 |
Jaki w Polsce jest odsetek agnostyków? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-04-2015 14:09 | VonM (709 punktów) | Jaki w Polsce jest odsetek agnostyków? | Podobno 90% Polaków wierzy w Boga, 10% jest niewierząca. Spośród wierzących 25 pkt. % deklaruje zwątpienie. A czemu żadne statystyki nie podają agnostyków. Podciąga się to bardziej pod ateizm, czy niepraktykowanie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > A czemu żadne statystyki nie podają agnostyków.Gdyż nie bardzo wiadomo o kogo tu chodzi? > Podciąga się to bardziej pod ateizm, czy niepraktykowanie?Raz tak, raz siak, a raz jeszcze inaczej. Na przykład część agnostyków twierdzi, że nie wiadomo, czy Bóg jest i w konsekwencji żyje tak, jakby Boga nie było, a inna część, która w Polsce jest większością (praktykujący niewierzący) żyje tak jakby Bóg był? Ponadto, do których zaliczać tych, którzy wątpią w różne dogmaty i raz wątpią bardziej, a raz mniej? www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,348193#w348431www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,509211#w510102PS. Badania socjologiczne pokazują sporo i tam warto zajrzeć. @@@ .
|
|
1 na 1 | błazen (30 punktów) | Nadęte i zmanipulowane statystyki. Agnostyk to osoba sceptycznie nastawiona do religijnych rewelacji. Każdy jest ateistą w stosunku do jakiegoś "produktu marketingowego" kultury ludzkiej. Są też osoby które zaliczyły rozpad osobowości, będąc w tym czasie niewierzącymi. Nasiliły się u nich "znaczniki indoktrynacji w kulturze" czyli urojenia religijne. Jak może być postrzegana taka osoba ? Która przeżyła, tak jakby "własną śmierć". Następnie udało się jej pozbierać do kupy i jest dalej sobą. Ale już z całkowitym dystansem do wszystkich religijnych bzdur. Mistyk czy Mesjasz ?  To bezsensowne szufladkowanie jednostek.
|
|
 | | VonM (709 punktów) | >To bezsensowne szufladkowanie jednostek.
Niekoniecznie, ja na przykład jestem agnostykiem. Chociaż biorąc pod uwagę, że Jaruzelski miał pogrzeb katolicki to faktycznie niedługo podział na wierzących i niewierzących w ogóle zostanie odrzucony. To nie jest 18 wiek, żeby podział na ateistów i chrześcijan był wyraźny.
|
|
|  | 1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > ja na przykład jestem agnostykiem
Zawsze mnie ciekawiło, co to właściwie oznacza w praktyce, tzn. poza deklaracją.
Gdybym Cię obserwował z ukrycia, to po czym mógłbym rozpoznać że jesteś agnostykiem a nie ateistą?
|
|
|  | 1 na 1 | błazen (30 punktów) | Ja i zapewne wielu na tym forum, ujmuje to w sposób czysto materialny. (wiem, brzmi niezręcznie) Każdy "cywilizowany" człowiek jest konsumentem pewnych treści, również tych ideologicznych. Część (  treści religijne,...), tym samym wykreślając je ze swojego menu (Czytają czasem zawartość opakowania  ). Dalej są konsumentami, ale żywią się czymś innym. Wiedza ich została poszerzona o negatywny i pozytywny wpływ na organizm, oraz funkcjonowanie w grupie. To właściwie przeniesienie dyskursu na poziom rozmów... mięsożerców i wegan etc. Dla mnie nie ma znaczenia czy ktoś jest sklasyfikowany wg. definicji podręcznikowych, tylko czy wyniósł lekcje z życia w stadzie. Nowoczesne społeczeństwo powinno akceptować wszystkie rodzaje "menu", które w oparciu o zunifikowany system norm i wartości... nie szkodzą innym w danym stadzie. Stąd moja konstatacja "To bezsensowne szufladkowanie jednostek". Jeżeli ktoś lubi być zdefiniowanym... jego sprawa  Co do pogrzebów takich delikwentów w "katolickim" stylu. Jest to forma narzucenia przez mechanizm stada, wzorca postępowania. (taka strategia marketingowa)
|
|
| Heremis (587 punktów) | Złożona bardzo sprawa, osobiście wierzę w Bóstwo, ale nie wiem czy jest, więc czy można mnie w tym sensie nazwać agnostykiem?
