Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nastroje nastrojom nierówne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
24-07-2022 10:14romaro (25211 punktów)Nastroje nastrojom nierówne
Ocena 3 na 3
Odnoszę wrażenie, że im gorzej się u nas dzieje, tym większe zadowolenie wśród rządzących i wszelkiej maści ich akolitów/Elaspów.
Szymon Mordasiewicz z GfK Polonia bada nastroje konsumenckie Polaków, codziennie otrzymuje raporty z 8 tysięcy gospodarstw domowych. O ile w marcu największym źródłem niepokojów była wojna w Ukrainie, to już od kwietnia wzrost cen: żywności (95 proc. badanych), gazu (92 proc.), paliwa (90 proc.).
- Są trzy rodzaje rodzin. Pierwszy to te, które już są "zainfekowane" inflacją, wyraźnie odczuwają jej skutki w domowym budżecie, mają kłopoty z płynnością finansową (33 proc.). Drugi rodzaj jest "zaniepokojony". Daje jeszcze sobie radę, ale liczy się z tym, że może być gorzej (56 proc.). Trzecia grupa deklaruje, że inflacja ich nie dotyczy (11 proc.) - wylicza Szymon Mordasiewicz.
Jolanta Tkaczyk, która bada wzorce zachowań konsumenckich na Akademii Leona Koźmińskiego, jest przekonana, że ludzie rozumieją, iż wysoka inflacja jest skutkiem pandemii, wojny, fali uchodźców, polityki polskiego rządu. Ale lęk o przyszłość już wymyka się racjonalnym kategoriom. I zatruwa im życie. - Najbardziej boją się osoby, które mają osobowość neurotyczną i niską samoocenę. Szybko się nakręcają negatywnymi emocjami i nie wierzą, że dadzą sobie radę w sytuacji kryzysowej. Czarno przyszłość finansową widzą też ci, którzy zbyt się przyzwyczaili do obecnego standardu i warunków życia. Przeraża ich każda zmiana, inflacja może doprowadzić do konieczności wyrzeczeń: rezygnacji z pewnych wydatków, szukania dodatkowych źródeł dochodu. A jesteśmy wygodni, żyjemy na autopilocie według schematów. Każda zmiana to wysiłek - mówi. Polacy zaczęli obsesyjnie zwracać uwagę na ceny . W badaniu wyróżniamy kategorię "smart shopperów", czyli osób, które bardzo uważnie i racjonalnie dokonują zakupów, analizując ceny, swoje potrzeby, ofertę rynku.
O ile w 2019 r. połowa badanych przez GfK Polonia osób kwalifikowała się do tej kategorii, to w 2022 już 74 proc.! - Wzrost cen spowodował, że przy półkach sklepowych Polak zaczyna być coraz uważniejszy - mówi Mordasiewicz.
Polacy ograniczają też konsumpcję. 44 proc. deklaruje, że najszybciej rezygnuje z wydatków na życie towarzyskie i rozrywki poza domem (koncerty, kino); 43 proc. - z jedzenia poza domem.
38 proc. zamierza oszczędzać na butach i ubraniach i tyle samo na wakacjach.
Kiedy w ostatnich miesiącach rata kredytu wzrosła z 2,5 do 4,5 tysiąca, domowy budżet zaczął trzeszczeć. Skończyło się jedzenie na mieście i kino, już rok temu zrezygnowali z wakacji, na ten rok nie mają jeszcze planów.
Jak wynika z badań, najwięcej przerażonych cenami jest wśród osób prowadzących jednoosobowe gospodarstwa domowe (33 proc.). - Jak im się powinie noga, nie mogą liczyć na pomoc partnera. Koszt podwyżek spada na jedną osobę - tłumaczy Szymon Mordasiewicz.
Zaniepokojona jest też prowincja: mieszkańcy miast do 50 tysięcy i wsie. Elżbieta i Zbyszek, 40-latkowie, prowadzą gospodarstwo na Suwalszczyźnie. Około 50 krów daje co drugi dzień 1500 litrów mleka, po które przejeżdża samochód z mleczarni.
- Podam panu kilka liczb - mówi Elżbieta i wyciąga segregator z fakturami. - Cena mleka w skupie w ostatnim roku wzrosła z 1,70 na 2,50 zł, czyli ok. 40 proc. W tym czasie cena oleju napędowego, który zużywamy do ciągników, poszła w górę o 100 proc., tak samo jak cena maszyn rolniczych. Pasza dla krów - 250 proc., nawozy sztuczne - 300 proc. Rata kredytu skoczyła z 15 na 20 tysięcy. Jesteśmy już pod kreską. Mam kupę niezapłaconych faktur, niektóre od pół roku. Łącznie na ponad 50 tysięcy. Nasze lokalne firmy na razie to rozumieją. Nie siedzimy z założonymi rękami, walczymy jeszcze, choć już resztkami sił. Hodujemy i sprzedajemy cielęta, piekę w sezonie ciasta i chleb, ostatnio wystawiliśmy na sprzedaż trzy działki, żeby pokryć długi.
Lęk finansowy najbardziej odczuwają kobiety. - To ma związek z tradycyjnym podziałem ról w rodzinie - tłumaczy psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński. - To kobieta jest odpowiedzialna za budżet rodzinny, decyduje o tym, jak wydajemy pieniądze na żywność, nową pralkę, przyjemności... Pomimo tego, co lansują telewizje śniadaniowe, jesteśmy uwięzieni w tradycyjnym stereotypie małżeństwa, który jest właśnie taki: mężczyzna zarabia, ale to kobieta decyduje, na co trzeba wydać.
- Masowy lęk mnie nie dziwi, bo prawie 45 proc. Polaków nie ma żadnych oszczędności - mówi prof. Agata Gąsiorowska. - Brakuje im poduszki finansowej. A ci z kolei, którzy ją mają, z przerażeniem obserwują, jak pieniądze tracą na wartości, bo giełda idzie w dół, lokaty bankowe są bezużyteczne.
- Oszczędności topnieją na naszych oczach i właściwie nie bardzo wiadomo, co zrobić - mówi Daria. - Czuję wielką frustrację, nie tylko z tego powodu. Życie klasy korporacyjnej kręciło się wokół pracy. Siedziałam w firmie do nocy, harowałam na awans, bo wiedziałam, że za tym idą podwyżki i superżycie: wyjścia do knajp, podróże, imprezy, ciuchy... Kiedy inflacja dała nam po kieszeni, została sama praca i obowiązki.
- To prawda - wtóruje jej Agnieszka, która na zakupy wydaje więcej niż rok temu, a w koszyku ma mniej towarów. Też jest wkurzona i odechciewa się jej starać w firmie.
Jolanta Tkaczyk przewiduje, że taka sytuacja będzie miała głębokie konsekwencje dla rynku pracy.
Psychologowie namawiają, żeby dać sobie prawo do trudnych emocji związanych z galopującymi cenami. Warto powiedzieć w rodzinie na głos, czego się lękamy, co nas frustruje. Jeżeli tego nie zrobimy, w relacjach pojawi się napięcie, zaczniemy przerzucać winę za nasz dyskomfort na partnera.
- Mamy prawo do frustracji, lęku i złości. Jasne, że bycie złym na pandemię czy Putina nie ma sensu, ale już na naszych polityków, którzy urządzili nam taki bigos albo nie umieją teraz go posprzątać, jest całkiem usprawiedliwione, bo ono może się przełożyć na polityczne wybory - przekonuje Agata Gąsiorowska.
www.newswe(*)-bylam-klebkiem-nerwow/5jyjb4p
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)

