 |
Definitywne obalenie szkodliwych absurdów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-09-2012 09:52 | Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Definitywne obalenie szkodliwych absurdów
-5 na 7 | Witajcie Kochani  Pozwólcie że powiem wam coś interesującego. Otóż pragnę Was poinformować że stwierdzenie że Bóg jest wszechmogący i wszechwiedzący jest najbardziej szkodliwą, chorą, absurdalną teorią wszechczasów będącą ohydną pułapką zastawioną na ludzi przez Szatana. Każdego bowiem myślącego człowieka stwierdzenie to musi już w pierwszej chwili doprowadzić do całkowicie fałszywego, błędnego wniosku o odpowiedzialności Boga za zło. Po nieco głębszym zaś zastanowieniu się stwierdzenie to musi doprowadzić każdego myślacego człowieka do całkowitego zanegowania istnienia Boga. Teoria ta bowiem jest wewnętrznie sprzeczna. Ktoś bowiem kto jest wszechmogący musi być wszechwiedzący natomiast ktoś kto jest wszechwiedzący nie może być wszechmogący. Niezależnie od tego samo pojęcie wszechmogący jest wewnętrznie sprzeczne gdyż prowadzi do takich absurdów jak niemożliwość stworzenia rzeczy której nie byłoby się w stanie ruszyć z miejsca jak również niemożliwość pozbawienia się własnej potęgi a następnie jej całkowitego odzyskania. Zestawienie natomiast wszechwiedzy z doskonałością również się wzajemnie wyklucza. Istota bowiem która jest wszechwiedząca musi być bezwolnym robotem którego wszystkie poczynania są zdeterminowane przez przeznaczenie i która nie ma żadnego wpływu na podejmowane przez siebie decyzje. Jest więc mniej doskonała od swych stworzeń będąc pozbawiona elementu które jej stworzenia posiadają mianowicie wolnej woli podczas gdy jednocześnie te stworzenia są mniej doskonałe od swego stwórcy nie będąc istotami wszechwiedzącymi. Tymczasem prawda jest tak dziecinnie prosta że aż banalna: Otóż Bóg nie jest wszechmogący tylko jest wszechmocny, to znaczy góruje swą mocą nad swym całym stworzeniem i ma pełną kontrolę nad jego poczynaniami w danej chwili jednak zakres tej kontroli zależy od jego uznania. Jedym słowem Bóg jeśli nie chce czegoś kontrolować to wcale tego nie robi a jeśli chce coś kontrolować to to robi. Ma też tą cechę że na podstawie dokładnej wiedzy o konstrukcji którą stworzył w zestawieniu z poczynaniami tej konstrukcji zaobserowanymi w danej chwili oraz wiedzy o tym jak ta konstrukcja działała w czasie przeszłym jest w stanie w sposób dokładny przewidzieć ogólny bieg przyszłych wypadków tym bardziej jeśli sam coś co do przyszłości postanowił. Istnieje jednak zasadnicza różnica między sytuacją która miała miejsce przed buntem w Edenie a sytuacją która nastąpiła po tym buncie. Otóż przed buntem w Edenie myśli i czyny wszystkich stworzeń bożych były czyste a Bóg darzył je wielką miłością i zaufaniem i nie kontrolował każdego ich kroku mając prawo oczekiwać że same będą przestrzegać nakreślonych przez niego granic dla wolności mających jedynie na celu ochronę własności, wolności i szczęścia jednych istot przed naruszaniem ich przez inne istoty w tym że będą także szanować własność, wolność i szczęście Jego samego. Przewidywał jednak że jego konstrukcja może się zdegenerować więc zadbał o jeden mały element który miał ujawnić bunt gdyby ten rzeczywiście się wydarzył. Było nim drzewo które w Biblii jest opisane symbolicznym określeniem "Drzewa Poznania Dobra i Zła" co oznaczało że każdy kto po nie wyciągnie swą rękę uzurpuje sobie prawo do samostanowienia moralnego oraz boskiej władzy i boskiej wiedzy, których rzecz jasna po za samym Bogiem nikt nie jest w stanie nigdy posiąść i nie ma do nich prawa oraz że każdy kto sięgnie po to drzewo dokonuje zamachu na cudzą własność i cudzą wolność. I każda osoba która dogłębnie przeanalizuje tę sprawę musi dojść do wniosku że nie ma w tym ani trochę prowokacji czy okrucieństwa lecz jest to dowodem wielkiej mądrości, miłości i zarazem pokory Stwórcy względem swego Stworzenia. Zaświadcza o tym fakt że Bóg dał pierwszym ludziom na własność tysiące drzew w Edenie, zachowując dla siebie tylko jedno i podarował im bardzo szeroką wolność i sam ze swej strony nidgy w najmniejszy nawet sposób nie naruszył tej ich wolności ani własności. Szatan, Adam i Ewa dokonując zaś zamachu na własność i wolność Boga uzurpując sobie prawo do tego do czego prawa nie mieli okazali mu najwyższy wręcz stopień pogardy i niewdzięczności wzgardziwszy całkowicie faktem że wszystko co mieli zawdzięczali właśnie Jemu. Jednocześnie Adam i Ewa Wyrządzili też ogromną krzywdę całemu swemu potomstwu dając dowód wielkiej nieodpowiedzialności gdyż ich bunt odbił się na całej ich naturze włącznie z kodem genetycznym w rezultacie czego byli w stanie przekazać swemu potomstwu tylko zwyrodnienie swej natury. Jeśli więc chcecie macie pełne prawo napluć im w twarz ale myślę, że jeszcze większe powody macie aby napluć w twarz zbrodniarzowi który ich do tego namówił a który miał co podkreślam wyznaczoną przez Boga rolę Strażnika Edenu i Opiekuna Ludzkości. Więc nie dziwcie się moi mili że Bóg ich za to surowo ukarał wydając na nich wyrok śmierci. Pozwolę sobie też zaznaczyć, że w przeciwieństwie do Was oni za to co zrobili nie mają żadnej szansy na życie wieczne. Jednak ze śmiercią jest związana jeszcze jedna kwestia która powinna podnieść Was na duchu. Otóż zsyłając na Adama i Ewę starość i śmierć wiedząc że właśnie takie cechy przekażą swemu potomstwu, w tym również Wam samym Bóg wykazał się znów wielką mądrością i wbrew pozorom wielką troską o ludzi gdyż zapobiegł niechybnemu unicestwieniu ludzkości. Bóg bowiem dobrze wiedział że jednym ze skutków degeneracji jaką pociągnał za sobą bunt będzie to, że na świecie pojawią się wielcy zbrodniarze i gdyby posiadali dar wiecznego życia to doprowadzili by ludzkość do całkowitej katastrofy. Przezornie więc temu zapobiegł nie dopuszczając do takiej możliwości. Co zaś do chorób, fizycznego bólu, kataklizmów i najróżniejszych wypadków przedwcześnie wpędzających do grobu wielu ludzi to nie można nic z tego przypisać Bogu. Jest to bowiem efektem tego że człowiek nie posiada żadnej naturalnej broni po za swym sercem i umysłem oraz utrzymującym go w równowadze zasadom moralnym. Więc od kiedy przestał żyć w zgodzie z naturą, natura przestała go chronić a zaczęła działać przeciw niemu tym bardziej że mocno w niej namieszali zbuntowani aniołowie. Sytuacja więc, która nastała po buncie w Edenie, jest krańcowo odmienna od tej która panowała przed tym buntem i od kiedy myśli i czyny ludzi a także wielu aniołów stały się zwyrodniałe Bóg dobrze wiedział jakie wydarzenia na skutek tego nastąpią a jego zakres kontroli nad światem jest większy co jednak wcale nie oznacza że Bóg poddaje każdego z Was totalnej inwigilacji. Jego zakres zaglądania w umysły i serca inteligentnych istot jest uzależniony od tego w jaki sposób te istoty postępują. Wie co się wydarzy także z tego powodu, że od samego początku zaplanował działania mające na celu wyciągnięcie swego stworzenia ze śmiertelnej pułapki w jaką zapędzili je buntownicy wiedząc że to stworzenie o własnych siłach nie będzie zdolne się z tej pułapki wydostać. Ale to wszystko nie oznacza że jest w stanie dokładnie przewidzieć jaki los spotka każdego pojedynczego człowieka który przecież może wielokrotnie zmienić swe zachowanie w ciągu swego życia. Nie wiedząc więc z góry których ludzi potępi a których doprowadzi do zbawienia zachowuje całkowitą bezstronność i daje wszystkim niezależnie od stanu moralnego w jakim się w danej chwili znajdują równe szanse. Nie będąc więc ani wszechmogący, ani wszechwiedzący rozporządza wystarczającymi możliwościami aby przywrócić światu utraconą doskonałość i całkowicie usunąć skutki zła. Aby to jednak należycie zrozumieć musimy rozprawić się z kolejnym chorobliwym kłamstwem Szatana który usiłuje wmówić ludziom że doskonałość to jest coś naj- i wszech - pod każdym względem. Otóż jeśli będziemy usiłowali uznać takie stwierdzenie za słuszne to doprowadzi nas to do kolejnych sprzecznych wniosków jak ten: Bóg który jest doskonały pod względem moralnym jest wszech- i naj- pod każdym względem zaś Aniołowie którzy są doskonali pod względem moralnym nie są wszech- i naj- pod każdym względem. Doprowadzi nas to też do stawiania sobie pytań bez odpowiedzi takich jak: - jak świat który był doskonały mógł się zdegenerować? Jak również: - jak świat który jest zdegenerowany mógł być kiedykolwiek doskonały? Co wszystko razem każdego myślącego człowieka doprowadzi szybko do całkowitej negacji istnienia Boga! Gdy tymczasem prawda o doskonałości jest znów podobnie banalna jak w przypadku wszechmocy. Otóż wyobrażcie sobie że stwierdzenie że coś jest doskonałe oznacza po prostu że coś jest zupełne, ukończone, że ma wszystkie potrzebne zaplanowane elementy i takie postawienie sprawy nie wymaga wcale od tego braku możliwości zdegenerowania się gdyż jednym z elementów tej zupełnosci jest wolna wola która polega na tym że możemy według własnego uznania kształtować swoją osobowość dokonując dobrych lub złych wyborów. Jeśli więc dokonujemy dobrych wyborów zgodnych z ustanowionym przez Boga prawem naturalnym to zachowujemy równowagę moralną i możemy się wydoskonalać ponieważ jednym z elementów