 |
Co dokładnie racjonalista odrzuca? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2013 20:47 | meercat (934 punktów) | Co dokładnie racjonalista odrzuca? | Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?
Horoskopy, wróżby, Tarota, I-Ching, "efekt placebo", Feng Shui, orgon, szerokopojętą medycynę alternatywną, szamanizm, bioenergoterapię, czarną magię, białą magię, pozaziemskie pochodzenia kręgów itd., zabobony, przesądy ?
Czy coś pominęłam? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 7 | worek kości (2937 punktów) | >Czy coś pominęłam?
Może pominęłaś wrzucenie tego wątku do bazgrołów? Just sayin'.
bembergiem w berg
|
|
4 na 4 | Jacholek (5699 punktów) | Z grubsza wszystko co się daje zakwalifikować jako pseudonauka, chyba że chodzi wyłącznie o formę zabawy towarzyskiej (ateista nie powinien rezygnować z poczucia humoru).
|
|
6 na 6 | DEMONICON (4893 punktów) | > Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?> Horoskopy, wróżby, Tarota, I-Ching, "efekt placebo", Feng Shui, orgon, szerokopojętą medycynę> alternatywną, szamanizm, bioenergoterapię, czarną magię, białą magię, pozaziemskie pochodzenia> kręgów itd., zabobony, przesądy ?> Czy coś pominęłam?Ważną rzecz, określenie racjonalisty. Co oznacza postawa racjonalna? Kiedy można mówić o człowieku, że jest racjonalistą? Czy istnieje więcej niż jeden "gatunek" racjonalisty? Bo z powyższego wynika, że racjonalistą jest ten, który: odrzuca jasnowidzenie, religijność, horoskopy, wróżby, tarota, i-ching, "efekt placebo", Fen Shui, orgon, szerokopojętą medycynę alternatywną, szamanizm, bioenergoterapię, czarną magię, pozaziemskie pochodzenia kręgów, zabobony, przesądy ... dopisywać można dalej ... I teraz, żeby na bazie twojej wypowiedzi określić racjonalistę, trzeba zdefiniować i opisać wszystkie powyższe i inne jeszcze odrzucenia. Więc ja, jako np. nie wiedzący nic o racjonalizmie jestem automatycznie zniechęcony do poznawania tego czegoś ... Zrobiłaś coś podobnego do poniższego: Kto wg was nie jest kucharzem? Masz zbiór skończony, zanurzony w zbiorze nieskończonym i opisujesz ten zbiór skończony używając wszystkich elementów dopełnienia zbioru skończonego. Tak mnie uczono na zajęciach z logiki. Może błędnie ... Pozdrawiam
|
|
 | | meercat (934 punktów) | Z logiki miałam 3+, wiec nie będę się z Tobą mierzyć. Zetknęłam się tu w ostatnim czasie z 4 wątkami przeciwko jasnowidzeniu i stąd forma mojej wypowiedzi.
|
|
|  | 1 na 1 | DEMONICON (4893 punktów) | > Z logiki miałam 3+, wiec nie będę się z Tobą mierzyć.Ależ proszę się mierzyć.  Nie czuję się nieomylny w osadach własnych. Staram się zawsze zwracać uwagę na to, jak moje pytanie może odebrać druga osoba. Ludzie lubią wygodniejsze i mniej wymagające formuły. Chodziło mi o to, aby zwrócić na coś Tobie uwagę, na pewno nie przygryźć, bo tego nie lubię, a na pewno nie sprawia mi to przyjemności. Wolę pozytywne formy określania. (Czym coś jest? Negatywna, to czym coś nie jest?) Statystycznie mniej zajmują treści, która jest konieczna do wystarczającego wytłumaczenia "słuchaczowi", współrozmówcy ... Ale nawet pozytywna definicja racjonalizmu nie jest jednoznaczna, zależy od wyjściowych memów. Racjonalizm na bazie filozofii, na bazie metod nauki, na bazie działania ludzkiego umysłu. Na pewno nie jest to banalne i zawsze też można coś przeoczyć.  Nikt i nic nie jest perfekt. Pozdrawiam
|
|
9 na 9 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?> Horoskopy, wróżby, Tarota, I-Ching, "efekt placebo", Feng Shui, orgon, szerokopojętą medycynę> alternatywną, szamanizm, bioenergoterapię, czarną magię, białą magię, pozaziemskie pochodzenia> kręgów itd., zabobony, przesądy ?> Czy coś pominęłam? Sporo  A lista nie jest skończona, bo ludzka "kreatywność" jest nieskończona 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
 | | meercat (934 punktów) | Dzięki, o coś takiego mi chodziło  Numerologia, astrologia, refleksologia, telepatia ... Nie sądziłam, że akupunktuta też. Ciekawe dlaczego? Bo nie wiadomo jak działa? Czy dlatego, że nie ma prawa działać? Detox ?! Mówimy o tym detoksie, któremu są poddawani narkomani?!
|
|
|  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Nie sądziłam, że akupunktuta też. Ciekawe dlaczego? Bo nie wiadomo jak działa? Czy dlatego, że nie ma prawa działać?pewno dlatego, że nie ma dowodów, że działa  > Detox ?! Mówimy o tym detoksie, któremu są poddawani narkomani?!chyba nie, chyba chodzi o "oczyszczanie ciała z toksyn" przez różne specyfiki i głodówkę, coś mi się obiło o uszy  i kamyczek do ogródka obrońców silnika forum: przerobił obrazek tak, że stał się ledwo czytelny...
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| |  | | meercat (934 punktów) |
>i kamyczek do ogródka obrońców silnika forum: przerobił obrazek tak, że stał się ledwo czytelny...
Fakt. Musiałam go sobie ściągnąć przez google.
|
|
|  | 9 na 9 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Nie sądziłam, że akupunktura też. Ciekawe dlaczego? Bo nie wiadomo jak działa?Wiadomo jak działa - jak placebo. Nie ma większego znaczenia, gdzie wbijasz igły ( lektura). Nawiasem mówiąc, nie odrzucamy samego "efektu placebo" (bo on akurat działa), tylko próby nazywania "medycyną" opartych na nim terapii.
|
|
|  | 2 na 2 | Ania. (14138 punktów) | > Dzięki, o coś takiego mi chodziło  > Numerologia, astrologia, refleksologia, telepatia ...> Nie sądziłam, że akupunktuta też. Ciekawe dlaczego? Bo nie wiadomo jak działa? Czy dlatego, że nie ma prawa działać?Jeśli nie wiemy jak działa, to badamy to. Ale można dość prosto wykazać z obiektywnych badaniach, że działa. Np. nie znamy (jak sądzę) mechanizmu działania efektu placebo ale wiemy, że jest. Wychodzi w testach. > Detox ?! Mówimy o tym detoksie, któremu są poddawani narkomani?!Nie sądzę. Raczej o tych cudach na detoksykację, typu plastry na stopę.
|
|
1 na 1 | Paweł # (61 punktów) | >co dokładnie racjonalista odrzuca ? To co nie jest potwierdzone. Proste.
Staram się!
|
|
 | 6 na 6 | baszarteg (2319 punktów) | > >co dokładnie racjonalista odrzuca ?> To co nie jest potwierdzone. Proste.W książce Michio Kaku "Fizyka rzeczy niemożliwych" jest taki fragment -"Wielu fizyków podziela słynne powiedzenie T.H. White'a, który w Był sobie raz na zawsze król napisał: "Wszystko, co nie jest zabronione, jest obowiązkowe!"1. W fizyce ciągle znajdujemy dowody na potwierdzenie tej tezy. Jeżeli nie istnieje prawo fizyki wyraźnie zakazujące istnienia jakiegoś nowego zjawiska, w końcu odkrywamy, że ono występuje...Wnioskiem wypływającym ze stwierdzenia T.H. White'a może być: "Wszystko, co nie jest niemożliwe, jest obowiązkowe!". Dlatego wydaje mnie się że lepsze jest dla racjonalisty ,jeśli chce on zasłużyć na ów zaszczytny tytuł  jest nie odrzucać a priori wszystkiego co nie jest potwierdzone ,tylko zachowanie wobec "niepotwierdzonego" duuużą dozę sceptycyzmu ...  Inny ciekawy fragment z tej samej książki - "W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku Robert Goddard, twórca współczesnej techniki rakietowej, spotkał się ze zdecydowaną krytyką ze strony ludzi, którzy twierdzili, że rakiety nigdy nie będą mogły latać w przestrzeni kosmicznej. Prześmiewczo nazywali jego poszukiwania "wariactwem Goddarda". W roku 1921 redaktorzy "New York Timesa" tak wyśmiewali pracę dr. Goddarda: "Profesor Goddard nie rozumie związku pomiędzy akcją i reakcją, nie uświadamia sobie konieczności dysponowania czymś lepszym niż próżnia, co mogłoby spowodować reakcję. Wydaje się, że brakuje mu podstawowej wiedzy, którą codziennie wbija się do głowy uczniom szkół średnich". Rakiety nie mogą latać w przestrzeni kosmicznej, twierdzili oburzeni redaktorzy, ponieważ nie ma tam powietrza, od którego można się odpychać."
|
|
|  | 1 na 1 | rafael 77 (456 punktów) | > >>co dokładnie racjonalista odrzuca ?> >To co nie jest potwierdzone. Proste.> W książce Michio Kaku "Fizyka rzeczy niemożliwych" jest taki fragment -"Wielu fizyków podziela słynne powiedzenie T.H. White'a, który w Był sobie raz na zawsze król napisał: "Wszystko, co nie jest zabronione, jest obowiązkowe!"1. W fizyce ciągle znajdujemy dowody na potwierdzenie tej tezy. Jeżeli nie istnieje prawo fizyki wyraźnie zakazujące istnienia jakiegoś nowego zjawiska, w końcu odkrywamy, że ono występuje...Wnioskiem wypływającym ze stwierdzenia T.H. White'a może być: "Wszystko, co nie jest niemożliwe, jest obowiązkowe!".> Dlatego wydaje mnie się że lepsze jest dla racjonalisty ,jeśli chce on zasłużyć na ów zaszczytny tytuł jest nie odrzucać a priori wszystkiego co nie jest potwierdzone ,tylko zachowanie wobec "niepotwierdzonego" duuużą dozę sceptycyzmu.Zgadzam się z tym stwierdzeniem w zupełności.Prawdziwy racjonalizm zawsze wiąże się z empiryzmem,falsyfikacją teorii oraz metodologią naukową.
|
|
6 na 6 | Scorp (5381 punktów) | >Horoskopy, wróżby, Tarota,..... Czy coś pominęłam?
