 |
Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68 Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-08-2020 19:27 | VonM (709 punktów) | Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68
2 na 2 | Jestem na tym forum już od ponad pięciu lat, jako osoba z pogranicza agnostycyzmu i ateizmu miękkiego z jednoczesnym silnym przywiązaniem do wartości chrześcijańskich, które na tym forum - choć jest ono dedykowane ateistom i agnostykom - wcale nie jest zjawiskiem rzadkim. Od kilku lat postępuje w krajach cywilizacji łacińskiej pewna rewizja marksizmu kulturowego - z jednej strony z powodu wzrostu poparcia dla prawicy - niekoniecznie z przyczyn poglądów prawicowych a raczej antylewicowych - oraz większego dostępu do wiedzy w tej dziedzinie z drugiej. Doszedł koronakryzys i pełzający kryzys gospodarczy, które wzajemnie się na siebie nałożą. Do tego dochodzi starzenie się pokolenia 68 i brak intelektualnych możliwości kontynuacji ideologicznej ze strony ich uczniów. Doliczmy do tego coraz silniejszą mizoandryzację feminizmu.
Tak więc tytułowe pytanie, czy możemy być w przededniu przemian? Pozwoliłbym sobie określić je jako neoreakcyjne, gdzie następuje powrót do wartości chrześcijańskich przy jednoczesnym silnym zlaicyzowaniu społeczeństwa, kiedy chrześcijaństwo jest nośnikiem wartości dla rzeszy osób niewierzących, a zdobycze Soboru Watykańskiego Drugiego - jako jednego z najskuteczniejszych parasoli neomarksistów wewnątrz chrześcijaństwa - są powszechnie potępione. Na ile prorokowany przeze mnie scenariusz jest realny?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Tak więc tytułowe pytanie, czy możemy być w przededniu przemian? Pozwoliłbym sobie określić je jako >neoreakcyjne, gdzie następuje powrót do wartości chrześcijańskich przy jednoczesnym silnym >zlaicyzowaniu społeczeństwa, kiedy chrześcijaństwo jest nośnikiem wartości dla rzeszy osób >niewierzących,
A jakie to są te wartości chrześcijańskie? Jest jakaś definicja? Czy to każdy sam sobie to tłumaczy czy tłumaczy to jakiś uczony w piśmie?
Kogo zatem miłować ma ateista bardziej niż swojego syna...jeśli jest niewierzący?
Mt 10,34-42. 11,1
34 Nie sądźcie, że przyszedłem nieść pokój po ziemi. Nie przyszedłem nieść pokoju, lecz miecz. 35 Przyszedłem bowiem przeciwstawić syna jego ojcu, a córkę jej matce, a synową jej teściowej; 36 bo wrogami człowieka mieszkańcy jego domu. 37 Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna lub córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien;
A może o to chodzi?
Edykt tesaloński - edykt cesarzy Gracjana, Walentyniana II i Teodozjusza I wydany 28 lutego 380 roku w Thessalonikach, zwany od pierwszych słów Cunctos populos (z łac.: "wszystkie ludy"), ustanawiający chrześcijaństwo trynitarne religią państwową Cesarstwa Rzymskiego. Cesarze Gracjan, Walentynian i Teodozjusz do ludności miasta Konstantynopola. Jest wolą naszą, aby wszystkie ludy, które podlegają naszej łaskawej i umiarkowanej władzy, wyznawały taką religię, jaką przekazał Rzymianom apostoł Piotr, a której naucza papież Damazy i Piotr, biskup aleksandryjski, mąż apostolskiej świątobliwości, to jest abyśmy zgodnie z nauką apostołów i Ewangelii wierzyli w jedno bóstwo Ojca, Syna i Ducha świętego, przyznając im w Trójcy Świętej równe znaczenie. Nakazujemy aby ci, którzy idą za tą zasadą, nazywali się chrześcijanami katolickimi, wszyscy zaś inni, których za głupców i szaleńców uważamy, nosili hańbę heretyckiego wyznania. Zbory ich nie mogą się nazywać kościołami, czeka ich najpierw kara boża, a następnie i nasza niełaska, którą im zgodnie z wolą Boga okażemy. Dan 28 lutego w Tessalonice, za konsulatu cesarzy Gracjana i Teodozjusza.