owej zupełności jest rozum zdolny przyswajać sobie wiedzę jeśli zaś dokonujemy złych wyborów lekceważąc ustalone przez Boga prawo naturalne to tracimy moralną równowagę i wyrodniejemy tracąc swą doskonałość. W tym świetle nietrudno więc zrozumieć że Szatan, Adam i Ewa zrobili po prostu niewłaściwy użytek ze swego daru jakim była wolna wola i zwyrodnieli na skutek swych złych wyborów. Dlatego właśnie Biblia naucza o tym że "Zgrzeszyły przeciw Niemu Nie-Jego-Dzieci lecz ich zwyrodnienie". Bóg zaś co jest oczywiste nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności. Odpowiedź zaś na pytanie dlaczego tylko Bóg się nie może zdegenerować jest bardzo prosta. Nad Bogiem nie ma żadnej siły względem której Bóg mógłby się zdegenerować, zaś w stosunku do tego co jest pod nim nigdy się nie zdegeneruje bo jako jego konstruktor wie co jest dla niego dobre a co złe. Względem zaś siebie samego nie można się zdegenerować. Ale po uświadomieniu sobie tej kwestii musimy uświadomić sobie jeszcze jedną. Mianowicie to że z wolną wolą ściśle wiąże się pojęcie odpowiedzialności która polega na tym że odpowiadamy za wszystkie krzywdy wyrządzone innym żywym istotom, w tym również za krzywdy wyrządzone Bogu. Nie jest to trudne do zrozumienia bo taka sama zasada obowiązuje nas na codzień w świecie niedoskonałych ludzi. I po przyswojeniu sobie tej kwestii powinno być dla nas całkowicie zrozumiałe że aby zło mogło być usunięte ze świata to Bóg nie mógł przebaczyć buntownikom którzy zburzyli równowagę dokonując w sposób świadomy zamachu na niego samego. I na tej samej zasadzie ma prawo zesłać śmiercią wieczną na wszystkich ludzi którzy nie rokują nadziei na odzyskanie doskonałości i szkodzili by innym w raju, eliminując przede wszystkim tych którzy znając Jego prawo w sposob całkowicie świadomy mu się sprzeniewierzyli w tym Szatana i służące mu demony czyli zbuntowanych aniołów. Ponieważ zaś tylko on jeden jest zdolny zajrzeć w umysły i serca innych istot i poznać ich prawdziwe intencje, tylko on jeden ma prawo do wydawania osądu kto jest dobry a kto zły i kto zasługuje na szansę życia wiecznego a kto na unicestwienie. Dlatego my, jeśli chcemy być Jego prawdziwymi sługami mając prawo a nawet obowiązek aktywnego zwalczania zła u siebie i u innych nie mamy jednocześnie żadnego prawa do wydawania o innych osądow kto jest dobry a kto zły, będąc zdolnymi tylko do podjęcia próby odgadnięcia prawdziwych intencji powodujących naszymi bliźnimi która zawsze będzie domysłem bliższym lub dalszym od prawdy. Nie mamy też żadnego prawa do samozwańczego uzurpowania sobie prawa do życia wiecznego bo nie do nas należy decyzja czy nadajemy się do życia wiecznego czy nie nadajemy mając zawsze na uwadze jeden podstawowy fakt że aby móc żyć w raju trzeba być istotą która nie wyrządza nikomu żadnej krzywdy. Jeśli wiec chcemy nazywać się prawdziwymi Sługami Bożymi to powinniśmy dołożyć wszelkich starań aby zarówno sami nadawać się do życia wiecznego, jak i aby Ci na których nam zależy a powinno nam zależeć na każdym napotkanym człowieku się do takiego życia nadawali. Musimy także stale o tym pamiętać że prawo karania swych bliźnich za popełnione wykroczenia względem innych osób w tym nas samych zostało nam dane wyłącznie w celu działań prewencyjnych mających za zadanie powstrzymać przed dokonywaniem zła ludzi którzy nie muszą wcale do końca zdawać sobie sprawę z tego że czynią źle i że za każdą karą mamy obowiązek udzielić każdemu ukaranemu zgodnej z Bożymi Zasadami moralnej nauki uświadamiającej na czym polegało popełnione zło. Jednocześnie musimy o tym pamiętać że nigdy nie rozpoznamy kto z ludzi jest prawdziwym wrogiem Boga pamiętając jednocześnie o tym że jedyną istotą mającą prawo karać innych śmiercią jest Bóg oraz Ci którym on takiego prawa udzielił i ze jedynymi ludźmi którzy otrzymali takie prawo byli starożytni Izraelici. Nie mamy też żadnego prawa do uzurpowania sobie prawa do zemsty i odwetu pamiętając o tym że jest to wyłączne prawo Boga który jako jedyny jest w stanie określić kto na zemstę i odwet zasługuje. Na koniec pragnę zakomunikować że równie wielkie niebezpieczeństwo jakie zagraża ludzkości ze strony obłąkańczych nauk filozoficznych i religijnych, zagraża jej ze strony świata nauki. Otoż znaczna część naukowców wysługuje się określonym siłom ideologiczno-politycznym zaś zasadniczy problem polega na tym że są naukowcy którzy zdając sobie sprawę ze swego wysokiego wykształcenia uznali się za dobroczyńców ludzkości. To samo oczywiście nie byłoby problemem jednak właśnie Ci naukowcy widząc absurdalność nauk odstępczego religianctwa i obłudę postępowania rzekomych wyznawców Boga uznali religię za wcielone zło i dążą do jej całkowitego wyeliminowania prowadząc do narastania nienawiści u religijnych fanatyków którzy brną coraz bardziej w stronę swego zaślepienia. Ze względu na to wszystko świat nauki dopuszcza się potwornych nadużyć tworząc równie szkodliwe nauki co odstępcze religianctwo zbudowane na błędnym rozumowaniu uciekając się nawet do otwartych kłamstw i ukrywania prawdziwych wyników naukowych badań co wszystko ma na celu usidlenie tych którzy ze względu na swój krytyczny, analityczny umysł stanowią największe zagrożenie dla Szatana i użycie ich jako narzędzia do rozpętania wojny która w zamyśle Szatana ma doprowadzić ludzkość do samozagłady. Pomiędzy zaś tymi dwoma przeciwstawnymi sobie biegunami znajduje się trzecia siła stanowiąca duże zagrożenie ulegająca wpływowi dwóch poprzednich, mianowicie świat polityki który pełny jest zdemoralizowanych jednostek dyszących rządzą władzy którzy lawirują między tymi dwoma siłami w poszukiwaniu najwygodniejszego dla siebie miejsca oraz polityków którzy mając całkiem czyste intencje są fatalnie ukierunkowani i wiążąc się z jedną z tych stron dali zrobić z siebie samych radykałow wmawiających sobie że czynią dobro. Wszystko zaś o czym powyżej napisałem sprowadza się do kilku prostych stwierdzeń: - Szatan od samego początku manipuluje światem religii i filozofii - Szatan od samego początku manipuluje światem nauki - Szatan od samego początku manipuluje światem polityki Szatan zrobił wszystko aby większość ludzi zapomniała prawdę i robi wszystko aby jej sobie nie przypomniała. Szatan robi wszystko aby zasiać jak największy chaos w umysłach ludzi, totalnie ich ze sobą skłócić i doprowadzić do sytuacji żeby sie wzajemnie wymordowali. Jego bowiem prawdziwym celem od początku jest zniszczenie ludzkosci jako akt zemsty na Bogu za to że za to co kiedyś zrobił namawiając do buntu Adama i Ewę został skazany na śmierć. Chce więc aby ludzkość zginęła razem z nim. Dążac do tego celu wmawia ludziom obok innych obłąkańczych teorii jeszcze trzy podłe kłamstwa w których każdorazowo przedstawia Boga jako wielkiego okrutnika. Pierwszym z tych kłamstw jest wmawianie ludziom że Bóg karze nieposłusznych wiecznymi torturami w Piekle Drugim z tych kłamstw jest wmawianie że Potop którego rzeczywistym celem było ocalenie ludzkości poprzez uratowanie od niechybnej śmierci ostatnich sprawiedliwych tamtego świata jest największym dokonanym przez Boga samolubnym okrucieństwem wszechczasów. Trzecim z tych kłamstw jest wmawianie ludziom że wszystkie przypadki kiedy Bóg lub Jego słudzy użyli siły mające na celu ocalenie przed zniszczeniem lub upodleniem wiernych Bogu ludzi były niesprawiedliwym mordowaniem niewinnych. Po uświadomieniu sobie tych wszystkich faktów powinniście sobie jasno zdać sprawę z tego kto jest waszym prawdziwym wrogiem i kogo ze wszystkich sił powinniście zwalczać dopomagając Bogu w zadaniu mu całkowitej klęski. Pamiętajcie też o tym że bronią zdolną mu zadać wielkie straty nie jest miecz lecz słowo i czyn poparte rzetelną wiedzą i bezinteresowną miłością. Pozwolę sobie też stwierdzić że tymi, którzy są zdolni do zadania mu największych strat są obok Świadków Jehowy osoby będące dziś ateistami. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, Piotr Ps. Wkrótce omówię inne interesujące kwestie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
11 na 11 | MarcinK (9189 punktów) |
>Ps. Wkrótce omówię inne interesujące kwestie.
Naprawdę wyczerpałeś temat. Repeta jest zbędna.
|
|
 | -2 na 2 Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Zasadnicze problemy już omówiłem to fakt, jednak pozostało jeszcze do bardziej szczegółowego ujęcia kilka innych spraw. Co uczynię wkrótce.
Pozdrawiam, Piotr
|
|
|  | 2 na 2 | MarcinK (9189 punktów) | > Co uczynię wkrótce.Może zanim zaczniesz zajrzyj tu: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,10690A jeśli dalej Ci nie wystarczy to jeszcze rozjaśnij co nieco: > Odpowiedź zaś na pytanie dlaczego tylko Bóg się nie może zdegenerować jest bardzo prosta. Nad Bogiem nie ma żadnej siły względem której Bóg mógłby się zdegenerować,Masz jakiś dowód, że nad bogiem nie ma nadboga, a nad nim kolejnego i tak w nieskończoność? > zaś w stosunku do tego co jest pod nim nigdy się nie zdegeneruje bo jako jego konstruktor wie co jest dla niego dobre a co złe.Szkoda tylko, że tak tą konstrukcje spartolił. No ale może nadbogu idzie lepiej.
|
|
 | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | >Naprawdę wyczerpałeś temat. Repeta jest zbędna.
