Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zenek Martyniuk zamiast Mickiewicza?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-09-2020 09:53Arminius (25555 punktów)Zenek Martyniuk zamiast Mickiewicza?
Ocena 7 na 7
Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe wydało ćwiczenia do gramatyki dla klasy szóstej szkoły podstawowej. Zawiera ono zdanie: "Odkąd zobaczyłem ciebie nie tknę jadła ni napoju, ciągle czuję się jak w niebie podczas ćwiczeń nawet w boju. Co poradzę pani na to, że to miłość spadła na mnie, daję swoje serce za to, nie odmawiaj względów nie. Przez twe oczy błękitne, błękitne, zapomniałem, że dziś w szranki od rana miałem iść. Że do lochu mnie wtrącą, niech wtrącą nie myślałem i w twych oczu błękicie, błękicie będę żyć". "Kantonę" jak wyżej śpiewają trubadurzy średniowieczni z zespołu "Akcentus"
Uczniowie mają za zadanie wskazać czasowniki i określić ich formę gramatyczną.
Tekst jest kosmetycznie sparafrazowanym fragmentem przeboju disco polo Zenka Martyniuka(Zespół "Akcent") pt. "Przez twe oczy zielone" - i jako taki jest kolejnym symptomem kwalifikowanego zbydlenia rzeczywistości w jakiej żyjemy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

bartech (554 punktów)
>Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe wydało ćwiczenia do gramatyki dla klasy szóstej szkoły podstawowej.
>Zawiera ono zdanie: "Odkąd zobaczyłem ciebie nie tknę jadła ni napoju, ciągle czuję się jak w niebie
>podczas ćwiczeń nawet w boju. Co poradzę pani na to, że to miłość spadła na mnie, daję swoje serce
>za to, nie odmawiaj względów nie. Przez twe oczy błękitne, błękitne, zapomniałem, że dziś w szranki
>od rana miałem iść. Że do lochu mnie wtrącą, niech wtrącą nie myślałem i w twych oczu błękicie,
>błękicie będę żyć". "Kantonę" jak wyżej śpiewają trubadurzy średniowieczni z zespołu "Akcentus"
>Uczniowie mają za zadanie wskazać czasowniki i określić ich formę gramatyczną.
>Tekst jest kosmetycznie sparafrazowanym fragmentem przeboju disco polo Zenka Martyniuka(Zespół
>"Akcent") pt. "Przez twe oczy zielone" - i jako taki jest kolejnym symptomem kwalifikowanego
>zbydlenia rzeczywistości w jakiej żyjemy.

No tak, w prawie 200-stronicowym zestawie ćwiczeń do gramatyki pojawiło się nawiązanie do popkultury. Skandal! Zamiast takich humorystycznych, nomen omen, akcentów lepiej w 100% poświęcić miejsce na osadzone w XIX-wiecznych realiach teksty, których uczniowie w ogóle nie rozumieją.
27-09-2020 19:35 
 Ocena 2 na 2
Jan Res (4015 punktów)

>No tak, w prawie 200-stronicowym zestawie ćwiczeń do gramatyki pojawiło się nawiązanie do popkultury. Skandal! Zamiast takich humorystycznych, nomen omen, akcentów lepiej w 100% poświęcić miejsce na osadzone w XIX-wiecznych realiach teksty, których uczniowie w ogóle nie rozumieją.
>
Zawsze mi się wydawało, że po to jest szkoła, aby uczniowie mogli zrozumieć realia nie tylko XIX-wieczne, lecz także średniowieczne, a nawet starożytne. Dobrze by było, aby nauczyli się także odróżniać dzieła wartościowe od miernych, a już na pewno nauczyć się omijać szerokim łukiem takie potworki, jak ten twór "popkultury" (kultury??? jakiej kultury?).
27-09-2020 19:56 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>>No tak, w prawie 200-stronicowym zestawie ćwiczeń do gramatyki pojawiło się nawiązanie do popkultury. Skandal! Zamiast takich humorystycznych, nomen omen, akcentów lepiej w 100% poświęcić miejsce na osadzone w XIX-wiecznych realiach teksty, których uczniowie w ogóle nie rozumieją.
>>
>Zawsze mi się wydawało, że po to jest szkoła, aby uczniowie mogli zrozumieć realia nie tylko XIX-wieczne, lecz także średniowieczne, a nawet starożytne.

A mi się zawsze wydawało, że uczniowie uczą się o realiach XIX-wiecznych, średniowiecznych, starożytnych na historii i języku polskim, ale nie na tych lekcjach, gdzie uczą się gramatyki.

>Dobrze by było, aby nauczyli się także odróżniać dzieła wartościowe od miernych, a już na pewno nauczyć się omijać szerokim łukiem takie potworki, jak ten twór "popkultury" (kultury??? jakiej kultury?).

Aaa, i chciałbyś ich tego nauczyć, nie prezentując im przy tym żadnych dzieł miernych?
27-09-2020 21:38 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)realia 20 - wieczne

>Zamiast takich humorystycznych, nomen omen, akcentów lepiej w 100% poświęcić miejsce na osadzone w XIX-wiecznych realiach teksty, których uczniowie w ogóle nie rozumieją.

Niech więc to będą teksty osadzone w realiach 20 - wiecznych - ale nie autorstwa Zenka Martyniuka.
Dawno temy Kopernik/Gresham sformułowali prawo nazwane od ich nazwisk - według którego, będąca w obiegu moneta gorsza wypiera lepszą. Podobnie zaczyna być z nauką i edukacją.
27-09-2020 22:48 
 Ocena 2 na 2
bartech (554 punktów)Odp: realia 20 - wieczne
>>Zamiast takich humorystycznych, nomen omen, akcentów lepiej w 100% poświęcić miejsce na osadzone w XIX-wiecznych realiach teksty, których uczniowie w ogóle nie rozumieją.
>Niech więc to będą teksty osadzone w realiach 20 - wiecznych - ale nie autorstwa Zenka Martyniuka.
>Dawno temy Kopernik/Gresham sformułowali prawo nazwane od ich nazwisk - według którego, będąca w obiegu moneta gorsza wypiera lepszą. Podobnie zaczyna być z nauką i edukacją.

Przeczytaj oryginalny tekst:

Odkąd zobaczyłem ciebie
Nie mogę jeść, nie mogę spać
Jak do tego doszło, nie wiem?
Miłość o sobie dała znać

Co poradzić mogę na to
Że miłość przyszła właśnie dziś
Że w sercu mym jest lato
A w moich myślach jesteś ty

Przez twe oczy, te oczy zielone oszalałem
Gwiazdy chyba twym oczom oddały cały blask
A ja serce miłości spragnione ci oddałem
Tak zakochać, zakochać się można tylko raz

W mych ramionach cię ukryję
U stóp Ci złożę cały świat
Serce me dla ciebie bije
I czeka na twój mały znak.

