 |
"Przed mszą wiem, kogo Bóg uzdrowi" - krakowski mnich Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-01-2015 11:48 | Mortimer (1359 punktów) | "Przed mszą wiem, kogo Bóg uzdrowi" - krakowski mnich
5 na 5 | Kiedyś w moje ręce wpadła Gazeta Krakowska z bardzo dziwnym artykułem na temat księdza, który uzdrawiał na mszach, był dotykany przez matkę boską, oraz prowadził (i zapewne prowadzi nadal) konwersacje z szatanem/belzebubem/diabłem --> WątekTyle czasu minęło, a gazeta nadal przedstawia artykuły w podobnej tematyce. Tym razem o niejakim ojcu Pacyfiku Iwaszko, który jak twierdzi: Cytat:Czasem wiem jeszcze przed mszą, kogo Pan Bóg będzie uzdrawiał Świetnie, jasnowidz się trafił. Cytat:Kiedyś w Rudniku podeszła do mnie kobieta (...). Mówi: Przed chwilą dzwoniła córka z Niemiec. Modliłam się za wnuczka, miał narośl na uchu i czekała go druga operacja. Córka właśnie zmieniła opatrunek i mówi, że ucho jest czyste. Taką moc ma o. Iwaszko... Jeśli będę chciał kogoś pobić, to wystarczy, że będę się modlił z tymże mnichem, a wróg sam się pobije? Czy może ręka boska go dosięgnie? Czytamy też o facecie, który cierpiał na zapalenie żył i przez to doświadczał bólu nóg. Ale podczas mszy, kiedy to nie mógł sobie znaleźć miejsca, tylko się kręcił, nagle wyzdrowiał. I było to podczas kazania. W wywiadzie z o. Iwaszko pada pytanie: Największe uzdrowienie, jakie nastąpiło po mszy odprawionej przez Ojca?Cytat:Znam człowieka, który był niewierzący, był wrogiem Boga i otrzymał wiarę. To może być największe uzdrowienie No tak, w końcu o jedną owieczkę więcej w stadzie. Kolejny portfel/konto bankowe. Dowiadujemy się, że gdyby ludzie zamawiali intencje o uzdrowienie (zamiast za swoich bliskich zmarłych) to takowe uzdrowienia miałyby miejsce. Cóż, uzdrowiłyby chyba tylko kieszenie księży. Dlaczego jedni się modlą i są uzdrawiani, a inni - mocno wierzący - nie doświadczają cudu?Nie wiem. Bywa, że ktoś modli się długo, a i tak pozostaje w chorobie. (...) Inni ledwo wejdą do kościoła i spotyka ich cud. Tak było w Wieliczce. Ktoś się nawet spóźnił na nabożeństwo i został uzdrowiony. W pewnej miejscowości mąż przyszedł do kościoła z rodziną. Nie wierzył, śmiał się z tego, ale przyszedł. Został uzdrowiony z bólu w lędźwiach.Czytając dalej, dowiadujemy się, że choć będziemy się żarliwie modlić, to i tak możemy być trzymani przez niewidzialne więzy. Cytat:Złe słowa matki, złe czyny ojca mogą opóźniać uzdrowienia. (...) Kiedy przychodzisz do kościoła i masz negatywny obraz ojca w sercu, a do Boga mówisz "Ojcze", to mogą wypełnić cię złe skojarzenia. Następuje dalej historia dziewczyny, która cierpiała na epilepsję. Oczywiście, została uzdrowiona, ale tylko na trzy lata. Choroba wróciła, a argumentem przemawiającym za tym było tylko i wyłącznie uzdrowienie fizyczne, nie psychiczne. Potem dziewczyna podczas spowiedzi postanowiła pogodzić się i całe życie zawierzyć Bogu. Opowiedziała potem, że w tej jednej chwili zaznała takiej miłości i takiego szczęścia, jakich nie czuła nigdy w życiuCiekawe, co w tym konfesjonale musiało się dziać... I po raz kolejny psychika czytającego taki artykuł będzie narażona na odpowiedzenie sobie na pytanie: czy uwierzyć w to, czy nie? Większość zapewne uwierzy i to jest przerażające. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | >I po raz kolejny psychika czytającego taki artykuł będzie narażona na odpowiedzenie sobie na >pytanie: czy uwierzyć w to, czy nie? Większość zapewne uwierzy i to jest przerażające. Wiara może uzdrowić, a także sprowadzić chorobę (placebo/nocebo). Wiadomo to od dawna. Tylko, że to nie ma nic wspólnego z żadnym bogiem ani religią, ale działaniem umysłu.
|
|
 | 4 na 4 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Wiara może uzdrowić, a także sprowadzić chorobę (placebo/nocebo). Wiadomo to od dawna. Tylko, że to nie ma nic wspólnego z żadnym bogiem ani religią, ale działaniem umysłu.Ale dla niektórych to jest dowód. Na cokolwiek, co sobie wymyślimy lub usłyszymy... DOWÓD
|
|
 | 5 na 5 | Mortimer (1359 punktów) | Dla tych ludzi umysł idzie własną drogą: 
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > Dla tych ludzi umysł idzie własną drogą:Ja bym powiedział, że właśnie nie własną: wytyczoną przez innych. Własną drogą idzie umysł tych, co myślą o tej drodze jakoś. Lepiej lub gorzej, ale nie drogą innych, a własną. I potrafią skorzystać ze zdobyczy innych umysłów, a nie tylko bezmyślnie powtarzać, co facet w sukience zaleca do "myślenia"  PS. Pytanie do pań na tym forum: czy nadal modne są długie suknie?
|
|
| |  | | Mortimer (1359 punktów) | > Ja bym powiedział, że właśnie nie własną: wytyczoną przez innych.Oczywiście, zgodzę się. Ale trzeba zauważyć, że jak podpatrzą na czym polega ta droga, to staje się automatycznie ich drogą. Zresztą, cieszmy się, że my mamy własną, nie ma co się na zapas przejmować. Ich sprawa, ich życie  > (...) a nie tylko bezmyślnie powtarzać, co facet w sukience zaleca do "myślenia"  Ci faceci w sukienkach mają sporo zaleceń co do "myślenia". Brutalna prawda.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
6 na 6 | KORUND (4922 punktów) | >I po raz kolejny psychika czytającego taki artykuł będzie narażona na odpowiedzenie sobie na pytanie: czy uwierzyć w to, czy nie? Większość zapewne uwierzy i to jest przerażające. -Jeżeli w końcu zaakceptujemy fakt, że wiekszość jest po prostu głupia, nie bedzie to już tak przerażające. Pozostaje jedynie ta satyfakcja, że się do tej większości nie należy.
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż się niektórym wydaje.
Proponuję, aby niektórzy ateiści z tego forum, udali się do dobrej wróżki i opisali potem, co ona wiedziała o nich. Dobra wróżka bierze za "sesję" ok. 150 zł w średniej wielkości mieście, dla bardziej sceptycznych proponuję 3 wizyty u różnych wróżek.
Zobaczymy potem czy jesteście tacy hardzi. Oczwiście wrózki muszą być dobre, nie jakieś "cyganki"...
To niewiele kasy za "otwarcie oczu".
Brzmi "szamańsko"? Pójdzie zatem do wróżki...
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
 | 7 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż się niektórym wydaje.Tu się w pełni zgadzam. Dla niektórych jednak chyba zbyt skomplikowana i stąd właśnie bóg będący prostą pseudo odpowiedzią, która choć niczego nie wyjaśnia to daje owieczce satysfakcję. > Proponuję, aby niektórzy ateiści z tego forum, udali się do dobrej wróżki i opisali potem, co ona wiedziała o nich. Dobra wróżka bierze za "sesję" ok. 150 zł w średniej wielkości mieście, dla bardziej sceptycznych proponuję 3 wizyty u różnych wróżek.> Zobaczymy potem czy jesteście tacy hardzi. Oczwiście wrózki muszą być dobre, nie jakieś "cyganki"...To taki żart, prawda? Trochę pośmiać się w niedzielę zachciałeś? Bo jakoś ciężko mi uwierzyć, iż sądzisz, że "wróżki" mają jakieś zdolności paranormalne czy jak to zwać. Choć wiedząc, iż jesteś wierzącym... > To niewiele kasy za "otwarcie oczu".Ja Ci oczy za darmo otworzę - pl.wikipedia.org/wiki/Zimny_odczyt
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >To niewiele kasy za "otwarcie oczu".> Ja Ci oczy za darmo otworzę - pl.wikipedia.org/wiki/Zimny_odczytByłeś kiedyś u wróżki? Ja byłem, i wiem co jej powiedziałem, a co ona powiedziała mi. To co piszę opieram na doświadczeniu. Spróbuj kiedyś co ci szkodzi. Dobra wróżka mówi dzień dobry i odpowiada na Twoje pytania. Nic nie ściemnia, nie wypytuje, nie kombinuje. Idź i zobacz, zamiast teoretyzować.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Byłeś kiedyś u wróżki?Czytałeś to co Ci napisałem? > Spróbuj kiedyś co ci szkodzi.Nie mam w zwyczaju wydawać pieniędzy na różnego rodzaju szarlatanów. > Dobra wróżka mówi dzień dobry i odpowiada na Twoje pytania. Nic nie ściemnia, nie wypytuje, nie kombinuje.Pewnie nic nie kombinuje bo ma zdolności paranormalne  . > Idź i zobacz, zamiast teoretyzować.Może i nie masz o mnie zbyt dobrego mniemania, ale na tyle durny aby do "wróżek" chodzić nie jestem, pieniądze zaś wolę wydawać na inne rzeczy.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Może i nie masz o mnie zbyt dobrego mniemania, ale na tyle durny aby do "wróżek" chodzić nie jestem, pieniądze zaś wolę wydawać na inne rzeczy.
Warto czasem czegoś doświadczyć, nawet w formie zabawy.
Moja ocena Ciebie nie jest zła, da się rozmawiać przyzwoicie, jesteś inteligentny, odrobina złośliwości do przyjęcia.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Warto czasem czegoś doświadczyć, nawet w formie zabawy. Warto też czasem poczytać, żeby chociażby niepotrzebnych ubytków w portfelu nie doświadczać. Zamiast we wróżki wolę zainwestować w dobrą lekturę chociażby.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Warto czasem czegoś doświadczyć, nawet w formie zabawy. >Warto też czasem poczytać... Owszem, nie ma jednak jak doświaczenie!
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Owszem, nie ma jednak jak doświaczenie! (Nie)uwierzę Ci na słowo. Jakoś nie mam ochoty wspierać finansowo szarlatanów.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | 9 na 9 |
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > > Byłeś kiedyś u wróżki? Ja byłem...> Oj, Brzostowski, a do spowiedzi potem byłeś? A najlepiej to idź prosto do egzorcysty. www.egzorc(*)olik-nie-chodzi-do-wrozki.htmlOj Fizyk, Fizyk... chodzenie do wróżki nie jest wcale jakośtam przez KK zakazane, czy uznawane za grzech.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | |  | 7 na 7 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Oj Fizyk, Fizyk... chodzenie do wróżki nie jest wcale jakośtam przez KK zakazane, czy uznawane za grzech. Cytat:Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość 42 . Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu. Katechizm Kosciola Katolickiego Art. 2116
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >Oj Fizyk, Fizyk... chodzenie do wróżki nie jest wcale jakośtam przez KK zakazane, czy uznawane za grzech.> Cytat:Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość 42 . Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu. > Katechizm Kosciola Katolickiego Art. 2116Oj rafał, rafał. Znam bardzo dobrze cytat, który podałeś. Ja go jednak rozumiem. Czy z niego wynika, że nie można chodzić do wróżki? Czy też korzystać z wróżbiarstwa w określonym celu? A teraz wróć do tego co pisałem gdy pisałem o swojej wizycie u wróżki i przeanalizuj.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Oj rafał, rafał. Znam bardzo dobrze cytat, który podałeś. Ja go jednak rozumiem. Czy z niego wynika, że nie można chodzić do wróżki? Czy też korzystać z wróżbiarstwa w określonym celu? A teraz wróć do tego co pisałem gdy pisałem o swojej wizycie u wróżki i przeanalizuj.Acha. Czyli korzystac z wrozbiarstwa nie mozna ale do wrozki, zeby posluchac co ma do powiedzenia o mojej osobie to mozna isc  To nie jest wrozbiarstwo. To jest sluchowisko  Teista to ma szczescie - moze dowolnie naginac sobie wlasne idiotyzmy nie czujac sie idiota  Tak, TY rozumiesz wszystko
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >Oj rafał, rafał. Znam bardzo dobrze cytat, który podałeś. Ja go jednak rozumiem. Czy z niego wynika, że nie można chodzić do wróżki? Czy też korzystać z wróżbiarstwa w określonym celu? A teraz wróć do tego co pisałem gdy pisałem o swojej wizycie u wróżki i przeanalizuj.> Acha. Czyli korzystac z wrozbiarstwa nie mozna ale do wrozki, zeby posluchac co ma do powiedzenia o mojej osobie to mozna isc To nie jest wrozbiarstwo. To jest sluchowisko  Musisz chyba przeczytać jeszcze raz cytowany przez siebie fragment, tam naprawdę jest napisane o co chodzi, podpowiedź - przyszłość. > Teista to ma szczescie - moze dowolnie naginac sobie wlasne idiotyzmy nie czujac sie idiota  > Tak, TY rozumiesz wszystko  Nie wszystko, ale kilka prostych zdań tak.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
>Musisz chyba przeczytać jeszcze raz cytowany przez siebie fragment, tam naprawdę jest napisane o co chodzi, podpowiedź - przyszłość.