Czy to jeszcze obowiązuje?
|
|
 | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | Wyrywanie z kontekstu jest słabą formą dialogu. co do wartości to są proste - Miłuj bliźniego jak siebie samego
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Na ile prorokowany przeze mnie scenariusz jest realny? Nie ma powrotu do wartości chrześcijańskich, czymkolwiek by one nie były. Te się skompromitowały już dawno w myśl własnego motto - po owocach (czynach) ich poznacie.
Jest nikła szansa na powrót do zdrowego rozsądku, gdzie rozwydrzonych gówniarzy nie tytułują ludzie zdawałoby się niegdyś poważni, pan - pani, bo tak akurat sobie tego tak życzą. Gdzie szaleje cenzura i oszołomstwo, jednocześnie głosząc hasełka tolerancji i wolności. Ale jak wspomniałem.. To nikła szansa.
|
|
 | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | Nie kradnij się skompromitowało ?? -chyba u lewaków
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Nie kradnij się skompromitowało ?? -chyba u lewaków ciekawe co kradli w raju?
nie kradnij jest wymyślone przez patoelity, to oni uczynili, że własność jest święta, nawet jak masz zdychac z głodu Tym bardziej dziwne że patoelity (w tym biskupi np Głódź 30 000 emerytury generalskiej) nic własnymi rękami nie zrobili, nosimy ich na wlasnych grzbietach
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | jabłko ukradli - jakbyś nie wiedział.
a co reszta ma do tematu - nie wiem
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >jabłko ukradli - jakbyś nie wiedział. a.... stąd świeta własność, inaczej kara piekielna, za jabłko, a co dopiero baton ukradziony w sklepie, ale na VAT ukradli 50 000 000 000 zł w rok, i nikt nie siedzi, patoelity sa bezkarne
sieć sprawiedliwości lapie płotki, przepuszcza rekiny
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Nie kradnij się skompromitowało ?? -chyba u lewaków Jak masz lewackiego papieża, to pewnie i to przykazanie też się wkrótce skompromituje. Jednak, chodziło mi raczej o kompromitację KK jako instytucji, która nie umie czyścić swoich brudów (które się zdarzają w każdej organizacji) w sposób przejrzysty i czytelny. Przez co pewnie całe chrześcijaństwo szlag trafi - dobrze to czy źle. Moralność jednak to nie kościół na szczęście.
|
|
| |  | | Elasp (6859 punktów) | >>Nie kradnij się skompromitowało ?? -chyba u lewaków >Jak masz lewackiego papieża, to pewnie i to przykazanie też się wkrótce skompromituje. Jednak, chodziło mi raczej o kompromitację KK jako instytucji, która nie umie czyścić swoich brudów (które się zdarzają w każdej organizacji) w sposób przejrzysty i czytelny. Przez co pewnie całe chrześcijaństwo szlag trafi - dobrze to czy źle. Moralność jednak to nie kościół na szczęście.
Kościół by przetrwać wcale nie musi być czysty - wystarczy, by był mniej brudny od innych. Jeżeli porównać Kościół Katolicki ze światem polityki, celebrytów, światem artystów, biznesu itp. okaże się, że brudy Kościoła są relatywnie niewielkie. Dlatego Kościół Katolicki przetrwa, mimo usilnych starań jego konkurentów i wrogów.