Nie tak. Racjonalista odrzuca nieracjonalny sposób myślenia.
Wyniki eliminują się automatycznie. -
|
|
 | 1 na 1 | meercat (934 punktów) |
>Nie tak. Racjonalista odrzuca nieracjonalny sposób myślenia.
Nie każdy. Racjonalista nie da rady wyeliminować irracjonalnych zachowań, myśli i uczuć. Nie ma nad tym władzy. To są odruchy. Wiara w coś jest odruchem, instynktem.
|
|
|  | 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | >>Nie tak. Racjonalista odrzuca nieracjonalny sposób myślenia. >Nie każdy.
Wtedy jest... racjonalny inaczej
>Racjonalista nie da rady wyeliminować irracjonalnych zachowań, myśli i uczuć. Nie ma nad tym władzy. To są odruchy.
Pomieszanie z poplątaniem. Myśli i uczucia nie są 'sposobem myślenia', nie są też odruchami. Zachowania odruchowe leżą w innym obszarze niż obejmuje racjonalizm. Ocena racjonalności nie stosuje się do emocji i odruchów, a wyłącznie do zachowań wykalkulowanych.
> Wiara w coś jest odruchem, instynktem.
??? -
|
|
|  | 2 na 2 | Ania. (14138 punktów) | >>Nie tak. Racjonalista odrzuca nieracjonalny sposób myślenia. >Nie każdy. Racjonalista nie da rady wyeliminować irracjonalnych zachowań, myśli i uczuć. Nie ma nad tym władzy. Oczywiście, ale na tym polega racjonalność, aby te pierwotne odruchy poskromić i zrozumieć ich przyczyny. Wtedy łatwiej jest opanować je - bo każdy przecież jakoś panuje nad emocjami, w końcu nie bzykamy się na ulicach, nie zabijamy każdego kto nas wkurzy itd. Panujemy nad sobą, w dużo większym stopniu niż sądzisz. czywiście nie w 100%.
>To są odruchy. Nie, to nie są odruchy.
> Wiara w coś jest odruchem, instynktem. Nie, nie jest to ani odruch, ani instynkt. Odruch nie jest też instynktem. Wiara to przekonanie, światopogląd, sposób myślenia. Odruch to reakcja na określony bodziec, może być wrodzona, jak odruch kolankowy, lub wyuczona, jak ślinienie się na widok nazwy McDonalds. Niektórzy mają. Instynkt to wrodzone sposoby reakcji lub zachowań, ułatiawające lub umożliwiające przetrwanie. Instynktem jest lęk przez wężami i pająkami. Instynktownie łososie płyną w górę rzeki.
Mylisz wszystkie pojęcia, od razu widać, że jesteś zupełnym laikiem. Nie dziwi mnie zatem miszmasz w Twojej głowie.
|
|
5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?
Trudno wymieniać nieskończoną liczbę bzdur, które racjonalista odrzuca, bo ciągle są wymyślane nowe i zbiór nigdy nie będzie aktualny. Prościej jest określić na czym racjonalista opiera swoją wiedzę i wszystko co nie spełnia warunków będzie automatycznie odrzucone.
|
|
 | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Trudno wymieniać nieskończoną liczbę bzdur, które racjonalista odrzuca, bo ciągle są wymyślane nowe i zbiór nigdy nie będzie aktualny.> Prościej jest określić na czym racjonalista opiera swoją wiedzę i wszystko co nie spełnia warunków będzie automatycznie odrzucone.a ciekawiej będzie zapytać, w co nieracjonalnego wierzy każdy racjonalista ?  Bo założę się, że każdy z nas, nieświadomie lub pół świadomie, ma jakieś swoje obszary nieracjonalności. Ja, na przykład, byłem przez wiele lat audiofilem  I broniłem tej głupoty zażarcie 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| |  | 3 na 3 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >a ciekawiej będzie zapytać, w co nieracjonalnego wierzy każdy racjonalista ? Bo założę się, że każdy z nas,> Nie przypominam sobie nic takiego. Może po prostu potrafię zracjonalizować sobie każde wierzenie?  zapewne  Nasz tutejszy naczelny racjonalista wciąż jest audiofilem i nie ma z tym problemu 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | |  | 3 na 3 | hamelet (65 punktów) | > >>a ciekawiej będzie zapytać, w co nieracjonalnego wierzy każdy racjonalista ? Bo założę się, że każdy z nas,> >Nie przypominam sobie nic takiego. Może po prostu potrafię zracjonalizować sobie każde wierzenie?  > zapewne Nasz tutejszy naczelny racjonalista wciąż jest audiofilem i nie ma z tym problemu > o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.comRacjonalizm jako postulat, żeby człowiek postępował zawsze zgodnie z rozsądkiem jest ok, ale w innym znaczeniu słowo racjonalizm polega na twierdzeniu, że rozum, tj. doświadczenie i wnioskowanie wystarczają, aby znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania, jakie człowiek może sobie postawić. Więc nieracjonalnym w drugim znaczeniu słowa racjonalny jest wiara, że rozum człowieka jest wstanie rozwiązać wszystkie problemy jakie się przed nim pojawią.
|
|
| | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Racjonalizm jako postulat, żeby człowiek postępował zawsze zgodnie z rozsądkiem jest ok, ale w innym znaczeniu słowo racjonalizm polega na twierdzeniu, że rozum, tj. doświadczenie i wnioskowanie wystarczają, aby znaleźć odpowiedź na wszystkieto wystarczają ? > pytania, jakie człowiek może sobie postawić. Więc nieracjonalnym w drugim znaczeniu słowa racjonalny jest wiara, że rozum człowieka jest wstanie rozwiązać wszystkie problemy jakie się przed nim pojawią.> czy nie ?  Moim zdaniem człowiek rozwiąże wszystkie zagadki świata, ale na to trzeba czasu 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | |  | | hamelet (65 punktów) | > >Racjonalizm jako postulat, żeby człowiek postępował zawsze zgodnie z rozsądkiem jest ok, ale w innym znaczeniu słowo racjonalizm polega na twierdzeniu, że rozum, tj. doświadczenie i wnioskowanie wystarczają, aby znaleźć odpowiedź na wszystkie> to wystarczają ?> >pytania, jakie człowiek może sobie postawić. Więc nieracjonalnym w drugim znaczeniu słowa racjonalny jest wiara, że rozum człowieka jest wstanie rozwiązać wszystkie problemy jakie się przed nim pojawią.> >> czy nie ?  > Moim zdaniem człowiek rozwiąże wszystkie zagadki świata, ale na to trzeba czasu  > o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.comChoćby podanie ile dokładnie wynosi liczba pi, czy pierwiastek z dwóch jest niemożliwe. Nawet gdyby dysponowało się dowolnym czasem życia, to i tak można by tylko podać kolejne przybliżenia, nigdy dokładnej liczby. Mod: Kasuj zbędne cytowania.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >Moim zdaniem człowiek rozwiąże wszystkie zagadki świata, ale na to trzeba czasu  > Choćby podanie ile dokładnie wynosi liczba pi, czy pierwiastek z dwóch jest niemożliwe. Nawet gdyby dysponowało się dowolnym czasem życia, to i tak można by tylko podać kolejne przybliżenia, nigdy dokładnej liczby.ale to nie jest zagadka, tylko niemożliwość podania dokładnego pomiaru, z uwagi na określoną wielkość wzorca 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | |  | | hamelet (65 punktów) | > >>Moim zdaniem człowiek rozwiąże wszystkie zagadki świata, ale na to trzeba czasu  > >Choćby podanie ile dokładnie wynosi liczba pi, czy pierwiastek z dwóch jest niemożliwe. Nawet gdyby dysponowało się dowolnym czasem życia, to i tak można by tylko podać kolejne przybliżenia, nigdy dokładnej liczby.> ale to nie jest zagadka, tylko niemożliwość podania dokładnego pomiaru, z uwagi na określoną wielkość wzorca  > o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.comJeśli jest niemożliwością podanie dokładnego pomiaru, to jak tu mówić o rozwiązywaniu zagadek świata, no chyba że założy się, iż rozwiązanie zagadki jest tylko przybliżone, tylko czy wtedy jest to rozwiązanie ? Mod: Konsekwencjami ignorowania uwag moderacji na tym forum są Ośla ławka i ban. Zatem po raz ostatni nalegam - kasuj zbędne cytowania.
|
|
4 na 4 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | co dokładnie racjonalista odrzuca ?
