Racjonalista - Strona głównaDo treści
WHO, grypa i nie tylko

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-11-2009 23:49kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
WHO, grypa i nie tylko
Ocena 4 na 4
wiadomosci(*)yjne_wyniki_sledztwa,item.html

Do założenia wątku skłoniła mnie małe wspomnienie dyskusji na innym topicu, gdzie rozprawialiśmy o medycynie i ktoś (nie pamiętam kto ale to nie istotne) zapodał argument, że bardziej wierzy WHO niż czemuś tam innemu.

To tak dla tej osoby , która nie rozumie istoty organizacji wszelakich. Dla mnie osobiście to oczywiście nic odkrywczego ale jaką mam satysfakcje, że jak zwykle miałem rację. Choć z drugiej strony to nie ma się z czego cieszyć.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rysiek (4593 punktów)
Ciekawe, takie krytyczne podejście, a tu artykulik w rosyjskiej gazecie i już dla Ciebie ostateczna prawda. A co jeśli jutro inna rosyjska gazeta poda odwrotne wieści. Rzucisz monetą?
26-11-2009 00:21 
 Ocena 1 na 1
mbrudka (1266 punktów)
>Ciekawe, takie krytyczne podejście, a tu artykulik w rosyjskiej gazecie i już dla Ciebie ostateczna prawda. A co jeśli jutro inna rosyjska gazeta poda odwrotne wieści. Rzucisz monetą?
To prawda, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ale też dyskutując o granicach wiary w dobre intencje różnych organizacji trzeba korzystać z różnych źródeł. I argumentować..
Tak dla ścisłości to artykuł duńskich dziennikarzy, a Rosjanie tylko go przedrukowali.
rysiek (4593 punktów)
>Ale też dyskutując o granicach wiary w dobre intencje różnych organizacji trzeba korzystać z różnych źródeł. I argumentować..
Jeśli chodzi o argumenty, to artykule są tylko przypuszczenia, gdzieś zaczęto śledztwo, komuś zarzuca się pracę jednocześnie dla WHO i koncernów, tak naprawdę to jeden z rozmówców duńskich dziennikarzy powiedział o przesadnej reakcji WHO wskutek akcji PR-owskiej koncernów medycznych, czy byłby to zarzut gdyby nowa grypa zabiła miliony ludzi?
26-11-2009 15:00 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Jeśli chodzi o argumenty, to artykule są tylko przypuszczenia, gdzieś zaczęto śledztwo, komuś zarzuca się pracę jednocześnie dla WHO i koncernów, tak naprawdę to jeden z rozmówców duńskich dziennikarzy powiedział o przesadnej reakcji WHO wskutek akcji PR-owskiej koncernów medycznych, czy byłby to zarzut gdyby nowa grypa zabiła miliony ludzi?
   Grypa (ptasia, świńska i jaką tam jeszcze wymyślą . . .) co roku zabijała, zabija i pewnie jeszcze długo będzie zabijać miliony ludzi (w zasadzie nie sama grypa a powikłania jakie wywołuje).
Do tej pory nikt z tego powodu nie robił niesamowitej światowej zadymy, aż do teraz . . .
Ktoś wpadł na "genialny" pomysł jak można zrobić biznes na grypie . . .
Pandemia szczepionek.
Dotychczasowy rynek szczepionek szacowany był na niecałe 19mld USD. Ile wart jest rynek szczepionek na grypę?
   Nie wiem gdzie "leży" prawda, ale argumenty finansowe jakie się przy sprawie przewijają dają do myślenia, a przynajmniej powinny dać do myślenia i weryfikacji podjętych decyzji przez WHO.
   Jeśli wynagrodzenia poszczególnym "niezależnym" ekspertom były dokonywane przez rachunki bankowe to jest to do zweryfikowania. Prawdopodobnie ekspertom płacono za "inne" usługi wykonywane na rzecz koncernów.

   Już wiadomo, że jedna seria szczepionek (przynajmniej 1 oficjalnie) wywołuje alergie. Słychać o nielicznych problemach z oddychaniem, jak i o zgonach (to można uznać jako minimalny odsetek powikłań, które mogą wystąpić przy każdej szczepionce). Jednak koncerny farmaceutyczne starają się utajnić wszystkie sytuacje powikłań jakie mają miejsce przy szczepieniu na świńską grypę - to też budzi podejrzenia.
   Spora część środowisk medycznych (66% w Polsce) deklaruje, że nie będzie się szczepić - to też daje do myślenia...

WHO pomimo iż jest światową organizacją też składa się z ludzi jak każda inna firma i tam też mogą znaleźć się ludzie jak w każdej innej firmie o wątpliwej reputacji. WHO nie jest nieomylne - to tylko ludzkie decyzje pod szyldem WHO!
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
29-11-2009 23:25 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Spora część środowisk medycznych (66% w Polsce) deklaruje, że nie będzie się szczepić - to też daje do myślenia...
Jak kobieciny nie chcą robić mammografii, to jest to powód, żeby je zmuszać, jak nie idą na cytologię szyjki macicy - zmuszać, nie idą na przegląd ciąży - też będzie oczywiście przymus, w ogóle ciemniaczki z nich. Ale jak 2/3 lekarzy zapowiada opór wobec zalecanych szczepionek, to "daje do myślenia"?

A ktoś już coś wymyślił w związku z tym?

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)

>A ktoś już coś wymyślił w związku z tym?

Ja. Pieprzyć system i wszystko to co wymienił Edward Norton w monologu z filmu 25 godzina.
30-11-2009 00:21 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> Pieprzyć system i wszystko to co wymienił Edward Norton w monologu z filmu 25 godzina.
To ten monolog zapewne.

Amerykanin Norton wymienia Rosjan, a Polaków nie, i wymienia księży, ale lekarzy - nie.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
30-11-2009 00:51 
 Ocena 2 na 2
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>> Pieprzyć system i wszystko to co wymienił Edward Norton w monologu z filmu 25 godzina.
>To ten monolog zapewne.

Ten ten aczkolwiek czytając go teraz to jednak w filmie robi większe wrażenie. Być może kwestia tłumaczenia, kontekstu, gry aktora i obrazów przewijających się podczas monologu.

>Amerykanin Norton wymienia Rosjan, a Polaków nie, i wymienia księży, ale lekarzy - nie.

Po prostu musieli się zmieścić w czasie i wszystkich do pieprzenia nie mogli umieścić w scenariuszu . Właśnie przypomniał mi się film wyśmiewający medyków, Sens życia według Monty Pythona i maszyna, która robi "ping".
30-11-2009 08:33 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Po prostu musieli się zmieścić w czasie i wszystkich do pieprzenia nie mogli umieścić w scenariuszu .
Pieprzyć taki scenariusz.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
rexus (2343 punktów)
>>Po prostu musieli się zmieścić w czasie i wszystkich do pieprzenia nie mogli umieścić w scenariuszu .
>Pieprzyć taki scenariusz.
Pieprzyć pieprzenie o pieprzeniu.
Celtyk (3337 punktów)
>[...]Ale jak 2/3 lekarzy zapowiada opór wobec zalecanych szczepionek, to "daje do myślenia"?
   Po pierwsze to nie te 2/3 lekarzy nakłada obowiązek szczepień, badań itp. obowiązków na obywateli, tylko politycy w oparciu o opinię wybranej grupy "ekspertów". Bardziej daje mi do myślenia to jaką wiedzę posiadają Ci "eksperci" (na szczęście nie wszyscy), lub jakimi względami się kierują (śmiem podejrzewać, że nie zawsze dobrem obywateli . . . ).
>A ktoś już coś wymyślił w związku z tym?
Będę radykalny zlikwidować Państwo
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
30-11-2009 09:38 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   to nie te 2/3 lekarzy nakłada obowiązek szczepień, badań itp. obowiązków na obywateli, tylko politycy w oparciu o opinię wybranej grupy "ekspertów".
Owi eksperci to przecież też lekarze, dlatego sugeruję, że należałoby opornych lekarzy potraktować tak, jak oni sami potraktowali pacjentów opornych wobec badań przesiewowych, czyli narzucić im te "zalecane szczepienia" jako przymus warunkujący prawo wykonywania zawodu.

Bo nawet gdyby Twoja matka, żona, siostra czy córka nie chciały się przebadać, to i tak muszą, bo im ustawa nakazuje. Lekarzom zatem też nie powinno się pozwolić na indywidualizm i grymasy: albo się szczepią, albo zawieszają działalność.