Jeden uśmiech twój wystarczy
I moje serce gubi rytm
O twą miłość będę walczył
O miłość walczyć to nie wstyd

Przez twe oczy, te oczy zielone oszalałem
Gwiazdy chyba twym oczom oddały cały blask
A ja serce miłości spragnione ci oddałem
Tak zakochać, zakochać się można tylko raz


i teraz napisz, co w nim jest takiego złego, że powinno się go umieścić na jakiejś liście utworów zakazanych dla młodzieży? Nie są to himalaje twórczości tekściarskiej, ale 6-klasista nie stworzyłby lepszego tekstu. Mało tego, lepszego tekstu nie stworzyłoby 99.99% społeczeństwa, gdyby dać im zadanie napisania piosenki o miłości. Bo jak mieliby to zrobić skoro nie są nawet w stanie w jakkolwiek poetycki sposób opisać swoich uczuć czy przemyśleń. A dlaczego tak się dzieje? A no bo właśnie wcześnie serwuje im się ich zbyt trudną twórczością i mając ją za jedyny wzór nawet do głowy im nie przyjdzie, żeby samemu spróbować coś stworzyć. Bo to jakieś banały by były i na dodatek napisane prostym językiem, a tak się przecież wierszy nie pisze!
27-09-2020 23:14 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>...i teraz napisz, co w nim jest takiego złego, że powinno się go umieścić na jakiejś liście utworów zakazanych dla młodzieży? Nie są to himalaje twórczości tekściarskiej, ale 6-klasista nie stworzyłby lepszego tekstu. Mało tego, lepszego tekstu nie stworzyłoby 99.99% społeczeństwa

Nie sądzę, że chodzi o umieszczenie tego tekstu na jakiejś magicznej liście utworów zakazanych. Zenek jest OK, można się napić wódki i zabawić, mózg odpoczywa przy Zenku i człowiek się relaksuje.
Chodzi o to, że jeśli to się stanie ideałem, to za 20 lat teksty Zenka będą nieosiągalne dla absolwentów uniwersytetów, konwersacja ludzi będzie przypominała copy-paste z youtuberów z zbiorem 100 słów: mega, epicko zajebiście....

Idąc tym tokiem rozumowania, zamiast wykładać teorię Einsteina na fizyce czy Kantora na matematyce powinniśmy dać uczniom teksty Krystka czy innych youtuberów.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
bartech (554 punktów)
>Chodzi o to, że jeśli to się stanie ideałem, to za 20 lat teksty Zenka będą nieosiągalne dla absolwentów uniwersytetów, konwersacja ludzi będzie przypominała copy-paste z youtuberów z zbiorem 100 słów: mega, epicko zajebiście....
>Idąc tym tokiem rozumowania, zamiast wykładać teorię Einsteina na fizyce czy Kantora na matematyce powinniśmy dać uczniom teksty Krystka czy innych youtuberów.

A kto mówi, że to ma być ideałem? Chodzi o dostosowywanie treści do wieku i stopniowe zwiększanie trudności materiału. Gdyby dzieci w podstawówce opanowały tworzenie prostych utworów lirycznych, teorię muzyki na poziomie, pozwalającym komponować proste piosenki, później naturalną rzeczą byłoby, że próbowałyby tworzyć coś bardziej skomplikowanego.
27-09-2020 23:49 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Chodzi o to, że jeśli to się stanie ideałem, to za 20 lat teksty Zenka będą nieosiągalne dla absolwentów uniwersytetów, konwersacja ludzi będzie przypominała copy-paste z youtuberów z zbiorem 100 słów: mega, epicko zajebiście....
>>Idąc tym tokiem rozumowania, zamiast wykładać teorię Einsteina na fizyce czy Kantora na matematyce powinniśmy dać uczniom teksty Krystka czy innych youtuberów.
>A kto mówi, że to ma być ideałem? Chodzi o dostosowywanie treści do wieku i stopniowe zwiększanie trudności materiału. Gdyby dzieci w podstawówce opanowały tworzenie prostych utworów lirycznych, teorię muzyki na poziomie, pozwalającym komponować proste piosenki, później naturalną rzeczą byłoby, że próbowałyby tworzyć coś bardziej skomplikowanego.
>
Nie jestem pedagogiem.
Być może na muzyce nauczanie disco-polo, zamiat Chopina, ma sens. Na nauce muzyki nie uczysz się grać prostymi akordami, ale może to błąd?
Jednak na jęz. polskim, w 6tej klasie, poziom Zenka zarówno jeśli chodzi o słownictwo jak i o treść jest, wg mnie, odmóżdżaniem młodzieży.

Nie mam nic do Zenka, seriali paradokumentalnych, oper mydlanych z Brazyli , sitcomów itd ... , jednak to nie są 'dzieła sztuki' rozwijające mózgi. Przeciwnie, dają Ci szanse odpocząć od myślenia - nie po to jest szkoła.

Być może się mylę, być może powinniśmy dać dzieciakom coś na ich poziomie, albo nawet niższym i nie narażać ich na myślenie?


Pozdrawiam
Paolo Monstro
bartech (554 punktów)
>Jednak na jęz. polskim, w 6tej klasie, poziom Zenka zarówno jeśli chodzi o słownictwo jak i o treść jest, wg mnie, odmóżdżaniem młodzieży.

Ok, to napisz pod tę samą melodię swój tekst. Skoro jest to poniżej poziomu 6. klasy, to nie powinno być dla Ciebie problemem, żeby w parę chwil napisać coś lepszego, nie? Tematyka dowolna.
28-09-2020 12:02 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>>Jednak na jęz. polskim, w 6tej klasie, poziom Zenka zarówno jeśli chodzi o słownictwo jak i o treść jest, wg mnie, odmóżdżaniem młodzieży.
>Ok, to napisz pod tę samą melodię swój tekst. Skoro jest to poniżej poziomu 6. klasy, to nie powinno być dla Ciebie problemem, żeby w parę chwil napisać coś lepszego, nie? Tematyka dowolna.
Lepszy tekst mogę napisac lewą ręką. Ale nie o to chodzi. Nie trzeba samemu umieć pisać lepiej, żeby ocenić grafomanię i żałosną banalność tekstów Martyniuka.
Dobra literatura nie musi być trudna w odbiorze i podobnie, łatwa literatura nie musi być zła.
A co do uczniów 6 klasy. To ludzie w wieku 12-13 lat! Nie rób z nich naiwnych dzieciaków. Ja i moi koledzy w ich wieku czytaliśmy Verne-a, Dumasa, Conan-Doyle'a i Joe Alex-a. Literatura językowo i intelektualnie na poziomie niedościgłym przez Zenka.
Moi synowie w wieku 13 lat przerzucali się cytatami z Wiedźmina, Pulp Fiction i Forresta Gumpa. Dzisiaj młodzi znają na pamięć Grę o Tron czy Inglorious Bastards a Ty chciałbyś ich karmić tym naiwnym, smętnym pie..leniem Martyniuka!?
28-09-2020 13:12 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>>>Jednak na jęz. polskim, w 6tej klasie, poziom Zenka zarówno jeśli chodzi o słownictwo jak i o treść jest, wg mnie, odmóżdżaniem młodzieży.
>>Ok, to napisz pod tę samą melodię swój tekst. Skoro jest to poniżej poziomu 6. klasy, to nie powinno być dla Ciebie problemem, żeby w parę chwil napisać coś lepszego, nie? Tematyka dowolna.
>Lepszy tekst mogę napisac lewą ręką.

To napisz. Nie rozumiem, co to za problem, jeśli to takie proste. No przecież tekst Zenka ma mniej więcej tyle znaków, co Twój ostatni post. Zamiast posta napisz ten swój tekst piosenki.

>Moi synowie w wieku 13 lat przerzucali się cytatami z Wiedźmina, Pulp Fiction i Forresta Gumpa.

Umieją powtarzać cytaty, brawo! Szczyty sprawności intelektualnej osiągnięte. Oczywiście dzieciak, który na lekcji gramatyki w jednym ćwiczeniu z prawie 200-stronicowego zestawu ćwiczeń będzie pracował na parafrazie tekstu Martyniuka, nigdy "Forresta Gumpa" nie obejrzy. A jak obejrzy, to będzie przez ten jeden tekst miał tak upośledzoną zdolność odbierania trudniejszych treści, że nie zrozumie nieprzeniknionej głębi tego filmu. Mało! nie wytrzyma do końca seansu, bo będzie go korciło, żeby wyłączyć to w cholerę i zacząć się gibać w umc-umcowy rytm Zenkowych przebojów.

Swoją drogą, jeśli w takim wieku pozwalałeś im oglądać, a później z zachwytem słuchałeś, jak rzucają cytatami z "Pulp fiction", to nie ma się czym chwalić.