Nie tylko temat został wyczerpany - ja też czuję się krańcowo wyczerpany po próbie przebrnięcia przez ten bełkot. I naszła mnie taka myśl, że chyba dobrze byłoby nieco zmodyfikować regulamin forum nieco ograniczając możliwą objętość wypowiedzi.
|
|
|  | 4 na 4 | MarcinK (9189 punktów) |
> Nie tylko temat został wyczerpany - ja też czuję się krańcowo wyczerpany po próbie przebrnięcia przez ten bełkot. I naszła mnie taka myśl, że chyba dobrze byłoby nieco zmodyfikować regulamin forum nieco ograniczając możliwą objętość wypowiedzi.Można sobie pofantazjować, że po wklejeniu ciągiem 500 znaków jest wymóg napisania jednego zdania o co chodzi powyżej - znacznie to czas i oczy oszczędzić może. Kolega sam przyznał poniżej, że w zasadzie chciał tylko jedno zdanie napisać tylko jakoś tak poleciało
|
|
| |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > (...) Kolega sam przyznał poniżej, że w zasadzie chciał tylko jedno zdanie napisać tylko jakoś tak poleciało  > Może wcześniej czytał "Ulissesa" Joyce'a - tam też jest takie zdaaaaaaaanie, przez które ciężko przebrnąć
|
|
| | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >(...) Kolega sam przyznał poniżej, że w zasadzie chciał tylko jedno zdanie napisać tylko jakoś tak poleciało  > >> Może wcześniej czytał "Ulissesa" Joyce'a - tam też jest takie zdaaaaaaaanie, przez które ciężko przebrnąć  ...albo Bramy raju Andrzejewskiego. Utwór składa się z dwóch zdań, z czego drugie obejmuje tylko cztery słowa (I szli całą noc).
...to jest pozostałość różnych ruchów, które nie zostały zrobione. (Julia Pitera)
|
|
1 na 1 | Marek Okrągły (2283 punktów) | Fajnie, że starasz się połączyć w jakąś logiczną całość swoje wierzenia. Pamiętaj jednak, że jest to Twoja osobista interpretacja. I jesteś prawie panteistą z małą dozą Satanisty  > Otóż pragnę Was poinformować że stwierdzenie że Bóg jest wszechmogący i wszechwiedzący jest...Bóg nie jest wszechmogący tylko jest wszechmocny...jednak zakres tej kontroli zależy od jego uznania. Jedym słowem Bóg jeśli nie chce czegoś kontrolować to wcale tego nie robi a jeśli chce coś kontrolować to to robi.Witamy w świecie ateizmu i niektórych wierzących. Postać Boga w Biblii jak ma kaprys to zabija niemal wszelkie życie na planecie, ale bardzo często nie reaguje lub odreagowuje na dzieciach winy przodków. Przecież ta postać jest chora psychicznie. > Ma też tą cechę że na podstawie dokładnej wiedzy...przed buntem w Edenie a sytuacją która nastąpiła po tym buncie...jeden mały element który miał ujawnić bunt...uzurpuje sobie prawo...cudzą własność i cudzą wolność...wolność Boga ...zwyrodnienie swej natury...napluć im w twarz...zbrodniarzowiPostać Boga jest w jakimś stopniu jasnowidzem. Jasnowidzem zastawiającym pułapki na swoje twory. Pilnującym, żeby nikt nie wszedł na jego poziom, bo...no właśnie dlaczego?  Ale w zamian ludzie mieli wolność jak chomiki w akwarium. Za zwyrodnienie zaszczepione przez postać Twórcy mam jakiejś postaci ludzi/Szatana napluć w Twarz ??? Gdy mój kolega nakarmi mojego chomika to mam chomika/kolegę za to ukarać? > ...starość i śmierć.. wielcy zbrodniarze...całkowitej katastrofy...chorób, fizycznego bólu, kataklizmów...nie można nic z tego przypisać Bogu...człowiek nie posiada żadnej naturalnej broni po za swym sercem i umysłem...Pewne rzeczy można przypisać postaci Boga, a pewnych nie można przypisać...hmmm postać Bóg tak od samego początku tworząca chomiki w akwarium nie wyposażyła ich w podstawowe naturalne bronie, mimo że dobrze coś wiedział. > ...zakres zaglądania w umysły...pojedynczego człowieka...całkowitą bezstronność...kłamstwem SzatanaBóg zagląda w umysły, ale nas ciągle nie inwigiluje  Jest całkowicie bezstronny, ale niektórych nakazuje zniszczyć (źródło Biblia). To nie jest kłamstwo Szatana tylko kłamstwo kapłanów Boga/-ów. Dlatego piszę, że jest to Twoja interpretacja. > ...wolna wola...zgodnych z ustanowionym przez Boga...nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności...Bóg się nie może zdegenerować jest bardzo prosta. Nad Bogiem> nie ma żadnej siły względem której Bóg mógłby się zdegenerować...Chomiki mają biegać po tunelu w akwarium. Zabijając bezbożne chomiki, chomiki wiedźmy, mając chomiki niewolników i chłoszcząc ich za niewykonanie pracy (źródło Biblia, m.in. Jezus) stają się doskonalsze. > wolną wolą...krzywdy wyrządzone innym żywym istotom...eliminując...tylko on jeden ma prawo do wydawania osąduPostać Boga czerpie garściami z ewolucji. Prowadzenie poprawnych relacji w populacji jest dobrem dla wszystkich to ewolucja. Dobór naturalny jednak nie nakazuje zawsze zabijać partnerów, jacy się nam nie podobają. O przepraszam to postać Boga też ostatnio przejęła z ewolucji  > ...nie wyrządza nikomu żadnej krzywdy...w celu działań prewencyjnych...karać innych śmiercią jest Bóg...otrzymali takie prawo byli starożytni Izraelici. Nie mamy też żadnego prawa do uzurpowania sobie prawa do zemsty i odwetu...Religie zostały stworzone dla podziału i wynikającej z niego władzy. Ponieważ dzisiaj agresja pod sztandarami religii spowodowałaby/powoduje potężną kontrreakcję to religie się z niej wycofują, bo jakby nie patrzeć są mniejszością. Zawsze słaby kalkuluje i z silnym boi się zadzierać. Z prawem zemsty polecam poczytać Biblię i zobaczysz, że jest inaczej. > ...obłąkańczych nauk filozoficznych i religijnych, zagraża jej ze strony świata nauki...Filozoficzna nauka obłąkańcza hmmmm coś mi tu pasuje  Oczywiście filozoficznej nauce obłąkańczej (czyt. religii) nikt się nie wysługuje i nikt w historii się nie wysługiwał, kłamał itd. dla określonych korzyści. Nauka poparta procesem dowodów i korygowania wniosków wyprzedza o tysiąclecia religię. Znaczy religia ostatnio zaczyna doganiać, zrzucając kolejne dogmaty i prawdy religijne jak wąż skórę, jednak minus religii tkwi w trzymaniu się błędnych założeń i kompletnym braku dowodów. > ...świat polityki...Szatan...wzajemnie wymordowali...Religia to polityka. Tylka taka sprzed tysiącleci. Od dłuższego czasu ta polityka po prostu zawodzi. Ten śmiertelny lecz długowieczny Szatan, którego ciągle przywołujesz, jest takim trochę Bogiem tylko jak każe zabijać/mordować to nie ma tej wszechmocy, o której pisałeś  więc nie odpada z niego odpowiedzialność. > ...trzy kłamstwa...Po prostu ręce opadają. Przecież zaprzeczasz teraz Biblii, postaci Jezusa. Zabijając niemowlęta/zwierzęta, chyba w Jerychu, ludzie chronili siebie przed zniszczeniem/upodleniem??? Niemowlęta/zwierzęta !!! I teraz przeskakujesz dla mnie do kategorii potencjalnie niebezpieczny. Jak Ci dziś Bóg nakaże zabić mnie to nawet nie mrugniesz okiem.
> ...faktów...Świadków Jehowy osoby będące dziś ateistami.Mam wielki problem z ludźmi nie odróżniającymi przemyśleń, od hipotez, od teorii, od faktów. I bum bum bum bum wyszło szydło z worka czekałem na wielki podział usprawiedliwionny przecież Twoimi wierzeniami. Bóg Ci na to pozwala .Niniejszym dziękuję Ci za Twoją wypowiedź.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
 | -2 na 2 Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Wybacz i nie miej mi tego za złe, że to napiszę, ale liczyłem na to, że dysponujesz nieco bardziej analitycznym umysłem.
Wyraźnie napisałem że Bóg nie jest wszechmogący a ty nadal się trzymasz tego kłamstwa. Przyjmij do wiadomości że:
1.BÓG NIE JEST W STANIE STWORZYĆ ŚWIADOMEJ ISTOTY KTÓRA ZDOLNA BY BYŁA DO DOKONYWANIA TYLKO DOBRYCH WYBORÓW WIĘC OBWINIANIE GO O TO JEST ABSURDEM!
2.ZE ŚWIADOMOŚCIĄ WIĄŻE SIĘ ŚWIADOMY WYBÓR POLEGAJĄCY NA DOBRYM WYBORZE LUB ZŁYM WYBORZE. ZAŚ PEŁNA KONTROLA NAD STWORZENIEM W DANEJ CHWILI POLEGA NA TYM ŻE BÓG JEŚLI ZECHCE MOŻE ZE WSZYSTKICH ISTOT W JEDNEJ CHWILI UCZYNIĆ POZBAWIONE ŚWIADOMOŚCI ROBOTY ELIMINUJĄC ZARÓWNO ZŁO JAK I DOBRO.
3.ISTOTA BOWIEM POZBAWIONA WOLNEJ WOLI JEST ZAWSZE POZBAWIONYM ŚWIADOMOŚCI ROBOTEM, ZAŚ ISTOTA ŚWIADOMA MOŻE DOKONAĆ DOBREGO LUB ZŁEGO WYBORU I NIE JEST W STANIE DOKONAĆ TYLKO DOBREGO WYBORU CHYBA ŻE JEST BOGIEM KTÓRY NIE MA NAD SOBĄ NIKOGO, A POD SOBĄ MA SWOJĄ WŁASNĄ KONSTRUKCJĘ.
