Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bilbord

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-03-2014 05:13Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
Bilbord
Ocena 2 na 18


Taki oto bilbord zawiśnie w Lublinie. Nie interesuje mnie co o tym napisze Fronda i Gość Niedzielny oraz co po wiedzą w Rajdu Maryja bo to łatwo sobie wyobrazić.
Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.
W chwili obecnej planowany jest jeden bilbord ale fundacja chce we współpracy ze sprzymierzonymi organizacjami i przy pomocy Was wszystkich pokazać tę "prawdę" na billboardach we wszystkich miastach Polski.
A jak się uda z tym i znajdą się pieniądze, to pokażą też "hitlerowskiego prymasa 1000-lecia".

lublin.gaz(*)i_synem__na_billboardzie_.html
www.fundac(*)e-ii-patronem-rodziny-rozbitej
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

I poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli.

Chwalmy Pana! Amen.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
06-03-2014 23:09 
 Ocena 9 na 9
makoshika (1454 punktów)
> I poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli.

Osobiście nie mam nic przeciwko heteroseksualnym mężczyznom, którzy wiążą się z kobietami i mają z nimi dzieci

Lękam się mężczyzn, którzy z absurdalnych powodów ślubują, że nigdy nie będą mężczyznami, co z powodu tłumienia naturalnych potrzeb seksualnych wywołuje u nich nerwice i nierzadko ociera się o psychopatie i socjopatie różnego rodzaju.
worek kości (2937 punktów)
>z powodu tłumienia naturalnych potrzeb seksualnych wywołuje u nich nerwice i nierzadko ociera się o psychopatie i socjopatie różnego rodzaju.

Zostało udowodnione, że dobrowolne rezygnowanie z seksu wywołuje nerwice i psychopatie?

bembergiem w berg
07-03-2014 01:48 
 Ocena 3 na 3
Velius (125 punktów)
"Dobrowolne zrezygnowanie z seksu" samo w sobie może być już objawem nerwicy.
Zaś przedmiotowe traktowanie partnera seksualnego może wskazywać na psychopatie.
07-03-2014 04:05 
 Ocena 2 na 2
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Zostało udowodnione, że dobrowolne rezygnowanie z seksu wywołuje nerwice i psychopatie?

Nie wszystko jest odkryte lub udowodnione. Są to jedynie przesłanki, które możemy, choć nie musimy traktować poważnie. Osobiście jednak z tym się zgadzam. Zachowania niektórych księży np. gwałcicieli lub tych co molestowali dzieci, tylko utwierdzają mnie w tym, że zauważalność takich księży jest spora. Tylko modlić się o cud...
07-03-2014 10:05 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Zostało udowodnione, że dobrowolne rezygnowanie z seksu wywołuje nerwice i psychopatie?
Czy zostało udowodniane, że "dobrowolna rezygnacja z seksu" przez poszczególnych duchownych jest faktycznie przestrzegana?
Czy można mówić o dobrowolnej rezygnacji z seksu w sytuacji gdy podstawowym warunkiem otrzymania święceń jest właśnie konieczność rezygnacji z seksu?
07-03-2014 18:26 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

W sumie, co byłoby w tym złego, gdyby obywatel Wojtyła miał gromadkę dzieciaczków z jedną, a może nawet z kilkoma kobietami naraz? Mi by to nie przeszkadzało.
Zauważmy, że cała kontrowersja tego bilbordu zasadzona jest na głęboko chorobliwej hipokryzji katolicyzmu w sferze erotycznej i seksualnej. Jak można mężczyźnie czynić zarzut z tego, że ma ludzkie odruchy, że chce mieć kobietę i dziecko, rodzinę? Okazuje się, że można - jest to możliwe na gruncie katolicyzmu, co tylko dowodzi, że jest to jedna z najbardziej zwyrodniałych form chrześcijaństwa.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
07-03-2014 19:13 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>W sumie, co byłoby w tym złego, gdyby obywatel Wojtyła miał gromadkę dzieciaczków z jedną, a może nawet z kilkoma kobietami naraz? Mi by to nie przeszkadzało.
>Jak można mężczyźnie czynić zarzut z tego, że ma ludzkie odruchy, że chce mieć kobietę i dziecko, rodzinę?

Czy dzieciaczki byłyby zadowolone, że tatuś nie uczestniczy fizycznie w ich wychowaniu?
Czy dobrowolne alimenty zastąpią rzeczywistą obecność i wzorzec taty?
Wobec tych kleryków którzy mają nieformalnie dzieci zarzutem jest brak zgodności słów z czynami, hipokryzja.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Czy dzieciaczki byłyby zadowolone, że tatuś nie uczestniczy fizycznie w ich wychowaniu?

Gdyby był dobrym tatusiem, to zapewne byłyby wprost zachwycone, gdyby był fizycznie przy nich obecny, jak to zresztą zwykle bywa w normalnych rodzinach bez różnych patologicznych przegięć.

>Czy dobrowolne alimenty zastąpią rzeczywistą obecność i wzorzec taty?

Obawiam się, że dzieciaczki wolą tatusia bez alimentów niż alimenty bez tatusia.

>Wobec tych kleryków którzy mają nieformalnie dzieci zarzutem jest brak zgodności słów z czynami, hipokryzja.

Nie chodzi o samych księży czy kleryków. Ich skatolizowane mózgi i umysły są tylko ofiarami pewnych patologii katolickiego systemu.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Velius (125 punktów)

Proponuję zmianę tego hasła na : Crimen sollicitationis - patron księży pedofilów.

pl.wikiped(*)lne_w_Kościele_katolickim
06-03-2014 07:46
 Ocena 19 na 19
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>co o tym myślą użytkownicy tego forum

Ateiści zaglądający sukienkowym pod sukienki?

Antyklerykałowie w sprawie celibatu świętsi od papieża?

A wreszcie: co ma do świeckości państwa domniemana partnerka Wojtyły i jej dziecko?

Pokrętne, ciężkie do obrony, jako ateistka zacznę się chyba ukrywać.

I pytanie, czy są twarde dowody by takie treści rozpowszechniać?

Katolicy swojego ukochanego Wojtyły będą bronić jak niepodległości.

Gdybym reprezentowała Kościół, rozważałabym ciche poparcie takiego plakatu.

Nie należy walczyć tak, by przeciwnik miał rację.

Jeśli chybi cios wymierzony w ogół katolików, ucierpi ogół ateistów.
.
06-03-2014 10:33 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>czy są twarde dowody by takie treści rozpowszechniać?

Twarde dowody?

A co ma rozpowszechnianie treści tego typu do dowodów?
A czy są dowody na treści Ewangelii? Na całun turyński?

Czy ta fotka:

www.google(*)4D4Ag&ved=0CD4Q9QEwBA&dur=9622

potrzebuje dowodów?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-03-2014 11:03 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
06-03-2014 17:29 
 Ocena 1 na 5
worek kości (2937 punktów)
>A co ma rozpowszechnianie treści tego typu do dowodów?
>A czy są dowody na treści Ewangelii? Na całun turyński?

Mam wrażenie, że antyteistyczny fanatyzm przyćmiewa twój umysł.

bembergiem w berg
06-03-2014 18:11 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>Mam wrażenie,...

Wrażenie? Mówimy o twardych dowodach.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-03-2014 18:17 
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>Mam wrażenie,...
>Wrażenie? Mówimy o twardych dowodach.

Co to jest "twardy dowód"?

bembergiem w berg
06-03-2014 18:59 
 Ocena 16 na 16
diogenes (42753 punktów)
>Co to jest "twardy dowód"?

