 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-04-2010 10:28 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Emocje społeczne
6 na 12 | Witam! W tym wątku chciałbym zwrócić uwagę osób uważających się za racjonalistów na to, jak wygląda ich zachowanie po ostatnich wydarzeniach- tragicznej śmierci osób pełniących wysokie funkcje państwowe (społeczne), kościelne, przedstawicielstwa Rodzin Katyńskich i załogi. I późniejszej ich martyrologii. Pierwszą rzeczą, jest niemożność pogodzenia się przez "racjonalistów" z rzeczywistością, to jest: po swojej śmierci w znanych wszystkim okolicznościach, prezydent Lech A. Kaczyński stał się prezydentem prawie wszystkich (dorosłych) Polaków. Innymi słowy, gdyby teraz zrobić Polakom ankietę, czy uważają go za swego prezydenta 80-90%, a może więcej podałoby, że tak, oczywiście. Dalej, przypisywanie hipokryzji Polakom, którzy jeszcze kilka miesięcy odpowiedzieliby przeciwnie jest wynikiem zacietrzewienia "racjonalistów", którym w głowie się nie mieści, że ktoś może myśleć inaczej niż oni sami. Zapominają oni, że w demokracji każdy może w dowolnym momencie mieć dowolne przekonania- bo takie jego prawo. I nie jest to żadna hipokryzja. Nie zauważając powyższego sami stają się demagogami i co więcej osobami, co do których społeczeństwo nie ma zaufania- a więc pozbawiają się wpływu na przebieg wypadków- kastrują się politycznie i społecznie. Inną rzeczą jest, że rzeczywiście hipokryzja jest, gdy twierdzi się, że zmiana stosunku do prezydenta ma racjonalne podstawy- podstawy zmiany są emocjonalne! Tu dochodzimy do meritum. Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju. "Racjonaliści" jakby zapominają, że z osobami rozemocjonowanymi (szczególnie w tłumie) rozmawia się inaczej niż z osobami chłodno analizującymi wydarzenia. Część zarzutów, jakie formułują jest odbierana jako "atak na emocje (żalu, straty, współczucia)" i nie rozpatrywana intelektualnie. W odbiorze tłumu (przed telewizorami) taki "racjonalista" wygląda, jak troll szczający na współczujących ludzi. Aż dziwne, że do "racjonalistów" nie dociera prawda, że aby rzeczowo porozmawiać, trzeba najpierw ludzi uspokoić. Dlaczego? Wydaje mi się, że takimi "racjonalistami" kierują silne emocje odmienne, wręcz przeciwny do tych, jakie odczuwa dziś większość społeczeństwa. Są oni takimi samymi kukiełkami w amoku, jak tłumy "spalające się w żałobie". Takich emocji i poddania się im oczekiwałbym od zażartych i fanatycznych przeciwników politycznych prezydenta, a nie od racjonalistów. Nie wierzę, by racjonalistą mógł być fanatyk- zgaduję więc, że ci "racjonaliści" albo chwilowo się pogubili, albo się pod racjonalistów podszywają. Od racjonalisty wymagam, by myślał nad konsekwencjami swoich czynów. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Boczkowski (191 punktów) | Odważna teza te 80-90 %. Ja obstawiam, że do tych 20 kilku % zatwardziałego elektoratu można dodać max 10. Ludzie nawet nie lubiący prezydenta, dają ponieść się psychologii tłumu. Podejrzewam jednak, że na chłodno odczucia mają podobne jak i przed katastrofą. Daj głowę, że za miesiąc jak minie ogólnonarodowa histeria "naszym preziem" nazwałoby go z powrotem te 20 kilka %
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Daj głowę, że za miesiąc jak minie ogólnonarodowa histeria "naszym preziem" nazwałoby go z powrotem te 20 kilka % Ona nie minie, bo idą nowe wybory i będzie podgrzewana. Może co najwyżej osłabnąć do wyborów. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
14 na 14 | Scorp (5381 punktów) | >W odbiorze tłumu (przed telewizorami) taki "racjonalista" wygląda, jak troll szczający na współczujących ludzi. Aż dziwne, że do "racjonalistów" nie dociera prawda, że aby rzeczowo porozmawiać, trzeba najpierw ludzi >uspokoić. Dlaczego?
Czy znasz takie słowa: ciszej nad tą trumną, panowie?
Przeciwnikiem racjonalnego myślenia nie są w tej chwili emocje pro- albo antyprezydenckie, ale zorganizowana, intensywna propaganda prezydenckiej martyrologii. Takiego wciskania ludziom tego, co mają myśleć nie pamiętam od czasów śmierci Józefa Stalina. Tylko że wtedy nie było jeszcze telewizji, najpotężniejszej dziś tuby propagandowej.
Spokojnie i racjonalnie myślący człowiek przypomina sobie swoich zmarłych krewnych znajomych, na ogół ludzi porządnych i pracowitych, których odprowadzał na cmentarz i zadaje sobie pytanie: dlaczego i po co takie ogromne imprezy żałobne, komu służą te widowiska, czy zmarłym? Czy ich rodzinom? A czy innym zmarłym taki rozmach się nie należy?
Czy takie pytania to według Ciebie szczanie na współczujących ludzi?
>Wydaje mi się, że takimi "racjonalistami" kierują silne emocje
Źle Ci się wydaje. Racjonalistami kieruje najczęściej rozsądna refleksja, a emocje, pojawiające się w tej sprawie na forum Racjonalisty są reakcją na tę nachalną, wszechogarniającą propagandę.
> Są oni takimi samymi kukiełkami w amoku, jak tłumy "spalające się w żałobie".
Mylisz się. Ja przynajmniej nie jestem kukiełką w amoku. A Ty?
>Nie wierzę, by racjonalistą mógł być fanatyk- zgaduję więc, że ci "racjonaliści" albo chwilowo się pogubili, albo się pod racjonalistów podszywają.
