Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji islamu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-12-2011 17:35coreless (16088 punktów)Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji islamu?
Ocena 7 na 9
Pytanie jak wyżej plus prośba o ewentualne uwagi na temat tego, czym Europa powinna się kierować w ustalaniu priorytetów tej polityki: prawami człowieka, zasadami świeckiego państwa, a może - ponieważ ekspansywny islam nie uznaje zasad gry typowych dla funkcjonowania państw kultury Zachodu - jeszcze innymi wartościami? Zapraszam do dyskusji w stylu umiarkowanie dowolnym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

29-12-2011 17:40
 Ocena 14 na 18
Piątkowski (5131 punktów)
UE winno uznać Islam, jako formę totalitarnych teokratycznych rządów, a nie tylko jako religię i zakazać jej propagowania, na równi z faszyzmem i komunizmem.
Islam nie jest w żadnym stopniu kompatybilny z podstawowymi prawami człowieka, więc nie ma prawa bytu w cywilizowanym świecie...
29-12-2011 21:38 
 Ocena 4 na 4
tom2010 (352 punktów)
>UE winno uznać Islam, jako formę totalitarnych teokratycznych rządów,

Nie po nazwie. Bo nazwę mogą zmienić. Albo wytworzy się coś nowego, jeszcze gorszego.

Zakazywać trzeba po CECHACH. Wówczas mamy załatwione komplet destrukcyjnych ideologii i religii. Np. zakazać wszystkich ideologii i religii, które zawierają nawoływania do zabijania lub stosowania przemocy, nawet jeżeli jest to rzekomy zapis słów bytu nadprzyrodzonego. Zakazać ideologii i religii, które dążą do wprowadzenia systemu prawa niezgodnego z demokracją. Tych cech jest dużo - trzeba cecha po cesze (dla tych negatywnych) produkować zakazy. Wówczas mamy zabezpieczenie nie tylko przed Islamem.

Z drugiej strony warto też ustanowić minimum cech, które czynią religię dozwoloną. W szczególności musi to być tolerancja dla innych poglądów na poziomie zbliżonym do tego jak mają teraz organizacje komercyjne, które mogą stosować reklamę porównawczą, lecz nie negatywną.
30-12-2011 01:38 
 0 na 6
Sylwek (15472 punktów)
Trzeba zakazać po prostu wszystkiego co zwiększa ilość zła we wszechświecie.
30-12-2011 08:00 
 Ocena 5 na 7
coreless (16088 punktów)
>Trzeba zakazać po prostu wszystkiego co zwiększa ilość zła we wszechświecie.

Nadmierna generalizacja jest jedną z podstawowych technik psychomanipulacji. Nikt nie mówi o zakazywaniu wszystkiego, ale o egzekwowaniu minimum, koniecznego do zachowania porządku i bezpieczeństwa w normalnym zachodnim kraju, to znaczy w liberalnej demokracji.
30-12-2011 08:54 
 Ocena-2 na 8
Sylwek (15472 punktów)
>Nadmierna generalizacja jest jedną z podstawowych technik psychomanipulacji.

Dlatego wszelkiej maści szowiniści mówią o "klasach ludzi" (Żydzi, geje, feministki, islamiści, Murzyni), zamiast o konkretnych ludziach i konkretnych zachowaniach.

Oh, wait....

> Nikt nie mówi o zakazywaniu wszystkiego, ale o egzekwowaniu minimum, koniecznego do zachowania porządku i bezpieczeństwa w normalnym zachodnim kraju, to znaczy w liberalnej demokracji.

I oczywiście temu minimum na imię stop islamowi. 80 lat temu było to "stop żydostwu".

Just saying...
30-12-2011 09:44 
 Ocena 8 na 8
Piątkowski (5131 punktów)
80 lat temu Żydzi nie wlatywali samolotami pasażerskimi w budynki, nie wysadzali się w metrze, nie podkładali bomb w okolicach szpitali, żłobków i szkół... 80 lat temu, jedynym powodem ich ex-terminacji, była przynależność "rasowa", jeśli można było jeszcze mówić o osobnej "rasie", po setkach lat ich asymilacji w Europie... Żydzi przyczynili się do rozwoju gospodarki, kultury i sztuki... Islam i islamiści przyczyniają się i będą się przyczyniać nadal do destrukcji, zabijania niewinnych ludzi i łamania praw człowieka, dodatkowo skutecznie doją kasę z socjala, nie specjalnie inwestują w swoją edukację, co też odbija się na gospodarce kraju w którym przebywają, bo w większości przypadków muzułmanin to kiepski pracownik (źle wykształcony, domaga się przerw w pracy na swoje modły, często musi mieć osobną toaletę, stołówkę, nie chce wykonywać niektórych prac z powodów religijnych). Jeśli nie widzisz różnic między Żydami, a islamistami i wpływem ich na społeczeństwo, to albo jesteś kiepskim obserwatorem, albo wyjątkowym ignorantem.
30-12-2011 11:01 
 Ocena 2 na 10
Sylwek (15472 punktów)
> Jeśli nie widzisz różnic między Żydami, a islamistami i wpływem ich na społeczeństwo, to albo jesteś kiepskim obserwatorem, albo wyjątkowym ignorantem.

Czy wszyscy Żydzi byli zawsze moralnie nienaganni?

A jeśli nie, to czemu nie uznaje się za stosowne obarczać moralną odpowiedzialnością wszystkich Żydów za czyny niektórych, ale jest uzasadnione obarczać moralną odpowiedzialnością za czyny nielicznych muzłmanów wszystkich innych?

Muzułmanów (jeszcze?) się nie zamyka w obozach - ale w Szwajcari już ich poniżono zakazując im budowania minaretów co było zagraniem na tym poziomie jak na przykład zakazy parad równości w tak szanujacyh prawa człowieka krajach jak Polska czy Rosja.

W ogóle, w Polsce niedawno zalegalizowane pewne symbole faszystowskie - czy Europę stać na spójną politykę wobec Polaków? Polacy jak wiadomo biją, mordują i nienawidzą gejów. Wszyscy. W końcu mamy "zakaz pedałowania".

Naprawdę, proszę skończyć z tymi żenującymi unikami.

Jeśli ktoś używa tak uniwersalnej klasy jak "islamiści" do generalizowania i nawoływania do "wspólnej polityki" to zwyczajnie pogrąża się w bagnie szowinizmu, ksenofobicznego populizmu i tandetnej bucerii.
30-12-2011 11:30 
 Ocena 10 na 10
Piątkowski (5131 punktów)
Nie stać nas na "selekcję" umiarkowanych od radykalnych islamistów... nie będę ryzykował swoim życiem i życiem moich bliskich, w imię zgniłych kompromisów i politycznej poprawności. To Islam z założenia jest przciw całemu nie-islamskiemu światu i nie ustanie w swej ekspansji, póki ostatni człowiek, nie uzna Allaha za Boga, a Mahometa za proroka...
To Oni mają się dostosować do naszych praw, obyczajów i zasad, a nie my iść na ustępstwa... Europa i USA demokrację, prawa człowieka i względny dobrobyt opłaciły własną krwią, a raz dane, nie trwają wiecznie, zawsze o nią będzie trzeba walczyć i pilnować, tak jak dziś przed bandami idiotów marzącymi o Szariacie w UK czy Francji. W UK co 3 muzułmanin marzy o egzekucji każdego kto dokona apostazji...to znaczy, że mamy pośród nich 30% potencjalnych zabójców (żyjących między nami) w imię obrony islamu i koranu. Nie widzę żadnego interesu w tym, abyśmy pozwalali na islamską emigrację do UE czy USA. Najpierw niech udowodnią, że są w stanie żyć jak ludzie i szanować innych ludzi, dopiero potem będzie można z nimi rozmawiać, ale pamiętając o tym, że "hudna" i "takija" to podstępne taktyki zalecane przez samego proroka, w umacnianiu islamu i zwlaczaniu niewiernych, no i kolejna zasada z koranu, wykorzystana przez Saladyna, że nie ma po co dbać o rozejm i pokój, jeśli stajemy się silnijesi od naszych wrogów.
Nie zamierzam utrzymywać z moich podatków, stada islamskich dzieci (a muzułmanie mnożą się jak kroliki za sprawą zbyt hojnego socjala), które zamiast zdobywać rzeteną edukację, zaginają do szkółek koranicznych (co lepsze, też opłacanych z moich podatków).
Islamofilia i złudne nadzieje, że islam da się ucywilizować, to nic innego, jak świadome lub nie działanie na rzecz jihadu.
Islamofil, to unowocześniona, ubrana w humanistyczne hasełka wersja "użytecznego idioty" z czasów, gdy Lenin i Stalin siali propagandę komunistyczną na zachodzie.
30-12-2011 12:40 
 Ocena-2 na 10
Sylwek (15472 punktów)
>Nie stać nas na "selekcję" umiarkowanych od radykalnych islamistów... nie będę ryzykował swoim życiem i życiem moich bliskich, w imię zgniłych kompromisów i politycznej poprawności.

Co do tego zdania od razu dwie uwagi:

Jest śmiesznym, że zacietrzewienie sprawia, iż nie widzisz dokładnego co do joty powielenia w swojej wypowiedzi skrajnie prawicowej retoryki jaka na co dzień używana jest wobec dowolnych imigrantów, eutanazistów, pedałów i niedoruchanych feministek.

Po drugie, o ile wiem w Polsce dostać można po łbie od kiboli i pobożnej nie islamskiej młodzieży wszechpolskiej, więc wypadasz dość groteskowo pisząc o zagrożeniu twojej rodziny ze strony tych wsssstrętnych muzułmanów.

>To Islam z założenia jest przciw całemu nie-islamskiemu światu i nie ustanie w swej ekspansji, póki ostatni człowiek, nie uzna Allaha za Boga, a Mahometa za proroka...

Islam jest nie bardziej z założnia przeciwko całemu u światu niż inne religie.

Takie upraszczanie sprawia, że ignoruje się inne czynniki wpływające na postawy ludzi.

>UK co 3 muzułmanin marzy o egzekucji każdego kto dokona apostazji...to znaczy, że mamy pośród nich 30% potencjalnych zabójców (żyjących między nami) w imię obrony islamu i koranu.

Dane.

>Nie widzę żadnego interesu w tym, abyśmy pozwalali na islamską emigrację do UE czy USA.

Pokaże ci jaki interes widzieli w tej imigracji ci, którzy doprowadzili do niej z dwadzieścia i więcej lat temu: potrzebowali taniej siły roboczej a teraz obudzili się z ręką w nocniku mając do czynienia z masa wykluczonej, skazanej na brak perspektyw młodzieży islamskiej.

>Najpierw niech udowodnią, że są w stanie żyć jak ludzie i szanować innych ludzi, dopiero potem będzie można z nimi rozmawiać, ale pamiętając o tym, że "hudna" i "takija" to podstępne taktyki zalecane przez samego proroka, w umacnianiu islamu i zwlaczaniu niewiernych, no i kolejna zasada z koranu, wykorzystana przez Saladyna, że nie ma po co dbać o rozejm i pokój, jeśli stajemy się silnijesi od naszych wrogów.

To nie "zasada islamu", tylko polityki i taktyki w ogóle i proszę nie udawaj naiwnego mówiąc, jak tylko źli islamiści ją stosują...

>Nie zamierzam utrzymywac z moich podatków, stada islamskich dzieci (a muzułmanie mnożą się jak kroliki za sprawą zbyt hojnego socjala), które zamiast zdobywać rzeteną edukację, zaginają do szkółek koranicznych (co lepsze, też opłacanych z moich podatków).

Rasista.

>Islamofilia i złudne nadzieje, że islam da się ucywilizować, to nic innego, jak świadome lub nie dziłanie na rzecz jihadu.

Brednia.

>Islamofil, to unowocześniona, ubrana w humanistyczne hasełka wersja "użytecznego idioty" z czasów, gdy Lenin i Stalin siali propagandę komunistyczną na zachodzie.

Jak wyżej.
30-12-2011 13:19 
 Ocena 5 na 5
Piątkowski (5131 punktów)
Mam znajomych o różnych kolorach skóry, a nazywanie mnie rasistą, tylko dlatego, że nie toleruję islamu, jest tak typowym zabiegiem przeciętnego muzumanina, że aż nudne to się robi.

Co do statystyk o które pytasz, to Harris w swoim wywiadzie podał te dane z badań przeprowadzonych z UK.

www.youtub(*)3AXyEw&feature=player_embedded

Tak wygląda integracja islamu z cywilizacją zachodu:

www.youtub(*)lk7wko&feature=player_embedded

Jesteś zwykłym ignorantem, jak chcesz popatrzeć jak wygląda islam to zapraszam do UK, pomieszkaj między tą dziczą i wtedy pogadamy...
Mnie już bokiem wychodzi ta hołota...a mam doczynienia z nimi na codzień...
30-12-2011 14:06 
 Ocena 1 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>pomieszkaj między tą dziczą

Ok, będę teraz zgłaszać takie rasistowskie odzywki do moderacji. Ostatecznie na tym forum nie powinno dla nich być więcej miejsca niż dla antysemickich czy homofobicznych.
30-12-2011 14:12 
 Ocena 6 na 8
Meretseger (61860 punktów)
Spokojnie, Sylwek. Istotnie, między muzułmańską społecznością zajmującą slumsowe getta europejskich miast trudno jest mieszkać. To nie znaczy, że wszyscy tam są źli, ale wystarczy 10%, żeby się odechciało. To tak, jak z polskimi złodziejaszkami, pijakami zaczepiającymi przechodniów, kibolami i homofobami. Wystarczy, że na kilku sąsiadujących ulicach jest ich 10%, a chce się wyć i uciekać. Co łączy jednych i drugich? Nieposzanowanie prawa.

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
30-12-2011 14:23 
 Ocena 4 na 6
Sylwek (15472 punktów)
Tak, ale jak bardzo groteskowe byłoby napisanie: Mieszkańcy Bałut to dzicz i hołota, która mnoży się jak króliki za moje podatki?

Albo: mieszkańcy Pragi to dzicz i hołota, która mnoży się jak króliki za moje podatki?
30-12-2011 19:03 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)
Mieszkańców Bałut mnożących się za darmochę społeczenstwo zniesie i zaakceptuje jako swojaków, bez żadnych dylematów.
Podstaw na ich miejsce Marokanczyków, Tunezyjczyków, czy Pakistańczyków (wprowadzających swe husty i minarety nie wiedzieć czemu tak zle postrzegane). Zaczną się problemy.
Mające bardzo logiczne uzasadnienie- czemu ci ludzie nie chcą pracować tylko żyć na mój koszt?
(powtarzam- swojaka zaakceptują- plemię).
Sylwek (15472 punktów)
>Mieszkańców Bałut mnożących się za darmochę społeczenstwo zniesie i zaakceptuje jako swojaków, bez żadnych dylematów.
>Podstaw na ich miejsce Marokanczyków, Tunezyjczyków, czy Pakistańczyków (wprowadzających swe husty i minarety nie wiedzieć czemu tak zle postrzegane). Zaczną się problemy.

Ponieważ, oczywiście, islamofobia nie ma nic wspólnego z rasizmem...
30-12-2011 22:15 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)
Po pierwsze: co określasz mianem islamofobii?
Jeżeli nie będę miał pojęcia po jakim stąpam gruncie, nie będę w stanie Ci odpowiedzieć.
Islamofobia jako określenie stało się ostatnio fetyszem, neologizmem często ujętym w cudzysłów, nic nie mającym wspólnego z rzeczywistymi fobiami.
30-12-2011 14:28 
 Ocena 5 na 5
Piątkowski (5131 punktów)
>>pomieszkaj między tą dziczą
>Ok, będę teraz zgłaszać takie rasistowskie odzywki do moderacji. Ostatecznie na tym forum nie powinno dla nich być więcej miejsca niż dla antysemickich czy homofobicznych.

Nadal nie zauważyłem tu ataku na kogoś ze względu na jego kolor skóry czy też narodowość.
Proponuje zapoznać się z definicją słowa rasizm.
PS Niektórzy tu obecni tak twardo walczą z art 196KK, aby móc wylewać żółć na Chrześcijaństwo, a zamykają mi usta gdy krytykuje Islam Banda Hipokrytów i tyle. Jak krytykuje religję i jej wyznawców, a nie rasy, kolory czy nacje ludzi.
30-12-2011 14:43 
 Ocena 3 na 5
Sylwek (15472 punktów)

>PS Niektórzy tu obecni tak twardo walczą z art 196KK, aby móc wylewać żółć na Chrześcijaństwo, a zamykają mi usta gdy krytykuje Islam Banda Hipokrytów i tyle.

No nie wiem. Niektórzy może tak. Ja w innym wątku akurat (zabawna ironia) wczoraj protestowałem przed stereotypowym przedstawianiem wierzących jako inherentnie upośledzonych, nachalnych propagatorów swojej wiary.

Serio, to bardzo łatwe: za każdym razem gdy zaczynamy myśleć etykietami, grupami, generalizacjami to znak, że wchodzimy na bardzo grząski grunt i łatwo wejść w buty buca.
Piątkowski (5131 punktów)
art 196kk to knebel na usta, dla każdego, kto chce walczyć o świeckośc państwa, to bubel prawny, prezent dla radykałow i straszak, na każdego, kto podniesie rękę na religję i jej rozdmuchane do granic absurdu "uczucia religijne"
30-12-2011 15:06 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>art 196kk to knebel na usta, dla każdego, kto chce walczyć o świeckośc państwa, to bubel prawny, prezent dla radykałow i straszak, na każdego, kto podniesie rękę na religję i jej rozdmuchane do granic absurdu "uczucia religijne"

Ale ja (ekhem, w przeciwieństwie do ciebie) nie straszyłem cię sądem tylko moderacją.

Sam jestem raczej przeciwnikiem ograniczania wolności słowa jeśli wprost nie nawołuje ono do przemocy.
30-12-2011 15:33 
 Ocena 5 na 5
Piątkowski (5131 punktów)
Ty nie rozumiesz pewnej sprawy, skoro ktoś czuje się obrażony to ma jak najbardziej prawo iść do sądu i domagać się sprawiedliwości, ale art196kk to jest cenzura, w dodatku bardzo nie precyzyjnie sformułowany zapis, zmienia go w totalny bubel... bo czy ktokolwiek określił granice uczuć religijnych?
Co jeśli w PL, pewne grupy ludzie religijnych, zaczną się obrażać na innych, za to, że ci drudzy mają np za krótkie spódniczki? Taka mini, może obrażać czyjeś uczucia religijne, a inni stwierdzą, że każdy odkryty kawałek ciała kobiety, może go obrażać i należy je zakryć od stóp do głów... to tylko prosty przykład...może być tak, że kogoś będzie obrażać widok dwóch gejów trzymających się za ręce, bo akurat jego religja, będzie miała zasadę, że geja nalezy zabić, za niemoralne zachowanie. Pomówienie kogoś to nie to samo co walka z cenzurą. Za to pierwsze jak najbardziej należy się obawiać sądu i kary, a z tym drugim trzeba walczyć, bo to nasze podstawowe prawo, aby był swobodny przepływ informacji.
31-12-2011 00:01 
 Ocena 1 na 3
Lucas Nav (55 punktów)

>Co jeśli w PL, pewne grupy ludzie religijnych, zaczną się obrażać na innych, za to, że ci drudzy mają np za krótkie spódniczki? Taka mini, może obrażać czyjeś uczucia religijne, a inni stwierdzą, że każdy odkryty kawałek ciała kobiety, może go obrażać i należy je zakryć od stóp do głów...

Trafna uwaga. Musimy stworzyć politykę neutralną światopoglądowo, gdzie np. kościół może stać obok minaretu i każdy może wierzyć (lub nie wierzyć) w co mu się tylko podoba, ale te wierzenia nie mogą wpływać na prawo. Nie przeszkadza mi islam, ani jego przedstawiciele o ile przestrzegają ŚWIECKIEGO prawa (czyli nie popełniają np. honorowych zabójstw), po prostu nie chcę, żeby ich wiara wpływała na kształt prawa dotyczącego też i mnie.
31-12-2011 00:07 
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Trafna uwaga. Musimy stworzyć politykę neutralną światopoglądowo, gdzie np. kościół może stać obok minaretu i każdy może wierzyć (lub nie wierzyć) w co mu się tylko podoba, ale te wierzenia nie mogą wpływać na prawo. Nie przeszkadza mi islam, ani jego przedstawiciele o ile przestrzegają ŚWIECKIEGO prawa (czyli nie popełniają np. honorowych zabójstw), po prostu nie chcę, żeby ich wiara wpływała na kształt prawa dotyczącego też i mnie.
I o to mi chodzi, oraz o ile się nie mylę, Sylwkowi.
Mam wątpliwości co do egzekwowania prawa przez słusznie wzburzonych kolegów.
31-12-2011 19:01 
 Ocena 4 na 6
Celecrin (6386 punktów)

>Trafna uwaga. Musimy stworzyć politykę neutralną światopoglądowo, gdzie np. kościół może stać obok minaretu i każdy może wierzyć (lub nie wierzyć) w co mu się tylko podoba, ale te wierzenia nie mogą wpływać na prawo. Nie przeszkadza mi islam, ani jego przedstawiciele o ile przestrzegają ŚWIECKIEGO prawa (czyli nie popełniają np. honorowych zabójstw), po prostu nie chcę, żeby ich wiara wpływała na kształt prawa dotyczącego też i mnie.
Tak, tylko problem w tym że Wy nie rozumiecie, iż świeckie prawo jest bezradne wobec islamu...Islam to prawo i władza w jednym. Kiedy to wreszcie zrozumiecie?
""Meczety są dla nich salami rozpraw, a szariat najwyższym prawem: islamscy 'sędziowie polubowni' podważają zasady praworządności", napisał wpływowy niemiecki tygodnik Der Spiegel w sierpniu zeszłego roku. " Władze nie wiedzą jak się przed tym bronić".
Der Spiegel opisuje przypadek Fuata S., który został tak dotkliwie pobity przez Palestyńczyka Mustafę O. i jego trzech braci, że trafił do jednego z berlińskich szpitali. S., notoryczny hazardzista żyjący z zapomogi, miał u Mustafy dług w wysokości 150.000 euro. Grożono mu śmiercią. Mustafa O. był sprawcą wielu aktów przemocy i prokuratorzy w Berlinie mieli nadzieję, że w końcu postawią go przed sądem. Jednak podczas procesu główny świadek, Fuat S., niespodziewanie wycofał swoje wcześniejsze zeznania, mówiąc, że torturował go nie Mustafa, tylko jakiś nieznany Albańczyk. To było oczywiste kłamstwo, ale sąd musiał uniewinnić podejrzanego. Co się stało? Rodzina ofiary i rodzina sprawcy zgodzili się pójść za radą islamskiego sędziego: Fuat nie będzie zeznawał w sądzie przeciwko Mustafie, a Mustafa w zamian umorzy mu część długu.
Sędziowie i prokuratorzy skarżą się, że świadkowie są systematycznie zastraszani. Nawet oni sami są zastraszani. Poważne przestępstwa popełniane przez coraz większą liczbę muzułmańskich imigrantów nie mają swego finału w sądzie. Monachijski imam Sheikh Abu Adam, ubierający się jak muzułmanin-fundamentalista powiedział Spieglowi: "Moje wyroki są bardziej sprawiedliwe niż te orzekane przez państwo. Mówię moim ludziom: nie idźcie na policję. Rozwiążemy te konflikty sami"."
www.eurois(*)prawo-bezradne-wobec-szariatu/

Temat jest wielowątkowy. Dotyczy prawa, godności ludzkiej humanizmu, kultury.
Dla mnie jak i zapewne dla wielu racjonalistów islam jest kompletnie niestrawny, postrzegam nie tylko sprawy oburzające wszystkich lecz także dotyczące wiary jako takiej. Polecam gorąco polemiki Hitchensa na przykład te kilka wypowiedzi:
www.youtube.com/watch?v=NOSM5GikQUA
Christopher Hitchens zmarł niedawno, na łamach Racjonalisty ukazał się artykuł z odnośnikiem do debaty z udziałem arcybiskupa na temat czy KK jest dobrem dla świata z głosowaniem publiczności na końcu (polecam).
Tutaj link:http://www.youtube.com/watch?v=Tfqe5kK8z8M (po angielsku)
Chciałbym powiedzieć, że zgadzam się z Hichensem, kiedy (pierwszy link) mówi, że religia powinna być wyśmiewana traktowana z nienawiścią i pogardą.
Mam do tego prawo, nie tylko jako nie wierzący ale jako człowiek broniący praw innych.
Tchórze nazywają krytykę islamu i islamizmu "islamofobią" bo boją się, że krytyka ta spowoduje "odwet". Tak więc prawdziwi (chorzy) islamofobi nazywają islamofobami jego racjonalnych krytyków w gruncie rzeczy po to by zamknąć im usta lub pokazać tę krytykę jako nieracjonalną.
31-12-2011 21:14 
 Ocena 2 na 4
Lucas Nav (55 punktów)

>Tak, tylko problem w tym że Wy nie rozumiecie, iż świeckie prawo jest bezradne wobec islamu...Islam to prawo i władza w jednym. Kiedy to wreszcie zrozumiecie?
>""Meczety są dla nich salami rozpraw, a szariat najwyższym prawem

Chodzi właśnie o to żeby prawo świeckie stało ponad prawem religijnym. Prawo religijne nie może być respektowane przez władzę. To że oni w swoim środowisku słuchają swoich sędziów to ich sprawa - tak się dzieje nie tylko w islamie - na nie jednej polskiej wsi ludzie sie ugadują zamiast iść na policję. Tego nie unikniesz (co nie znaczy, że to akceptuję).

>Dla mnie jak i zapewne dla wielu racjonalistów islam jest kompletnie niestrawny, postrzegam nie tylko sprawy oburzające wszystkich lecz także dotyczące wiary jako takiej.

islam jest najlepszym przykładem jak zła może być religia. Dla mnie również to najgorszy ustrój/ideologia jaka może być. Ale nie generalizujmy - muzułmanin który do tego co mówi Koran podchodzi z dużym dystansem (z duuużymm dystansem - czyli np. traktuje kobiety po ludzku, a nie jak własność) nie jest taki zły. W całej tej dyskusji musimy pamiętać, że tam są ludzie którzy zdają sobie sprawę z tego jak popaprana jest ich religia, ale nie możemy ich wsadzać do jednego worka z ekstremistami.

>Chciałbym powiedzieć, że zgadzam się z Hichensem, kiedy (pierwszy link) mówi, że religia powinna być wyśmiewana traktowana z nienawiścią i pogardą.

Masz rację. Również uważam, że religie powinny być wyśmiewane, oraz gorzej traktowane, co nie znaczy że będę to robił. Wyśmiewanie jeszcze przejdzie - uznają mnie co najwyżej za chama który gardzi "uczuciami religijnymi" - mam to gdzieś, ale nienawiść napędza nienawiść. Jako niewierzący staram się pokazać religijnym jako osoba z wyższego szczebla drabiny ewolucji - człowieka który wyciął religię jak wyrostek robaczkowy - bo po prostu na tym etapie nie jest już potrzebna.

>Tchórze nazywają krytykę islamu i islamizmu "islamofobią" bo boją się, że krytyka ta spowoduje "odwet". Tak więc prawdziwi (chorzy) islamofobi nazywają islamofobami jego racjonalnych krytyków w gruncie rzeczy po to by zamknąć im usta lub pokazać tę krytykę jako nieracjonalną.

