżnia Pan członkostwo od stowarzyszenia?> Na jakim poziomie chce Pan tu prowadzić dyskusję. Znajdź Pan sobie partnerów bardziej odpowiadających tak wiedzą, jak i umiejętnościami rozumienia.Może z czasem poszukam kogoś bystrzejszego od Pana. > >A Polska po co była Europie?> Liczy Pan na wykład, którego i tak Pan nie zrozumie?> Dopowiem Panu tu tylko to, że jeżeli Ukraińcy będą mieli cieszące się społecznym poparciem władze dążące do integracji i Unią, to szanse Ukrainy na tą integrację wzrosną ogromnie.Oooo, zaczyna Pan rozumieć! Czyli już kasa nie będzie najważniejsza? Rozrabiająca na Majdanie opozycja, to w ogromnej części wcale nie są reprezentacje grup społecznych, które są w Unii pożądane. To tylko polscy politycy potrafią zjednoczyć się w pustych gestach z wrogami Polski, aby tylko przeciwko znienawidzonej Rosji: "Teraz w Kijowie Jarosław Kaczyński staje pod czerwono-czarnymi flagami UPA i u boku banderowcy i faszysty Oleha Tiahnyboka (lidera "Swobody"), który nie tylko hańbi pamięć o pomordowanych Polakach, Ormianach i Żydach, gloryfikuje pamięć o SS i Gestapo, ale i domaga się oderwania 19 południowo-wschodnich powiatów od Polski. Jeszcze w lipcu wydawało się, że PiS walczy o to, by zbrodnię wołyńską uznać za ludobójstwo - teraz jego prezes maszeruje ramię w ramię z szefem antypolskiej, antysemickiej, neonazistowskiej "Swobody" i przemawia pod flagami zbrodniarzy z UPA."To najlepszy dowód na to, że nawet Kaczyński potrafi wznieść się ponad swoje uprzedzenia i poglądy w ważniejszej sprawie. > Nie, proszę Szanownego Pana! Niewierzący jestem i nikomu i w nic nie wierzę, a już zupełnie w to iż Pan jest cokolwiek poza PiS-owskim propagandowym kitem zrozumieć.To akurat jest wiara. > >Integracja europejska nie polega tylko na kasie, a Ty Myszko-kiszko wciaż tylko o kasie i kasie.> No, właśnie! Tu preferowany przez Szanownego Pana poziom rozmowy. Wciaż te same bzdury Pan wypisuje, kłamie i przekręca wypowiedzi rozmówców.Kilka zdań temu pisał Pan o tym, że gdyby była inna władza na Ukrainie to szanse jej wejścia do UE wzrosną ogromnie. A sytuacja gospodarcza się zmieni nagle? Nagle Rosja nie zażąda długów? Sam Pan sobie zaprzecza. Wynika z tego wprost, że nie chodzi głównie o kasę tylko o politykę i wizję rozwoju Ukrainy. Cieszę się, że Pan wreszcie to zrozumiał. > >Komu Pan wciska ten kit. Każdy średnio rozgarnięty wie, że Rosja szantażuje Ukrainę.> Jeżeli dla Pańskiego dobrego poczucia koniecznym jest nazwanie warunków stawianych przez Rosję szantażem spokojnie może Pan to tak epitetować. Ten epitet ani niczego nie zmieni, ani niczego nie rozwiąże, a najbardziej istotnym jest to, że tak prymitywne określenie ma się prawie nijak do złożoności sytuacji.Sytuacja jest złożona, a uczciwość wymaga aby szantaż nazywać szantażem, a nie ściemniać Proszę Szanownego Pana. Miłość do Rossiji nie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) |
> Proszę Pana, to forum racjonalistyczne i powinno się brać w cudzysłów cytaty, jak chce się być dobrze zrozumianym.Tak, jesteśmy forum kierowanym do inteligentnych. Nie zawsze jest konieczność brania czyiś słów w cytaty. Nie ma takiej konieczności, gdy powiedzenie jest dosyć powszechnie znane. Oto przykład z bardziej autorytatywnego dla Pana wzorca: gosc.pl/doc/1741007.Kasa-misiu-kasa> To czysta polityka, szantaż.> >>>Tak, spokojnie może Pan nazywać to czystą polityką i szantażem, a nawet zapluć się w nienawiści do Rosji i wzywać do wojny z nimi.> Zarzuca mi Pan niski poziom rozumienia zjawisk, a Pański poziom jaki jest?Niczego Panu nie zarzucam. Po prostu zupełnie inaczej rozumiemy, a co za tym idzie oceniamy rzeczywistość. Jaki jest mój poziom? Staram się wypowiadać racjonalnie tylko na tematy, o których mam jakieś tam pojęcie. Cały czas pamiętam przy tym, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. > Rosja w oczywisty sposób szantażuje Ukrainę,Nie Rosja w oczywisty i całkiem zrozumiały sposób dba o własne interesy. Mając w wielkim poważaniu to co cały PiS i Pan Brzostowski na ten temat sądzi. > a Pan w swojej miłości do niej nie jest nawet w stanie tego przyznać. Dlaczego? Bo być może umiłowaną Rossiję postawiłoby to w złym świetle.Znowu całkowita rozbieżność naszych światów. Ja pomiędzy miłością, a nienawiścią znam cały wachlarz uczuć. Daję Panu święte słowo, że moje uczucie do Pana (na podstawie Pańskich tekstów) nie jest ani miłością, ani nienawiścią. Mam całą gamę bardziej adekwatnych określeń, które pozostawię w tajemnicy, a których bez kłopotu mogą się domyśleć inteligentni czytelnicy. > >>>Moje pytanie było bardzo konkretne skąd Ukraińcy mają wziąć środki (pieniądze) na pokrycie tych strat.> Proszę Pana, założę się, że gdy Ukraina nie podpisze umowy z UE, to i tak dostanie pożyczkę z MFW.Jest to konieczne, ale życząc dobrze Ukraińcom, to nie wiem czy jest z czego się cieszyć. MFW każe sobie drogo za kredyty płacić, a choć sztuką jest kredyt dostać, to nie mniejszą sztuką jest go spłacić. > Rosja nic jej nie da, bo to biedny kraj. Ukraina jest dla Rosji na tyle ważnym partnerem, że Rosja wg mnie nie wykona swoich gróźb. Straszy, to umie najlepiej.Już pierwsze zdanie świadczy o wiarygodności wszelkich Pańskich ocen. Naprawdę już nic więcej na temat Rosji nie musi Pan dodawać. > Oooo, zaczyna Pan rozumieć!Nie mam większych kłopotów z ogólnym zrozumieniem gospodarczo-politycznej sytuacji na Ukrainie, za co jestem wdzięcznym moim profesorom, którzy nauczyli mnie myślenia. > Czyli już kasa nie będzie najważniejsza?Kasa była, jest i będzie zawsze najważniejsza. > To najlepszy dowód na to, że nawet Kaczyński potrafi wznieść się ponad swoje uprzedzenia i poglądy w ważniejszej sprawie.Tak, to najlepszy dowód, iż wiara w mądrość wodza jest najważniejsza. > >>>Nie, proszę Szanownego Pana! Niewierzący jestem i nikomu i w nic nie wierzę, a już zupełnie w to iż Pan jest cokolwiek poza PiS-owskim propagandowym kitem zrozumieć.> To akurat jest wiara.Nie, to jest ping-pong, albo zabawa w strzyżono golono. Tu jest Pan mistrzem. A gdy nie stać Pana na odbicie, to wprost przekleja Pan riposty kierowanie pod Pańskim adresem. > Kilka zdań temu pisał Pan o tym, że gdyby była inna władza na Ukrainie to szanse jej wejścia do UE wzrosną ogromnie.Co z tego, że ja piszę, gdy Pan i tak nic z tego nie potrafi zrozumieć. Napisałem: jeżeli Ukraińcy będą mieli cieszące się społecznym poparciem władze dążące do integracji i Unią, to szanse Ukrainy na tą integrację wzrosną ogromnie. co wcale nie znaczy, że potrzebna jest jakaś inna władza, a tylko, że cieszące się poparciem społecznym władze muszą chcieć integracji. > A sytuacja gospodarcza się zmieni nagle?Tak, zmiana sytuacji społecznej przyniesie zmiany w sytuacji gospodarczej. > Nagle Rosja nie zażąda długów?Ja cały czas szanuję Rosjan i nie posądzam ich o działanie wbrew swoim interesom. > Sam Pan sobie zaprzecza.No i co ja biedny mogę z Panem uczynić, gdy Pański umysł jest tak ścisły, że nic więcej poza PiS-owską propagandą do niego nie wchodzi? Dać Panu słowo, że w niczym sobie nie zaprzeczam? Przecież to byłaby bzdura, a Pan i tak by nie uwierzył. > Wynika z tego wprost, że nie chodzi głównie o kasę tylko o politykę i wizję rozwoju Ukrainy.