Czy teraz Marku bardziej rozjaśniłem Ci w głowie?
Co do podboju Ziemi Kanaan i eliminacji tamtejszych narodów to po pierwsze, Izraelici nie przetrwali by gdyby nie pozbyli się otaczających ich narodów, po drugie tym narodom się to słusznie należało a dlaczego zginęły przy okazji dzieci, kobiety w ciąży i zwierzęta to też jest bardzo łatwo wyjaśnić i niebawem to zrobię.
Przyjmij też Marku do wiadomości że jedynymi ludźmi posiadającymi prawo do wypowiadania innym wojny i wydawania na nich wyroków śmierci mieli starożytni Izraelici i również mogę Ci wyjaśnić dlaczego, zaś ani ja, ani żaden inny człowiek nigdy takiego prawa mieć nie będzie.
A teraz Marku, proszę przeczytaj to wszystko jeszcze raz a następnie jeszcze raz przeczytaj tytułową wypowiedź.
Serdecznie Cię pozdrawiam.
|
|
|  | 4 na 4 | Marek Okrągły (2283 punktów) | Ja lubię pisać i dlatego Ci odpowiadam. Dyskusji o religii w życiu miałem pod tysiąc i dalej nie mam dość. Tutaj wiele osób już nie chce zbytnio rozmawiać o przemyśleniach nie przemawiających/przekonujących ich. Może Ciebie to zaskoczy, ale ja i większość tu obecnych już naprawdę wiele interpretacji słyszeliśmy. Za każdym razem ktoś dzieli kościoły/sekty/schizmy na jeszcze mniejsze jednostki (podział o jakim pisałem) i zapewnia, że tylko jego interpretacja jest słuszna. Jak napisałem mam do Ciebie szacunek za próbę ułożenia swoich przekonań w jakąś logiczną całość, jednak zwracam Ci uwagę, że ona nie jest logiczna, chyba że odrzucisz Biblię, naprawdę wiele przekazów ustnych i skupisz się na własnej interpretacji, co wykazał Ci Fronda. Dlatego zwracam Ci uwagę na to, że Twoje przekonania zajeżdżają odrobinę panteizmem i pewną nutą satanizmu. Twojego boga/Boga ja odbieram jako jakąś siłę nie za bardzo spersonifikowaną dlatego piszę panteizm. Zauważ, że o Szatanie piszesz naprawdę dużo i skupiasz się na nim naprawdę mocno. Obecni tutaj ateiści, agnostycy, racjonaliści, humaniści zbyt wiele razy byli w sytuacji jak ktoś ich próbował straszyć i kierować na jakąś ścieżkę za pomocą jakiegoś Mzimu czy demona temu to nie działa. Dlatego z punktu widzenia Twojego wierzenia, które jest chyba chrześcijańskie ostrzegam Cię w ramach Twojej logiki/systematyki/doktryny: - postać Twojego Boga Ela/Jahve jest straszliwie zazdrosna i ma wielki problem z nawet uznawaniem innych bogów, - jednocześnie w Biblii wielokrotnie jest uznanie wielu demonów/bogów i pisanie, że El/Jahve jest spośród nich najpotężniejszy/największy itd. mimo to składane są dla nich ofiary i El/Jahve nie miał z tym do pewnego momentu problemu (m.in. kozioł ofiarny i Mojżesz na pustyni), - El/Jahve nawet za czczenie "zastępu niebieskiego" z własnej nomenklatury skrzywdził/ukarał swoich wyznawców. > Wybacz i nie miej mi tego za złe, że to napiszę, ale liczyłem na to, że dysponujesz nieco bardziej analitycznym umysłem.Ok nadszedł czas mierzenia penisów  dobrze, więc zdziwiłbyś się zdziwił. Jestem osobą odpowiedzialną za prognozy finansowe/ekonomiczne do wniosków z dofinansowaniem EU. Większość jest już wdrożonych i z wypłaconymi dotacjami (bo się już tym nie zajmuję, stało się to za mało rentowne i ostatnio trochę się kasa skończyła). Jest tego ponad 200 mln PLN (pozytywnych prognoz ponad 100, żadna nawet w niedotowanym wniosku nie została oceniona poniżej poziomu punktowego wcześniej wyliczonego), więc przynajmniej z analityką finansową jest u mnie w porządku  . We wszystkich miejscach, co pracowałem wprowadzałem również procedury lub też obieg dokumentów pozwalający zaoszczędzić czas i emocje (czasami starczy zwykły plik excell). > 1.BÓG...ABSURDEM!Ja nie mam problemów do tworów postaci Boga. Ja mam problem z podejściem jakie czytam w Biblii i jakie z poważną twarzą powtarzają wierzący "Jesteś chomikiem, posłusznym chomikiem, robiąc rzeczy niemoralne/straszne, ale polecane przez Boga, stajesz się doskonalszy. Robiąc rzeczy dobre i nie robiąc rzeczy strasznych polecanych powodujesz, że inne chomiki zastanawiają się jak akwarium wyglądało by bez Ciebie. Bóg na to pozwala, a dokładniej już wiele razy tego zażądał. A jak tego nie zrobimy, nie tylko nie będziemy doskonalsi, możemy wylądować w piekle, bo tak powiedział chomik ze śmieszną czapką.". Dodatkowo problem mam z ludźmi mnie otaczającymi, potrafiącymi odczytać intencje postaci Boga/bogów, któremu zdarzało się w przeszłości zażądać masakry na skalę subkontynentalną. Nie mówiąc o ludziach, których sam po prostu zabił w książce. > 2.ZE...DOBRO.Widzisz, ja mam problem z biblijnym pojęciem wolnej woli. Szczególnie denerwuje mnie moment "wolna wola-faraon-utwardzanie jego serca-znęcanie się na mieszkańcami kraju za czyny faraona, które nastąpiły pod wpływem utwardzenia jego serca przez Boga". Tłumaczę Bóg ukarał cały Egipt za to, że zmienił wolną wolę jednej osoby i ta zmiana uczyniona przez Boga Bogu się nie podoba. W Biblii jest pełno takich rzeczy, jak Bóg coś robi ludziom, a potem ich każe za to, że zrobili coś pod wpływem jego boskiej woli, łamiącej ich wolną wolę. > 3.ISTOTA...A POD SOBĄ MA SWOJĄ WŁASNĄ KONSTRUKCJĘ.Widzisz Twoja konstrukcja zakłada i ja mam z nią problem, że Bóg robi zawsze dobrze. I jeśli robi coś źle patrz punkt pierwsze. I tu jest jeden z podstawowych błędów, nie możesz nazywać logicznym interpretowania wyników poprzez założenie że wyniki mogą należeć tylko do zbioru "dobro". Jest to związane z błędem na który ktoś Ci zwrócił uwagę, procesujesz informację od d..y strony. Zakładasz, że Bóg czyni tylko dobro, nawet jak jest to zło to jest to dobro. Od tego nie jest daleko do tego, że zaczniesz słyszeć głosy w głowie i dźgać ludzi na ulicach. I piszę to poważnie, nie jako żart czy naśmiewanie się.> ...rozjaśniłem...podboju Ziemi Kanaan i eliminacji...proszę przeczytaj to wszystko jeszcze raz a następnie jeszcze raz przeczytaj tytułową wypowiedź.I tutaj jest to przerażające "słusznie się należało". To są właśnie szkodliwe absurdy, które wzmacniasz. Powtarzam dla własnego dobra odejdź od ideologii "należało się" bo nadejdzie dzień, że możesz pod jej wpływem fizycznie skrzywdzić kogoś bliskiego i po jakimś czasie po udzielonej Ci pomocy zrozumiesz, co uczyniłeś. Jednak czynu pod wpływem szeptów w głowie czy podszeptów złych ludzi nie cofniesz.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
7 na 7 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Ps. Wkrótce omówię inne interesujące kwestie.
Jezusiemaryjojózefieświęty! Musisz??!!
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
5 na 5 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Napisz to na frondzie, ich reakcja będzie przynajmniej zabawna.
|
|
5 na 5 | Matix (5786 punktów) | Muszę się ze skruchą przyznać, że po pierwszym zdaniu użyłem tzw. umiejętności szybkiego czytania, to jest scrolla. > Ps. Wkrótce omówię inne interesujące kwestie.Błagam, zostaw moją myszkę w spokoju.
|
|
-3 na 3 Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Moi kochani,
Przyjmijcie do wiadomości że jakiekolwiek prymitywne wyszydzanie wystawia świadectwo Wam samym i będzie trafiało w całkowitą próżnię. Będę odpowiadał jedynie na spokojne, rzeczowe, nie podyktowane negatywnymi emocjami argumenty. Dlatego pragnę Wam zakomunikować, że będę rozmawiał tylko z Markiem, który choć również w emocjonalnej, szyderczej formie, to jednak podzielił się ze mną swymi rzeczywistymi wątpliwościami (przynajmniej mam taką nadzieję, że to co napisał jest szczere).
Serdecznie Was pozdrawiam, Piotr
Ps. Pozwalacie się tu wypowiadać osobom o najróżniejszych poglądach, więc na tej samej zasadzie powinniście uznać moje prawo swobodnej wypowiedzi.
|
|
 | 6 na 6 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | >Moi kochani, >Będę odpowiadał jedynie na spokojne, rzeczowe, nie podyktowane negatywnymi emocjami argumenty. Dlatego pragnę Wam zakomunikować, że będę rozmawiał tylko z Markiem,
Kochany Mój, jakbyś zadał sobie trud i przeczytał starsze wątki tego forum to nawet z Markiem niemusiałbyś rozmawiać.
>Serdecznie Was pozdrawiam,
Najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia wszystkiego najlepszego zarówno w pracy jak i życiu osobistym przesyłam. ps. proszę pozdrowić szanowną małżonkę.
|
|
 | 2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >Ps. Pozwalacie się tu wypowiadać osobom o najróżniejszych poglądach, więc na tej samej zasadzie powinniście uznać moje prawo swobodnej wypowiedzi.
