Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Islamofobom" należało się- słusznie ukarani

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-07-2011 20:59Menel de Lux (3111 punktów)"Islamofobom" należało się- słusznie ukarani
Ocena 8 na 12
Szkoda słów, być może nie jestem w stopniu wystarczającym obeznany z językiem polskim, tylko tak można opisać brak słów potrzebny do skomentowania następnego barbarzyńskiego aktu przemocy której doświadczyli niewinni ludzie ze strony naszych "gości".
Jestem w kropce...
Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

22-07-2011 21:08
 Ocena 8 na 10
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
A gdzie tam, pochowają się po kątach i będą lizać mułłów po jajkach.

Pozdrawiam

Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.
23-07-2011 09:44 
 Ocena 2 na 2
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
>A gdzie tam, pochowają się po kątach i będą lizać mułłów po jajkach.
>Pozdrawiam
>
Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.


A czyje jajka Ty sceptymucha będziesz teraz lizał?
23-07-2011 10:21 
 Ocena 5 na 5
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Niczyje - nie jestem szują. Potępiam terrorystów, kim by nie byli.
Ty czekałeś, aż się okaże, kto stał za terrorem - dopuszczałeś, że byli to islamiści.
Kulka_na_mole miał jaja powiedzieć swoje, Ty nie.

Pozdrawiam

Niech Ci aIIaH masaż zrobi!
Artur@R (7115 punktów)

>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w
>bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z
>krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?

..trzeba poczekać na "etyka"....pewnie się odezwie, albo i nie
22-07-2011 21:21 
 Ocena 2 na 2
fiedorek.t (5805 punktów)
>>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w
>>bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z
>>krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?
>..trzeba poczekać na "etyka"....pewnie się odezwie, albo i nie
Na razie jest zajęty krytyką artykułu pana Anatola
22-07-2011 21:46 
 Ocena 5 na 5
Amai (3012 punktów)
>Na razie jest zajęty krytyką artykułu pana Anatola

Eeetam... co to za krytyka, tylko jeden komentarz. Kiedy naprawdę krytykuje, wkleja całe eseje - pocięte na części przez wstrętne, krępujące wolność słowa, cenzorskie ograniczenie ilości znaków.
23-07-2011 01:02 
 Ocena 4 na 10
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
kij w mrowisko
Już się odzywam, skoro tak bardzo wielu z Wam brakuje moich wypowiedzi i jestem wywoływany do tablicy. I jak zazwyczaj - zaraz wsadzę kij w mrowisko i podziergam nim trochę, bo od nadawania na jednej i tej samej islamofobicznej częstotliwości niedobrze się robi.

No to ad rem.

Primo - poczekajmy chwilę ze stanowczymi stwierdzeniami. Komentujący jak jeden mąż od razu oskarżyli "kulturę islamu" jako odpowiedzialną za zamach w Oslo, co jest dobitną ilustracją tramwajowego antyislamizmu, charakterystycznego dla wielu czytelników i komentatorów "Racjonalisty". To jeszcze nie jest przecież pewne. Nie jest wykluczone iz za jednym z zamachów stoi ktoś inny, bo policja norweska wydała oświadczenie, iż członków organizacji młodzieżowej partii socjalistyvcznej ostrzelał obywatel Norwegii wysoki blondyn.

Secundo - jeżeli był to zamach dokonany przez terrorystów islamskich, ogromnie dużo przy jego ocenie moralnej będzie zależało od jego motywów. Należy pamiętać, iż kontygent norweski bierze udział w wojnie w Afganistanie i jako taki jest współodpowiedzialny za wszelkie zło które w tym kraju za sprawą interwencji krajow NATO ma tam miejsce. Należy także pamiętać, iż Norwegia odgrywała kluczową rolę w inicjalnej fazie organizowania ataku NATO na Libię. Kto wojuje mieczem musi się liczyć wiadomo z czym.

Tertio - Wszyscy komentujący zamach i wrzący oburzeniem i chęcią odwetu winni sobie zdawać sprawę z tego, iż to co się dzisiaj stało w Oslo jest codzienną rzeczywistością dla Afgańczyków od dobrych paru lat/bomby, zabici, ranni, terror, życie w strachu i szoku itp, itd./ za przyczyną neokolonialnej - de facto - interwencji USA i ich sojuszników w tym Norwegii. Wielu czytelników "Racjonalisty" i komentujących cierpi - nawet nie zdając sobie niejednokrotnie z tego sprawy - na rodzaj kryptorasizmu nakierowanego na islam i trudno im będzie uwierzyć w to co przed chwilą napisałem. Ale taka jest obiektywna prawda. W AFGANISTANIE OBCY INTERWENCI CO DZIEŃ OD KILKU LAT ROBIĄ TO CO W OSLO WYDARZYŁO SIĘ DZISIAJ JAKO ZDARZENIE ABSOLUTNIE WYJĄTKOWE.

Quatro - Polska jak wiadomo też ma swój udział w czynieniu zła na terenie Afganistanu. Jest coraz bardziej prawdopodobnym, iż bez radykalnej zmiany naszej polityki skutkującej wyjściem z Afganistanu, sceny takie jak te w Oslo pooglądamy sobie w Warszawie czy Krakowie. I wówczas idiotyzmem będzie prychać na islamobandytów. logiczniejszym będzie żachnąć się na naszych polityków, którzy wpakowali nas w afgańskie bagno. Proponuję aby czytający to forum zapamiętali sobie dobrze tę moją wypowiedź
23-07-2011 03:39 
 Ocena 21 na 21
Jan Res (4015 punktów)Odp: kij w mrowisko
Mieszkałem 35 lat za granicą, w GB, USA i najdłużej w Belgii.
Byłem zaskoczony niechęcią tubylców w stosunku do muzułmanów. Po kilku latach musiałem zmienć zdanie.

ISLAM NIE ZEZWALA NA ASYMILACJĘ. "PRAWO BOSKIE" MUSI BYĆ PRZESTRZEGANE I ODEJŚCIE OD ISLAMU, TO WYDANIE NA SIEBIE WYROKU ŚMIERCI: KAŻDY WIERNY MA OBOWIĄZEK ZAMORDOWAĆ APOSTATĘ.

Muzułmanie mieszkający w Europie Zachodniej stają się coraz bardziej nieustępliwi. Moi libańscy przyjaciele, ateiści, którzy dla świętego spokoju przenieśli się do Belgii, nie mogą wyjawić swych poglądów nawet w rodzinie. Ich synowie musieli uczęszczać do meczetu. Najstarszy poznał tam swych bardzo wierzących rówieśników. Po maturze wyjechał z nimi zwiedzić kraje Maszreku. Po powrocie rodzice odkryli, że szkolił się tam w obozie dla terrorystów. Widziałem ich strach i łzy. Ich własny syn stał się dla nich zagrożeniem.
To nie jest religia: TO NIEWOLA. Każdy, kto wybiera islam, musi wiedzieć, że wszyscy jego potomkowie na zawsze będą musieli wyznawać tę religię. A skoro Europa nie zezwala na niewolnictwo, to i islam winien zostać zabroniony. Niemcy nie zezwolili osiedlać się u siebie scjentologom. I słusznie. Teraz pora na zamknięcie meczetów i odesłanie muzułmanów tam, skąd przyszli. W przeciwnym razie grozi nam islamizacja i podrzynanie gardeł, o czym otwarcie mówią w Wielkiej Brytanii.
23-07-2011 22:38 
 Ocena 5 na 7
finerbijk (17282 punktów)
> Teraz pora na zamknięcie meczetów i odesłanie muzułmanów tam, skąd przyszli. W przeciwnym razie grozi nam islamizacja i podrzynanie gardeł, o czym otwarcie mówią w Wielkiej Brytanii.
Mam pytanie. Czy proponuje Pan, aby tych którzy już się tutaj urodzili (czyli znikąd nie przyszli) odesłać do kraju rodziców, czy może zostawić, a deportować tylko rodziców i dziadków nieurodzonych w Europie?
A może po prostu Pana wypowiedź, należy potraktować jako specyficzny żart, bo to jak się czyta, to nigdy nie wiadomo?
23-07-2011 23:16 
 Ocena 3 na 3
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>Teraz pora na zamknięcie meczetów i odesłanie muzułmanów tam, skąd przyszli. W przeciwnym razie grozi nam islamizacja i podrzynanie gardeł, o czym otwarcie mówią w Wielkiej Brytanii.

Grozi nam podrzynanie gardeł? Taki ktoś jak ten Norweg pewnie też się tak nakręcał ((
23-07-2011 23:20 
 Ocena 2 na 4
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>Teraz pora na zamknięcie meczetów i odesłanie muzułmanów tam, skąd przyszli.

I 15 plusów za tę zbawczą myśl, czyli już wiemy w czyim imieniu działa taki ktoś, jak Anders Behring Breivik :/
23-07-2011 14:24 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)

>Secundo - jeżeli był to zamach dokonany przez terrorystów islamskich, ogromnie dużo przy jego ocenie moralnej będzie zależało od jego motywów. Należy pamiętać, iż kontygent norweski bierze udział w wojnie w Afganistanie i jako taki jest współodpowiedzialny za wszelkie zło które w tym kraju za sprawą interwencji krajow NATO ma tam miejsce. Należy także pamiętać, iż Norwegia odgrywała kluczową rolę w inicjalnej fazie organizowania ataku NATO na Libię. Kto wojuje mieczem musi się liczyć wiadomo z czym.
Ciekawe stwierdzenie . Ciekawi mnie jak niby na ocene tego zamachu , miałby wpłynąc jego motyw? Jest jakiś motyw , który mogłby zmienić ocene tego czynu? Może posłuże sie przykładem ; jeden Norweg na wycieczce po Pl zabił moje dziecko , a drugi Norweg też na wycieczce po Pl , uratował ( będąc np. lekarzem ) w wypadku moje drugie dziecko. Czy to znaczy , że jeśli ja pojechałbym do Norwegi i z zemsty zabił 80 Norwegów , to usprawiedliwibyś ten czyn etyk?
23-07-2011 16:00 
 Ocena 5 na 5
Sarmat (230 punktów)
Przerażasz mnie Człowieku ! Jeśli nie dostrzegasz , że islamizm to obecnie największe zagrożenie dla świata , to masz coś z głową . To co piszesz o Afganistanie to brednie . Pamiętasz WTC ? To po tym zamachu Amerykanie musieli zareagować . Zaatakowali bazy al-kaidy i chroniący je rząd talibów . Obecnie walczą z talibańską partyzantką i prowadzą działania prewencyjne . Czy sugerujesz , że to koalicjanci podkładają bomby na afgańskich bazarach ? Bo tak wynika z Twoich wypocin . Amerykanie nie mogą obecnie wycofać się z Afganistanu , bo rząd Karzaja i jego agendy , wojsko i policja są słabe . Nie nazywaj też instynktu samozachowawczego rasizmem . Czy znasz osobiście jakiegoś islamistę czy w ogóle muzułmanina ? Bo ja tak !
Ps. Opowiedz o swoich poglądach np. rodzinom ofiar WTC . Nie zabiją cię , bo są na wyższym poziomie cywilizacyjnym , intelektualnym i kulturowym niż Twoi ukochani turbaniaści . Co najwyżej skują Ci ryja . Powodzenia !
24-07-2011 15:56 
 Ocena 1 na 1
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
> Przerażasz mnie Człowieku ! Jeśli nie dostrzegasz , że islamizm to obecnie największe zagrożenie dla świata , to masz coś z głową .
czy przepisze pan jakieś pigułki dla tych, którzy największe zagrożenie dla świata widzą gdzie indziej niż ty?
>To co piszesz o Afganistanie to brednie . Pamiętasz WTC ?
A pamiętasz co powiedział trybunał działający pod patronatem Bertranda Russella?
23-07-2011 17:17 
 Ocena 3 na 3
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Zgoda prawie do wszystkiego. To, że największym terrorystą jest ONZ wie każde miarę rozsądne dziecko. Tak naprawdę nie różni się wiele od islamistów, jedni zabijają w imię boga, drudzy w imię mamony.
Póki co przez ostatnie parę lat ONZ ma na swym koncie zdecydowanie większa ilość ofiar niż islam. To oczywiście "kultury islamu" nie tłumaczy gdyż pozostaje nadal najniebezpieczniejszą religią świata, do której oliwy do ognia dolewają organizacje typu ONZ.
23-07-2011 17:36 
 Ocena 4 na 4
Sarmat (230 punktów)
To, że największym terrorystą jest ONZ wie każde miarę rozsądne dziecko. Tak naprawdę nie różni się wiele od islamistów, jedni zabijają w imię boga, drudzy w imię mamony.
> Póki co przez ostatnie parę lat ONZ ma na swym koncie zdecydowanie większa ilość ofiar niż islam. To oczywiście "kultury islamu" nie tłumaczy gdyż pozostaje nadal najniebezpieczniejszą religią świata, do której oliwy do ognia dolewają organizacje typu ONZ.

Czy mógłbyś rozwinąć temat ? Nie bardzo kumam . Może dlatego , że nie jestem "dzieciakiem - bystrzakiem" . Mam swoje lata . Dla mnie ONZ to stetryczały , zatęchły , biurokratyczny moloch , który właściwie powinien być rozwiązany . Jeśli jakoś szkodzi ludzkości , to przez swoją indolencję , pozorowane działania lub w ogóle brak działania .
23-07-2011 18:50 
 Ocena 2 na 4
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
> Czy mógłbyś rozwinąć temat ? Nie bardzo kumam . Może dlatego , że nie jestem "dzieciakiem - bystrzakiem" . Mam swoje lata . Dla mnie ONZ to stetryczały , zatęchły , biurokratyczny moloch , który właściwie powinien być rozwiązany . Jeśli jakoś szkodzi ludzkości , to przez swoją indolencję , pozorowane działania lub w ogóle brak działania .

Co w ogóle robi ONZ w Afganistanie? Dlaczego tego typu organizacja bierze udział w prywatnym interesie USA? "Gdzie było ONZ kiedy płonął Tybet? Zbrodnie obserwowane przez kuloodporną szybę." ONZ jest narzędziem do realizowania działań, które inaczej niż interwencją zbrojną nie mogą być zrealizowane. Umożliwia pod przykrywką akcji pokojowych (np.obrona ludności, która z reszta najczęściej tego nie chce) mordować ludzi w imię demokracji. "Bliski Wschód dostał kopa, przydałaby się demokracja im, a nam przyda się ropa". Niestety, ale piękne obrazki gdy żołnierze rozdają żywność etc. są by mieć tubylców po swojej stronie, zawsze to i wpływa odpowiednio na uzasadnienie moralne tych morderstw przez żołnierzy. Przecież zapewne znakomita większość niżej postawionych uważa, że postępuje dobrze.
24-07-2011 15:11 
 Ocena 1 na 1
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>To, że największym terrorystą jest ONZ wie każde miarę rozsądne dziecko.
W miarę rozsądne dzieci są z natury postmodernistami i swoją edukacje polityczną zaczynają od lektury dzieła Cortázara "Fantomas przeciw wielonarodowym wampirom" i wiedzą, że...
KarolG (2892 punktów)Odp: "Islamofobom" należało się- słusznie ukarani
Ch..., ku..., sku... !!!
Przepraszam za to, ale mam zbyt dużo przyjaciół w Norwegii... Muszę się wykrzyczeć zanim zacznę pisać sensownie...


Thank God, I'm an atheist
IllusiveMan (2786 punktów)
Też nie rozumiem jak można bronić kultury islamskiej. Ona sama w sobie , nawet jeżeli część jej przedstawicieli się nie wysadza jest zła i przeciwko wolności i postępowi. Tak samo jak chrześcijaństwo , judaizm i wiele innych. Zakazać i pozamykać przywódców. Za niesprecyzowaną obraze proroka podkładają bomby. Krótko mówiąc w dupie mam ich proroka jak i innych proroków. Każdy kto wierzy w bajki i kieruje się w życiu pierdołami zapisanymi w starych księgach oraz robi wszystko by sie przypodobać jednemu z wielu wyimaginowanych postaci powinno sie zamykać . I tyle. P

Nothing is true everything is permitted
22-07-2011 21:30 
 Ocena 7 na 7
Menel de Lux (3111 punktów)
>Też nie rozumiem jak można bronić kultury islamskiej.

"kultury islamskiej"?
Ja się pytam:

co owa "kultura" wnosi do naszego życia "kulturalnego", i nie tylko- prócz bomb, śmierci, nienawiści, a co gorsza braku szacunku dla Naszej kultury, przez duże K oczywiście (bądz co bądz szacunek się należy) ?
25-07-2011 12:03 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>co owa "kultura" wnosi do naszego życia "kulturalnego", i nie tylko
1. Błękitny Meczet sułtana Ahmeda I w Stambule;
2. Wielki Meczet w Samarze;
3. Alhambra;
4. Łuk podwyższony, wieloarkadkowy, lambrekinowy i stalaktytowy;
5. Lajla i Madżnun;
6. Prace Mahmuda al-Kaszgariego, Turka, językoznawcy z XIII wieku, a także twórcy najstarszej tureckiej mapy świata;
7. Zenit i nadir;
8. Trygonometria, algebra, 1, 2, 3... itd;
9. Destylacja i krystalizacja;
10. Alnilam, Alnitak i Mintaka;
... (i wiele, wiele innych...)

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
25-07-2011 12:11 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>9. Destylacja
>10. Alnilam, Alnitak
>... (i wiele, wiele innych...)

Al-kuhul na przykład...


Istotne jest jednak, by język mówienia o Trójcy nie uległ chorobie abstrakcji i oderwania od życia. (kard. Joseph Ratzinger)
Menel de Lux (3111 punktów)
Imigranci ktrórzy nie chcą sie integrować i powoli zmieniają Europę w kalifat nie mają nic wspólnego z tym co wynieniłaś.
Ja mówię o zalewie imigrantów i ich "osiągnięciach" typu:

dżihad
burka
shariat
halabija
dżahora
nikab
FGM
morderstwa honorowe
itd...
26-07-2011 07:29 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
Tak, to jest ta druga, ciemna strona medalu. Szkoda, że taka wspaniała kultura zeszła na takie psy, że teraz w Europie już się kojarzy tylko z tym, co najgorsze... A przecież teraz muzułmanie też mają osiągnięcia, też pracują naukowo, też tworzą dzieła sztuki, literaturę, uprawiają sport. Wszystko przytłacza ta fatalna religijna agresja.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
25-07-2011 20:51 
 Ocena 2 na 2
DEMONICON (4893 punktów)
Tylko chyba jest to ta dawna świecka część kultury arabskiej.

Pozdrawiam
25-07-2011 21:02 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)
>Tylko chyba jest to ta dawna świecka część kultury arabskiej.
>Pozdrawiam
Prócz algebry.
-Cyfry arabskie- jest mylnym określeniem sugerującym ich genezę (cyfr) w "kulturze arabskiej".
DEMONICON (4893 punktów)

>Prócz algebry.
>-Cyfry arabskie- jest mylnym określeniem sugerującym ich genezę (cyfr) w "kulturze arabskiej".

Tak, tak.

Pozdrawiam
26-07-2011 08:25 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Prócz algebry.
>-Cyfry arabskie- jest mylnym określeniem sugerującym ich genezę (cyfr) w "kulturze arabskiej".
Tak, cyfry są indyjskie, ale spopularyzowane przez Arabów (ściśle - przez al-Chuwarizmiego), podobnie jak algebra (bardzo starożytny dział matematyki). Oni je przynieśli do Europy, a dalej to już zasługa Fibonacciego, że się przyjęły.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Szkoda
>słów,
być może nie jestem w stopniu wystarczającym obeznany z językiem polskim, tylko tak
>można opisać brak słów potrzebny do skomentowania następnego barbarzyńskiego aktu przemocy której
>doświadczyli niewinni ludzie ze strony naszych "gości".

Ja spróbuję inaczej: dzikus zawsze będzie dzikusem, nawet gdyby 30 lat mieszkał w cywilizowanym kraju. Oto efekt poprawności politycznej tak umiłowanej przez Europejczyków, jeszcze trochę a wszyscy wylecimy w powietrze, a nasze miejsca zajmą przybyli na wielbłądach mieszkańcy Bliskiego Wschodu, zaś na tratwach przybysze z Afryki. I skończy się Europa.
   