>a Ty chciałbyś ich karmić tym naiwnym, smętnym pie..leniem Martyniuka!?

Rozumiem, że Twoje możliwości przetwarzania informacji nie pozwalają Ci na załadowanie na raz do mózgownicy z zewnątrz większej liczby danych niż tylko 2 wyrazy: "Martyniuk" i "język polski"? Czy może jednak takie możliwości masz, ale po prostu nie praktykujesz czytania ciągu postów, pod którymi wypisujesz swoje złote myśli?
28-09-2020 16:55 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>>Lepszy tekst mogę napisac lewą ręką.
>To napisz. Nie rozumiem, co to za problem, jeśli to takie proste. No przecież tekst Zenka ma mniej więcej tyle znaków, co Twój ostatni post. Zamiast posta napisz ten swój tekst piosenki.
Nie tworzę poezji na poczekaniu, bo wyszłoby mi coś podobnego do Zenka, a bym się wstydził. Zapłać, to poświęcę swój czas i napiszę.

>Swoją drogą, jeśli w takim wieku pozwalałeś im oglądać, a później z zachwytem słuchałeś, jak rzucają cytatami z "Pulp fiction", to nie ma się czym chwalić.
A to się przejąłem! Wręcz przeciwnie - szczycę się tym. Obejrzeli film razem ze mną i dzięki temu mieli szansę go nieco zrozumieć. Zamiast oglądać z kolegami i rechocząc fascynować sie przemocą lub seksem. No bo (o zgrozo!) oglądania erotyki też im nie zabraniałem. Może dlatego porno ich nigdy nie kręciło. Nawet bardziej sie pochwalę. Obaj w wieku 21 lat mieli pozwolenie na broń palną, i umieli się nią dobrze posługiwać. Podobnie jak białą. Trenują amatorsko boks, szermierkę i skoki spadochronowe. Przemocą się brzydzą a na widok pistoletu albo cycków nie pocą się niezdrowo. Takie widzisz są efekty błędów wychowawczych.

>Rozumiem, że Twoje możliwości przetwarzania informacji nie pozwalają Ci na załadowanie na raz do mózgownicy z zewnątrz większej liczby danych niż tylko 2 wyrazy: "Martyniuk" i "język polski"? Czy może jednak takie możliwości masz, ale po prostu nie praktykujesz czytania ciągu postów, pod którymi wypisujesz swoje złote myśli?
Ślicznie się denerwujesz. Buzi.
bartech (554 punktów)
>>Swoją drogą, jeśli w takim wieku pozwalałeś im oglądać, a później z zachwytem słuchałeś, jak rzucają cytatami z "Pulp fiction", to nie ma się czym chwalić.
>A to się przejąłem! Wręcz przeciwnie - szczycę się tym. Obejrzeli film razem ze mną i dzięki temu mieli szansę go nieco zrozumieć. Zamiast oglądać z kolegami i rechocząc fascynować sie przemocą lub seksem. No bo (o zgrozo!) oglądania erotyki też im nie zabraniałem. Może dlatego porno ich nigdy nie kręciło. Nawet bardziej sie pochwalę. Obaj w wieku 21 lat mieli pozwolenie na broń palną, i umieli się nią dobrze posługiwać. Podobnie jak białą. Trenują amatorsko boks, szermierkę i skoki spadochronowe. Przemocą się brzydzą a na widok pistoletu albo cycków nie pocą się niezdrowo. Takie widzisz są efekty błędów wychowawczych.

Rozumiem, że to ma być dowód na to, że dzieci są często mądrzejsze od rodziców i że są odporne na błędy wychowawcze? Jeśli tak jest, to jedna parafraza Zenkowego utworu też ich nie skrzywi.
28-09-2020 18:03 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>Rozumiem, że to ma być dowód na to, że dzieci są często mądrzejsze od rodziców i że są odporne na błędy wychowawcze?
A Ty masz dowód na to, że oglądanie Pulp Fiction w wieku 13 lat doprowadziło do zaburzeń osobowościowych? Jeśli masz w rodzinie jakiegoś 13 latka to powiedz mi, w jaki sposób uchronisz go przed obejrzeniem nie niemal poczciwego już dzisiaj Tarantino, ale hard sado-pornosa na smartfonie? Jak nie na swoim, to na kolegi? Młodych trzeba uczyć odpowiednio pokazując i objaśniając im świat z wyprzedzeniem, a nie zakrywając im oczy (zwykle poniewczasie).

>Jeśli tak jest, to jedna parafraza Zenkowego utworu też ich nie skrzywi.
A dlaczego ma skrzywić? Utwory Zenka nie są szkodliwe. Są po prostu chu..we i tyle. Nie powinno być na nie miejsca w szkole, bo szkoda czasu na słabą literaturę jak jest tyle dobrej.
bartech (554 punktów)
>A dlaczego ma skrzywić? Utwory Zenka nie są szkodliwe. Są po prostu chu..we i tyle. Nie powinno być na nie miejsca w szkole, bo szkoda czasu na słabą literaturę jak jest tyle dobrej.

Widzę, że tego, że temat dotyczy zajęć z GRAMATYKI i wykorzystania PARAFRAZY tego utworu do ćwiczenia z podkreślaniem czasowników i określania ich formy gramatycznej, w dalszym ciągu nie jesteś w stanie przyswoić.
28-09-2020 19:20 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>Widzę, że tego, że temat dotyczy zajęć z GRAMATYKI i wykorzystania PARAFRAZY tego utworu do ćwiczenia z podkreślaniem czasowników i określania ich formy gramatycznej, w dalszym ciągu nie jesteś w stanie przyswoić.

Nie. To Ty nie pamietasz, że ja włączyłem sie do dyskusji w momencie, gdy zacząłeś pytać co jest takiego złego w utworze Zenka i sugerować, że to niezgorsza literatura jest. I dostosowana poziomem do umysłu 6-klasisty. Z tym się nie zgadzam i tak zaczął się spór. Parafraza i gramatyka są tu zupełnie w tle.
Oczywiście, to zadanie z gramatyki jest całkiem niewinne. Ale obawiam się, że jest to preludium do coraz szerszego wprowadzania diskopolowej kultury do nauczania przedmiotu Język Polski. Na zasadzie polityczno-poprawnej walki z "elytom".
Więc na wszelkie przejawy obrony tej chu.ni reaguję alergicznie. Bo jak mawiał kapitan Bednarz:
youtu.be/_AvIHDN5Rfk?t=381
"Jak jest przyzwolenie społeczne, żeby się chujnia działa, to tak właśnie się dzieje"
28-09-2020 20:41 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>>Widzę, że tego, że temat dotyczy zajęć z GRAMATYKI i wykorzystania PARAFRAZY tego utworu do ćwiczenia z podkreślaniem czasowników i określania ich formy gramatycznej, w dalszym ciągu nie jesteś w stanie przyswoić.
>Nie. To Ty nie pamietasz, że ja włączyłem sie do dyskusji w momencie, gdy zacząłeś pytać co jest takiego złego w utworze Zenka i sugerować, że to niezgorsza literatura jest.

Pytanie "Co złego jest w tym tekście?" było skierowane do Arminiusa. I padło ono po tym, jak już uświadomiłem mu, że to omawiane ćwiczenie jest tylko jednym z wielu w 200-stronicowym zestawie ćwiczeń, a on dalej, że Zenkowych tekstów trzeba unikać jak ognia. Pomyślałem więc, że może wynika to ze zwykłego uprzedzenia do disco-polo i przeświadczenia, że wszystkie teksty w piosenkach tego gatunku są beznadziejnej jakości, o niczym i lekko wulgarne. Dlatego wkleiłem cały tekst "Przez twe oczy zielone", żeby przeczytał całość i odpowiedział na pytanie. Gdyby to zrobił, to dowiedziałbym się, dlaczego tak go wzburza pojawienie się parafrazy tego tekstu w szkolnych ćwiczeniach do gramatyki.

