 |
Dodawanie, mnożenie liczb, symulacja i sterowanie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-02-2012 20:51 | krystkon (459 punktów) | Dodawanie, mnożenie liczb, symulacja i sterowanie
-2 na 2 | Dodawanie, mnożenie liczb, symulacja i sterowanie Chciałbym jak zawsze  zapytać czym różnią się od siebie następujące wyniki: - wynik mnożenia liczb otrzymany w programie komputerowym kalkulator - wynik symulacji jakiegoś działania – powiedzmy syntezy białek, zderzenia kul, lotu samolotem - wynik działania jakiegoś systemu sterowania – powiedzmy autopilota, systemu sterowania tamą, czy przekaźnikiem telefonii komórkowej Wg mnie każdy z tych wyników jest liczbą – różną – jednak liczbą. Uzasadnieniem niech będzie to, że każdy z tych wyników jest osiągany dokładnie w ten sam sposób. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | webmaster (moderator) | Każdy stan pośredni algorytmu można interpretować jako liczbę, ale to nie znaczy że on jest liczbą w sensie celu w jakim został zaprojektowany. W szczególności, stan całego komputera będzie liczbą, absurdalnie dużą ale jednak.
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | >Każdy stan pośredni algorytmu można interpretować jako liczbę, ale to nie znaczy że on jest liczbą w sensie celu w jakim został zaprojektowany. W szczególności, stan całego komputera będzie liczbą, absurdalnie dużą ale jednak.
To ciekawe, że stan możesz intepretować jako liczbę - liczbie potrafisz przyporządkować określony stan fizyczny - a jednocześnie ta dwustronna przemiana zachodzi w materialnym mózgu, który pochłania energię z otoczenia narządami zmysłow, wydatkuje ją układem sterowania ruchem i jako obiekt materialny osiga określone stany fizyczne.
Co jest więc prawdą - fizyczność obiektu i jego stan - czy liczba, którą jest?
Wg mnie można przyjąć iż wszystko jest wyłącznie energią (materią) w pewnym stanie lub zamiennie, że wszystko jest wyłącznie abstrakcyjnymi liczbami. Dowolne wybór będzie prawidłowy - bo wg mnie liczby i stany to jest jedno i to samo.
Piszesz o projektowaniu pewnego stanu wynikowego ale punktem wyjścia dla tego projektu jest to co widzisz, słyszysz, czujesz - to czego doznajesz. Plan osiągnięcia pewnego wyniku w stanie materialnych obiektów, zmieniałby się pod wpływem zmiany doznań. Inaczej chciałbyś osiągać wynik w sytuacji gdyby podłoga zapadałs się pod twoimi nogami. Co jest więc przyczyną celu - stanu - iczby - abstrakcyjny "Ty" - czy twoje doznania i twoje potrzeby na które nie masz wpływu?
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | | webmaster (moderator) | Ależ nigdzie nie pisałem, że liczba jest stanem materialnym. Jest elementem naszego języka, a czy liczby realnie istnieją to już zupełnie inny problem.
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | > Ależ nigdzie nie pisałem, że liczba jest stanem materialnym. Jest elementem naszego języka,A gdzie jest język w rzeczywistości? > a czy liczby realnie istnieją to już zupełnie inny problem.Jak przypuszczam nierozwiązywalny  . Użyję jeszcze raz tej samej treści co w innym wątku. Jeśli twoje serce może być zastąpione maszyną a twoja dłoń oddzielona od Ciebie i przypięta do odpowiedniej maszyny może nadal działać normalnie - to co to oznacza? Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | > A gdzie jest język w rzeczywistości?Zdefiniuj "rzeczywistość", to ci pokażę. > >a czy liczby realnie istnieją to już zupełnie inny problem.> Jak przypuszczam nierozwiązywalny .Tak, bo jak każdy większy problem filozoficzny zależy od przyjętych założeń, a te są niedowodliwe. > Jeśli twoje serce może być zastąpione maszyną a twoja dłoń oddzielona od Ciebie i przypięta do odpowiedniej maszyny może nadal działać normalnie - to co to oznacza?Dla liczb - nic.