Zwłaszcza, że mogą pozarażać pacjentów.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
30-11-2009 09:51 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Bo nawet gdyby Twoja matka, żona, siostra czy córka nie chciały się przebadać, to i tak muszą, bo im ustawa nakazuje.
Jaka ustawa? (aż chciałoby się zakrzyknąć ze zgrozą "O Matko Boska!").
30-11-2009 11:54 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Bo nawet gdyby Twoja matka, żona, siostra czy córka nie chciały się przebadać, to i tak muszą, bo im ustawa nakazuje.
>Jaka ustawa? (aż chciałoby się zakrzyknąć ze zgrozą "O Matko Boska!").
A ustawa zasadnicza, a dokładnie jej Art. 87, matko boska. Może się mylę, ale od nowego roku wchodzi zarządzenie, że która kobitka chce się zatrudnić, musi się mammografować. Choć to raka z uśpienia wywołuje, he he.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
30-11-2009 12:16 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Moim zdaniem to nie przejdzie z okazji dziury budżetowej. Z drugiej jednak strony po tym faszyzującym rządzie to wszystkiego można się spodziewać.

No i te kampanie "zrób sobie prezent", no robią sobie prezenty w postaci naświetleń wywołujących to przed czym straszy kampania. To jest ironia losu
Meretseger (61860 punktów)

>Może się mylę, ale od nowego roku wchodzi zarządzenie, że która kobitka chce się zatrudnić, musi się mammografować.
Nic mi o tym nie wiadomo.
Poza tym ten numer nie przejdzie. Zaraz ktoś przypomni obowiązkowe badania ginekologiczne w Rumunii Ceaucescu (miały one na celu wyłapanie zbrodniarek, które dokonały nielegalnej aborcji) i pomysł obowiązkowej mammografii upadnie z hukiem.
30-11-2009 13:55 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
No nie wiadomo czy tak upadnie. O ten pomysł lobbuje od jakiegoś dłuższego czasu pan z centrum onkologii. Taki medyczny Rysio . Każda branża ma swoich Rysiów. Dlatego moim zdaniem ministrami nie mogą być osoby związane z branżą. Czyli ministrem zdrowia nie powinien być lekarz, ministrem sprawiedliwości prawnik itd. Tacy w oczywisty sposób są stronniczy, dlatego np. korporacje się trzymają. Jaki interes np może mieć minister sprawiedliwości w ułatwianiu dostępu do zawodu prawnikom, jeśli sam jest prawnikiem, ma kancelarie, jego tatuś dziadziuś też w zawodzie. Ministrem jest się niejednokrotnie krótko, a po co obok kancelarii ma powstać nowa i być może lepsza.

Dlatego lekarze walczyli i będą walczyć o wyłączność na leczenie, bo oni się znają, skończyli studia i oni nie szkodzą, a jak zaszkodzą to i tak im można skoczyć, bo koledzy ich wybronią, bo przecież w przyszłości kolegom gafa też się może trafić.

Zresztą coś mi się obiło u uszy, że firmy farmaceutyczne wymusiły na rządzie przepis wycinający zielarzy. Wolny rynek wycina niepotrzebnych dlatego szczepionki nie ma w aptekach . Lepiej postraszyć w mediach, lud(i opozycja) wymusi na rządzie zakup wielkiej ilości szczepionek i nic się nie zmarnuje. A skoro rząd wyda kupę kasy na szczepionki to trzeba je przymusowo zaaplikować, bo potem by było wydali kupę kasy na zmarnowanie. I tak kabarecik się kręci.

Przed głupotą rządzących broni nas kryzys i dziura budżetowa. Gdyby oni tylko mieli wystarczającą ilość kasy na realizacje swoich chorych pomysłów, to przymus goniłby przymus, a tak biedaczki muszą liczyć każdego grosza, bo to w obwodzie stoczniowcy, górnicy itd.
30-11-2009 17:44 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>od nowego roku wchodzi zarządzenie, że która kobitka chce się zatrudnić, musi się mammografować.
>Nic mi o tym nie wiadomo.
>Poza tym ten numer nie przejdzie.
Na razie ten projekt się trzyma.

Jak Ci się to podoba w świetle tego artykułu?

>Zaraz ktoś przypomni obowiązkowe badania ginekologiczne w Rumunii Ceaucescu (miały one na celu wyłapanie zbrodniarek, które dokonały nielegalnej aborcji) i pomysł obowiązkowej mammografii upadnie z hukiem.
A kto cokolwiek przypomni, skoro same kobiety, nawet matki młodych córek, udają, że nie ma sprawy?

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Celtyk (3337 punktów)
>Owi eksperci to przecież też lekarze, dlatego sugeruję, że należałoby opornych lekarzy potraktować tak, jak oni sami potraktowali pacjentów opornych wobec badań przesiewowych, czyli narzucić im te "zalecane szczepienia" jako przymus warunkujący prawo wykonywania zawodu.
To racja - traktować tak samo jak społeczeństwo. (Tylko, że to jest teoria, a praktyka pozostawia wiele do życzenia )
>Bo nawet gdyby Twoja matka, żona, siostra czy córka nie chciały się przebadać, to i tak muszą, bo im ustawa nakazuje. Lekarzom zatem też nie powinno się pozwolić na indywidualizm i grymasy: albo się szczepią, albo zawieszają działalność.
Zgadza się, ale dlaczego w tą stronę - nakładania ustawowych obowiązków na wszystkich bez wyjątku (akurat wszyscy bez wyjątku mogę uznać za zasadne - nie ma "lepszy/gorszych")?
   Może podrażajmy w drugą stronę - wolności wyboru . . . (Wiem, ta sugestia niesie określone zagrożenia, może nawet epidemiologiczne.)
   Zamiast zmuszać przepisem niech państwo/służba zdrowia przekazuje rzetelną wiedzę na temat poszczególnych szczepień oraz korzyści i zagrożenia jakie wiążą się ze szczepieniem / jego brakiem.
   Społeczeństwo świadome i dobrowolnie podejmujące obiektywne decyzje jest bardziej odpowiedzialne w swoim postępowaniu. Nakaz robienia czegoś nie zawsze przynosi oczekiwane efekty społeczne.

>Zwłaszcza, że mogą pozarażać pacjentów.
Chory personel szpitala może stanowić większe zagrożenie, gdyż prawdopodobnie styka się z większą liczbą ludzi niż osoba prywatna (przynajmniej teoretycznie).
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
30-11-2009 12:57 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>traktować tak samo jak społeczeństwo. (Tylko, że to jest teoria, a praktyka pozostawia wiele do życzenia )
Póki co trochę od nas zależy, możemy choćby nagłaśniać sprawę, pisać petycje i organizować podobne inicjatywy obywatelskie nim się całkiem podporządkujemy temu medycznemu faszyzmowi.

>dlaczego w tą stronę - nakładania ustawowych obowiązków na wszystkich bez wyjątku...
>   Może podrażajmy w drugą stronę - wolności wyboru
Właśnie wskazując jak nagle niechętni przymusowi są lekarze, podążam w drugą stronę. Pokazując, że oto idzie medwładza, w której medycznym obowiązkom poddane jest tzw społeczeństwo, a dla lekarzy - nadludzi, szykuje się medyczne przywileje.

>   Zamiast zmuszać przepisem niech państwo/służba zdrowia przekazuje rzetelną wiedzę...
No - niech.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
29-11-2009 03:24 
 Ocena 2 na 2
mbrudka (1266 punktów)
To prawda, że materiał skąpy, o wiarygodności pozostawiającej wiele do życzenia. W takich sprawach trudno jednak o "twarde" dowody manipulacji. Zbyt duże pieniądze wchodzą w rachubę, zbyt wielki panuje strach przed popełnieniem błędu, a w opozycji do "interesu dziesięciolecia" stoi jedynie idealistyczna potrzeba odróżnienia prawdy od kłamstwa.
Dla mnie istotne jest inne zestawienie, które jest poszlaką dużej manipulacji. Na grypę w każdym roku umierają miliony ludzi na całym świecie, a na "świńską" umarło do tej pory kilkuset. Mam w tej sprawie poczucie dużego dysonansu pomiędzy reakcją mediów, a rzeczywistymi skutkami zagrożenia.
Oczywiście, że wielu narażone jest na niebezpieczeństwo infekcji. Oczywiście, że można się przed tym bronić szczepionkami (przetestowanymi klinicznie zgodnie z procedurami!). Tyle, że na życie czyha wiele niebezpieczeństw, a swego miarą mądrości jest umiejętność odróżniania tych mało prawdopodobnych zdarzeń od rzeczywiście istotnych. Każdy przecież w mieście może dostać w głowę cegłą, która wykruszyła się z budynku. Czy jest to jednak powód, by stale nosić kaski? Zwłaszcza, gdy do tego zachęca ich producent?
26-11-2009 00:43 
 Ocena 2 na 2
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Problem w tym, że to nie tylko rosyjska gazeta . W teraz my ze 2 tygodnie temu zajmowali się tym tematem, był nawet pan były pracownik firmy farmaceutycznej opowiadając jak działają. I tak np. te białe soboty to są po to aby lekarze mogli przepisywać leki danej firmy itd.