22-07-2011 22:41 
 Ocena 3 na 5
Manian (950 punktów)
>Ja spróbuję inaczej: dzikus zawsze będzie dzikusem, nawet gdyby 30 lat mieszkał w cywilizowanym kraju. Oto efekt poprawności politycznej tak umiłowanej przez Europejczyków, jeszcze trochę a wszyscy wylecimy w powietrze, a nasze miejsca zajmą przybyli na wielbłądach mieszkańcy Bliskiego Wschodu, zaś na tratwach przybysze z Afryki. I skończy się Europa.
No tak na forach, w ciepłych domach wszyscy mądrzy, ale prosto w twarz tego nikt by nie powiedział muzułmaninowi, czy Afrykańczykowi. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że codziennie mamy zamach w Europie. Pewnie w Krakowie też za te bomby jest odpowiedzialny jakiś Arab, bo jakżeby inaczej. Skończmy korzystać z algebry, bo przecież wielu wyznawców islamu miało wpływ na jej rozwój, więc musi być czymś złym z założenia.
22-07-2011 22:52 
 Ocena 2 na 2
fiedorek.t (5805 punktów)
>No tak na forach, w ciepłych domach wszyscy mądrzy, ale prosto w twarz tego nikt by nie powiedział muzułmaninowi, czy Afrykańczykowi. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że codziennie mamy zamach w Europie. Pewnie w Krakowie też za te bomby jest odpowiedzialny jakiś Arab, bo jakżeby inaczej. Skończmy korzystać z algebry, bo przecież wielu wyznawców islamu miało wpływ na jej rozwój, więc musi być czymś złym z założenia.
Nie bądz taki pewien panie Manianie.Pracuję wśród Arabów,Afrykańczyków i innych nacji,jeżeli powstaje jakiś konflikt to ani oni,ani ja nie zawahamy się użyć ostrych słów.Poza tym w serwisie podali,że do zamachu przyznała się grupa muzułmańska,więc o co te boje,jeśli wszystko jasne?
22-07-2011 22:56 
 Ocena 4 na 4
Manian (950 punktów)
>Nie bądz taki pewien panie Manianie.Pracuję wśród Arabów,Afrykańczyków i innych nacji,jeżeli powstaje jakiś konflikt to ani oni,ani ja nie zawahamy się użyć ostrych słów.Poza tym w serwisie podali,że do zamachu przyznała się grupa muzułmańska,więc o co te boje,jeśli wszystko jasne?
No tak, ale wtedy emocje biorą górę i chyba te ostre słowa nie zawsze maja jednak podwalinę narodowościową. Ja nigdzie nie neguję, że to sprawka ekstremistów, ale przecież to ugrupowanie nie reprezentuje całej ponadmiliardowej populacji muzułmanów.
22-07-2011 23:07 
 Ocena 4 na 4
fiedorek.t (5805 punktów)
>No tak, ale wtedy emocje biorą górę i chyba te ostre słowa nie zawsze maja jednak podwalinę narodowościową. Ja nigdzie nie neguję, że to sprawka ekstremistów, ale przecież to ugrupowanie nie reprezentuje całej ponadmiliardowej populacji muzułmanów.
To tak jak stereotyp Polaka w świecie:wąsaty alkoholik,to może i małe ugrupowanie rzutuje na opinię całego narodu.Muzułmanie gdziekolwiek się pojawią,dzięki takim właśnie małym ugrupowaniom,budzą strach.W psychiatrii wiadomo od dawna,że strach budzi agresję.Wydaje mi się,że jeśli ten strach poparty jest zamachami,to mówiąc delikatnie,kwestią czasu jest potępienie całej społeczności muzułmańskiej.
23-07-2011 16:44 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
Wydaje mi się,że jeśli ten strach poparty jest zamachami,to mówiąc delikatnie,kwestią czasu jest potępienie całej społeczności muzułmańskiej.
>
No chyba , że ta ....hmm dobra część społeczności muzułmańskiej zrobi porządek z tą gorsza częścią społeczności muzułmańskiej , która psuje im opinie , ale... na to się chyba jednak nie zanosi.
23-07-2011 11:55 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
>> Skończmy korzystać z algebry, bo przecież wielu wyznawców islamu miało wpływ na jej rozwój, więc musi być czymś złym z założenia.
Algebre rozwijali wyznawcy islamu , przez krótki czas w swojej historii , gdy fascynowała ich antyczna kultura . Przez krótki czas i tylko w niektórych rejonach świata muzułmańskiego . To , że dzisiaj muzułmanie tak chwalą się swoją algebrą itp zawdzięczają europejskiej - czyli grecko-rzymskiej - cywilizacji . Fakt , studiując Arytotelesa i innych greckich filozofów rozwineli troche naukę . Póżniej grecka filozofia i nauka stała się sprzeczna z koranem i po ich osiągnieciach zostały wspomnienia . Więc jeśli ktoś o czymś ma pamiętać , to raczej muzułmanie niech pamietają o tym , że dzisiaj mogą się chwalić swoimi osiagnięciami , dzięki greckiej filozofii i nauce . To oni zawdzęczają swój złoty wiek Europie . Tylko prawda o tym znowu wpędzi ich w jescze większe kompleksy hehehe
23-07-2011 12:05 
 Ocena 2 na 2
Manian (950 punktów)
>Algebre rozwijali wyznawcy islamu , przez krótki czas w swojej historii , gdy fascynowała ich antyczna kultura . Przez krótki czas i tylko w niektórych rejonach świata muzułmańskiego . To , że dzisiaj muzułmanie tak chwalą się swoją algebrą itp zawdzięczają europejskiej - czyli grecko-rzymskiej - cywilizacji . Fakt , studiując Arytotelesa i innych greckich filozofów rozwineli troche naukę . Póżniej grecka filozofia i nauka stała się sprzeczna z koranem i po ich osiągnieciach zostały wspomnienia . Więc jeśli ktoś o czymś ma pamiętać , to raczej muzułmanie niech pamietają o tym , że dzisiaj mogą się chwalić swoimi osiagnięciami , dzięki greckiej filozofii i nauce . To oni zawdzęczają swój złoty wiek Europie . Tylko prawda o tym znowu wpędzi ich w jescze większe kompleksy hehehe
Ja nie piszę kto ile ma wkładu i kto z czyich dokonań czerpał w swoich doskonaleniach, ale faktem jest, że muzułmanie swoje wnieśli do algebry czy medycyny, a wyżej ktoś stwierdził, że tylko bomby itp. To zakłamanie i wykorzystanie tragedii, która się wydarzyła.
23-07-2011 13:15 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)

>Ja nie piszę kto ile ma wkładu i kto z czyich dokonań czerpał w swoich doskonaleniach, ale faktem jest, że muzułmanie swoje wnieśli do algebry czy medycyny, a wyżej ktoś stwierdził, że tylko bomby itp. To zakłamanie i wykorzystanie tragedii, która się wydarzyła.
Każdy coś kiedys wniósł do ogólnoludzkiej kultury , np; Aztekowie oprócz festiwali wyrywania serc ludziom dla swoich bogów , papryke i dynie dla ludzi . Pigmeje stringi , a Polinezyjczycy tatuaże , Hitler autostrady , a Krzyżacy murowane twierdze wnieśli do kraju Prusów .. pewnie coś dobrego do ludzkiej kultury wniósł nawet Kuba Rozpruwacz . I co z tego? Mamy przez to , że kiedys coś wnieśli , dzisiaj przeg allahem pokłony bić?
23-07-2011 15:44 
 Ocena 2 na 2
Manian (950 punktów)
>Każdy coś kiedys wniósł do ogólnoludzkiej kultury , np; Aztekowie oprócz festiwali wyrywania serc ludziom dla swoich bogów , papryke i dynie dla ludzi . Pigmeje stringi , a Polinezyjczycy tatuaże , Hitler autostrady , a Krzyżacy murowane twierdze wnieśli do kraju Prusów .. pewnie coś dobrego do ludzkiej kultury wniósł nawet Kuba Rozpruwacz . I co z tego? Mamy przez to , że kiedys coś wnieśli , dzisiaj przeg allahem pokłony bić?
Oj, widzę, że nie zostałem zrozumiany. Moja pierwsza odpowiedź, była na stwierdzenie, że muzułmanie to tylko bomby i zamachy, więc tylko przytoczyłem fakt ich wkładu w rozwój algebry. A jednak jest to coś pożytecznego i nie prowadzi do zabójstw. Nie twierdzę, że mamy przymykać oko w zamian za to na zamachy, przecież nigdzie tego nie napisałem. Jeśli ktoś tak wnioskuje z moich wypowiedzi to znaczy, że albo nie rozumie, albo właśnie chce tak to interpretować.
23-07-2011 16:40 
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)

>Oj, widzę, że nie zostałem zrozumiany. Moja pierwsza odpowiedź, była na stwierdzenie, że muzułmanie to tylko bomby i zamachy, więc tylko przytoczyłem fakt ich wkładu w rozwój algebry. A jednak jest to coś pożytecznego i nie prowadzi do zabójstw. Nie twierdzę, że mamy przymykać oko w zamian za to na zamachy, przecież nigdzie tego nie napisałem. Jeśli ktoś tak wnioskuje z moich wypowiedzi to znaczy, że albo nie rozumie, albo właśnie chce tak to interpretować.
Nie zarzucam Ci tego .Islam to nie tylko zamachy i zabójstwa , masz racje . Islam to również dyskryminowanie kobiet muzułmańskich i wszystkich niemuzułmanów już z założenia . Islam to coś czego nie można bronić ..w każdym razie ja nie znam niczego takiego w islamie co zasługiwałoby na obrone . Islam jest jak chrześcijaństwo . Jeśli jakiś chrześcijanin traktuje poważnie biblie , niczym nie rózni sie od muzułmanina , który poważnie traktuje koran .I w bibli i w koranie znajdziesz podobne zakazy i nakazy , które z ludzi czynią czubów i zbrodniarzy .
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Proponuję powstrzymać emocje. To, że jakiś pan powiedział, że jakaś organizacja przyznała się do zamachów, to jeszcze nic nie znaczy.
Po pierwsze nie wiemy na jakiej podstawie on tak twierdzi, po drugie bywa tak, że jakaś organizacja terrorystyczna przyznaje się do zamachów, aby zaistnieć w mediach, a potem okazuje się, że sprawcą był ktoś inny.



Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
22-07-2011 21:34 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)
Wachałem się przed założeniem wątku z powodów o których mówisz.
Kieruję się teraz emocjami i instynktem- obstawiam muslemów.
Jeżeli się mylę, zalegam Ci duże piwo
23-07-2011 02:54 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
>Jeżeli się mylę, zalegam Ci duże piwo
Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że się mylisz.

Thank God, I'm an atheist
23-07-2011 09:38 
 Ocena 3 na 5
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
>Wachałem się przed założeniem wątku z powodów o których mówisz.
>Kieruję się teraz emocjami i instynktem- obstawiam muslemów.
>Jeżeli się mylę, zalegam Ci duże piwo
>

Błąd Manel de Lux - w Racjonaliście należy kierować się rozumem, nie emocjami i instynktem podszytymi rasistowską wyściółką.
23-07-2011 11:57 
 Ocena 7 na 7
perun (8610 punktów)

>Błąd Manel de Lux - w Racjonaliście należy kierować się rozumem, nie emocjami i instynktem podszytymi rasistowską wyściółką.
Etyku czy nienawiść do islamu jest tak samo rasistowska jak nienawiść do nazizmu , komunizmu , faszyzmu i innych tego typu popieprzonych ideologii?
25-07-2011 13:36 
 Ocena 1 na 1
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>>Błąd Manel de Lux - w Racjonaliście należy kierować się rozumem, nie emocjami i instynktem podszytymi rasistowską wyściółką.
>Etyku czy nienawiść do islamu jest tak samo rasistowska jak nienawiść do nazizmu , komunizmu , faszyzmu i innych tego typu popieprzonych ideologii?
Nienawiść jest nienawiścią bez względu na to kogo lub czego nienawidzisz.
Jeśli się przyjrzysz miejscu w którym żyjesz to zauważysz zapewne, że bardzo często owa nienawiść do nazistów wyraża się w nienawiści do wszystkich Niemców jako twórców nazizmu. Często też słyszy się o rusofobii bo "ruskie to komunistyczne świnie i okupanty".
25-07-2011 21:06 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>Nienawiść jest nienawiścią bez względu na to kogo lub czego nienawidzisz.
>Jeśli się przyjrzysz miejscu w którym żyjesz to zauważysz zapewne, że bardzo często owa nienawiść do nazistów wyraża się w nienawiści do wszystkich Niemców jako twórców nazizmu. Często też słyszy się o rusofobii bo "ruskie to komunistyczne świnie i okupanty".
>
To napisz mi jakie uczucie powinienem żywić do nazimu? . Obojętność , szacunek , litość , miłość ?
Nie moge odpowiadać za to co inni czują i nienawidzą nazistów na równi z Niemacami , choć większość Niemców w tamtym okresie popierała nazistów . Jestem człowiekiem nie robotem i zawsze do wszystkiego odnosze swoje uczucia . Więc jakie uczucie wg. Ciebie powinno być odpowiednie do ideologii nazistowskiej i jej podobnych ?
Moim skromnym zdaniem każde uczucie w nadmiarze szkodzi , tak samo nadmiar miłość jak i nienawiść , grunt to zachować umiar
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>To napisz mi jakie uczucie powinienem żywić do nazimu? Obojętność , szacunek , litość , miłość ?
Nie jestem od tego by mówić ci jakie uczucia powinieneś żywić.
> Więc jakie uczucie wg. Ciebie powinno być odpowiednie do ideologii nazistowskiej i jej podobnych ?
Moim skromnym zdaniem każde uczucie w nadmiarze szkodzi, tak samo nadmiar miłość jak i nienawiść, grunt to zachować umiar.
fiedorek.t (5805 punktów)
>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w
>bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z
>krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?
Obrońcy jak zwykle zaczną dyskutować.Tylko,że tu nie ma o czym.Znowu banda brodatych mścicieli masakruje niewinnych ludzi,bo z wojskiem sobie nie poradzą.Jak im norwescy nacjonaliści spalą kilka meczetów to podniosą lament i jak zwykle opinia publiczna będzie się oburzać.Eh ta poprawność polityczna. Może czas,żeby ktoś ścisnął ich za jaja?
22-07-2011 22:08 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>Może czas,żeby ktoś ścisnął ich za jaja?

A jeśli to lubią?
Sygnał sprzeciwu musi być mocniejszy i zdecydowany. Chcecie budować meczety, rozwijać waszą kulturę - ależ proszę: won! Róbcie to tam, skąd przybywacie.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 22:16 
 Ocena 4 na 4
fiedorek.t (5805 punktów)
>>Może czas,żeby ktoś ścisnął ich za jaja?
>A jeśli to lubią?
>Sygnał sprzeciwu musi być mocniejszy i zdecydowany. Chcecie budować meczety, rozwijać waszą kulturę - ależ proszę: won! Róbcie to tam, skąd przybywacie.
Popieram!Jednak w Europie nadal jest modne słówko:integracja.I to za wszelką cenę.Nie widzą,lub nie chcą widziec,że oni mają w d...e integrację.Oni przyjeżdżają i od razu przyjmują postawę roszczeniową.Dawaj,bo jak nie to nazwę cię rasistą i wtedy zobaczysz.Obłęd.
25-07-2011 13:41 
 Ocena 2 na 2
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>Obłęd.
Obłęd? Obłędnie to w naszym kraju traktuje się niektóre mniejszości. Nie mówię tu o mniejszościach seksualnych bo ci akurat maja stosunkowo dobra sytuacje w naszym kraju. Przechlapane to mają dopiero Cyganie.
fiedorek.t (5805 punktów)
>>Obłęd.
>Obłęd? Obłędnie to w naszym kraju traktuje się niektóre mniejszości. Nie mówię tu o mniejszościach seksualnych bo ci akurat maja stosunkowo dobra sytuacje w naszym kraju. Przechlapane to mają dopiero Cyganie.
Nie tylko w Polsce.Spotkałem się z opiniami kilku narodowości europejskich na temat Cyganów.Uwierz mi nie są to opinie pochlebne.Wśród skrajnych prawicowców są niemal identyczne wszędzie dokąd byś nie pojechał.Nienawiść i pogarda to tylko niektóre z nich,nawet wobec tych,którzy w pewien sposób integrują się ze społeczeństwem,w którym żyją.Przykre,ale prawdziwe.
Menel de Lux (3111 punktów)
> w pewien sposób integrują się ze społeczeństwem,w którym żyją.

Cóż oznacza owe tajemnicze zdanie " w pewien sposób"?
Albo się integrujesz albo nie.
Na tym powinna się zakończyć dyskusja.
Abstrahując od faktu iż owa "pewna integracja" ogranicza się tylko i wyłącznie do naciągania podatników na wypłacanie zasiłków i innych świadczeń osobom integrującym się, ale tylko w "pewien sposób".
fiedorek.t (5805 punktów)
>Abstrahując od faktu iż owa "pewna integracja" ogranicza się tylko i wyłącznie do naciągania podatników na wypłacanie zasiłków i innych świadczeń osobom integrującym się, ale tylko w "pewien sposób".
>
Chciałem powiedzieć,że nie którzy z nich zaniechują tradycyjnego życia w taborach,wynajmują mieszkania,a znam przypadki podejmowania pracy przez Cyganów.Nie zmienia to oczywiście faktu,że gro społeczności tej korzysta z tradycyjnych form zarobkowania:prostytucja,żebry m.in, także wykorzystywanie systemu pomocy socjalnej.
Menel de Lux (3111 punktów)
>a znam przypadki podejmowania pracy przez Cyganów.

Uuuu...
No to już jest sukces!
Viva integracja!
fiedorek.t (5805 punktów)
>>a znam przypadki podejmowania pracy przez Cyganów.
>Uuuu...
>No to już jest sukces!
>Viva integracja!
>
Prawda,że dziwne?
Menel de Lux (3111 punktów)

>Prawda,że dziwne?

Nie tyle dziwne co kompletnie odjechane w kosmos.
Myślałem że wszystko już w życiu widziałem, a tu okazuje się że są jeszcze "romowie" na etatach warci przyjżenia im się...
fiedorek.t (5805 punktów)
>>Prawda,że dziwne?
>Nie tyle dziwne co kompletnie odjechane w kosmos.
>Myślałem że wszystko już w życiu widziałem, a tu okazuje się że są jeszcze "romowie" na etatach warci przyjżenia im się...
>
Aż tak bardzo im bym się nie przyglądał to naprawdę nikła grupa.Podałem taki przykład,bo zgrzeszyłbym,znając takie przypadki,nie umieszczając tego w wypowiedzi.Jednak nie zmienia to faktu,że opinie na ich temat są nieprzychylne i przez działalność większości są dyskryminowani.
Menel de Lux (3111 punktów)
A coż to takiego owa enigmatyczna "działalność większości"?
Pachnie mi tu spiskiem...
A nie można by po prostu nauczyć się zawodu i pójść do pracy?
Tak tylko sobie "dumam", wiem że za dużo wymagam...
fiedorek.t (5805 punktów)
>A coż to takiego owa enigmatyczna "działalność większości"?
>Pachnie mi tu spiskiem...
>A nie można by po prostu nauczyć się zawodu i pójść do pracy?
>Tak tylko sobie "dumam", wiem że za dużo wymagam...
Och,w przypadku Cyganów obaj wiemy o co chodzi Jasnym jest,że opcja którą podałeś jest jak najbardziej słuszna i prawa.Jednak często mają opory co do wyboru tej drogi,choć i tu muszę nadmienić,że w roku szkolnym jeżdżę jednym autobusem z gimnazjalistką cygańską,a i w szkole moich córek uczy się kilkoro Cyganów.Swiat się zmienia?Czy kończy?
26-07-2011 14:11 
 Ocena 2 na 2
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>A nie można by po prostu nauczyć się zawodu i pójść do pracy?
Można. Oczywiście że można. Trzeba najpierw zmienić nieco prawo i mentalność tych, którzy małym Cyganom nie pozwalają się uczyć bo maja problemy w szkole z powodu kiepskiej znajomości naszego języka. Zamiast pomóc w jego nauce kieruje się małych cyganów do szkół specjalnych jako niepełnosprawnych umysłowo, niedorozwiniętych.
Ja osobiście poznałem Cyganów węgierskich w Irlandii i mówię wam- oni pracują! a nawet skończyli szkoły, mówią po angielsku i nie kradną.
23-07-2011 09:36 
 Ocena 3 na 3
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
sciśnięcie za jaja
>>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w
>>bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z
>>krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?
>Obrońcy jak zwykle zaczną dyskutować.Tylko,że tu nie ma o czym.Znowu banda brodatych mścicieli masakruje niewinnych ludzi,bo z wojskiem sobie nie poradzą.Jak im norwescy nacjonaliści spalą kilka meczetów to podniosą lament i jak zwykle opinia publiczna będzie się oburzać.Eh ta poprawność polityczna. Może czas,żeby ktoś ścisnął ich za jaja?
>
No to ścisnął ich za jaja, delikwent o mentalności zbliżonej do Twojej. Ale czy miał brodę, tego nie wiem.
22-07-2011 21:30
 Ocena 12 na 12
diogenes (42753 punktów)Odp: "Islamofobom" należało się- słusznie ukarani
>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno...

