Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na jakich religiach bazuje Katolicyzm ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-07-2011 20:07Zetsu (89 punktów)Na jakich religiach bazuje Katolicyzm ?
Ocena 2 na 2
Wiadomo że wszystko ma swój początek, a tak zwane ,,nowe'' jest zlepkiem starego ze szczyptą innowacji- taka jest moja teoria. Ale pytanie brzmi- z jakich zlepków religii zbudowana jest religia katolicka? Ja uważam że ,,jądrem'' katolicyzmu jest staroperski Bóg Ahura Mazda - jest prekursorem Boga Mojżeszowego a prekursorem chrześcijańskiego proroka Jezusa jest Zaratusztra - ...umarł w wieku 77 lat najpierw zszedł do świata podziemnego, a po 3 dniach wstąpił do nieba...(Leksykon Mitologi. Mity ludów i narodów świata J.Bellinger) Czy to coś wam mówi ? Uważam że swój udział w powstaniu podwalin Judaizmu a potem Katolicyzmu miały też inne stare religie, bóstwa a nawet herosi
A jakie wy macie teorie, przemyślenia, opinie na ten temat ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Anna Salman (16360 punktów)
>Ale pytanie brzmi- z jakich zlepków religii zbudowana jest religia katolicka? Ja uważam że ,,jądrem'' katolicyzmu jest staroperski Bóg Ahura Mazda - jest prekursorem Boga Mojżeszowego a prekursorem chrześcijańskiego proroka Jezusa jest Zaratusztra - ...umarł w wieku 77 lat najpierw zszedł do świata podziemnego, a po 3 dniach wstąpił do nieba...(Leksykon Mitologi.Mity ludów i narodów świata J.Bellinger) Czy to coś wam mówi ? Uważam że swój udział w powstaniu podwalin Judaizmu a potem Katolicyzmu miały też inne stare religie, bóstwa a nawet herosi
>A jakie wy macie teorie, przemyślenia, opinie na ten temat ?
Na pewno starożytny Egipt - Izyda i Horus (zdaje się, że tak mu było); nawet posągi Maryi z Dzieciątkiem są wzorowane na posągach egipskich. Przejęty też został schemat funkcjonowania religii - pozorna władza króla - boga, rzeczywista - kasty kapłańskiej. Tyle ramowych założeń. Lokalnie w różnych miejscach zaadaptowano pogańskie obrzędy, związane ze zmianą pór roku i rolnictwem - dawniej były to magiczne rytuały, mające zagwarantować plony, oddawanie hołdu duchom przodków itd., po czym dorobiono im związki z chrześcijaństwem i świętych - patronów. W zasadzie na naszych ziemiach nie ma świąt bez rodowodu pogańskiego. Jako ciekawostka - krk aż do końca XVIII w walczył z obchodami z okazji Kupały. Ostatecznie wymuszono głupawy zwyczaj puszczania wianków na wodę, a i tak do teraz wszyscy wiedzą, co to znaczy "stracić wianek". Tzw. "puszczanie się" też ma chyba związek z tą tradycją, nie wiadomo natomiast, co miał do tego Św. Jan.
04-07-2011 23:53 
 Ocena 1 na 1
sinapis (1725 punktów)
>>. Tzw. "puszczanie się" też ma chyba związek z tą tradycją, nie wiadomo natomiast, co miał do tego Św. Jan.
>
Swoim kropidłem chrzcił dziewczęta, które przychodziły do Jordanu po wodę.
05-07-2011 11:37 
 Ocena 10 na 10
Amai (3012 punktów)
>Na pewno starożytny Egipt - Izyda i Horus (zdaje się, że tak mu było); nawet posągi Maryi z Dzieciątkiem są wzorowane na posągach egipskich. Przejęty też został schemat funkcjonowania religii - pozorna władza króla - boga, rzeczywista - kasty kapłańskiej.