|
|
| | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Dlatego Kościół Katolicki przetrwa, mimo usilnych starań jego konkurentów i wrogów. Pewnie przetrwa, w jakiś katakumbach. Do czego doprowadzają nie wrogowie i konkurenci, ale sami jego urzędnicy. Kasta cokolwiek zdegenerowana, skorumpowana, w dużej części zlewaczała i coraz mniej wiarygodna w tym co głoszą.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Kościół by przetrwać wcale nie musi być czysty - wystarczy, by był mniej brudny od innych. Jeżeli porównać Kościół Katolicki ze światem polityki, celebrytów, światem artystów, biznesu itp. okaże się, że brudy Kościoła są relatywnie niewielkie. Dlatego Kościół Katolicki przetrwa, mimo usilnych starań jego konkurentów i wrogów. inaczej sie traktuje pojedyńczego złodzieja a inaczej zorganizowaną grupe przestępcza. Człowiek samotny (w tym złodziej) jest głupi i niewiele może zaszkodzić, ale jak sie zorganizuje (np kościół) o jego sila rażenia jest ogromna Dlatego nam wciskają liberalizm (indywidualizm) wtedy jestes rozbrojony, głupi i łatwy do wykorzystania (zniewolenia)
szukanie raju, moim celem
|
|
1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
Moim zdaniem zjawiska te nie mają zasadniczego znaczenia jeżeli chodzi o trwanie lub upadek marksizmu kulturowego. Takie znaczenie ma natomiast, moim zdaniem, związek między marksizmem kulturowym a ekonomią, tzn. to, czy marksizm kulturowy sprzyja rozwojowi gospodarczemu, czy też nie. Na razie (wydaje się) sprzyja, przynajmniej w tym znaczeniu i o tyle, że np. "mniejszości seksualne" stały się otwartym i pewnym siebie klientem; otwarły się wiec nowe rynki zbytu. Mam jednak wątpliwości, czy jest sprzyjający na dłuższą metę, ma w sobie bowiem spory i niezbywalny ładunek idei właśnie antyrozwojowych (ograniczenie konsumpcji, afirmacja tego, co naturalne, a nie wytworzone). Sądzę, że zostanie pokonany przez ekonomię, tak jak został pokonany jego starszy brat, czyli marksizm próbujący od razu zmienić bazę (nie przez zmianę nadbudowy). Jeżeli młodszy brat miałby dożyc wieku starszego (starszy żył w latach 1917-1991, a więc 74 lata), marksizm kulturowy zakończy żywot ok. 2042 roku, a więc za nieco ponad 20 lat (czyli za jedno pokolenie). To nowe pokolenie będzie właśnie pokoleniem kontestatorów marksizmu kulturowego.
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | wydaje się, że ci co burzyli pomniki nie bardzo wiedzieli kto na nich stoi, po prostu wylała się frustracja, niestety kierowana przez lewicowe organizacje.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | na razie padają pomniki.... | >Tak więc tytułowe pytanie, czy możemy być w przededniu przemian?
Ostatnie najwyraźniejsze "przemiany" w przedmiocie jak debatowany - to wojna pomnikowa w USa ( i odpryskowo w Europie) - w wyniku której padło/pada wiele postaci ikonicznych dla cywilizacji zachodniej/łacińskiej, tak w USA jak i ogólnie. Papierkiem lakmusowym będą wybory prezydenckie w USA. Jeżeli wygra kandydat ostro występujący przeciwko tej sui generis "rewolucji kulturalnej" - to pana teza o pojawiającej się "neoreakcji" - będzie zweryfikowana pozytywnie.
|
|
| Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68 | >Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68 Eeeh tam, zaraz neomarksizm. Nie wiem dokładnie co to znaczy i myślę, że wielu dałoby wiele odpowiedzi na pytanie co to oznacza. A jak Ty definiujesz neomarksizm? Marksizm kulturowy Spróbuj jakoś opisać Twoje widzenie tego zjawiska. Już bardziej trafia mi do przekonania określenie postmarksizm, jako odejście od zasadniczych tez i postulatów marksizmu, ale z zachowaniem krytycznej permanentnej analizy kapitalizmu i jego mutacji. Widzę dzisiaj raczej ogólny podział na dwa ruchy społeczno polityczne na liberalną demokrację (zwaną także lewicą) i chrześcijańską demokrację (zwaną także prawicą). Natomiast ogólna myśl lewicowa jest obecna w obydwu tych ruchach.
>Tak więc tytułowe pytanie, czy możemy być w przededniu przemian? Te przemiany już widać ale raczej jako skutek walki o władzę, a nie w myśli przewodniej.
>Pozwoliłbym sobie określić je jako neoreakcyjne, gdzie następuje powrót do wartości chrześcijańskich przy jednoczesnym silnym zlaicyzowaniu społeczeństwa, kiedy chrześcijaństwo jest nośnikiem wartości dla rzeszy osób niewierzących, Byłbym bardziej ostrożny z tymi wartościami chrześcijańskimi, ale część z nich ludzie przyjmują jako uniwersalne, naturalne i ogólnoludzkie. I nie jest to tylko wyraz buntu i odrzucenia czegoś co wrzaskliwe i niezrozumiałe.