Tak. I jak tylko wrozka wezmie w usta slowa sugerujace, ze zaraz powie nam cos o przyszlosci to musimy zatkac uszy azeby nie uslyszec nic o tej przyszlosci bo inaczej grzech murowany.
Ty tez tak robiles u tej wrozki? Czy powiedziales jej przed seansem:
"Psze Pani. JEstes gorliwym wierzacym, ktory wierzy na mocy stochastyki w boga blizej nieokreslonego (aczkolwiek na forumy racjonalista.pl belkolatem cos o stajence i JEzusiku) i chcialbym przekonac sie, ze wrozki jasnowidza. Prosze jednak jasnowidzenie ograniczyc do takich faktow, ktore nie zrobia ze mnie grzesznika wedlug Art. 2116 katechizmu kosciola katolickiego. A wiec nazwisko, imie czy juz napisane posty na racjonalista.pl moze pani mi opowiedziec ale bron boze nic z przyszlosci. Bo wedlug Art. 2116 katechizmu kosciola katolickiego moge chodzic do wrozki ino nic z przyszlosci nie moge od niej wyniesc"
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Musisz chyba przeczytać jeszcze raz cytowany przez siebie fragment, tam naprawdę jest napisane o co chodzi, podpowiedź - przyszłość. >Tak. I jak tylko wrozka wezmie w usta slowa sugerujace, ze zaraz powie nam cos o przyszlosci to musimy zatkac uszy azeby nie uslyszec nic o tej przyszlosci bo inaczej grzech murowany. >Ty tez tak robiles u tej wrozki? Czy powiedziales jej przed seansem...
Wreszcie doczytałeś.
Nie trzeba takich scen u wróżki robić, co Ci radzę, bo weźmie Cię za wariata.
Wystarczy umówić się, że chcesz uzyskać odpowiedź tylko na zadane jej pytania i po sprawie. Nic więcej nie piśnie (nasz klient, nasz pan...!).
Musisz tylko być bardziej precyzyjny i wypowiadać się bardziej z sensem niż tutaj w dyskusji ze mną, bo wyczuje (jak to wróżka) Twoją słabość (niezdecydowanie w mowie, piśmie i myśleniu) i jeszcze co powie o przyszłości...
i ... piekło murowane.
A ja Ci przecież, mimo sprzeczek na forum, dobrze życzę.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | |  | 7 na 7 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Hipokryzja i relatywizm. Nieodłączne atrybuty religiantów.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Hipokryzja i relatywizm. Nieodłączne atrybuty religiantów.
W tym przypadku chodzi o rozumienie cytatów i pojęć oraz cel w jakim się idzie do wróżki. Koledzy nie widzą różnicy i dlatego im się wydaje.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W tym przypadku chodzi o rozumienie cytatów i pojęć oraz cel w jakim> się idzie do wróżki. Koledzy nie widzą różnicy i dlatego im się wydaje.Zapominasz, że jest jeszcze jedna, niewygodna dla Ciebie ewentualnosć 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >W tym przypadku chodzi o rozumienie cytatów i pojęć oraz cel w jakim się idzie do wróżki.
Jaki to cel? Powiesz?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) |
>Nie trzeba takich scen u wróżki robić, co Ci radzę, bo weźmie Cię za wariata.
Zaraz, zaraz... Czegoś tutaj nie rozumiem. Wróżka może człowieka wziąć za wariata, a my chyba mamy większe prawo ją wziąć za wariatkę, prawda? Zresztą, dalej sensu nie widzę w chodzeniu do wróżki, czy wyjście na piwo jest takie złe? Albo zakup dobrej książki za pieniądze zaoszczędzone na czysto hipotetycznym seansie u wróżki (chyba, że jest ładna, młoda, wysportowana i chodzi tu o film).
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Nie trzeba takich scen u wróżki robić, co Ci radzę, bo weźmie Cię za wariata. >Zaraz, zaraz... Czegoś tutaj nie rozumiem. Wróżka może człowieka wziąć za wariata, a my chyba mamy większe prawo ją wziąć za wariatkę, prawda? Oczywiście. >Zresztą, dalej sensu nie widzę w chodzeniu do wróżki, czy wyjście na piwo jest takie złe? Albo zakup dobrej książki za pieniądze zaoszczędzone na czysto hipotetycznym seansie u wróżki (chyba, że jest ładna, młoda, wysportowana i chodzi tu o film). Sens może być wielki, jeśli wróżka powie Ci, to czego wiedzieć "teoretycznie" nie powinna, możesz zupłnie inaczej spojrzeć na świat. Za 150 zł, uważam że warto.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
>Sens może być wielki, jeśli wróżka powie Ci, to czego wiedzieć "teoretycznie" nie powinna, możesz zupłnie inaczej spojrzeć na świat. Za 150 zł, uważam że warto.
150 zl? A czemu nie od razu 1000000 $? James Randi daje milion kazdej wrozce, ktora udowodni, ze wie cos, czego nie powinna wiedziec.
Po co zebrac o 150 zl jakimis sztuczkami skoro mozna od razu po milion siegniac?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Mortimer (1359 punktów) | Po jaką cholerę mam wiedzieć co przyniesie przyszłość i jeszcze za to płacić? Coś co mogę sam przewidzieć mam za darmo.
Zresztą, co ma być to będzie.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Sens może być wielki, jeśli wróżka powie Ci, to czego wiedzieć "teoretycznie"> nie powinna, możesz zupłnie inaczej spojrzeć na świat. Za 150 zł, uważam że warto.Moje pytanie do Ciebie jest inne: czy warto było zgrzeszyć przeciwko Katechizmowi KK. Bo skoro tak, to.. może on Ciebie tak nie do końca obowiązuje, hm? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wystarczy umówić się, że chcesz uzyskać odpowiedź tylko na> zadane jej pytania i po sprawie. Nic więcej nie piśnie> (nasz klient, nasz pan...!).A na te pytania oczywiście zna odpowiedź, bo wróżka zna osobiście obiekt lub podmiot, o który pytasz. Jego lokalizację, uczucia itp. Z autopsji, będąc w fizycznym kontakcie z tymi ludźmi lub rzeczami. Chcesz powiedzieć, że wróżka absolutnie nie używa przy Tobie zjawiska jasnowidztwa o jakim wspomina Katechizm? No ok. Czy Ty przypadkiem nie chodzisz do jakiegoś psychologa, którego nazywasz wróżką / wróżbitą? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > chcialbym przekonac sie, ze wrozki jasnowidza. Prosze jednak> jasnowidzenie ograniczyc do takich faktow, ktore nie zrobia ze mnie grzesznika> wedlug Art. 2116 katechizmu kosciola katolickiego.Ależ te artykuły mówią o jasnowidzeniu w całości!! Więc nie tylko jego część odpada, ale wszystko. Cytat: praktyki (..) zjawisk jasnowidztwa (..) są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu. . Mówiąc wprost Brzostowski konfabuluje żeby pofolgować swojej pogańskiej części duszy. Ale nie chce przyjąć tego do wiadomości, bo kaganiec religii kłuje. I nie wie prawica co czyni lewica, że jest typowym katolikiem który po kryjomu trwa w grzechu, a nawet lubi jego efekty. Nie traktujmy tego jednak jako coś dziwnego. Przecież większość katolików tak w głębi duszy czuje, czy robi. TYPOWA hipokryzja. Silenie się z jego strony na interpretację prostych dla przedszkolaka tekstów jest nie tylko śmieszne, ale wprost żenujące. Ile to się biedny człowiek musi w tym katolicyzmie nakombinować..
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Musisz chyba przeczytać jeszcze raz cytowany przez siebie fragment, > tam naprawdę jest napisane o co chodzi, podpowiedź - przyszłość.
Szczerze mówiąc niczego innego sie nie spodziewałem po osobie wierzącej, jak nieumiejętnoścu zrozumienia tekstu pisanego i przekręcanie jego znaczenia, żeby zaspokoić swoją ciekawość, czy ukryty płytko pogański głód magii.
Przecież tam wyraźnie jest napisanie, że chodzi i odrzucenie korzystania z horoskopów, astrologi, chiromancji, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa. A posługiwanie się medium są (ku przestrodze) przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy.
Przepowiadanie przyszłosci to tylko jedna z form jasnowidzenia któą odrzuca Kościół. I wcale nie jedyna. Czymże jest np. jasnowidztwo? Ano zgubił Ci się portfel i szukasz go przez wróżkę. To przecież nie jest przepowiadanie przyszłosci. Albo rozmowa ze zmarłym - również nie ma nic do przyszłosci, a jednak jest pzrez KK zakazana. Naprawdę nie rozumiesz tego, co tam KK napisał?
Konsultowałeś może swoje stanowisko z jakimś księdzem? Czy robisz to sam na własną rękę? (wydaje mi się że odpowiedź raczej znam, ale ciekaw jestem Twojej)
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Szczerze mówiąc niczego innego sie nie spodziewałem po osobie wierzącej, jak nieumiejętnoścu zrozumienia tekstu pisanego i przekręcanie jego znaczenia, żeby zaspokoić swoją ciekawość, czy ukryty płytko pogański głód magii.To czysty relatywizm. Ludzie (nie tylko wierzacy) cale swoje zycie relatywizuja swoje postepowanie, wybory, mysli. A wierzacy musi jeszcze absurdy swojej wiary relatywizowac. To juz zaczyna sie od dekalogu: 5. Nie bedziesz zabijal No tak, ale bog mial na mysli nie morduj a jak kazdy wie zabicie to nie mord. A do tego dochodzi, ze kazdy wierzacy wybiera sobie z katolickiej wiary/tradycji to co mu pasuje. Reszte ignoruje. Nie istnieje dla niego. Zapytaj sie 10 katolikow czy horoskopy sa przez kosciol zabronione. 9 Ci powie, ze nie. Popatrz na Brzostowskiego. Jego bog to niby universalny gosc, ktorego istnienie wynika z czystej stochastyki. A pomimo tej universalnosci bog ten urodzil sie 24 grudnia w stajence i ma na imie Jahwe
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Oj rafał, rafał. Znam bardzo dobrze cytat, który podałeś. Ja go jednak rozumiem.
Czyżby?
> Czy z niego wynika, że nie można chodzić do wróżki?
No pewnie.
> Czy też korzystać z wróżbiarstwa w określonym celu?
Z niego wynika, że należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa. Kol. Brzostowski umie czytać, czy znów będą jednak wychodzić jego braki w rozumieniu tekstu pisanego?
> A teraz wróć do tego co pisałem gdy pisałem o swojej wizycie u wróżki i przeanalizuj.
Nie, napisz sam czy ta forma z której u swojej wróżki skorzystałeś leży poza wszystkimi formami. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Nie, napisz sam czy ta forma z której u swojej wróżki skorzystałeś leży poza wszystkimi formami.
Naprawdę nie rozumiesz cytatu do którego się odnosisz. Aby zrozumieć należy przeczytać całe zdanie do końca, a nie dwa wyrazy.
Ale zrobię dla Ciebie wyjątek i dokonam analizy tego zdania, chociaż to dość kompromitujace dla Ciebie:
"Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość."
Otóż, pojęcie wróżbiarstwa odnosi się do odsłaniania przyszłości. Zatem jesli nie dokonujesz zabaw z odslanianiem przyszłości nie uprawiasz wróżbiarstwa.
Ja, po prostu znam znaczenie słowa: "wróżbiarstwo", a Ty niezbyt dokładnie, stąd Twoje niezrozumienie.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
Przyszłość już sprawdzałeś. A patrzyłeś już na to kim byłeś w poprzednim wcieleniu? Co chwila mi się wyświetla taka reklama i nie wiem czy to co warte.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przyszłość już sprawdzałeś.No nie, właśnie chodzi o to, że: a) twierdzi że nie sprawdzał przyszłości, bo to grzech b) twierdzi, że chodzi do wróżki po coś innego, niż wróżenie  c) jeszcze nie powiedział po co. Jak powie to może się okazać, że WPROST to co tam robią podpada pod magię (m.in jasnowidzenie) czy panowanie nad kimś, czego KK zabrania - więc nie powie. Ale dajmy szansę  I pomyśleć, że chłopina pisze na fR i czyta innych od ładnych paru lat.. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zatem jesli nie dokonujesz zabaw z odslanianiem> przyszłości nie uprawiasz wróżbiarstwa.Niepotrzebnie robisz amatorską analizę. Oto stanowisko absolwentki polonistyki UŁ z 20 letnim stażem jako nauczycielka j. polskiego: "Według mnie chodzi w tym cytacie o 2 sprawy: osobno o wróżbiarstwo, czyli chęć poznawania przyszłości i osobno o panowanie nad ludźmi, czasem i historią. Kościołowi wyraźnie chodzi też o WYJAŚNIANIE PRZEPOWIEDNI I WRÓŻB. Reasumując: skoro chodzi się DO WRÓŻKI - to po WRÓŻENIE".Powiedz, po co Ty tam w ogóle chodzisz? Konkretnie. Chodzisz do wróżki uważając, żeby nie wróżyła, tylko robiła coś innego? Masz niezłą jazdę  Czytaj dalej katechizm: Cytat:Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Niepotrzebnie robisz amatorską analizę. >Oto stanowisko absolwentki polonistyki UŁ z 20 letnim stażem jako nauczycielka j. polskiego: To już jakieś jaja są normalne. Nie normalne, tylko kwadratowe. To już nawet katechizm trzeba profesjonalnie interpretować, nie wystarczy Biblię? Przecież jak coś jest niejasne, to trzeba poprawić, żeby każdy wiedział o co chodzi. Co za ćwok to pisał. A może oni inaczej nie umieją, tylko bełkotać? To mogli zaangażować polonistę do pisania, a nie dopiero do czytania.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przecież jak coś jest niejasne, to trzeba poprawić, żeby każdy wiedział o co chodzi.Ale przecież dla niego jasne. Wszystko  A że g** z tego paragrafu Katechizmu wie, nagina pod swoje potrzeby magii, to już inna sprawa. > A może oni inaczej nie umieją, tylko bełkotać?Moim zdaniem ten zapis w Katechizmie jest jasny dla średnio inteligentnego człowieka. Widać granica u kol. Brzostowskiego leży gdzieś niżej. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >> Zatem jesli nie dokonujesz zabaw z odslanianiem >> przyszłości nie uprawiasz wróżbiarstwa. >Niepotrzebnie robisz amatorską analizę. >Oto stanowisko absolwentki polonistyki UŁ z 20 letnim stażem jako nauczycielka... Skoro taki autorytet przywołałeś, no to padam..., ale niech będzie... Pamiętaj tylko, że brnięcie w to, nie przyniesie Tobie chwały...ani Twojemu autorytetowi... >"Według mnie chodzi w tym cytacie o 2 sprawy: osobno o wróżbiarstwo, czyli chęć poznawania przyszłości i osobno o panowanie nad ludźmi, czasem i historią. Twój autorytet jest genialny! Potrafił ze zrozumieniem przeczytać dwa zdania! Brawo! >Kościołowi wyraźnie chodzi też o WYJAŚNIANIE PRZEPOWIEDNI I WRÓŻB. No, jest to wprost napisane, więć kolejny przejaw geniuszu! >Reasumując: skoro chodzi się DO WRÓŻKI - to po WRÓŻENIE". Dziwnie to reasumujesz... Powiedz, po co Ty tam w ogóle chodzisz? Konkretnie. O! Wreszcie zadałeś właściwe pytanie. >Chodzisz do wróżki uważając, żeby nie wróżyła, tylko robiła coś innego? Poszedłem do wróżki, aby sprawdzić, czy jest w stanie faktycznie powiedzieć coś, czego wiedzeić nie powinna. Zadałem jej kilka pytań dotyczących przeszłości i ona na nie odpowiedziała, z zaskakującą dla mnie trafnością.