Z książki "Jezus, 3000 lat przed Chrystusem. Faraon zwany Jezusem"

Llogari Pujola dowodzi, że życie Jezusa Chrystusa opisane w Ewangeliach jest repliką wcześniejszych o 3000 lat pism egipskich mówiących o faraonie. W skrócie:
- Faraona w starożytnym Egipcie uważano za syna boga, był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a Bogiem, zmartwychwstał i wstąpił do nieba.
- Modlitwa "Ojcze Nasz", którą według tradycji chrześcijańskiej ułożył Jezus, jest prawie jednakowa z "Modlitwą ślepca", która znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem.
- Tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, "Opowieść Satmiego", mówi: "Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris ". W tłumaczeniu Mahitusket znaczy "Łaski pełna". A Si-Osiris znaczy "syn boga", czyli syn Ozyrysa.
- W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka, więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
- Egipcjanie uważali mirrę, kadzidło i złoto za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.
- Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego, iż skopiowano opowieść egipską)
- Bóg Sobek, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem rozmnożył chleb i ryby i rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. Następnie chodzi po wodach tego jeziora.
- Ozyrys, bóg zboża, umierający, co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W "Tekstach z piramid" zwany jest także "panem wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.

> W zasadzie na naszych ziemiach nie ma świąt bez rodowodu pogańskiego.
Są za to takie, które są czysto pogańskie. W tradycji judaizmu właściwie nie ma kultu zmarłych (o ile dobrze pamiętam, w biblii jest powiedziane, że zmarli czekają na sąd i ani oni żywym, ani żywi im nie sa w stanie w niczym pomóc i niczego wymodlić), był za to w religiach pogańskich. Nasz dzisiejsze Zaduszki to praktycznie dawne Dziady, celtyckie Samhain, itd.
05-07-2011 20:53 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>- W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka, więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
Tylko skąd ten Józef się przyplątał?
>- Bóg Sobek, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem rozmnożył chleb i ryby i rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. Następnie chodzi po wodach tego jeziora.
Widzisz, nawet pływać nie umiał.
>Są za to takie, które są czysto pogańskie.
Chyba wszystkie. Ja nie kojarzę żadnego chrześcijańskiego.
05-07-2011 21:22 
 Ocena 2 na 2
Amai (3012 punktów)
>>- W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka, więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
>Tylko skąd ten Józef się przyplątał?
A wyobrażasz sobie w tamtych czasach Żydówkę, do tego w wieku rozrodczym, bez pana?

>>Są za to takie, które są czysto pogańskie.
>Chyba wszystkie. Ja nie kojarzę żadnego chrześcijańskiego.
Miałam na myśli te, w których w ogóle nie ma elementów wywodzacych się z tradycji nie tylko chrześcijańskiej, ale też w ogóle obcej dla nas (z wyjątkiem celtyckich czy germańskich sprzed czasów chrześcijaństwa).
Ale faktycznie, jak się zastanowić... w tym momencie nic mi nie przychodzi do głowy.
Choinka tutejsza, jajka tutejsze... potrawy wigilijne nasze (tradycyjny pokarm dla zmarłych), wolne miejsce przy stole też... Święto Zmarłych praktycznie w całości nasze, od zniczy (dawniej ognisk) aż po tandetne (dzisiaj, nie w oryginale) przebieranki (to Celtowie).
Znajdziesz coś chrześcijańskiego? Już nie całe święto, tylko jakiś konkretny element. Niech będzie nawet egipski czy rzymski, byle wcześniej nie występowało dalej na północ.
05-07-2011 22:00 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Znajdziesz coś chrześcijańskiego? Już nie całe święto, tylko jakiś konkretny element. Niech będzie nawet egipski czy rzymski, byle wcześniej nie występowało dalej na północ.
Idę zjeść, to poszukam w książkach przy okazji - chociaż mam nikłą nadzieję.
05-07-2011 22:14 
 Ocena 4 na 4
maruda (5550 punktów)
> A wyobrażasz sobie w tamtych czasach Żydówkę, do tego w wieku rozrodczym, bez pana?
W ulubionej księdze jest przynajmniej jedna wymieniona z imienia Maria Magdalena.

> Znajdziesz coś chrześcijańskiego? Już nie całe święto, tylko jakiś konkretny element. Niech będzie nawet egipski czy rzymski, byle wcześniej nie występowało dalej na północ.