Zostawmy islam.
Żeby nie było niejasności: nie bronię żadnej kultury.
Każda ma prawo do istnienia i obowiązek tolerowania innych: w konkretnym miejscu i czasie. Chodzi w ogóle o imigrantów, emigrantów, o "filozofię" wędrówki ludów.. Zakładam, że ktoś opuszczając swój kraj ma po temu konkretne powody, które wyrazić może krótkie rozumowanie: jest mi źle, ruszam gdzieś, gdzie będzie lepiej. To racjonalne. I oto jestem w innym, obcym, być może lepszym kraju. Jeśli chcę w tym kraju odtworzyć to, co zostawiłem za sobą, ojczyste tradycje, kulturę, język, religię, to zaczynam być mniej racjonalny: pragnę tego, co właśnie odrzuciłem, co było powodem mojego wyjazdu w obce strony. Jeśli odrzucam ojczyznę, to odrzucam również jej kulturę, jej bogów i kapłanów. W przeciwnym razie mój wyjazd ma inny charakter: może być np. ekspansją. Nie rozumiem Polaków, którzy opuszczając kraj, chcą go rekonstruować gdzieś indziej, np. jego obleśny katolicyzm, który przecież również jest - przynajmniej częściowo - odpowiedzialny za to, że zmuszony jestem emigrować. Podobnie jest z wszelką wędrówką ludów: islam nie jest wyjątkiem. Trzeba jasno zdefiniować, kim są naprawdę przybysze: czy szukają szczęścia, czy przybywają po to, by je nam odebrać, by kolejny kraj zamienić np. w Iran, Afganistan czy ... Polskę. Obawiam się, że wyznawcy islamu należą do tej drugiej kategorii.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 22:04 
 Ocena 4 na 4
fiedorek.t (5805 punktów)
> Obawiam się, że wyznawcy islamu należą do tej drugiej kategorii
Wygląda na to,że oni przybywają po to,żeby za sprawą systemu opieki socjalnej w krajach europejskich,załatwić Europę tak jak Francuzi załatwili Anglików w Kanadzie.A potem jak już będą ich miliony to będą dwa "albo".Albo przechodzisz na islam,albo giń i żaden domestos nie pomoże.Wiem,że to pobrzmiewa rasizmem,ale nie mogę się opanować.Przecież oni mordują niewinnych ludzi,dzieci!
22-07-2011 22:11 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>to pobrzmiewa rasizmem,ale nie mogę się opanować.

Spokojnie.
Jeśli ktoś trzyma ci nóż na gardle, to obrona nie jest rasizmem, bez względu na to, kim jest agresor.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 22:15 
 Ocena 4 na 4
Manian (950 punktów)
>Albo przechodzisz na islam,albo giń i żaden domestos nie pomoże.Wiem,że to pobrzmiewa rasizmem,ale nie mogę się opanować.
Tak od dziś zacznie się inwazja muzułmanów.
>Przecież oni mordują niewinnych ludzi,dzieci!
A że niby chrześcijanie zabijają winne dzieci?! Nie chcę wyjść na obrońcę islamu, bo to nie mój cel, ale to nie jest tak, że 95% muzułmanów chce dżihadu.
22-07-2011 22:21 
 Ocena 2 na 2
fiedorek.t (5805 punktów)
>A że niby chrześcijanie zabijają winne dzieci?! Nie chcę wyjść na obrońcę islamu, bo to nie mój cel, ale to nie jest tak, że 95% muzułmanów chce dżihadu.
94%? Emocje już opadły.Masz rację,jednak to co powie im nawiedzony immam,jest dla nich święte,skąd pewność,że za 5 lat w berlińskim meczecie któryś nie zawoła:bracia czas wziąść się za niewiernych w Europie,że nie stwierdzi,że czas rozwiązać kwestię bezbożników?
Manian (950 punktów)
>skąd pewność,że za 5 lat w berlińskim meczecie któryś nie zawoła:bracia czas wziąść się za niewiernych w Europie,że nie stwierdzi,że czas rozwiązać kwestię bezbożników?
pisze się "wziąć"... a takie gdybanie to możemy w wielu innych kwestiach zastosować. A co jeśli, za rok papież powie, że daje milion € za zabicie muzułmanina?
22-07-2011 22:38 
 Ocena 1 na 1
fiedorek.t (5805 punktów)
>>skąd pewność,że za 5 lat w berlińskim meczecie któryś nie zawoła:bracia czas wziąść się za niewiernych w Europie,że nie stwierdzi,że czas rozwiązać kwestię bezbożników?
>pisze się "wziąć"... a takie gdybanie to możemy w wielu innych kwestiach zastosować. A co jeśli, za rok papież powie, że daje milion € za zabicie muzułmanina?
Przypuszczam,że znajdzie się wiele chętnych owieczek i na pewno mnie wśród nich zabraknie.
22-07-2011 22:27 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>to nie jest tak, że 95% muzułmanów chce dżihadu.

No to niech te 95% dobierze się do mułłów: to ostatecznie ich problem.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
24-07-2011 21:47 
 Ocena 2 na 2
Appenzeller (3118 punktów)
>No to niech te 95% dobierze się do mułłów: to ostatecznie ich problem.
OK, jednak niech się nie dobierają w Europie, ale w Iranie, na Filipinach czy gdzie tam jeszcze. W Europie do imamów (a w ścisłym sensie też do księży i popów) musimy się dobrać my sami. Prawem. Może pierwszą jaskółką (o dziwo azjatycką) jest decyzja parlamentu Tadżykistanu o delegalizacji nauczania dzieci (do 18 lat) religii. Im co prawda tam nad głową wisi islam, a nie nasz nieco rozmamłany katolicyzm, ale "nic, że droga wyboista, ważne że kierunek słuszny".


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
23-07-2011 12:01 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)

>A że niby chrześcijanie zabijają winne dzieci?! Nie chcę wyjść na obrońcę islamu, bo to nie mój cel, ale to nie jest tak, że 95% muzułmanów chce dżihadu.
A niby jest jakaś różnica między islamem i chrześcijaństwem? Możesz mnie oświecić jaka? Wg mojej wiedzy i jedni i drudzy mordwali i mordują w imie swojego chorego boga
Manian (950 punktów)
>A niby jest jakaś różnica między islamem i chrześcijaństwem? Możesz mnie oświecić jaka? Wg mojej wiedzy i jedni i drudzy mordwali i mordują w imie swojego chorego boga
Mnie chodziło tylko o to, że nie tylko muzułmanie mordują niewinne dzieci, a nie o powódki.
23-07-2011 12:58 
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)

>Mnie chodziło tylko o to, że nie tylko muzułmanie mordują niewinne dzieci, a nie o powódki.
To w jakiś sposób usprawiedliwia muzułmanów , jeśli nie tylko oni mordują?
23-07-2011 15:48 
 Ocena 2 na 2
Manian (950 punktów)
>To w jakiś sposób usprawiedliwia muzułmanów , jeśli nie tylko oni mordują?
A czy ja gdzieś napisałem, że to ich usprawiedliwia? Po prostu stwierdzam fakt, że niezależnie od wyznania, najczęściej zabija się niewinnych.
23-07-2011 19:07 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>A czy ja gdzieś napisałem, że to ich usprawiedliwia? Po prostu stwierdzam fakt, że niezależnie od wyznania, najczęściej zabija się niewinnych.
Znam kilka pokręconych systemów religijnych , które twierdzą , że nie ma ludzi niewinnych ( dotyczy to oczywiście również dzieci )
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>Wiem,że to pobrzmiewa rasizmem,ale nie mogę się opanować.Przecież oni mordują niewinnych ludzi,dzieci!
A gdzie byłeś jak twoi przodkowie mordowali kobiety i dzieci idąc pod Moskwę?
No dobrze, może do zbyt odległy przykład. Ale weźmy na przykład nieodległe zdarzenie w którym kilku twoich rodaków strzelało do kobiet i dzieci. Nie pamiętam, czy była to akcja odwetowa jednak fakt jest faktem. Giną niewinni ludzie. Nie zapominajmy, że nie każdy wyznawca islamu jest terrorystą bądź w ogóle powinien brać jakąkolwiek odpowiedzialnym za zło jakie czynią jego braci w wierze.
26-07-2011 10:31 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>Ale weźmy na przykład nieodległe zdarzenie w którym kilku twoich rodaków strzelało do kobiet i dzieci.
Kto i kiedy?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>>Ale weźmy na przykład nieodległe zdarzenie w którym kilku twoich rodaków strzelało do kobiet i dzieci.
>Kto i kiedy?
16 sierpnia 2007 roku żołnierze polscy w ramach sił ISAF ostrzelali wioskę z wielkokalibrowego karabinu maszynowego, a następnie granatami moździerzowymi kalibru 60 mm. W wyniku ostrzału śmierć poniosło sześciu mieszkańców wioski, wśród rannych były też dzieci i kobiety - trzy z nich zostały trwale okaleczone.
26-07-2011 14:28 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
Ach, tak. Nangar Khel. O ile mi wiadomo, zostali właśnie uniewinnieni. To był tragiczny wypadek.
Tam jest wojna. To nie to samo, co wpaść na biwak i strzelać do wszystkiego, co się rusza.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>Ach, tak. Nangar Khel. O ile mi wiadomo, zostali właśnie uniewinnieni. To był tragiczny wypadek.
>Tam jest wojna. To nie to samo, co wpaść na biwak i strzelać do wszystkiego, co się rusza.
No tak. Nieszczęśliwym wypadkiem zginęło także tysiące innych ludzi w Wietnamie i Iraku. W Ameryce Południowej. W Bośni też.

Cytat:
Teraz już wiecie, po co tu jesteśmy. To jest wojna, a wy jesteście żołnierzami jednej ze stron. Musicie zabijać albo nie przeżyjecie.

To cytat z Demonów Wojny wg. Goi
Cytat:
Czujesz to? To napalm, synu. Nic na świecie tak nie pachnie. Uwielbiam zapach napalmu o poranku. Raz nasi bombardowali jedno wzgórze przez dwanaście godzin. Kiedy było po wszystkim... nie znaleźliśmy ani jednego trupa. Ten zapach: jak zapach benzyny. Całe wzgórze pachniało... zwycięstwem.

A to znasz?
27-07-2011 07:41 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Nie rozmawiamy teraz o filmach. Ani nawet o wojnie w Afganistanie. Mówimy o bestialskim ataku na bezbronną młodzież, w wyniku którego zginęło 86 osób. Czujesz różnicę?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>Nie rozmawiamy teraz o filmach. Ani nawet o wojnie w Afganistanie. Mówimy o bestialskim ataku na bezbronną młodzież, w wyniku którego zginęło 86 osób. Czujesz różnicę?
Tak. to oczywiste, że jest różnica. Ale są i podobieństwa. Ostatnio słyszałem w Trójce, że Breivik jest w stanie wojny...
22-07-2011 23:24 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Na czym konkretnie polega "racjonalizm" imigranta? Czy wolno mu używać własnego języka w kontaktach z rodakami? Czy wolno mu wyznawać własną religię? Czy wolno mu czytać jego narodową literaturę? Czy może celebrować święta związane z jego ojczyzną? Czy powinien zmienić imię i nazwisko?


Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
22-07-2011 23:34 
 Ocena 6 na 6
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Czy powinien w meczecie nawoływać do zabijania niewiernych?
A jeśli nawołuje, to czy nie powinien być wydalony z kraju niewiernych?
A ten, co go słucha i nie wnosi sprzeciwu?

Pozdrawiam

Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.
22-07-2011 23:48 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Na czym konkretnie polega "racjonalizm" imigranta?

Na rozsądnej adaptacji.

>Czy wolno mu używać własnego języka w kontaktach z rodakami?

Wolno. Rodzice i dzieci spiszmy na kulturę rodziców. Wnuki, prawnuki...niekoniecznie.

>Czy wolno mu wyznawać własną religię?

To kwestia terapii.

>Czy wolno mu czytać jego narodową literaturę?

Oczywiście. Prawnuki zdecydowanie zmienią do niej nastawienie.

>Czy może celebrować święta związane z jego ojczyzną?

Jasne. Ale: jak wyżej. Działa tu zasada: im dalej w las (w przyszłość), tym mniej drzew. Siostra żony czy jej córka przyjeżdża z USA: raczej ja podciągnę swój angielski, aniżeli oczekiwałbym, że ich dzieci będą mówić po polsku. Niby po co? Nic, absolutnie nic nie stracą, jeśli minie ich Pan Tadeusz. Również w wersji filmowej.

>Czy powinien zmienić imię i nazwisko?

Jeśli chce. Może też zrobić nazwisko ze swego nicka, jeśli go posiada.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 00:03 
 Ocena 5 na 5
fiedorek.t (5805 punktów)
>>Na czym konkretnie polega "racjonalizm" imigranta?
>Na rozsądnej adaptacji.
>>Czy wolno mu wyznawać własną religię?
>To kwestia terapii.
>>Czy wolno mu czytać jego narodową literaturę?
>Oczywiście. Prawnuki zdecydowanie zmienią do niej nastawienie.
>>Czy może celebrować święta związane z jego ojczyzną?
Pozwolę sobie jako imigrant,wykazać na czym polega"racjonalizm" i adaptacja Polaków:
-gdzie tu panie "polski"kościół?!
-a te tubylcy to zawsze takie głupie?!
-o patrz pan bambus idzie i małpa w chuście
-co on pie...?ja po polsku mówie nie potrzebuje angielskiego
-święta narodowe? a jakże,w kościele
itp.,itd.
Oczywiście nie wszyscy tak myślą,jednak w przerażającej większości
23-07-2011 00:08 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>-gdzie tu panie "polski"kościół?!

Wcześniej było pytanie o burdel.
Tu już narodowość nie ma znaczenia.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 09:21 
 Ocena 4 na 4
i.czaplicka (5782 punktów)
100% zgoda. najczęściej- ale te duny/wiatraki/angole itd, itp.. głupie...
Chleją piątek, sobota, w niedziele na kacu do polskiego kościołka.
I takie opinie- jakieś miasto na K... jak się ta ich stolica nazywa...(60 km od Kopenhagi, wszędzie drogowskazy)
Ostatnio rzuciłam żartem, ze w Belfaście miałam fajna robotę- nosiłam paczki dla jakiejś pani Iry- zostało to wzięte dosłownie..
23-07-2011 00:30 
 Ocena 3 na 3
Amai (3012 punktów)
>>Czy wolno mu używać własnego języka w kontaktach z rodakami?
>Wolno. Rodzice i dzieci spiszmy na kulturę rodziców. Wnuki, prawnuki...niekoniecznie.
[...]
>Siostra żony czy jej córka przyjeżdża z USA: raczej ja podciągnę swój angielski, aniżeli oczekiwałbym, że ich dzieci będą mówić po polsku. Niby po co? Nic, absolutnie nic nie stracą, jeśli minie ich Pan Tadeusz. Również w wersji filmowej.

Język można zachowywać z różnych powodów. Poznałam w Stanach faceta z żydowskiej rodziny, którego dziadkowie mieszkali przed wojną w Polsce (dość krótko zresztą). W czasie okupacji Polacy pomogli im uciec, jeszcze przed końcem wojny wyjechali do USA. Cała rodzina, ze względu na tamtych ludzi, zna tamtą historię i od małego uczyła się języka - nawet ich wnuki, które nigdy Polski na oczy nie widziały, mają zamiar uczyć tak samo swoje dzieci. Mają specyficzny akcent, ale znają język, oglądają polskie filmy, czytają książki. Dla nich to coś ważnego, część rodzinnej historii, część tego, kim są.

Jak porównuję tamtą rodzinę i Polaków, którzy po roku za granicą przyjeżdżają do kraju i udają, że im się akcent na "światowy" zmienił, to chyba jednak wolę to niepraktyczne podejście.
23-07-2011 00:14 
 Ocena 5 na 5
Amai (3012 punktów)
>Na czym konkretnie polega "racjonalizm" imigranta? Czy wolno mu używać własnego języka w kontaktach z rodakami? Czy wolno mu wyznawać własną religię? Czy wolno mu czytać jego narodową literaturę? Czy może celebrować święta związane z jego ojczyzną?

Nie ma nic złego w podtrzymywaniu tradycji, wręcz przeciwnie, a żeby używać języka albo czytać arabską literaturę - czy jakąkolwiek inną - nie trzeba być imigrantem. Gdyby tego zakazywać, całe wydziały uniwersytetów trzeba by przy okazji pozamykać. Bo co, imigrantom nie wolno, a innym tak?
Ktoś, kto decyduje sie zamieszkać w danym państwie, powinien szanować jego zwyczaje i przestrzegać prawa, i tyle. Czyli na przykład przyjąć do wiadomości, że kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni, że jego córki mogą się uczyć i studiować tak samo jak synowie, że nie może tłuc żony i tłumaczyć, że jego święta księga mu pozwala... i tak dalej. Nie wystarczy?

>Czy powinien zmienić imię i nazwisko?
Podejrzewam, że mogłoby mu to ułatwić parę spraw, jeśli oryginalne nazwisko wyjątkowo trudno w danym języku wymówić.
23-07-2011 00:30 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>a żeby używać języka albo czytać arabską literaturę - czy jakąkolwiek inną - nie trzeba być imigrantem.

Jasne. Mam takie same problemy z interpretacją wierszy np. Białoszewskiego i Celana. W pewnym sensie sens wydaje się być poza językiem. Miłe złudzenie.

>Ktoś, kto decyduje sie zamieszkać w danym państwie, powinien szanować jego zwyczaje...

Dla jednych boże ciało jest zwyczajem godnym naśladowania, dla innych - uliczną farsą. Którą opcje powinien wybrać?

>i przestrzegać prawa,...

Nie wychodzi to nawet autochtonom.

>i tyle.

Zbyt wiele.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 00:39 
 Ocena 3 na 3
Amai (3012 punktów)
>>Ktoś, kto decyduje sie zamieszkać w danym państwie, powinien szanować jego zwyczaje...
>Dla jednych boże ciało jest zwyczajem godnym naśladowania, dla innych - uliczną farsą. Którą opcje powinien wybrać?

Tą, która mu pasuje. Jeśli ktoś chce jakieś święto obchodzić, jego sprawa - dopóki nie zmusza do tego innych ani nie każe im zmienić ich tradycji. Ludzie robią wiele niepraktycznych, nieracjonalnych, śmiesznych rzeczy z wielu różnych, często absurdalnych powodów. Ich prawo, dopoki nie krzywdza tym innych.

>>i przestrzegać prawa,...
>Nie wychodzi to nawet autochtonom.
Ale tego się od nich wymaga. Dokładnie tak samo powinno to wyglądać w przypadku imigrantów.

