Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sąd nad Kościołem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-05-2013 15:59dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Sąd nad Kościołem
Ocena 6 na 6
Aktualna debata o in vitro, wsparta apostazją pierwszego dziecka z próbówki wydaje się być momentem zwrotnym w historii Kościoła. Mamy po raz pierwszy tak jednoznaczny podział na siły zła, reprezentowane przez Episkopat, i siły dobra, reprezentowane m.in. przez tych księży, którzy próbują ułagodzić gniew Agnieszki i przeciwstawić się dyskryminacji takich rodzin.

Kościół musi teraz dokonać jednoznacznego wyboru, nie uda mu się dłużej mamić ludzi. Dotychczas Kościół był za a nawet przeciw: za życiem i przeciwko życiu, za pedofilią i przeciwko pedofilii, za zabijaniem i przeciwko zabijaniu... Dzisiaj sprawa stała się zbyt klarowna, żeby dłużej mógł tak lawirować. Jeżeli Kościół opowie się przeciwko rodzicom dającym nowe życie, jeżeli opowie się przeciwko dzieciom poczętym in vitro – to opowie się jawnie po stronie zła i sam się zdegraduje do poziomu fundamentalistycznej sekty.

Dożyliśmy czasów, gdy to nie Kościół wydaje moralne sądy – to my, zwyczajni ludzie, osądzamy Kościół, który uległ jawnej demoralizacji. Debata o in vitro zakończy ten proces. Kościół ma jeszcze szansę. Może błagać o wybaczenie rodziców i dzieci urodzone dzięki in vitro, a wtedy będzie mu wybaczone. A może zdemaskować się, jako zaciekły wróg życia, dzieci, rodziców… jako amoralna organizacja wyznawców Mamona, żądnych władzy socjopatów i zboczeńców. Nie ma już drogi „pomiędzy” – moralny papierek lakmusowy został już zanurzony w roztworze o nazwie „Kościół Katolicki”. Za kilka tygodni, może miesięcy, papierek ten wyraźnie zmieni barwę i zobaczymy na własne oczy, czy Kościół jest złem w czystej postaci, czy ma szanse na oczyszczenie i uzdrowienie.

Episkopacie! Jesteś teraz oskarżony i sądzony. Wyrok jeszcze nie zapadł, ale sprawa wygląda dla Ciebie bardzo źle. Masz ostatnią szansę. Błagaj Agnieszkę i jej rodziców o wybaczenie! Jeśli oni Ci wybaczą, masz szansę. Jeśli się nie ukorzysz, Twój Kościół upadnie z wielkim hukiem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
Widzisz. Ja nie wierzę w taką przemianę. Wierzący po pierwsze nie zgodzą się na taką przemianę lub nie uwierzą.
Po prostu w obecnym systemie Ci uczciwi nie utrzymają kosztów krk.
Wszystko kosztuje, a katolicy w Polsce przyzwyczaili się, że ich rachunki są regulowane ze wspólnej kasy czyli nie z ich. Jak ruch religijny stanie się prawdziwy i będzie w okolicach 5-10%, to koszty bieżące ich zjedzą.

Ruchy mocno ideowe na dłuższą metę wymierają lub stają się bardzo eksluzywne

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
Hodża (11172 punktów)
>i zobaczymy na własne oczy, czy Kościół jest złem w czystej postaci, czy ma szanse na oczyszczenie i
>uzdrowienie.

Jeszcze nie widzimy?
Czy ma szanse na oczyszczenie? Jak mój mop na przykład? W jakim roztworze można to doczyścić?

>Episkopacie! Jesteś teraz oskarżony i sądzony. Wyrok jeszcze nie zapadł, ale sprawa wygląda dla
>Ciebie bardzo źle. Masz ostatnią szansę. Błagaj

Pffff... Eksklamacja czyli wykrzyknienie, figura retoryczna. Najlepiej brzmi na sali sądowej. W poście wychodzi żałośnie pusto, cicho i mizernie.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Pffff... Eksklamacja czyli wykrzyknienie, figura retoryczna. Najlepiej brzmi na sali sądowej. W poście wychodzi żałośnie pusto, cicho i mizernie.