Dowód ponad wszelką wątpliwość.
Wsadź palucha w płomień świecy i przekonasz się, że zdanie "Płomień świecy parzy." jest prawdziwe ponad wszelką wątpliwość. Innym rodzajem dowodu ponad wszelką wątpliwość są dowody dedukcyjne. A wokół tych wysepek pewności roztacza się morze wątpliwości, wiary, domysłów, które w sensie pragmatycznym mogą, ale nie muszą zobowiązywać do niczego. I to trzeba lojalnie mówić. Ktoś wierzy w Jezusa, inny w piwo, jeszcze inny w mamonę, w lęk, orgazm, w chromoniklową końcówkę rury wydechowej swojego samochodu, itd. Każdy ratuje się, jak może, ale niech nie wciska innym, że jego prawda, jest moją prawdą.

Bóg nie jest tak przekonywujący jak płomień świecy.

Jak widzisz dowody są jak jajka: jedni lubią je na miękko, inni na twardo, a zboki lubią nawet zbuki.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-03-2014 00:30 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>>Co to jest "twardy dowód"?
>Dowód ponad wszelką wątpliwość.

Aż mnie korci, żeby zapytać - jaki masz "twardy dowód", że ateizm jest poglądem prawdziwym?

bembergiem w berg
06-03-2014 19:04 
 Ocena 15 na 15
maniek1 (3407 punktów)

>Co to jest "twardy dowód"?
>
Widziałem kiedyś taki plakat z jakimś hipisem, podpisany "Jezus Cię kocha"
To ja się pytam: skąd ta informacja? Jest na to twierdzenie jakiś "twardy dowód"?

Mam mieszane uczucia co do plakatu z Wojtyłą, ale pytanie brzmi: katolicy mogą rozpowszechniać wyssane z palca bzdety, ale jeśli niekatole - zakładając, że to nie fakty (abstrachując, że stokroć bardziej prawdopodobne, niż dziwictwo Maryji) rozpowszechnią coś niezgodnego z doktryną watykańską to beee?
06-03-2014 19:40 
 Ocena 9 na 9
diogenes (42753 punktów)
>Widziałem kiedyś taki plakat z jakimś hipisem, podpisany "Jezus Cię kocha"
>Jest na to twierdzenie jakiś "twardy dowód"?

Tak, jest: w alkowach plebanii.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-03-2014 18:42 
 Ocena 13 na 13
maniek1 (3407 punktów)

>Mam wrażenie, że antyteistyczny fanatyzm przyćmiewa twój umysł.
>
Worek, nie gniewaj się, ale mam wrażenie, że Twój teistyczny fanatyzm przyćmił Ci umysł bezpowrotnie. Jednocześnie przyznaję - mój umysł przyćmiewa gniew spowodowany bezkarnością parszywców, którzy nie są traktowani w Polsce jak inni przestępcy z błachego powodu - bo noszą sukienki i potępiają związki partnerskie podczas, gdy sami wyrzekają się małzeństwa.
06-03-2014 19:18 
 Ocena 17 na 17
diogenes (42753 punktów)
>przyznaję - mój umysł przyćmiewa gniew...

Klechy najchętniej sprowadziliby wszelką dyskusję o religii do ...dyskusji. To dobry manewr, bowiem ludzie rozmawiając, intelektualizują swoje emocje, również te negatywne, jak gniew czy agresję. Bilbord, o ktorym duskutujemy, nie jest dziełem sztuki, ale nie musi nim być. Zdaje się, że naruszył specyficzne i wrażliwe terytorium koscioła: monopol na fałsz. Bo jeśli, jak twierdzą jego obrońcy, przesłanie bilbordu jest falszywe - to w czym problem? Ale jeśli kościół swoje brednie przedstawia jako prawdę -to wszystko jest w porządku.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-03-2014 18:59 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)

>Czy ta fotka:
>www.google(*)4D4Ag&ved=0CD4Q9QEwBA&dur=9622
>potrzebuje dowodów?

Nie. Dwoje aktorów się całuje. Co tu udowadniać?

Habit zakonny też nie potrzebuje dowodów

06-03-2014 08:28
 Ocena 15 na 17
Sygnał (4252 punktów)
Wyjątkowo nieudany kierunek dla rozwoju świeckości Polski. Fakt, kult tego człowieka w Polsce jest większy od kultu conajmniej Maryi, ale lepiej obnażać durnotę doktryny, a nie słabo potwierdzone informacje.
06-03-2014 09:54 
 Ocena 3 na 3
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Nie rozumiem, o co całe to oburzenie? Co jest takiego godnego potępienia w kochaniu się z kobietą i płodzeniu z nią dzieci, kiedy ma się ochotę?


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
06-03-2014 17:27 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Co jest takiego godnego potępienia w kochaniu się z kobietą i płodzeniu z nią dzieci, kiedy ma się ochotę?

Może to, że taka ochota powinna być obopólna. Straszne.

bembergiem w berg
06-03-2014 19:10 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Może to, że taka ochota powinna być obopólna. Straszne.

Co jest niby takiego strasznego w płodzeniu dzieci z kobietami?


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
07-03-2014 01:28 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>>Może to, że taka ochota powinna być obopólna. Straszne.
>Co jest niby takiego strasznego w płodzeniu dzieci z kobietami?

W samym płodzeniu nic, ale robienie tego zawsze, gdy "ma się na to ochotę", wydaje się już nieco kontrowersyjne.


bembergiem w berg
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>W samym płodzeniu nic, ale robienie tego zawsze, gdy "ma się na to ochotę", wydaje się już nieco kontrowersyjne.

Czy na stosunki damsko męskie trzeba zawsze patrzeć przez pryzmat przemocy i gwałtu? Przecież spora część mężczyzn podejmuje czynności seksualne wobec kobiet zupełnie dobrowolnie, po prostu z ochoty na nie. Insynuowanie, że czynność płodzenia może być podejmowana przez mężczyzn tylko na skutek agresywnego i napastliwego zachowania kobiet, nieustępliwie domagających się seksu bez względu na postawę ich męskich partnerów, uważam za gruuubą przesadę.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
06-03-2014 09:58
 Ocena 12 na 12
Wojciech Hawryluk (784 punktów)
Śmierdzi tabloidem na kilometr. Słabe! Ateiści potrafią mieć o wiele więcej smaku.
worek kości (2937 punktów)
Zdaje się, że mieliśmy się okazję kiedyś spotkać - na dyskusji o istnieniu Boga na kulowskim wydziale filozofii (no i mamy się chyba w znajomych na fejsie ).

bembergiem w berg
Wojciech Hawryluk (784 punktów)
to być może
07-03-2014 19:16 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Ateiści potrafią mieć o wiele więcej smaku.

A kto powiedział, że tabloid ma być smaczny?
Ma działać, wqrwiać, prowokować. Spełni swoje zadanie, jeśli ktoś go nocą obleje farbą, zniszczy, spali.

Tabloid może być dada.

(Ten nie jest.)


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-03-2014 19:31 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Ateiści potrafią mieć o wiele więcej smaku.
>A kto powiedział, że tabloid ma być smaczny?
>Ma działać, wqrwiać, prowokować. Spełni swoje zadanie, jeśli ktoś go nocą obleje farbą, zniszczy, spali.

I to to chodzi, żeby go ktoś spalił, zniszczył?
W odwecie spali się jakiś krzyż, wymyśli kilka następnych głupich plakatów. Potem odwet z drugiej strony - zaostrzenie przepisów o obrażaniu uczuć...