>a zdobycze Soboru Watykańskiego Drugiego - jako jednego z najskuteczniejszych parasoli neomarksistów wewnątrz chrześcijaństwa - są powszechnie potępione. Spuścizna SWD została odstawiona do lamusa historii, ale szkoda idei reformowania KK.
>Na ile prorokowany przeze mnie scenariusz jest realny? Nie przeceniałbym ideologicznych czynników w zmianach, które następują. To chyba tylko walka o władzę i konfitury. Ideologie służą tylko jako szyldy (tarcze), nie jako model zmian społecznych.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | co oznacza? | > >Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68> Eeeh tam, zaraz neomarksizm. Nie wiem dokładnie co to znaczy i myślę, że wielu dałoby wiele odpowiedzi na pytanie co to oznacza.Proponuję uważną lekturę podlinkowanego wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,725067
|
|
|  | | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: co oznacza? | > >>Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68> >Ee eh tam, zaraz neomarksizm. Nie wiem dokładnie co to znaczy i myślę, że wielu dałoby wiele odpowiedzi na pytanie co to oznacza.> Proponuję uważną lekturę podlinkowanego wątku:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,725067Ciekawe, nie czytałem tego wcześniej. No i mam pierwsze wyjaśnienie. Rozumiem, biała człowiek zła człowiek, ale co to ma wspólnego z marksizmem. Być może nikt jeszcze nie wymyślił odpowiedniej nazwy ideologii dla rewolucji kulturowej, o której można już chyba mówić, patrząc na to co się dzieje, a jej zwiastuny można było obserwować wcześniej. Dlatego zastępczo pokazuje się trupa w szafie.
|
|
| |  | | Henryk.K (2246 punktów) | > >>>Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68> >>Ee eh tam, zaraz neomarksizm. Nie wiem dokładnie co to znaczy i myślę, że wielu dałoby wiele odpowiedzi na pytanie co to oznacza.> >Proponuję uważną lekturę podlinkowanego wątku:> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,725067> Ciekawe, nie czytałem tego wcześniej. No i mam pierwsze wyjaśnienie. Rozumiem, biała człowiek zła człowiek, ale co to ma wspólnego z marksizmem.> Być może nikt jeszcze nie wymyślił odpowiedniej nazwy ideologii dla rewolucji kulturowej, o której można już chyba mówić, patrząc na to co się dzieje, a jej zwiastuny można było obserwować wcześniej. Dlatego zastępczo pokazuje się trupa w szafie.> Komunizm i narodowy socjalizm jeszcze raz mają podać sobie ręce i powrócić na arenę dziejów. Mówiąc o komuniźmie mam na myśli Rosję, narodowy socjalizm w dalszym ciągu dotyczy Niemiec.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
5 na 5 | Leonardoo (1099 punktów) | Odp: Czy neomarksizm upadnie wraz z wymarciem pokolenia 68 |
Niezwykle interesujące postawienie problemu. Na pewno w ostatnich latach przyśpieszyło dojrzewanie umysłowe społeczeństw Zachodu wywołane wzrostem znaczenia gospodarczego i emancypacji umysłowej Chin i Dalekiego Wschodu. Wielu ludzi na Zachodzie zaczyna myśleć: Dlaczego staliśmy się biedniejsi i głupsi? Dlaczego stajemy się peryferiami? Co zrobiliśmy źle?
Krytyka neomarksizmu staje się powszechna, bo powoli dociera do świadomości Zachodu, że masowe marnotrawstwo potencjału ludzkiego i cywilizacyjnego musi skończyć się biedą i zamordyzmem. Chrześcijańskie myślenie "ora et labora" (módl się i pracuj) - zbudowało dobrobyt Europy. Kto dziś na Zachodzie uczy dzieci w szkole, że kluczem do dobrobytu jest uczciwa praca? Wprost przeciwnie - uczy się kradzieży (spekulacje finansowe), picia medialnej piany i marnotrawstwa czasu na "eventy". Chroniczny brak dobrze wykształconych inżynierów i naukowców, to tylko jeden z problemów. Za to mamy nadmiar "managerów", psychologów i influencerów, patostremerów i "obrońców praw" bezdomnych zwierząt.
