Racjonalista - Strona głównaDo treści
Motyl obraża uczucia religijne Polaków

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-07-2011 08:03Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)Motyl obraża uczucia religijne Polaków
Ocena 33 na 37
W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla. Wtedy jest to obraza uczuć religijnych i godności Polaków. Tak... wszystkich Polaków, bo przecież jeśli kogoś to nie obraża, znaczy najdobitniej, że Polakiem nie jest.
Prokuratura na wniosek proboszcze Kuleszy przerwie poszukiwania przestępców i zajmie się motylkiem, bo policja tylko go pouczyła, zamiast wysłać na przymusowe rekolekcje.
wyborcza.p(*)_a_chrzescijanska_godnosc.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maruda (5550 punktów)
   Zauważ manipulację, na takiej mszy jest więcej niż jeden ksiądz. Wystarczy że dwoje się podpisze i mamy sprawę. Tu mamy szczucie, pierwszy jest ksiądz i on namawia wiernych do podpisywania, ostatecznie ksiądz się wycofa, zostaną sami wierni.
   Dokładnie to samo jest w oświadczeniu parafialnym. Oburzeni są wierni, choć samo oświadczenie jest pisane przez proboszcza. Cuda, cuda prawdziwe.


Oświadczenie
Wierni parafii archikatedralnej Łódzkiej są oburzeni zaburzeniem procesji Bożego Ciała. Zachowanie osoby przebranej za motyla oraz operatorów kamer i aparatów fotograficznych każą sądzić, że incydent był zaplanowany, przygotowany oraz przeprowadzony z rozmysłem. Czyn ten zaburzył przebieg procesji Bożego Ciała.

Zaś reakcja wiernych świeckich o oraz kapłanów każe sądzić, że doszło do obrazy uczuć religijnych.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
kariooka (50 punktów)
Paranoja przez duże P...
Jak oni przebierają się w sukienki jest OK, jak jeden gość przebierze się za owada - afera i oburzenie.
pozdrawiam
Kariooka
21-07-2011 09:58
 Ocena 16 na 16
Verin (547 punktów)
Biedni katolicy, widok motylka im "przeszkadzał"... Za to katolicy mogą odprawiać modły przy Marszu Ateistów i rzucać jajkami w homoseksualistów na Paradzie Równości...
Może teraz uczestnicy procesji Bożego Ciała, też potrzebują eskorty armii policjantów, skoro aż dochodzi do takich skandalicznych Przestępstw?

Cytat:
Co zrobi prokuratura? - Wiele zależy od motywacji mężczyzny przebranego za motyla. Ważne jest nie tylko to, co zrobił, ale dlaczego? Czy miał zamiar zakłócić procesję? Czy działał złośliwie? - mówi prokurator Mazurczyk.
Decyzja o ewentualnym wszczęciu dochodzenia ma zapaść do końca lipca.

Prokuratura kolejny raz zastanawia się czy się ośmieszyć czy nie. Decyzja ma zapaść do końca lipca.
Grzegorz (5685 punktów)
>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla. Wtedy jest to obraza uczuć religijnych i godności Polaków.
Jeszcze jeden przykład że z kodeksu powinien zniknąć artykuł o obrazie uczuć, bo jak widać w naszym kraju można podciągnąć pod to niemal wszystko. W cywilizowanych krajach (np. www.youtube.com/watch?v=npHWX1dciOE ) za takie żarty nikt się nie obraża, a nawet część duchownych wydaje się rozbawiona.

Miałem pecha jechać w Boże Ciało samochodem drogą krajową i w paru wsiach natrafiać na pochody które w sumie zblokowały mnie na dobrze ponad pół godziny (swoją drogą, czy to złośliwość czy oderwanie od życia żeby w ten sposób zaplanować procesję). Nie byłem bynajmniej jedynym kierowcą którego droga została w ten sposób "ubogacona"... no ale oczywiście strata kilkuset godzin przez kilkuset ludzi się nie liczy, ważne że komuś się motylek nie podoba.
21-07-2011 10:32 
 Ocena 5 na 5
maruda (5550 punktów)
Cytat:
art. 195
§ 1. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom żałobnym.

art. 196
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Ksiądz powołuje się na paragraf 195, złośliwe przeszkadzanie. Parafianie jeżeli się dołączą to może dojść paragraf 196, ten o obrazie uczuć. Cały pies jest pogrzebany w tym że to były zabawy na wolnym powietrzu, nie wokół kościoła ale w środku miasta, na ten czas kościół anektuje całą przestrzeń.


Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
21-07-2011 13:43 
 Ocena 9 na 9
Oliwia Sandra Nowak (758 punktów)
(zablokowany)
>Ksiądz powołuje się na paragraf 195, złośliwe przeszkadzanie. Parafianie jeżeli się dołączą to może dojść paragraf 196, ten o obrazie uczuć. Cały pies jest pogrzebany w tym że to były zabawy na wolnym powietrzu
Pan Hajncel mógłby do tej samej prokuratury złożyć doniesienie, że parafianie pod wodzą proboszcza przeszkadzali jemu i obrażali jego religijne uczucia. Bo on w właśnie w szatach liturgicznych wybiegł czcić boga (ale niechby napisał "Boga" - dużą literą). A hajncelowe doniesienie powinno być bliźniacze do parafialnego, żeby Prokuratura rozwiązywała dylemat czyja wiara lepsza, a obrzędy świętsze.
21-07-2011 18:29 
 Ocena 4 na 4
Ania... (14138 punktów)
A jakby coś, to znajdą się tutaj osoby do głębi serca poruszone obrazą jego uczuć religijnych.
W końcu dla nas też prawo do noszenia motylich skrzydeł może być święte, prawda?
Madman (7811 punktów)
>Bo on w właśnie w szatach liturgicznych wybiegł czcić boga (ale niechby napisał "Boga" - dużą literą).
Tyle że paragraf 195 mówi o religiach o uregulowanym prawnie statusie. Musiałby najpierw znaleźć odpowiednią liczbę wyznawców-motylków i zarejestrować wyznanie.
22-07-2011 17:48 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Musiałby najpierw znaleźć odpowiednią liczbę wyznawców-motylków i zarejestrować wyznanie.

Za rok
powinien wystąpić jako potwornie
dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugie
spaghetti.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 19:35 
 Ocena 2 na 2
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>>Musiałby najpierw znaleźć odpowiednią liczbę wyznawców-motylków i zarejestrować wyznanie.
>Za rok
>powinien wystąpić jako potwornie
>dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugie
>spaghetti.

i koniecznie w durszlaku na głowie.

Dwa lata walki o durszlak na głowie

Cytat:

Zarówno pastafarianie, jak i na przykład wyznawcy Jedi cel mają podobny - chcą pokazać, że społeczeństwo nie powinno być skazane na jedną, dominującą religię.



Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
22-07-2011 19:50 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>społeczeństwo nie powinno być skazane na jedną, dominującą religię.

Jedna głupota to za mało?
Nie chodzi o wolność do religii, ale wolność od religii.
Człowiek powinien myśleć, a nie wierzyć i podporządkowywać się kapłanom i ich bredniom.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 19:59 
 Ocena 2 na 2
Domestos z Bidetu (6257 punktów)

>Człowiek powinien myśleć, a nie wierzyć i podporządkowywać się kapłanom i ich bredniom.

Ależ oczywiście. Tylko dlaczego takich ludzi jest tak mało?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
22-07-2011 20:18 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Tylko dlaczego takich ludzi jest tak mało?

Obietnice religii są na tyle atrakcyjne, że człowiek wierzy wbrew rozsądkowi. Nie ma takiej głupoty, której nie kupi, jeśli w nagrodę ma być. Religia jest grą na instynkcie samozachowawczym. Instynkt ten połączony z myśleniem (zbyt!) abstrakcyjnym roi sobie, że może przekroczyć w czasie swój indywidualny los wbrew temu, co widzi wokół siebie (co wnikliwsi mogą o tym przeczytać nawet w Biblii!). W kwestiach metafizycznych mój kot jest mądrzejszy od papieża.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
23-07-2011 08:46 
 Ocena 3 na 3
Oliwia Sandra Nowak (758 punktów)
(zablokowany)
>paragraf 195 mówi o religiach o uregulowanym prawnie statusie. Musiałby najpierw znaleźć odpowiednią liczbę wyznawców-motylków i zarejestrować wyznanie.
Racja.

Więc może niechby pan Hajncel zadeklarował swoje zachowanie i strój jako zindywidualizowaną praktykę katolicką: jest katolikiem i to jego sposób oddawania czci Bogu. Sądzę, że Kościół w swej katolickości nie ma zakazów dających się zinterpretować jako "antymotylkowe". Społeczność procesyjna z księdzem na czele może się i od niego odetnie, ale prawo go nie ruszy.

Byleby sobie wolno po procesjach latał nasz motylek miły i byle na żadne procesy go nigdy nie wzywano.
21-07-2011 18:27 
 Ocena 6 na 6
Ania... (14138 punktów)
Ja wiem, że ty masz rację, ale to przecież paranoja.
Czy jak wybiorę się na procesję albo na mszę w spódnicy koloru różowego, to już obrażę czyjeś uczucia?
Hmm... a T-shist zespołu KAT?
Albo bluza z AC/DC - ta z podkasaną kiecką Statuy? (znowu słowo które się dziwacznie odmienia, dobrze??)
Zaczniemy prawdziwy reżim i cenzurę, bo odczucia religijne...