"Spaliliśmy Magdeburg, bo oni spalili Willen, bo my spaliliśmy jakąś wioskę, bo oni spalili młyn. A młyn kazał spalić książę, bo zasłaniał mu widok na jezioro albo może dlatego że młynarka była zbyt cnotliwa"

A zaczęło się od wyrzucenia przez okno dwóch posłów, którym nic się nie stało bo wylądowali na kupie gnoju.

Nie mości Diogenesie, jeśli zależy Ci na poszanowaniu praw mniejszości wyznaniowych w Polsce , w tym także ateistów to nie ośmieszaj argumentów zwolenników świeckiego państwa. Nie zagłuszaj argumentów o finansowaniu przez Państwo katechezy, kapelanów, budowy kościoła głupim plakatem i użalaniem się że ktoś go spalił.
07-03-2014 20:19 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>W odwecie ...

To daleko idąca interpretacja.
Napisałem: Tabloid może być dada. Chodzi o siłę o inspirację, siłę wyrazu.
Zniszczenie dzieła (to miałem na myśli) wcale nie musi kończyć się scenariuszem, który przedstawiłeś. Nie ma mowy o żadnym odwecie.

>...Nie zagłuszaj argumentów o finansowaniu przez Państwo katechezy, kapelanów, budowy kościoła głupim plakatem ...

Argumenty, o których piszesz, mają wciąż bardzo słabą siłę przebicia: kolejne miliony wypływają ze wspólnej kasy do kabzy kościoła. Nic dziwnego, że niektórzy robią coś innego poza argumentowaniem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-03-2014 20:43 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>W odwecie ...
>To daleko idąca interpretacja.
... a ja napisałem, dlaczego spłonął Magdeburg

>Napisałem: Tabloid może być dada. Chodzi o siłę o inspirację, siłę wyrazu.
Wybacz nie wiem co to jest dada

>Zniszczenie dzieła (to miałem na myśli) wcale nie musi kończyć się scenariuszem, który przedstawiłeś. Nie ma mowy o żadnym odwecie.
Nie musi, ale może.
Magdeburg....

>>...Nie zagłuszaj argumentów o finansowaniu przez Państwo katechezy, kapelanów, budowy kościoła głupim plakatem ...
>Argumenty, o których piszesz, mają wciąż bardzo słabą siłę przebicia: kolejne miliony wypływają ze wspólnej kasy do kabzy kościoła. Nic dziwnego, że niektórzy robią coś innego poza argumentowaniem.
Rzecz w tym, że taka akcja plakatowa, te argumenta osłabia.

Jak w środowisku katolickim bronić racji ateistów przeciwko argumentowi:
"Ateiści? To ci, którzy wieszają ubeckie fałszywki, a potem płaczą, że im ktoś je zniszczył?"

Chcesz świeckiego państwa? masz dwie drogi:
1 przewrót zbrojny i dyktatura (wystarczy katolicką większość pozbawić praw)
2 uzyskanie demokratyczne większości (wystarczy katolicką większość przekonać)
Czy prowokowanie kogoś przekona?
07-03-2014 21:27 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Wybacz nie wiem co to jest dada

pl.wikipedia.org/wiki/Dadaizm

>...taka akcja plakatowa, te argumenta osłabia.

Skąd wiesz? Bilbord jeszcze nawet nie zawisł. Nie ma możliwości przewidywania skutków tego rodzaju zjawisk społecznych.

>Chcesz świeckiego państwa? masz dwie drogi:
>1 przewrót zbrojny i dyktatura (wystarczy katolicką większość pozbawić praw)

Odpada.

>...wystarczy katolicką większość przekonać

To nie większość organizuje sobie religijną formę egzystencji: robią to elity religijne, czyli kapłani. I tu jest pies pogrzebany.

>Czy prowokowanie kogoś przekona?

Zerknij do historii filzofii, sztuki, nauki.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-03-2014 08:51 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>...taka akcja plakatowa, te argumenta osłabia.
>Skąd wiesz? Bilbord jeszcze nawet nie zawisł. Nie ma możliwości przewidywania skutków tego rodzaju zjawisk społecznych.
Są rzeczy nietrudne do przewidzenia nawet bez socjologicznego wykształcenia. Ktoś się poczuje obrażony i go obleje farbą, ktoś inny poczuje się obrażony oblaniem farbą.... zamiast dyskusji poważnych ludzi, zaczną się pyskówki radykałów, nie przypominam sobie, aby takie pyskówki zmieniły cokolwiek na lepsze.

>>Chcesz świeckiego państwa? masz dwie drogi:
>>1 przewrót zbrojny i dyktatura (wystarczy katolicką większość pozbawić praw)
>Odpada.
Nie odpada, ale rozumiem, że Ty nie chcesz (ja też)

>>...wystarczy katolicką większość przekonać
>To nie większość organizuje sobie religijną formę egzystencji: robią to elity religijne, czyli kapłani. I tu jest pies pogrzebany.
Ale większość organizuje sobie państwo. Ja nie mam nic przeciwko temu aby biskup organizował katechezę, ja mam sporo przeciwko aby katechezę organizował wójt, zobligowany prawem stanowionym przez posłów. Zarówno wójta jak i posłów wybiera się drogą demokratycznych procedur (w tym zachowania tajności). Przekonaj większość wyborców, że nie należy popierać w wyborach ministrantów, to i katecheza za szkół zniknie.

Uważam jednak, że tę większość należy przekonać dwoma grupami argumentów:
1 Argument: Świeckość państwa jest opłacalna dla wszystkich
2 Argument: Świeckość państwa gwarantuje szacunek dla religii i tolerancję religijną.


Żaden katolik nie zagłosuje za świeckim państwem, jeśli świeckość będzie oznaczała np likwidację dni wolnych w katolickie święta (!) (Świadomie posługuję się przerysowanym argumentem, aby nie prowokować do dyskusji na temat szczegółów)

Ja chciałbym, żeby państwo było świeckie, a kościół katolicki a nie odwrotnie, ale jeśli nie chcemy w tym celu wprowadzć dyktatury, to należy budować raczej mosty niż barykady.

>>Czy prowokowanie kogoś przekona?
>Zerknij do historii filzofii, sztuki, nauki.
Nie ma tam jednoznacznej odpowiedzi

Kluczem do odpowiedzi byłaby wiadomość, czy Wojtyła naprawdę miał syna, ale w moim zakresie zainteresowań czyjeś prywatne życie nie zajmuje miejsca.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>A kto powiedział, że tabloid ma być smaczny?
>Ma działać, wqrwiać, prowokować.

Zatrzęsienie klatką ma sens, gdy idzie w nim o coś więcej niż tylko prowokowanie dla prowokowania.

Pozdrawiam
06-03-2014 10:29
 Ocena 11 na 11
farmer (22440 punktów)

>Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.

Wykreślić słowa "ATEIZM" i "ŚWIECKOŚĆ" reszta mnie nie obchodzi.
06-03-2014 17:08 
 Ocena 2 na 2
Apokalipsus (72 punktów)

>Wykreślić słowa "ATEIZM" i "ŚWIECKOŚĆ" reszta mnie nie obchodzi.

Obiema rękami, językiem i całym sercem podpisuję się pod Twoimi słowami.
06-03-2014 10:31
 Ocena 15 na 15
Wacław (1038 punktów)
> (...) co o tym myślą użytkownicy tego forum.

Osobiście billboard mi się nie podoba.

W świadomości przeciętnego obywatela mającego latek 40+, sprawa nieślubnego syna Karola Wojtyły jest prowokacją i fałszywką SB i nie wiem co musiałoby się zdarzyć żeby to zmienić abstrahując już od tego czy był sobie jakiś nieślubny syn czy też nie.