>Zbyt wiele.
Jak komuś nie pasuje, zawsze może wrócić na swoje podwórko.
23-07-2011 00:54 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Ich prawo, dopoki nie krzywdza tym innych.

Nie ma takiej opcji. Zapiszesz się do PO, zarzuty będziesz miała ze strony PiS. To okrutne, ale zawsze krzywdzisz innych przez sam fakt istnienia.

>Jak komuś nie pasuje, zawsze może wrócić na swoje podwórko.

Dokładnie. Ale to powinno być jasno powiedziane przy wejściu na podwórko.
Imigrantów należy witać chlebem
i biletem powrotnym.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
fiedorek.t (5805 punktów)
>Dokładnie. Ale to powinno być jasno powiedziane przy wejściu na podwórko.
>Imigrantów należy witać chlebem
>i biletem powrotnym.
Stanowczo protestuję!Czy ten zwrot oznacza przyjęcie imigrantów w celu wykorzystania ich,a potem odesłania do domciu?Na litość boską panie Diogenes teraz mówi pan jak rasowy nacjonalista.
23-07-2011 09:11 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>>Dokładnie. Ale to powinno być jasno powiedziane przy wejściu na podwórko.
>>Imigrantów należy witać chlebem
>>i biletem powrotnym.
>mówi pan jak rasowy nacjonalista.

Ten umowny bilet powrotny na wypadek, gdyby inkulturacja nie powiodła się. To nie jest kwestia nacjonalizmu, lecz funkcjonowania systemu i jego ewentualna mutacja.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 10:13 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>>>Imigrantów należy witać chlebem
>>>i biletem powrotnym.
>Ten umowny bilet powrotny na wypadek, gdyby inkulturacja nie powiodła się. To nie jest kwestia nacjonalizmu, lecz funkcjonowania systemu i jego ewentualna mutacja.
Ale przecież coś takiego zaczęli robić Holendrzy z polskimi bezdomnymi / bezrobotnymi. I mieszkańcy bodajże Wrocławia zapałali świętym oburzeniem po otrzymaniu przesyłki.
To samo było po słowach holenderskiego europosła - też na temat polskich imigrantów.
Skoro chcemy być tacy europejscy, to najpierw stańmy się europejscy.
23-07-2011 10:27 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Skoro chcemy być tacy europejscy, to najpierw stańmy się europejscy.

Obawiam się, że pierwszymi Europejczykami w całym tego słowa znaczeniu będą bezdomni i bezrobotni koczujący na placach, dworcach i lotniskach Europy. Zamiast dachu nad głową i pracy będą mieli ławki.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 10:39 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Zamiast dachu nad głową i pracy będą mieli ławki.
Czyli to, co u nas, tylko - w niektórych krajach cieplej, w innych ławki fajniejsze, jeszcze gdzie indziej chodniki podgrzewane.
gris (134 punktów)
23-07-2011 12:07 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)

>Ale przecież coś takiego zaczęli robić Holendrzy z polskimi bezdomnymi / bezrobotnymi. I mieszkańcy bodajże Wrocławia zapałali świętym oburzeniem po otrzymaniu przesyłki.
Polscy , francuscy , czy marsjańscy , żadna róznica . Holendrzy mają prawo we własnym kraju wysyłać bezdomnych tam skąd przybyli . Ja tam nie widze problama
23-07-2011 17:08 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
> Holendrzy mają prawo we własnym kraju wysyłać bezdomnych tam skąd przybyli . Ja tam nie widze problama
Ty nie widzisz, ale wielu naszych rodaków się oburza. Powinno się stosować te same standardy wobec siebie i innych.
23-07-2011 17:15 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>Ty nie widzisz, ale wielu naszych rodaków się oburza. Powinno się stosować te same standardy wobec siebie i innych.
>
Dokładnie . Jak mówił Arystoteles do młodego Aleksandra zwanego pózniej Wielkim ; Nie wymagaj od innych więcej , niż sam potrafisz dokonać . Ale teraz w modzie inna filozofia ; jak Kali wymagać od innych to być dobrze , ale jak inni wymagać od Kalego oooooo to być bardzo zła.
23-07-2011 11:18 
 Ocena 2 na 2
Amai (3012 punktów)
>Nie ma takiej opcji. Zapiszesz się do PO, zarzuty będziesz miała ze strony PiS. To okrutne, ale zawsze krzywdzisz innych przez sam fakt istnienia.
Bez przesady. Mówię o realnej krzywdzie, nie o paranojach.
23-07-2011 11:23 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Mówię o realnej krzywdzie, nie o paranojach.

Nie chodzi o paranoję. Chodzi o świadomość związków. No i oczywiście komfort przymykania oczu na niewygodne relacje. To nie krytyka. To stwierdzenie faktu.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 00:35 
 Ocena 3 na 3
fiedorek.t (5805 punktów)
>Ktoś, kto decyduje sie zamieszkać w danym państwie, powinien szanować jego zwyczaje i przestrzegać prawa, i tyle. Czyli na przykład przyjąć do wiadomości, że kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni, że jego córki mogą się uczyć i studiować tak samo jak synowie, że nie może tłuc żony i tłumaczyć, że jego święta księga mu pozwala... i tak dalej. Nie wystarczy?
>>Czy powinien zmienić imię i nazwisko?
>Podejrzewam, że mogłoby mu to ułatwić parę spraw, jeśli oryginalne nazwisko wyjątkowo trudno w danym języku wymówić.
Powinno wystarczyć.Podam Ci świetny przykład:małżonkowie pielęgniarek,tak się składa,że widzę ich codziennie,są na zasiłkach.Jedynym ich zajęciem jest zawiezienie i odbiór dzieci ze szkoły.Potem stoją sobie i paplają jak nasze polskie przekupy.Te kobiety tyrają na darmozjadów i nie raz byłem świadkiem przemocy ze strony ich mężów.Znoszą to z pokorą.Jak myślisz,jaka księga im na to pozwala,bo z cała pewnością nie kodeks karny?Muszę nadmienić,że jest to 90% tych ludzi,żeby nie zostać oskarżonym o dopinanie łatki wszystkim.
Sprawa imion wydaje się oczywista,którz mówiący jedynie po angielsku zdołałby wypowiedzieć ich prawdziwe.
23-07-2011 12:22 
 Ocena 1 na 1
i.czaplicka (5782 punktów)
>[color=#330000]Na czym konkretnie polega "racjonalizm" imigranta? Czy wolno mu używać własnego języka w kontaktach z rodakami?
Ja już pracowałam na takich warunkach, ze nie tylko w pracy (nawet w pomieszczeniach socjalnych) należało używać angielskiego. Bo jak mieszkałam w grupie mieszanej (co śmieszniejsze, przyczyna był np, Włoch) język angielski obowiązywał nawet w mieszkaniu. Tj, jeżeli zwracałam się do rodaka, ale w obecności Włocha, musiałam używać angielskiego. Ale to była porąbana angielska(nominalnie, bo rzeczywiście hiszpańska) firma.
25-07-2011 13:43 
 Ocena 1 na 1
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
Nie myl migracji z emigracją.
Manian (950 punktów)
>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?
Ależ nikt (chyba) nie będzie szukał drugiego dna. Trzeba to potępiać i nie ulega to najmniejszej dyskusji. Jednakże czuję, że większość ludzi tę garstkę będzie utożsamiać z całą populacją muzułmańską liczącą ponad miliard wyznawców. Gdyby choćby 1% utożsamiał się z ekstremistami, to nie byłoby ludzkości. Ja tylko chcę, aby zwykłych muzułmanów, którzy asymilują się ze społeczeństwem europejskim przez takie procedery obarczać winą, bo oni Koranu nie pisali i nic na to nie poradzą. Sami giną w zamachach w swoich krajach.

Swoją drogą Obama już obiecał pomoc w udzieleniu ataku, pewnie dobrze wie, gdzie przyznają Pokojową Nagrodę Nobla.
22-07-2011 22:45 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>chcę, aby zwykłych muzułmanów, którzy asymilują się ze społeczeństwem europejskim ...

Jak sobie praktycznie wyobrażasz asymilację? W ośrodku pomocy społecznej mieszka zwykła rodzina Czeczenów: modły, zasłonięte twarze kobiet, dziewczynka zawsze z chustą na głowie. Odrębność, dystans, bieda. Nawracać ich na katolicyzm? Ateizować?

>bo oni Koranu nie pisali...

Ale chłoną go jak gąbka wodę.

>Sami giną w zamachach w swoich krajach.

To jeśli przybywają do nas, niech sobie oszczędzą powtórki z Allaha.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 23:02 
 Ocena 2 na 2
Manian (950 punktów)
>Jak sobie praktycznie wyobrażasz asymilację? W ośrodku pomocy społecznej mieszka zwykła rodzina Czeczenów: modły, zasłonięte twarze kobiet, dziewczynka zawsze z chustą na głowie. Odrębność, dystans, bieda. Nawracać ich na katolicyzm? Ateizować?
Jeśli chodzi o wiarę to nie widzę powodu do nawracania, a co do asymilacji to racja jest to ciężka sprawa, ale przecież nie wszyscy są pasożytami na garnuszku państwa. W Polsce nie mamy takiego napływu jak choćby Francja, więc nie mam dokładnego oglądu sytuacji, więc nie chcę też zgrywać eksperta od spraw asymilacji muzułmanów wśród Europejczyków.
>>bo oni Koranu nie pisali...
>Ale chłoną go jak gąbka wodę.
No raczej nie wszyscy, a już na pewno nie interpretują go w sposób znany ekstremistom.
22-07-2011 23:13 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Jeśli chodzi o wiarę to nie widzę powodu do nawracania,...

Czyli jednak meczet? Albo underground?

>a co do asymilacji to racja jest to ciężka sprawa...

Oczywiście. Dla mnie wymagają najpierw głębokiej terapii, a potem asymilacji. Terapia musiałaby też pokazać, że są ofiarami religijnych manipulacji. Tak więc chrzest odpada. Podejrzewam, że gdyby problem stał się rzeczywiście problemem społecznym, pojawiłby się wspierany przez rząd i lokalne samorządy katolicki duszpasterz imigrantów, a episkopat zażądał by dodatkowych kaplic i funduszy.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Manian (950 punktów)
>>Jeśli chodzi o wiarę to nie widzę powodu do nawracania,...
>Czyli jednak meczet? Albo underground?
Ja nie mam problemu z budową meczetu.
>Oczywiście. Dla mnie wymagają najpierw głębokiej terapii, a potem asymilacji. Terapia musiałaby też pokazać, że są ofiarami religijnych manipulacji. Tak więc chrzest odpada.
Dokładnie, nie można ich nawracać, bo to przecież byłoby również mamienie, ale terapia nie byłaby zła, która uświadomi, że ich wiara została wykorzystana
>Podejrzewam, że gdyby problem stał się rzeczywiście problemem społecznym, pojawiłby się wspierany przez rząd i lokalne samorządy katolicki duszpasterz imigrantów, a episkopat zażądał by dodatkowych kaplic i funduszy.
No tak, ale jeśli w mówimy o emigrantach-muzułmanach, to duszpasterz katolicki byłby pomysłem chybionym.
22-07-2011 23:33 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>jeśli w mówimy o emigrantach-muzułmanach, to duszpasterz katolicki byłby pomysłem chybionym.

Ależ skąd. Dostał by kolejną belkę w hierarchii, np. misyjny duszpasterz zagubionych braci mniejszych w Allahu, itd.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Manian (950 punktów)
>>jeśli w mówimy o emigrantach-muzułmanach, to duszpasterz katolicki byłby pomysłem chybionym.
>Ależ skąd. Dostał by kolejną belkę w hierarchii, np. misyjny duszpasterz zagubionych braci mniejszych w Allahu, itd.
Już widzę święcenia na księży, a później biskupów itd... przybyszy z Czeczenii, Afganistanu, może nawet papież?
fiedorek.t (5805 punktów)
>Oczywiście. Dla mnie wymagają najpierw głębokiej terapii, a potem asymilacji. Terapia musiałaby też pokazać, że są ofiarami religijnych manipulacji. Tak więc chrzest odpada. Podejrzewam, że gdyby problem stał się rzeczywiście problemem społecznym, pojawiłby się wspierany przez rząd i lokalne samorządy katolicki duszpasterz imigrantów, a episkopat zażądał by dodatkowych kaplic i funduszy.
I więcej etatów,dla organisty,dla kościelnego(czy jak by go tam nazwali),obowiązkowo gosposia,służbowy maybach.Pieniądz robi pieniądz.
22-07-2011 23:42 
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)
>>chcę, aby zwykłych muzułmanów, którzy asymilują się ze społeczeństwem europejskim ...
>Jak sobie praktycznie wyobrażasz asymilację? W ośrodku pomocy społecznej mieszka zwykła rodzina Czeczenów: modły, zasłonięte twarze kobiet, dziewczynka zawsze z chustą na głowie. Odrębność, dystans, bieda. Nawracać ich na katolicyzm? Ateizować?
My mamy u siebie muzułmanów od 300 lat - idealny przykład udanej akulturacji. Być może jedyny w Europie w takiej skali. Uczą się, pracują - kobiety też i to na kierowniczych stanowiskach. Kobiety noszą chusty, ale nie jestem pewna, czy wszystkie. Ponadto mamy konwertytów na islam wśród Polaków.
22-07-2011 23:56 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>My mamy u siebie muzułmanów od 300 lat - idealny przykład udanej akulturacji. Być może jedyny w Europie w takiej skali.

Dodaj: w tak małej skali.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 11:57 
 Ocena 5 na 5
Anna Salman (16360 punktów)
>>My mamy u siebie muzułmanów od 300 lat - idealny przykład udanej akulturacji. Być może jedyny w Europie w takiej skali.
>Dodaj: w tak małej skali.
Po pierwsze - mea culpa - wypisuję bzdury, bo mi się nie chciało sprawdzić. Muzułmanów mamy w Polsce od końca XIV w. W XVII w. otrzymali różne przywileje za udział w wojnach.*
Po drugie - ich liczba w wieku XVIII wynosiła ok. 100 tys.*. Rzeczywiście niewielka grupka o skrajnie różnej kulturze, w dodatku skoncentrowana na jednym obszarze. I jakoś nigdy żadnych "ruchawek" z tego powodu niebyło.
Teraz liczba muzułmanów jest niewielka, pewnie duża część się zlaicyzowała albo zmieniła wyznanie. Ale problem z muzułmanami w Europie Zachodniej tkwi gdzie indziej. W Polsce duchownym może być mężczyzna, będący obywatelem polskim i władający językiem polskim (chociaż nie jest to język liturgii)*. Czyli odpadają w zasadzie imamowie ze świeżego importu. Natomiast, jak poruszono słusznie w jednej z wypowiedzi, imigranci współcześni rekonstruują w nowym kraju kraj pochodzenia. To samo zresztą robią Polacy. Polonia amerykańska jest w dużej części radiomaryjna i fundamentalistyczna bardziej, niż katolicy tu na miejscu.
I właśnie z tym problemem mają kraje Zachodu - nie potrafiły "na wejściu" wprowadzić rozsądnych przepisów i skutecznie ich egzekwować.
*J.Kozłowski,J. Langner, T. Zagajewski "Atlas wyznań w Polsce"; KAW Kraków, 1989
23-07-2011 12:59 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>I właśnie z tym problemem mają kraje Zachodu - nie potrafiły "na wejściu" wprowadzić rozsądnych przepisów i skutecznie ich egzekwować.

Problem polega na tym, że fundamentalizm wcale nie musi być rodem z islamu. Równie dobrze może mieć chrześcijański rodowód. Czy można sobie podobny zamach wyobrazić w Polsce?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 13:04 
 Ocena 1 na 1
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>Problem polega na tym, że fundamentalizm wcale nie musi być rodem z islamu. Równie dobrze może mieć chrześcijański rodowód.

Rodowód może mieć każdy, islamski, chrześcijański, antyklerykalny, niereligijny, pozareligijny. Antyislamista/islamofob na Racjonaliście nie jest przecież (z założenia, z deklaracji) wierzący!
23-07-2011 13:28 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Rodowód może mieć każdy...

Zgoda. Ale wszystkie te kategorie związane są jakoś ze światopoglądem, nawet filozofią. Raczej nie bierzemy pod uwagę, że hodowca królików czy gołębi zaprotestuje terrorystycznym atakiem na taką skalę. Co do filozofii:

Cytat:
A Twitter account for Breivik has surfaced, though it only has one post, this quote from philosopher John Stuart Mill: "One person with a belief is equal to the force of 100 000 who have only interests."


thechurcho(*)us/tag/anders-behring-breivik/

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 17:28 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Problem polega na tym, że fundamentalizm wcale nie musi być rodem z islamu. Równie dobrze może mieć chrześcijański rodowód.
Jak najbardziej. Zresztą tenże zamachowiec z Norwegii jest poniekąd przykładem.
>Czy można sobie podobny zamach wyobrazić w Polsce?
Obawiam się, że coraz łatwiej mi to przychodzi. Poza tym jak zaklasyfikować pogromy w Kielcach, Jedwabnem?
Kiedyś mnie uczono, że na tych ziemiach nie było wojen religijnych. Ot, taka specjalność Niemiec, może w porywach Francuzów no i ci obrzydliwi Hiszpanie ze swoją Św. Inwkizycją ( sorry, ale od razu mi się przypomina skecz Monthy Pythona), a my aniołeczki. Teraz się czuję jak w dzieciństwie, gdy starsza siostra powiedziała mi, że ... Św. Mikołaj nie istnieje - głupio, przykro i nie mogę sie z tym pogodzić.
23-07-2011 17:45 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Kiedyś mnie uczono, że na tych ziemiach nie było wojen religijnych.

