Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mniej dosłowny Testament Stary

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-05-2014 13:25Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Mniej dosłowny Testament Stary
Ocena -2 na 4
Jeżeli treści zawarte w Biblii postaramy się "potraktować" w sposób mniej dosłowny, to okaże się że tropy pozostawione przez naszych przodków, ukazują nam w całej swojej okazałości wiedzę o naszej przeszłości.
Cały proces tworzenia Wszechświata, Życia na Ziemi, odpowiada szczegółowo i bez żadnych odstępstw od wiedzy współczesnej nauki.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię (1, 1-5)
Wielki Wybuch i utworzenie się skorupy ziemskiej.
2. Powstanie sklepienia i oddzielenie wody pod sklepieniem (1, 6-8)
Sinice, utworzenie się atmosfery.
3. Suchy ląd, zielona trawa (1, 9-12)
Pierwsze rośliny na Ziemi.
4. Światła na sklepieniu (1, 14-18)
Słońce i Księżyc.
5. Wielkie potwory (1, 21-22)
Era panowania dinozaurów.
6. Bydło, płazy i inne zwierzęta (1, 24-25)
Epoka już po wyginięciu dinozaurów.
7. Uczyńmy człowieka na obraz nasz (1, 26-31)
Proces "tworzenia" Człowieka - od małp człekokształtnych po hominidy.
8. Tak zostały ukończone niebo i ziemia (2, 1-7) Proces "uczłowieczania" hominidów został już ukończony. Ostatnim etapem tego procesu był Człowiek kromanioński - w pełni już ukształtowany i z przygotowanym do dalszej "obróbki" umysłem. 9. Potem umieścił człowieka w Edenie (2, 8-25) "Prymitywny" Człowiek kromanioński - opanował Lewant i Europę. Stworzenia Kobiety z żebra Adama nie należy traktować dosłownie. Być może chodziło tu o to, że zarodek ludzki posiada zarówno samcze jak i samicze zawiązki płciowe.
Jeżeli zarodek ma chromosom Y, powstaje białko wywołujące rozwój jąder. Te z kolei wydzielają hormony powodujące rozwój penisa i męskich gonad. Jeśli brak jest chromosomu Y, powstają organy kobiece.
10. Upadek pierwszych ludzi (3, 1-24)
Wąż kusiciel i wypędzenie Człowieka z Raju. Człowiek kromanioński uzyskał samoświadomość o własnym człowieczeństwie. "Zobaczył", iż nie jest już "nagim" hominidem ale człowiekiem, który musi wziąć w swoje ręce, swoją dalszą przyszłość. Musi wziąć się do pracy - przejście z łowiectwa do zaczątków rolnictwa.
11. Kain i Abel (4, 1-16)
Rozumując Biblię jako symboliczną przenośnię o ukrytym znaczeniu, to zawarty w niej fragment o Ablu i Kainie należy "rozumieć" jako opowieść o losach właśnie Neandertalczyka i Człowieka z Cro-magnon, z czasów gdy te dwa gatunki ludzi żyły obok siebie. Do pewnego momentu, spokojnie koegzystowały ze sobą. Później nastąpiła rywalizacja, a w konsekwencji zagłada jednego, oczywiście "słabszego", gatunku. Naukowo - jest to już dość dobrze opisana historia. Wiara - również ten fakt opisuje "własnymi słowami". Dopiero łącząc te dwie "opowieści", mamy całą prawdę o tym co wtedy (około 40-30 tyś lat temu) zaszło. Mając do dyspozycji "fakty" i "motywy" tej niezaprzeczalnej "zbrodni", jasnym jest, że to Kain - Człowiek z Cro- magnon, "unicestwił" Abla - Neandertalczyka.
12. Potomkowie Kaina (4, 17-24)
Człowiek kromanioński - rozprzestrzeniając się, opanowuje coraz to nowe lądy.
13. Kolejny syn Adama - Set i jego potomkowie (4, 25-26)
Potomkowie Kaina rozprzestrzeniają się po świecie. Set - symbolizuje te ludy i plemiona, które mieszkały na terenach Lewantu - czyli tereny Bliskiego Wschodu.
14. Wtedy zaczęto wzywać imienia pana (4, 26)
Jest to bardzo ważny moment w całej "egzystencji" Człowieka. Kromaniończyk nie jest już "ciemnym" Człowiekiem. Dzięki "inspiracji" Boga, tworzy sztukę - figurki, ryty, malowidła jaskiniowe. Pochówki zmarłych świadczą o wierze w życie pozagrobowe. Czy kromaniończyk wierzy już w "Boga- Stwórcę" - należy domniemywać, że tak.
15. Potomkowie Adama (5, 1-32)
Najwcześniejszymi potomkami Adama - ojca Seta, są po wielu pokoleniach: Sem, Cham i Jaret. Długość życia tych wszystkich pokoleń, nie jest oczywiście dokładnym odzwierciedleniem ich życia. Z pokolenia na pokolenie, długość ich życia zmniejsza się. Oznacza to, że ci najstarsi w stosunku do młodszych, stanowią perspektywę upływu czasu - od czasów najdawniejszych do czasów coraz nam bliższych. Tak więc Sem - jest "praojcem" Semitów, Cham - plemion chamickich, a Jafet - ludów indoeuropejskich.
16. Zepsucie rodzaju ludzkiego (6, 1-8)
To, że możliwości życia człowieka są ograniczone do mniej więcej 120 lat, nie trzeba tłumaczyć. Sprawa olbrzymów i zgładzenie człowieka z powierzchni ziemi, stanowi przygotowanie do podjęcia tematu Noego i Jego Arki.
17. Noe, jego Arka i Potop (6, 6-8, 22)
Temat Potopu jest symblocznym określeniem Epoki Wielkiego Zwrotu.
18. Wtedy zbudował Noe ołtarz Panu (8, 20-22)
Ołtarz należy rozumieć jako religie monoteistyczne. Najpierw Judaizm, później Chrześcijaństwo i Islam. Nie zapominajmy jednak i o innych religiach np.: Buddyzm, Szintoizm, czy religie "Nowego Świata", Afryki, Polinezji.
19. Przymierze Boga z Noe (9, 1-17)
Czasy "po Potopie". Sprawa łuku też jest ważna, ale nie jest to tematem tego wpisu.
20. Noe i jego synowie (9, 18-10, 32)
Są tu wymienieni poszczególni potomkowie Jafeta - czyli ludy indoeuropejskie, synowie Chama - plemiona, państwa nie-żydowskie - Babilon, Akkad, Kannan, Kusz, Filistyni itp., synowie Sema - plemiona żydowskie - Hebrajczycy, Elam itp.
21. Wieża Babel (11, 1-9)
Nie jest to tylko "bajeczka" dla wytłumaczenia mnogości języków na ziemi. Wieża Babel - symbolizuje raczej Wiarę Babel. Wyjaśnienie tego problemu związane jest z czasami sprzed "Potopu".
22. Potomkowie Sema (11, 10-32)
Ciąg dalszy "wyliczanki"- aż do Abrahama.
23. Powołanie Abrahama (12, 1-15, 21)
Jest to ogólnie znana historia jego życia. Temat ten jest osią całej historii Religii Judaistycznej.
24. Hagar i Ismael (16, 1-16)
Przyczynek do powstania historii Religii Islamu.
25. Obrzezka znakiem przymierza (17, 1-27)
Na ten temat już pisałem.

www.biblia-internetowa.pl/1Moj/1/1.html
05-05-2014 14:40 
 Ocena 15 na 15
Wenancjusz (16441 punktów)
Skoro tak można interpretować Biblię, to można gadać dowolne głupoty. Np. kierownik pewnej grupy pracowników pyta:
-Panie Kowalski, czy pan jest dziś przygotowany do pracy?
-No jasne panie kierowniku!
-A ma pan takie dziwnie czerwone oczy. Czy nie jest pan "wczorajszy"?
-Nie. A oczy to mam takie by się lepiej maskować w jarzębinie. Czy pan widział kiedykolwiek mnie w jarzębinie?
-Przyznam, że nie.
-No widzi więc pan jak się świetnie maskuję.
I temat zmieniony.
Nie przekonała mnie taka interpretacja przedstawiona przez Ciebie. Jest nie warta nawet funta kłaków. Gdyby ją czytać, a robiłem to kilka razy, to nie można odnieść się do żadnych faktów jakie odkrywa geologia. Po prostu przedziały czasu zdarzeń są pominięte (dowolne). Co to znaczy, że żaby powstały równo z bydłem, nie wiem. Albo dokładniej Pierwej Bóg stworzył Niebo i Ziemię. Później powiedział "Niech się stanie światło". I powstało Słońce i Księżyc. Co mówi geologia i astronomia? Odpowiem prosto. Ziemia powstała (utworzyła się dzięki prawom grawitacji) dłuuuugo później jak powstało Słońce. Czy Księżyc emanuje własnym wytworzonym światłem? Co było pierwsze (czyżby Ziemia?). Jajko czy kura? Nie wspomnę o niejakim Noe. Zbudował arkę. Jak dużą musiała być by pomieścić wszystkie zwierzęta świata? Jakiego świata? Znanego piszącym te bzdury. Byłeś w zoo? W żadnym zoo nie ma wszystkich gatunków zwierząt, a jest wielkie. Jak więc wielka musiałaby być arka? Jak zbudowana? Z drewna? Siekierką? W miejscu gdzie drewna szkutniczego nie było? Skąd u niego taka wiedza szkutnicza, by wybudować arkę wielkości co najmniej Wall Streed. A czy zabrał zwierzęta z Ameryk (obu), Australii, Azji? Gdzie umieścił pożywienie dla tych zwierzą? Biblia o tym milczy, dlatego, że tych kontynentów jeszcze nie znano. Więc Biblia oparta jest na autentycznej niewiedzy pismaków (nie godnych zaufania), których nie można z nazwiska wymienić, bo nie wiadomo kto te pierdoły pisał.
Sugerowana przez Ciebie dowolna interpretacja mnie nie zadowala. W żadnym przypadku nie widzę choćby sugestywnej interpretacji Biblii. Zresztą, zważywszy ówczesny poziom wiedzy, i bajkowe, nieraz na okrągło pisanie, można do tego dopiąć nawet interpretację czerwonych oczu Kowalskiego. Tak jak do przepowiedni Nostradamusa.