Martwi mnie jednak to, że dla mnie to oczywiste jest nawet bez rosyjskiej gazety, a dla niektórych nie jest to oczywiste. Nie chce mi się tu opisywać mechanizmów ale WHO jak i inne organizacje nie działają w próżni. W skład ich komitetów wchodzą ludziki z różnych firm, więc WHO ogłasza swoje dekrety, że tak powiem pod wpływem lobbystów. To samo zresztą tyczy się innych organizacji.

Jakiś czas temu na tvn biznes oglądałem jak pani z jakieś firmy reklamowej szczyciła się, że wielkim sukcesem jej firmy była akcja pij mleko. Wszędzie chodzi o szmal. Problem jednak nie w tym, że ktoś chce sprzedać mleko, tylko w jaki sposób. Afera hazardowa zresztą pokazuje dobitnie jak to działa.

Firmy farmaceutyczne chcą zarabiać, więc trzeba straszyć grypą, rakiem i innymi kataklizmami. No i trzeba oczywiście sprzedać ochronę przed tymi kataklizmami.
26-11-2009 00:50 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>chcą zarabiać, więc trzeba straszyć grypą, rakiem i innymi kataklizmami.
A wszystko to oczywiście nie istnieje, bujda, spisek.

>No i trzeba oczywiście sprzedać ochronę przed tymi kataklizmami.
Straszne oszustwo, przecież już mamy wodę z Lourdes.
26-11-2009 01:04 
 Ocena 1 na 5
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>chcą zarabiać, więc trzeba straszyć grypą, rakiem i innymi kataklizmami.
>A wszystko to oczywiście nie istnieje, bujda, spisek.

Grypa istnieje ale nie oznacza to automatycznie, że zaszczepienie się jakimś gównem ustrzeże przed nią. Ta szczepionka to pewnie groźniejsza jest od tej grypy.

>>No i trzeba oczywiście sprzedać ochronę przed tymi kataklizmami.
>Straszne oszustwo, przecież już mamy wodę z Lourdes.

Zaszczepienie nie chroni przed zachorowaniem, więc całkiem nierozsądne jest wydanie pieniędzy na coś co może nie zadziałać, a może zaszkodzić.
26-11-2009 12:32 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>Zaszczepienie nie chroni przed zachorowaniem, więc całkiem nierozsądne jest wydanie pieniędzy na coś co może nie zadziałać, a może zaszkodzić.
Baaardzo "ciekawy" pogląd.
Zwracam uwagę tylko na to konkretne zdarzenie: W portalu "O..." ukazuje się tekst z dwóch mało znanych gazet, sugerujący że niektóre działania WHO w przypadku tzw. świńskiej grypy mogą być wynikiem nieuczciwych i korupcyjnych działań koncernów medycznych i niektórych ekspertów tej instytucji. Tylko tyle, i aż tyle. Natomiast na forum w.wym. portalu następuje wysyp wypowiedzi będących - delikatnie mówiąc - nadinterpretacją zawartych w artykule przypuszczeń.
Zapytałem na tamtym forum, aby mi ktoś pokazał w którym miejscu w artykule napisano: że ta grypa nie istnieje, że nie stanowi żadnego zagrożenia i że nie należy się szczepić - a do takiego wniosku doszła większość komentatorów. Jedynym takim miejscem jest fragment tytułu, tylko że nie ma on żadnego uzasadnienia w samym artykule. Rodzi to podejrzenie że większość komentujących przeczytała tylko tytuł lub uległa takiej jego sugestii, iż nie była w stanie przeczytać ze zrozumieniem samego tekstu.
Zresztą od jakiegoś czasu specjalnością tamtego portalu są tytuły informacji niekoniecznie zgodne z zawartoścą.
26-11-2009 18:01 
 Ocena 2 na 2
Tomasz@niewierny (568 punktów)
(zablokowany)
>>Zaszczepienie nie chroni przed zachorowaniem, więc całkiem nierozsądne jest wydanie pieniędzy na coś co może nie zadziałać, a może zaszkodzić.
>Baaardzo "ciekawy" pogląd.

Mam pytanka takie małe:
Czy wiesz jak działają szczepionki?
Czy znasz szybkość mutacji wirusów (np. grypy oraz HIV)?
Czy wiesz dlaczego dotąd nie stworzono skutecznej szcepionki przeciwko wirusowi HIV?
Jeżeli odpowiedziałeś NIE na co najmniej jedno pytanie, nie kwestionuj takich "ciekawych" Twoim zdaniem poglądów. Jeżeli ktoś nie wpisuje się w medialną histerię, nie oznacza to automatycznie, że nie wie, co pisze.
mbrudka (1266 punktów)
Warto nie zgubić tego artykułu i związanych z nim komentarzy.
26-11-2009 00:52 
 Ocena 1 na 1
rysiek (4593 punktów)
Warto przeczytać także to:
blogdebart(*)ski-autorytet-1/#comment-61721
26-11-2009 01:00 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Ja nie mam żadnych autorytetów poza logiką i znajomością praw rządzących światem.
26-11-2009 01:13 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>Ja nie mam żadnych autorytetów poza logiką i znajomością praw rządzących światem.
Ja natomiast wolę mówić, u siebie, o pewnym poziomie poczucia rzeczywistości.
Prawdopodobne są zarówno zarzuty duńskiej gazety (korupcja ekspertów WHO), jak i zagrożenie ze strony nowej grypy. Nikt tam nie pisał że ona nie istnieje i że nie stanowi zagrożenia. A tak zrozumiała to większość już przysłowiowych "komentatorów z Onetu".
26-11-2009 09:03 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Ja nie mam żadnych autorytetów poza logiką i znajomością praw rządzących światem.
> Ja natomiast wolę mówić, u siebie, o pewnym poziomie poczucia rzeczywistości.
Tyle, że przeciwny logice jest jej brak, zatem tak określonemu "pewnemu poziomowi poczucia rzeczywistości" brakuje logiki.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
setarkos (10757 punktów)
na marginesie..

>(..) przeciwny logice jest jej brak (..)

To nie takie proste - istnieją też logiki więcej niż dwuwartościowe (Łukasiewicz) i logice nie sprzyja mieszanie ich. Z kolei brak logiki można wiązać z jednobiegunową bezkrytycznością.

poza marginesem: gołym okiem widać od dawna, że epidemie i szczepionki są szyte grubym katgutem
26-11-2009 12:07 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>(..) przeciwny logice jest jej brak (..)
>To nie takie proste - istnieją też logiki więcej niż dwuwartościowe
Użycie spójnika "natomiast" wskazuje na przeciwstawność.

>poza marginesem: gołym okiem widać od dawna, że epidemie i szczepionki są szyte grubym katgutem
Jak widać wszędzie poza marginesem wala się materia wątku.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
rysiek (4593 punktów)
>Tyle, że przeciwny logice jest jej brak, zatem tak określonemu "pewnemu poziomowi poczucia rzeczywistości" brakuje logiki.
Gdzie ja napisałem coś o przeciwieństwie czy braku logiki? Przypominanie o rzeczach oczywistych dla większości (przynajmniej na portalu Racjonalista), uważam za stratę czasu i możliwość obrazy interlokutorów.
26-11-2009 12:19 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Gdzie ja napisałem coś o przeciwieństwie czy braku logiki?
Może używając spójnika "natomiast"?

Poza tym: gdzie ja napisałem, że cokolwiek napisałeś?

>Przypominanie o rzeczach oczywistych dla większości (przynajmniej na portalu Racjonalista), uważam za stratę czasu i możliwość obrazy interlokutorów.
A ja nie i możesz na mnie liczyć.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
26-11-2009 12:47 
 Ocena 2 na 2
rysiek (4593 punktów)
>>Gdzie ja napisałem coś o przeciwieństwie czy braku logiki?
>Może używając spójnika "natomiast"?
Ale to "natomiast" nie dotyczyło logiki jako autorytetu, tylko sposobu wypowiadania się. Chyba niejasno to sformułowałem.

>Poza tym: gdzie ja napisałem, że cokolwiek napisałeś?
Racja, nie napisałeś, że cokolwiek napisałem.

