Racjonalista - Strona głównaDo treści
matrix a religia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
03-02-2018 14:36Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
matrix a religia
właściwie łatwo się połapać że skoro nauka dowodzi że Bóg nie istnieje i wszystko inne na to wskazuje to znaczy że żyjemy w świecie zła. już kartezjusz pisał o "złośliwym demonie". pytanie jakie mnie dręczy to czy jeżeli religia i wiara katolicka nie neguje rzeczywistości to czy jest jej częścią?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wera (1540 punktów)
Czemu niby "żyjemy w świecie zła"?
03-02-2018 15:44 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>Czemu niby "żyjemy w świecie zła"?

napisałem przecież. jest to logiczny wniosek wynikający z rzeczywistości w jakiej żyjemy, a która neguje istnienie i funkcjonowanie Boga.
03-02-2018 17:14 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)
>>Czemu niby "żyjemy w świecie zła"?
>napisałem przecież. jest to logiczny wniosek wynikający z rzeczywistości w jakiej żyjemy, a która neguje istnienie i funkcjonowanie Boga.

Twoje widzimisię to nie jest żaden logiczny wniosek.
Duch Prawdy (14788 punktów)
>właściwie łatwo się połapać że skoro nauka dowodzi że Bóg nie istnieje
JAKI DOWÓD nauka przedstawiła, że Bóg nie istnieje?
>i wszystko inne na to wskazuje
Coś z tego "wszystko" poproszę...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-02-2018 17:50 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>właściwie łatwo się połapać że skoro nauka dowodzi że Bóg nie istnieje
>JAKI DOWÓD nauka przedstawiła, że Bóg nie istnieje?

No, 'niektórzy' "dowodzą" nieistnienia 'niektórych postaci' na przykład tak:
Duch Prawdy:
Nie ma ani jednego dowodu historycznego, że istniał, więc dopóki ktoś nie przedstawi niezbitego dowodu, że istniał, stan wiedzy mój i wszystkich racjonalnie myślących jest taki, że ten bohater literatury religijnej jest wymyślony przez pisarza od początku do końca...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,734555#w734974

Autora taki "dowód" - jak widać - przekonuje...

Drobner, nadal nieprzekonany
03-02-2018 18:04 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>właściwie łatwo się połapać że skoro nauka dowodzi że Bóg nie istnieje
>JAKI DOWÓD nauka przedstawiła, że Bóg nie istnieje?

właściwie są dwie opcję: albo coś istnieje albo nie?

nauka rzekomo tłumaczy że świat jest autonomiczną rzeczą która "dzieje się" - po prostu i tłumaczy jak.

co można interpretować lub nie jako dowód na nie istnienie Boga. ponieważ jest On elementem bez którego i tak wszystko "istnieje".

no ale to nie o to mi chodziło w tym temacie. czy jeżeli religia nie jest w opozycji do świata nauki to czy jest częścią tej naukowej rzeczywistości pomimo zachowanych "pozorów" ?
03-02-2018 18:27 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> czy ... religia ... jest częścią tej naukowej rzeczywistości...

Że też nikt, nigdzie i nigdy wcześniej takiego pytania nie postawił!!!

Drobner, aż oniemiały ze zdumienia...
03-02-2018 19:01 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>> czy ... religia ... jest częścią tej naukowej rzeczywistości...
>Że też nikt, nigdzie i nigdy wcześniej takiego pytania nie postawił!!!
>Drobner, aż oniemiały ze zdumienia...

może porozmawiajmy o cudownie uratowanym kościele dzięki cudownemu obrazowi który był w jego wnętrzu. albo zastanówmy się za nim zaczniemy wchodzić i zagłębiać się w jakiś temat czym jest. może zaoszczędzimy sobie czas trwania który był przeznaczony na życie,
03-02-2018 19:07 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>może porozmawiajmy o cudownie uratowanym kościele dzięki cudownemu obrazowi który był w jego wnętrzu.

#1
Najpierw UDOWODNIJ, że "dzięki cudownemu obrazowi...

A o rojeniach - rozmawiaj z psychiatrą.

#2
> albo zastanówmy się za nim zaczniemy wchodzić...

za kim? będziemy wchodzić?