Ich bin besser als mein Ruf
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)

Jeśli nie oczekuje się nieoczekiwanego, to nie znajduje się również i ukrytego, gdyż ukryte jest trudne (do odnalezienia).
Heraklit

Mając tak scementowane pokłady sceptycyzmu, wcale nie dziwię się twojej/waszych "alergicznych" reakcji - spodziewałem się tego. Na twoje utyskiwania np:
<Po prostu przedziały czasu zdarzeń są pominięte (dowolne). Co to znaczy, że żaby powstały równo z bydłem, nie wiem.>
i tak dalej. A cóż to była by "tajemnica" niedostępna profanom, gdyby jota w jotę kompilatorzy ST napisali to, o czym aktualnie nasz poziom wiedzy głosi. Ileż to tomów musiała by mieć taka "opowieść. Myślę że twoje "niezadowolenie" nie ma żadnych podstaw. Odnośnie Noe, Arki to masz rację fizycznie jej nie było, zarazem nie zrozumiałeś mojego "przesłania". Wszystkie elementy czy "osoby" Genesis: Adam, Ewa, Potop, Arka, Kain, Abel, itp, to w symboliczny sposób przedstawiona opowieść czego potwierdzeniem jest moja interpretacja. Czy czegoś jeszcze nie zrozumiałeś?
06-05-2014 01:23 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jeśli nie oczekuje się nieoczekiwanego, to nie znajduje się również i ukrytego, gdyż ukryte jest trudne (do odnalezienia).
>Heraklit
>Mając tak scementowane pokłady sceptycyzmu, wcale nie dziwię się twojej/waszych "alergicznych" reakcji - spodziewałem się tego. Na twoje utyskiwania np:
><Po prostu przedziały czasu zdarzeń są pominięte (dowolne). Co to znaczy, że żaby powstały równo z bydłem, nie wiem.>i tak dalej. A cóż to była by "tajemnica" niedostępna profanom, gdyby jota w jotę kompilatorzy ST napisali to, o czym aktualnie nasz poziom wiedzy głosi. Ileż to tomów musiała by mieć taka "opowieść. Myślę że twoje "niezadowolenie" nie ma żadnych podstaw. Odnośnie Noe, Arki to masz rację fizycznie jej nie było, zarazem nie zrozumiałeś mojego "przesłania". Wszystkie elementy czy "osoby" Genesis: Adam, Ewa, Potop, Arka, Kain, Abel, itp, to w symboliczny sposób przedstawiona opowieść czego potwierdzeniem jest moja interpretacja. Czy czegoś jeszcze nie zrozumiałeś?
>
Absolutnie nie. O co Tobie chodzi? Biblia jako niezawodny dokument na wszystkie okazje może być antidotum na wszelkie boleści życia i wyjaśnia wszystko? Dlaczego więc chory bardzo ksiądz nie modli się o zdrowie, ale idzie do lekarza? Jednak wierzy w naukę a nie w modlitwy o wyzdrowienie. Zastanów się człowieku. Stać Ciebie na to? Czy Ty jesteś (nie powiem normalny bo to dla Ciebie niezrozumiałe słowo) chodzący po Ziemi?


Ich bin besser als mein Ruf
06-05-2014 14:22 
 Ocena 4 na 4
licho nie śpi (487 punktów)
> Nie wspomnę o niejakim Noe. Zbudował arkę. Jak dużą musiała być by pomieścić wszystkie zwierzęta świata? Jakiego świata? Znanego piszącym te bzdury. Byłeś w zoo? W żadnym zoo nie ma wszystkich gatunków zwierząt, a jest wielkie. Jak więc wielka musiałaby być arka? <

Oj tam, oj tam - to tylko dowód na to, ze Stary Testament dokumentuje też ewolucję: kiedyś było mniejsze zróżnicowanie świata zwierzęcego, więc się wszystkie zmieściły. A po potopie ewoluowały

06-05-2014 22:02 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Nie wspomnę o niejakim Noe. Zbudował arkę. Jak dużą musiała być by pomieścić wszystkie zwierzęta świata? Jakiego świata? Znanego piszącym te bzdury. Byłeś w zoo? W żadnym zoo nie ma wszystkich gatunków zwierząt, a jest wielkie. Jak więc wielka musiałaby być arka? <
>Oj tam, oj tam - to tylko dowód na to, ze Stary Testament dokumentuje też ewolucję: kiedyś było mniejsze zróżnicowanie świata zwierzęcego, więc się wszystkie zmieściły. A po potopie ewoluowały
>
>
Gdy wody potopu opadły:
Dobry człowieku! Szanuję Ciebie nie znając. Jak więc wytłumaczysz rozwój zwierząt z jednej pary jak tłumaczy Biblia? Przecież musiało to dopuścić do związków kazirodczych u zwierząt. Tak jak Adam i Ewa + dwóch synów. Czy Ty wiesz, że eksperymenty mające udowodnić tezę, że jest to możliwe zrobiono już dawno? Nie znając genetyki tak jak dziś. Na szczurach, myszach, królikach. Co się okazało? Najpóźniej w czwartym pokoleniu rodziły się mutacje niezdolne do rozpłodu. A co z ludźmi? To samo. I wierzysz w te bzdury pisane nie wiadomo prze kogo i kiedy? Współczuję. Co za prawdy chcesz mi wcisnąć? Dzieciaka w brzuch w biały dzień? Liczysz na naiwnych? W tym portalu jest paru narwańców i nawiedzonych, ale są do wykrycia natychmiast.


Ich bin besser als mein Ruf
07-05-2014 07:59 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
Oj tam, oj tam, na żartach się nie znasz. Przecież ona (tzn. licho nie śpi) wyraźnie sobie kpi z interpretatorów Biblii Zajrzyj do innych jej wypowiedzi, to się przekonasz, że to nie jest żaden nawiedzeniec.
05-05-2014 16:40 
 Ocena 6 na 6
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię (1, 1-5)
>Wielki Wybuch i utworzenie się skorupy ziemskiej.[...]
>3. Suchy ląd, zielona trawa (1, 9-12)
>Pierwsze rośliny na Ziemi.
>4. Światła na sklepieniu (1, 14-18)
>Słońce i Księżyc.
Możesz podać źródła naukowe, w których postuluje się, że Ziemia powstała w Wielkim Wybuchu, zaś Słońce i Księżyc pojawiły się po pierwszych roślinach ziemskich?
05-05-2014 17:01 
 Ocena-1 na 1
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Czepiając się TAKICH szczegółów potwierdzasz tylko, iż nie masz żadnych argumentów
Wielki Wybuch i utworzenie się skorupy ziemskiej wcale nie znaczy że jednocześnie. Słabiuteńko.
05-05-2014 17:11 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A co z tym powstaniem Słońca i Księżyca, gdy na Ziemi były już rośliny? Też czepiam się szczegółów? Jeśli tak, to po kiego wypisałeś ten biblijny harmonogram, rzekomo zgodny z wiedzą naukową?
05-05-2014 18:49 
 Ocena-1 na 3
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
1.1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
2. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
3. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość.
4. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności.
5. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.

Jeśli już po pierwszym dniu były: dzień i noc, to chyba oczywiste, że już po tym dniu należy sądzić, iż było już Słońce i Księżyc.
Fakt, iż w rozdziale 1.14-18 wspomina się o Słońcu i Księżycu jest powtórzeniem/rozwinięciem zagadnienia dnia i nocy.
Jeśli masz z tym problem, to ja ci w tym temacie nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć.
05-05-2014 19:35 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli już po pierwszym dniu były: dzień i noc, to chyba oczywiste, że już po tym dniu należy sądzić, iż było już Słońce i Księżyc.
Jeśli dobrzez zrozumiałem, to pierwszy dzień czyli pierwszy półobrót Ziemi dokoła jej osi odbył się zanim powstało Słońce. To ciekawe, możesz podać naukowe źródło potwierdzające to, że Ziemia istniała zanim istniało Słońce? Oczywiście w tym źródle znajdzie się też potwierdzenie faktu, że Słońce i Księżyc powstały po pierwszym półobrocie Ziemi, prawda?
A tak przy okazji - możesz wytłumaczyć naukowo dlaczego Księżyc jest potrzebny do istnienia ziemskiej nocy?