Ten paragraf powinien być skasowany, bo każde inne odczucia można swobodnie obrażać, a te jedne nie. To jest niekonstytucyjne, bo ja czuję się poszkodowana z racji braku uczuć chronionych prawem! Dyskryminowana wręcz, bo moje odczucia w kwestii religii i wiry nie są chronione, a cudze są.
21-07-2011 19:00 
 Ocena 4 na 4
maruda (5550 punktów)
>Ja wiem, że ty masz rację,

To nie chodzi o rację, to chodzi o znajomość prawa w którym się poruszamy. To czy ono ma sens czy nie, to czy powinniśmy je zmienić to tematy na osobną dyskusję. Dzisiaj mamy takie i musimy z nim jakoś żyć. Wiesz że akurat te paragrafy wymagają "zgłoszenia osób pokrzywdzonych". Dlatego zastanawia mnie czy za takie przeszkadzanie można uznać stanie na chodniku z transparentem podczas przemarszu, czy tak jak podczas manifestacji za dozwolone wyrażanie własnych poglądów. I gdzie tu jest granica, wchodzenie z tymi transparentami w tłum, poruszanie się wzdłuż procesji.
Przykłady transparentów: Bóg to bajka, krasnoludki są prawdziwsze.
Sprzedam kości kurczaków na relikwie - tanio!
Kościół zakazuje prezerwatyw, spróbuj zakazanego owocu.
Goły biust z opadającym stanikiem i reklamą bielizny - nie mniej ale i nie więcej niż widać na bilbordach.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - znalezione
22-07-2011 17:54 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>To nie chodzi o rację, to chodzi o znajomość prawa ...

Kościół
jest kościołem faryzejskim.
Jak trzeba, to gotów jest nawet ukrzyżować przeciwnika.
Może to być nawet
motyl.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 10:42 
 Ocena 1 na 1
Amol (692 punktów)

>Ksiądz powołuje się na paragraf 195, złośliwe przeszkadzanie. Parafianie jeżeli się dołączą to może dojść paragraf 196, ten o obrazie uczuć. Cały pies jest pogrzebany w tym że to były zabawy na wolnym powietrzu, nie wokół kościoła ale w środku miasta, na ten czas kościół anektuje całą przestrzeń.

Co jeśli akt religijny obraża moje uczucia? To już się nie liczy?
21-07-2011 10:41 
 Ocena 6 na 6
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Jeszcze jeden przykład że z kodeksu powinien zniknąć artykuł o obrazie uczuć, bo jak widać w naszym kraju można podciągnąć pod to niemal wszystko.
-Ten artykuł to ostateczna linia obrony i sposób na zamykanie ust przeciwnikom religijnego obłędu. Bo przecież żadnych merytorycznych argumentów obrony tej paranoi nie ma. I do czego by to doszło gdyby każdy mógł mówić co zechce?!...pewnie do prawdziwej wolności słowa Dlatego KK i fanatyczni wierni będą walczyć do upadłego aby taki zapis pozostał.


"Religia jest dla ludzi bez rozumu" - Józef Piłsudski
Ag-nes (2295 punktów)
>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla. Wtedy jest to obraza uczuć religijnych i godności Polaków.
Kościół, "opętany" nadmiarem władzy, chce pozbawić ludzi kolejnych praw. Tym razem chce decydować o sposobie ubierania i to nie tylko swoich wiernych ale wszystkich.
Jeszcze trochę i nasi "święci posłowie" wprowadzą ustawę o obowiązku chodzenia w workach pokutnych.
A taka akcja przebierania się na te procesje to genialny pomysł. Potrzeba więcej takich przedsięwzięć.
21-07-2011 20:14 
 Ocena 3 na 3
fiedorek.t (5805 punktów)
>A taka akcja przebierania się na te procesje to genialny pomysł. Potrzeba więcej takich przedsięwzięć.
To potwierdza,że Lord definitywnie przeszedł na ciemną stronę mocy
Rafaela (2059 punktów)
>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla.
Nie, mnie się wydaje, że gdyby ten sam mężczyzna, który chodzi w czarnej sukience, zmieniłby strój na motyli to miałoby to odpowiedni wydźwięk - nie wykluczam, że religijny, wszak motyl leci ku przestworzom - do boga

>Prokuratura na wniosek proboszcze Kuleszy przerwie poszukiwania przestępców i zajmie się motylkiem(...)
Ksiądz może sobie wnioskować co chce, jak 'każdy' obywatel, ale prokurator, który tego wniosku nie odrzuci i do niego ustosunkuje się pozytywnie nie powinien dalej nim być. Dopóki urzędnicy państwowi, sądowi etc. nie przestaną mieszać do pracy swoich przekonań religijnych, dopóty ta komedia będzie trwać.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
21-07-2011 12:10 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Ksiądz może sobie wnioskować co chce, jak 'każdy' obywatel, ale prokurator, który tego wniosku nie odrzuci i do niego ustosunkuje się pozytywnie nie powinien dalej nim być.
Wniosek pewnie będzie podparty co najmniej setką podpisów, a prokurator wiedząc że w razie odrzucenia wniosku z dużym prawdopodobieństwem pojawią się kolejne (np. zażalenie na odrzucenie pozwu) może zamiast tego podjąć jakieś mniej lub bardziej bezsensowne działania. W każdym razie sprawa jest rozwojowa.
21-07-2011 20:31 
 Ocena 1 na 1
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla.
>Nie, mnie się wydaje, że gdyby ten sam mężczyzna, który chodzi w czarnej sukience, zmieniłby strój na motyli to miałoby to odpowiedni wydźwięk - nie wykluczam, że religijny, wszak motyl leci ku przestworzom - do boga

Mi się motylek kojarzy raczej z fruwaniem z kwiatka na kwiatek, niż z lataniem do boga.
Do nieba, to raczej biedroneczki latały...
21-07-2011 22:36 
 Ocena 2 na 2
Rafaela (2059 punktów)

>Mi się motylek kojarzy raczej z fruwaniem z kwiatka na kwiatek, niż z lataniem do boga. Do nieba, to raczej biedroneczki latały...
Ludziom wiele rzeczy się wydaje A odpowiednia interpretacja to wydawanie zawsze potwierdzi

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
22-07-2011 18:01 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Mi się motylek kojarzy raczej z fruwaniem z kwiatka na kwiatek, niż z lataniem do

A mi motyl kojarzy się z efektem motyla znanym w teorii chaosu:

Cytat:
Efekt motyla (ang. butterfly effect) - anegdotyczne przedstawienie chaosu deterministycznego. W tytułowej anegdocie trzepot skrzydeł motyla, np. w Ohio, może po trzech dniach spowodować w Teksasie burzę piaskową. Przykładami takiego efektu są zjawiska meteorologiczne lub zmiany klimatu. (wiki)


Być może autor heppeningu ma (miał) na myśli zmianę klimatu religijnego w Polsce?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
21-07-2011 11:08
 Ocena 12 na 12
Gosia (9452 punktów)

>Prokuratura na wniosek proboszcze Kuleszy przerwie poszukiwania przestępców i zajmie się motylkiem,

Ciekawe, że żaden katolik nie poczuł się urażony w swej katolickiej godności towarzystwem białego niedźwiedzia:

Motyl nie był pierwszym protestem Hajncla. W 2007 r. przyłączył się do procesji przebrany za misia polarnego. Wtedy jednak szedł z tyłu, z wiernymi. Księża go nie widzieli. - Dzieci machały, a matki robiły zdjęcia. Nikt się nie poskarżył - wspomina.

Należałoby powołać (na koszt podatnika, oczywista) zespół biegłych, który określi wpływ przynależności gatunkowej na intensywność poczucia obrazy uczuć religijnych.
Grzegorz (5685 punktów)
>Motyl nie był pierwszym protestem Hajncla. W 2007 r. przyłączył się do procesji przebrany za misia polarnego. Wtedy jednak szedł z tyłu, z wiernymi. Księża go nie widzieli. - Dzieci machały, a matki robiły zdjęcia. Nikt się nie poskarżył - wspomina.Należałoby powołać (na koszt podatnika, oczywista) zespół biegłych, który określi wpływ przynależności gatunkowej na intensywność poczucia obrazy uczuć religijnych.
Myślę że chodzi tu raczej o pogrubione przeze mnie zdanie niż o rodzaj kostiumu p. Hajncla. Po prostu ostatnim razem księża go nie zauważyli i nie miał kto poinstruować parafian że powinni się poczuć obrażeni i wystąpić z pozwem. Tym razem byli czujni i owieczki już wiedzą co mają myśleć.
21-07-2011 19:06 
 Ocena 1 na 3
Ania... (14138 punktów)
To chyba był sarkazm...
Wiemy o co Ci chodziło, bynajmniej ja wiem
21-07-2011 20:38 
 Ocena 3 na 3
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>Należałoby powołać (na koszt podatnika, oczywista) zespół biegłych, który określi wpływ przynależności gatunkowej na intensywność poczucia obrazy uczuć religijnych.
>Myślę że chodzi tu raczej o pogrubione przeze mnie zdanie niż o rodzaj kostiumu p. Hajncla. Po prostu ostatnim razem księża go nie zauważyli i nie miał kto poinstruować parafian że powinni się poczuć obrażeni i wystąpić z pozwem. Tym razem byli czujni i owieczki już wiedzą co mają myśleć.

A ja myślę, że to może mieć coś wspólnego z orientacja seksualną. Mężczyzna przebrany za niedźwiedzia afirmuje swoją męskość, podczas gdy przebrany za motylka kojarzy się z płcia żenską, a więc pociągiem seksualnym do mężczyzn, co jest równoznaczne z grzechem (albo pokusą).
22-07-2011 23:04 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>ostatnim razem księża go nie zauważyli i nie miał kto poinstruować parafian że powinni się poczuć obrażeni ...

