Racjonalista - Strona głównaDo treści
Krzyż w Sejmie - temat zastępczy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-10-2011 10:03Ocykan (3528 punktów)Krzyż w Sejmie - temat zastępczy
0 na 8
No bo jaki to problem? Przecież "sejmowy" krzyż wisi tylko nad jednymi drzwiami. I przez te drzwi mogą przechodzić chrześcijanie. Natomiast innowiercy i ateiści mogą korzystać z drugich drzwi. I o co tu się spierać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Tym krzyżem zostanie dorżnięte SLD.

Pozdrawiam

Hmm. Jaka jest najmniejsza liczba niezależnych od siebie kategorii?
13-10-2011 10:48 
 Ocena 1 na 1
Guzik (2020 punktów)
>Tym krzyżem zostanie dorżnięte SLD.
>
A to niby dlaczego?
że nie uznaje romantycznej zasady:- mierz siły na zamiary?
13-10-2011 13:06 
 Ocena 7 na 7
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Tym krzyżem zostanie dorżnięte SLD.

>A to niby dlaczego?

Bo nie zareaguje właściwie.

Pozdrawiam

Hmm. Jaka jest najmniejsza liczba niezależnych od siebie kategorii?
13-10-2011 11:15 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Tym krzyżem zostanie dorżnięte SLD.
SLD zarżnął grzeszny Grześ, człowiek o małym rozumku i ogromnym ego.
Teraz albo się rozpadnie, albo odbuduje. Poczekajmy - jeszcze żyją!

Szczytem głupoty jest walka, masą głupców jaką solidarnie sobie wybraliśmy.
Myśli Pan, że Januszek doprowadzi do zdjęcia krzyża?
Ot - trochę sobie pokrzyczy, a krzyż symbol głupoty wiekszości Polaków (takich dokonujemy wyborów) jeszcze długo sobie powisi. Może w następnym pokoleniu, a może jeszcze w następnym - posłowie nareszcie zrozumieją, że świeckość państwa świadczy o jego nowoczesności.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
13-10-2011 13:09 
 Ocena 7 na 7
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Powisi albo nie powisi. Przynajmniej sprawa została podniesiona do rangi debaty publicznej.
Po co jest potrzebne (wyborcy) SLD, akoro to RP wychodzi (i walczy o) z takimi inicjatywami? (Taki będzie wydźwięk medialny.)

Pozdrawiam

Hmm. Jaka jest najmniejsza liczba niezależnych od siebie kategorii?
13-10-2011 14:28 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Powisi albo nie powisi.
Daj Boże aby nie powisiał, choć powinno mi to już zwisać.

Przynajmniej sprawa została podniesiona do rangi debaty publicznej.
Mimo mojej sklerozy przypominam sobie, że już kilkakrotnie była podnoszona. Właśnie przez SLD.
A krzyżyk - powieszony zgodnie z prawem kaduka i katolicką moralnością - jak wisiał, tak wisi.

>Po co jest potrzebne (wyborcy) SLD, akoro to RP wychodzi (i walczy o) z takimi inicjatywami? (Taki będzie wydźwięk medialny.)
Każdy powiniej głosować zgodnie z jego własnym interesem, np. dla mnie krzyżyk jest ważny, ale nie najważniejszy.
Bardziej patrzę na decyzje ekonomiczne, niż światopglądowe - choć te też są ważne.
O SLD w ostatnim okresie, to nawet mówić mi się nie chce - oceniam ich bardzo krytycznie, ale powiem szczerze, że Palikotowi też nie wierzę.

Pożyjemy to zobaczymy.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
13-10-2011 14:41 
 Ocena 4 na 4
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>>Przynajmniej sprawa została podniesiona do rangi debaty publicznej.
>Mimo mojej sklerozy przypominam sobie, że już kilkakrotnie była podnoszona. Właśnie przez SLD.
>A krzyżyk - powieszony zgodnie z prawem kaduka i katolicką moralnością - jak wisiał, tak wisi.
Ale jednak po RP można się spodziewać, że jakoś zadziała tzn. coś powiesi obok, albo zrobi jakiś happening ośmieszający tą sytuację.
SLD stanie w jednej ławie z PiSem, czym sie skompromituje.

>O SLD w ostatnim okresie, to nawet mówić mi się nie chce - oceniam ich bardzo krytycznie, ale powiem szczerze, że Palikotowi też nie wierzę.
Nie trzeba mu wierzyć. Należy liczyć, że podejmie działania w swoim interesie - na dzień dzisiejszy znaczy to, że spróbuje na fali wygranej z SLD, odebrać jej jeszcze więcej elektoratu, a przy tym upokorzyć.

Pozdrawiam

Hmm. Jaka jest najmniejsza liczba niezależnych od siebie kategorii?
13-10-2011 15:46 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Ale jednak po RP można się spodziewać, że jakoś zadziała tzn. coś powiesi obok, albo zrobi jakiś happening ośmieszający tą sytuację.
Zobaczymy. Sympatię do tego mamy z tej samej strony.

>SLD stanie w jednej ławie z PiSem, czym sie skompromituje.
Wstrzymanie się do głosu i działania, może być żle oceniane, ale to nie jest przeciwdziałanie i przeciwgłosowanie.

>Nie trzeba mu wierzyć. Należy liczyć, że podejmie działania w swoim interesie
Liczenie na coś, to też "wiara".

> - na dzień dzisiejszy znaczy to, że spróbuje na fali wygranej z SLD, odebrać jej jeszcze więcej elektoratu, a przy tym upokorzyć.
Zawsze kołki walczą o stołki - przeróżnych metod używając.
Ja oceniam polityków nie po deklaracjach, tylko po skuteczności. Jak krzyż zostanie zdjęty będę miał duży szacunek dla Palikota, ale na zabawę w happeningi, to ja już za stary jestem. Zobaczymy skuteczność Ruchu Poparcia Palikota - sam jestem bardzo ciekawy, choć jednocześnie bardzo wątpię.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
14-10-2011 17:01 
 Ocena 1 na 1
marcin1902 (3438 punktów)
>Wstrzymanie się do głosu i działania, może być żle oceniane, ale to nie jest przeciwdziałanie i przeciwgłosowanie.

Ja to jednak tak odbieram.

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Ja to jednak tak odbieram.
Cieszę się, że ma Pan w każdej sprawie zdecydowane zdanie. Proszę w takim razie mi powiedzieć czy Palikot powinien w ogóle doprowadzić do głosowania sejmu w sprawie krzyża?

@@@
.
17-10-2011 10:43 
 Ocena 2 na 2
marcin1902 (3438 punktów)

>Cieszę się, że ma Pan w każdej sprawie zdecydowane zdanie.

Nie mam w każdej sprawie "zdecydowanego zdania", życie nie jest przecież czarno-białe.

>Proszę w takim razie mi powiedzieć czy Palikot powinien w ogóle doprowadzić do głosowania sejmu w sprawie krzyża?

Nie powinien, bo krzyż wisi niezgodnie z prawem. Podoba mi się to, że RP chce załatwić zdjęcie krzyża w sposób formalny i "po ludzku", ale gdyby ktoś po prostu podszedł i go zdjął, to też nic złego by się nie stało, bo wisi on tam gdzie nie powinien.

Gdyby głosowanie się odbyło i ktoś wstrzymałby się od głosu, to ta osoba jednoznacznie pokazałaby, że jest za tym aby w naszym kraju łamano prawo, bo krzyż wiszący w sali sejmowej łamie prawo.

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>Nie mam w każdej sprawie "zdecydowanego zdania", życie nie jest przecież czarno-białe.
Nie jest!

>Nie powinien, bo krzyż wisi niezgodnie z prawem.
Nie powinien, a wisi - czy coś z tego wynika? Moim zdaniem jedno, że wierzącym posłom wiszą zapisy konstytucyjne.