W żaden sposób nie oceniałem tego, czy to dobra czy zła literatura. Postawiłem tylko tezę, że 99.99% społeczeństwa nie byłoby w stanie stworzyć niczego lepszego, bo potrafią tylko naśladować i powtarzać jak małpy oklepane frazesy. Właśnie dlatego, że od najmłodszych lat są katowani tymi starociami pisanymi archaicznym językiem i na dodatek osadzonymi w realiach kompletnie obcych młodym ludziom. Siedzą, patrzą w to, nic nie rozumieją, nie cierpią tego i w życiu nie przyjdzie im do głowy, żeby zmierzyć się z danym gatunkiem literackim i spróbować samemu coś takiego stworzyć i w taki sposób rozwijać swoje umiejętności literackie.
28-09-2020 21:35 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)co jest złego
>>>Widzę, że tego, że temat dotyczy zajęć z GRAMATYKI i wykorzystania PARAFRAZY tego utworu do ćwiczenia z podkreślaniem czasowników i określania ich formy gramatycznej, w dalszym ciągu nie jesteś w stanie przyswoić.
>>Nie. To Ty nie pamietasz, że ja włączyłem sie do dyskusji w momencie, gdy zacząłeś pytać co jest takiego złego w utworze Zenka i sugerować, że to niezgorsza literatura jest.
>Pytanie "Co złego jest w tym tekście?" było skierowane do Arminiusa.

Primo, tekst jest słaby i dla ćwiczeń z gramatyki bez problemu można znaleźć tekt na zdecydowanie wyzszym poziomie, niekoniecznie oczywiście z Mickiewicza. Może to być fragment jakiegoś utworu współczesnego. Po drugie i bardzo ważne, może ważniejsze niż to pierwsze, zabieg jak ten krytykowany przeze mnie - to sui generis promocja disco polo w podręcznikach dla dzieci. To swoiste "lokowanie produktu". Disco polo z całą swoją nachalnością, wulgarnością, prostactwem, tandetnością i skretyniałym infantylizmem, uchwyciło przyczółek na terenie edukacji szkolnej. Proszę się zapoznać z wątkiem jak podlinkowany i nie opowiadać banialuków że w czymś takim nie ma "nic złego".

www.racjonalista.pl/forum.php/s,796040
bartech (554 punktów)Odp: co jest złego
>Proszę się zapoznać z wątkiem jak podlinkowany i nie opowiadać banialuków że w czymś takim nie ma "nic złego".
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,796040

Zluzuj trochę gumę, bo Ci zaraz gacie pękną i jeszcze z tej okazji z lodówki Bayer Full wyskoczy i zacznie Ci przyśpiewywać swój hit "Majteczki w kropeczki".

O ile do dobrze pamiętam, w moich ćwiczeniach pojawiło się nawiązanie do Whitney Houston. A to przecież pijaczka, narkomanka, i jak skończyła? Jaki to przykład dla młodych ludzi?! Mówię Ci, weź pod lupę te wszystkie podręczniki i ćwiczenia. Czuję, że po tym przeglądzie można by aferę za aferą rozkręcić.
28-09-2020 22:32 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)full wypas, discopolowy

>Zluzuj trochę gumę, bo Ci zaraz gacie pękną i jeszcze z tej okazji z lodówki Bayer >Full wyskoczy i zacznie Ci przyśpiewywać swój hit "Majteczki w kropeczki".

Ot, jaki....podręcznikowy przykład diskopolowego żargonu. Od samego maestra Martyniuka zapewne zapożyczony?
bartech (554 punktów)Odp: full wypas, discopolowy
>>Zluzuj trochę gumę, bo Ci zaraz gacie pękną i jeszcze z tej okazji z lodówki Bayer >Full wyskoczy i zacznie Ci przyśpiewywać swój hit "Majteczki w kropeczki".
>Ot, jaki....podręcznikowy przykład diskopolowego żargonu. Od samego maestra Martyniuka zapewne zapożyczony?

Tak, discopolowy żargon jest zwyczajnym przedłużeniem Twojej banialukowatej kultury. Martyniuk może prosty chłopak, ale nie rób z niego chama.
29-09-2020 12:54 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)chamstwo pospolite
>Martyniuk może prosty chłopak, ale nie rób z niego chama.
Zostańmy przy podlinkowanym przykładzie i nagranych na wideo scenach z koncertu - czyli Radek Liszewski śpiewający "Jesteś zarąbista". To przykład chamstwa, tandety, braku jakiegokolwiek stylu. Co więcej to przykład tupeciarstwa i bezczelności - bo tego typu badziewie promuje się jako...wartościową rozrywkę.
28-09-2020 20:38 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: realia 20 - wieczne
>>Jednak na jęz. polskim, w 6tej klasie, poziom Zenka zarówno jeśli chodzi o słownictwo jak i o treść jest, wg mnie, odmóżdżaniem młodzieży.
>Ok, to napisz pod tę samą melodię swój tekst. Skoro jest to poniżej poziomu 6. klasy, to nie powinno być dla Ciebie problemem, żeby w parę chwil napisać coś lepszego, nie? Tematyka dowolna.

Nie sądzę, żeby mi to zajęło kilka chwil, ale myślę, że napisałbym lepszy tekst, prawdopodobnie na inny temat. Nie zamierzam jednak niczego tworzyć, możesz równie dobrze założyć, że nie potrafię, niczego to nie wniesie do tej dyskusji,a zaoszczędza nam jedynie czas.

Nie jestem pedagogiem a to jest pytanie z tej dziedziny - czy warto dzieciom w szkole zajmować czas i pokazywać jakieś trudniejsze wzory do naśladowania, coś co wymaga dużo większej wiedzy i warsztatu, czy wystarczy im to do czego mogą sami dojść? W przypadku jęz. polskiego czy wystarczy banalna piosenka, nie będąca dziełem literackim, której tekst dziecko napisze i zrozumie samodzielnie, po opanowaniu języka polskiego w domu, na facebooku czy w TV. W przypadku matematyki - czy warto męczyć dziecko solidnymi teoriami czy wystarczy 'szybkie liczenie i mnożenie'?

Nie mam silnych argumentów, ale mam przesłanki, że lepiej jest pokazać coś ambitnego. Wtedy nauczyciel do czegoś się przydaje - uczy dzieci czegoś, czego samodzielnie nie byłyby w stanie opanować - podnosi ich poziom, nawet jeśli nie zostaną Tuwimem czy Mickiewiczem - to wiedzą jak wygląda wysoki poziom, jak wygląda mistrz, kierunek do którego należy dążyć aby być w tym dobrym. Dzięki temu odróżnią przynajmniej kicz od sztuki, nawet jeśli same mistrzami nie zostaną.

Na moim przykładzie:
Byłem w 6tej klasie kilkadziesiąt lat temu,ba, kilkadziesiąt lat temu zdawałem maturę z jęz. polskiego. Dzisiaj bym nie zdał matury, mam nawet problemy z ortografią. Prawdopodobnie nie zdałbym nawet egzaminu do szkoły średniej jaki musiałem zdawać po podstawówce. Bardzo, bardzo dawno temu. Nie zajmowałem się językiem polskim od matury. Spadam więc od kilkudziesiętu lat, ale nie spadam z poziomu Zenka i dzięki temu, że uczyłem się Mickiewicza, 'wiem, że nie wiem', wiem, że nie jestem poetą i wiem, że Zenek nim nie jest. Dostrzegam wartość dodaną w tym, że czas w szkole poświęciłem wybitnym poetom a nie Zenkowi.