No cóż, nie wiem jak na to odpowiedzieć. Mam tylko nadzieję, że nie uznałeś mojego poprzedniego posta za notkę islamisty
Po prostu uważam, że prawa człowieka są ponad wszystkim i jeśli zmusi się muzułmanów do ich respektowania to nawet ich religia mnie już nie będzie obchodzić
Celecrin (6386 punktów)

>Chodzi właśnie o to żeby prawo świeckie stało ponad prawem religijnym. Prawo religijne nie może być respektowane przez władzę.
"30 września 2005 duński dziennik "Jyllands-Posten" zamieścił 12 karykatur Mahometa, powodem były problemy jakie miał duński pisarz Kåre Bluitgen, który bezskutecznie poszukiwał ilustracji do książki dla dzieci dotyczącej Mahometa. Odmawiano mu ze strachu przed reakcją wyznawców islamu, którzy nie tolerują przedstawiania jego postaci w formie graficznej.
W następnych tygodniach w Danii przetoczyły się demonstracje tysięcy muzułmanów. Do protestów zagrzewał ich m.in. imam meczetu w Kopenhadze Raed Hlayel (namawiał do przemocy)
Sprawa wywołała skandal dyplomatyczny. Ambasadorzy 11 krajów muzułmańskich, w tym nawet dążącej do członkostwa w UE Turcji, zażądali od rządu duńskiego ukarania gazety. Premier musiał im tłumaczyć, że w Danii gazety są niezależne.
"Jyllands-Posten" wstępnie stanowczo odmówiła przeprosin, co rozzłościło zwłaszcza młodych imigrantów. Zachęceni buntem francuskich przedmieść wszczęli zamieszki. W 250-tysięcznym Aarhus bandy młodocianych pojawiły się w dzielnicy Rosenhoj, gdzie podpalały samochody, sklepy, rzucały cegłami w okna domów.
Imam jednej z najważniejszych świątyń islamu, Świętego Meczetu w Mekce, ostrzegł Danię, że brak przeprosin za opublikowanie bluźnierczych w oczach muzułmanów portretów Mahometa w duńskiej gazecie naraża ją na niebezpieczeństwo.
Pojawiły się protesty ze strony krajów arabskich. Niektóre z tych krajów przystąpiły do bojkotu duńskich towarów, których listy zostały opublikowane w internecie.
30 stycznia 2006 roku duński dziennik "Jyllands-Posten" przeprosił muzułmanów za publikacje. Mimo tego, następnego dnia redakcja dziennika została ewakuowana z powodu alarmu bombowego. Zbrojne ugrupowanie, najprawdopodobniej wywodzące się z Iraku, wezwało na stronie internetowej do ataków na cele w Danii i Norwegii. Wielu duchownych w krajach arabskich wzywało do osądzenia autorów kontrowersyjnych rysunków. Liczne kraje arabskie wystosowały protest do rządu Danii, żądając przeprosin za obraźliwe dla muzułmanów publikacje.
W lutym 2006 roku, przetoczyła się fala protestów w krajach muzułmańskich z powodu przekonania o świętości osoby Mahometa oraz zakazu przedstawiania jego postaci. Głównie w krajach arabskich przerodziły się one w antyeuropejskie zamieszki. Namawiano także do bojkotu duńskich produktów. Wielokrotnie łamano prawo międzynarodowe, naruszając nietykalność siedzib misji dyplomatycznych i konsularnych.
W Damaszku (Syria) podpalono ambasady Norwegii i Danii, a w Bejrucie (Liban) konsulat duński. W Gazie obrzucono kamieniami konsulat niemiecki, zdemolowano placówki Unii Europejskiej. Wybicie szyb i próby podpalenia ambasady Austrii w Teheranie świadczy o stosowaniu przez muzułmanów odpowiedzialności zbiorowej wobec państw europejskich. Do wielotysięcznych manifestacji doszło też m.in. w Islamabadzie (Pakistan), Chartumie (Sudan), Kabulu (Afganistan), Stambule (Turcja). W mieście Surabaya (Indonezja) tłum zaatakował konsulat Stanów Zjednoczonych.
W Londynie 3 lutego protestowało około 500 osób, część w strojach z imitacjami ładunków wybuchowych. Protestujący nieśli transparenty z hasłami pokroju: Europo, twój 11 września nadejdzie, Masakra dla tych, którzy znieważają islam. Tydzień później w Londynie zgromadziło się 4 tysiące osób, a dwa tygodnie później - 10 tysięcy. 18 lutego 2006 tysiąc osób demonstrowało w Wiedniu. 17 lutego 2006 demonstrowano pod konsulatem duńskim w Los Angeles.
Reakcją środowisk muzułmańskich w państwach europejskich były także próby uzyskania większych swobód i wpływów. Być może środowiska te liczyły na fakt, że próby łagodzenia konfliktu mogą spowodować większą przychylność dla ich postulatów. W Polsce wysunięto propozycję wprowadzenia imama w armii. W Wielkiej Brytanii zaproponowano zmiany w ustawodawstwie antydyskryminacyjnym oraz prawie prasowym."
To jest przykład jak prawo europejskie działa w stosunku do muzułmanów.

> Ale nie generalizujmy - muzułmanin który do tego co mówi Koran podchodzi z dużym dystansem (z duuużymm dystansem - czyli np. traktuje kobiety po ludzku, a nie jak własność) nie jest taki zły. W całej tej dyskusji musimy pamiętać, że tam są ludzie którzy zdają sobie sprawę z tego jak popaprana jest ich religia, ale nie możemy ich wsadzać do jednego worka z ekstremistami.
Rzeczywiście, naprawdę postępowy muzułmanin, iż kobiety traktuje po ludzku. Naprawdę mam głęboko czy Ali jest dobrym człowiekiem czy nie. Istotą sprawy jest, że religia ta wylęga ekstremistów. W Polsce też mamy ojca Rydzyka i księdza Natanka. Jadę równo po katolicyzmie mając w pamięci, że większość katolików to porządni ludzie. Ja krytykuję religię nie ludzi!

> nienawiść napędza nienawiść. Jako niewierzący staram się pokazać religijnym jako osoba z wyższego szczebla drabiny ewolucji - człowieka który wyciął religię jak wyrostek robaczkowy - bo po prostu na tym etapie nie jest już potrzebna.
>>Tchórze nazywają krytykę islamu i islamizmu "islamofobią" bo boją się, że krytyka ta spowoduje "odwet". Tak więc prawdziwi (chorzy) islamofobi nazywają islamofobami jego racjonalnych krytyków w gruncie rzeczy po to by zamknąć im usta lub pokazać tę krytykę jako nieracjonalną.
>No cóż, nie wiem jak na to odpowiedzieć. Mam tylko nadzieję, że nie uznałeś mojego poprzedniego posta za notkę islamisty
Nie. Jednak w Twoim nienawiść napędza nienawiść jest zawarta islamofobia (odrobinę).
Nie drażnić lwa, tylko nie drażnić lwa.....

>Po prostu uważam, że prawa człowieka są ponad wszystkim i jeśli zmusi się muzułmanów do ich respektowania to nawet ich religia mnie już nie będzie obchodzić
Zmusić? ZMUSIĆ? Napisałeś zmusić, według Sylwka jesteś rasistą, ksenofobem i islamofobem.
Tak na poważnie, to o formę zmuszenia ich, mi chodzi. Kraje europejskie przyjęły zasadę chowania głowy w piasek, po prostu.
07-01-2012 15:10 
 Ocena-1 na 1
Lucas Nav (55 punktów)
>>Chodzi właśnie o to żeby prawo świeckie stało ponad prawem religijnym. Prawo religijne nie może być respektowane przez władzę.
>"30 września 2005 duński dziennik "Jyllands-Posten" (...)
>To jest przykład jak prawo europejskie działa w stosunku do muzułmanów.
Niestety to jest parodia tolerancji, która idzie tak daleko w traktowaniu "równo", że w pewnym momencie rodowici obywatele muszą się przystosowywać do własnego kraju. Nigdy nie popierałem tego w jakim kierunku zmierza tolerancja w Europie. Wg. mnie tolerancja powinna polegać właśnie na tym - tolerowaniu (że budują meczet - jak za swoje to niech budują, że modlą się 5 razy dziennie, że dają kasę kościołom, synagogom, niech robią co chcą dopóki przestrzegają prawa), a nie na uprzywilejowaniu, jak to czynią obecnie. Religia ma specjalne względy i dopóki ludzie nie zaczną traktować jej jako normalny (choć chory jednak) światopogląd.

Ja krytykuję religię nie ludzi!
Właśnie o to mi chodziło. Staram się powstrzymać od automatycznej krytyki ludzi, którzy są tacy jak np. ekstremiści bo to nie jest ich wina, a tego jak zostali wychowani. Tacy ludzie robią złe rzeczy i potępiam takie czyny jednak pamiętam, że to przez to że mają totalnie zniszczone rozpoznanie dobra i zła
>Nie drażnić lwa, tylko nie drażnić lwa.....
Powstrzymuje się bardzo przed agresją. Chciałbym wprost rzucać ludziom w twarz, że ich wiara jest głupia od korzeni do współczesności w każdym aspekcie, ale powstrzymuje, się bo później zaczynają się oskarżenia pod adresem ateistów "że nie liczą się z ludźmi", "że są agresywni" itd. Mimo to mam opinię ateisty wojującego (nie żeby mi to przeszkadzało). Agresja wywołuje reakcję obronną i automatyczne nastawienie oponenta przeciwnie do agresora. Nie chcę kopać się z koniem, dlatego staram się tonować agresję, a wzmacniać logikę i racjonalizm - lepiej pokonać ich na własnym boisku niż u nich
>Zmusić? ZMUSIĆ? Napisałeś zmusić, według Sylwka jesteś rasistą, ksenofobem i islamofobem.
>Tak na poważnie, to o formę zmuszenia ich, mi chodzi. Kraje europejskie przyjęły zasadę chowania głowy w piasek, po prostu.
>
Na drodze masz znak "nakaz skrętu w prawo" i co robisz? Skręcasz w prawo. Niby taki drobiazg, ale zmusza do czegoś. O takim zmuszaniu mówię. Prawo państwowe ma zmusić do respektowa praw człowieka, za pomocą przepisów. Prawo państwowe ma się opierać na wolności człowieka - ale nie na uprzywilejowywaniu go!

30-12-2011 23:00 
 Ocena 1 na 3
Celecrin (6386 punktów)
Nadużywasz słowa rasista. Może zacznij pisać jakieś bardziej racjonalne posty, zamiast tak się indyczyć.
Konkrety, dane, przykłady.
30-12-2011 14:15 
 Ocena 6 na 6
Menel de Lux (3111 punktów)
>Rasista.

Od kiedy to ideologia zwana islamem jest rasą?

Mdli już od tej lewackiej propagandy i wciskania ludziom kitu że ktoś słusznie zaniepokojony ekspansją islamu jest ksenofobem, rasistą itd.
Pocieszam się tylko tym że w chwili gdy nieunikniony konflikt kultur stanie się faktem z ofiarami i alternatywą- przetrwać lub zginąć, wszysy Sylwkowie będą traktowani na równi z islamistami a nawet gorzej.
Nieważne czy popierają i bronią islamistów ze wszystkich swych sił z pobudek ideologicznych, czy ze zwykłej głupoty...
30-12-2011 14:25 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)

>Pocieszam się tylko tym że w chwili gdy nieunikniony konflikt kultur stanie się faktem z ofiarami i alternatywą- przetrwać lub zginąć, wszysy Sylwkowie będą traktowani na równi z islamistami a nawet gorzej.

Zasadniczo mógłbym zgasić twoje emo stwierdzając, że jako gej w tym kraju jestem od (tutaj dość mitycznych i nierealnych jednak) islamistów traktowany gorzej.

EOT.
30-12-2011 14:30 
 Ocena 5 na 7
Piątkowski (5131 punktów)

>Zasadniczo mógłbym zgasić twoje emo stwierdzając, że jako gej w tym kraju jestem od (tutaj dość mitycznych i nierealnych jednak) islamistów traktowany gorzej.

Jedź do Iranu, Afganistanu czy Arabi Saudyjskiej, tam zaznasz prawdziewego posznaowania dla Twojej wolności osobistej, ze szczególnym uwzględnieniem orientacji seksualnej...
30-12-2011 14:38 
 Ocena 1 na 5
Sylwek (15472 punktów)

> Jedź do Iranu, Afganistanu czy Arabi Saudyjskiej, tam zaznasz prawdziewego posznaowania dla Twojej wolności osobistej, ze szczególnym uwzględnieniem orientacji seksualnej...

A u was biją Murzynów.

Jakbym pojechał do Ugandy powiesiliby mnie na drzewie chrześcijanie.

Czy Europa ma spójną strategię wobec ekspansji chrześcijaństwa?
30-12-2011 14:55 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Czy Europa ma spójną strategię wobec ekspansji chrześcijaństwa?

A co ma piernik do wiatraka?
30-12-2011 15:08 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>Czy Europa ma spójną strategię wobec ekspansji chrześcijaństwa?
>A co ma piernik do wiatraka?

Ostatnio Apple wypuściło nowy model iPhona z rewolucyjnym asystentem Siri. Co w nim takiego rewolucyjnego? Otóż w przeciwieństwie do typowych modułów rozpoznawania mowy i sterowania głosem, Siri śledzi treść rozmowy budując na tej podstawie kontekst z którego rekonstruuje następnie pełne i właściwe znaczenia tego co się do telefonu mówi.

Czy taka odpowiedź cię zadowala?
30-12-2011 16:58 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Czy taka odpowiedź cię zadowala?

Czytasz w ludzkich myślach? Coraz bardziej interesujące.
31-12-2011 00:31 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>A co ma piernik do wiatraka?

Chrześcijan nawołujących do podobnych, jak te promowane przez przywoływane kraje islamskie, strategii radzenia sobie z "plugastwem"?
31-12-2011 00:16 
 Ocena 11 na 11
liliac (147340 punktów)
> Jedź do Iranu, Afganistanu czy Arabi Saudyjskiej, tam zaznasz prawdziewego posznaowania dla Twojej wolności osobistej, ze szczególnym uwzględnieniem orientacji seksualnej...

Mam spore wątpliwości względem merytoryczności tego typu odzywek
Tym bardziej, że najczęściej zdarza mi się podobne widzieć w wykonaniu naszych lokalnych dzielnych obrońców prześladowanego przez ateistów chrześcijaństwa -
Cytat:
Jedź sobie do Iranu, zobaczymy, jak ci się spodoba.

Cytat:
Jedź do Iranu i pokaż co potrafisz!

Cytat:
Panie "oświecony" po co być gołosłownym? Jedź Pan do Iraku, Iranu lub innego muzułmańskiego kraju i pokaż im jakieś "dzieło sztuki" nabijające się z ich religii


Czy aby na pewno chcemy takiego poziomu wypowiedzi na tym forum?
01-01-2012 09:48 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Czy aby na pewno chcemy takiego poziomu wypowiedzi na tym forum?

Pluralizm światopoglądowy, wolność wypowiedzi, swoboda ekspresji, tolerancja. Te zasady też do czegoś zobowiązują.
01-01-2012 18:56 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>Czy aby na pewno chcemy takiego poziomu wypowiedzi na tym forum?
>Pluralizm światopoglądowy, wolność wypowiedzi, swoboda ekspresji, tolerancja. Te zasady też do czegoś zobowiązują.

Cytat:
RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.

Te też.
31-12-2011 12:44 
 Ocena 5 na 5
Artur@R (7115 punktów)
>Jedź do Iranu, Afganistanu czy Arabi Saudyjskiej, tam zaznasz prawdziewego posznaowania dla Twojej wolności osobistej, ze szczególnym uwzględnieniem orientacji seksualnej...<

Te "nakazy wycieczkowe" niczego mądrego nie wnoszą, argumentem są żadnym - bo i w każdym z tych krajów różnice w/w aspekcie się znajdzie.
Nie ma , wbrew pozorom, różnicy "jakościowej" między islamem, chrześcijaństwem i innymi religiami -różnica jest tylko "ilościowa".
Wystarczy tylko przemyśleć skąd płynie "brak poszanowania dla wolności, odmienności" - źródłem są przede wszystki: wiara(fideizm), dogmaty, poczucie "wyższości moralnej" - a to są atrybuty każdej religii i wierzeń.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
31-12-2011 12:49 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
...jak najbardziej wnoszą...niech pojedzie i przekona się na własnej skórze, czym jest islam i szariat w praktyce... może wtedy przestanie pisać bajki, o możliwości pokojowej koegzystencji muzułmanów z "niewiernymi" na terenie UE czy USA. Wystarczy aby muzułmanie poczuli się silniejsi i będziemy mieli na ulicach naszych miast, to, co mieli żydzi, za czasów panowania brunatnych koszul, SS i gestapo...
31-12-2011 14:43 
 Ocena 4 na 4
Artur@R (7115 punktów)
>...jak najbardziej wnoszą...<
OK, osobiste poznanie takich miejsc może poszerzyć rozumienie tematu, ale chyba nie sugerujesz, że
po "takim doświadczeniu" mamy ubrać mundury(lub nie), brać do ręki karabiny i jechać ich wystrzelać?!
Czy jednak to właśnie mają "mówić" Twoje posty?
Po to dyskutujemy by do takich "rozwiązań" nie dopuścić - nieprawdaż?
A mając na uwadze moją poprzednią wypowiedź - rozwiązania nasuwają się same : edukować, uczyć przestrzegania, szacunku do prawa i człowieka.
Spierać się możemy w jaki sposób to czynić, a nie w jaki sposób ich eksterminować.

>... będziemy mieli na ulicach naszych miast, to, co mieli żydzi, za czasów panowania brunatnych koszul, SS i gestapo...<

I to co robiło chrześcijaństwo w wiekach średnich i poźniejszych: krucjaty, podboje,nawracanie siłą i za wszelką cene, inkwizycję itp.
Właśnie mając takie doświadczenie, wiedzę, rozumenie mechanizmów ludzkich, społecznych, religijnych relacji - dyskutujemy jak do takich zachowań nie do puścić.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
31-12-2011 15:29 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)

>po "takim doświadczeniu" mamy ubrać mundury(lub nie), brać do ręki karabiny i jechać ich wystrzelać?!
>Czy jednak to właśnie mają "mówić" Twoje posty?

>I to co robiło chrześcijaństwo w wiekach średnich i poźniejszych: krucjaty, podboje,nawracanie siłą i za wszelką cene, inkwizycję itp.
>Właśnie mając takie doświadczenie, wiedzę, rozumenie mechanizmów ludzkich, społecznych, religijnych relacji - dyskutujemy jak do takich zachowań nie do puścić.

Nie zauważyłem, abym nawoływał do eksterminacji, nie mniej, można by wyrzucić nielegalną emigrację z UE (póki co wszelakie służby, kiepsko się sprawują w tej kwestii, zapewne pod presją poprawności politycznej, ciężko im pracować skutecznie).
Ci którzy przebywają tu legalnie, a stanowią jakiekolwiek zagrożenie dla porządku publicznego, też powinni się liczyć, z deportacją. Powinno się zaostrzyć kryteria przyznawania obywatelstwa, a w pierwszym pokoleniu emigrantów, dawać tylko i wyłącznie nowe obywatelstwo, jako drugie, tak, aby w przypadku, popełnienia przestępstwa, automatycznie je tracił, a po odbyciu kary, był deportowany do kraju pochodzenia. Takie rozwiązania, były by skuteczne i na pewno wielu by się dobrze zastanowiło, zanim, by odstawiło jakiś głupi numer...

Piszesz o inkwizycji, o krucjatach, ale zapomniałeś, o tym, że to Islam zaczął wojnę i wybił żydów, to Islam zdobył Jerozolimę i po dziś dzień uznaje ją za coś "swojego". Te krucjaty były wynikiem ekspansji i terroru ze strony islamu.

Kolejna sprawa, to taka, że przemocy i terroru, nie zwalczysz pogadankami na forum, pisanie artykułów do prasy i książek też na niewiele się zda, ci ludzie uznają prawo Allaha, za najważniejsze i jedyną księga, jeśli w ogóle potrafią ją przeczytać, uznają Koran. Wszystko co zostaje stworzone przez człowieka, czyli filozofia, kultura, sztuka, prawo, jeśli nie jest zgodne z zawartością Koranu, jest zwalczane. Jak chcesz z nimi rozmawiać? Oni uznają tylko siłę fizyczną i militarną przewagę, za jedyny argument, powstrzymujący od dalszej ekspansji i terroru. Więc albo oni się zreformują (w co wątpię), albo dokonają ekspansji na Europę i być może kiedyś na USA, albo jedynym względnie humanitarnym rozwiązaniem, jest "zimna wojna" z nimi, sankcje polityczne i gospodarcze, przy jednoczesnym pilnowaniu, tego, aby nigdy nie weszli w posiadanie broni masowego rażenia.
31-12-2011 18:57 
 Ocena 5 na 7
Artur@R (7115 punktów)
>Nie zauważyłem, abym nawoływał do eksterminacji,<
Z tym "niezauważniem" to niestety problem właśnie - wynikający z konglomeratu braków wrażliwości, szacunku do prawa i człowieka, szerokich horyzontów, wiedzy, empatii i wreszcie erudycji.
Pan Rydzyk, zwany "Ojcem" też nie zauważa ,że szerzy szowinizm, nietolerancje, ksenofobie, nacjonalizm, dyskryminację - on wierzy, że głosi miłość Pana "Ichniego", Jezusa zwanego Chrystusem.

Aczkolwiek cieszy, iż zaczynasz szukać rozwiazań (przyczyn i skutków) - choc w dalszym ciągu mają ona znamiona ksenofobiczne.

>...nie mniej, można by wyrzucić nielegalną emigrację z UE<
"Nielegalność" jest kwestią prawną i jego przestrzegania i egzekwowania prawa należy się domagać i je wspierać, w stosunku do każdego (z nami włącznie) czyli edukacja.

>...a stanowią jakiekolwiek zagrożenie dla porządku publicznego, też powinni się liczyć, z deportacją.<
"Jakiekolwiek" tz. jakie? Łamanie przepisów ruchu drogowego też? Wykluczając "nielegalność - każdego obywatela za łamanie tych przepisów deportować czy tylko niektórych? Których? Toż to czysta dyskryminacja.

>Powinno się zaostrzyć kryteria przyznawania obywatelstwa,<
Zgoda to jest jakiś sposób -kwestia określenia tych "zaostrzeń"- jednakowych dla wszystkich - ale jaki jest ich kres?

> wyłącznie nowe obywatelstwo, jako drugie, tak, aby w przypadku, popełnienia przestępstwa, automatycznie je tracił, a po odbyciu kary, był deportowany do kraju pochodzenia.<
Hmm, znowu dyskryminacja. A obywatel-autochton w danym kraju, popłeniający to samo przestępstwo też będzie tracił obywatelstwo?

>... wielu by się dobrze zastanowiło, zanim, by odstawiło jakiś głupi numer...<
"Myślenie" to domena mózgu - jego efektywność, sprawność kształtuje się przez edukację - nie przez karanie - od dawna wiadomo, że zaostrzanie kar w perspektywie nie zmniejsza przestępczości, więc nie tędy droga.

>Piszesz o inkwizycji, o krucjatach, ale zapomniałeś, o tym, że to Islam zaczął wojnę i wybił żydów, to Islam zdobył Jerozolimę i po dziś dzień uznaje ją za coś "swojego". Te krucjaty były wynikiem ekspansji i terroru ze strony islamu.<
Islam jest religią o ponad 500lat młodszą od Chrzescijaństwa - czy widzisz sens przerzuceniem się pseudoargumentami "kto pierwszy", "kto więcej zdobył i wymordował" - ja nie wiedzę.

>Kolejna sprawa, to taka, że przemocy i terroru, nie zwalczysz pogadankami na forum, pisanie artykułów do prasy i książek też na niewiele się zda<
Od reagowania, zapobiegania i zwalczania "przemocy i terroru" są odpowiednie służby państw i organizacji międzynarodowych- zwiększanie ich efektywności, sprawności, adekwatności działań bez zbędnego ograniczania swobód obywatelskich powinno być w orbicie naszych zainteresowań jak i pod naszym, obywateli i instytucji demokratycznych "czujnym i rozsądnym" nadzorem, kontrolą.
Pogadanki na forum, pisanie artykułów i ksiażek ma role edukacyjną i zawsze jest wkładam w humanizację, demokratyzację, w rozwój człowieka.
Poprzez społeczne, ludzkie relacje związki i kontakty tworzymy "jeden organizm" - takie działania choć wydają się "nieznaczące" na co dzień - w dłuższej perspektywie przenoszą pozytywne efekty.
Tego uczy historia i rozwój - nas ludzi.

>Więc albo oni się zreformują (w co wątpię), albo dokonają ekspansji na Europę<
Wątpliwości są pozytywną reakcją, są punktem, w którym powinna następować refleksja.
I jeśli tą refleksję poczynisz -zrozumiesz, że nic nie dzieje się "za dotknięciem czarodziejskiej różdżki", ani pod wpływem "naszego chciejstwa", lecz jest procesem, ewolucją, które wymagają czasu i sprzyjających okoliczności. A jednym z najbardziej sprzyjających czynników wpływającym na pozytywne przemiany- jest EDUKACJA.

Dobrego Nocnego bujania i udanego, całego Nowego Roku - Tobie i pozostałym Czytelnikom życzę.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
01-01-2012 12:57 
 Ocena 2 na 4
Piątkowski (5131 punktów)
Wszystko super, cacy i pięknie, tylko zapomniałeś o małym szczególiku dotyczącym Islamu...to nie jest religia, to kompletny ustrój polityczny, prawny i ekonomiczny, z tym ,że prawa są niezmienne, bo nadane przez samego boga. Ustrój, który zmienia państwo w kalifat, a jego zasady są praktycznie takie same jak w państwach faszystowskich, czyli totalitaryzm. Czy racjonalista nie dostrzega, że totalitaryzm świecki, to takie samo zło, jak totalitaryzm państwowy, motywowany religijnymi przekonaniami?
Wystarczy być "religijnym faszystą", aby wszelkie nieprawości uchodziły płazem i co lepsze były chronione płaszczem tolerancji i humanizmu Paranoja... Zło to zło i trzeba je tępić, skoro czyjaś religia to praktycznie kwintesencja zła, należy ją zwalczać...
01-01-2012 14:27 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>Wszystko super, cacy i pięknie, tylko zapomniałeś o małym szczególiku dotyczącym Islamu...to nie jest religia, to kompletny ustrój polityczny, prawny i ekonomiczny, z tym ,że prawa są niezmienne, bo nadane przez samego boga.<
Dokładnie tak samo było w średniowiecznej Chrześcijańskiej Europie - władza królów pochodziła od Boga poprzez papieży, ale co tam Średniowiecze - a Hiszpania Franco...
Co zerwało więzi tronu z religią? Rozwój i edukacja.
Wkształcony, myślący człowiek z dostępem do wiedzy i informacji jest najlepszą "bronią" dla ograniczania ("zwalczania") zabobonu, mitów, nieprawości itd.

>Czy racjonalista nie dostrzega, że totalitaryzm świecki, to takie samo zło, jak totalitaryzm państwowy, motywowany religijnymi przekonaniami?<
Racjonalista bardzo ostro to dostrzega - z zasady, bo myśli- ale również stara się dostrzegać wielość innych czyników, okoliczności, procesów,stopień skomlikowania i możliwe konsekwencje, które wpływają na ocene sytuacji i wybór metod i sposobów działania.

> Paranoja... Zło to zło i trzeba je tępić, skoro czyjaś religia to praktycznie kwintesencja zła, należy ją zwalczać...<
Abstrahując od "klasyfikowania zła" i podstaw jego wskazywania -dalej nie dostrzegasz ksenofobi i "nie zauważasz, abyś nawoływał do eksterminacji"?