>Podoba mi się to, że RP chce załatwić zdjęcie krzyża w sposób formalny i "po ludzku",
Pan kpi, czy od drogę pyta. Pan "sprawy Boskie" chciałby "po ludzku" załatwić? Nawet takie myślenie jest oburzające.
Niczego dobrego w tym zakresie Ruch Palikota nie załatwi. Zobaczy Pan to szybko.

>ale gdyby ktoś po prostu podszedł i go zdjął, to też nic złego by się nie stało, bo wisi on tam gdzie nie powinien.
Słabą ma Pan wyobrażnię. Czy nie słyszał Pan choćby wypowiedzi posła Kłopotka, a on wcale nie najbardziej nawiedzonym. O ludzka naiwności!

>Gdyby głosowanie się odbyło i ktoś wstrzymałby się od głosu, to ta osoba jednoznacznie pokazałaby, że jest za tym aby w naszym kraju łamano prawo, bo krzyż wiszący w sali sejmowej łamie prawo.
Nie, gdyż jest to myślenie doktrynalne. Zapewniam Pana, że nawet najmądrzejsi ludzie (a może nawet szczególnie oni) nie mają w każdej sprawie zdania - nie mówiąc już o "zdecydowanym zdaniu".
Jestem zdecydowanie przeciwko krzyżowi w sejmie i dlatego też jestem zdecydowanie przeciwko głosowaniu w tej sprawie. Konstytucja obowiązująca wszystkich jest tu jednoznaczna.
Dlatego też istnieje duże prawdopodobieństwo, że wstrzymałbym się od głosu.

Uważam za szczyt głupoty politycznej doprowadzenie do takiego głosowania i nie widzę specjalnych przesłanek do zagłosowaniu za zdjęciem, tak jak nie mógłby głosować za jego pozostawieniem. Arytmetyka jest nieubłagalna, a ja staram się być racjonalnym.

Miłego dnia.

@@@
.
17-10-2011 12:26 
 Ocena 1 na 1
marcin1902 (3438 punktów)
>> Podoba mi się to, że RP chce załatwić zdjęcie krzyża w sposób formalny i "po ludzku",
>Pan kpi, czy od drogę pyta. Pan "sprawy Boskie" chciałby "po ludzku" załatwić? Nawet takie myślenie jest oburzające.

To co Proponujesz aby z tym krzyżem zrobić?

>Niczego dobrego w tym zakresie Ruch Palikota nie załatwi. Zobaczy Pan to szybko.

Nie jestem ślepym fanem RP, ale jestem jak najbardziej za tym żeby RP działał w tym temacie jak potrafi, a jaki to przyniesie skutek? Nie wiem... Wiem, że trzeba działać i nie można tego tak zostawić.

>> ale gdyby ktoś po prostu podszedł i go zdjął, to też nic złego by się nie stało, bo wisi on tam gdzie nie powinien.
>Słabą ma Pan wyobraźnię. Czy nie słyszał Pan choćby wypowiedzi posła Kłopotka, a on wcale nie najbardziej nawiedzonym. O ludzka naiwności!

Źle mnie Zrozumiałeś, RP chcę załatwić sprawę krzyża formalnie, ale gdyby ktoś podszedł i zdjął go w taki sposób jak został on zawieszony, to by było równie słusznym sposobem.

>> Gdyby głosowanie się odbyło i ktoś wstrzymałby się od głosu, to ta osoba jednoznacznie pokazałaby, że jest za tym aby w naszym kraju łamano prawo, bo krzyż wiszący w sali sejmowej łamie prawo.
>Nie, gdyż jest to myślenie doktrynalne. Zapewniam Pana, że nawet najmądrzejsi ludzie (a może nawet szczególnie oni) nie mają w każdej sprawie zdania - nie mówiąc już o "zdecydowanym zdaniu".

Wiem, że nie jestem najmądrzejszy, wcale tak nie myślę, proszę nie Wmawiaj mi po raz drugi takich bredni.

>Jestem zdecydowanie przeciwko krzyżowi w sejmie i dlatego też jestem zdecydowanie przeciwko głosowaniu w tej sprawie. Konstytucja obowiązująca wszystkich jest tu jednoznaczna.Dlatego też istnieje duże prawdopodobieństwo, że wstrzymałbym się od głosu.

Jeśli głosowano by na temat: "Czy jesteś za tym, aby w sejmie wisiał krzyż?", to takie pytanie jest równoznaczne z: "Czy jesteś za tym, aby w Polsce łamano prawo?", jeśli Wstrzymujesz się od odpowiedzi na takie pytanie, to Twoje zdanie jest równoznaczne z TAK!

>Uważam za szczyt głupoty politycznej doprowadzenie do takiego głosowania i nie widzę specjalnych przesłanek do zagłosowaniu za zdjęciem, tak jak nie mógłby głosować za jego pozostawieniem. Arytmetyka jest nieubłagalna, a ja staram się być racjonalnym.

Na pewno zgadzamy się w tym, że krzyż nie powinien wisieć w sejmie. Problem jak rozwiązać ten problem?

ps. Jestem Marcin.

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>To co Proponujesz aby z tym krzyżem zrobić?
Proponowałem Wielce Szanownemu Panu, aby Pan pomyślał.
Nasze forum jest adresowane jest głównie do racjonalistycznej inteligencji.
Jak widać moja propozycja okazała się wielce nieskuteczną, a więc nic po naszej dalszej rozmowie.

Miłego dnia.

@@@
.
17-10-2011 12:53 
 Ocena 2 na 2
marcin1902 (3438 punktów)
>Proponowałem Wielce Szanownemu Panu, aby Pan pomyślał.

Prosiłem o zwracanie się do mnie po imieniu, odbieram to jako złośliwość.

> Nasze forum jest adresowane jest głównie do racjonalistycznej inteligencji.

Czyli Ty się do niej zaliczasz, a ja już nie. Cóż za zdecydowany osąd świadczący o mądrości i skromności piszącego.

>Jak widać moja propozycja okazała się wielce nieskuteczną, a więc nic po naszej dalszej rozmowie.

Tak, Twoja propozycja trafiła w próżnię, gdyż nie Rozmawiasz z równym sobie "racjonalnym inteligentem". Jestem normalnym młodym człowiek, nie wybijam się niczym poza normę, jest mi niezwykle przykro, że nie będę mógł już nic czerpać z Twych mądrości i opalać się w blasku Twej skromności.



"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
14-10-2011 01:50 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)

>Ale jednak po RP można się spodziewać, że jakoś zadziała tzn. coś powiesi obok, albo zrobi jakiś happening ośmieszający tą sytuację.

Ech, rozmarzyłem się....
Jako prosty człowiek lubię proste rozwiązania, więc zniknięcie krzyża z Sejmu i innych gmachów byłoby, moim zdaniem , najprostsze.
Dopuszczam jednakże do radosnej myśli krotochwilę, w której naprzeciwko krzyżyka zawisłoby kółko....

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
14-10-2011 08:58 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nad drugimi drzwiami do sali obrad, bo naprzeciwko nie ma jak.

Pozdrawiam

Hmm. Jaka jest najmniejsza liczba niezależnych od siebie kategorii?
13-10-2011 18:06 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Powisi albo nie powisi.
Oj długo powisi!

>Przynajmniej sprawa została podniesiona do rangi debaty publicznej.

Oto i ona:
wiadomosci(*)ie,wid,13892222,wiadomosc.html

Nasz kochany premier Tusk, to światły człowiek, prawdziwy nowoczesny Europejczyk i dlatego masowo na niego głosowaliśmy.

Może i dłużej powisi niż ostatni wolnomyśliciele naszego forum zostaną zewangelizowani lub wyciszeni. Warto poczytać jaką głębię myśli i jaką tolerancję reprezentują katoliccy goście naszego forum. A to chyba ta najbardziej światła część polskiego katolicyzmu.

Racjonaliści - nie lękajcie się - tylko ja stary niepotrzebnie, ale jakoś się boję.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
13-10-2011 18:16 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Poczekamy, zobaczymy.