Co więcej, zajmowałem i do dzisiaj zajmuję przedmiotami ścisłymi, ale pewnie znacznie dłużej niż PRLowskiemu 7klasiście zajęłoby mi wyprowadzenie wzoru na wyznacznik równania kwadratowego (tzw. delty). Czy to oznacza, że nauczyciel stracił czas? Czy mogłem zamiast tego obejrzeć na youtubie (który oczywiście wtedy nie istniał) domorosłego matematyka i jego pomysły? Też myślę, że nie, bo choć umysł już nie ten, to jak się wytężę to przejdę drogę to odnalezienia wzoru na wyróżnik i do wielu trudniejszych wzorów, właśnie dlatego, że uczyłem się od mistrzów a nie idoli na Facebooku czy Tweeterze, którzy skupiają się na ilości like'ów a nie na treści. Mówią przyjemnie ale nie dostarczają żadnej wartościowej wiedzy.
Dzięki mistrzom, choć droga mi się już zaciera, to mimo upływu tych wszystkich lat jestem w stanie sobie jeszcze coś przypomnieć, jestem w stanie np. wychwycić sprzeczności w wyppowiedzi premiera, albo pani w banku oferującej kredyt we frankach i wiem, że mnie okłamują - też się może w życiu przydać.

To tylko moje zdanie, masz oczywiście prawo do swojego.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
bartech (554 punktów)
Zapewne zachwycony twórczością Mickiewicza, we własnym zakresie, w czasie pozaszkolnym czytałeś jego dzieła spoza listy tych omawianych na lekcjach? I zapewne co jakiś czas do nich wracasz. Które są Twoimi ulubionymi i za co je cenisz?
29-09-2020 10:01 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>Zapewne zachwycony twórczością Mickiewicza, we własnym zakresie, w czasie pozaszkolnym czytałeś jego dzieła spoza listy tych omawianych na lekcjach? I zapewne co jakiś czas do nich wracasz. Które są Twoimi ulubionymi i za co je cenisz?
Dostrzegam tu sarkazm podszyty przekonaniem, że "normalny" uczeń, czy może w ogóle "normalny" człowiek brzydzi się nudną klasyką. To zwyczajna nieprawda.
bartech (554 punktów)
>>Zapewne zachwycony twórczością Mickiewicza, we własnym zakresie, w czasie pozaszkolnym czytałeś jego dzieła spoza listy tych omawianych na lekcjach? I zapewne co jakiś czas do nich wracasz. Które są Twoimi ulubionymi i za co je cenisz?
>Dostrzegam tu sarkazm podszyty przekonaniem, że "normalny" uczeń, czy może w ogóle "normalny" człowiek brzydzi się nudną klasyką. To zwyczajna nieprawda.

Ależ by się chciało światu sprzedać wizerunek siebie jako wszechstronnie wykształconego inteligenta, który "czyta tylko mądre książki, ogląda same mądre filmy, słucha tylko ambitnej muzyki", oj jak bardzo! Co bardziej naiwnym może udałoby się Wam to wcisnąć. Może nawet uwierzyliby, że od otrzymania przez Was medalu "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" dzieli Was tylko to, że po prostu nie macie czasu pisać, nie brak umiejętności i wiedzy. Ale wielu ludzi bez wysiłku jest w stanie dostrzec hipokryzję takich jak Wy. I słuszność takiego spostrzeżenia niektórzy nawet weryfikują badaniami naukowymi:

www.resear(*)yw_zrodla_tekstu_na_jego_ocene

Gdyby powiedzieć Wam, że tekst Zenkowego hitu pisał Młynarski, to stwierdzilibyście, że:
uxbridge:
Ten tekst to pióro Młynarskiego. Prościutki, ale żartobliwy, inteligentny, pełen ciekawych metafor i porównań.

Chyba musiałbym się poddać takiemu badaniu FaceReaderem, bo sam nie wiem, czy mnie to bardziej śmieszy, smuci czy przeraża.
Pawel077 (1855 punktów)
Widzę, że całkowicie zmieniłeś zdanie. Jeszcze kilka miesięcy temu pisałeś tak:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,805534#w805679
29-09-2020 15:26 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>Widzę, że całkowicie zmieniłeś zdanie. Jeszcze kilka miesięcy temu pisałeś tak:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,805534#w805679
>

Dokładnie! Po dyskusji z Tobą doszedłem do wniosku, że disco-polo to faktycznie szczyty w twórczości tekściarsko-muzycznej. I od tego czasu lobbuję za zmianami w systemie edukacji podstawowej, żeby po tym, jak dzieci nauczą się czytać i pisać, do 6. klasy analizowały na lekcjach same teksty disco-polo, z Zenkowymi oczywiście wyniesionymi na piedestał. Potem do końca podstawówki mają skupiać się na budowie muzycznej tych piosenek. Ten etap będzie kontynuowany również w pierwszej klasie szkół ponadpodstawowych. Chociaż nie wiem, czy przez poziom skomplikowania tej muzyki nie będzie trzeba rozciągnąć tego etapu również na pierwsze półrocze 2. klasy. To jest jeszcze do przemyślenia. No a na sam koniec musi być oczywiście nauka śpiewu. Przecież to, że Zenek nie umie śpiewać, to jest tylko mylne wrażenie. Tak naprawdę używa on zaskakujących, przemyślanych technik wokalnych. I my uczniom wytłumaczymy, na czym one polegają. W efekcie uzyskamy armię świetnie wykształconych twórców, którzy w przyszłości będą raczyć nasze uszy większą liczbą disco-polowych przebojów. Przecież od wydania "Przez twe oczy zielone' minęło już 6 lat! A kolejny taki hit się nie pojawia. Skandal! Musimy to zmienić.

Dzisiaj dostrzegam też inny szczyt. Widzę, że szczytem intelektualnej sprawności będzie tutaj, jak ktoś zrozumie, że przedmiotem tej afery i wielkiego oburzenia jest pojawienie się - mającej mieć, w połączeniu z dodanym do niej opisem, humorystyczny wydźwięk - niegorszącej parafrazy niegorszącego w żaden sposób tekstu przeboju Martyniuka, który sam tego tekstu nie pisał, który nie jest żadnym skandalistą, demoralizatorem, w jednym z wielu ćwiczeń w 200-stronicowym zestawie ćwiczeń do gramatyki dla 6-klasistów, które polega na podkreśleniu w tekście czasowników i określeniu ich formy gramatycznej. Jeśli Tobie uda się poskładać tych parę informacji w całość, która nie wywoła u Ciebie oburzenia to będziesz:
uxbridge:
Lata świetlne przed
większością wypowiadających się w tym wątku.
Pawel077 (1855 punktów)
Obawiam się, że mnie nie zrozumiałeś. Ja tylko zwróciłem uwagę, na fakt, że ty też jesteś hipokrytą, bo wyniki badania, które przytoczyłeś, byłyby podobne w odniesieniu do malarstwa, muzyki i wszystkich innych form sztuki. Gdyby ktoś odpowiednio zaaranżował muzycznie jakiś kawałek Martyniuka i powiedział ci, że autorem tej kompozycji jest np. Jimi Hendrix, to pewnie dopatrzyłbyś się w tym utworze znamion wybitności. I odwrotnie - gdyby kawałek Hendrixa odpowiednio zaaranżować i przedstawić ci jako dzieło Martyniuka, to zapewne uznalbyś je za prostackie. Podobnie byłoby z oceną poziomu gry. Większość ludzi uważa Hendrixa za jednego z najwybitniejszych gitarzystów, ale uważa tak tylko dlatego, że tak im powiedziano. Większość z nas nie ma kompetencji, by to ocenić.
29-09-2020 16:53 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>Obawiam się, że mnie nie zrozumiałeś. Ja tylko zwróciłem uwagę, na fakt, że ty też jesteś hipokrytą, bo wyniki badania, które przytoczyłeś, byłyby podobne w odniesieniu do malarstwa, muzyki i wszystkich innych form sztuki. Gdyby ktoś odpowiednio zaaranżował muzycznie jakiś kawałek Martyniuka i powiedział ci, że autorem tej kompozycji jest np. Jimi Hendrix, to pewnie dopatrzyłbyś się w tym utworze znamion wybitności. I odwrotnie - gdyby kawałek Hendrixa odpowiednio zaaranżować i przedstawić ci jako dzieło Martyniuka, to zapewne uznalbyś je za prostackie. Podobnie byłoby z oceną poziomu gry. Większość ludzi uważa Hendrixa za jednego z najwybitniejszych gitarzystów, ale uważa tak tylko dlatego, że tak im powiedziano. Większość z nas nie ma kompetencji, by to ocenić.