Albo po prostu niewiele rozumiesz -
|
|
 | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
> Spokojnie i racjonalnie myślący człowiek przypomina sobie swoich zmarłych krewnych znajomych, na ogół ludzi porządnych i pracowitych, których odprowadzał na cmentarz i zadaje sobie pytanie: dlaczego i po co takie ogromne imprezy żałobne, komu służą te widowiska, czy zmarłym? Czy ich rodzinom? A czy innym zmarłym taki rozmach się nie należy?> Czy takie pytania to według Ciebie szczanie na współczujących ludzi?Poniekąd tak- jeśli zadajesz je komuś, kto poszedł obejrzeć zwłoki prezydenta wystawione w pałacu zareaguje, jakbyś go obsikał. Ja tak nie zareaguje, ale na forum jesteśmy "sami swoi" i inaczej patrzymy na to wszystko niż ludzie "z ulicy". Zresztą spróbuj, jeśli będziesz miał okazje i spytaj. Przekonasz się. > >Wydaje mi się, że takimi "racjonalistami" kierują silne emocje> Źle Ci się wydaje. Racjonalistami kieruje najczęściej rozsądna refleksja, a emocje, pojawiające się w tej sprawie na forum Racjonalisty są reakcją na tę nachalną, wszechogarniającą propagandę.I w ten sposób ta propaganda przenosi się na forum (w formie zaprzeczeń i cytatów)- a mogła by tu być oaza spokoju wolna od tej propagandy. > > Są oni takimi samymi kukiełkami w amoku, jak tłumy "spalające się w żałobie".> Mylisz się. Ja przynajmniej nie jestem kukiełką w amoku. A Ty?Ja na szczęście praktycznie nie oglądam TV. > >Nie wierzę, by racjonalistą mógł być fanatyk- zgaduję więc, że ci "racjonaliści" albo chwilowo się pogubili, albo się pod racjonalistów podszywają.> Albo po prostu niewiele rozumiesz Rozumiem, że propaganda została przeniesiona na forum przez jego użytkowników. Widzę to jako nieracjonalne. Poniekąd tworząc ten temat dokładam do tego cegiełkę- mam nadzieję ostatnią. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | 5 na 5 | Scorp (5381 punktów) | >I w ten sposób ta propaganda przenosi się na forum (w formie zaprzeczeń i cytatów)- a mogła by tu być oaza spokoju wolna od tej propagandy.
Propaganda martyrologii prezydenckiej nie przenosi się na forum, tylko tu ujawniają się jej skutki. Przeniosła się natomiast na stronę główną i spowodowała zmianę koloru (swoją drogą nie spodziewałem się tego po redakcji R), ale na uczestników forum raczej nie zadziałała, w końcu większość uczestników dyskusji prezentuje poglądy raczej sprzeczne z jej założeniami.
>>Albo po prostu niewiele rozumiesz >Rozumiem, że propaganda została przeniesiona na forum przez jego użytkowników. Widzę to jako nieracjonalne. Poniekąd tworząc ten temat dokładam do tego cegiełkę- mam nadzieję ostatnią.
Powtarzam, nie została przeniesiona. Odróżniaj przyczyny od skutków. Byłaby ujemnym odbiciem propagandy smutku, propagandą a rebours, gdybyśmy tu zachęcali się do weselenia się i pokazywali przykłady zbiorowych wybuchów radości, ale tak nie jest. Na forum R dominują głosy krytyczne, ale bynajmniej nie wesołe.
A że na temat żałoby? Forum Racjonalisty nie jest w końcu wyspą rozważań abstrakcyjnych na temat racjonalizmu oderwanego od rzeczywistości. -
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | To, co na forum jest pochodną (bezpośrednią) propagandy martyrologii i nie ma sensu, jeśli czytelnik nie zna tej martyrologii. Nawet zaprzeczając tej martyrologii odnosisz się do niej. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | -2 na 2 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | na forum jesteśmy "sami swoi" i inaczej patrzymy na to wszystko niż ludzie "z ulicy
Nie wiem, czy tylko ja mam problemy ze zrozumieniem Ciebie, ale troszkę zachachmęciłeś twoje stanowisko w tym wątku do tego stopnia, że nie jestem pewien czy mam być za, czy nawet przeciw.
Swojakiem to się tutaj na forum zdecydowanie nie czuję i podejrzewam, że nie jestem odosobniony. Nie czuję też diametralnej różnicy między forum, a ulicą. Tu i tu panuje konformizm i ludzie wypowiadają się w duchu w jakim należy się wypowiadać. Tym samym odpada dla wielu zarzut działania w amoku, ci ludzie są dobrowolnymi oportunistycznymi marionetkami, wychodząc z założenia, że to korzystne.
Emocje są, ale to efekt wtórny. Histeryk też jest głównie oportunistą. Oburzenie kogoś składającego kondolencje na widok pijaczka sikającego obok na trumnę też może być działaniem z wyrachowania.
Ta sama osoba zareaguje diametralnie różnie przy obcych świadkach, rodzinie i w samotności. Pełna skala możliwych reakcji, od świętego oburzenia do wybuchu śmiechu.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Nie załapałem sedna wypowiedzi. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
 | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>>W odbiorze tłumu (przed telewizorami) taki "racjonalista" wygląda, jak troll szczający na współczujących ludzi. >Czy takie pytania to według Ciebie szczanie na współczujących ludzi?
Sceptymucha pisze o emocjach tłumu. Twoje emocje sprawiają, że tego nie dostrzegłeś. Żywiołowe przeciwstawianie się emocjom tłumu to jak dyskusja z osobą zamroczoną alkoholem. Nie ma sensu.
Emocjami można natomiast sterować, w złej lub dobrej wierze. Aby to zrobić, trzeba się do tych emocji pozornie dołączyć a następnie z zimną krwią starać się je przekierować lub w inny sposób wykorzystać.
Tak Józek, masz rację, to są wszystko same s*******ny, ale teraz chodźmy do domu.
Gdzie najgodniej pochować ukochanego przez wszystkich Prezydenta? Na Wawelu.
To bardzo podobny schemat.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | Scorp (5381 punktów) | > Emocjami można natomiast sterować, w złej lub dobrej wierze. Aby to zrobić, trzeba się do tych emocji pozornie dołączyć a następnie z zimną krwią starać się je przekierować lub w inny sposób wykorzystać.
Niedawna Wielkanoc nasuwa skojarzenie z tłumem wykorzystanym do wydania wyroku. Sterowanie tłumem to jedna ze specjalności politycznych. Właśnie to obserwujemy. Czy wtedy miał rację tłum, a my dziś jesteśmy tu na R jako ten troll szczający?