>Jeśli masz z tym problem, to ja ci w tym temacie nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć.
Cóż, to twój problem, że nie jesteś w stanie uzasadnić wypisywanych przez ciebie bzdur.
05-05-2014 20:11Nie na temat 
 Ocena 4 na 4
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>A tak przy okazji - możesz wytłumaczyć naukowo dlaczego Księżyc jest potrzebny do istnienia ziemskiej nocy?[/color]

Bóg stworzył księżyc dla lunatyków, których też stworzył.
05-05-2014 20:54 
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)

>Bóg stworzył księżyc dla lunatyków, których też stworzył.

I dla wampirów,których też Wszechmocny stworzył.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
05-05-2014 21:20 
 Ocena 6 na 6
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Wedle Grzegorza K Bóg stworzył Księżyc przed pojawieniem się ludzi, więc jego zastosowanie musiał Bóg wymyślić potem. Ot, jak to Bóg, coś zrobi zanim pomyśli o sensie. Niczym Grzegorz K - najpierw coś napisze, a potem pomyśli o sensie.
OK, przesadziłem - Grzegorz K pisze, sens go nie interesuje.

Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
W którym to miejscu stwierdziłem że bóg cokolwiek stworzył?
Coś mi się zdaje żeś ty nie kulka na mole ale czopek na hemoroidy.
05-05-2014 23:00Nie na temat 
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)
>W którym to miejscu stwierdziłem że bóg cokolwiek stworzył?
>Coś mi się zdaje żeś ty nie kulka na mole ale czopek na hemoroidy.

Ten ultrakatolik tak ma. Prostactwo wychodzi z butów .....

Po prostu, ten model tak ma...i już.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
05-05-2014 23:06 
 Ocena-1 na 1
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
"Kiedy byłem małym chłop­cem, płakałem, że nie mam butów na sto­pach. Przes­tałem płakać, kiedy zo­baczyłem dziec­ko, które płacze, bo nie ma stóp."
Bob Marley
06-05-2014 01:47Nie na temat 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>W którym to miejscu stwierdziłem że bóg cokolwiek stworzył?
>Coś mi się zdaje żeś ty nie kulka na mole ale czopek na hemoroidy.
>
Oj nieładne odzywki. Brak Tobie spokojnych argumentów na obronę własnych wywodów? Co na tym portalu robisz? Może Ty ukryty ksiądz?


Ich bin besser als mein Ruf
06-05-2014 01:34 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>1.1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
>2. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
>3. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość.
>4. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności.
>5. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
>Jeśli już po pierwszym dniu były: dzień i noc, to chyba oczywiste, że już po tym dniu należy sądzić, iż było już Słońce i Księżyc.
>Fakt, iż w rozdziale 1.14-18 wspomina się o Słońcu i Księżycu jest powtórzeniem/rozwinięciem zagadnienia dnia i nocy.
>Jeśli masz z tym problem, to ja ci w tym temacie nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć.
>
I lepiej się nie odzywaj w tym temacie, bo masz mózg zaflegmiony. Mam Tobie na podstawie Twoich wypowiedzi to udowodnić? Absolutny brak logiki. Mam to wypunktować? Nie będę kopał leżącego.


Ich bin besser als mein Ruf
06-05-2014 22:20Nie na temat 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Czepiając się TAKICH szczegółów potwierdzasz tylko, iż nie masz żadnych argumentów
>Wielki Wybuch i utworzenie się skorupy ziemskiej wcale nie znaczy że jednocześnie. Słabiuteńko.
>
Słabiutki to jesteś Ty. "Flag" mi żadnych nie stawiaj bo jesteś nędzą intelektualną. Co sobie myślisz, że jak nie masz argumentów w miarę rzeczowych na logikę, to możesz szaleć?! Machać szabelką? Nie boję się Ciebie i myślę iż jesteś zwykły prowokator a to może i ukryty ksiądz próbujący wywoływać awantury. Nie chcę Ciebie kopać bo to nieładnie. Skopałeś się sam. Czego w końcu bronisz tak zaciekle? Mitów bez pokrycia w rzeczywistości? Równie dobrze broń mitów greckich. Na jedno wychodzi. Na co Ty się powołujesz? Na jakieś pismacze bzdury, których dowodu pochodzenia nie ma? I tacy jak Ty żyją? Po co? By zatruwać życie innym ludziom? Nawiedzony guru.


Ich bin besser als mein Ruf
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Dobry jesteś.
06-05-2014 02:09 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię (1, 1-5)
>>Wielki Wybuch i utworzenie się skorupy ziemskiej.[...]
>>3. Suchy ląd, zielona trawa (1, 9-12)
>>Pierwsze rośliny na Ziemi.
>>4. Światła na sklepieniu (1, 14-18)
>>Słońce i Księżyc.
>Możesz podać źródła naukowe, w których postuluje się, że Ziemia powstała w Wielkim Wybuchu, zaś Słońce i Księżyc pojawiły się po pierwszych roślinach ziemskich?
>
Przykro, ale kulkę popieram. Wszelkie obecne badania naukowe mające we wnioskach zdarzenia przyczynowo-skutkowe potwierdzają, że życie wyszło z wody. Zarówno roślinne (na samym początku) jak i zwierzęce później. Więc najpewniej pierwej były rośliny na Ziemi. Miały lepszy dostęp do światła. Później wyszły zwierzęta żywiącymi się roślinami i nie tylko. ŻYCIE WYSZŁO Z WODY! Pierwej ocean wytwarzał tlen, który był materiałem odpadowym organizmów beztlenowych. Rośliny lądowe, a jakże, także wytwarzały tlen jako materiał odpadowy. Domniemywa się, że najwięcej tlenu było w epoce dewonu. Dlaczego? Ponieważ życie na Ziemi dopiero się rozwijało i było mało konsumentów tego tlenu. Dlatego obsrywam prawdy Biblijne, bo nie ma w nich żadnej logiki.


Ich bin besser als mein Ruf
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Zaprzeczasz, że PO Wielkim Wybuchu powstała Ziemia? Nie napisałem że jednocześnie/ zaraz po, ale że skorupa ziemska nie powstała przed WW czy zaraz po.
06-05-2014 22:23Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Zaprzeczasz, że PO Wielkim Wybuchu powstała Ziemia? Nie napisałem że jednocześnie/ zaraz po, ale że skorupa ziemska nie powstała przed WW czy zaraz po.
>
Pierw klepiesz trzy po trzy a potem się usprawiedliwiasz.


Ich bin besser als mein Ruf
05-05-2014 18:27 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)
.
>17. Noe, jego Arka i Potop (6, 6-8, 22)
> Temat Potopu jest symblocznym określeniem Epoki Wielkiego Zwrotu.

Co to jest Epoka Wielkiego Zwrotu ?
Pytam w celu uściślenia przedmiotu dyskusji.

>21. Wieża Babel (11, 1-9)
> Nie jest to tylko "bajeczka" dla wytłumaczenia mnogości języków na ziemi. Wieża Babel - symbolizuje raczej Wiarę Babel. Wyjaśnienie tego problemu związane jest z czasami sprzed "Potopu".

Więc wytłumacz to, zamiast gmatwać temat.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
05-05-2014 19:10 
 Ocena-2 na 2
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
<<Epoka Wielkiego Zwrotu - tak określa się w piśmiennictwie historycznym lata (800 - 200 p.n.e), kiedy to niemal jednocześnie i niezależnie od siebie wygasają wielkie stare kultury i dokonują się zasadnicze przemiany w sposobie myślenia i świadomości człowieka.>>
Karen Armstrong, Historia Boga.

Biblijny wers 3.22: I rzekł Pan Bóg: oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia i nie zjadł, a potem żył na wieki!
Ostrzeżenie to, tak dramatyczne, jednak na nic się zdało. Wszystko to, co "podejrzał" człowiek -(czyli kiedyś posiadał jakąś określoną wiedzę), zostało zalane niczym potop, który zalewa ziemię.
Tak, więc to słowo użyte w Biblii - "Potop" - to jest proces "kasowania pamięci", Kim był Noe? Noe - jest tylko symbolem, (a nie człowiekiem z krwi i kości), tych wszystkich ludzi, którzy dzięki "inspiracji" mieli zbudować, równie symboliczną Arkę, np. filozofia grecka, symbole religii judaistycznej.

