Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polki w internecie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-01-2017 20:10Max Golonko (1811 punktów)Polki w internecie
0 na 2
Przykład: netkobiety.pl
FORUM KOBIET - OK.
Ale żal patrzeć jak Kobiety są w Polsce otumanione przez kler.
Pyta jedna: "Feng shui czy to grzech?"
a chodziło jej tylko o jej pisanie 49 razy na karteczkach imienia mężczyzny i darcie ich, żeby w końcu coś tam zrobił (zdobywał ją chyba).

www.netkobiety.pl/t11527.html

Drogie Polki - uwierzcie nauce - człowiek pochodzi od małpy (sahelantropus lub jego bliski krewny) - a zatem Biblia i cuda Jezusa to fałszywe informacje.

Ponadto powinniście wiedzieć, drogie Panie, że Jezus wierzył w Stary Testament, który jest ewidentnie niezgodny nie tylko z biologią ale i z odkryciami astronomii.
Ziemia powstała ze zderzenia dwóch pra-planet z materii, która została po wybuchach innych, starszych gwiazd - supernowych.
Produktem tego zderzenia jest też Księżyc.

Twórcy Starego Testamentu i Jezus nie wykazali się nawet odrobiną wiedzy ponad to co wiedzieli otaczający ich ludzie.
Nie znali prawdy o historii życia i kosmosu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54911 punktów)
>Ale żal patrzeć jak Kobiety są w Polsce otumanione przez kler.
>Pyta jedna: "Feng shui czy to grzech?"
>a chodziło jej tylko o jej pisanie 49 razy na karteczkach imienia mężczyzny i darcie ich, żeby w końcu coś tam zrobił (zdobywał ją chyba).

Kler każe pisać imię na karteczkach?

***

www.racjonalista.pl/forum.php/s,733059#w733093
www.racjonalista.pl/forum.php/s,733059#w733117

Ile płaci ci Rydzyk za nieudolne próby udowadniania, że ateista = debil?
28-01-2017 21:58 
 Ocena 4 na 4
Max Golonko (1811 punktów)
>Kler każe pisać imię na karteczkach?

Nie, kler ją nastraszył, że istnieje Jahwe i jego syn.

Mimo, że Jezus był debilem (jak na boga) skoro wierzył w Stary Testament
29-01-2017 09:14 
 Ocena-1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Kler każe pisać imię na karteczkach?
>Nie, kler ją nastraszył, że istnieje Jahwe i jego syn.

Kler każe pisać imię na karteczkach?

***

www.racjonalista.pl/forum.php/s,733059#w733093
www.racjonalista.pl/forum.php/s,733059#w733117

>Mimo, że Jezus był debilem (jak na boga) skoro wierzył w Stary Testament
Ponoć nie wierzysz w Jezusa...

Ile płaci ci Rydzyk za nieudolne próby udowadniania, że ateista = debil?
29-01-2017 18:40 
 Ocena-1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>>Kler każe pisać imię na karteczkach?
>>Nie, kler ją nastraszył, że istnieje Jahwe i jego syn.
>Kler każe pisać imię na karteczkach?

No i kolejna erystyka. A to ponoć ja jestem taki chamski...
29-01-2017 23:07 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>No i kolejna erystyka. A to ponoć ja jestem taki chamski...
Sądzisz, że występki innych mogłyby wykluczyć Twoje?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Sądzisz, że występki innych mogłyby wykluczyć Twoje?

Odwrotnie. Prawie na pewno wyczuwa tą oczywistą prawdę: razem raźniej

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-01-2017 10:57 
 Ocena-2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>No i kolejna erystyka. A to ponoć ja jestem taki chamski...
>Sądzisz, że występki innych mogłyby wykluczyć Twoje?

Nie. Sądzę, że bycie chamem i posługiwanie się erystyką i zarzucanie komuś chamstwa, bo nazywa podludzi podludźmi, to jest hipokryzja.
29-01-2017 00:38 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>chodziło jej tylko o jej pisanie 49 razy na karteczkach imienia mężczyzny i darcie ich, żeby w końcu coś tam zrobił (zdobywał ją chyba).
>Kler każe pisać imię na karteczkach?
Chciałoby się, ale katolik tak łatwo nie ma. Kler zaleca odmawianie paciorków, nierzadko w porządku różańcowym, a w różańcu już na dzień dobry jest większa liczba:

Spójrzmy teraz na różaniec. Widzimy krzyżyk i 59 ziaren splecionych sznurkiem lub łańcuszkiem. Tyle wystarczy, aby odmówić jedną część różańca (czyli 5 tajemnic).

Każde ziarno to kolejna modli­twa. Modlitwę różańcową zaczynamy od krzy­żyka (przeżegnaj się) i Składu Apostolskiego ("Wierzę w Boga...").

Na pierwszym ziarnie modli­my się Modlitwą Pańską ("Ojcze nasz..."), następnie są trzy Pozdrowienia anielskie ("Zdrowaś Maryjo...") i Doksologia mała ("Chwała Ojcu..."). Są to modlitwy wstępne różańca.

Następne przechodzimy do tzw. dziesiątek różańcowych. Każdą z nich rozpoczynamy krótkim rozważaniem, które wprowadza nas do kolejnej tajemnicy różańca. Każda dziesiątka to jedno "Ojcze nasz...", a po­tem 10× "Zdrowaś Maryjo..." i jedno "Chwała Ojcu...".
[...]
Modląc się, przechodzimy przez kolejne dziesiątki. Rozważamy przy nich tajemnice różańca.

Po każdej dziesiątce odmawiamy Doksologię oraz możemy dodać modlitwę fatimską albo modlitwę św. Maksymiliana.

Na końcu różańca odmawiamy "Pod Twoją obronę...".

I to wszystko!


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Arminius (25555 punktów)wspólny przodek
"Drogie Polki - uwierzcie nauce - człowiek pochodzi od małpy (sahelantropus lub jego bliski krewny) - a zatem Biblia i cuda Jezusa to fałszywe informacje."

Człowiek z małpą miał wspólnego przodka - to bardziej poprawne naukowe stwierdzenie.
28-01-2017 21:36 
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)Odp: wspólny przodek
>"Drogie Polki - uwierzcie nauce - człowiek pochodzi od małpy..."
Bywa, że od księdza.
Sprawa nie dotyczy Polek ale warto przypomnieć najbardziej spektakularny przypadek Papież Aleksander Vl. i jego dzieci. Z Vanozzą Cattanei miał pięcioro dzieci: Juana, Cezara, Lukrecję, Joffre i Pedro Luisa.
Z nieznanymi kobietami miał Isabellę i Girolamę oraz Rodriga.
Z Giulią Farnese miał córkę Laurę.
romaro (25211 punktów)Odp: Polki w internecie
>Twórcy Starego Testamentu i Jezus nie wykazali się nawet odrobiną wiedzy ponad to co wiedzieli otaczający ich ludzie. Nie znali prawdy o historii życia i kosmosu.
Ale to i tak więcej w porównaniu z naszymi biskupami. Ci nie potrafią zrozumieć otaczającego ich świata. Wszyscy wiemy jaki jest ich stosunek do medycyny czy nauk przyrodniczych. Wielkim wydarzeniem było uznanie przez JPII faktu, że ziemia jest okrągła. Można powiedzieć, że nieoficjalnie już dawno się z tym pogodzili. Trudno mieć jednak tą pewność, skoro do dzisiaj kapłani oficjalnie bronią twierdzenia, że ziemia ma 4 tys. lat.
28-01-2017 21:42 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)kiedy uznanie?
"Wielkim wydarzeniem było uznanie przez JPII faktu, że ziemia jest okrągła."

Z czego wniosek, iż przed tym uznaniem Kościół utrzymywał, iż Ziemia nie jest okrągła?A kiedy JPII dokonał owego przełomowego uznania?
28-01-2017 21:59 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)Odp: kiedy uznanie?
>"Wielkim wydarzeniem było uznanie przez JPII faktu, że ziemia jest okrągła."
>Z czego wniosek, iż przed tym uznaniem Kościół utrzymywał, iż Ziemia nie jest okrągła?A kiedy JPII dokonał owego przełomowego uznania?
1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.
Myślę, że mam prawo domniemywać, że przed tą datą stanowisko kościoła było co najmniej tak nie jasne jak jest to w tej chwili gdy chodzi o wiek ziemi.
28-01-2017 22:19 
 Ocena 1 na 1
Jan Bednarski (1879 punktów)

A jaki to ma związek z kwestią okrągłości Ziemi ?

