Racjonalista - Strona głównaDo treści
Moda w dawnej i aktualnej Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-01-2015 20:48DEMONICON (4893 punktów)Moda w dawnej i aktualnej Polsce
Ocena 3 na 3
Tematu mody w sposób porównawczy między dawnymi czasami, a teraźniejszą Polską jeszcze na tym portalu nikt chyba nie poruszył. Jeśli w ogóle temat mody był poruszany.

Natchnął mnie ten ciekawe.on(*)tych-ko,1,5666232,artykul.html artykuł.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tematu mody w sposób porównawczy między dawnymi czasami, a teraźniejszą Polską jeszcze na tym portalu nikt chyba nie poruszył. Jeśli w ogóle temat mody był poruszany.
O modach dyskutujemy w innym dziale.

A serio, to mody różnych czasów łączy fakt wychodzenia z mody, dzieli zaś podyktowane technologią tempo tego wychodzenia.
.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
Mortimer (1359 punktów)
Odsyłam do literatury: Boucher Francois "Historia mody" Nie czytałem, ale słyszałem pozytywne opinie od znajomych, którzy mieli okazję tę książkę przeczytać.

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
diogenes (42753 punktów)
>Moda w dawnej i aktualnej Polsce

Najmodniejsza w Polsce była głupota, dlatego Polska zniknęła z mapy.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
11-01-2015 14:02 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>Moda w dawnej i aktualnej Polsce
>Najmodniejsza w Polsce była głupota, dlatego Polska zniknęła z mapy.

Głupota nie wyszła nadal z mody... Ale z mody wychodzą mapy, więc może nas to uratuje?
Anna Salman (16360 punktów)
>Tematu mody w sposób porównawczy między dawnymi czasami, a teraźniejszą Polską jeszcze na tym portalu nikt chyba nie poruszył. Jeśli w ogóle temat mody był poruszany.
Moda zawsze była odbiciem stosunków społecznych. W miarę rozwoju demokracji ubrania stawały się skromniejsze i mniej kosztowne. Autor artykułu nie raczył zauważyć, że szlachta polska nie tylko upodobała sobie pewne kolory, ale ograniczyła ich stosowanie przez niższe stany, zwłaszcza mieszczaństwo, które (dość zamożne w okresie średniowiecza), naśladowało szlachtę, jak dziś wielu naśladuje celebrytów. W miarę, jak w RON utrwalano ustrój kastowy i niewolniczy, stroje szlachty, a zwłaszcza magnaterii stawały się coraz bardziej kosztowne i ozdobne. Głównie mężczyzn, co powinno dać do myślenia niektórym przeciwnikom gender i Conchity Wurst.
Krytyki ze strony Francuzów nie rozumiem, bo sami nosili koronki, pończoszki, piórka, a włosy trefili w loczki. Apogeum tego "gender" nastąpiło w XVIII w., gdy wszyscy, bez względu na płeć, wysypywali na siebie tony pudru, używali szminek i różu, nosili peruki, zdobione w kwiaty, owoce, biżuterię, a nawet małe wypchane ptaszki (???) i zlewali się hektolitrami perfum, żeby zabić smród, bo w pewnym momencie zaczęto głosić teorię, jakoby mycie się było szkodliwe dla zdrowia. Do tego panowała wszawica, więc "eleganccy" uczestnicy przyjęć mieli ze sobą złote młoteczki do zabijania owych insektów, jak najbardziej - przy stole.
Nawiasem mówiąc z historią mody powinien się zapoznać niejaki Terlikowski, chociaż w zasadzie wystarczyłoby mu podnieść się z klęczek i popatrzeć na polskich arcypasterzy, ich sukieneczki, czapeczki i biżuterię.
12-01-2015 00:54 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Tematu mody w sposób porównawczy między dawnymi czasami, a teraźniejszą Polską jeszcze na tym portalu nikt chyba nie poruszył. Jeśli w ogóle temat mody był poruszany.
>Moda zawsze była odbiciem stosunków społecznych. W miarę rozwoju demokracji ubrania stawały się skromniejsze i mniej kosztowne. Autor artykułu nie raczył zauważyć, że szlachta polska nie tylko upodobała sobie pewne kolory, ale ograniczyła ich stosowanie przez niższe stany, zwłaszcza mieszczaństwo, które (dość zamożne w okresie średniowiecza), naśladowało szlachtę, jak dziś wielu naśladuje celebrytów. W miarę, jak w RON utrwalano ustrój kastowy i niewolniczy, stroje szlachty, a zwłaszcza magnaterii stawały się coraz bardziej kosztowne i ozdobne. Głównie mężczyzn, co powinno dać do myślenia niektórym przeciwnikom gender i Conchity Wurst.
>Krytyki ze strony Francuzów nie rozumiem, bo sami nosili koronki, pończoszki, piórka, a włosy trefili w loczki. Apogeum tego "gender" nastąpiło w XVIII w., gdy wszyscy, bez względu na płeć, wysypywali na siebie tony pudru, używali szminek i różu, nosili peruki, zdobione w kwiaty, owoce, biżuterię, a nawet małe wypchane ptaszki (???) i zlewali się hektolitrami perfum, żeby zabić smród, bo w pewnym momencie zaczęto głosić teorię, jakoby mycie się było szkodliwe dla zdrowia. Do tego panowała wszawica, więc "eleganccy" uczestnicy przyjęć mieli ze sobą złote młoteczki do zabijania owych insektów, jak najbardziej - przy stole.
>Nawiasem mówiąc z historią mody powinien się zapoznać niejaki Terlikowski, chociaż w zasadzie wystarczyłoby mu podnieść się z klęczek i popatrzeć na polskich arcypasterzy, ich sukieneczki, czapeczki i biżuterię.
>
Ha ha ha. Dobre! Rzeczywiście tak było. Higiena osobista w naszym pojęciu we Francji XVII i XVIII wieku a nawet później, była sprawą nieistniejącą. Ale w Polsce też było podobnie. Nie wytykajmy więc błędów innym (Anna Salman nie pisze w ten sposób), weźmy się za siebie bo pewne cechy skłonności do filozofii że "częste mycie skraca życie" widać i współcześnie. Proszę to sprawdzić korzystając ze środków komunikacji publicznej zwłaszcza w godzinach porannego szczytu. Miałem takie zdarzenie. Godzina ok 7.oo rano. "Wsiada" dwóch facetów, którzy o alkoholu wiedzą chyba wszystko i to bynajmniej nie z internetu i łapią się za te rury autobusie. Jeden gdzieś ok 1,8 m a drugi chyba ledwie 1,6 m wzrostu. Autobus to nie tramwaj. Rzucać lubi. Co oni za figury łapali to mózg stawał. Uwaga wszystkich pasażerów była skupiona na "wyczynach gimnastycznych" tych panów. Ludzi zaczyna przybywać i nie ma gdzie się usunąć/odsunąć od takich. Przyszło, że wsiadła postawna pani, która akurat stanęła nieszczęsna obok tego małego artysty. No była wyższa od niego, na oko, prawie 20 cm. Co zakręt, to mały uderzał w panią i coś tam bełkotał pod nosem. W końcu pani mówi odwracając się dosyć głośno "Takie to małe gówno, a rozpycha się jak w swoim prywatnym autobusie". Mały spojrzał na nią i się odzywa "Nie taki mały, bo jak bym pani wkarował, to by pani dupa pękła." A pani odwraca się i patrzy na niego z pogardliwej wysokości i mówi "No chyba ze śmiechu!" Śmiech to był setny w tym autobusie. Co za sytuacja! Smród karbidu jeszcze jakiś czas pozostał. Rzeczywiście Francja jeszcze feudalna nie słynęła z pielęgnacji ciała (gdzie jej tam było do czasów łaźni rzymskich), co było też przyczyną chorób skóry i egzem wszelkiego typu, a więc i chorób przenoszonych kontaktowo tłumaczonych jako karę bożą. Odnosimy się do francuzów bo mamy konkretne opisy, ale tak było też i w całej Europie. Kler też nie ustępował plebsowi. Dotykanie ciała, nawet własnego, było grzechem, bo sprowadzało grzeszne myśli. Dlatego kąpano się w bieliźnie. Ciało było w starożytnej Grecji takoż i Rzymu przedmiotem piękna i kultu wręcz. W czasach rozkwitu głupoty chrześcijańskiej było synonimem grzechu i przestępstwa przeciw przykazaniom. Jednak ludzie się "młócili" równie często i chętnie, nawet kler ówczesny. Niesamowite! Podejrzewam, ze wszystkie święte kobiety kościoła z tego powodu się nie kąpały nawet w bieliźnie. Nie wiem co to za porąbana "święta" kazała się zamurować w celi i nie wychodziła do końca swego życia. Kąpała się? Co z odchodami? Czy była normalna jak na okrągło się modliła? Nie zdurniała na całkiem? No i co? Zbawiła świat? O takich skrzywieniach, czasem komicznych, dowiadujemy się ze starych pisemnych przekazów, nawet katolickich.