I co? Łyso Ci?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Poszedłem do wróżki, aby sprawdzić, czy jest w stanie faktycznie powiedzieć coś, czego wiedzeić nie powinna.> Zadałem jej kilka pytań dotyczących przeszłości i ona na nie odpowiedziała, z zaskakującą dla mnie trafnością.Jaka metoda udowodniles, ze nie powinna wiedziec tego? Czy po prostu TY tak stwierdziles? > Skoro taki autorytet przywołałeś, no to padam..., ale niech będzie... Pamiętaj tylko, że brnięcie w to, nie przyniesie Tobie chwały...ani Twojemu autorytetowi...Autorytet polinistki przeciw interpretacji tekstu przez Brzostowskiego  Oczywiscie w oczach Brzostowskiego wygrywa Brzostowski. Bo ON tak stwierdzil i koniec. Nie martw sie Brzostowski. Twoj relatywizm oraz twierdzenie, ze to tylko deszcz pada miesci sie w katolickiej normie. Teisci tak juz maja. Najwazniejsze, ze dobrze sie przy tym czujesz. Nie odpowiedziales na moje pytanie z innego watku: Ktory z nawroconych jest najmadrzejszy: a) ten, ktory powrocil do Jahwe b) ten, ktory powrocil do Allaha c) ten, ktory powrocil do Zeusa?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > >Poszedłem do wróżki, aby sprawdzić, czy jest w stanie faktycznie powiedzieć coś, czego wiedzeić nie powinna.> >Zadałem jej kilka pytań dotyczących przeszłości i ona na nie odpowiedziała, z zaskakującą dla mnie trafnością.> Jaka metoda udowodniles, ze nie powinna wiedziec tego?> Czy po prostu TY tak stwierdziles?Tak stwierdziłem. Są rzeczy, które wiem tylko, ja. > >Skoro taki autorytet przywołałeś, no to padam..., ale niech będzie... Pamiętaj tylko, że brnięcie w to, nie przyniesie Tobie chwały...ani Twojemu autorytetowi...> Autorytet polinistki przeciw interpretacji tekstu przez Brzostowskiego  > Oczywiscie w oczach Brzostowskiego wygrywa Brzostowski. Bo ON tak stwierdzil i koniec.Przywoływanie autorytetu nieznanej nikomu polonistki z dużym stażem, jest po prostu śmieszne. Nie kompromitujcie się chłopaki. Sam temat wróżki jest już wystarczająco zabawny. > Nie martw sie Brzostowski. Twoj relatywizm oraz twierdzenie, ze to tylko deszcz pada miesci sie w katolickiej normie. Teisci tak juz maja. Najwazniejsze, ze dobrze sie przy tym czujesz.> Nie odpowiedziales na moje pytanie z innego watku:> Ktory z nawroconych jest najmadrzejszy:> a) ten, ktory powrocil do Jahwe> b) ten, ktory powrocil do Allaha> c) ten, ktory powrocil do Zeusa?Bo generalnie wracam do ingorowania, ale skoro tak Ci zależy, odpowiadam: nie wiem.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >>Poszedłem do wróżki, aby sprawdzić, czy jest w stanie faktycznie powiedzieć coś, czego wiedzeić nie powinna.> >>Zadałem jej kilka pytań dotyczących przeszłości i ona na nie odpowiedziała, z zaskakującą dla mnie trafnością.> Tak stwierdziłem. Są rzeczy, które wiem tylko, ja.Ty i wrozka  > Przywoływanie autorytetu nieznanej nikomu polonistki z dużym stażem, jest po prostu śmieszne. Nie kompromitujcie się chłopaki. Sam temat wróżki jest już wystarczająco zabawny.Natomiast autorytet wrozki, ktory opowiedziala o czyms o czym wiedziec nie powinna nie jest smieszny i udowadnia, ze kazda wrozka potrafi to co ta Twoja  > Bo generalnie wracam do ingorowania, ale skoro tak Ci zależy, odpowiadam:> nie wiem.Nie wiesz? A wiec ten, ktory powroci do Zeusa nie bedzie glupszy od tego, ktory powroci do Jahwe? Tylko ten, ktory nie powroci do zadnego boga bedzie mniej madry od tego, ktory powroci do ktorego z nich?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przywoływanie autorytetu nieznanej nikomu polonistki> z dużym stażem, jest po prostu śmieszne.Nikomu? Hm  Jest śmieszne, bo jest inne niż Twoje stanowisko?  Ech Brzostowski Brzostowski. Kim Ty jesteś i jakie masz wykształcenie, żeby jej interpretację kwestionować? Może idź jednak do jakiegoś księdza i poproś go, żeby ten kawałek Katechizmu Ci przetłumaczył. Gubisz się w najprostszych tekstach, a w konsekwencji grzeszysz. > Sam temat wróżki jest już wystarczająco zabawny.Nie wiem, dla kogo zabawny. Dla mnie kompromitowanie się ludzi jest nie tyle zabawne, co smutne (taka refleksja nad poziomem inteligencji i odwrotnie do niej proporcjonalnej hipokryzji ludzi wierzących w Polsce).
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > >Przywoływanie autorytetu nieznanej nikomu polonistki> > z dużym stażem, jest po prostu śmieszne.> Nikomu? Hm  > Jest śmieszne, bo jest inne niż Twoje stanowisko?  > Ech Brzostowski Brzostowski. Kim Ty jesteś i jakie masz wykształcenie, żeby jej interpretację kwestionować? Może idź jednak do jakiegoś księdza i poproś go, żeby ten kawałek Katechizmu Ci przetłumaczył. Gubisz się w najprostszych tekstach, a w konsekwencji grzeszysz.Ludzie, to są jakieś jaja. Facet przywołuje stanowisko JAKIEJŚ polonistki, jako autorytetu w sprawie, przecież to jest śmieszne. Pomijajac już litościwie fakt takiego argumentu (z autorytetu) i skupiając się tylko na analizie tej genialnej wypowiedzi Pani Polonistki, to można powiedzieć - TAK, umie czytać ze zrozumieniem. Wiem, że jest to jakaś umiejętność i cieszę się, że ta Pani ją posiada. Ale do naszej dyskusji NICZEGO jej genialne spostrzeżenia nie wniosły, powtórzyła to, co jest napisane w KKK. > > Sam temat wróżki jest już wystarczająco zabawny.> Nie wiem, dla kogo zabawny. Dla mnie kompromitowanie się ludzi jest nie tyle zabawne, co smutne (taka refleksja nad poziomem inteligencji i odwrotnie do niej proporcjonalnej hipokryzji ludzi wierzących w Polsce).Nie wiem na czym może polegać kompromitacja poprzez pójscie do wróżki z ciekawości. Wg mnie o wiele bardziej Ty się skompromitowałeś tutaj próbując na siłę COŚ udowodnić, czego NIE MA. Wykazałęś się przy tym brakiem rozumienia pojęć (wróżbiarstwo), brakiem rozumienia pisanego tekstu (cytat) z KKK. I generalnie nie uważam, że to jest jakąś ujmą dla Ciebie (nie każdy musi znać się na wróżbiarstwie i KKK). Natomiast ujmą z pewnością jest brnięcie w to i usilne udowadnianie swoich racji. Prawdopodobnie nie możesz pogodzić się z tym, że jakiś katol zagonił Cię w kozi róg. Przyzwyczaj się.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Ludzie, to są jakieś jaja. Facet przywołuje stanowisko JAKIEJŚ polonistki, jako autorytetu w sprawie, przecież to jest śmieszne. Pomijajac już litościwie fakt takiego argumentu (z autorytetu) i skupiając się tylko na analizie tej genialnej wypowiedzi Pani Polonistki, to można powiedzieć - TAK, umie czytać ze zrozumieniem. Wiem, że jest to jakaś umiejętność i cieszę się, że ta Pani ją posiada. Ale do naszej dyskusji NICZEGO jej genialne spostrzeżenia nie wniosły, powtórzyła to, co jest napisane w KKK.Smieszny i zalosny to jestes Ty. Polonistka nie jest wyrocznia ale jej zdanie mozna potraktowac jako wypowiedz kompetentnej osoby na temat interpretacji zdania napisanego po polsku. Z drugiej strony siedzi jakis tam Brzostowski i ex cathedra twierdzi, ze tylko i wylacznie jego interpretacja tego zdania jest prawidlowa. Uskuteczniasz idiotyczne wygibasy (bo to juz nawet nie relatywizm) aby udowodnic, ze wrozbiarswo to tylko jasnowidzenie przyszlosci. Przeszlosci sie nie jasnowidzi bo to przeszlosc  A pozniej sie dziwisz, ze jestes traktowany jak idiota  Robimy zaklad i pytamy sie dowolnego ksiedza czy mozna isc do wrozki zapytac sie o pruzeszlosc??? Idziesz na taki zaklad???
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Robimy zaklad i pytamy sie dowolnego ksiedza czy mozna isc do wrozki> zapytac sie o przeszlosc??? Idziesz na taki zaklad???Nie pójdzie. Wtedy straciłby dziewictwo wierzącego. Pokalany Brzostowski hihi  No i musiałby przyznać, że ktoś (np. na Racjonaliście) zna się na tych sprawach lepiej, niż On. Nie wiadomo, co gorsze 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Mortimer (1359 punktów) | Nie lepiej dać za wygraną? Użytkownik Brzostowski nie zmieni swojego zdania. Jeśli lubi chodzić do wróżek, to niech chodzi, ale niech nie namawia rozmówców. Co innego swoją rodzinę, czy znajomych, tam to proszę im nawet karnety kupować, albo wejściówki za sławne już 150 zł.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | To nikt 'jakiś', tylko osoba z mojej rodziny. Zestaw ocen na studiach czy ilośc zebranych nagród od Marszałka Województwa mam przedtstawić?  Umieszcz Ty czytać chłopie? Widziałeś uzasadnienie? Pitolenie jeszcze nigdy nikomu chwały nie przyniosło więc nie rób tego, tylko czytaj z uwagą bo niepotrzebnie tracisz czas swój i innych. > i skupiając się tylko na analizie tej genialnej wypowiedzi Pani Polonistki,> to można powiedzieć - TAK, umie czytać ze zrozumieniem.Szkoda, że nie wszyscy umieją to robić  Ty naprawdę jesteś jakiś 'inteligentny inaczej' skoro skupiasz się na przewidywaniu przyszłosci, a reszty elementów które wyraźnie wymienia Kościół jako składniki wróżbiarstwa nie widzisz.Te Twoje emocje i "zdziwienie sprawiedliwego" nic Ci nie dadzą. Popełniasz grzech idąc do wóżki, tyle że starasz się tego nie widzieć. Ale grzech niedostrzegany to nadal grzech. > powtórzyła to, co jest napisane w KKK.Więc powtórzymy jeszcze raz specjalnie dla Ciebie: przewidywanie przyszłosci jest jednym z elementów wróżbiarstwa, ale go nie wyczerpuje. To ta Pani chciała powidzieć. Panimaju, czy kapitalikami trzeba? > >> Sam temat wróżki jest już wystarczająco zabawny.> >Nie wiem, dla kogo zabawny. Dla mnie kompromitowanie się ludzi jest nie tyle zabawne, co smutne (taka refleksja nad poziomem inteligencji i odwrotnie do niej proporcjonalnej hipokryzji ludzi wierzących w Polsce).> Nie wiem na czym może polegać kompromitacja poprzez pójscie do wróżki z ciekawości.Nie o to chodzi. Kompromitujesz się, bo naginasz i relatywizujesz, co w Katechizmie napisane jest jasno. A chodź sobie do takiej liczby wróżek ile chcesz, ale nie wciskaj kitu, że pytanie o rzeczy z przeszłosci które wróżka poprzez jasnowidzenie stara się poznać nie kwalifikuje się jako magia. Kwalifikuje jak cholera. Naprawdę nie widzisz tego? Tak wielka wiara u Ciebie, że prostego tekstu sam prawidłowo zinterpretować nie potrafisz? > Wykazałęś się przy tym brakiem rozumienia pojęć (wróżbiarstwo)Ktoś prócz Ciebie jeszcze Ciebie tak sądzi?  Brzostowski, byłeś od początku zainteresowany, żeby zaspokoić swoją pogańską ciekawość, a grzechu nie mieć. Wyczytałeś sobie z definicji wróżbiarstwa to, co Ci pasuje, a resztę dla ostrożności pominąłeś. Dla wszystkich to jest jasne, tylko nie dla Ciebie. > ujmą z pewnością jest brnięcie w to i usilne udowadnianie swoich racji'Brnę' bo zaangażowałem polonistkę w interpretację tekstu, którego nie rozumiesz?  No proooszę.. Kończymy rozmowę, ta gadka ze ślepym o kolorach nie ma sensu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | > To nikt 'jakiś', tylko osoba z mojej rodziny. Zestaw ocen na studiach czy ilośc zebranych nagród od Marszałka Województwa mam przedtstawić?  No ale tu akurat Brzostowski ma rację. To co tu robisz (to jest, bez nagród, ocen na studiach czy rzeczywistych statystyk) to dowód anegdotyczny. One są kiepskie w dyskusji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > One są kiepskie w dyskusji.