Na tak postawione pytanie nie ma - w mojej ocenie - odpowiedzi. Jeżeli założysz, że coś odrzucasz albo przyjmujesz, dlatego że jesteś racjonalistą niczym nie różnisz się od religianta. Przyjęcie albo odrzucenie czegokolwiek jest uwarunkowane wieloma czynnikami, których nie sposób nigdy określić ani wymienić. Możemy szukać - jak to się ładnie nazywa - wspólnego mianownika, który stanowić będzie wzorzec do oceny/ określenia warunków ( jak napisał Jan Werbiński ).
|
|
 | | hamelet (65 punktów) | > co dokładnie racjonalista odrzuca ? >Na tak postawione pytanie nie ma - w mojej ocenie - odpowiedzi. >Jeżeli założysz, że coś odrzucasz albo przyjmujesz, dlatego że jesteś racjonalistą niczym nie różnisz się od religianta. Przyjęcie albo odrzucenie czegokolwiek jest uwarunkowane wieloma czynnikami, których nie sposób nigdy określić ani wymienić. > Możemy szukać - jak to się ładnie nazywa - wspólnego mianownika, który stanowić będzie wzorzec do oceny/ określenia warunków ( jak napisał Jan Werbiński ). >
Jeśli jak z powyższego wynika, przyjęcie lub odrzucenie czegokolwiek jest niemożliwe, ze względu na brak możliwości określenia wszystkich danych określających dany wybór, to w jaki sposób szukać wspólnego mianownika. Wspólnym mianownikiem może wtedy stać się zwykły koniunkturalizm polagający m. In. Na dążeniu do własnego lub danej grupy wspólnego interesu, widokiem przyszłej korzyści, zgody w imię przyszłych korzyści itd.
|
|
|  | | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | Wspólnym mianownikiem może wtedy stać się zwykły koniunkturalizm polagający m. In. Na dążeniu do własnego lub danej grupy wspólnego interesu, widokiem przyszłej korzyści, zgody w imię przyszłych korzyści itd.
O ile zaczniemy się zastanawiać co musimy przyjąć, a co odrzucić aby......., jaki ma być wspólny mianownik dla wszystkich a nie konkretnych zagadnień, wówczas inaczej być nie może.
|
|
| |  | | hamelet (65 punktów) | > Wspólnym mianownikiem może wtedy stać się zwykły koniunkturalizm polagający m. In. Na dążeniu do własnego lub danej grupy wspólnego interesu, widokiem przyszłej korzyści, zgody w imię przyszłych korzyści itd. >O ile zaczniemy się zastanawiać co musimy przyjąć, a co odrzucić aby......., jaki ma być wspólny mianownik dla wszystkich a nie konkretnych zagadnień, wówczas inaczej być nie może.
Co inaczej być nie może ?
|
|
2 na 2 | galvani (1345 punktów) | >Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?
Zapomniałaś o najważniejszym, o mariologii!!!
|
|
3 na 3 | embe (1266 punktów) | >Czy coś pominęłam? Chyba sprawę podstawą, bo różnica pomiędzy odrzuceniem, a nie przyjęciem z braku dowodów jest zasadnicza. Choć kim tak naprawdę jest racjonalista..?
|
|
6 na 6 | Luxuria (526 punktów) | Racjonalista odrzuca twierdzenia, które nie są poparte dowodem.
Robienie listy wszystkich rzeczy, które nie są dowiedzione lub zademonstrowane moim zdaniem mija się z celem. Zresztą, takich twierdzeń jest nieskończona liczba. Nawet zbiór twierdzeń, w które wierzy jakaś grupa ludzi jest na tyle szeroki, że ciężko go na bieżąco uaktualniać.
Btw, nie wiem, co autor miał na myśli przez odrzucanie "efektu placebo"; to jest prawdziwy efekt.
|
|
4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ? >Horoskopy, wróżby, Tarota, I-Ching, "efekt placebo", Feng Shui, orgon, szerokopojętą medycynę >alternatywną, szamanizm, bioenergoterapię, czarną magię, białą magię, pozaziemskie pochodzenia >kręgów itd., zabobony, przesądy ?
Niczego nie powinien odrzucać. Po prostu czeka na dowody.
|
|
3 na 3 | Grzegorz (2117 punktów) | Moje typy do odrzucenia to dogmatyzm wraz z przekonaniem o "jedyniesłuszności" głoszonych przez siebie poglądów, które z resztą jest najczęściej owego dogmatyzmu pochodną. A tak a propos np. wróżbiarstwa i prognozowania przyszłości jako ciekawostkę mogę tu podać badania dotyczące trafności rekomendacji jakich udzielały biura maklerskie (a więc eksperci) dla polskich akcji (badano 102 rekomendacje) w styczniu 2011 r. Otóż trafność tych rekomendacji wyniosła ... 31% co oznacza, że posługując się dowolną metodą czysto losową np. rzut monetą można było osiągnąć lepsze wyniki niż postępując zgodnie z fachowymi rekomendacjami  Biorąc pod uwagę iż inwestując zgodnie z opinią fachowców można było doprowadzić się do ruiny poważnie zastanowiłbym się nad zastosowaniem dowolnej innej metody z tarotem włącznie - możliwe że okazałby się skuteczniejsza  Swego czasu przeprowadzono też znacznie szersze badania - przez okres 20 lat badano opinie różnych speców od polityki, ekonomii ale także publicystów i ludzi biznesu odnośnie prognoz dotyczących świata gospodarki i polityki i wyszła ... totalna klapa np. opinie ekspertów miały tą samą trafność co laików i niewiele przewyższały trafnością rzeczony rzut monetą, a prognozy analityków rynków można było spokojnie potraktować jako anty wskaźniki - czyli robiąc dokładnie odwrotnie można było odnieść sukces  Badania przeprowadził Philip Tetloc: en.wikipedia.org/wiki/Philip_E._TetlockNa koniec więc do listy dorzucam jeszcze - zadufanie ekspertów opierających się na swojej głębokiej wiedzy. Pozdrawiam
|
|
4 na 6 | Sylwek (15472 punktów) | >Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ? >"efekt placebo"
Odrzuca efekt placebo? LOL.
|
|
| Kiełczewski (439 punktów) |
>Czy coś pominęłam?
przeczytałem sporo (nie wszystkie) wypowiedzi w Twoim linku i dochodzę do wniosku,że racjonalizm nie jest tym,owym i itd.,ale jest ........... .wg.mnie(kolejna teoria)racjonalizmem jest to wszystko co nie jest iracjonalne.Sofizmaty ułatwiają życie.Może głupie ależ jakie proste.
|
|
 | | hamelet (65 punktów) | >>Czy coś pominęłam? > przeczytałem sporo (nie wszystkie) wypowiedzi w Twoim linku i dochodzę do wniosku,że racjonalizm nie jest tym,owym i itd.,ale jest ........... .wg.mnie(kolejna teoria)racjonalizmem jest to wszystko co nie jest iracjonalne.Sofizmaty ułatwiają życie.Może głupie ależ jakie proste. >
Bzdura, sofizmaty prowadzą do wieloznaczności i niedomówień i wcale nie ułatwiają życia, ale prowadzą do wielu nieporozumień i zafałszowań.
|
|
4 na 4 | DeeDee (822 punktów) | Głupotę i tkwienie w błędzie pomimo licznych dowodów go obalających, jak również postawę "umysłu zamkniętego" na fakty i logiczną argumentację.
|
|
 | | baszarteg (2319 punktów) | > tkwienie w błędzie pomimo licznych dowodów go obalających, jak również postawę "umysłu zamkniętego" na fakty i logiczną argumentację.Owszem, krytyczna postawa poznawcza, polegająca na kontroli prawdziwości każdego twierdzenia, gotowości do analizy i sprawdzania własnych poglądów w świetle nowych faktów to konkret. > GłupotęTen argument bym sobie darował , samo pojęcie jest tak ogólne i zależne od tylu zmiennych że w zasadzie niewiele wnosi do dyskusji . Biorąc pod uwagę podany powyżej przeze mnie przykład "Roberta Goddarda"(który tak naprawdę w historii odkryć nie jest czymś wyjątkowym )należy tylko się cieszyć iż puszczał on mimo uszu podobne racje . Z resztą czym innym jak sądzę jest stwierdzenie że mamy do czynienia z tzw .ewidentną głupotą na podstawie konkretnego przypadku a czym innym tworzenie "indeksów -oczywistej głupoty "i wrzucanie do niego choćby efektu placebo .
|
|
5 na 5 | Brzostowski (7067 punktów) | >Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?
Racjonalista niczego nie odrzuca, tylko określa aktualnie prawdopodobieństwo istnienia, skuteczności itd... Jeśli prawdopodobieństwo czegoś jest wg niego bliskie zero, nie zajmuje się tym i uznaje, że to nie istnieje/jest nieskuteczne/głupie itd...
|
|
1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?<< To trochę jak z ateistą, czyli określaniem kogoś poprzez to, kim nie jest. Po prostu, racjonalista to ktoś posługujący się rozumem i logicznym rozumowaniem. Tyle i tylko tyle. A priori niczego nie odrzuca. Raczej w miarę jak spotyka się z przejawami czegoś, co jest sprzeczne z logiką, przestaje się tym interesować. A tych bzdur niewartych uwagi jest zbyt wiele, żeby je wymienić.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Jeśli jesteś człowiekiem praktycznym i racjonalnie, krytycznie biorącym życie, to niczego nie odrzucasz, bierzesz to co może się Tobie przydać, lub poprawić samopoczucie. Odrzucasz idiotyzmy i znajdujesz ukryte piękno, przy odrobinie dobrej woli, dostrzeżesz je nawet w najpokraczniejszej bajce.
|
|
2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | > Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ? ... racjonalista odrzuca jakikolwiek wpływ na wszechświat, jakichkolwiek czynników nadprzyrodzonych i niewytłumaczalnych. Cała reszta jest skutkiem tegoż odrzucenia... ... życzę rodzinnego świętowania... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
4 na 4 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Racjonalista niczego nie odrzuca. Racjonalista prosi o dowody na rzecz danej tezy, lub tez jesli wymaga tego sytuacja sam ich szuka, i jezeli znajdzie ich tyle rownie prawdopodobnych co te odnosnie istnienia krasnoludkow - hipoteza taka laduje dokladnie tam, gdzie ta o krasnoludkach....
|
|
3 na 3 | baszarteg (2319 punktów) | > Czy coś pominęłam?No dobrze, jak już jesteśmy przy przykladach to myślę że odrzuca pogląd jakoby szczepionki i szczepienia były złe/szkodliwe co do zasady .