>1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

Nie było. Zgodnie z ówczesną wiedzą pogląd, że Ziemia się nie porusza był całkowicie uzasadniony. Nie trzeba było być papieżem, aby wiedzieć, że teoria iż 'kręcimy się' z prędkością stu tysięcy kilometrów na godzinę to czysty absurd nie wymagający nawet żadnych eksperymentów. Ba! Nawet dziś doświadczenie Michelsona-Morleya dowiodłoby ponad wszelką wątpliwość, że Ziemia stoi w miejscu.

.
28-01-2017 22:28 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>A jaki to ma związek z kwestią okrągłości Ziemi ?
Masz rację. Oczywiście, chodziło mi o potępianie przez Kościół Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu.
Przyznaję, popełniłem kardynalny błąd.
28-01-2017 22:03 
 0 na 2
Jan Bednarski (1879 punktów)Odp: Polki w internecie

>Ale to i tak więcej w porównaniu z naszymi biskupami. Ci nie potrafią zrozumieć otaczającego ich świata. Wszyscy wiemy jaki jest ich stosunek do medycyny czy nauk przyrodniczych. Wielkim wydarzeniem było uznanie przez JPII faktu, że ziemia jest okrągła. Można powiedzieć, że nieoficjalnie już dawno się z tym pogodzili.

Nonsens. To że Ziemia jest okrągła jest oficjalnie zapisane w Piśmie Świętym od setek lat:

Cytat:
Czy nie wiecie ? Czy nie słyszeliście ? Czy wam tego nie opowiadano od początku ? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi. Siedzi [Bóg] nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze. Rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny. (Księga Izajasza, 40,21)


.
28-01-2017 22:15 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Nonsens. To że Ziemia jest okrągła jest oficjalnie zapisane w Piśmie Świętym od setek lat:
Czy chce Pan przez to powiedzieć, że dopiero JPII zajrzał do Pisma i to 22 lata po objęciu władzy w Watykanie. Przecież nie kto inny jak on sam stwierdził, że Kościół tkwił w błędzie.
Inna sprawa, że okrąg to nie kula. A obraz przedstawiający słonia dźwigającego płaski dysk obrazujacy ziemię Pan widział?
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Czy chce Pan przez to powiedzieć, że dopiero JPII zajrzał do Pisma i to 22 lata po objęciu władzy w Watykanie. Przecież nie kto inny jak on sam stwierdził, że Kościół tkwił w błędzie.

Ale gdzie stwierdził, że w kwestii okrągłości Ziemi tkwił w błędzie ? Może jakieś źródło ?

>Inna sprawa, że okrąg to nie kula. A obraz przedstawiający słonia dźwigającego płaski dysk obrazujacy ziemię Pan widział?

Nie piszemy przecież o kuli tylko o okręgu. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?

.
28-01-2017 22:36 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>>Inna sprawa, że okrąg to nie kula. A obraz przedstawiający słonia dźwigającego płaski dysk obrazujacy ziemię Pan widział?
>Nie piszemy przecież o kuli tylko o okręgu. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?
Przyznałem powyżej, że popełniłem błąd. Natomiast jak chodzi o ten fragment z Pisma, który podałeś, to o ile dobrze zrozumiałem, mowa jest o okregu i do tego się odniosłem. Z tego fragmentu nie wynika, że ziemia jest kulą.
Przyznaję jednak, że sam zarobiłem tego zamieszania.
28-01-2017 22:42 
 Ocena 2 na 2
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Przyznałem powyżej, że popełniłem błąd. Natomiast jak chodzi o ten fragment z Pisma, który podałeś, to o ile dobrze zrozumiałem, mowa jest o okregu i do tego się odniosłem. Z tego fragmentu nie wynika, że ziemia jest kulą.

Ale ja się odnosiłem do Twojego pierwszego posta w którym mowa jest o okręgu. Przecież to czy Ziemia jest okrągła a to czy Kościół tak uważał to dwie oddzielne kwestie.

.
Arminius (25555 punktów)odbudowana
"Przyznaję jednak, że sam zarobiłem tego zamieszania."

Ale odbudował Pan reputację stwierdzeniem jak zacytowane.
romaro (25211 punktów)Odp: odbudowana
>"Przyznaję jednak, że sam zarobiłem tego zamieszania."
>Ale odbudował Pan reputację stwierdzeniem jak zacytowane.
Przytyk do tej literówki. Przepraszam ale technika rozleniwia. Praktycznie wszystkie wypowiedzi piszę na smartfonie z ustawioną korekcją wyrazów. Nie zawsze sprawdzam, a nawet jeśli, to często zdarza mi się przeoczyć błędnie wpisany wyraz.
Myślę, że to byłby ciekawy temat.
28-01-2017 23:01 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)Odp: Polki w internecie
>>Inna sprawa, że okrąg to nie kula. A obraz przedstawiający słonia dźwigającego płaski dysk obrazujacy ziemię Pan widział?
>Nie piszemy przecież o kuli tylko o okręgu. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?

Nie piszecie przecież o kuli ani o okręgu tylko o kole. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?

Drobner, dookoła...
28-01-2017 23:06 
 Ocena 2 na 2
Jan Bednarski (1879 punktów)
>>>Inna sprawa, że okrąg to nie kula. A obraz przedstawiający słonia dźwigającego płaski dysk obrazujacy ziemię Pan widział?
>>Nie piszemy przecież o kuli tylko o okręgu. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?
>Nie piszecie przecież o kuli ani o okręgu tylko o kole. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?
>Drobner, dookoła...

Nic z tych rzeczy. Jakby to absurdalnie nie brzmiało cały czas piszemy o okręgu. Tak jest w wypowiedzi romaro do której się odniosłem i w cytacie z PŚ na który się powołuje.

.
28-01-2017 23:20 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>>Nie piszemy przecież o kuli tylko o okręgu. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?
>>Nie piszecie przecież o kuli ani o okręgu tylko o kole. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?

>Nic z tych rzeczy. Jakby to absurdalnie nie brzmiało cały czas piszemy o okręgu. Tak jest w wypowiedzi romaro do której się odniosłem i w cytacie z PŚ na który się powołuje.

Nic z tych rzeczy. Jakkolwiek by to absurdalnie brzmiało, romaro napisał, że
Cytat:
Wielkim wydarzeniem było uznanie przez JPII faktu, że ziemia jest okrągła.
a nie, że ziemia jest okręgiem.
Słowo "okrąg" pada dopiero w Twoim cytacie.
Ale i tam nikt tego nie twierdził.

Drobner, 'graniasty'
28-01-2017 23:28 
 Ocena 2 na 2
Jan Bednarski (1879 punktów)

>>Nic z tych rzeczy. Jakby to absurdalnie nie brzmiało cały czas piszemy o okręgu. Tak jest w wypowiedzi romaro do której się odniosłem i w cytacie z PŚ na który się powołuje.
>Nic z tych rzeczy. Jakkolwiek by to absurdalnie brzmiało, romaro napisał, że
> Cytat:
Wielkim wydarzeniem było uznanie przez JPII faktu, że ziemia jest okrągła.
a nie, że ziemia jest okręgiem.

>Słowo "okrąg" pada dopiero w Twoim cytacie.
>Ale i tam nikt tego nie twierdził.

Faktycznie. Pomyliłem 'okrągły' z 'mający kształt okręgu' a to dwie różne rzeczy.

.
29-01-2017 00:01 
 Ocena 1 na 1
Jan Bednarski (1879 punktów)

>a nie, że ziemia jest okręgiem.
>Słowo "okrąg" pada dopiero w Twoim cytacie.
>Ale i tam nikt tego nie twierdził.

No niby tak, ale ponoć w oryginale tego cytatu jest słowo HuG (hebrajski), które podobnie jak w języku polskim słowo 'okrągły', można rozumieć niekoniecznie jako okrąg, ale także jako kule, koło, sferę itp. Czyli jednym słowem jest to w podobny sposób nieprecyzyjne jak pierwszy post romaro.

.
29-01-2017 00:40 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>... ponoć w oryginale tego cytatu jest słowo HuG (hebrajski), które podobnie jak w języku polskim słowo 'okrągły', można rozumieć niekoniecznie jako okrąg, ale także jako kule, koło, sferę itp. Czyli jednym słowem jest to w podobny sposób nieprecyzyjne jak pierwszy post romaro.

Słowu "HuG" (z Izajasza) do 'kuli' i 'sfery' jest daleko.
Patrz: Strong.

Wszystko wskazuje na to, że należy je rozumieć jako: "krąg (=koło) ziemi", albo nawet jako: "(horyzontalny) okrąg ograniczający krąg ziemi".

Drobner, 1- i 2- wymiarowy
30-01-2017 15:35 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
Ja bym sugerował, że wszystko, co związane z religią należy rozumieć dowolnie... bo i tak za chwilę ktoś inny zinterpretuje to inaczej...
30-01-2017 19:06 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Ja bym sugerował, że wszystko, co związane z religią należy rozumieć dowolnie... bo i tak za chwilę ktoś inny zinterpretuje to inaczej...