Fakt, że silne nie są. Przede wszystkim Brzostowski oprze sie na braku zaufania do osoby, której nie zna. No i oczywiście z jakiego powodu ma mi wierzyć, że to polonistka? (choć tak istotnie jest).
Ale jej opis przeciez sam się broni, zaznaczyła tam jedną istotną rzecz: wymieniła kilka składników wróżbiarstwa, a nie jeden. Wiem, że tak go nie przekonam. Myślę, że przekonać mógłby go jedynie własny biskup, który przyszedłby do niego i powiedział "Wiesz mój parafianinie Brzostowski, czytałem na fR, że chodzisz do wróżek. To grzech". A i tu gwarancji nie ma. Niech sobie dalej do tych wróżek chodzi, tylko niech nie wciska kitu, że nie grzeszy wg KK. Mnie zależy na tym, żeby naświetlić manipulacje wierzących, którym się sami na swój użytek poddają.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>>Jaka metoda udowodniles, ze nie powinna wiedziec tego? >>Czy po prostu TY tak stwierdziles? >Tak stwierdziłem. Są rzeczy, które wiem tylko, ja.
metoposkopia - wróżenie ze zmarszczek na czole alektromancja - wróżenie przy użyciu specjalnie tresowanego koguta brontoskopia - wróżenie z grzmotów i piorunów koskinomancja - wróżenie za pomocą sita lub przetaka tyromancja - wróżenie ze sposobu, w jaki ścina się ser
Wybrałem co ciekawsze.....osobiście stawiam na tyromancję. Fachowa analiza ścinania się sera. Brzmi sensownie.
Ech te wszystkie niedowiarki. Nie ma co się śmiać. Jestem pewien że znajdzie się ktoś kto powie że był u wróżki która wróżyła za pomocą zmarszczek na czole. I stwierdził że są rzeczy które wie tylko on,
Kabaret.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>>Jaka metoda udowodniles, ze nie powinna wiedziec tego? >>>Czy po prostu TY tak stwierdziles? >>Tak stwierdziłem. Są rzeczy, które wiem tylko, ja. >metoposkopia - wróżenie ze zmarszczek na czole ... >Kabaret.
Taka sytuacja: właśnie puściłem kilka bąków, jestem sam w pokoju. Nikt nie wie ile puściem bąków. Załóżmy że wróżka wiedziała. Nie powinna jednak tego wiedzieć.
W jaki sposób udowodnić, że nie powinna tego wiedzieć?
Ja uważam, że mi wystarczy to, że TYLKO ja o tym wiedziałem.
A Ty jaką metodę zapropounjesz?
Kabaret to jest z Tobą, gdy coś na siłę udowadniasz, próbuj, niech się wszyscy śmieją. A miernikiem Twojej kompromitacji niech będzie liczba zmniejszająych się plusów.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Taka sytuacja: właśnie puściłem kilka bąków, jestem sam w pokoju. Nikt nie wie ile puściem bąków.> Załóżmy że wróżka wiedziała. Nie powinna jednak tego wiedzieć.> W jaki sposób udowodnić, że nie powinna tego wiedzieć?> Ja uważam, że mi wystarczy to, że TYLKO ja o tym wiedziałem.> A Ty jaką metodę zapropounjesz?> Kabaret to jest z Tobą, gdy coś na siłę udowadniasz, próbuj, niech się wszyscy śmieją. A miernikiem Twojej kompromitacji niech będzie liczba zmniejszająych się plusów.I to ma byc to niesamowite przezycie u wrozki??? Jestes milosnikiem stochastyki (na mocy ktorej, wedlug Ciebie, istnieje zarowno bog jak i latajace krowy) wiec chyba wiesz, ze zgadniecie ile bakow pusciles jest gigantycznie wielke (w porwnaniu z istnieniem Twojego boga i latajacych krow)
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Taka sytuacja: właśnie puściłem kilka bąków, jestem sam w pokoju. Nikt nie wie ile puściem bąków. >Załóżmy że wróżka wiedziała. Nie powinna jednak tego wiedzieć. >W jaki sposób udowodnić, że nie powinna tego wiedzieć? >Ja uważam, że mi wystarczy to, że TYLKO ja o tym wiedziałem.
Super.Masz prawo w takim razie zmodyfikować hasło w wikipedii. Dopisz pierdzenie Brzostowski i dałem 150 zł wróżce było warto.
>A Ty jaką metodę zapropounjesz?
Tobie? Kubeł zimnej wody. Moczy się w niej głowę jak się zaczyna pierdo.ć tak jak Ty.
>Kabaret to jest z Tobą, gdy coś na siłę udowadniasz, próbuj, niech się wszyscy śmieją. A miernikiem Twojej kompromitacji niech będzie liczba zmniejszająych się plusów.
Ocknij się człowieku. To Ty chodzisz do wróżki nie ja. I to Ty dostarczasz porcję debilizmów nie zgodnych z NAUKĄ
Ja się kompromituję? Czy cały świat nauki. Znajdź mi jedno opracowanie. Ty wiesz co ty sam piszesz. Już Ci to mówiłem nie będę zestawiał gówna które tu serwujesz z nauką.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
> Taka sytuacja: właśnie puściłem kilka bąków, jestem sam w pokoju. Nikt nie wie ile puściem bąków.> Załóżmy że wróżka wiedziała. Nie powinna jednak tego wiedzieć.> W jaki sposób udowodnić, że nie powinna tego wiedzieć?Pacz Brzostowski. O to Twój wpis o bąkach. > Natomiast trudno lub w ogóle nie można udowodnić, czy cud lub cokolwiek innego co >zostało spisane kilka tysięcy lat temu miało miejsce, tak jak nie można by było >udowodnić czy Twój prapra (80xpra) przodek puścił bąka pod Radomiem (w >miejscu gdzie dziś jest Radom), nawet gdyby tradycja ludowa o tym mówiła oraz istniały >na ten temat pisma z XV wieku. www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,638616#w638798 Jak sam sobie napisałeś udowodnić tego nie można.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | ]
> Jak sam sobie napisałeś udowodnić tego nie można.
Tu musze wziac Brzostowskiego w obrone. Nie napisal ze absolutnie nie mozna. Przyznal, ze trudno moze z tym byc ale nie jest niemozliwe. Jesli wrozka wie ile razy Brzostowski puscil bakow to nie widze problemow w ustaleniu ile bakow puscil moj prapra(80xpra) przodek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >] >> Jak sam sobie napisałeś udowodnić tego nie można.Tu musze wziac Brzostowskiego w obrone. Nie napisal ze absolutnie nie mozna. Przyznal, ze trudno moze z tym byc ale nie jest niemozliwe. >Jesli wrozka wie ile razy Brzostowski puscil bakow to nie widze problemow w ustaleniu ile bakow puscil moj prapra(80xpra) przodek.
Napisał wyraźnie że nie można udowodnić bąka spod Radomia nawet gdyby.
Mógł napisać że jest ciężko ale można iść do wróżki.
Równie dobrze mógł w tamtej rozmowie podpierać się wróżkami. Qrwa może dowiemy się co było pod Smoleńskiem albo "Erbasami". Do tej pory cały świat nie wie gdzie jest jeden samolot.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Napisał wyraźnie że nie można udowodnić bąka spod Radomia nawet gdyby.> Mógł napisać że jest ciężko ale można iść do wróżki.Napisal: Cytat:Natomiast trudno lub w ogóle nie można udowodnić, czy cud lub cokolwiek innego co zostało spisane kilka tysięcy lat temu miało miejsce, tak jak nie można by było udowodnić czy Twój prapra (80xpra)przodek puścił bąka pod Radomiem (w miejscu gdzie dziś jest Radom), nawet gdyby tradycja ludowa o tym mówiła oraz istniały na ten temat pisma z XV wieku.
A ja (idac sladem Brzostowskiego) zinterpretowalem powyzszy cytat na jego korzysc  Po prostu slowko "trudno" dodalem do drugiej czesci zdania (tej z moim prapra(80xpra)przodkiem)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> A ja (idac sladem Brzostowskiego) zinterpretowalem powyzszy cytat na jego korzysc  > Po prostu slowko "trudno" dodalem do drugiej czesci zdania (tej z moim prapra(80xpra)przodkiem)  To dzięki.....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Mógł napisać że jest ciężko ale można iść do wróżki.Moze wtedy jeszcze nie byl u zadnej wrozki i nie wiedzial, ze sa dobre w tych klockach. > Qrwa może dowiemy się co było pod Smoleńskiem albo "Erbasami". Do tej pory cały świat nie wie gdzie jest jeden samolot.Nie wiem czy to nie podpada pod przyszlosc. Samo zdarzenie wprawdzie jest juz historia ale jak pojada po tego airbusa to bedzie to ewidentnie ingerencja w przyszlosc. A przyszlosc jak wiemy to wrozbiarstwo=grzech
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie wiem czy to nie podpada pod przyszlosc. Samo zdarzenie wprawdzie> jest juz historia ale jak pojada po tego airbusa to bedzie to ewidentnie> ingerencja w przyszlosc. A przyszlosc jak wiemy to wrozbiarstwo=grzech  Ejże kolego. A Ty wiesz, jaka będzie przyszłość bez ingerencji wróżki? Teraz sam wróżysz 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie jestem katolikiem wiec mogeW porzo 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Qrwa może dowiemy się co było pod Smoleńskiem albo "Erbasami". Do tej > pory cały świat nie wie gdzie jest jeden samolot.
O samolocie pod Smoleńskiem akurat wiadomo i to dość dużo, tylko PiSiory zaciemniają sprawę, bo chcą się dorwać do władzy, by zamiast rządzić ciągle oglądać artefakty, szukać dziury w całym i bić po łbie częściami wraku znienawidzonego Tuska, a teraz Kopacz. Co do Boeninga Malezyjskich Linii, który zaginął bez wieści w zeszłym roku - to jest właśnie dobry przykład. Iluż to jasnowidzów chciałby zrobić na tym karierę? Doskonała okazja!! A jak dotąd nic.. Kościół Katolicki powinien przestrzec przed mieszaniem ludziom w głowach, a nie przed jasnowidzami czy wróżkami potwierdzając niejako ich 'renomę'. Ale tego nie robi, czego konsekwencją jest posiadanie w swoich szeregach wiernych takich, jak Brzostowski. Bez komentarza.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
>Iluż to jasnowidzów chciałby zrobić na tym karierę? Doskonała okazja!!
Ciekawe który jasnowidz zainwestował we Franka dziś. Momentami ponad 5 zeta.....z 3,5
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ja myślę że ten, który wiedział wcześniej o uwolnieniu jego kursu. Ale to nie jasnowidz, tylko "dobrze poinformowany"  Kto nie polega na informacjach z pewnego źródła, lub po prostu nie ma do nich dojścia - w razie wybujałych ambicji jest skazany na jasnowidzów i kończy, jak ś.p. Andrzej Lepper 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > Taka sytuacja: właśnie puściłem kilka bąków, jestem sam w pokoju. Nikt nie wie ile puściłem bąków.