Kwestii tej nie da się go przedstawić w jednym wpisie. Także nie jest to tematem tego wątku.
06-05-2014 22:37 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
><<Epoka Wielkiego Zwrotu - tak określa się w piśmiennictwie historycznym lata (800 - 200 p.n.e), kiedy to niemal jednocześnie i niezależnie od siebie wygasają wielkie stare kultury i dokonują się zasadnicze przemiany w sposobie myślenia i świadomości człowieka.>

Tak blisko współczesności. Istniał wtedy już Rzym-imperium rodzące się ze swoją skrupulatną admninistracją. Dlaczego nie można dokopać się informacji o tych przemianach? Dlaczego o tych WIELKICH przemianach nie ma wspominek na jotę (2o2 pne. bitwa pod Zamą)? Co Ty za kity wciskasz na tym portalu? Lepiej zmień swój sposób myślenia. Może podrywasz na to panienki, ale mnie nic nie drga.


Ich bin besser als mein Ruf
06-05-2014 08:05 
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)
>1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię (1, 1-5)
> Wielki Wybuch i utworzenie się skorupy ziemskiej.

Każda kultura ma swój mit o stworzeniu, bo patrzą wokół, że świat jest. Nie ma podstaw twierdzić, że to coś o Wielkim Wybuchu.

>2. Powstanie sklepienia i oddzielenie wody pod sklepieniem (1, 6-8)
> Sinice, utworzenie się atmosfery.

Gdzie tu widzisz coś o atmosferze? Autorzy Biblii nie znali nawet tlenu, więc chodzi tu o niebo, które też widzieli.

>3. Suchy ląd, zielona trawa (1, 9-12)
> Pierwsze rośliny na Ziemi.

Bo to zauważyli, a nie umiejąc wytłumaczyć naukowo wkładali w to bóstwo.
W ten sposób idzie obalić każdy z Twoich postulatów.

Doszukując się ukrytych znaczeń w Biblii ludzie często zapominają, że jest autorstwa pustynnych nomadów sprzed tysiąca lat. Uznawanie tych bajań za prawdę naukową świadczy tylko o porażce systemu edukacji.
lipschitz (1674 punktów)
>Cały proces tworzenia Wszechświata, Życia na Ziemi, odpowiada szczegółowo i bez żadnych odstępstw od
>wiedzy współczesnej nauki.

No to kiepsko, bo za 100 lat, kiedy pojawią się nowe teorie i nowe odkrycia, kiedy niektóre stare teorie zostaną porzucone już nie będzie to takie szczegółowe podobieństwo. Choć zapewne znajdzie się kolejny ktoś, kto będzie udowadniał, że nadal nie ma żadnych różnic - nawet w szczegółach. Założę się, że w XIX wieku także byli tacy, którzy twierdzili, że Biblia idealnie pokrywa się z naukowymi odkryciami. Na tym polega jej cudowność - zawsze wszystko się zgadza, zgadzało się w X wieku, będzie zgadać się i w XXX
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Jesteś pewien, że nowe teoria za sto lat będą aż tak rewolucyjne, iż zaprzeczą Wielkiemu Wybuchowi (MPT, itp. ), utworzeniu się skorupy ziemskiej, powstaniu atmosfery? Może według ciebie to jakiś szesnasty wymiar, a może żyjemy w matrixie. Gratuluję wyjątkowości twojej wiedzy naukowej.
05-05-2014 18:23Nie na temat 
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)
>Jesteś pewien, że nowe teoria za sto lat będą aż tak rewolucyjne,

Za sto lat postęp nauki i stan wiedzy o świecie będzie tak zaawansowany
, że jeszcze dobitniej
niż dzisiaj będzie można obalać staro , jak i nowotestamentowe bajki.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
05-05-2014 19:13 
 0 na 2
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
05-05-2014 19:39 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Choć raz napisałeś prawdę.
Wyrwało ci się bezwiednie?

PS Skoro odrzucasz rozum, to po kiego umieszczasz na forum wpis o rzekomej zgodności odkryć naukowych z biblijnymi tekstami? Będąc konsekwentnym w ogóle nie powinieneś zajmować się nauką, która przynależy rozumowi.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Ja swoje sądy uzasadniam, więc rzekomość zgodności odkryć naukowych z biblijnymi tekstami udowodnij - jeśli potrafisz.
05-05-2014 23:02 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)
>Ja swoje sądy uzasadniam,

Ty nic nie uzasadniasz, a jedynie pokrętnie plączesz sie w swych
pseudofilozoficznych rozważaniach.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
05-05-2014 23:24 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>rzekomość zgodności odkryć naukowych z biblijnymi tekstami udowodnij - jeśli potrafisz.
Dlaczego ja miałbym udowadniać to, co ty postulujesz?
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Ja już stwierdziłem zgodność, ty zarzucasz rzekomość. Jeśli zaprzeczasz więc powinieneś. Robisz się zbyt nudny.
06-05-2014 00:03 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Coś chyba przeoczyłem, bo jakoś nie pamiętam, abyś podał naukowe źródła, o które cię prosiłem. Tak więc nadal np. nie wiem kiedy to naukowo stwierdzono, że Słońce powstało, gdy na Ziemi była już roślinność.

PS Wijesz się jak piskorz, unikasz odpowiedzi na pytania, za to nie brakuje ci chęci, aby atakować ad personam - chamsko i/lub głupio. Do którego seminarium uczęszczałeś?

06-05-2014 01:40 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>rzekomość zgodności odkryć naukowych z biblijnymi tekstami udowodnij - jeśli potrafisz.
>Dlaczego ja miałbym udowadniać to, co ty postulujesz?
>
Rzeczywiście!


Ich bin besser als mein Ruf
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
>Choć raz napisałeś prawdę.
>Wyrwało ci się bezwiednie?
>PS Skoro odrzucasz rozum, to po kiego umieszczasz na forum wpis o rzekomej zgodności odkryć naukowych z biblijnymi tekstami? Będąc konsekwentnym w ogóle nie powinieneś zajmować się nauką, która przynależy rozumowi.

Brawo kulka-na mole.


Ich bin besser als mein Ruf
06-05-2014 02:17Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jesteś pewien, że nowe teoria za sto lat będą aż tak rewolucyjne, iż zaprzeczą Wielkiemu Wybuchowi (MPT, itp. ), utworzeniu się skorupy ziemskiej, powstaniu atmosfery? Może według ciebie to jakiś szesnasty wymiar, a może żyjemy w matrixie. Gratuluję wyjątkowości twojej wiedzy naukowej.
>
Człowieku! Nie widzisz, że jesteś beznadziejny w obronie Twoich racji? O wymiarach nie mów bo nie znasz rachunku macierzowego (prof. Banach z uniwersytetu lwowskiego). Żyj sobie w matrixie i wtedy będziesz miał wiedzę....na poziomie oraczacza pola u najemcy.

Ich bin besser als mein Ruf
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Oj nieładne odzywki. Brak Tobie spokojnych argumentów na obronę własnych wywodów? Co na tym portalu robisz? I lepiej się nie odzywaj w tym temacie, bo masz mózg zaflegmiony.
07-05-2014 12:35 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Z decyzją moderatora zgadzam się w pełni, zapomniałem w tej wypowiedzi dodać, iż jest to w całości cytat.

wczoraj 01:47
Nie na temat
  
   3 na 3
Wenancjusz (781 punktów) 
Pokaż wypowiedzi autora (95)

>W którym to miejscu stwierdziłem że bóg cokolwiek stworzył?
>Coś mi się zdaje żeś ty nie kulka na mole ale czopek na hemoroidy.
>
Oj nieładne odzywki. Brak Tobie spokojnych argumentów na obronę własnych wywodów? Co na tym portalu robisz? Może Ty ukryty ksiądz?

wczoraj 01:34
  
   3 na 3
Wenancjusz (781 punktów) 
Pokaż wypowiedzi autora (95)

>1.1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
>2. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
>3. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość.
>4. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności.
>5. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
>Jeśli już po pierwszym dniu były: dzień i noc, to chyba oczywiste, że już po tym dniu należy sądzić, iż było już Słońce i Księżyc.
>Fakt, iż w rozdziale 1.14-18 wspomina się o Słońcu i Księżycu jest powtórzeniem/rozwinięciem zagadnienia dnia i nocy.
>Jeśli masz z tym problem, to ja ci w tym temacie nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć.
>
I lepiej się nie odzywaj w tym temacie, bo masz mózg zaflegmiony. Mam Tobie na podstawie Twoich wypowiedzi to udowodnić? Absolutny brak logiki. Mam to wypunktować? Nie będę kopał leżącego.

O OTO TEKST Z OSTRZEżENIEM

  
Grzegorz K (250 punktów) 
Pokaż wypowiedzi autora (210)

Oj nieładne odzywki. Brak Tobie spokojnych argumentów na obronę własnych wywodów? Co na tym portalu robisz? I lepiej się nie odzywaj w tym temacie, bo masz mózg zaflegmiony.

