Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy czarna dziura jest implozją?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
29-06-2020 17:01Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Czy czarna dziura jest implozją?
0 na 2
Dwa, różne do tej pory pojęcia

czarnej dziury
pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_dziura

i implozji
pl.wikipedia.org/wiki/Implozja_(fizyka)

Chciałbym się od Was dowiedzieć, czy to nie jest możliwe aby pod nimi kryło się tylko jedno znaczenie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ebvalaim (2787 punktów)
Czy samochód jest spalaniem? Czy jest możliwe, że pod tymi pojęciami kryje się tylko jedno znaczenie?
29-06-2020 19:41 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czy samochód jest spalaniem? Czy jest możliwe, że pod tymi pojęciami kryje się tylko jedno znaczenie?

Czytałem o promieniowaniu Hawkinga
pl.m.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_Hawkinga

A co jeśli w czarnej dziurze nie ma żadnej materii, bo czarna dziura jest tylko miejscem przekształcenia?
29-06-2020 21:04 
 Ocena 3 na 3
Gruby Rycho (532 punktów)
>>Czy samochód jest spalaniem? Czy jest możliwe, że pod tymi pojęciami kryje się tylko jedno znaczenie?
>Czytałem o promieniowaniu Hawkinga
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_Hawkinga
>A co jeśli w czarnej dziurze nie ma żadnej materii, bo czarna dziura jest tylko miejscem przekształcenia?

Przekształcenia materii w co? Czy w przestrzeń wg Twojej teorii?
Wszelkie wątpliwości na ten temat prawdopodobnie będą zagadką jeszcze bardzo długo, a może nie rozwiązane będą do końca istnienia gatunku człowieczego. Najlepiej samemu polecieć i sprawdzić, tylko zauważyć należy, że wiedza nie wróci jak i Ty z poznaną już wiedzą, gdy przekroczysz granicę horyzontu zdarzeń.
29-06-2020 20:42 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czy samochód jest spalaniem? Czy jest możliwe, że pod tymi pojęciami kryje się tylko jedno znaczenie?

Ponadto wyjaśnij mi jak określić działanie implozji.

Przy eksplozji mówimy o promieniowaniu o emisji fal a o czym powiemy przy implozji? Implozja nie jest przecież emisja tylko absorbcja.

Jak to rozumieć?

------
Ponadto nachodzi mnie też pytanie czy podczas implozji fala uderzeniowa rozchodzi od czy do środka implozji?
Wiesz może?

Wyjaśnij mi różnice pomiędzy promieniowaniem alfa i gamma.

Czy promieniowanie gamma rozchodzi się od czy do środka źródła promieniowania?
29-06-2020 21:22 
 Ocena 1 na 1
Gruby Rycho (532 punktów)
>>Czy samochód jest spalaniem? Czy jest możliwe, że pod tymi pojęciami kryje się tylko jedno znaczenie?
>Ponadto wyjaśnij mi jak określić działanie implozji.
>Przy eksplozji mówimy o promieniowaniu o emisji fal a o czym powiemy przy implozji? Implozja nie jest przecież emisja tylko absorbcja.
>Jak to rozumieć?
>------
>Ponadto nachodzi mnie też pytanie czy podczas implozji fala uderzeniowa rozchodzi od czy do środka implozji?
>Wiesz może?
>Wyjaśnij mi różnice pomiędzy promieniowaniem alfa i gamma.
>Czy promieniowanie gamma rozchodzi się od czy do środka źródła promieniowania?

Całą swoją wiedzę i wątpliwości możesz znaleźć nawet w sieci np. Wiki równie dostępną Tobie jak i mnie. Troszkę chęci i konieczności skorzystania z szarych komórek i będziesz wiedział to co mówi współczesna fizyka na ten temat.
Cytat:
Ponadto nachodzi mnie też pytanie czy podczas implozji fala uderzeniowa rozchodzi od czy do środka implozji?
Naprawdę nie widzisz? Fala uderzeniowa przy implozji zawsze rozchodzi się "na zewnątrz" miejsca powstania implozji. To jest podstawowa zasada rozchodzenia się zaburzenia jakim jest pojęcie fali a nie promieniowania. Bo promieniowanie jest tylko skutkiem wtórnym eksplozji czy implozji. Ale to już jest inne zagadnienie będące skutkiem wtórnym.
29-06-2020 22:12 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Fala uderzeniowa przy implozji zawsze rozchodzi się "na zewnątrz" miejsca powstania implozji.

To nie jest prawda.
Widać to choćby tu na zwolnieniu
youtu.be/OhDdqmEKP1Q

Ty mówisz co najwyżej o odbitej fali uderzeniowej.

W implozji fala ewidentnie zmierza do środka
youtu.be/JsoE4F2Pb20

>To jest podstawowa zasada rozchodzenia się zaburzenia

Chciałbym zakwestionowac tę podstawę.

Wg mnie przy eksplozji fala rozchodzi się od źródła na zewnątrz a przy implozji fala rozchodzi się od zewnątrz do odpływu.

To jest zjawisko implozji
youtu.be/vORvhCntl14
29-06-2020 22:27 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>To jest podstawowa zasada rozchodzenia się zaburzenia jakim jest pojęcie fali a nie promieniowania. Bo promieniowanie jest tylko skutkiem wtórnym eksplozji czy implozji. Ale to już jest inne zagadnienie będące skutkiem wtórnym.

Promieniowanie jest zjawiskiem rozchodzenia się fali od środka na zewnątrz.

Zatem zjawisko odwrotne, tj. rozchodzenie się fali od zewnątrz do środka będzie grawitacja.

To zwrot na kierunku rozchodzenia się zaburzeń falowych decyduje o tym czy mówimy o promieniowaniu czy o grawitacji.

Idę przy tym o zakład, że promieniowanie ma geometrię odmienną od grawitacji.
Stawiam na to, że promieniowanie opisuje układ prostych natomiast grawitacje opisuje układ spiralnych.
Wg mnie zaburzenia rozchodzące się na zewnątrz i do środka opisują różne uklady geometryczne.
29-06-2020 21:53 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>>Czy samochód jest spalaniem? Czy jest możliwe, że pod tymi pojęciami kryje się tylko jedno znaczenie?
>Ponadto wyjaśnij mi jak określić działanie implozji.
>Przy eksplozji mówimy o promieniowaniu o emisji fal a o czym powiemy przy implozji? Implozja nie jest przecież emisja tylko absorbcja.

Zarówno eksplozja jak i implozja jest zjawiskiem nagłym, burzącym istniejący stan równowagi w danym ośrodku. Skutkiem takiego zdarzenia powstaje fala, która rozchodzi wokół miejsca na "zewnątrz". Fala, bo definicyjnie fala jest powodowana gwałtownym zdarzeniem zburzenia stanu równowagi ośrodka. Implozja nie wytwarza fali czy promieniowania do "wewnątrz". Bo to jest nielogiczne.
>Jak to rozumieć?
Do niedawna telewizory, a raczej to co "widzimy" w telewizorze była oparta na największej lampie elektronowej zwanej kineskopem. Jest to największa konstrukcyjnie próżniowa lampa elektronowa. Oczyma wyobraźni można powiedzieć, że to pęcherz próżni otoczony ciśnieniem atmosferycznym. Dlaczego daję przykład kineskopu? Bo efekt jest spektakularnie gwałtownej utraty tej próżni (w ułamku sekundy) jest właśnie implozją. Gdy zdarzy się taka sytuacja (np. przez nieumiejętne obchodzenie się kineskopem w czasie naprawy, czy montażu) a kineskop jest już zamontowany w obudowie, to efekt jest niszczący całe wnętrze telewizora. Zniszczenie całkowite telewizora. Powoduje to fala powstała przy gwałtownym zjawisku wyrównywania ciśnienia do wielkości ciśnienia atmosferycznego. Więc efekt jest taki, że można zauważyć iż implozja powoduje powstanie fali "na zewnątrz". Fakt, że zdarzeniu nie towarzyszy jakieś promieniowanie "twarde", bo to nie reakcja jądrowa. Opisuję jak najprościej można tylko istotę implozji i skutek jaki wywołuje.
>------
>Ponadto nachodzi mnie też pytanie czy podczas implozji fala uderzeniowa rozchodzi od czy do środka implozji?
>Wiesz może?
>Wyjaśnij mi różnice pomiędzy promieniowaniem alfa i gamma.
>Czy promieniowanie gamma rozchodzi się od czy do środka źródła promieniowania?
Nie komentuję naiwności takiego pytania. Promieniowanie i to każdego rodzaju jest zawsze "na zewnątrz". Dlatego "widzimy" i odczuwamy jego skutki. Gdyby było "do środka" nie odczuwalibyśmy go, pomijając to że to nielogiczne bo gdzie ta energia miałby się pakować?
29-06-2020 22:42 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie komentuję naiwności takiego pytania. Promieniowanie i to każdego rodzaju jest zawsze "na zewnątrz". Dlatego "widzimy" i odczuwamy jego skutki. Gdyby było "do środka" nie odczuwalibyśmy go, pomijając to że to nielogiczne bo gdzie ta energia miałby się pakować?