>W badaniu wyróżniamy kategorię "smart shopperów", czyli osób, które bardzo uważnie i racjonalnie
>dokonują zakupów, analizując ceny, swoje potrzeby, ofertę rynku.

Smart shooper...Jprdl



>Lęk finansowy najbardziej odczuwają kobiety. - To ma związek z tradycyjnym podziałem ról w rodzinie - tłumaczy psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński. - To kobieta jest odpowiedzialna za budżet rodzinny, decyduje o tym, jak wydajemy pieniądze na żywność, nową pralkę, przyjemności... Pomimo tego, co lansują telewizje śniadaniowe, jesteśmy uwięzieni w tradycyjnym stereotypie małżeństwa, który jest właśnie taki: mężczyzna zarabia, ale to kobieta decyduje, na co trzeba wydać.



Jprdl....


>Kiedy w ostatnich miesiącach rata kredytu wzrosła z 2,5 do 4,5 tysiąca, domowy budżet zaczął trzeszczeć. Skończyło się jedzenie na mieście i kino, już rok temu zrezygnowali z wakacji

Jprdl....

>Czuję wielką frustrację, nie tylko z tego powodu. Życie klasy korporacyjnej kręciło się wokół pracy. Siedziałam w firmie do nocy, harowałam na awans, bo wiedziałam, że za tym idą podwyżki i superżycie: wyjścia do knajp, podróże, imprezy, ciuchy... Kiedy inflacja dała nam po kieszeni, została sama praca i obowiązki.
- To prawda - wtóruje jej Agnieszka, która na zakupy wydaje więcej niż rok temu, a w koszyku ma mniej towarów. Też jest wkurzona i odechciewa się jej starać w firmie.

Hahaha.....najlepsze....

Okierwa.....
Thoter (6650 punktów)

>Jolanta Tkaczyk, która bada wzorce zachowań konsumenckich na Akademii Leona Koźmińskiego, jest
>przekonana, że ludzie rozumieją, iż wysoka inflacja jest skutkiem pandemii, wojny, fali >uchodźców, polityki polskiego rządu. Ale lęk o przyszłość już wymyka się racjonalnym >kategoriom. I zatruwa im życie.