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
01-01-2012 15:40 
 Ocena 1 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
Czy widzisz gdzieś nawoływanie od zabijania? Walka z czymś, nie oznacza tylko i wyłącznie chwycenia za miecz i obcięciu komuś głowy...
Walczyć należy głownie narzędziami prawnymi, choć w sytuacji ekstremalnej, gdzie musimy się bronić, użycie przemocy jest czymś naturalnym dla każdego, kto nie stracił resztek instynktu (jak choćby słynne środki przymusu bezpośredniego, czy też prawo użycia broni, które obowiązuje w PL).

Obciąć socjal, każdemu kto jest spoza UE i nie uzyskał dotychczas obywatelstwa, można też zrobić tak, że aby ktoś się mógł osiedlić na stałe na terenie UE, winien dysponować konkretną kwotą pieniędzy. Jaki interes mamy w tym, aby ściągać tu biedotę, bez wykształcenia, w dodatku, uznających za prawo obowiązujące na świecie Islam i Koran, negująca wszystko co świeckie i należy do dorobku cywilizacji zachodniej?

Skoro jesteśmy plugawymi psami, innowiercami, amoralnymi bezbożnikami, to nie widzę powodu, aby ci ludzie musieli "męczyć" się między nami, w naszym "zepsutym i rozpustnym" świecie, być może świat należy podzielić na cześć w której jest teokracja (oparta o islam) i cześć gdzie jest demokracja (oparta o prawa człowieka), może po prostu, należy odgrodzić się od nich wielkim murem, z ich podejściem do życia, nauki i ekonomi, za parędziesiąt lat, sami się unicestwią...a ci co przetrwają, może zaczną korzystać z szarych komórek i przyjmą dorobek cywilizacji, która pod każdym względem ich wyprzedza o parę wieków...
01-01-2012 16:19 
 Ocena 4 na 4
Artur@R (7115 punktów)

>Walczyć należy głownie narzędziami prawnymi,<
Tak, absolutna zgoda - czyli stosować prawo i wymagać jego przestrzegania, w tym zgadzamy się prawie wszyscy, bo to jest podstawa praworządnego państwa.
Ale, dyskryminacja (którą proponujesz) - prawnym narzędziem nie jest, a wręcz przeciwnie - tu widzę sprzeczność i niekonsekwencję.

>Obciąć socjal, każdemu kto jest spoza UE i nie uzyskał dotychczas obywatelstwa<
Poza Unią są także: Norwegia, Białoruś, Ukraina, kraje bałkańskie, Ameryki, Azja, Australia i Oceania, Afryka.

>... może po prostu, należy odgrodzić się od nich wielkim murem, z ich podejściem do życia, nauki i ekonomi, za parędziesiąt lat, sami się unicestwią...a ci co przetrwają, może zaczną korzystać z szarych komórek i przyjmą dorobek cywilizacji, która pod każdym względem ich wyprzedza o parę wieków...<
Krótką masz pamięć, albo/i brak znajomości najnowszej historii.
My jeszcze dwadzieścia parę lat temu też byliśmy odgrodzeni "żelazną kurtyną i murem", nasze podejście do życia, nauki i ekonomi(!!!) również pozostawiało wiele do życzenia - ale pomimo to nam pomagano, współpracowano w miarę możliwości, przyjmowano nasze emigracje i częstokroć nielegalne zachowania w tz. "Zachodniej Europie".

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
01-01-2012 16:36 
 Ocena 3 na 5
Piątkowski (5131 punktów)
Zapominałeś o pewnym detalu, Polacy, nawet gdy emigrowali nielegalnie, to nie robili tego z myślą o zdobywaniu lądu dla swojego boga, nie tworzyli też gett, w których panoszyli by się i wprowadzali swoje zasady, oparte o prawo klanowe czy też religijne. Polacy na emigracji, nie tworzyli też siatek terrorystycznych, mających za zadanie niszczenie "niewiernych", nie wlatywali samolotami pasażerskimi w budynki, nie detonowali się z dynamitem w gaciach na stacjach metra... Polacy też nie wystawali w stolicach krajów, do których przybyli z transparentami typu: "Brytyjscy żołnierze idźcie do piekła..." i nie pali symboli ważnych dla narodu, który ich ugościł (jak podpalenie "popi" przez muzułmanów, w dniu 11 listopada).
Jeśli dla Ciebie, polski emigrant, uciekający przed komuną, to to samo, co muzułmanin, przybywający po hojny socjal i szykujący podwaliny pod kalifat, to gratuluję, więcej takich racjonalistów, to za 50 lat, będziemy mieli Euroarabię, a nie UE.
Żaden kraj, który gościł polaków, nie zmienił dla nich menu w restauracjach, czy w stołówkach szkolnych, na "bigos", tylko dlatego, żeby ich "nie urazić" nieczystym jadłem... obecnie w UK, nie ma sklepu, w którym byś nie znalazł żarcia z certyfikatem hallal, doszło do tego, że trudno coś kupić bez tego kwitka...

www.youtub(*)lk7wko&feature=player_embedded

www.eurois(*)terrorysci-dzialaja-w-europie/

www.eurois(*)aktyki-bractwa-muzulmanskiego/
01-01-2012 18:19 
 Ocena 5 na 7
Artur@R (7115 punktów)
>Zapominałeś o pewnym detalu, Polacy, nawet gdy emigrowali nielegalnie, to nie robili tego z myślą o zdobywaniu lądu dla swojego boga,<
Nie zdobywali lądu dla "swojego boga", bo on już tam był, i pierwszymi miejscami gdzie szukali schronienia, pomocy, pracy, jałmużny - były Kościoły Katolickie prowadzone przez polskich księży

>..nie tworzyli też gett<
Tworzyli np; "Jackowo" w Chicago, i tworzą w GB, w Crewe w hrabstwie Cheshire i pewnie w wielu innych miejscach - to naturalna (choć w mniejszym stopniu dla nas "narodu indywidualistów") skłonność, często potrzeba, czasem mus - każdej napływowej społeczności w obcym miejscu.
Problemem może się stać kiedy taka społeczność zamyka się coraz bardziej, a nie otwiera na asymilację (akceptację) w nowym miejscu, ale to zawsze jest proces, a ten wymaga czasu i odpowiednich metod i narzędzi - agresja, ostracyzm, dyskryminacja i fobie nimi nie są.
A jeśli się nawet ona(społeczność) "zamyka", ale przestrzega prawa i się do niego stosuje -problemu w tym nie widzę.

>Polacy na emigracji, nie tworzyli też siatek terrorystycznych, mających za zadanie niszczenie "niewiernych", nie wlatywali samolotami pasażerskimi w budynki, nie detonowali się z dynamitem w gaciach na stacjach metra...Polacy też nie wystawali w stolicach krajów, do których przybyli z transparentami typu: "Brytyjscy żołnierze idźcie do piekła..." i nie pali symboli ważnych dla narodu, który ich ugościł (jak podpalenie "popi" przez muzułmanów, w dniu 11 listopada).<
Ale tworzyli gangi, grupy przestępcze, kradli na potęge auta itp.
To wszystko są aspekty prawne - a co do nich chyba jest konsensus?

>Jeśli dla Ciebie, polski emigrant, uciekający przed komuną, to to samo, co muzułmanin, przybywający po hojny socjal i szykujący podwaliny pod kalifat, to gratuluję, więcej takich racjonalistów, to za 50 lat, będziemy mieli Euroarabię, a nie UE.<
Hmm, szczerze mówiąc -tak, to to samo - gdyż z Polski nie emigrowali tylko i wyłącznie prześladowani, ale i opryszki, cwaniaki, przestępcy, pracowici i "nieroby", a także ludzie wykształceni i niewykształceni.
Twierdzenia : muzułmanin=terrorysta, tak jak Polak=złodziej - są nieuprawnione, są zakłamaniem rzeczywistości, są manipulacją, są demagogią, populizmem, są prostackie - odważę się na to stwierdzenie.

>Żaden kraj, który gościł polaków, nie zmienił dla nich menu w restauracjach,<
Bo albo było ich za mało, albo smakowało im to co zastali - gdyż to kwestia biznesowo-ekonomiczna - "klient nasz pan".

>czy w stołówkach szkolnych,<
Jeśli nie łamie to prawa, a społeczność lokalna wyraża zgodę to w czym problem?

>obecnie w UK, nie ma sklepu, w którym byś nie znalazł żarcia z certyfikatem hallal, doszło do tego, że trudno coś kupić bez tego kwitka...<
Żebyś widział ile nalepek, certyfikatów, pozwoleń jest na produktach w polskich sklepach - tylko co to za argument?

PS.
Polacy nie są "narodem wybranym". Nie są święci, cudowni, jedynie szlachetni, nieskazitelni, wspaniali - tacy czasem bywają, ale tak samo jak i ludzie w innych społecznościach, narodach, grupach etnicznych itd - również wśród muzułmanów.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
01-01-2012 19:00 
 Ocena 1 na 5
Piątkowski (5131 punktów)
Islam i jego wyznawcy nie asymilują się, oni dokonują swoistej "okupacji"... umacniają przyczółki, potem gdy są dostatecznie silni, zaczynają narzucać swoje zasady... porównywanie pospolitych przestępców z fanatykami religijnymi, ma się nijak... Bo jedni dokonują przestępstw z powodów czysto materialnych, ci drudzy, w imię swojej filozofii/religii...
PS przeszkadza większości na tym forum widok krzyża w sejmie, a nie przeszkadza im szariat wchodzący tylnymi drzwiami... począwszy od strojów muzułmańskich( burka, hidżab, itp), które mają "powstrzymywać" od integracji z kultura "zachodu", po jedzenie hallal, sądy szariackie, szkółki koraniczne, drenowanie do granic możliwości systemu pomocy społecznej, okazywanie wrogości dla społeczeństwa, na ulicach miast, do których wyemigrowali, brak poszanowania prawa państwowego, na rzecz prawa klanowego i koranicznego... no i inna ciekawostka, o ile każdy potępia przestępców i ich czyny, to zasłania się maską tolerancji, broniąc praw ludzi, którzy dokonują zło w imię religii, ewentualnie stara się tłumaczyć to tym, że "jednostka" dokonała czynu zabronionego, nie bierze pod uwagę, że cała religijna społeczność, nie tylko nie potępia takiego zachowania, ale wręcz zachęca i wspiera do jego dokonywania (np zamachy terrorystyczne, nawoływanie do mordowania innowierców, dyskryminacji kobiet itp).

Jak ma się produkcja żywności hallal do humanitarnego uboju zwierząt? Gdzie ci wszyscy obrońcy zwierząt, gdy muzułmanie pozwalają na powolne konanie i wykrwawianie się zwierzęcia, tylko po to by spełniało wymogi religijnego uboju? Rozumiem, że "Klient nasz pan" jest odpowiedzą racjonalisty, na niehumanitarne zabijanie zwierząt. Gratuluje takiego racjonalizmu...
01-01-2012 20:59 
 Ocena 4 na 4
Artur@R (7115 punktów)
>...porównywanie pospolitych przestępców z fanatykami religijnymi, ma się nijak... Bo jedni dokonują przestępstw z powodów czysto materialnych, ci drudzy, w imię swojej filozofii/religii...
Napisze to jeszcze raz, ale już ostatni.
Pospolity przestępca i fanatyk religijny popełniający przestępstwo - przez prawo powinni być traktowani tak samo - na tym polega praworządność - i tego należy się domagać, dopominać, o tym mówić, nauczać, ale i samemu tego prawa przestrzegać i je stosować.

>PS przeszkadza większości na tym forum widok krzyża w sejmie, a nie przeszkadza im szariat wchodzący tylnymi drzwiami... począwszy od strojów muzułmańskich( burka, hidżab, itp),<
Nie jestem "większością na tym portalu", ale z pewnościa jest wielu, w tym i ja, którzy widzą "obsikiwanie terenu"(cyt.za C.Michalskim)i zaznaczanie "własnymi totemami" przez Chrześcijaństwo jak i Islam i inne religie obszarów państwa, do których dostępu mieć nie powinny ze wzgledu na neutralność światopoglądową państwa i laicki charakter instytucji państwowych. Dlatego też taki nacisk kładę (i ufam, że wielu racjonalistów) na poszanowanie prawa i jego przestrzeganie. Nawoływanie, dopominanie się, o szanowanie i respektowanie prawa uważam za skuteczną drogę do tworzenia ładu, bezpieczeństwa i harmonijnego współżycia wszystkich w demokratycznym kraju. Dotatkowym i może jeszcze ważniejszym narzędziem jest edukacja we wszelakich obszarach ludzkiej aktywności i ludzkiego poznania.

Sprawa diety zwanej "halal" (czy też koszernej lub ital) czyli niehumanitarnego uboju zwierząt- jest także sprawą prawną, zależną od legislacje danego kraju.
A ponieważ już o metodach prawnych, edukacyjnych pisałem (kilkukrotnie), czego widocznie nie rozumiesz i imputujesz mi (na zasadzie domysłu) stwiardzenia, których w żadnym miejscu nie artykułowałem (stosunek do burek, hidżabów, krzyża, "zasłanianie się tolerancją", pochwalanie niehumanitarnego zabijania zwierząt)- stwierdzam, iż nie czytasz ze zrozumieniem tego co piszą Twoi adwersarze i dyskutujesz ze sobą.
Jest to męczące dla mnie, więc dziękuje za rozmowę.
Pozdrawiam
Dobrego Nowego Roku.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
31-12-2011 12:54 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Wystarczy tylko przemyśleć skąd płynie "brak poszanowania dla wolności, odmienności" - źródłem są przede wszystki: wiara(fideizm), dogmaty, poczucie "wyższości moralnej" - a to są atrybuty każdej religii i wierzeń.
Hmm, w wątku o kryzysie jakoś nie szanujesz mojej odmienności i wolności, wierząc w swoje dogmaty, które uważasz że nie powinny być krytykowane i podważane, uważasz się za wyższego moralnie ode mnie bo mam inne poglądy . Może sam jesteś wyznawcą religii humanistycznej?
Jak to mówią łatwo w oku bliżniego dostrzec paproch, ale w swoim belki już nie widać. heheh

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
31-12-2011 13:06 
 Ocena 1 na 1
Lizergus (691 punktów)
>Jak to mówią łatwo w oku bliżniego dostrzec paproch, ale w swoim belki już nie widać. heheh
Oj prawda to, prawda.
31-12-2011 16:05 
 Ocena 5 na 5
Artur@R (7115 punktów)
>Hmm, w wątku o kryzysie jakoś nie szanujesz mojej odmienności i wolności,..<

Faktem jest, że dyskusja z Tobą do rozkoszy nie należy.
Do tego co Tobie się wydaję, że ja myślę lub w co wierzę -odnosić się nie będę -jeśli chcesz, dalej rozmawiaj sam ze sobą.
Ale mam chwilę czasu napisze Ci coś o "odmienności i wolności"
"Nieodłącznie przynależna człowiekowi wolność" nie jest tym samym co " niczym nie ograniczona wolność".
Wolność należy sie każdemu człowiekowi - z tego wniosk, o równości wszystkich ludzi.
Jeśli, więc wykorzystujesz swoją wolność do głoszenia, poropagowania poglądów dyskryminujących innych - nie możesz liczyc na ich tolerowanie czyli na ich wolne głoszenie.
Cytat:
Dyskryminacja (łacińskie discriminatio - rozróżnienie), nierówne traktowanie osób, grup, państw. Najczęściej ma podłoże rasowe, etniczne, religijne, społeczne. Praktyki dyskryminacyjne są niezgodne z prawami człowieka, porozumieniami międzynarodowymi, zakazane przez prawo wewnętrzne państw demokratycznych.


A ponieważ pierwszymi zdaniami Prologu Portalu Racjonalista.pl są:
PROLOG:
Racjonalista jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.

a jedną z inspiracji:
WPROADZENIE:
Jako rzecznicy myślenia racjonalnego, opartego na logice i tzw. zdrowym rozsądku, opowiadamy się za racjonalizmem. Uważamy, że z rozumem i rozsądkiem nie można iść na kompromisy, jeśli ustrzec się chcemy błędów irracjonalizmu. Racjonalizm połowiczny to pseudoracjonalizm lub wybiórcza racjonalność. Odrzucamy więc wszelkie formy fideizmu i inne postawy deprecjonujące rozum

i Regulamin tego forum mówi:
Regulamin:
§ 4. Uczestnicy Forum zobowiązani są do respektowania norm prawnych i obyczajowych obowiązujących w Polsce

równiez tutaj Twoja "odmienność"(to co poropagujesz poprzez swoje wypowiedzi) jest piętnowana, krytykowana i (na razie, tylko) niemile widziana.
EOT

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
31-12-2011 17:33 
 0 na 2
perun (8610 punktów)

>równiez tutaj Twoja "odmienność"(to co poropagujesz poprzez swoje wypowiedzi) jest piętnowana, krytykowana i (na razie, tylko) niemile widziana.
To wygląda jak grożba eksterminacji w ustach humanisty

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
31-12-2011 19:13 
 Ocena 4 na 4
Artur@R (7115 punktów)
>>równiez tutaj Twoja "odmienność"(to co poropagujesz poprzez swoje wypowiedzi) jest piętnowana, krytykowana i (na razie, tylko) niemile widziana.
> To wygląda jak grożba eksterminacji w ustach humanisty<
Twoje "zamiłowanie" do przesady i demagogii - ogranicza Twoją umiejętność zarówno czytania, rozumienia jak i myślenia.
Czy z pełną świadomością twierdzisz publicznie, że grożę Ci (lub/i Tobie podobnym) eksterminacją?
Naprawdę dopraszasz się wniosku o zablokowanie - Pomyśl, zanim odpowiesz - z tego płyną konsekwencje wynikajace z Regulaminu, ale prawne!

Słownik wyrazów obcych:
Eksterminacja-
wytępienie, wymordowanie, zagłada, zwłaszcza: zbrodnicze wymordowanie jakiejś grupy ludności ze względów narodowych, rasowych, religijnych albo politycznych: Eksterminacja Żydów w okresie II wojny światowej. Świat stoi w obliczu eksterminacji bośniackich Muzułmanów.



"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
31-12-2011 19:20 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)
>Naprawdę dopraszasz się wniosku o zablokowanie - Pomyśl, zanim odpowiesz - z tego płyną konsekwencje wynikajace z Regulaminu, ale prawne!
Nadal mi grozisz. Nie potrafisz inanczej? Wiesz, ze grożby są karane ?

PS. Tak na koniec, mógłbym Cię zarzuci, ze oskarżasz mnie o szerzenie dyskryminacji z powodu płci, rasy, pochodzenia. Zarzuciłeś mi to ze dwa czy trzy razy. Ale nie będe płączek jak Ty i nie będę się żalił, że nie potrafisz tego udowodnić. Bo na tym forum i na tym portalu (na żadnym innym zresztą też nie) nigdy nie pisałem, że należy kogoś z owych powodów dyskryminować.
Jak masz coś zrobić to zrób to, a nie gadaj

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
31-12-2011 20:38 
 Ocena 2 na 4
Artur@R (7115 punktów)
>... oskarżasz mnie o szerzenie dyskryminacji z powodu płci, rasy, pochodzenia<
Nie, mędrcu, z powodów - społecznych.
Wróć to wątku Kryzys?, jak jeszcze raz przeczytasz, połączysz, zanalizujesz - może zrozumiesz, dlaczego to co piszesz jest przejawem dyskryminacji, warcholstwem, oszołomstwem.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
31-12-2011 20:59 
 Ocena 2 na 4
perun (8610 punktów)
>>... oskarżasz mnie o szerzenie dyskryminacji z powodu płci, rasy, pochodzenia<
>Nie, mędrcu, z powodów - społecznych.
Z powodów społecznych dyskryminuje nieroba. Tego, kto nie chce pracować i żyje z socjalu, czyli między innymi mojej kasy. Nie traktuje takich ludzi i nie zamierzam traktować na równi z bezdomnym, który nie bierze socjalu, a utrzymuje się ze zbierania złomu np. Bo taki bezdomny, który sam się utrzymuje ma coś czego nie ma taki nierób - ma godność. Dlatego takiego bezdomnego szanuje, bo gość jest godny szacunku.
Pisałem o tym w poście do @marudy na czym polega godność.
Nieroba, który może a nie pracuje, a bierze socjal nazywam menelem.
Sam se przeanalizuj co piszę mędrcu.

Jak chcesz możesz leni nierobów traktować na równi z pracującym ciężko na swoje utrzymanie bezdomnym. Dla mnie to idiotyzm i pogarda dla pracy, a promocja dla cwaniaków.
Teraz masz jasno napisane, że dyskryminuje tych którzy żerują jak pasożyty na pracy innych.
Myślę, ze Ty jako wielki tolerancyjny człek takich ludzi szanujesz.
Ale przecież nikt nie powiedział, ze świat składa się tylko z mądrych ludzi

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
31-12-2011 19:05 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)

>Wystarczy tylko przemyśleć skąd płynie "brak poszanowania dla wolności, odmienności" - źródłem są przede wszystki: wiara(fideizm), dogmaty, poczucie "wyższości moralnej" - a to są atrybuty każdej religii i wierzeń.

Lub każdej ideologii z przekonaniem o monopolu na prawdę. Istnieje jej ateistyczna i "racjonalistyczna" wersja, jak widać...
30-12-2011 15:14 
 Ocena 2 na 2
Menel de Lux (3111 punktów)
Udzielę Ci darmowej porady:

Będąc homoseksualistą lepiej sprzymierz się z samym diabłem przeciwko islamistom zamiast ich bronić.
Może i Twe pobudki jak najbardziej szlachetne są, ale kręcisz bata na własną dupę w dwójnasób.
30-12-2011 15:45 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>Udzielę Ci darmowej porady:
>Będąc homoseksualistą lepiej sprzymierz się z samym diabłem przeciwko islamistom zamiast ich bronić.
>Może i Twe pobudki jak najbardziej szlachetne są, ale kręcisz bata na własną dupę w dwójnasób.

Ehe. Jako przedstawiciel mniejszości ZAWSZE kręcę bata na własną dupę nie reagując na osłabianie demokratycznych fundamentów będących jedyną obroną przed szlachetną większością, która zawsze jest u siebie i wiec jak się sprawy mieć mają.
30-12-2011 18:10 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)

>Ehe. Jako przedstawiciel mniejszości ZAWSZE kręcę bata na własną dupę nie reagując na osłabianie demokratycznych fundamentów będących jedyną obroną przed szlachetną większością, która zawsze jest u siebie i wiec jak się sprawy mieć mają.

Demokracja a walka w obronie wyznawców proroka, hmm...
Intrygujące...
perun (8610 punktów)

>Zasadniczo mógłbym zgasić twoje emo stwierdzając, że jako gej w tym kraju jestem od (tutaj dość mitycznych i nierealnych jednak) islamistów traktowany gorzej.
>EOT.
Jakby jakiś człowiek przedstawiając się mi mówił tak; cześć jestem Gienek, a w sexie lubię oral anal i piss, pomyślałbym , że to czub. To z kim kto śpi w łóżku i co w nim robi, to sprawa prywatna nie publiczna.
Jak ktos o tym publicznie opowiada to niech się nie dziwi, ze wzbudza niesmak.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
30-12-2011 21:46 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)

> Jakby jakiś człowiek przedstawiając się mi mówił tak; cześć jestem Gienek, a w sexie lubię oral anal i piss, pomyślałbym , że to czub.

I słusznie, mówienie o swoich zwyczajach w seksie obcym ludziom jest osobliwe.

>To z kim kto śpi w łóżku i co w nim robi, to sprawa prywatna nie publiczna.

Z tym kto śpi to nie do końca. Kochanki bywają sprawą prywatną, ale już zakładamy na przykład ze mężowie z żonami sypiają.

>Jak ktos o tym publicznie opowiada to niech się nie dziwi, ze wzbudza niesmak.

Ale, że co? Masz pretensje do prezydenta RP, premiera, celebrytów i 90% publicznych ludzi, o których wiesz z kim sypiają?
perun (8610 punktów)

>Ale, że co? Masz pretensje do prezydenta RP, premiera, celebrytów i 90% publicznych ludzi, o których wiesz z kim sypiają?
Ja tam kiedyś miałem żone i z nią nie sypiałem. Bo to złą kobieta była. To, ze ktoś ma męża\ żone nie znaczy jeszcze, że razem śpią
Ja często np, śpie z dzieckiem, a jeszcze częściej sam.
To, że ktoś coś se zakłada to nie mój problem już

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
tom2010 (352 punktów)

>Islam jest nie bardziej z założnia przeciwko całemu u światu niż inne religie.

To zrób porównanie - Islam kontra Dżinizm. Kryteria: zachęcanie do stosowania przemocy, agresja.

>Takie upraszczanie sprawia, że ignoruje się inne czynniki wpływające na postawy ludzi.

Inny czynnik: średnie IQ świata islamskiego to około 81 - 84.

www.docsto(*)uslim-and-Non-Muslim-Countries

"The present research found that the Muslim country mean IQ of 81 is half a standard deviation below the mean IQ of non-Muslim nations and is not related to strength of Muslim culture as defined by the percentage of Muslims in the country. The mean IQ of 84 in Arab countries is not associated with per capita income and is incompatible with the intellectual achievements of the golden age of the Muslim Empire. Possible explanations for this decline include hybridization with sub-Saharan Africans, dysgenic decrease in the more educated Muslims employing birth control as suggested by Meisenberg, the Muslim religion not fostering critical thinking, and the intellectual contributions being both exaggerated and made by non-Muslims."

>Pokaże ci jaki interes widzieli w tej imigracji ci, którzy doprowadzili do niej z dwadzieścia i więcej lat temu: potrzebowali taniej siły roboczej a teraz obudzili się z ręką w nocniku mając do czynienia z masa wykluczonej, skazanej na brak perspektyw młodzieży islamskiej.

Teraz u nas rząd PO-PSL zrobił "amnestię" dla nielegalnych imigrantów, przy praktycznie zerowym oporze społecznym. W USA takie coś by nie przeszło.
30-12-2011 11:59 
 Ocena 7 na 9
karolina m. (380 punktów)
>Muzułmanów (jeszcze?) się nie zamyka w obozach - ale w Szwajcari już ich poniżono zakazując im budowania minaretów co było zagraniem na tym poziomie jak na przykład zakazy parad równości w tak szanujacyh prawa człowieka krajach jak Polska czy Rosja.

Nikt nie mówi o islamistach themself. Nikt nie chce eksterminować, ani zamykać w obozach ludzi pochodzących z krajów arabskich, tak, jak nikt nie chce eksterminować, ani zamykać w obozach chłopców z ONRu. Ale cywilizowane społeczeństwo powinno zrobić wszystko, żeby wyeliminować idee, które głoszą, bo są szkodliwe.

Porównanie zakazu parady równości i zakazu budowy minaretu jest totalnie chybione. Manifestacja swojej nieheteroseksualnej orientacji nie jest w żaden sposób dla nikogo opresyjna, ani agresywna. Konstytucja zabrania głoszenia treści faszystowskich i dyskryminacji ze względu na - chociażby - płeć. A islam jest religią nienawiści i agresji wobec kobiet, nienawiści wobec innych wyznań. Jego podstawowe założenia są w głębokim konflikcie z podstawowymi prawami człowieka.
30-12-2011 12:40 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Nikt nie mówi o islamistach themself.

no jak nie? Czy ty czytasz ten wątek?
30-12-2011 16:07 
 Ocena 6 na 6
Grzegorz (5685 punktów)
>Polacy jak wiadomo biją, mordują i nienawidzą gejów. Wszyscy. W końcu mamy "zakaz pedałowania".
Bez przesady, ilu niby tych gejów u nas zamordowano? Jakoś sobie nie przypominam nawet pojedynczego przypadku, a jeśli nawet coś przeoczyłem to na pewno nie było to coś w stylu wjazdu samolotem w WTC z ofiarami idącymi w tysiące.