Powtarzam: nie wnoszę żadnych zastrzeżeń, to wyłącznie moje niedopatrzenie.
06-05-2014 18:39 
 Ocena 1 na 1
lipschitz (1674 punktów)
>Jesteś pewien, że nowe teoria za sto lat będą aż tak rewolucyjne, iż zaprzeczą Wielkiemu Wybuchowi (MPT, itp. ), utworzeniu się skorupy ziemskiej, powstaniu atmosfery? Może według ciebie to jakiś szesnasty wymiar, a może żyjemy w matrixie. Gratuluję wyjątkowości twojej wiedzy naukowej.
>

Jestem pewien, że w szczegółach wystąpi wiele różnic, a zdaje się to szczegółowa zbieżność odkryć naukowych i Biblii była tematem Twojego wątku.
Jennifer85 (821 punktów)
Interpretacja religijna zamyka oczy i uszy na piękno Księgi Rodzaju. Nasza kultura więcej skorzysta, jeśli Genesis potraktuje jako epos. Dzieło, które opisuje jeden z najważniejszych momentów w historii ludzkości. A mianowicie:

Przechodzenie od koczowniczego do osiadłego trybu życia. Czyli: rewolucję rolniczą.

Są tu pokazane symbolicznie wszystkie tarcia i wątpliwości, jakie towarzyszyły temu arcyważnemu procesowi.

1.

Eden. Rajski ogród. Człowiek sobie chodzi i zrywa co chce, kiedy jest głodny. Ma wszystko, czego mu potrzeba. Wizja nieba dla typowego koczownika. Nietrudno to zrozumieć. Koczownik był o wiele lepiej odżywiony od rolnika. Jadł więcej mięsa, białka. Ludziom mogło się wydawać, że to był Raj. Nie wiedzieli jednak, że zboże mogło wyżywić więcej osób, choć słabszych, niższych i z psującymi się zębami. Jak to w ogóle rozumieć? Jak to sobie wyjaśnić? Jak to jest, że ci słabsi, chorzy pokonali czystą liczebnością tych silnych? Po prostu: kobieta. To kobieta w społeczności koczowniczej zajmowała się zbieractwem. To ona znała rośliny. I to pewnie kobiety były pierwszymi rolnikami. Dlatego właśnie ona jest źródłem upadku. Zerwała zakazany owoc za namową Żmija. I proszę: kara. Mężczyzna musi w znoju w ziemi grzebać (bo dał się omamić nowoczesnością), kobieta zaś w bólach rodzi. Jak to interpretować? Może tak, że w miarę rozwoju hodowli ludzie zauważyli, że ich gatunek ma proporcjonalnie większą czaszkę niż zwierzęta. Że poród dla ludzkiej samicy jest o wiele bardziej niebezpieczny i bolesny. Znów trzeba coś wyjaśnić. I proszę. Powstaje mit.

2.

Kain i Abel. Tutaj już jest wszystko jasne. Kain, rolnik zabija Abla, pasterza. I za to ściąga na siebie gniew boga. Byc może ludy pasterskie z północy zaczęły wchodzić w coraz częstsze konflikty z ludami rolniczymi z wideł Tygrysu i Eufratu? Być może, jak to często bywało w historii np. w Indiach, ci pierwsi zdobyli władzę nad tymi drugimi? I trzeba było dorobić do tego ideologię.

3.

Następnie mit o Chamie, Semie i Jafecie. Rolnictwo stworzyło nowy sposób życia: miasta. Spore zbiorowiska ludzkie. Pojawiły się pierwsze struktury społeczne. Do społeczności osiadłych zaczęli też przenikać koczownicy. To głównie oni, brutalną siłą i rabunkiem, stworzyli klasę wojowników/królów. Należało to jeszcze uzasadnić. Opowiedzieć ludziom, dlaczego taki porządek społeczny jest konieczny, a nie tylko przypadkowy. Konieczna jest też odpowiednia genealogia władców (czyli te wyliczanki), ale i poddanych (którzy idą od Chama). I proszę. Powstaje mit. Ciekawe jest też, że wiąże się z tym golizna/seks/wstyd - bardzo mocne emocjonalnie obrazy.

4.

Mit o Babel może być jakimś echem pierwszych wielokulturowych imperiów w Mezopotamii. Być może chodzi też o najazdy Amonitów czy Asyryjczyków. Wszak pierwsze imperia to także pierwsze problemy z kohezją państwa.Bóg wymieszał im języki - czyli "obcy" poddani obcą mową i kulturą burzą porządek. Potężne na pierwszy rzut oka państwa pogrązają się w chaosie, podczas gdy królowie niszczą słabą gospodarkę wielkimi projektami, które pogłębiają biedę i niepokoje (np. grobowce, pałace, ziguraty). Ciekawe, że często chwiejne imperia kompensują sobie swoje gliniane nogi monumentalnymi projektami (np. Escurial). Dwa współwystępujące zjawiska połączono i jednym wyjaśniono drugie.

Myślę, że wiele historii z Genesis możnaby w ten sposób zinterpretować. Nie mam pretensji do jakiejś naukowości. Po prostu przyszło mi takie spojrzenie do głowy. Pewnie ktoś dokonał takiej interpretacji lepiej ode mnie.

Natomiast wciskanie na siłę do pierwszych rozdziałów Wielkiego Wybuchu, powstania życia i chromosomów (to ostatnie zupełnie z głębin zacności wyjęte) jest dość ryzykowne. Zwłaszcza że mity hinduistyczne, chińskie, czy platońskie bardziej "współgrają" ze współczesnymi teoriami. Więc propozyzja autora wątku to wg mnie ślepa uliczka. Przypadki się zdarzają. A umysł ludzki lubi łączyć ze sobą kropeczki.


The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.
pawel_wr (4297 punktów)
.
>Cały proces tworzenia Wszechświata, Życia na Ziemi, odpowiada szczegółowo i bez żadnych odstępstw od
>wiedzy współczesnej nauki.

Twoje podejście to nonsens i naginanie faktów.
Próbujesz nieudolnie udowodnić,
że wystarczy odczytać Biblię w "nowy" sposób , a okazuje się ona byc zgodna
ze współczesnymi osiągnięciami nauki.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Nie mam zamiaru "na siłę" przekonywać ciebie byś zmieniał swoje zdanie na ten temat. Nic mi do tego.
05-05-2014 16:10Nie na temat
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Jeżeli treści zawarte w Biblii postaramy się "potraktować" w sposób mniej dosłowny, to okaże się że tropy pozostawione przez naszych przodków, ukazują nam w całej swojej okazałości wiedzę o naszej przeszłości.
Dzisiejsze oficjalne stanowisko papieskiej komisji do spraw wiary, idące za Konstytucją dogmatyczną o Objawieniu Bożym
z II Soboru Watykańskiego, mówi, że: Biblii nie należy odczytywać dosłownie "ponieważ zaś Bóg w Piśmie Św. przemawiał przez ludzi, na sposób ludzki, (...) musi więc komentator szukać sensu, jaki hagiograf w określonych okolicznościach,
w warunkach swojego czasu i swej kultury zamierzał wyrazić i rzeczywiście wyraził za pomocą rodzajów literackich, których w owym czasie używano"
.

biblia.wiara.pl/doc/423157.DEI-VERBUM
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,615934#w616161

>Cały proces tworzenia Wszechświata, Życia na Ziemi, odpowiada szczegółowo i bez żadnych odstępstw od wiedzy współczesnej nauki.
Wracamy na wysoki poziom pieprzenia kotka za pomocą młotka.
pl.wikipedia.org/wiki/Kod_Biblii
archiwumx51.republika.pl/kod.html
davidicke.(*)samolotu-prezydenta-t2112.html
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1577
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9408
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9428
Zresztą dlaczego się ograniczać tylko do Starego Testamentu, gdy dla chrześcijan Biblia jest w całości "Słowem Bożym":
www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,556927#w557117
www.racjonalista.pl/kk.php/s,180

@@@
.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Jak zwykle, nie na temat.
06-05-2014 21:31 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jak zwykle, nie na temat.
No rzeczywiście. Temat ty narzucasz i masz więc prawo sterować nad jego wspaniałością. Więcej skromności katolickiej proszę. Co Ty za temat w ogóle rzuciłeś? Banał. Masz problemy, wejdź do FRONDY.

Ich bin besser als mein Ruf
05-05-2014 19:28Nie na temat
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)
>Jeżeli treści zawarte w Biblii postaramy się "potraktować" w sposób mniej dosłowny, to okaże się że
>tropy pozostawione przez naszych przodków, ukazują nam w całej swojej okazałości wiedzę o naszej
>przeszłości.
>Cały proces tworzenia Wszechświata, Życia na Ziemi, odpowiada szczegółowo i bez żadnych odstępstw od
>wiedzy współczesnej nauki.

-Dla kogo zamieszczasz tutaj wątki, skoro kasujesz wypowiedzi, które bezpośrednio dotyczą tematu? Piszesz te banialuki sam dla siebie czy szukasz podobnych sobie? Dlaczego akurat tutaj?
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Jeśliś taki kozak, to wklej swoje banialuki ponownie, niech wszyscy się przekonają jakimi wartościami szermujesz. Jeśli nie, toś kiep.
05-05-2014 23:03Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>Jeśli nie, toś kiep.