Idąc tropem rodzinnych historii natrafiłem na coś takiego:

pl.wikiped(*)82awnych_w_II_Rzeczypospolitej

oraz:

www.cerkiew1938.pl/relacje_korowicki.html

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
perun (8610 punktów)

>Idąc tropem rodzinnych historii natrafiłem na coś takiego:
>pl.wikiped(*)82awnych_w_II_Rzeczypospolitej
>oraz:
>www.cerkiew1938.pl/relacje_korowicki.html
>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Znowu ładnie zwalona wina na II RP , bez słowa jaka była rola w tym wszystkim kościoła kat.
W szkole też chyba nadal nie uczą o tym co kard Sapieha zalecał PL KK w sprawie np ; plebiscytu w Prusach Wschodnich w , 20 r
Oczywiście - dla jasności - nie zwalnia to z odpowiedzialnosći władz RP za prowadzenie polityki zgodnej z wytycznymi KK . To samo dotyczy to dzisejszych katolskich polytyków dla których ....,, nie ważne , czy Polska będzie biedna , czy bogata , ważne żeby była katolicka ...,,
24-07-2011 12:36 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
Kilka miesięcy temu czytałam artykuł na ten temat i musiałam 3 razy wtedy przeczytać, bo mój umysł nie dopuszczał takiego ogromu podłości, zwłaszcza wobec najsłabszych i najbiedniejszych. Krk zawsze tuczył się na czyjejś krzywdzie. Dlatego, jak słyszę teraz, jak to ich PRL ukrzywdził, to dostaję szczękościsku. Przecież z cerkwiami na Podkarpaciu skończono w ramach akcji Wisła, a niektóre majątki oddane krk przez słynną komisję należały do innych kościołów.
23-07-2011 19:22 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Obawiam się, że coraz łatwiej mi to przychodzi. Poza tym jak zaklasyfikować pogromy w Kielcach, Jedwabnem?
>Kiedyś mnie uczono, że na tych ziemiach nie było wojen religijnych. Ot, taka specjalność Niemiec, może w porywach Francuzów no i ci obrzydliwi Hiszpanie ze swoją Św. Inwkizycją ( sorry, ale od razu mi się przypomina skecz Monthy Pythona), a my aniołeczki. Teraz się czuję jak w dzieciństwie, gdy starsza siostra powiedziała mi, że ... Św. Mikołaj nie istnieje - głupio, przykro i nie mogę sie z tym pogodzić.
>
Miałem podobne odczucia jak Pani co do tego kraju tolerancji religijnej . Faktem jest tylko to , że w pewnym okresie ( jednak ) w porównaniu do innych , RON była krajem tolerancyjnym . Skończyła się ta tolerancja po zwycięstwie kontreformacji , gdy szkoły dostały sie w łapki jezuitów . Cóż Jedwabne , Kielce i dziesiątki innych podobnych miejsc to zasługa katolików? icyzmu? i ich fanatyzmu . Przykro tylko , że do dzisiaj nie uczą o tym na lekacjach historii ( tzn do czego prowadzi nadmiar religii w głowie ) . Wygląda na to , że PL szkolnictwo znowu dostało sie w łapki religii miłości . I pomyśleć , że taki Tadżykistan ( lub Uzbekistan ...już nie pamietam ) wprowadził niedawno zakaz religijnej indokrynacji w szkołach publicznych .( wyjątkiem są tylko szkoły religijne typu seminaria )
Anna Salman (16360 punktów)
>... Skończyła się ta tolerancja po zwycięstwie kontreformacji , gdy szkoły dostały sie w łapki jezuitów . Cóż Jedwabne , Kielce i dziesiątki innych podobnych miejsc to zasługa katolików? icyzmu? i ich fanatyzmu . Przykro tylko , że do dzisiaj nie uczą o tym na lekacjach historii ...
Ale dlaczego nie uczono tego w PRL-u? Ja jestem 27 lat po maturze. Wszystko, co wiem na ww tematy pochodzi z dużo późniejszych czasów, głównie z artykułów, czasem książek szerzej nieznanych na rynku (jedynie o Grossie było głośno).
Tyle, że to nie do pana pytanie, oczywiście.
25-07-2011 10:57 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Ale dlaczego nie uczono tego w PRL-u? Ja jestem 27 lat po maturze. Wszystko, co wiem na ww tematy pochodzi z dużo późniejszych czasów, głównie z artykułów, czasem książek szerzej nieznanych na rynku (jedynie o Grossie było głośno).
>Tyle, że to nie do pana pytanie, oczywiście.
Ale spróbuje odpowiedzieć . Może dlatego , że historie piszą ludzie . W PRL większość tych tzw komunistów wywodziła się ze środowisk wiejskich ( jak np; Gomułka ) przesiąknietych religijną indokrynacją. Wylączając czasy stalinizmu w PRL , gdy władza troche stawiała sie kościołwi , pózniej raczej starała sie z nim współpracować . Poza tym , dla słabej władzy, stara rzymska dewiza ..dziel i rządż .. była pomocna . 68r nieżle to pokazuje . Władza mogła skorzystać na niechęci społeczeństwa do Żydów wpajanej przez kk większości społęczeństwa. Historia to jedna z najbardziej zakłamanych nauk . To jak jest interpretowana zależy od historyków którzy ją opisują . Rzadko zdarza sie , aby na historyka nie miały wplywu ogólnie przyjęte przez wieki stereotypy . Dobrze to pokazują opracowania dotyczące religii , gdzie ( chyba jednak ) zdecydowana większośc historyków opisuje jej zbawinenny wpływ na ludzkość , a tacy np; jak Stachniuk , czy Deschner uważani są ( lub byli ) za dziwaków.
25-07-2011 20:04 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>... historie piszą ludzie . W PRL większość tych tzw komunistów wywodziła się ze środowisk wiejskich ( jak np; Gomułka ) przesiąknietych religijną indokrynacją ... Władza mogła skorzystać na niechęci społeczeństwa do Żydów wpajanej przez kk większości społęczeństwa. Historia to jedna z najbardziej zakłamanych nauk . To jak jest interpretowana zależy od historyków którzy ją opisują.
I, niestety, nadal mamy z tym do czynienia ...
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
> I pomyśleć , że taki Tadżykistan ( lub Uzbekistan ...już nie pamietam ) wprowadził niedawno zakaz religijnej indokrynacji w szkołach publicznych .( wyjątkiem są tylko szkoły religijne typu seminaria )
Tadżykistan to ważny sprzymierzeniec USA w wojnie z Afganistanem więc musi dbać o image w zamian za pomoc finansową.
23-07-2011 12:24 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>My mamy u siebie muzułmanów od 300 lat
Uściślając .. od 600 . Pierwsi muzułmanie na terenach obecnej Pl osiedlili sie po Grunwaldzie . Co do reszty racja .. dzisiaj około 2,500 Pl Tatarów wyznaje islam , ale już w pierwszej połowie XVII w tak sie zasymilowali , że nawet swojego języka zapomnieli . ( w zdecydowanej większości ) Poza tyym zapisali piękna karte w obronie RON i RP .
23-07-2011 17:18 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>>My mamy u siebie muzułmanów od 300 lat
>Uściślając .. od 600 . Pierwsi muzułmanie na terenach obecnej Pl osiedlili sie po Grunwaldzie .
Poniżej już sprostowałam. Na pograniczu litewsko-krzyżackim byli nawet jeszcze przed Grunwaldem. Wprowadziło mnie w błąd ich uwielbienie dla Sobieskiego, ale on był ich największym dobrodziejem.
>Co do reszty racja .. dzisiaj około 2,500 Pl Tatarów wyznaje islam ,
Do tego dochodzi kilka tysięcy Polaków - neofitów
>ale już w pierwszej połowie XVII w tak sie zasymilowali , że nawet swojego języka zapomnieli .
No to niech Europa się uzbroi w cierpliwość ... Za kilkaset lat będą w nich mieli najbardziej oddanych, lojalnych obywateli
23-07-2011 19:40 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>No to niech Europa się uzbroi w cierpliwość ... Za kilkaset lat będą w nich mieli najbardziej oddanych, lojalnych obywateli
>
Cenie PL Tatarów za to , ze byli oddani krajowi od poczatku . Odkąd pozwolono im osiedlić się i wyznawać swoją religie w kraju ( z małym wyjątkiem zdrady A. Kryczyńskiego , zresztą nie beż winy RON ) Służąc krajowi , który dał im przywileje i dom , nie mieli problemów walczyć w obronie tego kraju nawet ze swoimi pobratymcami krwi i wiary . Przyjeli jego zwyczaje , prawa i kulture , a częśc zwyczajów Tatarów przejeli mieszkańcy RON . Dla mnie tak wygląda integracja imigrantów. Jak pokazuje to historia Tatarów , nie trzeba czekac kilkaset lat , aby w imigrantach mieć oddanych i lojalnych obywateli
24-07-2011 12:59 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Cenie PL Tatarów za to , ze byli oddani krajowi od poczatku . ... Przyjeli jego zwyczaje , prawa i kulture
Po części, bo jednak religia stanowi ogromną część kultury. Ale islam wówczas był inny, a wokoło prawosławie przemieszane z powierzchownym katolicyzmem. W zasadzie "lud" aż do XVIII w. wyznawał sobie beztrosko pogaństwo.
> Dla mnie tak wygląda integracja imigrantów. Jak pokazuje to historia Tatarów , nie trzeba czekac kilkaset lat , aby w imigrantach mieć oddanych i lojalnych obywateli
Tyle że wówczas jeszcze nie istniało pojęcie narodu, więc nie było tożsamości narodowej w dzisiejszym rozumieniu i związanych z nią konfliktów. Obywatele skupieni wokół osoby monarchy. Polityka, a więc i religia, dotyczyła jedynie klasy szlacheckiej, zwykli ludzie się z tym też nie utożsamiali. Fundamentalizm to jednak całkiem świeży wynalazek.
23-07-2011 12:18 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Ależ nikt (chyba) nie będzie szukał drugiego dna. Trzeba to potępiać i nie ulega to najmniejszej dyskusji. Jednakże czuję, że większość ludzi tę garstkę będzie utożsamiać z całą populacją muzułmańską liczącą ponad miliard wyznawców. Gdyby choćby 1% utożsamiał się z ekstremistami, to nie byłoby ludzkości. Ja tylko chcę, aby zwykłych muzułmanów, którzy asymilują się ze społeczeństwem europejskim przez takie procedery obarczać winą, bo oni Koranu nie pisali i nic na to nie poradzą. Sami giną w zamachach w swoich krajach.
Ja tam nie mam nic do zwykłych ludzi . Ale mam cos do każdego muzułmanina , który wierzy i wyznaje islam i postepuje wg nauk koranu . Naprwade bardzo chętnie obejrze jakąś demonstarcje tzw zwykłych muzułmanów , którzy protestują wobec nawołujących do przemocy imamów w meczetach . Obejrzee jakąś demonstarcje tzw zwykłych muzułmanów w obronie islamskich kobiet traktowanych jak bydło , posłucham tzw zwykłych muzułmanów potępiających kamienowanie kobiet . Chętnie też zobacze jak tzw zwykli muzułmanie demonstrują w obronie równouprawnienia kobiet itd. Póki tzw zwykli muzułmanie nie wykażą swoim zachowaniem , że potępiają szariat , będe ich traktował jak zwykłych muzułmanów I chętnie zobacze tzw. zwykłego muzułmanina , który będzie bronił prawa kobiet do ubierania się kobiet wg. własnego gustu , jeśli maja taka ochote. Póki tego nie zobacze ( a jak na razie nie widzę ) nie bedzie dla mnie róznicy między muzułmaninem , a zwykłym muzułmaninem
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
kij w mrowisko
Już się odzywam, skoro tak bardzo wielu z Wam brakuje moich wypowiedzi i jestem wywoływany do tablicy. I jak zazwyczaj - zaraz wsadzę kij w mrowisko i podziergam nim trochę, bo od nadawania na jednej i tej samej islamofobicznej częstotliwości niedobrze się robi.

No to ad rem.

Primo - poczekajmy chwilę ze stanowczymi stwierdzeniami. Komentujący jak jeden mąż od razu oskarżyli "kulturę islamu" jako odpowiedzialną za zamach w Oslo, co jest dobitną ilustracją tramwajowego antyislamizmu, charakterystycznego dla wielu czytelników i komentatorów "Racjonalisty". To jeszcze nie jest przecież pewne. Nie jest wykluczone iz za jednym z zamachów stoi ktoś inny, bo policja norweska wydała oświadczenie, iż członków organizacji młodzieżowej partii socjalistyvcznej ostrzelał obywatel Norwegii wysoki blondyn.

Secundo - jeżeli był to zamach dokonany przez terrorystów islamskich, ogromnie dużo przy jego ocenie moralnej będzie zależało od jego motywów. Należy pamiętać, iż kontygent norweski bierze udział w wojnie w Afganistanie i jako taki jest współodpowiedzialny za wszelkie zło które w tym kraju za sprawą interwencji krajow NATO ma tam miejsce. Należy także pamiętać, iż Norwegia odgrywała kluczową rolę w inicjalnej fazie organizowania ataku NATO na Libię. Kto wojuje mieczem musi się liczyć wiadomo z czym.

Tertio - Wszyscy komentujący zamach i wrzący oburzeniem i chęcią odwetu winni sobie zdawać sprawę z tego, iż to co się dzisiaj stało w Oslo jest codzienną rzeczywistością dla Afgańczyków od dobrych paru lat/bomby, zabici, ranni, terror, życie w strachu i szoku itp, itd./ za przyczyną neokolonialnej - de facto - interwencji USA i ich sojuszników w tym Norwegii. Wielu czytelników "Racjonalisty" i komentujących cierpi - nawet nie zdając sobie niejednokrotnie z tego sprawy - na rodzaj kryptorasizmu nakierowanego na islam i trudno im będzie uwierzyć w to co przed chwilą napisałem. Ale taka jest obiektywna prawda. W AFGANISTANIE OBCY INTERWENCI CO DZIEŃ OD KILKU LAT ROBIĄ TO CO W OSLO WYDARZYŁO SIĘ DZISIAJ JAKO ZDARZENIE ABSOLUTNIE WYJĄTKOWE.

Quatro - Polska jak wiadomo też ma swój udział w czynieniu zła na terenie Afganistanu. Jest coraz bardziej prawdopodobnym, iż bez radykalnej zmiany naszej polityki skutkującej wyjściem z Afganistanu, sceny takie jak te w Oslo pooglądamy sobie w Warszawie czy Krakowie. I wówczas idiotyzmem będzie prychać na islamobandytów. logiczniejszym będzie żachnąć się na naszych polityków, którzy wpakowali nas w afgańskie bagno. Proponuję aby czytający to forum zapamiętali sobie dobrze tę moją wypowiedź
23-07-2011 03:04 
 Ocena 2 na 4
CamelOT (915 punktów)Odp: kij w mrowisko
>to co się dzisiaj stało w Oslo jest codzienną rzeczywistością dla Afgańczyków od dobrych paru lat/bomby, zabici, ranni, terror, życie w strachu i szoku itp, itd./ za przyczyną neokolonialnej - de facto - interwencji USA i ich sojuszników w tym Norwegii.

Ciekawym, co by się tobie stało, gdybyś się trochę podkształcił przed napisaniem posta? Straciłbyś dziewictwo? Mózg by ci się zlasował do końca?
23-07-2011 03:38 
 Ocena 3 na 3
fiedorek.t (5805 punktów)
>>to co się dzisiaj stało w Oslo jest codzienną rzeczywistością dla Afgańczyków od dobrych paru lat/bomby, zabici, ranni, terror, życie w strachu i szoku itp, itd./ za przyczyną neokolonialnej - de facto - interwencji USA i ich sojuszników w tym Norwegii.
>Ciekawym, co by się tobie stało, gdybyś się trochę podkształcił przed napisaniem posta? Straciłbyś dziewictwo? Mózg by ci się zlasował do końca?
Kryptorasizm nakierowany na islam?
Ciekawe kto biednym Afgańczykom funduje te zamachy?Mam na myśli te bomby co wybuchają wśród cywilów.Hmm,let me think,czyżby ich ziomale zapatrzeni w świętą księgę?
23-07-2011 19:32 
 Ocena 2 na 2
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
argumenty siły
>>to co się dzisiaj stało w Oslo jest codzienną rzeczywistością dla Afgańczyków od dobrych paru lat/bomby, zabici, ranni, terror, życie w strachu i szoku itp, itd./ za przyczyną neokolonialnej - de facto - interwencji USA i ich sojuszników w tym Norwegii.
>Ciekawym, co by się tobie stało, gdybyś się trochę podkształcił przed napisaniem posta? Straciłbyś dziewictwo? Mózg by ci się zlasował do końca?

Kto nie ma do dyspozycji siły argumentów, chwyta się w desperacji argumentów siły, w tym wypadku siły rażenia inwektyw i obelg. A jeżeli chodzi o meritum sprawy, polecam - na przykład - doniesienia prasowe z ostatniego miesąca dot. liczby zabitych cywili w Pakistanie i Afganistanie przez bezzałogowe amerykańskie "trutnie".
24-07-2011 01:14 
 0 na 2
CamelOT (915 punktów)Odp: argumenty siły
>Kto nie ma do dyspozycji siły argumentów, chwyta się w desperacji argumentów siły, w tym wypadku siły rażenia inwektyw i obelg. A jeżeli chodzi o meritum sprawy, polecam - na przykład - doniesienia prasowe z ostatniego miesąca dot. liczby zabitych cywili w Pakistanie i Afganistanie przez bezzałogowe amerykańskie "trutnie".

Niby "etyku" zawodzisz mnie. Przez chwilę liczyłem, że twój pokrętny styl pisania wynika z liźniętego wykształcenia. Słabości logiczne w twoich wypowiedziach naprowadzają mnie na trop prowadzący do ...seminarium? Bo gdzie jeszcze można zostać wytresowanym w takim "ubogaconym" języku a nie zahaczyć o logikę? Piję do tego, głuptasku, że "codzienną rzeczywistością Afgańczyków" są bomby nie od "paru lat" niemądra głupotko, ale od nieco dłuższego czasu, rozczulający matołku. I zaczęło się to nie "za sprawą interwencji USA" prostotko, tylko nieco inaczej. Ale wolisz pacanku się kłócić, niż naruszyć spokój swojej główki odrobinką wiedzy. Bądź wola twoja
24-07-2011 09:01 
 Ocena 3 na 3
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>Piję do tego, głuptasku, że "codzienną rzeczywistością Afgańczyków" są bomby nie od "paru lat" niemądra głupotko, ale od nieco dłuższego czasu, rozczulający matołku. I zaczęło się to nie "za sprawą interwencji USA" prostotko, tylko nieco inaczej. Ale wolisz pacanku się kłócić, niż naruszyć spokój swojej główki odrobinką wiedzy.

I to jest zbiór merytorycznych argumentów w dyskusji:

"głuptasku, niemądra głupotko, rozczulający matołku, prostotko, pacanku, ...spokój swojej główki..."

Dla mnie raz na zawsze dyskwalifikujący jako (racjonalnego) interlokutora :/
24-07-2011 09:20 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>"głuptasku, niemądra głupotko, rozczulający matołku, prostotko, pacanku, ...spokój swojej główki..."

Wygląda to na słownictwo i styl z seminarium duchownego
24-07-2011 10:16 
 Ocena 2 na 2
CamelOT (915 punktów)
Racjonalnemu interlokutorowi pokpiwania nie są w stanie przesłonić meritum, droga pani.To, co pani cytuje to akurat nie jest "zbiór merytorycznych argumentów w dyskusji". Te były nieco obok i pomiędzy. Umknęły?
24-07-2011 10:22 
 Ocena 1 na 1
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>to akurat nie jest "zbiór merytorycznych argumentów w dyskusji".

To jest ironia.
24-07-2011 10:51 
 Ocena 3 na 3
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
wygasić wrogość
>>Kto nie ma do dyspozycji siły argumentów, chwyta się w desperacji argumentów siły, w tym wypadku siły rażenia inwektyw i obelg. A jeżeli chodzi o meritum sprawy, polecam - na przykład - doniesienia prasowe z ostatniego miesąca dot. liczby zabitych cywili w Pakistanie i Afganistanie przez bezzałogowe amerykańskie "trutnie".
>Niby "etyku" zawodzisz mnie. Przez chwilę liczyłem, że twój pokrętny styl pisania wynika z liźniętego wykształcenia. Słabości logiczne w twoich wypowiedziach naprowadzają mnie na trop prowadzący do ...seminarium? Bo gdzie jeszcze można zostać wytresowanym w takim "ubogaconym" języku a nie zahaczyć o logikę? Piję do tego, głuptasku, że "codzienną rzeczywistością Afgańczyków" są bomby nie od "paru lat" niemądra głupotko, ale od nieco dłuższego czasu, rozczulający matołku. I zaczęło się to nie "za sprawą interwencji USA" prostotko, tylko nieco inaczej. Ale wolisz pacanku się kłócić, niż naruszyć spokój swojej główki odrobinką wiedzy. Bądź wola twoja
>

Amerykanów - rzecz jasna - nie można obciążać odpowiedzialnością za całe zło w historii i w historii Afganistanu. Tym niemniej jednak od 2003 r. okupują ten kraj i od tego momentu są głównymi odpowiedzialnymi za następstwa tejże okupacji. Zresztą polityka wspierania mudżahedinów przeciwko Związkowi Sowieckiemu(1979 - 1989) też wydaje się być kontrowersyjna uwzględniwszy ich (Amerykanów) stosunek do tychże mudżahedinów po wycofaniu się Zwiazku Sowieckiego z Afganistanu.
CamelOT, język którym się posługujesz dowodzi, iż morze nienawiści kipi w tobie, występując z brzegów. Współczuję Ci z z tego powodu, bo ktoś kto ma tyle agresji w sobie nie może być człowiekiem szczęśliwym. Apelując do Ciebie o wyciszenie się i wygaszenie w sobie owej wrogości do wszystkiego co inne, zwracam uwagę na to, iż zamachowiec z Oslo także pałał wrogością do obcych i zamieszczał na forach internetowych antyislamskie wpisy.
23-07-2011 03:19 
 Ocena 7 na 7
Celecrin (6386 punktów)Odp: kij w mrowisko
Cytat:
>Secundo - jeżeli był to zamach dokonany przez terrorystów islamskich, ogromnie dużo przy jego ocenie moralnej będzie zależało od jego motywów. Należy pamiętać, iż kontygent norweski bierze udział w wojnie w Afganistanie i jako taki jest współodpowiedzialny za wszelkie zło które w tym kraju za sprawą interwencji krajow NATO ma tam miejsce. Należy także pamiętać, iż Norwegia odgrywała kluczową rolę w inicjalnej fazie organizowania ataku NATO na Libię. Kto wojuje mieczem musi się liczyć wiadomo z czym.