Otóż to. Mam pod ręką Słownik herezji w kościele katolickim H. Massona, nieco ponad 300 stron. Herezja goni herezję, czyli... interpretacja interpretację (objawienia). Chrześcijanom (i nie tylko) wydaje się, że wierzą w to samo, dopóki swej wiary nie wezmą pod lupę wątpliwości i krytycyzmu.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
30-01-2017 19:45 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Chrześcijanom (i nie tylko) wydaje się, że wierzą w to samo, dopóki swej wiary nie wezmą pod lupę wątpliwości i krytycyzmu.

Litości, diogenesie. Nie wymagaj zbyt dużo!

Przecież niemal wystarczy, żeby którykolwiek porozmawiał z którymkolwiek innym o wierze lub obiektach tej wiary.

A już - nie daj Boże! - jasnogórczyk z licheńczykiem...

Drobner, kibol obu tych drużyn jednocześnie...
30-01-2017 19:55 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Przecież niemal wystarczy, żeby którykolwiek porozmawiał z którymkolwiek innym o wierze lub obiektach tej wiary.

Ależ oczywiście. Weź również pod uwagę rozmowę z księdzem podczas kazania na mszy: coś takiego próbowała moja (oburzona) znajoma - z wiadomym skutkiem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Drobner (19539 punktów)
>... rozmowę z księdzem podczas kazania na mszy...

To już nie herezja, to świętokradztwo, bluźnierstwo i obraza bos... (wrrróć!), gorzej! obraza księdza!

Ależ Ty masz znajome...

Drobner, z wyłącznie "porządnymi" znajomymi...
01-02-2017 10:47 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> Chrześcijanom (i nie tylko) wydaje się, że wierzą...
Na tym można poprzestać: "wierzący" w najlepszym razie wierzą, że wierzą. A w większości wypadków po prostu zarzucają myślenie.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
01-02-2017 12:34 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>"wierzący" w najlepszym razie wierzą, że wierzą. A w większości wypadków po prostu zarzucają myślenie.

Ale nie da się (w normalnych warunkach) odrzucić całkowicie myślenia (w sensie neurofizjologicznym = odkorowanie). Myślenie nie jest kwestią wyboru: tak już zmajstrowała nas natura.Powstaje problem, co zrobimy z wolnym czasem. Niektórych ponosi religijna fantazja, platonizm dla ubogich, jak to określał Nietzsche. Te rojenia same w sobie nie byłyby groźne, gdyby pozostały prywatnymi rojeniami. Ale niektórzy zaczynają wcielać je w życie, dawać im - jak to nazywają - świadectwo, zmuszać innych do rojeń, a nawet - sprzedawać je. Może kiedyś te fikcje miały jakiś (ewolucyjny) sens, ale obecnie nie one nadają życiu kształt, nawet życiu tzw. wiernych.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>"wierzący" w najlepszym razie wierzą, że wierzą. A w większości wypadków po prostu zarzucają myślenie.
>Ale nie da się (w normalnych warunkach) odrzucić całkowicie myślenia
Lekarstwem na myślenie jest myślenie o czym innym.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
28-01-2017 23:07 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Nie piszemy przecież o kuli tylko o okręgu. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?
>Nie piszecie przecież o kuli ani o okręgu tylko o kole. Geometrii się Pan kiedyś uczył ?
Słuszna uwaga. Choć z drugiej strony, to ja pomyliłem całkiem wszystko.


Jan Bednarski (1879 punktów)

>

Oni wiedzą lepiej i dyskusje można prowadzić z nimi w nieskończoność. Kiedyś próbowałem przez parę tygodni. W końcu machnąłem na to ręką. Jeśli ktoś nie bierze na wiarę dosłownie żadnych twierdzeń współczesnej fizyki to tak łatwo mu tego nie udowodnisz, bo ten sam wynik eksperymentu może dowodzić kulistości ziemi, albo wprost przeciwnie w zależności od teorii którą przyjmujesz.

.
romaro (25211 punktów)
>>Oni wiedzą lepiej i dyskusje można prowadzić z nimi w nieskończoność. Kiedyś próbowałem przez parę tygodni. W końcu machnąłem na to ręką. Jeśli ktoś nie bierze na wiarę dosłownie żadnych twierdzeń współczesnej fizyki to tak łatwo mu tego nie udowodnisz, bo ten sam wynik eksperymentu może dowodzić kulistości ziemi, albo wprost przeciwnie w zależności od teorii którą przyjmujesz.
Zdaję sobie sprawę... Chociaż jest coś czego nie potrafią wytłumaczyć - Działania nawigacji GPS.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>>>Oni wiedzą lepiej i dyskusje można prowadzić z nimi w nieskończoność. Kiedyś próbowałem przez parę tygodni. W końcu machnąłem na to ręką. Jeśli ktoś nie bierze na wiarę dosłownie żadnych twierdzeń współczesnej fizyki to tak łatwo mu tego nie udowodnisz, bo ten sam wynik eksperymentu może dowodzić kulistości ziemi, albo wprost przeciwnie w zależności od teorii którą przyjmujesz.
>Zdaję sobie sprawę... Chociaż jest coś czego nie potrafią wytłumaczyć - Działania nawigacji GPS.

Dlaczego ? Na płaskiej Ziemi też mogłaby działać jeśli oprogramowanie mapowało by współrzędne z płaszczyzny na współrzędne sferyczne które są wyświetlane w urządzeniu.

.
28-01-2017 23:35 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Kiedyś próbowałem przez parę tygodni.

A możesz 'zapodać' linka?

Drobner, zainteresowany...
28-01-2017 22:55 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Nonsens. To że Ziemia jest okrągła jest oficjalnie zapisane w Piśmie Świętym od setek lat:
>Cytat:
Czy nie wiecie ? Czy nie słyszeliście ? Czy wam tego nie opowiadano od początku ? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi. Siedzi [Bóg] nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze. Rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny. (Księga Izajasza, 40,21)


Nonsens. Jest oficjalnie zapisane w Piśmie Świętym od setek lat to, że Ziemia jest co najmniej czworokątem (zapewne prostokątem, a chyba nawet kwadratem):

Cytat:
Potem ujrzałem czterech aniołów stojących na czterech narożnikach ziemi, jak powstrzymywali cztery wiatry ziemi, aby wiatr nie wiał na ziemi ani na morzu, ani na żadne drzewo. (Apokalipsa 7, 1)

Raczej to wygląda na ostateczne 'oficjalne stanowisko' Pisma, gdyż późniejsze od 'Izajasza' o co najmniej 300 lat ('oficjalnie' - 700 lat).

Drobner, ze 'zwykłą' metryką...

(PS. 'Twój' cytat to nie "Izajasza, 40,21", a "Izajasza, 40,21-22".)
29-01-2017 11:57 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nonsens. To że Ziemia jest okrągła jest oficjalnie zapisane w Piśmie Świętym od setek lat:
>>Cytat:
Czy nie wiecie ? Czy nie słyszeliście ? Czy wam tego nie opowiadano od początku ? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi. Siedzi [Bóg] nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze. Rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny. (Księga Izajasza, 40,21)


Nie wiem co za cytat i mnie nie interesuje ta wiedza. Wiem, że określenie "okrąg" nie opisuje kuli i to ze szkoły podstawowej. Więc pierdołów z pism zwanych świętymi nie będę analizował z przejęciem niezwykłym. A gdyby to tylko zauważę, że to potwierdzenie płaskości ziemi. Dlaczego? Już wyjaśniam. Rozpostarł niebo jak namiot mieszkalny, czyli nad płaską powierzchnią, jak my na biwaku z fajną dziewczyną. No nie róbcie jaj z pogrzebu! Tak pogrzebu tego wymysłu płaskiej ziemi. Ten Izajasz to też widać "potęga" umysłu. Mógłby być dyrektorem (nie ojcem dyrektorem) jakiegoś leczniczego zakładu zamkniętego. A w ogóle kto ten Izajasz! Istniał naprawdę czy tylko w wyobraźni powielających te pierdoły? I jeszcze jedno. Czy człowiek stworzony przez Boga to w końcu ssak, czy tylko owad stawonogi błonkoskrzydły. To Bóg stworzył szarańczę? Chociaż jak dziś się patrzy na rzeczywistość, ma się wątpliwości czy człowiek nie jest czasem podobny do szarańczy. Na takie czegoś pisanie można czuć się tylko urażonym i upodlonym. Czy Izajasz piszący to, też należał do szarańczy? Nie ma wyjaśnień i nie będzie. W tej postaci nie pojmuję istoty stworzenia ziemi przez Boga i co najgorsze nie wstydzę się tego, a mało tego nie chcę pojmować.
I tyle. Pozdrowienia od ateisty "czystego" tzn. bez wątpliwości.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jan Bednarski (1879 punktów)

>Rozpostarł niebo jak namiot mieszkalny, czyli nad płaską powierzchnią, jak my na biwaku z fajną dziewczyną. No nie róbcie jaj z pogrzebu!