Może ludzie rozumieją co jest skutkiem, ale już pojąć gdzie było źródło i przyczyna tych problemów to nawet polscy profesorowie się publicznie nie wypowiedzą nawet gdyby mieli w tym temacie wiedzę. O przyczynach i źródle dzisiejszych problemów ostrzegał nas już GOMUŁKA. Byli tacy co nas ostrzegali nie tak dawno. Osoby z wiedzą nie są dopuszczane do telewizji, która jest wykorzystywana przez obcych, do siania kłamstw i nienawiści.
Osobom prymitywnym wstawiono prymitywne kłamstwo, że za tym wszystkim stoi Putin. Dwudziesty wiek zaczął się od układu Wersal-Waszyngton, dwudziesty pierwszy zaczął się układem Bruksela-Waszyngton, który jest kontynuatorem poprzedniego. Za pierwszym razem nie pozwolono Niemcom wykorzystać swój potencjał intelektualny, dzisiaj na celowniku są CHINY.
Szefowa zamachu stanu na Ukrainie w 2014 roku, Victoria Nuland, działa teraz z rodakami w AZJI.
USA rozpala ogniska w koło Azji, a my to finansujemy. Identycznie jak przed II WŚ rządzi u nas i ogłupia nas obca agentura. Jutro będziemy mieć 85 rocznicę rozpoczęcia tzw. drugiej wojny światowej. Żydowski zięć Jeżow, chwilowy szef NKWD, 25 lipca 1937 roku wydał tajny rozkaz 00439 i zaczęto mordować Niemców w ZSRR. Polak, który deklarował się obrońcą Europy przed żydobolszewizmem, za kilka lat z żydobolszewikami nacierał na Europę. Jak tą wojnę "wygrał" to się znalazł na froncie walki walki z żydobolszewizmem. Jak się skończyła wojna z żydobolszewizmem to znowu jesteśmy używani na froncie walki z Rosją i Chinami.
farmer (22440 punktów)
.
>Osobom prymitywnym wstawiono prymitywne kłamstwo, że za tym wszystkim stoi Putin.

Kilkadziesiąt lat temu Chińczycy ganiali wróble po polach i kazali rolnikom bawic się w hutników i przetapiać klamki. A potem ich jebali że ludzie nie mają co jeść .

Dziś mają najwięcej obligacji Amerykańskich i i rozdają karty na świecie . Jeszcze przed pandemia C19 naqrwiali się na CŁA z USA.

Chińczycy właśnie zalewają Rosję swoimi ciężarówkami.

Tymczasem Rosja kradnie ukraińskie zboże..
Już co najmniej 16 rosyjskich statków z ukradzionym z Ukrainy zbożem udało się namierzyć dzięki zdjęciom satelitarnym -