Projekt plakatu uderza nie w to miejsce co trzeba - należy wykazywać słabość doktryn i encyklik, a więc tego co głosił Wojtyła, a nie bić w niego samego. Nawet gdyby znalazły się twarde i niepodważalne dowody na istnienie syna papieża, byłaby to woda na koło młyńskie Kościoła bo nawet tak wielki papież był tylko człowiekiem i jak my wszyscy błądził nim doszedł do wielkości i "oświecenia".

W moim odczuciu plakat wyrządzi więcej szkody niż pożytku szeroko rozumianemu ateizmowi.
06-03-2014 10:53 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>...należy wykazywać słabość doktryn i encyklik,...

Gdyby religię udało się sprowadzić do intelektu - to owszem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-03-2014 17:30 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>...należy wykazywać słabość doktryn i encyklik,...
>Gdyby religię udało się sprowadzić do intelektu - to owszem.

Uważasz, że doktryna KK nie jest spójna?

bembergiem w berg
06-03-2014 17:38 
 Ocena 10 na 10
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Uważasz, że doktryna KK nie jest spójna?

Worek, dej se siana.
06-03-2014 17:45 
 Ocena 18 na 18
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
...należy wykazywać słabość doktryn i encyklik,...
>>>>Gdyby religię udało się sprowadzić do intelektu - to owszem.
>Uważasz, że doktryna KK nie jest spójna?
A gdzie mogę zapoznać się z tą doktryną - w Breviarium Fidei?
Ma ono podobny stopień spójności co i Biblia, czyli bardzo niewielki.

Miłego dnia.

@@@
.
06-03-2014 18:31 
 Ocena 8 na 8
diogenes (42753 punktów)
>>Gdyby religię udało się sprowadzić do intelektu - to owszem.
>Uważasz, że doktryna KK nie jest spójna?

A gdzie ja poruszam spójność doktryny kk? O jaką dziwaczną spójność mogłoby chodzić, aby można ją było przypisać doktrynie kk? Piszę, że religia to nie tylko doktryna (intelekt), i w związku z tym jej ograniczenie do doktryny jest - ograniczeniem właśnie. W szczególności: krytyka religii ograniczająca się do krytyki jej tekstów nie dotyka sedna problemu religii.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-03-2014 10:44
 Ocena 13 na 13
hamp (3461 punktów)
Pomijając to, że pomysł jest słaby, a wręcz szkodliwy dla misji szerzenia laicyzmu, to przedstawiony obrazek jest chyba bardzo wstępnym projektem billboardu, co? Jest nieestetyczny - zdjęcie z lewej strony nie jest wycentrowane na czerwonym tle, tekst tak samo, ponadto zdjęcie jest słabiutkiej jakości. Całość nadaje się co najwyżej do internetu, ale nie na wielkoformatowy billboard, i nie jako dzieło fundacji, która chce szerzyć świeckość i być traktowana poważnie.
Co chcielibyście osiągnąć takim billboardem? Bo ja mogę wam powiedzieć co osiągniecie - wielki hejt na ateistów i na waszą fundację. Dacie kolejny dowód, że trzeba się w wierze umocnić bo niewierzący robią takie rzeczy, znaczy nie maja moralności. Gdybym był katolikiem i zobaczył coś takiego to wcale by mnie to nie przekonało, co najwyżej dało do myślenia, ale że z ateistami jest coś nie tak.
Ja się pod tym nie podpisuję.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Nie chcę Cię martwić, ale jakaś grupa obraźliwych katolików już złożyła donosy do prokuratury, w tym na osoby takie jak Ty, rozpowszechniające zdjęcie w Internecie
www.tokfm.(*)o_prokuratury_.html#BoxWiadTxt
A swoją drogą to czemu nie zrobiono do tej pory badań genetycznych, aby potwierdzić 'czystość celibatu' byłego szefa największej firmy usługowej świata?
06-03-2014 12:46 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>A swoją drogą to czemu nie zrobiono do tej pory badań genetycznych, aby potwierdzić 'czystość celibatu' byłego szefa największej firmy usługowej świata?

A kto miał taką potrzebę? Ta pogłoska (o rodzinie JP2) nie była i nie jest na tyle mainstreamowa żeby ktokolwiek musiał się do niej ustosunkowywać. A jakiekolwiek oficjalne odnoszenie się do niej bez takiej potrzeby byłoby bez sensu, bo tylko robiłoby zły PR (zły z punktu widzenia KRK) informując że taka sprawa istnieje. Pomijając sporą szansę na to że to i tak była fałszywka.
06-03-2014 14:56 
 Ocena-9 na 9
Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
>Nie chcę Cię martwić, ale jakaś grupa obraźliwych katolików już złożyła donosy do prokuratury, w tym na osoby takie jak Ty, rozpowszechniające zdjęcie w Internecie
To było do przewidzenia. A mnie nic nie grozi ponieważ nie rozpowszechniam tego w celu przyłączenia Was do akcji, ani też nie szykanuję błogosławionego Papieża Jana Pawła II.
Internautom, którzy pozwalają sobie na "szykanujące" komentarze też raczej nic nie grozi, gdyż trudno ukarać stado bydła. Martwi jednak fakt, że wśród ateistów i antyklerykałów takie zbydlęcenia obyczajów.
06-03-2014 15:56 
 Ocena 3 na 3
Velius (125 punktów)

Czy możesz wyjaśnić co masz na myśli pisząc "szykanujące komentarze" lub "zbydlęcenie obyczajów ateistów i antyklerykałów"? Trochę niejasne te sformułowania zupełnie jak konwencja tego bilboardu. Zamiast "karać stado bydła" proponuję podjąć dyskusję (konsultacja pomysłu w szerszym gronie) i wyciągnięcie z niej odpowiednich wniosków, póki jest jeszcze na to czas. Naprawdę nie warto się tutaj oburzać, wystarczy podejść do tematu bardziej otwarcie.
14-03-2014 16:59 
 Ocena 3 na 3
Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
> Naprawdę nie warto się tutaj oburzać, wystarczy podejść do tematu bardziej otwarcie.
Odpowiem słowami Zygmunta Baumana: "Zarówno na płaszczyźnie intelektualnej, jak i emocjonalnej boje się tłumów, wrzawa budzi we mnie najwyższe obrzydzenie, nie znoszę też instynktu stadnego oraz masowych pędów do czegokolwiek".
Powyższy bilbord jest dla mnie przykładem próby urobienia ateistów, którzy kojarzyć powinni się z intelektualną uczciwością, do rangi bezmyślnego motłochu.
Krytyka pontyfikatu jest potrzebna, ale ta akcja nie ma z krytyką nic wspólnego. Mam wrażenie, że autorzy tegoż projektu walki ze złem uczyli się w piaskownicy sypiąc innym dzieciom piaskiem w oczy (agresja rzuca się w oczy).
06-03-2014 16:33 
 Ocena 9 na 9
Grzegorz (5685 punktów)
>Martwi jednak fakt, że wśród ateistów i antyklerykałów takie zbydlęcenia obyczajów.