Przecież ja nie twierdzę, że ten cytat mówi, że Ziemia jest kulista. Ja twierdzę tylko, że ten cytat mówi, że Ziemia jest okrągła.

.
Alfonsinho Sextest I (62 punktów)

Cytat:
Drogie Polki - uwierzcie nauce...

Cytat:
Ponadto powinniście wiedzieć, drogie Panie...


Ale do kogo Pan piszesz? Idź krzewić swoje słowo na tamtym forum. Tutaj przeto jest to bezsensowne.
28-01-2017 22:08 
 Ocena 2 na 2
Max Golonko (1811 punktów)
>przeto
Jakże kaznodziejskie słownictwo

No jednak mylisz się; wierzące kobiety ten portal też czytają.
Wenancjusz (16441 punktów)
>[/cytat]
>Ale do kogo Pan piszesz? Idź krzewić swoje słowo na tamtym forum. Tutaj przeto jest to bezsensowne.

Co to jest tamte forum?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Twórcy Starego Testamentu i Jezus nie wykazali się nawet odrobiną wiedzy ponad to co wiedzieli
>otaczający ich ludzie.
>Nie znali prawdy o historii życia i kosmosu.

To jest tak oczywiste, ze powalające. W ogóle o co kłótnia? Jeden nie wierzy w durnoty niesprawdzalne, drugi (o dziwo!) wierzy i nawet odda życie dla tej wiary. Znów temat tylko w zanadrzu mający tylko wywoływać awanturę. Do tego doprowadza wywlekanie wiary w sferę publiczną. Pytanie tylko kto zaczął? Więc i po jego stronie prowokacja. Religia jest mimo wszystko głęboko osobistą sprawą, wręcz intymną. Wywlekanie religii w społecznie przestrzeń wieloreligijną (a są i niewierzący) jest wyraźną prowokacją. Taka zabawa jest niepoważna. To nie świadczy o niczym innym, a raczej o braku szacunku dla innej osoby o inaczej modelowanej psychice. Przecież to już jest nieciekawe, że co chwilę wybuchają awantury związane ze sprawami wiary jeśli na nowo analizujemy, czy też przekonujemy się wzajemnie o swoich racjach, tym bardziej, iż zaczynem są właśnie wierzący (to już sygnał słabej wiary lub zwyczajnej zaczepki prowadzącej do knajackiej awantury). Racjonaliści opanujcie się. Proszę.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
29-01-2017 18:52 
 Ocena-1 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Religia to zakłamanie i nie jest to sprawa intymna, skoro naucza się religii w szkole. Należy z tego szydzić, besztać i wyśmiewać osoby wierzące, tak jak się to robi z innymi patologiami. Permisywizm nie ma nic wspólnego z racjonalizmem.

>To nie świadczy o niczym innym, a raczej o braku szacunku dla innej osoby o inaczej modelowanej psychice.

Do poglądów, a nie do osoby. A jak ktoś utożsamia swoje ego z poglądami to trzeba szydzić, besztać itd.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drogie Polki - uwierzcie nauce - człowiek pochodzi od małpy (sahelantropus lub jego bliski krewny) -
A dlaczego Polki mają uwierzyć nauce, nie lepiej jak nauka przedstawi niezbite dowody?
>a zatem Biblia i cuda Jezusa to fałszywe informacje.
To zależy czy zapisy biblijne rozumiemy dosłownie, czy metaforycznie.
>Ponadto powinniście wiedzieć, drogie Panie, że Jezus wierzył w Stary Testament,
Jezus to mityczny bohater religijny, nie ma dowodów historycznych, że istniał, więc żeby mówić o wierze Jezusa najpierw trzeba by udowodnić jego istnienie.
>który jest ewidentnie niezgodny nie tylko z biologią ale i z odkryciami astronomii.
"Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona?" ( Job. 38:31 )
Astronomiczne obserwacje potwierdzają, że gwiazdy znajdujące się w pasie Oriona, zmieniają swoje położenie, jakby rozszerzając się.
>Nie znali prawdy o historii życia i kosmosu.
Współcześni naukowcy znają tę "prawdę", czy po prostu posiadają większą wiedzę niż ludzie w przeszłości?

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
29-01-2017 13:07 
 Ocena 1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)
Nielogicznyś!
Jeśli Jezus istniał i był synem bożym, to prawdą jest że powoływał się na Stary Tetament. Powinien zaś go zdementować (przynajmniej najgłupsze tezy).
Gdyż bzdur niezgodnych z faktami są tam setki.

Miał autorytet, rzekomo chodził po wodzie
więc cokolwiek by nie powiedział musieliby mu uwierzyć.

O dinozaurach, o australopitekach (jako naszych przodkach), o wielkim wybuchu, o supernowych które stworzyły dla nas pierwiastki potrzebne do życia.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nielogicznyś!
Czyżby? No to sprawdźmy:
>Jeśli Jezus istniał
Jeśli...
"Jezus to mityczny bohater religijny, nie ma dowodów historycznych, że istniał, więc żeby mówić o wierze Jezusa najpierw trzeba by udowodnić jego istnienie.":
www.racjonalista.pl/forum.php/s,734555#w734611

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
29-01-2017 21:00 
 Ocena 1 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Chłopie nie trzeba udowadniać żadnego istnienia, bo jest napisane "JEŚLI".

Kolejny, który nie rozumie prostej retoryki.
29-01-2017 22:13 
 0 na 2
Max Golonko (1811 punktów)
>Chłopie nie trzeba udowadniać żadnego istnienia, bo jest napisane "JEŚLI".
>Kolejny, który nie rozumie prostej retoryki.
>

No właśnie.

"Duch Prawdy"

Człowiek z problamami umysłowymi czy Troll z frondy?


30-01-2017 09:03 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Chłopie nie trzeba udowadniać żadnego istnienia, bo jest napisane "JEŚLI".
Chłopie, nie o istnieniu rzecz, a o wierze Jezusa, o której można debatować dopiero po udowodnieniu istnienia.
>Kolejny, który nie rozumie prostej retoryki.
Kolejny przykład "drobnerowsko-olsonowskiej" logiki.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2017 10:34 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Chłopie nie trzeba udowadniać żadnego istnienia, bo jest napisane "JEŚLI".
>Chłopie, nie o istnieniu rzecz, a o wierze Jezusa, o której można debatować dopiero po udowodnieniu istnienia.

#1
DP 26-03-2015:
Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy...
...
Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262

#2
DP 26-01-2017:
Bóg jest wszechmocny, bo stworzył wszystko, całą moc, ale nie jest wszechmogący, nie może cudownie zmieniać stworzonych praw. Jest Bogiem poważnym, nie cudakiem, stworzył świat żywy, prawdziwy, nie sztuczny, animowany, w którym masz "siedem żyć"...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,734139#w734315

#3
>... o wierze Jezusa, o której można debatować dopiero po udowodnieniu istnienia.

A zatem i o cechach Boga (wszechmoc, powaga) można debatować dopiero po udowodnieniu istnienia.
Ponieważ jednak nigdy i nigdzie nie udowodniłeś istnienia Boga, więc wszystkie Twoje wynurzenia są fantazyjnymi banialukami...

Gratuluję efektownej samozajebki!
A ostrzegałem życzliwie:
29-12-2014:
>Nie wiem, czy istnieje...
Jak się o czymś nie wie, to się o tym nie mówi, bo się nie ma nic do powiedzenia.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w649000


#4
>Kolejny przykład "drobnerowsko-olsonowskiej" logiki.

która zgniotła na miazgę Twoją Duchologikę Prawdofałszu.
Patrz wyżej: #1-3.

