 |
Związek przyczynowo skutkowy a istnienie wszechświata Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-12-2014 03:35 | DalejLama (419 punktów) (zablokowany) | Związek przyczynowo skutkowy a istnienie wszechświata
1 na 1 | Tutaj tkwi błąd w rozumieniu rzeczywistości. Wielki wybuch (choć nie wiadomo czy miał miejsce)początkiem ,osobliwość początkiem ,początek osobliwości początkiem,początek początku początkiem itd . Wnioskuję z tego w prosty sposób że relacje przyczynowo skutkowe wewnątrz świata nijak mają się do świata jako bytu ,jego istnienia.
Wszechświat nie powstał ,on istniał zawsze,relacje przyczyna skutek zachodzą w nim samym ale nielogiczne i absurdalne jest odniesienie tej relacji do powstania wszechświata.On po prostu był jest i będzie ,czy w tej samej formie czy innej nigdy nie przestanie istnieć. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Pozostaje jeszcze poszukać odpowiedzi na pytanie, czy nasze ludzkie wyobrażenia na temat (pojęcia?) "początku", "istnienia" i "wynikania przyczynowo-skutkowego" w ogóle znajdują zastosowanie w sensownym opisie ewolucji Wszechświata. Tak mi się wydaje, że mogą to być wyobrażenia i pojęcia zwyczajnie do tego nieprzydatne, można by nawet powiedzieć - nieprzystające do rzeczywistości. W dodatku, warto by zapytać, czy uporczywe szukanie tzw. "początku" samo w sobie nie jest jakimś rodzajem chorobliwej ludzkiej manii, podobnie jak szukanie tzw. "związków przyczynowo-skutkowych".
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Dodam jeszcze, że z naukowego punktu widzenia, problem "istnienia (początku) wszechświata" nie jest problemem naukowym. Żeby takim był, musiałby być "badalny"="powtarzalny". ŻADNA z hipotez nie jest rozstrzygalna empirycznie. Musielibyśmy umieć wywoływać hipotetyczne warunki i obserwować ich skutki, czyli powstające (lub nie) wszechświaty. Tego jeszcze, niestety (  ), nie umiemy. NA RAZIE! Jeszcze inną kwestią jest fakt, że te hipotetyczne warunki musiałyby istnieć poza naszym wszechświatem, czyli poza naszą fizyką, czyli poza naturą. Są takie 'teorie' czynnika nadnaturalnego, ale są one nadzwyczaj nieciekawe, a przede wszystkim jałowe z punktu widzenia nauki. Z obu tych spostrzeżeń wynika, że jest to ściśle kwestia 'meta-fizyczna', w znaczeniu 'pozaumysłowej nierealności', 'wirtualności' tego pojęcia. Można ją również nazwać 'manią' w ścisłym, klinicznym (psychiatrycznym) znaczeniu. Drobner, amaniak
|
|
11 na 11 bass (4786 punktów) (zablokowany) | Zanim zaczniesz filozofować o praprzyczynie wszechświata, spróbuj czegoś łatwiejszego. Na przykład pisania zgodnie z zasadami interpunkcji.
|
|
7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | >Wnioskuję z tego w prosty sposób że relacje przyczynowo skutkowe wewnątrz świata nijak mają się do świata jako bytu ,jego istnienia.
Zdaje się, że już B. Russel rozstrzygnął tę kwestię na gruncie logicznym: "Z faktu, że KAŻDY ma JEDNĄ matkę, nie wynika, że WSZYSCY mają JEDNĄ matkę". Inaczej mówiąc: "zasada przyczynowości obowiązująca(?) WEWNĄTRZ wszechświata NIE MUSI dotyczyć SAMEGO wszechświata jako całości".
Drobner, (ekstra nie polujący), znaczy się: nie ekstrapolujący...
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >Wszechświat nie powstał ,on istniał zawsze,relacje przyczyna skutek zachodzą w nim samym ale nielogiczne i absurdalne jest odniesienie tej relacji do powstania wszechświata.On po prostu był jest i będzie ,czy w tej samej formie czy innej nigdy nie przestanie istnieć. Wszechświat to czasoprzestrzeń, jeżeli osobliwość była zagęszczoną kulką energii, która wybuchła i powstał wszechświat, to można powiedzieć, że istniał zawsze, ale... skąd w tej kulce energii wewnętrzna świadomość, która teraz jest świadomością wewnętrzną materii? Czy ta kulka była tylko bezmyślną energią, która nauczyła się myśleć dopiero po wybuchu, czy raczej myślała jak wybuchnąć, żeby było to co jest? Moja odpowiedź wynika z Wiary i logicznego myślenia, że kulka myślała, że nie była tylko kulką bezmyślnej energii, ale, że w tej energii była nieskończenie inteligentna świadomość, która wiedziała, co stwarza.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Nawet na Święta Cię nie wypuścili? Określenie: 'Białe Święta', nabiera nowego znaczenia w Twoim przypadku... Drobner - zagęszczona kulka serdecznego sarkazmu i bezinteresownej złośliwości...  PS. Pozdrawiam
|
|
 | 8 na 8 | KORUND (4922 punktów) | >Czy ta kulka była tylko bezmyślną energią, która nauczyła się myśleć dopiero po wybuchu, czy raczej myślała jak wybuchnąć, żeby było to co jest? Moja odpowiedź wynika z Wiary i logicznego myślenia, że kulka myślała, że nie była tylko kulką bezmyślnej energii, ale, że w tej energii była nieskończenie inteligentna świadomość, która wiedziała, co stwarza. -I to się nazywa myśleniem życzeniowym. Chcesz by tak było, potrzebujesz takiego wyjaśnienia, dopasowujesz pewne fakty do teorii, która ci pasuje, tworzysz na tej podstawie własne teorie, w które chcesz wierzyć, bo wypełniają te nieznośne luki w wiedzy o przeszłości. Ludzie zawsze mieli problem z pogodzeniem się, że czegoś nie wiedzą, jeszcze nie wiedzą lub prawdopodobnie nie dowiedza się nigdy. Dlatego stworzyli boga, który wie wszysko za nich.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >-I to się nazywa myśleniem życzeniowym. Chcesz by tak było, potrzebujesz takiego wyjaśnienia, dopasowujesz pewne fakty do teorii, która ci pasuje, tworzysz na tej podstawie własne teorie, w które chcesz wierzyć, bo wypełniają te nieznośne luki w wiedzy o przeszłości. Ludzie zawsze mieli problem z pogodzeniem się, że czegoś nie wiedzą, jeszcze nie wiedzą lub prawdopodobnie nie dowiedza się nigdy. Dlatego stworzyli boga, który wie wszysko za nich. To się nazywa Wiara.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>-I to się nazywa myśleniem życzeniowym. >To się nazywa Wiara.
Wiara to myślenie życzeniowe. Człowiek chce, żeby było tak i tak, wierzy w wymyślonego Boga.. ale ta wiara absolutnie nic, nic nie dodaje jego stosunkowi do świata, do bliźnich, do zwierząt, do rzeczy - do wszystkiego. W takim razie po co wierzyć?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | -3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Wiara to myślenie życzeniowe. Człowiek chce, żeby było tak i tak, wierzy w wymyślonego Boga.. Wymyślonego? Udowodnij. >ale ta wiara absolutnie nic, nic nie dodaje jego stosunkowi do świata, do bliźnich, do zwierząt, do rzeczy - do wszystkiego. Tobie nie, mi tak. >W takim razie po co wierzyć? Bóg nas wszystkich stworzył, jesteśmy Rodziną. Wiara, Religia uczy: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają." (Ew.łuk.6:27-28)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >>Wiara to myślenie życzeniowe. Człowiek chce, żeby było tak i tak, wierzy w wymyślonego Boga.. >Wymyślonego? Udowodnij.