No niestety, szczytu nie zdobyłeś. Okazało się nawet, że jesteś lata świetlne za większością tutaj się wypowiadających, jeśli w konwersacji pisanej nie zwykłeś używać wielkiej litery zwracając się do adwersarza. Zniechęciłeś mnie tym skutecznie do podjęcia próby sprostowania bałaganu w Twoim myśleniu. Karm się zatem tym osiągnięciem przyłapania mnie - w sowim mniemaniu - na hipokryzji. Smacznego i do widzenia.
29-09-2020 17:18 
 Ocena 1 na 1
Pawel077 (1855 punktów)
Ale sobie znalazłeś pretekst.
29-09-2020 15:28 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>Gdyby powiedzieć Wam, że tekst Zenkowego hitu pisał Młynarski, to stwierdzilibyście, że:
>uxbridge:
Ten tekst to pióro Młynarskiego. Prościutki, ale żartobliwy, inteligentny, pełen ciekawych metafor i porównań.

>Chyba musiałbym się poddać takiemu badaniu FaceReaderem, bo sam nie wiem, czy mnie to bardziej śmieszy, smuci czy przeraża.

Teraz zagadka proszę Pana
Czyj to jest tekst widziany z rana?
Czy to Martyniuk czy to Młynarski,
Słowa te wzniosłe spisal na kartce?
Czytam i oczom swoim nie wierzę,
Bo sie wzruszyłem wielce i szczerze


To była próbka moich rymów napisanych bez żadnego zastanowienia. Jest to wierszydło tak słabe, że zęby bolą. Ale i tak uważam, że to tekst lepszy od tego co poniżej. Teraz prawdziwa zagadka - czy ten tekst na cześć Zbigniewa Bońka mógł wyjść spod pióra Młynarskiego?


W barwach "Zetki" jął przygodę, dawca wzruszeń i radości,
W "Zetce" strzelał pierwsze gole, by dać przykład potomności.
Mistrza Polski miał w Widzewie, ogrom goli, wzór celności
Nim poznali go Hiszpanie w Juventusie się rozgościł.

Legenda boisk, "dwudziestka" w koronie,
Same do braw składają się dłonie.
"Bello di Notte"*, piłkarz półwiecza,
To Zbigniew Boniek, nikt nie zaprzecza!

Pasmo zwycięstw miał w Turynie, w Romie słynął z waleczności,
Żaden bramkarz, stoper żaden, nie powstrzymał tej szybkości.
Jako Prezes już w Ojczyźnie, dzięki swojej wytrwałości
Naszą kadrę, wraz z trenerem wiedzie ku nieśmiertelności.


Cóż można powiedzieć... Liczba rymów do "ości" jest rzeczywiście imponująca.
29-09-2020 16:04 
 Ocena 2 na 2
bartech (554 punktów)
>Teraz zagadka proszę Pana
>Czyj to jest tekst widziany z rana?
>Czy to Martyniuk czy to Młynarski,
>Słowa te wzniosłe spisal na kartce?
>Czytam i oczom swoim nie wierzę,
>Bo sie wzruszyłem wielce i szczerze


No i elegancko! Nie jest to wybitne dzieło, nie jest lepsze od Zenkowego tekstu, który zamieściłeś, ale jest to w ogóle jakakolwiek próba stworzenia czegoś samemu. A dlaczego ją podjąłeś? Bo za punkt odniesienia miałeś tekst disco-polo i napisanie czegoś na zbliżonym poziomie wydawało się Tobie osiągalne. Teraz, gdybyś miał komfort czasów szkolnej beztroski i dużo czasu na rozwijanie różnorakich umiejętności, po reakcji rodziców mówiących "no ładnie, spróbuj może całość napisać", pewnie usiadłbyś i próbował dalej. I tak się zaczyna każda droga, nawet najwybitniejszych twórców. Od rzeczy prostych.

Gdybyś miał napisać coś, co miałoby być porównane z najwybitniejszą literaturą, w ogóle byś niczego nie napisał.
30-09-2020 10:43 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>>Teraz zagadka proszę Pana
>>Czyj to jest tekst widziany z rana?
>>Czy to Martyniuk czy to Młynarski,
>>Słowa te wzniosłe spisal na kartce?
>>Czytam i oczom swoim nie wierzę,
>>Bo sie wzruszyłem wielce i szczerze


>Nie jest to wybitne dzieło (...)
To rymowanka nie zasługująca nawet na miano wierszyka. Wierz mi lub nie, ale napisałem ją poniżej minuty. Rymy "Pana - z rana" i "wierzę - szczerze" są finezyjne jak cepy. Nigdy bym się do takiej twórczości nie przyznał. Przykład był po to żeby pokazać, jak tanie i proste sa takie teksty.
>nie jest lepsze od Zenkowego tekstu, który zamieściłeś,
Wypraszam sobie! Mój tekst ma chociaz jeden rym niedokładny. Jest krótki i incydentalny więc na nieporadność formy i treści można nieco przymknąć oko, choć nadal nie jest to żadna twórczość.
Cytowany tekst Zenka nie nadaje się nawet do sensownej krytyki. Same dokładne i banalne rymy. Każdorazowe stosowanie rymu do "ości" powinno być surowo karane, tak jest prymitywny i banalny. A tu są niemal wyłącznie takie! W dodatku tekst jest napuszony, głupi i włazidupny.

>napisanie czegoś na zbliżonym poziomie wydawało się Tobie osiągalne.
Osiągalne bez najmniejszego wysiłku. Nic nie warte. To ma tyle wspólnego z twórczością co przygotowany przeze mnie na szybko schabowy ze sztuką kulinarną.

>Gdybyś miał napisać coś, co miałoby być porównane z najwybitniejszą literaturą, w ogóle byś niczego nie napisał.
Między najwybitniejszą literaturą a wybździnami Zenka jest bardzo dużo miejsca. A na zarzut o subiektywności gustu z góry odpowiadam: tak, są różne gusta ale również i brak gustu.

Jako Prezes już w Ojczyźnie, dzięki swojej wytrwałości
Naszą kadrę, wraz z trenerem wiedzie ku nieśmiertelności.

30-09-2020 11:51 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>>nie jest lepsze od Zenkowego tekstu, który zamieściłeś,
>Wypraszam sobie! Mój tekst ma chociaz jeden rym niedokładny.