Talibowie dobro Afganistanu
Zalążkiem ruchu była grupa ok. 30 studentów medresy (szkoły koranicznej) w Kandaharze, skupiona wokół mułły Mohammada Omara.
By osiągnąć cel, jakim było przejęcie władzy, talibowie zaangażowali się w trwającą w kraju wojnę domową
Na kontrolowanych przez siebie terenach talibowie wprowadzili surowe prawo, oparte na najbardziej rygorystycznych interpretacjach szariatu.
Kobiety nie mogły uczyć się ani pracować i były zobowiązane do noszenia burki. Odmówiono im prawa do udzielania pomocy medycznej przez mężczyzn pozostałych w zawodzie lekarza.

Mężczyznom talibowie mierzyli brody, by sprawdzić, czy mają one taką samą długość, jak broda proroka Mahometa.
Zakazane było m.in. oglądanie telewizji, słuchanie muzyki i korzystanie z Internetu, a także prognozowanie pogody, uznawane przez talibów za formę czarnej magii.
Zabroniono też praktykowania wielu innych przejawów aktywności, niepotępianych przez Koran (m.in. uprawiania niektórych dyscyplin sportu); przywódcy ruchu uznali bowiem, że jakkolwiek czyny te same w sobie nie stanowią grzechu, to odciągają one społeczeństwo od salatu i Allaha.
Talibowie prześladowali też mniejszości religijne, zwłaszcza szyitów, a także nielicznych żyjących w Afganistanie wyznawców hinduizmu.
8 marca 2001 r. talibowie, uznawszy iż przedstawianie postaci ludzkich jest sprzeczne z Koranem, zniszczyli dwa gigantyczne starożytne posągi Buddy w Bamianie.
Pod rządami talibów Afganistan pozostawał jednym z największych producentów narkotyków na świecie. Mimo, iż produkcja opium była oficjalnie zakazana, de facto była ona głównym źródłem finansowania rządów talibów.
Na terenach działania poza walką zbrojną z rządem prowadzą też akcje przeciw wprowadzanym przez władze centralne reformom, które uznają za sprzeczne z zasadami islamu, np. zabijają nauczycieli uczących w szkołach dla dziewcząt.

P.S.
Cytat:
Zachodnia cywilizacja od samego początku swego istnienia, a szczególnie w okresie oświecenia wytworzyła zasadę rozdziału Kościoła od Państwa. Szariat nie mieści się w ramach tej zasady. Jego ingerencja w każdy przejaw ludzkiego życia od metod przyrządzania żywności do sposobu ubierania się często powoduje konflikty kulturowe, interpretowane często jako konflikty z fundamentalną dla kultury Zachodu ideą wolności jednostki.
Cytat:
W artykule na stronie Bractwa Muzułmańskiego weteran ruchu szejk Ahmad Gad argumentuje, że szariat powinien być wprowadzany w Egipcie stopniowo.
W następstwie błogosławionej ludowej rewolucji 25 stycznia 2011, pojawiła się debata pomiędzy większością, która ma nadzieję i tęskni za wprowadzeniem szariatu Allacha oraz mniejszością, która używa islamu jako narzędzia zastraszania i obawia się islamistów, i powrotu do średniowiecza".
"Prorok, pokój z nim, działał w sposób stopniowy, najpierw przygotował ludzi, potem rodzinę, społeczeństwo, państwo a następnie kalifat... Ta stopniowa metoda ma również zastosowanie w Koranie w przypadku zakazu picia wina... Została też zastosowana przy przedstawianiu obowiązków w islamie... Najpierw były dwie modlitwy - w południe i wieczór - a kiedy ludzie się przyzwyczaili do nich, Allach nakazał pięć modlitw, w dzień i w nocy..." Za Euroislam.pl

23-07-2011 10:27 
 Ocena 7 na 7
Anna Salman (16360 punktów)
> Talibowie dobro Afganistanu
>By osiągnąć cel, jakim było przejęcie władzy, talibowie zaangażowali się w trwającą w kraju wojnę domowąNa kontrolowanych przez siebie terenach talibowie wprowadzili surowe prawo, oparte na najbardziej rygorystycznych interpretacjach szariatu.
>Kobiety nie mogły uczyć się ani pracować i były zobowiązane do noszenia burki. Odmówiono im prawa do udzielania pomocy medycznej przez mężczyzn pozostałych w zawodzie lekarza.
>Mężczyznom talibowie mierzyli brody,
>Zakazane było m.in. oglądanie telewizji, słuchanie muzyki i korzystanie z Internetu, a także prognozowanie pogody, Zabroniono też praktykowania wielu innych przejawów aktywności, niepotępianych przez Koran (m.in. uprawiania niektórych dyscyplin sportu);
>... prześladowali też mniejszości religijne, zwłaszcza szyitów, a także nielicznych żyjących w Afganistanie wyznawców hinduizmu. ... , ..., zniszczyli dwa gigantyczne starożytne posągi Buddy w Bamianie.
>Pod rządami talibów Afganistan pozostawał jednym z największych producentów narkotyków na świecie.

I to takich fajnych miśków USA wspierały przez lata w ich walce.
KarolG (2892 punktów)Odp: "Islamofobom" należało się- słusznie ukarani

Cytat:
Foreign Minister Jonas Gahr Store, a Labour Party member, said [...] We've seen in Europe in recent years that politicians have been jumping to conclusions about suspects before investigations have been conducted, and we will not commit that error.
cytat za CNN.

Proponuję, abyśmy wszyscy zrobili tak jak pan Store... Nic jeszcze nie wiadomo, więc oskarżanie muzułmanów jest po prostu złe. Jak się okaże, że to islamiści to jeszcze zdążycie napisać co o nich myślicie.


Thank God, I'm an atheist
23-07-2011 03:45 
 Ocena 1 na 1
fiedorek.t (5805 punktów)
> Cytat:
Foreign Minister Jonas Gahr Store, a Labour Party member, said [...] We've seen in Europe in recent years that politicians have been jumping to conclusions about suspects before investigations have been conducted, and we will not commit that error.
cytat za CNN.

>Proponuję, abyśmy wszyscy zrobili tak jak pan Store... Nic jeszcze nie wiadomo, więc oskarżanie muzułmanów jest po prostu złe. Jak się okaże, że to islamiści to jeszcze zdążycie napisać co o nich myślicie.
I owszem masz rację,obawiam się tylko,żebyśmy nie obudzili się z ręką w nocniku.Może lepiej dmuchać na zimne?
23-07-2011 04:39 
 Ocena 6 na 6
KarolG (2892 punktów)
Morderca nazywa się Anders Behring Breivik i jest rodowitym Norwegiem. Norweski dziennik VG pisze
Cytat:

I nettdebatter markerer Anders Behring Breivik seg som belest, og en med sterke meninger om norsk politikk. Han fremmer svært konservative meninger, som han også kaller nasjonalistiske. Han uttrykker seg sterkt imot multikulturalisme ...

Facet jest norweskim nacjonalistą, przeciwnym idei multikulturalizmu...
>Może lepiej dmuchać na zimne?
Może jednak lepiej najpierw pomyśleć.

Thank God, I'm an atheist
23-07-2011 10:26 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Co powiesz na to, że sami islamiści dopuszczali, że jakaś ich grupa mogła dokonać zamachu? O czym to świadczy?
Nie słychać było bowiem mułłów krzyczących to nikt z nas.

Pozdrawiam

Niech Ci aIIaH masaż zrobi!
23-07-2011 12:35 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
O niczym to nie świadczy. To jest oczywiste, że każdy zakładał taką możliwość. Ja też. Ale dopóki nie wiem kto zabił, to nie wykrzykuję oskarżeń.


Thank God, I'm an atheist
24-07-2011 10:06 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>O niczym to nie świadczy. To jest oczywiste, że każdy zakładał taką możliwość. Ja też. Ale dopóki nie wiem kto zabił, to nie wykrzykuję oskarżeń.
Oj chyba mnie nie zrozumiałeś. Powiedzmy, że w uSA bylby zamach, a ktoś napisał lub publicznie powiedział, że to Ruscy albo rosyjscy nacjonaliści. Od razu byłoby dementi. W Al-Kaidzie teżsą struktury, które mogłyby dać dementi, ale nie dały.

Pozdrawiam

Niech Ci aIIaH masaż zrobi!
24-07-2011 14:30 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
Jeżeli o to Ci chodziło, to faktycznie Cię nie zrozumiałem. Piszę w nocy, po pracy, więc mój mózg nie jest w szczytowej formie
Generalnie się zgadzam. Jeżeli wiedzieli, że to nie oni to powinni zaprotestować. Racją jest również, że żaden imam nie oburzył się na błędne informacje Washington Post (przynajmniej o tym nie słyszałem).
Wydarzenia w Oslo/Utøya i zamachy fundamentalistów islamskich to efekt bardzo podobnego, chorego sposobu mylenia.
Ten temat jest poruszony w osobnym wątku, więc nie będę się tu rozpisywał. Myślę, że mniej więcej mamy podobne zdanie...


Thank God, I'm an atheist
23-07-2011 19:38 
 Ocena 1 na 1
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
próba odpowiedzi
>Co powiesz na to, że sami islamiści dopuszczali, że jakaś ich grupa mogła dokonać zamachu? O czym to świadczy?
>Nie słychać było bowiem mułłów krzyczących to nikt z nas.
>Pozdrawiam
>
Niech Ci aIIaH masaż zrobi!


Być może świadczy to o tym, iż owa grupa islamska chciała "medialnie zaistnieć" podszywając się pod sprawców zamachu i przypisując sobie ów sukces. Nie jest też wykluczone, iż owa islamska grupa została naprędce "wykreowana" przez ludzi o poglądach zblizonych do Twoich po to aby jak najszybciej zaetykietować Muzułmanów jako tych, których należy utożsamiać z zamachem.
24-07-2011 10:08 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: próba odpowiedzi
Etyku, skoro szejk głównodowodzący Al-Kaidy nie puścił dementi, że to nie oni (nie Al-Kaida), to znaczy, że taki atak ze strony islamistów na Norwegów mieścił mu się w głowie. Pewnie nawet mu przyklaskiwał!

Pozdrawiam

Niech Ci aIIaH masaż zrobi!
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Islamofobom" należało się- słusznie ukarani
>Szkoda
>słów,
być może nie jestem w stopniu wystarczającym obeznany z językiem polskim, tylko tak
>można opisać brak słów potrzebny do skomentowania następnego barbarzyńskiego aktu przemocy której
>doświadczyli niewinni ludzie ze strony naszych "gości".

Kto uważnie śledził newsy (BBC, CNN) ten wie, że wątek islamski prawie się nie pojawił.
Od początku zamachowiec opisywany był jako "mężczyzna o wyglądzie nordyckim, biegle mówiący po norwesku" (niezbyt fortunne, no cóż ale przekaz wyraźny).

A wg. najnowszych informacji zamachowiec z wyspy Utoya jest Norwegiem, faszystą i nacjonalistą znanym ze skrajnie prawicowych poglądów.
A wiec nie "nasi drodzy gości", a Norweg Norwegowi zgotował ten los.

I proszę, tyle człowiek się tłumaczy, że nie jest islamoFOBEM, bo lęk przed islamskim terroryzmem jest jak najbardziej racjonalny, ma realne podstawy a nie jakieś imaginacje (a więc nie żadna fobia).
A tu się okazuje, że jednak coś takiego jak islamofobia istnieje w społeczeństwie.

Co innego krytykować czy nawet potępiać sam islam - sama uważam, że jest to najgorsza ideologia totalitarna jaka funkcjonuje w dzisiejszym świecie.
A co innego z marszu przypisywać winę norweskim muzułmanom, których nota bene nie ma tak wielu jak w innych krajach Europy i niczym się dotąd terroryzmowi islamskiemu nie przysłużyli.

Chyba niektórzy w swoim zacietrzewieniu zapomnieli, że terroryzm islamski nie jest jedynym. Że ciągle aktywni są faszyści i rożni skrajnie prawicowi popaprańcy a także dla równowagi popaprańcy skrajnie lewicowi.

Chce się krzyknąć "znaj proporcjum, mocium panie!"

"I prefer my universe stringy not loopy"
Koraszewski (82900 punktów)
Chciałoby się powiedzieć ostrożnie na zakrętach. Już wiemy że złapany zamachowiec to norweski faszysta. Mało prawdopodobne aby zamachy nie miały ze sobą nic wspólnego i zbiegły się tyko przypadkiem w czasie. Wczoraj można było spekulować po przyznaniu się do zamachu jakiejś islamistycznej grupy.
Pojedynczy strzelec mordujący dzieci w szkole to zazwyczaj szaleniec, gdzie prawicowe skłonności są wtórne wobec choroby.
Z czym mamy do czynienia w Norwegii? Trzeba poczekać. Zbyt wiele niewiadomych.
maceox (6766 punktów)
Czy jest lepszy komentarz do tego, co piszesz w pierwszym poście Twojego wątku, niż kliknięcie na uaktulnione informacje w linku, który podajesz?
Gdyby sprawcami zamachu byli islamscy terroryści, winien byłby cały świat islamu razem z wierszami Rumiego. Sprawcą okazał się być Norweg.
Czy rozumując analogicznie winien jest świat zachodu?
Czy w takim razie te wszystkie inwektywy wobec muzułmanów w tym wątku powinniśmy odnieść do samych siebie?

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego
23-07-2011 10:14 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Czy rozumując analogicznie winien jest świat zachodu?

Tak zgrabnie lawirujemy między człowiekiem jako istotą społeczną (wtedy jakaś odpowiedzialność zbiorowa wchodzi w rachubę), a człowiekiem jako samotną monadą (ponoszącą w całości winę za swe czyny).

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 12:18 
 Ocena 3 na 3
Manian (950 punktów)
>Tak zgrabnie lawirujemy między człowiekiem jako istotą społeczną (wtedy jakaś odpowiedzialność zbiorowa wchodzi w rachubę), a człowiekiem jako samotną monadą (ponoszącą w całości winę za swe czyny).
Dopóki było jasne, że za ataki jest winny muzułmanin, niemalże wszyscy obwiniali całą tę społeczność, ale gdy media podają informacje o sprawcy-chrześcijańskim fundamentaliście, to pewnie wielu powie, że to szaleniec i niezrównoważony psychicznie człowiek.
23-07-2011 12:51 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Dopóki było jasne, że za ataki jest winny muzułmanin, niemalże wszyscy obwiniali całą tę społeczność, ale gdy media podają informacje o sprawcy-chrześcijańskim fundamentaliście, to pewnie wielu powie, że to szaleniec i niezrównoważony psychicznie człowiek.

Otóż to: to są owe podwójne miary. Ale nie ma się co dziwić. Zrobienie z kogoś wariata jest implicite wyznaniem swojej rzekomej normalności. Ale w obliczu tak wielkiej tragedii tego rodzaju intelektualne wybiegi są w gruncie rzeczy samokrytyką. Szaleństwa tego typu są również oskarżeniem tych, którzy stawiają diagnozę. Te zarzuty nie muszą pokrywać się z urojeniami zamachowca (religijny fundamentalizm?). Cóż prostszego, jak podzielić (rozdzielić) świat na kilku szaleńców, i normalną, świętoszkowatą resztę. Ale między normalnością i szaleństwem nie ma nicości - politycznej, gospodarczej, oświatowej -, tak jak nie ma jej między wszystkimi biegunami dychotomicznych podziałów.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 13:20 
 Ocena 2 na 2
Amai (3012 punktów)
>>Czy rozumując analogicznie winien jest świat zachodu?
>Tak zgrabnie lawirujemy między człowiekiem jako istotą społeczną (wtedy jakaś odpowiedzialność zbiorowa wchodzi w rachubę), a człowiekiem jako samotną monadą (ponoszącą w całości winę za swe czyny).

Ludzie - większość w każdym razie - zawsze mają tendencję do generalizowania i przyczepiania etykietek. Dopiero wtedy, kiedy nie da się kogoś wrzucić do znanej szufladki, bo tak się akurat złożyło, że nie odróżnia go od reszty kolor skóry, język, religia, wykształcenie... (itd, niepotrzebne skreślić), zaczynają się sprawie przyglądać.

Trudno ich za to winić. Dawniej podział na swoich i obcych się sprawdzał i teraz też się do pewnego stopnia sprawdza, a już na pewno ułatwia codzienne życie. Dopóki nie znasz kogoś / czegoś bliżej, siłą rzeczy opierasz się na ogólnikach (często też stereotypach, niestety, bo bez znajomości tematu trochę trudno je rozpoznać i odrzucić), dopiero później możesz je zweryfikować.
23-07-2011 19:41 
 Ocena 1 na 1
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
celna uwaga
>Czy jest lepszy komentarz do tego, co piszesz w pierwszym poście Twojego wątku, niż kliknięcie na uaktulnione informacje w linku, który podajesz?
>Gdyby sprawcami zamachu byli islamscy terroryści, winien byłby cały świat islamu razem z wierszami Rumiego. Sprawcą okazał się być Norweg.
>Czy rozumując analogicznie winien jest świat zachodu?
>Czy w takim razie te wszystkie inwektywy wobec muzułmanów w tym wątku powinniśmy odnieść do samych siebie?
>
Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego


Celna uwaga. Od pewnego już czasu na łamach "Racjonalisty" usiłuję forsować te oczywiste prawdy.
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Islamofobom" należało się- słusznie ukarani
>Szkoda
>słów,
być może nie jestem w stopniu wystarczającym obeznany z językiem polskim, tylko tak
>można opisać brak słów potrzebny do skomentowania następnego barbarzyńskiego aktu przemocy której
>doświadczyli niewinni ludzie ze strony naszych "gości".
>Jestem w kropce...
>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w
>bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z
>krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?


Musisz Manel de Lux mięć potężnego porannego kociokwika. Pozostaję w nadzieji, iż mój poprzedni wpis pomoże Ci zrozumieć, iż stanowczych tez nie należy formułować przedwcześnie i że "kultury islamskiej" nie można obwiniać o wszelkie zło na tej ziemi. Wiele wskazuje na to, iż zamachu w Oslo dokonał ekstremista o poglądach na islam zbliżonych do Twoich.
Meretseger (61860 punktów)
To kto był sprawcą zamachu - terroryści islamscy czy norweski nacjonalista?
www.tvn24.(*)i-zamach-w-oslo,wiadomosc.html
Bo się zgubiłam...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
23-07-2011 10:34 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>To kto był sprawcą zamachu - terroryści islamscy czy norweski nacjonalista?
Świr po prostu. A szkoda, bo niekiepski.
Tylko zainteresowania takie nie bardzo - kto ogląda Gladiatora?
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>To kto był sprawcą zamachu - terroryści islamscy czy norweski nacjonalista?

wstępnie - dorodny swojak, 32 letni chrześcijański fundamentalista (choć właśnie mówią w tv że może jednak chory psychicznie):
fakty.interia.pl/raport/zamachy-w-norwegii

na razie trwa spekulacja, jak przebył 40km w krótkim czasie i niewypatrzony przez policje z taką ilością broni... Inna sprawa, ze posiadał ją legalnie.


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Menel de Lux (3111 punktów)
>To kto był sprawcą zamachu - terroryści islamscy czy norweski nacjonalista?
Skleciłem wątek po przeczytaniu artykułu gdzie jakaś organizacja islamska przyznała sie do zamachu.
Okazało się że to był Norweg który wiele się nie różni od islamskich terrorystów, może czerpał natchnienie z ich akcji.
23-07-2011 14:38 
 Ocena 1 na 1
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>Skleciłem wątek po przeczytaniu artykułu gdzie jakaś organizacja islamska przyznała sie do zamachu.