Nikt nie zabrania wyrażania własnych myśli; po prostu te myśli są tak diametralnie różne od myśli znacznej większości tego portalu, że naturalnym jest widoczny sprzeciw użytkowników, szczególnie, że : a) postulujesz istnienie Boga-stwórcy b) bezpośrednio interpretujesz mit o Adamie i Ewie Te założenia są bardzo słabe, więc reszta wniosków, które na tych założeniach budujesz, także będzie słaba.
A post na frondzie będzie bardzo ciekawym eksperymentem socjologicznym. Zbada się, jak dogmatycy zareagują na Twoją radosną twórczość.
|
|
10 na 10 | martok (1115 punktów) |
Dwadzieścia trzy wieki temu Epikur ujął te problemy jakby krócej:
Czy Bóg chce zapobiegać złu, lecz nie może? Zatem nie jest wszechmocny. Czy może, ale nie chce? Jest więc niemiłosierny. Czy może i chce? Skąd zatem zło? Czy nie może i nie chce? Dlaczego więc nazywać go Bogiem? *
|
|
-1 na 1 Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Moi drodzy, Po przemyśleniu całej sprawy zmieniam strategię i pozwalam Wam na najbardziej nawet szydercze, złośliwe, bezlitosne ataki zarówno na mnie samego jak i na moje poglądy. Chcę się w końcu chociaż w części dowiedzieć, co siedzi w Waszych umysłach i sercach. Prosiłbym jednak abyście nie pisali jedno czy kilku zdaniowych odpowiedzi które o niczym konkretnym nie są w stanie mnie poinformować, lecz żebyście starali się określić możliwie jak najdokładniej jakie Waszym zdaniem błędy tkwią w moich wypowiedziach. Bez tego nie będę mógł podjąć z Wami żadnej konstruktywnej rozmowy. Prosiłbym też o nie utożsamianie bycia wszechmocnym z byciem wszechmogącym bo to są dwie różne sprawy, podobnie jak prosiłbym Was o nie utożsamianie pojęcia bycia doskonałym z pojęciem bycia wszech- i naj- pod każdym względem. Prosiłbym też o przyswojenie sobie jednej kwestii: Otóż pojęcie biblijne Bóg oznacza po prostu kogoś rozporządzającego władzą zajmującego względem kogoś innego zwierzchnią pozycję. Z tego względu Bogiem nazwany jest nie tylko Najwyższy, ale także Jezus Chrystus, także Szatan, także aniołowie, jak również ludzie zajmujący zwierzchnią pozycję względem innych ludzi. Prosiłbym też abyście wzięli pod uwagę, że Biblia nie jest książką beletrystyczną i jeśli ktoś chce ją właściwie zrozumieć to nie może do niej podchodzić jak do książki beletrystycznej. Zrozumienie Biblii przez współczesnego człowieka wymaga też wielu lat wytężonej, wnikliwej pracy, przede wszystkim ze względu na to że nie tylko zawiera ona dużo symboli literackich ale także ze względu na to że została napisana przez ludzi żyjących w odległej od nas epoce których język był odmienny od języków jakimi dzisiaj posługuje się ludzkość i miejscami jego aparat pojęciowy jest trudny do precyzyjnego oddania w mowie współczesnej. Z tego względu niektóre hebrajskie, aramejskie i greckie terminy zostały fatalnie przetłumaczone na współczesne języki, zwłaszcza przez zarażonych dogmatyzmem tłumaczy katolickich. Praca nad Biblią wymaga więc także zestawienia ze sobą różnych jej przekładów pochodzących od ludzi różnych wyznań i poznania przynajmniej w podstawowym zakresie prawdziwego znaczenia starożytnej biblijnej terminologii. Nikomu z Was się to nie uda bez co najmniej kilkuletniej wytężonej pracy chyba że... skorzystacie z pomocy osoby, która przyswoiła sobie przynajmniej podstawową wiedzę w tym zakresie i która właśnie Wam swą pomoc oferuje  Pomysł umieszczenia moich wypowiedzi na Frondzie jest kapitalny. Do jutra  Serdecznie Was pozdrawiam, Piotr
|
|
 | 5 na 5 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Po przemyśleniu całej sprawy zmieniam strategię i pozwalam Wam na najbardziej nawet szydercze, złośliwe, bezlitosne ataki zarówno na mnie samego jak i na moje poglądy.O, Łaskawco! Jednakowoż biorąc pod uwagę buńczuczność Twoich wypowiedzi obawiam się, że jednak cokolwiek rozumnego powiemy > będzie trafiało w całkowitą próżnięjako sam rzekłeś. > Prosiłbym jednak abyście nie pisali jedno czy kilku zdaniowych odpowiedzi które o niczym konkretnym nie są w stanie mnie poinformować, lecz żebyście starali się określić możliwie jak najdokładniej jakie Waszym zdaniem błędy tkwią w moich wypowiedziach.Opierasz je na głupich, starożytnych bajkach. To duża bieda na samym wejściu. > Bez tego nie będę mógł podjąć z Wami żadnej konstruktywnej rozmowy.Nie wyglądasz na zdolnego do konstruktywnej rozmowy choć jesteś na swój sposób zabawny i sympatyczny.. > Prosiłbym też o przyswojenie sobie jednej kwestii: Otóż pojęcie biblijne Bóg oznacza po prostu kogoś rozporządzającego władzą zajmującego względem kogoś innego zwierzchnią pozycję. Z tego względu Bogiem nazwany jest nie tylko Najwyższy, ale także Jezus Chrystus, także Szatan, także aniołowie, jak również ludzie zajmujący zwierzchnią pozycję względem innych ludzi.Luzik, Piotrze, mamy przyswojone tyle religijnych bzdetów opartych na Biblii i innych czarodziejskich książkach, że jeden więcej czy mniej nie zrobi różnicy, > Nikomu z Was się to nie uda bez co najmniej kilkuletniej wytężonej pracy chyba że... skorzystacie z pomocy osoby, która przyswoiła sobie przynajmniej podstawową wiedzę w tym zakresie i która właśnie Wam swą pomoc oferuje  Dla mnie bomba! Na razie jesteś moim idolem, ale ... lepiej nie przeginaj.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | No cóż...
Moje konto na Frondzie zostało natychmiast zablokowane a wcześniej otrzymałem takie komentarze pełne "chrześcijańskiej miłości". Prosiłbym administratora o pozostawienie ich w nienaruszonej formie jako świadectwo ludzkiego zachowania:
Re: Definitywne obalenie szkodliwych absurdów Jan Bodakowski odpowiedz USUŃCIE TEN POST 15.09.2012, 21:57
idiotyczne jest takie zwracanie się do obcych "witajcie kochani"
infantylne i prostackie rozważania pseudo teologiczne
brak nalezytego respektu wobec 2000 lat kościoła
Re: Definitywne obalenie szkodliwych absurdów Głos Naczelnego odpowiedz USUŃCIE TEN POST 15.09.2012, 22:03
Tak więc po pobieżnym przeglądnięciu tego elaboratu pozostaje mi tylko przywitać kolegę staropolskim s********jem!
Ps. A od Edenu to się głąbie kapuściany odstosunkuj, bo wielkie guano o nim wiesz
Re: Definitywne obalenie szkodliwych absurdów Głos Naczelnego 15.09.2012, 22:28
Teraz będę już mniej uprzejmy: A wypierdalajta i to w podskokach protestancki sekciarzu!
To jest fforumek KATOLICKI!
KONIEC CYTATÓW
A więc wyraźnie widzę, że nienawiść rośnie po obu stronach i całkowitą rację mają Ci, którzy mówią że większość ludzkości się wzajemnie wymorduje a do Raju wejdą nieliczni. Bardzo to smutne ale niestety prawdziwe.
|
|
5 na 5 | doppelganger (3218 punktów) | > Witajcie Kochani  Witaj Piotrze. Przeczytałem tylko co-nieco (za dużo błędów logicznych i fałszywych założeń, dalej nie miałem siły), więc i zapytam tylko o co-nieco. 1. Proszę podać definicję boga/bogów oraz określić boskie atrybuty. 2. Kwestia "wszechmocny" i "wszechmogący". Tylko z wiki: Cytat:Omnipotencja, inaczej wszechmoc - pojęcie abstrakcyjne, w sensie skrajnym znaczy możność zrobienia "wszystkiego", co odnosi się zwykle do jakiejś mniej lub bardziej określonej dziedziny.
W skrajnym filozoficznym sensie, wszechmoc zawiera w sobie możność bycia nieśmiertelnym, wszechobecnym i wszechwiedzącym. Jeśli wszechmoc oznacza możność zrobienia wszystkiego, to możność zrobienia wszystkiego jest atrybutem bytu który jest "wszech mogący" (gdyż może on "wszystko" uczynić) Jeśli masz jakieś inne (ale racjonalne) wyjaśnienie różnicy pomiędzy tymi dwoma słowami, proszę o udostępnienie. Należy jednak podać definicje rozsądne, racjonalne i czysto semantyczne, a żaden religijny bełkot nie będzie brany pod uwagę - pamiętaj, że to forum racjonalista.pl, więc gramy tutaj wg logicznych i zdroworozsądkowych reguł. 3. Odnośnie wolnej woli o której piszesz: czy kobieta gwałcona przez gwałciciela posiada dalej wolną wolę i czy jej wola jest silniejsza od woli gwałciciela? Na koniec warto dodać, że zaczynasz od złej strony: na podstawie argumentów i dowodów powinieneś wyciągać wniosek, a nie odwrotnie - stawiać nie podlegającą weryfikacji lub falsyfikacji hipotezę i na siłę dopasowywać do niej arbitralne i wątpliwe argumenty. Pozdrawiam
|
|
 | Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) |
>1. Proszę podać definicję boga/bogów oraz określić boskie atrybuty. >2. Kwestia "wszechmocny" i "wszechmogący".
Definicja Boga - Istota zajmująca zwierzchnią pozycję względem innej istoty Boski atrybut - Władza
Definicja istoty wszechmogącej - istota, która może uczynić wszystko co chce uczynić Definicja istoty wszechmocnej - istota, która może uczynić wszystko co może uczynić
|
|
|  | 2 na 2 | doppelganger (3218 punktów) | >>1. Proszę podać definicję boga/bogów oraz określić boskie atrybuty. >>2. Kwestia "wszechmocny" i "wszechmogący". >Definicja Boga - Istota zajmująca zwierzchnią pozycję względem innej istoty
Jakiej istoty/istot? Czy są to wybrane grupy istot czy wszystek istot?