|
|
|  | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | > Co jest więc przyczyną celu - stanu - iczby - abstrakcyjny "Ty" - czy twoje doznania i twoje potrzeby na które nie masz wpływu?Niee, gdzie tam. Wcale nie. Zupełnie. No, może trochę... Tak. Nie.
|
|
2 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Chciałbym jak zawszeA już miałem nadzieję, że pisząc "Ostatni wątek o abstrakcji" żegnasz się z tym forum na zawsze. Niestety 
Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | Jakoś nie potrafię z tym skończyć choć naorawdę chciałbym.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
 | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > A już miałem nadzieję, że pisząc [url=http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,480116]"Ostatni wątek o abstrakcji" żegnasz się z tym forum na zawsze. Jakbyś napisał "z tym działem" i "na dłużej" (aby zastanowił się nad tym czy owym) to by było bardziej "elegenckie" i bym z przyjemnością na Twój post (Kulko na Mole) zagłosował, a tak - nie moge  Pozdrawiam
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Jakbyś napisał Tylko że ja piszę tak jak myślę, a nie żeby się komuś podobało.
Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
|
|
| |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > >Tylko że ja piszę tak jak myślę, a nie żeby się komuś podobało.Myślę, że i tak by się nie podobało (czyli odniosło zamierzony przez Ciebie zdrowy skutek) a byś nie podpadał pod regulamin  Po co Ci te minusy za formę? {wtedy one wręcz dezinformują - no sam przyznaj} Pozdrawiam
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | 1) Podpadnięcie pod regulamin bywa czasem powodem do dumy, 2) Minusy mają swoją wartość dodatnią - pozwalają wciągać niektórych na "krótką listę" 
Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
|
|
kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > Dodawanie, mnożenie liczb, symulacja i sterowanie> Chciałbym jak zawsze zapytać czym różnią się od siebie następujące wyniki:> - wynik mnożenia liczb otrzymany w programie komputerowym kalkulator> - wynik symulacji jakiegoś działania - powiedzmy syntezy białek, zderzenia kul, lotu samolotem> - wynik działania jakiegoś systemu sterowania - powiedzmy autopilota, systemu sterowania tamą,czy przekaźnikiem telefonii komórkowej> Wg mnie każdy z tych wyników jest liczbą - różną - jednak liczbą.> Uzasadnieniem niech będzie to, że każdy z tych wyników jest osiągany dokładnie w ten sam sposób.Input - output. Nie ma różnicy, ale obecnie trwa epoka intuicyjnych interpretacji obliczeń (zwykle opartych na intuicyjnych domniemaniach), a nie faktycznej matematyzacji fizyki, co niektórzy sugerują.
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Symulacja przesuwania kamienia NIE przesuwa kamienia. Wyniki symulacji są sprawą interpretacji. Na przykład: w pewnej symulacji cyfrowej wyszedł mi sygnał, który można zapisać jako 31.289.963. Co to znaczy? Wszystko. Nic. Pozdrawiam
|
|
 | -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | >Symulacja przesuwania kamienia NIE przesuwa kamienia. >Wyniki symulacji są sprawą interpretacji. Na przykład: w pewnej symulacji cyfrowej wyszedł mi sygnał, który można zapisać jako 31.289.963. Co to znaczy? Wszystko. Nic.
Niezbędna jest identyfikacja wielkości matematycznych, a nie interpretacja.
Interpretacja to tylko takie nieścisłe pitolenie amatorów o pojęciach matematycznych. Tak właśnie jest z tymi interpretacjami kwantowej - nieistotne brednie.
