 |
Monteskiusz o tolerancji racjonalnej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-06-2014 19:03 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Monteskiusz o tolerancji racjonalnej
4 na 4 | Monteskiusz, oświeceniowy teoretyk państwa, radził władzom, by chroniły swoje społeczeństwa przed ekspansją obcych religii. Jeśli jednak nie upilnują tego i obce religie rozprzestrzenią się w społeczeństwie - należy je bezwzględnie tolerować i równouprawniać. Prześladowanie rozwiniętych w społeczeństwie religii prowadzi jedynie do dwóch rzeczy: a) eskalacji fanatyzmu w prześladowanej religii, b) eskalacji podziałów i niepokojów społecznych. Fragment "O duchu praw" Montesquieu w tłumaczeniu Tadeusza Boya-Żeleńskiego: Cytat:Jesteśmy tu przy polityce, a nie przy teologii: nawet zaś dla teologów wielka jest różnica między tolerowaniem jakiejś religii a pochwalaniem jej. Kiedy prawa jakiegoś państwa uznały za potrzebne cierpieć kilka religii, trzeba, aby je skłoniły również do wzajemnego znoszenia się. Jest zasadą, że wszelka religia prześladowana staje się sama prześladowczą: skoro tylko bowiem, jakimkolwiek przypadkiem, zdoła wydobyć się z ucisku, atakuje religię, która ją uciskała; nie jako religię, ale jako tyranię. Pożyteczne tedy jest, aby prawa żądały od tych rozmaitych religii nie tylko, aby nie nękały państwa, ale aby nie nękały się wzajem między sobą. Obywatel nie czyni zadość prawom, poprzestając na tym, aby nie zakłócać spokoju państwa; trzeba jeszcze, aby nie niepokoił żadnego z obywateli.
Ponieważ przeważnie religie nietolerancyjne rozwijają wielką żarliwość w tym, aby się ustalić gdzie indziej (gdyż religia, która zdolna jest znosić inne, niewiele myśli o własnym rozszerzeniu), bardzo dobrym prawem cywilnym byłoby, kiedy państwo jest zadowolone z istniejącej religii, aby nie pozwalało wprowadzać innej. Oto więc główne zasady praw politycznych w przedmiocie religii. Kiedy się może wpuścić do państwa nową religię albo nie wpuścić jej, nie trzeba jej wprowadzać: kiedy już istnieje, trzeba ją znosić. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) |
Monteskiusz był geniuszem w swoich czasach. W dzisiejszych czasach brzmi naiwnie, żeby nie powiedzieć - infantylnie.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
 | 9 na 9 | romaro (25211 punktów) | >Monteskiusz był geniuszem w swoich czasach. W dzisiejszych czasach brzmi naiwnie, żeby nie powiedzieć - infantylnie. Przynajmniej jego teorie nijak się mają do naszej rzeczywistości. bo...
>Prześladowanie rozwiniętych w społeczeństwie religii prowadzi jedynie do dwóch rzeczy: a) eskalacji fanatyzmu w prześladowanej religii W naszym kraju religia katolicka nie jest prześladowana, a mimo to eskalacja fanatyzmu jest tak duża, że zaczyna nabierać formę przemocy ze strony religiantów. Czym jak nie przemocą posłużyli się fanatycy religijni by nie dopuścić do wystawienia "Golgoty Picnic". Religianci starają się odgadywać życzenia biskupów zanim je jeszcze wypowiedzą a te już wypowiedziane traktują jak bojowy rozkaz.
|
|
|  | 3 na 3 Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) |
>Przynajmniej jego teorie nijak się mają do naszej rzeczywistości. bo...
Z tego prostego powodu, że jego rzeczywistość była inna niż nasza, dużo bardziej inna. Dzięki rozwojowi nauk społecznych wiemy też o niej znacznie więcej.
Poza tym żona Monteskiusza była protestantką, więc wygląda na to, że filozosia filozofcia pozostawała pod silniuteńkim wpływeńkiem alkówki.
>W naszym kraju religia katolicka nie jest prześladowana, a mimo to eskalacja fanatyzmu jest tak duża...
Swoją filozosią Monteskiusz po prostu właził w tyłek ówczesnym władzom. Był człowiekiem ustosunkowanym i obowiązywała go lojalność wobec swojej klasy.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
4 na 4 | hamp (3461 punktów) | Bardzo mądrze Monteskiusz powiedział. Jeszcze trzeba nakłonić katolików, aby nie nękali ateistów i nie narzucali innym swojej moralności, zasad i symboli. Ot chociażby casus deklaracji wiary i krzyży w urzędach. Czy trzeba w tym celu utworzyć religię ateistyczną i napisać jakaś książkę, którą będzie się określało mianem świętej?