Pojawienie się ideologii gender jest dowodem kompletnego upadku umysłowego Zachodu. Co głupszego można jeszcze wymyślić?
|
|
 | 1 na 3 | okragly (21676 punktów) |
>Pojawienie się ideologii gender jest dowodem kompletnego upadku umysłowego Zachodu. Co głupszego można jeszcze wymyślić? to wymyśl coś TY i napisz nam, podyskutujemy
Twoje chrześcijańskie myślenie "ora et labora" (módl się i pracuj) jest dobre dla niewolników, że niby urodziłem się żeby pracować? dla kogo? i modlic sie? dla kogo?
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | | Leonardoo (1099 punktów) | > >Pojawienie się ideologii gender jest dowodem kompletnego upadku umysłowego Zachodu. Co głupszego można jeszcze wymyślić?> to wymyśl coś TY i napisz nam, podyskutujemy> Twoje chrześcijańskie myślenie "ora et labora" (módl się i pracuj) jest dobre dla niewolników, że niby urodziłem się żeby pracować? dla kogo? i modlic sie? dla kogo?Nie muszę sam wymyślać. Polecam wypowiedzi na youtube Krzysztofa Karonia nt. antykultury. Bardzo inspirujące. Na początek może być to: www.youtube.com/watch?v=voQFOMr5F3E, żeby nie było, żem człek nietolerancyjny
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>Pojawienie się ideologii gender jest dowodem kompletnego upadku umysłowego Zachodu. Co głupszego można jeszcze wymyślić? >to wymyśl coś TY i napisz nam, podyskutujemy >Twoje chrześcijańskie myślenie "ora et labora" (módl się i pracuj) jest dobre dla niewolników, że niby urodziłem się żeby pracować? dla kogo? i modlic sie? dla kogo? > szukanie raju, moim celem
Właśnie w tym jest cały wyc, że w Europie już od jakiegoś czasu ludzie mówią, że nie będą dla kogoś pracowali. I nie widzą, że pracuje się dla siebie. Ale przez pracę dla siebie wzbogaca się całe społeczeństwo. Gdy tymczasem tacy europejscy mądrale wolą wcale nie pracować, tylko oczekiwać 500+. W ten prosty sposób inne obszary naszego globu zajmą nasze miejsce. Całkiem bez wysiłku, ot tak, po prostu. Żadne wojny, najazdy już nie będą potrzebne. Sami się poddamy. Z głupim uśmiechem na ustach...
|
|
 | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Krytyka neomarksizmu staje się powszechna, bo powoli dociera do świadomości Zachodu, że masowe marnotrawstwo potencjału ludzkiego i cywilizacyjnego musi skończyć się biedą i zamordyzmem. Wracam do pytania, które postawiłem autorowi, co rozumie przez neomarksizm, bo nowa filozoficzna interpretacja marksizmu nie jest widoczna w realnym świecie.
Sam "Ruch 68", raczej nie był inspirowany przez ideologów neomarksizmu, a raczej ruchem oddolnym, chociaż na bazie lewicowych poglądów antykapitalistycznych. Ciekawe że w Polsce akurat był to ruch (68) zasadniczo antykomunistyczny, chociaż baza poglądów była zróżnicowana, być może nawet z przewagą prokapitalistycznych. Dlatego określenie *upadek neomarksizmu* nieco dziwi, bo co i gdzie. Pokolenie 68, o którym także mowa, któremu chyba autor przypisuje rolę sprawczą neomarksizmu, już dawno pogodziło się z kapitalizmem, niemieccy *trampkarze* Joschka Fiszer, Gerhard Schroeder, w Polsce np. Adam Michnik, Jacek Kuroń wywalczyli swoje pozycje zapominając o tamtej idei. Wszyscy dobrze po 70, Kuroń już nie żyje. To po co czekać na ich śmierć. Ten ruch już zamarł, a czy to był neomarksizm ? Oto jest pytanie. Autor wątku jak widać nie lubi rozmawiać, rzuca temat i patrzy. Może nie ma czasu i jeszcze kiedyś odpowie. Albo liczy, że inni to zrobią za niego.