Żenujące bzdury Pan opowiada. Wizja rozwoju Polski w najbliższych latach jest silnie powiązana z pieniędzmi, które dostaniemy z Unii. Już żaden kraj w żadnych latach, to dużej pomocy nie otrzyma. Ukraina nie ma na to najmniejszych szans. Ale ma szanse jakieś tam otrzymać, tyle że Unijni urzędnicy potrafią liczyć i przewidywać. Nie chcą wyrzucać pieniędzy w błoto, to Ukraińcy muszą ich przekonać, że w Ukrainę warto inwestować. > Cieszę się, że Pan wreszcie to zrozumiał.Tyle, że jestem pewien, iż Pan dalej nic nie rozumie i nie najmniejszych szans aby Pan to zrozumiał. > Komu Pan wciska ten kit. Każdy średnio rozgarnięty wie, że Rosja szantażuje Ukrainę.> >>>Jeżeli dla Pańskiego dobrego poczucia koniecznym jest nazwanie warunków stawianych przez Rosję szantażem spokojnie może Pan to tak epitetować. Ten epitet ani niczego nie zmieni, ani niczego nie rozwiąże, a najbardziej istotnym jest to, że tak prymitywne określenie ma się prawie nijak do złożoności sytuacji.> Sytuacja jest złożona, a uczciwość wymaga aby szantaż nazywać szantażem, a nie ściemniać Proszę Szanownego Pana.Czy tak trudno jest przeczytać ze zrozumieniem akapit, do którego się Pan odnosi? Przecież napisałem wyraźnie: Jeżeli dla Pańskiego dobrego poczucia koniecznym jest nazwanie warunków stawianych przez Rosję szantażem spokojnie może Pan to tak epitetować.
Jak byłem dzieckiem, to na podwórku popularne było takie powiedzenie: Przezywaj mnie jak chcesz byle nie czarna dupa.Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) |
Ciąg dalszy: Wisienka na torcie!> i liczyłem na wymianę poglądów. A o czym i jak miałbym z Panem dyskutować, gdy Pan albo poucza albo brednie na PiS-owskim poziomie wypisuje._____________________________ Jestem zwolennikiem aby Turcja, Izrael, Ukraina i inne państwa niestowarzyszone znalazły się jak najszybciej w Unii, ale najszybciej, to jest tak szybko, jak to jest praktycznie możliwe, a to wcale nie jest takie proste.> A ja nie jestem zwolennikiem Turcji w UE, ze wzgledu na ekspansywność arabską.W Turcji Turków jest 80-85%, Kurdów 18%, a Arabów aż 2%!> pl.wikipedia.org/wiki/Kraje_arabskie> pl.wikipedia.org/wiki/PanarabizmCo tu jeszcze dodawać, że politykierzy unijni wpychają Turcję z powrotem w islam? Raczej nie - choć czasem odnosi się takie wrażenie.> Owszem proszę Pana, chodziło mi bowiem o ekspansję islamu.To poważne forum i trzeba najpierw samemu rozumieć, a następnie wyraźnie pisać o co komu chodzi. Gdy podałem oczywista informację, iż w Turcji Arabów niewielu, to teraz mówi Pan, że o islam Panu chodziło i podaje niby oczywistość na poziomie szkoły podstawowej: > Pan żartuje? Turcja jest w 99,64% krajem islamskim.Tyle, iż nieprawdziwą! Turcja od czasów Ataturka nie jest krajem islamskim, tylko świeckim krajem zamieszkałym w znakomitej większości przez wyznawców islamu. Jaki jest ich procent, to tak do końca nie wiadomo, albowiem Oficjalne liczby są jednak nie do końca prawdziwe, gdyż każdy mieszkaniec Turcji, jeżeli nie deklaruje się jako wyznawca innej religii, automatycznie zaliczany jest do muzułmanów.I odsyła Pan innych do hasła, którego sam Pan nie przeczytał: > Tu można poczytać:pl.wikipedia.org/wiki/TurcjaTam jest jak byk napisane: Ustrój polityczny Turcji opiera się na Konstytucji Republiki Turcji z 1982, która głosi, że państwo tureckie jest niepodzielną, laicką, demokratyczną oraz socjalną republiką.Świecki, laicki kraj można wpychać w ustrój wyznaniowy, to chyba oczywiste i takie procesy w dzisiejszej Turcji występują. Czy na takim właśnie poziomie chciałby Pan tu dyskutować?Czy jest nadal Pan przekonany, że wskazuje Pan argumenty, które nie odbiegają jakością od moich? Czy Pańskie argumenty nie odbiegają merytoryczną jakością od argumentów np. pana Big_zyda? Nawet wtedy gdy do merytorycznej rozmowy z Panem prawie każde zdanie należy prostować, gdyż albo Pan nie wie, albo nie rozumie, albo kręci, albo wprost kłamie? Przykro mi, ale ja mam trochę wyższe wymagania od partnerów, z którymi chciałbym dyskutować, nie chce mi się dyskutować z Pańską wiarą, gdyż uważam, że wiarą dyskutować nie sposób. Jest Pan tu już bardzo długo, a ja jakiegoś postępu intelektualnego zauważyć nie mogę. Czy nie ma Pan wcale już czasu na czytanie? Bez tego człowiek się intelektualnie cofa. ____________________ PS. Cała ta Polska (nie Unijna, a właśnie Polska, gdyż Unijnych polityków na Majdanie nie ma) heca z Ukrainą jest nie to, aby pomóc Ukrainie, a głównie po to żeby zrobić na złość Rosji. Poniżej jeszcze jeden przykład głupoty jaką można uczynić z przyczyny prymitywnej nienawiści do Rosji: wiadomosci(*)8,wiadomosc.html?ticaid=111d0bMiłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > Ciąg dalszy:> Wisienka na torcie!> >i liczyłem na wymianę poglądów.> A o czym i jak miałbym z Panem dyskutować, gdy Pan albo poucza albo brednie na PiS-owskim poziomie wypisuje.Proszę Pana, Pan jest jednym z tych, którzy najbardziej pouczają użytkowników tego forum, nie ja. I dostrzega to wielu użytkowników tego forum. Jestem zwolennikiem aby Turcja, Izrael, Ukraina i inne państwa niestowarzyszone znalazły się jak najszybciej w Unii, ale najszybciej, to jest tak szybko, jak to jest praktycznie możliwe, a to wcale nie jest takie proste.[/url] > >A ja nie jestem zwolennikiem Turcji w UE, ze wzgledu na ekspansywność arabską.> W Turcji Turków jest 80-85%, Kurdów 18%, a Arabów aż 2%!> >pl.wikipedia.org/wiki/Kraje_arabskie> >pl.wikipedia.org/wiki/Panarabizm> Co tu jeszcze dodawać, że politykierzy unijni wpychają Turcję z powrotem w islam? Raczej nie - choć czasem odnosi się takie wrażenie.> >Owszem proszę Pana, chodziło mi bowiem o ekspansję islamu.> To poważne forum i trzeba najpierw samemu rozumieć, a następnie wyraźnie pisać o co komu chodzi. Gdy podałem oczywista informację, iż w Turcji Arabów niewielu, to teraz mówi Pan, że o islam Panu chodziło i podaje niby oczywistość na poziomie szkoły podstawowej:Proszę Pana, pisząc o ekspansji Arabów miałem na myśli ekspansje islamu, co już wyjaśniłem. Żadna to wielka pomyłka z mojej strony, raczej nieścisłość, z resztą łatwa do domyślenia się dla kogoś kto ma wolę dyskusji, a nie tylko ochotę wykpiwania Interlokutora i czepiania się słówek. > >Pan żartuje? Turcja jest w 99,64% krajem islamskim.