>>Przypominanie o rzeczach oczywistych dla większości (przynajmniej na portalu Racjonalista), uważam za stratę czasu i możliwość obrazy interlokutorów.
>A ja nie i możesz na mnie liczyć.
Dziękuję, ale tu pozostanę przy swoim zdaniu.
Kowalski (1042 punktów)
Przeżywam wielki okres sceptycyzmu wobec 'ustaleń śledztw dziennikarskich', przynajmniej tam gdzie dotyczą one nauki. Zwłaszcza, gdy czytam takie kwiatki jak większe znaczenie higieny i mycia rąk w walce z grypą (prawda, ale warunkowa -- mycie rąk nie zabezpiecza tak wszechstronnie jak szczepionka), czy oparcie całej argumentacji na poszukiwaniu związków ekspertów z firmami (a gdzie argumenty naukowe? praca naukowa ma to do siebie, że jest weryfikowalna, także wtedy, gdy jest robiona za pieniądze jakiejś strony). Zwłaszcza, że widziałem już jak w dyskusjach wokół szczepionek każdy ich zwolennik jest określany przez przeciwników, jako osoba biorąca pieniądze od firm farmaceutycznych, nawet gdy łatwo można ustalić, że tak nie jest.

(Owszem, nie podoba mi się jak media przedstawiają świńską grypę, ale nie widzę w zachowaniu mediów niczego dziwnego -- takie, czyli szukające taniej sensacji i lubujące się w straszeniu, media po prostu są. Jak dla mnie załączony link dowodzi takiej samej postawy mediów. Więc, może analogicznie, należałoby zapytać, kto opłaca tych dziennikarzy śledczych? )
26-11-2009 09:59 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>Więc, może analogicznie, należałoby zapytać, kto opłaca tych dziennikarzy śledczych?

Pewnie producenci czosnku, bo nie widzę jakoś innych możliwości.
Adrian Sadura (0 punktów)
Tak, to samo pisałem w komentarzu do niedawnego artykułu i zostałem po części "zminusowany" hehehe

Od dawna wiedziałem że to ściema, wystarczy zainteresować się tematem i popatrzeć na statystyki śmiertelności chorych na grypę (sezonową) z lat poprzednich- co tam, i tak wszyscy mają to w D**ie.

Pisałem też że różne organizacje "ezoteryczne" pod jednym względem mają rację- ludziom media robią z głowy jajo, może niecelowo, ale zatrważa fakt że tak wielu nie wie do czego służy Google.

Pozdrawiam serdecznie
Ania... (14138 punktów)
Teorie spiskowe to chyba za dużo powiedziane. Oczywiste jest, że koncerny działają jak każda inna firma i próbują zwiększyć swoją sprzedaż. Czy dziwi organizowanie "dodatków" dla zwiększenia sprzedaży? W każdej innej branży jest tak samo i nikogo to nie dziwi. Organizowane są wycieczki, obiadki, prezenciki. To nie jest może etyczne, ale powszechne. Dlatego ja to wiem że tak jest i w farmacji i medycynie. A swoją drogą - wybór leku za który dostało się wycieczkę nie musi oznaczać wyboru dziadostwa, bowiem wiele alternatywnych leków działa tak samo. A aptekarz ma i tak prawo dać zamiennik, więc nie ma aż takich problemów.

A co do grypy... problem jest dość złożony, bowiem wizja pandemii wisi nad nami i jest nieuchronną przyszłością. Analizując możliwości zarażania siebie nawzajem, jakich nie było jeszcze 50 lat temu (zagęszczenie, komunikacja lotnicza, odstawianie szczepionek) dochodzi się do wniosku, że tak po prostu będzie, pytanie tylko kiedy.
Pojawienie się choroby pochodzącej od innego gatunku wielokrotnie było przyczyną pandemii. Przykład - niemal wszystkie duże epidemie: ospa czarna, dżuma, bodaj i tyfus. Choroby które towarzyszą nam jakiś czas, ileś pokoleń, nie spowodują aż takich problemów, bowiem selekcja już dokonała się, jesteśmy potomkami wygranych, mamy spore szanse na przeżycie. W przypadku nowych - to na nas odbędzie się selekcja. Proces o tyleż naturalny, co nieprzyjemny.
Grypa "zwyczajna" to chyba wyjątek. To nie jest jedna choroba, ale wiele bardzo podobnych - wirus zmienia się bardzo szybko i za 2 lata może powrócić jako całkiem odrębna sprawa. Dlatego śmiertelność grypy wykazuje ładne fluktuacje i co jakiś czas trafia się ponowna selekcja. Przykład hiszpanki jest dość przekonujący - zabiła więcej osób niż WWII.

Czy zatem dziwi ostrożność lekarzy wobec nowej choroby, w dodatku przenoszonej drogą kropelkową? Mnie nie. Jeśli zaniedbają coś, to na nich potem spadnie odpowiedzialność za błędy. Ja to odbieram tak - starają się zabezpieczyć nas - gderamy, że nam źle. Nie postarają się i wymrze 10-20% populacji - to będziemy gderać, że zaniedbanie.
29-11-2009 03:38 
 Ocena 1 na 1
mbrudka (1266 punktów)
Nigdy jeszcze niczym dobrym nie skończyła się dla mnie troska innych (poza rodziną) o moje interesy. Wolałbym, żeby lekarze tego nie robili.

Dodam, że kilka lat temu jeden z lekarzy (o zgrozo, doktor nauk, aż jest mi osobiście wstyd!) zatroszczył się o odporność na grypę mojego synka, choć wcale o to go nie prosiliśmy. Zignorował podwyższoną temperaturę, infekcję i zaszczepił go za naszym przyzwoleniem, bo ufaliśmy mu. Dodatkowo podał leki rozkurczowe wziewne, bez leków osłonowych. Efekt tej troski? Obustronne zapalenie płuc, hospitalizacja, powikłania, potem zapalenie oskrzeli, hospitalizacja i od 5 lat konieczność inhalacji, co jakiś czas, gdy dziecko zbyt mocno kaszle.

Dostał wtedy 200 PLN za wizytę i było mu najwyraźniej mało. Musiał jeszcze zgarnąć marżę za szczepionkę..
29-11-2009 06:16 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>Nigdy jeszcze niczym dobrym nie skończyła się dla mnie troska innych (poza rodziną) o moje interesy. Wolałbym, żeby lekarze tego nie robili.

Otóż to. Ja dodałbym aby nikt się nie troszczył o moje dobra, bo ja już sam wiem najlepiej co dla mnie dobre tzn każdy sam wie co dla niego dobre. Dla jednego pomidorowa jest dobra dla innego rosół.

>Dostał wtedy 200 PLN za wizytę i było mu najwyraźniej mało. Musiał jeszcze zgarnąć marżę za szczepionkę..

No właśnie o to chodzi, tzn chodzi o to aby tak nie było. Moim zdaniem pozwać medyka. Trzeba ich rozumu uczyć sądami, ewentualnie staropolskim oklepaniem mordy (bez świadków oczywiście ).
Ania... (14138 punktów)
>Nigdy jeszcze niczym dobrym nie skończyła się dla mnie troska innych (poza rodziną) o moje interesy. Wolałbym, żeby lekarze tego nie robili.
>Dodam, że kilka lat temu jeden z lekarzy (o zgrozo, doktor nauk, aż jest mi osobiście wstyd!) zatroszczył się o odporność na grypę mojego synka, choć wcale o to go nie prosiliśmy. Zignorował podwyższoną temperaturę, infekcję i zaszczepił go za naszym przyzwoleniem, bo ufaliśmy mu. Dodatkowo podał leki rozkurczowe wziewne, bez leków osłonowych. Efekt tej troski? Obustronne zapalenie płuc, hospitalizacja, powikłania, potem zapalenie oskrzeli, hospitalizacja i od 5 lat konieczność inhalacji, co jakiś czas, gdy dziecko zbyt mocno kaszle.
>Dostał wtedy 200 PLN za wizytę i było mu najwyraźniej mało. Musiał jeszcze zgarnąć marżę za szczepionkę..

Widzisz - w każdym zawodzie trafia się osoba niekompetentna, tudzież nieetyczna. Trafiłeś, ja również wielokrotnie trafiałam na takich lekarzy, ale i mechaników, hydraulików, itd.

Ale ja nie uważa, aby wprowadzenie obowiązkowego szczepienia na np. A-H1N1 było słuszne. Uważam za niesłuszne pozbawianie mnie prawa do samodzielnej decyzji. Fajnie, zadbano o tych, którzy nie chcą szczepień, bo nie ma szczepionki na terenie Polski. A co z tymi, którzy chcieliby się zabezpieczyć? Którzy wolą ew. powikłania szczepionki od choroby?
rexus (2343 punktów)
>wiadomosci(*)yjne_wyniki_sledztwa,item.html
>Do założenia wątku skłoniła mnie małe wspomnienie dyskusji na innym topicu, gdzie rozprawialiśmy o
>medycynie i ktoś (nie pamiętam kto ale to nie istotne) zapodał argument, że bardziej wierzy WHO niż
>czemuś tam innemu.
>To tak dla tej osoby , która nie rozumie istoty organizacji wszelakich. Dla mnie osobiście to
>oczywiście nic odkrywczego ale jaką mam satysfakcje, że jak zwykle miałem rację. Choć z drugiej
>strony to nie ma się z czego cieszyć.