www-money-(*)jawiska-6791789932055264a.html

Średniowiecze....
Wenancjusz (16441 punktów)
>Odnoszę wrażenie, że im gorzej się u nas dzieje, tym większe zadowolenie wśród rządzących i
>wszelkiej maści ich akolitów/Elaspów.
>Szymon Mordasiewicz z GfK Polonia bada nastroje konsumenckie Polaków, codziennie otrzymuje raporty z
>8 tysięcy gospodarstw domowych. O ile w marcu największym źródłem niepokojów była wojna w Ukrainie,
>to już od kwietnia wzrost cen: żywności (95 proc. badanych), gazu (92 proc.), paliwa (90 proc.).
>- Są trzy rodzaje rodzin. Pierwszy to te, które już są "zainfekowane" inflacją, wyraźnie odczuwają
>jej skutki w domowym budżecie, mają kłopoty z płynnością finansową (33 proc.). Drugi rodzaj jest
>"zaniepokojony". Daje jeszcze sobie radę, ale liczy się z tym, że może być gorzej (56 proc.).
>Trzecia grupa deklaruje, że inflacja ich nie dotyczy (11 proc.) - wylicza Szymon Mordasiewicz.
>Jolanta Tkaczyk, która bada wzorce zachowań konsumenckich na Akademii Leona Koźmińskiego, jest
>przekonana, że ludzie rozumieją, iż wysoka inflacja jest skutkiem pandemii, wojny, fali uchodźców,
>polityki polskiego rządu. Ale lęk o przyszłość już wymyka się racjonalnym kategoriom. I zatruwa im
>życie. - Najbardziej boją się osoby, które mają osobowość neurotyczną i niską samoocenę. Szybko się
>nakręcają negatywnymi emocjami i nie wierzą, że dadzą sobie radę w sytuacji kryzysowej. Czarno
>przyszłość finansową widzą też ci, którzy zbyt się przyzwyczaili do obecnego standardu i warunków
>życia. Przeraża ich każda zmiana, inflacja może doprowadzić do konieczności wyrzeczeń: rezygnacji z
>pewnych wydatków, szukania dodatkowych źródeł dochodu. A jesteśmy wygodni, żyjemy na autopilocie
>według schematów. Każda zmiana to wysiłek - mówi. Polacy zaczęli obsesyjnie zwracać uwagę na ceny .
>W badaniu wyróżniamy kategorię "smart shopperów", czyli osób, które bardzo uważnie i racjonalnie
>dokonują zakupów, analizując ceny, swoje potrzeby, ofertę rynku.
>O ile w 2019 r. połowa badanych przez GfK Polonia osób kwalifikowała się do tej kategorii, to w 2022
>już 74 proc.! - Wzrost cen spowodował, że przy półkach sklepowych Polak zaczyna być coraz
>uważniejszy - mówi Mordasiewicz.
>Polacy ograniczają też konsumpcję. 44 proc. deklaruje, że najszybciej rezygnuje z wydatków na życie
>towarzyskie i rozrywki poza domem (koncerty, kino); 43 proc. - z jedzenia poza domem.
>38 proc. zamierza oszczędzać na butach i ubraniach i tyle samo na wakacjach.
>Kiedy w ostatnich miesiącach rata kredytu wzrosła z 2,5 do 4,5 tysiąca, domowy budżet zaczął
>trzeszczeć. Skończyło się jedzenie na mieście i kino, już rok temu zrezygnowali z wakacji, na ten
>rok nie mają jeszcze planów.
>Jak wynika z badań, najwięcej przerażonych cenami jest wśród osób prowadzących jednoosobowe
>gospodarstwa domowe (33 proc.). - Jak im się powinie noga, nie mogą liczyć na pomoc partnera. Koszt
>podwyżek spada na jedną osobę - tłumaczy Szymon Mordasiewicz.
>Zaniepokojona jest też prowincja: mieszkańcy miast do 50 tysięcy i wsie. Elżbieta i Zbyszek,
>40-latkowie, prowadzą gospodarstwo na Suwalszczyźnie. Około 50 krów daje co drugi dzień 1500 litrów
>mleka, po które przejeżdża samochód z mleczarni.
>- Podam panu kilka liczb - mówi Elżbieta i wyciąga segregator z fakturami. - Cena mleka w skupie w
>ostatnim roku wzrosła z 1,70 na 2,50 zł, czyli ok. 40 proc. W tym czasie cena oleju napędowego,
>który zużywamy do ciągników, poszła w górę o 100 proc., tak samo jak cena maszyn rolniczych. Pasza
>dla krów - 250 proc., nawozy sztuczne - 300 proc. Rata kredytu skoczyła z 15 na 20 tysięcy. Jesteśmy
>już pod kreską. Mam kupę niezapłaconych faktur, niektóre od pół roku. Łącznie na ponad 50 tysięcy.
>Nasze lokalne firmy na razie to rozumieją. Nie siedzimy z założonymi rękami, walczymy jeszcze, choć
>już resztkami sił. Hodujemy i sprzedajemy cielęta, piekę w sezonie ciasta i chleb, ostatnio
>wystawiliśmy na sprzedaż trzy działki, żeby pokryć długi.
>Lęk finansowy najbardziej odczuwają kobiety. - To ma związek z tradycyjnym podziałem ról w rodzinie
>- tłumaczy psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński. - To kobieta jest odpowiedzialna za budżet
>rodzinny, decyduje o tym, jak wydajemy pieniądze na żywność, nową pralkę, przyjemności... Pomimo
>tego, co lansują telewizje śniadaniowe, jesteśmy uwięzieni w tradycyjnym stereotypie małżeństwa,
>który jest właśnie taki: mężczyzna zarabia, ale to kobieta decyduje, na co trzeba wydać.
>- Masowy lęk mnie nie dziwi, bo prawie 45 proc. Polaków nie ma żadnych oszczędności - mówi prof.
>Agata Gąsiorowska. - Brakuje im poduszki finansowej. A ci z kolei, którzy ją mają, z przerażeniem
>obserwują, jak pieniądze tracą na wartości, bo giełda idzie w dół, lokaty bankowe są bezużyteczne.
>- Oszczędności topnieją na naszych oczach i właściwie nie bardzo wiadomo, co zrobić - mówi Daria. -
>Czuję wielką frustrację, nie tylko z tego powodu. Życie klasy korporacyjnej kręciło się wokół pracy.
>Siedziałam w firmie do nocy, harowałam na awans, bo wiedziałam, że za tym idą podwyżki i superżycie:
>wyjścia do knajp, podróże, imprezy, ciuchy... Kiedy inflacja dała nam po kieszeni, została sama
>praca i obowiązki.
>- To prawda - wtóruje jej Agnieszka, która na zakupy wydaje więcej niż rok temu, a w koszyku ma
>mniej towarów. Też jest wkurzona i odechciewa się jej starać w firmie.
>Jolanta Tkaczyk przewiduje, że taka sytuacja będzie miała głębokie konsekwencje dla rynku pracy.
Co jest oczywiste.
W dupę mi z psychologami. To nie oni rządzą ekonomią.
>- Mamy prawo do frustracji, lęku i złości. Jasne, że bycie złym na pandemię czy Putina nie ma sensu,
>ale już na naszych polityków, którzy urządzili nam taki bigos albo nie umieją teraz go posprzątać,
>jest całkiem usprawiedliwione, bo ono może się przełożyć na polityczne wybory - przekonuje Agata
>Gąsiorowska.
>www.newswe(*)tygodniu-nad-baltykiem-bylam-k