Czy symboliczna ofiara z nowego dziecka, w podzięce za udany seks się liczy? Czynność ta potocznie jest zwana chrztem.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
05-07-2011 22:26 
 Ocena 1 na 1
Amai (3012 punktów)
>Czy symboliczna ofiara z nowego dziecka, w podzięce za udany seks się liczy? Czynność ta potocznie jest zwana chrztem.

Miałyśmy na myśli raczej święta, ale...
Rytuały przejścia u pogan istniały, również rytualne oczyszczanie przez wodę albo ogień, więc to też nie jest nowe, co najwyżej zmodyfikowane. A już kąpiele w rzekach jako oczyszczenie to zjawisko znane praktycznie na całym świecie.
Sorry, brak punktu. Ale plus za Marię Magdalenę.

W ramach ciekawostek do chrztu i tym podobnych - do XII w., dopóki nie ustalono oficjalnej listy sakramentów, postrzyżyny bywały uznawane przez część słowiańskich księży za jeden z nich
05-07-2011 22:44 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Znajdziesz coś chrześcijańskiego? Już nie całe święto, tylko jakiś konkretny element. Niech będzie nawet egipski czy rzymski, byle wcześniej nie występowało dalej na północ.
A co to jest to Boże Ciało? Z niczym tutejszym mi się nie kojarzy. Reszta nasza.
Lokalnie - odpusty, jako kościelne Matki Boskie Pieniężne. Ale to nieregularnie, a sama instytucja patrona jest z Rzymu.
05-07-2011 23:15 
 Ocena 3 na 3
Amai (3012 punktów)
>A co to jest to Boże Ciało? Z niczym tutejszym mi się nie kojarzy.
Ja nawet nominalnie nie jestem katoliczką - i szczerze mówiąc, pojęcia nie mam, o co w tym święcie chodzi. Jakoś inne mitologie mnie zawsze bardziej interesowały.

To za wiki:
   Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (w formie nadzwyczajnej rytu rzymskiego: Święto Najświętszego Ciała Chrystusa (Festum Sanctissimi Corporis Christi), potocznie zwana także Świętem Ciała i Krwi Pańskiej, a w tradycji ludowej: Boże Ciało) - w Kościele katolickim uroczystość liturgiczna ku czci Najświętszego Sakramentu, święto nakazane.
   Wierni szczególnie wspominają Ostatnią Wieczerzę i Przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Pamiątkę tego wydarzenia Kościół katolicki obchodzi także w Wielki Czwartek, wtedy jednak rozpamiętuje się także Mękę Jezusa Chrystusa, uroczystość Bożego Ciała natomiast ma charakter dziękczynny i radosny.
[...]
   Katolicy wierzą, że w 1263 miał miejsce cud eucharystyczny w Bolsenie, gdy hostia w rękach wątpiącego w transsubstancjację księdza zaczęła krwawić. Korporał, przechowywany w katedrze w pobliskim Orvieto jest uznawany za ten na który wówczas spadły krople krwi. W 1264 r. papież Urban IV bullą Transiturus ustanowił tę uroczystość dla całego Kościoła. Uzasadniając przyczyny jej wprowadzenia wskazał: zadośćuczynienie za znieważanie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, błędy heretyków oraz uczczenie pamiątki ustanowienia Najświętszego Sakramentu, która w Wielki Czwartek nie może być uroczyście obchodzona ze względu na powagę Wielkiego Tygodnia.


Czyli w zasadzie - ciało i krew boga / króla. Można wyprowadzić z pogaństwa. Ale fakt, bardziej na ich terenie, chociaż...
Nie mam gdzie sprawdzić w tym momencie. Grecja i trochę na północ od niej, dzisiejsza Gruzja? Mogło tam być coś podobnego. W zamierzchłych czasach matriarchatu, jakieś rytualne zabójstwa króla co kilka lat, rozrzucanie ciała na polach...
Dobra, rozpędziłam się. Niezupełnie to samo.

