Racjonalista - Strona głównaDo treści
Astronomia amatorska zabawą i narzędziem ateisty c.d.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
02-10-2014 21:23Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Astronomia amatorska zabawą i narzędziem ateisty c.d.
Ocena 5 na 5
Kontynuacja wątku:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,629895

Lato. Sierpień.
Od wielu tygodni obiecałem znajomej wspólny wypad za miasto. I ciągle nic. Nagle, któregoś dnia, szykuje się piękna pogoda i wyjazd ludzi skrzykniętych, aż w góry Sowie koło Walimia.
 
"Oficjalnie" nie mam pewności czy na pewno ktoś będzie więc umawiam się na wyjazd ze wspomnianą osobą niby we dwoje. Dlatego skrzętnie ukrywam teleskopik oraz stoliczek (pod niego) i taborety w bagażniku auta i jedziemy.
 
Po drodze wyjawiam, że jakby było ładne niebo, to mam ze sobą teleskop. "OK".
Po następnych wielu kilometrach dodaję, że miejsce gdzie jedziemy czasem przyciąga obserwatorów nieba więc może kogoś spotkamy.
 
Dojeżdżamy przed zmrokiem. Na ostatnich 50 metrach prawie wszyscy gubili drogę ale "strzały" lasera po szybie szybko uzmysławiały gdzie jest ekipa. Ogromna - chyba 10 osób, a zaraz dojadą następne.
 
Wieje, równomiernie, przyjemny ciepły wiatr. Trawa śliczna. Znajoma domyśliła się podstępu i twardo siedzi w aucie (nie wysiada). Rozstawiam stoliczek, witam się z kilkoma ludźmi i mówię, że jak jej się tu nie podoba to, OCZYWIŚCIE, za niedługo pojedziemy gdzie indziej.
 
Kolega już zaiwania teleskopem. Podchodzę i mówię jaki mam problem. Ten, młodszy ode mnie mężczyzna, romantyczno-erotycznie wyjaśnia mi przyczynę żalu panienki ale też decyduje się mi pomóc. Zaprasza ją na obserwacje. Dalej poszło już gładko.
Spore wrażanie zrobiły na nas Plejady w lornetce 10x oraz jakaś M-ka ustawiona w Oberwerku.
To taka dobra lornetka (coś około 15x 70mm) za rozsądne pieniądze, na statywie akurat, a nie taniec
 
A potem zaczęła się zabawa. Wiatr stopniowo, troszeczkę po troszeczku zwiększał się.
Duże gwiazdy, zwłaszcza gdy patrzyliśmy w kierunku nad odległym miastem, mrugały przedynamicznie! Ludzie gadali, łazili, a teleskopy zaczęły się przewracać. Buch jeden. Za chwile buch drugi.
 
Mnie zaimponował kolega z SCT 8 cali na baaardzo wysokim statywie. Kolega ów był wysoki, jak ja chyba, a mimo to mógł, wyprostowany, zaglądać w okular i to patrząc w górę (no w sumie to raczej normalne). Choć niektórzy, w tym ja, obejrzeli teleskopami podświetloną wieżę na Wielkiej Sowie.
 
Wiatr wzbierał na sile ale ciągle był ciepły. Było to bardzo dziwne uczucie.
W końcu dałem za wygraną i spakowałem stół i teleskopik, z którego mało co skorzystałem ale wcale nie żałowałem tego wyjazdu, ani też Kobieta, która mi towarzyszyła.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

niestadny (2492 punktów)

Zaraz zaraz, bez przesady. Astronomią amatorską zajmują się nie tylko ateiści. A cóż to za narzędzie i w jakim celu używane? Czyżby brak bogów w polu widzenia miałby świadczyć o ich nieistnieniu?
Polecam podziwianie rozgwieżdżonego nieba zarówno osobom wierzącym jak i niewierzącym. Żyjemy w tym samym Wszechświecie.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,356072#w356433

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365