|
|
 | 6 na 6 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Jeszcze trzeba nakłonić katolików, aby nie nękali ateistów i nie narzucali innym swojej moralności, zasad i symboli.I tym samym odebrać im szansę nawrócenia ateistów co dla tych biednych bezbożników skończy się wiecznością w piekle? No i co z dobrym samopoczuciem katolików? Jak będą mieli żyć w kraju gdzie ich mity nie mają specjalnego statusu, a ich plemienne tabu nie jest egzekwowane przez państwo? > Ot chociażby casus deklaracji wiary i krzyży w urzędach.Nie chcę być pesymistą ale prędzej kogut zacznie jaja znosić niż krzyż zniknie z urzędów. Zaś co do deklaracji ministrant Arłukowicz niedawno się wypowiadał i po przełożeniu z jego bełkotania na polski jasno widać, że nic w tej sprawie robić nie zamierza. > Czy trzeba w tym celu utworzyć religię ateistyczną i napisać jakaś książkę, którą będzie się określało mianem świętej? Toż kościół by się zmobilizował do walki z konkurencją. Na ateistów to ponarzeka, pobluzga, ale konkurencji popuścić nie sposób.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Nie chcę być pesymistą ale prędzej kogut zacznie jaja znosić niż krzyż zniknie z urzędów. W polityce nikt nikomu nic nie daje, trzeba wyrywać co swoje samemu. Pokora i grzeczność przyczynia się tylko do dalszej dyskryminacji. Racjonaliści, gdy chcą aby ich racje były uwzględniane muszą pokazywać swoją siłę, czyli liczebność i umiejętność artykulacji swoich żądań i nie bać się strachów i epitetów ze strony swoich przeciwników ideowych.
Masz poglądy, to je głoś i walcz o ich uwzględnienie. W przeciwnym wypadku zastosuj się do chińskiego przysłowia: "Jeżeli gwałt jest nieunikniony, to leż spokojnie i staraj się odczuwać przyjemność". Jak ktoś lubi dawać ciała z wątpliwą przyjemnością, to kto mu tego zabroni?
Pozdrawiam.
@@@ .
|
|
| |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >W polityce nikt nikomu nic nie daje, trzeba wyrywać co swoje samemu. Oczywiście. Jeśli jednak daje to ma w tym interes, trzeba więc sprawić żeby dawanie było korzystne. >Pokora i grzeczność przyczynia się tylko do dalszej dyskryminacji. Racjonaliści, gdy chcą aby ich racje były uwzględniane muszą pokazywać swoją siłę, czyli liczebność >i umiejętność artykulacji swoich żądań i nie bać się strachów i epitetów ze strony swoich przeciwników ideowych. Zgadzam się. Obawiam się jednak, iż samą liczebnością polscy racjonaliści nic nie zdziałają, bo jak mniemam aż tak wielu ich nie ma. Co do żądań to artykułować, je (jeszcze) można, ale tak jakby brak audytorium, które byłoby skłonne ich wysłuchać. >Jak ktoś lubi dawać ciała z wątpliwą przyjemnością, to kto mu tego zabroni? Wydaje mi się, że duża część Polaków jednak lubi swe ciało oddawać, czy to z przyzwyczajenia czy z chęci. Gdybyż to tylko ich dotyczyło to nie miałbym z tym problemu. >Pozdrawiam. Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Jest ich dostatecznie dużo, a ponadto są dostatecznie inteligentni i wykształceni aby ich głos brzmiał wyraźnie w publicznej przestrzeni.O ile (raczej) nie mam wątpliwości co do wykształcenia czy inteligencji to liczebność jednak może wedle mnie być problemem. Jakoś niezbyt widzę polskie władze kierujące się jakimkolwiek innym niż ilościowym kryterium. Oczywiście próbować trzeba, bo bez oporu deklaracja wiary będzie jedynie przedsmakiem tego co czeka Polskę. > Trzeba tylko odwagi nazywania rzeczy po imieniu.Niestety nazywanie rzeczy po imieniu może się skończyć obrazą uczuć religijnych, względnie zarzutem o ateokomunizm, walkę z bogiem nie wspominając już o zwyczajnym zignorowaniu. > Na przykład warto posłuchać co episkopat mówi o tolerancji i przestać być tolerancyjnym dla narzucania całemu krajowi dogmatu jednej wiary.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,609206/z,0> www.racjonalista.pl/forum.php/s,608495/z,0> www.racjonalista.pl/forum.php/s,449339/z,0Episkopat i tolerancja pasują do siebie mniej więcej tak jak wegetarianin do golonki, ale zarzucanie nietolerancji drugiej stronie to bardzo wygodna strategia. Ciekawe tylko jakim cudem tych jakoby nietolerowanych biskupów czy katolickich publicystów w mediach widać? Najwidoczniej ten ateistyczny reżim promujący cywilizację śmierci aż tak silny aby zatrzymać cywilizację życia (poczętego w szczególności) pod znakiem martwego gościa na krzyżu nie jest. > Pozdrawiam.Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