Czy to przejaw samokrytyki ? Bo jak na razie to Ty wyjechałeś z niezbyt smacznym i niezbyt trafionym plakatem, a większość wypowiadających się tutaj w kulturalny sposób wypowiadała się czemu uważa ten plakat za mało trafiony.
10-03-2014 15:11 
 Ocena 2 na 2
Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
>Czy to przejaw samokrytyki ? Bo jak na razie to Ty wyjechałeś z niezbyt smacznym i niezbyt trafionym plakatem, a większość wypowiadających się tutaj w kulturalny sposób wypowiadała się czemu uważa ten plakat za mało trafiony.
Mało trafiony to mało powiedziane. To jest ateistów strzał prosto we własną stopę. "Śmierdzi tabloidem na kilometr" jak wyżej napisano. Ten bibord i cała akcja jest przykładem bezmyślnego, wojowniczego ateizmu i antyklerykalizmu.
06-03-2014 19:15 
 Ocena 7 na 7
maniek1 (3407 punktów)
>
>Internautom, którzy pozwalają sobie na "szykanujące" komentarze też raczej nic nie grozi, gdyż trudno ukarać stado bydła.
>
Stado bydła - to raczej grupa bezmyślnych zwierząt, podążających za swoim pasterzem.
Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
>Stado bydła - to raczej grupa bezmyślnych zwierząt, podążających za swoim pasterzem.
Albo pędzona przez kowboja.
pawel_wr (4297 punktów)

>Taki oto bilbord zawiśnie w Lublinie. Nie interesuje mnie co o tym napisze Fronda i Gość Niedzielny

Zamieszczenie i powielanie SBeckiej prowokacji jest złym pomysłem
na propagowanie ateizmu i zwalczanie szarogęszenia sie kleru.

Jeśli juz,to należało zamieścić na bilboardzie zdjęcie Wojtyły
w serdecznym uścisku z Macialem Degolado .


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
06-03-2014 12:45 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Zamieszczenie i powielanie SBeckiej prowokacji jest złym pomysłem
>na propagowanie ateizmu i zwalczanie szarogęszenia sie kleru.
>Jeśli juz,to należało zamieścić na bilboardzie zdjęcie Wojtyły
>w serdecznym uścisku z Macialem Degolado .

Tak. I najlepiej nic nie podpisywać. Tak by owieczki dopytywały się swojego pasterza....a kto to ten drugi.
Jennifer85 (821 punktów)
Ze stronki:

"Historyczna data 01.04.2014" - no, data ciekawa

Trudno komuś czegokolwiek zabraniać. Każdy ma się prawo zrzeszać, działać i w ogóle.

Jeśli ktoś chce się powoływać na ubeckie materiały, to życzę powodzenia. Fundacji zaś nie wróżę świetlanej przyszłości. Nawet ulotkę czyta się trudno. Kto układał to wszystko? Styl ciężki jak blok betonu, słowa z kosmosu ("heroiczna inicjatywa"), a logotyp ucięty w pół, jakby ktoś źle kliknął w Paincie. Żałość. Wychodzi, że ludzie RACJI to amatorzy.

Ale akcja w sumie na dobre wszystkim wyjdzie. Pozwy, które się posypały od Nowaka świadczą tylko o tym, że "papież Polak" jest martwym przedmiotem kultu, ludzie się trochę przyzwyczają do wolności słowa, nawet jeśli "słowo" to jest na niskim poziomie. Straci jedynie AŚA bo Kościół tak na nich siądzie, że się nie wypłacą.

The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.
Kowalski (2244 punktów)
Billboard jest znakomity i bozi niech będą dzięki, że natchnęła zarząd AŚA świetlaną ideą i dała odwagę do jej realizacji. Moim skromnym zdaniem to, czy rewelacje SB na temat ojcostwa Wojtyły były fałszywką czy prawdą akurat w tym przypadku są najmniej istotne. Proponuję skupić się na faktach oczywistych. Zdarza się, że księża są ojcami i nie mam tu na myśli ksywki "ojciec" przed nazwiskiem Rydzyk, ale o stan biologiczny i społeczny. Jest też faktem, że kierownictwo KK rżnie głupa w tym zakresie. Zapowiadana akcja billboardowa obnaży więc hipokryzję tej instytucji, jej podłość i niemoralność, jej prawdziwe oblicze wobec macierzyństwa i kobiet, jej niegodność do stania na straży ładu moralnego.
06-03-2014 16:10
 Ocena 12 na 12
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Jak dla mnie, to głupota, ale nie tylko takie głupoty dzieją się w naszym kraju.

To jest ten poziom: "(...) nie szykanuję błogosławionego Papieża Jana Pawła II.
Internautom, którzy pozwalają sobie na "szykanujące" komentarze też raczej nic nie grozi, gdyż trudno ukarać stado bydła. Martwi jednak fakt, że w śród ateistów i antyklerykałów takie zbydlęcenia obyczajów".
www.racjon(*)m.php/s,610419/z,0/d,1#w610496 a ja takiego poziomu - przynajmniej na naszym forum - nie akceptuję.

@@@
.
galvani (1345 punktów)
Taki oto bilbord zawiśnie w Lublinie. Nie interesuje mnie co o tym napisze Fronda i Gość Niedzielny
>oraz co po wiedzą w Rajdu Maryja bo to łatwo sobie wyobrazić.
>Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.
>
Ja czekam na reakcje Dusi
06-03-2014 20:56
 Ocena 18 na 18
mayolina (2278 punktów)
Mam nadzieję, że to jedynie (kiepski) dowcip primaaprilisowy. Plakat - wizualnie - jest toporny. Przesłanie - ołowiane i drętwe. Zamiast inteligentnej kontrowersji, ogranicza się do bycia wizualną wersją pierwszej strony Faktów: miał czy nie miał? Moim zdaniem akcji przydałaby się cała kampania, złożona z kilku różnych plakatów, chociażby od Sztucznych Fiołków:



06-03-2014 21:51 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Moim zdaniem akcji przydałaby się cała kampania, złożona z kilku różnych plakatów, chociażby od Sztucznych Fiołków...
Świetne. Fundacja powinna się z nimi dogadać, światopoglądowo są blisko, więc raczej powinno wypalić.

To od Fiołków jest tak dobre, że po dowolnej plakatowej wtopie uratuje sytuację.
Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
>>Moim zdaniem akcji przydałaby się cała kampania, złożona z kilku różnych plakatów, chociażby od Sztucznych Fiołków...
>Świetne. Fundacja powinna się z nimi dogadać, światopoglądowo są blisko, więc raczej powinno wypalić.

Cytat:
W jakimś stopniu identyfikuję się z katolicyzmem jako zbiorem pewnych postaw i wartości, ale generalnie jestem agnostykiem. Nigdy też nie będę krytykował żadnej religii. Ale już wyznawców - jak najbardziej.
Gdy widzę ludzi podkreślających, że są katolikami, a jednocześnie robiących rzeczy całkowicie sprzeczne z duchem katolicyzmu, to nie mam najmniejszych obiekcji, by ich krytykować. Dotyczy to także, jeżeli nie głównie, naszego kleru. To skandaliczne, że ks. Boniecki ma zakaz wypowiadania się, natomiast ktoś taki jak ks. Oko może pleść, co mu ślina na język przyniesie. Dostrzegam też rozdźwięk między tym, co robi papież Franciszek, a nasi biskupi. Więc te wszystkie tzw. antyreligijne fiołki są właściwie proreligijne. Tak jak ten Chrystus, który prosi tzw. "prawdziwych" Polaków, żeby go nie mieszali "ani w ich fallocentryczny Honor, ani w ich Ojczyznę" [jeden z fiołków, "aresztowany" w Częstochowie - red.]. Zarówno honor, jak i ojczyzna to według mnie wartości w gruncie rzeczy obce, a nawet sprzeczne z duchem chrześcijańskim.