Wygląda na to, że przykre uczucia niechęci do innych wywołują katabasy.
To są prowodyrzy i ich powinno się poprosić na prokuratorski dywanik.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
taurus (707 punktów)
>biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla
Są tak przejęci marszem i śpiewami na cześć swojego idola, że zadepczą motyla i nawet tego nie zauważą - każdy totalitaryzm tak ma.
Manian (950 punktów)
>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla. Wtedy jest to obraza uczuć religijnych i godności Polaków.
To jest Polska, to są lata śmigania władzy za habitem, to jest właśnie pokłosie tego procederu. Tu się nic nie zmieni dopóki nie dojdzie do rozdziału Kościoła od państwa.
>Tak... wszystkich Polaków, bo przecież jeśli kogoś to nie obraża, znaczy najdobitniej, że Polakiem nie jest.
Ja już w oczach części politycznego establishmentu dawno nie jestem, więc dla mnie do nic nie zmienia. W takich sytuacjach jednak jak raper Mes, zastanawiam się z jakiej litery pisać "Polak"?
markolis35 (50 punktów)
>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale
>biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla.
Cóż polskie realia i zakłamanie, owieczki pójdą do potrójnej spowiedzi pierwsza do księdza , dostaną wytyczne, druga u prokuratora powiedzą co "wiedzą" trzecia znów u księdza, bo wcześniej skłamali, na tacę zarzucą ktoś i pobłogosławi .
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Nienawidzę wszelkiego manifestowania czegokolwiek w przestrzeni publicznej, kiedy jest to uciążliwe dla innych. Czy to procesja, czy to homoseksualiści, czy protestujący maturzyści niech wynajmą jakiś plac i tam robią happeningi, a nie biegają po ulicach, tak żeby nikt nie mógł przejechać, czy przejść.

Skoro normalnie można biegać w stroju motyla, a teren nie był odgrodzony to o co chodzi? Przepisy w tym kraju zaskakują mnie na każdym kroku.

Jak mnie dobitnie denerwuje przepis o karaniu za obrazę uczuć religijnych! To jest skrajnie irracjonalne.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Selanos (12869 punktów)
Tylko w czym problem? Zakłócał procesję? Zakłócał. Czy bylibyście zadowoleni, gdyby ktoś na jakiejś poważnej demonstracji czy czymś takim, odwracał od Was uwagę tańcząc ze skrzydłami motyla na plecach?

Nie lubię kościoła, religii, a w szczególności bożego ciała, bo procesje blokują drogi, ale nie lubię też złośliwego przeszkadzania innym w ważnych dla nich sprawach. Poza tym w artykule jest tylko jedno zdanie o obrazie uczuć religijnych i brzmi ono tak:
Cytat:
zaburzył przebieg procesji Bożego Ciała. Zaś reakcja wiernych oraz kapłanów każe sądzić, że doszło do obrazy uczuć religijnych


Gdzie tu jest coś o Polakach? Ksiądz napisał coś takiego:

Cytat:
- Ksiądz zawiadomił nas o popełnieniu przestępstwa - potwierdza Michał Mazurczyk, wiceszef Prokuratury Łódź-Górna. - Napisał, że mężczyzna w przebraniu motyla zakłócił przebieg procesji i są osoby, którym "złośliwie przeszkadzał w publicznym wykonywaniu aktu religijnego" - prokurator cytuje przepis, na który powołał się ksiądz.


Jestem za tym, żeby ten Pan manifestował swoją motylowatość, ale w innym czasie niż wierni manifestują swoją religijność. Byłbym pierwszym protestującym, gdyby ksiądz w sutannie próbował przerwać, bądź w jakikolwiek inny sposób zakłócić czynności tego pana.
21-07-2011 16:21 
 Ocena 11 na 11
perun (8610 punktów)

>Jestem za tym, żeby ten Pan manifestował swoją motylowatość, ale w innym czasie niż wierni manifestują swoją religijność. Byłbym pierwszym protestującym, gdyby ksiądz w sutannie próbował przerwać, bądź w jakikolwiek inny sposób zakłócić czynności tego pana.
>
Ulica to miejsce publiczne z tego co pamiętam , więc jaki problem z tym motylkiem? Jeden facet szedł ulica w sukience , a inny w rajstopach i ze skrzydełkami na plecach .Rozumiem gdyby motylek poszedł w takim stroju do kościoła , ale na ulicy? Niech ktoś mi pokaże przepis zabraniający chodzić po ulicy w stroju motylka
21-07-2011 20:42 
 0 na 4
Selanos (12869 punktów)
Ulica to rzeczywiście miejsce publiczne, ale czy takie hasła jak "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe" albo "żyj i dać żyć innym" już do nikogo nie trafiają? Ten Pan złośliwie zakłócał uroczystość religijną.

Najwyraźniej przeżycia religijne różnią się od innych przeżyć "pod wpływem", więc wiernym przeszkadzają motylki. Ten Pan jest, zdaje się, człowiekiem inteligentnym, więc pewnie wiedział jakie jego zachowanie wywrze wpływ i jak to się skończy.

Jestem za protestami przeciwko wszechobecności kościoła w Polsce, ale na wszystko jest odpowiedni czas in miejsce.

Aha. Co do przeżyć "pod wpływem"... zmieniam zdanie. Gdybym pod wpływem zobaczył przerośniętego motylka to naprawdę zacząłbym się martwić.
21-07-2011 21:07 
 Ocena 8 na 8
perun (8610 punktów)
>Ulica to rzeczywiście miejsce publiczne, ale czy takie hasła jak "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe" albo "żyj i dać żyć innym" już do nikogo nie trafiają? Ten Pan złośliwie zakłócał uroczystość religijną.
>Najwyraźniej przeżycia religijne różnią się od innych przeżyć "pod wpływem", więc wiernym przeszkadzają motylki. >Ten Pan jest, zdaje się, człowiekiem inteligentnym, więc pewnie wiedział jakie jego zachowanie wywrze wpływ i jak to się skończy.
Może czas , aby katolicy dali przykład , że sami szanują manifestacje innych , wtedy będą mogli wymagać szacunku dla siebie . ?
Wiernym przeszkadza wszystko to co nie pada przed ich imaginacjami na kolana , nie ważne czy to motylek , czy biedronka. A ponieważ osobiście cierpie na skurcze kolan ,jak mam przed czyms\kimś klękać , więc nie wymagam od wiernych dla siebie szacunku .. ale nie zamierzam też szanować czegoś \kogoś , co nie szanuje mnie , czy innych .
Chcesz powiedzieć , że wierni są mniej inteligentni od motylka? To , że kogoś obraża jakiś strój , to już sprawa obrażonego , niech może popracuje nad swoimi kompleksami , do psychologa pójdzie , albo co...Nie widzę powodu , aby dbać o uczucia wiernych bardziej niż o swoje . Od 1000 lat obchodzimy się jak ze zgniłym jajkiem z uczuciami wiernych ...więc może teraz jest ten właściwy czas , aby pokazać kk i jego wiernym , że nie są oni pod szczególną ochroną i jak chcą manifestować na ulicy muszą się liczyć z tym , że nie wszytskim się to podoba
21-07-2011 23:27 
 0 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Może czas , aby katolicy dali przykład , że sami szanują manifestacje innych , wtedy będą mogli wymagać szacunku dla siebie . ?

Katolicy są w większości, a większość zazwyczaj uważa, że nie musi nic udowadniać. Co nie znaczy, że przeciwnicy kościoła mają stosować wobec KK takie same metody jakie wierni wobec innych.

>Wiernym przeszkadza wszystko to co nie pada przed ich imaginacjami na kolana , nie ważne czy to motylek , czy biedronka. A ponieważ osobiście cierpie na skurcze kolan ,jak mam przed czyms\kimś klękać , więc nie wymagam od wiernych dla siebie szacunku .. ale nie zamierzam też szanować czegoś \kogoś , co nie szanuje mnie , czy innych .

Ja też nie wymagam od nikogo szacunku i jest mnóstwo ludzi, do których szacunku nie mam. Zawsze jednak wymagam przestrzegania zasad dobrego wychowania, odrobiny taktu i grzeczności. Od siebie i od innych. Ktoś kto chce ze mną dyskutować, a zachowuje się po chamsku, może pogadać sobie z lustrem jeśli ma na to ochotę, bo ja z taką osobą nie będę rozmawiał.

>Chcesz powiedzieć , że wierni są mniej inteligentni od motylka? To , że kogoś obraża jakiś strój , to już sprawa obrażonego , niech może popracuje nad swoimi kompleksami , do psychologa pójdzie , albo co...Nie widzę powodu , aby dbać o uczucia wiernych bardziej niż o swoje .

Nic takiego nie mówię. Po prostu oni mają prawo do tego, aby nie życzyć sobie obecności przeszkadzających im motylków, czy czegokolwiek innego, na ich procesji. Gdybym to ja, szedł powiedzmy, protestować pod sejmem, to też nie chciałbym obecności faceta przebranego za motyla. Protest z poważnymi hasłami z dodatkiem gościa ze skrzydełkami raczej do nikogo nie trafi.

