Jeśli dobrze zrozumiałem z objaśnień Uxbridga to podobno problem z synchronizowaniem zegarów wynika z tego że jeśli zegary przesuniemy od bazy, w tym samym tempie na tą samą odległość w dwie przeciwne strony to w związku z naszym możliwym ruchem w UUO a więc różną kierunkową prędkością światła i tak sie one rozsynchronizują w ten sposób że nie wykryje tego ruchu. Nie zdziwiło mnie że zegary się rozsynchronizują, zdziwiło mnie że to rozsynchronizowanie jest uważane za powód powstania niemożność wykrycia
tego czy my się w UUO przemieszczamy czy nie (np. dlatego że nie ma czegoś takiego), a więc i za powód niemożności wykrycia różnej, zależnej od kierunku prędkości światła.
Kombinuje w ten sposób:
Na początku programuje 3 zegary/emitery/rejestratory A, S(bez emitera), B, tak by o pełnych sekundach pojawiających się na ich zegarach dawały impuls. Następnie z zegara/emitera/rejestratora „S", który leci wg mnie(UUO) z ½c na prawo, w chwili jak „S" jest na wprost mnie to zeruje zegary i zaczynam wysuwać z prędkością ½c (wg mnie) jeden zegar/emiter/rejestrator „A" w lewo, w rezultacie on wobec mnie nie zmienia położenia (niemal nie zmienia, ale o tym za chwile), drugi zegar/emiter/rejestrator „B" osiąga więc wobec mnie prędkość c (wiadomo że prawie, i wiadomo dlaczego „A" jednak coś tam się musi ruszać, pomińmy jednak oba te minimalne ruchu dla wygody).
Po 1 sek. od zsynchronizowania zegarów z mojego punktu widzenia (pomijam czas dotarcia) mam taką sytuacje we wskazaniach zegarów i w odległościach między nimi:
„A"~1s___<½sek świet>___„S"~0.866s___<½sek świet>___„B"~0
Rozsuwanie skończone, teraz wszystko rusza w prawo (za „S") z prędkością ½c i wskazaniami zgarów/emiterów/rejestratorów które będą miały różnice wskazań jak wyżej. O pełnych sekundach emitery „A" i „B" emitują impulsy.
Z „A" do „S" światło będzie lecieć 1s wg mnie, a wg zegarów A S i B 0.866 (bo gamma) i osiągnie punkt „S" gdy zegar na nim będzie wskazywał 1.732s. Z „B" do „S" światło będzie lecieć ⅓s wg mnie a wg zegara w A S B 0,2887s (bo gamma) ale zostanie wystrzelone później o 1s wg czasu układu ASB (bo zaprogramowano A B i S tak by strzelały o pełnych sekundach na swoich zegarach), czyli w punkcie „S" znajdzie się gdy ten będzie wskazywał ~2,15466s. Nastąpi brak symetrii bo w punkcie S sygnał z B powinien się znaleźć rowno 1 sekundę później. Związane by to było z początkową różnicą wskazań zegarów w A i B.
Powyższa analiza dotyczy sytuacji gdy układ inercjalny porusza się w UUO min. dlatego że ten istnieje.
Jak by było jak gdyby „S" sie nie poruszał w UUO bo np. ten by nie istniał? Zegary wysuwane z „S" zachowały by się symetrycznie i bylo by tak:
A-0.866s__<½sek świet>___S-1s___<½sek świet>__B-0.866s
Nastąpiła by symetria w rejestracji emitowanych sygnałów.
Podsumowując - ruch w ewentualnym UUO wpływałaby na próbę synchronizacji zegarów w ten sposób że czyniłby to może i niemożliwym. Nie oznacza to jednak że niemożliwym jest wykluczenie stałej jednokierunkowej prędkości światła. Dowodzi tego końcowa asymetria w chwili dotarcia sygnału. Zdaje sobie sprawę jak małe będą to różnice przy mniejszych prędkościach i ich różnicach niż omawiane.
Co myślicie?