Nieprawda!
Nieprawda!
Nieprawda!

Skutek jest podobny bez względu na zwrot na kierunku fali.

W przypadku eksplozji mamy rozpad wiązania w środku, utratę masy środka i zewnętrzne poruszenie.

W przypadku implozji mamy rozpad wiązań zewnętrza, utratę masy zewnętrza i zewnętrzne poruszenie.

Nie wierzę w to, że promieniowanie gamma rozchodzi się od środka na zewnątrz ono rozchodzi się od zewnętrza do środka.

Synteza atomowa jest implozja.
30-06-2020 19:12 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nie komentuję naiwności takiego pytania. Promieniowanie i to każdego rodzaju jest zawsze "na zewnątrz". Dlatego "widzimy" i odczuwamy jego skutki. Gdyby było "do środka" nie odczuwalibyśmy go, pomijając to że to nielogiczne bo gdzie ta energia miałby się pakować?
>Nieprawda!
>Nieprawda!
>Nieprawda!

Prawda! Prawda! Prawda! Prawda!Prawda! Prawda! Prawda! Prawda!

>Skutek jest podobny bez względu na zwrot na kierunku fali.
>W przypadku eksplozji mamy rozpad wiązania w środku, utratę masy środka i zewnętrzne poruszenie.

Nieprawda!
Nieprawda!
Nieprawda!

Nie ma w chwili wybuchu utraty masy.

Już przywrócono mi dostęp do mojego konta po batalii prawie trzymiesięcznej. Interesowało to zwłaszcza Henryka K. Nie dostałem "czarnej polewki", tak jak zainteresowanym tłumaczyłem.

>W przypadku implozji mamy rozpad wiązań zewnętrza, utratę masy zewnętrza i zewnętrzne poruszenie.

Nieprawda!
Nieprawda!
Nieprawda!
Przy implozji nie ma utraty zewnętrznej masy(wyjaśnij co to jest ta masa zewnętrzna)
Zarówno w przypadku eksplozji jak i implozji nie ma utraty masy bo to nielogiczne.

>Nie wierzę w to, że promieniowanie gamma rozchodzi się od środka na zewnątrz ono rozchodzi się od zewnętrza do środka.

To dlaczego wybuch bomby atomowej zostawia po sobie teren skażony promieniowaniem, który możemy dokładnie pomierzyć i jest groźny dla życia białkowego?

>Synteza atomowa jest implozja.

Nieprawda!
Nieprawda!
Nieprawda!
Urocza wymiana opinii. Jak z dzieciaczkiem. Nie tupiesz czasem też nóżkami? Zacznij się uczyć pierwej. Mam na podorędziu następny opis implozji i wcale nie oparty na syntezie atomowej. Nie podam bo w ogóle nie znasz zagadnienia i szkoda mi czasu dla Ciebie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-07-2020 00:21 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Może zacznij od wyjaśnienia co oznaczają strzałki na tych rysunkach
upload.wik(*)xplosion_and_implosion.svg.png

Po co autor je narysował? Co one wyrażają? Dlaczego są przeciwnie zwrócone?

>Nie ma w chwili wybuchu utraty masy.

Masa jest wielkością energii potencjalnej, tzn. wielkością energii wiązań molekularnych. Skoro podczas wybuchu dochodzi do zerwania wiązań molekularnych środka, to jak ma nie być utraty masy?
Z czego wynika fala uderzeniowa? Z niczego? Cud? Bzdura!

>Już przywrócono mi dostęp do mojego konta po batalii prawie trzymiesięcznej.

Batalii czy po okresowym banie?
Przypomnisz sobie teraz te wszytkie oskarżenia, które kierowałeś do mnie za łamanie zasad forum? A kto jeszcze złamał zasady i zbanowany założył kolejne konto udając kogoś innego?

>Przy implozji nie ma utraty zewnętrznej masy(wyjaśnij co to jest ta masa zewnętrzna)

Wielkość energii wiązań molekularnych zewnętrza. Skoro dochodzi do zerwania tych wiązań i powstania fali uderzeniowej od zewnętrza do środka to jak nie ma utraty masy?

>Zarówno w przypadku eksplozji jak i implozji nie ma utraty masy bo to nielogiczne.

No tak powstaje ruch z niczego. Cud!

>To dlaczego wybuch bomby atomowej zostawia po sobie teren skażony promieniowaniem, który możemy dokładnie pomierzyć i jest groźny dla życia białkowego?

Nie rozumiem powiazania tego pytania z tym co napisałem.
A jeśli wyemitujesz fale dźwiękowa to czy pozostaje po niej echo?

>Mam na podorędziu następny opis implozji i wcale nie oparty na syntezie atomowej. Nie podam bo w ogóle nie znasz zagadnienia i szkoda mi czasu dla Ciebie.

Wyjaśnisz co znaczą strzałki na rysunku?
Niech zgadnę chodzi Ci o kawitację?
pl.m.wikipedia.org/wiki/Kawitacja
Zgadłem tak jak twoje podszycie się pod Rycha?
01-07-2020 00:53 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>Już przywrócono mi dostęp do mojego konta po batalii prawie trzymiesięcznej.
>Batalii czy po okresowym banie?
>Przypomnisz sobie teraz te wszytkie oskarżenia, które kierowałeś do mnie za łamanie zasad forum? A kto jeszcze złamał zasady i zbanowany założył kolejne konto udając kogoś innego?

Przyganiał kocioł garnkowi..
01-07-2020 10:23 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Może zacznij od wyjaśnienia co oznaczają strzałki na tych rysunkach
>upload.wik(*)xplosion_and_implosion.svg.png
>Po co autor je narysował? Co one wyrażają? Dlaczego są przeciwnie zwrócone?
>>Nie ma w chwili wybuchu utraty masy.

>Masa jest wielkością energii potencjalnej, tzn. wielkością energii wiązań molekularnych. Skoro podczas wybuchu dochodzi do zerwania wiązań molekularnych środka, to jak ma nie być utraty masy?

Bo wybuch z definicji to gwałtowna reakcja chemiczna o charakterze egzotermicznym. A wszystkie zasady towarzyszące reakcjom chemicznym opierają się na prawie zachowania masy. Prawda? A masa to ilość materii w określonej objętości. Prawda czy nie? Ty temu przeczysz, więc negujesz podstawowe prawo obowiązujące przy reakcjach chemicznych, prawo zachowania masy. Jakie masz do tego implikacje oprócz tego bełkotu co uprawiasz? Napisz sobie dokładnie równanie dowolnej reakcji chemicznej. Zawsze w równaniu lewa strona równania równa jest prawej stronie jeśli chodzi właśnie ilość materii wyrażanej jako masa.

>Z czego wynika fala uderzeniowa? Z niczego? Cud? Bzdura!

To nie dotyczy zjawiska utraty masy. Fala uderzeniowa jest efektem samego wybuchu czyli krótkotrwałej, lokalnej, skokowej zmiany ciśnienia, gdzie ilość materii się nie zmienia, który to "upiększasz" w jakieś cuda o niestałości masy przed i po reakcji.
Ty nie rozumiesz tego zjawiska, więc nie pyszcz.

>>Już przywrócono mi dostęp do mojego konta po batalii prawie trzymiesięcznej.

>Batalii czy po okresowym banie?

No widzisz jaki jesteś złośliwy? Masz ku temu dowody? Najprościej tłumaczyć to w ten sposób iż przy moim nicku "Wenancjusz" nie było dopisku moderatora ("użytkownik zablokowany"). Także gdy wejdziesz na moje konto osobiste nie znajdziesz takiej samej uwagi (Wypowiedzi tego użytkownika są zablokowane). Jeśli był taki moment to go pokaż. Zajmij się jednak tym co piszesz a nie plotami.

>Przypomnisz sobie teraz te wszytkie oskarżenia, które kierowałeś do mnie za łamanie zasad forum? A kto jeszcze złamał zasady i zbanowany założył kolejne konto udając kogoś innego?