Cały tekst: wyborcza.p(*)wscieklosci.html#ixzz2vZMoQemC

07-03-2014 18:56 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>przydałaby się cała kampania, złożona z kilku różnych plakatów, chociażby od Sztucznych Fiołków
Przejrzałam trochę tę stronkę i mi się jeden ateistyczny "fiołek" wymyślił. Gdyby doszło do współpracy Fiołków z plakatową fundacją, chętnie się nim podzielę.
07-03-2014 20:25 
 Ocena 1 na 1
mayolina (2278 punktów)
my tu zaraz fundacji kampanię 'ja tylko pytam' (lub coś w tym rodzaju) zrobimy. BTW: zamiast czepiania się 'rodziny' Wojtyły, sensowniejszym byłoby zrobienie kampanii zestawiającej dług narodowy i to co KrK dostaje z budżetu państwa. Lub wyliczenie ile z tego byłoby lekarstw, szpitali, szkół, darmowych podręczników, dróg.
07-03-2014 21:10 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>my tu zaraz fundacji kampanię 'ja tylko pytam' (lub coś w tym rodzaju) zrobimy.
Bo ogólnie to zależy nam na akcji.

>BTW: zamiast czepiania się 'rodziny' Wojtyły, sensowniejszym byłoby zrobienie kampanii zestawiającej dług narodowy i to co KrK dostaje z budżetu państwa. Lub wyliczenie ile z tego byłoby lekarstw, szpitali, szkół, darmowych podręczników, dróg.
Wyliczenie może się nie przedstawiać dostatecznie sugestywnie, ale porównanie na plakacie dwóch pieniążkowych słupków byłoby bardzo i antyklerykalne, i proświeckie.
worek kości (2937 punktów)
Cytat:
O co dokładnie chodzi na billboardzie? Jak mówi nam przedstawiciel fundacji, jest to pokazana "rodzina" Jana Pawła II. - Oczywiście pod warunkiem, że konkubinat uznamy za rodzinę. Wiele antyklerykalnych mediów pisało o tym, że papież miał rodzinę i syna. Nigdy takie informacje nie zostały zdementowane - opowiada.

wiadomosci(*)i_synem__na_billboardzie_.html

Ateiści twierdzą, że coś istnieje, dopóki ktoś im nie udowodni, że jednak to coś nie istnieje? Zabawne.

I foto z nieco szerszym kadrem:




bembergiem w berg
06-03-2014 22:39 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>Cytat:
O co dokładnie chodzi na billboardzie? Jak mówi nam przedstawiciel fundacji, jest to pokazana "rodzina" Jana Pawła II. - Oczywiście pod warunkiem, że konkubinat uznamy za rodzinę. Wiele antyklerykalnych mediów pisało o tym, że papież miał rodzinę i syna. Nigdy takie informacje nie zostały zdementowane - opowiada.

>wiadomosci(*)i_synem__na_billboardzie_.html
>Ateiści twierdzą, że coś istnieje, dopóki ktoś im nie udowodni, że jednak to coś nie istnieje? Zabawne.
>I foto z nieco szerszym kadrem:
>
bembergiem w berg

>

Proponuję przyjrzeć się opiniom uczestników tego tematu.
06-03-2014 23:42 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Ateiści twierdzą, że coś istnieje, dopóki ktoś im nie udowodni, że jednak to coś nie istnieje? Zabawne.
Niech się Pan tak nie ekscytuje!
Co ateista, to inaczej myśli i inaczej ocenia - np. ja swój pogląd w tej sprawie wyraziłem na początku października 2013 r.: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,587801#w588059 gdy była ku temu okazja. Czyżby Pan uważał, iż wszystkich katolików, to podciągać pod jeden strychulec można?

Miłego dnia.

@@@
.
07-03-2014 06:27 
 Ocena 8 na 8
maniek1 (3407 punktów)

>Ateiści twierdzą, że coś istnieje, dopóki ktoś im nie udowodni, że jednak to coś nie istnieje? Zabawne.>
Nie chcę zabierać głosu w imieniu wszystkich ateistów, ja jedynie twierdzę (na podstawie działań polskiego kościoła /inne mnie nie intersują/ a więc - pychy, ignorancji faktów i nauki, nietolerancji, pedofilii, cynizmu, bogactwa, władzy nad politykami, malwersacjami finansowymi, dojeniem Państwa olewając materialne potrzeby najbiedniejszych, celibatu i wielu wielu innych), że bóg nie może istnieć mając takich przedstawicieli, pomijając logikę i stek setek lat kłamstw (obalonych przez naukę) szerzonych na podstawie jego istnienia dla własnych korzyści. Ponad to twierdzę, że coś istnieje wówczas, kiedy nie mam żadnych podstaw do wątpliwości, kierowany wszystkimi zmysłami łącznie z wykorzystaniem mózgu do refleksyjnego myślenia.
>I foto z nieco szerszym kadrem:
>
>
Worek, sugerujesz - trójkącik?????
kogut59 (3090 punktów)
>Taki oto bilbord zawiśnie w Lublinie. Nie interesuje mnie co o tym napisze Fronda i Gość Niedzielny
>oraz co po wiedzą w Rajdu Maryja bo to łatwo sobie wyobrazić.
>Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.
Dzieci księży w katolickim kościele to tajemnica wiary !
natemat.pl(*)yskusja-o-tym-i-tak-nic-nie-da
Przy założeniu ze ponad 50% księży w Polsce (przy 40 000 księży) utrzymuje kontakty seksualne z kobietami i tylko 10 % posiada z tych związków dzieci łatwo policzyć, istnieje ok. 2000 dzieci księży pozbawionych oficjalnie alimentów i ojca.
W Niemczech ocenia się przy 17 tys. katolickich księży istnienie 3000 dzieci bez żadnych praw lub tylko w części kościół pokrywa utrzymanie tych dzieci.Polecam.
www.buch.d(*)7_gottes_heimliche_kinder.html
Na całym świecie dziesiątki tysięcy dzieci bez ojców pozbawione swoich rodzin i podstawowych praw np.alimenty, dziedzictwa majątku rodziców itd.Wszystko to tylko dlatego ze kościół katolicki twierdzi; nasi pasterze żyją w celibacie!
Te dziesiątki tysięcy tragedii życiowych dzieci i kobiet których ojcem jest kościół katolicki i jego głowa a wiec papież i w tym były JP2.
Ten Bilbord jest przypomnieniem krzywd tych ludzi i odpowiedzialności JP2 i kościoła katolickiego.
07-03-2014 01:07 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Ten Bilbord jest przypomnieniem krzywd tych ludzi i odpowiedzialności JP2 i kościoła katolickiego.

Nieco to naciągane

bembergiem w berg
07-03-2014 06:52 
 Ocena 7 na 7
maniek1 (3407 punktów)
>>Ten Bilbord jest przypomnieniem krzywd tych ludzi i odpowiedzialności JP2 i kościoła katolickiego.
>Nieco to naciągane
>
Może, ale jakie masz zdanie na temat księży, którzy spłodzili dzieci i je porzucili? Twój bóg wolałby, aby ksiądz rzucił okradanie społeczeństwa i podjął trud wychowania własnego dziecka, założenia rodziny, brania odpowiedzialności za swoją "wolną wolę"?
Może niech szerzeniem ciemnoty zajmą się ludzie o obniżonym popędzie seksualnym, (znam takich - boją się seksu i kobiet) skoro firma tego wymaga, a ci którzy nie dali rady założyć prezerwatywy - niech będą odpowiedzialni za swój pociąg. Jak Michalik mówił o rozbitych rodzinach, to słowem nie wspomniał o dzieciach księży - te dzieciaki skazane są na wychowanie bez ojca. Gdyby kościół był lojalny i dobroduszny, kierował się dobrem dzieci, a nie swoim - nakazałby takim pasterzom założenie rodziny i uczestnictwo w wychowaniu własnych dzieci, ale oni niestety mają w dupie te dzieci i ich matki, a ograniczenie się do rzucenia paru stów na miesiąc załatwia sprawę. Takie moje krótkie zdanie
07-03-2014 15:05 
 Ocena 3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>nakazałby takim pasterzom założenie rodziny i uczestnictwo w wychowaniu własnych dzieci

