Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amerykański socrealizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
14-11-2020 15:07Arminius (25555 punktów)Amerykański socrealizm
Ocena 2 na 2
Jest wielce prawdopodobne że na horyzoncie majaczy kryzys gigant. Obejrzałem więc sobie po raz drugi dzieło Forda (amerykańskiego) pt. "Grona Gniewu" - oparte na znanej książce Steinbecka o tym samym tytule, traktujące o realiach innego wielkiego kryzysu.
Rzecz jest niewątpliwie przednia. W trakcie oglądania dzieła Forda, zaintrygował mnie efekt deja vu . Co prawda kiedyś już widziałem ten obraz - ale przecież nie chodziło o treść filmu, tylko o jego konstrukcję. Po chwili przyszło oświecenie. Przecież to najczystszej wody socrealistyczna produkcja!!! Zaintrygowany pobuszowałem po sieci szukając hasła "amerykański socrealizm". I cóż się okazało? Oczywiście był takowy, tylko zwał się/zwie się....."social realism"!
Odsyłając zainteresowanych do podlinkowanego tekstu wikipedycznego na temat ( a nastepnie zapraszając do obejrzenia filmu) zawzmiankuję tylko, że "Grona Gniewu" w 1948 r. zostały dopuszczone do kin w kraju realnego socjalizmu - mając obrazować ciężką dolę amerykańskiego chłopa i proletariusza. Po kilku tygodniach zostały jednak zdjęte. Okazało się bowiem, że na widzach sowieckich ogromne i pozytywne wrażenie (a film miał kreować przecież negatywne wrażenia o USA) zrobił fakt posiadania przez najuboższych w USA ciężarówek oraz możliwość przemieszczania się nimi - stosunkowo swobodnie - po całym kraju. W sowieckich....realiach było to nie do pomyślenia.

pl.wikipedia.org/wiki/Social_realism

www.cda.pl/video/189961456
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)

>zrobił fakt posiadania przez najuboższych w USA ciężarówek oraz możliwość przemieszczania się nimi -
>stosunkowo swobodnie - po całym kraju. W sowieckich....realiach było to nie do pomyślenia.

Nie przesadzajmy, wystarczyło mieć przepustki. Sam pamiętam, jak w czasie stanu wojennego je podrabiałem Przecież, jak tu niektórzy piszą w innym wątku, przepisy muszą być i nie można dopuścić, aby ktoś sobie wg własnego uznania robił co chce, np. jeździł po kraju. To niedopuszczalne! Urzędnicy sobie poradzą z takimi.
14-11-2020 20:04 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)realia stalinowskie
>>zrobił fakt posiadania przez najuboższych w USA ciężarówek oraz możliwość przemieszczania się nimi -
>>stosunkowo swobodnie - po całym kraju. W sowieckich....realiach było to nie do pomyślenia.
>Nie przesadzajmy, wystarczyło mieć przepustki. Sam pamiętam, jak w czasie stanu wojennego je podrabiałem

Mowa jest o realiach sowieckich i w epoce stalinowskiej. Takie przemieszczanie się (jak robią to bohaterowie filmu Forda) po terytorium ZSRR, w ówczesnych realiach było absolutnie NIEMOŻLIWE.
Doceniam pański żart - ale, niestety, wielu mogło go nie zrozumieć. Stąd moje dosadne wyjaśnienie, ąeby nie powstało opaczne wyobrażenie na temat...realiów stalinowskich.
DyktaFon (9281 punktów)Odp: realia stalinowskie
>>>zrobił fakt posiadania przez najuboższych w USA ciężarówek oraz możliwość przemieszczania się nimi -
>>>stosunkowo swobodnie - po całym kraju. W sowieckich....realiach było to nie do pomyślenia.
>>Nie przesadzajmy, wystarczyło mieć przepustki. Sam pamiętam, jak w czasie stanu wojennego je podrabiałem
>Mowa jest o realiach sowieckich i w epoce stalinowskiej. Takie przemieszczanie się (jak robią to bohaterowie filmu Forda) po terytorium ZSRR, w ówczesnych realiach było absolutnie NIEMOŻLIWE.
>Doceniam pański żart - ale, niestety, wielu mogło go nie zrozumieć. Stąd moje dosadne wyjaśnienie, ąeby nie powstało opaczne wyobrażenie na temat...realiów stalinowskich.
>
Fakt, że żartowałem i fakt, że na temat polskich warunków. Ale na szczęście to już historia i pożartować można... Byle nie wróciło, choć niektórym się marzy...
14-11-2020 20:52 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