> Tyle, iż nieprawdziwą! Turcja od czasów Ataturka nie jest krajem islamskim, tylko świeckim krajem zamieszkałym w znakomitej większości przez wyznawców islamu. Jaki jest ich procent, to tak do końca nie wiadomo, albowiem Oficjalne liczby są jednak nie do końca prawdziwe, gdyż każdy mieszkaniec Turcji, jeżeli nie deklaruje się jako wyznawca innej religii, automatycznie zaliczany jest do muzułmanów.Proszę Pana takie pojęcia jak: kraj protestancki, kraj katolicki, kraj islamski odnoszą się także do przewazajacej religii w danym kraju, a nie tylko do faktu braku rozdziału państwa i kościoła/religii. Czy Pan nie zna tego drugiego znaczenia tych słów? > Czy na takim właśnie poziomie chciałby Pan tu dyskutować?Czy jest nadal Pan przekonany, że wskazuje Pan argumenty, które nie odbiegają jakością od moich? Czy Pańskie argumenty nie odbiegają merytoryczną jakością od argumentów np. pana Big_zyda?Pozostawiam to pańskiej ocenie. Ja znam wartość swoich argumentów. > Nawet wtedy gdy do merytorycznej rozmowy z Panem prawie każde zdanie należy prostować, gdyż albo Pan nie wie, albo nie rozumie, albo kręci, albo wprost kłamie?Pan wybaczy, ale pisze Pan bzdury. To, że czasem coś trzeba prostować jest elementem dyskusji. Ja kręcę, ja kłamę? Proszę Pana, po co? To raczej Pan uprawia dyskusję czepialską, niejednokrotnie posiłkując się właśnie niedopowiedzeniami lub kłamstwem. > Przykro mi, ale ja mam trochę wyższe wymagania od partnerów, z którymi chciałbym dyskutować, nie chce mi się dyskutować z Pańską wiarą, gdyż uważam, że wiarą dyskutować nie sposób.To jest właśnie cały Pan! Brawo! O jakiej Pan wierze mówi? Dyskusja jest o Ukrainie, a nie o wierze. To że tworzy Pan sobie w głowie obraz interlokutora na podstawie stereotypów, to świadczy o Panu, nie o mnie. > Jest Pan tu już bardzo długo, a ja jakiegoś postępu intelektualnego zauważyć nie mogę. Czy nie ma Pan wcale już czasu na czytanie? Bez tego człowiek się intelektualnie cofa.A u Pana otwartości za grosz nie można zauważyć. > ____________________> PS. Cała ta Polska (nie Unijna, a właśnie Polska, gdyż Unijnych polityków na Majdanie nie ma) heca z Ukrainą jest nie to, aby pomóc Ukrainie, a głównie po to żeby zrobić na złość Rosji. Poniżej jeszcze jeden przykład głupoty jaką można uczynić z przyczyny prymitywnej nienawiści do Rosji:No pewnie, Polacy to taki durny naród, który tylko czyha, aby Rosji zrobić na złość. Ja myślę, Proszę Pana, analizując tę dyskusję, ale także inne z Pańskim udziałem, że Pan lubi Rosję, podkreśla Pan zalety jej przywódców, wierzy Pan Putinowi, wybiela okres PRLu, marksizm i działania ZSRR w tym czasie, a z lubością podkreśla Pan głupotę Polaków, atakuje polskich bohaterów, itd ... Z resztą robi to Pan na spólkę z big_zydem. Często wbrew faktom. Mam wrażenie, że Pan po prostu nie lubi Polski. Jednocześnie zwracam się do innych użytkowników forum, aby pod tym kątem popatrzyli na pańskie wypowiedzi, wówczas pewne rzeczy łatwiej zrozumieć. pozdrawiam i życzę więcej miłości do bliźniego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Ja znam wartość swoich argumentów.> Ja kręcę, ja kłamę? Proszę Pana, po co?> To raczej Pan uprawia dyskusję czepialską, niejednokrotnie posiłkując się właśnie niedopowiedzeniami lub kłamstwem.No, to żeśmy sobie pogadali! > No pewnie, Polacy to taki durny naród, który tylko czyha, aby Rosji zrobić na złość.PiS, to jednak nie cały naród? > Ja myślę, Proszę Pana, analizując tę dyskusję, ale także inne z Pańskim udziałem, że Pan lubi Rosję, podkreśla Pan zalety jej przywódców, wierzy Pan Putinowi, wybiela okres PRLu, marksizm i działania ZSRR w tym czasie, a z lubością podkreśla Pan głupotę Polaków, atakuje polskich bohaterów, itd ... Z resztą robi to Pan na spólkę z big_zydem. Często wbrew faktom. Mam wrażenie, że Pan po prostu nie lubi Polski.Tylko tyle potrafi Pan zrozumieć? Serdecznie współczuję! Natomiast - jak widać - głęboko Pan wierzy, że Pańskie poglądy i pana Konowala podziela większość Polaków, a PiS to jednak - co najwyżej - jedna trzecia. Nawet gdybym był sam - co dalece jest nieprawdą, to i tak na Pańskie życzenie do Pańskiego poziomu rozumienia rzeczywistości zejść bym nie chciał. Ogólnie w większości pisze Pan tu bzdury, a wyżej szczególnie wypisuje Pan brednie na temat poglądów pana Big_zyda i moich. Jednej rzeczy może być Pan tylko pewien, że w 90 paru procentach nie zgadzam się z tym co Pan tu wypisuje, a jeżeli pisze Pan szczerze, to z Panem. > Jednocześnie zwracam się do innych użytkowników forum, aby pod tym kątem popatrzyli na pańskie wypowiedzi, wówczas pewne rzeczy łatwiej zrozumieć.I co? I będzie siła złego na biednego Bogusławskiego? Tak, parę osób - ku mojej uciesze - mnie tu nie cierpi i uważam to za uzasadnione, gdyż właśnie wyśmiewanie ich poglądów i poziomu intelektualnego uważam za swój społeczny obowiązek, ale ogólnie to pomylił się Pan, gdyż to forum ludzi myślących - racjonalistów i tu nas jest tu większość. > pozdrawiam i życzę więcej miłości do bliźniego.Wielce Szanowny Panie, ja bardzo lubię ludzi i to niezależnie od ich płci, orientacji seksualnej, narodowości, wyznania, koloru skóry, a nawet intelektualnego poziomu, pogardzam tylko głupotą i małością. Szczególnie gdy połączone są z pychą i zadufaniem we własną rację. Takie to już nasze forum: Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 Już wielokrotnie o to prosiłem znajdź Pan sobie bardziej odpowiednich partnerów do rozmowy. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >No, to żeśmy sobie pogadali! Jak to z Panem często bywa, Szanowny Panie. >>No pewnie, Polacy to taki durny naród, który tylko czyha, aby Rosji zrobić na złość. >PiS, to jednak nie cały naród? Niech Pan teraz nie manipuluje. Napisał Pan, że "cała Polska heca z Ukrainą". O ile wiem w tej hecy udział bierze rząd Polski, opozycja, Kwaśniewski i inni. >>Ja myślę, Proszę Pana, analizując tę dyskusję, ale także inne z Pańskim udziałem, że Pan lubi Rosję, podkreśla Pan zalety jej przywódców, wierzy Pan Putinowi, wybiela okres PRLu, marksizm i działania ZSRR w tym czasie, a z lubością podkreśla Pan głupotę Polaków, atakuje polskich bohaterów, itd ... Z resztą robi to Pan na spólkę z big_zydem. Często wbrew faktom. Mam wrażenie, że Pan po prostu nie lubi Polski. >Tylko tyle potrafi Pan zrozumieć? Potrafię więcej, ale gdy ktoś po prostu nazywa szantaż Rosji "konkretami", z satysfakcją Putina patriotą, a Polaków głupkami, to cóż można innego wywnioskować.