To nie miało być głośno, moją intencją było obrazowo pokazać, jakie jest teraz miejsce Episkopatu pozbawionego autorytetu - zwykli ludzie mają prawo i obowiązek traktować Episkopat z góry, z pewną dozą pogardy - myśleć o jego podłości i o niej mówić... przestępcy, kibole, Episkopat... to jest ten poziom

doku (Tomasz Kamiński)
Meretseger (61860 punktów)
>Twój Kościół upadnie z wielkim hukiem.
Bardzo bym chciała, ale to jeszcze nie w tym stuleciu. Za dużo jest nawiedzonych, którzy ślepo wierzą, że in vitro to zło. Póki się wszystkich wierzących nie przekona, że wierzą w brednie, ta instytucja nie upadnie.
06-05-2013 12:43 
 Ocena-1 na 1
Konowal (6291 punktów)
Zastanawia mnie w czym upatrujesz polepszenia życia jeżeli nie będzie religii. Czy przez to człowiek stanie się racjonalny? lepszy? mądrzejszy? Wątpię. NIc na to nie wskazuje, zaś systemy komunistyczne raczej wskazują na coś przeciwnego.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
06-05-2013 13:03 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Zastanawia mnie w czym upatrujesz polepszenia życia jeżeli nie będzie religii.

Nie będzie przymusu łykania aspiryny przecie. Konowalów do pieca na trzy zdrowaśki się w razie czego powsadza - zgodnie ze światopoglądem ichnim .

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
06-05-2013 13:09 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
>systemy komunistyczne
Uprzejmie informuję, że brak religii nie równa się systemowi komunistycznemu. Wprost przeciwnie, bym rzekła.
Konowal (6291 punktów)
>>systemy komunistyczne
>Uprzejmie informuję, że brak religii nie równa się systemowi komunistycznemu. Wprost przeciwnie, bym rzekła.
Moim zdaniem nie, ale chodziło mi o to że systemy komunistyczne eliminowały religię, im bardziej eliminowały tym bardziej sięgały dna.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
06-05-2013 13:49 
 Ocena 7 na 7
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>chodziło mi o to że systemy komunistyczne eliminowały religię, im bardziej eliminowały tym bardziej sięgały dna.

Systemy komunistyczne eliminowały konkurencyjną religię, podobnie jak katolicyzm próbował eliminować protestantyzm, chrześcijaństwo próbowało eliminować judaizm i islam, i vice versa.

A im bardziej się nawzajem eliminowały, tym bardziej sięgały dna.
Konowal (6291 punktów)

>A im bardziej się nawzajem eliminowały, tym bardziej sięgały dna.
Ale to komunizm upadł a religie mają się świetnie.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
06-05-2013 23:48 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Ale to komunizm upadł a religie mają się świetnie.
Akurat źródeł upadku komunizmu to poszukiwałbym raczej w niewydolności gospodarczej niż w zwalczaniu religii. Teza mówiąca o tym, że religie mają się świetnie jest dyskusyjna, choć zależy gdzie spojrzeć. W Polsce choćby faktycznie trzyma się całkiem dobrze.
Konowal (6291 punktów)
No ale jak się olewa Nie kradnij - bo przecież wszystko jest wspólne to chyba wpływa na ekonomię.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
07-05-2013 09:20 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>No ale jak się olewa Nie kradnij - bo przecież wszystko jest wspólne to chyba wpływa na ekonomię.
Owszem kradzież raczej nie pomaga w rozwoju. Traktowanie wszystkiego jako wspólnego to również nic dobrego. Jednak co do 'nie kradnij" w Polsce też kradną, a podobno katolików nie brakuje. Czyli jednak religia aż tak dobrze się nie trzyma.
Konowal (6291 punktów)
>Czyli jednak religia aż tak dobrze się nie trzyma.
W stosunku do komunizmu to świetnie sie ma, ale oczywiście z punktu widzenia katolika to tak średnio.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Ale to komunizm upadł a religie mają się świetnie.

Dżuma upadła, a HIV ma się świetnie.

Cieszę się, że komunizm upadł, i ucieszę się z upadku religii, jeżeli dane mi będzie być jego świadkiem.
Konowal (6291 punktów)
Co w zamian proponujesz? Cholerę?