Jak to nikt? Przecież już nam wyjawiłeś tę tajemnicę:
> U nas wierzacych - zawsze N+1.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >> Zatem jesli nie dokonujesz zabaw z odslanianiem> >> przyszłości nie uprawiasz wróżbiarstwa.> >Niepotrzebnie robisz amatorską analizę.> >Oto stanowisko absolwentki polonistyki UŁ z 20 letnim stażem jako nauczycielka...> Skoro taki autorytet przywołałeś, no to padam...Przywołałem taki, jaki miałem pod ręką. Przywołaj swój, to porównamy. > ale niech będzie...Łaskawca Brzostowski  > Pamiętaj tylko, że brnięcie w to, nie przyniesie Tobie> chwały...ani Twojemu autorytetowi...Przede wszystkim pogrąża Ciebie. Ale to jeszcze nic. Wszyscy tutaj widzą, co się dzieje i oceniają. Rozglądnij się. > > "Według mnie chodzi w tym cytacie o 2 sprawy: osobno o wróżbiarstwo, czyli chęć poznawania przyszłości i osobno o panowanie nad ludźmi, czasem i historią.> Twój autorytet jest genialny! Potrafił ze zrozumieniem przeczytać dwa zdania! Brawo!No. A Ty nie zrozumiałeś (wcześniej podałem mu Twoje słowa). > >Kościołowi wyraźnie chodzi też o WYJAŚNIANIE PRZEPOWIEDNI I WRÓŻB.> No, jest to wprost napisane, więć kolejny przejaw geniuszu!Co znów niezbyt dobrze o Tobie świadczy. > >Reasumując: skoro chodzi się DO WRÓŻKI - to po WRÓŻENIE".> Dziwnie to reasumujesz...Jak dziwnie? Toż przecież Ty chodzisz do wróżki, a ona wg Ciebie robi wszystko inne, tylko nie wróży i nie jasnowidzi. Czyż nie tak? > Powiedz, po co Ty tam w ogóle chodzisz? Konkretnie.> O! Wreszcie zadałeś właściwe pytanie.Kolega widzę feruje wyroki, które było właściwe, a które nie  No dobra. Tu akurat nie masz blokady na zrozumienie go. Mam nadzieje, że również na odpowiedź - czytam dalej. Ech same kamieniołomy w rozmowie z Tobą. > >Chodzisz do wróżki uważając, żeby nie wróżyła, tylko robiła coś innego?> Poszedłem do wróżki, aby sprawdzić, czy jest w stanie faktycznie> powiedzieć coś, czego wiedzeić nie powinna.No i? Jakieś wnioski? Napięcie rośnie.. > Zadałem jej kilka pytań dotyczących przeszłości i ona na> nie odpowiedziała, z zaskakującą dla mnie trafnością.> I co? Łyso Ci?Wielce Szanowny Kolego Brzostowski - i Ty uważasz, że nie było w tym jasnowidzenia?? Pozwól, że zadam Ci retoryczne pytanie pani Danuty Wałęsowej: czy Ty jesteś człowiekiem? (inteligentnym - przyp. JG) Chciałeś zaspokoić własną ciekawość i popełniłeś grzech, bo celowo uczestniczyłeś w seansie jasnowidzenia. Naprawdę, nie widzisz tego??   Jestem załamany 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Jak dziwnie? Toż przecież Ty chodzisz do wróżki, a ona wg Ciebie robi wszystko inne, tylko nie wróży i nie jasnowidzi.Bo to nie wrozka ino historyczka - ona tylko opowiada o przeszlosci  > Wielce Szanowny Kolego Brzostowski - i Ty uważasz, że nie było w tym jasnowidzenia??Nie. To byl Referat z historii  Wprawdzie jasnowidzenie to wedlug definicji: "zdolność umożliwiająca postrzeganie osób, zjawisk i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej." ale wedlug definicji brzostowskiej dotyczy to tylko czasu przyszlego
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > jasnowidzenie to wedlug definicji> "zdolność umożliwiająca postrzeganie osób, zjawisk> i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej."> ale wedlug definicji brzostowskiej dotyczy to tylko czasu przyszlegoCiekawe, co to wg Niego było. Pewnie jakieś UFO w głowie wróżki 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > > I co? Łyso Ci?> Wielce Szanowny Kolego Brzostowski - i Ty uważasz, że nie było w tym jasnowidzenia?? Pozwól, że zadam Ci retoryczne pytanie pani Danuty Wałęsowej: czy Ty jesteś człowiekiem? (inteligentnym - przyp. JG)> Chciałeś zaspokoić własną ciekawość i popełniłeś grzech, bo celowo uczestniczyłeś w seansie jasnowidzenia. Naprawdę, nie widzisz tego??  > Jestem załamany  Sam chcesz dalej w to pójść, niech będzie. Nawet Twój "autorytet" dostrzega i rozumie więcej niż Ty. Wymienił On cele: "Według mnie chodzi w tym cytacie o 2 sprawy: osobno o wróżbiarstwo, czyli chęć poznawania przyszłości i osobno o panowanie nad ludźmi, czasem i historią." o które faktycznie chodzi KK. Nie idzie zatem o to, że brałeś udział w seansie, ale po co to robiłeś. JEst to bardzo dobrze wyjaśnione w kolejnch zdaniach KKK. Tak to jest, gdy się analizuje fragemnty, a nie widzi całości. Ale to Twój problem. Na koniec najlepsze. Próbujesz na siłę udowodnić coś, czego nie było, i poraz kolejny mówię Ci: daj sobie z tym spokój, bo się jeszcze bardziej skompromitujesz. Nie było Cię tam ze mną u wróżki, nie wiesz jakie pyytania jej zadałem, jak ona odpowiedziała, a zachowujesz się tak jakbyś tam był. Przy okazji widać wyraźnie, że nie rozumiesz też pojęcia jasnowidzenie.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie idzie zatem o to, że brałeś udział w seansie, ale po co to robiłeś.Ok. A po co to robiłeś? Przecież wcale nie po to, żeby panowac nad historią..  Ej Brzostowski Brzostowski "kto Cię nie zna, ten Cię kupi"  > JEst to bardzo dobrze wyjaśnione w kolejnch zdaniach KKK.Ano jest, jest!!  > Tak to jest, gdy się analizuje fragemnty, a nie widzi całości. Ale to Twój problem.Wcale nie mój, ja do wróżek nie chodzę. Wciąż zapominasz popatrzeć na ustęp o jasnowidzeniu, którego znów ja ponoć nie rozumiem  > Na koniec najlepsze. Próbujesz na siłę udowodnić coś, czego> nie było, i poraz kolejny mówię Ci: daj sobie z tym spokójJasnowidzenie kolego. Przeczytaj, jak go kwalifikuje KK. > Nie było Cię tam ze mną u wróżki, nie wiesz jakie pyytania jej zadałemZadałeś jej pytania o przeszłość, której nie mogła bezpośrednio znać. Pamięć niestety mam dobrą. Nie rozumiem, po co się nadal wykręcasz. Mleko się wylało. Nie masz odwagi stanąć przed faktami że jesteś grzeszny (popełniłeś grzech z którego się dotąd nie spowiadałeś) czy jak? > jak ona odpowiedziała, a zachowujesz się tak jakbyś tam był.Jak odpowiedziała też już napisałeś, jest uwiecznione. Życzliwie podpowiem, że pogrążacie się coraz bardziej kol. Brzostowski.. > Przy okazji widać wyraźnie, że nie rozumiesz też pojęcia jasnowidzenie.Proszę zatem o kolejne przyblizenie nam tematu jasnowidzenia. Tzn co to wg Ciebie jest.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > > Nie idzie zatem o to, że brałeś udział w seansie, ale po co to robiłeś.> Ok. A po co to robiłeś? Przecież wcale nie po to, żeby panowac nad historią..  Poszedłem z ciekawości. > > Tak to jest, gdy się analizuje fragemnty, a nie widzi całości. Ale to Twój problem.> Wcale nie mój, ja do wróżek nie chodzę.> Wciąż zapominasz popatrzeć na ustęp o jasnowidzeniu, którego znów ja ponoć nie rozumiem  A o tym później > Zadałeś jej pytania o przeszłość, której nie mogła bezpośrednio znać.> Pamięć niestety mam dobrą. Nie rozumiem, po co się nadal wykręcasz. Mleko się wylało. Nie masz odwagi stanąć przed faktami że jesteś grzeszny (popełniłeś grzech z którego się dotąd nie spowiadałeś) czy jak?Zadałem pytanie o przeszłość, co to ma wspólnego z jasnowidzeniem? > > jak ona odpowiedziała, a zachowujesz się tak jakbyś tam był.> Jak odpowiedziała też już napisałeś, jest uwiecznione. Życzliwie podpowiem, że pogrążacie się coraz bardziej kol. Brzostowski..Niestety ale Ty się pogrążasz. > >Przy okazji widać wyraźnie, że nie rozumiesz też pojęcia jasnowidzenie.> Proszę zatem o kolejne przyblizenie nam tematu jasnowidzenia. Tzn co to wg Ciebie jest.Już podałeś definicję, za wiki. Jest to przyjęta powszechnie definicja, także tak rozumie ją KK, i ja się taką posługuję: "zdolność umożliwiająca POSTRZEGANIE osób, zjawisk i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej" Inaczej: aby jasonwidzieć, trzeba "widzieć". To że ktoś WIE coś czego nie powinien, nie oznacza, że "WIDZIAŁ". Powtarzam też, że sam fakt uczestnicwa w seansie nie oznacza grzechu, kluczowy jest cel takiego seansu. A to chyba już ustaliliśmy - co jest grzechem, a jaki był mój cel (ciekawość). Wbrew temu co sobie ubzdurałeś, cel ma tutaj największe znaczenie. I jest to w dość zrozumiały sposób opisane w KKK. No, chyba, że Ty wiesz lepiej... Kluczową w takich dyskusjach jest perspektywa patrzenia (Twoja i moja). Ja Ci opisałem swoją, jaki był cel, czym jest jasnowidzenie, jak to jest rozumiane i co na to KKK. I u mnie pod czaszką tesity wszystko jest spójne. Ty upierasz się że ja zgrzeszyłem. Jeśli Wg Ciebie zgrzeszyłem, to oznacza, że nie wierzysz mi (po co byłem u wróżki, ale to małe piwko), uznajesz, że istnieje Bóg (skoro zgrzeszyłem) i uznajesz że był grzech (zaszło jasnowidzenie). I tak sobie myślę, czy u Ciebie pod Twoją czaszką racjonalisty nie zaszły jakieś zmiany...
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Poszedłem z ciekawości.Tak myślałem. Grzesznik. I to z tak błachego powodu.. Niezbyt dobrze to o Twoim podejściu do religii i Boga świadczy. > Zadałem pytanie o przeszłość, co to ma wspólnego z jasnowidzeniem?Jest niżej. Przeczytaj defnicję jasnowidzenia, tzn. co w nią wchodzi. Ewidentnie rżniesz niedoinformowanego. > Już podałeś definicję, za wiki. Jest to przyjęta powszechnie definicja,> także tak rozumie ją KK, i ja się taką posługuję:Czyżby? > Inaczej: aby jasonwidzieć, trzeba "widzieć". To że ktoś WIE coś> czego nie powinien, nie oznacza, że "WIDZIAŁ".Jesteś beznadziejnym przypadkiem osoby, która przekręca sens czyjejś wypowiedzi czy definicji, żeby literalnie wykręcić się od bycia naznaczonym grzechem. To właśnie największa żenada u Was - katolików. Ciągła walka z rzeczywistością. Reszta nie wymaga komentarza - osoby, które nas czytają same potrafią to ocenić. > Powtarzam też, że sam fakt uczestnicwa w seansie nie oznacza grzechuMylisz się. Porozmawiaj o tym z jakimkolwiek księdzem, to zrzednie mina. > kluczowy jest cel takiego seansu.Niestety w przypadku Twojej religii cel nie uświęca środków. Już pisałem. > A to chyba już ustaliliśmy - co jest grzechem, a jaki był mój cel (ciekawość).Z ciekawości popełniłeś grzech. Typowe. > Wbrew temu co sobie ubzdurałeś, cel ma tutaj największe> znaczenie. I jest to w dość zrozumiały sposób opisane w KKK.Absurd na absurdzie i absurdem pogania. Lepisz sobie własną interpretację KKK na własny użytek. Pogadaj lepiej z księdzem. Dobrze radzę. > No, chyba, że Ty wiesz lepiej...Nie wiem lepiej. Ale ja w odróżnieniu od Ciebie rozmawiam z innymi i próbuję sie zorientować. Ty w temacie grzechu (a raczej oskarżania o niego) widać jesteś samowystarczalny. Alleluja i do przodu Brzostowski! > Kluczową w takich dyskusjach jest perspektywa patrzenia (Twoja i moja).> Ja Ci opisałem swojąTyle, że Ty jej nie tworzysz, tylko twórca Katechizmu. Gdybyś nim był, to co piszesz by wystarczało. Ale nie wystarcza. Czy wyrażam się dla Ciebie zrozumiale? > jaki był cel, czym jest jasnowidzenie, jak to jest rozumiane i co na to KKK.A co na to ksiądz KK? Biskup? Pytałeś? > I u mnie pod czaszką tesity wszystko jest spójne.Brzostwoski - no comments  > Jeśli Wg Ciebie zgrzeszyłem, to oznacza, że nie wierzysz miOczywiscie, że nie wierzę. Wiesz, ja z natury to niewierzący jestem.  Są na ten temat inne, bardziej wiarygodne wytyczne, niż Twoja nadinterpretacjia. Z jakiego powodu miałbym wierzyć zaangażowanej w tendencyjną interpretację osobie, która chce się tylko wybielić z własnego grzechu? Powiedz. > uznajesz, że istnieje Bóg (skoro zgrzeszyłem) i uznajesz że był grzech (zaszło jasnowidzenie).Co do pierwszej części - bzdura. Co do drugiej - uznawanie, a prawidłowe interpretowanie tego co ktoś inny napisał, jego intencji to dwie różne sprawy. Akurat na tej brzytwie się nie utrzymasz. > I tak sobie myślę, czy u Ciebie pod Twoją czaszką racjonalisty nie zaszły jakieś zmiany...Ano myśl, myśl. Pozdrowienia dla grzesznika-hipokryty Brzostowskiego. Grzesznika wg jego własnej religii
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Jesteś beznadziejnym przypadkiem osoby, która przekręca sens czyjejś wypowiedzi czy definicji, żeby literalnie wykręcić się od bycia naznaczonym grzechem. To właśnie największa żenada u Was - katolików. Ciągła walka z rzeczywistością. Beznadziejny jesteś Ty - na siłę próbujesz udowodnić coś, czego nie ma, nie rozumiejąc przy tym, ani podstwowych definicji, ani cytatów, które sam porzytaczasz, ani wreszcie nie znasz stanowiska Kościoła w tej sprawie.