Drobner, z innych dróg...
03-02-2018 19:42 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>może porozmawiajmy o cudownie uratowanym kościele dzięki cudownemu obrazowi który był w jego wnętrzu.
>#1
>Najpierw UDOWODNIJ, że "dzięki cudownemu obrazowi...
>A o rojeniach - rozmawiaj z psychiatrą.
mówi o tym koszt biletu, dlatego wymyślono pielgrzymki.
>#2
>> albo zastanówmy się za nim zaczniemy wchodzić...
>za kim? będziemy wchodzić?
>Drobner, z innych dróg...
nie wiem. ostatnio w moim mieście wymyślono wymarsz trzech króli. nie wiem ile ludzi na to chodzi, ale nie wiem jaki to ma związek z wiarą w Boga. no nieważne.

nie wiem gdzie i za kim chodzisz ale za takimi mędrcami bym nie podążał.
03-02-2018 20:40 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Najpierw UDOWODNIJ, że "dzięki cudownemu obrazowi...
>mówi o tym koszt biletu, dlatego wymyślono pielgrzymki.

I zdaje Ci się, że coś UDOWODNIŁEŚ?

>>#2
>>> albo zastanówmy się za nim zaczniemy wchodzić...
>>za kim? będziemy wchodzić?

>nie wiem. ostatnio w moim mieście wymyślono wymarsz trzech króli. nie wiem ile ludzi na to chodzi, ale nie wiem jaki to ma związek z wiarą w Boga. no nieważne.
>nie wiem gdzie i za kim chodzisz ale za takimi mędrcami bym nie podążał.

Obawiam się (to głęboki eufemizm), że nic nie zrozumiałeś z mojego wpisu #2.

A wciąż piszesz. A już Ci kolega wuef pisał:
Cytat:
Naucz się pisać ( uprzednio pomyślawszy)...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,761153#w761175

Z żadnej z jego dwóch prostych rad udało Ci się nic nie skorzystać. Bravo!

Drobner, zanikim
Duch Prawdy (14788 punktów)
>co można interpretować lub nie jako dowód na nie istnienie Boga. ponieważ jest On elementem bez którego i tak wszystko "istnieje".
Skąd wiesz, że Bóg jest elementem osobnym od materii, może jest duchową częścią materii, niewykrywalną naukowo, "wyczuwalną" zmysłowo. Osobiście doświadczyłem iluminacji duchowej, którą mogę nazwać "rozmową z Bogiem", "kontaktem z Bogiem"...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
03-02-2018 19:34 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Osobiście doświadczyłem iluminacji duchowej, którą mogę nazwać "rozmową z Bogiem", "kontaktem z Bogiem"...

Nazywać każdy sobie może, trochę lepiej, czy trochę gorzej...
Niech każdy sobie baje, jak tam mu się wydaje...

Drobner, nagły liberał
04-02-2018 00:30 
 Ocena 1 na 1
MaxGolonko2 (438 punktów)
>>co można interpretować lub nie jako dowód na nie istnienie Boga. ponieważ jest On elementem bez którego i tak wszystko "istnieje".
>Skąd wiesz, że Bóg jest elementem osobnym od materii, może jest duchową częścią materii, niewykrywalną naukowo, "wyczuwalną" zmysłowo. Osobiście doświadczyłem iluminacji duchowej, którą mogę nazwać "rozmową z Bogiem", "kontaktem z Bogiem"...

Nauka wyjaśnia wszystkie zjawiska dokładnie i trafnie w oparciu o wzory mechaniki kwantowej. Nawet wyjaśnia decyzje moralne (powstają w mózgu i można wpływać na moralność emitując w pobliżu głowy człowieka pewne fale elektromagnetyczne - był eksperyment w USA naukowy na to).

Zatem niewykrywalna część materii jest bzdurą bo jest zbędna - na nic nie wpływa.
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Nawet wyjaśnia decyzje moralne (powstają w mózgu i można wpływać na moralność emitując w pobliżu głowy człowieka pewne fale elektromagnetyczne - był eksperyment w USA naukowy na to).
Rewelacja, to by wyjaśniało, w jaki sposób boskie fale ( Bóg jest światłością ) budują w mózgu świadomość dobra i zła.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>właściwie łatwo się połapać że skoro nauka dowodzi że Bóg nie istnieje i wszystko inne na to
>wskazuje to znaczy że żyjemy w świecie zła. już kartezjusz pisał o "złośliwym demonie". pytanie
>jakie mnie dręczy to czy jeżeli religia i wiara katolicka nie neguje rzeczywistości to czy jest jej
>częścią?