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
08-05-2013 16:21 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Co w zamian proponujesz? Cholerę?
Chyba tak:
Siostra Teresa od Oburzonych
Zadarła już z firmami farmaceutycznymi i z kościelną hierarchią. Wzywa do obalenia kapitalizmu. A wszystko to robi w habicie. Benedyktynka Teresa Forcades, która w Katalonii ma już status ikony lewicy, właśnie wchodzi do polityki.

[Polityka nr 19, 8.05-14.05.2013]
Ta niegłupia siostrzyczka chyba teraz robi w Kościele za cholerę?

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
06-05-2013 13:49 
 Ocena 11 na 11
doppelganger (3218 punktów)
>>Uprzejmie informuję, że brak religii nie równa się systemowi komunistycznemu. Wprost przeciwnie, bym rzekła.
>Moim zdaniem nie, ale chodziło mi o to że systemy komunistyczne eliminowały religię, im bardziej eliminowały tym bardziej sięgały dna.

Komunizm upadł bo jego założenia, które w teorii mogłyby nawet wydawać się słuszne, w praktyce okazały się utopijne. A nie dlatego, że próbował eliminować religię. To zamysł akurat mógł przynieść dobre skutki (lub przynajmniej częściowo dobre), ale niestety stare religie próbowano zastąpić nową - komunizmem właśnie. Bóg - Dziadzia Stalin, kościół - partia, kapłani - wierchuszka partyjna, owieczki - zniewolony lud itd.

Religia jak się patrzy!

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." - A. Einstein
Konowal (6291 punktów)

>Religia jak się patrzy!
Kult jak się patrzy, ale religia to nie była. Zresztą eliminacja religii to było sztandarowe hasło. Ja myślę że jednak miało znaczenie eliminacja przykazań na kondycję ekonomiczną.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
06-05-2013 13:36 
 Ocena 4 na 4
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>w czym upatrujesz polepszenia życia jeżeli nie będzie religii. Czy przez to człowiek stanie się racjonalny? lepszy? mądrzejszy? Wątpię. NIc na to nie wskazuje, zaś systemy komunistyczne raczej wskazują na coś przeciwnego.

Być może nie będzie tak skłonny do popełniania błędów fałszywej alternatywy, między innymi.

Przykro mi, ale Korea bardziej przypomina kraje wyznaniowe, niż Norwegię lub Czechy.
Słowo klucz: Kult,
przy czym nieistotne jest, czy kultem otoczony jest wódz, czy jakieś idiotyczne bóstwo.
Konowal (6291 punktów)

>przy czym nieistotne jest, czy kultem otoczony jest wódz, czy jakieś idiotyczne bóstwo.
Więc po co tak zaciekle zwalczać jeden kult , żeby wprowadzić inny ??? Nie szkoda czasu i pieniędzy ?


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Więc po co tak zaciekle zwalczać jeden kult , żeby wprowadzić inny ??? Nie szkoda czasu i pieniędzy ?

Nie jestem pewien czy to insynuacja, czy głupota, czy może kolega nie wyobraża sobie życia bez kultu, co też jest dosyć prawdopodobne.

W każdym razie wracając do punktu wyjścia, tak, uważam że skutkiem upadku religii będzie wzrost średniego IQ, a co za tym idzie, będzie mniej tak absurdalnych wypowiedzi na forach wszelakich.
Konowal (6291 punktów)
Rozumiem że opierasz to na takich przykładach jak Kuba czy Korea Północna. No ja wolę mniejszą średnią IQ niż żyć w takich krajach.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
placek2929 (92 punktów)
(zablokowany)
>Nie jestem pewien czy to insynuacja, czy głupota, czy może kolega nie wyobraża sobie życia bez kultu, co też jest dosyć prawdopodobne.

Załóżmy że w Polsce jest około 10% zadeklarowanych ateistów. 30-40 proc Polaków chodzi do kościoła. A to pomiędzy 10% a 35 % są to tzw. niepraktykujący katolicy. Tyle że nie można być niepraktykującym katolikiem. Podobnie jak nie można być niepraktykującym wegetarianinem czy abstynentem (albo można ).

Następnie mamy takich co planują poczęcia w sposób niezgodny z doktryną kk, czyli każdy cywilizowany. Rozwiedzeni żyjący z kolejną żoną (czyli ja), lub nie żoną i robi nam się nagle 90% polskiego społeczeństwa w wieku produkcyjnym będąca w opozycji do katechizmu. Niestety zmiany w mentalności ludzkiej następują powoli i jeszcze przyjdzie nam nieco poczekać na rewolucje w ustroju (ze 150lat).