>Boski atrybut - Władza
Czy jest to wszechwładza nad wszystkim czy może istnieją tylko wybrane pola/grupy istot na których ta władza jest wykonywana/utrzymywana?
>Definicja istoty wszechmogącej - istota, która może uczynić wszystko co chce uczynić >Definicja istoty wszechmocnej - istota, która może uczynić wszystko co może uczynić
Proszę o wiarygodne źródła tych definicji. A jeśli Twój Bóg/bóg mieści się w kategorii 2, to co to za Bóg? Kto mu zabronił bycia wszechmogącym? Kto o tym decydował i kiedy?
I co z tą wolną wolą?
|
|
|  | 16 na 16 | Fizyk (17637 punktów) | > Definicja istoty wszechmocnej - istota, która może uczynić wszystko co może uczynić
Czyli mój pies jest wszechmocny.
> Definicja Boga - Istota zajmująca zwierzchnią pozycję względem innej istoty
A ja jestem Bogiem.
|
|
| |  | 14 na 14 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >> Definicja istoty wszechmocnej - istota, która może uczynić wszystko co może uczynić >Czyli mój pies jest wszechmocny.
Mój kot też może uczynić wszystko, co może uczynić, jest więc wszechmocny... i jeszcze do tego mnie drapie.
>> Definicja Boga - Istota zajmująca zwierzchnią pozycję względem innej istoty >A ja jestem Bogiem.
No to jest nas bogów już co najmniej dwóch.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
|  | 1 na 1 | martok (1115 punktów) |
>Definicja istoty wszechmocnej - istota, która może uczynić wszystko co może uczynić
Każdy człowiek może uczynić to, co może. I nie tylko człowiek ma tę właściwość - np. pies Fizyka też (por. wyżej). *
|
|
|  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Definicja istoty wszechmocnej - istota, która może uczynić wszystko co może uczynićZupełnie, ale to zupełnie, nie masz wrażenia, że się zapętliłeś ociupinę? 
...to jest pozostałość różnych ruchów, które nie zostały zrobione. (Julia Pitera)
|
|
-2 na 2 Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Dokładnie tak, a nie inaczej, wszyscy jak widzę to bez trudu dostrzegliście, każda istota jest wszechmocna względem tego co może uczynić i jest Bogiem względem tego nad czym ma władzę, wszystko więc rozbija się wyłącznie o to, jaką pozycję względem siebie te istoty zajmują. I tak właśnie, a nie inaczej naucza Biblia. A ponieważ nad zwierzętami są ludzie, nad ludźmi aniołowie, a nad aniołami Jezus, a nad Jezusem Jahwe, dlatego tylko Jahwe nazwany jest Bogiem Najwyższym i Bogiem Wszechmocnym, nazwany jest tak bo ma zwierzchnią władzę nad wszystkim. I tyle.
|
|
 | 5 na 5 | MarcinK (9189 punktów) | >każda istota jest wszechmocna względem tego co może uczynić
Czyli każdy może to co może i nie może czego nie może.
> i jest Bogiem względem tego nad czym ma władzę,
I ma władzę nad czym ma i nie ma nad czym nie ma.
>I tyle.
Tyleś bełkotu wysmolił żeby jedno zdanie napisać?
|
|
|  | -1 na 1 Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Czasem trzeba napisać trochę "bełkotu", zwłaszcza jak się jest człowiekiem który cały czas się uczy sztuki pisania i formułowania myśli. To taki trening dla mnie samego. Poprzez rozmowę z Wami, do której wrócę najprawdopodobniej za kilka dni, samemu się wiele uczę i o to głównie mi chodzi.
A Wam do przetrawienia na te kilka dni zostawię rozmowę przekopiowaną z mojej prywatnej skrzynki na facebooku:
Sławomir Sobociński
Ustaw, Piotrze, Adriana i Adama na LandLord. Proszę. Oni też nie muszą grać, wystarczy, żeby byli i kliknęli parę razy dziennie. Są mi bardzo potrzebni. smile Piotr Łuniewski 15 godz. temu Piotr Łuniewski
Od jutra Sławku, bo dziś poświęciłem się walce z ateistami na Racjonaliście i katolikami na Frondzie. Sławomir Sobociński 3 godz. temu Sławomir Sobociński
Nadal walczysz, i poszerzasz fronty. Czy jednak widzisz szansę na jakiekolwiek zwycięstwo? Jak miałoby ono wyglądać? smile Piotr Łuniewski 2 godz. temu Piotr Łuniewski
Większość ludzkości się sama wymorduje jeszcze przed Armagedonem, dla mnie nie ulega to już żadnej wątpliwości, ci którzy zwyciężą tą ohydną wojnę rzucą się na prawdziwych Sług Bożych i wtedy przyjdą im na pomoc wysłani przez Jehowę Aniołowie. Moim celem jest wyciągnięcie z tego wielkiego syfu tylu ludzi ilu się tylko da, dlatego poszukuję ich wszędzie gdzie się da. Co do tych, którzy zostaną zabici przez Aniołów, nie ma żadnej szansy bo oni dokładnie usłyszą Prawdę ale się jej sprzeniewierzą. Byliby więc szkodnikami. Co do tych którzy wymordują się wcześniej sami to myślę, że spośród nich niejeden zostanie wskrzeszony gdyż tak naprawdę ma czyste intencje ale jest po prostu fatalnie ukierunkowany. Tak naprawdę nie ma w tym nic z okrucieństwa i zemsty Boga na ludziach, to po prostu wszystko środek zapobiegawczy aby uniemożliwić Szatanowi zgładzenie ludzkości, do czego ten podły manipulator dąży od chwili gdy został skazany na śmierć. Sławomir Sobociński 2 godz. temu Sławomir Sobociński
Jak już pisałem, akurat tam, gdzie walczysz, najmniej jest ludzi poszukujących prawdy, która zbawia.... Bardzo spodobała mi się Twoja recepta na unicestwienie świata: sami ateiści i fundamentaliści, ci się do końca wymordują. To szczera prawda... więcej, jest to fundament planu Szatana na "dni ostatnie". Tak właśnie będzie... już wkrótce.
|
|
| |  | Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Piotr Łuniewski około godziny temu Piotr Łuniewski
W każdym razie mam nadzieję że uda mi się uniknąć śmierci z rąk ateistów czy fundamentalistów, nawet gdybym miał być wskrzeszony bo jeśli dane mi będzie przeżyć Armagedon, a myślę, że systematycznie zwiększam swoje szanse na to to chcę go obejrzeć w całości bo dopiero teraz wiem jak będzie to wielkie fascynujące wydarzenie, znacznie przerastające swym rozmachem Potop. W wyniku bowiem Armagedonu Ziemia wróci do swej dawnej postaci, najbardziej naturalnej, bezpiecznej i przyjaznej życiu. Tylko w tych warunkach będzie możliwe przekształcenie Ziemi w Raj. Przy okazji dopiero teraz zrozumiałem że większość ludzi nie posiadając wystarczającej wiedzy przyjmuje błędne założenia przykładając miarę dzisiejszego świata do świata sprzed Potopu. Sławomir Sobociński około godziny temu Sławomir Sobociński
I tu poniekąd masz rację. Piotrze. Klimat na ziemi przez potopem był umiarkowany, nie było czap lodowych na biegunach, i góry też nie były aż tak wysokie. W wyniku Armagedonu i tego, co będzie się przed nim działo, ziemia powróci do swego naturalnego stanu sprzed potopu. A zatem będą to naprawdę spektakularne, globalne zjawiska, które warto zobaczyć... Piotr Łuniewski 53 minut(y) temu Piotr Łuniewski
A to wszystko z tego powodu że był naturalny termoizolator który powstrzymywał też zabójczy dla życia nadmiar promieniowania kosmicznego, którego nie jest w stanie całkowicie zatrzymać sama warstwa ozonowa. Mianowicie wokół ziemskiej atmosfery w znajdowała się powłoka wodna, krystalicznie czysta, najprawdopodobniej bez żadnych domieszek, przepuszczała więc także światło słoneczne potrzebne dla życia. Znajdowała się w takim miejscu, w którym grawitacja zapobiegała zarówno jej odpłynięciu w przestrzeń kosmiczną jak i opadowi na Ziemię. O i tu znajduje się odpowiedź na pytanie skąd się wzięły wody potopu. Powłoka ta została zniszczona a to spowodowało tak katastrofalną ulewę jakiej nie jesteśmy sobie nawet w stanie wyobrazić. Ponieważ zaś lądy, między którymi znajdowały się zresztą przejścia tworzące jeden ląd były położone niżej niż dziś a dna mórz i oceanów wyżej, możliwe było zalanie całej Ziemi wodą. Wody potopu zaś ustąpiły z ziemi na skutek obniżenia dna mórz i oceanów a wypiętrzenia lądów co było długotrwałym procesem i zanim to nastąpiło, zanim też lady odsunęły się od siebie a przejścia pomiędzy nimi zostały zalane wodą było wystarczająco dużo czasu aby ludzie i zwierzęta po potopie się rozmnożyli i rozeszli po całej Ziemi. Od kiedy też zabrakło tego naturalnego izolatora nastąpiło nadmierne nasłonecznienie i nadmierne promieniowanie kosmiczne, po za tym w mocniej nasłonecznionych miejscach nastąpiły bardzo wysokie temperatury a w słabiej nasłonecznionych bardzo niskie, pojawiły się więc pustynie na równiku, czapy lodowe na biegunach, upały i siarczyste mrozy, gwałtowne różnice ciśnień powodujące to że atmosfera stała się bardzo niestabilna, pojawiły się burze, sztormy, huragany, trąby powietrzne i tak dalej. Jednym słowem warunki dla życia wbrew wszelkim pozorom stały się dużo mniej przyjazne. Dlatego dziś wszystko jest słabsze i wielokrotnie krócej żyje. I są naukowcy, którzy nawet bez zaglądania do Biblii to wszystko podejrzewają. Zdają też sobie sprawę z tego że ponieważ woda wypłukuje radioaktywne izotopy i powoduje przyspieszony proces skamienienia a ponadto tempo rozpadu radioaktywnych izotopów przed potopem było inne, to ze względu na to wszystko metodami dostępnymi dziś dla nauki ustalenie rzeczywistego wieku obiektów i stworzeń przedpotopowych jest niemożliwe, w tym gatunku ludzkiego więc to co się oficjalnie o tym mówi jest nieprawdą. Wiadomo tylko że Ziemia może istnieć kilka miliardów lat ale to wszystko. Sławomir Sobociński 44 minut(y) temu Sławomir Sobociński
Widzę, że masz nieźle opanowaną tę część biblijnej prawdy. smile A zatem dalej, naprzód, Piotrze... póki jeszcze możemy się uczyć...