A poza tym nikt na razie nic nie mówi o wsadzaniu muzułmanów do obozów jak chyba chciałeś zasugerować swojemu przedmówcy. Ja sądzę że rozsądniejsze (i w dużej mierze wystarczające) byłoby zaostrzenie kryteriów imigracyjnych dla tych którzy jeszcze nie są w UE, i twarde egzekwowanie istniejącego prawa państwowego dla tych którzy są już "w środku".
30-12-2011 13:43 
 Ocena 1 na 1
auteme (225 punktów)
>80 lat temu Żydzi nie wlatywali samolotami pasażerskimi w budynki, nie wysadzali się w metrze, nie podkładali bomb w okolicach szpitali, żłobków i szkół...
>

Do poczytania
www.bliski(*)o-w-regionie-bliskiego-wschodu

Większe akcje Irgunu:
1 listopada 1945 roku - Irgun i Lehi zaatakowały stację kolejową w Lod.
27 grudnia 1945 roku - Irgun i Lehi przeprowadziły zamach terrorystyczny na budynki brytyjskiego wywiadu w Jerozolimie i Jaffie.
22 lipca 1946 roku - zamach terrorystyczny na Hotel Króla Dawida (Hotel King David), w którym mieściło się dowództwo brytyjskich wojsk w Palestynie. Pomimo telefonicznych ostrzeżeń, hotelu nie ewakuowano. Zginęło 91 osób, 45 zostało rannych.
1 marca 1947 roku - zamach terrorystyczny na brytyjski klub oficerski w Jerozolimie.
27 kwietnia 1947 roku - powieszenie na rozkaz Begina dwóch porwanych żołnierzy brytyjskich. Był to odwet za wykonanie wyroku śmierci na członkach Etzel przez sąd brytyjski.
9 kwietnia 1948 roku - dokonana wspólnie z Lehi, lecz w ramach Hagany masakra arabskiej wsi Deir Jassin. Zginęły 254 osoby.
17 września 1948 roku Lehi zamordowało wysłannika ONZ i Czerwonego Krzyża, szwedzkiego polityka Folke Bernadotte, który był głównym mediatorem w konflikcie arabsko-żydowskim. Morderstwo wstrząsnęło opinią publiczną na świecie i wśród samych Żydów, ponieważ Bernardotte uratował co najmniej 11.000 Żydów z Holocaustu.

Szczerze to wszyscy są warci siebie. Byli Grecy, Rzymianie, Hunowie i Goci. 100 lat temu Wielka Brytania posiadała 1/3 świata, teraz Amerykanie kontrolują rządy wielu państw mając bazy w 156 krajach (www.racjonalista.pl/kk.php/s,2418). Normalna kolej rzeczy, że jedna kultura prowadzi ekspansję kosztem innych. Czy należy się tego obawiać. Zawsze jest tak, że ludzie mają różne wizje świata. Dyskusja powinna się rozwijać w temacie...

Jak racjonaliści mogą zażegnać konflikt, wyznań chrześcijańskich, judeochrześcijańskich oraz islamskich?! Jak stać się strażnikiem Ziemi ponad podziałami narodowościowymi i religijnymi?
30-12-2011 13:50 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
...a czy te zamachy były motywowane religijnie?
31-12-2011 00:25 
 Ocena-1 na 1
Lucas Nav (55 punktów)
Te zamachy są datowane na '45 i później. Masz pewność, że zamachy były spowodowane chęcią ekspansji ich religii, czy może np. zwykłym strachem? Izrael ma na pieńku z Ligą Arabską więc po takim osłabieniu jakim był Holocaust byli wystawieni na tacy - przeciwnik osłabiony i poniżony. Może oni po prostu pokazać, że jeszcze się nie dadzą. Nie usprawiedliwiam ich jednak! Zamach to zamach. Zawsze jest zły jeśli krzywdzi ludzi. Pamiętaj jednak o pobudkach. Nikt nie czyni zła bo chce czynić zło. Ludzie robią złe rzeczy bo liczą na to, że wyniknie z tego coś dobrego, albo nawet są tego pewni!
31-12-2011 10:00 
 Ocena 2 na 2
auteme (225 punktów)
>Te zamachy są datowane na '45 i później.
>
Hagana (hebr. ההגנה, HaHagana, pol. Obrona) była żydowską organizacją paramilitarną działającą w latach 1920-1948 w ówczesnym Mandacie Palestyny. Stosowała w swojej działalności metody terrorystyczne. Po utworzeniu niepodległego państwa Izrael stała się podstawą Sił Obronnych Izraela.

Irgun Cwai Leumi (hebr. ארגון צבאי לאומי, "Narodowa Organizacja Zbrojna"), w skrócie Ecel - była żydowską nielegalną, podziemną organizacją zbrojną działającą w Brytyjskim Mandacie Palestyny w oparciu o metody terrorystyczne w latach 1931-1948, po odłączeniu się od paramilitarnej organizacji Hagana.

Lohamei Herut Israel (hebr. Bojownicy o Wolność Izraela, לוחמי חירות ישראל w skrócie Lehi (לח"י - radykalna, kontrowersyjna zbrojna organizacja syjonistyczna działająca w latach 1940-1948 w Palestynie, stosująca w swojej działalności metody terrorystyczne.

We wcześniejszych latach ich działania traktowano jako operacje wojskowe.

>Izrael ma na pieńku z Ligą Arabską więc po takim osłabieniu jakim był Holocaust byli wystawieni na tacy - przeciwnik osłabiony i poniżony.
>
Oni walczyli z Brytyjczykami po wojnie, a nie z Arabami.

>Pamiętaj jednak o pobudkach. Nikt nie czyni zła bo chce czynić zło. Ludzie robią złe rzeczy bo liczą na to, że wyniknie z tego coś dobrego, albo nawet są tego pewni!
>
W ten sposób usprawiedliwić można i 11/09 i Biesłan.
Ja potępiam każdy atak, gdy giną niewinni ludzie.

Ogólnie głos zabrałem w dyskusji jedynie w odpowiedzi na stwierdzenie, że Żydzi nie przeprowadzali zamachów terrorystycznych. Nikogo nie usprawiedliwiam, ani tym bardziej nie interesują mnie czyjekolwiek pobudki. Na Bliskim Wschodzie wojna trwa od tysięcy lat i trwać będzie do końca Świata. Uważam tak samo jak "Czterej jeźdźcy apokalipsy" w podsumowaniu, że tej wojny nie można wygrać. Nim nauczy się ludzi racjonalnego myślenia, oni już dawno wysadzą cały Świat.
31-12-2011 11:38 
 Ocena-1 na 1
Lucas Nav (55 punktów)
>W ten sposób usprawiedliwić można i 11/09 i Biesłan.
>Ja potępiam każdy atak, gdy giną niewinni ludzie.
>Ogólnie głos zabrałem w dyskusji jedynie w odpowiedzi na stwierdzenie, że Żydzi nie przeprowadzali zamachów terrorystycznych. Nikogo nie usprawiedliwiam, ani tym bardziej nie interesują mnie czyjekolwiek pobudki. Na Bliskim Wschodzie wojna trwa od tysięcy lat i trwać będzie do końca Świata. Uważam tak samo jak "Czterej jeźdźcy apokalipsy" w podsumowaniu, że tej wojny nie można wygrać. Nim nauczy się ludzi racjonalnego myślenia, oni już dawno wysadzą cały Świat.

Zgadzam się z tym jak najbardziej.
coreless (16088 punktów)

>I oczywiście temu minimum na imię stop islamowi.

Ile razy we wpisie tytułowym wątku pada słowo 'stop'? Jest tam w ogóle mowa o zatrzymywaniu kogokolwiek?
Kolejny raz proszę o merytoryczne wypowiedzi.
30-12-2011 14:26 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>Ile razy we wpisie tytułowym wątku pada słowo 'stop'? Jest tam w ogóle mowa o zatrzymywaniu kogokolwiek?

O ja głupi, rzeczywiście nie pomyślałem, że skoro "o ekspansji" to może chodzi co o jej wspomaganie...
30-12-2011 14:58 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

>O ja głupi, rzeczywiście nie pomyślałem, że skoro "o ekspansji" to może chodzi co o jej wspomaganie...

Ekspansja islamu w Europie jest faktem, co łatwo stwierdzić, porównując liczbę muzułmanów w największych europejskich krajach 50 lat temu i obecnie.
30-12-2011 15:55 
 Ocena-1 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>Ekspansja islamu w Europie jest faktem, co łatwo stwierdzić, porównując liczbę muzułmanów w największych europejskich krajach 50 lat temu i obecnie.

No to ja już nie wiem, Gdy twój wątek interpretuję jako atak na ludzi, to mówisz o ideologii, gdy pytam o ideologię, to mówisz o ludziach...
30-12-2011 16:40 
 Ocena 3 na 3
coreless (16088 punktów)

Ideologia zawsze leży po stronie ludzkich zachowań. Nie ma islamu bez jego wyznawców. 'Islam sam w sobie' to mrzonka.
Syn Lecha (752 punktów)
(zablokowany)
>>UE winno uznać Islam,...
Przepraszam, ale islam piszemy małą literą jak katolicyzm, chrześcijaństwo itp.
30-12-2011 11:15 
 Ocena 3 na 5
balon000 (504 punktów)
>UE winno uznać Islam, jako formę totalitarnych teokratycznych rządów, a nie tylko jako religię i zakazać jej propagowania, na równi z faszyzmem i komunizmem.
>Islam nie jest w żadnym stopniu kompatybilny z podstawowymi prawami człowieka, więc nie ma prawa bytu w cywilizowanym świecie...

I co? Zamykamy polskich Tatarów? Którzy tu mieszkają od xxx lat i raczej problemów nie ma.

A jeśli nie, to kto/jakim kryterium będzie ustalał komu wolno być muzułmaninem a komu nie?

Mają być jakieś licencje na bycie muzułmaninem?
30-12-2011 11:37 
 0 na 4
Piątkowski (5131 punktów)

>I co? Zamykamy polskich Tatarów? Którzy tu mieszkają od xxx lat i raczej problemów nie ma.
>A jeśli nie, to kto/jakim kryterium będzie ustalał komu wolno być muzułmaninem a komu nie?
>Mają być jakieś licencje na bycie muzułmaninem?
>

Komunizm i Faszyzm zakazano, są jakieś kryteria określające kto ma licencję na bycie faszystą czy komunistą? I jak ma się do tego konstytucyjna równośc wobec prawa?
Faszysta nie może legalnie funkcjonować i propagować swojej idei, choć tak samo jak przeciętny muzułmanin marzy o holokauście, toć to zamach na jego wolność i swobody obywatelskie.
30-12-2011 12:44 
 Ocena 2 na 6
Sylwek (15472 punktów)

>Faszysta nie może legalnie funkcjonować i propagować swojej idei, choć tak samo jak przeciętny muzułmanin marzy o holokauście, toć to zamach na jego wolność i swobody obywatelskie.

W Polsce może, jego symbole zaś (w tym wprost nawołujące do przemocy 'zakaz pedałowania" jest przez niezawisły sąd rejestrowany jako znak podlegający pewnej ochronie prawnej).

Teraz: czy już możemy nazwać polaków bydłem, hołotą, mnożącymi się jak króliki spuszczonymi z łańcucha dzikusami. Czy jako polak (koniecznie z małej litery) akceptujesz swój status ohydnego, homofobicznego zwierzęcia. W końcu to polacy zakazują pedałowania, to polskie sądy rejestrują takie i inne (like falanga) znaki?

Czy może jesteś zwyczajnym, głupim i tandetnym rasistą-hipokrytą, który odpowiedzialność zbiorową stosuje tylko wobec innych?

PS: to co z tymi Tatarami, w końcu to podli islamiści, którzy za twoje podatki mnożą się jak króliki i mordują kogo się da, mają taki nakaz z islamu...
30-12-2011 13:23 
 Ocena 1 na 1
Piątkowski (5131 punktów)
Udowodnij mi rasizm, a jeśli nie możesz, to proponował bym ci liczyć się ze słowami, bo za takie gadanie mogę postawić cię przed sąd.

Niechęć do islamu, jest czymś naturalnym dla każdego, kto zdaje sobie sprawę czym jest ta religia i nie jest związane to z czyimś kolorem skóry, a z wartościami jakie uznaje za jedyne właściwe i obowiązkowo narzuca je innym w ramach jihadu.

www.eurois(*)u-jako-przeciwienstwo-neurozy/
Sylwek (15472 punktów)
>Udowodnij mi rasizm, a jeśli nie możesz, to proponował bym ci liczyć się ze słowami, bo za takie gadanie mogę postawić cię przed sąd.

EDIT: o, okazało się, że nie jesteś anonimowy: za to (pewien) szacun. W takim razie dobra rada: pisanie o ludziach (narodowościach, grupach etnicznych lub wyznaniowych) per hołota i dzicz nie jest najlepszym pomysłem.
30-12-2011 14:23 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
Nadal nie zuważyłem w moich wypowiedziach odniesienia do czyjegoś koloru skóry czy narodowści (więc nazywanie mnie rasistą, jest pomówieniem), ja jestem przeciwny islamizacji Europy, ale islamofile zawsze sugerują rasizm, to bardzo wygodny argument, Europa doświadczona nazizmem i faszyzmem, boi się tego słowa jak ognia, nie potrzebnie, bo niechęc do islamu, to nie rasizm, tylko zdrowy rozsądek.
Zamast nickiem posługuję się moim nazwiskiem, bo nie widzę powodu aby się chować jak tchórz za plcami internetowej anonimowości, mam swoje wyrobione zdanie na temat Islamu i gotowy jestem walczyć o to przed sądami jeśli zajdzie taka potrzeba.
Sylwek (15472 punktów)
>Nadal nie zuważyłem w moich wypowiedziach odniesienia do czyjegoś koloru skóry czy narodowści (więc nazywanie mnie rasistą, jest pomówieniem)

Gdy mówisz o "hołocie" zasadniczo odnosisz się do wszystkich muzułmanów/wszystkich muzułmanów mieszkających w gettach.

Jak mówiłem w innym miejscu, technicznie nie jest to rasizm tylko islamofobia właśnie, choć w praktyce większość tych ludzi to przedstawiciele jakoś zdefiniowanych grup etnicznych.

Ale abstrahując od szczegółów technicznych, hołota to określenie emocjonalne i poniżające, szczególnie gdy aplikujesz je ludziom, których winą jest wspólnota wiary.
30-12-2011 14:51 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)

>Ale abstrahując od szczegółów technicznych, hołota to określenie emocjonalne i poniżające, szczególnie gdy aplikujesz je ludziom, których winą jest wspólnota wiary.

Ich wiara potępia wszystko to co zachód uznaje za nasz dorobek kulturowy i cywilizacyjny, religja nie jest świętą krową i mam prawo ją krytykować, tak samo jak ludzi, wyznających dany system wierzeń. Jeśli ktoś odbiera mi prawo do krytyki religji, to ogranicza mi podstawowe swobody obywatleskie, równie dobrze można zakazać krytyki wobec ustrojów politycznych, polityków czy partii, wtedy mamy cenzurę i demokracja, wolność i prawa człowieka stają się tylko pustymi słowami.
30-12-2011 14:55 
 Ocena 3 na 5
Sylwek (15472 punktów)
Istnieje pewna różnica między krytykowaniem religii a krytykowaniem wszystkich jej wyznawców.

Jeśli napisałbyś "Islam to religia barbarzyńska i pełna ohydy moralnej" przyklasnąłbym ci.

Jeśli napisałbyś "Judaizm to religia barbarzyńska i pełna ohydy moralnej" przyklasnąłbym ci.

Jeśli napisałbyś "Chrześcijaństwo to religia barbarzyńska i pełna ohydy moralnej" przyklasnąłbym ci.

Jeśli napisałbyś "Rastafari to religia barbarzyńska i pełna ohydy moralnej" przyklasnąłbym ci.

Nie przyklasnę ci, jeśli napiszesz, że muzułmanie to dzicz i hołota.

Nie przyklasnę ci, jeśli napiszesz, że żydzi to dzicz i hołota.

Nie przyklasnę ci, jeśli napiszesz, że chrześcijanie to dzicz i hołota.

Nie przyklasnę ci, jeśli napiszesz, że rastafarianie to dzicz i hołota.



30-12-2011 15:09 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę, że we wpisie tytułowym wątku mowa jest o 'islamie' a nie o 'islamistach'.
Sylwek (15472 punktów)
>Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę, że we wpisie tytułowym wątku mowa jest o 'islamie' a nie o 'islamistach'.

W takim razie wątek powinien skończyć się szybko: z każda złą ideologią walczy się krytyką. Tak funkcjonują demokratyczne społeczności.
30-12-2011 16:42 
 Ocena 4 na 4
coreless (16088 punktów)

>W takim razie wątek powinien skończyć się szybko: z każda złą ideologią walczy się krytyką. Tak funkcjonują demokratyczne społeczności.

To prawda, z każdą złą ideologią walczy się krytyką, ale nie tylko krytyką. Pomyśl chwilę, a historia sama podsunie Ci odpowiednie przykłady.

Czy tak funkcjonują demokratyczne społeczności? Kiedyś przełożyłem taki tekst "Demokracja to coś więcej niż wybory". Jest na Racjonaliście. Poczytaj sobie. Demokracja to coś więcej niż krytyka. To pewna kultura polityczna.
30-12-2011 15:10 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
nie oczekuje Twojego poklasku... nie będę też bawił się w poprawnośc polityczną, tylko dlatego że tak wypada, wolę nazywać pewne sprawy po imieniu... jeśli wyznawcy religii X i religii Y, mają zasady etyczne i prawo rodem z epoki kamienia łupanego, to nie widzę w tym nic zdrożnego, aby uznać to za coś "dzikiego" i prymitywnego, do tego, jeśli ci z X i Y, zachowują się tak jak nakazuje im religija (narzucają ją w okół wszystkim jako jedyną i prawdziwą), wbrew obowiązującemu prawu, to uznaje ich za hołotę, na równi z kibolami stadionowymi, którzy demolują infrastrukturę i biją ludzi na ulicach, za niewłaściwy kolor szalika...
31-12-2011 20:00 
 0 na 2
Celecrin (6386 punktów)

>Nie przyklasnę ci, jeśli napiszesz, że muzułmanie to dzicz i hołota.

Jednak nie rozumiem gdzie tu jest rasizm.
Hołota to pogardliwe określenie ludzi zachowujących się bez kultury (lub nie kulturalnie), ludziach biednych, pospólstwie. Spokojnie mogę tak określić irlandzkich "travelersów" (ale nie wszyscy tacy są).

Gdzie jednak dostrzegasz tam rasizm?
31-12-2011 17:01 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
Nie odpowiedziałeś na pytanie dotyczące Tatarów, a ciekawa jestem twojej w tym względzie opinii.
31-12-2011 17:19 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
>Nie odpowiedziałeś na pytanie dotyczące Tatarów, a ciekawa jestem twojej w tym względzie opinii.
>
Ile w nich z "prawdziwych" Tatarów pozostało, zarówno pod względem tradycji i religii? To bardziej folklor i obecnie, ma się to nijak, do najazdu muzułmańskich emigrantów z typowo islamskich krajów, gdzie przywożą ze sobą bardzo radykalne poglądy i traktują nas jak wroga, którego należy zwalczyć, lub przekonać do przejścia na ich stronę.
PS ciekawa czy gdyby ci spolonizowani przez wieki "Tatarzy" obcinali łechtaczki córką, zmuszali do zamążpójścia w wieku gdy są jeszcze dziećmi, mordowali w imię "honoru", czy by ci nie przeszkadzali? No i najważniejsze, jest ich garstka, więc nigdy nie podskoczą, co innego, miliony emigrantów z najróżniejszy islamskich państw i państewek, którzy zaczynają tworzyć państwa w państwach i domagać się uznawania ich praw religijnych, za nadrzędne względem naszych...
31-12-2011 17:34 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>Ile w nich z "prawdziwych" Tatarów pozostało, zarówno pod względem tradycji i religii? To bardziej folklor i obecnie, ma się to nijak, do najazdu muzułmańskich emigrantów z typowo islamskich krajów

Co to ma do rzeczy? Deklarują się jako muzułmanie. Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie co z nimi zrobić - wszak pisałeś, że nie stać nas na rozróżnianie między "złymi" i "dobrymi" muzułmanami.

>ciekawa czy gdyby ci spolonizowani przez wieki "Tatarzy" obcinali łechtaczki córką, zmuszali do zamążpójścia w wieku gdy są jeszcze dziećmi, mordowali w imię "honoru", czy by ci nie przeszkadzali?

Zamiast uciekać się do prób manipulowania emocjami rozmówców, spróbuj odpowiedzieć na pytanie. Konkretnie.
Poza tym twój cudzysłów jest niczym nieuzasadniony. Powiedziałabym, że wręcz obraźliwy. Godny "Polaka".

>No i najważniejsze, jest ich garstka, więc nigdy nie podskoczą, co innego, miliony emigrantów z najróżniejszy islamskich państw i państewek, którzy zaczynają tworzyć państwa w państwach i domagać się uznawania ich praw religijnych, za nadrzędne względem naszych...

To nadal nie jest odpowiedź.
31-12-2011 18:05 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
W ich wypadku decyduje obywatelstwo Polskie... są w "papierach" Polakami z dziada pradziada więc zostają, nie mniej, warto się im przyglądać, bo radykalny islam np w UK rekrutuje swoich nowych fanatyków, właśnie pośród kolejnych pokoleń emigrantów, o ile ich rodzice byli dość "świeccy" o tyle młodym spodobał się pomysł z "czarnookimi dziewicami".
Piszesz, że oni są Tatarami nie Polakami, ale jakie obywatelstwo mają wpisane w dokumenty? Czy gdyby czuli się 100% Tatarami, to mieli by w dowodzie osobistym/paszporcie Polak/Polka? Prosty przykład z Ślązakami, ci którzy nie czują się Polakami, chcą mieć wpisane : obywatelstwo Śląskie i ku mojemu niezadowoleniu walczą o to... ile pokoleń musi żyć rodzina w danym kraju, aby jej członkowie czuli się związani z nim i przestali podawać narodowość swoich przodków, jako swoją, skoro, zapewne sami, nawet nigdy nie widzieli ojczyzny ich pra-pra dziadów i praktycznie po za pochodzeniem ich dawnych przodków, nie mają nic wspólnego z tymi krajami/narodowościami?
31-12-2011 18:16 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>W ich wypadku decyduje obywatelstwo Polskie... są w "papierach" Polakami

Jak spora część innych muzułmanów w Unii.

>z dziada pradziada więc zostają

Czyli proponujesz kryterium "ilości pokoleń"?

>nie mniej, warto się im przyglądać

Proponujesz jakieś oficjalne rejestry osób o konkretnej przynależności religijnej poddawanych szczególnej inwigilacji? Czy twoja propozycja dotyczy wszystkich deklarujących się jako wyznawcy? I czy nie koliduje to aby z przepisami, które nie pozwalają dociekać przynależności religijnej?

>Piszesz, że oni są Tatarami nie Polakami, ale jakie obywatelstwo mają wpisane w dokumenty?

Piszę o przynależności kulturowej. Obywatelstwo wpisane w papierach niewiele ma tu do rzeczy.

>ile pokoleń musi żyć rodzina w danym kraju, aby jej członkowie czuli się związani z nim

Nie widzę potrzeby egzekwowania "poczucia związku z krajem". Egzekwować należy przepisy danego kraju - nic mniej, nic więcej. Poczucia "przynależności" od nikogo nie oczekuję.

Poza tym z twojego postu wynika, że jednak widzisz jakąś potrzebę odróżniania od siebie różnych muzułmanów. Brak konsekwencji?
31-12-2011 18:38 
 Ocena 1 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
Nie...nie brak konsekwencji...to są sytuacje patowe i wybieram mniejsze zło... co do ilości pokoleń, to zdrowy rozsądek podpowiada, że im ich liczba jest większa, tym głębszy związek z krajem, w którym się mieszka, zauważ też, że głównym problemem, są napływający do UE emigranci, a nie ci, którzy żyli tu od pokoleń, nie mniej, muzułmanie, nawet ci żyjący tu w drugim czy trzecim pokoleniu, to łakomy kąsek, dla wszelakiej maści radykalnych duchownych, młodych w szkółkach koranicznych, dość łatwo wytresować i wyszkolić na męczenników, łatwiej niż na praworządnych obywateli.
PS jeśli ktoś nie czuje się np Polakiem (choć faktycznie nim jest i wynika to z narodowości jaką posiada w dokumencie), to jaki interes mamy trzymać go w kraju, pozwólmy mu uzyskać tą narodowość, którą deklaruje (oczywiście istniejącą, a nie wymyśloną i taką, z którą faktycznie mógł by mieć związek, np do 3 pokolenia wstecz). Wtedy, jego status w naszym kraju się zmieni, będzie gościem, jego pobyt będzie też miał pewien jasno określony status, np prawo do stałego pobytu, bo jest członkiem UE, albo wizę bo okaże się ,że czuje się bardziej obywatelem, kraju, nie wchodzącego w skład UE i w każdej chwili będzie mu ją można nie przedłużyć, jeśli zacznie sprawiać problemy. To emigrant, który przyjeżdża do danego kraju, ma obowiązek dostosować się, w jego interesie jest też dbanie o jak najlepszą asymilację, z społecznością która go ugościła, jak mu się nie podoba, o droga wolna, niech wraca skąd przybył, po kiego ma się "męczyć".
01-01-2012 04:55 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>co do ilości pokoleń, to zdrowy rozsądek podpowiada, że im ich liczba jest większa, tym głębszy związek z krajem

Kiepsko ci ten rozsądek podpowiada. Mojej rodziny nijak imigrancką nazwać nie można, a głębokiego związku z krajem - zapewniam cię - nie czuję. To po prostu miejsce, w którym mieszkam i pracuję. Jak mi za bardzo podpadnie, to bez większego żalu kraj zmienię. Sentyment odczuwam względem moich przyjaciół, nie względem zamieszkiwanego terenu.

>jeśli ktoś nie czuje się np Polakiem (choć faktycznie nim jest i wynika to z narodowości jaką posiada w dokumencie), to jaki interes mamy trzymać go w kraju

Nie wydaje mi się, by do ciebie należała decyzja o tym, kogo "trzymać w kraju"
Mnie osobiście moja przynależność narodowa - mówiąc kolokwialnie - zwisa i powiewa. Poza tym - czy ty aby przypadkiem nie przebywasz w tej chwili w całkiem innym aniżeli ja kraju?

>To emigrant, który przyjeżdża do danego kraju, ma obowiązek dostosować się, w jego interesie jest też dbanie o jak najlepszą asymilację, z społecznością która go ugościła, jak mu się nie podoba, o droga wolna, niech wraca skąd przybył, po kiego ma się "męczyć".

A to dotyczy tylko świeżych imigrantów czy także lokalni obywatele winni się do zwyczajów większości społeczności dostosowywać? Bo podobno w Polsce mamy społeczeństwo w większości katolickie. Podążając twoją logiką, powyższe słowa winni usłyszeć także nasi ateiści uparcie oburzający się na lokalne polskie zwyczaje, prawda?
Powtarzam - imigrant (jak i każdy lokalny obywatel) ma obowiązek przestrzegać lokalnego prawa, co u nas obejmuje także chociażby obowiązek szkolny, co - w istocie - pewien stopień asymilacji potomstwa (przy porządnie prowadzonej edukacji, oczywiście) wymusza. Sentymentu do kraju żywić nie musi.
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
Liliac, wiem że się narażam ale mnie uczyli, że imigracja odbywa się w "ramach" jednego kraju. Np. skoro pochodzę z Podlasia i mieszkałem przez 5 lat w Szczecinie to byłem imigrantem. Emigrantem stałem się kiedy wyjechałem za granicę. Może angielska wymowa słowa "emigrant" nieco przyzwyczaja do mylnego stosowania słowa "imigrant".
Jeśli się mylę, to Twoje kąśliwe uwagi będą wręcz pożądane
01-01-2012 05:17 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
Mnie uczono, że emigracja jest "z", a imigracja "do".