Zatem, wg Twojej logiki: dopóki nie udowodnisz, że Krasnolud nie jest wymyślony, masz OBOWIĄZEK w niego wierzyć! Również w gadającego Węża, mówiącą Oślicę. Także w rodzącą Dziewicę, żywego Trupa. Tudzież w Smoka, Jednorożca, Mzimu itd.
Drobner, któremu się to wszystko w pale nie mieści...
|
|
| | | | |  | -3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Zatem, wg Twojej logiki: dopóki nie udowodnisz, że Krasnolud nie jest wymyślony, masz OBOWIĄZEK w niego wierzyć! To wg Twojej logiki. >Również w gadającego Węża, mówiącą Oślicę. >Także w rodzącą Dziewicę, żywego Trupa. >Tudzież w Smoka, Jednorożca, Mzimu itd. jw. >Drobner, któremu się to wszystko w pale nie mieści... Widać małą masz pałę.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >Widać małą masz pałę. Zadbaj, żeby - obok całego roju wydumanych istot - przynajmniej jakiekolwiek elementy rzeczywistości pozostały jeszcze w Twojej głowie.
Życzę udanego surfowania po własnej wyobraźni...
Drobner, mało pojemny.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Drobner, mało pojemny. No mało pojemny...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Drobner, któremu się to wszystko w pale nie mieści...> Widać małą masz pałę.Ty masz Duchu z pewnością o - Niebo, Absolutną Prawdę i Bezinteresowną Miłość - większą. "Najlepszym dowodem prawdziwej wielkości człowieka jest przeświadczenie o własnej małości". Arthur Conan Doyle 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Człowiek chce, żeby było tak i tak, wierzy> > w wymyślonego Boga..> Wymyślonego? Udowodnij.Po co? Tutaj Twój interlokutor pisał o myśleniu (wymyślaniu), Ty nie zaprzeczyłeś, za to nazwałeś to wiarą. www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648619> > ale ta wiara absolutnie nic, nic nie dodaje jego stosunkowi> > do świata, do bliźnich, do zwierząt, do rzeczy - do wszystkiego.> Tobie nie, mi tak.Co konkretnie Ci dodaje, co ateista by już nie miał (nie mógł mieć)? > >W takim razie po co wierzyć?> Bóg nas wszystkich stworzył, jesteśmy Rodziną.Jesteśmy również wspólnotą, czy rodziną nie wierząc. Rodzinne, narodowe, towarzyskie relacje nie mają nic wspólnego z duchowością, ni Bogiem. > Wiara, Religia uczy: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół;> dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie> tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy> was oczerniają."Religia wiele rzeczy mówi - głupich i rozsądnych, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby poprzez racjonalne rozumowanie przyswoić i urzeczywistnić te rozsądne, a wiarę po prostu zostawić jako bezużyteczną. Po co wierzyć? Miłuję pomimo wiary. Dobrze czynię pomimo wiary.Tym którzy mnie nienawidzą odpłacam pięknym za nadobne tylko trochę mniej: w ten sposób on nie staje się bardziej arogancki, a ja nie noszę w sobie poczucia bycia ofiarą. Nie błogosławię tym, którzy mnie przeklinają, ale kieruję do specjalisty bym mógł przestać przeklinać. Nie modlę się za tych, którzy nas oczerniają, bo wiem że moja modlitwa nic mu nie da a tylko energię na dobry uczynek roztrwoni. Da mu coś jedynie mój konkretny uczynek. Po co wierzyć?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Bóg nas wszystkich stworzył, jesteśmy Rodziną. Wiara, Religia uczy: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają." (Ew.łuk.6:27-28) (To jest wiara czy wiedza? Katolik podobno wie o bogu wszystko (i dlatego jego wiara jest flaszywa). CZy zatem biblia (podstawa i kwintesencja katolickiej wiary) jest wiedza czy wiara???? Czy po prostu jak zwykly katolik wybierasz i arbitralnie osadzasz, ze ten i ten kawalek biblii nie jest wiedza a ten i ten jest wiedza a co za tym idzie pseudowiara?
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Bóg nas wszystkich stworzył, jesteśmy Rodziną. Wiara, Religia uczy: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają." (Ew.łuk.6:27-28) ( >To jest wiara czy wiedza? To: "Bóg nas wszystkich stworzył, jesteśmy Rodziną." jest wiara. To: "(Ew.łuk.6:27-28)" jest duchowe przesłanie, które płynie z wiary. >CZy zatem biblia (podstawa i kwintesencja katolickiej wiary) jest wiedza czy wiara???? >Czy po prostu jak zwykly katolik wybierasz i arbitralnie osadzasz, ze ten i ten kawalek biblii nie jest wiedza a ten i ten jest wiedza a co za tym idzie pseudowiara? Biblia to książka, w której są mądre i głupie przesłania, mądry człowiek potrafi je rozróżnić, głupi nie tylko nie potrafi, ale nawet nie rozumie tej książki, odczytuje ją jako WIEDZĘ o Bogu.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > myślała jak wybuchnąć, żeby było to co jest? Nie - 'myślała': a co tam, wybuchnę sobie i ciekawe co z tego wyjdzie. No bo skąd miała zawczasu 'wiedzieć', póki jeszcze nic ciekawego z niej nie wynikło? .
|
|
|  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >> myślała jak wybuchnąć, żeby było to co jest? >Nie - 'myślała': a co tam, wybuchnę sobie i ciekawe co z tego wyjdzie. >No bo skąd miała zawczasu 'wiedzieć', póki jeszcze nic ciekawego z niej nie wynikło? Obserwując jak mądrze materia zorganizowała się w Wszechświat, że są Gwiazdy, które dają ciepło i Żywe Planety, które z tego ciepła korzystają, że są kamienie i woda, która po nich płynie, rośliny i zwierzęta, człowiek - świadoma istota..., wierzę, że wiedziała, a nie, że to wszystko z przypadku. Ewolucja Wszechświata i Życia to nie przypadkowy Program, ale zaplanowany, "napisany".
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 4 na 4 | setarkos (10757 punktów) | >Obserwując jak mądrze materia zorganizowała się.. >Gwiazdy.. >Planety.. >woda.. >rośliny i zwierzęta, >człowiek - świadoma istota... Ale mądrości nie przypisujesz chyba gwiazdom, planetom, wodzie, roślinom... lecz dopiero świadomym istotom, które wymieniasz na końcu. Skąd więc to przestawienie efektu (stanu dzisiejszego) na początek dziejów - zapętlenie startu z metą?
>Ewolucja Wszechświata i Życia to nie przypadkowy Program, ale zaplanowany, "napisany". Żaden to "program" - programowanie ma krótką historię, a pisanie (czy nawet planowanie) niewiele dłuższą. W naszych pierwocinach nie sposób doszukać się początkowej mądrości, ponieważ swego czasu nie istniały nawet atomy, które mogłyby tworzyć odpowiednio złożone struktury. [Potwierdza to promieniowanie reliktowe, będące śladem po pierwszych układach proton-elektron.] Organizacja materii postępowała w miarę stygnięcia, przez syntezę w gwiazdach cięższych pierwiastków, które po utworzeniu się planet 'umożliwiły' dalsze złożone procesy chemiczne (w tym życie).