> bez oporu deklaracja wiary będzie jedynie przedsmakiem tego co czeka Polskę.Całkowita zgoda i właśnie o to mi chodzi. > >>>Trzeba tylko odwagi nazywania rzeczy po imieniu.. > Niestety nazywanie rzeczy po imieniu może się skończyć obrazą uczuć religijnych, względnie zarzutem o ateokomunizm, walkę z bogiem nie wspominając już o zwyczajnym zignorowaniu.Dlatego potrzebną jest odwaga. Dobrze, że jednak najczęściej i jak na razie, tylko o cywilną odwagę tu chodzi. > Episkopat i tolerancja pasują do siebie mniej więcej tak jak wegetarianin do golonki, ale zarzucanie nietolerancji drugiej stronie to bardzo wygodna strategia.Dokładnie tak, ale to dobra i wypróbowana przez wieki całe metoda. Wystarczy znać historię Kościoła i katolicką moralność. > Ciekawe tylko jakim cudem tych jakoby nietolerowanych biskupów czy katolickich publicystów w mediach widać?Ciekawe jak większość telewizyjnych redaktorów-celebrytów bez mydła wchodzi episkopatowi tam, gdzie episkopat oralnie wchodzenie potępia, a po cichu (według ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego) uprawia. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Całkowita zgoda i właśnie o to mi chodzi.Żeby tak większej części społeczeństwa o to chodziło. Być może jednak widzę tą kwestię w zbyt ciemnych barwach, bo nie spotkałem się z wieloma głosami poparcia w sprawie deklaracji wiary. Z drugiej jednak strony co innego szemrać a co innego działać. > Dlatego potrzebną jest odwaga. Dobrze, że jednak najczęściej i jak na razie, tylko o cywilną odwagę tu chodzi.Na razie. Ale presja oszołomów się zwiększa: www.racjonalista.pl/forum.php/s,624586> Dokładnie tak, ale to dobra i wypróbowana przez wieki całe metoda. Wystarczy znać historię Kościoła i katolicką moralność.Oczywiście. Kościół nie ma powodów rezygnować z czegoś co działa. Modelu biznesowego to w zasadzie można nawet pozazdrościć, o ile ktoś nie ma nic przeciwko cokolwiek nieetycznym działaniom. > Ciekawe jak większość telewizyjnych redaktorów-celebrytów bez mydła wchodzi episkopatowi tam, gdzie episkopat oralnie wchodzenie potępia, a po cichu (według ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego) uprawia.Skoro są nauczeni tak właśnie czynić to nic w tym dziwnego nie ma. No i tak po prawdzie to czego innego można się spodziewać po takich redaktorach? Zresztą oni są tylko częścią problemu, nie ci to będą inni, póki jest z tego kasa zawsze się znajdą ludzie skłonni głosić chwałę kościoła. > Pozdrawiam.Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > A ja po raz kolejny przypomnę, że KK i katole tyle mają, ile dostają. Cytując klasyka: to oczywista oczywistość. Najwyraźniej część społeczeństwa zgadza się z Jezusem i większą radość znajduje w dawaniu niż braniu. >Pozdrawiam. Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
7 na 7 | Klapaucjusz (3379 punktów) | Cytat:Pożyteczne tedy jest, aby prawa żądały od tych rozmaitych religii nie tylko, aby nie nękały państwa,ale aby nie nękały się wzajem między sobą. Problem w tym że państwo stanowią ludzie. Również ludzie religijni. Nawet jeżeli zaś uznamy roboczo że wszyscy oni są ateistami czy ogólnie niewierzącymi to często w obliczu uznania tych samych praw dla nowej religii okazują się mentalnie ludźmi religijnymi i popierają wpływy religii która do tej pory była tą dominującą. Religią ich rodziców. Często właśnie tą która najbardziej im szkodziła. Widać to również tutaj na racjonaliście, gdy rozmowa schodzi na temat islamu. Zdarza się że nawet antyklerykałowie zaczynają nagle widzieć dobre strony w chrześcijaństwie. Dość dziwaczna sytuacja swoją drogą. Natomiast według mnie jedyną drogą jest zwalczać wpływ każdej religii na państwo według tych samych zasad i proporcji. Dlatego też najlepszą obroną przed nowymi religiami jest uregulowanie stosunku państwa do aktualnej religii/kościoła. Tak aby w chwili przybycia jeszcze jednej grupy religijnej uchronić się przed konfliktami pomiędzy tymi grupami religijnymi i aby uchronić całe społeczeństwo przed wszelkimi negatywnymi efektami wynikającymi z wszelkich religii. Warto więc już teraz ograniczać wpływ kościoła katolickiego na państwo a nie je jeszcze wzmacniać. Strategię wzmacniania katolików czy ogólnie chrześcijan w celu obrony przed islamem uważam za bardzo niebezpieczną. Na początek należy usunąć wszelkie symbole religijne z urzędów państwowych. Zwłaszcza z sejmu. Przypuśćmy że do sejmu trafi jakiś muzułmanin i powiesi tam półksiężyc. Po wielu sporach doszłoby by pewnie do porozumienia pomiędzy tymi dwoma grupami religijnymi, bo oni potrafią się sprzymierzać i wtedy już będzie że tak powiem po ptakach. Totalna przegrana. Nic już wtedy nie uchroni państwa przed zalewem fanatyzmu i ciemnoty. Niemcy już to ostatnio przećwiczyli u siebie. Merkel przeciw zakazowi obrzezaniaOrzeczenie wywołało sprzeciw żydów i muzułmanów, którzy uznali je za ograniczenie swobód religijnychKatolicy, muzułmanie i żydzi solidarnie. Spór o obrzezanie
|
|
 | 3 na 3 | osobliwy nick (32 punktów) | >Jeśli jednak nie upilnują tego i obce religie rozprzestrzenią się w społeczeństwie - należy je bezwzględnie tolerować i równouprawniać.