Pozdrawiam

Hmm. Jaka jest najmniejsza liczba niezależnych od siebie kategorii?
15-10-2011 22:55 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>Powisi albo nie powisi. Przynajmniej sprawa została podniesiona do rangi debaty publicznej.
>Po co jest potrzebne (wyborcy) SLD, akoro to RP wychodzi (i walczy o) z takimi inicjatywami? (Taki będzie wydźwięk medialny.)

Zgadzam się - SLD szło siłą rozpędu bo gdzieś lewacy musieli głosować - ale troszkę zgryźli się sami + postawienie na RP przez media. Od razu widać że SLD wypadło z łask.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
13-10-2011 13:29 
 Ocena 9 na 9
Anna Salman (16360 punktów)
>SLD zarżnął grzeszny Grześ, człowiek o małym rozumku i ogromnym ego.
Zabawię się w adwokata diabła.
SLD pracowało przez lata na ostatni wynik. Dostali spóźniony rachunek i to z odsetkami karnymi m.in. za Komisję Majątkową (ustawę podpisał jeszcze chyba Rakowski?), kolaborację z klerem, niskie bądź żadne zaangażowanie w sprawy istotne społecznie (lewica!): rosnące bezrobocie, tanie budownictwo na wynajem, edukacja, wyprzedaż systemu bankowego (co w latach kryzysu ogólnoświatowego może się odbić czkawką).
Grześ tego nie ogarnął, bo naśladując niektórych polityków z prawicy uwierzył, że ładnym uśmiechem i "przesłaniem miłości" coś można ugrać.
>Myśli Pan, że Januszek doprowadzi do zdjęcia krzyża? Ot - trochę sobie pokrzyczy, a krzyż symbol głupoty wiekszości Polaków ...
Dla niektórych, niestety, symbol polskości ... (może to już synonim?)
hubin (2274 punktów)
Usunięte przez moderatora
Konowal (6291 punktów)
>>SLD zarżnął grzeszny Grześ, człowiek o małym rozumku i ogromnym ego.
>Zabawię się w adwokata diabła.
>SLD pracowało przez lata na ostatni wynik. Dostali spóźniony rachunek i to z odsetkami karnymi m.in. za Komisję Majątkową (ustawę podpisał jeszcze chyba Rakowski?), kolaborację z klerem, niskie bądź żadne zaangażowanie w sprawy istotne społecznie (lewica!): rosnące bezrobocie, tanie budownictwo na wynajem, edukacja, wyprzedaż systemu bankowego (co w latach kryzysu ogólnoświatowego może się odbić czkawką).

Zgadza się - to nie była lewica tylko partia interesów.

>Grześ tego nie ogarnął, bo naśladując niektórych polityków z prawicy uwierzył, że ładnym uśmiechem i "przesłaniem miłości" coś można ugrać.

Grześ był ok. Jak na lewicę oczywiście, ale nie dał rady staremu betonowi i prokwaśniewskim politykom

>>Myśli Pan, że Januszek doprowadzi do zdjęcia krzyża? Ot - trochę sobie pokrzyczy, a krzyż symbol głupoty wiekszości Polaków ...
>Dla niektórych, niestety, symbol polskości ... (może to już synonim?)
>
O ile Palikot nie zrobi hucpy ze zdjęcia krzyża to mi to nie przeszkadza. Niech pójdzie normalną drogą prawną i choć jestem przeciwko zdejmowaniu to niech się katoliccy posłowie co sięgają po elektorat chrześcijański określą w tą albo w tą.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
pompa (524 punktów)
Masz rację to jest temat zastępczy. Pomysł nie ma szans na przejście bo żaden klub go nie poprze.
13-10-2011 11:36 
 Ocena 11 na 11
astrotaurus (12445 punktów)
>Masz rację to jest temat zastępczy. Pomysł nie ma szans na przejście bo żaden klub go nie poprze.
Nie masz racji - temat jest jednym z pierwszorzędnych. A czy pomysł przejdzie dzisiaj czy za lat ileś to jest właśnie rzecz drugorzędna.
Potrzeba dyskusji i wzrostu świadomości w społeczeństwie oraz jego wybrańcach. Zamiatanie pod dywan jest wkurzające, a Palikot potrafi być asertywny - ja za niego trzymam kciuki.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Nie masz racji - temat jest jednym z pierwszorzędnych. A czy pomysł przejdzie dzisiaj czy za lat ileś to jest właśnie rzecz drugorzędna.
>Potrzeba dyskusji i wzrostu świadomości w społeczeństwie oraz jego wybrańcach. Zamiatanie pod dywan jest wkurzające, a Palikot potrafi być asertywny - ja za niego trzymam kciuki.
Masz rację, ale ja jestem sceptyczny. Prawdopodobnie nadrzędnym stanie się zło mniejsze, czyli wyciszenie sprawy na której Kaczyński mógłby zbić kapitał polityczny.
Ocykan (3528 punktów)
>Masz rację to jest temat zastępczy. Pomysł nie ma szans na przejście bo żaden klub go nie poprze.

SLD może poprzeć.
13-10-2011 20:06 
 Ocena 2 na 2
Counterweight (6 punktów)
(zablokowany)
>>Masz rację to jest temat zastępczy. Pomysł nie ma szans na przejście bo żaden klub go nie poprze.
>SLD może poprzeć.
>

Już wiadomo, że SLD raczej nie poprze zdjęcia krzyża (choć po wypowiedzi jednego (p)osła trudno określić zdanie całej partii)

Cytat:
"Krzyż wisi w tej chwili w Sejmie, tak zdecydowała kiedyś sejmowa większość, więc niech sobie wisi. Pan Janusz Palikot dużo mówi, dużo krzyczy, jego klub liczy 40 osób. On tego krzyża nie zawieszał, więc nie ma prawa go zdejmować- stwierdził Cezary Olejniczak z SLD"


wybory.gaz(*)niknac_z_ksiazki,,,159214.html

Jeśli rzeczywiście nie poparliby usunięcia krzyża z sejmu, to będzie oznaczało że:
1. Dalej nie mogą przeboleć, że dostali lanie od Palikota i prawdopodobnie będą działać przeciw Palikotowi i własnym "przekonaniom" na zasadzie "na złość babci odmrożę sobie ucho".
2. Zależy im tylko na dostaniu się do koryta, a ideę państwa świeckiego mają głęboko w poważaniu.
15-10-2011 16:45 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Masz rację to jest temat zastępczy. Pomysł nie ma szans na przejście bo żaden klub go nie poprze.
>SLD może poprzeć.
Wątpię, ostatnio w tv poseł Wenderlich dostał pytanie wprost od redaktorki programu
czy SLD poprze zdjęcie krzyża o które ma walczyć Palikot. Po tym pytaniu poseł Wenderlich wyraźnie się zapowietrzył zaczął gadać coś o Ozonie.
"I bym chciała i się boję"
13-10-2011 15:10 
 Ocena 4 na 4
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Masz rację to jest temat zastępczy. Pomysł nie ma szans na przejście bo żaden klub go nie poprze.
-Trzeba go zdjąć w nocy, znienacka, a potem schować drabinę!


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
14-10-2011 17:07 
 Ocena 3 na 3
marcin1902 (3438 punktów)
>Masz rację to jest temat zastępczy. Pomysł nie ma szans na przejście bo żaden klub go nie poprze.

To jak można oczekiwać zdjęcia krzyży w innych instytucjach, jeśli w głównej wisi taki dryblas nad drzwiami? Zdejmując, krzyż w sejmie dajemy sygnał, że można i należy ściągać je w szkołach i urzędach.


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
13-10-2011 12:24
 Ocena 12 na 12
Miłosz Michałowski (1657 punktów)Krzyż w Sejmie
Witam,

cóż wydaję mi się, że nie możemy unikać tego tematu. Oczywiście jest kontrowersyjny, nie spodoba się Kłopotkowi, Hoffmanowi i Kaczyńskiemu i wywoła burzę, ale cóż...
"The time has come for someone to put his foot down. And that foot is me." [z Animal House, 1978].