Nauka niczego nie dowodzi. Naukowcy' starają się udowodnić, że olbrzymy to postacie autentyczne. Kto im za to płaci? Ogólnie uważam, że gdyby w Biblii nie było napisane o potworach to i świat dinozaurów by nie zaistniał czy też wielkich, rudych i latających w kosmosie już nawet smoków.
Jacy naukowcy taka nauka. Tu mi staje znowu na drodze Papieska Akademia Nauk. Zapewne z ich inspiracji pojawiają się ekspedycje na Ararat w celu poszukiwania arki Noego.
Przeciwnicy pójdą drogą Mojżesza, by stwierdzić całkowity brak śladów. Ci pewnie liczyli na skarby ze złota, zwłaszcza te z podróży z Mojżeszem. Faktycznie, wygląda na bogato. Ale im dalej szli tym bardziej skarbów nie było. A potem nawet żadnych śladów.
Ani pod Synajem, a miało być "około trzech tysięcy mężów."
2 Moj. 32:28
28. Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza i padło w tym dniu z ludu około trzech tysięcy mężów.
(BW)

I jedni już połapali się, że to są tylko mity, a inni jeszcze nie lub w ogóle nie mają takiego zamiaru, bo wyszliby na głupców. Jedna książka, a potrafi z człowieka uczynić głupiego przy czym i słowo kłamca będzie odpowiednie lub kogoś zupełnie odmienionego na skutek stwierdzenia to są tylko mity.
04-02-2018 11:35 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
> lub kogoś zupełnie odmienionego na skutek stwierdzenia to są tylko mity.

podobnie można twierdzić czytając o wojnach punickich albo o reszcie historii.
04-02-2018 11:50 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>> lub kogoś zupełnie odmienionego na skutek stwierdzenia to są tylko mity.
>podobnie można twierdzić czytając o wojnach punickich albo o reszcie historii.
>

Można. Dlatego też ja mam obawy w posługiwaniu się danymi historycznymi jako pewnik. Inni są odważniejsi w tym temacie.
04-02-2018 11:56 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>> lub kogoś zupełnie odmienionego na skutek stwierdzenia to są tylko mity.
>>podobnie można twierdzić czytając o wojnach punickich albo o reszcie historii.
>>
>Można. Dlatego też ja mam obawy w posługiwaniu się danymi historycznymi jako pewnik. Inni są odważniejsi w tym temacie.

no okej. a co jest "stałą" w twoim świecie?
04-02-2018 12:07 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Można. Dlatego też ja mam obawy w posługiwaniu się danymi historycznymi jako pewnik. Inni są odważniejsi w tym temacie.
>no okej. a co jest "stałą" w twoim świecie?
>

Stałą'... trudno wyczuć ale popieram bitwę pod Grunwaldem. Brzmi głupio trochę ale ma swoją moc jakby nigdy wcześniej nie udało się Mieszko I. Piękna opowieść o tym, że król może być mądry lub głupi.
04-02-2018 12:20 
 Ocena 1 na 1
Pan Kapeć (433 punktów)
(zablokowany)
>>>Można. Dlatego też ja mam obawy w posługiwaniu się danymi historycznymi jako pewnik. Inni są odważniejsi w tym temacie.
>>no okej. a co jest "stałą" w twoim świecie?
>>
>Stałą'... trudno wyczuć ale popieram bitwę pod Grunwaldem. Brzmi głupio trochę ale ma swoją moc jakby nigdy wcześniej nie udało się Mieszko I. Piękna opowieść o tym, że król może być mądry lub głupi.

wiesz wydaje mi się żeby tak wszystko podważać trzeba mieć jakieś podstawy. w sensie nie podstaw tego co podważasz tylko jakiś punkt odniesienia. jak np. sceptycy twierdzili że można negować wszystko poza "ich" negowaniem wszystkiego.
04-02-2018 12:28 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>wiesz wydaje mi się żeby tak wszystko podważać trzeba mieć jakieś podstawy. w sensie nie podstaw tego co podważasz tylko jakiś punkt odniesienia. jak np. sceptycy twierdzili że można negować wszystko poza "ich" negowaniem wszystkiego.
>generalnie człowiek może złapać depresje na temat otaczającego świata oglądając filmy na YouTubie - no wiadomo są inne strony gdzie można dostać jeszcze większej depresji i chcieć się zdematerializować. kiedyś odskocznią była nauka, przynajmniej. ale teraz kiedy sobie uświadomiłem że uczenie się całek potrójnych nie ma sensu, kiedyś pytałem na forum matematyka.pl żeby ktoś streścił mi i wyjaśnił rozwiązanie W. twierdzenia fermata, to jedynie pokazano mi książkę chyba z 300s albo 400stron czytania.
>nie wiem kto to potem weryfikuje czy lekarz psychiatra czy komisja. nie wnikam.

No cóż, ja uznaję zasadę, że co wymyślił jeden człowiek inni powinni zrozumieć. Nie zawsze da się zrozumieć i to nie dlatego, że coś jest wyjątkowo mądre, a dlatego, że wyjątkowo głupie.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365