Zgadzam się z tą myślą, zwłaszcza w kontekście ostatnich problemów ze rejestracją Kościoła Latającego Potwora Spaghetti w Polsce. O ile zakładamy, że w ogóle istnieją religie które należy tolerować lub przyznawać im jakiekolwiek prawa, np. legalności.
Ja natomiast jestem zdania, iż religie (lub ostatecznie znakomita ich większość) powinny być w ogóle zakazane w Polsce. Wiele osób jest skłonnych dzisiaj przyznać, że słuszne byłoby przykładowo zdelegalizowanie Islamu w Europie jako szkodliwej i niebezpiecznej ideologii i religii (zwłaszcza w obliczu efektów migracji wyznawców tej religii do krajów UE i skutków tego zjawiska). Tymczasem Islam niewiele różni się co do podstaw dogmatycznych a także praktyki działania chociażby od naszego polskiego katolicyzmu. Często religie te używają tej samej retoryki oraz tych samych narzędzi tylko z inną siłą i w inny sposób. Stąd uważam za słuszne nie tylko zdelegalizowanie właśnie Islamu który jest jedną z najbardziej niebezpiecznych religii która zalewa w ostatnim czasie Europę, ale także katolicyzmu oraz wielu innych religii. Co do idei niemal każda religia jest według mnie potencjalnie lub praktycznie tak samo niebezpieczna i szkodliwa jak choćby Islam którego tak bardzo nie chcemy zarówno po racjonalnej stronie jak i katolickiej.
Jak to zrobić? Uważam, że powinniśmy wprowadzić oraz zacząć bardziej skrupulatnie egzekwować kilka zmian w Ustawie o Gwarancji Wolności Sumienia i Wyznania. Ustawa ta stwierdza między innymi, iż działalność związków wyznaniowych i kościołów nie może naruszać przepisów chroniących bezpieczeństwo publiczne, porządek, zdrowie lub moralność publiczną, władzę rodzicielską albo podstawowe prawa i wolności innych osób. Większość religii narusza w moim mniemaniu rażąco niemal wszystkie z wyżej wymienionych. Kościół katolicki jest tu natomiast w ogóle szczególnym przypadkiem. Cała ta instytucja wraz z jej obrońcami działa na rzecz obcego państwa - Watykanu i jest tu tak wiele punktów zapalnych i jawnych zdrajców którzy nie służą narodowi polskiemu a obcemu państwu, że powinna być zdelegalizowana z automatu. Jaką wolność wyznania ma choćby człowiek ochrzczony w wieku 3 miesięcy?
|
|
|  | 1 na 1 | Karton.R (392 punktów) | >Tymczasem Islam niewiele różni się co do podstaw dogmatycznych a także praktyki działania chociażby od naszego polskiego katolicyzmu. Katole nie żyją w przekonaniu, że jeśli zabiją innowierców i sami zginą to pójdą do nieba, w którym już czekają na nich dziewice.
>Co do idei niemal każda religia jest według mnie potencjalnie lub praktycznie tak samo niebezpieczna i szkodliwa jak choćby Islam którego tak bardzo nie chcemy zarówno po racjonalnej stronie jak i katolickiej. Gó**o prawda. Czekam na dźinistów prowadzących świętą wojnę.
Czytałeś chociaż fragmenty z Koranu o innowiercach i niewiernych?
>i jest tu tak wiele punktów zapalnych i jawnych zdrajców którzy nie służą narodowi polskiemu a obcemu państwu, że powinna być zdelegalizowana z automatu. O nie, patriota!
>Jaką wolność wyznania ma choćby człowiek ochrzczony w wieku 3 miesięcy? I tu masz rację. Tyle, że jak mielibyśmy to regulować?
Ja zauważam prostą prawidłowość: im religia starsza, tym bardziej jej wyznawcy stają się łagodni (jeśli religia ma wielu wyznawców). Spójrzmy na żydów, spójrzmy na chrześcijan i muzułman. Słyszałeś kiedyś o humanistycznym chrześcijaństwie czy humanistycznym islamie?