Planowanie i mądrość to znacznie późniejsze .. wynalazki. .
|
|
| | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Ale mądrości nie przypisujesz chyba gwiazdom, planetom, wodzie, roślinom... >lecz dopiero świadomym istotom, które wymieniasz na końcu. Skąd więc to przestawienie efektu (stanu dzisiejszego) na początek dziejów - zapętlenie startu z metą? Oczywiście, że mądrość była zanim człowiek zaistniał, to właśnie z tej ewolucyjnej mądrości jesteśmy. >Żaden to "program" - programowanie ma krótką historię, a pisanie (czy nawet planowanie) niewiele dłuższą. Postrzegasz z perspektywy człowieka. >W naszych pierwocinach nie sposób doszukać się początkowej mądrości, ponieważ swego czasu nie istniały nawet atomy, które mogłyby tworzyć odpowiednio złożone struktury. Zanim powstały atomy mądrość była. >Organizacja materii postępowała w miarę stygnięcia, przez syntezę w gwiazdach cięższych pierwiastków, które po utworzeniu się planet 'umożliwiły' dalsze złożone procesy chemiczne (w tym życie). Te procesy zostały "zaplanowane" zanim materia powstała.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | setarkos (10757 punktów) | > z tej ewolucyjnej mądrości jesteśmy. Jeśli już przypisać nam mądrość (co nie takie znów oczywiste), to jako wynik ewolucji form prostszych do bardziej złożonych. Jeśli postulujesz mądrość u zarania świata, to złożoność typu ludzkiego byłaby jeno popłuczynami po tamtej przedwiecznej - efektem rozpadu a nie ewolucji. [Może to miał na myśli Nietzche mówiąc o śmierci Boga...] >Postrzegasz z perspektywy człowieka. A Ty, przepraszam, z perspektywy nieludzkiej? >Zanim powstały atomy mądrość była. Dziwaczny pomysł - naradzały się fotony z plazmą co by tu przedsięwziąć? >Te procesy zostały "zaplanowane" zanim materia powstała. Ktoś produkuje wszechświaty? To czcza spekulacja - spoza naszego horyzontu zdarzeń, więc nie do potwierdzenia. .
|
|
| | | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Jeśli już przypisać nam mądrość (co nie takie znów oczywiste) Oczywiście, że nie wszystkim, ewolucja mentalności trwa. >Jeśli postulujesz mądrość u zarania świata, to złożoność typu ludzkiego byłaby jeno popłuczynami po tamtej przedwiecznej - efektem rozpadu a nie ewolucji. Ewolucja dotyczy materii, która powstała w wyniku wybuchu, a nie rozpadu. Jak my robimy wybuchy to są one niszczące, Bóg zrobił wybuch TWORZĄCY i nie sądzę, że się przy tym zniszczył, rozpadł..., a że nasza mądrość jest jeno "popłuczynami" Jej\Jego to oczywiste. >>Postrzegasz z perspektywy człowieka. >A Ty, przepraszam, z perspektywy nieludzkiej? Jestem człowiekiem jak Ty, ale mam świadomość, że nasza perspektywa jest niewystarczająca. >>Zanim powstały atomy mądrość była. >Dziwaczny pomysł - naradzały się fotony z plazmą co by tu przedsięwziąć? Fotony i plazma to też tylko materiał budulcowy, Budowniczy jest poza Nauką, która potrafi badać tylko świat energii=materii, to Duch. >Ktoś produkuje wszechświaty? To czcza spekulacja - spoza naszego horyzontu zdarzeń, więc nie do potwierdzenia. I nie do obalenia, to świat Boga, to WIARA, nie Nauka, ona nigdy nie zbada co było przed wybuchem, może precyzyjnie zbadać pierwszą sekundę wybuchu, ale nigdy nie poda dlaczego?, kto?, jak?, co?..., Tak więc opierajmy się na Nauce, bo poznajemy świat, ale nie odbierajmy Wiary tym, którzy wierzą, że świat to nie tylko materia.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > ....ale nie odbierajmy Wiary tym, którzy wierzą, że świat to nie tylko materia.Oczywiscie tylko tej Wiary, ktora Ty zdefiniowales. Bo Wiara, ktora nie spelnia Wymogow Twojej Definicji to tylko Pseudowiara
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >....ale nie odbierajmy Wiary tym, którzy wierzą, że świat to nie tylko materia.> Oczywiscie tylko tej Wiary, ktora Ty zdefiniowales. Bo Wiara, ktora nie spelnia Wymogow Twojej Definicji to tylko Pseudowiara  Nadal myśl, czym Wiara w Boga różni się od pseudowiary = "wiedzy" o Bogu.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Nadal myśl, czym Wiara w Boga różni się od pseudowiary = "wiedzy" o Bogu.Rozni sie tylko i wylacznie Twoja definicja. Ty twierdzisz, ze katolik jest glupi bo wierzy w Jahwe a katolik twierdzi, ze Ty jestes glupi bo nie wierzysz w Jahwe  Dwoch bajkopisarzy kloci sie o uznanie ich bajek za prawde objawiona  Gdybym nie wiedzial, ze jaja sobie robisz to bym jeszcze lepiej sie bawil
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Ty twierdzisz, ze katolik jest glupi bo wierzy w Jahwe a katolik twierdzi, ze Ty jestes glupi bo nie wierzysz w Jahwe  Nie twierdzę, że katolik jest głupi, lecz zindoktrynowany jedynie słuszną wiedzą o bogu, po drugie katolik nie wierzy w Jahwe, lecz w Trójcę Przenajświętszą jako Boga. > Dwoch bajkopisarzy kloci sie o uznanie ich bajek za prawde objawiona  Objawienia to ściema, nigdzie nie pisałem, że Prawda, którą zdefiniowałem została mi objawiona. Może pochodzi od Boga, a może mój umysł sam zdefiniował, ja wierzę, że Duch Boży pomógł mi otworzyć umysł i zdefiniowałem, ale może Boga nie ma i zdefiniowałem tylko własnym wysiłkiem swojego umysłu. Wierzę, że świadomy umysł ludzie osiągnęli na drodze ewolucji, której twórcą jest Bóg, ale to jest tylko wiara, nie wiedza. > Gdybym nie wiedzial, ze jaja sobie robisz to bym jeszcze lepiej sie bawil  Życie to zabawa, lecz dobra tylko wtedy, gdy nie bawimy się czyimś kosztem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 7 na 7 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Objawienia to ściema, nigdzie nie pisałem, że Prawda, którą zdefiniowałem została mi objawiona. Może pochodzi od Boga, a może mój umysł sam zdefiniował, ja wierzę, że Duch Boży pomógł mi otworzyć umysł i zdefiniowałem, ale może Boga nie ma i zdefiniowałem tylko własnym wysiłkiem swojego umysłu. Wierzę, że świadomy umysł ludzie osiągnęli na drodze ewolucji, której twórcą jest Bóg, ale to jest tylko wiara, nie wiedza.Co nie przeszkadza Ci w arbitralnym osadzie, ze katolik wierzy zle  Ty nie wiesz czy bog w ogole jest ("ale może Boga nie ma i zdefiniowałem tylko własnym wysiłkiem swojego umysłu) ale wiesz, ze wiara katolika jest zla i falszywa. Wierzysz, ze cos tam, ze byc moze nie ale to, ze katolik zle wierzy to wiesz na 100%. Arbitralnie wykluczasz, ze bog wlasnie katolikowi pomogl otworzyc umysl i ze to jego wiara jest ta wlasciwa  Ty jestes namaszczony boska wiedza a katolik nie  Taki belkot w niczym sie nie rozni od belkotu wszelakich religii
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Arbitralnie wykluczasz, ze bog wlasnie katolikowi pomogl> otworzyc umysl i ze to jego wiara jest ta wlasciwa  Co nie przeszkadza Duchowi utożsamiać się ze słowami ks. prof. Tischnera, czy nawet samego Jezusa "przyszedłem do mojej własności". Jakieś takie dziurawe granice tożsamości ma nasz Duch 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >to jest tylko wiara, nie wiedza.> Co nie przeszkadza Ci w arbitralnym osadzie, ze katolik wierzy zle  Katolik wierzy w wiedzę o Bogu, ja wierzę w Boga. Jeśli nie dostrzegasz różnicy, to już nigdy nie zobaczysz. > Taki belkot w niczym sie nie rozni od belkotu wszelakich religii  "Wszelakie religie" posiadają wiedzę o swoich bogach, Prawdziwa Religia nie kłamie, że posiada jakąś wiedzę o Bogu.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Katolik wierzy w wiedzę o Bogu, ja wierzę w Boga.