Drobner, duchołap...
30-01-2017 17:28 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>... o wierze Jezusa, o której można debatować dopiero po udowodnieniu istnienia.
>A zatem i o cechach Boga (wszechmoc, powaga) można debatować dopiero po udowodnieniu istnienia.
I znów drobnerowska logika . Idiotyzmem jest porównywanie debaty - w co wierzył nieistniejący człowiek" z debatą - w jakiego Boga wierzy istniejący człowiek.
>Ponieważ jednak nigdy i nigdzie nie udowodniłeś istnienia Boga, więc wszystkie Twoje wynurzenia są fantazyjnymi banialukami...
I znów drobnerowska logika . Ponieważ nigdy i nigdzie nie udowodniłem istnienia Boga, więc wszystkie moje wynurzenia są wiarą.
> Gratuluję efektownej samozajebki!
Rzadki to przypadek samemu sobie gratulować, ale skoro już to uczyniłeś to się dołączam - GRATULUJĘ DUCHOŁAPIE!
>A ostrzegałem życzliwie:
> [cytat=29-12-2014]>Nie wiem, czy istnieje...
>Jak się o czymś nie wie, to się o tym nie mówi, bo się nie ma nic do powiedzenia.
Bo toż nie o tym się mówi, a o WIERZE swojej.
>>Kolejny przykład "drobnerowsko-olsonowskiej" logiki.
>która zgniotła na miazgę Twoją Duchologikę Prawdofałszu.
>Patrz wyżej: #1-3.
>Drobner, duchołap...
No widziałem i ponownie Gratulacje efektownej samo.....

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2017 17:41 
 Ocena 2 na 2
Max Golonko (1811 punktów)
Duchu, nie mąć. Wszyscy rozumieja Ty nie bardzo.

Napisałem:

Jeśli Jezus byłby synem bożym ... to by inaczej mówił (odciał się od wybitnie antynaukowych tez starego testamentu - w wielu, BARDZO wielu sprawach).

ZATEM NIE BYŁ SYNEM BOŻYM

Jahwe to religia wylansowana przez Konstatna w 3 w n e z przyczyn czysto politycznych.

Doczytaj O TYM i przestań wierzyć w bzdury!
Jużnieborek (579 punktów)
>ZATEM NIE BYŁ SYNEM BOŻYM

Byłaby to prawda, ale wychodząc z tego założenia:

>Jeśli Jezus byłby synem bożym ... to by inaczej mówił (odciał się od wybitnie antynaukowych tez starego testamentu - w wielu, BARDZO wielu sprawach).

pomijasz fakt, że według obecnego stanu wiedzy wiadomo jedynie, że Jezus istniał, ale nie wiadomo, co mówił.
30-01-2017 18:04 
 Ocena 1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)
JEŚli Ewngelie kłamią TO on mówił co innego ZATEM i zapewne robił co innego - nie robił cudów.

To oznaczałby że tym bardziej nie był bogiem.

TAK CZY OWAK WNIOSEK JEST JEDEN = NIE BYŁ

----------------------------------------------
Inny Jezus z innej bajki to nie ten temat

może Elvis Presley jest Jezusem nr 2
30-01-2017 18:22 
 Ocena 1 na 1
Jużnieborek (579 punktów)
>Inny Jezus z innej bajki to nie ten temat

Kumam.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>pomijasz fakt, że według obecnego stanu wiedzy wiadomo jedynie, że Jezus istniał,
A to ciekawe... Możesz przedstawić dowody, że istniał, bo mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2017 18:20 
 Ocena 1 na 1
Jużnieborek (579 punktów)
>>pomijasz fakt, że według obecnego stanu wiedzy wiadomo jedynie, że Jezus istniał,
>A to ciekawe... Możesz przedstawić dowody, że istniał, bo mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.

Nie mogę, jak i Ty. Z tego co pamiętam takie są wnioski większości badaczy tekstów.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie mogę, jak i Ty.
Ale cóż ja miałbym, nie przedstawia się dowodów na nieistnienie kogoś.
>Z tego co pamiętam takie są wnioski większości badaczy tekstów.
Kiedyś ogromna większość twierdziła, że Ziemia jest płaska i co z tego zostało...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2017 19:33 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Duch Prawdy o Jezusie:
... mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,734555#w734778


Piszesz, że obecnie wiesz, że nie istniał.
Uchylże rąbka Twojego "obecnego stanu wiedzy", który pozwala na tak kategoryczne twierdzenia o 'świecie materii'.

Przekonaj kogokolwiek na tym forum...
Też chcemy wiedzieć.

Uprzedzę tylko, że: "wiedzieć o nieistnieniu", to nie to samo, co: "nie wiedzieć o istnieniu".

Drobner, zaciekawiony
Duch Prawdy (14787 punktów)
>kategoryczne twierdzenia o 'świecie materii'.
Ot drobnerowska logika, wymyślony bohater to " 'świat materii' ".
To proste Drobnerku, nie ma żadnego dowodu historycznego, że literacki Jezus istniał i taki jest mój stan wiedzy, że ten literacki bohater został wymyślony przez pisarza, bez jakiegokolwiek odniesienia do jakiegoś żyjącego Jezusa, zrodził się od początku do końca w wyobraźni pisarza, ale, żeś słabo kumaty to jeszcze Ci dopowiem, że to tak samo jak z postaciami z bajek i filmów animowanych, starsze dzieci już wiedzą, że te postacie nie istnieją, więc może Tobie też uda się to pojąć.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2017 21:13 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>kategoryczne twierdzenia o 'świecie materii'.
>Ot drobnerowska logika, wymyślony bohater to " 'świat materii' ".

Nie odkręcisz, nie zamącisz, 'mondralo'!
Twierdzisz, że według Twojej wiedzy (a więc o świecie materii) Jezus nie istniał.
Uchylże rąbka Twojego "obecnego stanu wiedzy", który pozwala na tak kategoryczne twierdzenia o 'świecie materii'.

>To proste Drobnerku, nie ma żadnego dowodu historycznego, że literacki Jezus istniał i taki jest mój stan wiedzy,

No przecież wyżej napisałem:
"Uprzedzę tylko, że: "wiedzieć o nieistnieniu", to nie to samo, co: "nie wiedzieć o istnieniu"". Nie zrozumiałeś? Przykro mi...

"Nieistnienie dowodów" nie jest "dowodem nieistnienia".
Twoja teza "o świecie materii", że "Jezus nie istniał" jest więc bezpodstawna.
Zaledwie w to ... wierzysz. A pisałeś,że "wiesz".

[edit]
Uchylże rąbka Twojego "obecnego stanu wiedzy", który pozwala na tak kategoryczne twierdzenia o 'świecie materii', czyli:
- podaj elementy swojej wiedzy świadczące, że Jezus nie istniał.
- daruj sobie wskazywanie braków w swojej wiedzy o istnieniu Jezusa, bo to nie jest konkluzywne.
[/edit]

>... że ten literacki bohater został wymyślony przez pisarza, bez jakiegokolwiek odniesienia do jakiegoś żyjącego Jezusa, zrodził się od początku do końca w wyobraźni pisarza

To również teza o 'świecie materii'.
Udowodnij, że: ten literacki bohater został wymyślony przez pisarza.
Inaczej to bezpodstawne gołosłowie.

> ... to jeszcze Ci dopowiem, że to tak samo jak z postaciami z bajek i filmów animowanych...

...oraz Religii. Howgh

Drobner, istniejący
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Udowodnij, że: ten literacki bohater został wymyślony przez pisarza.
>Inaczej to bezpodstawne gołosłowie.
Ot drobnerowska logika, domaga się udowodnienia, że pisarze wymyślają swoich literackich bohaterów. Tak to już jest Drobnerku z postaciami literackimi i nie trzeba tego udowadniać, a niekumatym nie warto nawet tłumaczyć, dla nich to bezpodstawne gołosłowie.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
31-01-2017 07:29 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Udowodnij, że: ten literacki bohater został wymyślony przez pisarza.
>>Inaczej to bezpodstawne gołosłowie.

>Ot drobnerowska logika, domaga się udowodnienia, że pisarze wymyślają swoich literackich bohaterów.

Nie odkręcisz, nie zamącisz, 'mondralo'!
To Ty twierdzisz, że " według Twojej wiedzy (a więc o świecie materii) Jezus nie istniał".
To swoje zdanie udowodnij.
Inaczej to bezpodstawne gołosłowie.

Uchylże rąbka Twojego "obecnego stanu wiedzy", który pozwala na tak kategoryczne twierdzenia o 'świecie materii'.

> Tak to już jest Drobnerku z postaciami literackimi i nie trzeba tego udowadniać...

Nie odkręcisz, nie zamącisz, 'mondralo'!
To Ty twierdzisz, że "według Twojej wiedzy (a więc o świecie materii) ten literacki bohater został wymyślony przez pisarza, bez jakiegokolwiek odniesienia do jakiegoś żyjącego Jezusa, zrodził się od początku do końca w wyobraźni pisarza".
To swoje zdanie udowodnij.
Inaczej to bezpodstawne gołosłowie.

Uchylże rąbka Twojego "obecnego stanu wiedzy", który pozwala na tak kategoryczne twierdzenia o 'świecie materii'.

>.. a niekumatym nie warto nawet tłumaczyć...

Kto tu jest niekumaty - widać po Twoich postach.
Wszystkich!