|
|
| |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Katole nie żyją w przekonaniu, że jeśli zabiją innowierców i sami zginą to pójdą do nieba, w którym już czekają na nich dziewice. Nie żyją, ale większość muzułmanów też ludzi nie zabija. Problemem jest to, że katolicy sądzą, iż ichni sposób życia jest tym właściwym wobec czego próbują go narzucać rękami polityków albo nawet osobiście jak choćby w przypadku prof. Chazana i jego sumionka. >Czytałeś chociaż fragmenty z Koranu o innowiercach i niewiernych? Czytałeś ST? Słyszałeś o wysadzaniu klinik aborcyjnych w USA? Teraz owszem katolicy albo szerzej chrześcijanie na stosach nie palą, ale to co robią wiele mniej szkodliwe nie jest. >O nie, patriota! Rozsądny obywatel. Księża raczej dla dobra Polski nie działają, powiedziałbym nawet, iż szkodzą. >I tu masz rację. Tyle, że jak mielibyśmy to regulować? Jedynie odbierając rodzicom część ich władzy nad dzieckiem, choć podejrzewam, że przyniosłoby to skutki przeciwne do zamierzonych. Sposobem jest więc edukacja, bo nijak nie uwierzę, iż kościół zacznie forsować chrzest w okolicach 18 dajmy na to.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Karton.R (392 punktów) | > >Katole nie żyją w przekonaniu, że jeśli zabiją innowierców i sami zginą to pójdą do nieba, w którym już czekają na nich dziewice.> Nie żyją, ale większość muzułmanów też ludzi nie zabija. Problemem jest to, że katolicy sądzą, iż ichni sposób życia jest tym właściwym wobec czego próbują go narzucać rękami polityków albo nawet osobiście jak choćby w przypadku prof. Chazana i jego sumionka.To jest wiadome, ale nijak ma się do przemocy stosowanej przez muzułmanów. Czy w państwach islamskich wzrasta statystyczna ilość gwałtów i prześladowań wskutek imigracji chrześcijan i żydów, czy na odwrót? Szwecja, anyone? Twierdzenie, że islam jest tak samo zły, jak chrześcijaństwo brzmi jak porównywanie zamożności mieszkańców Hiszpanii z mieszkańcami Konga. > >Czytałeś chociaż fragmenty z Koranu o innowiercach i niewiernych?> Czytałeś ST? Słyszałeś o wysadzaniu klinik aborcyjnych w USA? Teraz owszem katolicy albo szerzej chrześcijanie na stosach nie palą,-to jest USA... (a tak poza tym, najn elewyn?) -czytałem ST i Koran jest w porównaniu gorszy, nawet po tych paru fragmentach > ale to co robią wiele mniej szkodliwe nie jest.-powiedz to prześladowanym kobietom i gejom w islamskich państwach wyznaniowych; -powiedz to prześladowanym apostatom w państwach islamskich. > >O nie, patriota!> Rozsądny obywatel. Księża raczej dla dobra Polski nie działają, powiedziałbym nawet, iż szkodzą.Ale ta argumentacja jest zła. Mnie nie interesuje działanie na rzecz "Polski", tylko ludzi ogółem. Gdyby było: "Księża raczej dla dobra ludzkości nie działają, powiedziałbym nawet, iż szkodzą." Podpisałbym się obiema rękami. > Jedynie odbierając rodzicom część ich władzy nad dzieckiem, choć podejrzewam, że przyniosłoby to skutki przeciwne do zamierzonych. Sposobem jest więc edukacja, bo nijak nie uwierzę, iż kościół zacznie forsować chrzest w okolicach 18 dajmy na to.I takie właśnie rozwiązanie jest rozsądne. Nierozsądne jest zaś zabranianie religii, jak to proponował kolega wyżej. Jest to naruszenie wolności. Oczywiście, można by zdelegalizować KK, jak kiedyś zdelegalizowano KKK. (To pierwsze ma nawet więcej ofiar na swoim koncie.  ) Ale nie można zakazywać ludziom posiadania i wyrażania poglądów oraz organizowania się.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > To jest wiadome, ale nijak ma się do przemocy stosowanej przez muzułmanów.Nie tak znowu nijak. To, że część islamistów jest skłonna zabijać nie znaczy, że katoliccy fanatycy są wiele lepsi. Przecież to nie chodzi tylko o religię ale też o społeczne przyzwolenie i zlaicyzowane państwo, które nie pozwala na zbytnie rozzuchwalenie się oszołomstwa. > Czy w państwach islamskich wzrasta statystyczna ilość gwałtów i prześladowań wskutek imigracji chrześcijan i żydów, czy na odwrót?Zacznijmy od tego czy tam chrześcijanie i żydzi tam migrują. > Twierdzenie, że islam jest tak samo zły, jak chrześcijaństwo brzmi jak porównywanie zamożności mieszkańców Hiszpanii z mieszkańcami Konga.Islam może być gorszy, ale to jak zastanawianie się czy lepsza dżuma czy tyfus. Mnie tam mało obchodzi, co robią islamiści w innych krajach, do Polski raczej nie będą przyjeżdżać. Nie te warunki życia i konkurencja w teorii przynajmniej silna. Islam może więc być gorszy ogółem, ale jak dla mnie dla Polski to wsio rawno. > -czytałem ST i Koran jest w porównaniu gorszy, nawet po tych paru fragmentachW ST to jest chyba parę fragmentów gdzie