Jak Ty cholernie nic nie rozumiesz. O Tobie nie będę wspominał, bo zawsze taki dopisek był przy Twoim nicku. A skoroś taki "dociekliwy", to zauważyłeś dłuższą nieobecność "Arminiusa" na tym forum? Dziwne bo też na swoim koncie osobistym nie ma uwagi, że użytkownik jest zablokowany, a dotąd był jednym z aktywniejszych. A nowe konto założyłem za wiedzą i przyzwoleniem moderacji, po oczywistym wykazaniu błędu na serwerze dokonanemu przez "racjonalnych" informatyków. Niestety sami nawet nie zauważyli jakiego bałaganu narobili i oczywiście winnego nie ma..

>>Przy implozji nie ma utraty zewnętrznej masy(wyjaśnij co to jest ta masa zewnętrzna)

>Wielkość energii wiązań molekularnych zewnętrza. Skoro dochodzi do zerwania tych wiązań i powstania fali uderzeniowej od zewnętrza do środka to jak nie ma utraty masy?

>>Zarówno w przypadku eksplozji jak i implozji nie ma utraty masy bo to nielogiczne.

>No tak powstaje ruch z niczego. Cud!

Żeby coś ruszyć trzeba użyć siły.
No na pewno nie z utraty masy reakcji. Bo utraty masy nie ma w reakcjach chemicznych.

>>To dlaczego wybuch bomby atomowej zostawia po sobie teren skażony promieniowaniem, który możemy dokładnie pomierzyć i jest groźny dla życia białkowego?

>Nie rozumiem powiazania tego pytania z tym co napisałem.

Bo piszesz chaotycznie nie zważając absolutnie co do czego pasuje.

>A jeśli wyemitujesz fale dźwiękowa to czy pozostaje po niej echo?

Echo to efekt odbicia fali dźwiękowej. Jeśli nie ma o co się odbić fala dźwiękowa to echa nie będzie.

>>Mam na podorędziu następny opis implozji i wcale nie oparty na syntezie atomowej. Nie podam bo w ogóle nie znasz zagadnienia i szkoda mi czasu dla Ciebie.

>Wyjaśnisz co znaczą strzałki na rysunku?

Najwyraźniej można te rysuneczki przyjąć jako zobrazowanie różnicy między zjawiskami implozji i eksplozji. Dodatkowe komentarze w interpretacji są już tylko Twoje by mieć podstawy jakichś nierzeczowych domysłów.

>Niech zgadnę chodzi Ci o kawitację?

Kawitację też.

>pl.m.wikipedia.org/wiki/Kawitacja

>Zgadłem tak jak twoje podszycie się pod Rycha?

Pięknie. Bystrość twoich analiz jest "powalająca". Ty co niepokojącego to to, że Ty wszystko zgadujesz a nie opierasz na logicznym przewodzie myślowym.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-07-2020 07:37 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Zarówno w przypadku eksplozji jak i implozji nie ma utraty masy bo to nielogiczne.

Wiele lat zajmowałem się zagadnieniami bezpieczeństwa w górnictwie, w tym głównie tematami dotyczącymi zabezpieczeń przed wybuchami.
Niestety nie wszystkie moje prace kończyły się sukcesem, teraz widzę, że trzeba było zapytać Hamerlika, który także w tej dziedzinie jest jedynym posiadającym wiedzę doskonałą

Jakie to smutne, że musi być taki matoł, który uczy ekonomistów, elektryków, fizyków, socjologów, matematyków... sam mając ujemną wiedzę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-07-2020 11:13 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Zarówno w przypadku eksplozji jak i implozji nie ma utraty masy bo to nielogiczne.
>Wiele lat zajmowałem się zagadnieniami bezpieczeństwa w górnictwie, w tym głównie tematami dotyczącymi zabezpieczeń przed wybuchami.
>Niestety nie wszystkie moje prace kończyły się sukcesem, teraz widzę, że trzeba było zapytać Hamerlika, który także w tej dziedzinie jest jedynym posiadającym wiedzę doskonałą
>Jakie to smutne, że musi być taki matoł, który uczy ekonomistów, elektryków, fizyków, socjologów, matematyków... sam mając ujemną wiedzę
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Myślę, że już do niego dotarła świadomość swojej szczątkowej wiedzy, a przyczyną może być tylko kompleks, że nie jest traktowany poważnie. Jego fiksacje i fobie są właśnie elementem mającym wzbudzić zainteresowanie potencjalnych forumowiczów. Niestety po tylu latach jego "działalności" na tym forum, już go poznano i zainteresowania oczekiwanego nie wzbudza. No chyba, że podobnych jemu, których nie brakuje też na tym forum. Nie będę wymieniał.
Pozdrowienia.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-07-2020 12:08 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Niestety nie wszystkie moje prace kończyły się sukcesem

Eksplozja to reakcja łańcuchowa rozpoczynającą się od pęknięcia pierwszego wiązania.
Eksplozja jako rozpad materii, któremu towarzyszy promieniowanie.
Jeżeli doszło do wybuchu to znak, że łańcuch był już mocno naprężony, jedno zdarzenie zerwało pierwsze ogniowo, skutkiem zerwania pierwszego ogniwa powstała fala promieniowania a pod wpływem tego promieniowania zaczęły zrywać się kolejne ogniwa wypromieniowując coraz więcej energii, aż zerwało się tyle wiązań, że cały łańcuch poluźnił się.

Wymieszanie metanu z tlenem jest jak wejście na cienki lód na rzece.
Małe pęknięcie rozpoczyna załamanie układu, któremu towarzyszy promieniowanie.
01-07-2020 12:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jeżeli doszło do wybuchu to znak, że łańcuch był już mocno naprężony, jedno zdarzenie zerwało pierwsze ogniowo, skutkiem zerwania pierwszego ogniwa powstała fala promieniowania a pod wpływem tego promieniowania zaczęły zrywać się kolejne ogniwa wypromieniowując coraz więcej energii, aż zerwało się tyle wiązań, że cały łańcuch poluźnił się.
>Wymieszanie metanu z tlenem jest jak wejście na cienki lód na rzece.
>Małe pęknięcie rozpoczyna załamanie układu, któremu towarzyszy promieniowanie.

Jesteś śmiesznym, żałosnym narcystycznym bufonkiem, o rozumku odwrotnie proporcjonalnym do ego, jeśli z twoją ujemną wiedzą uznajesz się za autorytet, godzien pouczania kogoś z dobrym wykształceniem i kilkudziesięcioma latami praktyki w zawodzie.

Ty chyba sam nie rozumiesz, że wychodzisz na idiotę, ale skoro to cię doprowadza do orgazmu..... Twój wybór

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-07-2020 13:18 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Twój wybór

Moim wyborem jest widzieć świat takim, jakim Wy nie chcecie go widzieć.

Budowałeś zapewne sieci czujników metanu, żeby uruchomić alarm ostrzegający o wysokim stężeniu, żeby górnicy zdążyli uciec przed wybuchem.

Podobne rzeczy robią sejsmologowie, badając naprężenia skał, ostrzegając o możliwych trzęsieniach ziemi czy osunięciach.

Trzęsienie ziemi, podobnie jak wzrost temperatury atmosfery podczas wybuchu metanu, to efekt promieniowania podczas reakcji łańcuchowej rozpoczętej od "złamania" pierwszego wiązania.
01-07-2020 13:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Twój wybór
>Moim wyborem jest widzieć świat takim, jakim Wy nie chcecie go widzieć.

Nie mam ochoty na dyskurs na poziomie przedszkolaka, który chce udowodnić swoją niewiedzę, a święcie wierzy we własną nieomylność

Kilka razy już dałeś d.py z twoimi teoriami o tym, że masa przechodzi w ruch, że młotek uderzając o gwóźdź traci masę lub ją zyskuje, że kule są prostopadłe, więc już wystarczająco udowodniłeś, że jesteś idiotą

Poprzestań na tym

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-07-2020 14:17 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Poprzestań na tym

Co wg waszej teorii było i jest źródłem promieniowania, podczas wielkiego wybuchu?

Wielkie nic?

Czy może jednak chodzi o rozpad materii?
01-07-2020 15:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wielkie nic?
>Czy może jednak chodzi o rozpad materii?

O kwantach energii kolega słyszał?
Teoria kwantowa, gdzie kwarki moga pojawiać się i znikać w próżni.

Nie słyszał.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-07-2020 17:16 
 Ocena-2 na 4
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>O kwantach energii kolega słyszał?