>Lokalnie - odpusty, jako kościelne Matki Boskie Pieniężne. Ale to nieregularnie, a sama instytucja patrona jest z Rzymu.
Też trochę naciągane - prawie jakby powiedzieć, że sama msza jest chrześcijańska. Zreszta odpusty to nawet nie część tradycji, tylko coś wprowadzonego już później przez kościół.
To też liczymy?
05-07-2011 23:34 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (w formie nadzwyczajnej rytu rzymskiego: Święto Najświętszego Ciała Chrystusa (Festum Sanctissimi Corporis Christi), potocznie zwana także Świętem Ciała i Krwi Pańskiej, a w tradycji ludowej: Boże Ciało) - w Kościele katolickim uroczystość liturgiczna ku czci Najświętszego Sakramentu, święto nakazane.
>Wierni szczególnie wspominają Ostatnią Wieczerzę i Przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Pamiątkę tego wydarzenia Kościół katolicki obchodzi także w Wielki Czwartek, wtedy jednak rozpamiętuje się także Mękę Jezusa Chrystusa, uroczystość Bożego Ciała natomiast ma charakter dziękczynny i radosny.
>[...]
Bingo!!! Mamy jedno. Nie nasze (rolnicze), bo ruchome.
> W zamierzchłych czasach matriarchatu, jakieś rytualne zabójstwa króla co kilka lat, rozrzucanie ciała na polach...
>Dobra, rozpędziłam się. Niezupełnie to samo.
Fakt, po polach to u nas nawóz rozrzucano raczej, a nie ciało króla.
>Też trochę naciągane - prawie jakby powiedzieć, że sama msza jest chrześcijańska. Zreszta odpusty to nawet nie część tradycji, tylko coś wprowadzonego już później przez kościół.
>To też liczymy?
Zostawmy im coś. Widać, jaka to bogata tradycja - jedno święto z XIII w., jakieś lokalne popłuczyny po kombinacjach finansowych, też rodem ze Średniowiecza. Nic własnej inwencji - wszystko kradzione. Protestanci to obchodzą jedynie Wielki Piątek. I pewnie mają rację.
05-07-2011 23:44 
 Ocena 2 na 2
Amai (3012 punktów)
>> W zamierzchłych czasach matriarchatu, jakieś rytualne zabójstwa króla co kilka lat, rozrzucanie ciała na polach...
>>Dobra, rozpędziłam się. Niezupełnie to samo.
>Fakt, po polach to u nas nawóz rozrzucano raczej, a nie ciało króla.

Zwłaszcza, że tu jest konkretna geneza. Znów - dużo późniejsza niż początki chrześcijaństwa, ale skoro nic lepszego nie mają...
06-07-2011 00:02 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
> jakiś konkretny element. Niech będzie nawet egipski czy rzymski, byle wcześniej nie występowało dalej na północ.

Słowianie nie mieli kasty zawodowych kapłanów, świątynie stawiali tylko nieliczni i zaczęli późno.
Amai (3012 punktów)
>Słowianie nie mieli kasty zawodowych kapłanów, świątynie stawiali tylko nieliczni i zaczęli późno.

Ale też nie był to chrześcijański czy żydowski wynalazek. Początki chrześcijaństwa, jeśli chodzi o organizację, też nie przypominały KK (coś mi się kojarzy, że stan duchowny pojawił się dopiero pod koniec II w).
I właściwie w każdej religii jacyś tam kapłani byli, czy było to sformalizowane, czy nie. Jak nie kapłani, to wróżbici, szamani, ktoś, kto zwyczajowo odprawiał rytuały. Słowianie mieli żerców, celtowie druidów...
06-07-2011 01:30 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>I właściwie w każdej religii jacyś tam kapłani byli, czy było to sformalizowane, czy nie. Jak nie kapłani, to wróżbici, szamani, ktoś, kto zwyczajowo odprawiał rytuały. Słowianie mieli żerców, celtowie druidów...
Jasne, ale cały nowy stan społeczny, odrębna klasa służąca wyłącznie religii, ze ścisłą hierarchią, strukturami, klasztorami, własnym prawem i przymus wyznawania jednego boga to była całkowita nowość w tej części Europy.