W przypadkach emocjonujących wydarzeń społecznych są trzy postawy: 1 -sterującego tłumem, 2 - zemocjonowanego w tłumie i 3 - rozsądnego obserwatora. Inna sprawa, jak się wzajemnie oceniają, a inna, która jest najbardziej racjonalna a która najuczciwsza. Sceptymucha najwyraźniej nie lubi tej trzeciej postawy (i w tym się z nim nie zgadzam), natomiast na forum R dominuje nielubienie postawy pierwszej, przyjmowanej przez faryzeuszy dnia dzisiejszego. -
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >3 - rozsądnego obserwatora. > Sceptymucha najwyraźniej nie lubi tej trzeciej postawy (i w tym się z nim nie zgadzam), natomiast na forum R dominuje nielubienie postawy pierwszej, przyjmowanej przez faryzeuszy dnia dzisiejszego. Ja tam na forum widziałem właśnie tą pierwszą, a trzeciej wcale lub prawie wcale. Stąd ten wątek. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
8 na 8 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) |
>stają się demagogami i co więcej osobami, co do których społeczeństwo nie ma zaufania- a więc >pozbawiają się wpływu na przebieg wypadków- kastrują się politycznie i społecznie.
Fakt. Iluż to mężów, próbując trzeźwo myśleć wobec emocjonalnej reakcji swoich żon, utraciło ich zaufanie i wykastrowało się rodzinnie...
>>telewizorami) taki "racjonalista" wygląda, jak troll szczający na współczujących ludzi. Aż dziwne, >że do "racjonalistów" nie dociera prawda, że aby rzeczowo porozmawiać, trzeba najpierw ludzi >uspokoić. Dlaczego?
Bo tych emocjach podejmowane są takie decyzje, jak ta o pochowaniu na Wawelu. Kościół zbija swój kapitał polityczny na emocjach klarując o nieodgadnionych wyrokach Boskich (bo przecież to musiało być częścią Boskiego Planu, nie może to być wynik przypadku czy np. ludzkiego niedbalstwa). Aż się dziwię, że jeszcze nie słychać skandowania "Santo Subito!". I tak dalej.
>zgaduję więc, że >ci "racjonaliści" albo chwilowo się pogubili, albo się pod racjonalistów podszywają.
Podszywać się pod racjonalistę... Kończ Waść, wstydu oszczędź...
Przecież racjonalista to nie jest wysokiej klasy profesjonalista, absolwent elitarnej uczelni kształcącej agentów d/s zwalczania ciemnoty i zabobonu, z licencją OO7 na zabijanie celnymi argumentami... ...no dobra, może ja jestem, ale takich jak ja nie ma wielu... ...reszta to normalni ludzie, myślący trochę trzeźwiej niż przeciętna w populacji, trochę bardziej rozsądni niż uczuciowi, ale nadal normalni, mający emocje ludzie. I też może ich wkurzyć głupota, hipokryzja czy cynizm.
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>>>telewizorami) taki "racjonalista" wygląda, jak troll szczający na współczujących ludzi. Aż dziwne, >>że do "racjonalistów" nie dociera prawda, że aby rzeczowo porozmawiać, trzeba najpierw ludzi uspokoić. Dlaczego? >Bo tych emocjach podejmowane są takie decyzje, jak ta o pochowaniu na Wawelu. Kościół zbija swój kapitał polityczny na emocjach klarując o nieodgadnionych wyrokach Boskich (bo przecież to musiało być częścią Boskiego Planu, nie może to być wynik przypadku czy np. ludzkiego niedbalstwa). Jak do tego nie dopuścić lub zminimalizować? Na polityków okazuje się liczyć w tej sprawie nie można (dowolnej opcji), akcje protestacyjne wyglądają jak niewypał. Czyżby pozostało przeczekanie?
>>zgaduję więc, że ci "racjonaliści" albo chwilowo się pogubili, albo się pod racjonalistów podszywają. >Podszywać się pod racjonalistę... Kończ Waść, wstydu oszczędź... >Przecież racjonalista to nie jest wysokiej klasy profesjonalista, absolwent elitarnej uczelni kształcącej agentów d/s zwalczania ciemnoty i zabobonu, z licencją OO7 na zabijanie celnymi argumentami... >...no dobra, może ja jestem, ale takich jak ja nie ma wielu... >...reszta to normalni ludzie, myślący trochę trzeźwiej niż przeciętna w populacji, trochę bardziej rozsądni niż uczuciowi, ale nadal normalni, mający emocje ludzie. I też może ich wkurzyć głupota, hipokryzja czy cynizm. Wiem, wiem, czasami mi się tylko wydaje, że na ich wkurzeniu kapitał zbierają hipokryci i cynicy. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Jak do tego nie dopuścić lub zminimalizować? Na polityków okazuje się liczyć w tej sprawie nie można (dowolnej opcji), akcje protestacyjne wyglądają jak niewypał. Czyżby pozostało przeczekanie?Naród nie potrzebuje rewolucji, a i Ty jej nie pragniesz. Jeśli zależy Ci na tym Bożku, o którym wspominasz w swojej stopce  to pozostaje przeczekanie. > Wiem, wiem, czasami mi się tylko wydaje, że na ich wkurzeniu kapitał zbierają hipokryci i cynicy.Nie wydaje Ci się. Tak jest zawsze, nie tylko czasami. Hipokryci, szuje i cynicy zawsze wygrywają. Na szczęście od wieków utrzymuje się w tych sprawach względna równowaga.
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | W zasadzie zgadzam się z placownikiem w poście będącym odpowiedzią dla Scorpa:
"Sceptymucha pisze o emocjach tłumu. Twoje emocje sprawiają, że tego nie dostrzegłeś. Żywiołowe przeciwstawianie się emocjom tłumu to jak dyskusja z osobą zamroczoną alkoholem. Nie ma sensu.
Emocjami można natomiast sterować, w złej lub dobrej wierze. Aby to zrobić, trzeba się do tych emocji pozornie dołączyć a następnie z zimną krwią starać się je przekierować lub w inny sposób wykorzystać.
Tak Józek, masz rację, to są wszystko same s*******ny, ale teraz chodźmy do domu.