Nawet je redefiniowałem określając jako określone, skończone, ograniczone, policzalne, podzielne, całkowite porcje energii, których wyrazem w energii pod postacią ruchu są fale a w energii pod postacią materii są molekuły.

Kwanty to po prostu fale i molekuły.
szarley (54913 punktów)
Kilka razy już dałeś d.py z twoimi teoriami o tym, że masa przechodzi w ruch, że młotek uderzając o gwóźdź traci masę lub ją zyskuje, że kule są prostopadłe, więc już wystarczająco udowodniłeś, że jesteś idiotą

Zmiana tematu nie spowoduje, że przestałeś być idiotą. Świadczy tylko o tym, że uciekając jesteś idiotą bez honoru

Żal twoich dzieci. Mam nadzieję, że Jugendenamt ci je kiedyś zabierze chroniąc przed gwałceniem przez ojca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-07-2020 14:19 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Poprzestań na tym

Co wg waszej teorii jest źródłem grawitacji?

Czy nie jest to przypadkiem synteza materii?

Cholerni ignoranci.
Ziemia jest płaska i nic nie poradzisz.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Czy nie jest to przypadkiem synteza materii?

Nie jest, do tego nie przypadkiem.

>Cholerni ignoranci.

Frustrat i do tego leniwy zazdrośnik.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819241

> Ziemia jest płaska i nic nie poradzisz.

Tak, Jasiu


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-07-2020 17:27 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Czy nie jest to przypadkiem synteza materii?
>Nie jest, do tego nie przypadkiem.

Jak nie jak tak?!

Źródłem grawitacji jest synteza materii w środku implozji.

Czarna dziura to po prostu implozja, której towarzyszy kreacja nowych wiązań i grawitacja.

Odwrotność wybuchu, któremu towarzyszy rozpad wiązań i promieniowanie.

Promieniowanie od grawitacji różni się tylko zwrotem rozchodzenia się zaburzeń falowych.
Promieniowanie to rozchodzenie się fal od środka do zewnątrz.
Grawitacja to rozchodzenie się fal od zewnątrz do środka.
Ot cała różnica.
01-07-2020 17:48 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
Apeluję do Administratora o przeniesienie wątku do Bazgrołów.
Po raz kolejny KHK stworzył i pracowicie pompuje wątek nie mający nic wspólnego z nauką.
01-07-2020 19:01 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Apeluję do Administratora o przeniesienie wątku do Bazgrołów.
>Po raz kolejny KHK stworzył i pracowicie pompuje wątek nie mający nic wspólnego z nauką.

Apeluję do administratora aby przemyślał czy redefiniowanie świata nie ma nic wspólnego z nauką.
Uxbridge nie przytacza żadnych argumentów ale odwołuje się wyłącznie do powszechnych przekonań.

Jak odkrywać nie kwestionując cudzych poglądów?
Gdzie jest miejsce na odmienne wizje jeżeli nie tu?
02-07-2020 10:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> redefiniowanie świata

W jakim celu podjąłeś się re-definiowania modeli fizycznych świata?
Rozumiem, że wartościowa i kreatywna jednostka czasem nie może wytrzymać by czegoś nie ulepszyć.
Ale tak naprawdę?

PS czasem ulepszanie świata polega na prostych czynnościach. Np. poczytaniu dziecku do snu. Nie trzeba być od razu nowym Einsteinem.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 10:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jak odkrywać nie kwestionując cudzych poglądów?

Ciekawostka: odkrycie nie zawsze polegają na kwestionowaniu cudzych poglądów.
Odkrycie może być zupełnie niezależne od cudzych poglądów. Może również polegać na rozwinięciu ich, ale w przypadku tej ścieżki trzeba cudze poglądy/modele/argumenty dokładnie poznać. Niestety.

Jeśli kwestionujesz cudzy pogląd mający podstawy w licznych eksperymentach, musisz swoją retorykę jeszcze czymś solidnie poprzeć.
Nie wystarczy 250 postów/mies. na fR.
Czekamy tu od wielu lat na owe wspierające argumenty. Cierpliwość kiedyś się kończy.. później są połajanki.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-07-2020 19:11 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Apeluję do Administratora o przeniesienie wątku do Bazgrołów.
>Po raz kolejny KHK stworzył i pracowicie pompuje wątek nie mający nic wspólnego z nauką.
>
Wskaż źródło grawitacji.
Ja mam jakąś koncepcję a Ty?

Zakwestionuj głoszony przeze mnie pogląd jakoby energia występowała w dualnej postaci ruchu objawiającego się w czasie i materii objawiającej się w przestrzeni.

Podważ jakimś argumentem moje przekonanie, że wzrost wielkości ruchu kosztuje wielkość materii, wzrost prędkości kosztuje masę.

Z czego wynika ruch i jak zanika?
Z czego wynika materia i jak zanika?

Co cud?

Nie masz żadnych odpowiedzi i wszystko co potrafisz to nawoływać do banu.

Odpowiedz, opisz, wyjaśnij!

Denerwują Cię moje wywody, bo się okazuje, że niewiele wiecie i niewiele rozumiecie.

Nie masz pojęcia czym jest przekształcenie energetyczne albo wyjaśniaj!
01-07-2020 19:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Apeluję do Administratora o przeniesienie wątku do Bazgrołów.
>>Po raz kolejny KHK stworzył i pracowicie pompuje wątek nie mający nic wspólnego z nauką.
>>
>Wskaż źródło grawitacji.
>Ja mam jakąś koncepcję a Ty?
Masz gówno w mózgu a nie koncepcję

>Zakwestionuj głoszony przeze mnie pogląd jakoby energia występowała w dualnej postaci ruchu objawiającego się w czasie i materii objawiającej się w przestrzeni.
Udowodnij ten pogląd kretynie
Matematycznym wzorem
jesteś tępym najaranym narcystycznym ciulem obnoszącym swój debilizm jak ekshibicjonista małego fiuta
Poziom intelektualny pięciolatka
poziom moralny gówna

>Podważ jakimś argumentem moje przekonanie, że wzrost wielkości ruchu kosztuje wielkość materii, wzrost prędkości kosztuje masę.
Udowodnij to przekonanie kretynie

>Z czego wynika ruch i jak zanika?
Przeczytaj dowolny podręcznik fizyki. Nie uczyli w pomocniczej szkole?
szkoda, że nie nauczyli też antykoncepcji i Hamerlik narobił kolejnych czworo debilków

>Z czego wynika materia i jak zanika?
Udowodnij, że zanika

>Co cud?
Cudem będzie jak twoje dzieci nie odziedziczą twojego kretynizmu
Kolejne pokolenie na utrzymaniu społeczeństwa

>Nie masz pojęcia czym jest przekształcenie energetyczne albo wyjaśniaj!
Polecam : Marta Skorko, ale to nie na poziom kretyna


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-07-2020 21:27 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Zakwestionuj głoszony przeze mnie pogląd jakoby energia występowała w dualnej postaci ruchu objawiającego się w czasie i materii objawiającej się w przestrzeni.
>Udowodnij ten pogląd kretynie
>Matematycznym wzorem

Proszę bardzo.

Energia obiektu = wielkości ruchu obiektu i wielkości materii obiektu

czyli

energia falomolekuly = prędkości fali i masy molekuly

To proste

Czasoprzestrzen jak sama nazwa wskazuje stanowi ruchomateria skwantowana falowomolekularnie.

Skwantowana ruchomateria transformuje kwantowo wymieniając kwant ruchu - falę z kwantem materii molekula.

Materia naprzemiennie rozpada się promieniując i syntetyzuje się grawitujac.
02-07-2020 09:54 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Energia obiektu = wielkości ruchu obiektu i wielkości materii obiektu

Wielkość ruchu obiektu, energia kinetyczna, czy ruch?
Wcześniej pisałeś, że energia kinetyczna to ruch
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819324

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 12:38 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Energia obiektu = wielkości ruchu obiektu i wielkości materii obiektu
>Wielkość ruchu obiektu, energia kinetyczna, czy ruch?
>Wcześniej pisałeś, że energia kinetyczna to ruch
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819324

Poprawię się.

Wielkość energii obiektu = wielkości ruchu obiektu i wielkości materii obiektu.

Energia obiektu = ruchowi obiektu i materii obiektu.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Energia obiektu = ruchowi obiektu i materii obiektu.

Czyli ruch obiektu to twoim zdaniem energia kinetyczna obiektu?
Mucha i planeta poruszają się z tą samą prędkością względem słońca: oddalają sie ruchem liniowym z prędkością 1/10 światła. Która z nich: mucha, czy planeta - ma większą energię kinetyczną?