Szamanizm miał charakter lokalny, często ograniczający się do wioski, a kościół to organizacja globalna, ponadpaństwowa, całkiem inna jakość. Nie było tego w żadnej ze starych pogańskich religii. To, co było nowe, to aspirowanie do uniwersalizmu.
06-07-2011 01:47 
 Ocena 1 na 1
Amai (3012 punktów)
Co prawda, to prawda. To już polityka bardziej niż tradycja religijna, ale faktycznie, nowość.
06-07-2011 09:16 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Co prawda, to prawda. To już polityka bardziej niż tradycja religijna, ale faktycznie, nowość.
A co jeszcze było nowe w religiach monoteistycznych w odróżnieniu od pogańskiego otoczenia, to pomysł, aby jeden bóg był źródłem wszelkiej moralności a nakazy religijne kontrolowały praktycznie każdy aspekt życia.
06-07-2011 10:09 
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
>>Na pewno starożytny Egipt - Izyda i Horus (zdaje się, że tak mu było)
Tak mu było, niewątpliwie Bogini-Matka jako karmicielka to zwykły motyw w starożytnych kulturach agrarnych, rzeczywiście posążki Izydy w małym Horusem siedzącym jej na kolanach bądź Izydy karmiącej podobne są do Matek Boskich, ale tak samo przedstawiano Isztar, Aszerę, Kybele, Anat i jeszcze przynajmniej kilkanaście innych bogiń.
>- Faraona w starożytnym Egipcie uważano za syna boga, był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a Bogiem, zmartwychwstał i wstąpił do nieba.
Z tym zwiastowaniem to nie tak hop. Zazwyczaj odbywało się to w ten sposób, że bóg (przeważnie Amon, bo te zjawiska miały najczęściej miejsce w okresie Nowego Państwa) ukazywał się we śnie pretendentowi do tronu i oznajmiał, że jest ojcem owego pretendenta. Z tym się dyskutować nie dało, ugadani kapłani potwierdzali. Tak np. zrodziła się legenda boskiego pochodzenia Hatszepsut. Kto śmiałby wyrzucać z tronu córkę Amona? Z tym "zmartwychwstaniem " faraona to nie całkiem tak, ciało pozostawało w grobowcu www.muzarp(*)ipt/ob_pogrzeb/ob_pogrzeb.html
>- Modlitwa "Ojcze Nasz", którą według tradycji chrześcijańskiej ułożył Jezus, jest prawie jednakowa z "Modlitwą ślepca", która znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem.
Nie znam żadnej "Modlitwy ślepca".
>- Tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, "Opowieść Satmiego", mówi: "Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris ". W tłumaczeniu Mahitusket znaczy "Łaski pełna". A Si-Osiris znaczy "syn boga", czyli syn Ozyrysa.
Wg mnie imię Mahitusket oznacza "niezwykle szczodra", "pełna szczodrości". Imię Si-Usir, Si-Amon, Si-Ptah to imiona często nadawane chłopcom.
>- W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka, więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
Każdy, kogo chcą zabić, ucieka...
>- Egipcjanie uważali mirrę, kadzidło i złoto za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.
A cóż innego mogli przynieść w prezencie "trzej królowie", niż najcenniejsze dobra na świecie - mirrę, kadzidło i złoto.
>- Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego, iż skopiowano opowieść egipską)
Po pierwsze, dzbanów jest 12, a po drugie, to nie uczta ani żadna zamiana wody w wino, tylko normalny wyrób wina.
>- Bóg Sobek, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem rozmnożył chleb i ryby i rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. Następnie chodzi po wodach tego jeziora.
O niczym takim nie wiem. Istotnie, "Teksty piramid" go wspominają, ale nie w kontekście takich cudów. Sobek był krokodylem, więc swobodnie przemieszczał się drogą wodną i nic w tym dziwnego. Poza tym, najstarsze zapisane "Teksty piramid" pochodzą z +- 2350 roku p.n.e., z piramidy Unisa. W 3000 r. p.n.e. w ogóle jeszcze nie było piramid.
>- Ozyrys, bóg zboża, umierający, co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W "Tekstach z piramid" zwany jest także "panem wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.
Zwykły motyw wierzeń ludów rolniczych. Jesienią bóg/bogini umiera/schodzi do świata podziemnego, by wiosną się odrodzić/ożyć - Ozyrys, Dumuzi, Persefona i kolejna długa lista bóstw.
Moim zdaniem Pujol naciąga fakty, aż trzeszczą. Chociaż nie przeczę, że na chrześcijaństwo miała wpływ religia egipska (jak i każda inna pobliska, np. grecka i rzymska). Wybitnie oryginalne ono nie jest.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
06-07-2011 11:21 
 Ocena 4 na 4
Amai (3012 punktów)
Też bym powiedziała, że naciąga - wyglądałoby na to, że według niego judaizm i chrześcijaństwo są po prostu kalką egipskiej mitologii i żadnej innej, a nie trzeba być wybitnym specjalistą (ja nie jestem), żeby ocenić, ile warte takie twierdzenie.