>Serdecznie współczuję! Natomiast - jak widać - głęboko Pan wierzy, że Pańskie poglądy i pana Konowala podziela większość Polaków, a PiS to jednak - co najwyżej - jedna trzecia. Nawet gdybym był sam - co dalece jest nieprawdą, to i tak na Pańskie życzenie do Pańskiego poziomu rozumienia rzeczywistości zejść bym nie chciał. Proszę Pana, ja też bardzo Panu współczuję. Pan nie jest zdolny do dyskusji z ludźmi o innych poglądach, zwłaszcza prawicowych. Przypisuje Pan ludziom poglądy, których nie mają i z nimi Pan polemizuje. Ma Pan jakąś manię PiSu. Czy ja coś tutaj pisałem o PiS? Uważam, że ideologia antyklerykalna tak Pana zmoczyła, że wszędzie widzi Pan wrogów. Pod względem wrażliwości na wrogów wszelakich przypomina Pan Jarosława Kaczyńskiego.
>Ogólnie w większości pisze Pan tu bzdury, a wyżej szczególnie wypisuje Pan brednie na temat poglądów pana Big_zyda i moich. Jednej rzeczy może być Pan tylko pewien, że w 90 paru procentach nie zgadzam się z tym co Pan tu wypisuje, a jeżeli pisze Pan szczerze, to z Panem. Proszę Pana, wolno mi oceniać wypowiedzi forumowiczów i ich poglądy. >>Jednocześnie zwracam się do innych użytkowników forum, aby pod tym kątem popatrzyli na pańskie wypowiedzi, wówczas pewne rzeczy łatwiej zrozumieć. >I co? I będzie siła złego na biednego Bogusławskiego? Tak, parę osób - ku mojej uciesze - mnie tu nie cierpi i uważam to za uzasadnione, gdyż właśnie wyśmiewanie ich poglądów i poziomu intelektualnego uważam za swój społeczny obowiązek, ale ogólnie to pomylił się Pan, gdyż to forum ludzi myślących - racjonalistów i tu nas jest tu większość. Mam świadomość, że wielu forumowiczów to ludzie o poglądach silnie antyklerykalnych i część z nich raczej w ciemno da Panu plusa niż zastanowi się nad moim postem. Wyrażam jednak nadzieję, że racjonalizm zwycięży nad ideologicznym, wojującym antyklerykalizmem.
Parę osób Pana nie cierpi, być może. Jeśli chodzi o mnie, to nie mam szczególnych emocji w związku z Panem. I jak Pan oraz mam nadzieję inni forumowicze dostrzegają, nigdy nie prowokuje Pana pierwszy chamstwem oraz personalnymi wycieczkami. Nie pozostaję jednak Panu dłużny, gdy Pan zaczyna. >>pozdrawiam i życzę więcej miłości do bliźniego. >Wielce Szanowny Panie, ja bardzo lubię ludzi i to niezależnie od ich płci, orientacji seksualnej, narodowości, wyznania, koloru skóry, a nawet intelektualnego poziomu, pogardzam tylko głupotą i małością. Szczególnie gdy połączone są z pychą i zadufaniem we własną rację. Ja myślę, że Pan lubi tylko tych, którzy się z Panem zgadzają. A tych którzy się nie zgadzają uważa Pan za głupców.
Na tym portalu jest tyle nienawiści, że można ze dwa PiSy obdzielić. Jakoś nie widziałem, aby Pan reagował. Wiem Pan, to taka metoda "uczciwego" intelektualisty:
- gdy obrażają moich przeciwników ideologicznych milczę, - gdy wypisują głupoty, ale atakujące moich przeciwników - milczę, może nawet się cieszę, - gdy piszą moi przeciwnicy: jestem bardzo wrażliwy nie tylko na głupotę, ale też na każdą nieścisłość lub nawet niewielki przytyk.
To Szanowny Panie nie jest uczciwość intelektualna, naukowa tylko właśnie ideologia.
>Już wielokrotnie o to prosiłem znajdź Pan sobie bardziej odpowiednich partnerów do rozmowy. Pan nie będzie mi wybierał partnerów do rozmowy. A jeśli Pana tak denerwują moje posty, proszę je ignorować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . No, to żeśmy sobie pogadali! >Jak to z Panem często bywa, Szanowny Panie. Nie często! W rozmowach z Panem prawie zawsze i dlatego uciekam przed nimi jak mogę, a Pan wszystkimi dostępnymi mu tu metodami do tych rozmów mnie prowokuje, a nawet je wymusza. Wystarczy wrócić do naszych dawnych rozmów w archiwum zapisanych, a nawet tylko prześledzić ten wątek.
>No pewnie, Polacy to taki durny naród, który tylko czyha, aby Rosji zrobić na złość. PiS, to jednak nie cały naród? >Niech Pan teraz nie manipuluje. Napisał Pan, że "cała Polska heca z Ukrainą". O ile wiem w tej hecy udział bierze rząd Polski, opozycja, Kwaśniewski i inni. Nie, proszę Szanownego Pana, poza działaniami propagandowymi nigdy nie ma wszyscy i nigdy nie ma razem. Po pierwsze poparcie Ukrainy w jej dążeniach do Unii nie jest żadną hecą, a naszym interesem i moralnym obowiązkiem. Po drugie w całej Polskiej hecy z Ukrainą biorą udział jednak tylko wybrani. Oddam tu głos profesorom:
Jan Widacki: Sprawy polskie schodzą zresztą na plan dalszy. Polskie elity polityczne żyją teraz Ukrainą. Politycy różnych partii jeżdżą do Kijowa wspierać tamtejszą rewolucję. Nie bardzo wiedzą, o co tam komu chodzi, ale solidarnie, ponad podziałami chcą wspierać ukraińską opozycję, bo zrozumieli albo instynktownie wyczuli, że te kijowskie protesty wymierzone są przeciw Rosji. A to już na ogół wystarcza, by być za. No więc są za. Wznoszą razem z tłumem okrzyki "Sława Ukrainie", na które tłum odpowiada "Herojam sława". To upowskie zawołanie, które dotąd było domeną ideowych spadkobierców UPA i OUN, dziś rozlega się w Kijowie i staje się ogólnoukraińskim zawołaniem, co i jest, zdaje się, nową jakością. Aby nie było wątpliwości, "heroje" to bohaterowie, rezuny z UPA. Dobrze, że zachodnia, i wschodnia Ukraina jednoczy się ideowo, gorzej, ze jednoczy ją ta akurat tradycja. Fotografują się też nasi politycy pod czerwono-czarnymi flagami ukraińskich nacjonalistów, nie bardzo chyba wiedząc, co to za flagi.
Polityka wschodnia to rzecz trudna, materia skomplikowana i w Polsce mocno zaniedbana. A ukraiński jej segment jest i szczególnie trudny. Ukraina zachodnia - biedniejsza, z silnie zakorzenioną tradycją UPA (niemal w każdej wsi jest kurhan "herojów" UPA, w niemal każdym miasteczku ulica Bandery, a we Lwowie stoi jego potężny pomnik); tu najsilniej zadomowiła się nacjonalistyczna partia Swoboda Ołeha Tiahnyboka. Ale Ukraina zachodnia jest antyrosyjska (i za to kochamy ją bezgranicznie i bezkrytycznie) i chce do Europy, nie bardzo dopuszczając do siebie myśl, że faszyzm w Europie jest potępiony, a jego gloryfikacja to na ogół przestępstwo. Większość sporów i konfliktów o dziedzictwo, cmentarze, pomniki mamy właśnie z Ukrainą zachodnią. Ukraina wschodnia jest bogatsza (tam jest wielki przemysł), upowców uważała do niedawna za faszystów, większość, interesów prowadzi z Rosją, lubi na ogół Rosję (za to my jej nie lubimy, to oczywiste), a z nami nie ma żadnych konfliktów.