Gdyby ruch był tożsamy z energią, po co istniałyby dwa słowa "ruch", "energia kinetyczna"?
Wystarczyłoby jedno: ruchoenergia.
A jednak są dwa.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 16:35 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Energia obiektu = ruchowi obiektu i materii obiektu.
>Czyli ruch obiektu to twoim zdaniem energia kinetyczna obiektu?

zgadza się

>Mucha i planeta poruszają się z tą samą prędkością względem słońca: oddalają sie ruchem liniowym z prędkością 1/10 światła. Która z nich: mucha, czy planeta - ma większą energię kinetyczną?

Znaczenie ma ruch względem obserwatora.
Jeżeli mucha i planeta poruszają się tak samo względem obserwatora to mają taką samą energię kinetyczną, przy czym znaczenie ma wszelki ruch - obroty, drgania, temperatura, ciśnienie, naprężenia - wszystko razem.

>Gdyby ruch był tożsamy z energią, po co istniałyby dwa słowa "ruch", "energia kinetyczna"?

Często tak jest, że nie dostrzegamy jednoznaczności pojęć.
Pojęcie ruchu powstało zapewne przy uświadomieniu sobie zjawiska ruchu, a energii kinetycznej przy uświadomieniu sobie możliwego uzysku z tego zjawiska. Mają to samo znaczenie, ale jedno jest świadomością występowania a drugie świadomością możliwości wyzyskania.

>Wystarczyłoby jedno: ruchoenergia.

Wystarczy ruch, ze świadomością, że ruch można wyzyskać / odebrać.

>A jednak są dwa.

Jest ich więcej
www.synonimy.pl/synonim/ruch/

i każdy ma jakiś kontekst, na którym się koncentruje.

Weźmy za przykład różnice znaczeniowe pomiędzy ruchem i aktywnością.
Myśląc o ruchu myślimy w rozproszeniu obiektowym a o aktywności koncentrujemy się już na wybranym obiekcie.

W przypadku pojęcia energii kinetycznej koncentrujemy się na wyzysku ruchu. To jest kontekst dla zjawiska ruchu.
06-07-2020 15:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Wystarczyłoby jedno: ruchoenergia.
>Wystarczy ruch, ze świadomością, że ruch można wyzyskać / odebrać.

Co znaczy odebrać, czy wyzyskać ruch?
Przecież do zmiany kierunku ruchu piłeczki tenisowej z -60 km/h do 60 km/h (odbicie prostopadłe) potrzebujemy średnio silnego ramienia, ale już do zmiany kierunku ruchu asteroidy lecącej w kierunku Ziemi z tą samą prędkością 60km/h potrzebujemy.. no własnie, czego?
Jak myślisz?
Też ramienia?

>>A jednak są dwa.
>Jest ich więcej
>www.synonimy.pl/synonim/ruch/
>i każdy ma jakiś kontekst, na którym się koncentruje.

W zwykłej fizyce ruch i energia kinetyczna to nie synonimy.

> W przypadku pojęcia energii kinetycznej koncentrujemy się
> na wyzysku ruchu. To jest kontekst dla zjawiska ruchu.

A nie na wyzysku energii kinetycznej?
Co to jest 'wyzysk ruchu'?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 11:49 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Energia obiektu = wielkości ruchu obiektu i wielkości materii obiektu
>energia falomolekuly = prędkości fali i masy molekuly
>Czasoprzestrzen jak sama nazwa wskazuje stanowi ruchomateria skwantowana falowomolekularnie.
>Skwantowana ruchomateria transformuje kwantowo wymieniając kwant ruchu - falę z kwantem materii molekula.
>Materia naprzemiennie rozpada się promieniując i syntetyzuje się grawitujac.

Totalny odjazd w krainę świrowania

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-07-2020 00:09 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Masz gówno w mózgu
>Cudem będzie jak twoje dzieci nie odziedziczą twojego kretynizmu
>Kolejne pokolenie na utrzymaniu społeczeństwa

Kto dał Ci prawo zwracac się do mnie w taki sposób?

Nikt, sam sobie je ustanowiłeś?

Dlaczego jesteś tak doskonale tolerowany czy wręcz nagradzany plusami skoro twoje wypowiedzi przepełnione są takimi frazami?

Po raz kolejny przekonuję się, że nie jestem podobny do Ciebie i nie chcę być do Ciebie podobny.

Wasza kultura jest zakłamana do szpiku kości, a wasza cywilizacja to teatr.

Okropny patriarchalizm, który napełnia Cię wiarą, że wszystko Ci wolno.

Jestes wstrętnym człowiekiem.
Niedobrze mi się robi od obcowania z Tobą, a to duze "T" aż mnie boli ale postanowiłem nie być ani trochę do Ciebie podobny.

Opamiętaj sie trochę w tej swojej podlej zuchwalosci, bo kreujesz wstrętny świat, aż się odechciewa w nim żyć.
02-07-2020 09:32 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Opamiętaj sie trochę w tej swojej podlej zuchwalosci,
> bo kreujesz wstrętny świat, aż się odechciewa w nim żyć.

Napisało czyste,szlachetne oraz kreatywne.. Niewiniątko.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819241

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 10:26 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wasza kultura jest zakłamana do szpiku kości, a wasza cywilizacja to teatr.

Czasem tak bywa w życiu, że ta 'wielka zakłamana cywilizacja' to tak naprawdę trudny los małego dziecka.
Potem się to wyolbrzymia, zamiast złapać byka za rogi
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819242


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 11:47 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Masz gówno w mózgu
>>Cudem będzie jak twoje dzieci nie odziedziczą twojego kretynizmu
>>Kolejne pokolenie na utrzymaniu społeczeństwa
>Kto dał Ci prawo zwracac się do mnie w taki sposób?

Ty, pisząc, że w moim sadzie pracują "robole" bez mienia, którym nie płacę za pracę
Ty, pisząc, że biedota płaci podatki na moje "posiadłości"
Ty, pisząc, że żyję z cudzej pracy

Tylko nie pisz, że piekarz piecze dla mnie chleb. Dla ciebie też. Tylko ja mu za ten chleb płacę, a ty dajesz sobie prawo kwestionowania jego własności i nieuznawania "naszych " praw

Niemieckie społeczeństwo funduje twojej rodzinie Kindergeld i dopłaty do czynszu. Kupując kawę w Berlinie płacę na ciebie podatki

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-07-2020 15:13 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ty, pisząc, że biedota płaci podatki na moje "posiadłości"

Czemu się dziwisz. Kiedyś Hamerlik zapragnął być jak Ty: zapragnął karocy i pałacu, wziął na to nawet kredyt. Zupełnie, jak Ty.
Nawet raz pojechał zobaczyć pod ten pałac działkę (tu już niezupełnie, jak Ty).
Potem ni z gruchy, ni z pietruchy nagle zaczął czytać wikipedię, przestał się przejmować kredytem, a może nawet żoną i dzieckiem.

Niedoszły pałac, działkę, kredyt, żonę, dziecko zostawił za sobą.
Zupełnie, jak w znanej piosence*

Ale zawiść psa ogrodnika pozostała (jej w piosence nie uświadczysz. To ściśle jego. Autorskie)
Czemu się dziwisz. Ten typ po prostu tak ma i tyle.

*
Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być,
Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić.
Naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być.
Pomyślałem więc o żonie, aby stać się jednym z nich,
Stać się jednym z nich, stać się jednym z nich...


Miałem na oku hacjendę, wspaniałą, mówię wam,
Lecz nie chciała tam zamieszkać żadna z pięknych dam.
Wszystkie śmiały się, wołając, wołając za mną wciąż:
"Bardzo ładny Frak masz, Billy,
Ale kiepski byłby z Ciebie, byłby z Ciebie mąż"



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 14:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> kreujesz wstrętny świat

Czy chcesz czy nie, ty też coś kreujesz swoimi wpisami.
Pyatnie, czy masz odwagę spojrzeć na to z boku.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 19:31 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pyatnie, czy masz odwagę spojrzeć na to z boku.

Jak bardzo z boku?
Mam tak z boku spojrzeć na siebie samego, żeby zobaczyć się twoimi oczami?

Rozumiem Jacku, że wszelkimi znanymi Ci trikami psychologicznymi próbujesz zaszczepić mi poczucie braku wartości ale nie!

W odpieraniu twoich sztuczek pomaga mi świadomość, że jesteś moim wrogiem i zrobisz co możesz, żeby mnie zniszczyć.