Wiki mówi, że dobrze mnie uczono
Cytat:
Migracje można podzielić ze względu na:
zasięg:
migracje wewnętrzne - przemieszczanie się ludności w granicach danej jednostki administracyjnej (miasto, gmina, województwo, etc.) lub politycznej (państwo),
migracje zewnętrzne - przemieszczanie się ludności z jednej jednostki administracyjnej lub politycznej do innej,
(...)
formy migracji:
emigracja - wyjazd,
imigracja - przyjazd
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>emigracja - wyjazd,
>imigracja - przyjazd

Więc mnie, jako że wyjechałem powinno się nazywać emigrantem. Natomiast Ci Którzy Jedzą Kaszankę na Śniadanie nazywać mnie powinni imigrantem. Jeżeli mówimy o napływowych mieszkańcach Europy to chyba właściwą formą jest nazywanie ich emigrantami, bo przecież wyjechali. Właściwie nie ma to wielkiego znaczenia...
Btw, happy new jork!
01-01-2012 05:43 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>Więc mnie, jako że wyjechałem powinno się nazywać emigrantem.
>Natomiast Ci Którzy Jedzą Kaszankę na Śniadanie nazywać mnie powinni imigrantem.

Tak, to chyba kwestia kontekstu.

>Jeżeli mówimy o napływowych mieszkańcach Europy to chyba właściwą formą jest nazywanie ich emigrantami, bo przecież wyjechali

Emigrantami, gdy idzie o kontekst kraju ich wyjazdu, imigrantami w sensie ich pobytu w kraju docelowym

Możemy tęsknić za tymi, którzy wyemigrowali i nam ich brakuje (np. w niektórych specjalizacjach medycznych), i wahać się nad warunkami przyjęcia imigrantów.

>Właściwie nie ma to wielkiego znaczenia...

Ano

>Btw, happy new jork!

A i Tobie Czas spać iść chyba.
01-01-2012 05:51 
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>A i Tobie Czas spać iść chyba.
Chyba tak, ale już mi się nie chce.
www.youtube.com/watch?v=rdxf7f4cGF0
01-01-2012 12:44 
 Ocena 2 na 4
Piątkowski (5131 punktów)
Przebywam w obcym kraju i dostosowuje się do ich zasad, staram się też maksymalnie zintegrować z "tubylcami". Nie nawracam nikogo tu na żadną religię, nie popełniam też przestępstw i wykroczeń przeciw mieniu i życiu, jest tu przede wszystkim w 100% legalnie, na podstawie umów międzynarodowych, jakie obowiązują ten kraj i nasz kraj.
Nie przyjechałem do UK w kontenerze ukryty między kartonami z fajkami... ciężko pracuje, płacę podatki, nie biorę zasiłków i mieszkania socjalnego, choć wcale mi się nie przelewa. Przyjechałem tu głównie z powodów ekonomicznych i sytuacji rodzinnej, nie dla zdobywania ziemi dla "bóstwa" i szerzenia "jedynej słusznej" religii pośród mieszkańców.
Teraz "spójrzmy" za okno i przyjrzyjmy się imigrantom, na "muzułmańskiej" dzielnicy: całymi dniami dorośli mężczyźni wystają pod kebab barami (skąd mają pieniądze?) na to by żyć bez pracy? Większość domów, to mieszkania socjalne, przyznawane "najbiedniejszym" (ale tylko w teorii, wystarczy nie być białym i mieć kilkoro dzieci i nagle jest się na początku kolejki oczekujących), problem w tym, że ci co "wystają" pod tymi barami mają auta, na które przeciętny Brytyjczyk, musiał by bardzo długo pracować, a jednak żyją w chatach z socjala...coś tu nie tak...
Idąc tą ulicą, można być prawie pewnym, że ktoś cię zaczepi, ubliży, jeśli dodatkowo jesteś kobietą i idziesz sama, to klapsa na zadek pod tymi barami, masz murowanego (miałem spięcie z 4 takimi, o to jak sprzedali klapsy jednej angielce, potraktowali ja jak kobyłę, nie jak kobietę, musiałem se odpuścić, bo oprócz tych 4, cały bar już był gotowy mnie na "kopach" wynieść, a oni rzadko używają pięści, lubują się w nożach). Na tych ulicach zawsze jest największy brud, miasto nie wyrabia się ze sprzątaniem, bo mieszkańcy chyba nie wiedzą do czego służą kubły na śmieci, wejście po zmroku w taki rejon, to coś dla ludzi poszukujących mocnych wrażeń i lubujących się w grach w stylu "Ruskiej Ruletki", są też przypadki, że w miejscu wyznaczonym do parkowania przez miasto, jak postawisz swój wóz, to wyjdą panowie z kebab-baru i ci gębę obiją, bo to ich "prywatne" miejsce do parkowania ich wozów... co lepsze nie mówię tu o obrzeżach, to ulica granicząca z centrum miasta i głównym rynkiem, gdzie mamy sklep. Włamania, pobicia, zastraszanie, to codzienność, policja sobie nie radzi, bo rząd woli wydawać kasę na islamskie szkółki, niż na policję. Coraz bardziej, mój wspólnik, się przekonuje, ze za niedługi czas, to on wyjedzie, do nas, bo zaczyna być gościem we własnym kraju, to w PL przynajmniej będzie daleko od islamu i muzułmanów. Przypadki niewpuszczania niewidomych z psem do autobusu, przez muzułmańskich kierowców to praktycznie norma, potrafią zatrzymać bus na skrzyżowaniu wyjść z dywanikiem i się modlić... wiele firm, musiało zbudować im sale do modlitw, mają dodatkowe przerwy, a dostają te same pieniądze. Większość sklepów i restauracji zaczyna serwować żywność hallal dla wszystkich, tylko po to by nie urażać muzułmanów, nawet w szkolnych stołówkach, dodatkowo wycofuje się produkty wieprzowe.
I tacy wielcy "racjonaliści" (cudzysłów specjalnie, tyczy się tych, którym tylko wydaje się, że myślą racjonalnie, gdy swoje zasady, próbują zastosować wobec muzułmanów, co jest całkowicie błędne i nie sprawdzi się, jak w przypadku innych ludzi/wiar/przekonań politycznych) i będą mi tu truć o jakimś dialogu...z nimi nie ma dialogu, oni narzucają swoje zasady, jak nie akceptujesz to terrorem je narzucą... Islam działa tylko w jedną stronę... każdy kto mu się sprzeciwi, jest zagrożony...

PS taka ciekawostka, aby uchronić swoje dziecko przed agresywną islamską młodzieżą, zaniżonym poziomem nauczania i żarciem hallal, wspólnik choć jest ateista, posłał córkę do szkoły katolickiej. To był trudny wybór, ale uznał to za mniejsze zło.
02-01-2012 06:53 
 Ocena 7 na 9
liliac (147340 punktów)
Zabawne zjawisko - rozmówca, który nie bardzo chce (lub nie potrafi) się bezpośrednio odnieść do uwag adwersarza i zamiast tego raczy nas historiami swej traumatycznej codzienności
02-01-2012 12:19 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
"Zabawnie" będzie, gdy ta codzienność zawita do Ciebie... tak jak zawitała do mieszkańców Wielkiej Brytanii...
02-01-2012 13:16 
 Ocena 7 na 9
liliac (147340 punktów)
>"Zabawnie" będzie, gdy ta codzienność zawita do Ciebie... tak jak zawitała do mieszkańców Wielkiej Brytanii...

Dobrze, już dobrze Widzę przecież, że nie stać cię na merytoryczną dyskusję i wolisz opowiadać anegdoty
02-01-2012 13:30 
 Ocena 3 na 5
Piątkowski (5131 punktów)
Napisałem kilkukrotnie, jasno i wyraźnie jakie są mechanizmy działania islamu i jego wyznawców...skoro to nie pomogło, przytoczyłem parę przykładów z życia... też mało... rozumiem, że ktoś wam musi zdetonować się na środku ulicy, abyście dostrzegli, że humanizm, prawa człowieka, prawa świeckie, nigdy nie będą stały wyżej w hierarchii dla przeciętnego muzułmanina, względem koranu i hadisów... bez względu na to jaką im edukacje zaserwujecie i jakie to nowe przywileje i zasiłki im przyznacie... Widać, niektórzy z was tak, mają, że nie rozumieją nic, póki się z ręką w nocniku nie obudzą... Muzułmanie, żyjący zgodnie z prawem świeckim, szanujący inność i nie narzucający swoich zasad, to taka sama utopia jak komunizm...zresztą islam ma coś wspólnego komunizmem... nie liczy się jednostka, liczy się całość, a już samo to, skreśla islam, jako filozofię, zgodną z prawami człowieka...
02-01-2012 21:00 
 Ocena 1 na 3
perun (8610 punktów)
Muzułmanie, żyjący zgodnie z prawem świeckim, szanujący inność i nie narzucający swoich zasad, to taka sama utopia jak komunizm...zresztą islam ma coś wspólnego komunizmem... nie liczy się jednostka, liczy się całość
Obecnie w całej Unii jednostka się nie liczy i jej prawa. Unia jako socjalistyczny twór tworzy prawa dla grup. Jak to w komunie.
Czołem Piątkowski ;

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
03-01-2012 13:43 
 Ocena 3 na 3
wacus47 (666 punktów)
>
>Obecnie w całej Unii jednostka się nie liczy i jej prawa. Unia jako socjalistyczny twór tworzy prawa dla grup. Jak to w komunie.
>

Myślę, że przesadzasz i to znacznie... w tej chwili w Unii średni liberalizm gospodarczy jest znacznie wyższy niż w Polsce nie wspominając o reszcie światowej stawki. Jako obiektywny miernik proponuję wskaźnik IEF stworzony przez Heritage Foundation. Jak przejrzysz ranking stworzony na podstawie wartości wskaźnika IEF okażę się, że kraje, uważane powszechnie za bardzo socjalne np. Szwecja czy Dania są jednocześnie bardzo wolnościowe i prowolnorynkowe. Z pewnością w stopniu nieporównywalnym z Polską. W sytuacji kiedy uznałbyś IEF za miernik nieobiektywny proszę o podanie wskaźnika lepszego i OBIEKTYWNEGO. Nie wchodzi zatem w grę żadne widzimisię lub stwierdzenia typu: "ja widzę" lub "wszyscy to wiedzą".
perun (8610 punktów)

>Myślę, że przesadzasz i to znacznie... w tej chwili w Unii średni liberalizm gospodarczy jest znacznie wyższy niż w Polsce nie wspominając o reszcie światowej stawki.
Zgadza się, że jest wyższy. U nas komunizm trwa od 60 lat, na zachodzie dopiero się rozwija.
Poza tym miałem na myśli prawa tworzone dla tzw. mniejszości. Tych mniejszosći jest już tyle, że teraz wiekszość jest w mniejszości


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
04-01-2012 08:16 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>U nas komunizm trwa od 60 lat, na zachodzie dopiero się rozwija.
No, to już pierwsze słyszę. Nie jestem specjalistką ani w dziedzinie politologii, ani ekonomii, ale komunizmu jak żyję nie widziałam na oczy. Ani w Polsce, ani na Zachodzie. Nigdy nie widziałam też na oczy żywego komunisty, choć zdarzyło mi się obejrzeć jednego czy dwóch w telewizji. Może już naprawdę aż tak nie przesadzaj?

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
04-01-2012 08:38 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>>U nas komunizm trwa od 60 lat, na zachodzie dopiero się rozwija.
>No, to już pierwsze słyszę. Nie jestem specjalistką ani w dziedzinie politologii, ani ekonomii, ale komunizmu jak żyję nie widziałam na oczy. Ani w Polsce, ani na Zachodzie. Nigdy nie widziałam też na oczy żywego komunisty<

Perun- widzi! Ma wizje i widzi światy równoległe....skąd on bierze te pigułki?


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
04-01-2012 15:03 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
Meret postaram Ci się trochę przybliżyć o czym piszę ostatnio.
Ponad 150 lat temu Alex de Tocqueville napisał ; socjalizm to nowa forma niewolnictwa.
Pisał to wczasach, gdy ta zaraza dopiero się wylęgała. Jeśli chcesz zrozumieć o co mi chodzi poświęć 30 min swojego życia obejrzyj ten filmik.
youtu.be/VxpoCafFQOA
Od początku do końca, a po obejrzeniu tego filmiku postaw mi minusa jeśli nie będziesz się zgadzała z tym co mówi.
Przy okazji chciałbym przeprosić wszystkich religijnych ludzi jakich tu obraziłem nazywając ich niewolnikami, nie widząc tego, że ja niewolnik, nabijam się z nich - też byc może niewolników. Tyle, że religijni są niewolnikami duchowymi, a ja - popierając kiedys socjalizm byłem niewolnikiem fizycznym. Dzisiaj w Pl proboszcz nie karze swojego parafianina batem, nie pali go na stosie jak kiedyś. A socjalistycznego niewolnika jego pan urzędnik, karze mandatem lub więzieniem za nieposłuszeństwo.
Ale ja przynajmniej zrozumiałem, że żyjąc w systemie socjalistycznym jestem gorszym niewolnikiem, niż katolicy.
Dzisiaj śmieszy mnie to jak socjaliści nabijają się z dogmatów katolików nie widząc tego, że sami niczym nie różnią się od katolików. Sa jeszcze głupsi niż oni.
Socjalista od katolika różni sie tym, że socjalista robi z siebie niewolnika, aby bezpiecznie żyć na ziemi, a katolik, aby bezpiecznie żyć po życiu.

To tyle. Moim celem w życiu teraz będzie to, aby obalić to socjalistyczne państwo i umrzeć jako wolny człowiek.
Sława Spartakusowi. I na pohybel niewolnikom.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
Frank Holman (5897 punktów)
>Meret postaram Ci się trochę przybliżyć o czym piszę ostatnio.
>To tyle. Moim celem w życiu teraz będzie to, aby obalić to socjalistyczne państwo i umrzeć jako wolny człowiek.

Jesteś śmieszny wiesz. Wyjedź lepiej do tego Luxemburgu i żyj wolny szczęśliwy bez walki. Jak zarabiasz 10 tys. miesięcznie na czysto i to co robisz możesz robić zdalnie, to jaki widzisz problem.???
07-01-2012 10:13 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Ponad 150 lat temu Alex de Tocqueville napisał
Wolałabym coś nowszego...
>Od początku do końca, a po obejrzeniu tego filmiku postaw mi minusa jeśli nie będziesz się zgadzała z tym co mówi.
Dlaczego Tobie? Postawię minusa jemu...
>Ale ja przynajmniej zrozumiałem, że żyjąc w systemie socjalistycznym jestem gorszym niewolnikiem, niż katolicy.
Odnoszę wrażenie, że mylisz socjalizm z biurokracją. To naprawdę nie to samo. A już od komunizmu dzielą nas lata świetlne.
Taka już czepliwa jestem, że lubię rzeczy nazywać ich własnymi imionami. Tego obecnego ustroju nie nazwałabym socjalistycznym, ponieważ nim nie jest.
>Moim celem w życiu teraz będzie to, aby obalić to socjalistyczne państwo
Rozumiem, że chodzi Ci o zmianę przepisów na bardziej przyjazne ludziom, mniej utrudniające życie? O likwidację przywilejów, zmiany w systemach emerytalnych, podatkowych itd? To bardzo chwalebne, tylko uważaj, by czynić to drogą prawną.
PS. W księstwie Liechtensteinu też trzeba zapinać pasy...

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
04-01-2012 16:18 
 Ocena 5 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)
Kurka wodna, szkoda, że nie utrzymałam kontaktu, bo można by Ci podsunąć pod nos naszego kolegę z grupy B "Religion and Politics". Pilnowaliśmy mu przez cały semestr pokoiku do modlitwy - tzn on się tam modlił, a my mieliśmy przerwę na kawę. Brodę miał jak Osama, nosił tą taką czapeczkę, a kiedy się dało (wiosna/lato) też resztę tradycyjnego ubrania. Często wpadał do mnie na bollywood, bo okazało się, że oboje mamy na jego punkcie świra. I pomagałam jemu i kilku Pakistańczykom gotować halal, bo nie radzili sobie do końca z zakupami w obcym języku. Jego kumple ze stowarzyszenia młodych muzułmanów zrobili nam kiedyś wieczorek z jedzeniem ze swoich krajów i jedyną, jedyną prośbą było, żebym przyszła bez dekoltu (b. ciepła wiosna, więc nosiłam takie koszulki), bo będzie jakiś starszy pan i go to może trochę krępować, jest dosyć ortodoksyjny. Pan mi powiedział, że mam piękny warkocz, jego córka też taki nosi, pogadaliśmy sobie (częściowo przez tłumaczącego kolegę) o tym dziwnym nurcie krótkich włosów u kobiet Jedzenie było super.

W każdej religii znajdziesz grupy debili i ortodoksów, którzy chcą świat zmieniać w więzienie, z nimi oczywiście w roli strażników. Nie rozciągaj tego na wszystkich. Islam faktycznie ma złą prasę przez masy neofitów i ortodoksów głupiejących na punkcie zasad, ale nie histeryzujmy. To religia zła jak każda inna. Można ją wyznawać prywatnie i bez narzucania się, jak każdą inną, jeśli się tylko chce. Ja wiem, że sympatycznych, inteligentnych, liberalnych ludzi jest mało w ogóle. Nic nie poradzisz. Nie mówisz przez to, że wszyscy na świecie to idioci bez grama tolerancji i w ogóle betonowa konserwa, hm?


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
04-01-2012 16:32 
 0 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
No jak jedzenie było super, to życzę smacznego: www.eurois(*)1/mieso-halal-nie-jest-czyste/

Gotując im żarcie hallal, właśnie świetnie wykonałaś ich wolę, można powiedzieć, że owineli cię w okół palca... sztuka manipulacji, biedni, marni kucharze, muszą prosić Polkę o ich tradycyjne żarcie... jak by byli naprawdę głodni to by wciągneli to co im się daję, a nie wybrzydzali.

Racjonalnym było by nauczyć ich gotować, a nie wyręczać w tych obowiązkach.

No i kwestia ubioru, też ci to narzucili, oczywiście w bardzo dyplomatyczny sposób, dobrze że chusty nie ubrałaś... gratuluje głupoty, tak się rezygnuje z własnej wolności na rzecz zachcianek grup religijnych...

Świetnie im poszła tresura, taka mała zaprawka, przed byciem żoną muzułmanina.

Co do waszego znajomego, to nie wiesz jak zachowuje się taki osobnik, pośród swoich, prawdziwy muzulmanin, nie może nawet się uśmiechać do niewiernych, tym bardziej brać ich za swoich przyjaciół, wyjątkiem tu jest , sytuacja, gdy uśmiechem ma zachęcić do przyjęcia jego wiary...
PS czy na tej imprezie były jakieś muzułmanki, czy tylko panowie się zjawili?
Zauważ, że głównie muzułmanie zachowują się dobrze, gdy są na niepwenym gruncie, nie mniej, gdy zyskują przewagę np liczebną, albo np nie ma możliwości ich deportacji, wychodzi ich prawdziwe oblicze... garstka świeckich, umiarkowanych, to niestety nic, w porownaniu z ilością, radykałów... to tak samo jak w PL, masz racjonalistów, którzy, nic nie mogą wskórać w naszym państwie (walka z klerem i władzą posłuszną klerowi), tam masz wyjątki, które nic nie znaczą wobec ciemnej masy... z tą różnicą, że w PL chrześcijanie nie zdekapitują mnie za apostazję, a u nich na dzień dobry, był bym trupem, jako ateista.
05-01-2012 17:05 
 Ocena 3 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)
Ty serio jesteś tak totalnie zaślepiony czy po prostu jesteś totalną sierotą niezdolną do czytania ze zrozumieniem?

>Gotując im żarcie hallal, właśnie świetnie wykonałaś ich wolę, można powiedzieć, że owineli cię w okół palca... sztuka manipulacji, biedni, marni kucharze, muszą prosić Polkę o ich tradycyjne żarcie... jak by byli naprawdę głodni to by wciągneli to co im się daję, a nie wybrzydzali.

"Pomagałam im gotować" to nie to samo co "gotowałam za nich". Dalsza część zdania brzmi: nie radzili sobie do końca z zakupami w obcym języku. Nie jesteś w stanie połączyć ze sobą dwóch części zdania złożonego? Wow... Całość mojej fizycznej obecności w ich kuchni ograniczyła się do rozgryzania kuchenki - moja też miała starte oznaczenia które pokrętła są do palników, a które do piekarnika, więc szybciej nam poszło dorysowywanie. To samo robiliśmy grupowo, dla jaj, u Włochów, u Chińczyków i u Polaków. Kurna, Włochowi to nawet kiedyś cerowałam rozdarte jeansy (był przekonany, że rozdarta nogawka to powód do wyrzucenia i kupienia nowych). I to Polacy usiłowali mnie zagonić do gotowania dla facetów, bo przecież jak to: baba w okolicy, a oni mają gotować? Szybko wyzbyłam ich takich kretyńskich pomysłów.

>No i kwestia ubioru, też ci to narzucili, oczywiście w bardzo dyplomatyczny sposób, dobrze że chusty nie ubrałaś... gratuluje głupoty, tak się rezygnuje z własnej wolności na rzecz zachcianek grup religijnych...

W zeszłe lato szłam na wizytę u mojej starszej ciotki - musiałam być w golfie i jeszcze mi małpa powiedziała, że długie, rozpuszczone włosy zawsze nosiły dziwki, powinnam je spinać w kok, warkocz albo - najlepiej - ściąć. Katoliczka, członkini wszystkich komitetów dobroczynnych parafii. Chcesz mi coś jeszcze anegdotycznego powiedzieć na temat fanatyzmu? Mówiłam - dowolna religia jest zła tak samo, jak każda inna.

>Co do waszego znajomego, to nie wiesz jak zachowuje się taki osobnik, pośród swoich, prawdziwy muzułmanin, nie może nawet się uśmiechać do niewiernych, tym bardziej brać ich za swoich przyjaciół, wyjątkiem tu jest , sytuacja, gdy uśmiechem ma zachęcić do przyjęcia jego wiary...

Huh. Ty spotykałeś jakichś dziwnych muzułmanów. Albo ja miałam szczęście do tych liberalno - normalnych. Nawet Ci, którzy mieszkali w okolicy (nie studiowali ze mną i była ich masa, okolica momentami przypominała miks Indie/Pakistan/Płn Afryka), byli przyjaźni i sympatyczni. Kiedyś się wywaliłam na rowerze z za ciężkimi zakupami i pomagali mi się zbierać. Kumpel podjechał i pomógł się dotoczyć do domu, ale już się tworzył komitet niesienia mi zakupów pod drzwi. Może to dlatego, że zawsze byłam dla nich miła, machałam przejeżdżając, czy co? Hmmmmmm....

>PS czy na tej imprezie były jakieś muzułmanki, czy tylko panowie się zjawili?

Stowarzyszenie. Młodych. Muzułmanów. Człowieku - czytaj, nie oglądaj. Muzułmanki, które z nami studiowały, miały kółko naukowe - wszystkie były na ścisłych. Panowie byli rozsiani po wydziałach, więc się zbierali sami. I mieli jakieś tam cele charytatywne - odśnieżanie w sąsiedztwie, pomoc starszym, takie tam. Panie korzystały z celów charytatywnych panów, nb

>z tą różnicą, że w PL chrześcijanie nie zdekapitują mnie za apostazję, a u nich na dzień dobry, był bym trupem, jako ateista.

Widzę, że masz romans z przecinkami. Nie popisuj się nim, oczy bolą.

Ad rem: Kwa, a w Nigerii by cię spalili za bycie wiedźmą. Katolicy, dodajmy. Nawet, gdybyś miał kilka lat. Mówiłam ci - weź się ogarnij. Nie przyrównuj reżimów totalitarnych do demokracji, debili do intelektualistów, radykałów do normalnych ludzi, chcących coś tam specjalnego robić o wyznaczonych porach dnia i/lub tygodnia. I nie wiesz co tracisz, np nie znając szorby, którą się gotuje po ramadanie. Ja poznałam fajnych muzułmanów i wzięłam od nich to, co najlepsze. Jasne, były różnice. Szczególnie, że wszyscy wiedzieli, że jestem zadeklarowaną i twardą ateistką. Trochę ich dziwiło (ale bardziej ciekawiło) jak można nie wierzyć w totalnie wszystkie rzeczy ponadnaturalne. Ale za to jak się z nimi etykę dyskutowało! Ło-ho! I do końca życia będę się czuć niesprawna językowo - z tyloma językami sobie radziłam, a tych trzech rodzajów "g" nie umiem. To był niezły party-trick

Ty pewnie z bliska nie widziałeś jednego i uważasz ich z założenia za bandę wściekłych zwierząt do odgrodzenia lub wykończenia. No to gratulacje za poziom racjonalizmu.

Zastrzeżenie: zdaję sobie sprawę, że bliżej poznałam głównie intelektualistów, naukowców i filozofów (sąsiedzi byli głównie sąsiadami, nie chodziłam z nimi na imprezy, nie spędzałam razem większości dnia). Z nimi zawsze łatwiej się komunikować, niezależnie od różnic w tle takim czy śmakim. Nie zmienia to faktu, że uważam dowolne grupy za zbiór jednostek. Jednorodne to są funkcje, pola magnetyczne albo roztwory.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
05-01-2012 17:36 
 Ocena-1 na 1
Piątkowski (5131 punktów)
Tam gdzie jest ich dużo, zaczynają się zachowywać w ten sposób:

www.youtube.com/watch?v=cetGUdada8g

www.youtube.com/watch?v=-mlxMndnlzw

www.youtube.com/watch?v=NG8NykauqOg

Każdy z was łudzi się, że da się z nimi koegzystować, bzdura...

Czemu nikt tu nie broni faszystów, komunistów i nazistów, a zaciekle broni się muzułmanów i islam, tak jak by była jakaś różnica w tych ideologiach...
Broniąc Islam, bronicie homofobów, ludzi którzy uznają za wolę boga dyskryminację płci, nietolerancyjnych wobec innych religii i światopoglądów, ludzi gotowych zabijać i ginąć w imię religii. Islam nawołuje do powtórki holokaustu, w sumie to tą idee wcieliło w życie na wieki przed Hitlerem...

Zamieńmy w Twojej opowiastce słowo muzułmanin na: "faszysta" i przeczytajmy to jeszcze raz, zupełnie inaczej brzmi nieprawdaż?
Każdy kto chroni islam, w rzeczywistości chroni kolejną odmianę faszyzmu, jedni mieli Benita, drudzy Adolfa, a kolejni Mahometa, za wzór...

PS Każdy widzi, że w PL powstają skrajnie prawicowe bojówki, grupy, powołujące się na religię (podobno jedyną prawdziwą)... każdy zdaje sobie sprawę, że to zagrożenie, nie tylko dla obcokrajowców, ale i dla obywateli naszego państwa, jednocześnie pod płaszczykiem tolerancji, pozwala się rozwijać islamowi (budowa nowego meczetu, ochrona religii za sprawą kodeksu karnego...) Piszesz, że to było towarzystwo naukowców, w UK, najbardziej radykalni muzułmanie, łączą się w grupy na uniwerkach... niby też przyszli naukowcy...

Zapomniał bym: "Pomagałam im gotować", dla przeciętnego Kowalskiego znaczy dokładnie to co ci napisałem, czyli pomoc w kuchni, chyba, że dla Ciebie gotowanie, zaczyna się już w sklepie, podczas pomocy w robieniu zakupów...
05-01-2012 18:21 
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)
Jak już przeczytasz co napisałam, zamiast taplać się radośnie w swoich problemach z wyznaniami i postrzeganiem ludzi, to pogadamy. Ok?