W tej sytuacji polityka ukraińska wymaga od naszej dyplomacji i naszych elit politycznych misternych działań. W naszym interesie leży, by Ukraina integrowała się z Zachodem, nie z Rosją, bo to ostatnie jest dla nas niebezpieczne. Ale też musimy sobie zdawać sprawę z tego, że Ukraina ze swoją zrujnowaną gospodarką, z niewyobrażalną nawet dla nas korupcją jest zagrożeniem dla Wspólnoty Europejskiej. Jak to wszystko pogodzić?
Musimy naszą politykę zgrać w tym zakresie z polityką Unii Europejskiej, musimy też odgrywać w Unii większą rolę i mieć większy wpływ na jej politykę.
Czy polska dyplomacja zda ten trudny egzamin? Na razie idzie jej to raczej średnio.
Piotr Żuk: Kiedy więc Ksawery odszedł na wschód, wraz z nim jechali na Ukrainę polscy politycy, tutaj już nikt nie chce ich słuchać i nie mają szans na wielotysięczne wiece, to skorzystali z okazji w Kijowie. I choć w Polsce nie potrafią rozwiązać żadnych problemów, pojechali Wygłaszać kazania Ukraińcom. Nie wiem, czego miały dotyczyć te lekcje demokracji. Może były premier Buzek chciał zafundować im OFE, jak zrobił to Polakom ponad 10 lat temu? A prezes Kaczyński zamierzał pokazać; jak za pomocą CBA pozbywać się konkurencji politycznej? Na pewno obecni tam posłowie PO Jaros i Protasiewicz mogli poprowadzić szybki kurs organizowania w sposób demokratyczny zjazdów partyjnych.
/PRZEGLĄD 16 - 29. 12.2013/
CDN
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Ciąg dalszy: Tylko tyle potrafi Pan zrozumieć?> Potrafię więcej, ale gdy ktoś po prostu nazywa szantaż Rosji "konkretami", z satysfakcją Putina patriotą, a Polaków głupkami, to cóż można innego wywnioskować.Konkretnie cytat, gdzie nazwałem Putina patriotą, a Polaków głupkami? Za pomocą wyrwanych z kontekstu pojedynczych słów, czy równoważników zdań (w czym Pan jest mistrzem) można udowodnić nawet, iż Kaczyński jest mędrcem. Nie widzę podstaw do zaprzeczania Putinowi patriotyzmu, ale patriotyzmu wielkorusa, a nie Polaka, bo i skąd? Polaków nazwałem głupkami? Możliwe, ale czy Pan chce tu zaprzeczyć mojej polskości, czy twierdzi Pan, iż siebie nazwałem głupkiem? Wyżej Pan napisał: "Polacy to taki durny naród", czy dureń jest lepszym określeniem od głupka? Bzdury sam Pan wypisuje i ma pretensję do forumowiczy, że Pana zrozumieć nie potrafią. W poście wyżej napisałem: Chyba Pan już zauważył, iż nasze poglądy prawie we wszystkich sprawach się różnią, a w sporej części diametralnie. Tu też się różnimy i Pańskie zdanie przyjąłem do wiadomości, a dyskutować na tym poziomie mi się nie chce.
>Szkoda, bo ja wskazałem argumenty, które nie odbiegają jakością od Pańskich No właśnie! Wskazał Pan argumenty, "które nie odbiegają jakością od moich". Nasi czytelnicy łatwo dostrzegą, że nawet je przewyższają i niech tak pozostanie.
>i liczyłem na wymianę poglądów. A o czym i jak miałbym z Panem dyskutować, gdy Pan albo poucza albo brednie na PiS-owskim poziomie wypisuje:
>Nie ma żadnych przeciwskazań gospodarczych, aby Ukraina się stowarzyszyła z UE. Gdyby takich nie było, to by się stowarzyszyła. Ukraińcy to żadni idioci. Są tak samo mądrzy jak Polacy.
>Jedynymi są wrogość Rosji, Wrogość Rosji - imperium zła, to dobre stwierdzenia dla ograniczonych intelektualnie pisowców. Politycy rosyjscy zgodnie z własnym przekonaniem podejmują decyzje zgodne z interesami swojego państwa (a czasem także swoimi prywatnymi interesami) To są inteligentni i wykształceni ludzie i chcąc coś z nimi ugrać należy ich szanować. Tylko nawiedzeni idioci lekceważą partnerów, czy nawet wrogów.
>która traci mocarstwową pozycję Traci - choć powoli i jeszcze dysponuje potężnymi siłami i wojskowymi i gospodarczymi. Tylko nawiedzeni idioci z Rosją się nie liczą.
> i jak tylko może próbuje temu przeciwdziałać. Gdyż Rosjanie - wbrew temu co różne nawiedzone głupki u nas sadzą - wcale głupsi od innych narodów nie są i bronią swoich interesów jak mogą i jak umieją, a jak widać umieją sporo. www.racjon(*)m.php/s,595775/z,0/d,2#w595929> Proszę Pana, ja też bardzo Panu współczuję.Serdecznie dziękuję. > Pan nie jest zdolny do dyskusji z ludźmi o innych poglądach, zwłaszcza prawicowych.Tak, z wieloma ludźmi nie jestem w stanie rozmawiać. Dlatego wybrałem racjonalistyczne forum dla inteligencji i tu taka jest większość. Głupota rozmówców mnie osłabia, przy bezdennej i pretensjonalnej zdarza mi się zaniemówić. Podział na lewicę i prawicę jest dla mnie wtórnym do podziału na głupich i mądrych. Tak uważam, że na prawicy głupota jest bardziej powszechną. > Przypisuje Pan ludziom poglądy, których nie mają i z nimi Pan polemizuje.Na pewno nie przepisuję zarzutów pod swoim adresem, aby zarzucić je drugiej stronie. Staram się mieć argumenty i dowody dla swoich stwierdzeń zamiast rzucania epitetami i pieprzenia ewidentnych głupot. > Ma Pan jakąś manię PiSu.Trafił Pan w sedno. Nie znoszę ich chorej ideologii i całego sztafażu, na którym ją budują. Niedobrze mi się robi, gdy oglądam w telewizorni ich polityków. > Czy ja coś tutaj pisałem o PiS?Wydaje mi się, że tak, ale nie ma to tu większego znaczenia. Pan jest znakomitym reprezentantem PiS-owskiego światopoglądu niezależnie od tego czy Pan jest lub kiedykolwiek był członkiem tej partii. > Uważam, że ideologia antyklerykalna tak Pana zmoczyła, że wszędzie widzi Pan wrogów.Tak, jestem zdecydowanym antyklerykałem, ale to wcale nie oznacza, iż widzę więcej wrogów od klerykałów. Wystarczy trochę gazet poczytać obejrzeć telewizję. > Pod względem wrażliwości na wrogów wszelakich przypomina Pan Jarosława Kaczyńskiego.No, gdy ktoś ma stale obraz wodza przed oczyma, to wszystko mu się z wodzem kojarzy. > Proszę Pana, wolno mi oceniać wypowiedzi forumowiczów i ich poglądy.Wolno Panu, wolno! Tu wolność słowa cenimy sobie nadzwyczaj. Każdy kompromituje się na własną rekę. > >>>Tak, parę osób - ku mojej uciesze - mnie tu nie cierpi i uważam to za uzasadnione, gdyż właśnie wyśmiewanie ich poglądów i poziomu intelektualnego uważam za swój społeczny obowiązek, ale ogólnie to pomylił się Pan, gdyż to forum ludzi myślących - racjonalistów i tu nas jest tu większość.> Mam świadomość, że wielu forumowiczów to ludzie o poglądach silnie antyklerykalnych i część z nich raczej w ciemno da Panu plusa niż zastanowi się nad moim postem.Tak Pana nienawiść zaślepia, iż nie tylko mnie Pan obraża. Czytam dokładnie wszystkie wypowiedzi zanim kliknę plusa i z ogromnym prawdopodobieństwem zakładam, że czyni tak znakomita większość racjonalistów - co potwierdzają ich wypowiedzi, ale każdy sądzi według siebie. > Wyrażam jednak nadzieję, że racjonalizm zwycięży nad ideologicznym, wojującym antyklerykalizmem.Mamy zupełnie rozumienie racjonalizmu, według mnie racjonalizm z klerykalizmem jest nie do pogodzenia. CDN @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Ciąg dalszy: Wielce Szanowny Panie, ja bardzo lubię ludzi i to niezależnie od ich płci, orientacji seksualnej, narodowości, wyznania, koloru skóry, a nawet intelektualnego poziomu, pogardzam tylko głupotą i małością. Szczególnie gdy połączone są z pychą i zadufaniem we własną rację.