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Rowerex (859 punktów)
>Siedziałam w firmie do nocy, harowałam na awans, bo wiedziałam, że za tym idą podwyżki i superżycie:

Memento mori
DyktaFon (9281 punktów)
Z dużą ilością wypowiedzi można się zgodzić, ale.... tak wygląda życie. Życie nie polega na ciągłym polepszaniu się koniunktury. To jest sinusoida. Patrząc natomiast z innego punktu widzenia, który podobno wszystkich (do tej pory ) tak bardzo interesował (mam na myśli środowisko), to chyba dobrze, że co niektórzy mniej będą latać samolotami na weekend oraz mniej marnować jedzenia? Inaczej nie dało się tego spowodować, jak tylko silnym wstrząsem (w tym wypadku finansowym). Czyli inflacja ma jakieś tam dobre strony? (pytanie do np. pewnego Maxa, niech mu będzie Golonko )

Wszystko ma swoje złe i dobre strony. Jak ktoś na inflacji traci, to ktoś musi zyskiwać. Pieniądze nie uciekają w kosmos...
Elasp (6859 punktów)
>Odnoszę wrażenie, że im gorzej się u nas dzieje, tym większe zadowolenie wśród rządzących i
>wszelkiej maści ich akolitów/Elaspów.
>Szymon Mordasiewicz z GfK Polonia bada nastroje konsumenckie Polaków, codziennie otrzymuje raporty z
>8 tysięcy gospodarstw domowych. O ile w marcu największym źródłem niepokojów była wojna w Ukrainie, itd.

"GfK (Growth from Knowledge) to firma badawcza, oferująca bezprecedensową, opartą na sztucznej inteligencji platformę oraz usługi konsultingowe dla branży produktów konsumenckich dostępne zawsze i wszędzie - na całym świecie. Siedziba firmy znajduje się w Norymberdze w Niemczech. GfK została założona w 1934 roku pod nazwą GfK-Nuremberg Society for Consumer Research."

pl.wikipedia.org/wiki/GfK

jewishjournal.com/uncategorized/103042/
24-07-2022 19:26 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
To tak jak niemieckie samochody. Dlaczego nasi patrioci, od rządzących po zwykłych ich kacyków, wożą dupy w niemieckich autach, i to w autach tych samych firm, którymi dupy wozili hitlerowcy?
Przyznam, że tego nie rozumiem, ale chyba dlatego wielu z tych patriotów tak wielkie obrzydzenie czuje do tych samochodów, że na trzeźwo nie potrafią do nich wsiąść.
Zaklinaj dalej rzeczywistość. Twój problem akurat nie jest moim probleMEM.
Elasp (6859 punktów)
>To tak jak niemieckie samochody. Dlaczego nasi patrioci, od rządzących po zwykłych ich kacyków, wożą dupy w niemieckich autach, i to w autach tych samych firm, którymi dupy wozili hitlerowcy?
>Przyznam, że tego nie rozumiem, ale chyba dlatego wielu z tych patriotów tak wielkie obrzydzenie czuje do tych samochodów, że na trzeźwo nie potrafią do nich wsiąść.

Jeżeli przeciwnicy PiSu widzą PiS i ich zwolenników w tak karykaturalny sposób, to oznacza, że mają karykaturalną wizję rzeczywistości. To zaś tłumaczy, dlaczego opozycja - tak bardzo oderwana od rzeczywistości - przegrywa wybory za wyborami. Nie wygra się wyborów bez realistycznej oceny sytuacji.

Firma taka jak ta zacytowana, może nie tylko zbierać opinie, ale i próbować na nie wpływać swoimi badaniami, np. utwierdzając odbiorców w przekonaniu, że sytuacja jest zła i że powinni zmienić przekonania, jeżeli sytuację tę oceniają inaczej.

Nadmienię, że są ludzie w Polsce, będący zwolennikami PiSu, którzy nie lubią niemieckich samochodów i wolą np. japońskie albo amerykańskie.
24-07-2022 20:04 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
.
> Firma taka jak ta zacytowana, może nie tylko zbierać opinie, ale i próbować na nie wpływać swoimi badaniami, np. utwierdzając odbiorców w przekonaniu, że sytuacja jest zła i że powinni zmienić przekonania, jeżeli sytuację tę oceniają inaczej.

Dobre sobie. Dziś już ludzie szybko dokonują korekt bo było niedawno zgłaszane czym palą.

Kilka tygodni potem rząd wali w rynek kilkanaście miliardów na ratowanie sytuacji i jak kiedyś modlili się o deszcz tak teraz modlą się o ciepła zimie.

Elasp a ty piszesz że ktoś jeszcze będzie utwierdzał ludzie że sytuacja jest zła.