Drobner, nadal nieprzekonany...
31-01-2017 11:32 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Udowodnij, że: ten literacki bohater został wymyślony przez pisarza.
>>Inaczej to bezpodstawne gołosłowie.
>Ot drobnerowska logika, domaga się udowodnienia, że pisarze wymyślają swoich literackich bohaterów. Tak to już jest Drobnerku z postaciami literackimi i nie trzeba tego udowadniać, a niekumatym nie warto nawet tłumaczyć, dla nich to bezpodstawne gołosłowie.

#0
Ujujuj! Cieniutka 'cóś' ta Twoja 'argumentacja'...

#1
Czytaj uważnie:

1. Byli pisarze, którzy kreowali wyimaginowane postaci literackie.
2. Byli pisarze, którzy opisywali rzeczywiste postaci historyczne.

Dysponujemy utworami "Ewangelie", opisującymi postać Jezusa.
Nie wiadomo, którego typu pisarze (1., 2.) je napisali.

W oparciu o Twoją wiedzę kategorycznie twierdzisz:
- "[Jezus] nie istniał";
- równoważnie: "o Jezusie pisali wyłącznie pisarze typu 1.";
- równoważnie: "o Jezusie nie pisali pisarze typu 2."

To trzeba udowodnić.
Zrozumiałeś?

#2
Zaprezentuj elementy swojej wiedzy oraz oparte na nich rozumowanie, prowadzące do Twojego wniosku: "[Jezus] nie istniał"

Sprawdzimy poprawność merytoryczną (i logiczną, )

#3
Nie udowodnienie Twojego twierdzenia oznacza, że głosisz bezpodstawne, gołosłowne tezy, 'nie wyrastające' z niczego.
Sam nazywasz je kłamstwami (p. www.oczko..... ).

#4
Gratuluję efektownej samozajebki, Duchu... NieWiadomoCzego.

Drobner, w kolejce po dowód...
31-01-2017 11:48 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Czytaj uważnie:
>1. Byli pisarze, którzy kreowali wyimaginowane postaci literackie.
>2. Byli pisarze, którzy opisywali rzeczywiste postaci historyczne.
>Dysponujemy utworami "Ewangelie", opisującymi postać Jezusa.
>Nie wiadomo, którego typu pisarze (1., 2.) je napisali.

DP wie.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,647586#w648562
Cytat:
Duchowe przesłanie Ewangelii jest adresowane do Żydów i nie-Żydów. Autorem jest najprawdopodobniej jakiś znudzony mnich, który latami siedząc w zakonie nie miał co robić i wziął się za pisanie. Że był to oczytany w religijnych książkach człowiek świadczą liczne paralele z innymi religijnymi tekstami.


Niemniej, to nie ma znaczenia, ponieważ p. Sławek i tak ogłosił śmierć wszystkich fałszywych religii. Istnieje tylko jego Religia Prawdy, od której już nie ma apostazji

Szkoda, że Andrzej.51 przestał pisywać na forum, można by było porozmawiać na temat Ewangelii na poziomie dla DP niedostępnym i wiele się nauczyć
31-01-2017 12:00 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>DP wie.

E!
DP mówi, że wie...

BTW:
Jak mówią o podwyżkach cen, to będą...
Jak mówią o podwyżkach płac, to mówią...

Drobner, który mówi, że mówi...
01-02-2017 09:21 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
Duch odpowiedział, 'jak umiał' tu.

A że niewiele umiał - każdy widzi.

Drobner, archiwista...
31-01-2017 09:54 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>A to ciekawe... Możesz przedstawić dowody, że istniał, bo mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.

DP o Jezusie:
... mój obecny stan wiedzy jest taki, że [Jezus] nie istniał.


#1
Podaj elementy swojej wiedzy oraz oparte na nich rozumowanie, prowadzące do Twojego wniosku: "[Jezus] nie istniał"

Sprawdzimy poprawność (logiczną, ) ...
Bez tego, głosisz pustosłowie, które 'nie wyrasta' z niczego.
Wiesz, jak to się nazywa... ( )

#2
Daruj sobie wskazywanie elementów w swojej niewiedzy "o Jezusie", bo z tego nic nie wynika.

Drobner, o wynikaniu ( )
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>A to ciekawe... Możesz przedstawić dowody, że istniał, bo mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.
> DP o Jezusie:
... mój obecny stan wiedzy jest taki, że [Jezus] nie istniał.

>#1
>Podaj elementy swojej wiedzy oraz oparte na nich rozumowanie, prowadzące do Twojego wniosku: "[Jezus] nie istniał"
Nie ma ani jednego dowodu historycznego, że istniał, więc dopóki ktoś nie przedstawi niezbitego dowodu, że istniał, stan wiedzy mój i wszystkich racjonalnie myślących jest taki, że ten bohater literatury religijnej jest wymyślony przez pisarza od początku do końca i nie ma żadnego odnośnika w postaci żyjącego Jezusa - takiego nigdy nie było, tak samo jak nigdy nie było Kmicica, Oleńki i innych literackich bohaterów wymyślonych przez Sienkiewicza. Przedstaw jakiś dowód, że Jezus istniał, wtedy będziemy mogli debatować o tym dowodzie, dopóki go nie przedstawisz nie ma o czym debatować.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-02-2017 10:19 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)Duch 'udowodnił', że "wie, że Bóg nie istnieje"
>>>A to ciekawe... Możesz przedstawić dowody, że istniał, bo mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.
>> DP o Jezusie:
... mój obecny stan wiedzy jest taki, że [Jezus] nie istniał.


#1
>>Podaj elementy swojej wiedzy oraz oparte na nich rozumowanie, prowadzące do Twojego wniosku: "[Jezus] nie istniał"
Duch Prawdy:
Nie ma ani jednego dowodu historycznego, że istniał, więc dopóki ktoś nie przedstawi niezbitego dowodu, że istniał, stan wiedzy mój i wszystkich racjonalnie myślących jest taki, że ten bohater literatury religijnej jest wymyślony przez pisarza od początku do końca i nie ma żadnego odnośnika w postaci żyjącego Jezusa...


Sądzisz, że wielokrotne powtarzanie tego tu, tu, tu i tu spowoduje, że to stanie się prawdą?
Niestety nie.
Już pisałem: "brak dowodów na istnienie" nie jest "dowodem na nieistnienie".
Poległeś na normalnej logice .
Hi, hi, hi...

#2
>Przedstaw jakiś dowód, że Jezus istniał, wtedy będziemy mogli debatować o tym dowodzie, dopóki go nie przedstawisz nie ma o czym debatować.

Jeśli będę coś twierdził, to przedstawię dowód.

Na razie Ty twierdzisz, że "wiesz, że Jezus nie istniał".
Nadal bez dowodu!
Nie pokazałeś, z czego to 'wyrasta'.
Nie pokazałeś, że to 'wyrasta z Prawdy' .
A co 'nie wyrasta z Prawdy' jest kłamstwem .

I to Ty je głosisz...

#3
Poczytaj to:
"Nie ma ani jednego dowodu historycznego, że istniał, więc dopóki ktoś nie przedstawi niezbitego dowodu, że istniał, stan wiedzy mój i wszystkich racjonalnie myślących jest taki, że ten bohater literatury religijnej jest wymyślony przez pisarza od początku do końca i nie ma żadnego odnośnika w postaci Boga, o którym mówi Sławomir Mankiewicz (vel Duch Prawdy)."

Twoje własne słowa!!! (p. cytat powyżej )
Zmieniłem jedynie podmiot zdania!
Jeśli tak udowadniasz 'nieistnienie Jezusa', tym samym udowadniasz 'nieistnienie swojego boga".
No, chyba że w 'Duchologii' jest inaczej (znaczy się nie-normalnie).

I po co Ci to było?
============

Widzę, że fajerwerkowe samozajebki to ostatnio Twoja specjalność !

Drobner, nieintencjonalny nauczyciel Duchów wszelkiej maści...
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Duch 'udowodnił', że "wie, że Bóg nie istnieje"
Nie przedstawiłeś dowodu nie ma o czym debatować.

Ps. Twoje wypowiedzi są tylko podłą erystyką personalną wymierzoną we mnie, jesteś trollem, który nie ma nic do powiedzenia.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-02-2017 12:00 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
#1
>Nie przedstawiłeś dowodu nie ma o czym debatować.

Jeśli będę coś twierdził, to przedstawię dowód.
Na razie Ty twierdzisz, że "wiesz, że Jezus nie istniał".

Ale to Ty... >Nie przedstawiłeś dowodu...

#2
>Ps. Twoje wypowiedzi są tylko podłą erystyką personalną wymierzoną we mnie...