>Okazało się że to był Norweg który wiele się nie różni od islamskich terrorystów, może czerpał natchnienie z ich akcji.

Mógł się spoko inspirować historią Europy.
23-07-2011 15:00 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>Mógł się spoko inspirować historią Europy.
>
Historia Europy była całkiem spoko , póki jeden taki chrzescijanofil Konstantyn , nie dał socjalu obdartusom z Palestyny z ich destrukcyjną filo-religią . Pózniej rzeczywiście w Europie nastały czasy rzezi , mordów, nietolerancji i wojen w imie pustynnego bożka - protoplasty allaha. Po setkach lat Europa pomału wróciła do swoich korzeni (greckiej filozofi, nauki , rzymskiego prawa i tolerancji) wyrywając ze swojej piersi chrześcijńskie bzdury , które na setki lat pogrążyły Europe w ciemnosci umysłowej. Więc jeśli pisze Pani , że muzułmanie mogą inspirować się historią Europy , to raczej ma Pani na myśli Europe podbitą przez pobratymców muzułmanów - chrześcijan. Kiedyś takich samych barbarzyńców jak dziś muzułmanie .
23-07-2011 15:08 
 Ocena 2 na 2
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>>Mógł się spoko inspirować historią Europy.

>Historia Europy była całkiem spoko , póki jeden taki chrzescijanofil Konstantyn , nie dał socjalu obdartusom z Palestyny z ich destrukcyjną filo-religią . Pózniej rzeczywiście w Europie nastały czasy rzezi , mordów, nietolerancji i wojen w imie pustynnego bożka - protoplasty allaha.

W przeciwnym razie Europa byłaby miejscem wszechobecnego pokoju i szczęśliwych uciech. Jak była przed Konstantynem...
23-07-2011 15:47 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>W przeciwnym razie Europa byłaby miejscem wszechobecnego pokoju i szczęśliwych uciech. Jak była przed Konstantynem...
W porównaniu do tego co był o po Konstantynie niewątpliwie była rajem , szczególnie dla kobiet , których nikt nie palił na stosie za to , że sie uczyły , ubierały sexownie , i się kąpały oraz dbały o ciało . Była tez rajem dla nauki , filozofii , wolnej myśli , tolerancji dla religii , była tez rajem dla tych którzy lubili dbć o higiene i korzystac z publicznych łażni i bibliotek . Była rajem dla sportowców ( fakt , że Aureliusz zakazał walk gladiatorów ) Tak ...przed , Europa była rajem w prównaniu do tego , co było po tym , jak nastały w Europie czasy chrześcijańskiej miłosći
23-07-2011 16:03 
 Ocena 2 na 2
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>>W przeciwnym razie Europa byłaby miejscem wszechobecnego pokoju i szczęśliwych uciech. Jak była przed Konstantynem...

>W porównaniu do tego co był o po Konstantynie niewątpliwie była rajem

Zamiast brnąć coraz bardziej w nieznajomość historii, lepiej przyjrzyjmy się temu dorodnemu blondynowi i zacznijmy myśleć o tym, co dzieje się na naszych oczach i czego jesteśmy świadkami. Tym razem bez uprzedzeń, stereotypów i przedwczesnych wyroków. Dla antyislamistów powinno to być wystarczającą nauczką! Już 92 ofiary! ((


23-07-2011 16:16 
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)
Dla antyislamistów powinno to być wystarczającą nauczką! Już 92 ofiary! ((
>
Niby jaką nauczką ? Jestem równie anty wobec każdej chorej , popieprzonej ideologii . Jestem tak samo anty wobec islamu , jak każdej innej religii , czy ideologii . Nieważne czy ta ideologia nazywa sie islam , nazizm , apartheid czy coś podobnego . Jestem też tak samo anty przeciwko tym wszystkim , którzy przyzwalają i bronią takich pokręconych chorych ideologii. Są równie niebezpieczni .
23-07-2011 17:28 
 Ocena 2 na 2
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
> Dla antyislamistów powinno to być wystarczającą nauczką! Już 92 ofiary! ((

> Niby jaką nauczką ?

A taką, że jeszcze nie wiadomo było co, kto i jak, a już ruszyła fala antyislamizmu.

> Jestem równie anty wobec każdej chorej , popieprzonej ideologii . Jestem tak samo anty wobec islamu

I anty wobec antyislamizmu? To tak jak ja!
23-07-2011 19:55 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>A taką, że jeszcze nie wiadomo było co, kto i jak, a już ruszyła fala antyislamizmu.

>I anty wobec antyislamizmu? To tak jak ja!
Jakoś islamiści nie protestują , że ktos ich obwiniał . Ciekawe czemu?
Nie nie jestem anty wobec antyslamizmu . Jestem anty wobec tych którzy są pronazistowscy i proislamistyczni i pro innej tego typu ideologii. Ludzie , którzy bronią islamu , nazizmu , aparthaidu , faszyzmu itd są po tej samej stronie co islamisci , nazisci , faszyści itd
23-07-2011 20:06 
 Ocena 5 na 5
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
pokręcona ideologia - jak ją nazwać?
> Dla antyislamistów powinno to być wystarczającą nauczką! Już 92 ofiary! ((
>>Niby jaką nauczką ? Jestem równie anty wobec każdej chorej , popieprzonej ideologii . Jestem tak samo anty wobec islamu , jak każdej innej religii , czy ideologii . Nieważne czy ta ideologia nazywa sie islam , nazizm , apartheid czy coś podobnego . Jestem też tak samo anty przeciwko tym wszystkim , którzy przyzwalają i bronią takich pokręconych chorych ideologii. Są równie niebezpieczni .

Problem w tym Peun, iż Ty ze swoim brutalnym językiem pełnym agresji i wrogości do każdego ideologicznego przeciwnika stajesz się adherentem jakiejś takiej właśnie pokręconej ideologii, której jeszcze nie wiem jak nazwać. Innymi słowy stajesz się częścią problemu, o którym piszesz
perun (8610 punktów)Odp: pokręcona ideologia - jak ją nazwać?

>Problem w tym Peun, iż Ty ze swoim brutalnym językiem pełnym agresji i wrogości do każdego ideologicznego przeciwnika stajesz się adherentem jakiejś takiej właśnie pokręconej ideologii, której jeszcze nie wiem jak nazwać. Innymi słowy stajesz się częścią problemu, o którym piszesz
>
Fakt etyku , zło nazywam złem , zbrodniarza zbrodniarzem , a popieprzoną ideologie , popierzoną ideologią . Troche czasu żyje już na tym świecie i jedno co zauważyłem , to to , że nadstawianie policzka komuś , kto chce cie uderzyć , nie powoduje , że unikniesz ciosu . Za to skutkuje inny sposób ( kilka razy wyrpróbowany ) jak ktoś chcę cie uderzyć , ty uderz go pierwszy tak , aby już nigdy nie miał drugiej szansy , aby cie uderzyć . I wiesz co , zawsze to działa , a pózniej ten , który chciał cie uderzyć, okazuje ci nawet szacunek . Nigdy natomiast nie spotkałem sie z tym , aby jakiś bandyta , okazał szacunek komuś , kto pozwala siebie trakować jak śmiecia . To moja ideologia ... szanuj siebie , a inni będa szanować ciebie , szanuj tych , którzy odnoszą się z szacunkiem do innych .Nie okazuje szacunku nikomu , kto na to nie zasłuży . A ponieważ ja nie mam problemu z odróznieniem dobra od zła jak Ty , wiem też kogo \ co szanować . Ten kto pozwala działać złu , jest odpowiedzialny za czynione zło ..tego mnie babcia nauczyła i tego sie trzymam . Islam jest zły ... zaprzeczysz?
24-07-2011 00:29 
 Ocena 2 na 2
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>A ponieważ ja nie mam problemu z odróznieniem dobra od zła jak Ty
Przepraszam, że tak z butami w ciekawy dyskurs, ale korci mnie by zapytać czym jest dobro, czym zło i jak je odróżniać? Bo mnie na przykład babcia uczyła, że Bóg jest dobrem.
24-07-2011 12:27 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>Przepraszam, że tak z butami w ciekawy dyskurs, ale korci mnie by zapytać czym jest dobro, czym zło i jak je odróżniać? Bo mnie na przykład babcia uczyła, że Bóg jest dobrem.
Zawsze można bawić sie w etyczne dywagacje czym jest zło , a czym dobro , jeśli ktoś lubi . Ja nie mam z tym wielkiego problemu . Jak widze , że ktoś wyrywa skrzydła owadowi dla zabawy - dla mnie to zło . Babcia , co do boga Cię okłamała . Nie może wiedzieć , czy bóg jest dobrem ... nie może nawet wiedzieć , czy bóg w ogóle jest . Tego się nie wie .Więc babcie poniosła fantazja...zdarza się .
24-07-2011 15:20 
 Ocena 1 na 1
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>Nie może wiedzieć , czy bóg jest dobrem ...
Ale można wiedzieć, że jak:
>ktoś wyrywa skrzydła owadowi dla zabawy - dla mnie to zło
?
Podkreślasz, że dla Ciebie. Czyli twierdzisz iż ocena dobra i zła nie jest obiektywna. Skoro subiektywna to gdzie racjonalne podstawy do takiej a nie innej oceny?
perun (8610 punktów)

>Podkreślasz, że dla Ciebie. Czyli twierdzisz iż ocena dobra i zła nie jest obiektywna. Skoro subiektywna to gdzie racjonalne podstawy do takiej a nie innej oceny?
Bo ocena dobra i zła zmieniała się na przestrzeni wieków , wraz z rozwojem lub cofaniem sie cywilizacji . Zło lub dobro oceniam z poziomu cywlizacji europejskiej . Dzisiejszej cywlizacji . Ocena dobra i zła nie jest statyczna . To co było uważane za dobre 20 - 300 l temu teraz uchodzi za zło .
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>>Podkreślasz, że dla Ciebie. Czyli twierdzisz iż ocena dobra i zła nie jest obiektywna. Skoro subiektywna to gdzie racjonalne podstawy do takiej a nie innej oceny?
>Zło lub dobro oceniam z poziomu cywlizacji europejskiej . Dzisiejszej cywlizacji .
Co to znaczy z poziomu cywilizacji europejskiej?

>To co było uważane za dobre 20 - 300 l temu teraz uchodzi za zło .
Zgoda. Ale dlaczego? Dlaczego ulegasz tworowi mas?
01-08-2011 22:40 
 Ocena 1 na 1
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
> To co było uważane za dobre 20 - 300 l temu teraz uchodzi za zło .

Abraham Lincoln w 1858 roku:
Muszę podkreślić, że ani nie jestem, ani nie byłem- i to w żadnej formie- zwolennikiem społecznej czy politycznej równości białej i czarnej rasy. Nie jestem też i nigdy nie byłem skłonny dać czarnym prawa głosu lub czynić z nich sędziów, ani też pozwolić im pełnić jakiekolwiek urzędy lub poślubić białych ludzi. Dodać w tym miejscu muszę, że uważam, iż biała i czarna rasa różni się pod względem cech fizycznych, i wieżę, że za sprawą tych różnic te dwie rasy nigdy nie będą żyć wspólnie na warunkach społecznej i politycznej równości. Z tego właśnie powodu niemożności bycia równym wnoszę, iż jako że te dwie rasy muszą żyć obok siebie, jedna z nich musi być wyższa, druga zaś podporządkowana. I tak jak każdy człowiek uważam, że pozycja wyższa zawarowana musi być dla białej rasy.

Thomas Henry Huxley w 1871 roku:
Żaden racjonalnie myślący człowiek dysponujący wystarczająca wiedzą o świecie nie byłby w stanie uwierzyć, że przeciętny Negr dorównuje białemu człowiekowi, nie mówiąc już o tym, by mógł go przewyższać. A jeśli to jest prawdą, to najzupełniej niemożliwe, by nasz prognatyczny powinowaty- nawet wówczas, gdy jego sytuacja się poprawi i nie będzie już poddawany opresji, gdy będzie miał szanse stanąć do uczciwej walki na intelekt, a nie ugryzienia- mógł kiedykolwiek sprostać wyposażonemu w większy mózg i mniejsze szczeki rywalowi. Najwyższe miejsce w hierarchii ludów cywilizowanych na zawsze pozostanie poza zasięgiem naszych ciemnoskórych kuzynów.


H. G. Wells w 1902 roku:
A co Nowa Republika uczyni z rasami niższymi? Jak poradzi sobie z czarnymi [...] żółtymi [...] żydami? Czy te chmary czarnych, brązowych, brudnobiałych czy żółtych nadadzą się do nowych porządków? No cóż, świat jest światem, a nie instytucja charytatywną, i moim zdaniem i moim zdaniem oni będą musieli zniknąć [...] System etyczny zaś ludzi Nowej Republiki, etyka, która rządzić będzie światowym państwem, ukształtowana będzie tak, by sprzyjać przede wszystkim tego, co najlepsze, najwydajniejsze i najpiękniejsze w całej ludzkiej rasie- pięknym i silnym ciałom, czystym i potężnym umysłom. [...] Jak dotąd natura wynalazła tylko jedną metodę kształtowania świata, dzięki której słabość nie wyradza się w słabość. Tą metodą jest śmierć [...] Obywatelom Nowej Republiki [...] przyświecać będą ideały, za które warto zabić.

02-08-2011 09:06 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
Nie wierzę, że Abraham Lincoln napisał "wieżę"...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
02-08-2011 10:42 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)
>Nie wierzę, że Abraham Lincoln napisał "wieżę"...

I słusznie. Zrobił to William Golding, zresztą polecam - opowieść o tak wielkiej miłości do boga, że dla ludzi już nic nie zostało.
23-07-2011 16:21 
 Ocena 2 na 2
Menel de Lux (3111 punktów)Odp: "Islamofobom" należało się- słusznie ukarani

>Zamiast brnąć coraz bardziej w nieznajomość historii, lepiej przyjrzyjmy się temu dorodnemu blondynowi i zacznijmy myśleć o tym, co dzieje się na naszych oczach i czego jesteśmy świadkami.

Zwyrodnialec ten jest tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę, w obecnych czasach musimy się bronić przed wszelkimi przejawami ekstremizmów.
Ten akt barbarzyństwa jest tylko incydentem, kroplą w morzu podobnych działań inspirowanych przez głosicieli islamskiej ideologii.
Nie chcę gloryfikować owego zbrodniarza, ale właśnie pokazał jak należy sterrozryzować społeczeństwo bez żadnego zaplecza, środków i organizacji stojących za nim murem.
Nawet w tej "dziedzinie" islamiści mają dużo zaleglości.
Ichnie metody już nie są trendy.
Oby tylko nie podpatrzyli nowej metody.
(btw, pokazał ten ..... jak się przeprowadza zamachy)
etyk (588 punktów)
(zablokowany)
ogniem i żelazem
>>W przeciwnym razie Europa byłaby miejscem wszechobecnego pokoju i szczęśliwych uciech. Jak była przed Konstantynem...
>W porównaniu do tego co był o po Konstantynie niewątpliwie była rajem , szczególnie dla kobiet , których nikt nie palił na stosie za to , że sie uczyły , ubierały sexownie , i się kąpały oraz dbały o ciało . Była tez rajem dla nauki , filozofii , wolnej myśli , tolerancji dla religii , była tez rajem dla tych którzy lubili dbć o higiene i korzystac z publicznych łażni i bibliotek . Była rajem dla sportowców ( fakt , że Aureliusz zakazał walk gladiatorów ) Tak ...przed , Europa była rajem w prównaniu do tego , co było po tym , jak nastały w Europie czasy chrześcijańskiej miłosći

Recz jasna Perun, a ów raj do zakątków Europy, Azji i Afryki zanosili legioniści rzymscy bynajmniej nie wcielając owej rajskiej rzeczywistości w życie ogniem i żelazem.
23-07-2011 21:43 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)Odp: ogniem i żelazem

>Recz jasna Perun, a ów raj do zakątków Europy, Azji i Afryki zanosili legioniści rzymscy bynajmniej nie wcielając owej rajskiej rzeczywistości w życie ogniem i żelazem.
Wojny były , są i długo jeszcze będą . Rzym i Grecja to nie niebiańscy aniołowie , ale .. porównując wojny prowadzone przez Rzymian , z tymi prowadzonymi przez chrześcijan , nadal Rzymianie wypadają o niebo lepiej od barbarzyńskich chrześcijan . I to w każdym aspekcie życia . Poczytaj jak postąpił rzymski wódz Tytus dając słowo Żydom , że poddając twierdze zachowają zycie podaczs powstania Żydów w 70r , a słowo chrześcijan dane muzułmanom w czasie wojen krzyżowych podczas zdobywania ( nie pamietam teraz jakiego )miasta w którym wymordowali wszystkich .
25-07-2011 09:12 
 Ocena 2 na 2
Rigoletto (3891 punktów)
>>Recz jasna Perun, a ów raj do zakątków Europy, Azji i Afryki zanosili legioniści rzymscy bynajmniej nie wcielając owej rajskiej rzeczywistości w życie ogniem i żelazem.
>Wojny były , są i długo jeszcze będą . Rzym i Grecja to nie niebiańscy aniołowie , ale .. porównując wojny prowadzone przez Rzymian , z tymi prowadzonymi przez chrześcijan , nadal Rzymianie wypadają o niebo lepiej od barbarzyńskich chrześcijan . I to w każdym aspekcie życia . Poczytaj jak postąpił rzymski wódz Tytus dając słowo Żydom , że poddając twierdze zachowają zycie podaczs powstania Żydów w 70r

Nie przesadzaj z tym miłosierdziem Tytusa. Chodziło po prostu o kasę (za Wiki) :

Tytus nakazał zaprzestać mordowania ujawniających się mieszkańców. Następnie Rzymianie przystąpili do selekcji jeńców. Jednych przeznaczyli do triumfalnego pochodu w stolicy imperium, innych do ciężkich robót w Egipcie a jeszcze innych na igrzyska do cyrków. Pozostali mieli zostać sprzedani jako niewolnicy.
perun (8610 punktów)

>Nie przesadzaj z tym miłosierdziem Tytusa. Chodziło po prostu o kasę (za Wiki) :
> Tytus nakazał zaprzestać mordowania ujawniających się mieszkańców. Następnie Rzymianie przystąpili do selekcji jeńców. Jednych przeznaczyli do triumfalnego pochodu w stolicy imperium, innych do ciężkich robót w Egipcie a jeszcze innych na igrzyska do cyrków. Pozostali mieli zostać sprzedani jako niewolnicy.
...,, Przy lepszej cnocie bywali poganie
Chocia wątpili o wszechmocnym Panie ... cyt poety Adama Władysławiusza z 1609r.
Żeby nie było ten Adam to chrześcijanin był , a nie rzymski poganin . Poza tym , dla mnie większym autorytetem w sprawach Rzymian , jest prof Aleksander Krawczuk .W wiki sa jednak tylko encyklopedyczne opracowania . Pozdrawiam.
26-07-2011 08:44 
 Ocena 2 na 2
Rigoletto (3891 punktów)
>Chocia wątpili o wszechmocnym Panie ... cyt poety Adama Władysławiusza z 1609r.
> Żeby nie było ten Adam to chrześcijanin był , a nie rzymski poganin . Poza tym , dla mnie większym autorytetem w sprawach Rzymian , jest prof Aleksander Krawczuk .W wiki sa jednak tylko encyklopedyczne opracowania . Pozdrawiam.

Jest tylko jeden szkopuł. Najważniejszym źródłem hostorycznym dotyczącym Wojny Żydowskiej jest Józef Flawiusz, który jest kompletnie niewiarygodny jeżeli chodzi o opisy "szlachetności" Tytusa.
Poza tym mówienie o humanitaryźmie Rzymian, w kontekście masowych mordów (dziś powiedzielibyśmy - ludobójstwa) jakich się dopuszczali w czasie Wojny Żydowskiej (sam Józef Flawiusz podaje 1 100 000 ofiar tej wojny) jest sporą "sztuką".
finerbijk (17282 punktów)
>Rzymianie wypadają o niebo lepiej od barbarzyńskich chrześcijan . I to w każdym aspekcie życia .