A na poważnie. O kwestii krzyża w Sejmie chyba nie ma co mówić, sprawa jest, przynajmniej w naszym gronie, chyba oczywista i nie trzeba nikomu wyjaśniać (powtarzać), dlaczego powinien zniknąć.

Nie dziwi was jednak reakcja mediów i komentatorów? Że ten postulat Palikota, to niepotrzebna wojna i odwracanie uwagi od ważniejszych spraw? Chyba tylko Miecugow we wczorajszym Szkle kontaktowym wyraził sensowne stanowisko: że trzeba/można o tym podyskutować. [Poza tym miał świetną ripostę na stwierdzenie Hoffmana, który sie oburzył, bo jak można mówić o zdjęciu krzyża i to 6 lat po śmierci papieża (?!), który w tym Sejmie przecież przemawiał! Na to Miecugow i Jachimek; Bill Clinton też tam przemawiał. To co, mamy powiesić na ścianie saksofon?]
Wracając do tematu. Podnosiłem już ten argument przy okazji tego, jak media przedstawiały postulaty RP o świeckim państwie jako radykalne i oczywiście populistyczne (to słowo już chyba stało się symulakrum. Rzecz w tym, że to wszystko (o niepotrzebnym jątrzeniu, wznawianiu wojny ideologicznej) mówią dziennikarze, którzy tak często porównują Polskę do Europy Zachodniej i tamtejszych standardów?
Jasne, że zdjęcie krzyża nie zniweluje długu i nie da pacy bezrobotnym. Ale to kwestia symboliczna nie tylko w wymiarze popierania określonej religii/neutralności, ale i praworządności państwa. Skoro "sam" parlament (a więc ustawodawca) tak traktuje prawo, to dlaczego obywatele mają mieć inne podejście: po co sprzątać kupy po swoim psie, przecież kupa na trawniku nikomu nie przeszkadza, a poza tym po trawniku się nie chodzi. Dlaczego nie można wyrzucać śmieci w lesie? Przecież nikomu nie przeszkadzają. Drzewa się nie skarżyły...
Oczywiście absurdalno-komiczne okoliczności, w jakich krzyż w Sejmie zawisł nie budzą już kontrowersji - są przypominane na zasadzie anegdoty i/lub formalności.
W takim razie, mówię; "Spokojnie - za 5, 10 lat też nikogo nie będzie "emocjonować", to że krzyz zdjęto w wyniku działań formalnych, zgodnych z prawem i obyczajem sejmowym"...

PS. W kwestii wojny światopoglądowej: rozumiem, że powinniśmy uznać zwycięstwo Kościoła (prawicy) i już. Przecież nie ma co wszczynać wojny. Jeszcze, nie daj boże, Kościół nas wypisze z Unii Europejskiej...
Guzik (2020 punktów)Odp: Krzyż w Sejmie

Nie dziwi was jednak reakcja mediów i komentatorów? Że ten postulat Palikota, to niepotrzebna wojna i odwracanie uwagi[...]

SLD dawno by zrealizowało postulaty państwa świeckiego gdyby miało nawet minimalną przychylność mediów. A o takiej jak miał Tusk w ostatniej kadencji nigdy nie mogło marzyć. Urbana od zawsze media okrzyknęły antychrystem, prawie mordercą Popiełuszki, a on wiele zrobił dla świadomości i laicyzacji państwa.
Gratuluję Palikotowi odwagi i życzę, aby w niej wytrwał. Może SLD pomoże, ale musi najpierw zapomnieć o urazach pozostałych po dotykaniu tych spraw. Mnie np. żaliły się koleżanki - posłanki z SLD, że w odwecie za walkę o prawa kobiet, dostawały listy, z pogróżkami o goleniu im głowy jak za okupacji golono zdrajczynie. Nie dziwię się, że potem uciekano od tych spraw. Napieralski tez miał rady od starszych kolegów, aby nie atakował KK. Pod koniec kampanii mówił o wycofaniu religii, ale było już za późno.
Palikot jeszcze nie dostał po tyłku, to niech próbuje.
13-10-2011 21:40 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>SLD dawno by zrealizowało postulaty państwa świeckiego gdyby miało nawet minimalną przychylność mediów.
Ubawiłem się po pachy! Kwaśniewski zatwierdził konkordat, bo media były mu nieprzychylne? Rząd SLD z Millerem na czele właziło w biskupie doopska, bo media tak chciały?


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
Guzik (2020 punktów)
>>SLD dawno by zrealizowało postulaty państwa świeckiego gdyby miało nawet minimalną przychylność mediów.
>[color=#330000]
Ubawiłem się po pachy! Kwaśniewski zatwierdził konkordat, bo media były mu nieprzychylne? Rząd SLD z Millerem na czele właziło w biskupie doopska, bo media tak chciały?


Polityka polega na skuteczności. Mógł sobie w tych czsach Kwaśniewski walczyć z KK. Instytucja ta, wyniesiona przez opozycję solidarnościową, była w trych czasach bardzo silna. Był jeszcze JPII, nie było na niego mocnego.
Czy musiał być konkordat? Komisja majątkowa? Nie wiem. Widocznie wymagały tego negocjacje polityczne, walka o głosy w referendum europejskim.
Kulka!
Czy jesteś pewien, że teraz Palikotowi zdjęcie krzyża i inne reformy się udadzą?
Weź pod uwagę, że są już inne czasy, więcej ludzi odważnie krytykuje KK.
Życzę Palikotowi powodzenia, ale dodam: będzie trudno.
14-10-2011 21:35 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Po pierwsze: mowa była o mediach, które rzekomo nie pozwoliły SLD na realizację, nazwę to, "zamiarów światopoglądowych". Po drugie: jeśli realizacja tych zamiarów nie miała szans powodzenia, to po kiego SLD w ogóle z czymś takim wyskakiwało? Chyba tylko po to, żeby zdobyć głosy bezczelnie oszukiwanych wyborców.

Nie przesadzajmy z tą potęgą KK, z tym rzekomo koniecznym układem z KK w celu uzyskania pozytywnego wyniku referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE. KK jest tak potężny jak mu na to pozwalają władze państwowe, zaś referendum wcale nie było konieczne.

Serwilizm polskich władz wobec watykańskich urzędników w Polsce nie ma żadnego usprawiedliwienia, i nie dotyczy to tylko rządów SLD, przy czym akurat od SLD powinniśmy oczekiwać więcej niż od partii prawicowych.



Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Polityka polega na skuteczności.
A polityk jest silny liczbą oddanych na niego głosów. Kwaśniewski nie wygrał jako antyklerykał, tylko jako agnostyk, z mająca duży wpływ na niego głęboko wierząca małżonką. Wygrał jako zwolennik consensusu społecznego i dobrych stosunków państwa z Kościołem.
W ówczesnym SLD walczyły dwa, równie silne, nurty: tradycyjny antyklerykalny z - mającym liczebną przewagę - nurtem prokościelnym.
Jeżeli nie "dorabiamy komuś gęby", to sprawy są złożone, a w polityce tak, jak Pani napisała najważniejszą jest skuteczność i dlatego Kwaśniewski został wybrany ponownie, a gdyby była taka możliwość wybrano by go po raz trzeci.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
Guzik (2020 punktów)
>.
>>Polityka polega na skuteczności.
>A polityk jest silny liczbą oddanych na niego głosów. Kwaśniewski nie wygrał jako antyklerykał, tylko jako agnostyk, z mająca duży wpływ na niego głęboko wierząca małżonką. [...]

Panie Andrzeju, jak to ludzie to samo inaczej odbierają. Od zawsze uważałam
A. Kwaśniewskiego za niewierzącego a nie za agnostyka. Jego żona.... tutaj też mam inne odczucia. Ona... może musiała być jak wiele matek Polek, osobą, która musi wziąć na siebie, te wszystkie sprawy łagodzące kontakty z KK.