Jprdl. Elasp...to nie TVP uratowany miliardami bo padłby szybciej niż ludzie bez węgla na zimę...

Rząd jednak miast ogarniac sytuację w kraju to przed laty debatował o sytuacji w TVP.
Elasp (6859 punktów)
>.
>> Firma taka jak ta zacytowana, może nie tylko zbierać opinie, ale i próbować na nie wpływać swoimi badaniami, np. utwierdzając odbiorców w przekonaniu, że sytuacja jest zła i że powinni zmienić przekonania, jeżeli sytuację tę oceniają inaczej.
>Dobre sobie. Dziś już ludzie szybko dokonują korekt bo było niedawno zgłaszane czym palą.
>Kilka tygodni potem rząd wali w rynek kilkanaście miliardów na ratowanie sytuacji i jak kiedyś modlili się o deszcz tak teraz modlą się o ciepła zimie.
>Elasp a ty piszesz że ktoś jeszcze będzie utwierdzał ludzie że sytuacja jest zła.
>Jprdl. Elasp...to nie TVP uratowany miliardami bo padłby szybciej niż ludzie bez węgla na zimę...

Martwisz się niepotrzebnie. Przeszliśmy przez Covid, przejdziemy i przez zimę. Może nawet Niemcom pożyczymy trochę gazu, kto wie.
24-07-2022 22:13 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>.
>>> Firma taka jak ta zacytowana, może nie tylko zbierać opinie, ale i próbować na nie wpływać swoimi badaniami, np. utwierdzając odbiorców w przekonaniu, że sytuacja jest zła i że powinni zmienić przekonania, jeżeli sytuację tę oceniają inaczej.
>>Dobre sobie. Dziś już ludzie szybko dokonują korekt bo było niedawno zgłaszane czym palą.
>>Kilka tygodni potem rząd wali w rynek kilkanaście miliardów na ratowanie sytuacji i jak kiedyś modlili się o deszcz tak teraz modlą się o ciepła zimie.
>>Elasp a ty piszesz że ktoś jeszcze będzie utwierdzał ludzie że sytuacja jest zła.
>>Jprdl. Elasp...to nie TVP uratowany miliardami bo padłby szybciej niż ludzie bez węgla na zimę...
> Martwisz się niepotrzebnie. Przeszliśmy przez Covid, przejdziemy i przez zimę. Może nawet Niemcom pożyczymy trochę gazu, kto wie.
>.



No pewnie. Tak jak za Covid ludzie szyli sobie sami maseczki bo PIS miał na głowie miliardy dla TVP a nie jakieś tam maski czy środki dezynfekujące tak teraz pewnie też sobie poradzą.


PiS nie ogarnia węgla we własnym kraju co ma go za friko.

Ale widzę że twardy elektorat zapłaci każdą cenę i nie mrugnie okiem....bo zapłaci...a czemu no jak dostanie od reszty społeczeństwa rekompensatę to ceny mogą być razy 100

Nie martw się....jprdl
Elasp (6859 punktów)
>>>.
>>>> Firma taka jak ta zacytowana, może nie tylko zbierać opinie, ale i próbować na nie wpływać swoimi badaniami, np. utwierdzając odbiorców w przekonaniu, że sytuacja jest zła i że powinni zmienić przekonania, jeżeli sytuację tę oceniają inaczej.
>>>Dobre sobie. Dziś już ludzie szybko dokonują korekt bo było niedawno zgłaszane czym palą.
>>>Kilka tygodni potem rząd wali w rynek kilkanaście miliardów na ratowanie sytuacji i jak kiedyś modlili się o deszcz tak teraz modlą się o ciepła zimie.
>>>Elasp a ty piszesz że ktoś jeszcze będzie utwierdzał ludzie że sytuacja jest zła.
>>>Jprdl. Elasp...to nie TVP uratowany miliardami bo padłby szybciej niż ludzie bez węgla na zimę...
>> Martwisz się niepotrzebnie. Przeszliśmy przez Covid, przejdziemy i przez zimę. Może nawet Niemcom pożyczymy trochę gazu, kto wie.
>>.
>No pewnie. Tak jak za Covid ludzie szyli sobie sami maseczki bo PIS miał na głowie miliardy dla TVP a nie jakieś tam maski czy środki dezynfekujące tak teraz pewnie też sobie poradzą.
>PiS nie ogarnia węgla we własnym kraju co ma go za friko.