Jasnowidzili nawet święci katoliccy, wg Kościoła istotą grzechu jasnowidztwa jest CEL, a nie sam fakt. JEst to napisane w KKK, takie są też interpretacje i stanowisko KK. Skoro tego nie kumasz, to nic Ci nie poradzę. Rozumiem, że takie niuanse mogą być niedostępne dla Ciebie.
Wdałeś się w dyskusję, w której czerpiesz wiedzę ad hoc z Internetu i w ten sposób zrobiłeś z siebei durnia. Radziłem Ci, abyś tak nie robił. Sam chciałeś...
Prezentuję, pełny cytat z KKK, aby inni forumowicze, mogli sami ocenić, czy ja mam rację odnośnie Celu i przyszłości jasnowidzenia w konteksćie grzechu, czy Ty, na siłę próbujący doczepywać się pojedynczych, wyrwanych z kontekstu tegoż KKK zdań (pogrubienia moje):
"Wróżbiarstwo i magia
2115 Bóg może objawić przyszłość swoim prorokom lub innym świętym. Jednak właściwa postawa chrześcijańska polega na ufnym powierzeniu się Opatrzności w tym, co dotyczy przyszłości, i na odrzuceniu wszelkiej niezdrowej ciekawości w tym względzie. Nieprzewidywanie może stanowić brak odpowiedzialności.
2116 Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość 42 . Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.
2117 Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim - nawet w celu zapewnienia mu zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów. Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich. Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka.
A gdyby były watpliwości nadal, to wystarczy przytoczyć fakt, iż wg KK Ojciec Pio miał dar jasnowidzenia i został świętym. Dlatego, że kluczem jest CEL w jakim używa się lub korzysta z takich umiejętności.
Kościół generalnie odstrasza i zniechęca do takich praktyk, akceptując tylko to "jasnowidzenie", które służy Bogu. Dlatego przecież są prorocy i zgodnie z Biblią sobie "jasnowidzą", chociaż to już wtedy nazywa się "darem", ale jest tą samą umiejętnością faktycznie, inną tylko ze wzgledu na CEL jakiemu ma służyć. Dlatego ten CEL jest kluczowy.
Oczywiście, trzeba być też czujnym i ostrożnym, aby się w tym nie pogubić, dlatego KK jest generalnie przeciw jasnowidzeniu, bo większość ludzi tego nie rozumie. Dlatego zwykły ksiądz powie Wam - "grzech". Wystarczy jednak mieć stosowną wiedzę na temat KKK i interpretacji zapisów, wiedzieć iż kluczem jest CEL oraz czujność, aby widzieć gdzie jest granica. Ja taką mam i ją zaprezentowałem.
Kolega Głodzik zaprezentował usilne próby wybiórczych interpretacji, powoływanie się na autorytety "polonistyczne", wiedzę "onetową" i dużą chęć osobistego zwycięstwa w tej dyskusji.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | Zdajesz sobie sprawę, że nawet sam pogrubiłeś fragment, który przeczy Twojej tezie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Zdajesz sobie sprawę, że nawet sam pogrubiłeś fragment, który przeczy Twojej tezie? Nie sądzę, ja po prostu to rozumiem i czytam w całości, a nie "wybiórczo". Ty możesz sobie czytać i rozumieć jak chcesz. Nie mam już siły dalej odpisywać, wyjaśniłem ile mogłem i jak mogłem, wg mnie i mojej wiedzy jest to wszystko zgodne z KKK.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | > Nie sądzę, ja po prostu to rozumiem i czytam w całości, a nie "wybiórczo". Ty możesz sobie czytać i rozumieć jak chcesz.No jednak chyba nie, bo z powyższego tekstu jednoznacznie wynika, że wszelkie wróżbiarstwo jest zakazane: KKK: Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość.
Ten fragment jako formy wróżbiarstwa klasyfikuje: -odwołania się do Szatana -odwołania się do demonów -przywoływanie zmarłych -inne praktyki mające na celu rzekome odsłanianie przyszłości (którą znać może, wg. dogmatu o wszechwiedzy tylko Bóg katolicki) Fragment zakazuje każdej z tych form opatrując ją logicznym spójnikiem lub co oznacza, że każdy z osobna jest zakazany. Nie ma dyskusji o motywacji, bo to oddzielny punkt. Także, albo wzorujesz się na innym tekście albo nie rozumiesz spójników logicznych (co znając Twoją argumentację specjalnie by mnie nie zdziwiło).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | JEstem już zmęczony pisaniem w kólko rzeczy, które są oczywiste. Nie interpretuje się zdań wyrwanych z całego fragmentu. Jeśli jest to Twoja metoda rozumienia tekstu pisanego, to używaj dowoli, ja wyciagam wniosk po przeczytaniu i zrozumieniu całości.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ja wyciagam wniosk po przeczytaniu i zrozumieniu całości.
Wygląda na to, że pierwszy raz ktoś Twoje postępowanie językowo i logicznie zakwestionował. Masz w sobie tyle emocji i tak kurczowo się tej interpretacji trzymasz.. Może to oznaczać tylko jedno: nikomu z duchownych o swoich wizytach u wróżek nie mówiłeś. I pewnie nie powiesz.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Nie sądzę, ja po prostu to rozumiem i czytam w całości
Na pewno? Konsultowałeś to z kimś z duchownych?
> wg mnie i mojej wiedzy jest to wszystko zgodne z KKK.
Jesteś pewien? Przecież nie Ty masz władzę orzekać, czy Twoja interpretacja jest zgodna z KK, czy nie.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Nie sądzę, ja po prostu to rozumiem i czytam w całości >Na pewno? Konsultowałeś to z kimś z duchownych? Tak. >> wg mnie i mojej wiedzy jest to wszystko zgodne z KKK. >Jesteś pewien? Przecież nie Ty masz władzę orzekać, czy Twoja interpretacja jest zgodna z KK, czy nie. PEwności, nigdy nie ma. Ale mam to przegadane z 2 biskupami. I teraz uważaj Głodzik:
jeden jest po POLONISTYCE!
Masakra, co?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > mam to przegadane z 2 biskupamiMówiłeś im o swoich wizytach u wróżek? Co oni na to? > jeden jest po POLONISTYCE! Masakra, co?Ano masakra, leżę i kwiczę  Dawaj jego lata stażu w szkole, lub na uczelni  Co ten biskup konkretnie Ci powiedział?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Przegadane, to ja mam wiele spraw z ludźmi - nawet trudniejszych. Ale to jeszcze nie oznacza, że oni moje poglądy potwierdzają. Cóż mi pozostaje: podziwiam Twój kunszt w umykaniu intencjom przekazu Katechizmu KK. Naprawdę 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > mam to przegadane z 2 biskupami. I teraz uważaj Głodzik:Nie sądzisz chyba, ze wezmę na poważnie argument z autorytetu jakichś dwóch anonimowych biskupów 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Twoje oceny ad persona pomijam, nic do sprawy nie wnoszą. > ani wreszcie nie znasz stanowiska Kościoła w tej sprawie.No tak. A cytat z Katechizmu, który obrabiamy od dwóch dni, pewnie niekatolicki jest  > Jasnowidzili nawet święci katoliccy, wg Kościoła istotą grzechu> jasnowidztwa jest CEL, a nie sam fakt.Powtarzam Ci jeszcze raz i zakoduj dobrze: tylko zbożny cel jest dopuszczalny. To wnika z owego cytatu. Nie widzisz tego? Coś pomóc? > JEst to napisane w KKK, takie są też interpretacje i stanowisko KKProszę zatem zacytuj. Czekam. > Rozumiem, że takie niuanse mogą być niedostępne dla Ciebie.Nic nie rozumiesz. Jeśli masz coś w zanadrzu z tych niuansów, to wyciągnij i napisz. Jestem otwarty. Ale Twoje arbitralnie wygłoszone sentencje bez cytatów niczego tu nie zmieniają. Ja się odnoszę do konkretnych cytatów. Ty coś niby wiesz, ale za cholerę nie może się okazać, czy ta wiedza (i interpretacja) jest tylko Twoja, czy kogoś jeszcze. > Wdałeś się w dyskusję, w której czerpiesz wiedzę ad hoc> z InternetuProszę zacytuj coś z Twoich zbiorów pisanych i interpretacji księży, tudzież biskupów. Czekam. O moją "kompromitację", czy "niewiedzę" się nie martw. Poradzę sobie. > "Wróżbiarstwo i magiaPrzy okazji: będziesz mi próbował wmówić teraz, że swojego cytatu nie skopiowałeś z internetu? Brzostowski.. tworzysz wręcz symfonię kompromitacji  > 2115 Bóg może objawić przyszłość swoim prorokom lub innym świętym. Jednak właściwa postawa chrześcijańska polega na ufnym powierzeniu się Opatrzności w tym, co dotyczy przyszłości, i na odrzuceniu wszelkiej niezdrowej ciekawości w tym względzie.No właśnie. A Twoja ciekawość jaka jest? Pewnie zdrowa  > 2116 Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość 42 . Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.Tak, to już było. I pewnie sądzisz, iż sam sobie tego wcześniej nie przeczytałem. Szacun.  Pogrubienia i podkreślenie moje. > 2117 Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim - nawet w celu zapewnienia mu zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności.Wszystkie to wszystkie. I nie mówi mi proszę, że te praktyki magii nie pozyskują tajemnych sił, by się nimi posługiwać. Dalej wyraźnie autor Katechizmu napisał, że posługiwanie się nawet w dobrym celu jest przez Kościół nieakceptowalne. A co dopiero ciekawość. Nie widzisz tego? Naprawdę? Tłumacza? Większe litery? Wody? Masaż?> Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne.> Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich.I czy potrzebny tu jakikolwiek komentarz? Panie Brzostowski, racz się cytatowi wyżej uważnie przyjrzeć, od początku zdajesz się mieć oczy na uwięzi. > A gdyby były watpliwości nadal, to wystarczy przytoczyć fakt,> iż wg KK Ojciec Pio miał dar jasnowidzenia i został świętym.Jeszcze raz powtarzam: robił to tylko i wyłącznie na chwałę Pańską. A Ty, po co to robisz? Pamiętasz, czy już zapomniałeś? > Dlatego, że kluczem jest CEL w jakim używa się lub korzysta z takich umiejętności.Cel ok tylko pod warunkiem takim, że jest to na chwałę Pańską, a nie w celu np. zabawy, jak Ty zrobiłeś. > Kościół generalnie odstrasza i zniechęca do takich praktyk, akceptując tylko to "jasnowidzenie", które służy Bogu.No właśnie. A Twoje służyło? Czasem mam wrażenie, że rozmawiam z kilkulatkiem, a nie 31 letnim starym bykiem. > Oczywiście, trzeba być też czujnym i ostrożnym, aby się w tym nie pogubićAcha. I Ty właśnie dając upust swojej ciekawości, dla zabawy tym się parając w jasnowidztwie się nie pogubisz.  Alleluja i do przodu! > dlatego KK jest generalnie przeciw jasnowidzeniu, bo większość ludzi tego nie rozumie.Nie dlatego. Mylisz się. a) bo źle wpływa ono na ludzi i ich zdrowie b) bo niekiedy mówi coś innego, niż Kościół (oczywiście rzeczy niesprawdzalne) c) bo jest przez ludzi używane do innych rzeczy niż chwała Pańska, co zdaniem Kościoła odsuwa ich od Boga. Jak przez Ciebie, bo przecież jasno sam wcześniej napisałeś, że byłeś u wróżki z powodu innych rzeczy: konkretnie dla zabawy i zaspokojenia ciekawości. C.D.N.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | (..) > Dlatego zwykły ksiądz powie Wam - "grzech".Antyklerykał  Ty oczywiście jesteś od niego mądrzejszy. Panie Brzostowski, jaja sobie robicie - tym razem ze zwykłych księży. Jak tak dalej pójdzie, niedługo jaja będziesz robił z biskupów. I jeszcze jeden i jeszcze raz alleluja i do przodu!  Zastanawiam się, czy Ty w ogóle rozumiesz co piszesz. Normalnie jest z Tobą niezły ubaw chłopie. > Wystarczy jednak mieć stosowną wiedzę na temat KKK i interpretacji zapisówStosowną, czyli jaką? Gdzie wyczytaną? Przez kogo potwierdzoną, że stosowna? Napiszesz? Już stanowczo zbyt długo trzymasz nas w ciekawości. At defecum morum czekać nie będziemy. Napisz imię i nazwisko. Śmiało. Chyba, żeś sam to wszystko wymyślił.. no.. to by postać rzeczy zmieniało. > wiedzieć iż kluczem jest CEL oraz czujność, aby widzieć gdzie jest> granica. Ja taką mam i ją zaprezentowałem.Pytam się po raz ostatni: konsultowałeś to z kimś z duchownych, czy wymyśliłeś tą wizję sam? > Kolega Głodzik zaprezentował usilne próby wybiórczych> interpretacji, powoływanie się na autorytety "polonistyczne",> wiedzę "onetową" i dużą chęć osobistego zwycięstwa w tej dyskusji.Kolejne wypieranie niewygodnych informacji. A wszystko po to, by chodząc do wróżki czuć się jednocześnie czystym, jak różowy niemowlak tuż po przewinięciu. Zastanów się dobrze nad powyższymi pytaniami i nad swoimi odpowiedziami, Brzostowski.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.Czego nie rozumiesz w tym zdaniu? Jasnowodzenie to w parapsychologii zdolność umożliwiająca postrzeganie osób, zjawisk i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej. Jasnowidzenie przeszlosci to retrokognicja. Czego nie rozumiesz w definicji, ze jasnowidzenie to takze inforacje o przeszlosci??? Mysle, ze jednak zrozumiales i dlatego starasz sie teraz strugac glupa i w absolutnie infantylny sposob "udowodnic" ze jasnowidzenie to "widzenie". Ze nie mozna "zobaczyc" ile bakow pusciles. Robisz z siebie idiote czy probujesz z nas takowych zrobic? Myslisz, ze nabierzemy sie na tak niebotyczny debilizm? Na taka wiejska erystyke? Na taki bezgraniczny idiotyzm????? Przeciez tak nawet qrwa 12-latki nie "argumetuja"
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >I u mnie pod czaszką tesity wszystko jest spójne.