Z wywiadu z Marcelem Taborem"
[...]e niewierzący rzadko kiedy ujawniają swoje poglądy (na ogół robią to filozofowie lub artyści), swój światopogląd traktują dość wstydliwie. Dlatego imponowało mi zachowanie Aleksandra Kwaśniewskiego, który jednak jako prezydent zawsze deklarował się jako niewierzący. Przeciwstawna tej, była postawa premiera Jerzego Buzka, który jako ewangelik całował papieża w pierścień i i określał go mianem "ojca świętego", co w prawdziwym protestantyzmie jest zgoła niedopuszczalne. I wreszcie Donald Tusk, biorący ślub kościelny po wielu latach od faktycznego zawarcia małżeństwa, tuż przed wyborami prezydenckimi w 2005 roku...[...]
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>>>>A polityk jest silny liczbą oddanych na niego głosów. Kwaśniewski nie wygrał jako antyklerykał, tylko jako agnostyk, z mająca duży wpływ na niego głęboko wierząca małżonką. [...]
>Panie Andrzeju, jak to ludzie to samo inaczej odbierają. Od zawsze uważałam A. Kwaśniewskiego za niewierzącego a nie za agnostyka.
To nie odbiór chodzi. Nie znajdę teraz źródła, ale to on sam i to nie raz tak się publicznie określił.

>Jego żona.... tutaj też mam inne odczucia. Ona... może musiała być jak wiele matek Polek, osobą, która musi wziąć na siebie, te wszystkie sprawy łagodzące kontakty z KK.
Znowu - nie chce mi się szukać, tym bardziej, że pamiętam jej demonstracyjne zachowania katolickie i czołobitność wobec papieża głównie z telewizji.

Bardzo bym chciał aby to Pani miała rację i jeżeli tu mylę się w osądzie, to bardzo mnie to cieszy.

Pozdrawiam serdecznie

@@@
.
14-10-2011 01:59 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>SLD dawno by zrealizowało postulaty państwa świeckiego gdyby miało nawet minimalną przychylność mediów.
SLD wygrało na hasłach wolnościowych i oświeceniowych. Życzliwość społeczna dla laicyzacji (a co za tym idzie dopuszczalności aborcji itp.) była większa.
Odbiło bęcwałom pchać się w czarne tyłki i do papamobilów oraz do przedpokojów bogaczy.
Kwaśniewskiemu i Millerowi można rzecz jedynie: "Miałeś, chamie, złoty róg..."

Trzymam kciuki za Palikotowców.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
kkuj (614 punktów)Odp: Krzyż w Sejmie - temat zastępczy
>co tu się spierać?

Dla mnie może sobie krzyż wisieć, o ile księża zaczną płacić składkę ZUS oraz zdrowotną, jeśli chcą korzystać z emerytury oraz ze służby zdrowia. Niech płacą podatki gruntowe, oraz ubiegają się u wojewodów o możliwość organizacji zbiórki pieniężnej przed każdą mszą, "dostojnicy" kościelni przestaną pojawiać się przy przecinaniu wstąg z okazji inwestycji państwowych, kapelani utrzymywani są ze składek wiernych, którzy potrzebują posługi lub z funduszu socjalnego danej organizacji (czy to jednostka wojskowa, czy komenda policji), niech skończą się modlitwy podczas uroczystości szkolnych, niech państwo nie płaci szkołom katolickim, jeśli nie spełniają kryteriów szkół państwowych, niech etc... Jeśli chociaż któryś z tych warunków będzie spełniony, to krzyż może sobie wisieć trochę. A i lepiej, należałoby powiesić symbole innych religii i światopoglądów aby powstała nowa tradycja. Samo zdjęcie krzyża jest symbolem, ale dla mnie nic nie znaczy.

Dobrze, że Palikot postuluje, może w celu obrony krzyża pozostali pójdą na ustępstwa w stosunku do pozostałych postulatów.
14-10-2011 21:40 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>kapelani utrzymywani są ze składek wiernych
Niedawno czytałem w "FiM", że nadal funkcjonują (pobierają pensję z budżetu państwa) kapelani jednostek wojskowych, które zostały rozformowane - zlikwidowane.
Nie podano żadnych przykładów, ale wcale bym się nie zdziwił, że jest to prawda.



Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
13-10-2011 14:16
 Ocena 12 na 12
Meretseger (61860 punktów)
>I o co tu się spierać?
O imponderabilia, Ocykan. O imponderabilia.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
13-10-2011 16:10 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>>I o co tu się spierać?
>O imponderabilia, Ocykan. O imponderabilia.

Coś Ty taki ekstremista, Meretseger? Jakieś wydumane przez Ciebie imponderabilia mają być ważniejsze niż tolerancja i uczciwy kompromis? Innowiercy i ateiści mają drzwi bez wiszącego nad nimi krzyża. Czemu chcesz pozbawić chrześcijan krzyża na "ich" drzwiami? Tylko czekać, jak zechcesz zabronić noszenia przez posłów krzyżyków i medalików na widoku. I oczywiście zabronić kończenia poselskiego ślubowania słowami "Tak mi dopomóż Bóg".
13-10-2011 16:23 
 Ocena 5 na 5
maruda (5550 punktów)
>>>I o co tu się spierać?
>>O imponderabilia, Ocykan. O imponderabilia.
> Jakieś wydumane przez Ciebie imponderabilia mają być ważniejsze niż tolerancja i uczciwy kompromis? Innowiercy i ateiści mają drzwi bez wiszącego nad nimi krzyża. Czemu chcesz pozbawić chrześcijan krzyża na "ich" drzwiami? Tylko czekać, jak zechcesz zabronić noszenia przez posłów krzyżyków i medalików na widoku.

Pomijasz meritum, to nie chodzi o drzwi, tylko o salę sejmową bez znaczków firmujących religię. Skoro jest już w sejmie osobna salka z kapliczką to czemu takie krzyże mają się panoszyć wszędzie? Czy nie wystarczy kapliczka?

Come to the dark side, we have cookies
Ocykan (3528 punktów)
>to nie chodzi o drzwi, tylko o salę sejmową bez znaczków firmujących religię.

Nie masz racji. Gdyby istotnie chodziło o "okrzyżowanie" sali sejmowej, to krzyż nie wisiałby nad drzwiami (jak by nie było - z boku), tylko pośrodku, pod albo nad orłem.

>Czy nie wystarczy kapliczka?

Niektórym, jak widać, nie.
13-10-2011 16:50 
 Ocena 6 na 6
maruda (5550 punktów)
>>to nie chodzi o drzwi, tylko o salę sejmową bez znaczków firmujących religię.
>Nie masz racji. Gdyby istotnie chodziło o "okrzyżowanie" sali sejmowej, to krzyż nie wisiałby nad drzwiami (jak by nie było - z boku), tylko pośrodku, pod albo nad orłem.

Tu się różnimy, moim skromnym zdaniem to myśl prawicowa chciała zawiesić to nad orłem, tylko jak zwykle z logistyką nie wyszło. Znalezienie odpowiedniej drabiny było jednak zadaniem przekraczającym możliwości wieszających i pomimo myśli wzniosłej wyszło jak zwykle.


Come to the dark side, we have cookies
Ocykan (3528 punktów)
>moim skromnym zdaniem to myśl prawicowa chciała zawiesić to nad orłem, tylko jak zwykle z logistyką nie wyszło. Znalezienie odpowiedniej drabiny było jednak zadaniem przekraczającym możliwości wieszających i pomimo myśli wzniosłej wyszło jak zwykle.

Nie marudź... To można było powiesić pod orłem. Miejsce i tak godniejsze niż nad drzwiami a i drabina nie stanowiłaby problemu.