Czyli w kogo konkretnie? Jakie są jego aspirujące do obiektywnych atrybuty, poza tym, że domyślasz się że coś tam niby kiedyś zrobił?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | >...Nauka, ona nigdy nie zbada co było przed wybuchem, ... ale nigdy nie poda dlaczego?, kto?, jak?, co?... Ty też. I wiara też.
>...Bóg...Duch... Mógłbyś podać definicje tych pojęć? Albo jakieś przykłady? Żebyśmy się dobrze rozumieli.
>>Ktoś produkuje wszechświaty? To czcza spekulacja - spoza naszego horyzontu zdarzeń, więc nie do potwierdzenia. >I nie do obalenia... A to zupełnie jak z krasnoludami. Tezy o ich istnieniu i działaniu też nie obalisz. Warto zatem wierzyć, że istnieją. (Blisko mleka.)
Drobner, obalalny
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>...Bóg...Duch... >Mógłbyś podać definicje tych pojęć? Bóg Duch to jedno pojęcie, nie dwa. > Albo jakieś przykłady? Żebyśmy się dobrze rozumieli. Absolut (z łaciny absolutus - bezwarunkowy, niezwiązany), osobowy bądź nieosobowy byt pierwotny i doskonały, całkowicie niezależny, niczym nieograniczony, posiadający w sobie wszelkie racje swego istnienia; pełnia bytu. Termin wprowadził Plotyn, określając nim prajednię, z której emanują wszystkie inne byty.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Absolut (z łaciny absolutus - bezwarunkowy, niezwiązany) (..)
To wszystko co piszesz to nierzeczywiste pojęcia w ludzkiej głowie. Nie podałeś przykładów, a prosił Cię o to przedmówca. Poza tym, coś od tych krasnoludków nie możesz uciec.. Moje pytanie: gdzie ten absolut można spotkać, porozmawiać, popatrzeć z boku, sprawdzić 'czy jest sympatyczny, czy może nadto poważny'?
Duch to rzeczywiście jedno pojęcie. Jak w katolicyzmie Duch Święty.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | >>>...Bóg...Duch... >>Mógłbyś podać definicje tych pojęć? >Bóg Duch to jedno pojęcie, nie dwa. >> Albo jakieś przykłady? Żebyśmy się dobrze rozumieli. >Absolut (z łaciny absolutus - bezwarunkowy, niezwiązany), osobowy bądź nieosobowy byt pierwotny i doskonały, całkowicie niezależny, niczym nieograniczony, posiadający w sobie wszelkie racje swego istnienia; pełnia bytu. Termin wprowadził Plotyn, określając nim prajednię, z której emanują wszystkie inne byty.
### A.Istnienie definicji niewiele wyjaśnia w tym temacie. Określa jedynie nowo wprowadzaną nazwę. Definicja przede wszystkim niczego nie orzeka. A na pewno nie rozstrzyga 'istnienia' definiowanego bytu. Należy jeszcze sprawdzić poprawność definicji: a) istnienie obiektu definiowanego; b) jednoznaczność definicji (kategoryczność).
Dla definicji 'Absolutu' jeszcze tego nie zrobiono. (Pomijam wątek monopolowy) Nie wiadomo, czy istnieje. Nie wiadomo czy jest dokładnie jeden.
Można rozważać podobne definicje: 1. Wierzę w Ciebie naturalny parzysty dzielniku siódemki! 2. O, mój ukochany, jedyny rzeczywisty dzielniku zera! ### B.Istnienie definicji niewiele wyjaśnia w tym temacie. Podaj jakieś egzemplifikacje tych pojęć, jakieś naoczne przykłady, konkrety, na których podstawie będziemy mogli sobie uogólnić wyobrażenie do tych pojęć. Innymy słowy: pokaż empirię, która wskazuje na realność Twoich pojęć.
Drobner, dobrze zdefiniowany, tzn. istniejący i jedyny... oraz empiryczny.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >A na pewno nie rozstrzyga 'istnienia' definiowanego bytu. >Nie wiadomo, czy istnieje. Nie wiadomo czy jest dokładnie jeden. No Brawo! Nareszcie wiesz, że Bóg to kwestia WIARY, a nie wiedzy.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > No Brawo! Nareszcie wiesz, że Bóg to kwestia WIARY, a nie wiedzy.
Dobra riposta Duchu. Teraz jesteś już gotowy na przemyślenie pytania, czy to Bóg stworzył człowieka, czy.. może jest odwrotnie? To człowiek stwarza Boga swoją wiarą?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >> No Brawo! Nareszcie wiesz, że Bóg to kwestia WIARY, a nie wiedzy. >Dobra riposta Duchu. >Teraz jesteś już gotowy na przemyślenie pytania, czy to Bóg stworzył człowieka, czy.. może jest odwrotnie? To człowiek stwarza Boga swoją wiarą? Ja Wierzę, że Bóg stwarza człowieka, Ty uważasz inaczej i nikt z nas nie udowodni, więc odczep się już, bo ja nie jestem fanatykiem, nie narzucam Ci Wiary, więc Ty nie narzucaj mi swojego światopoglądu, bo Twoje ciągłe dezawuowanie Wiary świadczy o Twojej ułomności, żeby nie nazwać fanatyzmie walki z Wiarą.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ja nic nie dezawuuję, ni nie narzucam. Ja tylko kulturalnie pytam - a wnosząc z Twoich odpowiedzi, moje pytania zaczynają Cie denerwować. I chyba wiem, dlaczego.. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Ja nic nie dezawuuję, ni nie narzucam. Ja tylko kulturalnie pytam - a wnosząc z Twoich odpowiedzi, moje pytania zaczynają Cie denerwować.> I chyba wiem, dlaczego..  Pytasz w kółko Macieju o to samo, jak małe dziecko, a ja już dawno odpowiedziałem, ale Ty apiać od nowa, jakbyś rozumu nie miał, to irytujące, ale ja się nie denerwuję, po prostu żal mi Ciebie.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pytasz w kółko Macieju o to samo, jak małe dziecko, > a ja już dawno odpowiedziałem
Zdaje Ci się. Nie odpowiedziałeś. Zastosowałeś typowy chwyt, który miał Cię 'zluzować' z odpowiedzi. Dlatego wciąż nalegam na opis lub uzasadnienie, które będzie odpowiedzią.
> irytujące, ale ja się nie denerwuję, po prostu żal mi Ciebie.
Nie irytuj się. Po prostu w sposób odpowiedzialny i zwięzły odpowiedz. Chyba, że odpowiedzi nie znasz - to trzeba tak od razu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Nie irytuj się. Po prostu w sposób odpowiedzialny i zwięzły odpowiedz. >Chyba, że odpowiedzi nie znasz - to trzeba tak od razu. Dzieci często irytują dorosłych, musimy mieć dużo cierpliwości i wyrozumiałości.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dzieci często irytują dorosłych, musimy> mieć dużo cierpliwości i wyrozumiałości.Dzieci.. oj tak, znasz się Ty na dzieciach jak nie przymierzając na ogniu-plazmie, czy kresie dociekań naukowców  Odpowiedzi na moje pytanie raczej nie otrzymam, zatem ta rozmowa stała się dla mnie bezcelowa. Kolorowych snów Duchu, nie zapomnij być jutro równie wyrozumiały!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > musimy mieć dużo cierpliwości i wyrozumiałości.Hm. To Was jest więcej Duchów? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >>A na pewno nie rozstrzyga 'istnienia' definiowanego bytu. >>Nie wiadomo, czy istnieje. Nie wiadomo czy jest dokładnie jeden. >No Brawo! Nareszcie wiesz, że Bóg to kwestia WIARY, a nie wiedzy.
No Bravo! Nareszcie wiesz, że Bóg to obiekt nierzeczywisty.