PRAKTYKUJĄCY ATEISTA
08-05-2013 13:02 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)
> Tyle że nie można być niepraktykującym katolikiem. Podobnie jak nie można być niepraktykującym wegetarianinem czy abstynentem (albo można ).
Wegetarianin wsuwający mięsko to nie wegetarianin; abstynent dojący gorzałę to nie abstynent, ale nic nie przeszkadza by być katolikiem i nie praktykować wedle nakazów księdza. Przepisy organizacji katolickiej są mętne i do tego lekceważone przez funkcyjnych, więc katolikiem jest każdy kto czuje się katolikiem. Także ten wierzący w Boga co nie wymaga zbyt częstych wizyt na mszy, spowiedzi itp.

>PRAKTYKUJĄCY ATEISTA
Się znaczy CO praktykujesz. I jak?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
placek2929 (92 punktów)
(zablokowany)
>Wegetarianin wsuwający mięsko to nie wegetarianin; abstynent dojący gorzałę to nie abstynent, ale nic nie przeszkadza by być katolikiem i nie praktykować wedle nakazów księdza. Przepisy organizacji katolickiej są mętne i do tego lekceważone przez funkcyjnych, więc katolikiem jest każdy kto czuje się katolikiem. Także ten wierzący w Boga co nie wymaga zbyt częstych wizyt na mszy, spowiedzi itp.

Pozwolę się z tobą nie zgodzić. Powiedzmy że nie jesteś księdzem kk, więc traktujesz wiarę jako hobby. Taki kibic sportowy który od 2 lat nie był na meczu, a kiedyś chadzał niejednokrotnie codziennie. Nie ogląda spotkań w TV, ba jak leci coś takiego to przełącza na dajmy na to discovery. To jak taką osobę można nazwać. Kibicem? No chyba nie. Jest to były kibic czyli niekibic. Zna zasady rozgrywki, przepisy. Być może znowu zacznie się przyglądać a może nie. Reasumując wierzący może być ale katol niepraktykujący nie bardzo.

>>PRAKTYKUJĄCY ATEISTA
>Się znaczy CO praktykujesz. I jak?

Jak to co? Ateizm. Staram się zgłębiać wiedzę historyczno-religioznawczą. Czytam książki obiektywnie na ile to możliwe przybliżające o co biega z fenomenem biblii i takie tam. Nie będę się rozpisywał bo w pracy jestem
08-05-2013 14:59 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)

>>PRAKTYKUJĄCY ATEISTA
>Się znaczy CO praktykujesz. I jak?
Praktykuje niechodzenie do kościoła