>Chrześcijańskie myślenie "ora et labora" (módl się i pracuj) - zbudowało dobrobyt Europy. No nie wiem, może warto także pomyśleć o roli buntów, powstań i rewolucji w budowaniu szerokiego dobrobytu w Europie. Samo benedyktyńskie zachowanie, być może spowodowałoby to, że Europejczycy zostaliby tam gdzie znajdują się benedyktyni dzisiaj.
>Pojawienie się ideologii gender jest dowodem kompletnego upadku umysłowego Zachodu. Co głupszego można jeszcze wymyślić? No tak, tutaj nasuwać się mogą teorie spiskowe.
|
|
|  | 1 na 1 | VonM (709 punktów) | >Wracam do pytania, które postawiłem autorowi, co rozumie przez neomarksizm, bo nowa filozoficzna interpretacja marksizmu nie jest widoczna w realnym świecie.
Neomarksizm (marksizm kulturowy) - w największym uproszczeniu to przełożenie idei marksistowskich z ekonomii na kulturę. Podkreślam, jest to daleko idące uproszczenie, gdyż wśród intelektualistów Szkoły Frankfurckiej były dość duże rozbieżności.
>Sam "Ruch 68", raczej nie był inspirowany przez ideologów neomarksizmu, a raczej ruchem oddolnym, chociaż na bazie lewicowych poglądów antykapitalistycznych. Ciekawe że w Polsce akurat był to ruch (68) zasadniczo antykomunistyczny, chociaż baza poglądów była zróżnicowana, być może nawet z przewagą prokapitalistycznych.
Korzeni tego rozdziału należy szukać w polityce Stalina, który odrzucał współpracę z komunistami ze "zgniłego zachodu". I rewolty lat 60, były dla środowisk neomarksistowskich okazją do uniezależnienia się od Moskwy.
|
|
| |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Wracam do pytania, które postawiłem autorowi, co rozumie przez neomarksizm, bo nowa filozoficzna interpretacja marksizmu nie jest widoczna w realnym świecie. >Neomarksizm (marksizm kulturowy) - w największym uproszczeniu to przełożenie idei marksistowskich z ekonomii na kulturę. Podkreślam, jest to daleko idące uproszczenie, gdyż wśród intelektualistów Szkoły Frankfurckiej były dość duże rozbieżności. No właśnie, z tą wykładnią trudno się zgodzić, jeśli to przełożenie w ogóle jest możliwe ? Marksizm ogólnie to filozofia buntu i zmiany. Przeniesienie go z ekonomii kapitalizmu na kulturę, która wynika z natury ludzkiej, przez ludzi z grupy frankfurckiej jest mało prawdopodobne. Zresztą z kulturą walczył już marksizm-leninizm, bez sukcesu.
Marksizm kulturowy, inaczej antykultura, mogła być postulatem i próbą zmiany świata, przez formację zwaną liberalną demokracją lub lewicą (raczej lewactwo), ponieważ strona przeciwna bazuje na kulturze, tradycji i wartościach.
|
|
 | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) |
> Pojawienie się ideologii gender jest dowodem kompletnego upadku umysłowego Zachodu. Co głupszego można jeszcze wymyślić?Pewnie się niedługo dowiemy..
|
|
|  | | VonM (709 punktów) | > >Pojawienie się ideologii gender jest dowodem kompletnego upadku umysłowego Zachodu. Co głupszego można jeszcze wymyślić?> Pewnie się niedługo dowiemy..>  Przecież fala fałszywych oskarżeń o przestępstwa seksualne, metoo itd. to nic innego jak etap, gdy rewolucja zjada swój własny ogon.