> Ja myślę, że Pan lubi tylko tych, którzy się z Panem zgadzają.Pan myśli! Nie można temu zaprzeczyć, człowiek jest istotą myślącą i dlatego pozostawię Pańską ocenę ocenie naszych czytelników. > A tych którzy się nie zgadzają uważa Pan za głupców.Specjalnie i świadomie wybrałem się na studia, których przedmiotem były myśli ludzi o przeciwstawnych do moich poglądach, takie też poglądy mieli i egzaminatorzy, a studia tam jakoś ukończyłem. Nie, proszę Pana jeszcze nie spotkałem człowieka, z którym zgodziłbym się całkowicie, od przeróżnych ludzi czerpię mądrość - czasem są to ludzie o zupełnie przeciwstawnych poglądach, ale nigdy nie czerpię mądrości od głupków, gdyż się nie da. > Na tym portalu jest tyle nienawiści, że można ze dwa PiSy obdzielić.Tak, Pan to widzi? To szkoda się męczyć! Ja nie dostrzegam tu nawet 10% nienawiści w stosunku do portali katolickich. Nie mówiąc już o PiS-ie, "Solidarnej Polsce" czy niedojrzałym jabłuszku Gowina. > Jakoś nie widziałem, aby Pan reagował.Tak, daje się zauważyć Pańskie możliwości wybiórczego dostrzegania rzeczywistości. > Wiem Pan, to taka metoda "uczciwego" intelektualisty:> - gdy obrażają moich przeciwników ideologicznych milczę,Gdy trafnie i inteligentnie to nawet mam radochę. > - gdy wypisują głupoty,Głupoty i małostkowości nie znoszę i ci którzy chcą to zauważyli, że zwracam na to uwagę nawet przyjaciołom. Nigdy nie mam też pretensji, gdy ktoś mi mój błąd (czy wprost głupotę) wykaże. > ale atakujące moich przeciwników - milczę, może nawet się cieszę,Ale gdy trafnie i inteligentnie to nawet się cieszę. > - gdy piszą moi przeciwnicy: jestem bardzo wrażliwy nie tylko na głupotę, ale też na każdą nieścisłość lub nawet niewielki przytyk.Najbardziej i zawsze jestem wprost przewrażliwiony na głupotę, (nie niewiedzę, która jest rzeczą normalną, a dokładnie na głupotę, którą mogą reprezentować nawet osoby wysoko utytułowane). Za trafne i inteligentne przytyki pod moim adresem mam zwyczaj klikać plusy. > To Szanowny Panie nie jest uczciwość intelektualna, naukowa tylko właśnie ideologia.Ile razy mam Panu powtarzać, że pomimo że pomimo tego samego języka, to z różnych planet jesteśmy i Pan niewiele potrafi zrozumieć z tego co piszę, nie mówiąc już o zrozumieniu moich poglądów, tyle że Pan i Pańscy ideowi przyjaciele stanowicie na tym forum mniejszość, a z większością porozumiewam się doskonale. > >>>Już wielokrotnie o to prosiłem znajdź Pan sobie bardziej odpowiednich partnerów do rozmowy.> Pan nie będzie mi wybierał partnerów do rozmowy.Nie mam najmniejszych zamiarów, ja tylko po raz enty grzecznie proszę aby odczepił się Pan ode mnie. Te rozmowy nie dają mi nawet najmniejszej satysfakcji. > A jeśli Pana tak denerwują moje posty, proszę je ignorować.A dlaczego taka żenada miałaby mnie denerwować? Nie nie denerwują mnie tylko uważam, że ich poziom merytoryczny jest żenująco niski, a Pańska agresja niepotrzebnie wysoka. Gdy tylko mogę to Pańskie wypowiedzi ignoruję, ale nie zawsze mogę, to publiczne forum i czasem na ewidentną głupotę, czy nieprawdę w wypowiedzi wprost muszę zareagować, a po drugie Pan zaczepia mnie, prowokuje i wszelakimi dostępnymi Panu metodami wymusza rozmowę ze sobą. Można to sprawdzić w archiwum. Pańskie posty są też czasem inspiracją do przedstawienia kawałka jakiejś wiedzy i własnych poglądów. Korzystam z tego - ripostuję i niektórym bardziej inteligentnym to się przydaje, tak samo jak ja korzystam tu z mądrości innych forumowiczów, a jest tu sporo takich. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Prawie każda wiara może być gorliwa (nakierowana na własne życie) i fanatyczna (chcąca zmieniać innych) Owszem. Jeśli przyjąć takie rozróżnienie to w Polsce więcej jest fanatyków niż gorliwców. Polscy katolicy zajmują się raczej drzazgami w oczach bliźnich niż belkami w swoich. >Czasem nie wiem co gorsze, fanatyk czy konformista. Obydwu jednako nie uważam, obydwu się boję. Wolę konformistów niż fanatyków, ci pierwsi nie są aż tak szkodliwi. >Zazwyczaj nie oceniam polskich posłów, ale dostrzegam wśród nich zarówno niebezpieczny fanatyzm jak i cynizm. Cynizm wymaga jednak pewnego poziomu intelektualnego. Patrząc na polskich posłów mam jednak wrażenie, iż króluje wśród nich fanatyzm.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Prawie każda wiara może być gorliwa (nakierowana na własne życie) i fanatyczna (chcąca zmieniać innych) >Owszem. Jeśli przyjąć takie rozróżnienie to w Polsce więcej jest fanatyków niż gorliwców. Polscy katolicy zajmują się raczej drzazgami w oczach bliźnich niż belkami w swoich.
Niemniej z tego nie wynika, że każdy kto chodzi w niedziele na nabożeństwa jest fanatykiem. Teza że w Polsce jest 40% fanatyków, bo 40% chodzi do kościoła jest jednak nieuzasadniona. Religijnymi fanatykami bywają też nieuczestniczący. Kilka dni temu ktoś tu opisywał atmosferę permanentnego nawracania go przez rodzinę niechodzącą do kościoła.
>>Zazwyczaj nie oceniam polskich posłów, ale dostrzegam wśród nich zarówno niebezpieczny fanatyzm jak i cynizm. >Cynizm wymaga jednak pewnego poziomu intelektualnego. Patrząc na polskich posłów mam jednak wrażenie, iż króluje wśród nich fanatyzm. Zaznaczyłem, że dostrzegam i jedno i drugie, niemniej nie jestem kompetentny do oceniania polskich posłów.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Niemniej z tego nie wynika, że każdy kto chodzi w niedziele na nabożeństwa jest fanatykiem. Nie wynika, ale też tego nie twierdziłem. >Teza że w Polsce jest 40% fanatyków, bo 40% chodzi do kościoła jest jednak nieuzasadniona. Jak wyżej. >Religijnymi fanatykami bywają też nieuczestniczący. Kilka dni temu ktoś tu opisywał atmosferę permanentnego nawracania go przez rodzinę niechodzącą do kościoła. To chyba raczej typowi Polacy-katolicy. Kościoła w życiu nie widzieli ale swojej bozi się trzymają. >Zaznaczyłem, że dostrzegam i jedno i drugie, niemniej nie jestem kompetentny do oceniania polskich posłów. Czemu nie? Jeśli oceniać ich przez pryzmat rozmaitych wystąpień i głosowań to nie prezentują się zbyt dobrze. Szczerze powiedziawszy wolałbym cynizm posłów, niż fanatyzm ale obawiam się, że to ten drugi stanowi większość, wraz z chęcią ustawiania życia innym według wyznawanej przez siebie religii.
|
|
| |  | 2 na 2 | Agnieszka beauty (64 punktów) | >Nawet badania zlecone przez KK pokazują, że mamy w Polsce góra 40% fanatycznych katolików, tak więc prawne uprzywilejowanie KK nie ma statystycznego uzasadnienia. >
A normalnych katolików ilu jest?
|
|
| | |  | 3 na 3 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >A normalnych katolików ilu jest?