Gdzie najgodniej pochować ukochanego przez wszystkich Prezydenta? Na Wawelu.
To bardzo podobny schemat"
Przynajmniej w sytuacji jaką mamy: zmarli nie mogą nic powiedzieć, a żywi kradną blask medialny uroczystości żałobnych. Więcej pożytku dałoby złożenie wieńca na "grobie" prezydenta przez Delegację Racjonalistów (choćby i z bzdurnym uzasadnieniem) niż opluwanie go.
Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Więcej pożytku dałoby złożenie wieńca na "grobie" prezydenta przez Delegację Racjonalistów (choćby i z bzdurnym uzasadnieniem) niż opluwanie go.
Święte słowa. Chciałbym mieć kiedyś dość zimnej krwi z kropelką cynizmu, żeby potrafić tak zrobić.
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
| | | |  | -2 na 2 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Chciałbym mieć kiedyś dość zimnej krwi z kropelką cynizmu, żeby potrafić tak zrobić.
Na serio jest to twoim ideałem? Nie wiem, czy niedostrzeżony wewnętrzny cynizm można nazwać cynizmem. Pewnie nawet to jest najuczciwszy rodzaj cynizmu.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Chciałbym mieć kiedyś dość zimnej krwi z kropelką cynizmu, żeby potrafić tak zrobić. >Na serio jest to twoim ideałem? Nie wiem, czy niedostrzeżony wewnętrzny cynizm można nazwać cynizmem. Pewnie nawet to jest najuczciwszy rodzaj cynizmu. >
Tak, to byłoby moim ideałem i nie wstydzę się tego. Bez zimnej krwi i odrobiny cynizmu nie ma czego szukać w uczciwej polityce i dyplomacji (pomijam politykę patologiczną, której wszędzie pełno).
Oprócz wiedzy, zrozumienia sytuacji i racjonalnego myślenia potrzeba jest jeszcze sporo mądrości życiowej, żeby osiągnąć cel wykorzystując ludzkie cechy naszych bliźnich.
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > .. hipokryzja jest, gdy twierdzi się, że zmiana stosunku do prezydenta ma racjonalne podstawy - podstawy zmiany są emocjonalne! > (..) Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju.
Tak - gdy rozum śpi, budzą się upiory.
|
|
3 na 3 | PKowalski (1042 punktów) | >Innymi słowy, gdyby teraz zrobić Polakom ankietę, >czy uważają go za swego prezydenta 80-90%, a może więcej podałoby, że tak, oczywiście. Wybacz, ale obawiam się, że poznajesz opinie o Prezydencie z telewizji. Tam rzeczywiście jest swoisty filtr informacyjny -- podaje się tylko opinie dobre, bardzo dobre i entuzjastyczne. Chodzę ulicami, rozmawiam z ludźmi. I jeszcze nie natrafiłem (po katastrofie) na zwolennika prezydenta Kaczyńskiego, na kogoś kto by powiedział: "Tak, to mój Prezydent". Wiem, że mieszkam w rejonie Polski dość 'anty-Kaczyńskim', ale mimo wszystko też musiałbym widzieć masowe nawrócenia na poparcie dla Lecha Kaczyńskiego. Więc może coś takiego zachodzi, w końcu trudno nie spodziewać się jakiegoś wpływu mediów, ale absolutnie nie w sugerowanej przez Ciebie skali. Dominująca opinia jest mniej więcej taka -- w osobie Lecha Kaczyńskiego zginął dobry człowiek i zły prezydent; i człowieka jest żal.
>Zapominają oni, że w demokracji każdy może w dowolnym momencie mieć dowolne >przekonania- bo takie jego prawo. I nie jest to żadna hipokryzja. Przed wejściem na antenę inne, a po wejściu drugie? Powiem jeszcze raz -- obserwuję różnicę między światem pokazywanym w telewizji, a tym doświadczanym na co dzień. I nie pamiętam by kiedykolwiek była ona tak duża jak dzisiaj. (Choć zapewne za PRL była, ale to odległe czasy.) Sądzę, że to jest źródło owej opinii o 'hipokrytach'. Zresztą... żeby telewizja była reprezentatywna musiałaby pokazać także owych 'racjonalistów'. Dlaczego tego unika?
>Tu dochodzimy do meritum. Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju. Tak. Mam poczucie 'emocjonalnego haju' jak to nazwałeś. Ale o wiele słabszego niż sugerujesz. Zauważ zresztą z jak powszechną i jednocześnie spontaniczną niechęcią spotkała się inicjatywa pochowania Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu. Wiem, że nie ma oficjalnych statystyk poparcia, ale można zerknąć na fora internetowe -- zwykle liczba furiatów z różnych stron się jakoś wyrównywała, teraz bardzo mało jest głosów poparcia, a przecież wydawałoby się, że łatwo wmówić, iż to normalna, dobra decyzja.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Nie oglądam TV.
>>Tu dochodzimy do meritum. Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju. >Tak. Mam poczucie 'emocjonalnego haju' jak to nazwałeś. Ale o wiele słabszego niż sugerujesz. Ja widzę swój świat lokalnie.
> Zauważ zresztą z jak powszechną i jednocześnie spontaniczną niechęcią spotkała się inicjatywa pochowania Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu. Wiem, że nie ma oficjalnych statystyk poparcia, ale można zerknąć na fora internetowe -- zwykle liczba furiatów z różnych stron się jakoś wyrównywała, teraz bardzo mało jest głosów poparcia, a przecież wydawałoby się, że łatwo wmówić, iż to normalna, dobra decyzja. To bez znaczenia- zrobi się z tego uroczystość, "święto" i ludzie to łykną, a politycy od populistów mniejszościowych (walczących o prawa mniejszości) do populistów większościowych (walczących o prawa większości) będą pełnić warty honorowe przy ołtarzu. Twoi forumiarze zmienią swoje zdanie, tak jak zmienili po rozbiciu samolotu.
W tym momencie Dziwisz stanie się prezydentem Polski- zakulisowym, jako ten, który ma narzędzie do kształtowania rzeczywistości medialnej i może go użyczać siłom politycznym. Oficjalnie wygra ktoś z PiSu, o ile nie popełnią oni jakiejś wpadki. Kandydaci PO podłożyli się prowadząc kampanię antyprezydencką- ale kto mógł przewidzieć taki rozwój wypadków? Żadna wróżka nawet cichaczem nie brała tego pod uwagę.
Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | | PKowalski (1042 punktów) | >Ja widzę swój świat lokalnie. Ja też. Aż zastanawiam się, gdzie mieszkasz, skoro jest zupełnie inny od mojego.
> Twoi forumiarze zmienią swoje zdanie, tak jak zmienili po rozbiciu samolotu. Jeszcze raz powtórzę -- nie widzę zmian zdania. I nie oceniam forów internetowych, (choć dostrzegam, bo jakoś sugerują typowość pewnych skrywanych reakcji), a ludzi na ulicy. Te spontaniczne dyskusje, czy aby Smoleńsk nie był powtórzeniem zajść znad Tbilisi? Czy to poparcie dla prezydenta? Wycofano część krytyki Lecha Kaczyńskiego. Ale zawsze spotykałem to z komentarzem, że po prostu teraz nie wypada go krytykować. Nic więcej.
>W tym momencie Dziwisz stanie się prezydentem Polski- Przeceniasz Dziwisza. To podobno dość sympatyczny, ale poza tym bardzo nijaki arcybiskup krakowski, który tym razem uległ sile perswazji Jarosława Kaczyńskiego.
> Oficjalnie wygra ktoś z PiSu, o ile nie popełnią oni jakiejś wpadki. Dostrzegam, że PiS dostał do ręki wielki atut. Ale przeceniasz go. To Bronisław Komorowski musiałby zaliczyć poważną wpadkę, by prezydentem nie zostać.
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Ja widzę swój świat lokalnie. >Ja też. >Aż zastanawiam się, gdzie mieszkasz, skoro jest zupełnie inny od mojego. Warszawa, Stegny.
>> Twoi forumiarze zmienią swoje zdanie, tak jak zmienili po rozbiciu samolotu. >Jeszcze raz powtórzę -- nie widzę zmian zdania. I tu nasza optyka diametralnie się różni. Jedyne rozstrzygnięcie to sonda lub sondaż.
>>W tym momencie Dziwisz stanie się prezydentem Polski- >Przeceniasz Dziwisza. To podobno dość sympatyczny, ale poza tym bardzo nijaki arcybiskup krakowski, który tym razem uległ sile perswazji Jarosława Kaczyńskiego. Powyższe uważam za naiwność choćby z tego powodu, że Dziwisz przyjmuje u siebie ważnych polityków wszystkich głównych opcji. Oni nie jeżdżą z zasady w odwiedziny, ale za interesem.
>> Oficjalnie wygra ktoś z PiSu, o ile nie popełnią oni jakiejś wpadki. >Dostrzegam, że PiS dostał do ręki wielki atut. Ale przeceniasz go. To Bronisław Komorowski musiałby zaliczyć poważną wpadkę, by prezydentem nie zostać. Och, pełnienie roli prezydenta już jest taką wpadką. On ma same złe ruchy na szachownicy do dyspozycji. Samo wrażenie, że on skorzystał na śmierci LA Kaczyńskiego go pogrąża, to przecież nie fair, prawda. (pobawiłem się w konstruowanie ataku na Bronisława i oto co wyszło)
Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
| | |  | | PKowalski (1042 punktów) | >>Aż zastanawiam się, gdzie mieszkasz, skoro jest zupełnie inny od mojego. >Warszawa, Stegny. I to może być odpowiedź. Górny Śląsk (ale i podobno Kraków) wyglądają pod tym względem zupełnie inaczej.
>Och, pełnienie roli prezydenta już jest taką wpadką. On ma same złe ruchy na szachownicy do dyspozycji. Samo wrażenie, że on skorzystał na śmierci LA Kaczyńskiego go pogrąża, to przecież nie fair, prawda. (pobawiłem się w konstruowanie ataku na Bronisława i oto co wyszło) Jest mu trudniej. Ale nadal ma najwięcej atutów.
|
|
| | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>>Och, pełnienie roli prezydenta już jest taką wpadką. On ma same złe ruchy na szachownicy do dyspozycji. Samo wrażenie, że on skorzystał na śmierci LA Kaczyńskiego go pogrąża, to przecież nie fair, prawda. (pobawiłem się w konstruowanie ataku na Bronisława i oto co wyszło) >Jest mu trudniej. Ale nadal ma najwięcej atutów. W każdej dyskusji twarzą w twarz (przed kamerami) przeciwnik z PiSu dorobi mu gębę. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >W tym wątku chciałbym zwrócić uwagę osób uważających się za racjonalistów na to, jak wygląda ich zachowanie po ostatnich wydarzeniach- tragicznej śmierci osób pełniących wysokie funkcje państwowe
A jak wygląda? Moje akurat tak samo, jak przed katastrofą.
>Pierwszą rzeczą, jest niemożność pogodzenia się przez "racjonalistów" z rzeczywistością, to jest: po swojej śmierci w znanych wszystkim okolicznościach, prezydent Lech A. Kaczyński stał się prezydentem prawie wszystkich (dorosłych) Polaków. Innymi słowy, gdyby teraz zrobić Polakom ankietę, czy uważają go za swego prezydenta 80-90%, a może więcej podałoby, że tak, oczywiście.
Czyżbyśmy w jakichś innych rzeczywistościach żyli?
>Dalej, przypisywanie hipokryzji Polakom, którzy jeszcze kilka miesięcy odpowiedzieliby przeciwnie jest wynikiem zacietrzewienia "racjonalistów", którym w głowie się nie mieści, że ktoś może myśleć inaczej niż oni sami. Zapominają oni, że w demokracji każdy może w dowolnym momencie mieć dowolne przekonania- bo takie jego prawo. I nie jest to żadna hipokryzja.
Nie zauważyłem na Forum jakiegoś specjalnego zarzucania komuś hipokryzji, nie wiem, być może coś mi umknęło. W innych mediach, owszem, zdarza się, ale zarzuty takie formułują zwykle zagorzali pisuarzy pod adresem przyznających się dziś do żalu przeciwników prezydenta. Gdyby żalu nie wyrażali, oskarżono by ich o nieczułość i brak patriotyzmu. Nie kijem go, to pałką.
>pozbawiają się wpływu na przebieg wypadków- kastrują się politycznie i społecznie.