Mam odwagę spojrzeć na siebie samego, zobaczyć siebie samego i ocenić siebie samego i nie widzę ani nie sądzę tego co Ty.

Nie jestes wyznacznikiem tego kim jestem tylko kolejnym wrogim człowiekiem jakich wokół pełno. Dla mnie twoje osądy to nic specjalnego, wiem, że kryją się za nimi twoj narcyzm i twoje interesy.

Sama taka odpowiedź jest uleganiem twoim prowokacjom i muszę z tym skończyć.
03-07-2020 09:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Pyatnie, czy masz odwagę spojrzeć na to z boku.
>Jak bardzo z boku?

Wyjśc trochę ze swoich aberracji.
Z boku.

>Mam odwagę spojrzeć na siebie samego

"Odwagę" acha.
Bez komentarza.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 12:06 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Cudem będzie jak twoje dzieci nie odziedziczą twojego
> kretynizmu Kolejne pokolenie na utrzymaniu społeczeństwa

Niekoniecznie cudem.
Tak bywa, że dzieci mimo słabych wzorców jednak prą naprzód, są w dorosłym życiu szczęśliwe, czy spełnione.
Towarzyszy temu rzecz jasna ciężka praca.
Niestety oznacza to również przekroczenie bariery psychicznej lojalności względem ojca.
A w konsekwencji jego - ojca- dalsza samotność.
Bywa to niełatwe, ale bywa. I to wcale nie cud.
pl.wikipedia.org/wiki/Niklas_Frank

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-07-2020 19:27 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>Wskaż źródło grawitacji.
>Ja mam jakąś koncepcję a Ty?
Oczywiście, że mam.
Żródłem grawitacji jest populanie sterowaniakalne.
>Zakwestionuj głoszony przeze mnie pogląd jakoby energia występowała w dualnej postaci ruchu objawiającego się w czasie i materii objawiającej się w przestrzeni.
Nie masz racji. Energia objawia się w TRZECH postaciach: bojca, synusa i wydmucha śniętego.
>Podważ jakimś argumentem moje przekonanie, że wzrost wielkości ruchu kosztuje wielkość materii, wzrost prędkości kosztuje masę.
Nie piszą o tym w żadnym przewodniku turystycznym. To argument kończący dyskusję.
>Z czego wynika ruch i jak zanika?
>Z czego wynika materia i jak zanika?
>Co cud?
Żaden cud. To po prostu rośnie w ogrodzie.
>Nie masz żadnych odpowiedzi i wszystko co potrafisz to nawoływać do banu.
>Odpowiedz, opisz, wyjaśnij!
Już wszystko opisałem powyżej. Dodam jeszcze wzór:
rot(rot A)) = div(div A) - lapl A
Nie potrafisz tego podważyć, więc spadaj.
>Denerwują Cię moje wywody, bo się okazuje, że niewiele wiecie i niewiele rozumiecie.
A to akurat prawda, że nikt cię nie rozumie. Dla zdrowia psychicznego to dobrze.
>Nie masz pojęcia czym jest przekształcenie energetyczne albo wyjaśniaj!
Nie masz pojęcia, czym jest populanie sterowaniakalne albo wyjaśniaj!
01-07-2020 19:46 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Apeluję do Administratora o przeniesienie wątku do Bazgrołów.
>Po raz kolejny KHK stworzył i pracowicie pompuje wątek nie mający nic wspólnego z nauką.
Owszem, tylko gdyby pompował go sam - dużo byłby nie napompował..
02-07-2020 10:53 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>>Apeluję do Administratora o przeniesienie wątku do Bazgrołów.
>>Po raz kolejny KHK stworzył i pracowicie pompuje wątek nie mający nic wspólnego z nauką.
>Owszem, tylko gdyby pompował go sam - dużo byłby nie napompował..
Całkowita racja. Ja jednak rozumiem tych, którzy wbrew rozsądkowi odpowiadają na te majaczenia. Mi też się zdarza, niestety. Otóż chyba u większości myślących racjonalnie ludzi, panuje wewnętrzne przekonanie, że takie racjonalne, uporządkowane myślenie musi być przekonujące dla każdego. Że gdy mówimy o łatwo weryfikowalnych faktach, rozsądnymi argumentami da się przekonać każdego, bo przecież nikt nie jest w stanie zaprzeczyć oczywistości om. Najwyżej ich nie dostrzega. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z kimś prymitywnym, jakimś troglodytą nie będącym w stanie nawet się wysłowić.
A tutaj mamy przykłąd osobnika zdawałoby się "w miarę" inteligentnego, potrafiącego sensownie skłądać zdania, na swój sposób uprzejmego w dyskusji. A z drugiej strony, całkowicie odpornego na jakąkolwiek logikę, zaprzeczającego faktom, głoszącego piętrowe kłamstwa bez najmniejszej żenady. Pomijającego niewygodne argumenty milczeniem, manipulującego swoimi i cudzymi wypowiedziami. Rzekłbyś - typowy polityk populista. Tyle, że tu nie ma powodu wątpić w szczerość KHK. Ze swojej cynicznej postawy nie czerpie bowiem żadnej materialnej korzyści.
To się nam nie mieści w głowie. Natłok idiotyzmów, cynizmu, oślego uporu, bezwstydu jest tak wielki, że potrafimy jedynie tłumaczyć to sobie chorobą psychiczną. Co jest zresztą całkiem możliwe. Ale jednocześnie mamy stereotyp wariata - bełkoczącego, śliniącego się prymitywa, albo zimnego, przerażającego dewianta. I KHK do tego obrazu nie pasuje. Stąd zupełnie daremne próby Wenancjusza aby wydobyć z KHK jakiś ślad rozsądnego wnioskowania. I szarleya, któy usiłuje wyzwiskami i brutalnym poniżaniem wywołać jakąś ludzką reakcję w tym manekinie.
Wg mnie KHK jest na swój sposób sprytnym, choć szczerym manipulantem. Wampirem psychicznym, żywiącym się sianiem złości i niezgody. Człowiekiem ciężko zaburzonym. Czas przestać mu odpowiadać, zacząć totalnie pomijać. Całkowicie. Ustawić ukrywanie jego wypowiedzi. Usuwać jego posty w swoich wątkach bez względu na ich treść. Tylko w ten sposób można się go pozbyć.
02-07-2020 11:22 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> u większości myślących racjonalnie ludzi, panuje wewnętrzne przekonanie,
> że takie racjonalne, uporządkowane myślenie musi być przekonujące dla każdego.

Dokładnie.
I mnie takie myślenie towarzyszy.
Uświadamiam sobie również, jak różny od mojego punkt widzenia musi przyjać psychiatra lub psychoterapeuta.

> Że gdy mówimy o łatwo weryfikowalnych faktach, rozsądnymi
> argumentami da się przekonać każdego, bo przecież nikt nie
> jest w stanie zaprzeczyć oczywistościom. Najwyżej ich nie dostrzega.

Dokładnie.

> z drugiej strony, całkowicie odpornego na jakąkolwiek logikę,
> zaprzeczającego faktom, głoszącego piętrowe kłamstwa bez najmniejszej żenady.

Tak. Słyszałem też, że trochę uniwersyteckich profesorów leczy się u psychiatrów.
Wydaje mi się, że tym czego Hamerlik nie może przełkąć, jest przyznanie, że nie zna niektórych prostych czy zwykłych i obopólnie korzystnych zasad życiowych. Dla niego takie przyznanie jest chyba jakoś równoznaczne z podporządkowaniem się.
Ma z tym ewidentnie jakiś dziwaczny problem.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819242

> nie ma powodu wątpić w szczerość KHK. Ze swojej cynicznej postawy
> nie czerpie bowiem żadnej materialnej korzyści.

Materialnej nie. Ale korzyścią może być unik wobec upokorzenia, które gdzieś pojawia mu się chyba w umyśle jeśli widzi kogoś, komu zazdrości.
Pisał że che dorobytu, ale nie używając żadnego z cudzych narzędzi.
Wymyśla swoje i.. bęc, upda po raz 1000 na ziemię.

Uznanie oraz przyjęcie tych narzędzi wiąże się chyba dla niego z jakimś upokrzeniem.

> Natłok idiotyzmów, cynizmu, oślego uporu, bezwstydu jest tak wielki,
> że potrafimy jedynie tłumaczyć to sobie chorobą psychiczną.
> Co jest zresztą całkiem możliwe.

Nie musi to być zaraz coś wielkiego, jak choroba psychiczna.
Może to jakaś zadra z przeszłosci, w koło której chodzi bezustannie i będzie chodzić jeszcze przez dziesiątki lat.