Coś nie widzę na forum wielbicieli WHO, CIA, ONZ, PRL, MFW, BBC, i Comedy Central.
Canon (433 punktów)
Jedno jest pewne, ciężko teraz szaremu człowiekowi jednoznacznie i słusznie opowiedzieć się za którymkolwiek zdaniem tj, czy świńska grypa jest faktycznym zagrożeniem i szczepionki na nią są koniecznością, czy może to wszystko to jedynie efekt działania koncernów farmaceutycznych mających na celu zwiększenie swoich dochodów. To są tylko dwie główne w mojej ocenie teorie i hipotezy krążące wokół tej pandemii, a tak po prawdzie różnych zdań w tym temacie jest multum. Teraz stawiając siebie na miejscu osoby X-czyli każdego z nas, jesteśmy atakowani z każdej strony(prasa, media, znajomi) różnymi punktami widzenia czy tam opiniami i jak tu wybrać tą słuszną? Mamy najzwyczajniej problem z obraniem teorii, której będziemy pewni, bo jeśli osoby obeznane w temacie, posiadające kompetencje i wiedzę nie są ze sobą zgodne, to jak my mamy opowiedzieć się za którąś ze stron?
Sam mam z tym problem, bo jak tu dociec komu zapłacono więcej za głoszenie bzdur? Osobiście nie wierzę w to aby ta odmiana grypy zagrażała nam w takim stopniu w jakim przedstawiają to media i rządy większości państw. Problemem jest to, że sam nie jestem pewny tego założenia na 100%.
26-11-2009 13:45 
 Ocena 4 na 4
Ania... (14138 punktów)
>Jedno jest pewne, ciężko teraz szaremu człowiekowi jednoznacznie i słusznie opowiedzieć się za którymkolwiek zdaniem tj, czy świńska grypa jest faktycznym zagrożeniem i szczepionki na nią są koniecznością, czy może to wszystko to jedynie efekt działania koncernów farmaceutycznych mających na celu zwiększenie swoich dochodów.
Te hipotezy nie wykluczają się.
Nawet przy działaniach komercyjnych grypa może stanowić realne i poważne zagrożenie.
>To są tylko dwie główne w mojej ocenie teorie i hipotezy krążące wokół tej pandemii, a tak po prawdzie różnych zdań w tym temacie jest multum. Teraz stawiając siebie na miejscu osoby X-czyli każdego z nas, jesteśmy atakowani z każdej strony(prasa, media, znajomi) różnymi punktami widzenia czy tam opiniami i jak tu wybrać tą słuszną?
Warto pomyśleć o tym, która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem. Jakie jest ryzyko np. zgonu przy niepotrzebnej szczepionce, a jakie przy pandemii. Taka kalkulacja sprawdza się również w innych przypadkach, w tym pewnie też się sprawdzi.

>Sam mam z tym problem, bo jak tu dociec komu zapłacono więcej za głoszenie bzdur? Osobiście nie wierzę w to aby ta odmiana grypy zagrażała nam w takim stopniu w jakim przedstawiają to media i rządy większości państw. Problemem jest to, że sam nie jestem pewny tego założenia na 100%.
Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni, czy ta grypa rozwinie się w pandemię globalną. Ale nie są pewni, bo nie mogą być. Mogą oszacować ryzyko i rozpocząć przeciwdziałanie. Pewność będą mieli niestety post factum.
A szacunki ryzyka zawsze są nieco subiektywne, więc i niepewne.
29-11-2009 22:09 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Warto pomyśleć o tym, która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem.
Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni "która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem".

>Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni, czy ta grypa rozwinie się w pandemię globalną.
Bo widzisz, naukowcy, to rzadko są czegoś pewni z góry. W końcu to naukowcy, a nie byle jasnowidze.

Hubert Urbański błysnął dziś w Milionerach dowcipem o specjalistach: specjalista to taki człowiek, który wie coraz więcej o coraz mniejszym zakresie wiedzy, aż w końcu wie wszystko o niczym.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
30-11-2009 10:55 
 0 na 2
Ania... (14138 punktów)
>>Warto pomyśleć o tym, która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem.
>Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni "która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem".
Czy ja wiem, słyszę to głównie w mediach, a nie wśród prawdziwych ludzi - specjalistów. Przeciwnie, znam dość dobrego biologa, specjalizującego się w epidemiach , który czeka na szczepionkę. Ogólnie odwiedzając ostatnią konferencję, ludzie byli raczej burzeni brakiem szczepień. Do teorii spiskowej naukowców można dorzucić drugą teorię - dziennikarzy wietrzących sensację, korzystających na zauważalnej obawie przed szczepieniami w społeczeństwie. A że dziennikarze nie niosą kaganka prawdy i oświaty to wiemy wszyscy.
>>Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni, czy ta grypa rozwinie się w pandemię globalną.
>Bo widzisz, naukowcy, to rzadko są czegoś pewni z góry. W końcu to naukowcy, a nie byle jasnowidze.
A znasz kogoś, kto jest bardziej od nich pewny z góry?
30-11-2009 11:19 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>>Warto pomyśleć o tym, która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem.
>>Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni "która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem".
>Czy ja wiem, słyszę to głównie w mediach, a nie wśród prawdziwych ludzi - specjalistów. Przeciwnie, znam dość dobrego biologa, specjalizującego się w epidemiach , który czeka na szczepionkę. Ogólnie odwiedzając ostatnią konferencję [...]

A sprawdź kto zorganizował i sfinansował konferencje. Myślę, że odpowiedź na to pytanie rozwiąże Twoje wątpliwości.

>>>Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni, czy ta grypa rozwinie się w pandemię globalną.
>>Bo widzisz, naukowcy, to rzadko są czegoś pewni z góry. W końcu to naukowcy, a nie byle jasnowidze.
>A znasz kogoś, kto jest bardziej od nich pewny z góry?

Własny rozum, obserwacja otoczenia, analiza statystyk. Prosty przykład. Obserwując informacje ile to czeka na człowieka strasznych chorób, które to dziesiątkują społeczeństwa. Statystyka natomiast mówi : ludzie żyją co raz to dłużej i jest ich co raz to więcej. Zabijająca grypa - zmarło w Polsce powiedzmy 30 osób na świńską grypę. Ale chwileczkę. Zmarło 30 osób, które były zarażone wirusem ale czy na pewno zmarły na świńską grypę ? A może zeszli, bo byli chorzy na co innego, a świńska to wykryta tak przy okazji ?
Ania... (14138 punktów)
>>>>Warto pomyśleć o tym, która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem.
>>>Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni "która alternatywa wiąże się z większym zagrożeniem".
>>Czy ja wiem, słyszę to głównie w mediach, a nie wśród prawdziwych ludzi - specjalistów. Przeciwnie, znam dość dobrego biologa, specjalizującego się w epidemiach , który czeka na szczepionkę. Ogólnie odwiedzając ostatnią konferencję [...]
>A sprawdź kto zorganizował i sfinansował konferencje. Myślę, że odpowiedź na to pytanie rozwiąże Twoje wątpliwości.
MY!
Tzn. ogród botaniczny, z którym jestem tak nieformalnie związana.
A zaproszeni byli ludzie z dość rozległych dziedzin, bowiem konferencje nasze mają na celu właśnie integrację specjalizacji.
>>>>Widzisz - problem polega na tym, że nawet naukowcy nie są pewni, czy ta grypa rozwinie się w pandemię globalną.
>>>Bo widzisz, naukowcy, to rzadko są czegoś pewni z góry. W końcu to naukowcy, a nie byle jasnowidze.
>>A znasz kogoś, kto jest bardziej od nich pewny z góry?
>Własny rozum, obserwacja otoczenia, analiza statystyk. Prosty przykład. Obserwując informacje ile to czeka na człowieka strasznych chorób, które to dziesiątkują społeczeństwa. Statystyka natomiast mówi : ludzie żyją co raz to dłużej i jest ich co raz to więcej. Zabijająca grypa - zmarło w Polsce powiedzmy 30 osób na świńską grypę. Ale chwileczkę. Zmarło 30 osób, które były zarażone wirusem ale czy na pewno zmarły na świńską grypę ? A może zeszli, bo byli chorzy na co innego, a świńska to wykryta tak przy okazji ?
Trochę karkołomna próba.
Mnie niepokoi coś innego. Co roku umierają ludzie na grypę. Ale sprawdź coś dokładniej - umierają osoby starsze, małe dzieci albo chorzy na inne choroby. A jak się to ma do nowej odmiany? Umierają osoby w kwiecie wieku, wcześniej aktywne i bez problemów zdrowotnych - to ostatnie powtarzam, co do wieku wypowiadam na podstawie doniesień o kolejnych zgonach.
Przypadków zgonu z powodu grypy "tradycyjnej" osób zdrowych w przedziale 20-50 lat jest na palcach policz. I tu tkwi opis problemu. Grypa t dlatego jest potencjalnie niebezpieczna, bowiem jet zdolna do zabicia osób silniejszych, niż ta tradycyjna. Rozpowszechnienie takiego wirusa...
30-11-2009 12:12 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
No ja nie wiem. Z tego co donoszą o zgonach u nas to właśnie umierają ale ci co tam byli właśnie na co innego chorzy. Z tego co mi wiadomo to osoby starsze są mniej narażone na grypę świńską, bo podobna grypa była kiedyś tam w Polsce i mają przeciwciała wytworzone. Bardziej narażeni są młodzi ludzie, którzy z chorobą się nie zetknęli.