A jakiż to racjonaliści mają w Polsce wpływ na bieg wypadków?
>Tu dochodzimy do meritum. Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju. "Racjonaliści" jakby zapominają, że z osobami rozemocjonowanymi (szczególnie w tłumie) rozmawia się inaczej niż z osobami chłodno analizującymi wydarzenia.
A ktoś tu się pcha do rozmów z rozemocjonowanym tłumem?
>Część zarzutów, jakie formułują jest odbierana jako "atak na emocje (żalu, straty, współczucia)" i nie rozpatrywana intelektualnie. W odbiorze tłumu (przed >telewizorami) taki "racjonalista" wygląda, jak troll szczający na współczujących ludzi.
Protest, i to silny, budzi nie to, że ten i ów prywatny człowiek śmierć prezydenta traktuje tak emocjonalnie, ale postawa mediów bez mydła wmuszających odbiorcom, co myśleć i czuć są "moralnie" zobowiązani, tudzież postawa Krk własne pieczenie na katastrofie piekącego.
>Aż dziwne, że do "racjonalistów" nie dociera prawda, że aby rzeczowo porozmawiać, trzeba najpierw ludzi uspokoić. Dlaczego?
Ależ dociera, dociera, spokojnie, sceptymucho. Zresztą, obejdzie się, jak sądzę, bez specjalnego "uspokajania" - jeszcze trochę namolnego żałobnictwa i nastąpi powszechna reakcja wymiotna.
>Wydaje mi się, że takimi "racjonalistami" kierują silne emocje odmienne, wręcz przeciwny do tych, jakie odczuwa dziś większość społeczeństwa. Są oni takimi samymi kukiełkami w amoku, jak tłumy "spalające się w żałobie". >Takich emocji i poddania się im oczekiwałbym od zażartych i fanatycznych przeciwników politycznych prezydenta, a nie od racjonalistów. Nie wierzę, by racjonalistą mógł być fanatyk- zgaduję więc, że ci "racjonaliści" albo chwilowo się pogubili, albo się pod racjonalistów podszywają.
Jak na razie, daruj sceptymucho, ale najwięcej emocji u Ciebie właśnie dostrzegam.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>>Aż dziwne, że do "racjonalistów" nie dociera prawda, że aby rzeczowo porozmawiać, trzeba najpierw ludzi uspokoić. Dlaczego? >Ależ dociera, dociera, spokojnie, sceptymucho. Zresztą, obejdzie się, jak sądzę, bez specjalnego "uspokajania" - jeszcze trochę namolnego żałobnictwa i nastąpi powszechna reakcja wymiotna. Raczej bym nie liczył, bo zbliżają się igrzyska. Złożyło się tak cholernie, że będziemy mieć operę mydlaną na żywo. Ironią jest, że większość uprawnionych do głosowania lubi opery mydlane.
Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >jeszcze trochę namolnego żałobnictwa i nastąpi powszechna reakcja wymiotna.> Raczej bym nie liczył, bo zbliżają się igrzyska.Już są  . > Złożyło się tak cholernie, że będziemy mieć operę mydlaną na żywo.Spoko, spoko - taż my przywykłe...  .
|
|
2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>W odbiorze tłumu (przed telewizorami) taki "racjonalista" wygląda, jak troll szczający na współczujących ludzi
Przed chwilą media podały, że na współczujących ludzi naszczał Andrzej Wajda wraz z żoną, wzywając Kardynała Dziwisza do powtórnego przemyślenia podjętej przez niego decyzji.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | -2 na 2 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | na współczujących ludzi naszczał Andrzej Wajda wraz z żoną, wzywając Kardynała Dziwisza do powtórnego przemyślenia podjętej przez niego decyzji.
Chwała Wajdzie za siki, jego spłyną, ale jakbyśmy zaczęli tak sikać jednym wycelowanym strumieniem?
|
|
 | -1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Zobaczmy, co będzie dalej. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
 | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. wzywając Kardynała Dziwisza do powtórnego przemyślenia podjętej przez niego decyzji.
Jak to "decyzji"? To Wawel jest dziś kardynalskim folwarkiem?
|
|
 | 1 na 1 | szperacz (2861 punktów) | >Przed chwilą media podały, że na współczujących ludzi naszczał Andrzej Wajda wraz z żoną, wzywając Kardynała Dziwisza do powtórnego przemyślenia podjętej przez niego decyzji.
Z kolei w TVN24 prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski powiedział, że protestujący są be.
|
|
 | | apud (4399 punktów) |
> Przed chwilą media podały, że na współczujących ludzi naszczał Andrzej Wajda wraz z żoną, wzywając Kardynała Dziwisza do powtórnego przemyślenia podjętej przez niego decyzji.
W życiu, Dziwisz dostał taka cenę za miejsce obok masona Piłsudskiego, ze mowy nie ma.
Podobno juz skarbonkę szykuje, dla pielgrzymów. Kryzys, to przerabiają ta ozdobna, naszykowana na pośmiertna pielgrzymkę JPita
|
|
-2 na 4 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Od racjonalisty wymagam, by myślał nad konsekwencjami swoich czynów. Tylko tyle i aż tyle.
Czego wymagasz w takim razie od oportunisty i karierowicza, skoro ten sposób myślenia zarezerwowałeś dla racjonalisty?
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > Od racjonalisty wymagam, by myślał nad konsekwencjami swoich czynów. Tylko tyle i aż tyle. >Czego wymagasz w takim razie od oportunisty i karierowicza, skoro ten sposób myślenia zarezerwowałeś dla racjonalisty? Racjonalista ma być realistą. Idealizm powinien być dopiero na drugim miejscu.
Karierowicz za ideał ma własne dobro- to go różni.
Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >po swojej śmierci w znanych wszystkim okolicznościach, prezydent Lech A. Kaczyński stał się prezydentem prawie wszystkich (dorosłych) Polaków. Innymi słowy, gdyby teraz zrobić Polakom ankietę....,
Lech Kaczyński nie żyje. Nie jest prezydentem żadnego Polaka, nawet Jarosława Kaczyńskiego.