"Com napisał, napisałem" J 19, 22
|
|
 | 1 na 1 | Damian Głowacki (86 punktów) | > Złożona bardzo sprawa, osobiście wierzę w Bóstwo, ale nie wiem czy jest, więc czy można mnie w tym sensie nazwać agnostykiem?Tak jak mówisz, sprawa jest złożona. Ktoś mógłby Cię nazwać agnostykiem, czemu nie - wszystko zależy od definicji. Jednak najważniejsze chyba jest to, jak ty się chcesz identyfikować i z czym. Sytuacyjnie - w praktycznym wymiarze-, możesz się określać teistą, chrześcijaninem, czy katolikiem(przykładowo) lub wszystkim naraz, ale w innej sytuacji może okazać się bardziej praktyczne nazwanie się teistą, agnostykiem i znowu wszystko to zależy od tego jak chcesz te słowa definiować(znów sprawa jest złożona) i z czym identyfikować. Patrząc na tą dychotomię gnostyk-agnostyk, co miałaby ona oznaczać(?), jeżeli przyjęlibyśmy, że to wiedza-niewiedza, kto miałby tyle tupetu aby określić się gnostykiem? Jednak funkcjonuję, zdaję się, inna definicja. Tworzy ona agnostyka człowiekiem środka, który nie opowiadałby się ani za jedna, ani za drugą stroną w sporze. Jednak, czy ta pozycja jest prawdziwa? Czy, ta pozycja z definicji nie jest ateistyczna? Moim zdaniem jest, gdyż w propozycji Bóg istnieje - nie istnieje, środka nie ma, gdy mówię 'nie wierzę'(ateista) optuję za nie istnieniem, gdy mówię (tylko) nie wiem, to również nie żyję jakbym w jego istnienie wierzył, mogę też powiedzieć nie wiem ale żyję tak jakby istniał wtedy staję się teistą agnostykiem. Może trochę przefilozofałem
|
|
|  | 1 na 1 | Heremis (587 punktów) | > Patrząc na tą dychotomię gnostyk-agnostyk, co miałaby ona oznaczać(?), jeżeli przyjęlibyśmy, że to wiedza-niewiedza, kto miałby tyle tupetu aby określić się gnostykiem?Istotnie słowa, słowa, jest jeszcze gnoza ale rozumiana jako droga duchowa, np chrześcijańska gnoza, przy czym nie jest to wiedza w sensie naukowym mocno dziala to indywidualna jednostka i jej doświadczenie. Osobiście idę drogą tejże gnozy, jednak szczerze nie wiem czy Bóstwo jest, wierzę, przeczuwam, ale nie ma w tym wiedzy jeszcze. > Jednak funkcjonuję, zdaję się, inna definicja. Tworzy ona agnostyka człowiekiem środka, który nie opowiadałby się ani za jedna, ani za drugą stroną w sporze.Moja pozycja nie wynika z tego, że wolę "stać po środku", po prostu nie wiem na 100% uczciwie się przyznaję. U mnie to wygląda to tak: wierzę, ale nie wiem (może się kiedyś dowiem) 
"Com napisał, napisałem" J 19, 22
|
|
| |  | 1 na 1 | Damian Głowacki (86 punktów) | > Moja pozycja nie wynika z tego, że wolę "stać po środku", po prostu nie wiem na 100% uczciwie się przyznaję. U mnie to wygląda to tak: wierzę, ale nie wiem (może się kiedyś dowiem)>  Ja tylko mówię, że są ludzie, którzy właśnie z takiego powodu określają się agnostykami i taka definicja funkcjonuje(też). Nigdzie przecież nie twierdzę, że to się w jakiś sposób odnosi do Ciebie.
|
|
| |  | | medicus (45 punktów) | U mnie to wygląda to tak: wierzę, ale nie wiem (może się kiedyś dowiem) >  > "Com napisał, napisałem" J 19, 22> A co tu jeszcze wiedzieć ? Wierzysz - tak napisałeś więc jesteś wierzącym ! Nic nie kombinuj tylko przyjmij do wiadomości ten prosty fakt i już będziesz wiedział. Weź się może za Wittgensteina, jeżeli chodzi Ci o wartość słowa...
|
|
| |  | | medicus (45 punktów) | U mnie to wygląda to tak: wierzę, ale nie wiem (może się kiedyś dowiem) >  > "Com napisał, napisałem" J 19, 22> A co tu jeszcze wiedzieć ? Wierzysz - tak napisałeś więc jesteś wierzącym ! Nic nie kombinuj tylko przyjmij do wiadomości ten prosty fakt i już będziesz wiedział. Weź się może za Wittgensteina, jeżeli chodzi Ci o wartość słowa...
|
|
3 na 3 | Marcin Szatkowski (31 punktów) | Ja jestem nie wierzący. W sobotę wybieram się do miejscowego proboszcza żeby złożyć akt apostazji. Dość oszukiwania siebie i innych. Dość grania roli katolika. Po prostu dość. Świat wiedzy i dzisiejsza nauka nie pozwalają na przyjmowanie religii i wiary w boga. To jest nie możliwe. Pozdrawiam innych odważnych ateistów nie wstydzących się własnych przekonań.
|
|
 | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >nie wierzący >nie możliwe niewierzący, niemożliwe >Świat wiedzy i dzisiejsza nauka nie pozwalają na przyjmowanie religii i wiary w boga. Dlaczego?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | madcin (31 punktów) | Łapanie za słówka jest małostkowe. Wiedza, nauka, poznawanie świata wykluczają się z wiara we nadprzyrodzone siły czy bóstwa.
|
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Łapanie za słówka jest małostkowe. Wiedza, nauka, poznawanie świata wykluczają się z wiara we nadprzyrodzone siły czy bóstwa. Mylisz poprawną pisownię z łapaniem za słówka. Jaka wiedza, nauka, poznawanie świata i dlaczego wykluczają wiarę w Boga?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| basteth (38 punktów) |
>A czemu żadne statystyki nie podają agnostyków. Bo kto zajmowałby się takimi niezdecydowanymi????
|
|
| ateate (82 punktów) | >Podobno 90% Polaków wierzy w Boga, 10% jest niewierząca. Spośród wierzących 25 pkt. % deklaruje >zwątpienie. A czemu żadne statystyki nie podają agnostyków. Podciąga się to bardziej pod ateizm, czy >niepraktykowanie?
Agnostycy są zarówno po stronie wierzących jak i niewierzących.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|