Nie zgodzę się również z stwierdzeniem, że "tradycyjna grypa" zbiera mniejsze żniwo. Jest akurat całkiem odwrotnie. Poszukaj sobie danych ile zgonów jest na zwykłą grypę.
Świńska nie jest również groźniejsza. Jej przebieg jest łagodniejszy.

Cała ta afera zbudowana jest na zachowaniu mediów, które muszą mieć ciekawy (wedle nich) temat. Po prostu upatrzą sobie temat i ciągną. Na drogach codziennie ginie więcej osób niż na świńską zmarło przez cały rok. Ale to już oklepany temat, świńska ciekawsza . To samo było z ptasią grypą. Czyżby już o niej zapomnieli ? W Polsce również znika bez wieści kilka tysięcy ludzi. Czy mówią coś o tym ? Media mają to do siebie, że wybierają sobie do debaty kretyńskie tematy. Być może to kwestia łatwości biadolenia o niczym. Ale to jest tak jak z tymi teleturniejami wszystkimi. Wszystkie to kopie z zachodnich programów. Np mam talent, czy też gwiazdy śpiewają, srają i co tam jeszcze. Nie tworzą własnych pomysłów, tylko klepią to co sprawdzone, że się na tym zarobi. Poza tym nie trzeba nawet nic wymyślać tylko zrobić to samo.

Ostatnio pokazywali kawałek z anglosaskiego mam talent. No i śmiać mi się zachciało, bo dwóch prowadzących zza kotary komentowało występującego dokładnie w taki sam sposób jak robią to nasi. To są dokładne kalki. To samo dzieje się z wiadomościami. W bbc np powiedzą coś o jakiejś chorobie i wszystkie media klepią to samo jak te małpy. Nie ważne czy to ważne, było w bbc to i u nas będzie też. Zauważ oglądając programy informacyjne, że we wszystkich gadają o tym samym. Tak to niestety wygląda.
Ania... (14138 punktów)

>Nie zgodzę się również z stwierdzeniem, że "tradycyjna grypa" zbiera mniejsze żniwo. Jest akurat całkiem odwrotnie. Poszukaj sobie danych ile zgonów jest na zwykłą grypę.
Sztuka nie w liczbach całkowitych, a w odsetku zgonów w liczbie zachorowań.
I tak:
www.przychodnia.pl/grypa/index.php3?s=3&d=10&t=9
Rocznie na grypę zwykłą choruje ok. 3 mln. ludzi, nawet odejmując "hipochondryków" pozostawmy 2 mln. Umiera kilkadziesiąt. Przyjmijmy ok. 50. Kilkakrotnie więcej z powodu powikłań - powiedzmy 400.
Otrzymujemy ok. 0,0025% do 0,02%.Jak to było w przebiegu najfajniejszej pandemii, jaką przeżyliśmy (przypomnijmy, że spowodowanej wirusem typu A-H1N1) czyli hiszpanki, szacuje się śmiertelność na 5-10%. Proporcje widać? Moim zdaniem wyraźną.

W przypadku np.
news.money(*)1n1;w;iranie,137,0,555401.html
Mamy 33 zgony z 2153 zachorowań. Co wychodzi? 1,5%.
Miejmy nadzieję, że liczba zachorowań nie przekroczy tej z początku ubiegłego wieku, ale pocieszajmy się, że śmiertelność jednak jest niższa.
>Świńska nie jest również groźniejsza. Jej przebieg jest łagodniejszy.
Z danych statystycznych, które już mamy wychodzi coś innego. Nawet z tych źródeł fakty.inte(*)ah1n1-w-ciagu-tygodnia,1346941 wychodzi mi 0,6%, a w skali 6 miliardów ludzi różnica 0,02 a 0,6% to wychodzi ile? Sprawdźcie mnie - 34 miliony osób?
>Cała ta afera zbudowana jest na zachowaniu mediów, które muszą mieć ciekawy (wedle nich) temat. Po prostu upatrzą sobie temat i ciągną. Na drogach codziennie ginie więcej osób niż na świńską zmarło przez cały rok. Ale to już oklepany temat, świńska ciekawsza .
Oczywiście, perspektywa wybicia powiedzmy 1/100 ludzkości w ciągu 3 miesięcy jest ciekawsza.
>To samo było z ptasią grypą. Czyżby już o niej zapomnieli ?

O nie - wtedy oczywiste było, że do momentu przejścia Rubikonu, czyli zarażania osób przez inne chore osoby, wirus ten nie stanowi realnego zagrożenia. A przynajmniej ja taką informację wiedziałam, nie jestem w zarządzie WHO więc ośmielam się twierdzsić, że informacja była powszechnie dostępna. Ryzyko określało prawdopodobieństwo przekształcenia się wirusa w taki właśnie systemik.

Widzisz - jak chyba każdy naukowiec powiem ci - nie wiem, czy świńska grypa rozwinie się w pandemię i zabije 30 milionów ludzi. Wiem jednak, że w perspektywie czasu taka alternatywa jest nieunikniona. Aby tak się stało muszą zaistnieć pewne okoliczności, na podstawie danych o pandemiach, można je wyliczyć, chociaż moja lista jest "amatorska" i znawca doda tu sporo:
- najlepiej wirus, bo bakterie zwykle się skutecznie uśmierca
- najlepiej odzwierzęcy, bo nasza odporność nie przystosowała się do niego
- najlepiej nowo przeniesiony, bo nasza odporność nie poznała go i nie było wcześniejszej selekcji
- najlepiej zabijający osobniki w średnim wieku
Spełnia się na dzień dobry 3 z 4.
30-11-2009 19:01 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Widzisz - jak chyba każdy naukowiec powiem ci - nie wiem, czy świńska grypa rozwinie się w pandemię i zabije 30 milionów ludzi. Wiem jednak, że w perspektywie czasu taka alternatywa jest nieunikniona.
Czyli "jako naukowiec" nie umiesz przewidzieć co będzie, co od początku twierdziłem. Ja też nie umiem, tyle, że - widzisz - jako nienaukowiec.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Ania... (14138 punktów)
>>Widzisz - jak chyba każdy naukowiec powiem ci - nie wiem, czy świńska grypa rozwinie się w pandemię i zabije 30 milionów ludzi. Wiem jednak, że w perspektywie czasu taka alternatywa jest nieunikniona.
>Czyli "jako naukowiec" nie umiesz przewidzieć co będzie, co od początku twierdziłem. Ja też nie umiem, tyle, że - widzisz - jako nienaukowiec.
Tyle, że ja widzę inne alternatywy. Ty przewidujesz, że nic nie będzie, a ja przewiduję że będzie na pewno, jak nie teraz, to za 10 lat, może 20.

W dodatku na podstawie przeszłości mogę snuć bardziej prawdopodobne wersje przyszłości, niż opierając się tylko na pobożnym życzeniu, że jakoś to będzie.
01-12-2009 12:23 
 Ocena 2 na 2
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
I co jeszcze przewidujesz ?

Twoje przewidywania są marne, ponieważ grypa świńska nie jest chorobą niewyleczalną, a na dodatek dość łagodną w przebiegu. Więc nie widzę problemu w epidemii czegoś co spokojnym leszczem potrafimy wyleczyć. Dodam do tego naturalne przeciwciała tworzące się u osobników, którzy zetkną się z chorobą.

Niektórzy są odporni . Miałem kontakt z domem swojego czasu, gdzie cała 4 osobowa rodzina była chora. Spędziłem z nimi pół dnia. I co ? I nic . Nie zachorowałem.