W TW podobnie: seria durnowatych interpretacji transformacji współrzędnych, która jest zaledwie zabiegiem matematycznym normalizującym równanie falowe.
|
|
|  | 2 na 2 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > >W TWPisz proszę OTW albo Ogólnej Teorii Względności bo skrót TW jest mało znany dla większości polaków. Albo raczej znany jako "Tajny Współpracownik" > >Tak właśnie jest z tymi interpretacjami kwantowej - nieistotne brednie.Wybacz ale w dziale naukowym "brednie" brzmią fatalnie i świadcza trochę o piszącym - to nie jest rutyna naukowca!!!  No chyba, że też uwazasz ten wątek za odjechny od początku i domyslesz się, że i tak wyleci do bazgrołow. Ja bym postulował wycięcie całkiem. Przyczyny już podałem w innym wątku na ten temat.
|
|
| |  | -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Naukowcy siedzą w laboratoriach i robią, np. zimną fuzję, złoto z piasku, albo perpetuum mobile... szóstej klasy. > No chyba, że też uwazasz ten wątek za odjechny od początku i domyslesz się, że i tak wyleciTen wątek nie pasuje tu nikomu, bo poziom tej propagowanej szkolnej 'nauki', jest żenujący - totalne dno na całej linii, poniżej poziomu Ptolemeusza. Cykliczne wybuchy, czarne dziury, materialny czas, degeneracja spinów połówkowych, bozony masywne dające masę oraz splątania kwantowe - to jest dla intuicyjnych bolków.
|
|
| | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Ten wątek nie pasuje tu nikomubo jest bez sensu! To że pierwszy post tego wątku nadaje się co najwyżej do bazgrołów to jest jasne. Patrz ostatni tu post gdzie go skomentowałem. Skoro mimo to bronisz tego wątku to coś jest nie tak. Zaczynam się obawiać czy jeden z nas dwóch, Kombi, nie jest Trollem  Zdrawim p.s. Twoja teoria stanu stacjonarnego i Słońca co od 5 mld lat wciąż ma full wodoru (nawet żeś liczył mu gestość z wodoru) była cienka - rzekłbym jak trollowa prowokacja. Tam na końcu jest o tym Twoim Słońcu moja uwaga www.racjonalista.pl/forum.php/s,466142#w467115
|
|
| | | |  | | krystkon (459 punktów) | >bo jest bez sensu! To że pierwszy post tego wątku nadaje się co najwyżej do bazgrołów to jest jasne.
Dla mnie to nie jest jasne. Gdybyś był tak uprzejmy wyjaśnić?
Wiem, że energia pochłonięta przez narządy zmysłów człowieka pochodząca np. "z usłyszanych słów" zasila "człowieka" tak samo jak i energia chemiczna pożywienia.
Udowodnij mi, że energia pochłonięta przez narząd słuchu nie jest wydatkowana powiedzmy w narządach sterowania ruchem ciała lub, że układ fal dźwiękowych docierających do ucha nie ma wpływu na układ impulsów elektrycznych w narządach starowania ruchem.
Niczego podobnego nie udowodnisz bo każdy głupi wie, że układ fal elektromagnetycznych docierających do siatkówki oka (wespół z innymi źródłami zasilania człowieka) kształtuje układ impulsów elektrycznych w narządach ruchu.