Już widzę te nagłówki: "KK zmusił mnie, żebym wyszła za księdza, a to był tylko romans".

bembergiem w berg
07-03-2014 19:55 
 Ocena 2 na 2
maniek1 (3407 punktów)
>>
>Już widzę te nagłówki: "KK zmusił mnie, żebym wyszła za księdza, a to był tylko romans".
><
Worek - skoncentruj się, zadałem otwarte pytanie o prawdziwe ojcostwo "ojców", byłem ciekaw Twojej opinii. Wiem, że masz problemy z surową oceną swoich idoli, ale wznieś się choć raz na wyżyny obiektywizmu i empatii (nie wątpię pomimo religijności że /jeszcze/ ją masz).
Jeśli zaś chodzi o Twoją interpretację moich przemyśleń - w moim (i zpewne wielu innych osób) mniemaniu RODZINA to partnerstwo dwojga (nieistotne jakiej płci) osób na dobre i na złe, dzielenie się obowiązkami, troskami i radościami - a nie gówno warty papierek, który wyłącznie utrudnia biurokratyczne rozstanie napełniając przy tym obce kieszenie. I jeszcze jedno - jeśli to był tylko "romans" czyli regularne bzykanko, to istnieje wiele zabezpieczeń i w ostateczności aborcja. Wiem święty kościół zabrania jednego i drugiego, ale zakaz nie dotyczy pracowników w przypadku ratowania reputacji kościoła, czyż nie?
07-03-2014 15:49 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Gdyby kościół był lojalny i dobroduszny, kierował się dobrem dzieci, a nie swoim - nakazałby takim pasterzom założenie rodziny...

"Prof. Józef Baniak: 60 proc. księży w skali badań jest w związkach z kobietami. 12 - 15 proc. ma z nimi dziecko. "

natemat.pl(*)iwa-skala-jest-jeszcze-wieksza

Tą grupką "kochających inaczej" powinny zająć się studia gender.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-03-2014 11:09 
 Ocena 1 na 3
Ulydighet (242 punktów)
>Nieco to naciągane

Ej, panie worku szanowny. A gdzie "życzliwa interpretacja"?
07-03-2014 15:06 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>>Nieco to naciągane
>Ej, panie worku szanowny. A gdzie "życzliwa interpretacja"?

No przecież życzliwie napisałem, że naciągane, a nie wyssane z brudnego palca.

bembergiem w berg
07-03-2014 21:54 
 Ocena 2 na 2
kogut59 (3090 punktów)
>>>Nieco to naciągane
>>Ej, panie worku szanowny. A gdzie "życzliwa interpretacja"?
>No przecież życzliwie napisałem, że naciągane, a nie wyssane z brudnego palca.
Jeśli 17 000 księży katolickich w Niemczech posiada ok. 3000 dzieci to myślę ze ok.
30 000 polskich księży nie jest gorsza niż średnia europejska i 2000 dzieci nie bedzie naciągane a wręcz zaniżone o jakieś 50 %
www.opoka.org.pl/varia/msze/danepodstawowe.html
12-03-2014 20:24 
 0 na 2
Ulydighet (242 punktów)
>No przecież życzliwie napisałem, że naciągane, a nie wyssane z brudnego palca.

Obaj dobrze wiemy, że stać Pana na więcej.
07-03-2014 10:00 
 Ocena 5 na 5
Grzegorz (5685 punktów)
>Ten Bilbord jest przypomnieniem krzywd tych ludzi i odpowiedzialności JP2 i kościoła katolickiego.
Tyle że umieszczanie na nich JP2 jest akurat słabym pomysłem - nie ma dowodów ani na to że to jego rodzina, ani też na to że czuli się przez niego skrzywdzeni.

Jak już to dużo lepszym przykładem byłaby choćby taka sprawa:
wyborcza.p(*)l_ojcem_trzyletniego_Kuby.html

Badania DNA są, sprawa sądowa przeprowadzona, "rodzina" czuje się pokrzywdzona przez działania kurii...
07-03-2014 11:15 
 Ocena 15 na 15
KORUND (4922 punktów)
>>Ten Bilbord jest przypomnieniem krzywd tych ludzi i odpowiedzialności JP2 i kościoła katolickiego.
>Tyle że umieszczanie na nich JP2 jest akurat słabym pomysłem - nie ma dowodów ani na to że to jego rodzina, ani też na to że czuli się przez niego skrzywdzeni.

-Jeżeli Wojtyle można przypisać jakieś krzywdy, to największe są te poczynione w ludzkich głowach. Nikt w historii Polski nie miał chyba większego udziału w krzewieniu w społeczeństwie religijnych nonsensów. Całe rzesze ludzi dostawały małpiego rozumu, jak nastolatki na koncertach Bibera. Sam plakat jest bardziej antyklerykalny niż ateistyczny, bo nie uderza w papieża jako naczelnego głosiciela religijnych absurdów, lecz jedynie podważa jego "czystość", a więc jakby i świętość. Choć dla mnie to byłby akurat przejaw jego normalności i człowieczeństwa, gdyby istotnie miał rodzinę. Więc jeżeli wyznawcy ewangelicznych andronów chcą go uznawać za świętego to ich wola. Jaka ideologia, tacy święci. To co mnie razi, to masowe nadawanie jego imienia wszelkim instytucjom w tym kraju, które powinny mieć charakter świecki. Naczelny głosiciel zabobonów nie powinien być patronem żadnej placówki edukacyjnej.
07-03-2014 16:37 
 Ocena 4 na 4
kogut59 (3090 punktów)
>Tyle że umieszczanie na nich JP2 jest akurat słabym pomysłem - nie ma dowodów ani na to że to jego rodzina, ani też na to że czuli się przez niego skrzywdzeni.
JP2 był zwierzchnikiem kościoła katolickiego i podobnie jak w wypadkach ukrywania pedofilii jest odpowiedzialny w całości za krycie swoich pracowników w nie tylko moralnym oszustwie jakim jest wyparcie się własnego potomstwa. W cywilnym życiu każdy ojciec jeśli nie czuje się zobowiązany do utrzymania własnego potomstwa jest zmuszany sądownie czy tez nie ?
07-03-2014 11:56 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>.istnieje ok. 2000 dzieci księży pozbawionych oficjalnie alimentów i ojca.
"Oficjalny brak alimentów i ojca" to patologia społeczna z całkiem innej półki. Nie ma ona żadnego związku z ateizmem i naruszaniem zasad świeckości państwa, a z klerykalizmem kraju związek ma w zasadzie nikły.
07-03-2014 16:28 
 Ocena 4 na 4
kogut59 (3090 punktów)
>>.istnieje ok. 2000 dzieci księży pozbawionych oficjalnie alimentów i ojca.
>"Oficjalny brak alimentów i ojca" to patologia społeczna z całkiem innej półki. Nie ma ona żadnego związku z ateizmem i naruszaniem zasad świeckości państwa, a z klerykalizmem kraju związek ma w zasadzie nikły.
Nazywać to zjawisko "patologia społeczna"? Adekwatnie byłoby problemem społecznym stworzonym przez kościół katolicki na czele którego stoją obłudni papieże w tym JP2. Cala hierarchia krk śmieje się w nos własnym wiernym a koszty wychowania "dzieci kościoła" ponosi cale społeczeństwo.
07-03-2014 17:14 
 Ocena 1 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Cala hierarchia krk śmieje się w nos własnym wiernym
Dobrze im tak.