Tak tak spójne ale nieracjonalne.
> U mnie jako teisty wiele rzeczy jest nieracjonalnych, także nic to mi nie szkodzi.
Kabaret.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Głupawo prawi ten nasz kolega-Forumowicz, który niigdy nie doszedł choćby do podstawowego ładu ze samym sobą. Co więcej, widać nie ma na to żadnej, ale to żadnej ochoty. Na jego obronę, cóż: jest Brzostowski - jest fun  Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > Głupawo prawi ten nasz kolega-Forumowicz, który niigdy nie doszedł choćby do podstawowego ładu ze samym sobą.> Co więcej, widać nie ma na to żadnej, ale to żadnej ochoty.> Na jego obronę, cóż: jest Brzostowski - jest fun  Luzik. Przyjdzie Duch Prawdy i tak oceni że jego religia jest fałszywa. Ciągle mi "brakuje" tu rozmów między wierzącymi. Zobacz jaki klincz. Jeśli uwierzyłbyś Duchowi to odpada Brzostowski. Jeśli wierzysz Brzostowskiemu odpada Duch Prawdy. Goście chcą żeby brać ich na poważnie tyle że obu naraz się nie da. Jeszcze ta wróżka teraz. Ciekawe kim oni byli w poprzednim wcieleniu. Katolik może wierzyć że był jaszczurką? Dajmy na to jeśli jakiś mistrz tak powie to czy wierzący uwierzy?. Staram się jak mogę trzymać standard rozmowy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > "zdolność umożliwiająca POSTRZEGANIE osób, zjawisk i przedmiotów w> czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej"> Inaczej: aby jasonwidzieć, trzeba "widzieć". To że ktoś WIE coś czego nie powinien,> nie oznacza, że "WIDZIAŁ".Nieprawda. Aby jasonowidzieć, nie trzeba wcale "widzieć". Jasnowidzenie to zdolność poznawania zjawisk niepostrzeganych zmysłami (za PWN). Jeśli dowiadujesz się czegoś realnego poza własnymi zmysłami bez kontaktu z innymi, jest to jasnowidzenie. Jeśli poznajesz coś realnego drogą poza zmysłami bez kontaktu z innymi, jest to jasnowidzenie. Brzostowski. Załamka, magię Waść hołubisz i to z wielce zbożnego celu: własnej ciekawości  . Bardzo typowe na przestrzeni dziejów. Dziwi mnie tylko to, że taki ktoś ma na fR ładnych parę lat stażu. No nic. C'est la vie 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > >"zdolność umożliwiająca POSTRZEGANIE osób, zjawisk i przedmiotów w> > czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej"> > Inaczej: aby jasonwidzieć, trzeba "widzieć". To że ktoś WIE coś czego nie powinien,> > nie oznacza, że "WIDZIAŁ".> Nieprawda. Aby jasonowidzieć, nie trzeba wcale "widzieć".> Jasnowidzenie to zdolność poznawania zjawisk niepostrzeganych zmysłami (za PWN).> Jeśli dowiadujesz się czegoś realnego poza własnymi zmysłami bez kontaktu z innymi, jest to jasnowidzenie.> Jeśli poznajesz coś realnego drogą poza zmysłami bez kontaktu z innymi, jest to jasnowidzenie.Ty możesz wybrać tę definicję, która Ci pasuje do tezy, aby tylko osiągnąć zamierzony cel - udowodnić komuś rzekome coś, co poprawi Ci humor. Tymczasem KKK odnosi się do takiego ,a nie innego postrzegania pojecia "jasnowidzenie". Jest to w Kościele już dawno "rozkminione". Są nawet święci którzy byli jasnowidzami. Jeśli przywołujesz jasnowidzenie i stawiasz komuś z tego tytułu zarzut, to uczuciwie jest odnosić się do tekstu który cytujesz i takiego rozumienia pojęć jakie jest tam użyte i stosowane przez KK. To co robisz jest typowe dla antyklerykałów: znaleźć "coś", doczepić się i zbudować na tym "teorie". > Brzostowski. Załamka, magię Waść hołubisz i to z wielce zbożnego celu: własnej ciekawości .A ten dalej niczego nie rozumie: Cel nie musi być zbożny, wystarczy że nie jest grzeszny. Większość z Was antyklerykałów, ma niewielkie pojęcie o KKK, a wypisujecie "mądrości" zasłyszane lub na bieżąco (a zapewne on-line) wyczytywane w Internecie na potrzeby dyskusji.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Tymczasem KKK odnosi się do takiego ,a nie innego postrzegania pojecia "jasnowidzenie".Czyli jakiego? Tego, które Ty piszesz nie chcąc poczuć się grzesznym?  > Jest to w Kościele już dawno "rozkminione". Są nawet święci którzy byli jasnowidzami.Już o tym pisałem. Na mój argument na razie nie odpowiedziałeś. > Jeśli przywołujesz jasnowidzenie i stawiasz komuś z tego tytułu zarzut,> to uczuciwie jest odnosić się do tekstu który cytujeszMoże nie dostrzegłeś, ale odnoszę się ciągle do jednego i tego samego: Katechizmu KK oraz definicji jasnowidzenia wg PWN ze wsparciem Wikipedii. > i takiego rozumienia pojęć jakie jest tam użyte i stosowane przez KK.Ok. Przytoczysz to, żebyśmy mogli owo rozumienie tutaj "rozkminić"? > To co robisz jest typowe dla antyklerykałów: znaleźć "coś", doczepić się i zbudować na tym "teorie".Bzdura. Jest dużo prościej: racjonalizujesz jedynie swoje grzeszne motywacje, a co gorsza uczynki. Mówię Ci: nigdy nie rozmawiaj o tym z żadnym księdzem, jeśli chcesz się trzymać własnej wersji. Ja nikomu nie powiem.> A ten dalej niczego nie rozumie: Cel nie musi być zbożny, wystarczy że nie jest grzeszny.Kolejna bzdura. Odsyłam do cytatu z Katechizmu. Ten cel akurat jest tam dość odbrze ujęty. Sprawa ukazana jest pzrez to, co się przez m.in. przez Twój cel traci . Jakiś kurs czytania Katechizmu ze zrozumnieniem może weźmiesz?  > Większość z Was antyklerykałów, ma niewielkie pojęcie o KKKPo pierwsze, w owej dyskusji nie padło ani jedno antyklerykalne stwierdzenie. Po drugie - śmieszne jest to, że sam wierząc masz tak niewielką o swej religii wiedzę, że aż żal d** ściska. Wykazały to choćby Twoje rozmowy z Andrzejem.51 Smutne. > wypisujecie "mądrości" zasłyszane lub na bieżąco (a zapewne on-line)> wyczytywane w Internecie na potrzeby dyskusji... i tak dalej. Alleluja panie Kolego i do przodu! Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >Inaczej: aby jasonwidzieć, trzeba "widzieć". To że ktoś WIE coś czego nie powinien, nie oznacza, że "WIDZIAŁ". Ale przecież pisałeś, że nie wiesz, skąd ona to wiedziała. To skąd wiesz, że nie widziała? Chyba, że faktycznie pytałeś o coś, czego nie można widzieć, tylko usłyszeć lub poczuć węchem. To wtedy szacun dla Twojej przezorności.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > usłyszeć lub poczuć węchem
Usłyszeć lub poczuć węchem (w głowie, bez zewnętrznych fizykalnych bodźców) to również poznać. Niestety PWN jest bezwzględny.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Inaczej: aby jasonwidzieć, trzeba "widzieć". To że ktoś WIE coś czego nie powinien, nie oznacza, że "WIDZIAŁ". >Ale przecież pisałeś, że nie wiesz, skąd ona to wiedziała. To skąd wiesz, że nie widziała? Chyba, że faktycznie pytałeś o coś, czego nie można widzieć, tylko usłyszeć lub poczuć węchem. To wtedy szacun dla Twojej przezorności.
Zgadza się - nie wiem, skąd wiedziała. Zadałem jej jednak takie pytania, których nie musiała "widzieć".
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
>Zgadza się - nie wiem, skąd wiedziała. Zadałem jej jednak takie pytania, których nie musiała "widzieć".
Czyli jak wrozka powie, ze pusciles piec bakow to nie jasnowidzi. A jak Jackowski powie, ze zwloki leza tu i tu to jasnowidzi czy nie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Czyli jak wrozka powie, ze pusciles piec bakow to nie jasnowidzi.
Nie. Co najwyżej jasnoczuje
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co najwyżej jasnoczujeAle wg Brzostowskiego nie podchodzi to pod "zdolność poznawania zjawisk niepostrzeganych zmysłami" (za PWN). Ja to myślę, że własną wiarę (tudzież język z innymi definicjami słów) chłopak powinien założyć. Ewidentnie marnuje się jako katolik 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Zgadza się - nie wiem, skąd wiedziała. Zadałem jej jednak takie pytania, których nie musiała "widzieć". To jakiego daru mogła używać, jeśli nie jasnowidzenia?
Jesli kluczem jest cel, to chyba nie ma znaczenia, czyta wróżka jasnowidziała i tak tylko z ciekawości rozkminiamy ten temat?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przy okazji widać wyraźnie, że nie rozumiesz też pojęcia jasnowidzenie.A co w tym jest takiego, że Twoim zdaniem nie rozumiem? PWN, jasnowidzenie: 1. Zdolność poznawania zjawisk niepostrzeganych zmysłami.2. Zdolność przepowiadania przyszłości. Warto również zajrzeć do Wiki (wytłuszczenie moje) Cytat:Jasnowidzenie - w parapsychologii zdolność umożliwiająca postrzeganie osób, zjawisk i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej. Nie jest znany ani jeden wiarygodny eksperyment naukowy, który dowodziłby istnienia tego zjawiska. Istnieje jednak metoda badań jasnowidztwa nazywana Remote Viewing, powstała także w Ameryce grupa wojskowych jasnowidzów o tej samej nazwie, szkolona przez twórcę tej metody badań (Ingo Swanna). Litera psi jest w parapsychologii oznaczeniem wszystkich zjawisk paranormalnych (m.in. jasnowidztwa) Parapsycholodzy wyróżniają: jasnowidzenie przyszłości - prekognicja jasnowidzenie przeszłości - retrokognicja psychometrie (obecnie termin psychometria oznacza metodę badań psychologicznych) - dawniej było to jasnowidzenie polegające na opisywaniu przedmiotów, miejsc czy osób, zazwyczaj na podstawie jakiegoś przedmiotu
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie idzie zatem o to, że brałeś udział w seansie, ale po co to robiłeśAkurat. A Ty oczywiscie robiłeś to w zbożnym celu tylko i wyłącznie  A definicja zbożnego celu to zaspokojenie ciekawości Brzostowskiego. Cytat:Należy odrzucić (..) odwoływanie się (..) przywoływanie zmarłych (..) praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość (..) wyjaśnianie (..) zjawiska jasnowidztwa (..) posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi a jednocześnie pragnieniem zjednania (..) ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu. Cel w argumentacji Katechizmu ABSOLUTNIE NIE UŚWIĘCA ŚRODKÓW, przynajmniej ja tego nie widzę. A Ty widzisz Brzostowski? Gdzie - możesz wskazać? Rozmawiałeś już o tym ze swoim ksiedzem proboszczem? Na pewno wiesz, co robisz i po co?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Cel w argumentacji Katechizmu ABSOLUTNIE NIE UŚWIĘCA ŚRODKÓW, przynajmniej ja tego nie widzę. I nie zobaczysz, bo w tym przypadku cel "UGRZESZA" środki, co staram Ci się od kilku postów wyjaśnić. Widzę jednak, a nie jest to jasnowidztwo, że muszę wyjaśnić, bardziej po chłopsku:
Gdy dajesz komuś kopa w dupę, po to aby mu się wiodło
i
Gdy dajesz komuś kopa w dupę aby go skopać,
to masz zupełnie inne cele. I te cele decydują o tym, czy to jest grzech czy nie.
Kwestia celu jasnowidztwa, jest w Kościele dawno "rozkminiona" ze względu na fakt, iż cześć świętych i kapłanów, też miała takie zdolności.
Przyjmij to do wiadomości i już daj sobie spokój.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Gdy dajesz komuś kopa w dupę, po to aby mu się wiodło >i Gdy dajesz komuś kopa w dupę aby go skopać, >to masz zupełnie inne cele. I te cele decydują o tym, czy to jest grzech czy nie.
Żadnych takich 'ulg' w katechizmie nie ma. To po prostu Twoje trywialne racjonalizacje i nic więcej. Katechizm w materii, o której tu mówimy jest całkowicie jasny.
>Kwestia celu jasnowidztwa
Cel w KK absolutnie nie uświeca środków. Jeśli ktoś robi inaczej - nie jest to zgodne z nauką katolicką. Reszta, to Twoja radosna twórczość, której ani nie popieram, ani mnie nie przekonuje.
> jest w Kościele dawno "rozkminiona" ze względu na fakt, iż > cześć świętych i kapłanów, też miała takie zdolności.
Ale zauważ, że oni nie robili tego z ciekawości. Byli po prostu tym darem "uszczęśliwieni" i używali go w wiadomym celu: szerzenia chwały Pana. A w jakim celu Ty to zjawisko dotknąłeś? Zaspokojenia własnej ciekawości. Co to ma wspólnego z chwałą Pana? Nic.