>A cóż innego mogli przynieść w prezencie "trzej królowie", niż najcenniejsze dobra na świecie - mirrę, kadzidło i złoto.
Nie jestem tego pewna, ale słyszałam, że to średniowieczna legenda, a wcześniej nie było mowy o żadnych królach czy mędrcach.

PS. Tak myślałam, że się odezwiesz Dzięki za sprostowanie i recenzję w jednym. Książki tak naprawdę nie czytałam, więc przynajmniej wiem, że nie warto.
06-07-2011 12:29 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Nie jestem tego pewna, ale słyszałam, że to średniowieczna legenda, a wcześniej nie było mowy o żadnych królach czy mędrcach.
Jest o nich w Ewangelii wg św. Mateusza 2, 1-12 i nigdzie więcej.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Amai (3012 punktów)
>Jest o nich w Ewangelii wg św. Mateusza 2, 1-12 i nigdzie więcej.

A jednak. Dzięki. A skoro już Cie wykorzystuję, wiesz może, skąd się ta historia wzięła?
07-07-2011 07:41 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>>Jest o nich w Ewangelii wg św. Mateusza 2, 1-12 i nigdzie więcej.
>A jednak. Dzięki. A skoro już Cie wykorzystuję, wiesz może, skąd się ta historia wzięła?
To taka opowieść z morałem, mająca wyjaśnić znaczenie Jezusa jako Mesjasza, wzorowana na hebrajskich midraszach. Ma być potwierdzeniem wypełnienia proroctwa, a zmyślona jest od początku do końca. Znalazłam taki artykuł archiwum.wiz.pl/1996/96123800.asp

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
06-07-2011 21:18 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
> Sobek był krokodylem ...
i tu ...ryknęłam ze śmiechu. Też jakaś transsubstancja ... krokodyla w syna bożego?
> Wybitnie oryginalne ono nie jest.
W ogóle nie jest. Ot, zlepek różnych wierzeń lokalnych, trochę na siłę podwieszony pod ST, żeby można było dawać "dowód z długowieczności". A jak się nie da za bardzo wyjaśnić związków przyczynowo-skutkowych, to pojawia się pojęcie "Tajemnicy" (wiary, trójcy, zwiastowania).
Chyba mi teraz prędko ten krokodyl z głowy nie zejdzie ...
07-07-2011 07:59 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Chyba mi teraz prędko ten krokodyl z głowy nie zejdzie ...
No co, miłe zwierzątko. I święte w dodatku. Rządziły w Nilu, jak chciały i nikt nie śmiać dać im po łbie, żeby się bóg nie obraził.
Główny ośrodek jego kultu mieścił się w Szedet (greckie Krokodilopolis), wraz z Hathor i Chonsu czczony był też w Nebit (Kom Ombo), inne ważne sanktuaria - File, Abusir. Krokodyle hodowano też w świętych sadzawkach przy innych świątyniach (jak w Karnaku), gdzie spokojnie dożywały swoich dni, pielęgnowane przez czasami i kilka pokoleń kapłanów, bo to bestie długowieczne, a po śmierci je mumifikowano, między bandaże wkładając czasem amulety i ozdoby ze złota i kamieni.