|
|
1 na 1 | fdzd (2 punktów) | > Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?> Horoskopy, wróżby, Tarota, I-Ching, "efekt placebo", Feng Shui, orgon, szerokopojętą medycynę> alternatywną, szamanizm, bioenergoterapię, czarną magię, białą magię, pozaziemskie pochodzenia> kręgów itd., zabobony, przesądy ?> Czy coś pominęłam?Harrego Pottera
|
|
-1 na 3 | karol0231 (0 punktów) | moim zdaniem racionalista nie odrzuca niczego puki czegoś nie zrozumie a zrozumiec mozna wszystko i każdego jeśli sie to, go dobrze zna a jesli nie to racionalista nie powinien podejmowac tematu na temat badz tematy w kturych nie posiada sie pełnej wiedzy mozna tylko i wyłącznie podiąć dyskusie dla zobligowania własnych teorii na temat otaczającej nas żeczywistości w danej dziedzinie życia i czegoś sie nauczyć chociażby tego jak tom żeczywistość odbiera drugi człoewiek oraz jak jom pojmuje
|
|
 | 8 na 8 | szarley (54913 punktów) | > moim zdaniem racionalista nie odrzuca niczego puki czegoś nie zrozumie a zrozumiec mozna wszystko i każdego jeśli sie to, go dobrze zna a jesli nie to racionalista nie powinien podejmowac tematu na temat badz tematy w kturych nie posiada sie pełnej wiedzy mozna tylko i wyłącznie podiąć dyskusie dla zobligowania własnych teorii na temat otaczającej nas żeczywistości w danej dziedzinie życia i czegoś sie nauczyć chociażby tego jak tom żeczywistość odbiera drugi człoewiek oraz jak jom pojmuje  > Racjonalista nie odrzuca zasad ortografii
|
|
|  | 1 na 3 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Racjonalista nie odrzuca zasad ortografii  Ależ właśnie odrzuca, jako niepotrzebną stratę czasu  Racjonalnie byłoby radykalnie uprościć ortografię.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| |  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | > >Racjonalista nie odrzuca zasad ortografii  > Ależ właśnie odrzuca, jako niepotrzebną stratę czasu  Ile czasu zajmuje Ci pisanie "Ż", a ile "RZ"? Bo ja sprawdziłam - dokładnie tyle samo. Nic nie straciłam.
|
|
| | |  | -1 na 5 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >>Racjonalista nie odrzuca zasad ortografii  > >Ależ właśnie odrzuca, jako niepotrzebną stratę czasu  > Ile czasu zajmuje Ci pisanie "Ż", a ile "RZ"? Bo ja sprawdziłam - dokładnie tyle >samo. Nic nie straciłam.Po pierwsze, to tracisz milisekundy przy pisaniu. Po drugie wszyscy straciliśmy czas na naukę tego i teraz czas i nerwy na poprawianie błędów. To jest wiedza KOMPLETNIE zbędna.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | |  | 8 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Po pierwsze, to tracisz milisekundy przy pisaniu. Po drugie wszyscy straciliśmy czas na naukę tego i teraz czas i nerwy na poprawianie błędów.> To jest wiedza KOMPLETNIE zbędna.A mogłeś sobie Wstydu oszczędzić, człowieku... 
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | Artur@R (7115 punktów) | > A mogłeś sobie Wstydu oszczędzić, człowieku... <Szanowny Paweł, acz nie święty lecz przez XYZ napoczęty, że racjonalne myśli, wszem i wobec, szerzy - mocno wierzy. Jak ten Jerzyk z wieży, bezwstydnie swą zwierzęcość łechce, a i zwierza nam tu się - iż komunikować z nami chce - za pomocą: "Uch,u,u!" ,"I,i,i ! " i "E,e,e!" 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >A mogłeś sobie Wstydu oszczędzić, człowieku... <> Szanowny Paweł, acz nie święty lecz przez XYZ napoczęty,> że racjonalne myśli, wszem i wobec, szerzy - mocno wierzy.> Jak ten Jerzyk z wieży, bezwstydnie swą zwierzęcość łechce,> a i zwierza nam tu się -> iż komunikować z nami chce - za pomocą: "Uch,u,u!" ,"I,i,i ! " i "E,e,e!"ho, ho  Mamy atak humanistów  To może pomogą Andrzejowi udowodnić ? 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >ho, ho Mamy atak humanistów  > Nie. Mamy obronę torturowanego i gwałconego języka polskiego.Łojezu  Ale niech ta obrona będzie chociaż uargumentowana  Widzę kilka emocjonalnych postów, ale żadnego argumentu 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Ja nie muszę niczego argumentować. To Ty powinieneś dać jakieś argumenty na rzecz niechlujnego pisania. Póki obowiązują takie zasady, jakie obowiązują, to się do nich należy stosować, a nie zachowywać się jak dziecię w piaskownicy "bo ja nie chcę". To już nawet nie jest emocjonalne, to jest histeryczne. I koniec tej bezprzedmiotowej dyskusji. Wymóg pisania poprawnie po polsku jest na tym forum wymogiem regulaminowym. Za niestosowanie się grozi ban.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Ja nie muszę niczego argumentować. To Ty powinieneś dać jakieś argumenty na rzecz niechlujnego pisania.> Póki obowiązują takie zasady, jakie obowiązują, to się do nich należy stosować, a nie zachowywać się jak dziecię w piaskownicy "bo ja nie chcę". To już nawet nie jest >emocjonalne, to jest histeryczne.Ależ ja się stosuję  Tak zostałem wytresowany...  Boże broń nie neguję regulaminu. Kwestionuję tylko durne zasady ortografii. Jako rasowy racjonalista. Ja podałem racjonalne argumenty przeciwko tym zasadom. Kontrargumentów, oprócz steku wyzwisk, nie uświadczyłem. Tak, bo tak, to nie jest argument dorosłego człowieka.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Ja nie muszę niczego argumentować. To Ty powinieneś dać jakieś argumenty na rzecz niechlujnego pisania.> >Póki obowiązują takie zasady, jakie obowiązują, to się do nich należy stosować, a nie zachowywać się jak dziecię w piaskownicy "bo ja nie chcę". To już nawet nie jest >emocjonalne, to jest histeryczne.> Ależ ja się stosuję Tak zostałem wytresowany...  > Boże broń nie neguję regulaminu.> Kwestionuję tylko durne zasady ortografii. Jako rasowy racjonalista. Ja podałem racjonalne argumenty przeciwko tym zasadom. Kontrargumentów, oprócz steku wyzwisk, nie uświadczyłem.> Tak, bo tak, to nie jest argument dorosłego człowieka.> o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.comSkoro sprowokowałem dyskusję... Każdy ma prawo do swoich poglądów, także na temat ortografii. Prawie każdy. Ktoś, kto tej trudnej sztuki nie posiadł, będzie bronił tylko swojego lenistwa (zlikwidujmy zasady , bo są dla mnie zbyt trudne). XYZPaweł, jak widzę, błędów nie popełnia, więc ma większe prawo swoje 3, a może i 33 grosze wrzucić. Zwłaszcza że: > "Boże broń nie neguję regulaminu."Pawle... Nie zgadzam się z Twoimi poglądami na ortografię
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Każdy ma prawo do swoich poglądów, także na temat ortografii. Prawie każdy. Ktoś, kto >tej trudnej sztuki nie posiadł, będzie bronił tylko swojego lenistwa (zlikwidujmyTo nie sztuka, to rzemiosło 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | |  | | karol0231 (0 punktów) | na przyszłość skorzystam ze słownika automatycznego
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > >>>ho, ho Mamy atak humanistów  > Nie. Mamy obronę torturowanego i gwałconego języka polskiego.W internecie znalazłem taki tekścik zdecydowanie na temat: oby.watel
"Dużo prościej jest uczyć dzieci rozrużniania w wymowie ó i u, h i ch, ż i rz. Tylko komu się będzie hciało, jak nawet dziś niektuży prawidłowo po polsku nie potrafią wysławiać się? Niestety, dotyczy to też nauczycieli. Ale pżecież nie tylko ortografia sprawia dzieciom kłopoty. Jaka trudna matematyka jest! Jak można zmuszać dzieci do uczenia się na przykład wzoruw skruconego mnożenia? Nie wystarczy im gdy dowiedzą się, że rużniczka to wyniczek odejmowanka? A biologia? Te wszystkie świństwa, kture tżeba wiedzieć na temat rozmnażania się pantofelkuw, bakterii czy wirusuw, o świniach nie wspominając. I to wszystko bogato ilustrowane! Dlatego ja bym poszedł jeszcze dalej. Na całość bym poszedł. Żeby ułatwić naszym pociehom życie - bo pżecież pżymus to stres - nie zmuszałbym ich do nauki niczego. Oprucz paciorka oczy wiście. Tylko czy pujdzie na to lobby nauczycielskie? " Po co nam cała kultura, gdy znajomość netykiety jest wystarczająca? Nie, nie jestem polonistą i sam ma trudności z prawidłowym wyrażaniem się się po polsku, ale ortografia (jak i stylistyka), to część naszej kultury, którą należy znać i pielęgnować. Wszyscy mamy braki w naszej wiedzy i zdarza nam się popełniać różne błędy, ale w związku z tym nie należy przyjmować głupoty za stan normalny i promować jej na racjonalistycznym forum.
Mądrzy ludzie, to najbardziej się cieszą, gdy mogą się uczyć od innych, choć cieszy ich też, gdy inni z ich wiedzy korzystają, głupki - sami niewiele wiedząc - innych pouczają i zamiast dążyć w górę do większego poznania i zrozumienia rzeczywistości, ściągają innych w dół do swego poziomu.