> Byle nie wróciło, choć niektórym się marzy...
czemu w Rosji nienawidzą Gorbaczowa, Jelcyna a wychwalają Stalina? Nasze patoelity podają nam skrzywiony obraz Rosji (Rosjanie a nie USA nas wyzwolili)

chłopi podczas 2wś, za Hitlera mieli lepiej niz podczas pokoju w 2RP (czemu patoelity o tym nie mówią)

nasze patoelity podczas powstania posyłały dzieci do walki, sami w bunkrach, dzisiaj maja ulice, tablice. PATOHISTORIA
Hamerlik Konopka (19905 punktów)
>> Byle nie wróciło, choć niektórym się marzy...
> czemu w Rosji nienawidzą Gorbaczowa, Jelcyna a wychwalają Stalina?

Bo mają w sobie zaprogramowany popęd do hierarchii totalnej.

Okrągły, żebyś nie mógł pojechać do rodziny bez przepustki z fabryki?
Albo żeby Ci strzelili w plecy podczas ucieczki z raju?

Komuna, którą propagujesz to jakaś społeczna kontrola TOTALNA!
Żeby się w niej poczuć dobrze to musiałbyś chyba utracić indywidualną tożsamość i przestać rozumieć pojęcie "ja".

Ja w takiej komunie na pewno nie chciałbym się znaleźć.
Lubię chodzić własnymi ścieżkami nie pytając kierownika czy mi wolno pójść siku.

Stalinizm to był hardcore.
Z mojej perspektywy grupowe szaleństwo.
Jak myślę o stalinowskiej komunie, to mnie zbiera na wymioty.

Z całą pewnością nie jestem komunistą.
Ze 100%.
I na rozwój i panowanie komunizmu nigdy bym się nie zgodził.

W komunie, za moje "nienormalne" wywody zamknęliby mnie do wariatkowa pod przymusem, także dziękuję bardzo ale NA PEWNO NIE!

Człowiek powienien sobie stawiać wymagania a nie ograniczać się do bycia jak wszyscy.
Gigo (484 punktów)Odp: Amerykański socrealizm
Temat "off topic", ale jak już robisz za p.o rednacza...

Był sobie "sowietskij sojuz" - czyli, po polsku: sowietowac - radzić, sojuz - zwiazek, więc "związek radziecki"

Dlaczego teraz się pisze/mówi "związek sowiecki" - czyli ani po polsku, ani po rosyjsku?
Do tego, jednak uzywa się skrótowca "ZSRR", a nie "ZSRS"?
14-11-2020 21:01 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Był sobie "sowietskij sojuz" - czyli, po polsku: sowietowac - radzić, sojuz - zwiazek, więc "związek radziecki"
>Dlaczego teraz się pisze/mówi "związek sowiecki" - czyli ani po polsku, ani po rosyjsku?
>Do tego, jednak uzywa się skrótowca "ZSRR", a nie "ZSRS"?

Prosta odpowiedź
www.racjonalista.pl/forum.php/s,639972
www.racjonalista.pl/forum.php/s,657311

Ponieważ polska dziennikaż słabo znać polska język. a polska język trudna język


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-11-2020 21:46 
 Ocena 1 na 1
Gigo (484 punktów)
Dzięki za podlinkowane wypowiedzi. Ale - chyba nie w tym rzecz. Co innego nieświadome czy nieumiejętne używanie słów/określeń, a co innego świadome przemycanie pogardy i uprzedzeń wobec innych ludzi. Jezuicka robota. Kto to jest "sowiecki widz"? Ten, który ogląda przedstawienia teatru i opery, to też "sowiecki widz"? Rusycyzmy, jak wiadomo, to zbrodnia na polskim języku; ale "sowiecki, sowieci" - to pełna poprawność, nawet u takich erudytów i purystów językowych jak Armi?
15-11-2020 03:25 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19905 punktów)
>Dzięki za podlinkowane wypowiedzi. Ale - chyba nie w tym rzecz. Co innego nieświadome czy nieumiejętne używanie słów/określeń, a co innego świadome przemycanie pogardy i uprzedzeń wobec innych ludzi. Jezuicka robota. Kto to jest "sowiecki widz"? Ten, który ogląda przedstawienia teatru i opery, to też "sowiecki widz"? Rusycyzmy, jak wiadomo, to zbrodnia na polskim języku; ale "sowiecki, sowieci" - to pełna poprawność, nawet u takich erudytów i purystów językowych jak Armi?