Jahwe nie jest tyranem i okrutnikiem nie stroniącym od ludobójstwa. Cóż więc musi być w Koranie? > -powiedz to prześladowanym kobietom i gejom w islamskich państwach wyznaniowych;Powiedz to kobietom i gejom w Polsce. To, że tam jest gorzej nie znaczy, że tu jest dobrze. Ponadto Polska również jest państwem wyznaniowym ino pod przykrywką. > -powiedz to prześladowanym apostatom w państwach islamskich.Mało mnie obchodzą. To, że u nas się odchodzących od kościoła nie zabija nie jest zasługą kościoła tylko postępu cywilizacyjnego. Zresztą zabijanie apostatów jest złe dla biznesu, martwi nie płacą. > Ale ta argumentacja jest zła. Mnie nie interesuje działanie na rzecz "Polski", tylko ludzi ogółem.> Gdyby było:> "Księża raczej dla dobra ludzkości nie działają, powiedziałbym nawet, iż szkodzą."> Podpisałbym się obiema rękami.Mnie tam cała ludzkość nie obchodzi, starczy mi, że księża szkodzą krajowi, w ktorym to akurat mieszkam. > I takie właśnie rozwiązanie jest rozsądne. Nierozsądne jest zaś zabranianie religii, jak to proponował kolega wyżej.Może i rozsądne ale i tak nie przejdzie. > Jest to naruszenie wolności.Naruszaniem wolności jest chrzest i jego zakaz, przy czym dla mnie to chrzest jest większym. Do tego drugiego naruszenia jednak nie dojdzie. > Oczywiście, można by zdelegalizować KK, jak kiedyś zdelegalizowano KKK. (To pierwsze ma nawet więcej ofiar na swoim koncie. ) Ale nie można zakazywać ludziom posiadania i wyrażania poglądów oraz organizowania się.Niby by można, ale wolałbym żeby kościół zanikał na skutek edukacji tym bardziej, że delegalizacja mogłaby spowodować moralne wzmożenie i kolejną "walkę z komuną". Co do poglądów do oczywista oczywistość, bylebym według tych poglądów żyć nie musiał. Jak dla mnie straszenie Islamem to odpowiednik straszenia dzieci Babą Jagą. Bądźcie dobre katoliki bo przyjdzie zły Islam i was zje.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Karton.R (392 punktów) | >>-powiedz to prześladowanym apostatom w państwach islamskich. >Mało mnie obchodzą. "Niech se k***a zdychają w Iranach czy w Arabiach Saudyjskich, mi to lata, puki to nie mój sąsiad Wiesiek czy jego żona Kaśka."
>Mnie tam cała ludzkość nie obchodzi, starczy mi, że księża szkodzą krajowi, w ktorym to akurat mieszkam.
>Islam może być gorszy, ale to jak zastanawianie się czy lepsza dżuma czy tyfus. Mnie tam mało obchodzi, co robią islamiści w innych krajach, do Polski raczej nie będą przyjeżdżać. Nie te warunki życia i konkurencja w teorii przynajmniej silna. Islam może więc być gorszy ogółem, ale jak dla mnie dla Polski to wsio rawno.
Geez... Strasznie egocentryczny jesteś.
>Zacznijmy od tego czy tam chrześcijanie i żydzi tam migrują. Mają powody, żeby tak nie robić.
>Powiedz to kobietom i gejom w Polsce. To, że tam jest gorzej nie znaczy, że tu jest dobrze. Ponadto Polska również jest państwem wyznaniowym ino pod przykrywką.
Kobiety w Polsce nie są szczególnie dyskryminowane, nie bardziej niż mężczyźni. Wystarczy spojrzeć na długość wyroków za identyczne przestępstwa. Co do gejów i lesbijek- oczywiście, że są dyskryminowani. Ale Kongo to nie Hiszpania. Jeśli zaś interesuje cię tylko Polska, to ja mam twój wywód gdzieś.
>Naruszaniem wolności jest chrzest i jego zakaz, przy czym dla mnie to chrzest jest większym. Do tego drugiego naruszenia jednak nie dojdzie. Jak egzekwować zakaz chrztu? To praktycznie niemożliwe.
>Niby by można, ale wolałbym żeby kościół zanikał na skutek edukacji tym bardziej, że delegalizacja mogłaby spowodować moralne wzmożenie i kolejną "walkę z komuną". Co do poglądów do oczywista oczywistość, bylebym według tych poglądów żyć nie musiał.
Pomarzmy sobie.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >"Niech se k***a zdychają w Iranach czy w Arabiach Saudyjskich, mi to lata, puki to nie mój sąsiad Wiesiek czy jego żona Kaśka." Pędź zbawiać świat. Albo miej odwagę się przyznać, że ci to lata. >Geez... >Strasznie egocentryczny jesteś. Kiedy ostatnio pomogłeś muzułmanom odchodzącym od wiary? Bezdomnym? Dzieciom w Afryce? >Mają powody, żeby tak nie robić. No. Ekonomiczne. >Kobiety w Polsce nie są szczególnie dyskryminowane, nie bardziej niż mężczyźni. Wystarczy spojrzeć na podziemie aborcyjne czy ściągalność alimentów. >Co do gejów i lesbijek- oczywiście, że są dyskryminowani. Ale Kongo to nie Hiszpania. Polska to też nie Hiszpania. >Jeśli zaś interesuje cię tylko Polska, to ja mam twój wywód gdzieś. Szczerze? Za grosz mnie nie obchodzi co i gdzie masz. >Jak egzekwować zakaz chrztu? To praktycznie niemożliwe. Wiem. Dlatego napisałem "Do tego drugiego naruszenia jednak nie dojdzie".