Pytaniem wątku jest: "Co dokładnie racjonalista odrzuca?" Wydaje mi się, że podstawą racjonalnego myślenia jest właśnie odrzucanie głupoty (nie mylić z niewiedzą) wszelakiej: "Światopogląd ten bazuje na jak najbardziej konsekwentnym stosowaniu logicznego i racjonalnego myślenia w każdej dziedzinie powiązanej z poznawaniem i opisywaniem świata (kiedy poznanie jest celem lub środkiem) - bazuje na przekonaniu, że takowe poznanie jest jedynym sposobem mogącym prowadzić do pozyskania rzetelnej wiedzy o rzeczywistości."Pozdrawiam serdecznie. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 7 na 9 | Artur@R (7115 punktów) | > ho, ho <W języku polskim oznacza - wyraz uznania i podziwu.  > Mamy atak humanistów <Ta mnogość to: naleciałość językowa, rusycyzm czy objaw chorobowy (zaburzenie dysocjacyjne)? Z wykształcenia jestem automatykiem. To nie atak lecz sarkazm.  > To może pomogą Andrzejowi udowodnić ? <Pan Andrzej pomocy nie potrzebuje, a i konieczności nie ma. Zacznij od czytania np. wiki: Leksykologia, Językoznawstwo - mając na uwadze takie określenia jak: proces czy ewolucja, a z czasem, jest nadzieja (prawdopodobieństwo), sam odkryjesz czego i dlaczego wstydzić się powinno.  EOT
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | |  | 1 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Racjonalista nie odrzuca zasad ortografii  > >>>Ależ właśnie odrzuca, jako niepotrzebną stratę czasu  > Ile czasu zajmuje Ci pisanie "Ż", a ile "RZ"? Bo ja sprawdziłam - dokładnie tyle samo. Nic nie straciłam.Ej tam, ej tam - bajeczki Pani opowiada. Niektórym "racjonalistom", to i czytać nie warto. "Za długie i za mętne. Czy autor udowodnił tam istnienie boga ?"
"To znaczy, że nie ma co sobie d...y zawracać czymś, czego nie sposób udowodnić. Bo i po co ?!?"A filozofia - jak kiedyś sprawdził jakiś matematyk - to bełkot po prostu. "Filozofowie mają poważny problem z logiką. Kiedyś jakiś matematyk sprawdził kilka teorii filozoficznych i większość przeczyła co chwila sama sobie Bełkot po prostu."A wydaje się nam, że jest to forum dla inteligencji, reprezentującej jakiś poziom intelektualny i potrafiącej samodzielnie myśleć. Może to drobiazg, ale ja jestem głupofobem i może, tak właśnie przewrażliwiony, boję się, iż rzeczywiście już niedługo - zgodnie z pouczeniem innego "racjonalisty" sprawnego intelektualnie inaczej: "Najwyższy czas mienić nazwę na "Irracjonalista.pl"..." będziemy musieli się zastanowić, jacy czytelnicy nadają naszemu forum ton i jaki chcemy tu zachować poziom. Pozdrawiam serdecznie. @@@ .
|
|
| | | |  | |
| | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > DOBRE-Wikipedia: Z pochodzenia Albert Einstein był niemieckim Żydem.
Światopogląd: Oprócz okresu, w którym Einstein miał 11-12 lat, nie był on związany formalnie ani duchowo z żadną instytucjonalną religią, ale też nie można stwierdzić, żeby był zdeklarowanym ateistą w sensie odrzucania możliwości istnienia wszelkich niematerialnych form bytu. Przez całe życie odrzucał koncepcję istnienia osobowego Boga i jego poglądy były przez większą część życia zbliżone do panteizmu w duchu Spinozy, to znaczy wierzył w rodzaj ogólnego duchowego porządku świata, który wyraża się m.in. w zdolności ludzi do dostrzegania tego porządku i formułowania go w postaci praw nauki. Jednocześnie był przeciwnikiem mechanistycznego i dialektycznego materializmu całkowicie rugującego z życia ludzi pierwiastek duchowości. Ponadto poglądy religijne Einsteina ewoluowały z czasem. Jego teksty z lat 20. i 30. XX w. były bardziej w duchu umiarkowanego i ostrożnego scjentyzmu, zaś poglądy wyrażane po zakończeniu II wojny światowej były już zdecydowanie bardziej panteistyczne i szanujące ludzką tendencję do poszukiwania pierwiastka duchowego i sensu życia. Dodatkowo analizę jego poglądów religijnych i filozoficznych utrudnia fakt, że często w reakcji na próby zaszufladkowania jego dość złożonych opinii na ten temat posługiwał się żartobliwymi wypowiedziami paradoksalnymi, które, wyrwane z kontekstu były często używane aby dowieść przeciwstawnych tez, że był głęboko wierzący lub że był ateistą.Nie rozumiem tylko co ta katolicka bajeczka ma wspólnego z Einsteinem, a jeszcze bardziej tego co ma wspólnego z tematem tego wątku. @@@ .
|
|
| | | | | |  | | karol0231 (0 punktów) | A filozofia - jak kiedyś sprawdził jakiś matematyk - to bełkot po prostu. "Filozofowie mają poważny problem z logiką. Kiedyś jakiś matematyk sprawdził kilka teorii filozoficznych i większość przeczyła co chwila sama sobie Bełkot po prostu."
ta historia mogła by dowieść że fizyk który pojmował matematykę miewał czysto filozoficzne podejście do sprawy ale i tak tego nie udowodnimy bo nie wiemy czy ta sytuacja tak naprawdę miała miejsce
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > >>>A filozofia - jak kiedyś sprawdził jakiś matematyk - to bełkot po prostu. "Filozofowie mają poważny problem z logiką. Kiedyś jakiś matematyk sprawdził kilka teorii filozoficznych i większość przeczyła co chwila sama sobie Bełkot po prostu."To nie moja teza. Zostało to zaznaczone kolorem, cudzysłowem oraz wprowadzeniem: Niektórym "racjonalistom", to i czytać nie warto.Tu ma Pan źródło: www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,559928#w560180> ta historia mogła by dowieść że fizyk który pojmował matematykę miewał czysto filozoficzne podejście do sprawy ale i tak tego nie udowodnimy bo nie wiemy czy ta sytuacja tak naprawdę miała miejsce.Zupełnie nie wiem czego mogłaby dowieść ta historia. Moim zdaniem, choć filozofia nauką nie jest, to już bardzo nauce się przydała i nadal jest bardzo pomocną. Uważam, że trudno o poważną refleksję nad rzeczywistością (niezależnie od przedmiotu nauki jaką się uprawia) bez znajomości przynajmniej filozoficznych podstaw. Czyli znajomości problemów i historii filozofii. Panu Grimarowi za poniższą wypowiedź kliknąłem plusa: "Zawsze mnie bawi jak ktoś gdzieś wyskakuje z wybuchową tezą, iż filozofia w ogóle to bełkot. Szkoda tylko, że nie jest świadomy tego, że kryterium sensowne/bezsensowne (lub bełkotliwe/niebełkotliwe) jest kryterium filozoficznym. Tak więc samo przekonanie o "bełkotliwości filozofii" jest na mocy własnego kryterium bełkotem.
Skoro bełkotliwość filozofii wykazana jest na podstawie niezgodności z logiką, a sama logika z filozofii wyszła i nadal mocno się z nią zazębia (jako refleksja nad prawidłowym formułowaniem myśli/zdań) to wniosek został oparty na bełkotliwej metodzie, a więc sam jest bełkotem." www.racjon(*)m.php/s,556017/z,0/d,5#w561866Gdyż wyraził tu poglądy bliskie moim. @@@ .
|
|
| | | | | | | |  | | karol0231 (0 punktów) | " Uważam, że trudno o poważną refleksję nad rzeczywistością (niezależnie od przedmiotu nauki jaką się uprawia) bez znajomości przynajmniej filozoficznych podstaw. Czyli znajomości problemów i historii filozofii."
dla mnie , prostego człowieka ,bez wykształcenia i obszernej wiedzy filozofia to zwyczajny proces myślowy, który sam w sobie jest przekazem ubranym w słowa. A historia i problemy jakie człowiek posiada we własnym życiu kreują już w nim teorie na które będzie musiał sam sobie znaleźć odpowiedz bo nie znajdzie tego w książkach ani szkołach które tego uczą bądź nawiązują do tego bo są sytuacje gdzie może pomóc tylko własna logika a innej nie potrafi się zrozumieć
Pan Grimar dobrze gada. Dla mnie duszenie tematu w zarodku jest bardzo podobającą mi się formą wypowiedzi.
|
|
| | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . "Uważam, że trudno o poważną refleksję nad rzeczywistością (niezależnie od przedmiotu nauki jaką się uprawia) bez znajomości przynajmniej filozoficznych podstaw. Czyli znajomości problemów i historii filozofii." >dla mnie, prostego człowieka, Prostoty nie należy mylić z prostactwem, a niewiedzy z głupotą.
>bez wykształcenia i obszernej wiedzy W moim życiu udało i się spotkać bardzo mądrych ludzi, nawet bez podstawowego wykształcenia i mocno utytułowanych głupków. Formalne wykształcenie jest ważne, ale wcale nie najważniejsze. Najważniejszym jest być ciekawym świata, otwartym na wiedzę i stale się uczyć nowych rzeczy i nowego rozumienia. Tylko durniom wydaje się, że wiedzą wszystko, na każdy temat mogą się wypowiadać i jeszcze innych pouczać.
>filozofia to zwyczajny proces myślowy, który sam w sobie jest przekazem ubranym w słowa. A historia i problemy jakie człowiek posiada we własnym życiu kreują już w nim teorie na które będzie musiał sam sobie znaleźć odpowiedz bo nie znajdzie tego w książkach ani szkołach które tego uczą bądź nawiązują do tego bo są sytuacje gdzie może pomóc tylko własna logika a innej nie potrafi się zrozumieć. Może i zwyczajny, ale aby ten zwyczajny proces uprawiać, to trzeba się tej uprawy nauczyć.
>Pan Grimar dobrze gada. Tu - według mnie - bardzo dobrze i dlatego dałem mu plusa.