A na koniec powiem, że kilka dni temu gdzieś czytałem, że szczyt zachorowań mamy już za sobą i za dwa tygodnie nastąpi gwałtowny spadek zachorowań. Ktoś kto tak twierdził, twierdził tak na podstawie danych z Europy zachodniej.

Twoje przewidywania czarne miałyby sens gdyby dotyczyły choroby, której nie potrafimy wyleczyć i która byłaby na dodatek paskudnie zakaźna. Ale historia na którą się powołujesz udowadnia, że nie ma takiej choroby zakaźnej, na którą to człowiek nie potrafiłby się uodpornić. Dowód: gwałtowny rozrost gatunku człowiek. Poza tym zejście kilku milionów ludzi w zaświaty nie zaszkodzi naszej planecie, a nawet pomoże .

Ktoś może powiedzieć, że koncerny miałyby lepszy biznes lecząc chorych niż szczepić. Owszem, miałyby. Tylko, że tych chorych po prostu nie ma i nie będzie. Oni o tym doskonale wiedzą. Więc szczepionka to lepszy biznes, tym bardziej jeżeli uda się ją wcisnąć państwom w hurtowych ilościach, bez brania odpowiedzialności za skutki uboczne, które mogą się ujawnić po wielu latach. Najlepsze biznesy to zamówienia publiczne. Państwo zawsze zapłaci i to dużo .
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> ja przewiduję że będzie na pewno, jak nie teraz, to za 10 lat, może 20.
Prorocy sprzed 20 lat, to zapewne ci, których twierdzenia ostały się w żenującym odsetku o wartości błędu statystycznego.

>na podstawie przeszłości mogę snuć bardziej prawdopodobne wersje przyszłości, niż opierając się tylko na pobożnym życzeniu, że jakoś to będzie.
A pewnie, snuć możesz.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
oportunista (1711 punktów)
Piszecie o tej organizacji strasznie zatroskanej zdrowotnością ludzkości?
Piękna i szlachetna to instytucja jeno o zdrowie wielce zatroskana, mamoną się brzydzi okrutnie
Wiecie jaka choroba zbiera największe żniwo w dzisiejszych czasach? Ano malaria kiedy to WHO apelowało ostatnio do was o podjęcie kroków zaradczych, Ponoć wystarczyłoby 20 mld a problemu nie ma. Nie oni się brzydzą tymi co kasy nie mają, na grypie to dopiero da się zarobić. Tak nawiasem, dlaczego tylko ten bogaty zachód tak strasznie na grypę choruje, im kto biedniejszy tym bardziej odporny pewnie.
Zdrowie zawsze znakomitym towarem było i nic nie wskazuje by coś się zmienić miało.
Matix (5786 punktów)
Do czego się sprowadza ta dyskusja?

Ja myślę, że tylko i wyłącznie do jednego. Nie powinno się wnosić przymusów szczepień, które budzą jakiekolwiek "wątpliwości". Szczepienie powinno być świadomą decyzją osoby szczepionej. Co zaś z argumentem: "osoba która odmówi szczepienia naraża ludzi, że się od niej zarażą" to proszę wybaczyć, ale jak się mają zarazić skoro są zaszczepieni? Znaczy, że wątpią w skuteczność tej szczepionki? Osoby, które się nie szczepią tak samo muszą zdać sobie sprawę, że mogą zachorować i jeśli zarażą się od osoby chorej niezaszczepionej to również nie powinny mieć do niej pretensji, bo samemu też się nie zaszczepiły. Proste. Wniosek: szczepta się, ale kto chce, żadnych przymusów!
30-11-2009 13:09 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> Do czego się sprowadza ta dyskusja?Ja myślę, że tylko i wyłącznie do jednego. Nie powinno się wnosić przymusów szczepień, które budzą jakiekolwiek "wątpliwości".
Tylko szczepień? To inne przymusy medyczne na jakiej zasadzie mają być zostawione?

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Matix (5786 punktów)
Zależy jakie. Według mnie należy wszystko rozpatrywać oddzielnie.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Według mnie należy wszystko rozpatrywać oddzielnie.
Skoro nie uznajesz zasad, to o czym tu dyskutujesz?

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Ania... (14138 punktów)
> Do czego się sprowadza ta dyskusja?Ja myślę, że tylko i wyłącznie do jednego. Nie powinno się wnosić przymusów szczepień, które budzą jakiekolwiek "wątpliwości". Szczepienie powinno być świadomą decyzją osoby szczepionej. Co zaś z argumentem: "osoba która odmówi szczepienia naraża ludzi, że się od niej zarażą" to proszę wybaczyć, ale jak się mają zarazić skoro są zaszczepieni? Znaczy, że wątpią w skuteczność tej szczepionki? Osoby, które się nie szczepią tak samo muszą zdać sobie sprawę, że mogą zachorować i jeśli zarażą się od osoby chorej niezaszczepionej to również nie powinny mieć do niej pretensji, bo samemu też się nie zaszczepiły. Proste. Wniosek: szczepta się, ale kto chce, żadnych przymusów!
Póki co nie chcący mają komfort, a chcący - mogą swoje chęci w kuper wetknąć. Nie ma czym.
30-11-2009 16:31 
 Ocena-1 na 1
Matix (5786 punktów)
Ich problem.
01-12-2009 10:21 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Ich problem.
Czy nakaz szczepień dla niechących też tak byś skwitował?
Totalny relatywizm - prawo wyboru jest o tyle potrzebne, o ile zabezpiecza moje wybory, a inni - to nie mój problem, ich sprawa.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Proste. Wniosek: szczepta się, ale kto chce, żadnych przymusów!
>Póki co nie chcący mają komfort, a chcący - mogą swoje chęci w kuper wetknąć. Nie ma czym.
Jedzie chcący w głąb Europy, tam mają czym szczepić. Ale chcący woli mendzić, a jechać to może turystycznie, tu raczej zejdzie na grypę, rządowi na złość.


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Ania... (14138 punktów)
>>>Proste. Wniosek: szczepta się, ale kto chce, żadnych przymusów!
>>Póki co nie chcący mają komfort, a chcący - mogą swoje chęci w kuper wetknąć. Nie ma czym.
>Jedzie chcący w głąb Europy, tam mają czym szczepić. Ale chcący woli mendzić, a jechać to może turystycznie, tu raczej zejdzie na grypę, rządowi na złość.
>
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.

Wybacz, ale nie stać mnie na taką stratę czasu. Moje obowiązki nie umożliwiają mi takiego wyjazdu. Analogicznie - zrobimy nakaz szczepień, a niechcący mogą wyjechać do innego kraju! Albo zostać w domkach. Może to jest zaskakujące, ale wiele osób ma taki system pracy, który zobowiązuje do odbycia pewnych spotkań / zajęć itd. o ściśle wyznaczonych porach.
Zresztą - mieszkam w kraju, który rzekomo dba o moją wolność, a więc pytam, czemu nie dano mi tej wolności tu i w tym kraju?
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Wybacz, ale nie stać mnie na taką stratę czasu. Moje obowiązki
Skoro zabezpieczenie się przed A/H1N1 przez zaszczepienie się za granicą jest dla Ciebie nadmierną stratą czasu, to o co dokładnie walczysz? O "więcej czasu"?

>Analogicznie - zrobimy nakaz szczepień, a niechcący mogą wyjechać do innego kraju!
Ależ oczywiście, że kwestionujący tutejsze przymusy w miarę możności wyjeżdżają.

>mieszkam w kraju, który rzekomo dba o moją wolność, a więc pytam czemu nie dano mi tej wolności tu i w tym kraju?
Odpowiedzią jest trafnie (lecz, jak widać, bez zrozumienia) użyte słówko "rzekomo".


* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Ania... (14138 punktów)
>>Wybacz, ale nie stać mnie na taką stratę czasu. Moje obowiązki
>Skoro zabezpieczenie się przed A/H1N1 przez zaszczepienie się za granicą jest dla Ciebie nadmierną stratą czasu, to o co dokładnie walczysz? O "więcej czasu"?
O proste prawo pójścia do mojej przychodni i zaszczepienia się. Nie jest to jakieś wygórowane wymaganie, skoro w innych krajach szczepionki są dostępne.

>>mieszkam w kraju, który rzekomo dba o moją wolność, a więc pytam czemu nie dano mi tej wolności tu i w tym kraju?
>Odpowiedzią jest trafnie (lecz, jak widać, bez zrozumienia) użyte słówko "rzekomo".