businessin(*)l-ceny-ze-swoim-krajem/p1gnqkr
25-07-2022 17:54 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>.
>>>>> Firma taka jak ta zacytowana, może nie tylko zbierać opinie, ale i próbować na nie wpływać swoimi badaniami, np. utwierdzając odbiorców w przekonaniu, że sytuacja jest zła i że powinni zmienić przekonania, jeżeli sytuację tę oceniają inaczej.
>>>>Dobre sobie. Dziś już ludzie szybko dokonują korekt bo było niedawno zgłaszane czym palą.
>>>>Kilka tygodni potem rząd wali w rynek kilkanaście miliardów na ratowanie sytuacji i jak kiedyś modlili się o deszcz tak teraz modlą się o ciepła zimie.
>>>>Elasp a ty piszesz że ktoś jeszcze będzie utwierdzał ludzie że sytuacja jest zła.
>>>>Jprdl. Elasp...to nie TVP uratowany miliardami bo padłby szybciej niż ludzie bez węgla na zimę...
>>> Martwisz się niepotrzebnie. Przeszliśmy przez Covid, przejdziemy i przez zimę. Może nawet Niemcom pożyczymy trochę gazu, kto wie.
>>>.
>>No pewnie. Tak jak za Covid ludzie szyli sobie sami maseczki bo PIS miał na głowie miliardy dla TVP a nie jakieś tam maski czy środki dezynfekujące tak teraz pewnie też sobie poradzą.
>>PiS nie ogarnia węgla we własnym kraju co ma go za friko.
>businessin(*)l-ceny-ze-swoim-krajem/p1gnqkr


Wzruszyłem się.
Ale myślałam że to będzie tekst o tym jak to do Polski jadą ludzie po węgiel do kopalni nie zamkniętych przez PIS a tu jakiś tekst o handlu przygranicznym.

Tymczasem w kraju z węglem za friko trwa gorączkwe szukanie węgla po świecie.
Elasp (6859 punktów)
>>
>Ale myślałam że to będzie tekst o tym jak to do Polski jadą ludzie po węgiel do kopalni nie zamkniętych przez PIS a tu jakiś tekst o handlu przygranicznym.

Jedzenie nie jest mniej ważne od węgla.
farmer (22440 punktów)
>>>>Ale myślałam że to będzie tekst o tym jak to do Polski jadą ludzie po węgiel do kopalni nie zamkniętych przez PIS a tu jakiś tekst o handlu przygranicznym.
>Jedzenie nie jest mniej ważne od węgla.

Tak. Dlatego PIS sypnął kilkanaście miliardów na węgiel. Widocznie jest w tym momencie ważniejszym problemem w kraju węglem stojącym.
Płacenie i szukanie węgla po świecie.
Wkoncu ile to PIS już rządzi?
Jak byl Covid to ARM miała węgiel w zapasach a maseczek się pozbywała....a nie czekaj już to pisałem.

Handel przygraniczny był zawsze. Czy gość kupił to samo w każdym sklepie?

Śmiem wątpić.
Elasp (6859 punktów)
>>>>>Ale myślałam że to będzie tekst o tym jak to do Polski jadą ludzie po węgiel do kopalni nie zamkniętych przez PIS a tu jakiś tekst o handlu przygranicznym.
>>Jedzenie nie jest mniej ważne od węgla.
>Tak. Dlatego PIS sypnął kilkanaście miliardów na węgiel. Widocznie jest w tym momencie ważniejszym problemem w kraju węglem stojącym.

A zatem co ma zrobić? Co powinno się w tym momencie zrobić?
szarley (54911 punktów)
>A zatem co ma zrobić? Co powinno się w tym momencie zrobić?

Zignorowałeś moją wypowiedź w tym temacie a teraz pytasz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Elasp (6859 punktów)
>>A zatem co ma zrobić? Co powinno się w tym momencie zrobić?
>Zignorowałeś moją wypowiedź w tym temacie a teraz pytasz?
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Przepraszam, którą wypowiedź?
25-07-2022 21:33 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>A zatem co ma zrobić? Co powinno się w tym momencie zrobić?
>>Zignorowałeś moją wypowiedź w tym temacie a teraz pytasz?

>Przepraszam, którą wypowiedź?

Wielekroć pisałem o górnictwie, trochę się na tym znam
Ostatnio przedwczoraj o 16,01

PiS od dość dawana rządzi w Polsce. Za rządów PiSu doprowadzono do uzależnienia polskiej energetyki od rosyjskiego węgla. Polska energetyka kupowała węgiel od Rosjan a zamykano polskie kopalnie

Trzeba odchodzić od węgla, ale buforem ma być eksport a nie import
Teraz wielu ludzi zmarznie zimą, bo nieudacznik Sasin

www.racjonalista.pl/forum.php/s,881659#w881673
Przeczytaj


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-07-2022 22:35 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>. Może nawet Niemcom pożyczymy trochę gazu, kto wie.
>

Tylko żeby ci Niemcy nie przejepali tego gazu na głupoty....

Premier zauważył, że problemami związanymi z gazem jest cena i dostępność tego surowca. - Na cenę wpływu nie mamy, ponieważ tego gazu, który potrzebujemy, produkujemy sami za mało, niecałe 4 mld m sześc., a potrzebujemy 20 mld m sześc. Całą resztę musimy importować - przypomniał.
24-07-2022 20:07 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
> Nadmienię, że są ludzie w Polsce, będący zwolennikami PiSu, którzy nie lubią niemieckich samochodów i wolą np. japońskie albo amerykańskie.
No i co z tego? Ci patrioci nie mają powodu jeździć po pijaku a jeżdżą. Wina Tuska czy 500+?