>Od 1000 lat obchodzimy się jak ze zgniłym jajkiem z uczuciami wiernych ...więc może teraz jest ten właściwy czas , aby pokazać kk i jego wiernym , że nie są oni pod szczególną ochroną i jak chcą manifestować na ulicy muszą się liczyć z tym , że nie wszytskim się to podoba

Zgadzam się, oni nie powinni być pod szczególną ochroną. Wszyscy powinni być tak samo chronieni. Mnie nie podobają się np. pogrzeby, bo mimo szerokiego chodnika i drogi, ludzie zawsze idą środkiem tej jednokierunkowej. Mogliby zająć połowę, dało by się obok nich przejechać. Nie znaczy to, że muszę w jakikolwiek sposób im przeszkadzać. To nie jest ani czas ani miejsce. Rozważam za to rozmowę z proboszczem. Całkiem miły facet, powinien zrozumieć, że jechanie przez dwadzieścia minut w upale, pięćset metrowym odcinkiem drogi nie należy do rzeczy miłych.

Tak, mogę z nim rozmawiać mimo tego, że nie lubię kleru.
21-07-2011 22:42 
 Ocena 8 na 8
astrotaurus (12445 punktów)
>Ulica to rzeczywiście miejsce publiczne, ale czy takie hasła jak "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe" albo "żyj i dać żyć innym" już do nikogo nie trafiają? Ten Pan złośliwie zakłócał uroczystość religijną.
Oczywiście masz rację (w przeciwieństwie do niektórych gorliwców), że procesja Bożego Ciała to nie był zwyczajny czas zwyczajnego miejsca publicznego, ale temu motylku (jak i wcześniejszemu misiu) właśnie o to szło i nie było to złośliwe, tylko konsekwentnie hapenerskie.

>Jestem za protestami przeciwko wszechobecności kościoła w Polsce, ale na wszystko jest odpowiedni czas in miejsce.
Ja też jestem za protestami i pochwalam bardzo czas i miejsce. A metodę wręcz uwielbiam! Gwałt niech się gwałtem odciska a śmieszność śmiesznością.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
22-07-2011 20:36 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Ja też jestem za protestami i pochwalam bardzo czas i miejsce. A metodę wręcz uwielbiam! Gwałt niech się gwałtem odciska a śmieszność śmiesznością.

Zgoda. Gdyby tańczył w mieszkaniu w przebraniu motylka, mógłby to traktować zaledwie jako modlitwę w intencji...A jeśli ktoś czuje (to powołanie, inspiracja), że ma to zrobić taj jak nasz motylek, to niech robi. Byli i są artyści, którzy wyrażają swoje poglądy w taki właśnie sposób (kiedyś uczynił to Jezus). Myślę, że motylek nie powinien być osamotniony. Zorganizujmy jakiś fundusz, który w sytuacji kłopotów, wspomógłby nonkonformistów.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
21-07-2011 17:45 
 Ocena 13 na 13
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>Tylko w czym problem? Zakłócał procesję? Zakłócał.
I to jak! Chłop się za motylka przebrał, to zgorszenie i budzi śmiech, a nie ma nic gorszego dla religii jak śmiech.

>Czy bylibyście zadowoleni, gdyby ktoś na jakiejś poważnej demonstracji czy czymś takim, odwracał od Was uwagę tańcząc ze skrzydłami motyla na plecach?
Ni cholery! Poważna demonstracja siły Kościoła, wyją pod oknami, a tu motylek skrzydełkami błyska i temu motylkowi skrzydełka wcale nie kończyły się na plecach, tylko w miejscu, gdzie on miał Święty Kościół Katolicki.

>Nie lubię kościoła, religii,
A fe! Ja tam lubię!

>Jestem za tym, żeby ten Pan manifestował swoją motylowatość, ale w innym czasie niż wierni manifestują swoją religijność.
A jak temu Panu właśnie teraz się zachciało? Przecież ze swoją motylowatością do żadnej świątyni nie polazł - on ją demonstrował w miejscu publicznym. Może zatrzymajmy najpierw bojówki rozbijające parady równości.

>Byłbym pierwszym protestującym, gdyby ksiądz w sutannie próbował przerwać, bądź w jakikolwiek inny sposób zakłócić czynności tego pana.
Porównuje Pan Golema do Davida. Możliwości księdza w Polsce są golemowe, a motylek to nawet procy niema.

Pan sobie kpi z bardzo poważnej instytucji jaką jest wolność i dlatego moja odpowiedź jest bardzo poważną.

Odwalcie się od kpiącego z waszej wydumanej powagi motylka.

Dużo uśmiechu w naszej smutnej rzeczywistości Panu życzę.

@@@
.

>
21-07-2011 21:45 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
>Porównuje Pan Golema do Davida. Możliwości księdza w Polsce są golemowe

Czyli ksiądz chodzi tak trochę sztywno, jakby był zrobiony z gliny, przeżuwa kawałek pergaminu i może rozwalać budynki?

Może jednak chodziło Panu o Goliata?
21-07-2011 22:26 
 Ocena 2 na 2
fiedorek.t (5805 punktów)
>>Porównuje Pan Golema do Davida. Możliwości księdza w Polsce są golemowe
>Czyli ksiądz chodzi tak trochę sztywno, jakby był zrobiony z gliny, przeżuwa kawałek pergaminu i może rozwalać budynki?
>Może jednak chodziło Panu o Goliata?
>
A może to Godzilla?
22-07-2011 08:23 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
Może jednak o golema. Bo co taki motylek może zrobić takiemu na przykład Dorflowi? Albo panu Pompie?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
22-07-2011 08:27 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>>Porównuje Pan Golema do Davida. Możliwości księdza w Polsce są golemowe
>Czyli ksiądz chodzi tak trochę sztywno, jakby był zrobiony z gliny, przeżuwa kawałek pergaminu i może rozwalać budynki?
>Może jednak chodziło Panu o Goliata?

Jako tako znam Biblię i jej mity. Zdecydowanie chodziło mi o zderzenie drobnej postury Davida z prymitywnym zwalistym tworem rabina Jehude Löw ben Bekalela. Zideologizowanym prymitywem - między innymi, o czym tu Pan wspomniał - rozwalającym zabytkowe budynki, wycinającym drzewa bez pozwolenia, stawiającym bałwany itp. itd. Nie chodziło też o Godzilę, gdyż pisałem o pojedyńczym księdzu, a nie o całej hierarchii.

Pozdrawiam.

@@@
.
radzyminska (131 punktów)
>Tylko w czym problem? Zakłócał procesję? Zakłócał. Czy bylibyście zadowoleni, gdyby ktoś na jakiejś poważnej demonstracji czy czymś takim, odwracał od Was uwagę tańcząc ze skrzydłami motyla na plecach?
>Nie lubię kościoła, religii, a w szczególności bożego ciała, bo procesje blokują drogi, ale nie lubię też złośliwego przeszkadzania innym w ważnych dla nich sprawach. Poza tym w artykule jest tylko jedno zdanie o obrazie uczuć religijnych i brzmi ono tak:
> Cytat:
zaburzył przebieg procesji Bożego Ciała. Zaś reakcja wiernych oraz kapłanów każe sądzić, że doszło do obrazy uczuć religijnych

>Gdzie tu jest coś o Polakach? Ksiądz napisał coś takiego:
> Cytat:
- Ksiądz zawiadomił nas o popełnieniu przestępstwa - potwierdza Michał Mazurczyk, wiceszef Prokuratury Łódź-Górna. - Napisał, że mężczyzna w przebraniu motyla zakłócił przebieg procesji i są osoby, którym "złośliwie przeszkadzał w publicznym wykonywaniu aktu religijnego" - prokurator cytuje przepis, na który powołał się ksiądz.

>Jestem za tym, żeby ten Pan manifestował swoją motylowatość, ale w innym czasie niż wierni manifestują swoją religijność. Byłbym pierwszym protestującym, gdyby ksiądz w sutannie próbował przerwać, bądź w jakikolwiek inny sposób zakłócić czynności tego pana.
>

Twoja odpowiedź jest conajmniej obłudna jeśli nie demagogiczna. Czy z powodu procesji katolskich cała Polska ma zamrzec w bezruchu? Zawładnięcie przestrzenią PUBLICZNĄ nie staje sie prawem obowiazującym wszystkich obywateli. Na zdjęciu widać innych ludzi np. z parasolkami. Niby dlaczego nie uważa się ich za przeszkadzajacych w publicznym uprawianiu guseł? Wszelkie pielgrzymki i procesje MAJA NA CELU demonstrację jednej i jedynie słusznej wiary w gusła. One dezorganizuja komunikację na drogach/ulicach publicznych i generują, z państwowego budżetu, ekstra koszty (policja, służby miejskie, sprzątanie śmieci po nich itp. itd.) krk zagarnął i ukradł tyle nieruchomości, że ma dość WŁASNEJ przestrzeni, żeby tam urządzać swoje cyrki. Nikt im napewno nie będzie w tym przeszkadzał. Ja nie chodzę do kosciółków i nie propaguję tam swojej niewiary. Oni niech nie łazą po ulicach i drogach propagująć i narzucając swoją wiarę w gusła i zabobony. To oni naruszają moją przestrzeń. Śmiecą, srają po rowach a my musimy - wszyscy - za to płacić. Czy nie dość, że płacimy 24mln rocznie by utrzymywać bandę nierobów robiącą naszym dzieciom wodę z mózgu od przedszkola do matury? Jeśli "naród wierzy" to dlaczego za pieniadze z budżetu państwa mamy OPŁACAC te wiarę? W przyszłym roku skrzykniemy ludzi, samodzielnie myślących" i wzdłuż prominentnej procesji pójdziemy równolegle we włosienicach. Ciekawe co wtedy katabasy zrobią??? Co o tym pomyśle myślicie. Prosze o odpowiedzi na tym forum.