>w demokracji każdy może w dowolnym momencie mieć dowolne przekonania-
Mylisz demokrację z zamkniętym oddziałem psychiatrycznym.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>po swojej śmierci w znanych wszystkim okolicznościach, prezydent Lech A. Kaczyński stał się prezydentem prawie wszystkich (dorosłych) Polaków. Innymi słowy, gdyby teraz zrobić Polakom ankietę...., >Lech Kaczyński nie żyje. Nie jest prezydentem żadnego Polaka, nawet Jarosława Kaczyńskiego. Ja bym powiedział, że dopiero teraz jest prezydentem prawie wszystkich Polaków. W ich odczuciach oczywiście. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
1 na 1 | Arita (459 punktów) | > Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju.Wyciągnęłam z tego wniosek dla siebie : Będąc niezaangażowanym obserwatorem, należy udawać, że się idzie na haju, razem z histerycznym tłumem. Dla własnego dobra  .
Polską rządzi stara baba, kołtun i kler /Maciej Maleńczuk
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > > Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju.> Wyciągnęłam z tego wniosek dla siebie : Będąc niezaangażowanym obserwatorem, należy udawać, że się idzie na haju, razem z histerycznym tłumem. Dla własnego dobra .W takim razie nie udało mi się przekazać tego, co chciałem. Poza tym na forum racjonalisty nie widziałem niezaangażowanych obserwatorów. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | 1 na 1 | Arita (459 punktów) |
> W takim razie nie udało mi się przekazać tego, co chciałem.Udało  . Tylko, że jakaś przekora mi się włączyła i chciałam, tak trochę "na pohybel".
Polską rządzi stara baba, kołtun i kler /Maciej Maleńczuk
|
|
1 na 1 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | W naszym kraju nad Wisłą (choć Odra mi po stokroć bliższą jest) przyjęła się wspaniała łacińska sentencja, iż de mortuis aut bene aut nihil - o zmarłych należy mówić dobrze albo nic - autorstwa Chilona ze Sparty. Ta reguła z resztą świetnie sprawdza się także w innych krajach. Problem polega na tym, że ludzie chcą mówić. Nie zostaje im więc nic innego, jak mówić dobrze. Osobiście nie przepadałem za Kaczyńską bracią. Lech jeszcze był znośny, bo twardo stawał okoniem rosyjskim politykom, którzy Polskę traktowali i poniekąd nadal traktują jak kraj, który im się należy i nie liczą się z nami. Daleko mi jednak do tekstów typu: "I dobrze mu tak", "W końcu koniec z PiSem", etc. teksty takie są, według mnie, przejawem niedojrzałości zarówno umysłowej jak i emocjonalnej. Mogliśmy ich sobie nie lubić, ale gdy popatrzymy na to w ten sposób, że zginęli nie konkretni ludzie, do których mamy taki czy inny stosunek emocjonalny, ale (przepraszam za może zbyt chłodne wyrażenie) jednostki pełniące określone i niesamowicie ważne role w strukturze państwa oraz mające kluczowy wpływ na jego funkcjonowanie, to owa tragedia nabierze innego wymiaru.
pozdrawiam racjonalnie myślących i tych w ogóle myślących, bo tych ostatnio jakby mniej...
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem. Dyplomata - ktoś, kto mówiąc "spierdalaj" wprawia Cię w taki stan, że czujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.
|
|
 | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > ... gdy popatrzymy na to w ten sposób, że zginęli nie konkretni ludzie (...) jednostki pełniące określone i niesamowicie ważne role w strukturze państwa oraz mające kluczowy wpływ na jego funkcjonowanie... A taczki na budowach skrzypią po staremu... > pozdrawiam racjonalnie myślących i tych w ogóle myślących, bo tych ostatnio jakby mniej... ... i nie tylko one.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Niektórzy mają w sobie tyle politycznej/ideologicznej indoktrynacji, że całe ich myślenie toczy się w jej ramach. Przykre. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
3 na 3 | waldeck77 (4307 punktów) | Ergo, racjonalista powinien odłożyć rozum na półkę i histeryzować z większością?
Akurat zachowanie zdrowego rozsądku jest obecnie jak najbardziej pożądane, bo sytuacja przeradza się w groteskę: na Wawelu obok Sobieskiego, Kościuszki, Mickiewicza, Piłsudskiego chce się pochować człowieka, którego główną zasługą stała się śmierć w katastrofie lotniczej.
Aż strach pomyśleć, co to będzie jeśli się ojciec dyrektor rozbije maybachem.
|
|
 | | szperacz (2861 punktów) | >Aż strach pomyśleć, co to będzie jeśli się ojciec dyrektor rozbije maybachem.
Nic nie będzie. Dyrektor Rydzyk ma zaklepane miejsce w Świątyni Opatrzności.
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Ergo, racjonalista powinien odłożyć rozum na półkę i histeryzować z większością? Nie. Powinien próbować uspokajać zbyt rozemocjonowanych. Bo dyskutować w takiej atmosferze się nie da, a nieumiejętnie próbując- podgrzewa się ją dodatkowo. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
| mbrudka (1266 punktów) | >po swojej śmierci w znanych wszystkim okolicznościach, prezydent Lech A. Kaczyński stał się >prezydentem prawie wszystkich (dorosłych) Polaków. Tautologia. Prezydent Polski jest z definicji prezydentem wszystkich Polaków. Poparcie i ocena jego byłych działań nie zmieniła się wśród moich znajomych. Co innego uczestnictwo w katastrofie lotniczej, w tej sprawie Polacy są zgodni. >Dalej, przypisywanie hipokryzji Polakom, którzy jeszcze kilka miesięcy odpowiedzieliby przeciwnie Hipokryzja nie jest zmianą poglądów. Termin hipokryzja opisuje koniunkturalne wypowiedzi i działania stojące w sprzeczności z poglądami i zasadami wygłaszającego je podmiotu. Ostatnio media zalewają nas hipokryzją. Na szczęście nie spotkałem jeszcze nikogo, kto by się na to nabrał. >Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju. Fakt, zdajesz się być Waść histerycznie rozemocjonowany.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>po swojej śmierci w znanych wszystkim okolicznościach, prezydent Lech A. Kaczyński stał się >>prezydentem prawie wszystkich (dorosłych) Polaków. >Tautologia. Prezydent Polski jest z definicji prezydentem wszystkich Polaków. Masz duże pole do popisu na tym forum do dyskusji na ten temat. Napisz wątek, a się przekonasz- albo sprawdź stare posty na forum, toć to był koronny argument przeciw LA Kaczyńskiemu. > Poparcie i ocena jego byłych działań nie zmieniła się wśród moich znajomych. Co innego uczestnictwo w katastrofie lotniczej, w tej sprawie Polacy są zgodni. Proponuję sondaż, by się przekonać, jak sprawy stoją. Zanim go zrobią wejdź na NK i obejrzyj śledziki. (NK= Nasza Klasa)
>>Dalej, przypisywanie hipokryzji Polakom, którzy jeszcze kilka miesięcy odpowiedzieliby przeciwnie >Hipokryzja nie jest zmianą poglądów. Termin hipokryzja opisuje koniunkturalne wypowiedzi i działania stojące w sprzeczności z poglądami i zasadami wygłaszającego je podmiotu. Więc jej nie ma. Dziś Polacy cenią LA Kaczyńskiego i podług tego się zachowują.