Trzeba by jakoś zliczyć tych od momentu ochrzczenia do początku infekowania mózgu pierdołami. Ten okres w życiu katolika można uznać za normalny. Ale tylko ten.
|
|
14 na 14 | diogenes (42753 punktów) | Kolejny rok ciemnoty | "Sejm ustanowił rok 2014 Rokiem św. Jana z Dukli. W uchwale podkreślono, że 275 rocznica ustanowienia świętego patronem Polski wpisuje się... wiadomosci(*)wal-dotyczacych-swietych/2emlqPoczynania posłów zaczynają przypominać prace komisji konferencji episkopatu. Jeszcze trochę, a strojem posła stanie się (z przegłosowaniem nie będzie kłopotu) fartuszek ministranta. Polityka polska traci definitywnie perspektywę oświecania społeczeństwa. Jeszcze się nie zaczął, a już rok 2014 stał się kolejnym rokiem parlamentarnej ciemnoty. A to fragment logiki tożsamości serwowanej przez Sejm RP. Przyda się wszsytkim wyruszającym do Europy w poszukiwaniu pracy lub społecznego zdrowego rozsądku: "Niech pamięć jego działań, ... będzie fundamentem naszej tożsamości w Europie" www.sejm.g(*)DD282E98C80DE3C1257C39004A9936 Mod.: Wątek Brzostowskiego na ten sam temat jest wcześniejszy.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Kolejny rok ciemnoty | |
|
 | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Poczynania posłów zaczynają przypominać prace komisji konferencji episkopatu. Jeszcze trochę, a >strojem posła stanie się (z przegłosowaniem nie będzie kłopotu) fartuszek ministranta. Polityka >polska traci definitywnie perspektywę oświecania społeczeństwa. Jeszcze się nie zaczął, a już rok >2014 stał się kolejnym rokiem parlamentarnej ciemnoty. Posłowie dobrze wiedzą gdzie są konfitury ciężko się więc dziwić ich kuriozalnym zachowaniom. Kto wie może nawet jakiś biskup przychylnie się wypowie o tym czy owym? Z drugiej jednak strony na tle modlitwy o deszcz to nawet taki idiotyzm nie wygląda nadmiernie głupio, ot kolejny absurd w wykonaniu nieodrodnych synów Tej Ziemi.
|
|
 | 12 na 12 | slik (20011 punktów) | > "Sejm ustanowił rok 2014 Rokiem św. Jana z Dukli. W uchwale podkreślono, że 275 rocznica> ustanowienia świętego patronem Polski wpisuje się...> Jonasz o patronie: www.youtube.com/watch?v=2ex0qXBLFf4- jak to Jonasz Cytat:To jak zwykle brutalny atak na kościół! Każdy, kto się trochę zna na świętych wie, że świętych żadne głupie prawa fizyki nie obowiązują i mogą lewitować jak im się podoba, i wie to każde dziecko po podstawowym kursie z religii. Sugerowanie, jakoby tak ważny święty potrzebował do lewitowania jakichś machin jest nie tylko atakiem na kościół, ale obrazą uczuć religijnych!!! A już sugerowanie, że kozacy odstąpili od oblężenia z powodu wypłaconego ogromnego okupu, jest porażającym dowodem braku wiary w prawdomówność biskupów, o których każdy wie, że nie kłamią, bo to grzech! - 1sobiepan
|
|
|  | 7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | > www.youtube.com/watch?v=2ex0qXBLFf4No to dowiedziałem się o działaniach Jana z Dukli. Jak pamięć o jego wyczynach - n p. lewitacji - ma stać się "fundamentem naszej tożsamości w Europie" pozostanie słodką tajemnicą Sejmu RP. Natomiast pamięć o wyczynach parlamentu RP będzie albo pogrążać mnie w depresji, albo podsuwać samobójcze myśli.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 5 na 5 | Asphodelus1 (887 punktów) | Dopóki ''wszyscy ludzie dobrej woli'' (wiem, nie najlepsza formuła) będziemy sarkać, marudzić i narzekać, to nigdy do niczego nie dojdziemy. Katolicy dali miernego patrona na nowy rok? Wystąpić z kontrpropozycją, lub wyśmiać. Niech każdy nasz głos, i gest będzie pałką bijącą w gliniane nogi kolosa KK.
Do napisania tych kilku powyższych zdań zainspirowało mnie żałosne wyznanie diogenesa.
>Natomiast pamięć o wyczynach parlamentu RP będzie albo pogrążać mnie w depresji, albo podsuwać samobójcze myśli.
Gdyby tak wszyscy mieli myśleć, to najlepiej siąść i płakać, biadolić jak to jest źle itp. to nie było by tego Forum. Wiem, wymądrzam się, ale biadolenie nic nie da. Trzeba coś robić, cokolwiek.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Dopóki ''wszyscy ludzie dobrej woli'' (wiem, nie najlepsza formuła) będziemy sarkać, marudzić i narzekać, to nigdy do niczego nie dojdziemy. Katolicy dali miernego patrona na nowy rok? Wystąpić z kontrpropozycją, lub wyśmiać. Niech każdy nasz głos, i gest będzie pałką bijącą w gliniane nogi kolosa KK. >Do napisania tych kilku powyższych zdań zainspirowało mnie żałosne wyznanie diogenesa. >>Natomiast pamięć o wyczynach parlamentu RP będzie albo pogrążać mnie w depresji, albo podsuwać samobójcze myśli. >Gdyby tak wszyscy mieli myśleć, to najlepiej siąść i płakać, biadolić jak to jest źle itp. to nie było by tego Forum. Wiem, wymądrzam się, ale biadolenie nic nie da. Trzeba coś robić, cokolwiek. > W aktualnej sytuacji są 2 rozwiązania: 1 akceptacja - tak,żyjemy w społeczeństwie mentalnie tkwiącym pomiędzy Francją a Iranem 2 wyparcie i łudzenie się,że osobnikowi,który przez całe życie wierzy 'przemówi się do rozumu' i tak pewnego dnia wstanie i powie: wlaściwie całe życie popełniałem błąd od dziś nie wierzę we wszystkie te historie
Niestety jeszcze przez wiele lat będą takie ustawy. Na szczęście kiedyś się to zmieni - kościół popełnił duży błąd zakładając, że ludzie to debile. Ludzie są coraz mądrzejsi i w Europie Zachodniej już kościoły są puste.
|
|
| | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Do napisania tych kilku powyższych zdań zainspirowało mnie żałosne wyznanie diogenesa. >>Natomiast pamięć o wyczynach parlamentu RP będzie albo pogrążać mnie w depresji, albo podsuwać samobójcze myśli.
Ależ to nie było wyznanie. To jest coś w rodzaju autodiagnozy ze wskazaniem na ewentualną przyczynę zaburzeń. Kolejnym krokiem byłaby kwestia terapii przyczynowej.
>Trzeba coś robić, cokolwiek.