Jeśli mnie krytykujesz to błagam zawrzyj w tym jakąś treść poza biadoleniem.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | |  | -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > bo jest bez sensu! To że pierwszy post tego wątku nadaje się co najwyżej do bazgrołów to jest jasne.Może i jest mało sensowny, ale głównie dlatego, że autor sam nie potrafi wyłożyć ściśle o co mu właściwie chodzi. > Twoja teoria stanu stacjonarnego i Słońca co od 5 mld lat wciąż ma full wodoru> (nawet żeś liczył mu gestość z wodoru) była cienka - rzekłbym jak trollowa prowokacja.No to masz nieco podrasowaną wersję - już kompletnie wywrotową: Słonce i gwiazdy produkują wodór i rozsiewają go dookoła, i tym sposobem cała Galaktyka ekspanduje - rozrasta się od środka na zewnątrz. Dlatego średnia prędkość gwiazd w naszym rejonie wynosi 5-10 km/s od centrum - na zewnątrz Galaktyki. Układ Słoneczny też rośnie i wiruje (niezgodnie z obecnymi modelami). Dokładnie tak samo jak galaktyki - tam jest ze 100% odjazdu od teorii: en.wikipedia.org/wiki/Galaxy_rotation_curve no, a w Układzie Słonecznym mamy odchyłkę zaledwie 1/25000 = 0.04 promila (dla 1au). Twoja uwaga o energii Słońca i pytanie o naukowców, wątpiących w ekspansję przestrzeni świadczą o pełnej ignorancji w temacie. Transformacja współrzędnych niczego nie zmienia, a TW jest oparta tylko na takich transformacjach, więc tam nie ma nic - kompletnie nic! Wycofujemy te transformacje i odzyskujemy oryginał: zero ugięcia światła, zero precesji Merkurego, zero opóźnienia zegarów, itd. Merkury: masa 1/6mln Słońca, a precesja 1/12 mln, bo tam jest 1/2 m/M. v/c = 48/300000 = 1/6250; 6250 / 25900 = 0.24 = 88 dni / 365 dni; czyli synchronizacja... z pięciu parametrów naraz! a = w^2 * r - co to jest? a = r'', czyli: r = r0 exp(wt) - ekspansja, no i spiralna, oczywiście.
|
|
| | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | To jest bazgranie Kombi np: >zero opóźnienia zegarów stwierdzano niezerowe
> 5-10 km/s kłamstwo! - ta średnia jest zero
skonsultowałem Twój post z prawdziwym fizykiem teoretycznym - podsumował: "nieuk"
Wątek nie nadaje się nawet do Bazgrołów
Od tego momentu uważam Cię za Trolla
|
|
| | | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Wątek nie nadaje się nawet do BazgrołówCofam pomysł żeby ten wątek wurzucić całkiem w niebyt. Może nawet będzie dobrze jak zostanie tu (w Nauka) a nie w bazgrołach. Ku przestrodze. Żeby krytycznie przyglądać się mędrcom co rzucają jakieś wyrywki ze swoich gdzieś indziej poczynionych głębokich przemyśleń i obliczeń. Z jednej strony wykrył nam się tu Troll: Kombi! Z drugiej strony nawet Kombi przyznał, że drugi, "nieumyślny troll" czyli autor tego wątka piszący niejasne i nie wnoszące nic cennego posty "ożywia" bezsensownie dział Nauka. p.s. odnośnie tej sytuacji to przypomniało mi się zdarzenie jakie miałem na moim egazminie z przedmiotu LOGIKA - TEORIA MNOGOŚCI (zdany na 5 wtedy 5 to było OK) Na ustnej części (dogrywce po pisemnym) wylosowałem karteczkę z zadaniem, które mnie zaskoczyło, że takie pozateoretyczne  A mówi, że B kłamie. B mówi, że C kłamie. C mówi, że A i B kłamią. Kto mówi prawdę, a kto kłamie? _______________________________________________________________________ Kombi traktuje odtąd jak Trolla więc być może zignoruję jego ewentualny ad vocem Rozwiązania zadania też nie podam - bo za łatwe !
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Przemek J. (3008 punktów) | Przez wzgląd na dzieci, które mogą to czytać: do bazgrołów.
Krystkon produkuje swoje teorie w średnim tempie 2 miesięcznie, więc jak zajrzysz do bazgrołów to znajdziesz tam całkiem już sporą kolekcję dyskusji i osób, które sobie odpuściły wątki ich autora.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| | | | | | |  | | webmaster (moderator) | > Kto mówi prawdę, a kto kłamie?Kluczem do zagadki jest spójnik "i"
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | > >zero opóźnienia zegarów> stwierdzano niezeroweAle nie względnie - z transformacji koordynat, co proponuje TW, lecz normalnie - one faktycznie zwalniają. > > 5-10 km/s> kłamstwo! - ta średnia jest zeroPoszukaj pomiarów radialnych prędkości gwiazd. Niedawno pomierzono, chyba w promieniu 5 tyś ly, i zaskoczeniem było 5-8 km/s na zewnątrz Galaktyki. > skonsultowałem Twój post z prawdziwym fizykiem teoretycznym - podsumował: "nieuk"Przestań - to są ignoranci matematyczni. Tylko full debil przez 70 lat nie zauważa naturalnego - pospolitego rozkładu kierunków, czy krętów... Albo nie odróżnia realnych obrotów od transformacji do układu wirującego... Ten paramatematyk nieklasyczny doktorat robił z problemu dwóch kopert, czy macał kozę w bramce?