Drobner, epistemiczny
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>A na pewno nie rozstrzyga 'istnienia' definiowanego bytu. >>>Nie wiadomo, czy istnieje. Nie wiadomo czy jest dokładnie jeden. >>No Brawo! Nareszcie wiesz, że Bóg to kwestia WIARY, a nie wiedzy. > No Bravo! Nareszcie wiesz, że Bóg to obiekt nierzeczywisty. Ty to wiesz, nie ja. He, he gratuluję wiedzy wyssanej z palca. Jeśli o czymś nie wiesz, to jeszcze nie oznacza, że to nie istnieje.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Drobner (19539 punktów) |
>Ty to wiesz, nie ja. He, he gratuluję wiedzy wyssanej z palca. Nie chcę się nawet domyślać, skąd Ty wiarę swą wyssałeś.... Fe.
>Jeśli o czymś nie wiesz, to jeszcze nie oznacza, że to nie istnieje. Jeśli o czymś nie wiesz, to o tym nic nie wiesz. Możesz wierzyć, ale nadal nic nie wiesz. A jeśli o czymś nie wiesz, to nic o tym powiedzieć nie możesz. Jakie zatem obiektywne, intersubiektywne treści zawierają wszystkie Twoje wypowiedzi o obiekcie, o którym nic nie wiesz, a tylko wierzysz w niego?
Jeśli zachęcasz nas do eksplorowania Twojej wyobraźni, to bardzo miło. Pewnie niejednej się to spodoba. Ale ta część twojej wyobraźni, która dotyczy wiary, jest nam dobrze znana. Nie jest ani oryginalna, ani atrakcyjna. Dla mnie (i nas na forum) jest wtórna, nudna i beztreściowa aż do bólu.
Drobner, niebożę
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | >Jeśli o czymś nie wiesz, to jeszcze nie oznacza, że to nie istnieje. Polecę klasykiem: "Co Ty, k....a, wiesz o Krasnoludach?" Nic nie wiesz. Ale to przecież nie oznacza, że oni nie istnieją!
I nadal, jak dotąd, nie obaliłeś ich istnienia. Musisz zatem w nie wierzyć.
W takiej sytuacji, powiedz: w co nie wierzysz? I dlaczego>
Drobner, akrasnoludzista.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Polecę klasykiem: "Co Ty, k....a, wiesz o Krasnoludach?" >Nic nie wiesz. >Ale to przecież nie oznacza, że oni nie istnieją! Kup sobie klocki i zbuduj dla nich domek.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Kup sobie klocki i zbuduj dla nich domek.1. > >Wiara to myślenie życzeniowe. Człowiek chce, żeby było tak i tak, wierzy w wymyślonego Boga..Duch Prawdy: >Wymyślonego? Udowodnij. ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648925) 2. > >Ktoś produkuje wszechświaty? To czcza spekulacja - spoza naszego horyzontu zdarzeń, więc nie do potwierdzenia.Duch Prawdy: >I nie do obalenia... > A to zupełnie jak z krasnoludami. Tezy o ich istnieniu i działaniu też nie obalisz.( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648800) 3. > >Zatem, wg Twojej logiki: dopóki nie udowodnisz, że Krasnolud nie jest wymyślony, masz OBOWIĄZEK w niego wierzyć!Duch Prawdy: >To wg Twojej logiki. ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648936) 4. Duch Prawdy: >Kup sobie klocki i zbuduj dla nich domek. ### Ad 1. Duch Prawdy żąda od rozmówcy dowodu na to, że jego Bóg jest wymyślony. Nie otrzymał go, więc triumfuje. Ad 2. Tu Duch Prawdy cieszy się, że jego poglądów nie można obalić. Wg Ducha Prawdy 'Bóg' istnieje, bo nie udowodniono inaczej. Ad 2, 3. Wskazuję Duchowi Prawdy, że nie obalił tezy o istnieniu Krasnoludów, nie udowodnił, że to 'wymyślone' istoty. A wg jego wypowiedzi z p.1-2 wynika, że co nie obalone, to istnieje. (Np. jego 'Bóg', bo ma identyczne własności jak Krasnolud: nikt go nie widział, i nikt nie obalił) Ad.4 Duch Prawdy coś jakoś niezadowolony jest. Nie wiedzieć, czemu... A na pewno niemerytoryczny. ### > Kup sobie klocki i zbuduj dla nich domek.Klocki mam już od dawna i już dużo zbudowałem!  A Tobie, Duchu Prawdy, chyba smoczuś wypadł z buzi, bo słyszymy, że gaworzysz bez ładu, składu, sensu i znaczenia. Drobner, już z grupy starszaków w tym żłobku....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Wg Ducha Prawdy 'Bóg' istnieje, bo nie udowodniono inaczej. Kłamstwo! Nie wiem, czy istnieje, WIERZĘ, że istnieje. Bóg to nie jest kwestia udowodnienia, lecz WIARY! Jesteśmy na forum Racjonalista, spróbuj odrobinę wysilić umysł i zacząć myśleć racjonalnie.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Wg Ducha Prawdy 'Bóg' istnieje, bo nie udowodniono inaczej.> Kłamstwo!Gdzie? Gdzie? > Nie wiem, czy istnieje...Jak się o czymś nie wie, to się o tym nie mówi, bo się nie ma nic do powiedzenia. Za Wittgensteinem mają to rozsądni ludzie. A i przed nim też mieli. > WIERZĘ, że istnieje. Bóg to nie jest kwestia udowodnienia, lecz WIARY!Powtarzam: to miło, że zapraszasz nas do swojej wyobraźni, ale nie skorzystam. > Jesteśmy na forum Racjonalista, spróbuj odrobinę wysilić umysł i zacząć myśleć racjonalnie.Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'. Drobner, światus PS. Wieża z klocków mi się rozsypała...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Powtarzam: to miło, że zapraszasz nas do swojej wyobraźniWas? A ilu was jest Drobner? > Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'.Popatrzcie Drobner w lustro, może jesteście jeden. > PS. Wieża z klocków mi się rozsypała...  Ojej, krasnoludki będą bezdomne zanim odbudujesz.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >Powtarzam: to miło, że zapraszasz nas do swojej wyobraźni> Was? A ilu was jest Drobner?> >Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'.> Popatrzcie Drobner w lustro, może jesteście jeden.### Ejże! Dlaczego obciąłeś moją wypowiedź? Ona była taka: > >Powtarzam: to miło, że zapraszasz nas do swojej wyobraźni, ale nie skorzystam.Można policzyć ile jest Drobnerów! (Manipulacyjka? Przekręcik? - zaiste w ' duchu prawdy i uczciwości') ### Piszesz na forum ogólnodostępnym. Jest to równoznaczne z zaproszeniem użytkowników forum do rozmowy. Jest to podmiot mnogi - stąd 'nas'. Spójrz tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648985, gdzie użyłem formy rozwinięte: >Dla mnie (i nas na forum)... Myślałem, że nie będę musiał powtarzać. ### > >PS. Wieża z klocków mi się rozsypała...  > Ojej, krasnoludki będą bezdomne zanim odbudujesz.Zbudowałeś sobie w umyśle 'domek dla Boga'. Gość się zaczął tak rozpychać, że nie starcza już w Twoim umyśle miejsca na krytycyzm ani rzeczową analizę epistemologiczną. Sądząc z Twoich postów, niewiele też w nim jest miejsca na 'obiekty rzeczywiste'. Moim krasnoludom zbuduję kolejną wieżę  . Co zrobisz Ty, kiedy spostrzeżesz, że ten Twój 'Bóg' to rzeczywiście 'wymysł', 'konstrukt ludzkiego umysłu', 'literacka postać starodawnych ksiąg' - tak jak na przykład Krasnolud, Światowid, Zeus, Amon-Ra, Ahura Mazda, Mitra, Ganesza, Manitu i tysiące innych 'bogów'? Co wtedy? Jak poradzisz sobie z tą ogromną wyrwą, dziurą, pustką w Twoim umyśle? A może już to czujesz? A może już tego się boisz? ### > >Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'.A tu mówiłem o Tobie i o sobie! Choć można uogólniać... ### Nie czytasz uważnie moich postów: > > Drobner, dobrze zdefiniowany, tzn. istniejący i jedyny... oraz empiryczny.( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648957) Drobner, w jedności jedyny. PS. Oczywiście zdajesz sobie sprawę z niemerytoryczności tego Twojego postu. Jak sądzisz, skąd się ona bierze? Co chciałeś zyskać? Co osiągnąłeś?