>Przyjmij to do wiadomości i już daj sobie spokój.
Daję Ci spokój. Na koniec: jeśli chcesz trwać dalej przy swoim zdaniu, że nie popełniłeś grzechu - absolutnie nie rozmawiaj o tym z żadnym księdzem, czy broń Boże biskupem. Nigdy.
Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Nawet Twój "autorytet" dostrzega i rozumie więcej niż Ty. Wymienił On cele: >"Według mnie chodzi w tym cytacie o 2 sprawy: osobno o wróżbiarstwo, czyli chęć poznawania przyszłości i osobno o panowanie nad ludźmi, czasem i historią." >o które faktycznie chodzi KK.
Według mnie z pierwszego zdania fragmentu Katechizmu wynika jasno, że jesteś niewinny. Dalsza część: - jeśli to jest oddzielny punkt, (a chyba jest, na co wskazuje liczba) to nie pisze w nim wprost, że wymienione rzeczy są zabronione, jest tylko opinia na ich temat. - Jeśli to jest rozwinięcie i uzasadnienie pierwszego zdania, to jest to ciulowo napisane. Lepiej byłoby w jednym zdaniu wymienić wszystko, co zabronione. Kropka. A w drugim napisać, dlaczego. W przeciwnym razie są możliwości interpretacyjne. Jak ktoś bardzo chce iść do wróżki, to jakąś furtkę znajdzie. Ale jeśli niektórzy księża i zakonnicy korzystają z daru jasnowidzenia, to nie można napisać "Nie wolno i już" bo wtedy im też nie byłoby wolno. Czyli ta furtka musi być. A skoro księża mogą z niej korzystać, to dlaczego zwykły parafianin nie może? Ciekawość jako motyw - co nie jest zabronione...
Co do jasnowidzenia, to chyba takie jest powszechne rozumienie tego słowa, "jak sama nazwa wskazuje". Czyli ludzie wyobrażają sobie, że jasnowidz musi mieć jakąś wizję wizualną. Obawiam się, że to zbyt wąskie rozumienie. Ale skoro księża mogą...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Obawiam się, że to zbyt wąskie rozumienie. Ale skoro księża mogą...Księża mogą, bo robią to zawsze na chwałę Pańską (przynajmniej im się tak wydaje  ) Problem w tym, że Brzostowski się wygadał, że zrobił to z innego powodu: z samej czystej pogańskiej ciekawości. Dla mnie jest to wyraźny znak, że ziemia mu się pod nogami pali. Stąd taka duża liczba odpowiedzi.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | >Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż się niektórym wydaje. >Proponuję, aby niektórzy ateiści z tego forum, udali się do dobrej wróżki i opisali potem, co ona wiedziała o nich. Dobra wróżka bierze za "sesję" ok. 150 zł w średniej wielkości mieście, dla bardziej sceptycznych proponuję 3 wizyty u różnych wróżek.
3-elementowa próba losowa daje zerowej jakości wyniki.
>Zobaczymy potem czy jesteście tacy hardzi. Oczwiście wrózki muszą być dobre, nie jakieś "cyganki"...
Jak rozpoznasz dobrą wróżkę? Nie mówię tu o postaci z Kopciuszka.
>Brzmi "szamańsko"? Pójdzie zatem do wróżki...
Skutecznie te bzdury obala już James Randi.
|
|
|  | 5 na 5 | Hodża (11172 punktów) | >Jak rozpoznasz dobrą wróżkę? Nie mówię tu o postaci z Kopciuszka. >>Brzmi "szamańsko"? Pójdzie zatem do wróżki... >Skutecznie te bzdury obala już James Randi.
Daj spokój. Brzostowski najwyraźniej zachowuje się jak pijany w kałuży, któremu podajesz rękę z wiadomym skutkiem.
Dla wierzących (w Boga biblijnego) chodzenie do wróżki to jak podpisanie paktu z diabłem. To tzw. "grzech ciężki". Dziwne argumenty jak na wierzącego.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Dla wierzących (w Boga biblijnego) chodzenie do wróżki to jak podpisanie paktu z diabłem. To tzw. "grzech ciężki". Dziwne argumenty jak na wierzącego.
Dziwne? Jak wróżka wierząca... "Wróżka" Ci się kojarzy z babą z kartami i kulą szklaną?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >>Dla wierzących (w Boga biblijnego) chodzenie do wróżki to jak podpisanie paktu z diabłem. To tzw. "grzech ciężki". Dziwne argumenty jak na wierzącego. >Dziwne? Jak wróżka wierząca... To skąd ta wróżka to wszystko wie, jeśli diabeł jej nie podpowiada? Duch Święty ją oświeca? Bez pomocy sił nadprzyrodzonych chyba nie dałaby rady? Chyba, że dałaby radę. Ale wtedy co chcesz wykazać?
>"Wróżka" Ci się kojarzy z babą z kartami i kulą szklaną? A to mnie zaciekawiłeś. To z czego ta Twoja wróżka korzystała?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Mortimer (1359 punktów) |
>A to mnie zaciekawiłeś. To z czego ta Twoja wróżka korzystała? Zapewne z pisma świętego!
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
| | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>>Dla wierzących (w Boga biblijnego) chodzenie do wróżki to jak podpisanie paktu z diabłem. To tzw. "grzech ciężki". Dziwne argumenty jak na wierzącego. >>Dziwne? Jak wróżka wierząca... >To skąd ta wróżka to wszystko wie, jeśli diabeł jej nie podpowiada? Tego to ja nie wiem. >Duch Święty ją oświeca? Bez pomocy sił nadprzyrodzonych chyba nie dałaby rady? Nie wiem skąd wie, po prostu nie wiem. Nie ma jednak powodu zakłądać (jak Ty) że ma kontakt z diabłem. >Chyba, że dałaby radę. Ale wtedy co chcesz wykazać? Ja nic nie wykazuję, tylko piszę, że wróżka czasem wie rzeczy o których wiedzieć nie powinna. >>"Wróżka" Ci się kojarzy z babą z kartami i kulą szklaną? >A to mnie zaciekawiłeś. To z czego ta Twoja wróżka korzystała? Z niczego. Po prostu siedzi, patrzy na Ciebie i mówi. Tłumaczę Ci, że nie wiem skąd ona wie.
Nie można jednak zakłądać, że od diabła, a jeśli już to równie prawdopodbne że od boga, czyż nie?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Nie wiem skąd wie, po prostu nie wiem. Nie ma jednak powodu zakłądać (jak Ty) że ma kontakt z diabłem. Ja tego nie założyłem. Tak słyszałem, że to grzech, ale przyznaję, nie wnikałem szczegółowo w katechizm.
>Po prostu siedzi, patrzy na Ciebie i mówi. Rzadko spotykane. Raczej z Tarota wróżą.
>Tłumaczę Ci, że nie wiem skąd ona wie. A powiem Ci coś lepszego. Pytałem kiedyś jedną jasnowidzkę, skąd ona czerpie informacje. Powiedziała, że nie wie.
Wiesz, kiedyś też byłem u wróżki, podobno dobrej. Jak jeszcze wierzyłem w takie coś. Rewelacji nie było, ale muszę przyznać, że żadnej wtopy nie zrobiła, np. nie mówiła nic o moim ojcu czy bracie, a o mamie i siostrze tak. To w zestawieniu z dobrą opinią innych osób jest zastanawiające. Wtedy nie wiedziałem tyle, co teraz, więc nie wiem jak ona to robi. Ale chętnie bym jeszcze raz poszedł sprawdzić. Ale to jak będę mieć więcej kasy na rozrywki. A najlepiej byłoby nagrać taką rozmowę i później przeanalizować.
>Nie można jednak zakłądać, że od diabła, a jeśli już to równie prawdopodbne że od boga, czyż nie? Czyli nie boisz się ryzyka. Tak trzymać.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Rzadko spotykane. Raczej z Tarota wróżą. A tak... ale np na wschodzie, w tym Polski żadnych kart, ani kul nie ma. >>Tłumaczę Ci, że nie wiem skąd ona wie. >A powiem Ci coś lepszego. Pytałem kiedyś jedną jasnowidzkę, skąd ona czerpie informacje. Powiedziała, że nie wie. I ja jej wierzę. >Wiesz, kiedyś też byłem u wróżki... Właśnie, zachęcam innych, do przetestowania sprawy, zamiast tylko gadać. >>Nie można jednak zakłądać, że od diabła, a jeśli już to równie prawdopodbne że od boga, czyż nie? >Czyli nie boisz się ryzyka. Tak trzymać.
Zależy jakiego. Diabła można spotkać wszędzie (ciągłe pokusy...) także u wróżki. Nie jest to zatem jakieś szczególne ryzyko.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > I ja jej wierzę.Ty jesteś jak widzę ukrytym poganinem, panie kol. Brzostowski!  > Diabła można spotkać wszędzie (ciągłe pokusy...) także u wróżki.> Nie jest to zatem jakieś szczególne ryzyko.Tak. I popełnić grzech zakazany przez katechizm KK też można wszędzie Czy to więc oznacza, ze możesz robić wszystko i wszędzie z równym ryzykiem? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | > A tak... ale np na wschodzie, w tym Polski żadnych kart, ani kul nie ma.Nie wiedziałem. Słyszałem nawet o rosyjskich tarocistach. > Diabła można spotkać wszędzie (ciągłe pokusy...) także u wróżki. Nie jest to zatem jakieś szczególne ryzyko.A, czyli nie jesteś ezoterykofobem  jak niektórzy księża. W sumie masz rację. Z resztą podszedłeś do tego ostrożnie jak do jajka.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >3-elementowa próba losowa daje zerowej jakości wyniki. Słyszałeś kiedyś o badaniach jakościowych? >>Zobaczymy potem czy jesteście tacy hardzi. Oczwiście wrózki muszą być dobre, nie jakieś "cyganki"... >Jak rozpoznasz dobrą wróżkę? Wystarczy się w środowisku rozpytać... >>Brzmi "szamańsko"? Pójdzie zatem do wróżki... >Skutecznie te bzdury obala już James Randi. Mówię Ci, idź sam, sprawdź, nie wierz tak na słowo...
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>3-elementowa próba losowa daje zerowej jakości wyniki. >Słyszałeś kiedyś o badaniach jakościowych?
Czy takie badania są robione na wróżkach? Najbardziej interesuje mnie podwójna ślepa próba.
>>>Zobaczymy potem czy jesteście tacy hardzi. Oczwiście wrózki muszą być dobre, nie jakieś "cyganki"... >>Jak rozpoznasz dobrą wróżkę? >Wystarczy się w środowisku rozpytać...
No właśnie. A to nie jest próba nawet pojedynczo-ślepa. Badania kosumenckie nie zwykło się uważać za dobre podstawy do tworzenia rzetelnych hipotez. Zastanów się nad tym.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | - Towarzyszu Stalin, przyszedł jasnowidz i mówi że zna przyszłość - Do łagru! Jakby znał przyszłość, to by nie przychodził.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >- Towarzyszu Stalin, przyszedł jasnowidz i mówi że zna przyszłość Stalin miał swojego jasnowidza i hipnotyzera, Wolfa Messinga. [wiki] "W Związku Radzieckim kontaktował się zarówno z Józefem Stalinem, jak i szefami NKWD oraz innymi politykami, co obfitowało w stresujące sytuacje, ale nigdy nie został zesłany do łagrów, czy więzienia."
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >- Towarzyszu Stalin, przyszedł jasnowidz i mówi że zna przyszłość> Stalin miał swojego jasnowidza i hipnotyzera, Wolfa Messinga. [wiki] "W Związku Radzieckim kontaktował się zarówno z Józefem Stalinem, jak i szefami NKWD oraz innymi politykami, co obfitowało w stresujące sytuacje, ale nigdy nie został zesłany do łagrów, czy więzienia."> O Mosz....nie przewidziałem tego wstawiając ten kawał
|
|
 | 3 na 3 | Mortimer (1359 punktów) | > Dobra wróżka bierze za "sesję" ok. 150 zł w średniej wielkości mieście, dla bardziej sceptycznych proponuję 3 wizyty u różnych wróżek.Nawiązując do wróżek odsyłam do mojego starego wątku --> Wątek: "Wróżki. Czyli jak zarobić, a się nie narobić" Pośmiejcie się trochę, drodzy racjonaliści, a zamiast do wróżki, proponuję iść na piwo. > Zobaczymy potem czy jesteście tacy hardzi. Oczwiście wrózki muszą być dobre, nie jakieś "cyganki"... To niewiele kasy za "otwarcie oczu".Niewiele kasy? Za sugerowaną przez ciebie cenę, kupiłbym coś całkowicie innego, przydatnego dla mnie. Ale jak chcesz, to proszę bardzo, pochwal się swoimi przemyśleniami po wizycie u "nie cyganki". Aż mnie ciekawość zżera!
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
|  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > pochwal się swoimi przemyśleniami po wizycie u "nie cyganki". Aż mnie ciekawość zżera!No to czytaj. Spłodził w tym wątku całkiem sporo fo-pa o wróżbiarstwie, jego ocenie tego i swoim (jak zwykle) nieskalaniu 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dobra wróżka bierze za "sesję" ok. 150 zł w średniej wielkości mieście, > dla bardziej sceptycznych proponuję 3 wizyty u różnych wróżek.
Masz widzę dobrą orientację. Sprawdzałeś to kiedyś?
>Zobaczymy potem czy jesteście tacy hardzi. Oczwiście wrózki muszą > być dobre, nie jakieś "cyganki"... To niewiele kasy za "otwarcie oczu".
Rozumiem, że znasz jakąś dobrą. Mozesz napisać tu jej adres? Chętnie sprawdzę, 150 PLN to rzeczywiście relatywnie niedużo kasy.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|