Na pewno znasz znaczenie słowa "kiep" ?

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
05-05-2014 23:39 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)
>www.miejski.pl/slowo-Kiep
>

Jesteś dumny,że kiepem nazywasz adwersarza, który obnażył Twoją
"nieporadność" intelektualną ?


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
Nikt tak się nie obnaży, jak to sam uczyni, że zacytuję klasyka tego forum. A wspomniany adwersarz sam się obnażył.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
>Nikt tak się nie obnaży, jak to sam uczyni, że zacytuję klasyka tego forum. A wspomniany adwersarz sam się obnażył.
>
Autor: KORUND
www.racjonalista.pl/forum.php/s,617851#w617855
Tytuł: Odp: Mniej dosłowny Testament Stary

>Jeżeli treści zawarte w Biblii postaramy się "potraktować" w sposób mniej dosłowny, to okaże się że
>tropy pozostawione przez naszych przodków, ukazują nam w całej swojej okazałości wiedzę o naszej
>przeszłości.

-No jasne:


W założonym przez Ciebie wątku dodano wypowiedź:
Autor: KORUND
www.racjonalista.pl/forum.php/s,617851#w617874
Tytuł: Odp: Mniej dosłowny Testament Stary
06-05-2014 08:00Nie na temat 
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)
>Jeśliś taki kozak, to wklej swoje banialuki ponownie, niech wszyscy się przekonają jakimi wartościami szermujesz. Jeśli nie, toś kiep.

-Banialuki to twoja specjalność. Widocznie nie potrafisz znieść krytyki, choć nie wiem czego się tu spodziewałeś. O wartościach to już się dość od takich mądrali nasłuchałem i rzeczywiście szermuję zupełnie innymi, a z twoich kpię, bo tyle są warte. Obiecuję nigdy więcej nie wypowiadać w twoich wątkach oraz to, że w moich od razu zostaniesz wykasowany, cokolwiek napiszesz. Uczciwie zapowiadam, żebyś nie nadwerężał religianckiej mózgownicy na próżno. I to by było na tyle.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
W latach '70 tych XX wieku, amerykańscy naukowcy wysłali w przestrzeń kosmiczną próbnik Pionieer 10, którego zadaniem jest dotarcie jak najdalej w głąb naszego Wszechświata. Do kadłuba sondy przymocowana została aluminiowa płytka pokryta cienką warstwą złota. Na płytce wygrawerowano zakodowany rysunek - świadectwo poziomu rozwoju naszej cywilizacji, będący sygnałem skierowanym do innych inteligentnych cywilizacji pozaziemskich. Są tam zawarte informacje: o naszej pozycji w szeregu planet Układu Słonecznego, o naszym gatunku - postacie kobiety i mężczyzny na tle sondy kosmicznej, o poziomie naszej wiedzy- schemat wodoru w dwóch różnych stadiach fizycznych.
Człowiek wysyła więc w Kosmos swoje "Credo", oczekując jakiejkolwiek odpowiedzi. (Brak odpowiedzi też jest znamienny). Skąd przybywamy? Jaki jest cel ludzkiej egzystencji? Czy są we Wszechświecie inne cywilizacje? Jeżeli tak, to na jakim poziomie rozwoju inteligencji? Zapatrzeni w niebo, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że na te i inne podobne pytania są odpowiedzi. Tą odpowiedzią jest właśnie Biblia.
W Biblii, podobnie jak w Pionieerze, zawarta jest cała nasza mądrość, zapisana przed wiekami, przez ludzi, którzy "zakodowali" w jej treści prawdy, o jakich oni wiedzieli, a jakie my musimy dopiero "rozszyfrować".
06-05-2014 09:12 
 Ocena 8 na 8
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>W Biblii, podobnie jak w Pionieerze, zawarta jest cała nasza mądrość, zapisana przed wiekami, przez ludzi, którzy "zakodowali" w jej treści prawdy, o jakich oni wiedzieli, a jakie my musimy dopiero "rozszyfrować".

Zgadzam sie. Madrosc to nie Java i html za pomoca ktorych Grzegorz K moze pisac swoje dywagacje. Madrosc to opowiesc o Abrahamie, ktory byl gotow zabic wlasnego syna bo tak mu polecil bog. Trzeba teraz tylko rozszyfrowac na czym ta madrosc tej historyjki polega. Mysle, ze odpowiedz brzmi: 42
06-05-2014 10:07 
 Ocena 7 na 7
Sygnał (4252 punktów)
>W Biblii, podobnie jak w Pionieerze, zawarta jest cała nasza mądrość, zapisana przed wiekami, przez ludzi, którzy "zakodowali" w jej treści prawdy, o jakich oni wiedzieli, a jakie my musimy dopiero "rozszyfrować".

Śmiała teza, zważywszy, że Biblię napisali ludzie, którzy nie znali fizyki.
06-05-2014 19:16 
 Ocena 4 na 4
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
> Śmiała teza, zważywszy, że Biblię napisali ludzie, którzy nie znali fizyki.

Nie musieli, fizykę mieli objawioną, cokolwiek to k...a znaczy.
06-05-2014 22:49Nie na temat 
Wenancjusz (16441 punktów)
>W latach '70 tych XX wieku, amerykańscy naukowcy wysłali w przestrzeń kosmiczną próbnik Pionieer 10, którego zadaniem jest dotarcie jak najdalej w głąb naszego Wszechświata. Do kadłuba sondy przymocowana została aluminiowa płytka pokryta cienką warstwą złota. Na płytce wygrawerowano zakodowany rysunek - świadectwo poziomu rozwoju naszej cywilizacji, będący sygnałem skierowanym do innych inteligentnych cywilizacji pozaziemskich. Są tam zawarte informacje: o naszej pozycji w szeregu planet Układu Słonecznego, o naszym gatunku - postacie kobiety i mężczyzny na tle sondy kosmicznej, o poziomie naszej wiedzy- schemat wodoru w dwóch różnych stadiach fizycznych.
>Człowiek wysyła więc w Kosmos swoje "Credo", oczekując jakiejkolwiek odpowiedzi. (Brak odpowiedzi też jest znamienny). Skąd przybywamy? Jaki jest cel ludzkiej egzystencji? Czy są we Wszechświecie inne cywilizacje? Jeżeli tak, to na jakim poziomie rozwoju inteligencji? Zapatrzeni w niebo, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że na te i inne podobne pytania są odpowiedzi. Tą odpowiedzią jest właśnie Biblia.
>W Biblii, podobnie jak w Pionieerze, zawarta jest cała nasza mądrość, zapisana przed wiekami, przez ludzi, którzy "zakodowali" w jej treści prawdy, o jakich oni wiedzieli, a jakie my musimy dopiero "rozszyfrować".
Człowieku! Co Ty wygadujesz na tym portalu i czego bronisz? Zachowujesz się jak niewidomy z przepaską na oczach w puszczony do lasu, któremu nakazano: idź prosto. O czym Ty blublasz? Do cholery kim Ty jesteś? Masz dokończoną podstawówkę? Może i także kurs jakiś przykościelny? A myśleć to Ty potrafisz? Wiesz co to jest myślenie samodzielne? Jednak Boga nie ma. Na takiego zaraz by piorun spuścił.


Ich bin besser als mein Ruf
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
"Hebrajczycy (później znani jako Żydzi) byli grupą plemion semickich, które łączyła wiara w jednego Boga. Ok. 1200 p.n.e. Mojżesz przeprowadził ich z Egiptu do Kanaan w Palestynie. Nękani przez Filistynów i Ammonitów zjednoczyli się pod rządami jednego króla - Saula (ok. 1010 - 973 p.n.e.) pokonali Filistynów i ustanowili królestwo Izraela ze stolicą w Jerozolimie. Izrael osiągnął szczytowy rozwój za rządów syna Dawida, Salomona (ok. 973 - 935), który wzniósł świątynię w Jerozolimie. Po jego śmierci królestwo podzieliło się na Izrael i Judę. Izrael został zniszczony przez Asyryjczyków w 722 r. p.n.e. Juda przez Babilończyków w 587 r. p.n.e. W okresie 598 - 587 p.n.e. Babilończycy wzięli w niewolę tysiące Żydów (tzw. Niewola babilońska). Kiedy Persja podbiła Babilon w 538 r. p.n.e. pozwolono Żydom powrócić na swoje ziemie i odbudować Jerozolimę, ale w 332 r. p.n.e. podbił ich państwo Aleksander Wielki, po czym przeszło pod kontrolę Ptolemeuszy (301r. p.n.e.) i Seleucydów (198 r. p.n.e.). W 63r. p.n.e. Palestyna stała się prowincją Rzymu - Judeą. Dążenia religijne i narodowe doprowadziły do powstań w latach 66 - 70 n.e. i 132 n.e. zakończonych jednak niepowodzeniem, zburzeniem Jerozolimy i wygnaniem wielu Żydów z Judei."
Witold Tyloch, Judaizm.