<"Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell>
astrotaurus (12445 punktów)

>Twoja odpowiedź jest conajmniej obłudna jeśli nie demagogiczna. Czy z powodu procesji katolskich cała Polska ma zamrzec w bezruchu?
Twoja odpowiedź jest co najmniej obłudna jeśli nie demagogiczna.
Polska nie zamiera w bezruchu z powodu katolskich procesji. Polska ma utrudniony ruch w czasie katolskich procesji i pielgrzymek, bo zawsze w Polsce było matołectwo, które nie umiało się rządzić i tworzyć choćby infrastruktury komunikacyjnej.

>Zawładnięcie przestrzenią PUBLICZNĄ nie staje sie prawem obowiazującym wszystkich obywateli. Na zdjęciu widać innych ludzi np. z parasolkami. Niby dlaczego nie uważa się ich za przeszkadzajacych w publicznym uprawianiu guseł?
Nie przesadzaj z tym zawładnięciem. Jutro tymi ulicami przejdzie Parada Równości i też nie będą gryźć ludzi z parasolkami.

>Wszelkie pielgrzymki i procesje MAJA NA CELU demonstrację jednej i jedynie słusznej wiary w gusła.
Eeeee tam! Ludzie chodzą, bo tak czują, bo lubią, bo nie wiedzą, że to tylko gusła...
Choć system władzy i zwyczajna wiara tworzą jedną organizację Twoje uogólnienia są nieuprawnione.

>To oni naruszają moją przestrzeń. Śmiecą, srają po rowach a my musimy - wszyscy - za to płacić.
Uffff, to jest też ich przestrzeń i oni też płacą.
Pewnie, że byłoby lepiej, aby na pielgrzymki brali ze sobą więcej toreb na śmieci i więcej toalet mobilnych - tu znowu wyłazi słabość i uległość państwa.

>Czy nie dość, że płacimy 24mln rocznie by utrzymywać bandę nierobów robiącą naszym dzieciom wodę z mózgu od przedszkola do matury? Jeśli "naród wierzy" to dlaczego za pieniadze z budżetu państwa mamy OPŁACAC te wiarę?
To jest sedno problemu: przestrzeń państwowa. Ta powinna być wolna od religii swych obywateli.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>wszystkich Polaków
Jakiś nawiedzony księżulo to nie wszyscy Polacy!

Cytat:
- Dzieci myślały, że jestem częścią procesji. Niespodzianką. Śmiały się.


Dzieci nie poczuły się obrażone.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
21-07-2011 16:17 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)

>Dzieci nie poczuły się obrażone.
Jak wiadomo wg katolickiego przykazania ; dzieci , ryby i kobiety głosu nie mają . To że dzieci nie poczuły się obrażone , tym bardziej obraziło dewotów .
21-07-2011 16:56
 Ocena 11 na 11
Piękny Lolo (2082 punktów)
>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla. Wtedy jest to obraza uczuć religijnych i godności Polaków.

Na wszelki wypadek spiszę sobie, kiedy są procesje w moim mieście i wtedy pod żadnym pozorem nie wyjdę z domu, mój wygląd obraża bowiem gust znakomitej większości Polaków, że o uczuciach religijnych nie wspomnę.
   
IllusiveMan (2786 punktów)
Kolejne przypadki ciemnej głupoty w kraju, który uważa się demokratyczny i wolnościowi w którym wszyscy są równi itd. Ten incydent przypomniał mi podobny, który wydarzył się niedawno, a w którym udział brali student , jego pluszowy przyjaciel i ,,pan" Tarczyński. Najgorsze z całej sprawy jest to, że korzysta się z prawa które, kiedy ktoś wspomina że przywileje krk i jego miejsce w społeczeństwie są niezgodne z tymże prawem, zaraz zostaje uciszony i nazywany ignorantem, nie-polakiem, masonem, pederastem i wieloma innymi pojęciami które przychodzą wyzywającemu na myśl. Straszne, ale prawdziwe.

Nothing is true everything is permitted
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
Ksiądz ma prawo poskarżyć się prokuraturze, a prokuratura ma prawo orzec czy nastąpiło jakiekolwiek wykroczenie czy też nie bez względu na to jak głupi by taki wniosek do prokuratury nie był. Jeszcze nie podjęto na szczeblu władzy sądowniczej żadnej decyzji w tej sprawie, a tutaj już larum, że zamach na wolność i w ogóle koniec świata.

A obok prokuratura dzisiaj skazała poetę za to, że dopatrzył się w Gazecie Wyborczej ducha Komunistycznej Partii Polski oraz posądził ich o nienawiści wobec Polaków. A co na to polscy postępowi obrońcy wolności ? Jak zwykle nic. Ciekawe co sądy powiedziałyby o Giedroycu czy Herbercie, gdyby ci nadal żyli i mówili o Michniku to co dawniej mówili - a zgodni byli co do tego, że Michnik to urodzony manipulator. Fakt, że sądy dzisiaj ustalają co poecie wolno, a czego nie wolno to dla polskich postępowców wolnościowców pryszcz przy osaczonym, biednym i pierdzącym człowieko-motylu na procesji.

www.wiadom(*)ki_rymkiewicz_musi_203591.html
21-07-2011 19:28 
 Ocena 7 na 7
Ania... (14138 punktów)
>Ksiądz ma prawo poskarżyć się prokuraturze, a prokuratura ma prawo orzec czy nastąpiło jakiekolwiek wykroczenie czy też nie bez względu na to jak głupi by taki wniosek do prokuratury nie był. Jeszcze nie podjęto na szczeblu władzy sądowniczej żadnej decyzji w tej sprawie, a tutaj już larum, że zamach na wolność i w ogóle koniec świata.
W świetle prawa ma.
Ale widzisz - problemem jest, że takie prawo nie powinno istnieć.
Gdyby istniało prawo do bicia kobiet w niedzielę, to też nie byłoby w tym nic złego? W końcu mają prawo.
i o to chodzi. O absurd prawa.
21-07-2011 19:41 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Ksiądz ma prawo poskarżyć się prokuraturze, a prokuratura ma prawo orzec czy nastąpiło jakiekolwiek wykroczenie...

Każdy ma prawo łamać prawo:
Ma też prawo ponosić tego konsekwencje:
na przykład zapłacić grzywnę lub pójść do pierdla,
gdzie to i owo należy mu się zgodnie z prawem.
Na prawo - prawo, na lewo
prawo. Wszędzie
to prawo.

>A obok prokuratura dzisiaj skazała poetę za to, że dopatrzył się w Gazecie Wyborczej ducha Komunistycznej Partii Polski...

Nie czytam prasy. Skazała go za wiersz, czy za prozę?
Bo jak za prozę, to może zaczyna pisać książkę?

>co sądy powiedziałyby o Giedroycu czy Herbercie, gdyby ci nadal żyli i mówili o Michniku to co dawniej mówili - a zgodni byli co do tego, że Michnik to urodzony manipulator.

Michnik siedzi teraz na tronie z gazety i wszyscy mogą mu...
Jeśli to mówili, to ciekaw jestem, co myśleli.
Jakiś cytacik, link?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli to mówili, to ciekaw jestem, co myśleli.

Giedroyc był człowiekiem wielce pragmatycznym i w ogóle mało w listach na cokolwiek narzekał. Jednakże kilka fragmentów w których zarzuca złą wolę Michnikowi można spotkać w jego listach "Bujak z którym jestem w żywym kontakcie i bardzo namawiam go na przyjazd do Paryża, choćby na kilka dni, jest człowiekiem dobrej woli i pełnym zapału, ale jest bardzo naiwny i manipulowany przez tzw. salon warszawski z Michnikiem na czele; bardzo się boję, żeby nie spotkał go los Goździka." Michnik manipulatorem i do tego liderem jakiegoś tam salonu warszawskiego ??!! Kto to pomyślał - to pewnie te PiSiory i te Rydzyki z Rymkiewiczami znowu brużdżą. Herbert mówił jeszcze dosadniej o Michniku toteż po śmierci Wyborcza zrobiła z niego wariata.
22-07-2011 07:53 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Nie czytam prasy. Skazała go za wiersz, czy za prozę?
www.eporad(*)_karnym,artykuly,6,63,350.html
Przypuszczam, że z artykułu 212 kk.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
21-07-2011 20:05 
 Ocena 9 na 9
perun (8610 punktów)

>www.wiadom(*)ki_rymkiewicz_musi_203591.html
Rymkiewicz wie gdzie jest ten duch Komunistycznej Partii Polskiej . W końcu jak był młodszy równie żarliwie bronił PRL , należał do ZMP i był wielkim zwolennikiem tego ,aby Polska była kolejną republiką ZSRR ,jak teraz żarliwie broni polskości Polaków . Po ,89 doznał cudu nawrócenia i już nie biega na wiecach z transparentami z hasłem ,, A bas papa .Vivat Stalin . Teraz wierszem broni krzyża na Krakowskim Przedmieściu .Chłop ma spore pojęcie o różnych duchach , jak widać z jego życiorysu .I taki typek dzisiaj rozlicza innych ludzi w swoich poematach z PRL-owskiej przeszłości . Moim zdaniem był sądzony za insynuacje ,a nie za jego poezje
21-07-2011 23:58 
 Ocena 1 na 1
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
> Moim zdaniem był sądzony za insynuacje ,a nie za jego poezje

Poeta był sądzony za słowo - czy kontekstem była poezja, proza czy anegdota to już nie ma żadnego znaczenia. Ja wiem, że należysz do tych którzy sądownie chcieliby ustalać komu wolno, a komu nie wolno mówić o patriotyzmie. Znamienne jest to, że ci co najgłośniej w tym kraju krzyczą o poszanowaniu reguł demokratycznych spory o patriotyzm chcą rozstrzygać w sądzie, a kartą przetargową jest zawsze uderzenie w stabilizację ekonomiczną wroga. To zasadniczo mówi wszystko o tym towarzystwie. Tak na marginesie to stosując twoją milicyjną metodę klasyfikacji ludzi to i prof. Kołakowski nie miał prawa pisać krytycznie o marksizmie gdyż wedle jego życiorysu ... zresztą co ja będę pisał - jesteś specem od grzebania w personaliach to wiesz lepiej.
22-07-2011 07:56 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Poeta był sądzony za słowo - czy kontekstem była poezja, proza czy anegdota to już nie ma żadnego znaczenia.
Owszem, ma. Nikomu nie wolno nawet najpiękniejszym słowem wiązanym zasugerować, że nie myjesz się od trzech miesięcy i codziennie wieczorem bijesz matkę. To jest pomówienie i podpada pod art. 212.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Nikomu nie wolno nawet najpiękniejszym słowem wiązanym zasugerować, że nie myjesz się od trzech miesięcy i codziennie wieczorem bijesz matkę. To jest pomówienie i podpada pod art. 212.