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | >Symulacja przesuwania kamienia NIE przesuwa kamienia.
Ależ wynik symulacji bez trudu można rozwinąć do faktycznego przesunięcia kamienia - zmienimy tylko nazwę z symulacji na sterowanie.
Jak we wzmacniaczu - wystarczy słabe oddziaływanie sterujące wzmocnić innymi oddziaływaniami, żeby z poziomu symulacji przejść do poziomu sterowania.
Gdyby częstotliwość fal dźwiękowych w pewnych oddziaływaniach zmienić w częstotliwość fal świetlnych - to czy barwy widzianego światła - będące wynikiem fal dźwiękowych - są już ich symbolem - czy też należy to jeszcze raz czy dwa razy przetworzyć na inne oddziaływanie z ciałem człowieka - żeby tym symbolem się w efekcie stało?
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > >Symulacja przesuwania kamienia NIE przesuwa kamienia.> Ależ wynik symulacji bez trudu można rozwinąć do faktycznego przesunięcia kamienia - zmienimy tylko nazwę z symulacji na sterowanie.Rzecz nie w zmianie nazwy. Symuluje w swojej głowie kopnięcie Cię w tyłek - zabolało? > Jak we wzmacniaczu - wystarczy słabe oddziaływanie sterujące wzmocnić innymi oddziaływaniami, żeby z poziomu symulacji przejść do poziomu sterowania.Jednak symulacja bardzo dobrze się obchodzi bez przechodzenia do sterowania. > Gdyby częstotliwość fal dźwiękowych w pewnych oddziaływaniach zmienić w częstotliwość fal świetlnych - to czy barwy widzianego światła - będące wynikiem fal dźwiękowych - są już ich symbolem - czy też należy to jeszcze raz czy dwa razy przetworzyć na inne oddziaływanie z ciałem człowieka - żeby tym symbolem się w efekcie stało?Czy patrząc na ekran komputera słyszysz dźwięki? Nie. Czy wyobrażasz sobie dźwięki? Nie. Dopiero, gdy ktoś Ci powie, byś sobie symbolizował obraz jako odpowiednie dźwięki, a Ty się zgodzisz i masz możliwości zrobienia powyższego, w konsekwencji powstanie przekierowanie symboliczne. Pozdrawiam
|
|
| Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | W logice cyfrowej stanom automatów przyporządkowujemy pewne interpretacje. Dla mnie np. świecące się diodki to były zera. Nie wiem czemu niektórych to irytowało i uważali to za nieintuicyjne 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| Kowalski4 (762 punktów) | No wiesz... każdą z liczb trzeba przedstawić jako ciąg znaków. A więc każdy wynik jest ciągiem znaków  (Nawiasem mówiąc, moja odpowiedź jest nawet bardziej prawdziwa, bo to, że mowa jest o liczbach to już nasza, ludzka interpretacja.)