I na czym ten rym niedokładny między 'Młynarski' a 'kartce' ma polegać?
30-09-2020 12:38 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>I na czym ten rym niedokładny między 'Młynarski' a 'kartce' ma polegać?
rymy.xyz/rymy-dokladne-rymy-niedokladne
Rym niedokładny jest zawsze właściwszy tam, gdzie rym dokładny jest zbyt banalny lub wyglada na wstawiony na siłę.
Chciałem zrymowac do "Młynarski". Dokładne rymy które mi przychodziły do głowy były głupie - ("tatarski", "pożarski", "malarski" itp). Więc szukałem niedokładnego. "Kartce" pasowało do treści. Na pewno dałoby sie znaleźć coś lepszego, ale nie chciałem się długo zastanawiać nad rymowanką, bo cel był inny.
Tu jest właśnie problem twórczości Zenka i podobnych. Zamias poszukać czegoś niebanalnego, popracowac nad treścią, autor wstawia pierwszy z brzegu rym i dopasowuje do niego liczbe sylab.
Nieważne jak brzmi, nieważne że mogło by byc lepiej. Ważne, że się rymuje i jedziemy dalej. To lenistwo, bylejakość, brak szacunku do odbiorcy (ciemny lud wszystko kupi).
Z muzyką Zenka jest podobnie. Znane i banalne nuty, covery lub zwykłe plagiaty. Nie ma śladu wysiłku, całkowity brak jakiejkolwiek oryginalności lub starania o nią.
Natomias czapki z głów za umiejętności marketingowe, biznesowe i na pewno związaną z tym ciężką pracę. Zdobyc sławę i pieniądze na tak gównianym i pospolitym produkcie to rzecz niezwykła. Mówię bez cienia sarkazmu.
Zrobienieinteresu nawet na wyjątkowym i nowym produkcie jest ciężkie. A co dopiero na tak prostym i tanim. Każdy wie jak zrobić hamburgera w bułce lub hot-doga. Ale oprzeć na tym biznes, to zupełnie inna sprawa.
30-09-2020 13:48 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
Na czym ten rym niedokładny między 'Młynarski' a 'kartce' ma polegać?
30-09-2020 14:38 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>Na czym ten rym niedokładny między 'Młynarski' a 'kartce' ma polegać?
"nar" - "kar(t)"
Rym żeński (na akcentowaną sylabę), ubogi (tylko dwie głoski sie zgadzają)

Kaczmarski:
Zasyczał w mroźnej ciszy samowar
Ukrop nalewam w szklanki
Przy wigilijnym stole bez słowa
Świętują polscy zesłańcy

Czego jeszcze chcesz sie dowiedzieć a nie potrafisz wyguglać?
30-09-2020 14:57 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>>Na czym ten rym niedokładny między 'Młynarski' a 'kartce' ma polegać?
>"nar" - "kar(t)"
>Rym żeński (na akcentowaną sylabę), ubogi (tylko dwie głoski sie zgadzają)

Pogrążasz się z każdym kolejnym wpisem.

rym żeński «rym polegający na zgodności brzmienia samogłosek przedostatniej i ostatniej sylaby»

Reszty już nie chce mi się nawet komentować, szkoda klawiatury.
30-09-2020 15:13 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>Reszty już nie chce mi się nawet komentować, szkoda klawiatury.
Ograny chwyt - ucieczka.
30-09-2020 16:15 
 Ocena 1 na 1
bartech (554 punktów)
>>Reszty już nie chce mi się nawet komentować, szkoda klawiatury.
>Ograny chwyt - ucieczka.

Człowieku, ogrywasz sam siebie. Co tu po mnie?
30-09-2020 16:58 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>>>Reszty już nie chce mi się nawet komentować, szkoda klawiatury.
>>Ograny chwyt - ucieczka.
>Człowieku, ogrywasz sam siebie. Co tu po mnie?
No właśnie, miałeś nie komentować, szkoda klawiatury.
27-09-2020 23:26 
 Ocena 1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)

>Tak zakochać, zakochać się można tylko razi teraz napisz, co w nim jest takiego złego, że powinno się go umieścić na jakiejś liście utworów zakazanych dla młodzieży?

Też nie widzę nic złego w tej piosence. Jest jakiś tam sens i starannie dobrane słowa.
Możliwe, że jest lepsza od wielu bełkotliwych hytów anglojęzycznych, które mało kto rozumie, ale się to na okrągło tłucze w mediach.
No, chyba że błękitne oczy są dziś zakazane

Ja osobiście zawsze jakoś się wzruszam, gdy słucham:
www.youtube.com/watch?v=_21HqYAL_Ns - tyle w tym (naiwnej?) radości życia...
28-09-2020 12:06 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>Ja osobiście zawsze jakoś się wzruszam, gdy słucham:
>www.youtube.com/watch?v=_21HqYAL_Ns - tyle w tym (naiwnej?) radości życia...
Nie żartuj. Ten tekst to pióro Młynarskiego. Prościutki, ale żartobliwy, inteligentny, pełen ciekawych metafor i porównań.
Lata świetlne przed Martyniukiem.
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Zenek Martyniuk zamiast Mickiewicza?
Zenek ma kilka mln followersów, a Mickiewicz już dawno nie żyje i nie ma ani jednego. I kto jest mistrzem?

Dzisiaj nie ma znaczenia co mówisz, ale ile masz likeów. Głosujemy nad jakością a nawet nad rzeczywistością. Głosujemy na tych którzy będą rządzili. PiS to pojął i wzmacnia tą falę bo dzięki temu zjawisku Antoni Maciarewicz opowieściami o zamachu, czy Morawiecki opowieściami o nadwyżkach budżetowych i bogactwie generują głosy. PiS potrzebuje ludzi, którzy nie myślą, widzów TVP.

Jeśli jesteś wybitnym onkologiem, fizykiem czy informatykiem i mówisz rzeczy nietrywialne, nad którymi pracowałeś wiele lat, to masz, w najbardziej optymistycznym scenariuszu, kila tysięcy 'followersów' w Polsce. Jeśli mówisz po angielsku pewnie kiladziesiąt tysięcy. Masz znikomy zwrot z inwestycji Twojego czasu.

Jeśli pieprzysz banały o graniu w jakąs grę na telefonie lub bluzgasz na ekranie robiąc z siebie idiotę masz kilkaset tysięcy-kilka milionów w samej Polsce. Jesteś autorytetem i możesz ciżbie mówić co jest prawdą w tematach, o których nie masz żadnego pojęcia. Możesz 'obalić' teorię względności czy dowolną inną teorie nie używając nawet argumentów. Followersi i tak argumentów nie zrozumieją - oni wierzą.
Goście z pilotem w dłoni, włączonym TVP, fani serialów, rekiny mediów społecznościowych, Facebookowi ludzie sukcesu, Tweeterowi mędrcy - oni dziś decydują na podstawie likeów. Ciżba, która głosuje na własnych oprawców. Przy tym wszystkim Zenek na jęz. polskim to jest drobiazg.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Wenancjusz (16441 punktów)
>Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe wydało ćwiczenia do gramatyki dla klasy szóstej szkoły podstawowej.
>Zawiera ono zdanie: "Odkąd zobaczyłem ciebie nie tknę jadła ni napoju, ciągle czuję się jak w niebie
>podczas ćwiczeń nawet w boju. Co poradzę pani na to, że to miłość spadła na mnie, daję swoje serce
>za to, nie odmawiaj względów nie. Przez twe oczy błękitne, błękitne, zapomniałem, że dziś w szranki
>od rana miałem iść. Że do lochu mnie wtrącą, niech wtrącą nie myślałem i w twych oczu błękicie,
>błękicie będę żyć". "Kantonę" jak wyżej śpiewają trubadurzy średniowieczni z zespołu "Akcentus"
>Uczniowie mają za zadanie wskazać czasowniki i określić ich formę gramatyczną.
>Tekst jest kosmetycznie sparafrazowanym fragmentem przeboju disco polo Zenka Martyniuka(Zespół
>"Akcent") pt. "Przez twe oczy zielone" - i jako taki jest kolejnym symptomem kwalifikowanego
>zbydlenia rzeczywistości w jakiej żyjemy.