No jasne Rymkiewicz powiedział, że Michnik to śmierdziel i bije matkę to wyrok dostać musiał. Wszystko rozumiem. Rzygać się chce od tych polskich demokratów.
22-07-2011 10:37 
 Ocena 4 na 4
taurus (707 punktów)
>Rzygać się chce od tych polskich demokratów.
A śmiać się chce z polskich "patriotów", co to pół wieku wcześniej z fanatycznym żarem walczyli o Polskę ludową i komunistyczną, za to teraz z tym samym fanatycznym żarem walczą o Polskę niepodległą. Poglądy niby zmienili, ale fanatyzm pozostał. Ten sam. Tak samo niszczycielski. Skierowany przeciw wszystkim, co ośmielają się mieć trochę inne zdanie.

I robienie z tych fanatyków męczenników za jedynie słuszne poglądy jest tak samo śmieszne. Michnik, prześladowany przez Temidę, przesiadywał w więzieniach, Rymkiewicz, prześladowany przez Temidę, ma zapłacić 5 tys. zł i przeprosić.
Nawet sama skala porównawcza jest śmieszna.
A pisanie listów z poparciem dla prześladowanego Rymkiewicza to już czysta farsa.
Znaj proporcjum, mocium panie.
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>A pisanie listów z poparciem dla prześladowanego Rymkiewicza to już czysta farsa.
>Znaj proporcjum, mocium panie.

Ja za demokracją nigdy nie byłem i mnie to specjalnie nie boli - społeczeństwo to na ogół stado baranów i szczególnie w Polsce z wolnością słowa sobie nie radzi. Drażni mnie jedynie ta cała otoczka pseudodemokratyczna ludzi, którzy krzyczą, że wolność słowa to największa zdobycz a ludzie powinni uczyć się ze sobą rozmawiać. Ale jak przychodzi co do czego to dyskusji ma nauczać sąd lecz nie społeczeństwo. Jeżeli jest demokrata to i nawet najgłupszą opinię powinien chcieć rozwiązywać na poziomie społeczeństwa, a nie sądownie. A Michnik to menda na której poznano się już dawno temu.
22-07-2011 20:55 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>A Michnik to menda na której poznano się już dawno temu.

Odstaw się od mendy:
Cytat:

Badania ewolucyjne wszy łonowej [zwanej potocznie mendą - d.] i innych gatunków pasożytów są wykorzystywane do rekonstrukcji historii ewolucyjnej człowieka. Przy użyciu metody zwanej zegarem molekularnym szacuje się, że wesz łonowa wyewoluowała ok. 3,3 mln lat temu, a więc już kilka milionów lat po rozdzieleniu się linii ewolucyjnych gospodarzy jej przodków prowadzących do współczesnych goryli i ludzi. Przodkowie ludzi mieli już w tym czasie inny gatunek wszy, więc pojawienie się dwóch gatunków zajmujących podobną niszę ekologiczną zapewne wiąże się z utratą futra.


A kiedy trzeba - ważniejsze od poznania mendy jest podrapać się, gdzie trzeba.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
22-07-2011 22:30 
 Ocena 1 na 1
rdest (2492 punktów)

>Owszem, ma. Nikomu nie wolno nawet najpiękniejszym słowem wiązanym zasugerować, że nie myjesz się od trzech miesięcy i codziennie wieczorem bijesz matkę. To jest pomówienie i podpada pod art. 212.
A to wolno?
Cytat:
Bo nie o argumenty ani o dyskusję ci chodzi, bo ciebie podnieca już samo pisanie o molestowaniu dzieci i seksie z nieletnimi.

Źródło
22-07-2011 11:08 
 Ocena 6 na 6
Gosia (9452 punktów)
>Jeszcze nie podjęto na szczeblu władzy sądowniczej żadnej decyzji w tej sprawie, a tutaj już larum, że zamach na wolność i w ogóle koniec świata.

Mniemam, że potępiasz równie stanowczo "larum" podniesione na forach prawicowych gdy tylko Rymkiewicz został pozwany i nie było "żadnej decyzji sądowniczej" w tej sprawie?

>A obok prokuratura dzisiaj skazała poetę

Prokuratura nikogo nie skazuje, ale mniejsza...Zapadł tez wyrok skazujący M.Środę, za "opisanie" programu "Misja specjalna" jako ubeckiego. Rozumiem, że także uznajesz to za zamach na wolność słowa?

A tak na marginesie - nie pałamy tu oburzeniem na pozew proboszcza, raczej tarzamy się ze śmiechu...bidule z tych katolickich paradowaczy, aparat władzy musi bronić ich przed pląsającymi motylkami. Zaprawdę powiadam, nikt nie potrafi tak dokumentnie ośmieszyć katolicyzmu, jak sami wierni.
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Mniemam, że potępiasz równie stanowczo "larum" podniesione na forach prawicowych gdy tylko Rymkiewicz został pozwany i nie było "żadnej decyzji sądowniczej" w tej sprawie?

Co masz na myśli pisząc "na forach prawicowych" ? Czym są te fora prawicowe ? Sądy takimi sprawami w ogóle nie powinny się zajmować, przynajmniej w tzw. demokracjach. W dyktaturach jak najbardziej, ale jak ktoś chce tworzyć demokrację i sądownie "dyskutować" to najwyraźniej systemy mu się pomyliły.

>Prokuratura nikogo nie skazuje, ale mniejsza...Zapadł tez wyrok skazujący M.Środę, za "opisanie" programu "Misja specjalna" jako ubeckiego. Rozumiem, że także uznajesz to za zamach na wolność słowa?

Oczywiście, że to jest zamach na wolność słowa. Wolności słowa w Polsce już nie ma bowiem ma całkiem odstraszającą cenę. Oczywiście można sobie mówić, ale już wiadomo, że kryją się za tym koszty finansowe. Z wolnością słowa Polacy sobie nigdy nie radzili i koniec końców ją znieśli. Walnie przyczyniła się do tego cała klasa polityczna jak i cały ten Michnik.
22-07-2011 13:02 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
>Sądy takimi sprawami w ogóle nie powinny się zajmować, przynajmniej w tzw. demokracjach. W dyktaturach jak najbardziej, ale jak ktoś chce tworzyć demokrację i sądownie "dyskutować" to najwyraźniej systemy mu się pomyliły.
Mam wrażenie, że nie rozumiesz istoty demokracji. Właśnie w demokracji sądy są po to, by rozstrzygać spory. W dyktaturach spory rozstrzygano przy pomocy tajemniczych zniknięć albo argumentu kalibru 9 mm.
>Wolności słowa w Polsce już nie ma bowiem ma całkiem odstraszającą cenę. Oczywiście można sobie mówić, ale już wiadomo, że kryją się za tym koszty finansowe.
I bardzo dobrze. Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się czyjaś krzywda. Skrzywdzić kogoś można nie tylko ręcznie, często krzywda słowna bywa bardziej dotkliwa i bolesna.
>Z wolnością słowa Polacy sobie nigdy nie radzili i koniec końców ją znieśli.
Nieprawda, najlepszym dowodem - to, że możesz takie rzeczy wypisywać. Co więcej - nikt Cię za to na nic nie skaże.
>Walnie przyczyniła się do tego cała klasa polityczna jak i cały ten Michnik.
Wyraźnie masz coś osobistego do Michnika. Zupełnie jakby Ci stryja mokrą ścierką zabił.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Mam wrażenie, że nie rozumiesz istoty demokracji.

Co ja na to poradzę, że odnosisz takie wrażenie ?

>Właśnie w demokracji sądy są po to, by rozstrzygać spory. W dyktaturach spory rozstrzygano przy pomocy tajemniczych zniknięć albo argumentu kalibru 9 mm.

Potrafisz inaczej odnieść się do wypowiedzi aniżeli stosując demagogię ? Moim zdaniem istnieje spora przestrzeń pomiędzy strzelaniem do ludzi, a sądowym rozstrzyganiem czyja niechęć do drugiej osoby jest bardziej prawnie uzasadniona. Dawniej w demokracjach ludzie ze sobą rozmawiali, a w ostateczności toczyli pojedynki.