Czyli system kolejnych prohibicji dla naszego dobra odpowiada ci? Zróbmy więc faktycznie - zakaz hazardu, solariów, papierosków i nawet piwka. W końcu to nam ewidentnie szkodzi!
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>O proste prawo pójścia do mojej przychodni i zaszczepienia się. Nie jest to jakieś wygórowane wymaganie, skoro w innych krajach szczepionki są dostępne.
Jeden chce tego, drugi czego innego, wszystkiego nie ma nikt, każdy może więc zgłosić jakieś pretensje. Uzasadnij więc, że Twoje żądania są słuszniejsze.

>Czyli system kolejnych prohibicji dla naszego dobra odpowiada ci?
Czyli "słusznie zauważasz, że wolności nie ma, tylko szkoda, że nie zauważasz, że zauważasz".

>Zróbmy więc faktycznie - zakaz hazardu, solariów, papierosków i nawet piwka. W końcu to nam ewidentnie szkodzi!
Mnie nie zastraszysz, nie afiszuję się na forum ze swoimi preferencjami.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Ania... (14138 punktów)
>>O proste prawo pójścia do mojej przychodni i zaszczepienia się. Nie jest to jakieś wygórowane wymaganie, skoro w innych krajach szczepionki są dostępne.
>Jeden chce tego, drugi czego innego, wszystkiego nie ma nikt, każdy może więc zgłosić jakieś pretensje. Uzasadnij więc, że Twoje żądania są słuszniejsze.
Nie muszę. Nie muszą być słuszniejsze, wystarczy, że są słuszne. A że są słuszne wiemy, bowiem każdy cywilizowany kraj już umożliwił swoim rodakom takie wybory.
Nie chcę zmuszać innych do mojej decyzji, ale chcę mieć prawo do zrealizowania mojego tu i teraz.
>>Czyli system kolejnych prohibicji dla naszego dobra odpowiada ci?
>Czyli "słusznie zauważasz, że wolności nie ma, tylko szkoda, że nie zauważasz, że zauważasz".
Nie odpowiedziałeś czy taki stan ci odpowiada.
A wolność to pojęcie mocno względne. Każdy stawia granice własnej wolności. Skoro nie widzisz sensu zmiany, nie dziwię się, że czujesz się bezwolny.
>>Zróbmy więc faktycznie - zakaz hazardu, solariów, papierosków i nawet piwka. W końcu to nam ewidentnie szkodzi!
>Mnie nie zastraszysz, nie afiszuję się na forum ze swoimi preferencjami.
Nie zastraszam. Pytam, czy naprawdę uważasz, że taka postawa jest słuszna.
01-12-2009 20:41 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Nie muszę. Nie muszą być słuszniejsze, wystarczy, że są słuszne.
Rząd nie realizuje postulatów każdego obywatela, więc warto wykazać priorytetowość swoich.

>A że są słuszne wiemy, bowiem każdy cywilizowany kraj już umożliwił swoim rodakom takie wybory.
Argument statystyczny? To równie dobrze można mówić, że "każdy cywilizowany sokółczanin wierzy w cuda." A co do szczepionek, to nie każdy wybór jest dobry, niektórzy zmarli od A/H1N1, inni od szczepionki, a Kopacz ma obowiązek przypilnować, żeby szczepionka była dobra. Więc zdaje się, że pilnuje skutecznie, w przeciwieństwie do "cywilizowanych krajów".

>chcę mieć prawo do zrealizowania mojego tu i teraz.
Toś umiarkowanie oryginalna, bo ja też tego chcę i każdy z 38 mln rodaków.

>>>Czyli system kolejnych prohibicji dla naszego dobra odpowiada ci?
Ograniczanie wolności w ogóle mi nie odpowiada.

>nie dziwię się, że czujesz się bezwolny.
Ja zaś się dziwię skąd masz jakiekolwiek wnioski o moim samopoczuciu, zwłaszca błędne. Zwichrowana kobieca intuicja może?

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
01-12-2009 21:12 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>>Nie muszę. Nie muszą być słuszniejsze, wystarczy, że są słuszne.
>Rząd nie realizuje postulatów każdego obywatela, więc warto wykazać priorytetowość swoich.
Nadal nie muszę - rzecznik obrony praw konsumenta zrobił to w moim, i jak widać również innych imieniu.
>>A że są słuszne wiemy, bowiem każdy cywilizowany kraj już umożliwił swoim rodakom takie wybory.
>Argument statystyczny? To równie dobrze można mówić, że "każdy cywilizowany sokółczanin wierzy w cuda." A co do szczepionek, to nie każdy wybór jest dobry, niektórzy zmarli od A/H1N1, inni od szczepionki, a Kopacz ma obowiązek przypilnować, żeby szczepionka była dobra. Więc zdaje się, że pilnuje skutecznie, w przeciwieństwie do "cywilizowanych krajów".
Podaj mi jedną statystykę liczby zgonów w liczbie osób zaszczepionych - oczywiście zgonów wywołanych powikłaniami po szczepieniu, a nie np. wypadkiem lotniczym.
Jeśli statystyka będzie pokazywać, że szczepionka jest niebezpieczna - w stopniu większym niż inne dostępne w Polsce, a nawet obowiązkowe - przyznam rację.

>>>>Czyli system kolejnych prohibicji dla naszego dobra odpowiada ci?
>Ograniczanie wolności w ogóle mi nie odpowiada.
>>nie dziwię się, że czujesz się bezwolny.
>Ja zaś się dziwię skąd masz jakiekolwiek wnioski o moim samopoczuciu, zwłaszca błędne. Zwichrowana kobieca intuicja może?
Wnioskuję to z komentarzy dotyczących np. rzekomej wolności. Skoro uważasz wolność za "rzekomą" ...
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Nadal nie muszę - rzecznik obrony praw konsumenta zrobił to w moim, i jak widać również innych imieniu.
Nawet gdyby tego nie zrobił, też byś nie musiała, bo nie masz obowiązku działać na swoją rzecz.

Nawiasem mówiąc komentarzem do tego posunięcia rzecznika było pytanie czy rzecznik będzie leczył powikłania poszczepienne. To jest trafna uwaga, faktycznie kto będzie odpowiadał w razie szkodliwości szczepionek sprowadzonych wskutek interwencji Kochanowskieo?

>Jeśli statystyka będzie pokazywać, że szczepionka jest niebezpieczna - w stopniu większym niż inne dostępne w Polsce, a nawet obowiązkowe - przyznam rację.
Statystyk nie będę szukać. Ale rozważając zastosowanie szczepionki powinno się też uwzględnić jej skuteczność, bo może być też tak, że ochrona jest słaba, a zagrożenie powikłaniami - duże.

>Wnioskuję to z komentarzy dotyczących np. rzekomej wolności. Skoro uważasz wolność za "rzekomą" ... ...
Ja uważam? A kto tutaj w ostatnim zdaniu pisze mieszkam w kraju, który rzekomo dba o moją wolność, a więc pytam, czemu nie dano mi tej wolności tu i w tym kraju?

Więc źle wnioskujesz, bo to Twoje słowa, to Ty czujesz się bezwolna.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
01-12-2009 18:20 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>zakaz ... papierosków ...
Nie zgadzam się
01-12-2009 21:25 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>zakaz ... papierosków ...
>Nie zgadzam się

Ja też nie!

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
01-12-2009 23:14 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>>>zakaz ... papierosków ...
>>Nie zgadzam się
>Ja też nie!
Hmmm... a ja niepaląca.
Ale i mnie wprowadzane odgórnie zakazy nie leżą. O ile nie muszę wdychać paskudztw.
02-12-2009 07:36 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Ale i mnie wprowadzane odgórnie zakazy nie leżą. O ile nie muszę wdychać paskudztw.
Masz moje słowo. Palę tylko w domu, we własnym pokoju w pracy i w miejscach do tego wyznaczonych. Nigdy tam, gdzie mogłoby komuś przeszkadzać.
Ania... (14138 punktów)
>>Ale i mnie wprowadzane odgórnie zakazy nie leżą. O ile nie muszę wdychać paskudztw.
>Masz moje słowo. Palę tylko w domu, we własnym pokoju w pracy i w miejscach do tego wyznaczonych. Nigdy tam, gdzie mogłoby komuś przeszkadzać.
>
Dziękuję
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Wiadomości z ostatniej chwili . Otóż mam siostrę mieszkającą w Niemczech, która to zaszczepiła się na świńską wraz ze swoim chłopakiem. Po owym zaszczepieniu rozłożyło ich na tydzień gorączką i czym jeszcze to nie wiem. Wiem natomiast, że na pewno nie świńską grypą, bo to zostało potwierdzone.

Co prawda informacje mam szczątkowe to, że siora była chora dowiedziałem się od niej, to że się zaszczepiła od matki, która to aktualnie w Norwegii jest, także informacje trochę krążyły po Europie ale w końcu dotarły na pomorze zachodnie .

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365