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | |  | | Karton.R (392 punktów) | > >"Niech se k***a zdychają w Iranach czy w Arabiach Saudyjskich, mi to lata, puki to nie mój sąsiad Wiesiek czy jego żona Kaśka."> Pędź zbawiać świat. Albo miej odwagę się przyznać, że ci to lata.> >Geez...> >Strasznie egocentryczny jesteś.> Kiedy ostatnio pomogłeś muzułmanom odchodzącym od wiary? Bezdomnym? Dzieciom w Afryce?Kiedy ostatnio wparłeś biednych Polaków, którzy głodują na ulicy czy Polki, które nie mogły zażyć środków wczesnoporonnych i muszą wychowywać dziecko? Dajesz na Pajacyka co miesiąc? Pędź zbawiać Polskę. Albo miej odwagę przyznać, że i ona ci lata. > >Kobiety w Polsce nie są szczególnie dyskryminowane, nie bardziej niż mężczyźni.> Wystarczy spojrzeć na podziemie aborcyjne czy ściągalność alimentów.Miska ściągalność alimentów to dyskryminacja kobiet? Mężczyźni alimentów nie dostają? Możesz powiedzieć, że nie aż tak wielu mężczyzn dostaje alimenty co kobiet. Ale to wiąże się bezpośrednio z tym o czym mówiłem, czyli pewnego poziomu uprzywilejowaniem kobiet w sądach. (obyczajowym w naturze) Mamy wiele, wiele przykładów dyskryminacji obywateli za ich płeć i to tyczy się nie tylko połowy naszej populacji. www.youtube.com/watch?v=VsFvoOZLKvcW Polsce reakcje byłyby inne?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Kiedy ostatnio wparłeś biednych Polaków, którzy głodują na ulicy czy Polki, które nie mogły zażyć środków wczesnoporonnych i muszą wychowywać dziecko? Dajesz na Pajacyka co miesiąc?Nie daję i nie wspomagam. A ty panie wielce moralny? Robisz coś czy tylko popiskujesz przed komputerem? > Pędź zbawiać Polskę. Albo miej odwagę przyznać, że i ona ci lata.Lata mi. I co teraz? Zabierzesz zabawki i pójdziesz do innej piaskownicy? Zapewnisz jak bardzo cię mateczka ojczyzna obchodzi i jakie to ofiary codziennie na jej rzecz ponosisz? > Miska ściągalność alimentów to dyskryminacja kobiet?A nie? Skoro to raczej one zajmują się dziećmi. A gdy się połączy niską ściągalność alimentów, skłonność do przyznawania opieki nad dziećmi kobietom i problemy z aborcją to już różowo nie jest. > Mężczyźni alimentów nie dostają?Ilu? > Możesz powiedzieć, że nie aż tak wielu mężczyzn dostaje alimenty co kobiet.I tak właśnie mówię. > Ale to wiąże się bezpośrednio z tym o czym mówiłem, czyli pewnego poziomu uprzywilejowaniem kobiet w sądach. (obyczajowym w naturze)Ojcowie owszem też chcą się opiekować dziećmi, ale to, że dzieci częściej trafiają do kobiet to żaden przywilej. To chore przekonanie, że matka Polka i podobne bzdety. To kuriozum, kpina z prawa i potencjalna krzywda wyrządzona dziecku, nie przywilej. Zresztą nawet jak dziecko dostaje dobra matka, to dodaj sobie do tego problemy z alimentami i zwykłe problemy samotnego rodzica. Dalej jest to przywilej? > Mamy wiele, wiele przykładów dyskryminacji obywateli za ich płeć i to tyczy się nie tylko połowy naszej populacji.> www.youtube.com/watch?v=VsFvoOZLKvc> W Polsce reakcje byłyby inne?Wyobraź sobie, że wiem, iż nie tylko kobiety padają ofiarą przemocy domowej. Co jednak chciałeś tym osiągnąć? To, że mężczyzn bitych przez żony się olewa, sprawia, że żony bite przez mężów mają lżej, czy może wręcz, iż mężczyźni są dyskryminowani bardziej?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | 5 na 5 | hamp (3461 punktów) | >Widać to również tutaj na racjonaliście, gdy rozmowa schodzi na temat islamu. >Zdarza się że nawet antyklerykałowie zaczynają nagle widzieć dobre strony w chrześcijaństwie. Dość dziwaczna sytuacja swoją drogą. >Natomiast według mnie jedyną drogą jest zwalczać wpływ każdej religii na państwo według tych samych zasad i proporcji.
