Drodzy racjonaliści, do szkół trafi nowa książka ojca Romana Giertycha. "Ewolucja, dewolucja, nauka" - taki oto tytuł pozycja ta posiada. Człowiek, który jest jej autorem z wykształcenia jest dendrologiem (profesorem). Maciej Giertych w tekście odniósł się krytycznie do teorii ewolucji. Profesor wypowiada się na temat potopu, oraz twierdzi, że Ziemia ma parę tysięcy lat (przecież to takie oczywiste). Kolejny raz powołuje się na legendy o smokach (np. o smoku Wawelskim) jak i o potworze z Loch Ness, ponieważ miałoby to dowodzić na istnienie dinozaurów równolegle z gatunkiem ludzkim (że też naukowcy są tacy głupi). Ciekawe czy syn, jako były minister edukacji namawia ojca do pisania takich banialuk, czy też jest przeciwny temu. A może piszą razem? Odsyłam do artykułu |