>koszty wychowania "dzieci kościoła" ponosi cale społeczeństwo.
Za ten stan rzeczy odpowiedzialne są też matki. Poza tym dzieci księży są dziećmi księży, a nie żadnego "kościoła". A zważywszy, że księża są rozpoznawalni i niełatwo im się przedzierzgać w "cywilów" zapewne ich dzieci stanowią bardzo niewielki margines.

A jeszcze dodam, że parafianki romansujące z księżmi psują Kościół od środka, powinniśmy więc ich działania popierać.
07-03-2014 19:34 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>parafianki romansujące z księżmi psują Kościół od środka...

Co w końcu jest centrum
Kościoła: serce Jezusa
czy pochwa?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-03-2014 19:49 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Co w końcu jest centrum
>Kościoła: serce Jezusa
>czy pochwa?
Jezus na pewno jest w centrum chrześcijaństwa.
07-03-2014 20:21 
 Ocena 3 na 3
maniek1 (3407 punktów)
>>
>Jezus na pewno jest w centrum chrześcijaństwa.>
A ja głupi zawsze myślałem, że Lolek - bohater tego wątku.
07-03-2014 20:18 
 Ocena 5 na 5
maniek1 (3407 punktów)
.
>A jeszcze dodam, że parafianki romansujące z księżmi psują Kościół od środka, powinniśmy więc ich działania popierać.
Kościół wystarczająco jest umoczony w szambie przez mi. światowej skali pedofilskie lobby, że nie potrzebuje romansujących parafianek (takie fakty katolikom nie otwierają oczu, tylko zachęcają do walki w obronie "szykanowanych" księży).
embe (1266 punktów)
A czy moglibyście to wieszać bez powoływania się na ateizm, świeckość i antyklerykalizm?

Moja etyka, która jest związana z moim ateizmem i świeckością, i która prowadzi do negatywnej oceny KrK posuniętej do antyklerykalizmu zakazuje mi grzebania w prywatnych sprawach martwego człowieka, zwłaszcza tylko na podstawie materiałów SB..

Dowody, zdobądźcie wpierw dowody: badania genetyczne, wywiady z zainteresowanymi, a dopiero potem zastanówcie się czy naprawdę warto, czy zachowanie takie spełnia wasze standardy etyczne..
Marcin Śrama (1270 punktów)
>

Rozumiem, że chcecie dobrze i być może dla katolików takie postawienie sprawy dyskredytuje Jana Pawła II, jednak z bardziej racjonalnego punktu widzenia, co jest złego w tym, że człowiek nie rezygnuje z założenia rodziny w imię swojego urojonego Boga. Celibat nie przystaje do rzeczywistości, to wiadomo lecz przedstawianie papieża z rodziną sprawiło, że po raz pierwszy w życiu poczułem do niego sympatię , a to chyba nie było waszym celem.

Poza tym wątpię, aby Jan Paweł II był w stanie stworzyć zdrową relację z kobietą- na podstawie jego wypowiedzi nt. rodziny można uznać go raczej za mizoginistę.
D.Sprenglewski (426 punktów)
>Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.

Billboard nie dość, że brzydki, to w dodatku niepotrzebny. Oburzeni nie zrozumieją przesłania. Zamiast uderzać w osobę i jej życie prywatne, lepiej wykazywać błędy w działaniu "służbowym", a wyniki szeroko rozpowszechniać.

Pozdrawiam
12-03-2014 12:50 
 Ocena 3 na 3
Adam Labiak (17 punktów)
>>Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.

Ano myślę:

1) Jak rozumiem ateiści bardzo sobie cenią moralność ( akcja: nie kradnę, nie zabijam itp ). Moje pytanie jest czy autorzy mają poważne dowody na to że Karol Wojtyła miał romans i dziecko z takowego. Jeśli nie mają, to publiczne sugerowanie tego jest z moralnego punktu widzenia nie dopuszczalne. Można kogoś nie lubić, można kogoś uważać za szkodnika, można uważać iż jego działalność jest/była zła. Nie upoważnia to jednak to kłamania na jego temat.
2) Przeciętny zjadacz chleba - taki letni Katolik lub osoba powoli odsuwająca się od KK - niby wierzy ale do KK nie chodzi, a wierze nie myśli - jak zobaczy taki plakat a potem komentarze historyków ( a te są jednoznaczne, że to prowokacja ubecka ) to pomyśli że ateiści posuwają się do kłamstw na temat JPII. Jeśli potem jakakolwiek inna organizacja racjonalistów/ateistów itp. będzie oskarżała JPII o inne i to dużo poważniejsze sprawy ( jak najbardziej słusznie, mając tony dowodów ) to większość owych letnich katolików w nic nie uwierzy. To trochę tak jak z owym Jasiem który kłamał razi drugi a za trzecim razem powiedział prawdę, tylko już mu nikt nie wierzył.

Jeśli owa organizacja zdecyduje się na postawienie tego plakatu to musi mieć dowody. Jeśli ich nie ma to radzę wszystkim porządnym ateistom/racjonalistom trzymać się od nich z daleka.
hunbin (2274 punktów)

>Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.

Hipoteza odnośnie której nie dysponujemy żadną metodą weryfikacji, powinna pozostać w sferze domysłów i spekulacji.
Przy założeniu czysto spekulacyjnym, że dałoby się ową hipotezę potwierdzić, widać jedynie normalnego człowieka z rodziną - pomysł zniesienia celibatu w kościele to pomysł któremu bym sam kibicował. Jeżeli JP 2 byłby ojcem w sensie biologicznym nie zmieni to absolutnie nic w jego wizerunku (jak dlamnie najwyżej nieco poprawi).

Przyznam, że wolę księży którzy posiadają własne dzieci niźli cudze.

Cała "kampania" jest, żałosna i wyraźnie pokazuje, że wsród ateistów jest wielu głęboko wierzących pozbawionych rozumu...

>W chwili obecnej planowany jest jeden bilbord ale fundacja chce we współpracy ze sprzymierzonymi
>organizacjami i przy pomocy Was wszystkich pokazać tę "prawdę" na billboardach we wszystkich
>miastach Polski.

Mam nadzieję, że inicjatywa owa zostanie zignorowana, prowokacje niskich lotów w stylu posłanek PiS.

>A jak się uda z tym i znajdą się pieniądze, to pokażą też "hitlerowskiego prymasa 1000-lecia".

Nie zapomnijcie też o pokazaniu własnego wyniku w teście IQ, jestem zwolennikiem udziału ludzi niepełnosprawnych intelektualnie w życiu społecznym, ale niekoniecznie chciałbym aby ich wizja świata dominowała w publicznym dyskursie.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Dawid Lipiński (32 punktów)
Osobiście uważam, że cały ten billboard jest wyjątkowo niedorzeczny i może przynieść tylko więcej szkody ateistom niż pożytku. Na ogół ateiści zwykli określać siebie mianem racjonalistów, a tego typu akcje co najwyżej dowodzą, że jest inaczej (i niestety wiele wypowiedzi komentatorów tego wątku to potwierdza). Racjonalizm odwołuje się do logiki i nauki, natomiast w tym wypadku mamy do czynienia z argumentem (czy może raczej atakiem) ad personam. Już ojciec współczesnej nauki, Robert Boyle, był przeciwnikiem stosowania tego typu argumentacji. Ateiści, agnostycy, a tym bardziej racjonaliści powinni podnosić merytoryczne dyskusje, a nie bawić się w oparte na plotkach czyste politykierstwo.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365