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
08-05-2013 15:59 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Więc po co tak zaciekle zwalczać jeden kult , żeby wprowadzić inny ??? Nie szkoda czasu i pieniędzy ?
Gdyby to tak miało wyglądać to faktycznie żal pieniądze tracić. Tymczasem kultu można by niczym nie zastępować, oddzielić państwo od kościoła, a wiarę uczynić sprawą prywatną, która nie jest na rozmaite sposoby narzucana.
Konowal (6291 punktów)
Proponujesz jakąś formę tyranii, bo przy demokratycznym sposobie to jest niemożliwe. Oczywiście na obecne czasy, gdzie ateistów jest z 5% albo i to nie.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
09-05-2013 11:42 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Proponujesz jakąś formę tyranii, bo przy demokratycznym sposobie to jest niemożliwe. Oczywiście na obecne czasy, gdzie ateistów jest z 5% albo i to nie.
Teraz takie rozwiązanie by nie przeszło, ale w przyszłości kto wie? O ile ateistów jest mało, to katolicy również liczebnością nie powalają. Oczywiście formalnie jest ich miliony, ale ilu żyje w zgodzie z nauczaniem kościoła, ilu chodzi na msze? Najlepszą formą weryfikacji byłby podatek kościelny na wzór niemiecki i możliwość wypisania się z krk urzędowo.
Konowal (6291 punktów)
>Najlepszą formą weryfikacji byłby podatek kościelny na wzór niemiecki i możliwość wypisania się z krk urzędowo.
Nie znam dogłębnie tematu, ale myślę że wielu oficjalnie woli nie mieć w papierach przynależności religijnej , a i tak wspiera kościół.
Niemniej nie chodziło mi o Katolików, tylko o ogół ludzi religijnych w jakiejkolwiek formie. Ostatnio słyszałem relację księdza który dostał parafię na Krymie. Wielkość jak lubelskie - parafian kilkadziesiąt osób - średnia wieku 60lat. Wydawałoby się że ateizm tam powinien królować, ale wcale nie. Młodzież zagospodarowywana jest przez rozmaite sekty np. Świadkowie Jehowy są bardzo popularni. Tak więc moim zdaniem zawsze będzie można się spodziewać jakiejś religijności u władzy.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
09-05-2013 13:27 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Nie znam dogłębnie tematu, ale myślę że wielu oficjalnie woli nie mieć w papierach przynależności religijnej , a i tak wspiera kościół.
Ciekawy paradoks. Tym niemniej rozwiązanie uważam za dobre. Kościół finansowany przez wiernych i tych, którzy mają na to ochotę, nie przez wszystkich obywateli niezależnie od wyznania lub niewiary.
>Niemniej nie chodziło mi o Katolików, tylko o ogół ludzi religijnych w jakiejkolwiek formie. Ostatnio słyszałem relację księdza który dostał parafię na Krymie. Wielkość jak lubelskie - parafian kilkadziesiąt osób - średnia wieku 60lat. Wydawałoby się że ateizm tam powinien królować, ale wcale nie. Młodzież zagospodarowywana jest przez rozmaite sekty np. Świadkowie Jehowy są bardzo popularni. Tak więc moim zdaniem zawsze będzie można się spodziewać jakiejś religijności u władzy.
Może z jednego kultu przerzucili się na drugi? Komunizm to tylko z lekka zamaskowana religia. Ponadto - podobno - w starszym wieku wiele osób do religii wraca. Choć generalnie się zgadzam, rozmaite formy religijności zapewne przetrwają jeszcze wiele lat.
Konowal (6291 punktów)
>Ciekawy paradoks.
Żaden paradoks. Wporowadź podatek od bycia Polakiem , a nie pobieraj go od mniejszości narodowych - zaraz zobaczysz jak sie zmienia skład narodowościowy.
>Tym niemniej rozwiązanie uważam za dobre. Kościół finansowany przez wiernych i tych, którzy mają na to ochotę, nie przez wszystkich obywateli niezależnie od wyznania lub niewiary.
Jakiś to pomysł jest - podyskutować można.

>Może z jednego kultu przerzucili się na drugi? Komunizm to tylko z lekka zamaskowana religia.
No bez przesady. To może i demokracja jest religią? Tak to wszystko można wrzucić do jednego worka.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
13-05-2013 15:30 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Żaden paradoks. Wporowadź podatek od bycia Polakiem , a nie pobieraj go od mniejszości narodowych - zaraz zobaczysz jak sie zmienia skład narodowościowy.
Paradoks bo oficjalnie płacić nie chce, ale tak czy inaczej finansowo wspiera.
>Jakiś to pomysł jest - podyskutować można.
Owszem. Uważam, że byłoby to rozwiązanie najsprawiedliwsze. Ateiści nie płaciliby za coś z czego nie korzystają, wierni mieli by jakąś kontrolę nad finansami.
>No bez przesady. To może i demokracja jest religią? Tak to wszystko można wrzucić do jednego worka.
Demokracja nie, ale komunizm w wydaniu stalinowskim jak najbardziej. Kult jednostki przecież był. Ekskomunika w postaci usunięcia z partii. Nawet piekło by się znalazło (GUŁag). Ponadto sam Stalin uważał bolszewików za zakon, co zapewne wynikało z jego młodości w seminarium.
Konowal (6291 punktów)

>Demokracja nie, ale komunizm w wydaniu stalinowskim jak najbardziej. Kult jednostki przecież był. Ekskomunika w postaci usunięcia z partii. Nawet piekło by się znalazło (GUŁag). Ponadto sam Stalin uważał bolszewików za zakon, co zapewne wynikało z jego młodości w seminarium.
A teraz to niby co. Wodzowskie partie, ekskomunika - usunięcie z partii, piekło - niebyt polityczny i niebywanie na salonach TV.
Tak nie można przyrównywać.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
14-05-2013 09:32 
 Ocena 5 na 5
Przemek J. (3008 punktów)
>>Demokracja nie, ale komunizm w wydaniu stalinowskim jak najbardziej. Kult jednostki przecież był. Ekskomunika w postaci usunięcia z partii. Nawet piekło by się znalazło (GUŁag). Ponadto sam Stalin uważał bolszewików za zakon, co zapewne wynikało z jego młodości w seminarium.
>A teraz to niby co. Wodzowskie partie, ekskomunika - usunięcie z partii, piekło - niebyt polityczny i niebywanie na salonach TV.
>Tak nie można przyrównywać.