Dla ułatwienia:
1. Kiedyś spotkałam człowieka, dla którego byłam pierwszą poznaną na żywo i bezpośrednio ateistką. Polak, żeby było jasne. Był potwornie zdziwiony, że nie tłukę go po łbie "Bogiem urojonym" i nie wyzywam od półmózgów za samą przynależność do kościoła. I w ogóle, skoro już tyle rozmawialiśmy i nagle tak wyszedł ten ateizm, on myślał, że ateiści to są żądni krwi, niemoralni barbarzyńcy i nie da się z nimi gadać w ogóle.

2. Dwa dni temu gadałam ze znajomym, kierowcą i motocyklistą. Mało mnie nie zagryzł, bo ja mówiłam "Nie chcę jeździć samochodem, rower to dla mnie lepszy wybór, tak jest mi wygodniej." (cytat), a on słyszał "Nie powinieneś jeździć samochodem, to kretyński wybór, jest niewygodny i obrzydliwy". I mimo godziny tłumaczenia, nadal stoi na swojej pozycji, że jestem ekstremistką, eko-terrorystką i w ogóle jakimś dziwolągiem, usiłującym zabronić mu używania silników spalinowych.

Postaraj się naprawdę mocno słyszeć, co ktoś mówi - a nie to, co ty chcesz, żeby warczał. Nie po to wyewoluowaliśmy z tylko jednymi ustami i parą uszu.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
05-01-2012 18:34 
 Ocena 1 na 3
Piątkowski (5131 punktów)

>Postaraj się naprawdę mocno słyszeć, co ktoś mówi - a nie to, co ty chcesz, żeby warczał. Nie po to wyewoluowaliśmy z tylko jednymi ustami i parą uszu.

Sugerujesz, że jesteśmy tworem inteligentnego projektu?

Myślę, że jeszcze za naszego życia, będziesz miała okazję przekonać się, że "nieszkodliwy muzułmanin" dla tego, co nazywamy "cywilizacją zachodnią", to ewenement pośród masy radykałów.
Temat tyczył się tego ,czy stać nas, na zalew islamu, powyżej odpowiedziałem, że nie i dlaczego, może warto przeczytać, zanim rzucisz mi się do gardła i przegryziesz tętnice...
PS gdy podałem przykłady z własnego doświadczenia, stwierdzono, że "anegdotki" nie przedstawiają wartości merytorycznej, odbijam piłeczkę, Twoje opowiastki o dobrodusznych muzułmanach, nie są dla mnie żadnym wartościowym źródłem informacji o Islamie i islamizacji Europy.
Tyle w temacie.
03-01-2012 12:01 
 Ocena 1 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
>>"Zabawnie" będzie, gdy ta codzienność zawita do Ciebie... tak jak zawitała do mieszkańców Wielkiej Brytanii...
>Dobrze, już dobrze Widzę przecież, że nie stać cię na merytoryczną dyskusję i wolisz opowiadać anegdoty

Rozumiem, że te Polki zakażone HIV'em w osobistym jihadzie pewnego Kameruńczyka, też wolą "anegdotki": 7dni.wordp(*)/22/ofiary-simona-mola-wywiad/

Cytat z artykułu:

"Dopiero z dystansu zobaczyłam wszystko w innym świetle. Różne dziwne sytuacje, zdarzenia stały się oczywiste. Zrozumiałam, że cały czas mnie nienawidził. Bo reprezentowałam świat, który chciał zniszczyć.

Co chciał zniszczyć Simon Mol?

Świat Zachodu. Nie mam wątpliwości, że Mol jest wyznawcą islamu."

Ile z zarażonych Polek, przekazało nieświadomie śmiercionośny wirus dalej? Czy taka forma terroryzmu ze strony islamisty, nie jest użyciem broni biologicznej, przeciw cywilizacji zachodu i naszym obywatelom? Terror, to nie tylko bomby, to też dzialanie wymierzone przeciw gospodarce, kulturze, sianie dezinformacji, zmiana podatnych ludzi, w użytecznych idiotów...
03-01-2012 16:28 
 Ocena 6 na 8
liliac (147340 punktów)
Człowieku dobry, zaczynasz być nieco żenujący. I nudny
Jednym z niezbywalnych elementów dyskusji jest odpowiadanie na uwagi/argumenty/pytania rozmówców. Ty ignorujesz je, serwując adwersarzom długaśne opowieści życiowe. Albo infantylne odzywki typu "jedź sobie do Iranu, to zobaczysz". Taka dziecinada - zwłaszcza na tym formu - może głównie śmieszyć. I śmieszy.
Daruj sobie może zatem dalsze epatowanie historiami i historyjkami przynajmniej mojej osoby.

>Rozumiem, że te Polki zakażone HIV'em w osobistym jihadzie pewnego Kameruńczyka, też wolą "anegdotki": 7dni.wordp(*)/22/ofiary-simona-mola-wywiad/

Czowieku dobry, nie podważam prawdziwości twoich opowieści. Podkreślam tylko ich brak związku z wypowiedziami, na które udawałeś, że odpowiadasz

>Nie mam wątpliwości, że Mol jest wyznawcą islamu."

Cóż. Wg Wiki deklarował się jako chrześcijanin
Ty z pewnością wiesz lepiej

Dla mnie EOT, drogi mistrzu anegdoty.
03-01-2012 16:35 
 Ocena 1 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
Możesz wygrać utarczkę słowną na forum... użyć lepszych argumentów, podeprzeć się poprawnymi politycznie sformułowaniami...ale, to życie zweryfikuje, które z nas miało rację i to zapewne w niedalekiej przyszłości...

To czy był: Chrześcijaninem czy Muzułmaninem, to chyba lepiej wiedzą jego ofiary, ten typ kłamał, kłamie i będzie kłamał, kto wie, może chciał zdyskredytować Chrześcijaństwo, nie tylko szerzyć HIV'a pośród niewiernych?
03-01-2012 19:35 
 Ocena 7 na 7
Artur@R (7115 punktów)
>Możesz wygrać utarczkę słowną na forum... <

I w tym, niestety, leży (także) problem.
Nie rozumiesz, że Twoi interlokutorzy (a przynajmniej ja i jak śmiem przypuszczać liliac) nie dyskutują po to by wygrywać utarczki!
To jest Portal dla ludzi myślących racjonalnie, sceptycznych, inteligentnych, otwartych, ciągle ciekawych świata i wciąż "poprawiający" swój ogląd rzeczywistości czyli korygujący swoje poglądy.
Ale czynią to na podstawie konkretnych danych, argumentów, wiarygodnych źródeł (najlepiej wielu), które sami mogą ocenić, porównać, zweryfikować - myślą samodzielnie i autonomicznie, nie opierają się jedynie na autorytetach "wszelkiej maści".

Czy myślisz, że rzetelni Użytkownicy związani z tym Portalem i Forum nie zdają sobie sprawy z zagrożenia płynącego z fanatyzmu religijnego, z samej religii, fideizmu i irracjonalności każdych wierzeń ?!
Szanowny Piątkowski, zacznij naprawdę "czytać ten Portal", przeczytaj choć jeden felieton p.A.Koraszewskiego, tłumaczenia p.M.Koraszewskiej, odwiedź (i poczytaj) polski profil portalu MEMRI, poszukaj choć kilka wątków na Forum, które poruszały sprawy "zagrożeń niesionych przez religie , w tym Islam" - może odkryjesz i zrozumiesz coś więcej niż twierdzenia płynące z własnych (niestety subiektywnych) wizji.

Twoje opowieści, którym wcale nie zaprzeczam(y)(!) i których realność bierzemy pod uwagę - nabiorą wartości interesujących, intrygujących, inspirujących, pobudzających tylko wtedy jeśli będziesz potrafił potwierdzić je weryfikowalnymi danymi(badaniam, statystykami itp), logicznymi i konsekwantnymi powiązaniami i wnioskami - inaczaj będą tarktowane jak opowiastki, anagdoty, wizje, z których niewiele wynika (jeśli nie zostaną "obrobione" przez sceptyczny, racjonalny intelekt" ).

Uporządkowane, systematyczne, integralne(najbardziej jak to możliwe) zdobywanie wiedzy ułatwia, bardzo, rozumienie świata wokół nas - a IMO po to żyjemy.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
03-01-2012 21:13 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)

Od kilku lat czytam, każdego dnia info zawarte na tym portalu, jak i na innych portali informacyjnych, zaglądam też na MEMRI, ale oprócz tego co można wyczytać, bardziej mnie interesuje, to co mogę osobiście zaobserwować lub doświadczyć żyjąc w realnym świecie, a nie na wirtualu... a póki co widzę pośród was albo niepoprawny optymizm względem świata muzułmańskiego, albo jedynie wiedzę ograniczoną do książek i publikacji, bo na pewno, ma to się nijak do wiedzy zdobytej w realnym życiu, w oparciu o własne doświadczenie.

"To jest Portal dla ludzi myślących racjonalnie, sceptycznych, inteligentnych, otwartych, ciągle ciekawych świata i wciąż "poprawiający" swój ogląd rzeczywistości czyli korygujący swoje poglądy."

Ja widzę, że bardzo często, skupiających ludzi, którzy przytakują sobie na wzajem i naginają pewne niewygodne fakty, do pasujące im wizji idealnego świata, mającej się nijak do otaczającej nas rzeczywistości... być może większość z tych, którzy byli oponentami w dyskusji, nigdy nie miała okazji mieszkać w państwie gdzie "multicultu" się nie sprawdziło. Zapewne, każdy kto, nie zgadza się z "wami", jest nie inteligenty, ma zamknięty umysł, nieracjonalny i z pewnością nie skorygował swojego poglądu, na otaczająca go rzeczywistość, bo przecież tylko i wyłącznie, ludzie skupieni w okół tego portalu mają monopol na racjonalizm.

Powołałeś się Artur@R na Pana Koraszewskiego, proponuje zapytać go osobiście, czy podziela wasz optymizm dotyczący Islamu i jego ekspansji, czy też łudzi się, że sama edukacja i kilka przepisów prawnych lekko ograniczających wpływ islamistów (zakaz noszenia zasłon twarzy), jest w stanie powstrzymać tego konia trojańskiego, jakim jest Islam. Sam chętnie zapoznam się z jego zdaniem w tej sprawie, tym bardziej, że uwielbiam styl w jakim pisze, taki polski Hitches z niego, jak dla mnie.

Piszesz, że info dostarczone przeze mnie, musi być poparte danymi, czy wg ciebie, mam łazić cały dzień z włączoną kamerą i nagrywać wszystko co dzieje się dookoła?

To ja proszę o dokładne dane, dotyczące, tego, że Islam (islamska partia), w niedalekiej przyszłości, nie zdobędzie większości w demokratycznych wyborach w UE i USA i nie ma żadnego zagrożenia dla niewiernych, ze strony emigrantów z krajów islamskich, że nikt nie przeprowadzi nam tu "rewolucji demokratycznych", jak to ma miejsce w Egipcie, Libii, gdzie islamiści zdobywają władzę w legalny sposób ku uciesze gawiedzi i w konstytucji przemycają szariat.
Chcę też widzieć dane, które potwierdzą, że rzetelna edukacja, zgodna z stanem obecnej wiedzy, jest w stanie wygrać konkurencję, z tym, co nauczają szkółki koraniczne, póki co, pamiętam film z Dawkinsem, gdzie facet zaznał szoku, gdy zapytał uczennice takiej szkółki w UK, o podstawowe fakty dotyczące biologi, czy nawet podstawowych zjawisk, związanych z funkcjonowaniem naszej planety.
03-01-2012 22:29 
 Ocena 1 na 3
Frank Holman (5897 punktów)
>Chcę też widzieć dane, które potwierdzą, że rzetelna edukacja, zgodna z stanem obecnej
>wiedzy, jest w stanie wygrać konkurencję, z tym, co nauczają szkółki koraniczne, póki
>co, pamiętam film z Dawkinsem, gdzie facet zaznał szoku, gdy zapytał uczennice takiej
>szkółki w UK, o podstawowe fakty dotyczące biologi, czy nawet podstawowych zjawisk,
> związanych z funkcjonowaniem naszej planety.

Niestety polski internet jest obrazem skutków wieloletniej indoktrynacji młodzieży ideologią neoliberalną /wg standardowego schematu szczegółowo opisywanego przez np. Naomi Klein/, mającą oficjalnie stanowić remedium na dotychczasowy wszechobecny socjalizm PRLu /oczywiście to tylko oficjalnie, bowiem cele think tanków neoliberalnych są zawsze i wszędzie takie same: dla dobra 1% wyprać TINĄ mózgi całej reszty/. W każdym razie podstawowym wskaźnikiem "racjonalizmu" dla sporej części młodzieży (a jak pokazują badania głownie młodzież (lub wręcz dzieci) jest aktywna w sieci) jest przesiąknięcie każdego poglądu założeniem, iż wszystko samo będzie działać najlepiej, jak nikt nie będzie robił niczego, a jeśli już: to na pewno wszystko załatwi ręka wolnego rynku niewidzialna (bo de facto nieistniejąca).
wacus47 (666 punktów)
>>
>> związanych z funkcjonowaniem naszej planety.
>. W każdym razie podstawowym wskaźnikiem "racjonalizmu" dla sporej części młodzieży (a jak pokazują badania głownie młodzież (lub wręcz dzieci) jest aktywna w sieci) jest przesiąknięcie każdego poglądu założeniem, iż wszystko samo będzie działać najlepiej, jak nikt nie będzie robił niczego, a jeśli już: to na pewno wszystko załatwi ręka wolnego rynku niewidzialna (bo de facto nieistniejąca).
>
Obecnie niezwykle trudno znaleźć dziedzinę gospodarki gdzie państwo nie miałoby nic do powiedzenia, ale jednym z przykładów może być zapłodnienie metodą in vitro. Mając odpowiednią ilość pieniędzy możesz pójść do wybranej kliniki i spróbować. Jak na razie państwo nie reguluje tych kwestii i póki co wszystko działa doskonale. Problem polega na tym, że osoby o poglądach zbieżnych z Twoimi nie są z reguły w stanie określić kto powinien robić to COŚ czego ich zdaniem nie załatwia niewidzialna ręka rynku. Przed 1989r. państwo robiło to COŚ w przypadku sklepów i z tego co powszechnie wiadomo zaopatrzenie było... mocno średnie. Obecnie nikt przy tym nie majstruje i z zaopatrzeniem sklepów problemów nie ma. Mógłbyś w jasny i logiczny sposób wyjaśnić ten fenomen?
03-01-2012 23:19 
 0 na 2
Frank Holman (5897 punktów)
>Obecnie nikt przy tym nie majstruje i z zaopatrzeniem sklepów problemów nie ma. Mógłbyś w jasny i logiczny sposób wyjaśnić ten fenomen?

Zaopatrzenie sklepów nie jest żadnym wartościowym celem samym w sobie sprawnie działającego i zrównoważenie rozwijającego się społeczeństwa. Celem tym może być jeśli już dostarczenie niezbędnych do sprawnego działania i zrównoważonego rozwoju dóbr (materialnych i niematerialnych; nie utożsamiać wyłącznie a nawet nie przede wszystkim z religią) członkom tego społeczeństwa. Tym samym osiągnięcie o jakim mówisz nie ma większej wartości. I problem polega na tym, że większość dzieciaków (niestety chyba włączasz się w ten nurt) tego po prostu albo nie rozumie, albo nie chce zaakceptować. Żeby powiedzieć wprost o co chodzi, zakładając że mogą czytać osoby, które na prawdę nie rozumieją: chodzi o to by te zaopatrzenie (w zakresie o jakim mówię) było klientom stanowiącym co najmniej medianę (a z założenia zmierzające do maksimum) społeczeństwa za co kupić i żeby on kupował przede wszystkim właśnie to, co się w tym zakresie mieści a nie co innego.
03-01-2012 23:22 
 Ocena 1 na 1
wacus47 (666 punktów)
>>Obecnie nikt przy tym nie majstruje i z zaopatrzeniem sklepów problemów nie ma. Mógłbyś w jasny i logiczny sposób wyjaśnić ten fenomen?
>, zakładając że mogą czytać osoby, które na prawdę nie rozumieją: chodzi o to by te zaopatrzenie (w zakresie o jakim mówię) było klientom stanowiącym co najmniej medianę (a z założenia zmierzające do maksimum) społeczeństwa za co kupić i żeby on kupował przede wszystkim właśnie to, co się w tym zakresie mieści a nie co innego.
>
A kto ma decydować co komu do rozwoju jest potrzebne? Chyba lepiej jeśli te decyzje pozostawimy samym zainteresowanym?
03-01-2012 23:37 
 Ocena 1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>>A kto ma decydować co komu do rozwoju jest potrzebne? Chyba lepiej jeśli te decyzje pozostawimy samym zainteresowanym?

I tu się właśnie wykładasz Panie kolego na tym, o czym piszę od początku. Ja o chlebie, Ty o wodzie.
Mówię o rozwoju społecznym, a ty o rozwoju indywidualnym. Dlaczego tak się dzieje. Właśnie dlatego, że głowa jest tak prana, że wszelkie odnośniki do dobra wspólnego filtrujecie kompletnie.

Tak. Decyzja o kierunku, zasadach, procesach rozwoju społeczności nie powinna być podejmowana z zewnątrz (a tak się obecnie dzieje - decyzje kluczowe są narzucane np. w "negocjacjach" z MFW, BŚ itp.) i do tego jest zdaje się najlepszy proces demokratyczny. Ale wcale nie znaczy, że nie mają być podejmowane.

Czym innym jest także sposób ich wdrażania; nie chodzi tu przecież od razu, a nawet nie przede wszystkim, o totalitarny przymus, a o np. tworzenie odpowiednich zachęt instytucjonalno-prawnych.
04-01-2012 08:31 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>Od kilku lat czytam, każdego dnia info zawarte na tym portalu, jak i na innych portali informacyjnych, zaglądam też na MEMRI, <
To skąd problem z pokazywaniem źródeł, danych do twierdzeń , które stawiasz?!

>...albo jedynie wiedzę ograniczoną do książek i publikacji, bo na pewno, ma to się nijak do wiedzy zdobytej w realnym życiu, w oparciu o własne doświadczenie.<

Książki, publikacje, artykuły - opierają się na wiedzy zdobytej w realnym życiu i zazwyczaj w oparciu o własne doświadczenie autorów. Twoje własne doswiadczenia mogą je potwierdzać, poddawać w wątpliwość albo im zaprzeczać.

>Ja widzę, że bardzo często, skupiających ludzi, którzy przytakują sobie na wzajem..<
Skup się na tych, którzy tego nie czynią.
>i naginają pewne niewygodne fakty, do pasujące im wizji idealnego świata, mającej się nijak do otaczającej nas rzeczywistości...<
"Odginaj" te "fakty" jakością własnej argumentacji, danymi, źródłami, których nagiąć nie sposób, logiką i konsekwencją własnych wywodów - nie wizjami i "proroctwami".

> Zapewne, każdy kto, nie zgadza się z "wami",<
Uogólnienie - nieuprawnione, posiadające charakter manipulacji i deprecjonowania.

> bo przecież tylko i wyłącznie, ludzie skupieni w okół tego portalu mają monopol na racjonalizm.<
Żal i próba uszczypliwości - nie na miejscu.
"Racjonalizm" nie jest naklejką , którą się kupuje w kiosku - to sposób, umiejetność, metodologia w dochodzeniu do jak najbardziej obiektywnej oceny i oglądu rzeczywistości. O tym czy jesteśmy (ludzie) racjonalistami świadczą: logiczne i konsekwentne myślenie poparte weryfikowanymi danymi i tak też budowane własne wypowiedzi.

>Powołałeś się Artur@R na Pana Koraszewskiego, proponuje zapytać go osobiście, czy podziela wasz optymizm<
Nie powołałem się na Pana Koraszewskiego tylko podałem Jego felietony jako jedno ze "żródeł, które moża przeczytać.
BTW.
Wypowiadam się we własnym imieniu - liczba mnoga ("wasz optymizm") nieuprawniony (a jeśli to rusycyzm - to zbyteczny).

>Sam chętnie zapoznam się z jego zdaniem w tej sprawie,<
Skoro nie wiesz jakie zdanie ma w tej sprawie Pan Andrzej - to po co spekulujesz?
Chcesz się przekonać - zapytaj. Potrzebujesz mojego pośrednictwa?
Ale czynią to na podstawie konkretnych danych, argumentów, wiarygodnych źródeł (najlepiej wielu), które sami mogą ocenić, porównać, zweryfikować - myślą samodzielnie i autonomicznie, nie opierają się jedynie na autorytetach "wszelkiej maści".

>Piszesz, że info dostarczone przeze mnie, musi być poparte danymi, czy wg ciebie, mam łazić cały dzień z włączoną kamerą i nagrywać wszystko co dzieje się dookoła?
O tym napisałem już w pierwszym zadniu tej wypowiedzi.
Przykład potwierdzajacy problem z czytaniem ze zrozumieniem .

>To ja proszę o dokładne dane, dotyczące, tego, że Islam (islamska partia), w niedalekiej przyszłości,<
Dane dotyczące przyszłości - to oksymoron.
Dzisiejsze dane mogą wskazywać tendencje zmian w przyszłości czyli są to spekulacje, przewidywania mniej lub bardziej prawdopodobne.

>Chcę też widzieć dane, które potwierdzą, że rzetelna edukacja, zgodna z stanem obecnej wiedzy, jest w stanie wygrać konkurencję, z tym, co nauczają szkółki koraniczne<
Tych danych dostarcza historia.
Wiedza, edukacja, rozwój nauki - "odstawiły w zapomnienie" juz wiele religii i wierzeń.
Lektur o tym mowiących zanajdziesz aż nadto - mogę Ci polecić "Zarys dziejów religii" - praca zbiorowa
Józef Keller, Wiesław Kotański, Witold Tyloch, Bogdan Kupis .

EOT

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
04-01-2012 09:35 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)

> Tych danych dostarcza historia.
>Wiedza, edukacja, rozwój nauki - "odstawiły w zapomnienie" juz wiele religii i wierzeń.
>Lektur o tym mowiących zanajdziesz aż nadto - mogę Ci polecić "Zarys dziejów religii" - praca zbiorowa
>Józef Keller, Wiesław Kotański, Witold Tyloch, Bogdan Kupis .
>EOT
>
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."


Dziwne....bo jakoś islam ma się coraz lepiej, bez względu na edukację, postęp techniczny zachodu, prawa człowieka, walkę o demokrację...i dzieje się to w dużo bardziej "cywilizowanych" krajach, niż nasza ojczyzna, również bardziej obytych z emigracją... Nie potraficie sobie dać rady z klerem i mackami Watykanu, a śni wam się zwycięstwo nad islamem...dobre... rozumiem, że gdy muzułmanie przygotują nam "kryształową noc", w dniu w którym poczują się dostatecznie silni, wy będziecie się powoływać, na speców od religioznawstwa i nadal nie będziecie akceptować rzeczywistości, oczekując "biblijnego" cudu uzdrowienia "barbarzyńców" z ich barbarzyństwa... różnica między ludźmi na tym forum, a prawdziwymi muzułmanami, jest taka, ze oni w realnym świcie dążą do swoich celów, wszelkimi sposobami i nie ograniczają się do publikacji na portalu, dla wąskiego grona odbiorców, prędzej zrobią show z "fajerwerkami" w jakimś metrze, którejś z stolic, aby uwiarygodnić swoje słowa o dominacji ludzką krwią...

PS gdzie ty widzisz zwycięstwo nauki nad jakąkolwiek religią? Ludzie jak wierzyli w bajki i mity, tak nadal w większości to robią i nie istotne, że człowiek lata w kosmos, chodzi po księżycu, czy buduje akceleratory cząstek... Na świcie mamy 7mld ludzi, a ateistów, jak my jest garstka (co lepsze pośród naukowców, też ogrom ludzi, to wierzący)... bo żadna nauka, nie potrafi dać tego co daje religia, czyli wyciszyć strach przed śmiercią, ludzie wolą żyć w świecie, gdzie ich życie się nie kończy, wraz z ich ostatnim tchnieniem... ta wiara i pragnienie są tak silne, że są gotowi ginąć i zabijać za to, każdego, kto im ten mit chce odebrać. To, że ludzie przestaną chodzić do świątyń, nie czyni ich ateistami, jedne religie były zastępowane drugimi i zawsze był popyt na nie, większy niż na niewiarę... gdyby tak nie było, ludzie nie trafiali by do sekt...czyli tego czym jest religia, zanim zyska względny monopol na danym obszarze...
04-01-2012 10:52 
 Ocena 2 na 6
Artur@R (7115 punktów)
...i zagrzmiał z Wyżyn Albionu - Prorok Końca Tygodnia.
I rzekł pastuszkom "małpiatym, królikowatym, liliowatym i mlczacym" na Forum:
- Biada wam!!!


(sam się prosiłeś o sarkazm - nie zdzierżyłem, wybacz)


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
04-01-2012 11:05 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
no ta parę faktów o "zwycięstwie" nauki nad ciemnogrodem:
-W PL mamy konkordat
-Minister zdrowia traktuje homeopatie jak medycynę i nawet zalicza "cukier" do leków
-W stolicy buduje się meczet, jednego z bardziej radykalnych odłamów islamu
-Kler jak się panoszył, tak się panoszy, doi kasę i jaja sobie robi z ludzi
-Hierarchowie nadala są nietykalni i mają wpływa na politykę kraju
-Już od przedszkola wpaja się "wartości katolickie", nawet tym dzieciom, które nie są chrześcijanami
-Nie ma legalizacji związków partnerskich i pewnie nie będzie...
-Wprowadzona została cenzura za sprawą art 196KK, więc każdy, kto krytykuje religję i jej wyznawców, ryzykuje karą więzienia.
-Kościól oskubał naród za sprawą komisji majątkowej

Nadal masz swój sarkastyczny uśmieszek na twarzy? Dodaj jeszcze kilka parodii w stylu biblijnym, pośmiejemy się razem...
04-01-2012 11:49 
 Ocena 4 na 4
Artur@R (7115 punktów)
Człowiekuuuuuuu !!!
Dlatego piszemy o koniecznościach poprawy prawa tam gdzie go nie staje, dopominaniu się respektowania prawa, jego szanowania i edukowaniu obywateli.
To co piszesz to wszytko aspekty prawne i edukacyjne.
Ile razy trzeba Ci to jeszcze napisać byś -jak to mówią młodzi - "zatrybił"?!.
Toż to drukowane literki i po polsku...aha może jeszcze trzeba wielkimi literami? ok.

TO CO PISZESZ TO ASPEKTY PRAWNE I EDUKACYJNE.

DLATEGO PISZEMY O KONIECZNOŚCI POPRAWY PRAWA TAM GDZIE GO NIE STAJE, DOPOMINANIU SIĘ RESPEKTOWANIA PRAWA, JEGO SZANOWANIA I EDUKACJI OBYWATELI.