26. Zapowiedź narodzenia Izaaka - (Genesis, 18) Abraham - jest podobnym do: Noego, Kaina, czy Abla - antropomorficznym symbolem całego narodu hebrajskiego, który zgodnie z "Wolą Boga" udał się do Egiptu "po naukę". Z tej "niewoli" plemiona semickie przywędrowały do "Ziemi Obiecanej" w Kanaanie ok. roku 1200 p.n.e.- "Mojżesz przeprowadził ich z Egiptu do Kanaan w Palestynie". Izaak syn Abrahama - to właśnie zapowiedź "narodzenia się" nowego państwa żydowskiego, obiecanego Narodowi Wybranemu przez Boga. Izaak jest więc symbolem nowego, po kilkusetletniej "nieobecności", życia. Symbolem tej "posuchy" jest bezpłodna Sara, która "nieoczekiwanie" rodzi dziecko - Izaaka - czyli nowy Izrael.
27. Zniszczenie Sodomy i Gomory, Pochodzenie Moabitów i Amonitów. (19)
Wiersz ten symbolizuje walki i wypieranie miejscowych plemion i narodów zamieszkałych Kanaan - "nękanie Filistynów i Amonitów" - Król Saul.
28. Narodzenie Izaaka i Śmierć Sary. (21-23)
"Powstanie królestwa Izraela ze stolicą w Jerozolimie". Ostateczne umocnienie i uniezależnienie się tego królestwa od "niebezpiecznych" sąsiadów. - Król Dawid.
29. Śmierć i pogrzeb Abrahama. (25, 7-11)
Hebrajczycy nie są już grupą plemion semickich - mają swoją Ziemię Obiecaną. Izrael - z chwilą powstania państwa (Izaak), nie jest już grupą plemion (Abrahamem).
30. Potomkowie Ismaela. (25, 12-18)
Arabowie - posługujący się jednym językiem - arabskim, na "scenie historii" pojawili się dopiero w IX wieku p.n.e.
31. Narodzenie Ezawa i Jakuba. (25, 19-34)
Bardzo ciekawa i barwna historia - oczywiście równie symboliczna jak wszystkie poprzednie.

"Po śmierci Salomona jego królestwo podzieliło się na Izrael i Judę." Jeśli tereny, na których ustanowiono królestwo Judy - historycznie najstarsze - stolica Jerozolima oraz Betlejem, Hebron, Beer- Szeba - zantropomorfizujemy jako starszego syna Izaaka - Ezawa, zaś tereny, w obrębie których ustanowiono królestwo Izraela - określimy symbolicznie jako syna Izaaka - Jakuba, to okaże się, że wyłudzone przez niego pierworództwo jest również symbolem. Chodzi tu o samą nazwę państwa - Izrael. Otóż za Salomona tak nazywano całe państwo, zaś po podziale na dwie części (między dwóch synów Izaaka) nazwa ta "została wyłudzona" przez "młodszych historycznie" mieszkańców północnych obszarów. Ten podział na dwa państwa ma swoje odbicie w dalszych wierszach Genesis.
32. Rebeka wyprawia Jakuba do Labana. (27, 42 - 28, 5)
Północne państwo Hebrajczyków Izrael - czyli Jakub w roku 722 p.n.e. zostaje zniszczone przez Asyryjczyków, dlatego też Jakub "na jakiś czas wyprawia się", gdzie? Nigdzie indziej jak nie do Labana - czyli do Libanu, do swoich "pobratymców"- semickich Fenicjan.
33. Ezaw bierze za żonę córkę Ismaela. (28, 6- 9)
To nie przypadek, że Ezaw - czyli południowe państwo Hebrajczyków - Juda "poszedł" do Ismaela. Fakt ten, oczywiście symboliczny, ma swoje potwierdzenie w historii- jest tzw. Niewola babilońska - czyli "zniszczenie Judy przez Babilończyków w roku 587 p.n.e". Wielu Judejczyków zmuszonych zostało do emigracji na południe do krainy Edom - 32, 3
34. Pojednanie Ezawa z Jakubem, Zemsta za zhańbienie Diny, Bóg błogosławi Jakubowi w Betelu. 33- 35.
"Kiedy Persja podbiła Babilon w 538 r. p.n.e. pozwolono Żydom powrócić na swoje ziemie i odbudować Jerozolimę".
"Nie wszyscy jednak wygnańcy opuścili Babilonię, gdyż wielu, którzy zadomowili się w niej na dobre uznając ją za swój kraj, nie mieli zamiaru wracać do ojczyzny znanej tylko z opowiadań rodziców. Po przybyciu do Jerozolimy pierwszą czynnością tych, którzy wrócili, było wzniesienie ołtarza na miejscu zrujnowanej świątyni i rozpoczęcie regularnych ofiar porannych i wieczornych." Witold Tyloch, Judaizm.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
35. Śmierć Izaaka. 35.27- 27.
Śmierć równie symboliczna jak w przypadku Abrahama. Juda - nazwa względnie samodzielnej prowincji imperium perskiego - nie jest już Izaakiem (Izraelem), tylko Ezawem (Judą). Dlatego też w wierszu 36. wymienieni są - "Potomkowie Ezawa".
36. Królowie Edomu (36., 31- 43)
"A oto królowie, którzy panowali w ziemi edomskiej, zanim nad synami Izraela zapanował król...." Wielce symptomatyczna jest różnica między "Potomkami Ezawa", a "Królowie Edomu". Jest to oczywiście "informacja" o czasie historycznym pomiędzy 538 r. p.n.e., a 165 r. p.n.e., w którym to Juda Machabeusz zdobył Jerozolimę i zmusił Syryjczyków do opuszczenia Judy, która uzyskała niepodległość (z oczywistym interwałem Aleksandra Macedońskiego).