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Piszesz na forum ogólnodostępnym. Jest to równoznaczne z zaproszeniem użytkowników forum do rozmowy.Do rozmowy tak, nie do erystycznej oceny rozmówcy. Rozmowy z takimi jak Ty są przykre i puste, rozmawiacie z pozycji siły, szyderstwa, zdeprecjonowania adwersarza. Jak chcesz się zajmować "urojeniami" i Boga stawiać w jednym rzędzie z krasnoludkami to otwórz gabinet pseudopsychologiistosowanej, a nie pisz na Forum Racjonalista, bo się ośmieszasz, piszesz brednie : > Zbudowałeś sobie w umyśle 'domek dla Boga'. Gość się zaczął tak rozpychać, że nie starcza już w Twoim umyśle miejsca na krytycyzm ani rzeczową analizę epistemologiczną. Sądząc z Twoich postów, niewiele też w nim jest miejsca na 'obiekty rzeczywiste'.> Moim krasnoludom zbuduję kolejną wieżę .> Co zrobisz Ty, kiedy spostrzeżesz, że ten Twój 'Bóg' to rzeczywiście 'wymysł', 'konstrukt ludzkiego umysłu', 'literacka postać starodawnych ksiąg' - tak jak na przykład Krasnolud, Światowid, Zeus, Amon-Ra, Ahura Mazda, Mitra, Ganesza, Manitu i tysiące innych 'bogów'?> Co wtedy? Jak poradzisz sobie z tą ogromną wyrwą, dziurą, pustką w Twoim umyśle?> A może już to czujesz?> A może już tego się boisz?> Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'.Zdajesz sobie sprawę z niemerytoryczności tego Twojego postu? Jak sądzisz, skąd się ona bierze? Co chciałeś zyskać? Co osiągnąłeś?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | ### > Zdajesz sobie sprawę z niemerytoryczności tego Twojego postu? Jak sądzisz, skąd się ona bierze? Co chciałeś zyskać? Co osiągnąłeś?Odpowiadałem na Twoje wątpliwości w kwestii używania podmiotu "nas" w moim poście. Wyjaśniłem merytorycznie, dlaczego używam takiego 'skrótu myślowego'. Jeżeli nie umiesz dostrzec związku między swoim postem a moją odpowiedzią, to może już nie pisz postów... ### > Jak chcesz się zajmować "urojeniami"...Przecież to Ty o piszesz o urojeniach. Ja je tylko nazywam! ### > Jak chcesz ... Boga stawiać w jednym rzędzie z krasnoludkami...Nigdy bym nie śmiał tak obrażać krasnoludków. ### > Jak chcesz się zajmować "urojeniami" i Boga stawiać w jednym rzędzie z krasnoludkami to otwórz gabinet pseudopsychologiistosowanej, a nie pisz na Forum RacjonalistaJuż nie muszę nic zakładać. Ktoś już założył forum 'racjonalista.pl' właśnie po to, by uświadamiać ludziom, że ich 'Bóg' jest jedynie 'urojeniem', 'chciejstwem' i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. To jest 'nasz' "gabinet psychologii stosowanej", w którym 'leczą' się 'wierni', w których umysłach pozostała jeszcze choć krzta zdrowego rozsądku i krytycyzmu. Miło, że wpadłeś. Pomożemy, choć bywa to bolesne (>"Rozmowy z takimi jak Ty są przykre i puste, rozmawiacie z pozycji siły, szyderstwa, zdeprecjonowania adwersarza") Mam nadzieję, że się nie wypiszesz... ### > ...zdeprecjonowania adwersarza...Zdeprecjonowania durnych poglądów adwersarza. ### > ...bo się ośmieszasz, piszesz brednie...A.    B. Pokaż! Przytocz! Zacytuj! C. 'Jaśnie pana własne słowa": Duch Prawdy: >>...osobliwość była zagęszczoną kulką energii,... że kulka myślała, że nie była tylko kulką bezmyślnej energii... No comments... ### > Do rozmowy tak, nie do erystycznej oceny rozmówcy. Rozmowy z takimi jak Ty są przykre i puste, rozmawiacie z pozycji siły, szyderstwa, zdeprecjonowania adwersarza.Przyzwyczajaj się. Tak działa nauka i rozsądek na widok wydumanych 'bogów', niesprawdzalnych, bo nierealnych 'teologii' oraz nawiedzonych misjonarzy bzdurnych treści tego rodzaju. Przyzwyczajaj się do normalności. Tu nie ambona... ### Powtarzam: to Ty pleciesz 'banialuki', 'bzdury' i 'urojenia'. Ja je tylko nazwałem właściwym określeniem. Drobner, z żadnej parafii...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Przecież to Ty o piszesz o urojeniach. Ja je tylko nazywam! He, he, kolejny domorosły specjalista. >>Jak chcesz ... Boga stawiać w jednym rzędzie z krasnoludkami... >Nigdy bym nie śmiał tak obrażać krasnoludków. Dziękuję za "rozmowę". Ps. bez odzewu, szkoda mojego czasu dla cynicznych pyszałków.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Przecież to Ty o piszesz o urojeniach. Ja je tylko nazywam!> He, he, kolejny domorosły specjalista.Ad hominem. Kompromitacja. > >>Jak chcesz ... Boga stawiać w jednym rzędzie z krasnoludkami...> >Nigdy bym nie śmiał tak obrażać krasnoludków.> Dziękuję za "rozmowę".> Ps. bez odzewu, szkoda mojego czasu dla cynicznych pyszałków.Ad hominem. Kompromitacja. ### Duch Prawdy: > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Oto głosiciel miłości: #1 > ... odczep się już...> ...Twoje ciągłe dezawuowanie Wiary świadczy o Twojej ułomności, żeby nie nazwać fanatyzmie walki z Wiarą.( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648972) #2 > Pytasz w kółko Macieju o to samo, jak małe dziecko, a ja już dawno odpowiedziałem, ale Ty apiać od nowa, jakbyś rozumu nie miał, to irytujące, ale ja się nie denerwuję, po prostu żal mi Ciebie.( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648982) #3 > No już bardziej ośmieszyć się nie możesz...( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648959) #4 > ...to kolejna Twoja głupota.( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w649023) ### Pogrubiłem 'miłe' ad hominem. Kompromitacja. Kolokwializmów i paternalizmów nie pogrubiałem. Każdy widzi. Do wyobrażenia sobie: "Niosę Wam Prawdę, Miłość, Pokój, Dobro - skur___syny pier___lone" Żegnam ozięble. Drobner, z cyca...(tfu!), z cytatami...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Ps. bez odzewu, szkoda mojego czasu dla cynicznych pyszałków.> Ad hominem. Kompromitacja.Duch próbuje szybko zapomnieć, co i kiedy pisał. Problem w tym, że inni życzliwie mu jego pyszałkowatość wytykają.. www.racjonalista.pl/forum.php/s,641143#w644745I jak tu z wstrętnymi racjonalistami dojść do ładu? Nie dają się nawracać na Wiarę, nawet minimum Bezinteresownej Miłości (=amnezja) zaszczepić im nie można.. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Powtarzam: to miło, że zapraszasz nas do swojej wyobraźni> Was? A ilu was jest Drobner?> >Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'.> Popatrzcie Drobner w lustro, może jesteście jeden.Ano, zaglądam w lustro. Ale nie swoje: Duch Prawdy w pierwszej osobie: # > Jak my robimy wybuchy...> ... nasza mądrość...> ... nasza perspektywa...> ...opierajmy się na Nauce, bo poznajemy świat, ale nie odbierajmy Wiary...( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648797) # > ...nie bawimy się...( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648907) # > ...musimy mieć dużo cierpliwości( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w649022) # > ...narzędzia badawcze jakie posiadamy...( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w648992) Duch Prawdy rozmawiając z jednym Drobnerem: # > Rozmowy z takimi jak Ty są przykre i puste, rozmawiacie z pozycji siły...( www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w649026) # Drobner, ze szpilą w ręku...