> mamy stereotyp wariata - bełkoczącego, śliniącego się prymitywa,
> albo zimnego, przerażającego dewianta. I KHK do tego obrazu nie pasuje

Nie pasuje podobnie, jak profesor uniwersytecki w gabinecie psychoterapeuty czy psychiatry.
A jednak.
Uważam, że Hamerlik mieści się w typowej grupie ludzi stających w miejscu i nie mogących przeskoczyć pewnego etapu, zupełnie niezależnie od osobistego uroku, wykształcenia czy inteligencji.
Nawet nie z powodu zaburzeń, tylko właśnie jakiejś zadry, progu nie pozwalającego zrobić kroku naprzód.

> Stąd zupełnie daremne próby Wenancjusza aby wydobyć z KHK
> jakiś ślad rozsądnego wnioskowania. I szarleya, któy usiłuje wyzwiskami
> i brutalnym poniżaniem wywołać jakąś ludzką reakcję w tym manekinie.

Niestety tak. Zgadzam się.

> Wg mnie KHK jest na swój sposób sprytnym, choć szczerym
> manipulantem. Wampirem psychicznym, żywiącym się sianiem złości i niezgody

Może żywi się tym, bo nic innego nie ma (nie może mieć) w zasięgu?
Np. intymności z rodziną. Smutne.

> Człowiekiem ciężko zaburzonym

Uważam, że niekoniecznie ciężko.
Choć może trwale tak.

> Czas przestać mu odpowiadać, zacząć totalnie pomijać. Całkowicie.
> Ustawić ukrywanie jego wypowiedzi. Usuwać jego posty w swoich wątkach
> bez względu na ich treść. Tylko w ten sposób można się go pozbyć.

Albo ci te rozmowy ciążą i chcesz sie pozbyć, albo nie ciążą.
Dla mnie Hamerlik jest w pewnym sensie interesujący. Interesuje mnie z czasem nie to co gada, ale własnie to, czego nie mówi.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819322


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-07-2020 07:59 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Dla mnie Hamerlik jest w pewnym sensie interesujący. Interesuje mnie z czasem nie to co gada, ale własnie to, czego nie mówi.

Byłbyś pewnie niezłym psychologiem
03-07-2020 08:02 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Dla mnie Hamerlik jest w pewnym sensie interesujący. Interesuje mnie z czasem nie to co gada, ale własnie to, czego nie mówi.Byłbyś pewnie niezłym psychologiem

Jest domorosłym ale często używa swoich umiejętności do manipulacji innymi ludźmi więc nie wiem czy to pozytywne.
03-07-2020 09:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)

Cieszę się, że w końcu choć trochę czujesz (co nie znaczy, że rozumiesz) jak to jest, jeśli ktoś mimo ciebie patrzy na coś twojego, albo tylko się domyśla.
Np. przez smartfona patrzy na stan twojego konta, stan posiadania, transakcji, wiek, historię głosowań etc.

To tak a propos twojego postulatu o obowiązkowej transparentności.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-07-2020 21:59 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Całkowita racja. Ja jednak rozumiem tych, którzy wbrew rozsądkowi odpowiadają na te majaczenia. Mi też się zdarza, niestety.
Nie tylko Tobie. To nie jest kwestia immunitetu, to raczej kwestia wyrobionych nawyków i indywidualnego, mniejsza czy nabytego czy wypracowanego - poziomu odporności. Zrozumienie takich zachowań jest naturalne, folgowanie im to zupełnie inna sprawa.

>Otóż chyba u większości myślących [...] mamy stereotyp wariata - bełkoczącego, śliniącego się prymitywa, albo zimnego, przerażającego dewianta. I KHK do tego obrazu nie pasuje. Stąd zupełnie daremne próby Wenancjusza aby wydobyć z KHK jakiś ślad rozsądnego wnioskowania. I szarleya, któy usiłuje wyzwiskami i brutalnym poniżaniem wywołać jakąś ludzką reakcję w tym manekinie.
To bardzo proste. To co opisujesz powyżej to książkowy przykład, jak skądinąd rozsądni i ułożeni przedstawiciele społeczności są całkowicie bezbronni wobec książkowego okazu psychopaty. Stąd i wyzwiska szarleya, i próby Wenancjusza, i Twoje próby etykierowania manekinem (całkowicie niesłuszne, moim zdaniem - to co się dzieje to koronkowa robota psychopaty, a nie manekin). Odruchy skuteczne wobec takiego pacjenta są całkowicie odmienne od tych wypracowanych w normalnych społecznościach - jak zauważyłeś, każdy myślący, rozsądny i racjonalny człowiek zakłada że rozmówca jest podobnie myślący, rozsądny i racjonalny i da się doń dotrzeć, bo obaj pragną jakiegoś porozumienia, choćby w postaci konkluzji że porozumienia nie będzie. Problem zaczyna się w momencie, gdy do rozmówcy nie da się dotrzeć - mniejsza o to czy psychopata ów świadomie jątrzy pewne antagonizmy, czy nieświadomie bo po prostu lubi ów dreszczyk (nawet niekoniecznie przyznając to przed samym sobą - mam wrażenie że ot właśnie ów inkryminowany przypadek). Rozmówcy nie są w stanie ogarnąć czegoś spoza ich zakresu pojmowania - w tym wypadku zderzenia z trolem/psychopatą manipulującego ich emocjami - a efekt możemy podziwiać od wielu miesięcy na naszym forum. Popatrz na problem odpowiednio dopasowując role do tych przy chorobie alkoholowej - i wszystko Ci się wyjaśni. Pasuje idealnie.
Swoją drogą trole spełniają pewną potrzebę. Zauważ, że gdyby nie było w drugiej stronie jakichś potrzeb, mających upust w postaci wyzwisk, napomnień i pierdyliarda postów o niczym, to trole nie miałyby czego tu szukać - a w ten sposób te niekoniecznie uświadomione potrzeby mają zaspokojenie. Znowuż z punktu widzenia moderacji trole dają ruch - a forum ze średnio trzydziestoma postami dziennie jest lepsze, niż takie z pięćdziesiątką tygodniowo. Stąd i brak zapewne reakcji moderacji. Przypomnij sobie co było, gdy krystek lizał się z mentalnego obicia. Trzy posty dziennie.. a trafiały się i dni zupełnie bez postów.

>Wg mnie KHK jest na swój sposób sprytnym, choć szczerym manipulantem. Wampirem psychicznym, żywiącym się sianiem złości i niezgody.
Zgadza się. To książkowa definicja trola (choć oczywiście trudno odróżnić trola od pospolitego idioty). To co bierzesz za szczerość to raczej kamuflaż, pozwalający psychopacie łatwo ukryć niedociągnięcia. Nieszkodliwy idiota jest przecież nieszkodliwy, nie?

> Czas przestać mu odpowiadać, zacząć totalnie pomijać. Całkowicie. Ustawić ukrywanie jego wypowiedzi. Usuwać jego posty w swoich wątkach bez względu na ich treść. Tylko w ten sposób można się go pozbyć.
Nie sądzę żeby dało się go tak łatwo pozbyć. To raczej kwestia wypracowania odporności, w której wypracowaniu zapewne mogłaby pomóc rozsądna moderacja. Niestety nie ma.. a podobnych apeli już próbowałem - w najlepszym razie rozum wraca na parę dni, choć zwykle nie dociera. Apel odnosi się niestety do obszarów poza granicami pojmowania...
03-07-2020 07:42 
 Ocena-2 na 4
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>To raczej kwestia wypracowania odporności, w której wypracowaniu zapewne mogłaby pomóc rozsądna moderacja. Niestety nie ma.. a podobnych apeli już próbowałem - w najlepszym razie rozum wraca na parę dni, choć zwykle nie dociera. Apel odnosi się niestety do obszarów poza granicami pojmowania...

Mam lepszy pomysł analityku normalności. Może czas zacząć uwzględniać moje wnioski i postulaty?

Może nie jesteście taka alfa i omega, takimi wyznacznikami prawdy, dobra, sprawiedliwosci, normalności jak wam się wydaje?

Nie manipuluje niczyimi emocjami tylko snuje własne wizje świata.
Jeżeli ktoś na moją wizję świata dostaje amoku to jest moja wina.

Nie zrezygnuje z własnych wizji świata dlatego, że paru przedstawicieli patriarchalizmu czuje, że rządzi światem i wyznacza wszystko co człowiecze.

Twoja definicja psychopaty sprowadza się do oznaczenia człowieka o niezgodnych poglądach.