Tu nie mówię o Tobie.
Mówię o Twoim twierdzeniu: "wiesz, że Jezus nie istniał".
I o braku Twojego dowodu na nie.

#3
>.. jesteś trollem, który nie ma nic do powiedzenia.

Mam do powiedzenia to: udowodnij, że "wiesz, że Jezus nie istniał".
To znaczy: zaprezentuj elementy swojej wiedzy oraz oparte na nich rozumowanie, prowadzące do Twojego wniosku: "[Jezus] nie istniał"

A tu nagle Ty.... 'nie masz nic do powiedzenia'...

O, Ty!, który "znasz odpowiedzi na wszystkie pytania".

#4
Nie wymiguj się.
Nie milcz.
Nie zmykaj.

To byłoby bardzo nieuczciwe i niehonorowe przyznanie się do błędu i porażki.
(Tak jak już to zrobiłeś tu: www.racjonalista.pl/forum.php/d,101058)
=========

Drobner
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Nie przedstawiłeś dowodu nie ma o czym debatować.
>Jeśli będę coś twierdził, to przedstawię dowód.
>Na razie Ty twierdzisz, że "wiesz, że Jezus nie istniał".
Jak zwykle wykazujesz się brakiem logiki, napisałem:
"mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.", a Ty twierdzisz, że ja twierdzę, że "wiem, że Jezus nie istniał". Nie Drobnerku, nie wiem tego, mój obecny stan wiedzy może jest prawdziwy, a może fałszywy, na razie nikt nie przedstawił mi niepodważalnego dowodu, że istniał, więc mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał. Nie twierdzę, że nie istniał, mówię tylko o tym jaką wiedzę w tej kwestii posiadam.
Ciężko się z Tobą rozmawia z dwóch powodów, masz jakąś dziwną drobnerowską logikę, która z normalną logiką nie ma nic wspólnego i na dodatek jesteś trollem, który w sposób podły atakuje adwersarzy ( bo nie tylko mnie ).

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-02-2017 13:18 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
#1
>Nie twierdzę, że nie istniał...

Kłamiesz!
Twierdzisz tak np. tu
Cytat:
>I jeszcze jedno pytanie. Dlaczego imię Jezus piszesz każdorazowo w cudzysłowie?
Bo to postać fikcyjna, bohater literacki.


#2
>... mój obecny stan wiedzy jest taki, że nie istniał.

Zaprezentuj elementy swojej wiedzy oraz oparte na nich rozumowanie, prowadzące do Twojego wniosku: "[Jezus] nie istniał"

Milczysz w tej kwestii, Ty, tak wielomówny dotychczas...

Nie wykpisz się 'wskazywaniem elementów swojej niewiedzy':
- 'brak dowodów' - to nie jest wiedza, a niewiedza;
- 'brak dowodów' nie jest 'dowodem braku'.

#3
> Nie twierdzę, że nie istniał

Kłamiesz! (p #1)

#4
>... mówię tylko o tym jaką wiedzę w tej kwestii posiadam.

Jak dotąd tej wiedzy nie ujawniłeś.
Ujawniasz wyłącznie swoją niewiedzę w tej kwestii, a niewiedza nie jest przesłanką do wyprowadzenia nieistnienia.
Tak jest w normalnej logice.

Drobner, uważnie studiujący 'dzieła' Duchów...
15-02-2017 11:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Drobner, uważnie studiujący 'dzieła' Duchów...

Z 'Ducha'* po bliższym przyglądnięciu się powoli cosik zgoła nieduchowego wyłazi

Wlazł kotek na płotek,
Leci pies przez pole,
Kartofle dwa złote,
Zupa już na stole.

Leci pies przez pole,
Płynie Wisła, płynie,
Kożuch zjadły mole,
Nieszczęście w rodzinie.

Płynie Wisła, płynie,
Dudni woda, dudni,
Chłopcy malowani,
A pod spodem brudni.


Kiedy ranne zorze,
Zachodźże słoneczko,
Biją się na noże,
Dwaj panowie z teczką.

Zachodźże słoneczko,
Danaż moja, dana,
Wypełniona sieczką,
Głowa pozłacana.


Ele mele dutki,
Siwe, siwe wołki,
Miłe złego skutki,
Zachwiały się stołki.

Umarł Maciek, umarł,
Teściowa ma zięcia,
Coś tam, coś tam umiał,
To mi osiągnięcia!


Cześć wam, cześć panowie,
Kiedy ranne zorze,
Może ktoś się dowie,
Może ktoś pomoże.

Cielę łapę liże,
Szumi las dębowy,
Komu tam najbliżej,
Po rozum do głowy?

O, mój rozmarynie,
Co złego to nie my,
Nie zginęła i nie zginie,
Póki my żyjemy!


Piosenka Tureckiego z kabaretu Olgi Lipińskiej

* tzn. ze Sławka


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Drobner (19539 punktów)
Kontynuując:

II
Kiedy Kara Mustafa, wielki mistrz Krzyżaków, szedł z licznemi zastępy przez Alpy na Kraków....

III
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit. Proin nibh augue...

Drobner, niepoprawny 'szukacz' sensu...
Drobner (19539 punktów)
>... masz jakąś dziwną drobnerowską logikę, która z normalną logiką nie ma nic wspólnego....

Żeby się wypowiadać o normalnej logice, najpierw trzeba wiedzieć, czym jest normalna logika.

Dałeś tu na fR wystarczająco dużo dowodów, że Ty akurat nie wiesz.

Np. mój post wyżej p. #2 i #4.

Ba!
Nawet w swojej 'duchologice' biegły nie jesteś.
Popatrz na 'solidne podstawy swojej misji':
- www.racjonalista.pl/forum.php/s,734880#w734914;
- www.racjonalista.pl/forum.php/s,734555#w734988

Drobner, oszustożerca...
Drobner (19539 punktów)
#DYGRESJA

#1
>Nie przedstawiłeś dowodu nie ma o czym debatować.

Jakiś dowód przedstawiłem:

>"Nie ma ani jednego dowodu historycznego, że istniał, więc dopóki ktoś nie przedstawi niezbitego dowodu, że istniał, stan wiedzy mój i wszystkich racjonalnie myślących jest taki, że ten bohater literatury religijnej jest wymyślony przez pisarza od początku do końca i nie ma żadnego odnośnika w postaci Boga, o którym mówi Sławomir Mankiewicz (vel Duch Prawdy)."

Jest o czym debatować.
'Udowodniłem Ci', że Twój 'bóg' nie istnieje, że 'bóg' jest wymysłem pisarza od początku do końca.
W zasadzie sam sobie 'udowodniłeś'.
Ten 'dowód' był Ci znany, stosowałeś go do Jezusa od lat.

Wiedziałeś, że można go zastosować do Twojego 'boga'?

Jeśli nie - toś ignorant (zwłaszcza logiczny).

Jeśli tak - toś oszust, bałamucący ludzi.
Bo dotąd mówiłeś, że "nie wiesz, czy Bóg istnieje, czy nie".
A teraz: już "wiesz, że go nie ma".

#2
Jak to się stało, że 'nie zauważyłeś' akurat tej części mojego postu?

No to Ci ją uwypukliłem.

Czekam na 'debatę'.
Duch!, Twój Ruch...

Drobner, z 'dowodem'...
Drobner (19539 punktów)Odp: Polki w internecie
>... nigdy nie było Kmicica, Oleńki i innych literackich bohaterów wymyślonych przez Sienkiewicza.

#1
... więc nigdy nie było Boga i innych literackich bohaterów wymyślonych przez Mankiewicza.

... więc nigdy nie było Ducha Prawdy i innych literackich bohaterów wymyślonych przez... jeszcze innego literackiego bohatera - nieistniejącego Jezusa.

Więc "znudzony mnich" wyimaginował sobie nieistniejącego Jezusa, który (wyłącznie w opowieści) wyimaginował sobie nieistniejącego Ducha Prawdy i (wyłącznie w opowieści) prorokował o tym nieistniejącym Duchu Prawdy.

Ale Sławomir Mankiewicz rzeczywiście głosi, że to 'proroctwo' jest o nim. Urocze

#2
Taki Duch wyimaginowany przez wyimaginowaną postać, to chyba Duch wyimaginowany do kwadratu!

To ZNAK!!!

Tyś przecież "Sławomir - ten, którego należy słuchać do kwadratu".
(www.oczko.xtreemhost.com/oczko/28/znaki/)

A jeśli tego "znudzonego mnicha" sam sobie wyimaginowałeś, to jesteś nawet "Duch do sześcianu"!

Drobner, o algebraicznych 'potęgach' ducha...
Duch Prawdy (14787 punktów)
www.racjon(*)orum.php/s,734555/i,66#w734992

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Drobner (19539 punktów)
>Nie przedstawiłeś dowodu nie ma o czym debatować.