|
|
| |  | | -jad- (18783 punktów) | Szczerze mówiąc, nawet nie mam pojęcia kto i gdzie to napisał. Dotarło do mnie w takiej formie jak wkleiłem. Tylko tak mi się skojarzyło w odpowiedzi na pytanie, co jeszcze głupszego można wymyślić. Zdrowy rozsądek nie pozwala sądzić, że podobne poglądy się upowszechnią i będzie się o tym kiedyś poważnie dyskutowało. Tak jak kiedyś nie pozwalał sądzić o LGBTQIAP+
|
|
1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | >Od kilku lat >postępuje w krajach cywilizacji łacińskiej pewna rewizja marksizmu kulturowego - z jednej strony z >powodu wzrostu poparcia dla prawicy - niekoniecznie z przyczyn poglądów prawicowych a raczej >antylewicowych - oraz większego dostępu do wiedzy w tej dziedzinie z drugiej. Cywilizacja łacińska została zniszczona w XX-m wieku, jej już nie ma. Tzw "marxizm kulturowy" to jest inna nazwa neokomunizmu, zapoczątkowały go osobniki, które uznały że zwykły marxizm to za mało. Tak w pigułce opisał to Krzysztof Karoń, można znaleźć na youtube kanał "historia sztuki" gdzie p. Karoń opowiada o początkach neokomunizmu("neomarxizmu") w Europie i USA. Polecam też wykłady ks. prof. Tadeusza Guza n.t. neokomunizmu. >Doszedł koronakryzys i >pełzający kryzys gospodarczy, które wzajemnie się na siebie nałożą. Jeśli chodzi o "koronakryzys" to warto zauważyć, że kryzys jako taki był planowany od dawna i był nieunikniony w systemie, w którym przepływ dóbr i usług oparty jest o fałszywy pieniądz, czyli pieniądz papierowy i elektroniczny. Sztuczny pieniądz za który można nabyć dobra o realnej wartości jest formą kradzieży, dzięki takiemu "pieniądzowi" wąska grupka parazytów wysysa z ludzkości większość wypracowanego przez nią dobrobytu, a także dobra naturalne stanowiące własności poszczególnych narodów, a takie coś jest skończone, gdyż w końcu wyssą wszystko czy większość, a okradani, czyli my szarzy ludzie zostaniemy z papierem czy impulsami elektrycznymi zamiast realnych dóbr, a to z kolei jest kryzysem, jego istotą, czyli totalnym brakiem realnych dóbr. Co do roku rozpętania kryzysu to przypomnę tylko, że został oficjalnie zapowiedziany w 2012. Gdy odbywają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej, to zawsze podaje się wtedy państwa, które będą organizatorami następnych turniejów. W 2012 przy zapowiadaniu turnieju na 2020 w oficjalnych wiadomościach mówiono, że w 2020 turniej odbędzie się w kilku państwach, bo "bo czasach kryzysu pojedynczego państwa może być nie stać na zorganizowanie imprezy" Czyli władze kołchozu już w 2012 miały zaplanowany obecny kryzys(!), a ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich w Londynie mogła być pewną zapowiedzią tego, jaką szopkę propagandową urządzą władze w celu wciskania masom kitu n.t. "przyczyn" kryzysu. O prawdziwych przyczynach kryzysu, czyli głównie wysysania realnej wartości z państw Europy i Ameryki płn za pomocą poatologicznego systemu spekulacji finansowej i sztucznych, nic wartych pieniędzy główni patostreamerzy czyli masmedia nawet słówka nie pisną co to, to nie, będą teraz międlić scenariusz "pandemii" i "konieczności" zamykania gospodarek wszystkich państw. Kto potem wykupi zniszczone tym wielkim zamknięciem małe i średnie przedsiębiorstwa, możemy się tylko domyślać. >Do tego dochodzi starzenie się >pokolenia 68 i brak intelektualnych możliwości kontynuacji ideologicznej ze strony ich uczniów. Obawiam się, że rewolucja komunistyczna to nie tylko pokolenie 1968 roku, ale trwający już od czasów Marxa i Engelsa ruch mający na celu zniewolenie i odczłowieczenie większości ludzi, rozpatrywanie problemu przez pryzmat samego tylko pokolenia 1968 nie da pełnej diagnozy rzeczywistości, trzeba w ogóle popatrzeć na proces rozkładu cywilizacji łacińskiej,a początków można szukać w rewolucjach Francuskiej, Bolszewickiej i komunistycznej w ogóle, Nazistowskiej itd Właściwie większość państw europejskich miała jakieś swoje mniej lub bardziej krwawe rewolucje rozwalające porządek chrześcijański i wprowadzające truciznę jako "normalną" część życia społecznego n.p. w dzisiejszych czasach istotną częścią rew neokomunistycznej są feminazizm czy LGBT. Aktem końcowym będzie Zrównoważony Niedorozwój, czyli pogrzeb większości państw i narodów europejskich w tym Polski i Polski.