Dlaczego tak nie można porównywać? Tylko dlatego, że to dla Ciebie niewygodne, czy może poprzesz swoją wypowiedź jakąś argumentacją?

Religia niewiele się różni od ideologii politycznych: jest narzędziem w rękach tych, którzy je kształtują, wpływa na wszystkich, który się z nią stykają, tworzy dogmaty i tabu w imię obrony albo zwalczania których konsumuje dostępne zasoby i wikła społeczeństwa w rozwiązywanie problemów, które bez nich najprawdopodobniej by nie zaistniały.

Stalinizm to był typowy kult jednostki, o czym już wielokrotnie było pisane na tym forum, Stalin dla swoich wyznawców od Jezusa różnił się tylko tym, że naprawdę istniał.

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
Konowal (6291 punktów)

>Dlaczego tak nie można porównywać? Tylko dlatego, że to dla Ciebie niewygodne, czy może poprzesz swoją wypowiedź jakąś argumentacją?
Ależ argumentacja była. Tak to można wszystko do religii sprowadzić, a konsekwencją jest pytanie to po cóż dążyć do zmiany jakiejkolwiek jak to wszystko jedno i to samo?
>Religia niewiele się różni od ideologii politycznych:
Bo się na niej wszystkie wzorują.
>jest narzędziem w rękach tych, którzy je kształtują, wpływa na wszystkich, który się z nią stykają, tworzy dogmaty i tabu w imię obrony albo zwalczania których konsumuje dostępne zasoby i wikła społeczeństwa w rozwiązywanie problemów, które bez nich najprawdopodobniej by nie zaistniały.
Zbyt ogólne na dyskusję. Oczywiście że są takie przypadki, ale nie są wyznacznikiem całej religii czy ideologii.
>Stalinizm to był typowy kult jednostki, o czym już wielokrotnie było pisane na tym forum, Stalin dla swoich wyznawców od Jezusa różnił się tylko tym, że naprawdę istniał.
Moim zdaniem nie masz racji, ale to i tak nie ma znaczenia dla naszej dyskusji. Wszelkie kulty i ideologie różnią się tym od religii , że źródłem prawa jest człowiek, który je może zmienić , a nie istota wyższa, która jest niezmienna w swoicm zdaniu.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
14-05-2013 16:00 
 Ocena 1 na 1
Przemek J. (3008 punktów)
>Ależ argumentacja była.

Tylko jak zwykle nikt jej nie zauważył. Oj ty biedny, prześladowany teisto (to taki sarkazm w odniesieniu do całokształtu Twojej postawy na forum).

Konował, kiedy w końcu do Ciebie dotrze, że my, ludzie myślący krytycznie, nie przyjmujemy byle paplaniny za argumentację? Piszesz sobie jakieś luźne zdania (najczęściej w sposób, który wręcz prosi się o nazwanie ich głupimi, jeśli spojrzeć na kontekst, w którym zostały użyte) a później próbujesz nam wmówić, że coś argumentowałeś. Widzę, że jak nie odpowiadałeś na pytania rok temu, tak nadal na nie nie odpowiadasz tylko nadal trollujesz. Przepraszam, że zabrałem Ci czas i próbowałem z Tobą rozmawiać - już nie będę (zakładam, że znów co najmniej przez rok).

>źródłem prawa jest człowiek, który je może zmienić , a nie istota wyższa, która jest niezmienna w swoicm zdaniu.