Prawda, prawda. Społeczeństwo potrzebuje edukacji i sprawnego prawa a nie mniejszego zła w postaci religii, która swoim fundamentalizmem nie dopuściłaby do rozwoju innej. Wybieranie mniejszego zła nigdy na dłuższą metę nie popłaca.
|
|
|  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Wybieranie mniejszego zła nigdy na dłuższą metę nie popłaca.Dlatego właśnie nie głosuję na PO  .
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Miałem to dopisać w nawiasie, ale zdecydowałem poczekać i zobaczyć, kto pierwszy połączy te konteksty  Nie było to trudne do połączenia. Nawiązując zaś do katolicyzmu jako lekarstwa na islam, to powiedzmy, że jest to chybiony pomysł służący tylko umacnianiu władzy kościoła strachem. Czym jak czym ale strachem kler umie władać znakomicie, nie należy więc grać znaczonymi kartami.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | >Niemcy już to ostatnio przećwiczyli u siebie. My też - nie pamiętasz walki o ubój rytualny? Zdołaliśmy pogodzić nie tylko polskich Żydów i muzułmanów, ale nawet wyznawców za granicą. Kongres Żydów Amerykańskich ręka w rękę z wyznawcami Allaha z Iranu. Kto by pomyślał.
|
|
3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | Ciekawe zagadnienie. Do pewnego stopnia sugestie Monteskiusza były realizowane np. w PRL-u, który w swoim późnym etapie wyraźnie starał się współpracować z Kościołem dla zachowania pokoju społecznego, jednocześnie np. blokując swobodę rozwoju energicznie rozwijających się religii (np. Świadków Jehowy). Monteskiusz trafnie zauważa, że religie (te trwałe) ze swej natury są ekspansywne i zaborcze. Problem polega na tym, że nigdy nie ustają, dopóki nie zdobędą wszystkiego albo same zostaną zniszczone (wskutek wewn. podziałów, rozwoju konkurencyjnych religii lub prześladowań). Typowy modus operandi replikatorów.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 1 na 1 | osobliwy nick (32 punktów) | > Katole nie żyją w przekonaniu, że jeśli zabiją innowierców i sami zginą to pójdą do nieba, w którym już czekają na nich dziewice.Ale to Biblia stanowi imperatyw ich postępowania, a w niej aż roi się od przykładów, nakazów i pozwoleń zabijania innowierców, wydawanych przez samego boga. Niemniej jest nakazów i zaleceń zabijania grzeszników w tym kamienowania i palenia. Dokładnie ten sam zbiór opowieści i zasad służył za podstawę do torturowania ludzi w straszliwy sposób w średniowieczu. Skąd pewność, że historia znowu się nie powtórzy. A przypomnę, że historia lubi się powtarzać. > Gó**o prawda.> Czekam na dźinistów prowadzących świętą wojnę.Dlatego użyłem sforumułowania "niemal każda religia". Jednak tak czy owak uważam, że każda religia ma coś z obłędu, a obłęd jest niebezpieczny. > Czytałeś chociaż fragmenty z Koranu o innowiercach i niewiernych?Czytalem. A Ty czytałeś Stary Testament? Ile naliczyłeś masakr na innowiercach? Naliczyłeś w ogóle jakieś, czy mam zacząć sypać przykładami? > I tu masz rację. Tyle, że jak mielibyśmy to regulować?Zakazać prawnie i ścigać z urzędu. Choć teoretycznie uważam, że już przy aktualnej ustawie i konstytucji powinno być to zakazane. Należałoby zatem poprawić egzekwowanie prawa, a jeżeli to niemożliwe to możliwe najdobitniej doprecyzować to prawo. Dla mnie idealną sytuacją byłaby taka w której prokuratura z automatu wszczynałaby postępowanie zagrożone pozbawieniem wolności przeciwko księdzu który samowolnie lub na polecenie rodziców włącza nieświadomego niemowlaka do wspólnoty religijnej. Podobnie nakłanianie do podobnych czynów księdza przez rodziców powinno być uznawane za nakłanianie do łamania prawa. Należałoby tu rozróżnić tylko formalne włączenie do wspólnoty od samego sakramentu - pokropienia wodą, etc. To drugie wydaje się być raczej niegroźne, no chyba, że malec jest akurat opętany, wówczas woda święcona wypali mu oczywiście skórę  > Jak egzekwować zakaz chrztu? To praktycznie niemożliwe.Tak jak każde inne prawo. Ja życzyłbym sobie okresowych kontroli ksiąg parafialnych i innych dokumentów które formalnie określają czyjąś przynależność do wspólnoty krk oraz zgłoszeń do prokuratury, policji o łamaniu prawa dokonywanych przez samych obywateli.
|
|
 | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > Monteskiusz trafnie zauważa, że religie (te trwałe) ze swej natury są ekspansywne i zaborcze. Problem polega na tym, że nigdy nie ustają, dopóki nie zdobędą wszystkiego albo same zostaną zniszczone (..) Typowy modus operandi replikatorów.Właściwie modus furandi - odwieczny model mafijny.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|