(35) Odpowiedział im tedy Jezus: Już tylko przez krótki czas będzie wśród was światłość. Zmierzajcie do celu, jak długo macie światło, aby was nie zaskoczyły ciemności. Ten bowiem, kto porusza się w ciemności, nie wie, dokąd zmierza.
(Ewangelia Jana 12:35, Biblia Warszawsko-Praska)
KONIEC CYTATÓW
Cześć
|
|
| | |  | 5 na 5 | doppelganger (3218 punktów) | > bo jeśli dane mi będzie przeżyć Armagedon [...] bo dopiero teraz wiem jak będzie to wielkie fascynujące wydarzenie, znacznie przerastające swym rozmachem Potop.Czy Twój psychoanalityk uświadomił Ci, że masz ukryte skłonności sadystyczne? Twój poniższy wywód strzela sobie w stopę już w przedbiegach. Dalej jest tylko gorzej - dopóki tego nie zrozumiesz, nie ruszysz z miejsca. Nie dość że jesteś ignorantem, to jeszcze wydajesz się z tego powodu zadowolony. "Nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności."
|
|
| | | |  | Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Panie doppelganger, czy tylko dlatego, że zmanipulowani filozofowie podpowiedzieli światu tą kosmiczną bzdurę ja mam obowiązek przyznać im rację? Czy tylko dlatego Ty im przyznajesz rację?
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | doppelganger (3218 punktów) | > Panie doppelganger, czy tylko dlatego, że zmanipulowani filozofowie podpowiedzieli światu tą kosmiczną bzdurę ja mam obowiązek przyznać im rację? Czy tylko dlatego Ty im przyznajesz rację?A umiejętność czytania ze zrozumieniem (Biblii) posiadłeś czy po prostu bezmyślnie przyjmujesz interpretacje waszych religijnych kacyków? I Ty masz czelność mówić tutaj coś o manipulacjach? Pozwólcie towarzyszu Łuniewski, że opowiem wam jak ten świat wygląda. Każdy myślący człowiek (no, prawie każdy) staje kiedyś przed dylematem, przed którym stanął Neo w filmie Matrix. Neo dostał wybór: mógł wziąć niebieską pigułkę i nadal pozostawać w matriksie - pięknym, ale całkowicie fikcyjnym świecie stworzonym przez maszyny by utrzymywać ludzi pod swoją kontrolą, albo wziąć pigułkę czerwoną i dowiedzieć się, jak wygląda prawdziwy, choć już nie tak piękny świat i stawić czoła maszynom, które kontrolują ludzi. Pod wpływem religijnego prania mózgu oraz wczesnoszkolnej indoktrynacji, wierzący tacy jak Ty wybierają pigułkę niebieską. Oni wolą sądzić, że istnieje jakaś abstrakcyjna siła wyższa, której nikt nigdy nie widział. Ta siła wyższa jest jak święty Mikołaj: nagradza dobrych, karze złych i zapewni nam piękny prezent po śmierci: życie wieczne. Naiwne i absurdalne, ale czyż nie piękne i pociągające? W zamian za kontynuowane iluzje, wierzący oddają znaczną część swojego życia pod kontrolę tzw. duchownym, czyli podejrzanym osobnikom odpowiedzialnym za podtrzymywanie religijnego matriksa. Na szczęście są także ci, którzy wybrali pigułkę czerwoną (choć co jasne, jest ich mniej) i postanowili zmierzyć się z faktem, że nasza świadomość jest tylko skutkiem ubocznym istnienia mózgu, stworzonego przez miliony lat doboru naturalnego, po to byśmy mogli zapewnić naszym genom większe szanse na przetrwanie. Jak by na to nie patrzeć, ateiści to bardzo odważni ludzie, ponieważ świadomie akceptują fakt, że kiedyś nie będziemy istnieć i nic poza wspomnieniami i ideami (oraz rozprzestrzenionymi genami) po nas nie zostanie. Choć są na razie w mniejszości, tak jak na początku był Neo i reszta rebeliantów, to mają po swojej stronie najważniejszych sojuszników: rozum i prawdę. Wierzący za to mają swoją Prawdę i mam szczerą nadzieję, że rozumiesz różnicę. To jaką pigułkę wybieracie towarzyszu: niebieską czy czerwoną?
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | doppelganger (3218 punktów) | C.D. P.S. Gdybyś jednak nie kliknął linka który Ci podałem, wkleję tutaj co-nieco, abyś chociaż zerknął i się zastanowił: Cytat:W dokumencie, o którym mowa, wymieniono szereg metod używanych w procesie tzw. "Prania mózgu", na przykład:
- Rozwijanie silnej atmosfery jedności, zaufania i wspólnoty poglądów. W ten sposób buduje się poczucia przynależności do grupy.
- Ograniczanie czasu na refleksję, wytwarzanie chaotycznej, nieprzewidywalnej atmosfery, w której racjonalne rozumowanie jest znacznie utrudnione.
- Ukrywanie prawdziwych poglądów kryjących się za nauczaniem do momentu, gdy osobnik będzie gotów je przyjąć za własne.
- Wpajanie przekonania, że stare sposoby działania są już nieadekwatne do rzeczywistości lub nieefektywne, i dezawuowanie ich na wszelkie sposoby.
Ten sam dokument podaje za Robertem Jay Liftonem osiem elementów kontroli umysłu:
1. Kontrola środowiska: na przykład: codzienne spotkania; brak czasu na życie rodzinne; ograniczanie kontaktu z osobami spoza grupy; zakaz czytania literatury podważającej nauczanie przywództwa oraz rozmów z "odstępcami".
2. Manipulacja o charakterze mistycznym: Potencjalny konwertyta jest przekonywany o do wyższego celu i szczególnego powołania grupy poprzez doświadczanie silnych przeżyć, na przykład rzekomych cudów lub osobistego słowa proroczego, skierowanego przez któregoś z członków grupy.
3. Nacisk na "czystość": wszystko, co nie zgadza się w całej rozciągłości z wierzeniami grupy, jest określane jako nieczyste, bezwartościowe i stanowi podstawę do odrzucenia. Celem grupy jest dokonanie zmian, czy to w zakresie globalnym, społecznym, czy osobistym. "Doskonałość nie jest możliwa bez całkowitego oddania grupie i poświęcenia jej celom".
4. Kult publicznej pokuty: zachęta do obnażania swoich uczuć przed członkami grupy. Często również w kontekście publicznych zebrań, podczas których należy wyznawać wobec wszystkich swoje grzechy i niedociągnięcia, a także wątpliwości co do grupy i krytyczne myśli podważające prawość przywódców. Służy to różnym celom: Dostarcza konwertycie motywacji do oczyszczenia się ze starych przekonań, a zarazem daje przywódcom pewną wiedzę na temat możliwych zagrożeń wewnątrz grupy. Oprócz tego, taką listę grzechów można użyć jako straszak przeciwko komuś, kto ewentualnie chciałby opuścić grupę.
5. Doskonałe poznanie: kierunek działań grupy jest absolutnie słuszny, a przywódcy są w stanie wyjaśnić WSZYSTKO. Doktryna nie podlega dyskusji. Wymaga się ABSOLUTNEGO podporządkowania nauczaniu przywódców.
6. Tworzenie wewnętrznego slangu: pojawia się nowe słownictwo, zawierające "święte" słowa, zarezerwowane do użytku wyłącznie w kontekście pożądanym przez indoktrynerów, a także "słowa-klucze" - nowe terminy o specjalnym znaczeniu dla grupy (taki zabieg zwiększa poczucie przynależności do grupy i uzależnienie od niej). Terminologia jest pomocna w procesie pozbawiania członków grupy zdolności do krytycznego myślenia.
7. Doktryna ważniejsza od człowieka: nowa doktryna i sama grupa są o wiele ważniejsze od jednostki. Prawa człowieka są istotne o tyle, o ile funkcjonują w ramach określonego światopoglądu. Doświadczenia sprzed pobytu w grupie i wszystko, co członkowie przeżywają aktualnie, jest wąsko i arbitralnie interpretowane przez pryzmat absolutnej doktryny, nawet jeśli doświadczenie jest z nią sprzeczne.