Edit: Przypomniał mi się stary, niezbyt mądry dowcip egipski.
Do świątyni Amona wchodzi faraon i zobaczywszy bardzo zmartwionego arcykapłana, pyta:
- Co się stało?
- Nasz najświętszy krokodyl ugryzł następcę tronu - twego syna, panie, gdy ten kąpał się w Nilu!
- Nie martw się. To twardy chłopak, nic mu nie będzie.
- Jemu nie, ale przed godziną nasz najświętszy krokodyl zdechł!


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
07-07-2011 11:32 
 Ocena 1 na 1
Amai (3012 punktów)
>> Sobek był krokodylem ...
>i tu ...ryknęłam ze śmiechu. Też jakaś transsubstancja ... krokodyla w syna bożego?

Jak dla mnie, to ten krokodyl jednak jest bardziej boski, niż baranek. Właściwie każde zwierzę, jakie mi w tym momencie przychodzi do głowy (czy to jako postać boga, czy tylko ulubione towarzystwo), wydaje się bardziej boskie.
07-07-2011 14:00 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Jak dla mnie, to ten krokodyl jednak jest bardziej boski, niż baranek.
Rzeczywiście, powinnam była napisać "transsubstancja (fajne, nowe słowo) krokodyla w baranka"

>Właściwie każde zwierzę, jakie mi w tym momencie przychodzi do głowy (czy to jako postać boga, czy tylko ulubione towarzystwo), wydaje się bardziej boskie.
Chrześcijaństwo jest ubogie w zwierzęta - jedynie baranek, jako synonim ofiary i gołąb wychowywany wspólnie przez Ojca i Syna. Pozostałość po judaistycznej koncepcji całkowitego oddzielenia człowieka od świata zwierząt. Przez to zresztą ich mitologia jest: nudna, mętna, a przy okazji pozbawiona walorów etycznych i pedagogicznych, często uzyskiwanych właśnie przez takie właśnie zwierzęce alegorie.
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
>Wiadomo że wszystko ma swój początek, a tak zwane ,,nowe'' jest zlepkiem starego ze szczyptą innowacji - taka jest moja teoria.
Całkowita zgoda i są na to naukowe przesłanki, a nawet sporo dowodów.

>Ale pytanie brzmi - z jakich zlepków religii zbudowana jest religia katolicka?
Odpowiedź zawarł Pan w swoim pierwszy zdaniu. Z przeróżnych!

>Ja uważam że ,,jądrem'' katolicyzmu jest staroperski Bóg Ahura Mazda.
Nie zgoda, to jest jednak inna koncepcja. Nie zaprzeczam wpływów.
Myślę, że pewnym wprowadzeniem w temat byłoby przeczytanie dwu poniższych artykułów.
www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa
www.racjon(*)p/s,4937/q,Ksiega.nad.ksiegami
Ewentualnie trzeci:
www.racjon(*)q,Gnoza..chrzescijanstwa.groza

Oczywiście artykuły te dalece nie wyczerpują rozpoczętego przez Pana tematu, ale dobrze do niego wprowadzają.

Pozdrawiam.

@@@
.
06-07-2011 16:56 
 Ocena 1 na 1
Zetsu (89 punktów)

>>Ja uważam że ,,jądrem'' katolicyzmu jest staroperski Bóg Ahura Mazda.
>Nie zgoda, to jest jednak inna koncepcja. Nie zaprzeczam wpływów.
Oczywiście moje powyższe bardzo zresztą ogólnikowe stwierdzenie miało na celu wszczęcie dyskusji i przedstawianie swoich poglądów i przemyśleń na założony prze zemnie temat - od taki starter od czegoś trzeba zacząć

>Myślę, że pewnym wprowadzeniem w temat byłoby przeczytanie dwu poniższych artykułów.
>www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa
>www.racjon(*)p/s,4937/q,Ksiega.nad.ksiegami
>Ewentualnie trzeci:
>www.racjon(*)q,Gnoza..chrzescijanstwa.groza
>Oczywiście artykuły te dalece nie wyczerpują rozpoczętego przez Pana tematu, ale dobrze do niego wprowadzają.

Ja również polecam w/w artykuły - każdy kto interesuje się tą tematyką powinien je przeczytać

Pozdrawiam wszystkich wypowiadających się na w/w temat.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365