#1
Nie będę powtarzał, kto głosi twierdzenie i nie przedstawia dowodu...

#2
A przy okazji:
Tu powołujesz się na proroctwo sobie (J. 16:13): "Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy."

Napisz, kto wypowiedział te słowa.
I uzasadnij swoje stanowisko.

Bez tego Twoja 'religia' nie ma podstaw, Twoja 'misja' nie ma uzasadnień i okazuje się, że głosisz kłamstwa.

Samozajebka taka!

I po co Ci to było?

Drobner, patrzący w 'fundamenty'
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Duchu, nie mąć. Wszyscy rozumieja Ty nie bardzo.
>Napisałem:
>Jeśli Jezus byłby synem bożym ...
To Ty mącisz, ja jestem racjonalistą, nie rozważam kim by była babcia gdyby miała jądra...
>Jahwe to religia wylansowana przez Konstatna w 3 w n e z przyczyn czysto politycznych.
Chrześcijaństwo i Jezus to religia wylansowana przez Konstantyna, Jahwe to tylko zamierzchły dodatek...
>Doczytaj O TYM i przestań wierzyć w bzdury!
Wierzę w Boga.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2017 19:28 
 Ocena 1 na 3
Max Golonko (1811 punktów)
>Chrześcijaństwo i Jezus to religia wylansowana przez Konstantyna, Jahwe to tylko zamierzchły dodatek...

TY MASZ KŁOPOTY Z MYŚLENIEM

Konstantyn zmuszajac swoich ludzi do wylansowania jednego z kilku starych "magików" (padło na jezusa) faktycznie wylansował boga jahwe

ale ty lubisz mącić i czepiać się absurdalnych spraw

albo masz deficyt zdolności rozumienia co jest istotne w dyskusji
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Chrześcijaństwo i Jezus to religia wylansowana przez Konstantyna, Jahwe to tylko zamierzchły dodatek...
>TY MASZ KŁOPOTY Z MYŚLENIEM
Erystyka.
>Konstantyn zmuszajac swoich ludzi do wylansowania jednego z kilku starych "magików" (padło na jezusa) faktycznie wylansował boga jahwe
Po pierwsze Jezus jest bohaterem literatury religijnej, nie ma dowodów historycznych, że istniał, a po drugie we wszystkich kościołach katolickich bóg Jezus wisi na krzyżu i ludzie łykają boga Jezusa w postaci wafelka, szczególną czcią otoczona jest matka boga Jezusa itd., wszystko kręci wokół boga Jezusa..., gdy zapytasz katolika jak nazywa się ojciec Jezusa to nie odpowie Jahwe, powie Bóg Ojciec... i to już nie jest ten sam bóg co judaistyczny Jahwe, to jest nowy trójczłonowy bóg - Bóg Ojciec - Syn Boży - Duch Święty... i to nie jest trójca święta, to jest Trójca Przenajświętsza..., tak więc twoja teza o wylansowanym Jahwe jest błędna, prawdziwa teza to wykolegowany Jahwe.
>ale ty lubisz mącić i czepiać się absurdalnych spraw
Cóż mogę na to poradzić, że stawiasz błędne tezy i się ich trzymasz.
>albo masz deficyt zdolności rozumienia co jest istotne w dyskusji
W dyskusji istotne jest to, żeby szanować adwersarza, z czym niestety masz KŁOPOTY.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
31-01-2017 07:53 
 0 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>>Chrześcijaństwo i Jezus to religia wylansowana przez Konstantyna, Jahwe to tylko zamierzchły dodatek...
>> TY MASZ KŁOPOTY Z MYŚLENIEM
>Erystyka.

Nie! To trafna diagnoza!

>Po pierwsze Jezus jest bohaterem literatury religijnej, nie ma dowodów historycznych, że istniał....

To nie jest dowód Twojego twierdzenia:
DP:
... mój obecny stan wiedzy jest taki, że [Jezus] nie istniał
www.racjonalista.pl/forum.php/s,734555#w734778


>Cóż mogę na to poradzić, że stawiasz błędne tezy i się ich trzymasz.

Cóż mogę na to poradzić, że stawiasz bezpodstawne tezy i się ich trzymasz.
Jeszcze nie udowodniłeś nam na fR, że "wyrasta to z Prawdy", więc głosisz... Kłamstwo (przez duuuuże K).

Gratuluję efektownej samozajebki.

Drobner, sarkastyczny analityk...
Drobner (19539 punktów)
>>A zatem i o cechach Boga (wszechmoc, powaga) można debatować dopiero po udowodnieniu istnienia.
>I znów drobnerowska logika . Idiotyzmem jest porównywanie debaty - w co wierzył nieistniejący człowiek" z debatą - w jakiego Boga wierzy istniejący człowiek.

Jak zwykle: nie zrozumiałeś. To Ci wyklaruję:
Max podał "wiarę w ST" jako cechę Jezusa, o którym nie wiesz, czy istniał, czy nie.
Wymagasz dowodu jego istnienia.

Ty ogłaszasz cechy Boga, o którym nie wiesz, czy istnieje, czy nie.
I nie wymagasz dowodu istnienia.

Teraz identyczność tych tez jest oczywista (to, co podkreślone).
Diametralna różnica Twoich wymagań - również ( to, co pochylone)

Dlaczego? To proste: druga teza jest 'twojsza', a nawet "najtwojsza".
A wystarczyłaby odrobina dystansu do siebie, samokrytycyzmu i ... logiki.

Ponownie więc gratuluję efektownej samozajebki!

Drobner, objaśniacz...
Duch Prawdy (14787 punktów)
Nic nie objaśniłeś, nadal mieszają Ci się dwa światy w jeden, świat materii ze światem ducha i dlatego nie rozumiesz, że identyczność tych tez jest nie tylko nieoczywista, ale wręcz idiotyczna.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-01-2017 18:50 
 0 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Nic nie objaśniłeś

Znaczy się: nawet tak łopatologicznie objaśnionego nie zrozumiałeś? Przykro mi...

>... nadal mieszają Ci się dwa światy w jeden, świat materii ze światem ducha i dlatego nie rozumiesz, że identyczność tych tez jest nie tylko nieoczywista, ale wręcz idiotyczna.

#1
Jeśli komuś mieszają się jakieś "światy", to na pewno nie mnie.
Mnie się nie ma CO pomieszać.
W odróżnieniu do Ciebie.
Ty próbujesz te "dwa światy" zmieścić w jednej swojej głowie.
Skutki psychiczne widać w Twoich postach.

#2
Ty sobie porównuj "światy" i "zaświaty".
Ja tymczasem porównuję dwa zdania o identycznym schemacie logicznym:

I. Max podał "wiarę w ST" jako cechę Jezusa, o którym nie wiesz, czy istniał, czy nie.
II. Ty ogłaszasz np. wszechmoc, powagę jako cechy Boga, o którym nie wiesz, czy istnieje, czy nie.

Oraz Twoje dwa nieoczekiwanie całkowicie różne stanowiska:

I. Wymagasz dowodu istnienia podmiotu.
II. I nie wymagasz dowodu istnienia podmiotu.

Łatwo zauważyć Twoją rażącą niekonsekwencję, sprzeczną dwoistość (schi.....?).
Jakże to: stawiać innym wymagania większe niż sobie?
============

Z czegoś musisz się wycofać - bo inaczej tkwisz w sprzeczności.

A to bywa trudne, bo trzeba będzie uznać swój błąd.

Drobner, z jeszcze większym światłem...
31-01-2017 09:01 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> "Jezus to mityczny bohater religijny, nie ma dowodów historycznych, że istniał, więc żeby mówić o wierze Jezusa najpierw trzeba by udowodnić jego istnienie."

Nie ma również dowodów historycznych, że nie istniał, więc żeby twierdzić o nieistnieniu Jezusa najpierw trzeba by to umieć udowodnić.

No, ale to normalna logika, w której - jak widać - nie najlepiej się orientujesz.

Drobner, o dowodzie.
30-01-2017 11:30 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>który jest ewidentnie niezgodny nie tylko z biologią ale i z odkryciami astronomii.
> "Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona?" ( Job. 38:31 )
>Astronomiczne obserwacje potwierdzają, że gwiazdy znajdujące się w pasie Oriona, zmieniają swoje położenie, jakby rozszerzając się.

Astronomiczne obserwacje potwierdzają, że wszystkie gwiazdy zmieniają swoje położenie, jakby rozszerzając się lub jakby ścieśniając się.

No, ale przecież trzeba było 'udowodnić' cytat...

Takoż Duch Astronomii nam się objawia...

Drobner, z rozluźnionym paskiem...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365