Widząc takie rzeczy, nie mogę się oprzeć potrzebie polecenia Ci wizyty u psychiatry.
Konowal (6291 punktów)
Sorry ale jaki dyskutant takie odpowiedzi. Już głupiej nie umiem argumentować.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>>źródłem prawa jest człowiek, który je może zmienić , a nie istota wyższa, która jest niezmienna w swoicm zdaniu.
>Widząc takie rzeczy, nie mogę się oprzeć potrzebie polecenia Ci wizyty u psychiatry.
Nie romiem tej reakcji, przecież to fakt niezaprzeczalny, że źródłem prawa jest człowiek.

doku (Tomasz Kamiński)
14-05-2013 09:47 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>A teraz to niby co. Wodzowskie partie, ekskomunika - usunięcie z partii, piekło - niebyt polityczny i niebywanie na salonach TV.
Z tym że partie wodzowskie to się zgodzę, ale jednocześnie często można usłyszeć o przechodzeniu posłów z jednej do drugiej. Za czasów Stalina w ZSRR było to niemożliwe. Dalej posługując się metaforą: ekskomunika w ZSRR mogła mieć skutki nad wyraz nieprzyjemne, strącenie do piekła jeszcze na ziemi. Obecnie nic takiego nie grozi. Po usunięciu z partii można próbować dostać się do innej, można też zacząć układać życie na nowo.
>Tak nie można przyrównywać.
Porównywać, zaś jak najbardziej można. Tym co najmocniej różniło wyznawców Stalina od prawosławnych dajmy na to był przedmiot kultu. Reszta to kwestie doktrynalne.
Konowal (6291 punktów)

>Porównywać, zaś jak najbardziej można. Tym co najmocniej różniło wyznawców Stalina od prawosławnych dajmy na to był przedmiot kultu. Reszta to kwestie doktrynalne.
Dla jednych tylko, dla innych aż.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
08-05-2013 15:52 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Zastanawia mnie w czym upatrujesz polepszenia życia jeżeli nie będzie religii.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,560764#w562295
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,560764#w562301

>Czy przez to człowiek stanie się racjonalny? lepszy? mądrzejszy? Wątpię.
Pan nie wątpi, gdyż tego Pan nie potrafi. Pan po prostu odrzuca wszystko co niezgodne jest z Pańską wiarą.

>NIc na to nie wskazuje, zaś systemy komunistyczne raczej wskazują na coś przeciwnego.
Rzeczywistość - nawet to minioną - to trzeba znać i rozumieć. Tu nie nie tyle komunistyczna ideologia była złem, co ślepa wiara w jej jedynosłuszność:
www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,7#w475646
www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,9#w475688

Każda wiara ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie - usprawiedliwiając zło czynione w imię tej wiary. Wiara im głębszą, bardziej fundamentalistyczną, tym groźniejszą i wszystko tu jedno czy jest to chrześcijaństwo, islam, komunizm, faszyzm, neoliberalizm i czy bogiem jest Jahwe, Jezus, Józef, Adolf lub Pol-Pot.

Rzymskie chrześcijaństwo wcale nie jest ani moralnie, ani doktrynalnie lepsze od komunizmu. To tylko zestawy "pięknych bzdur", w które ślepa wiara jest groźną dla myślących samodzielnie.

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
Konowal (6291 punktów)
Pomieszałeś rzeczy. Nie ma powiązania między metodą poczęcia a jego skutkiem. Tak samo jak między gwałtem a jego skutkiem.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
08-05-2013 15:25 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Pomieszałeś rzeczy. Nie ma powiązania między metodą poczęcia a jego skutkiem. Tak samo jak między gwałtem a jego skutkiem.

Julian Tuwim

"Straszni mieszczanie"

Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie.

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom.

Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
Krawacik musną, klapy obciągną
I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię,
Taką wiadomą, taką okrągłą.

I oto idą, zapięci szczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

Jak ciasto biorą gazety w palce
I żują, żują na papkę pulchną,
Aż papierowym wzdęte zakalcem,
Wypchane głowy grubo im puchną.

I znowu mówią, że Ford... że kino...
Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna...
Warstwami rośnie brednia potworna,
I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

Głowę rozdętą i coraz cięższą
Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
Łbem o nocniki chłodne trącając.

I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
Spodnie na tyłkach zacerowane,
Własność wielebną, święte nabytki,
Swoje, wyłączne, zapracowane.

Potem się modlą: "od nagłej śmierci...
...od wojny... głodu... odpoczywanie"
I zasypiają z mordą na piersi
W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie.


@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365