Ruscy zdominowali Polaków, wprowadzili do Polski swoje wojska i skolonizowali terytorium, za co wielu Polaków ruskich nie lubi. Zwłaszcza tych elitarnych Polaków, którzy powinni przewodzić polskiej społeczności, na co kolonizacja i ruskie rządy nie pozwoliły.

Co się dziwić odreagowaniu?

Ponadto Armi to człowiek Zachodu/Ameryki, zdeklarowany indywidualista.
Kultura sowiecka jest mu pewnie bardzo nie po drodze, co przy każdej okazji podkreśla.
Ja też nie jestem zwolennikiem kultur Wschodu, z których człowiek jest tylko trybem w maszynie i nie wolno mu się odróżniać od pozostałych.
15-11-2020 11:23 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Ruscy zdominowali Polaków, wprowadzili do Polski wojska i skolonizowali za co wielu ruskich nie lubi.
powinniśmy zakomunikować światu podczas 2 wś, że nie chcemy wyzwolenia przez ZSRR (zaoszczędziliby wiele milionów zabitych młodych chłopaków radzieckich), że sami się wyzwolimy, patrz powstanie warszawskie. Na pewno byśmy wyzwolili od Niemców i skolonizowali Wrocław, Olsztyn, Szczecin.
Hamerlik Konopka (19905 punktów)
>>Ruscy zdominowali Polaków, wprowadzili do Polski wojska i skolonizowali za co wielu ruskich nie lubi.
>powinniśmy zakomunikować światu podczas 2 wś, że nie chcemy wyzwolenia przez ZSRR (zaoszczędziliby wiele milionów zabitych młodych chłopaków radzieckich), że sami się wyzwolimy, patrz powstanie warszawskie. Na pewno byśmy wyzwolili od Niemców i skolonizowali Wrocław, Olsztyn, Szczecin.

Wyzwolenie to nie zajęcie.

Pomagasz jednemu człowiekowi wyzwolić się spod dominacji drugiego człowieka, który na nim pasożytuje wtedy gdy po wyzwoleniu go spod złej dominacji pozwalasz mu żyć tak jak tego potrzebuje i chce a nie wtedy gdy sam nad nim roztaczasz "opiekę" i nakazujesz mu jak żyć.

To nie było żadne wyzwolenie tylko wrogie przejęcie takie jak w spółkach kapitałowych.

Robol robi na swojego Pana i dla niego tylko Pan się zmienia a robota pozostaje ta sama albo staje się jeszcze gorsza, bo za więcej pracy dostajesz mniejszą miskę ryżu.

Jezeli naprawdę sprzyjasz człowiekowi a nie chcesz go jedynie wykorzystać, to pozwalasz mu pozostać sobą a nie próbujesz nad nim dominiwac i zmuszać do tego, żeby robił co Ty chcesz.
Hamerlik Konopka (19905 punktów)
>>Ruscy zdominowali Polaków, wprowadzili do Polski wojska i skolonizowali za co wielu ruskich nie lubi.
>powinniśmy zakomunikować światu podczas 2 wś, że nie chcemy wyzwolenia przez ZSRR (zaoszczędziliby wiele milionów zabitych młodych chłopaków radzieckich), że sami się wyzwolimy, patrz powstanie warszawskie. Na pewno byśmy wyzwolili od Niemców i skolonizowali Wrocław, Olsztyn, Szczecin.

Myślę, że młodzi chłopcy umierali za swój wielki kraj, wielki na pół globu, a kiedy doszli do granic Polski czuli już wyraźnie zwycięstwo nad Niemcami.

Sądzę, że w walce poza bronionym terytorium, nie chodziło o wyzwolenie innych spod niemieckiej dominacji ale przede wszystkim o zwycięstwo nad Niemcami, o pokonanie wroga.

Nie wiem czy oglądasz czasem walki ludzi ale generalnie ludzie podczas walki są w agresywnym amoku. Walczą dopóki nie zwyciężą.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365