13-10-2011 18:18 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Nie marudź... To można było powiesić pod orłem. Miejsce i tak godniejsze niż nad drzwiami a i drabina nie stanowiłaby problemu.
O! Qrwa!
Polak-Katolik, a jaki skromny człowiek. Już nawet na "pod orłem" się godzi, a tak niedawno jeszcze "nad orłem" się domagali.

Niech Bóg ma Pana w opiece.


Religia, albo rozum - wybór należy do ciebie.
13-10-2011 21:48 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Nie marudź... To można było powiesić pod orłem. Miejsce i tak godniejsze niż nad drzwiami a i drabina nie stanowiłaby problemu.

Nie, nie bardzo - jednak to jest ptak, tzn. wizerunek ptaka i każdy, kto miał kiedykolwiek szczęście stanąć pod gzymsem starej kamienicy ...

>
15-10-2011 22:15 
 Ocena 1 na 1
emilpromil (184 punktów)
>>moim skromnym zdaniem to myśl prawicowa chciała zawiesić to nad orłem, tylko jak zwykle z logistyką nie wyszło. Znalezienie odpowiedniej drabiny było jednak zadaniem przekraczającym możliwości wieszających i pomimo myśli wzniosłej wyszło jak zwykle.
>Nie marudź... To można było powiesić pod orłem. Miejsce i tak godniejsze niż nad drzwiami a i drabina nie stanowiłaby problemu.
>

Cały czas myłem że ten raban to właśnie o taki wielki krzyż pod orłem, a to chodzi o krzyżyk na bocznymi drzwiami...

Niech wisi, bo to fajny bajer jest - co jakiś czas można składać wniosek o zdjęcie krzyża i podnosić ciśnienie katolikom, tak dla zabawy "Schadenfreude".
13-10-2011 22:05 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Gdyby istotnie chodziło o "okrzyżowanie" sali sejmowej, to krzyż nie wisiałby nad drzwiami (jak by nie było - z boku), tylko pośrodku, pod albo nad orłem.
Miejże zrozumienie dla chłopaków, którzy w pośpiechu, chyłkiem, po nocy, kryjąc się przed ochroniarzami, wieszali te dwa patyki. Doceń ich bohaterstwo i poświęcenie za sprawę. Wszak w każdej chwili mogli ich złapać, zawlec do SB-ckich kazamatów i zakatować zdrajcy Narodu zasiadający onegdaj przy "Okrągłym Stole".


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
13-10-2011 21:58 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Coś Ty taki ekstremista, Meretseger?
Ocykan, wpadaj na to forum częściej niż raz na pół roku, to będziesz na bieżąco i będziesz wiedział jakiej płci są osoby, którym odpisujesz.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
13-10-2011 22:50 
 Ocena 1 na 1
Scarabaeus (2198 punktów)
>>>I o co tu się spierać?
O świeckość państwa. O oddzielenie instytucji państwowych od religijnych. To jest jeden z fundamentów demokracji.
14-10-2011 10:08 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Jakieś wydumane przez Ciebie imponderabilia mają być ważniejsze niż tolerancja i uczciwy kompromis?
A to one właśnie... I jeszcze kilka innych.
Dobra, w porządku, wiem, że katolicy mają głęboko imponderabilia, krzyżyk najważniejszy.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
rhotax7 (3947 punktów)
Proponuję taką oto argumentację za likwidacją wszystkich krzyży na całym świecie:

--Otóż--Dlaczego Jezus nie pojawił się dotąd na świecie (a miał szybko przyleżć na Ziemię i sądzić i takie tam...)
Z dość prostej przyczyny==bo czekają na niego wszędzie krzyże!!! W każdej świątyni i wszędzie gdzie się tylko da nawet na szczytach gór--żeby lepiej widział z nieba.
A krzyż żle mu się kojarzy--co tu ukrywać boi się że go znowu ktoś przybije.

Dlatego też piszę maile o usunięcie wszystkich krzyży z całego świata by Chytrus mógł powrócić w Chwale i Władać i takie tam...Maile do sejmu i RPP.
Chyba do Frondy też wyślę--napiszę że miałem Objawienie o takie:

sztejkat (4743 punktów)
Też nie wiem co się dzieje. Co znaczy "DOUBEL"?


Tomasz Sztejka
17-10-2011 11:07 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>Też nie wiem co się dzieje. Co znaczy "DOUBEL"?
Pewnie literówka, miało być "double".


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
13-10-2011 17:04
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>No bo jaki to problem? Przecież "sejmowy" krzyż wisi tylko nad jednymi drzwiami. I przez te drzwi
>mogą przechodzić chrześcijanie. Natomiast innowiercy i ateiści mogą korzystać z drugich drzwi. I o
>co tu się spierać?

Najciekawszy głos w tej sprawie znalazłem, żeby było śmieszniej, na Frondzie:

Cytat:
Tymon napisał/a: środa, 12 października 2011, 12:03

Na tym samym portalu ksiądz egzorcysta wyjaśnia [tutaj do wglądu - big_zyd], że katolik nie powinien trzymać symboli innych religii (np. buddyjskich figurek) we własnym domu, a jednocześnie sami wpychacie się z symbolami własnej religii do wspólnej przestrzeni, nie zważając, że może to komuś przeszkadzać, że może to ranić czyjeś (także religijne) uczucia. Parlament, urząd, szkoła to nie świątynia, ani prywatna przestrzeń osób o określonych przekonaniach (choćby stanowili większość), ale miejsca, gdzie czuć u siebie (we własnym "domu") powinni się wszyscy obywatele naszego kraju niezależnie od wyznawanej religii czy światopoglądu.
13-10-2011 17:30 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>Najciekawszy głos w tej sprawie znalazłem, żeby było śmieszniej, na Frondzie:

Dlaczego Cię to śmieszy? Fronda zamieszcza posty ateistów i innowierców, tak jak Racjonalista posty katolików. Nic w tym dziwnego ani śmiesznego.

Cytat:
wpychacie się z symbolami własnej religii do wspólnej przestrzeni, nie zważając, że może to komuś przeszkadzać, że może to ranić czyjeś (także religijne) uczucia


Tak, wpychamy się. Sęk w tym, że robimy to od ponad tysiąca lat i nasz piękny kraj pełen jest przydrożnych krzyży i kapliczek. I co? Uważasz, że należy je usunąć, bo może to komuś przeszkadzać, bo może to ranić czyjeś (także religijne) uczucia? Nawet władzy reprezentującej "naukowy światopogląd" nie przyszło to do głowy. Czymże wobec tych tysięcy symboli religijnych w bez wątpienia wspólnej przestrzeni jest krzyż nad jednymi drzwiami w Sejmie? Kein Problem...
13-10-2011 18:05 
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego Cię to śmieszy? Fronda

Fronda śmieszy zawsze, najwyraźniej nie może inaczej, z natury swojej po prostu . Śmieszy, tumani, przestrasza .

>zamieszcza posty ateistów i innowierców, tak jak Racjonalista posty katolików. Nic w tym dziwnego ani śmiesznego.

Dopiero co pojawił się na Forum wątek w tej właśnie sprawie .

>Tak, wpychamy się. Sęk w tym, że robimy to od ponad tysiąca lat

I chwatit' .

>i nasz piękny kraj pełen jest przydrożnych krzyży i kapliczek. I co? Uważasz, że należy je usunąć, bo może to komuś przeszkadzać, bo może to ranić czyjeś (także religijne) uczucia?

W przestrzeni prywatnej niechże sobie każdy umieszcza cokolwiek mu dogadza (w określonych ustawą przypadkach za zezwoleniem urzędowego konserwatora zabytków czy architekta przestrzeni).

>Nawet władzy reprezentującej "naukowy światopogląd" nie przyszło to do głowy.

I słusznie.

>Czymże wobec tych tysięcy symboli religijnych w bez wątpienia wspólnej przestrzeni jest krzyż nad jednymi drzwiami w Sejmie? Kein Problem...