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | A po co ty w ogóle gadasz o tym bogu? Przecież niczego o nim nie Wiesz, a to, co sobie o nim wierzysz generalnie nam dynda i powiewa. Zawracasz tylko sobie i innym gitarę własnymi wyobrażeniami o tym czymś. Nie lepiej zawracać jej chociażbym życiem? O tym coś akurat wiemy, bo tak jakby raczej na pewno ono istnieje. To już ponawijaj coś o tej miłości lepiej, o życzliwości, o relacjach międzyludzkich. Może kogoś do czegoś zainspirujesz. Może ktoś nawet z tobą o czymś pogada. Podziel się jakąś Wiedzą w tym temacie (a nawet i wiarą, bo temat mniej więcej namacalny, weryfikowalny), bo twoja Wiara o przedwiecznym cudaku nas nie interesuje.
Tak sobie wymyśliłem przy okazji, że człowiek wierzący powinien mieć trzy przykazania, jak już musi w cudownego cudaka wierzyć:
1. Ja jestem 2. Nie będziesz miał innych bogów przede mną, czyli nie będziesz pyerdolił na mój temat czegokolwiek, bo w d... byłeś i g... widziałeś. A wszystko, co sobie wypierdzisz, to bełkot. Nie bekniesz ani literki na mój temat. 3. Zajmij się światem i życiem matole. Do mnie nawet nie startuj ze swoim głupim łbem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >to, co sobie o nim wierzysz generalnie nam dynda i powiewa. Wam dynda? To ilu was jest darkside? >twoja Wiara o przedwiecznym cudaku nas nie interesuje. Was nie interesuje, to po co piszecie komentarze, ja jak mnie temat nie interesuje, nie zajmuję się nim. >Tak sobie wymyśliłem przy okazji, że człowiek wierzący powinien mieć trzy przykazania, jak już musi w cudownego cudaka wierzyć: >1. Ja jestem >2. Nie będziesz miał innych bogów przede mną, czyli nie będziesz pyerdolił na mój temat czegokolwiek, bo w d... byłeś i g... widziałeś. A wszystko, co sobie wypierdzisz, to bełkot. Nie bekniesz ani literki na mój temat. >3. Zajmij się światem i życiem matole. Do mnie nawet nie startuj ze swoim głupim łbem. Strasznie dużo wymyśliłeś i napisałeś o czymś co Cię nie interesuje, nie szkoda Ci czasu na bełkot?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Wam dynda? To ilu was jest darkside?
72.
>>twoja Wiara o przedwiecznym cudaku nas nie interesuje. >Was nie interesuje, to po co piszecie komentarze, ja jak mnie temat nie interesuje, nie zajmuję się nim.
Bo za dużo cię z tym wszędzie i oczy bolą. A może czasami coś jeszcze oprócz oczu. Nie możesz dać sobie na wstrzymanie? Głupi nie jesteś, powinieneś już to zauważyć, a dalej jedno i to samo miętolisz, miętolisz i miętolisz. Może jednak zmienisz płytę?
>Strasznie dużo wymyśliłeś i napisałeś o czymś co Cię nie interesuje, nie szkoda Ci czasu na bełkot?
A taki już błyskotliwy jestem, że mi to tylko 4,5 sekundy myślenia zajęło. Tyle temu czemuś mogę poświęcić ze swojego drogocennego czasu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Strasznie dużo wymyśliłeś i napisałeś o czymś co Cię> nie interesuje, nie szkoda Ci czasu na bełkot?Czemu się dziwisz kol. Darkside? Sam czasem przeganiam trolla, a nawet się nim lubię pobawić.  Jesteś zwykłym teistycznym trollem, w dodatku mającym ciągotki ku misjom (jedne z cięższych przypadków). Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > ...przedwieczny cudak...ROTFL   Drobner, leżący i kwiczący...
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > I nie do obalenia, to świat Boga, to WIARA, nie Nauka, ona> nigdy nie zbada co było przed wybuchem, może precyzyjnie> zbadać pierwszą sekundę wybuchu, ale (..)I kur zapiał. Dziwna to wiara, która podaje Ci do wierzenia nieaktualne rzeczy. Swoją drogą mógłbyś być "tym kimś z publiczności prof. Michio Kaku o zaskoczonej twarzy" gdybyś był na jego wykładzie, lub przeczytał jedną z jego książek: Cytat: W roku 1992 satelita COBE przeprowadził szczegółowe pomiary mikrofalowego promieniowania o temperaturze 3 kelwinów, które jednorodnie wypełnia Wszechświat. To stare, szczątkowe promieniowanie, starsze nawet od gwiazd, pochodzi z okresu, gdy od Wielkiego Wybuchu - który wydarzył się najprawdopodobniej 10-20 mld lat temu - upłynęło zaledwie 300 tys. lat.
Jednak prawie zawsze ktoś z publiczności zadawał mi następne niewinnie brzmiące pytanie: Ale co się wydarzyło przed Wielkim Wybuchem, panie profesorze?
W tym momencie zauważałem zwykle nieznaczny uśmieszek satysfakcji pojawiający się na twarzach niektórych osób na sali, przekonanych, że zapędzili wykładowcę w kozi róg. Wiedziałem, że oczekiwali, iż rozłożę ręce i ze wzrokiem utkwionym w sufit westchnę filozoficznie: "My, naukowcy, po prostu nie wiemy. Nie mamy o tym pojęcia. Jest to jedna z wielkich nie wyjaśnionych tajemnic natury. Możliwe, że nigdy się nie dowiemy." Zobaczyłem wiele zaskoczonych twarzy, gdy odpowiedziałem: Cieszę się, że pan o to zapytał, ponieważ jest to temat dzisiejszego wykładu. Zajmiemy się dzisiaj właśnie tym, co prawdopodobnie wydarzyło się przed narodzinami Wszechświata. Analizowaniem tego problemu zarabiam na życie. Moich słuchaczy zbija z tropu stwierdzenie, że fizyka Wszechświata przed Wielkim Wybuchem stała się jedną z najmodniejszych dziedzin badań w przodujących laboratoriach na całym świecie. (..) Michio Kaku ur. w 1947 - Amerykanin japońskiego pochodzenia, fizyk-teoretyk, profesor, badacz teorii strun, popularyzator nauki, futurolog, autor ponad 70 prac i wielu książek, z których kilka stało się bestsellerami, gospodarz programów radiowych i telewizyjnych. Obecnie pracuje na Uniwersytecie Nowojorskim, gdzie piastuje funkcję dziekana katedry fizyki teoretycznej. archiwum.wiz.pl/1997/97021900.aspSerdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Zajmiemy się dzisiaj właśnie tym, co prawdopodobnie wydarzyło się przed narodzinami Wszechświata. Michio Kaku ur. w 1947 - piastuje funkcję dziekana katedry fizyki teoretycznej. [/cytat] No już bardziej ośmieszyć się nie możesz: "prawdopodobnie", teoretycznej.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > No już bardziej ośmieszyć się nie możesz: "prawdopodobnie", teoretycznej.Po pierwsze nie od razu Kraków zbudowano. Każda nauka była kiedyś teorią mówiącą a o czmyś z określoną dozą prawdopodobieństwa. Na tym właśnie polega postęp i odkrywanie: budujesz teorie, a inni naukowcy albo je weryfikują pozytywnie, albo negatywnie. Po drugie napisałeś "Nauka, ona nigdy nie zbada co było przed wybuchem". Już w przedszkolu uczono mnie, żeby nigdy nie mówić nigdy, ale niestety nie każdy tą naukę odpowiednio wcześnie przyswoił  Przyznaj, że nawet nie słyszałeś o kimś takim jak prof. Michio Kaku, nie mówiąc o jego badaniach. Ja Ci tylko uzupełniam wiedzę Duchu. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >No już bardziej ośmieszyć się nie możesz: "prawdopodobnie", teoretycznej.