Ich bin besser als mein Ruf
12-01-2015 13:19 
 Ocena 2 na 2
ramichael (36666 punktów)
Nie wiem co to za porąbana "święta" kazała się zamurować w celi i nie wychodziła do końca swego życia.
Pytasz i masz:
Dorota z Mątew (albo Mątów)- nie pamiętam czy święta czy tylko błogosławiona - tak czy tak skrajny przypadek agorafobii
12-01-2015 21:30 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>... Higiena osobista w naszym pojęciu we Francji XVII i XVIII wieku a nawet później, była sprawą nieistniejącą.
Przykre trochę, ale o współczesnych Francuzach też co nieco słyszałam.
>Ale w Polsce też było podobnie. Nie wytykajmy więc błędów innym ...
Wiem, wiem, niestety - korzystam z komunikacji miejskiej i o przeszłości w Polsce też trochę poczytałam. Piękna kobieta kiedyś to była taka, która miała wszystkie zęby (co nie było powszechnością) i nie miała "dziobów" po ospie. Na przykład Elżbieta I - królowa angielska już w wieku 25 lat była bezzębna, ale z powodu jakiejś choroby, typowej w tamtych czasach. Natomiast Izabella Czartoryska krótko przed ślubem na ospę właśnie zachorowała i wychodziła za mąż, jako dziobata, wychudzona i częściowo ołysiała, co odstraszyło jej męża tak, że po miesiącu miodowym przestał odwiedzać jej sypialnię. Pocieszyła się jednak wzorem ówczesnych arystokratek i urodziła sześcioro dzieci. Po pierwszym bardzo wyładniała, ale mąż już do jej sypialni nie wrócił, nie negując jednak własnego ojcostwa. Jakie czasy, takie in vitro.
>...Nie wiem co to za porąbana "święta" kazała się zamurować w celi i nie wychodziła do końca swego życia. Kąpała się? ...
Za to nasza pierwsza św. Jadwiga - nie królowa, tylko księżna pomorska została świętą właśnie z powodu, że przestała się myć oraz współżyć z mężem. Cóż, jeśli on miał inny pogląd na higienę, a mógł mieć, bo to było w Średniowieczu - wbrew obecnym mitom wtedy się ludzie jeszcze kąpali, to pewnie drugi warunek świętości przełknął bez problemu.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365