Jest znakiem zawłaszczenia terenu - w danym przypadku terenu, na którym uchwala się obowiązujące wszystkich, także nie-katolików i nie-chrześcijan, prawa. Inaczej mówiąc - krzyż występuje tam w funkcji, w jakiej zwierzęta używają moczu. To nawet na swój sposób ujmujące - ale osobiście wolę go jako wieszak na Lecha Kaczyńskiego (z czarownicą ).
Ocykan (3528 punktów)
>>nasz piękny kraj pełen jest przydrożnych krzyży i kapliczek.
>W przestrzeni prywatnej niechże sobie każdy umieszcza cokolwiek mu dogadza

Czy Ty wiesz o czym piszesz? Od kiedy to drogi (oczywiście poza tymi prywatnymi) stanowią przestrzeń prywatną?
13-10-2011 22:20 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>nasz piękny kraj pełen jest przydrożnych krzyży i kapliczek.
>>W przestrzeni prywatnej niechże sobie każdy umieszcza cokolwiek mu dogadza
>Czy Ty wiesz o czym piszesz? Od kiedy to drogi (oczywiście poza tymi prywatnymi) stanowią przestrzeń prywatną?

...ja tam w Twej wypowiedzi przymiotnika: PRZYdrożnych się doczytałem, z czego wywnioskowałem, że jednak NIE na drodze te krzyże stoją...
No, ale ja prosty jezdem...
Ocykan (3528 punktów)
Obszar bezpośrednio przy drodze też przeważnie stanowi przestrzeń publiczną. Przydrożne krzyże na ogół nie stoją na podwórkach. Nie udawaj głupiego, bo Ci tak zostanie.
13-10-2011 22:34 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Obszar bezpośrednio przy drodze też przeważnie stanowi przestrzeń publiczną.

Jeżeli akurat stanowi, to krzyże na nim stojące należy usunąć.

>Przydrożne krzyże na ogół nie stoją na podwórkach.

Na/przy podwórkach widywałem ich całkiem sporo, jednak statystyk czy na ogół nie prowadziłem. Zawieszam osąd.

>Nie udawaj głupiego, bo Ci tak zostanie.

Ze Szczerego, życiem Boleśnie Doświadczonego serca, doradzasz?
Ocykan (3528 punktów)
>>Obszar bezpośrednio przy drodze też przeważnie stanowi przestrzeń publiczną.
>Jeżeli akurat stanowi, to krzyże na nim stojące należy usunąć.

Raczej trudno będzie. Nie wyobrażam sobie (a wyobraźnię mam raczej bujną) by znalazł się ktoś wystarczająco głupi, by chcieć usunąć krzyże np. z warszawskiego Placu Trzech Krzyży.
13-10-2011 23:26 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>Obszar bezpośrednio przy drodze też przeważnie stanowi przestrzeń publiczną.
>>Jeżeli akurat stanowi, to krzyże na nim stojące należy usunąć.
>Raczej trudno będzie. Nie wyobrażam sobie (a wyobraźnię mam raczej bujną) by znalazł się ktoś wystarczająco głupi, by chcieć usunąć krzyże np. z warszawskiego Placu Trzech Krzyży.

Eee, tam... Taka Hanna Gronkiewicz-Waltz ze Wspólnoty Odrodzenia w Duchu Świętym, czy jakoś tak, rozgromiła przecie śpiewająco krzyże przydrożne od Kabat po Młociny .
Na Placu Trzech Krzyży, gdzie ruchowi nie wadzą, krzyże niechaj sobie, mocą Tradycji Uświęconej, stoją - jak i, mocą Tradycji Uświęconej, imię Józefa Stalina Pałacowi Kultury i Nauki przywrócić wypada .
14-10-2011 08:04 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)
> imię Józefa Stalina Pałacowi Kultury i Nauki przywrócić wypada .
Ważne, że w pamięci ludzkiej i w kamieniu jest wyryte.
Tzn. w kamieniu przynajmniej jeszcze było kiedy ostatni raz sprawdzałem.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
14-10-2011 12:35 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>> imię Józefa Stalina Pałacowi Kultury i Nauki przywrócić wypada .
>Ważne, że w pamięci ludzkiej i w kamieniu jest wyryte.
>Tzn. w kamieniu przynajmniej jeszcze było kiedy ostatni raz sprawdzałem.

Oj, to chyba dawno sprawdzałeś. Zacementowali już w 1988 albo '89.
14-10-2011 15:51 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)
>Oj, to chyba dawno sprawdzałeś. Zacementowali już w 1988 albo '89.
Oj, widziałem dużo później... sprawdzę w poniedziałek (teraz wyjeżdżam, niestety)...
Na fryzie nad głównym wejściem, pod neonem z napisem w piaskowcu jest/było wyryte - o tym mówisz?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
14-10-2011 16:21 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Na fryzie nad głównym wejściem, pod neonem z napisem w piaskowcu jest/było wyryte - o tym mówisz?

Tak, właśnie o tym. Rzecz zapadła mi w pamięć - w sezonie 1988/89 studiowałem na UW iberystykę krótko i nieszczęśliwie, gdy zaczynałem, imię Józefa Stalina pod, a właściwie za, neonem jeszcze wyryte widniało, ale właśnie w czasie tamtego roku akademickiego (po, zdaje się, jakimś materiale telewizyjnym o tym fakcie) zaszpachlowali je Wstydliwie i wiosną '89 już go nie było.
14-10-2011 09:43 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
>Raczej trudno będzie. Nie wyobrażam sobie (a wyobraźnię mam raczej bujną) by znalazł się ktoś wystarczająco głupi, by chcieć usunąć krzyże np. z warszawskiego Placu Trzech Krzyży.
Do tego trzeba mieć mentalność przeciętnego polskiego katolika, tyle tylko, że ze znakiem przeciwnym.
Nie mówię tu o "zawodowych" katolikach niczym nie różniącym się od ideowych stalinowców. Ten sam poziom moralny, ten sam poziom mentalny - tyle tylko, że inny bóg wyznawany.

Panu to trudno zrozumieć, ale jednocześnie jestem przeciwko "krzyżowaniu Polski" i wydatkowaniem państwowych środków na ochronę zabytków sakralnych, a więc także krzyży.

Miłego dnia.

@@@


Religia albo rozum - wybór należy do ciebie!
14-10-2011 17:23 
 Ocena 4 na 4
marcin1902 (3438 punktów)
>(a wyobraźnię mam raczej bujną)

Skoro Jesteś wierzący to jakby miało być inaczej?

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
14-10-2011 02:02 
 Ocena 6 na 6
astrotaurus (12445 punktów)
>Obszar bezpośrednio przy drodze też przeważnie stanowi przestrzeń publiczną.
Przestrzeń publiczna i przestrzeń/sfera państwowa to nie jet to samo.
Krzyż na dachu kościoła czy przy drodze (najczęściej) w przestrzeni publicznej jest ok, ale w sali Sejmu nie.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
sztejkat (4743 punktów)
Brawo. Sedno sprawy niestety, o którym zdarza się i po stronie zwalczających krzyż zapomnieć.

Tomasz Sztejka
13-10-2011 19:40 
 Ocena 8 na 8
setarkos (10757 punktów)
>.. Czymże wobec tych tysięcy symboli religijnych w bez wątpienia wspólnej przestrzeni jest krzyż nad jednymi drzwiami w Sejmie? Kein Problem...

Skoro mowa o nieznaczącej błahostce, to jej przeniesienie do miejsc kultu (gdzie zyska większe poszanowanie) nie będzie zapewne żadnym problemem.
Ocykan (3528 punktów)
>>.. Czymże wobec tych tysięcy symboli religijnych w bez wątpienia wspólnej przestrzeni jest krzyż nad jednymi drzwiami w Sejmie? Kein Problem...
>Skoro mowa o nieznaczącej błahostce, to jej przeniesienie do miejsc kultu (gdzie zyska większe poszanowanie) nie będzie zapewne żadnym problemem.