>Dla mnie duszenie tematu w zarodku jest bardzo podobającą mi się formą wypowiedzi. A tu przyznam się, że nie rozumiem, uważam że gdy ma się coś ciekawego do powiedzenia należy mówić, gdy ma się jakieś pytanie należy pytać. Nie warto tylko się tu popisywać, gdyż szybko się okazuje, co tak naprawdę sobą reprezentujemy.
Pozdrawiam.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | |  | | karol0231 (0 punktów) | uważam że gdy ma się coś ciekawego do powiedzenia należy mówić, gdy ma się jakieś pytanie należy pytać. Nie warto tylko się tu popisywać, gdyż szybko się okazuje, co tak naprawdę sobą reprezentujemy.
każdą swoją wypowiedzią czy to słowną czy werbalną narażamy się na opinie drugiego człowieka o nas lecz nie powinno to być przeszkodą w dalszym poznawaniu samych siebie i innych
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . "Instrukcja obsługi":Cytowanie oznaczane jest przez znak > na początku linii - powoduje on pokolorowanie całej niełamanej linii tekstu na zielono. Należy uważać, aby nie wstawić takiego znaku przed swoją odpowiedzią. Należy odpowiadać tylko pod tym fragmentem, do którego nasza odpowiedź się odnosi - resztę wypowiedzi poprzednika kasujemy. Pozwala to czytelnikom Forum zorientować się dokładnie do czego odnosi się nasz komentarz, co przy większej ilości wypowiedzi byłoby inaczej kłopotliwe.
Okno edycji wypowiedzi umożliwia jej zredagowanie. Zaleca się oddzielanie myśli niepowiązanych ze sobą przez wstawianie pustych linii. Innym sposobem wprowadzania przejrzystości we własnych wypowiedziach jest skorzystanie z opcji akapitu (tworzenie wcięcia). Akapit tworzymy za pomocą znacznika.
Pamiętaj: to powoduje, że twoje wypowiedzi są chętniej czytane niż pozostałe, zredagowane jako jeden ciąg jednolitego tekstu. Dla polepszenia czytelności tekstu i akcentowania możliwe jest stosowanie pogrubienia (np. ważne), pochylenia (np. cytuję), podkreślenia (np. szczególnie to), tekstu maszynowego (np. wyróżnione) oraz dowolnych ich kombinacji. Wszelkie tagi służące pogrubieniu, pochyleniu, podkreśleniu czy wprowadzeniu akapitu zapisujemy w formie: <x>Tekst</x> w miejsce x wstawiając odpowiedni znak (pogrubienie - b, pochylenie - i, podkreślenie - u). Dostępne są także inne tagi, opisane w przewodniku. _____________________ > >>>uważam że gdy ma się coś ciekawego do powiedzenia należy mówić, gdy ma się jakieś pytanie należy pytać. Nie warto tylko się tu popisywać, gdyż szybko się okazuje, co tak naprawdę sobą reprezentujemy.> każdą swoją wypowiedzią czy to słowną czy werbalną narażamy się na opinie drugiego człowieka o nas lecz nie powinno to być przeszkodą w dalszym poznawaniu samych siebie i innychTak, ale wszyscy mamy czas ograniczony i nie warto tracić go na ludzi zaimpregnowanych na wiedzę. Uważających, że wszystkie rozumy posiedli. Po których wszystkie argumenty spływają jak woda po kaczce. "Instrukcja obsługi":Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie, a nie konstruktywna dyskusja. Twoje odpowiedzi na ich wypowiedzi tylko ich zachęcą do dalszej złośliwej działalności. Natomiast zdecydowanie warto rozmawiać z ludźmi, którzy jeszcze niewiele wiedzą, ale są na wiedzę i świat otwarci oraz chcą się jak najwięcej nauczyć. W swoich wypowiedziach mogę być nawet bardzo złośliwym: Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67Ale aby chciało mi się z kimś rozmawiać muszę mieć dla niego choćby odrobinę szacunku. Mam szacunek dla każdego człowieka niezależnie od poglądów i poziomu jego wiedzy, ale zupełnie nie znajduję szacunku dla głupoty - wszystko jedno jak pretensjonalnej, nadymanej i utytułowanej. Tu bronią się lub nie nasze wypowiedzi i tylko nasze wypowiedzi świadczą o nas. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Grimar (1210 punktów) | Zawsze mnie bawi jak ktoś gdzieś wyskakuje z wybuchową tezą, iż filozofia w ogóle to bełkot. Szkoda tylko, że nie jest świadomy tego, że kryterium sensowne/bezsensowne (lub bełkotliwe/niebełkotliwe) jest kryterium filozoficznym. Tak więc samo przekonanie o "bełkotliwości filozofii" jest na mocy własnego kryterium bełkotem.
Skoro bełkotliwość filozofii wykazana jest na podstawie niezgodności z logiką, a sama logika z filozofii wyszła i nadal mocno się z nią zazębia (jako refleksja nad prawidłowym formułowaniem myśli/zdań) to wniosek został oparty na bełkotliwej metodzie, a więc sam jest bełkotem.
|
|
| | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Zawsze mnie bawi jak ktoś gdzieś wyskakuje z wybuchową tezą, iż filozofia w ogóle to bełkot. (...) to wniosek został oparty na bełkotliwej metodzie, a więc sam jest bełkotem.Zgadzam się z Panem: www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,556017#w561875Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Zawsze mnie bawi jak ktoś gdzieś wyskakuje z wybuchową tezą, iż filozofia w ogóle to bełkot. Szkoda tylko, że nie jest świadomy tego, że kryterium sensowne/bezsensowne (lub bełkotliwe/niebełkotliwe) jest kryterium filozoficznym. Tak więc samo przekonanie o "bełkotliwości filozofii" jest na mocy własnego >kryterium bełkotem.Pewno dla Ciebie wszystko jest filozofią  > Skoro bełkotliwość filozofii wykazana jest na podstawie niezgodności z logiką, a sama logika z filozofii wyszła i nadal mocno się z nią zazębia (jako refleksja nad prawidłowym formułowaniem myśli/zdań) to wniosek został oparty na bełkotliwej >metodzie, a więc sam jest bełkotem.To, że logika wyrosła z filozofii nie implikuje faktu, że każda filozofia jest logiczna. LOGIKA, z którą masz poważny problem.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Grimar (1210 punktów) | > Pewno dla Ciebie wszystko jest filozofią  Nieuzasadniona generalizacja. Ale kwestia kryterium sensowności jest dla mnie - i nie tylko dla mnie - sprawą jak najbardziej filozoficzną, bo kryterium to tworzy ogólne ramy dla funkcjonowania sądów o czymś. > To, że logika wyrosła z filozofii nie implikuje faktu, że każda filozofia jest logiczna. LOGIKA, z którą masz poważny problem.Nie wiem kto ma tu problemy z logiką, ale obawiam się, że treści zawarte w Twoim wniosku nie znajdują się w przesłankach (moim poście). Nie o logiczność filozofii w ogóle tu chodzi przecież, ale o fakt generalizacji mówiący, iż filozofia W OGÓLE jest bez sensu (lub w innej wersji - z logiką sprzeczna). Samo to stwierdzenie - z wyżej wymienionych przyczyn - siebie znosi, bo logika jest narzędziem na wskroś filozoficznym. A skoro nim jest, to znaczy się, że jest bez sensu, albo - o zgrozo - nielogiczna (sic!).
|
|
| | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >Pewno dla Ciebie wszystko jest filozofią  > Nieuzasadniona generalizacja. Ale kwestia kryterium sensowności jest dla mnie - i nie tylko dla mnie - sprawą jak najbardziej filozoficzną, bo kryterium to tworzy >ogólne ramy dla funkcjonowania sądów o czymś.Ale co ma sensowność z filozofią ? Filozofia Marksa nie ma sensu (być może by się sprawdziła w społeczeństwie krasnoludków), a wciąż jest filozofią  > Nie o logiczność filozofii w ogóle tu chodzi przecież, ale o fakt generalizacji mówiący, iż filozofia W OGÓLE >jest bez sensu (lub w innej wersji - z logiką >sprzeczna)Ale ja nigdzie nie napisałem, że CAŁA filozofia jest nielogiczna. Często filozofowie tworzą swoje światy i zasady w nim, i W TYM świecie nie można stwierdzić, czy coś jest nielogiczne, np. stwierdzenie: "krasnoludki potrafią latać" nie jest nielogiczne.
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Grimar (1210 punktów) |
> Ale co ma sensowność z filozofią ? Filozofia Marksa nie ma sensu (być może by się sprawdziła w społeczeństwie krasnoludków), a wciąż jest filozofią  Jeśli stwierdzasz, że coś jest bez sensu, to jest to tylko bez sensu podług jakiegoś kryterium, które tworzysz/przyjmujesz, a nie znajdujesz gdzieś pod krzakiem. I w tym sensie kryteria sensowności mają dużo wspólnego z myśleniem filozoficznym. > Ale ja nigdzie nie napisałem, że CAŁA filozofia jest nielogiczna.Ale zarzuciłeś mi, że twierdze, iż cała filozofia jest logiczna. > Często filozofowie tworzą swoje światy i zasady w nim, i W TYM świecie nie można stwierdzić, czy coś jest nielogiczne, np. stwierdzenie: "krasnoludki potrafią latać" nie jest nielogiczne.Nikt nie twierdzi, że każda filzofia trzyma się klasycznej logiki, tylko, że logika jest częścią filozofii w ogóle. > o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | karol0231 (0 punktów) | > >Pewno dla Ciebie wszystko jest filozofią  > Nieuzasadniona generalizacja. Ale kwestia kryterium sensowności jest dla mnie - i nie tylko dla mnie - sprawą jak najbardziej filozoficzną, bo kryterium to tworzy ogólne ramy dla funkcjonowania sądów o czymś.> >To, że logika wyrosła z filozofii nie implikuje faktu, że każda filozofia jest logiczna. LOGIKA, z którą masz poważny problem.> Nie wiem kto ma tu problemy z logiką, ale obawiam się, że treści zawarte w Twoim wniosku nie znajdują się w przesłankach (moim poście). Nie o logiczność filozofii w ogóle tu chodzi przecież, ale o fakt generalizacji mówiący, iż filozofia W OGÓLE jest bez sensu (lub w innej wersji - z logiką sprzeczna). Samo to stwierdzenie - z wyżej wymienionych przyczyn - siebie znosi, bo logika jest narzędziem na wskroś filozoficznym. A skoro nim jest, to znaczy się, że jest bez sensu, albo - o zgrozo - nielogiczna (sic!).> dla mnie filozofia jest zwykłym przeciwstawianiem sobie faktów które wzajemnie się wykluczają a oba mają rację bytu
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >dla mnie filozofia jest zwykłym przeciwstawianiem sobie faktów które wzajemnie się wykluczają a oba mają rację bytu To czym jest dla Pana, to ma zupełnie średnie znaczenie. Warto zajrzeć do słowników, encyklopedii oraz literatury fachowej, ale zaczynać to należy od bardzo poręcznej Wikipedii: Filozofia (gr. φιλοσοφία - umiłowanie mądrości) - rozważania na temat podstawowych problemów takich jak np. istnienie, umysł, poznanie, wartości, język.