Nie narzucisz mi własnej wizji!
Nie stanę się "katolikiem" dlatego, że mi grozisz!
Jestem indywiduum i mam wrodzone prawo podążać własnymi ścieżkami.
Nie urodziłem się, żeby Wam służyć, ani też przytakiwać, ani też Was chwalić.
Istnieje z innych powodów.
03-07-2020 08:00 
 Ocena-2 na 4
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>zapewne mogłaby pomóc rozsądna moderacja. Niestety nie ma.

Nawolujesz do cenzury jak komuchy.
Chcesz ograniczyc strumień kolektywnej świadomości wyłącznie do własnych myśli.
Chcesz dyskriminowac odmienność tak samo jak rasiści.

Znowu się okazuje, że wasza tolerancja dla odmienności to książkowa fikcja.

Otóż mam prawo pozostawać sprzeczny z Tobą.
Otóż mam prawo byc ważnym dla innych tak jak Ty.

Lepiej się zastanów czy to co proponujesz jest słuszne, bo izolując się od różnych wpływów możesz stracić podstawę rozwoju i będziesz "moherowym beretem".
03-07-2020 10:24 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> efekt możemy podziwiać od wielu miesięcy na naszym forum

Raczej lat

> To co bierzesz za szczerość to raczej kamuflaż, pozwalający
> psychopacie łatwo ukryć niedociągnięcia. Nieszkodliwy idiota jest
> przecież nieszkodliwy, nie?

Masz rację.
Czasem zastanawiam się, jaka jest prawdziwa intencja tych jego wpisów.
Raczej nie taka, jak sugeruje.
Ewidentnie podq..a niektórych, innych próbuje i jedzie na tym dalej.
Określenie, które tutaj przychodzi mi do głowy, to "rewanżyzm".

Jeśli piszesz o psychopatach, którym maska pozwalala coś ukryć - nie do końca pasują mi tu zwykłe niedociągnięcia, choć może i masz rację.
Wydaje się po tych miesiącach i latach rozmów, że pod spodem jest grubo.
Ale może masz rację.

Co tam jest pod spodem - tego nie wiemy, nie dowiemy się i pewnie dobrze.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
03-07-2020 21:00 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Czasem zastanawiam się, jaka jest prawdziwa intencja tych jego wpisów.
>Raczej nie taka, jak sugeruje.
>Ewidentnie podq..a niektórych, innych próbuje i jedzie na tym dalej.
>Określenie, które tutaj przychodzi mi do głowy, to "rewanżyzm".
Mocne słowo, choć chyba uzasadnione jeżeli spojrzeć na przedstawianą historię. 'Nie udało mi się - to zburzę wam ten świat, w którym mi nie wyszło'. Niemniej jednak zachowanie o jakim piszesz skojarzyłbym mniej z rewanżem, a po prostu trolem. Pospolity idiota raczej szybko dałby sobie spokój; trol nie, bo w końcu on tym się żywi. Ale przez lata? Coś pacjenta ewidentnie napędza i to rzeczywiście może być owa potrzeba odegrania się na świecie, który tak biedaka skrzywdził. A przecie on chciał tylko pałac i karocę na kredyt, mając życie za bal.

>Jeśli piszesz o psychopatach, którym maska pozwala coś ukryć - nie do końca pasują mi tu zwykłe niedociągnięcia, choć może i masz rację.
Gdyby tych niedociągnięć nie było - nie miałbyś wątpliwości.. cóż, tak działa kamuflaż. nie sposób odróżnić.

>Wydaje się po tych miesiącach i latach rozmów, że pod spodem jest grubo.
Też tak myślę. Dlatego też i odsyłano biedaka do specjalistów.

>Co tam jest pod spodem - tego nie wiemy, nie dowiemy się i pewnie dobrze.
Pewnie tak. Z jednej strony nie ma takiej potrzeby, a bez tego może lepiej się śpi Z drugiej dokopanie się do przyczyn wymagałoby kupę psychologicznej roboty, a jeżeli samemu pacjentowi nie zależy..
03-07-2020 23:10 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> a jeżeli samemu pacjentowi nie zależy..

Tymczasem mnie interesuje to czy podczas implozji fala uderzeniowa rozchodzi się od zewnętrza do środka
youtu.be/iWKFPTgkpXo
youtu.be/TxhkFyU8NXo

bo gdyby tak było czy to by znaczyło, że czarna dziura jest implozją?
01-07-2020 19:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Unterwichten miegne Plumken. Pfuerre kiene Sanden Gwichne matterhinze twiente, Edelpfinge muenge Gleicht. Bezuchwieschesten jaahne. Bleine kluffeh biste. Am Biernef jehene Hiertfopf

A teraz udowodnij, że znasz niemiecki i przełóż to na czeski

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-07-2020 09:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Czy nie jest to przypadkiem synteza materii?
>>Nie jest, do tego nie przypadkiem.
>Jak nie jak tak?!

Nie^2, gdyż synteza to kompletnie inne zjawisko, widać że nie masz o nim zielonego pojęcia.

>Źródłem grawitacji jest synteza materii w środku implozji.

Tak, Jasiu.

>Czarna dziura to po prostu implozja, której towarzyszy kreacja nowych wiązań i grawitacja.

Tak, a krowy umieją latać.

>Promieniowanie od grawitacji różni się tylko zwrotem rozchodzenia się zaburzeń falowych.

Tu wcześniej pisałeś, że chcesz poznać jak działa świat..
www.racjonalista.pl/forum.php/s,816604#w819322
Chcesz poznać, czy już 'wiesz'?

>Promieniowanie to rozchodzenie się fal od środka do zewnątrz.

Chyba jednak już 'wiesz', Jasiu.
To po co czasem piszesz, że dzięki obcym myślom i cudzym poglądom próbujesz zrozumieć czym jest świat i to kim jesteś?
Bądźmy szczerzy Jasiu: w rzeczywistości szlifujesz swoje zdolności do ich ignorowania.

>Grawitacja to rozchodzenie się fal od zewnątrz do środka.
>Ot cała różnica.

.. wyłożył szlachetny profesor Jaś Hamerlik-Konopka.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-06-2020 20:59 
 Ocena 4 na 4
Gruby Rycho (532 punktów)
>Czy samochód jest spalaniem? Czy jest możliwe, że pod tymi pojęciami kryje się tylko jedno znaczenie?

I to jest właśnie świat Hamerlika-oderwanej ręki. Żeby mu odpowiedzieć mkusisz pokonać wiele przeszkód. Pierwszą i najbardziej istotną jest umiejętność deszyfracji jego sposobu wyrażania się, jego egzotycznego słowotwórstwa, pod którą jak zwykle odkrywasz chaos myślenia na polu jego prywatnej osobistej fizyki. Nie jest specjalnie komunikatywny przez to, bo nie potrafi jasno wyjaśnić co się kryje pod jego "nowatorskimi" określeniami.
Drugą przeszkodą jest forma wypowiedzi/zadawania pytań jaką stosuje, bo Ty chcąc odpowiadać na jego nurtujące go problemy zakładasz, że ma jako takie przygotowanie, podejmując tematy było nie było poważne. Otóż nic bardziej mylnego. Sygnałem ostrzegawczym jest forma pytań zadziwiająco infantylnych, co może zaskoczyć. Gościu prosi o wyjaśnienia i co najgorsze nie słucha odpowiedzi. I to jest jedyny moment gdzie umie być nadzwyczaj skromnym, ze względu na jego ubożuchną/skromną wiedzę. I tu się ujawnia ta druga przeszkoda. Bo nie wiesz jak mu odpowiedzieć. Bo nie wiesz, jaki poziom absorbcji informacji prezentuje. Bo nie wiesz jak mu pewne oczywiste sprawy, na nowo tłumaczyć. Czy jak przedszkolakowi (co zaraz go to obraża), czy kogoś, kto skończył ponoć jakieś tam studia niekoniecznie kierunkowe. Odnoszę się do tego m.in. jak zapytał Ciebie i jak go zripostowałeś.
Trzecia przeszkoda to brak umiejętności skojarzeń i widzenia zjawisk w sposób przyczynowo-skutkowy, ale to już wynika ze sposobu widzenia jego prywatnej fizyki, nie przystającej do znanej nam i całemu światu, tylko nie jemu jednemu. Te przeszkody są nie do pokonania robiąc problemy w komunikowaniu się z tym gościem. Ja bynajmniej nieraz porzucam nawiązywać z nim kontakt słowny, bo stwierdzam bezcelowość wysiłków.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365