Masz rację, przeniesienie krzyża nie będzie żadnym problemem. Natomiast uzyskanie na to zgody posłów - chyba jednak będzie.
14-10-2011 16:57 
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)
>.. uzyskanie na to zgody posłów
Chyba wpierw powinno się uzyskać zgodę posłów na umieszczenie w sali obrad symboli religijnych..
Czy może zgoda jest zbędna dla działań w jedną stronę, a w drugą - nie?
15-10-2011 13:54 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Chyba wpierw powinno się uzyskać zgodę posłów na umieszczenie w sali obrad symboli religijnych..
Myślę, że o to właśnie walczy Palikot.
Dotychczas krzyż wisi zgodnie z "prawem kaduka", zawieszony w pośpiechu, chyłkiem, po nocy, z ukrywaniem się przed strażą marszałkowską, przez kilku fanatyków.
Zaś po głosowaniu będzie wisiał zgodnie z wolą sejmu wyrażoną w głosowaniu, a my się cieszmy z Palikotowych happeningów.
Nam wszak same igrzyska wystarczą.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
Scarabaeus (2198 punktów)
jeżeli jest tylko jeden to co za problem by nie było w ogóle?
Taką przyjemność katolikom przynosi ranienie uczuć innych osób?
14-10-2011 07:23 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
Należy odróżnić skrzyżowanie polnych dróżek ze stojącym tam od wieków krzyżem, stanowiącym malowniczy element krajobrazu, wpisany w krajobrazową tradycję od symbolu, który (jak to big_zyd ujął) "znaczy teren" w siedzibie władzy ustawodawczej. Nie udawaj, że nie rozumiesz różnicy (nie zacytuję tu Twoich własnych słów, bo mnie dobrze wychowano).


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
14-10-2011 08:16 
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)
>Należy odróżnić skrzyżowanie polnych dróżek ze stojącym tam od wieków krzyżem, stanowiącym malowniczy element krajobrazu, wpisany w krajobrazową tradycję od symbolu, który (jak to big_zyd ujął) "znaczy teren"
W kwestii formalnej, bo uważam, że warto zwrócić uwagę na odmienność znaczeń symbolu i znaku.
Krzyż w Sejmie nie ma charakteru symbolu, choć symbol chrześcijaństwa udatnie naśladuje.
Sposób zawieszenia i rola jaką pełni nadają mu charakter znaku. Wojennego.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
setarkos (10757 punktów)
>.. innowiercy i ateiści mogą korzystać z drugich drzwi.
Jeśli by jednak chcieli bezczelnie korzystać z Tych drzwi, to powinni każdorazowo kleknąć i się przeżegnać.
13-10-2011 22:34 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>.. innowiercy i ateiści mogą korzystać z drugich drzwi.
>Jeśli by jednak chcieli bezczelnie korzystać z Tych drzwi, to powinni każdorazowo kleknąć i się przeżegnać.
-Mogą też splunąć, do odważnych świat należy ponoć...

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>I przez te drzwi mogą przechodzić chrześcijanie.
A jak któremuś chrześcijaninowi ten krzyż spadnie na głowę i go zabije?
Krzyże są niebezpieczne jeśli znajdują się w miejscach dla nich nie przeznaczonych.
Np. wiele osób zginęło chroniąc się przed burzą pod krzyżem na Giewoncie.
Krzyż św. Andrzeja wcale nie chroni przed wjechaniem autem pod pociąg itp.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
> I o co tu się spierać?
www.polity(*)8,1,spor-o-krzyz-w-sejmie.read
wiadomosci(*)na,wid,13893664,wiadomosc.html
wiadomosci(*)owi-b,1,4226149,wiadomosc.html
Polityka nr 42 z 12.10.2011 r. Artykuł Martyny Bunda, [współpr.] Agnieszka Czapla "Krzyż polski".

----------------------------------

Dołóżmy do tego mentalność i intelekt naszych drogich gości (raczej panów): Ocykana, Konowala, Mbieleckiego, Lodowego, Andrzeja.10, Rajcelem, Parysa i kilkoro innych forumowiczy, jako wzorców osobowych fideistycznej polskiej elity.

Rzeczywiście - tu już nie ma o co się spierać innowiercy, racjonaliści i co nie daj Boże ateiści - winni się zacząć bać. Ja obserwuję co dzieje się w naszym kraju w zakresie wolności światopogladowych i uważam, że katolicy w tym zakresie cofneli nasz kraj o 80 lat. Coraz bardziej - wraz z nimi - stajemy się krajem europejskich zacofańców.
Dlatego też, gdy chcemy wyzwolić się ze strachu - to moim zdaniem - jest o co się spierać.

O szacunek dla każdego człowieka niezależnie od wyznania, światopoglądu, płci i orientacji seksualnej, koloru skóry i narodowości. Polska powinna być demokratycznym świeckim państwem, gdzie wolności obywatelskie są priorytetem.

Polska nie może być krajem, w którym zacofany głupek, tylko dlatego, że jest kapłanem Świętego Kościoła Katolickiego może publicznie bezkarnie obrażać polskiego posła nazywając go "sodomitą" - tylko dlatego, że poseł przeżył ogromny osobisty dramat.

Czas wyzwolić się od ich "miłości" i "miłości" ich "Trój-Boga" z "Marysią Królową Polski" na dokładkę. My chcemy pozostać z naszym szacunkiem dla ludzkiego - zawodnego, ale jedynego jaki mamy - rozumu.

Miłego dnia.

@@@


Religia albo rozum - wybór należy do ciebie.
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Przecież "sejmowy" krzyż wisi tylko nad jednymi drzwiami. I przez te drzwi
>mogą przechodzić chrześcijanie. Natomiast innowiercy i ateiści mogą korzystać z drugich drzwi.
Zgodziłbyś się na symbole muzułmańskie w sejmie, gdyby był tam człowiek tego wyznania?
14-10-2011 11:18
 Ocena 10 na 10
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>No bo jaki to problem? Przecież "sejmowy" krzyż wisi tylko nad jednymi drzwiami. I przez te drzwi
>mogą przechodzić chrześcijanie. Natomiast innowiercy i ateiści mogą korzystać z drugich drzwi. I o co tu się spierać?

Proponuję powiesić na ścianie w sejmie kartkę z napisem "huj".
Gdziekolwiek.
Co ona komu przeszkadza? Przecież to tylko słowo.

Sejm nie powinien zajmować się jakimiś bzdetami w stylu błąd ortograficzny, albo kształt litery "j", albo tym, że to słowo może kogokolwiek obrażać.

W końcu mamy wolny kraj, jak komuś "huj" nie pasuje to może na niego nie patrzeć.
Zamiast tego powinni stworzyć ustawę o kulturze języka polskiego, albo ustalić szczegółowe wytyczne na temat funkcjonowania, intonacji jak i brzmienia naszego kulturowego dziedzictwa, jakim są wulgaryzmy.

I utworzyć fundusz na rzecz ludzi nałogowo przeklinających, by mogli wyleczyć się z tej okropnej przypadłości.
A, i mianować Miodka ministrem do spraw kultury języka.

W końcu - co komu przeszkadza jakiś chuj na ścianie?
14-10-2011 12:15 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>W końcu - co komu przeszkadza jakiś chuj na ścianie?
To temat zastępczy.
No bo jaki to problem? I o co tu się spierać?
No, chyba, że nad drugimi drzwiami chcieliby go też powiesić. Tam to powinna wagina wisieć.
Tak, dla równowagi - ale nie ma o co się spierać.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
astrotaurus (12445 punktów)
I wszystko co słychać w odzewie na zapowiedź Palikota dowodzi ogromnej hipokryzji Obrońców Krzyża. Gardłują o zastępczości tematu, ale gotowi są rzucić wszystkie "ważne" sprawy i stanąć murem w tej jednej.
Tusk i Kaczyński ramię w ramię byle nie obnażać zakłamania !

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365