8. Jedynozbawczość: zbawienie jest możliwe jedynie wewnątrz określonej grupy. Ci, którzy opuszczają grupę, są potępieni. Prawo do istnienia, a także jego wartość mogą być gwarantowane jedynie wewnątrz systemu wierzeń grupy i w zależności od źródła systemu wierzeń. źródłoŹródło jest wybitnie chrześcijańskie, więc powinno łatwiej do Ciebie trafić. Tylko tam dalej lepiej nic nie czytaj, bo cała nauka pójdzie w las
|
|
| | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
> A to wszystko z tego powodu że był naturalny termoizolator który powstrzymywał też zabójczy dla życia nadmiar promieniowania kosmicznego, którego nie jest w stanie całkowicie zatrzymać sama warstwa ozonowa. Mianowicie wokół ziemskiej atmosfery w znajdowała się powłoka wodna, krystalicznie czysta, najprawdopodobniej bez żadnych domieszek, przepuszczała więc także światło słoneczne potrzebne dla życia.Ile to trzeba się naprodukować bredni żeby próbować wytłumaczyć te opowiastki z neolitu, zerżnięte z zresztą z innych, w XXI wieku. Inwencji pogratulować. > Znajdowała się w takim miejscu, w którym grawitacja zapobiegała zarówno jej odpłynięciu w przestrzeń kosmiczną jak i opadowi na Ziemię.Pisz lepiej, że bóg nasikał. Jeszcze Ci jakiś złośliwiec zacznie coś liczyć i co wtedy będzie. > Ponieważ zaś lądy, między którymi znajdowały się zresztą przejścia tworzące jeden ląd były położone niżej niż dziś a dna mórz i oceanów wyżej, możliwe było zalanie całej Ziemi wodą.Wystarczy, że więcej nasikał - po co takie podchody? > Wody potopu zaś ustąpiły z ziemi na skutek obniżenia dna mórz i oceanów a wypiętrzenia lądów co było długotrwałym procesemEee tam. Nie bardzo. Ledwie niecały rok i mamy globalny ruch górotwórczy - właśnie byłem z moją 3 letnią córką na "Epoce lodowcowej" - tam też tak leciało. > i zanim to nastąpiło, zanim też lady odsunęły się od siebie a przejścia pomiędzy nimi zostały zalane wodą było wystarczająco dużo czasu aby ludzie i zwierzęta po potopie się rozmnożyli i rozeszli po całej Ziemi.A co jedli? Sami się zeżreć przeca nie mogli. > Od kiedy też zabrakło tego naturalnego izolatoraPoprawnie jest: Odkąd Jahwe przestał lecieć w kulki z prawami przyrody... > Jednym słowem warunki dla życia wbrew wszelkim pozorom stały się dużo mniej przyjazne.Niż zalanie całego globu? > ponadto tempo rozpadu radioaktywnych izotopów przed potopem było inne,Zapewne Jahwe rozkazał tym biednym izotopom rozpadać się inaczej. > to ze względu na to wszystko metodami dostępnymi dziś dla nauki ustalenie rzeczywistego wieku obiektów i stworzeń przedpotopowych jest niemożliwe,Więcej nawet - nauka nie jest w stanie ustalić, że ten potop w ogóle miał miejsce. Jahwe skubaniec wszystkie dowody pochował. > Wiadomo tylko że Ziemia może istnieć kilka miliardów lat ale to wszystko.No to się Usher rąbnął - nie ma co Cytat:James Ussher (ur. 4 stycznia 1581, zm. 21 marca 1656) - anglikański arcybiskup Armagh i prymas Kościoła Irlandii w latach 1625-56. Dokonał obliczenia wieku Ziemi na podstawie Biblii[1].
Stworzył biblijne drzewo genealogiczne od pierwszych ludzi (co określił jako rok 0, Annus Mundi) aż do czasów mu współczesnych. Datował on wiek wszystkich ludzi przedstawionych w Biblii. Z jego obliczeń wynikało, że Ziemia została stworzona wieczorem 22 października 4004 roku p.n.e.[2]. > (35) Odpowiedział im tedy Jezus: Już tylko przez krótki czas będzie wśród was światłość. Zmierzajcie do celu, jak długo macie światło, aby was nie zaskoczyły ciemności. Ten bowiem, kto porusza się w ciemności, nie wie, dokąd zmierza.Oj, Wy też w ciemności Towarzyszu. Wasz armagedon miał się odbyć już w 1844, 1854, 1874, 1914, 1925, 1975, 1995 roku, a tu ani widu ani słychu. No z basenem nad głową byłoby zapewne łatwiej.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Amai (3012 punktów) | > A to wszystko z tego powodu że był naturalny termoizolator który powstrzymywał też zabójczy dla życia nadmiar promieniowania kosmicznego, którego nie jest w stanie całkowicie zatrzymać sama warstwa ozonowa. Mianowicie wokół ziemskiej atmosfery w znajdowała się powłoka wodna, krystalicznie czysta, najprawdopodobniej bez żadnych domieszek, przepuszczała więc także światło słoneczne potrzebne dla życia. Znajdowała się w takim miejscu, w którym grawitacja zapobiegała zarówno jej odpłynięciu w przestrzeń kosmiczną jak i opadowi na Ziemię. A teraz obejrzyj to i spróbuj zrozumieć, dlaczego twoje (a raczej Hovinda) teorie to totalna bzdura.
|
|
| | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | Człowieku dobry - czy zdajesz sobie sprawę, że nikt na tym portalu nie traktuje cię poważnie (ewentualnie niektórzy mogą się martwić o twój stan zdrowia  )? Znajdź sobie jakieś inne miejsce w sieci, w którym będziesz mógł do woli ewangelizować i prowadzić korespondencję na temat klimatu przed potopem i krystalicznych powłok wodnych. Tu stanowisz ciekawostkę folklorystyczno-zoologiczną. Szkoda i ciebie i nas, a niedługo przy takim bełkocie i tak wylądujesz ze stałym banem za zaśmiecanie forum. Może daruj sobie od razu... My naprawdę nie lubimy akwizytorów.
|
|
| |  | 4 na 4 | zupełna (2507 punktów) |
> Większość ludzkości się sama wymorduje jeszcze przed Armagedonem, dla mnie nie ulega to już żadnej wątpliwości, ci którzy zwyciężą tą ohydną wojnę rzucą się na prawdziwych Sług Bożych i wtedy przyjdą im na pomoc wysłani przez Jehowę Aniołowie. Moim celem jest wyciągnięcie z tego wielkiego syfu tylu ludzi ilu się tylko da, dlatego poszukuję ich wszędzie gdzie się da. Co do tych, którzy zostaną zabici przez Aniołów, nie ma żadnej szansy bo oni dokładnie usłyszą Prawdę ale się jej sprzeniewierzą. Byliby więc szkodnikami. Co do tych którzy wymordują się wcześniej sami to myślę, że spośród nich niejeden zostanie wskrzeszony gdyż tak naprawdę ma czyste intencje ale jest po prostu fatalnie ukierunkowany. Tak naprawdę nie ma w tym nic z okrucieństwa i zemsty Boga na ludziach, to po prostu wszystko środek zapobiegawczy aby uniemożliwić Szatanowi zgładzenie ludzkości, do czego ten podły manipulator dąży od chwili gdy został skazany na śmierć. NIESAMOWITE Najbardziej podoba mi się okreslenie "szkodnik" w odniesieniu do czlowieka. Czytając takie historyjki mam nadzieję, że nie przeżyję potencjalnej katastrofy globalnej. Wizja życia z autorem powyzszego tekstu odbiera chęć życia.
|
|
Piotr Łuniewski (-21 punktów) (zablokowany) | Wybaczcie mi niechlujność, dopiero teraz napisałem wstęp, który powinienem był napisać na samym początku. Wstawiam na do widzenia (wykorzystałem również Wasze mądre spostrzeżenia):
Krótkie omówienie podstawowych definicji potrzebnych do właściwego zrozumienia dalszego materiału:
Istota wszechmogąca - Istota która jest w stanie uczynić wszystko co chce uczynić
Istota wszechmocna - Istota, która jest w stanie uczynić wszystko co może uczynić
inaczej ujmując obie definicje:
Istota wszechmogąca - chce uczynić ale nie może/nie jest w stanie
Istota Wszechmocna - chce uczynić bo może/jest w stanie
Dalsze definicje:
Bóg - istota zajmująca zwierzchnią pozycję względem innej istoty
Atrybut boski - władza
Rozwijając powyższe definicje. Każda istota jest wszechmocna względem tego co może uczynić i każda istota jest Bogiem względem tego nad czym ma władzę. Chodzi więc jedynie o to jaką pozycję istoty zajmują względem siebie nawzajem. I właśnie tak a nie inaczej naucza Biblia! Ponieważ jednak nad zwierzętami są ludzie, nad ludźmi aniołowie, nad aniołami Jezus, a nad Jezusem Jahwe, tylko Jahwe jest nazwany Bogiem Najwyższym i Bogiem Wszechmocnym. Nazwany jest tak bo ma zwierzchnią władzę nad swym całym Stworzeniem.
Istota zaś wszechmogąca i wszechwiedząca, co będzie dalej rozwinięte, nie istnieje!
Po przyswojeniu sobie powyższych informacji musimy przyswoić sobie jeszcze jedną.
Dobrego wyboru możemy dokonać względem siebie samego jak również względem innej istoty, złego wyboru możemy zaś dokonać tylko względem innej istoty. Nie możemy zaś dokonać złego wyboru względem własnej konstrukcji gdyż jako jej konstruktor wiemy co jest dla niej dobre a co złe, jednak tylko w tym wypadku jeśli sami nie pozbawimy się dokładnej wiedzy o tej konstrukcji.
Czyli Bóg nie jest w stanie stworzyć inteligentnej istoty która byłaby zdolna dokonywać tylko dobrych wyborów. Nie jest bowiem w stanie stworzyć istoty silniejszej od siebie, której władzy byłby poddany. Może stworzyć tylko istotę słabszą od siebie lub równą sobie. O ile jednak w pierwszym przypadku zachowa pełnię wiedzy o niej gdyż będzie ją przewyższał i będzie w stanie w dowolnym momencie zajrzeć w jej umysł i serce, o tyle w drugim wypadku pozbawi się takiej możliwości gdyż Jego moc i moc równej mu istoty będą się równoważyć i wzajemnie ograniczać, Więc w takim przypadku oboje będą w stanie dokonać względem siebie złych wyborów.
Aby więc uniknąć możliwej katastrofy Bóg swe całe Stworzenie uczynił słabszym od siebie i za to powinniśmy mu wszyscy dziękować. Nie ponosi też żadnej odpowiedzialności za zło, ponieważ podjął niezbędne kroki aby złu zapobiec. Zło jest więc wyłaczną winą buntowników którzy zburzyli równowagę i harmonię łamiąc zasady mające za zadanie utrzymywać w bezpieczeństwie wolność wszystkich istot. Dlaczego? Ponieważ zapragnęli dla siebie wolności absolutnej do której nigdy nie uzurpował sobie prawa nawet ich Stwórca. Wolność absolutna bowiem musi prowadzić do odebrania wolności innym istotom. Efekty tego buntu widzimy do dziś: ludzie praktycznie przez cały czas naruszają wolność innych ludzi.
|
|
 | 1 na 1 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) |
> Istota wszechmogąca - Istota która jest w stanie uczynić wszystko co chce uczynićTo ja! To ja! Jak chcę pojeździć na rowerze to jeżdżę. Jak chce mi się coś jeść to jem. > Istota wszechmocna - Istota, która jest w stanie uczynić wszystko co możeuczynić To znów ja! Mogę teraz odpisać Tobie i to robię. No żesz w mordę.... Bogiem kurna jestem- klękać barany! yyy owieczki znaczy się.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=OAhIB4YEY_g
|
|
1 na 1 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Kochany!  Bez flaszki obalać? To absurd!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|