OK. Tylko nie cokolwiek. Trzeba robić coś mądrego, coś na miarę swoich możliwości.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 11 na 11 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Macie pretensje do polityków? Czas spojrzeć prawdzie w oczy - jaki naród, taki sejm! 95% tego narodu to katolicy, interesują ich krzyże, latający święci, spiski , zamachy, "Madzia" , ostatecznie życie ludzi, którzy są znani z tego, że są znani. Przestańcie więc narzekać na Maciarewicza, PiS , PO - Ci ludzie to odbicie tego czym żyją Polacy. Ta ustawa ma zwiększyć poparcie dla PO i PiS - tłum się cieszy.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >jaki naród, taki sejm
Myślę, że taką tezę należałoby empirycznie zweryfikować. Fakt, że parlament często odrzuca społeczne projekty referendum, świadczyć może o jego wyalienowaniu i niedemokratycznych procedurach (chociażby dyscyplina partyjna). Ja skłaniałbym sie do hipotezy, że Sejm jest głupszy od narodu.
> Ta ustawa ma zwiększyć poparcie dla PO i PiS - tłum się cieszy.
Ciekaw jestem, czy tłum cokolwiek słyszał o Janie z Dukli, czy - w szczególności -pamięta jego dokonaniach, dzięki którym mamy "europejską tożsamość". Może jakaś błyskawiczna sonda uliczna pokazałaby, jak to jest, a jednocześnie unaoczniłaby poziom alienacji społecznej (zdecydowanej większości) posłów.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>jaki naród, taki sejm >Myślę, że taką tezę należałoby empirycznie zweryfikować. Fakt, że parlament często odrzuca społeczne projekty referendum, świadczyć może o jego wyalienowaniu i niedemokratycznych procedurach (chociażby dyscyplina partyjna). Ja skłaniałbym sie do hipotezy, że Sejm jest głupszy od narodu. >> Ta ustawa ma zwiększyć poparcie dla PO i PiS - tłum się cieszy. >Ciekaw jestem, czy tłum cokolwiek słyszał o Janie z Dukli, czy - w szczególności -pamięta jego dokonaniach, dzięki którym mamy "europejską tożsamość". Może jakaś błyskawiczna sonda uliczna pokazałaby, jak to jest, a jednocześnie unaoczniłaby poziom alienacji społecznej (zdecydowanej większości) posłów. > Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Sam nie wiem jak to ocenić? Czy głupszy jest ten kto opowiada głupoty, czy ten kto mu w to wierzy i na niego głosuje?
W każdym razie ja uważam, że za posłów odpowiedzialny jest naród, który ich wybrał. I moje prywatne doświadczenia z politykami wskazują, że nie są oni głupi ale po prostu na tyle 'zdemoralizowani', że cynicznie wykorzystują głupotę głosujących na nich baranów. Szkoda czasu na narzekanie na PO czy PiS , czy na inne partie. Problem tkwi w Polakach. Nie jest to jakiś najgłupszy naród na świecie ale jak wytłumaczysz fakt, że 24 lata po upadku socjalizmu sprzedaliśmy połowę tego kraju, dostaliśmy miliardy EUR z EU, pożyczyliśmy 1bln PLN i mimo tego nadal mediana zarobków wynosi 1.6kPLN, z zachodu na wschód nie da się przejechać autostradą, służba zdrowia nie działa, gdyby zburzyć supermarkety i stacje benzynowe cofnelibyśmy się do wczesnego Gierka, zniknęło 2 mln podatników, którzy zmniejszyli co prawda wirtualnie bezrobocie ale rodzą dzieci za granicą i utopili system emerytalny w RP a my .... dyskutujemy o latających facetach, krzyżach, zamachach, sztucznych mgłach i tym podobnych poważnych tematach?
Ja to nazywam głupotą. To moja opinia tylko i wiem, że jestem w mniejszości w tym narodzie.
|
|
 | 13 na 13 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Poczynania posłów zaczynają przypominać prace komisji konferencji episkopatu. Jeszcze trochę, a >strojem posła stanie się (z przegłosowaniem nie będzie kłopotu) fartuszek ministranta. Polityka >polska traci definitywnie perspektywę oświecania społeczeństwa. Jeszcze się nie zaczął, a już rok >2014 stał się kolejnym rokiem parlamentarnej ciemnoty.
-Niestety taki jest fakt, że parlamentarna ciemnota jest odzwierciedleniem ciemnoty, która ten parlament wybiera. Jak w powiedzeniu że "sowa sokoła nie urodzi". Mam nadzieję, że sowy, bardzo ciekawe ptaki, się nie obrażą, chodzi jedynie o zobrazowanie sytuacji. Z tego co się dowiedziałem o Janie z Dukli to najbardziej się zasłużył już kawał czasu po śmierci. Historyjka jest typową opowiastką dla naiwnych religiantów. Dawno, dawno temu, coś się rzekomo ukazało na chmurach i rzekomo był to Jan z Dukli, co rzekomo przestraszyło Chmielnickiego. A wszystko było rzekomo wynikiem modlitw o ocalenie Lwowa. I teraz w XXI wieku, przedstawiciele ciemnoty ustanawiają rok 2014, rokiem bohatera starej bajki. Po za tym, o ile mi wiadomo, to Lwów był jeszcze wielokrotnie oblegany i zdobywany przez różne wojska, a ostatecznie znalazł się jednak poza granicami Polski. No cóż, oto wielka tajemnica...ciemnoty.
"W dziedzinie myśli nie ma nic bardziej moralnego od prawdy, a jeśli wiedza nie daje nam pewności, nie ma nic moralniejszego niż wątpienie." - Jean Marie Guyau
|
|
|  | 5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | >dawno temu, coś się rzekomo ukazało na chmurach i rzekomo był to Jan z Dukli, co rzekomo przestraszyło Chmielnickiego. A to pewnie było zwykłe UFO. Jakie czasy, takie latasy, jak mówi litewskie powiedzenie. Ktoś słyszał w ogóle przedtem o tym Janie z Dukli? Jeśli chcieli zrobić symboliczny prezent Ukraińcom, to raczej nietrafiony, bo przecież Chmielnicki to ich bohater narodowy jest.
|
|
 | 6 na 6 | ramichael (36666 punktów) | >"Niech pamięć jego działań, ... będzie fundamentem naszej tożsamości w Europie"
Jak rozumiem chodzi o rodzaj metaforycznego ujęcia starego powiedzenia: Gdyby głupota mogła unosić...
|
|
|  | 2 na 2 | romanis (573 punktów) | >>"Niech pamięć jego działań, ... będzie fundamentem naszej tożsamości w Europie" czyżby to miała tych być jakaś przenośnia do tych zakupionych od "hamerykańców" nielotów? może czas na działania a nie na paplanie o zaczadzonych kadzidłem politykierach z Wiejskiej? a może "razem młodzi przyjaciele?"... tylko racjonalne spojrzenie w przyszłość może przynieść racjonalne rozwiązanie...
|
|
4 na 4 | slik (20011 punktów) | Odp: Jednak Ukraina podpisze umowę z Unią | > Nastąpi to zapewne w 2014 roku skoro rok 2014 oficjalnie ogłoszono rokiem św. Jana z Dukli. Już on> kiedyś Lwów ocalił, teraz czas na całą Ukrainę!> Ksiądz Roman Kotliński (Watykan chyba nie odebrał mu uprawnień) zadaje pytania i zdradza tajemnice wiary - Czym jest kult lokalny i jak Jan z Dukli za pomocą lewitacji nad klasztorem Bernardynów stresował Kozaków www.youtube.com/watch?v=2ex0qXBLFf4Robienie z wiernych idiotów to ulubiona socjotechnika kleru
|
|
| Lengyel (2127 punktów) | > Nastąpi to zapewne w 2014 roku skoro rok 2014 oficjalnie ogłoszono rokiem św. Jana z Dukli. Już on> kiedyś Lwów ocalił, teraz czas na całą Ukrainę!O kurtka na wacie!!! Skoro cud ocalenia Lwowa kosztował miasto 365.000 złotych (nie wiem, czy czerwonych, czy tylko polskich, ale i tak nielicha sumka), to ile nam teraz przyjdzie zabulić za ocalenie calutkiej Ukrainy?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|