Bo jeśli nie tak - to czym ma być Twoja wyliczanka?
Listą powodów dla których należy kler i klerykałów wystrzelać, wywieszać (najlepiej pewnie za cojones), pozamykać w obozach, zmusić do emigracji (dobre ), dyskryminować jak tylko się da, ograniczyć im prawa obywatelskie ???
Zastanów się choć trochę...troszkę...troszczkę.
(dopisałbymn jeszcze coś na "Q" - bom się zirytował szczyptę...ale sobie (i innym) daruję)

To naprawdę już koniec "topiku" ...from my side.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
04-01-2012 11:53 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
w "demokracji" liczy się liczba głosów..., biorąc pod uwagę ilu jest ateistów/racjonalistów/sceptyków, względem reszty, jesteśmy z góry przegrani...
Frank Holman (5897 punktów)
>w "demokracji" liczy się liczba głosów..., biorąc pod uwagę ilu jest ateistów/racjonalistów/sceptyków, względem reszty, jesteśmy z góry przegrani...

odpowiem zredagowanym stylistycznie fragmentem mojej osobistej rozmowy z typowym przedstawicielem / a dokł. przedstawicielką tzw. wiernego KrK

Cytat:
FH: na świat wyłazi pokolenie idiotów (... które zaczyna wierzyć w kreacjonizm, czego w PRL nie było - od tego się zaczęła ta rozmowa - wspólnym wnioskiem minimum było, iż nie ma nakładów na naukę; moim zarzutem - za to są pieniądze np. na 2 godziny doktryny KrK w tygodniu, a zero wiedzy np. o podstawach genetyki, aby nasz kraj mógł się specjalizować w tej dziedzinie nowoczesnych technologii, która postawiłem tezę nie wymaga drogich inwestycji w tzw. środki trwałe)
odp: nie tylko u ans tak jest, a kościół nie ma z tym nic wspólnego

FH: kościół może nie ma, lecz nie mówię o kościele, ale o naszym państwie, które na kościół płaci, zamiast na te naukę
odp: wiesz skąd się bierze podaTEK NA KOŚCIÓŁ (chodziło chyba ogólnie o pieniądze na rzecz KrK czy też szerzej majątek Krk; btw. zauważcie że osoba już "zaczęła krzyczeć"; na stałe włączony CapsLock), Z DOCHODÓW, Z MAJĄTKU, KTÓRY KIEDYŚ KOŚCIOŁOWI SIŁA ZABRANO

FH: powiedziałem, że nie ma jeszcze w Polsce podatku na kościół, tylko dotacje, bezprawne (mając na myśli przepisy Konstytucji dot. rozdziału Kościoła i Państwa, zakazu finansowania Kościołów; podkreślam, iż moja rozmówczyni też jest jak ja prawnikiem z wykształcenia i wykonywanego zawodu)
odp: A CZEMU BEZPRAWNE

FH: zapytałem retorycznie a skąd kościół kiedyś miał majątki?, sam sobie zbudował? /miałem na myśli wywołanie dyskusji o feudalnym wyzysku przez kościół w czasach dawniejszych, lecz /
odp: ZAPRACOWAŁ SOBIE, DOKŁADNIE TAK

FH: w oburzeniu zapytałem czym ? czym ?
odp: BYŁ BOGATYPOTĘŻNY, MIAŁ WIELU DARCZYŃCÓW, KRÓLÓW, SZLACHTĘ

FH: wyraziłem swoje zdanie w ten sposób (odnosząc się do sposobów działania kościołów i sekt o charakterze wyłudzenia, tj. że pieniądze są potrzebne jako ofiara za zbawienie) bo kłamał i "kradł" i była "rewolucja demokratyczna" i skończył się feudalizm; kościół był także kastą feudalną, jak zabrano i rozparcelowano panom feudalnym, tak samo powinno być z Kociołem i było, socjalizm PRLu o to zadbał ostatecznie,
odp: JA NIE BĘDĘ Z TOBĄ TAK ROZMAWIAĆ

FH: kontynuowałem: po co w takim razie kościołowi te majątki ?, czy to służy pogłębianiu wiary ? o czym ty mówisz?
odp: TAK, BO TO BYŁY ZABYTKI, SŁUŻYŁY DOBRYM CELOM, SPOŁECZNYM, EDUKACJI, POMOCY SPOŁECZNEJ, RODZINIE

(odpowiedzi kolejne mnie tak zaszokowały, że postanowiłem wybrnąć ze wyrażanego nie ukrywam przeze mnie oburzenia, że stwierdziłem iż nie chodzi mi teraz o zwroty majątków, przywołałem tylko przykład poznański, gdzie kościół żąda zwrotu budynku szkoły, którą miasto będzie zatem musiało oficjalnie przenieść a de facto zlikwidować)
odp: DOBRZE, TY WIESZ LEPIEJ, MOŻESZ WSTĄPIĆ DO PARTII PALIKOTA I WALCZYĆ Z KOŚCIOŁEM, ALE (uwaga rekord świata przeskoczenia tematu, gdyż nie było o tym rozmowy od tygodni między nami) KRZYŻA I TAK NIKT NIE ZDEJMIE, MÓWIŁAM CI TO STRATA CZASU; ZAŁÓŻ FUNDACJĘ PRZECIWKO KOCIOŁOWI
FH: fundacje mogę założyć na naukę, ja nie mowie o kościele, tylko o naszym kraju; jak możesz mówić ze nie ma na naukę pieniędzy, a czemu są miliardy na nielegalne finansowanie kościoła?, powiedz mi czemu i się zamykam; konstytucja zabrania przecież kościołowi jakiemukolwiek dać złotówki, a my dajemy ok 10 miliardów rocznie, powiedz mi czemu
odp: NIE, BO TY NIE PRZYJMUJESZ MOICH ARGUMENTÓW

FH: przyjmę każdy argument, tylko mi go daj, powiedz mi czemu i się zamykam, czemu płacimy za 2 godz. religii w tygodniu
odp: A WIESZ ILE WYNOSI NASZ BUDŻET, DUŻO WIĘCEJ

FH: nieważne ile, pytam się czemu, a nie ile to jest
(i to jest istota całego rozumowania, którego dłuuugo chyba nie przeskoczymy, co by się nie działo i jakie prawo by nie powstało)
odp: BO JESTEŚMY KRAJEM KATOLICKIM I SPOŁECZEŃSTWO SOBIE TEGO ŻYCZY

FH: ale to nielegalne (znów miałem na myśli konstytucję), to jak "sobie życzy" ?, łamać konstytucję ?, to czemu jej nie zmienimy?, społeczeństwo nie życzy sobie być zgodnie z prawem ?;
i powiedz mi kto się pytał i jak i kiedy społeczeństwa , czy ma być religia 2x w tygodniu?, bo ja nie przypominam sobie nigdy ani słowa na ten temat;
skąd wiadomo co chce społeczeństwo; skąd dowody i jak zdobyte, że chce?; nie było referendum w żadnej z tych spraw, wiec jak można tak uważać ?;
referendum było natomiast w sprawie Konstytucji, w której było i jest zapisane, że nie wolno płacić na Kościoły z budżetu, więc chyba cos jest nie tak, nie wydaje Ci się ????
odp: (już nie było więcej żadnej odpowiedzi)

04-01-2012 15:55 
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)

> Na świcie mamy 7mld ludzi, a ateistów, jak my jest garstka
Jeszcze trochę i jak boga kocham jednego ateistę będzie mniej. Jak ja mam dzięki takim ateistom-racjonalistom być pariasem w swoim kraju, to chyba ponownie się ochrzczę.
Jak powiedział Davies Norman ; niezywkle trudno z profesora Oxfordu zrobić antysemitę, ale im się prawie udało.
A ja profesorem nie jestem

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
04-01-2012 16:02 
 0 na 2
Frank Holman (5897 punktów)
>> Jak ja mam dzięki takim ateistom-racjonalistom być pariasem w swoim kraju, to chyba ponownie się ochrzczę.

Pycha niczemu nie służy, to raz. A dwa - jak w ogóle możesz mówić słowa "mój kraj". Przecież to z jednej strony "socjalizm", "komunizm" wręcz - widzisz że coś jest wyżej niż jednostka i nadajesz temu wartość ;P
Z drugiej strony czy na prawdę nie dostrzegasz w takiej postawie czegoś z pasożyta po prostu ??? Ja nikomu nic nie muszę dać i do niczego się nie przyłożę, nie dołożę. Ale w "swoim kraju" (w ogóle co to znaczy i czemu uważasz, że jest Twój ?) mam być przede wszystkim "kimś"; nie odseparuję się też od wszechobecnego motłochu niewolników, bo przecież jak się bym przypadkiem potknął i przewrócił to lepiej żeby mnie ktoś znalazł i pomógł, niż na pustkowiu mam sam zdechnąć jak pies jakiś.
04-01-2012 16:15 
 0 na 2
perun (8610 punktów)

>Pycha niczemu nie służy, to raz. A dwa - jak w ogóle możesz mówić słowa "mój kraj". Przecież to z jednej strony "socjalizm", "komunizm" wręcz - widzisz że coś jest wyżej niż jednostka i nadajesz temu wartość ;P
Kraj - państwo . To różne pojęcia.
Jest coś wyżej, ale to nie znaczy, że jakaś grupa może ograniczac moje osobiste wolności. Tylko o osobiste wolności m i chodzi, tzn takie które nie dotyczą innych.
Chcę, żyć wolnym kraju, w którym urzędnik nie traktuje mnie jak debila i swą własnośc nakazujac mi i karząc za zapinanie lub nie pasów w samochodzie. Moje życie i żadnemu urzędasowi nic do tego co z nim zrobie.

>Z drugiej strony czy na prawdę nie dostrzegasz w takiej postawie czegoś z pasożyta po prostu ???

Pasożytem jest każdy kto żyje z socjalu czyli z mojej pracy.
Żebrakiem są socjalisci jak Tusk, który chwali się w wyborach tym ,że wyżebrze troche kasy od Unii i będzie miał za co życ.
W socjaliżmie jak widać żebractwo to czynność godna faceta. Można sie chwalić tym, że jest się żebrakiem.


>Ja nikomu nic nie muszę dać i do niczego się nie przyłożę, nie dołożę. Ale w "swoim kraju" (w ogóle co to znaczy i czemu uważasz, że jest Twój ?)

Ojczyzna - ojcowizna. Tu sie urodziłem tu sie wychowałem. Tu wychował sie i urodził mój ojciec i ojciec mojego ojca. i tu jest moja ojcowizna. Ja jestem u siebie.


>mam być przede wszystkim "kimś";

Ten kto traktuje siebie jak żebraka nigdy nie bezie kimś, zawsze będzie nikim. Kims to jest bezdomny, który utrzymuje się ze śmietnika, czyli ma godność sam na siebie zarobić i sam się utrzymać.

>nie odseparuję się też od wszechobecnego motłochu niewolników, bo przecież jak się bym przypadkiem potknął i przewrócił to lepiej żeby mnie ktoś znalazł i pomógł, niż na pustkowiu mam sam zdechnąć jak pies jakiś.
Bez komentarza. Nie chce mi się pisać ciągle tego samego


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
04-01-2012 16:29 
 Ocena 1 na 3
Frank Holman (5897 punktów)
>Chcę, żyć wolnym kraju, w którym urzędnik nie traktuje mnie jak debila i swą własnośc nakazujac mi i karząc za zapinanie lub nie pasów w samochodzie. Moje życie i żadnemu urzędasowi nic do tego co z nim zrobie.

Czepiłeś się najbardziej absurdalnego przykładu. Też jeżdżę samochodem od lat i NIGDY nie byłem nawet zatrzymany do kontroli drogowej. Co rusz widzę radiowozy naruszające przepisy wszelkiej maści zwłaszcza dot. prędkości i nie reagujące na podobne wykroczenia. Nie sądzę aby sytuacja się zmieniła, gdybym jeździł bez pasów. Co więcej gdybym to robił - nie zapinał - zachowując prędkość dostosowaną do warunków, byłbym debilem, gdyż narażałbym niepotrzebnie własne życie, a może czasami i życie innych na których moje ciało mogłoby z impetem wpaść (m.in. dlatemu jest obowiązek pasów, do którego też może mam swoje zdanie). Nie ma to jednak znaczenia, ponieważ ja rozsądnie myślę o własnym życiu i zdrowiu, a Ty w swoim Medicoverze masz zapisane /nie wprost tylko po prawniczemu, mam nadzieję że jesteś w stanie to znaleźć/, że jak jechałeś bez pasów, to ochrona finansowa nie obowiązuje, więc krzyczysz w sprawach w jakich możesz się sam co najwyżej cmoknąć.
04-01-2012 16:36 
 0 na 4
perun (8610 punktów)
Lubie narażać niepotrzebnie swoje życie skacząc ze spadochronem , ścigając się samochodem lub motocyklem. Lubie narażać niepotrzebnie swoje życie wspinając się na skałki ( dzis już niestety na to nie mam czasu)
Jako wolny człowiek mam prawo ze swoim życiem zrobić to na co mam ochotę. Mam prawo skoczyć z wieżowca i się w morde zabić... dla przyjemności lotu w dół np;;
Ty tak ceniąc swoje życie możesz siedzieć w domu, coby ci cegła w drewnianym kościele nie zabiła i umrzeć w wieku 100 lat bezpiecznie robiąc w pampersy w łóżku.
Czy ja Ci bronie chłopie?
Chce tylko, żeby idioci myślący tak jak Ty zwani urzędnikami odpieprzyli się ode mnie
To tyle ode mnie na ten temat.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
04-01-2012 16:43 
 Ocena-1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)
>Lubie narażać niepotrzebnie swoje życie skacząc ze spadochronem , ścigając się samochodem lub motocyklem. Lubie narażać niepotrzebnie swoje życie

I to są świetne przykłady twojego pustego egoizmu, którego nie zrozumiesz chyba nigdy.
Jeśli źle zapniesz spadochron, możesz zabić nie tylko siebie, ale każdego na kogo spadniesz, tak samo ścigając się motocyklem w nieodpowiednim miejscu. Tego rodzaju sposób myślenia jak twój nie może zatem zasługiwać na społeczne uznanie, gdyż stanowisz zagrożenie. Sam to zrozum i wtedy może poczujesz, że eksmisja w Bieszczady może być dla Ciebie zagrożeniem ze strony innych ludzi ze względu na ich prawo do wolności.

Ps. pomijam przy tym, że odnoszę wrażenie że nie masz rodziny, tzw. najbliższych, dzieci zwłaszcza, dla których się jest jedyną opoką, i dlatego pitolisz takie bzdety o wolności....
04-01-2012 16:58 
 Ocena 2 na 4
perun (8610 punktów)
Człowieku, czy Ty czytasz co ja piszę? Napisałem, że ściagam się na ulicy?
Czy ja pisze, że ograniczają moje wolności ograniczenia prędkości na publicznych drogach?
Myśl człowieku, to nie boli. Pisze o OSOBISTEJ WOLNOŚCI takiej która dotyczy tylko mojej osoby.
Dlaczego ktos mnie zmusza do ubezpieczeń? Jak ja się nie ubezpieczę to kogos zabije, komuś zrobię krzywdę?
Oglądałeś wystąpienie JKM, czy po prostu nie potrafisz zrozumieć o czym mówi?
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Urzędas pozwala bokserom na ringu się bić i jak jeden drugiego zabije - nie ma sprawy.
Czemu więc czepia się ten sam urzędas kiboli, którzy gdzieś w lesie umawiają się na bijatykę? Dlaczego ów urzędas nie traktuję mnie w ten sam sposób jak boksera? Dlaczego bokser ma prawo zabić na ringu drugiego, a kibol nie może umówić się z drugim kibolem na bijatykę?

Nie to, zebym miał coś do Ciebie.. ale na następne takie posty do mnie nie będę odpisywał. Po prostu nie chcę mi się tłumaczyć podstaw jak dziecku na czym polega wolność osobista człowieka.

Jak chcesz tak dyskutowac ... to mi sie nie chcę.
Pozdro

PS. trza zabić wszystkie ptaki bo jak jeden zdechnie w locie i przypadkiem spadnie ci na głowę zrobi ci krzywdę
PS mam 7 letnią córkę, która uwielbia jeżdzic ze mną na motocyklu, moja kobieta mniej, no ale kobiety przeważnie nie lubią ryzyka i dlatego żadnej nie znam z F1, ale kilkka znam z klubu spadochronowego. Świetne dziewczyny

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
04-01-2012 17:59 
 Ocena 1 na 3
Frank Holman (5897 punktów)
>Dlaczego ktos mnie zmusza do ubezpieczeń? Jak ja się nie ubezpieczę to kogos zabije, komuś zrobię krzywdę?

Nie wiem czy ciągle poruszamy się w temacie motoryzacyjnym, ale jeśli masz na myśli komunikacyjne ubezpieczenie OC.
Pozwalając ci być użytkownikiem publicznej drogi i prowadzić na nim pojazd, tj. wykonywać czynność z natury obarczoną wysokim ryzykiem zabicia kogoś, Państwo (społeczeństwo) ma 2 możliwości, jeśli dba o innych niż ty obywateli (członków społeczności): zmusić cię wszelkimi metodami do wykupienia ubezpieczenia, pod rygorem zakazu używania drogi, lub zmusić cię do posiadania na koncie w każdym momencie powiedzmy ok. 1 miliona złotych, na wypadek gdybyś jednak kogoś zabił.
Pierwsza opcja jest wykonalna, druga nie. I dlatego jest jak jest, i inaczej nie będzie cobyś tam sobie nie bajdurzył. To tyle w temacie.

Przykład, że dziecko coś uwielbia, nie wiem jak się ma do czegokolwiek. Myślę że skok z góry bez spadochronu też mógłby się niejednemu dzieciakowi (raz) spodobać.
wacus47 (666 punktów)
>>
>Szanowny Piątkowski, zacznij naprawdę "czytać ten Portal", przeczytaj choć jeden felieton p.A.Koraszewskiego, tłumaczenia p.M.Koraszewskiej,
>
Aby mieć choćby minimalny ogląd jak wygląda świat arabski i jaki ewentualny wkład mogą mieć muzułmanie w cywilizację zachodnią proponują zacząć od tego:
www.racjon(*)2/q,Raport.z.arabskiego.swiata
04-01-2012 07:16 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>Aby mieć choćby minimalny ogląd jak wygląda świat arabski i jaki ewentualny wkład mogą mieć muzułmanie w cywilizację zachodnią proponują zacząć od tego:
>www.racjon(*)Raport.z.arabskiego.swiata<

Dziękuję uprzejmie za troskę o moje "początki" lektury tego Portalu.
Ze swej strony proponuję jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem chociaż te akapity mojej wypowiedzi:
Twoje (Piątkowskiego) opowieści, którym wcale nie zaprzeczam(y)(!) i których realność bierzemy pod uwagę.....

To jest Portal dla ludzi (...) wciąż "poprawiający" swój ogląd rzeczywistości czyli korygujący swoje poglądy.
Ale czynią to na podstawie konkretnych danych, argumentów, wiarygodnych źródeł (najlepiej wielu), które sami mogą ocenić, porównać, zweryfikować - myślą samodzielnie i autonomicznie, nie opierają się jedynie na autorytetach "wszelkiej maści".


Czy myślisz, że rzetelni Użytkownicy związani z tym Portalem i Forum nie zdają sobie sprawy z zagrożenia płynącego z fanatyzmu religijnego, z samej religii, fideizmu i irracjonalności każdych wierzeń ?!
Pytanie ma charakter retoryczny i samo w sobie jest też odpowiedzią.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
03-01-2012 16:53 
 Ocena 1 na 1
wacus47 (666 punktów)
>Człowieku dobry, zaczynasz być nieco żenujący. I nudny
>Jednym z niezbywalnych elementów dyskusji jest odpowiadanie na uwagi/argumenty/pytania rozmówców. Ty ignorujesz je, serwując adwersarzom długaśne opowieści życiowe.
Jakiego rodzaju argumentu oczekujesz? tylko nie pisz merytorycznego... konkretnie, przykład argumentu, który przekonałby Cię do wizji prezentowanej przez Piątkowskiego

>Daruj sobie może zatem dalsze epatowanie historiami i historyjkami przynajmniej mojej osoby.
>>Rozumiem, że te Polki zakażone HIV'em w osobistym jihadzie pewnego Kameruńczyka, też wolą "anegdotki": 7dni.wordp(*)/22/ofiary-simona-mola-wywiad/
>Czowieku dobry, nie podważam prawdziwości twoich opowieści. Podkreślam tylko ich brak związku z wypowiedziami, na które udawałeś, że odpowiadasz
>>Nie mam wątpliwości, że Mol jest wyznawcą islamu."
>Cóż. Wg Wiki deklarował się jako chrześcijanin
>Ty z pewnością wiesz lepiej
>Dla mnie EOT, drogi mistrzu anegdoty.
03-01-2012 17:02 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>Jakiego rodzaju argumentu oczekujesz? tylko nie pisz merytorycznego... konkretnie, przykład argumentu, który przekonałby Cię do wizji prezentowanej przez Piątkowskiego

Oczekiwałam odpowiedzi na konkretne uwagi i pytania, które padały w rozmowie między nami. Nie interesują mnie wizje Piątkowskiego. Interesują mnie konkrety przezeń ignorowane. A właściwie już mnie nie interesują - sposób prowadzenia przezeń "dyskusji" czyni z Piątkowskiego rozmówcę, z którym konwersacja IMHO nie ma większego sensu.

Kasuj, proszę, zbędne cytowania.

29-12-2011 18:09
 Ocena 17 na 21
Selanos (12869 punktów)
Ależ to proste. Wystarczy ograniczyć socjal, z którego żyją ci ludzie. Przyjadą takie z Turcji, narobią po dwadzieścia dzieci, zarejestrują się jako bezrobotni, dostaną wszelakie zapomogi, dodatki, darmową opiekę zdrowotną... Szczególnie to widać we Francji.
30-12-2011 01:39 
 Ocena 4 na 12
Sylwek (15472 punktów)
>Ależ to proste. Wystarczy ograniczyć socjal, z którego żyją ci ludzie.

Tak, socjal niechybnie zwiększa ilość zła we wszechświecie.

EDIT: a tak serio, to trochu mnie zmroziło, że tak ordynarnie rasistowski wpis dostał 11 plusów.

Zapytam się zwyczajnie: nie wstyd wam?
30-12-2011 03:38 
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Tak, socjal niechybnie zwiększa ilość zła we wszechświecie.
Zwłaszcza ten okrojony z roku na rok. Okrojony wszystkim, ale jak to zrozumieć, komuś kto mieszka tam gdzie socjal praktycznie nie istnieje? Zaraz, przychodzi mi na myśl jedno słowo, a nawet dwa: zazdrość i zawiść. Nie, to nie może być. Racjonalista? Nie...
Sylwek (15472 punktów)
Ja tylko mam nadzieję, że moja ironia została zrozumiana
31-12-2011 00:13 
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Ja tylko mam nadzieję, że moja ironia została zrozumiana
Jeśli o mnie chodzi, to jak najbardziej. Nie wiem co znawcy socjalu w Europie na ten temat?
30-12-2011 11:19 
 Ocena 5 na 5
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Zapytam się zwyczajnie: nie wstyd wam?
-To pytaj zwyczajnie, a nie "się pytaj"
Ani trochę mi nie wstyd.

Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
30-12-2011 14:30 
 Ocena 6 na 6
Menel de Lux (3111 punktów)
Nie, nie wstyd.
Przybyszom korzystającym z socjalu też nie jest wstyd żerować na mnie i traktować mnie i innych mieszkańców Europy prawdziwie po "rasistowsku" w swoich gettach i nie tylko.
Sam byłem świadkiem gdy taki przybysz zdumiał się iż może on być potraktowany ze względu na swoje- bardzo negatywne podejście do białych mieszkańców Europy jako rasista.
Bidulki myślą że to tylko w jedną stronę działa, dzięki ciężkiej harówce takich Sylwków właśnie...
31-12-2011 01:52 
 Ocena-1 na 3
Selanos (12869 punktów)
>EDIT: a tak serio, to trochu mnie zmroziło, że tak ordynarnie rasistowski wpis dostał 11 plusów.

Ano dostał, też jestem zaskoczonym, z reguły moje ordynarne wpisy dostawały minusy, a ostatnio na odwrót, wszyscy mnie chwalą. Może to zależy nie od ordynarności, ale od tematu w którym jestem ordynarny? Nie mam pojęcia.

Bo kiedy piszę, że trzeba ograniczyć socjal, bo w Polsce żyje mnóstwo ludzi którzy właśnie z tego socjalu żyją, bo im się nie chce pracować, to po mnie krzyczą, jak nazywam UE tworem socjalistycznym, to też obrywam, ale jak moje anty- socjalowe poglądy trafiają w islam, to mnie chwalą.

Nie rozumiem.
31-12-2011 10:17 
 Ocena 3 na 3
auteme (225 punktów)
Polacy w UK też ciągną z systemu ile się da. Sam jestem jednym z nich. Rodzina w Polsce ale biorę pieniądze na nich. Pomoc na dziecko, dofinansowanie mieszkania, zwroty kosztów leczenia. Nie uważam tego za żerowanie, tylko za sprawiedliwość. 30% ubezpieczenie i podatek, 19% VAT i połowa pensji znika. Do tego mimo ubezpieczenia to i tak płacę za leki czy leczenie. Itd itp. 99% znajomych,którzy mają dzieci, bierze zasiłki. Mam znajomych bezdzietnych, a i tak biorą zasiłki na dzieci. Polacy maja w genach kombinowanie i w kwestiach socjalnych niczym nie różnimy się od innych nacji.

Sam jestem przeciw tak rozbudowanemu systemowi socjalnemu, ale wychodzę z założenia, że żyje się dla swoich dzieci. Jeżeli mogę odzyskać w jakikolwiek sposób pieniądze zabierane przez państwo, to to robię dla dobra mojej rodziny. I nie sądzę by ktokolwiek w takiej sytuacji zastanawiał się, czy to jest w zgodzie z jego przekonaniami politycznymi.
31-12-2011 12:32 
 0 na 2
Selanos (12869 punktów)
Tak, to potrafię zrozumieć: ciągnięcie z socjalu ile się da, tylko dlatego, że to socjal wyciąga moje pieniądze, poprzez podatki. Jak ja będę miał możliwość, to też bardzo chętnie z socjalu skorzystam, niech i mnie się trochę zwróci.
01-01-2012 16:11 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>>Ależ to proste. Wystarczy ograniczyć socjal, z którego żyją ci ludzie.
>Tak, socjal niechybnie zwiększa ilość zła we wszechświecie

Słusznie. Ludzie nie powinni żerować na innych ludziach, ponieważ wiadomo, że nie jest możliwe perpetuum.
Stąd wniosek o socjalu jako złu koniecznym jest zupełnie trafny (tak jak za złe musi uchodzić istnienie niewolników, służby, roboli czy pracowników (jakkolwiek delikatnie by się ich nazwało)).
01-01-2012 16:19 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>>Ależ to proste. Wystarczy ograniczyć socjal, z którego żyją ci ludzie.
>>Tak, socjal niechybnie zwiększa ilość zła we wszechświecie
>Słusznie. Ludzie nie powinni żerować na innych ludziach, ponieważ wiadomo, że nie jest możliwe perpetuum.

Ofkors nie pofatygujesz się celem rozpatrzenia szeregu założeń jakie leżą u podstaw tak absurdalnych tez?

Jak na przykład: ludzie nie tworzą wspierających się (na bazie oddziaływań o sumach niezerowych) społeczności, a jedynie są przypadkowymi zbiorowiskami, zawsze sobie wrogich i konkurujących ze sobą jednostek.

Które to założenie jest z dupy wzięte, ofkors.
01-01-2012 17:50 
 Ocena 2 na 4
perun (8610 punktów)

>Jak na przykład: ludzie nie tworzą wspierających się (na bazie oddziaływań o sumach niezerowych) społeczności, a jedynie są przypadkowymi zbiorowiskami, zawsze sobie wrogich i konkurujących ze sobą jednostek.