"Oczyszczono świątynię z syryjskiej obrzydliwości i ohydy i przywrócono kult Jahwe 25 dnia miesiąca "kislew", czyli w grudniu 164 roku p.n.e. [...] W 161 roku pne. Juda Machabejczyk zginął w bitwie, ale walkę prowadzono dalej, gdyż dowództwo objął jego brat Jonatan, który w roku 143 p.n.e. został przez Syryjczyków podstępnie pojmany i zamordowany. Wtedy dowództwo przejął ostatni z braci Szymon, który objął po bracie godność etnarchy i urząd arcykapłana, a przez lud został obwołany królem w 142 roku p.n.e.
Witold Tyloch, Judaizm.
37. Synowie Jakuba (35, 22-26, oraz 29, 32 - 30, 24.
Synowie Lei - starszej córki Jakuba: Ruben, Symeon, Lewi, Juda. Issachar i Zebulon - symbolizują wszystkie okresy w historii narodu hebrajskiego, kiedy to Izraelczycy cieszyli się wolnością - aż do czasu przełomu er.
Synowie Zylpy - służącej Lei - starszej córki Jakuba: Gad i Aszer - symbolizują okresy starszej niewoli, służby, aż do czasu przełomu er.
Synowie Racheli - młodszej córki Jakuba: Józef i Beniamin - o nich już niebawem.
Synowie Bichy - służącej Racheli - młodszej córki Jakuba: Dani Naftali - symbolizują okresy młodszej niewoli, służby, aż do czasów przed powstaniem współczesnego państwa Izrael.
38. Józef i jego bracia. 37.
Jeśli wszystkie powyżej wymienione postacie symbolizują jakiś wyjątek z historii narodu hebrajskiego, to nie inaczej musi być i z Józefem. Józef w Genesis "antropomorfizuje"Jezusa oraz cały okres Chrześcijaństwa. Czy tak jest w istocie? Sprawdźmy.
"Rzekli do niego bracia: Czy chciałbyś naprawdę królować nad nami? Czy chciałbyś naprawdę nami rządzić? I jeszcze bardziej znienawidzili go z powodu snów i słów jego. Potem miał jeszcze sen i opowiedział go braciom swoim. Powiedział: Miałem znowu sen: oto słońce, księżyc i jedenaście gwiazd kłaniało mi się... (37, 6-9)
Trzeba naprawdę wiele woli by nie dostrzec wzajemnej korelacji losów Józefa z biografią Jezusa - Mesjasza Królewskiego i więcej nawet, z całą historią Chrześcijaństwa - aż po współczesność!!
39. Sprzedanie Józefa do Egiptu. (37, 12-36)
Wrzucenie Józefa do studni, umoczenie jego szaty we krwi, sprzedanie go Ismaelitom za dwadzieścia srebrników - czyż nie jest to "informacja" o "Zdradzie" Judasza, Sądzie nad Jezusem, Ukrzyżowaniu i Zmartwychwstaniu Jezusa? Ismaelici - symbolizują arcykapłanów i całą Radę Najwyższą (Mateusz 26, 29), zaś Potyfar - egipski dworzanin faraona, dowódca straży przybocznej - namiestnika Judei Piłata. - (37, 36) Dalsze losy Józefa symbolizują już historię Chrześcijaństwa.
40. Juda i Tamar. (38)
Jest to historia narodu żydowskiego po zburzeniu świątyni w 70 roku n.e. Pierwszy syn Judy Er - symbolizuje nieudaną próbę zrzucenia jarzma panowania Rzymu - rewolucja Szymona bar Kochby w 132 r.n.e. Drugi syn Judy Onan niszczący swoje nasienie - symbolizuje trwającą prawie dziewiętnaście wieków bezpotomności - bezpaństwowość narodu żydowskiego. Nie mogąc doczekać się wnuka (upragnionego powrotu do Ziemi Obiecanej), Juda w wyniku podstępu Tamar, swojej synowej, płodzi Peresa i Zeracha. Cóż to może oznaczać? Ano to, że Żydzi, rozproszeni po całym świecie, próbowali na obczyźnie stworzyć sobie warunki do jakiejś godnej egzystencji.
Zerach - ten z nicią szkarłatną - symbolizuje Aszkenazyjczyków - czyli Żydów, którzy osiedlili się na terenie Niemiec, północnej Francji oraz Czech. Później jednak w wyniku prześladowań w okresie wypraw krzyżowych, Żydzi zamieszkali na terenach Polski i generalnie na wschodzie Europy.
Peres - symbolizuje Żydów zamieszkałych Hiszpanię - Sefarydyjczyków. Niestety ten ich pobyt w Hiszpanii, Portugalii, Francji - czyli generalnie na zachodzie Europy, nie zakończył się zgodnym współistnieniem, tylko mordem, grabieżą i wygnaniem. Nieszczęsne losy Peresa, kilkaset lat później, podzielił Zerach - ten ze szkarłatną nicią, która jest również dramatycznie symboliczna, albowiem szkarłat ten oznacza zagładę Żydów, dokonanej przez hitlerowskie Niemcy - czyli Holokaust. Zaiste, to "grzeszne poczęcie" Peresa i Zeracha skończyło się dla nich równie koszmarnie.
Jakub - czyli naród Judzki - nie doczekał się wnuka - własnego Państwa. Ale bez obaw, historia narodu Żydowskiego nie kończy się na Judzie, jest jeszcze jego trzeci syn - Szela, który "na szczęście" jeszcze nie "dorósł".
41. Józef i żona Potyfara. (39)
A oto historia Chrześcijaństwa: Józef fałszywie oskarżony przez żonę Potyfara trafia do więzienia "ale Pan był z Józefem i sprawił, że zjednał sobie życzliwość przełożonego więzienia". (39, 21) Jest to symboliczna alegoria pierwszych wieków Chrześcijaństwa - fałszywe oskarżenia cesarza Nerona, prześladowania aż do czasów cesarza Dioklecjana.
"Józef przekonał przełożonego wiezienia, który powierzył mu nadzór nad wszystkimi więźniami. (39, 22)
Chodzi tu z pewnością o cesarza Konstantyna, który spowodował swobodny rozwój Chrześcijaństwa.
Grzegorz K (280 punktów)
(zablokowany)
42. Józef wykłada sny współwięźniów. (40)
Sny współwięźniów - dotyczą bezpośrednio już dziejów Kościoła Katolickiego, a szczegółowiej rzecz ujmując - Papiestwa i jego hierarchów.
Sen podczaszego - Po trzech dniach faraon podniesie do góry głowę twoją i przywróci ci urząd twój, tak że będziesz podawał puchar faraonowi do reki, jak dawniej, gdy byłeś podczaszym. Jeśli tylko nie zapomnisz o mnie gdy ci się będzie dobrze powodziło, wyświadcz mi łaskę i wspomnij o mnie przed faraonem, by mnie wydostać z tego więzienia. (40, 13-14)
"Trzy dni, po których faraon podniesie do góry głowę twoją" - to oczywiście "informacja" o Reformacji, która jak wiadomo była odpowiedzią na nadużycia hierarchów Kościoła: absentyzm, nepotyzm, symonię i inne zboczenia.
Wers - (40, 14) - to już czasy po Kontrreformacji, a nawet więcej - czasy nam współczesne.
Sen piekarza - Po trzech dniach faraon podniesie wysoko głowę twoją, bo powiesi cię na drzewie i ptaki będą zjadać ciało twoje. (40, 19)
To z pewnością symbol największej "plamy na honorze" Kościoła - Inkwizycja, kiedy to ludzie oskarżeni o herezję byli okrutnie torturowani i paleni na stosach. Ci fanatycy zasłużyli na "nagrodę" - Protestantyzm.
43. Józef wykłada sny faraona. (41)
Tak jak Sny współwięźniów dotyczą bezpośrednio kapłanów, hierarchii Kościoła i Papiestwa (współwięźniowie), to sny faraona symbolizują historię Chrześcijaństwa - Religii Monoteistycznej.
Po siedmiu latach tłustych - [czas do Reformacji], przyjdzie siedem lat chudych - (czyli Protestantyzm), kiedy to krowy chude i szpetne pożrą krowy tłuste. Luteranizm, Kalwinizm, Kościół Anglikański, itp. spowodował odwrócenie się wiernych od Kościoła Katolickiego, ale też, a może i bardziej, chodzi tu o całkowite odrzucenie wiary w Boga, libertynizm, ateizm, itp. Ogólnie można stwierdzić, iż te - "oświeceniowe krowy" rozpanoszyły się na zachodzie Europy.
Siedem kłosów suchych, cienkich i wysuszonych przez wiatr wschodni - symbolizują z pewnością Kościół Prawosławny, ale też, a może i bardziej - "noc polarną komunizmu" - system, który wręcz programowo zakładał ateizm.
44. Józef namiestnikiem Egiptu. (41, 37)
Ale gdy również w całej ziemi egipskiej zapanował głód, lud wołał do faraona o chleb. Wtedy faraon mówił do wszystkich Egipcjan: Idźcie do Józefa i czyńcie, co on wam powie. A głód był na całej ziemi. Wtedy otworzył Józef wszystkie spichlerze i sprzedawał Egipcjanom zboże, gdyż głód coraz bardziej dawał się we znaki w ziemi egipskiej. Ze wszystkich stron zie-mi przychodzili ludzie do Egiptu, do Józefa, aby zakupić zboża, gdyż wielki głód był na całej ziemi. (41, 55-57)
Wielki głód - to "głód" Wiary. We wszechogarniającym nas świecie braku wiary w Boga i w świecie, w którym panuje kult śmierci, gdzie pieniądz jest jedynym wyznacznikiem wartości Człowieka - "miejscem pożywienia" jest Józef - namiestnik ziemi Egipskiej- czyli Papież - "głowa" Kościoła Katolickiego.
Ze wszystkich stron: z pożartego przez chude krowy, przeżartego konsumcjonizmem Zachodu i z wysuszonego przez Wschodni wiatr - wysuszone przez ateistyczny komunizm kłosy zboża, ściągają po "chleb wiary"głodni ludzie.
45. Juda wstawia się za Beniaminem. (44, 18)
Po dziewiętnastu wiekach "tułaczki", w roku 1948, naród żydowski wreszcie doczekał się swego Państwa. Ten wielce historyczny (obiecany) moment antycypuje właśnie - Beniamin! Czym innym, jak nie restytucją Izraela jest wers 47.27, a także i pozostałe:
Tak oto osiadł Izrael w ziemi egipskiej, w krainie Goszen. Nabywali ją na własność, rozradzali się i rozmnażali bardzo... Ziemia egipska - to oczywiście czasy Wielkiego Snu, zaś czas panowania Józefa w Egipcie - to Chrześcijaństwo.
46. Jakub przepowiada przyszłość swoim synom. (49)
Dwanaście plemion Izraela - począwszy od Rubena, aż po Beniamina - to opis dziejów narodu żydowskiego.
Ruben - pierworodny - to pierwsze królestwo Izraela za czasów króla Dawida, zaś Beniamin - to państwo Izrael jakie znamy w chwili obecnej. Pozostali synowie Jakuba - Izraela - patrz punkt 37.
47. Śmierć i pogrzeb Jakuba. (49, 29)
Śmierć równie symboliczna jak w przypadku Abrahama i Izaaka. Naród żydowski - Jakub - nie jest już "Ludem Wędrownym"- ma swoje państwo - Beniamina.
48. Józef zapewnia braci o swoim przebaczeniu. (50, 15)
Lud Wybrany ma do spełnienia Misję - mają zaświadczyć, o tym wszystkim, o czym "mówi" Tabula Smaragdina. Wszystko pozostałe - nasze mniemania, przesady - nie mają żadnego znaczenia.
49. Jakub błogosławi Efraimowi i Manasserowi. 48. i Śmierć Józefa. (50, 22)
www.biblia-internetowa.pl/1 Moj/18/1.html
Drobner (19539 punktów)
Nie powinienem się odzywać w tej sytuacji, boś zablokowany.
Zablokowanyś jednakże jest w kwestii wypowiadania się, nie - czytania.
Tedy mówię, ustąp. Ustąp!
Powiedziano w Biblii:
I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną!

Nie powiedziano, jednakże:
Nie będziesz miał cudzych bibliotek przede mną.

Zachęcania Cię do czytania czegokolwiek innego,z moich ust nie usłyszysz.

Drobner, milczący cicho...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365