>>Wolności słowa w Polsce już nie ma.
>I bardzo dobrze.
>>Z wolnością słowa Polacy sobie nigdy nie radzili i ją znieśli.
>Nieprawda

No to się w końcu zdecyduj czy bardzo dobrze, że tej wolności nie ma czy też bardzo dobrze, że jest bo w pierwszym zdaniu się zgadzasz, że nie ma wolności słowa i uzasadniasz dlaczego jej nie ma, a w drugim już zaprzeczasz. Ja nie wiem jak odpowiedzieć bo perfekcyjnie operujesz dwójmyśleniem.

>>Walnie przyczyniła się do tego cała klasa polityczna jak i cały ten Michnik.
>Zupełnie jakby Ci stryja mokrą ścierką zabił.

Nie znam się na argumentacji typu "kogo nie masz w domu", ale jestem w stanie zrozumieć dlaczego moderator inaczej nie potrafi.
22-07-2011 15:55 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

...spisane będą czyny i rozmowy.


>A obok prokuratura dzisiaj skazała

Po pierwsze: od skazywania to jest sąd, nie prokuratura.
Po drugie: Agora wytoczyła Rymkiewiczowi (właśc. Szulcowi) proces cywilny prokuratury w sprawę w ogóle nie angażując.

>poetę

Jezu, Jezu - Poetę skazali Oprawcy!!!
Jak Owidiusza czy innego Mandelsztama...

A miało być tak pięknie:
Bo fajno jest poecie
Nie musi w biurze ślipić
I fuk mu cała dyscyplina
Tylko gitara i dziewczyna
I złote gwiazdy liczyć.


>za to, że dopatrzył się w Gazecie Wyborczej ducha Komunistycznej Partii Polski oraz posądził ich o nienawiści wobec Polaków.

Nie za to, że dopatrzył się, a za naruszenie dóbr osobistych (art. art. 23 i 24 k. c.).

>A co na to polscy postępowi obrońcy wolności ? Jak zwykle nic.

A co niby mieliby?

>Ciekawe co sądy powiedziałyby o Giedroycu czy Herbercie, gdyby ci nadal żyli i mówili o Michniku to co dawniej mówili - a zgodni byli co do tego, że Michnik to urodzony manipulator.

Nic zgoła - chyba, że Michnik by Giedroyciowi (zm. 2000) albo Herbertowi (zm. 1998) proces cywilny wytoczył, co zrobić przecie mógł, ale widać nie chciał.

>Fakt, że sądy dzisiaj ustalają co poecie wolno,

Poeta już wczoraj Obwieścić raczył, że będzie mówił, co chce i na prawo się oglądać nie zamierza, bo musi to na Rusi.
Ja chciałbym być poetą
Może mnie przecież przyjmą*
Bo dla poety Zakopane
Nie trzeba wcześnie wstawać rano
A wstawać rano zimno.


>a czego nie wolno to dla polskich postępowców wolnościowców pryszcz przy osaczonym, biednym i pierdzącym człowieko-motylu na procesji.

Traf chciał, że tego samego dnia, w dość podobnej sprawie, inny sąd uznał winną prof. Magdalenę Środę.
W sprawie Rymkiewicza (właśc. Szulca) wypowiadała się Fronda** tak:
fronda.pl/(*)bsolutnie_skandalicznego_14443
fronda.pl/(*)l_czas_na_przemoc_sadowa_14455
fronda.pl/(*)r_michnika_coraz_dluzsza_14448
w sprawie Środy zaś - ustami Anity Gargas, jednej z sygnatariuszek listu w obronie Rymkiewicza (właśc. Szulca) - tak oto:
fronda.pl/(*)ok_sadu_daje_satysfakcje_14458

Prawda, że Śliczne?

Nawiasem, kto do tej pory nie ma wyrobionego poglądu na drogę życiową, ewolucję ideową i charakter Zasłużonego Artysty i Obrońcy Dobrego Imienia Polski Ludowej, tudzież bojownika o Wolność Słowa w post-peerelowskim Ubekistanie Jarosława Marka Rymkiewicza (właśc. Szulca) Srodze Prześladowanego przez Siepaczy Szechtera (niewłaśc. Michnika) za stwierdzenia, że:
Cytat:
redaktorzy "GW" są "duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Według niego, "rodzice czy dziadkowie wielu z nich byli członkami tej organizacji, która była skażona duchem +luksemburgizmu+, a więc ufundowana na nienawiści do Polski i Polaków.
dobrze zrobi, jeśli zapozna się choćby z jego:
1. biogramem w Wikipedii: pl.wikiped(*)Jarosław_Marek_Rymkiewicz ;
Rodzice poety należeli do PZPR, a on sam do Związku Młodzieży Polskiej.
2. rozmową wspomnieniową z Jackiem Trznadlem w: Jacek Trznadel Hańba domowa Wydawnictwo "Test" & Zakłady Wydawnicze "Versus", Lublin 1990, ss. 120-147;
Rosja Sowiecka jawiła mi się jako idealny model przyszłości. I jako projekt największego szczęścia ludzkości. Gdyby wtedy, w roku pięćdziesiątym czy pięćdziesiątym pierwszym, ogłoszono utworzenie z Polski siedemnastej republiki, to biłbym brawo. I wznosiłbym okrzyki chodząc po Piotrkowskiej
Ibid. ss. 133-134.
3. a zwłaszcza - i to jest Absolutny Hit - filmikiem z omawianego procesu: www.youtube.com/watch?v=OULjQns3B6M , gdzie obok popisów poety Jarosława Marka Rymkiewicza (właśc. Szulca) można obejrzeć sobie też wyczyny innych wesoło rozdokazywanych Patriotów .

* No, w końcu się staram:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,278065
www.racjonalista.pl/forum.php/s,322036#w322968
www.racjonalista.pl/forum.php/s,354444
może nie?
** Skoro już przy Frondzie jesteśmy:
niektórzy z Forumowiczów być może jeszcze Natalię Julię Nowak pamiętają . No, proszę - jaki ten świat jest mały: fronda.pl/(*)teistka_w_obronie_zycia__14412 .

Istotne jest jednak, by język mówienia o Trójcy nie uległ chorobie abstrakcji i oderwania od życia. (kard. Joseph Ratzinger)
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
>Traf chciał, że tego samego dnia, w dość podobnej sprawie, inny sąd uznał winną prof. Magdalenę Środę.
>W sprawie Rymkiewicza (właśc. Szulca) wypowiadała się Fronda** tak:
>Prawda, że Śliczne?

No i co ? Jaki to ma związek z sądzeniem poety za słowa ? Czyli co Fronda nie lubi p.Środy i wobec tego sąd skazał p. Rymkiewicza ? Nie rozumiem. To starasz się zakomunikować czy też chodzi o sam fakt, że lubisz naśladować schemat myślenia "frondiaży" tylko poglądy odwracasz w przeciwną stronę ?

>3. a zwłaszcza - i to jest Absolutny Hit - filmikiem z omawianego procesu: www.youtube.com/watch?v=OULjQns3B6M , gdzie obok popisów poety Jarosława Marka Rymkiewicza (właśc. Szulca) można obejrzeć sobie też wyczyny innych wesoło rozdokazywanych Patriotów .

Człowieku ja wiem, że nie lubisz katolików, Radia Maryja, PiSu, Ziemkiewicza, itd. oraz itp. tylko co to ma do rzeczy ? Co to mnie obchodzi (ilekroć widzę twój post to zawsze jest ta sama treść) ? Jak twoja niechęć ma się do faktu, że w tzw. demokracji polskiej osądza się ludzi za poglądy ?

Wiesz dlaczego zakopujesz kwestię prerogatyw oraz funkcję państwa w procesie powstania społeczeństwa obywatelskiego w kontekście polskich mediów ? Zasadniczym problemem polskiej "dyskusji" publicznej, jest chęć wpasowywania wszystkiego w kontekst jaki już znamy. Po co sobie komplikować sprawę skoro wiadomo, że każdy przeciwnik polityki Gazety Wyborczej jest z PiSu, chodzi do Kościoła i czyta Frondę. Właśnie dlatego demokracja w Polsce nigdy nie mogła się narodzić. Tutaj wszyscy wszystko wiedzą i dlatego jak trzeba spór o patriotyzm rozwiązać to już tylko sąd zostaje.
23-07-2011 09:30 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>w tzw. demokracji polskiej osądza się ludzi za poglądy ?
Nie za poglądy, tylko za mielenie ozorem. Słowo wróbelkiem z ust wylatuje, ale szkodzi dobremu imieniu innych ludzi. Jeżeli ktoś się czuje się znieważony bezmyślnym i obraźliwym gadaniem, może gadacza podać do sądu. Na tym polega cywilizacja, żeby w sądzie dochodzić swoich krzywd, a nie prać się po pyskach na ulicy (pardon, pojedynkować). A demokracja - że sądy są otwarte dla wszystkich i każdy jest równy wobec prawa. Jakiś "poeta" za publiczne obrażanie też może tam wylądować, co wskazał przykład niejakiego Rymkiewicza.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
27-07-2011 12:49 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Traf chciał, że tego samego dnia, w dość podobnej sprawie, inny sąd uznał winną prof. Magdalenę Środę.

>No i co ? Jaki to ma związek

Odpowiadałem na Twoje:
Fakt, że sądy dzisiaj ustalają co poecie wolno, a czego nie wolno to dla polskich postępowych wolnościowców pryszcz przy osaczonym, biednym i pierdzącym człowieku-motylku na procesji.
Jeśli związku nie dostrzegasz - to wyłącznie Twój problem.

>z sądzeniem poety

Poeta, atleta, geodeta - dla prawa polskiego znaczenia żadnego nie ma. Wypowiedź Rymkiewicza (właść. Szulca) miała charakter publicystyczny, tedy żadna licentia poetica chronić jej nie może.