Filozofowie głównie zajmują się ogólnymi, podstawowymi zagadnieniami dotyczącymi natury świata i człowieka. Filozofowie rozważają kwestie natury istnienia, rozumienia bytu i rzeczywistości (ontologia, metafizyka, teoria bytu), poznawalności rzeczywistości i prawdy (epistemologia czyli teoria poznania), moralności, powinności i koncepcji wartości (etyka oraz aksjologia czyli teoria wartości), także zagadnienia dotyczące człowieka antropologia filozoficzna, a także kwestie społeczne, prawne, kulturowe, teologiczne i inne.
Od arystotelesowskiej koncepcji filozofii pierwszej datuje się rozumienie filozofii jako badań nad sprawami najogólniejszymi. Martin Heidegger uważał, że zadaniem filozofii jest stawianie pytań, inni podkreślali jej naukowy charakter. W pokazaniu relacji między filozofią a nauką i innymi zjawiskami kulturowymi można próbować charakteryzować wyjątkowość poznania filozoficznego.
Filozofia a nauka
W starożytności nie było podziału między filozofią a nauką i można śmiało powiedzieć, że wszelka wiedza była uznawana za filozofię. Arystoteles nie widział istotnej różnicy między rozważaniami na temat państwa a botaniką. Być może koło II wieku p.n.e. z filozofii wyodrębniły się prawo i medycyna, a na pewno stało się to w średniowieczu. Wtedy jednak też nie było ostrego rozróżnienia, choć czasem mówiono o filozofii jako wiedzy nie pochodzącej z objawienia wyższego stopnia i nauce jako wiedzy nie pochodzącej z objawienia niższego stopnia. Jeszcze Kopernik oddawał swoje dzieło pod osąd filozofów, a intencje jego pracy były filozoficzne.
Dopiero później, po opracowaniu metody naukowej, coraz ostrzej zarysowywał się podział. Do dzisiaj istnieją różne koncepcje stosunku filozofii do nauki, które można rozmieścić na skali, gdzie jednym końcem będzie teza, że filozofii w ogóle nie ma (neopozytywizm), a drugim klasyfikacje, które do filozofii zaliczają całą naukę (neotomizm).
Filozofia a światopogląd
Filozofia może dostarczać światopoglądu albo być jego uporządkowaną logicznie wersją. Ideologie traktują filozofie instrumentalnie czerpiąc z niej te elementy, które uzasadniają jej założenia lub pozwalają ukrywać rzeczywiste cele ideologów (por. komunizm). Nie ma czystych nauk - nie skażonych wpływem kultury, historii i wydarzeń dnia codziennego. W związku z tym istnieje związek pomiędzy filozofią, a światopoglądem i ideologią.
Światopogląd - związek trwałych i uporządkowanych wyobrażeń o świecie jako całości i o różnych fragmentach tego świata. Na światopogląd składają się:
poglądy o ogólnych własnościach i naturze świata poglądy o społeczeństwie, istocie i jego genezie poglądy o miejscu człowieka jako jednostki we wszechświecie i świecie poglądy na różne wartości i ich dobra, na kryteria ich wartościowania
Każdy te kryteria zabarwia w sposób indywidualny. Przykłady typologii światopoglądów
Światopogląd scjentystyczny to koncepcja wsparta na indukcjonizmie (wszelkie twierdzenia, teorie nauk empirycznych mają powstawać na drodze czystego doświadczenia, empirii):
etap I - zbiera się dane w sposób maksymalnie wolny od założeń i wpływów intelektualnych etap II - dane podlegają procesowi intelektualnego uaktualnienia
Światopogląd powstaje na drodze uogólnienia twierdzeń i teorii nauki. Dane nauki muszą być chronologiczne i logicznie wyprzedzać powstawanie światopoglądu.
Filozofia - jest to zarówno światopogląd, jak i przedstawienie modelu życia, patrzenie konkretnej grupy społecznej. Stanowi ona system poglądów na świat, społeczne myślenie. Daje, pewne uporządkowane, logicznie uzasadnione twierdzenia mające charakter praw. Staje się wyrazem rozwoju historycznego, działań pewnych grup społecznych.
Ze względu na mnogość koncepcji uprawiania filozofii, za filozofię można uznać to, co wykłada się na uniwersyteckich katedrach filozofii. Wykłada się ją według podziału na ontologię (metafizykę), gdzie wyróżnić można metafizykę szczegółową (teologię) i metafizykę ogólną (ontologię), epistemologię (logika, metodologia nauk, teoria poznania) oraz aksjologię z etyką i estetyką, także filozofię społeczną.
Opierając się na tym podziale można wyróżnić trzy grupy podstawowych zagadnień filozofii:
Zagadnienia epistemologii dotyczące stosunku poznania do rzeczywistości. Co znaczy poznanie i rzeczywistość, czy przedmiot poznania jest wytworem poznającego, co znaczy słowo "prawda", czy możemy poznać prawdę a jeśli tak, to jak należy postępować, by ją poznać - tym i innymi rzeczami zajmuje się teoria poznania. Problemy metafizyki obejmujące przedmiot poznania czyli rzeczywistość. Ontologia stara się odpowiedzieć na pytania, jaki jest stosunek istnienia do istoty, co to jest związek przyczynowy, czy mnogość bytów jest rzeczywista, czy istnieje przyczyna całości bytu (Bóg, przyroda), co to jest prawo przyrody, itp. Obszar aksjologii czyli zagadnienia dotyczące nie wiedzy lecz działania. Aksjologia rozważa naturę wartości i zajmuje się problematyką uzasadnienia systemów wartości. Filozofia społeczna próbuje wyciągnąć wnioski z etyki dla organizacji społeczeństwa. W wikipedowskim haśle jest znacznie więcej, a to dopiero pierwsze wprowadzenie.
@@@ .
|
|
| | |  | 2 na 2 | Konowal (6291 punktów) | Ale z racjonalnego punktu widzenia zasady ortografii są zbędne, co pięknie widać na przykładzie esperanto
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >>>>Ale z racjonalnego punktu widzenia zasady ortografii są zbędne, co pięknie widać na przykładzie esperanto Sztuczne zapłodnienie, to be, a sztuczny język to cacy. Ot i katolicka dialektyka.
PS. Naturalne języki mają swoją historię, a historii uzasadnienie takich, czy innych form zapisu. Ludzie na pewnym poziomie intelektualnym posiadają stosowną wiedzę i kulturę, aby móc je stosować. Elitarność jest zdecydowanie niedemokratyczna, ale jest faktem i nie wszystko jest dla wszystkich. Pan to trochę komunista chyba i chciałby, aby wszystkich oceniać równo. Kucharka może być ministrem lub literatem, a każdy - nawet ledwie pisaty i cytaty - racjonalistą.
@@@
Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
|
|
| | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Naturalne języki mają swoją historię, a historii uzasadnienie takich, czy innych form zapisu. Ludzie na pewnym poziomie intelektualnym posiadają stosowną wiedzę i kulturę, aby móc je stosować. Elitarność jest zdecydowanie niedemokratyczna, ale >jest faktem i nie wszystko jest dla wszystkich.Wielu ludzi posiada TYLKO umiejętność pisania zgodnie z zasadami ortografii i umiejętność cytowania, że X powiedział to, a Y tamto, i TYLKO na tym opiera swoje błędne przekonanie, że jest elitą 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Ale z racjonalnego punktu widzenia zasady ortografii są zbędne, co pięknie widać na >przykładzie esperantooczywiście, ale w Polsce rządzą "humaniści", którzy rzadko się logiką posługują, a głównie emocjami. Dlatego jesteśmy biednym krajem 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| |  | | Irracja (4721 punktów) | > >Racjonalista nie odrzuca zasad ortografii  > Ależ właśnie odrzuca, jako niepotrzebną stratę czasu Racjonalnie byłoby radykalnie uprościć ortografię. ... może i racjonalne (od "racjonalność"), lecz nie racjonalistyczne (od "racjonalizm"). Stosowanie ortografii (choćby tylko w myśl zasad "ars amandi"), jak i gramatyki wymaga nie tylko nauki, lecz również stosowania rozumu. A tego żaden racjonalista nie powinien się wstydzić... ... a swoją drogą, to ilu ludzi uważa się za racjonalistów tylko dlatego, że myli racjonalność i racjonalizm?...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >Ależ właśnie odrzuca, jako niepotrzebną stratę czasu Racjonalnie byłoby radykalnie uprościć ortografię.> ... może i racjonalne (od "racjonalność"), lecz nie racjonalistyczne (od "racjonalizm"). Stosowanie ortografii (choćby tylko w myśl zasad "ars amandi"), jak i gramatyki wymaga nie tylko nauki, lecz również stosowania rozumu. A tego żaden >racjonalista nie powinien się wstydzić...A dlaczego nie racjonalistyczne ? Ja wolę ars amandi prawdziwe, a nie wątpliwe  (doceniam 1 argument ZA  Ale co ma wspólnego używanie REGUŁEK z rozumem ?!? W ortografii nie ma NIC rozumowego, same regułki, wzięte z d...y (bo tak się kiedyś pisało).