|
|
ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Wg mnie każdy z tych wyników jest liczbą - różną - jednak liczbą.Ameryka odkryta. Odkryto też dziedzinę wiedzy "Matematykę" > Uzasadnieniem niech będzie to, że każdy z tych wyników jest osiągany dokładnie w ten sam sposób.Nieprawda - jakaś "prowokacja intelektualna" nie wiadomo do czego zmierzająca (jak zwykle). Ja też zafascynowałem się potegą matematyki i potegą możliwości użycia "liczb" do przedstawiania różnych rzeczy. To było pod koniec szkoły podstawowej. Obecnie z tą fascynacją się nie obnoszę - a też mógłbym - tylko po co. Jeśli już miałbym się obnosić - to w dziale "Filozofia". Ciekawe czemu ten wątek od razu tam nie trafił i jak długo tam by powisiał ?  Moim skromnym, nieśmiałym, subiektywnym zdaniem (oczywiście mogę się mylić) trzymanie tych wątków tak wysoko może czynić zwykłą, ludzką, szkodę ich autorowi. Dezinformuje, że wszystko jest OK. p.s. akurat tu to w to kompletnie nie wierzę ale chcę pokazać coś ciekawego: Gdybym był trollem to bym takimi nowymi wątkami, w subtelny sposób, starł sie zdestabilizować, ośmieszyć, rozmontować nasze forum {gdybym miał w tym jakiś interes - najprostszy to taki żeby ludzie co to zobaczą "poszli" gdzie indziej}
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | > Ciekawe czemu ten wątek od razu tam nie trafił i jak długo tam by powisiał ?  > Moim skromnym, nieśmiałym, subiektywnym zdaniem (oczywiście mogę się mylić) trzymanie tych wątków tak wysoko może czynić zwykłą, ludzką, szkodę ich autorowi. Dezinformuje, że wszystko jest OK.Dlaczego tego zwyczajnie nie rozmontujesz skoro to jest pozbawione sensu? Wiem dlaczego. To ma sens a Ty tego nie rozumiesz. Nie rozumiesz tego, że mikrofon, kamera, czy nawet klawiatura są źródłem zasilania takim samym jak zasilanie z sieci elektrycznej. Prąd w gniazdku to tylko składowa zasilania komputera. Energia wyświecona przez monitor komputera po części pochodzi z twojego klepania palcami w klawiaturę. Ty tego nie rozumiesz - ale to jest oczywiste. Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Pierwszy post tego wątku jest jaki jest - masakra. To że teraz zaczniesz go tłumaczyć i wchodzić w detale nic nie zmienia. Pomyśl o sprawie Twojego stylu funcjonowania tu. Proponowałem Ci zaczynanie od bazgrołów. Jak docenią to wydobędą do nauki !
Kończe polemiki - with You - niech sprawe poogladają inni.
Zdrowia życzę - zdrowie najważniejsze.
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | > Pierwszy post tego wątku jest jaki jest - masakra. To że teraz zaczniesz go tłumaczyć i wchodzić w detale nic nie zmienia. Pomyśl o sprawie Twojego stylu funcjonowania tu. Proponowałem Ci zaczynanie od bazgrołów. Jak docenią to wydobędą do nauki !> Kończe polemiki - with You - niech sprawe poogladają inni.No i znowu to samo. Wiesz ale nie powiesz.  Jeśli mnie tak bardzo intelektualnie przewyższasz - to wejdź w rolę nauczyciela i wyjaśnij mi podstawy - niczego innego nie oczekuję. Po to piszę w tym miejscu, żeby zrozumieć tyle ile tylko będę mógł. Ja twierdzę, że wynik dodawania np. 4 i zmiana ustawienia wielu elementów i samego samolotu przy wykonywaniu skrętu przez autopilota - to liczby - podobnie zresztą jak i każdy abstrakt wyrażony przez człowieka. Chcę się od Ciebie dowiedzieć dlaczego to nie jest prawda. Dlaczego układ fal dźwiękowych emitowanych przez moje struny głosowe nie jest liczbą? Dlaczego stan w rozkładzie energii nie jest liczbą? To ja proponuję coś takiego - zmieńmy znaczenie jakiegoś stanu w ogóle nie oddziałując ze sobą fizycznie - tzn. w ogóle nie kontaktujemy się ze sobą i zmieńmy to na inne uzgodnione znaczenie. Ciekawe czy się uda. Albo jeszcze inaczej - przypisujmy określonym stanom dowolne znaczenia (dowolne liczby) - najlepiej po kilka znaczeń dla jednego stanu - a potem zróbmy coś z tym sensownego. Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|