>Ostatnio media zalewają nas hipokryzją. Na szczęście nie spotkałem jeszcze nikogo, kto by się na to nabrał. Zajrzyj na NK. Weź losową osobę i obejrzyj jej konto.
>>Cała sytuacja ma znamiona emocjonalnego haju. >Fakt, zdajesz się być Waść histerycznie rozemocjonowany. A Ty ślepy. (nie piszę tego zdania, by Cię obrazić- chcę byś wyszedł poza swoją lokalność i rozejrzał się)
Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | | mbrudka (1266 punktów) | >>Tautologia. Prezydent Polski jest z definicji prezydentem wszystkich Polaków. >Masz duże pole do popisu na tym forum do dyskusji na ten temat. Napisz wątek, a się przekonasz- albo sprawdź stare posty na forum, toć to był koronny argument przeciw LA Kaczyńskiemu. Staram się odróżniać sondaże popularności od stanu formalno-prawnego. Ty zdajesz się intencjonalnie mieszać dziedziny. >Proponuję sondaż, by się przekonać, jak sprawy stoją. Zanim go zrobią wejdź na NK i obejrzyj śledziki. NK, Onet, Facebook, fora Racjonalisty nie są miarodajnym źródłem statystyk popularności. Szczególnie dotyczy to serwisów społecznościowych i komunikacji internetowej pozwalającej na niebywałą hipokryzję. Bardziej cenię bezpośrednie kontakty z ludźmi. Wiem, że moje mechanizmy obrony przed kłamstwem nie pozwolą w nich na trywialne awatarowe fałszerstwa. Daje to tylko lokalny obraz sytuacji, ale jest on dla mnie zdecydowanie ważniejszy, bo odnosi się bezpośrednio do mojego życia. >Więc jej nie ma. Dziś Polacy cenią LA Kaczyńskiego i podług tego się zachowują. Raczej nie, bo ludzie nie zmieniają poglądów z dnia na dzień. Natomiast media dzisiaj kreują mit i oplatają społeczeństwo spiralą milczenia. W moim odczuciu powinienem temu przeciwdziałać. Wiele wprawdzie nie mogę, ale na pewno protest przeciwko mitotwórstwo, hipokryzji i niestety odrzucenie niektórych zahamowań wynikających z dobrego wychowania może nasypać trochę piasku na tryby tej socjotechnicznej maszynki wyborczej.
|
|
| |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>W moim odczuciu powinienem temu przeciwdziałać. Wiele wprawdzie nie mogę, ale na pewno protest przeciwko mitotwórstwo, hipokryzji i niestety odrzucenie niektórych zahamowań wynikających z dobrego wychowania może nasypać trochę piasku na tryby tej socjotechnicznej maszynki wyborczej. Rzecz w tym, żeby robić to rozsądnie. Protest typu: LA Kaczyński był słabym prezydentem tylko mocniej spolaryzowałby nastroje; natomiast protest: Powązki zamiast Wawelu był trafiony, choć oczywiście jego siła zostanie zniwelowana huczną uroczystością, na co nie można wiele poradzić nie pogarszając przy tym swojej sytuacji.
Bitwa została przegrana.
Ciekawi mnie teraz, jak ta sytuacja zostanie wykorzystana przeciw Tuskowi, SLD i PSL. Najsilniejsze będą uderzenia (niekoniecznie bezpośrednie) wyprowadzone podczas uroczystości, wikłające "dostojnych gości z zagranicy" w rozgrywkę.
Cele: marginalizacja SLD i PSL (częściowo już dokonana z powodu blokowania ich kandydatów na prezydenta [co skutkuje odcięciem od przestrzeni medialnej]) Nie wiem, jak zostanie rozegrany Tusk- właśnie w tej chwili piszą mu, gdzie będzie stał na uroczystościach, w jakiej kolejności i do czego zostanie dopuszczony. Zabawne, prawda, jak niewygodnie jest być gościem u Dziwisza.
Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
|  | | mbrudka (1266 punktów) | > Zajrzyj na NK. Weź losową osobę i obejrzyj jej konto.Myśle, że cytat lorti z innego wątku Racjonalisty : Dziś w Warszawie miały być miliony, a nie ma podobno nawet 100 tysięcy Fakt.pljest znakomitym podsumowaniem naszego dyskusji. Szczerze mówiąc, też spodziewałem się ok. miliona żałobników, bo tragiczną śmierć prezydenta RP oceniam jako jeden z nielicznych powodów wartych tłumnego zamanifestowania poparcia dla urzędu państwowego. Ale sto tysięcy? Po tygodniu nachalnej propagandy? Po tygodniu darmowych reklam imprezy w telewizorni? Toż za chwilę okaże się, że Parady Równości będą liczniejsze! Wygląda na to, że jednak nie daliśmy się zmasowanej manipulacji. To cieszy. Dla uczczenia tego osiągnięcia postuluję, by Naród przyznał red. Jerzy Urbanowi specjalne wyróżnienie za zasługi dla wolności słowa i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. W końcu, gdyby nie Urban stano-wojenny, to może dalej myślelibyśmy, że telewizja nie kłamie.. Po zapoznaniu się z heroicznymi zasługami Kaczyńskiego na rzecz pamięci o ofiarach Katynia postulat taki wydaje mi się całkiem zasadny
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|