> napisałeś "Nauka, ona nigdy nie zbada co było przed wybuchem". Już w przedszkolu uczono mnie, żeby nigdy nie mówić nigdy, ale niestety nie każdy tą naukę odpowiednio wcześnie przyswoił Ja Ci tylko uzupełniam wiedzę Duchu.He, he, narzędzia badawcze jakie posiadamy mogą badać tylko Wszechświat, w którym żyjemy. Ja Ci tylko uzupełniam wiedzę Jacku.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > narzędzia badawcze jakie posiadamy mogą badać tylko> Wszechświat, w którym żyjemy.A nie czasem również ten, w którym żyliśmy? Tudzież będziemy żyć? Oj Duchu, Duchu-Pouczaczu. Cobyś tylko jakieś podstawy miał do owego "wiedzy uzupełniania". A propos - wiedza to, czy znów tylko Twoja wiara?  Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >> narzędzia badawcze jakie posiadamy mogą badać tylko> Wszechświat, w którym żyjemy. >A nie czasem również ten, w którym żyliśmy? Tudzież będziemy żyć? Oj Duchu, Duchu-Pouczaczu. Cobyś tylko jakieś podstawy miał do owego "wiedzy uzupełniania". Tym razem to kolejna Twoja głupota.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Tym razem to kolejna Twoja głupota...tako rzecze Duch Ogrodowych Krasnali, mający podstawy do owego "wiedzy uzupełniania". www.racjonalista.pl/forum.php/s,642667#w647635Kolorowych snów!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Nieco poważniej. Twoje rozumowanie przebiega mniej więcej tak:
JEŻELI >Wszechświat nie powstał , TO >on istniał zawsze
Nie jestem pewien czy stosowanie a) logiki dwuwartościowej oraz b) zasady wyłączonego środka można stosować do całego wszechświata. Wiemy, że one, tak jak zasada przyczynowości, obowiązują wewnątrz wszechświata. (A przede wszystkim w naszym umysłowym 'modelu' rzeczywistości.)
Sądzę, że jedynym uprawnionym wnioskiem w kwestii 'istnienia (powstania) wszechświata' jest następujące stwierdzenie: "O tym nie wiemy nic".
Drobner, ignorant
|
|
 | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >Nie jestem pewien czy stosowanie...
No i dobrze. Pewność swojej wiedzy bywa proporcjonalna do ignorancji.
Moim zdanie problem rozumienia zagadnienia, które otwiera ten wątek polega na wiązaniu pojęć dwóch rodzajów w spójnym z założenia wyjaśnieniu. Przyczynowość, przyczyna, skutek, materia, energia, czas, początek, lub cokolwiek, czego istnienia doświadczamy lub możemy zakładać w tworzonym modelu, są pojęciami których zakres ogranicza się (ba, cóż za ograniczenie!) do świata fizycznego, wszechświata jaki jest. Natomiast istnienie ma dwa zupełnie odmienne znaczenia: jedno, powszechniejsze oznacza tyle co "należy do modelu", a drugie jest pojęciem pierwotnym, transcendentale, należącym do fundamentów myślenia, nie do narzędzi.
Zastosowanie pierwszego znaczenia istnienia (bytu) do istnienia (początku) wszechświata, tworzy rozwiązanie trywialne typu masło maślane - wszechświat istnieje bo istnieje i zawsze istniał bo istniał. Zastosowanie (na ogół nieświadome) drugiego znaczenia tworzy paradoks - istnienie nieistnienia. -
|
|
 | DalejLama (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:>Nieco poważniej. Twoje rozumowanie przebiega mniej więcej tak: > JEŻELI>Wszechświat nie powstał , > TO>on istniał zawsze >Nie jestem pewien czy stosowanie >a) logiki dwuwartościowej oraz >b) zasady wyłączonego środka >można stosować do całego wszechświata. Wiemy, że one, tak jak zasada przyczynowości, obowiązują wewnątrz wszechświata. (A przede wszystkim w naszym umysłowym 'modelu' rzeczywistości.) >Sądzę, że jedynym uprawnionym wnioskiem w kwestii 'istnienia (powstania) wszechświata' jest następujące stwierdzenie: >"O tym nie wiemy nic". >Drobner, ignorant > Tak ,tylko że ta logika jest nielogiczna ,skoro wszechświat ma taką składową jak czas to powstanie wszechświata też zaszło w czasie. Nie ma czasu to nie ma żadnego "powstania" wszechświata. Zatem Wszechświat nie mógł nigdy "powstać".
|
|
|  | | Drobner (19539 punktów) | >>Nie jestem pewien czy stosowanie >>a) logiki dwuwartościowej oraz >>b) zasady wyłączonego środka >>można stosować do całego wszechświata.
>Nie ma czasu to nie ma żadnego "powstania" wszechświata. >Zatem Wszechświat nie mógł nigdy "powstać".
- Ja stosuję to. - Nie wiadomo czy to można stosować. - A no to właśnie to zastosuję.
I tak se pogadał grochem chłop z obrazem krowy na miedzy...
Drobner, milczący, bo tertium non datur...
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | >nielogiczne i absurdalne jest odniesienie tej relacji do powstania wszechświata.On po prostu był >jest i będzie ,czy w tej samej formie czy innej nigdy nie przestanie istnieć. Bytność jest ściśle związana z czasem, a czas z przestrzenią. Jeśli na początku nie było ani jednego, ani drugiego, to trudno mówić w kategoriach czy był zawsze i czy będzie zawsze. Jedno wiadomo, że się zmienia. A tak w ogóle to wszechświat jest nielogiczny i śmieszny, o czym ładnie pisał Lem.
|
|
DalejLama (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:>Tutaj tkwi błąd w rozumieniu rzeczywistości. >Wielki wybuch (choć nie wiadomo czy miał miejsce)początkiem ,osobliwość początkiem ,początek >osobliwości początkiem,początek początku początkiem itd . >Wnioskuję z tego w prosty sposób że relacje przyczynowo skutkowe wewnątrz świata nijak mają się do >świata jako bytu ,jego istnienia. >Wszechświat nie powstał ,on istniał zawsze,relacje przyczyna skutek zachodzą w nim samym ale >nielogiczne i absurdalne jest odniesienie tej relacji do powstania wszechświata.On po prostu był >jest i będzie ,czy w tej samej formie czy innej nigdy nie przestanie istnieć.
Właśnie głównym błędem jest nasze wyobrażenie o świecie. np to: Cytat: Jeśli jestem tylko procesem mózgu, to czy naprawdę jestem? Nie jestem "tylko" procesem! Identyfikacja ze swoim "ja", które jest jedynie wyobrażeniem, jakie mamy o sobie, jest błędem. Tak samo jest z wyobrażeniem o początkach wszechświata ,odniesienie zjawisk zachodzących we wszechświecie do powstania wszechświata. Czas występuje we wszechświecie ale wyobrażeniem i błędem jest postawić tą składową świata przed wszechświatem . 1.Wszechświat 2.Czas a nie 1.Czas 2.Wszechświat to błąd ,złudzenie i li tylko nasze wyobrażenie.
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | >Wszechświat nie powstał ,on istniał zawsze,relacje przyczyna skutek zachodzą w nim samym ale nielogiczne i absurdalne jest odniesienie tej relacji do powstania wszechświata.
>On po prostu był jest i będzie ,czy w tej samej formie czy innej nigdy nie przestanie istnieć.
i AMEN
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
 | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | >i AMEN
i h.....owgh! Drobner, wódz...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|