>za słowa ?

Za słowa naruszające czyjeś dobre imię - na co są odpowiednie artykuły kodeksu cywilnego.

>Czyli co Fronda nie lubi p.Środy i wobec tego sąd skazał p. Rymkiewicza ? Nie rozumiem. To starasz się zakomunikować czy też chodzi o sam fakt, że lubisz naśladować schemat myślenia "frondiaży" tylko poglądy odwracasz w przeciwną stronę ?

Twój sposób "rozumowania" parodiowałem - Fronda mi jeno za narzędzie posłużyła.

>Człowieku ja wiem, że nie lubisz katolików, Radia Maryja, PiSu, Ziemkiewicza, itd. oraz itp.

Gruntownie się mylisz, wszystkich ww. uwielbiam bowiem pasjami z dwóch przynajmniej powodów:
1. nieustająco dostarczają mi Najszczerszej Uciechy , a przy okazji też materiału do refleksji nad tzw. naturą ludzką, że o polskości już nie wspomnę;
2. ze wszystkich sił wspierają proces przemian społeczeństwa polskiego w pożądanym przeze mnie kierunku. Parafrazując Klasyka: najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez katolików, Radio Maryja, PiS, Ziemkiewicza, itd. oraz itp. .

>tylko co to ma do rzeczy ?

Patrz nieco wyżej.

>Co to mnie obchodzi

Pisząc mój post na uwadze miałem nie Ciebie a szerszą forumową Publiczność.

>(ilekroć widzę twój post to zawsze jest ta sama treść) ?

A tak się staram...

> w tzw. demokracji polskiej osądza się ludzi za poglądy ?

Nic mi o tym nie wiadomo.

>Wiesz dlaczego zakopujesz kwestię prerogatyw oraz funkcję państwa w procesie powstania społeczeństwa obywatelskiego w kontekście polskich mediów ?

Pojęcia nie mam, o co w powyższym zdaniu mogłoby chodzić, ale i tak mi się podoba .

>Zasadniczym problemem polskiej "dyskusji" publicznej, jest chęć wpasowywania wszystkiego w kontekst jaki już znamy.

Wszelka ludzka działalność poznawcza (poza całkiem dziecięcą ewentualnie jakimś np. buddyjskim satori ) polega głównie na wpasowywaniu wszystkiego w kontekst już znany. Nawet tworzenie całkiem nowych paradygmatów odbywa się w odniesieniu do paradygmatów starych i z wykorzystaniem struktur zastanych już języków.

>Po co sobie komplikować sprawę skoro wiadomo, że każdy przeciwnik polityki Gazety Wyborczej jest z PiSu, chodzi do Kościoła i czyta Frondę.

Mnie wiadomo co innego, ale ja się pewnie nie znam.

>Właśnie dlatego demokracja w Polsce nigdy nie mogła się narodzić.

Za, powiedzmy, Łokietka, takoż Michnik bruździł???

>Tutaj wszyscy wszystko wiedzą i dlatego jak trzeba spór o patriotyzm rozwiązać to już tylko sąd zostaje.

Aha - to Rymkiewicz (właśc. Szulc) swą wypowiedzią do sporu o patriotyzm Agorę zachęcał?
Wybacz mnie prostemu - nie zorientowałem się jakoś...

Istotne jest jednak, by język mówienia o Trójcy nie uległ chorobie abstrakcji i oderwania od życia. (kard. Joseph Ratzinger)
diogenes (42753 punktów)
>mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla.

Na okoliczność bożego ciała i innych świąt kościół powinien mieć bukiet zalegalizowanych znaków drogowych. Np. zakaz latania motylom, zakaz latania nago, zakaz siusiania psom, zakaz spania na ławkach, zakaz zapylania, ...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
kkuj (614 punktów)
Kolejny przykład, że teizm ma niekorzystny wpływ na społeczeństwo. O ile w ogóle wynika to z ich wiary a nie z czystego cynizmu i obrony partykularnych interesików. Facet pokazał kreatywność, radość, humor ale zostało to przedstawione jako coś złego, gorszącego, coś co uwłacza człowiekowi. Cokolwiek innego niż szczękościsk i patrzenie wilkiem, odejście od rytuałów picia krwi i ludzkiej ofiary jako czegoś najpiękniejszego przyprawia teistów o zgrozę. Nie wiadomo, czy denerwować się na nich czy współczuć tak ograniczonego mentalnie i moralnie punktu widzenia...
tom2010 (352 punktów)
Czy to nie jest duża szansa rynkowa dla firm farmaceutycznych? Tabletka przeciw czuciu się obrażony religijnie? I dla medycyny - diagnoza syndromu obrażenia relgijjnego i związene z tym terapie?
worek kości (2937 punktów)
>W naszej kochanej ojczyźnie, mężczyźnie wolno spacerować w czarnej sukience środkiem ulicy, ale biada mu, jeśli robi to samo w stroju motyla.

Ojojoj! Jacy ci katole przewrażliwieni! Celebrują z powagą jakieś bzdurne święta, a pląsający między nimi facet w stroju motyla zamiast wywołać entuzjazm - wszyscy mogliby zacząć pląsać razem z nim! - to się obrażają! No o co? O co?

>Prokuratura na wniosek proboszcze Kuleszy przerwie poszukiwania przestępców i zajmie się motylkiem

Już to widzę! Komendant do policjanta: "tak, wiem, że ścigacie właśnie Hannibala Lectera, ale proszę wezwać SWAT i GROM, musimy przyskrzynić motyla".

Zastanawiam się, jak nazwać ten sposób myślenia, który prezentuje autorka tego wątku - przychodzi mi do głowy jedno - totalny brak empatii. Przeprowadźże sobie, droga autorko niniejszego wątku, eksperyment myślowy - wyobraź sobie jakąś uroczystość, w której bierzesz udział, uroczystość, która wymaga od ciebie powagi, być może nawet zadumy i dodaj do obrazka faceta w rajtuzach pląsającego wokół ciebie i twoich bliskich, zakłócający przebieg waszego święta. Przyjemnie?

bembergiem w berg
23-07-2011 17:43 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>Przeprowadźże sobie, droga autorko niniejszego wątku, eksperyment myślowy - wyobraź sobie jakąś uroczystość, w której bierzesz udział, uroczystość, która wymaga od ciebie powagi, być może nawet zadumy i dodaj do obrazka faceta w rajtuzach pląsającego wokół ciebie i twoich bliskich, zakłócający przebieg waszego święta. Przyjemnie?

Przeprowadziłam sobie taki eksperyment mentalny i - szczerze mówiąc - nie poczułam się urażona. Może za mało wrażliwa jestem
Poza tym "Bożocielna" procesja to nie pogrzeb, a (podobno) radosne wydarzenie. Ludzie cieszą się, kwiatki sypią (empatycznie nie napiszę, że niszczą przyrodę i śmiecą), śpiewają. Motylek pasuje jak ulał.
23-07-2011 22:50 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)
>Przyjemnie?
Zapominasz o pewnym drobiazgu; wiernym pan Motylek nie wadził, reagowali na niego uśmiechem i gestami pozdrowienia, tylko księżom przeszkadzał, najwidoczniej zapomnieli że vox populi, vox dei.
worek kości (2937 punktów)
Taki motylek jednych bawił, innych nie. Ja akurat w tym przypadku nie rozumiem dowcipu. A skoro facet popsuł księżom imprezę - no, chyba nie macie zamiaru zabraniać ludziom się skarżyć? W takim USA się skarżą o większe/mniejsze pierdoły.

bembergiem w berg
24-07-2011 00:43 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)
> Ja akurat w tym przypadku nie rozumiem dowcipu.

Bo też i nie był to dowcip, tylko happening, coś na kształt protest-songu:

Sam autor happeningu w czasie procesji Bożego Ciała nie ukrywa, że swoimi działaniami chciał właśnie sprowokować ludzi do dyskusji i wzniecić w nich żar do zneutralizowania ostatniego totalitaryzmu, jaki został po przemianach w 1989 roku. - Gdy upadał komunizm obiecywano nam , że będzie wolność jednostki, a teraz okazuje się, że jak ktoś nie jest katolikiem, to jest dyskryminowany - mówi Paweł Hajncel. - Oczywiście nie w takim sensie, że pali się ateistów na stosie, ale milczy się o pedofilii w kościele, o nadużyciach komisji majątkowej, a lekcji religii w gimnazjum jest więcej niż zajęć z plastyki. Nie chcę zniszczyć kościoła. Chcę sprowadzić jego funkcję do normalnego poziomu, tak jak jest w krajach zachodnich - kwituje.
Mężczyzna-motyl cieszy się też z tak dużego odzewu na Facebooku. - Jest odzew, a to świadczy, że ludzie interesują się jeszcze tym, co dzieje się w przestrzeni publicznej - mówi Hajncel


>A skoro facet popsuł księżom imprezę - no, chyba nie macie zamiaru zabraniać ludziom się skarżyć?

Gdzie w tym wątku natrafiłeś na wypowiedź usprawiedliwiającą taki wniosek? A niech się skarżą choćby i do Strasbourga. Im będzie głośniej o całej sprawie, tym lepiej. W końcu ludzie nie tylko mówią o Panu H, ale i o jego motywach, zaczynają się zastanawiać na ile ma facet rację. I o to chodzi w heppeningach...

>W takim USA się skarżą o większe/mniejsze pierdoły.

A co mnie to obchodzi?
Trzymajmy się w tym temacie swojego podwórka...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365