|
|
1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | >Tak więc tytułowe pytanie, czy możemy być w przededniu przemian? Pozwoliłbym sobie określić je jako >neoreakcyjne, gdzie następuje powrót do wartości chrześcijańskich przy jednoczesnym silnym >zlaicyzowaniu społeczeństwa, kiedy chrześcijaństwo jest nośnikiem wartości dla rzeszy osób >niewierzących, a zdobycze Soboru Watykańskiego Drugiego - jako jednego z najskuteczniejszych >parasoli neomarksistów wewnątrz chrześcijaństwa - są powszechnie potępione. Na ile prorokowany >przeze mnie scenariusz jest realny? Katolicyzm oraz odłamy protestanckie, a przede wszystkim ich oddziaływanie wychowawcze na Europejczyków zostały zniszczone w XX-m wieku i nie po to je niszczono, aby teraz powróciły! Na razie wiele wskazuje, że to co rządzi Europą dąży do uwstecznienia Europy albo do islamu, albo do jakiegoś totalitarnego zamordyzmu, ewentualnie do połączenia tychże, myślę, że to zależy w dużej mierze od konkretnego państwa, w Polsce jak na razie zanosi się na zamordyzm o tendencji wzrostowej+ zabetonowanie kolonizacji Polski. Mówiąc o tym trzeba też rozumieć po co w ogóle stworzono komunizm, otóż jest on niczym innym jak metodą masowego zniewalania całych narodów i państw, a zniewolenie służy temu, aby grupka człekokształtnych parazytów mogła żreć za darmo owoce pracy niewolników. Sytuacja, w której wąska grupka zżera większość nie jest czymkolwiek nowym na tym świecie, choć tu w Europie ideologia służąca zniewoleniu jest chyba czymś nowym. Komunizm najpierw posłużył do przetworzenia państw Europy środkowej i wschodniej w kolonie i neokolonie, po wypróbowaniu go na nas jest aplikowany w formie neo całej Europie i USA. Odbywa się on drogą stopniowego odczłowieczania i duraczenia kolejnych pokoleń, tak aby nie zauważyli postępującego zniewolenia n.p. większość Europejczyków nie zauważa, że nie stać ich już na własny dach nad głową, że ograniczana jest coraz bardziej swoboda przemieszczania się, poprzez katowanie kierowców i posiadaczy własnego środka transportu wyssanymi z palca opłatami i haraczami, tresuje się masy w tym co powiedzieć "mogą", a czego "nie mogą" i to pomimo tego, że europejska moralność za jedną z podstawowych wartości stawiała sobie prawdę i wolność, a przykładów jest mnóstwo i one nie znikają, a wręcz przeciwnie tylko ich przybywa z czasem. Istotną z tego punktu widzenia patologią jest bizantyński model "prawo"dawstwa, który został nam narzucony przez komunę i Unię Europejską(IV-ą Rzeszę), dla Niemców bizantyńskie "prawo" to standard cywilizacyjny, reszcie Europejczyków jest narzucany poprzez UE. Bizantyńskie "prawo" tym się różni od prawa, że nie jest zakorzenione w jakiejkolwiek spójnej, ludzkiej etyce, a jest zazwyczaj funkcją potrzeb władzy/zniewalaczy. W Polsce zostaliśmy przyzwyczajeni do niego w wyniku kolonizacji. Tak po normalnemu prawo nie może przeczyć etyce, bo wtedy jest nielegalne, tzn nie jest nawet prawem, a listą życzeń i patologicznych zachcianek autorów. Dobrze by było znaleźć prawdziwą moralność opartą o rozum i prawdę, aby wydobyć się z szamba, w którym jesteśmy teraz. Praktyka pokazała, że wiara religijna jest ulotna i łatwa do obalenia, a zatem należy szukać prawa u źródeł nieobalalnych, a te leżą w człowieku jako istocie rozumnej.
|
|
| Cieślański (994 punktów) | Masz Pan prawie całkowicie rację. www.wirtua(*)6-komunia-na-reke-w-kolegiacieWnuki komunistów z PiS już ulepszają katolocyzm restaurując wzorce wysublimowane w czasach średniowiecza. Wierni cierpią ustawiczne męki w ustalaniu ostatecznego rozwiązania dylematy: "lepiej do buzi czy zdrowiej do ręki"
bóg jest oszustwem 534769644 byś była mi Bóstwem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|