Nieprawdopodobne do jakich wynaturzeń doprowadziły ciągłe i jeszcze nie zakończone reformy edukacji czynione przez .....no właśnie kogo? Na pewno nie przez osoby kompetentne. A zaczęło się to od byłej minister Hall, której dziwne zarządzenia i posunięcia zdumiewały i co najgorsze sama minister czuła się bardzo dobrze tylko płaciły za to poddawane eksperymentom, nieświadome niczego jeszcze dzieci i młodzież starsza. Dziś już widać dokładnie jak pada edukacja w polskiej szkole. Bo edukacja upada tak jak już praktycznie upadła Służba Zdrowia. Wtrąciłem się do wątku bo kiedyś pracowałem jako nauczyciel zawodu. Gdy widziałem jakie ma pomysły dyrektor (zbyt młody 28-letni, bez doświadczenia, o potężnych plecach w Kuratorium, a raczej powinien robić), gdzie faktycznie to rządził ksiądz i na posiedzeniach Rady nauczycieli (tzw. pedagogicznej) zbierał zawsze głos sumujący nawet dyrektora, to byłem już całkiem pewien gdzie zmierza edukacja. Byłem przeciwny sprawdzania wiedzy u ucznia, więc i metody sprawdzania siebie jako nauczyciela, metodą testów jakimi się zaczęto zachwycać (amerykański model). Egzaminowany uczeń bez kontaktu z nauczycielem (egzaminującym) nie mógł się wykazać oczytaniem, zbornością wypowiedzi, ogólnie erudycją. Bo to obycie swoje, w rozmowie, to też element nauki. (Lubiłem zaglądać do YT na tematyczne filmiki pod wspólnym tytułem "Matura to bzdura". Żenada dla polskiej edukacji.) Bo testy tego nie uwzględniały. Więc taki smaczek podany przez Arminiusa mnie nie dziwi. Podnieść jakość kształcenia nie będzie łatwo, bo nowe kadry nie są z powołania a raczej z przypadku. Przyszły student próbował na prawo, bo tak widziała mamusia, nie zdał. Nie zdał również na medycynę. Nie zdał na politechnikę. Więc uradzono w rodzinie, że pójdzie na pedagogikę bo ten kierunek wszyscy kończą. Nauczyciel to powołanie i misja. Wtedy taki model pracy nauczyciela już się rodził. Ile razy zastępowałem fizyka (dandysa i fircyka), bo stale "chorował", albo wyjeżdżał w "ważnych" sprawach rodzinnych. To co dziwi Arminiusa, mnie już nie. Napiszę więc, że spodziewam się jeszcze gorszych zdarzeń. Pożyjemy, zobaczymy.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
29-09-2020 00:23 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
Wg mnie problem jest jeszcze głębszy niż edukacja i niesie potencjalnie znacznie gorsze, konsekwencje niż obniżenie poziomu edukacji.
Problem ten zdefiniowałbym jako manipulowanie sposobem budowania wiedzy:

Dawniej oceną literatury zajmowali się literaci. Literaci musieli skończyć szkołę, mieć doświadczenie itd ... używając kryteriów decydowali czy dzieło jest wysokiej jakości czy niskiej. Wtedy Zenek był kiczem a Mickiewicz poetą. To się skończyło w latach 2000-2010.

Dzisiaj Mickiewicz byłby gorszym poetą od Zenka bo Zenek ma dużo więcej followersów i jest promowany w mediach. Znika pojęcie ekspertyzy, wiedzy, warsztatu. Włacz TVPiS - grupa kilku ludzi, głównie redaktorów gazet jest ekspertem od wszystkiego - nikt nie daje informacji, większość przekazu to manipulacja ( wiadomosci(*)e-tvp-oto-eksperci-tvp/srx8qfd)

Zmiany klimatyczne? Nie wypowiada się w mediach fizyk czy meteorolog. Wymądrza się Pan dziennikarz, który nie ma o tym zielonego pojęcia i opowiada bajki, snuje teorie spiskowe itd ..
Katastrofa samolotowa? Są komisje ds badania wypadków lotniczych składające się z inżynierów, ekspertów, ale w TVP występuje 'Komisja Maciarewicza', której nazwa 'komisja' ma tyle wspólnego z komisją badania wypadków lotniczych co zespół Downa z zespołem piłkarskim. Komisja Maciarewicza ma nawet jednocześnie 3 wykluczające się 'prawdy'- czy to ma jakieś znaczenie dla wyborców? Żadne!!!!

Ludzie w efekcie nie wiedzą co to prawda, bo prawda dzisiaj := ilość wypowiedzi w TVP i, co gorsza, ilość likeów. 'Lajki' są znacznie gorsze. O ile TVPiS manipuluje wszystkimi tak samo (co oznacza, że większość widzów posiadających elementarną zdolność systematycznego myślenia wyłącza to badziewie) o tyle 'lajki' są generowane przez masę zombie przeglądających godzinami Facebooka, Snapchata, Tweetera, Instagrama, Youtuba..... Każdy z zoombie jest manpilowany osobno i przez to o wiele, wiele lepiej kontrolowany. Manipulacja znacznie subtelniejsza niż prymitywna propaganda TVP pokona niemal wszystkich. System komputerowy reaguje na zachowania zombie tak by uzyskać pożądany cel: zwiększyć zaangażowanie i czas. Zombie z telefonem jest prowadzony przez algorytmy dbające o to żeby zombie nie odeszli od ekranu telefonu i dali jeszcze więcej swoich danych i czasu. Danych żeby ich jeszcze lepiej przewidywać (i kontrolować) i czasu, żeby go sprzedać swoim prawdziwym klientom. Prawdziwymi klientami Googla czy Facebooka przecież nie są dzieciaki, które za nic nie płacą. Dzieciaki są produktami a klientami wszyscy Ci którzy zapłacą aby manipulować dzieciakami (i dorosłymi) - żeby im coś sprzedać albo żeby zagłosowali tak jak trzeba.
Jeśli fakenews, 'prawdy Maciarewicza' działają bardziej na emocje a piosenka Zenka jest przyjemniejsza bo nie zmusza tak do myślenia jak Mickiewicz to zombie dostają Maciarewicza i Zenka bo to algorytm uznaje za lepszy content do osiągnięcia swojego celu. Prawda się nie liczy.

Gdy nikt już nie wie co to prawda i każdy na Fejsie, Tweeterze ma swoją wersję wydarzeń to społeczeństwo zamienia się we wrogie plemiona, każdy ze swoją prawdą. Pomijając depresje, agresje i inne problemy psychologiczne.

Nawet na tym forum, rozejrzyj się dobrze: jest paru delikwentów (być może rosyjskich botów), którzy zanegują każdy fakt, zignorują każdą zasadę wnioskowania, ważne żeby wykrzyczeć swoją opinię, zaczerpniętą od youtuberów i innych 'mistrzów'. Napakowani bezwartościową papką z fakenewsów, nigdy nie poświęcą czasu na naukę jakiejś trudniejszej wiedzy, np. jak analizować tony informacji, którą im pakują do głowy. Gotowi skoczyć do gardła, dziś tylko słownie a jutro gdy jeszcze głębiej wejdą w depresję?

Do czego to doprowadzi? Wg mnie do olbrzymich napieć a nawet do upadku całych społeczeństw - patrz UK. Przy tych konsekwencjach fakt, że pousuwano dzieciakom co ambitniejsze tematy z matematyki czy polskiego będzie niewinnym defektem.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tekst jest kosmetycznie sparafrazowanym fragmentem przeboju disco polo Zenka Martyniuka(Zespół "Akcent") pt. "Przez twe oczy zielone" [...] jest kolejnym symptomem kwalifikowanego zbydlenia rzeczywistości w jakiej żyjemy.
Do podręczników trafił jednak sam sparafrazowany tekst, więc z owym zbydleniem należałoby wiązać raczej autorkę tekstu, Marzannę Zrajkowską.

cr

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365