Za duże uproszczenie. Wśród jednych i drugich zdarzali się szlachetni i łobuzy. Obrzucanie się przykładami mogłoby trwać długo. Żadna religia ani światopogląd nie gwarantuje prawości wyznawców. Jedyne oryginalne zło, które przyniosło chrześcijaństwo, to nietolerancja religijna na niespotykaną skalę.
perun (8610 punktów)
>>Jedyne oryginalne zło, które przyniosło chrześcijaństwo, to nietolerancja religijna na niespotykaną skalę.
I dlatego Rzymianie wypadają o niebo lepiej . A dokładnie o tą ,, niespotykaną ,, sprawe wypadaja lepiej.Rzymskie przesladowania , czy wojny opierały sie na chłodnym rozumowaniu . Z tym samych powodów np; Aleksander Wielki zburzył Teby i zmasakrował ich ludność.
26-07-2011 03:11 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>I dlatego Rzymianie wypadają o niebo lepiej . A dokładnie o tą ,, niespotykaną ,, sprawe wypadaja lepiej.Rzymskie przesladowania , czy wojny opierały sie na chłodnym rozumowaniu . Z tym samych powodów np; Aleksander Wielki zburzył Teby i zmasakrował ich ludność.
Kwestia osobistych sympatii. Poszkodowanym zwykle wszystko jedno, czy giną za jedyną wiarę, czy za imperium.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Islamofobom" należało się- słusznie ukarani
>W porównaniu do tego co był o po Konstantynie niewątpliwie była rajem , szczególnie dla kobiet , których nikt nie palił na stosie za to , że sie uczyły , ubierały sexownie , i się kąpały oraz dbały o ciało . Była tez rajem dla nauki , filozofii , wolnej myśli , tolerancji dla religii , była tez rajem dla tych którzy lubili dbć o higiene i korzystac z publicznych łażni i bibliotek . Była rajem dla sportowców ( fakt , że Aureliusz zakazał walk gladiatorów ) Tak ...przed , Europa była rajem w prównaniu do tego , co było po tym , jak nastały w Europie czasy chrześcijańskiej miłosći

Świat antyczny był tak czysty, jasny i pogodny, bo oszczędzone mu zostały dwie największe plagi- syfilis i chrześcijaństwo.

Adolf Hitler
jawnoszyderca (184 punktów)
Za norweską telewizją, brytyjskie media podają, że sprawcą strzelaniny na wyspie Utoya najprawdopodobniej był chrześcijański fundamentalista.

The Independent

BBC News

I jeszcze jedno- jakim tokiem rozumowania doszedłeś do wniosku, żeby w tytule zamieścić "słusznie ukarani"?
Menel de Lux (3111 punktów)

>I jeszcze jedno- jakim tokiem rozumowania doszedłeś do wniosku, żeby w tytule zamieścić "słusznie ukarani"?

W momencie pisania wątku byłem przkonany iz zamachu dokonali islamiści (jakaś organizacja się przyznała), jeżeli to byłby stan faktyczny to ironia bylaby jak najbardziej na miejscu.
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?

No, to już wszyscy wiemy: "Według śledczych sprawca podwójnego ataku ma poglądy prawicowe i jest chrześcijańskim fundamentalistą. Wynika to z jego strony internetowej. Wcześniej policja informowała także, iż wpisy internetowe mężczyzny 'sugerują, że jego polityczne poglądy skłaniały się ku skrajnej prawicy i że miał przekonania antyislamskie'." (ze strony TVN24.pl)

Pisałam tu niedawno, że boję się fundamentalizmów. Takich czy innych. Pisałam też, że nie podoba mi się antyislamizm (islamofobia) na Racjonaliście. Nie podoba mi się brunatnienie Europy przeciekające także na Racjonalistę (jak widać bardzo słusznie i jedno, i drugie jest słuszne). Założyłam nawet wątek wyjaśniający, jaka jest różnica między groźnym antyislamizmem a uzasadnioną krytyką islamu:

www.racjonalista.pl/forum.php/p,69/s,423176

Każdy może czytać moje komentarze i przekonać się, że na spokojnie, rzeczowo, kulturalnie staram się tłumaczyć pewne zjawiska. Bronię racjonalizmu, humanizmu, rozumu, logiki, kultury... Bronię również wolności słowa w myśl maksymy Woltera, patrona portalu: "Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania."

I za to zostałam usunięta z grona publicystów Racjonalisty. Wprawdzie od marca niczego nowego nie proponowałam, bo naprawdę trudno mi się identyfikować z obecnymi trendami na Racjo, ale nie przypuszczałam, że za moje w końcu o wiele bardziej wyważone wypowiedzi od wielu tutaj zostanę uciszona, i to takimi słowami red. Andrzeja Koraszewskiego (z którym, jak chyba wiecie jestem na "ty"):

"...szkoda Pani talentu, który zmieniła Pani na spędzanie dnia na pluciu i wylewaniu żółci i zatruwaniu innym życia." 

"Po tym wszystkim, co  Pani powypisywała w komentarzach i na forum nie ma najmniejszej możliwości  dalszej współpracy."

(oba cytaty z dnia 9 lipca 2011)

***

Jakim "pluciu"? Jakim "wylewaniu żółci"? Jakim "zatruwaniu innym życia"?

I cóż takiego "powypisywałam"?
25-07-2011 14:08 
 Ocena 2 na 2
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>I cóż takiego "powypisywałam"?
Coś strasznego zapewne. Coś niezgodnego z linia wyznaczona przez redakcję...
amebix (378 punktów)
Usunięte przez moderatora
perun (8610 punktów)

>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w
>bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z
>krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?
Na razie nie wiadomo jeszcze kto dokonał tego ataku . Wątpliwe , żeby ten jeden Norweg wszystko sam zorganizował . Z jakich powodów , też raczej nie wiadomo . Ale jeśli był - jak donoszą media- chrześcijańskim fundamentalistą , to też wywodzi się od tych od ,, księgi ,, Więc jeden czort czy od bibli , czy od koranu . A nasi racjonalni obrońcy kultury islamskiej do końca ( pewnie swojego ) będą bronić tej ,, kultury,, i będą dzielić muzułmanów na zwykłych i niezwykłch . Może sam kiedyś będę potrafił odróżnić zwykłego od niezwykłego muzułmanina ... jeśli taki się narodzi
23-07-2011 13:04 
 Ocena 5 na 5
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Wątpliwe , żeby ten jeden Norweg wszystko sam zorganizował . Z jakich powodów , też raczej nie wiadomo . Ale jeśli był - jak donoszą media- chrześcijańskim fundamentalistą , to...

ktoś mu się pomagał kształtować... pewnie inni chrześcijańscy funadamentaliści...
ktoś wydał zezwolenie na broń...

Policja już mówi: "że czuje się współwinna".

tyle, że: poprawność polityczna - jak chrześcijański to pod dywan... bo to "zwykły wariat"....

Czy nasze społeczeństwo to tylko 95% wariatów?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
23-07-2011 21:15 
 Ocena 1 na 1
IllusiveMan (2786 punktów)

>tyle, że: poprawność polityczna - jak chrześcijański to pod dywan... bo to "zwykły wariat"....
>Czy nasze społeczeństwo to tylko 95% wariatów?

Właśnie o tym mówiłem w innym wątku - jako że był to chrześcijański terrorysta to sprawe albo zamiecie się pod dywan albo powiedzą że to nie chrześcijań bo oni (ponownie przytoczę przykład z Boga Urojonego) czynią tylko dobro, a ten - oczywiście oficjalnie - nie czynił dobra, ale zapewne ludzie pokroju Rydzyka zrobią z niego kiedyś męczennika.

A co do muzułman - część użytkowników wypomina że tak zaczęto krytykować obrońców islamu chociaż nie wiadomo było kto był odpowiedzialny za atak, a organizacja islamska która się przyznała kłamała. Wg. mnie już sam fakt że ktoś chciał się przyznać do czegoś takiego jest wystarczający by mieć prawo do krytyki tychże osobników i ich obrońców.

A co do naszego społeczeństwa - strach wyjść na ulicę bo jeszcze nasz rzeźnik norweski zainspiruje polskie faszystowsko-katolickie organizacje.

Nothing is true everything is permitted
23-07-2011 14:45 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)
> A nasi racjonalni obrońcy kultury islamskiej do końca ( pewnie swojego ) będą bronić tej ,, kultury,, i będą dzielić muzułmanów na zwykłych i niezwykłch .

Oni nawet będąc rytualnie pozbawianymi główki przez nawiedzonego taliba, w ostatnim tchnieniu wybełkoczą dusząc się własną krwią:

Viva intgracja!
Multikulti aż po grób!
29-07-2011 08:40 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
Krytykuję islam tak samo, jak wszystkie inne religie. Głośno i wyraźnie mówię, że szariat we współczesnym świecie to nie tylko przeżytek, to wręcz idiotyzm. Potępiam każdy terroryzm i uważam, że terrorystom należy się bardzo surowa kara. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, by moi egipscy znajomi, poza dwoma wyjątkami muzułmanie, chcieli mi poderżnąć gardło...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Menel de Lux (3111 punktów)
Dosyć drastyczny przykład z tym obcinaniem głów, ale...
Czy nieprawdą jest że do takich incydentów dochodzi, a immamowie otwarcie do takich akcji nawołują w meczetach?
Integracja kulturowa okazała się mrzonką niemożliwą do zrealizowania.
Zamiast szczęśliwego, różnorodnego społeczeństwa doczekaliśmy się masy problemów społecznych, antagonizmów i rosnącej niechęci z obydwu stron.
Ciężko jest winić o ten stan rzeczy Europejczykow, w końcu założenia były dobre, to nie my powinniśmy się integrować na naszym terenie z przybyszami tylko oni z nami.
Sytuacja z roku na rok jest coraz bardziej napięta, i w końcu zakończy się ona zbrojnym konfliktem kulturowym.
Dżihad już kilka let temu został oficjalnie podjęty.
Czy pani znajomi z Egiptu w obliczu tego hipotetycznego, aczkolwiek przybierającego jak najbardziej realne kształty konfliktu opowiedzą się po stronie tych obcinających głów- w imię religii, presji środowiskowej lub plemiennej solidarności, czy może po pani stronie?
Neutralna postawa nie będzie wchodzić w grę.
Skłaniam się ku pierwszej opcji, każe mi tak sądzić brak sprzeciwu czy chociażby krytyki wobec dżihadu, szariatu itd. ze strony tzw. biernych muzułmanów drepczących chętnie do meczetu gdzie oficjalnie szerzy się nienawiść.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
> moi egipscy znajomi
Ja poznałem tylko jednego egipcjanina i muzułmanina zarazem. Paliliśmy trawkę na imprezie w multi-kulturowej Irlandii.
01-08-2011 14:52 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)
>multi-kulturowej Irlandii.

Irlandia jest tak multikulturowa jak papież nieomylny.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>>multi-kulturowej Irlandii.
>Irlandia jest tak multikulturowa jak papież nieomylny.
>
Tam jest istna wieża Babel. Poznałem tam Czechów, Polaków, Brazylijczyków, Hindusów, Chińczyków, Litwinów, Łotyszów, Węgrów, Cyganów, Żydów, Anglików, Szkotów, Mołdawian oraz owego Egipcjanina i oczywiście Irlandczyków...Jeśli jeszcze nie jest multikulturowa to będzie za chwilę.
Menel de Lux (3111 punktów)
Wymieniasz głównie nacje z naszego obszaru kulturowego.
Islamiści stanowią tam margines, a to o nich jest tutaj mowa.
Prędzej Paddy wyrzeknie się Guiness'a niż da się wrobić w multikulturalizm, zwłaszcza islamski.



Jeżeli to ten joint wypalony z arabem ukształtował Twoją opinię na temat tak trudnego tematu jak integracja multikulturowa, to radzę odstawić zioło.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>Wymieniasz głównie nacje z naszego obszaru kulturowego.
Istotnie. Masz rację. Chińczycy i Hindusi obecni w Europie już dawno dali się przerobić na naszą modłę i noszą się po naszemu dlatego ich odmienność tak nie razi, nie jest taka straszna. Chińczyków i Hindusów się nie boimy a przecież rosną na potęgę ich państwa macierzyste.
Menel de Lux (3111 punktów)
> a przecież rosną na potęgę ich państwa macierzyste.

To przecież bardzo dobrze- niech rosną, rozwijają się, na zdrowie...
Postęp i dobrobyt jak na razie nikomu nie zaszkodził.
Można im tylko pogratulować, a zalewających nas muzułmanów dla których priorytetem jest odwrotność postępu wyrażana w ich dżichadach, burkach, żerowaniu na zasiłkach wypłacanych hojnie przez politpoprawnych idiotów itd. powinno się odsyłać tam gdzie już ich "raj" istnieje:
czyli po ichniemu- do "bled'u" czyli miejsca pochodzenia przodków i syfu który nachalnie usiłują wdrażać w Europie.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>> a przecież rosną na potęgę ich państwa macierzyste.
>To przecież bardzo dobrze- niech rosną, rozwijają się, na zdrowie...
>Postęp i dobrobyt jak na razie nikomu nie zaszkodził.
I tu się mylisz. Szybki postęp krajów rozwijających się takich jak ChRL, Indie czy Brazylia zaszkodził wielu ludziom a także środowisku naturalnemu. Należy także wspomnieć o amerykanach, którzy zbudowali swój postępowy kraj rękami murzynów na grobach Indian.
>[..] a zalewających nas muzułmanów dla których priorytetem jest odwrotność postępu wyrażana w ich dżichadach, burkach, żerowaniu na zasiłkach wypłacanych hojnie przez politpoprawnych idiotów itd. powinno się odsyłać tam gdzie już ich "raj" istnieje:
>czyli po ichniemu- do "bled'u" czyli miejsca pochodzenia przodków i syfu który nachalnie usiłują wdrażać w Europie.
Niewykluczone, że tak właśnie myślał Andreas Breivik.
Menel de Lux (3111 punktów)

>I tu się mylisz. Szybki postęp krajów rozwijających się takich jak ChRL, Indie czy Brazylia zaszkodził wielu ludziom a także środowisku naturalnemu.

Gołosłowie w dodatku nielogiczne.
Postulujesz aby zamiast rozwijać się, kraje te wprowadzały regres?

>Niewykluczone, że tak właśnie myślał Andreas Breivik.

I to ma być argument?
Ja lubię lody waniliowe, niewykluczone że Breivik też je lubił.
Niezadowolenie Europejczyków z uszczęśliwiania ich na siłę i wbrew ich woli islamistami, jest faktem.
Zbrodnia AB zamiast posłużyć politpoprawnym idiotom do chwili refleksji nad sytuacją i wyciągnięcia właściwych wniosków, zostaje przez nich zaadoptowana na ich użytek aby dalej szerzyć swą głupotę- teraz w myśl zasady:
a u was biją murzynów.

Twoj wpis jest na to dowodem.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>Postulujesz aby zamiast rozwijać się, kraje te wprowadzały regres?
Nie. Postuluję by kraje te zaczęły rozwijać się racjonalnie.
>>Niewykluczone, że tak właśnie myślał Andreas Breivik.
>I to ma być argument?
To nie jest argument. To jest domysł.
>Niezadowolenie Europejczyków z uszczęśliwiania ich na siłę i wbrew ich woli islamistami, jest faktem.
Niezadowolenie mieszkańców Afryki, Azji, obu Ameryk i Australii uszczęśliwianych wbrew ich woli przez Europejczyków też jest faktem.
01-08-2011 19:57 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)

>Niezadowolenie mieszkańców Afryki, Azji, obu Ameryk i Australii uszczęśliwianych wbrew ich woli przez Europejczyków też jest faktem.

To się powieś jako Europejczyk, będą mieli jednego "wroga" mniej.
Afrykańczykom zamiast niezadowolenia i frustracji proponuję się wziąć do roboty.
Tak się składa, że korzystając z dobrodziejstw cywilizacji zamiast włożyć coś do niej tylko wiecznie czegoś oczekują i przyjmują postawę roszczeniową.
Może lepszy byłby powrót na łono natury (do lepianek i innych szałasów z kozich bobków)?
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
Pan jest racjonalistą?
01-08-2011 19:20 
 Ocena 2 na 2
Menel de Lux (3111 punktów)
> Należy takrze wspomnieć o amerykanach, którzy zbudowali swój postępowy kraj rękami murzynów na grobach Indian.

To nie "Amerykanie" budowali nowy świat, tylko Europejczycy którzy tam się osiedlili.
ebrius (225 punktów)
(zablokowany)
>To nie "Amerykanie" budowali nowy świat, tylko Europejczycy którzy tam się osiedlili.
Wydawało mi się, że Europejczycy którzy się osiedlili w Ameryce stali się Amerykanami.
Menel de Lux (3111 punktów)

>Wydawało mi się, że Europejczycy którzy się osiedlili w Ameryce stali się Amerykanami.

No tak...
Umywamy rączki i po sprawie.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Ja nie umiem nigdzie znaleźć informacji o tym do jakiego wyznania ten domniemany zamachowiec należał. Piszą tylko chrześcijanin. A jest kosmiczna różnica między kwakrem, a ewangelikiem.

Tak samo jest w islamie. Są różne wyznania i niektóre tworzą mniej fundamentalne środowiska.

Więc krytyka islamu też powinna być w pewien sposób racjonalna.

W każdym razie czekam na to, do czego dojdzie policja i sceptycznie podchodzę do doniesień mediów. Za mało jeszcze wiemy jak to się wydarzyło i czy stał za tym tylko jeden człowiek.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Może nasi "racjonalni" obrońcy "kultury" islamskiej pomogą mi zrozumieć i dojrzeć drugie dno w
>bestialskim mordowaniu niewinnych ludzi, w imię swych wykolejonych racji mających zródło w jednej z
>krwawych ideologii zwących się religiami, wywodzącymi się z "księgi"?

Ja broniłem islam, to nie religia jest problemem. Też mieszkałem w paru krajach, podobnie jak ktoś powyżej. Problemem jest prymitywny lud, który w imię czegokolwiek pozabija innych. Pojedź na wiejską dyskotekę w Polsce to zrozumiesz lepiej o czym mówię. Emigranci z Maroka, Algierii, innych krajów arabskich to nie jest elita, wielu ledwo czyta. Ci ludzie się nie asymilują bo dzieli ich przepaść pomiędzy Belgami, Niemcami, czy Brytyjczykami. Wśród swoich są "kimś", dla Belga są tanią siłą roboczą, "głupkiem" z Afryki. Mam również niemiłe doświadczenia związane z takimi emigrantami ale to nie miało nic wspólnego z religią.

Poza tym, jak się okazało, to nie islamiści dokonali maskary tylko właśnie ktoś kto był przeciwko islamowi - racjonaliści dają się widze nabrać na "religię mediów", podobnie jak katolicy na Biblię. Nie widzę teraz racjonalnych komentarzy typu: "przepraszam dałem się nabrać i podpuścić"....

Jeśli na starcie zakładacie, że islam = terroryzm, złe traktowanie kobiet, prymityw to nigdy nie zauważycie, że są też normalni ludzie tej wiary, cokolwiek "normalność" dziś nie znaczy. Co nie oznacza, że islam jest idealny - ale propaganda jaka w świecie zachodnim jest z tym związana przypomina nową formę religii.
30-07-2011 17:09 
 Ocena 3 na 3
i.czaplicka (5782 punktów)

>Ja broniłem islam,
islamu
>wielu ledwo czyta.
Ty ledwo piszesz..
Menel de Lux (3111 punktów)
> racjonaliści dają się widze nabrać na "religię mediów", podobnie jak katolicy na Biblię. Nie widzę teraz racjonalnych komentarzy typu: "przepraszam dałem się nabrać i podpuścić"....

Wszyscy włącznie z islamistami "dali się nabrać".
Mało kto przypuszczał że mogło być inaczej.
Nie widzę żadnego powodu do przeprosin, jak i ja przepraszać kogo nie ma...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365