Dlaczego nie jesteś w Kórniku?

pbs.twimg.(*)IAACFkd?format=jpg&name=medium
Elasp (6859 punktów)
>> Nadmienię, że są ludzie w Polsce, będący zwolennikami PiSu, którzy nie lubią niemieckich samochodów i wolą np. japońskie albo amerykańskie.
>No i co z tego? Ci patrioci nie mają powodu jeździć po pijaku a jeżdżą. Wina Tuska czy 500+?
>
Dlaczego nie jesteś w Kórniku?


Naprawdę, napisz coś, na co warto odpowiadać.
Rowerex (859 punktów)
> Firma taka jak ta zacytowana, może nie tylko zbierać opinie, ale i próbować na nie wpływać swoimi badaniami, np. utwierdzając odbiorców w przekonaniu, że sytuacja jest zła i że powinni zmienić przekonania, jeżeli sytuację tę oceniają inaczej.

Nie może robić badań i jednocześnie nie wpływać na przekonania osób badanych, jeżeli wyniki badań są jawne, a ich klienci, czyli odbiorcy wyników, mogą je publikować, a badani mogą je poznać - sprzężenie zwrotne jest tu nieuniknione.

Firma jest mi znana, bo tak ze 30 lat temu moje "gospodarstwo domowe" z nimi współpracowało składając papierowe raporty odnośnie zakupów, cen, sklepów itp, więc przynajmniej wiem, że wtedy opierali się na w miarę realnych danych i nie sądzę, by to zmienili - współpraca była odrobinkę upierdliwa, ale można się było przyzwyczaić, bo była darmowa i od czasu do czasu przysyłali drobne prezenty, niektóre całkiem praktyczne i w domu wykorzystywane.
24-07-2022 23:08 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>To tak jak niemieckie samochody. Dlaczego nasi patrioci, od rządzących po zwykłych ich kacyków, wożą dupy w niemieckich autach, i to w autach tych samych firm, którymi dupy wozili hitlerowcy?
>Przyznam, że tego nie rozumiem, ale chyba dlatego wielu z tych patriotów tak wielkie obrzydzenie czuje do tych samochodów, że na trzeźwo nie potrafią do nich wsiąść.

Ja akurat w tym temacie mam inne zdanie. Nie wiem czym kierują się rządzący przy wyborze samochodu, ale wiem czym ja się kieruję. Na pewno nie źle rozumianym patriotyzmem, czy animozjami, lecz solidnością i niezawodnością auta. Dla mnie to jedyny czynnik decydujący o zakupie konkretnej marki. Ja w tej chwili mam francuski samochód, choć za Francuzami nie przepadam. Francuskie ale .... z silnikiem BMW. Ten sam silnik montuje się w brytyjskich autach, m.in w Mini Cooper. W samochodach Rover stosowano technologię Hondy. Przykładów można by mnożyć.


Które z europejskich firm produkujących samochody korzysta tylko i wyłącznie z własnych osiągnięć technicznych? Odpowiedź - żadna.
24-07-2022 23:56 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
Potraktuj to jako sarkazm. Nie będę traktował poważnie gościa, który notorycznie usprawiedliwia mafijne poczynania rządzących.
Każdy jeździ tym na co go aktualnie stać. Sam poza syrenką z naszych miałem wszystkie (osobowe). Miałem też moskwicza, ładę, skody. W między czasie passata. Potem przyszedł czas już na samochody bardzie renomowane - fiaty. Później wany - Alhambra, Galaxy. Ten ostatni to I, II, III... W zasadzie lubiłem i lubię duże auta. Robiłem wiele kilometrów po Europie. Szczególnie jeżdżąc Fordem Galaxy - na automacie - czułem się komfortowo.
Ogólnie nie przykładam wagi do kraju. I nie ważne czy jest to motoryzacja czy elektronika, czy też inne ustrojstwo.
25-07-2022 00:47 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Każdy jeździ tym na co go aktualnie stać. Sam poza syrenką z naszych miałem wszystkie (osobowe). Miałem też moskwicza, ładę, skody. W między czasie passata. Potem przyszedł czas już na samochody bardzie renomowane - fiaty. Później wany - Alhambra, Galaxy. Ten ostatni to I, II, III... W zasadzie lubiłem i lubię duże auta. Robiłem wiele kilometrów po Europie. Szczególnie jeżdżąc Fordem Galaxy - na automacie - czułem się komfortowo.
>Ogólnie nie przykładam wagi do kraju. I nie ważne czy jest to motoryzacja czy elektronika, czy też inne ustrojstwo.

To prawda. Uważam, że temat (bardzo ciekawy) zasługuje na odrębny wątek. Do tej pory miałem 28 aut i chętnie podzieliłbym się też swymi doświadczeniami.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365