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | |  | | Irracja (4721 punktów) | > > ... może i racjonalne (od "racjonalność"), lecz nie racjonalistyczne (od "racjonalizm"). Stosowanie ortografii (choćby tylko w myśl zasad "ars amandi"), jak i gramatyki wymaga nie tylko nauki, lecz również stosowania rozumu. A tego żaden >racjonalista nie powinien się wstydzić...> A dlaczego nie racjonalistyczne ? ... bo uproszczenia to często efekt "lenistwa umysłowego", a te nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem. Ortografia, interpunkcja i gramatyka potrafi zmienić całkowicie sens zdania... > >Ja wolę ars amandi prawdziwe, a nie wątpliwe (doceniam 1 argument ZA  ... a wiesz czego dotyczy "ortografia (interpunkcja i gramatyka) ars amandi", kiedy i jak powinno się ją stosować?... > Ale co ma wspólnego używanie REGUŁEK z rozumem ?!? W ortografii nie ma NIC rozumowego, same regułki, wzięte z d...y (bo tak się kiedyś pisało). ... wbrew pozorom, kiedyś była większa dowolność w pisaniu. Stad różnica w ortografii (interpunkcji i gramatyce) klasycznej i "ars amandi"... ... a jeżeli ortografia to tylko "zbiór niepotrzebnych regułek", to dlaczego sam stosujesz wykrzykniki, pytajniki, wielką literę (poprawniej jest "wielka litera", a nie "duża litera", choć obecnie obie formy się dopuszcza) - czy choćby odstępy (spację) między wyrazami? Nie lepiej odrzucić i te "regułki"?. To też jest ortografia, interpunkcja i gramatyka...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > ... bo uproszczenia to często efekt "lenistwa umysłowego", a te nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem. Ortografia, interpunkcja i gramatyka potrafi zmienić >całkowicie sens zdania..."lenistwo umysłowe" to jest nic nie znaczący banał. Interpunkcja owszem potrafi zmienić sens zdania. Ortografia nie. > ... a jeżeli ortografia to tylko "zbiór niepotrzebnych regułek", to dlaczego sam stosujesz wykrzykniki, pytajniki, wielką literę (poprawniej jest "wielka litera", a nie "duża litera", choć obecnie obie formy się dopuszcza) - czy choćby odstępy (spację) między wyrazami? Nie lepiej odrzucić i te "regułki"?. To też jest >ortografia, interpunkcja i gramatyka...Już napisałem, że tak zostałem wytresowany. Też mnie rażą błędy ortograficzne, ale wiem, że to nie jest racjonalne uczucie, a wyuczone przyzwyczajenie. 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Irracja (4721 punktów) | > >Interpunkcja owszem potrafi zmienić sens zdania. Ortografia nie. ... hmmm, ortografia nie? A czym się różnią te zdania: 1) Może to Bałtyk? 2) Morze to Bałtyk? ... albo te: 1) Kszyk to ptak. 2) Krzyk to ptak. ... no i jak można zrozumieć to zdanie, gdyby nie ortografia? "Dałby Bóg, żeby buk przepłynął Bug"... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > >>Interpunkcja owszem potrafi zmienić sens zdania. Ortografia nie.> ... hmmm, ortografia nie? A czym się różnią te zdania:> 1) Może to Bałtyk?> 2) Morze to Bałtyk?> ... albo te:> 1) Kszyk to ptak.> 2) Krzyk to ptak.> ... no i jak można zrozumieć to zdanie, gdyby nie ortografia? "Dałby Bóg, żeby >buk przepłynął Bug"...  A jak byś to mówiła, to jakbyś była zrozumiana ?!? A jak sobie radzisz z takim zdaniem: Zamek się otworzył. I jak ktoś mówi o pokoju na świecie, to pewno siedzisz w niepokoju: o jaki pokój mu chodzi ? Duży, czy dziecinny ?!? 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>>Interpunkcja owszem potrafi zmienić sens zdania. Ortografia nie.> > ... hmmm, ortografia nie? A czym się różnią te zdania:> >1) Może to Bałtyk?> >2) Morze to Bałtyk?> > ... albo te:> >1) Kszyk to ptak.> >2) Krzyk to ptak.> > ... no i jak można zrozumieć to zdanie, gdyby nie ortografia? "Dałby Bóg, żeby >buk przepłynął Bug"...  > A jak byś to mówiła, to jakbyś była zrozumiana ?!?> A jak sobie radzisz z takim zdaniem:> Zamek się otworzył.> I jak ktoś mówi o pokoju na świecie, to pewno siedzisz w niepokoju: o jaki pokój mu chodzi ? Duży, czy dziecinny ?!?>  Duży uśmiech dla Ciebie Pawle, ni holery sie s Tobom nie zgadzam, ale szanuje Twoje poglondy na temat ortografi a moze powinienem napisać inaczej Szanujym co godos, ale niy zgodzym sie z tym co godos  Wsadziłeś kij w mrowisko lub drożdże do roztworu cukru , czekam na efekty i argumenta
|
|
| | | | | | | | |  | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | > Szanujym co godos, ale niy zgodzym sie z tym co godos   > Wsadziłeś kij w mrowisko lub drożdże do roztworu cukru , czekam na efekty i >argumentaJedno co się doczekałem, to kontrargumentu o "ars amandi", ale już nie jestem pewien o jakie "ars amandi" chodzi  Chociaż rozumiem, że ktoś może przechodzić miłosne uniesienia związane z ortografią... 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Szanujym co godos, ale niy zgodzym sie z tym co godos  >  > >Wsadziłeś kij w mrowisko lub drożdże do roztworu cukru , czekam na efekty i >argumenta> Jedno co się doczekałem, to kontrargumentu o "ars amandi", ale już nie jestem pewien o jakie "ars amandi" chodzi Chociaż rozumiem, że ktoś może przechodzić miłosne uniesienia związane z ortografią...  Nie licz na moje miłosne uniesienia . Jesteś mężczyzną , a to mi przeszkadza ;P Nadal nie zgadzam się z Tobą co do ortografii  ale razem z Tobą czekam na kontrargumenta
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | > >A jak byś to mówiła, to jakbyś była zrozumiana ?!? ... nie wiem. Nie jestem kobietą...  A wystarczyło zajrzeć do profilu... > A jak sobie radzisz z takim zdaniem:> Zamek się otworzył. ... zamek to zamek. Zawsze coś zamyka i broni. Jeden drzwi, drugi dostęp wrogowi do bronionego kraju. Pewnie nie wiedziałeś co wspólnego mają oba zamki?... ... a w sumie co wspólnego ma ortografia z etymologią i słowotwórstwem?... > I jak ktoś mówi o pokoju na świecie, to pewno siedzisz w niepokoju: ... a owszem - siedzę w nim, bo ogarnął mnie niepokój... o Twój język polski...  > >o jaki pokój mu chodzi ? Duży, czy dziecinny ?!? ... może być duży dziecinny. Jaki by nie był - byle był bezpieczny...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | -1 na 1 | karol0231 (0 punktów) | przepraszam za błędy ortograficzne mam z tym problemy więc zlewam to
|
|
|  | -1 na 1 | karol0231 (0 punktów) | w sumie nawet odrzucanie a pomijanie to dwie różne sprawy dla mojej osoby
|
|
| szarley (54913 punktów) | > Oprócz jasnowidzenia i religijności co dokładnie racjonalista odrzuca ?> Horoskopy, wróżby, Tarota, I-Ching, "efekt placebo", Feng Shui, orgon, szerokopojętą medycynę> alternatywną, szamanizm, bioenergoterapię, czarną magię, białą magię, pozaziemskie pochodzenia> kręgów itd., zabobony, przesądy ?> Czy coś pominęłam?Dlaczego akturat przy tym wątku pojawia się reklama: www.gracja(*)lid=CJnzk6SU6LYCFYZe3godqA4Abw???
|
|
 | 1 na 1 |
| |  | | Grey (2102 punktów) | > co palisz?  same dobre rzeczy Czyli reklamy pojawiają się przypadkowo. Mogłem się domyślić po pytaniu.
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | > >co palisz?> same dobre rzeczy> Czyli reklamy pojawiają się przypadkowo.> Mogłem się domyślić po pytaniu.Nie wiem jaki przypadek kieruje reklamami ale przyznasz, akurat w tym wątku reklama wróżki....  Pytałem co palisz bo nie zrozumiałem co ma google z tym wspólnego, ale Twoja odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje ;P. Jest niezbyt konkretna , ja lubię Romeo y Juliette , tanie a dobre
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | > Nie wiem jaki przypadek kieruje reklamami ale przyznasz, akurat w tym wątku reklama wróżki....  > Pytałem co palisz bo nie zrozumiałem co ma Google z tym wspólnego, ale Twoja odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje ;P. Jest niezbyt konkretna , ja lubię Romeo y Juliette , tanie a dobre  Ależ ja się domyślam, dlaczego zapytałeś, co palę.  Google adsens dobiera reklamy do tematyki strony, na której się wyświetlają. Piszemy o jasnowidzeniu i bach - mamy reklamę jasnowidza. Przynajmniej teoretycznie, nie zawsze im to wychodzi. Tym razem jednak wyszło. Można zapytać, dlaczego nam się to wyświetla, skoro nie wierzymy w jasnowidzów. Otóż Google jeszcze nie wie, co myślimy. Z akcentem na jeszcze. PS. Istotnie, moja odpowiedź była nieco niekonkretna, ale jakiej odpowiedzi spodziewałeś się na pytanie "co palisz"?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|