Po prostu jesteś tak zmanipulowany przez ideologie, że nie możesz sobie wyobrazic, że ludzie nie potrzebują organizacji na poziomie państwa, zeby sobie pomagać
Instytucje państwowe wręcz zabiły wzajemną sąsiedzką pomoc. Ludzie myślą ; po co mam pomagać swemu sąsiadowi. Przecież państwo mi zabiera na to podatki to niech mu pomaga.
Do dzisiaj jednak jeszcze zdarza się, że np; jak góralowi spali się chałupa to dwa dni póżniej góral ma nową. Mimo, że się nie ubezpieczył i nie wziął złotówki odszkodowania. Po prostu sąsiedzi mu pomagają w potrzebie. Każdy w swoim lesie zetnie dwa drzewa zrzucą to do kupy i pogorzelec chałupę ma. Tylko wtedy nie opłaca się być w życiu s*****nem, bo nikt by takiemu nie pomógł.
Pisanie, że ludzie nie potrafili by sobie pomóc stworzyć na poziomie gminy jakiegoś funduszu pomocowego niezbyt świadczy .....eeeee

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
perun (8610 punktów)
>Pytanie jak wyżej plus prośba o ewentualne uwagi na temat tego, czym Europa powinna się kierować w
>ustalaniu priorytetów tej polityki: prawami człowieka, zasadami świeckiego państwa, a może -
>ponieważ ekspansywny islam nie uznaje zasad gry typowych dla funkcjonowania państw kultury Zachodu -
>jeszcze innymi wartościami? Zapraszam do dyskusji w stylu umiarkowanie dowolnym.
>
Europa powinna kierować się po prostu prawem. Jeśli ten warunek się spełni znikają wszystkie inne problemy.
Jednak jak powiedział S. Kisielewski''socjalizm to ustrój, który bohatersko pokonuje trudności nie znane w żadnym innym ustroju''
Żadne prawa człowieka, żadna laickość nie powinna i nie może być ponad prawem.
Tylko najpierw trzeba by wrócić do żródeł rzymskiego prawa, które było tworzone pod potrzeby jednostki, a nie grup społecznych - co jest idiotyzmem to potęgi entej.
Ale zaś się powtarzam


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
30-12-2011 10:46 
 Ocena 3 na 3
Appenzeller (3118 punktów)
>Europa powinna kierować się po prostu prawem. Jeśli ten warunek się spełni znikają wszystkie inne problemy.
Słusznie jak najbardziej. Ale pytanie, o ile pamiętam, brzmi - jakie to mają być prawa, co należy uznać za przestępstwo, a co nie. Ogólniki tego nie załatwią. Szkodliwość religii nie leży tylko w łamaniu przez wyznawców obecnego prawa.
>Jednak jak powiedział S. Kisielewski''socjalizm to ustrój, który bohatersko pokonuje trudności nie znane w żadnym innym ustroju''
Nie zapoznał się z dzisiejszym kapitalizmem, bohatersko walczącym z trudnościami gdzie indziej nie znanymi. Zdaje się, że ten komunał Kisielewskiego ma wartość uniwersalną, czyli przyzerową. A już szczególnie w kontekście pytania tytułowego.

A co do "ad rema", wydaje się oczywiste, że to wymaga ograniczeń dla wszelkich religii, a ściślej, sprowadzenia ich do poziomu prywatności i do terenów zamkniętych, a usunięcia z przestrzeni publicznej. Specustawy wobec samego islamu byłyby jawnym faworyzowaniem innych religii. Wyobrażam sobie coś na kształt zakazu eksponowania symboli i zachowań religijnych w skali publicznej. Zakazu powoływania się na zakaz religijny w kwestiach obowiązków obywatelskich. Jeszcze coś by się znalazło - warto pomyśleć.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
30-12-2011 11:18 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>A co do "ad rema", wydaje się oczywiste, że to wymaga ograniczeń dla wszelkich religii, a ściślej, sprowadzenia ich do poziomu prywatności i do terenów zamkniętych, a usunięcia z przestrzeni publicznej.

A niby czemu? Bardzo mnie śmieszy to powtarzanie innego komunały "religia to sprawa prywatna".

Otóż nie. Czy się to (niektórym) ateistom podoba czy nie, religia, a przynajmniej jej kultywowanie to często kwestia publiczna, zaś zakazywanie tego to opresja i przemoc i kontrolowanie cudzej ekspresji.

Państwo neutralne to takie państwo, Które katolikom pozwala stawiać krzyże, muzułmanom minarety, a czcicielom potwora spaghetti przybytki świętego makaronu. Ateistom zaś robić happeningi nawołujące do szczęśliwego życia bez boga.

>Specustawy wobec samego islamu byłyby jawnym faworyzowaniem innych religii.

To nie było by "faworyzowanie innych religii" tylko zwyczajnie faszystowski atak na określoną mniejszość.

>Wyobrażam sobie coś na kształt zakazu eksponowania symboli i zachowań religijnych w skali publicznej.

Czemu tylko symboli i zachowań religijnych. Czy jeśli zakażemy manifestowania uwielbienia dla Zawsze Dziewicy, zakażemy też publicznego eksponowania czci dla Lady Gagi?

Czy wolno nam będzie w kawiarni wyjąć MacBooka z torby - niechybny znak Kultu Apple?

>Zakazu powoływania się na zakaz religijny w kwestiach obowiązków obywatelskich.

Nie jestem pewny jak to rozumieć?
30-12-2011 12:21 
 Ocena 5 na 5
Appenzeller (3118 punktów)
>A niby czemu? Bardzo mnie śmieszy to powtarzanie innego komunały "religia to sprawa prywatna".
>>W odróżnieniu od truizmu "X walczy z problemami wynikającymi z X", "religia to sprawa prywatna" jest postulatem, nigdzie porządnie nie zrealizowanym.
>Otóż nie. Czy się to (niektórym) ateistom podoba czy nie, religia, a przynajmniej jej kultywowanie to często kwestia publiczna, zaś zakazywanie tego to opresja i przemoc i kontrolowanie cudzej ekspresji.
Zakazywanie przestępcom okradania wybranych osób to też opresja ich wolności osobistej. Ale na granicach cudzej wolności nasza wolność kończy się, i to za sprawą prawa (nic nie jest naturalne). Ponieważ uważam religię za zjawisko obiektywnie szkodliwe nie tylko dla wyznawcy (ale to w zasadzie jego sprawa), lecz i dla otoczenia, stąd moje postulaty jej formalnego ograniczania. Może Ci się to, naturalnie, nie podobać. Zgoda, religia to kwestia publiczna, ale ja uważam, że ze względu na szkodliwość należy ją ograniczyć do już zakażonych.
>>Specustawy wobec samego islamu byłyby jawnym faworyzowaniem innych religii.
>To nie było by "faworyzowanie innych religii" tylko zwyczajnie faszystowski atak na określoną mniejszość.
Nie zgadzam się.
>Czemu tylko symboli i zachowań religijnych.
Bo religii się, jak dla mnie, sprawiedliwie takie coś należy
>Czy jeśli zakażemy manifestowania uwielbienia dla Zawsze Dziewicy, zakażemy też publicznego eksponowania czci dla Lady Gagi?
Istotnie to proponujesz? Rzuć hasło, może przekonasz do tego większą grupę.
>Czy wolno nam będzie w kawiarni wyjąć MacBooka z torby - niechybny znak Kultu Apple?
Mam nadzieję, że kultywowanie takich porównań nie boli.
>>Zakazu powoływania się na zakaz religijny w kwestiach obowiązków obywatelskich.
>Nie jestem pewny jak to rozumieć?
Niewykonywanie obowiązków obywatelskich ze względu na przekonania religijne (np. odmowa służby wojskowej, choć to dość paskudny przykład; odmowa dokonania legalnego zabiegu przez wierzącego lekarza etc.)


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
30-12-2011 12:55 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Zakazywanie przestępcom okradania wybranych osób to też opresja ich wolności osobistej. Ale na granicach cudzej wolności nasza wolność kończy się, i to za sprawą prawa (nic nie jest naturalne).

I? Jeśli dla ciebie katolik mówiący otwarcie o byciu katolikiem ogranicza twoją godność, to co powiesz homofobowi, któremu wolność ograniczają "obnoszący się geje"?

Że ma rację?

>Ponieważ uważam religię za zjawisko obiektywnie szkodliwe nie tylko dla wyznawcy (ale to w zasadzie jego sprawa), lecz i dla otoczenia, stąd moje postulaty jej formalnego ograniczania.

Postulat powinien być uczciwy. Religijni często uważają ateizm za obiektywnie szkodliwy - dla wyznawcy i otoczenia.

Dalej są już tylko argumenty "moja prawda jest najmojsza".

> Może Ci się to, naturalnie, nie podobać. Zgoda, religia to kwestia publiczna, ale ja uważam, że ze względu na szkodliwość należy ją ograniczyć do już zakażonych.

Są setki rzeczy, które ktoś uważa za szkodliwe, też należy postulować ich zakaz? Sprzeciw wobec energetyki jądrowej jest szkodliwy i (obiektywnie) nieuzasadniony. Bedziemy cenzurować ekooszołomów w ramch walki o wolność (to zabawne, że wrodzy islamowi miłośnicy wolności walczą o nią tak jak obrońcy życia walczą o życie mordując kobiety).

>Nie zgadzam się.

No sorry. Chcesz mi powiedzieć, że islamofobiczne regulacje we Francji czy Szwajcarii miały wzmacniać inne religie a nie atakować muzułmanów? We FRANCJI?

>Bo religii się, jak dla mnie, sprawiedliwie takie coś należy.

Aaaa, odwet. No to przynajmniej weszliśmy na grunt uczciwie postawionych, choć niskich pobudek.

>Istotnie to proponujesz? Rzuć hasło, może przekonasz do tego większą grupę.

Jestem pewny, że w tak zlaicyzowanych społeczeństwach jak mamy dzisiaj znajdziesz poparcie dla de facto penalizacji religijności.

>Mam nadzieję, że kultywowanie takich porównań nie boli.

Porównaia są takie jak ogólny poziom żeny w tym wątku.

W tej chwili można by go metodą copy-paste przenieść na frondę, pozamieniać "racjonalizm" z "wiarą chrześcijańską" a "ateizm" z "katolicyzmem" i pewno nie zauważyłby nikt różnicy.

>Niewykonywanie obowiązków obywatelskich ze względu na przekonania religijne (np. odmowa służby wojskowej, choć to dość paskudny przykład; odmowa dokonania legalnego zabiegu przez wierzącego lekarza etc.)

I to prawdopodobnie jedyny przykład, gdy dziś religie faktycznie są niesłusznie uprzywilejowane.

Ale to jest konkretne prawo i postulat jego zmiany, a nie "dajmy odpór muzułmanom (katolikom, żydom)".
>
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)

30-12-2011 14:58 
 0 na 2
perun (8610 punktów)
>>Europa powinna kierować się po prostu prawem. Jeśli ten warunek się spełni znikają wszystkie inne problemy.
>Słusznie jak najbardziej. Ale pytanie, o ile pamiętam, brzmi - jakie to mają być prawa, co należy uznać za przestępstwo, a co nie. Ogólniki tego nie załatwią.

Prawo powinno być tworzone tylko dla jednostki. Dotyczyć jednostki a nigdy grup. Tak jak było dawno temu czyli jakieś 100 lat temu.

Szkodliwość religii nie leży tylko w łamaniu przez wyznawców obecnego prawa.
Szkodliwość scojalizmu niczym nie różni się od szkodliwości religii. I jedna i druga ideologia tworzy niewolników.

>>Jednak jak powiedział S. Kisielewski''socjalizm to ustrój, który bohatersko pokonuje trudności nie znane w żadnym innym ustroju''
>Nie zapoznał się z dzisiejszym kapitalizmem, bohatersko walczącym z trudnościami gdzie indziej nie znanymi.
A gdzie ten kapitalizm? W Chinach jakoś mają rozwój a w EU recesje.
Jak w Chinach był socjalizm to Chiny były w neolicie. Jak przestano sterować gospodarką i dano ludziom wolność, to Chiny skoczyły XXI w w ciągu kilku lat.


>>Zdaje się, że ten komunał Kisielewskiego ma wartość uniwersalną, czyli przyzerową. A już szczególnie w kontekście pytania tytułowego.
To nie komunał ino fakt, co widać na przykładzie kapitalistycznej gospodarki Chin czy Taiwanu.

>A co do "ad rema", wydaje się oczywiste, że to wymaga ograniczeń dla wszelkich.
Rozumujesz jak każdy socjalista. Oczywiście każdy socjalista uważa, że więcej kontroli przez państwo coś rozwiąże.

Czym różni się socjalista od katolika? Niczym. Jeden i drugi uważa się za kretyna, który jeśli nie będzie prowadzony na smyczy przez proboszcza\urzędnika to zginie w świecie. Jeden i drugi to niewolnik, który potrzebuje pana, który to pan będzie decydował o jego życiu, mówił mu jak ma żyć, jak postępować, co robić itd.
Najśmieszniejsze jest to, że te dwa typy niewolniczych umysłów nienawidzą się nawzajem, chociaż mentalnie niczym sie nie różnią

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
Sarif (2786 punktów)
Islam powinien być blokowany w równym stopniu jak inne religie ponieważ wtedy Unia nie jest stronnicza , a ciągłe naskakiwanie na islam jest właśnie przyjmowaniem w tym konflikcie nie obiektywnego punktu widzenia. Ale oczywiście zgadzam się że islam jest w obecnych czasach najbardziej niebezpieczną rzeczą z przedmiotów etykietowanych hasłem religia. Trzeba postawić sprawę jasno - prawa podstawowe człowieka są najważniejsze , a takie prawa jak prawo do wyznania i ochrony uczuć religijnych powinno być daleko w tyle. Trzeba już nie tyle cenzurować księgi religijne (bo jak to ostatnio ustaliliśmy było by to trudne do zrobienia) a dodawać do nich specjalne wkładki z ostrzeżeniami na temat zawartości i nie prawdziwości tego co tam jest oraz nie sprzedawać przedmiotów potrzebnych do obrzędów oraz ksiąg osobom poniżej 18 lat , tak samo również postąpić ze świątyniami i obrządkami. Nie może być tak że dziecko od zera jest indoktrynowane kłamstwami , a potem ma problemy z funkcjonowaniem w społeczeństwie w którym nie spotyka tylko swoich współwyznawców bo to jest odbieranie wolności temu dziecku oraz szkodliwe w przypadku wielu religii dla jego zdrowia fizycznego jak i psychicznego. Również śmieszne burki powinny być zakazane w miejscach publicznych i tutaj już można rzucić jakiś błahe uzasadnienie bo nie trudno takie wymyślić by coś takiego przeszło (np. w większości takich miejsc jest monitoring i w razie popełnienia przestępstwa lub zaginięciu kogoś trudno zidentyfikować osoby mające całą twarz zasłoniętą ). Również trzeba zająć się sprawą świąt narodowych pod które łapie się wiele świąt religijnych i wiąże się to z wolnymi dniami , a przecież nie wszyscy obchodzą te święta, ale możliwość pracy jest im uniemożliwiana z powodu tego że sąsiad chce sobie powspominać takie radosne wydarzenia jak droga krzyżowa. Zamiast czegoś takiego lepiej wprowadzić pakiet wolnych dni które pracownik może wykorzystać w celach religijnych lub patriotycznych lub wcale i dzięki temu nie będziemy mieli zastojów w pracy bo część pracowników pójdzie sobie świętować , a reszta będzie pracować i kiedyś tamta reszta weźmie wolne a ci będą pracować itd. O wracając do kwestii banowania udziału w uroczystościach i wstępu do świątyń - weźmy tutaj by lepiej spojrzeć na tą sprawę horror w kinie i z racji tego że są tam krwawe sceny oraz duża dawka przemocy dzieci nie są wpuszczane do kina z racji ich młodego wieku i słabej obrony psychicznej przed takimi rzeczami , ale już to samo dziecko przechodzi codziennie idąc do szkoły obok krzyży do których przybito prawie nagiego faceta , idzie do kościoła gdzie cały czas rozprawiają jak to rzymianie znęcali się na jezusem co jest ubarwione obrazkową wersją drogi krzyżowej na ścianach itd. i tutaj nikt nie zabierze głosu, a właśnie tutaj jest on potrzebny.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
rysiek (4593 punktów)
Osobiście wątpię czy "stać".
Przykładem "polityki Europy" może być, dość głośny ostatnio, wyrok londyńskiego sędziego w sprawie poważnego pobicia białej angielki przez muzułmańskie dziewczyny (zdaje się studentki?). Wyrok opiewał na symboliczną karę w zawieszeniu, a sędzia uzasadniał, że były one pod wpływem alkoholu, zatem jako muzułmanki nie miały wprawy w byciu pijanymi. Tak to wygląda w "Europie".
Wypadałoby spakować niezbędne rzeczy i wynieść się, póki czas, jak najdalej od czcicieli Proroka. Ale czy jest jakieś wystarczająco odległe miejsce?
29-12-2011 21:10 
 Ocena 3 na 3
Sarif (2786 punktów)
>Wypadałoby spakować niezbędne rzeczy i wynieść się, póki czas, jak najdalej od czcicieli Proroka. Ale czy jest jakieś wystarczająco odległe miejsce?
>

Czas skorzystać z bramki nr.2 pod tytułem Kepler 22b ;] Tam przynajmniej nie dolecą bo poziom technologiczny i mentalny za wysoki jak na razie dla nich ;]

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
29-12-2011 21:18 
 Ocena 10 na 12
coreless (16088 punktów)

>Wypadałoby spakować niezbędne rzeczy i wynieść się, póki czas, jak najdalej od czcicieli Proroka. Ale czy jest jakieś wystarczająco odległe miejsce?

Mi się w Europie bardzo podoba i nie rozumiem, dlaczego miałbym się stąd wynosić z powodu jak na razie stosunkowo mało licznej grupy fanatyków, których wpływ ciągle jeszcze można by - jak sądzę - zneutralizować.
Bardzo sobie cenię dorobek kultury zachodniej, zwłaszcza ten, który związany jest z Oświeceniem i jego dziedzictwem. Przykro patrzeć, jak ten dorobek jest niweczony w imię tolerancji wobec wyznawców mentalnych wykwitów epoki żelaza i średniowiecza.
29-12-2011 21:39 
 Ocena 10 na 10
rysiek (4593 punktów)
>Mi się w Europie bardzo podoba i nie rozumiem, dlaczego miałbym się stąd wynosić z powodu jak na razie stosunkowo mało licznej grupy fanatyków, których wpływ ciągle jeszcze można by - jak sądzę - zneutralizować.
To "wynoszenie się" to oczywiście jeszcze przesada, jeszcze...
Natomiast, jak wiadomo z historii, zorganizowana i fanatyczna mniejszość potrafi narzucić swoją wolę słabo zorganizowanej większości.

>Bardzo sobie cenię dorobek kultury zachodniej, zwłaszcza ten, który związany jest z Oświeceniem i jego dziedzictwem. Przykro patrzeć, jak ten dorobek jest niweczony w imię tolerancji wobec wyznawców mentalnych wykwitów epoki żelaza i średniowiecza.
Niestety, piąta kolumna tzw. pożytecznych idiotów, gotowych popierać prawie każdego nienawidzącego kulturę Zachodu jest ciągle dość wpływowa.
30-12-2011 01:42 
 Ocena 2 na 10
Sylwek (15472 punktów)
>Natomiast, jak wiadomo z historii, zorganizowana i fanatyczna mniejszość potrafi narzucić swoją wolę słabo zorganizowanej większości.

Dlatego już wkrótce geje zniszczą rodzinę i zakażą heteroseksualizmu.

Precz z pe... cholercia, to wątek o tych muzułmanach, zapomniałem.
30-12-2011 08:02 
 Ocena 4 na 6
coreless (16088 punktów)

>Dlatego już wkrótce geje zniszczą rodzinę i zakażą heteroseksualizmu.

Wyolbrzymienie - kolejny chwyt retoryczny, ewentualnie technika psychomanipulacji. Proszę o merytoryczne wypowiedzi.
30-12-2011 08:52 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Z całym szacunkiem, istnieje doskonała odpowiedniość między formą i treścią komentowanej wypowiedzi a wypowiedziami prawicowej ekstremy o zagrożeniu Rodziny przez Agresywną Mniejszość.

Jeśli na coś to wskazuje - to wspólny rys irracjonalnej histerii. Ja tam widzę też inne wspólne cechy - podstawowa to ohydna praktyka generalizowania i posługiwania się stereotypem. To żadna manipulacja z mojej strony, tylko obrzydliwość z jakiej autor takich wypowiedzi powinien się tłumaczyć za każdym razem gdy mu się wymsknie w inteligentnym towarzystwie.
30-12-2011 09:22 
 Ocena 4 na 4
rysiek (4593 punktów)
>Dlatego już wkrótce geje zniszczą rodzinę i zakażą heteroseksualizmu.
>Precz z pe... cholercia, to wątek o tych muzułmanach, zapomniałem.
Szanowny Adwersarz usiłuje uprawiać demagogię? Szkoda.
Oczywiste że nie chodzi o każdą zorganizowaną mniejszość, i nie każde działania, np. organizacje gejów nie usiłują narzucić przemocą swojej orientacji wszystkim innym.
"Zorganizowana mniejszość" w postaci, powiedzmy, koła mandolinistów, to nie to samo co gang terroryzujący okolicę.
30-12-2011 10:45 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>"Zorganizowana mniejszość" w postaci, powiedzmy, koła mandolinistów, to nie to samo co gang terroryzujący okolicę.

Gwoli ścisłości, choć w Polsce to dość egzotyczna wiedza, "na zachodzie" zdarzają się organizacje queer power i inne takie, które dokonują aktów mniejszej lub większej przemocy (nie twierdzę, że istnieje jakakolwiek symetria między ich na przykład atakowaniem mszy etc. a mordowaniem ludzi przez islamskich terrorystów).

Ale to w ogóle bez znaczenia: jedno i drugie stanowi margines właściwych grup (to jest LGBT i muzułmanów).

Tak samo, posługiwanie się tym wyrywkiem do piętnowania całości społeczności jest szowinistycznym obrzydlistwem. To tak proste i zaorane, że ci, którzy walczą z tym są po prostu zupełnie nieogarniętymi rasistowskimi bucami (technicznie rzecz biorąc nie tyle rasistowskimi co po prostu islamofobicznymi bucami, ale akurat w tym wypadku przynależność etniczna jakoś tam koreluje z byciem obiektem tego rodzaju nienawiści).

Edit patrz także, oraz wewogóle, to trochę żena do potęgi, gdy ktoś przynależący do towarzystwa islamofobicznej adoracji posługuje się oskarżeniami o demagogię.

Srsly, wy na serio, czy tylko udajecie głupich?
30-12-2011 14:50 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)
>Tak samo, posługiwanie się tym wyrywkiem do piętnowania całości społeczności

Sorry ale całość społecznośći nie odcina się od "zgniłych jabłek" tylko żyje z nimi w tym samym geccie i drepta w stronę tego samego lokalu opieki społecznej, nawet ma te same poglądy co do transformacji Europy w część wielkiego kalifatu.
Modlą się w tych samych meczetach, nie zgłaszają do prokuratury morderstw honorowych, wymieniają córki w handlach międzorodzinnych, sądzą się według prawa koranicznego, uczą w szkółkach koranicznych swe dzieci nienawiści do wszystkiego co nie jest "wolą boga" itp, itd.
W związku z tym niechęć do islamu i ludzi go wyznających jest tylko nazywaniem rzeczy po imieniu, i wartym piętnowania po tysiąckroć.
Podaj teraz choć jeden malutki "wyrywek", przykład taki aby nie generalizować tych "biednych uciskanych" społeczności.
Jakiś najmniejszy nawet cień pozytywnego wpływu na Europę i społeczeństwo.
Sylwek (15472 punktów)
>Sorry ale całość społecznośći nie odcina się od "zgniłych jabłek" tylko żyje z nimi w tym samym geccie i drepta w stronę tego samego lokalu opieki społecznej, nawet ma te same poglądy co do transformacji Europy w część wielkiego kalifatu.

Wiesz, ja też nie widziałem tych tłumów w Polsce co to wyległy na ulice odciąć się od NOP i sądu, co w "Zakazie pedałowania" nie widzi nic nie zwykłego.

Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji polskości?
30-12-2011 15:25 
 Ocena 1 na 1
Menel de Lux (3111 punktów)
Polak a imigrant...

Znaj proporcje mocium Panie...

Tłumy nie wyległy ale statystyki mówią że Polacy nie mają nic przeciwko np. związkom partnerskim.
W Danii 80% statystycznych muzułmanów nie ma zamiaru się integrować uważając Europejską kulturę za negatywne zjawisko.
30-12-2011 15:53 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>W Danii 80% statystycznych muzułmanów nie ma zamiaru się integrować uważając Europejską kulturę za negatywne zjawisko.

A 20% ma pecha, że jest traktowane jak bydło, mimo, iż niczemu niewinne.

Mówi się trudno.
30-12-2011 16:10 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)

>Mówi się trudno.

Niestety ale świat nie jest sprawiedliwy, nigdy nie był.
Poza tym te 20% nie robi nic aby ten niekorzystny wizerunek zmienić, może chcą zjeść ciastko i dalej je mieć?
30-12-2011 16:29 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)

>A 20% ma pecha, że jest traktowane jak bydło

Zasiłki, darmowe mieszkania, ustępstwa na rzecz ich islamskich religijnych absurdów, polityczna poprawność...
Faktycznie to nieludzkie tak z nimi postępować.
Nie wiem czy się tylko zapędziłeś czy po prostu łżesz?
30-12-2011 14:34 
 Ocena 4 na 4
Pa1ryk (1539 punktów)
>Dlatego już wkrótce geje zniszczą rodzinę i zakażą heteroseksualizmu.
>Precz z pe... cholercia, to wątek o tych muzułmanach, zapomniałem.

Różnica polega na tym, że geje w żadnym kraju nie zakazali heteroseksualizmu, natomiast islam praktycznie zawsze gdy dochodzi do władzy narzuca wszystkim totalitarne prawo i istnieją tylko nieliczne wyjątki gdzie tak się nie stało.
Geje domagają się praw dla siebie a nie zmniejszenia moich praw, dlatego ich postulaty mi nie przeszkadzają.
30-12-2011 14:49 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Geje domagają się praw dla siebie a nie zmniejszenia moich praw, dlatego ich postulaty mi nie przeszkadzają.

Ale przecież w tym wątku nie mówi się o walce z prawem szariatowym (a w każdym razie nie mówi się o tym jako negatywnym zjawisku z którym należy walczyć), tylko mówi sie po prostu o islamistach.

Ponadto: w jaki sposób budowa minaretów ograniczyłaby wolność Szwajcarów?

W jaki sposób chusty na głowach ograniczają wolność nienoszących ich Francuzów?
30-12-2011 16:36 
 Ocena 5 na 5
Menel de Lux (3111 punktów)

>Ponadto: w jaki sposób budowa minaretów ograniczyłaby wolność Szwajcarów?

Nie każdy życzy sobie transformacji jego swojskiej dzielnicy gdzie się wychował w część kalifatu jaki drobnymi kroczkami wprowadza się w Europie.
Wszędzie gdzie powstaje minaret tworzy się automatycznie getto gdzie ceny nieruchomości
lecą na łeb na szyję a rdzenni mieszkancy są conajmniej- niemile widziani.

>W jaki sposób chusty na głowach ograniczają wolność nienoszących ich Francuzów?

Zakaz chust miał chronić laickość szkoły w swej genezie.
Po legalnych chustach przyszedłby czas na przerwy w nauce poświęcone na modły, żywność hallal itd.
To znana konsekwencja ustępowania w czymkolwiek religijnym dyrdymałom.
Nie po to przelewali Francuzi krew w walce o świeckość państwa...
Sylwek (15472 punktów)
Linki, podaj proszę linki.
30-12-2011 09:41 
 Ocena 1 na 1
rysiek (4593 punktów)
>Linki, podaj proszę linki.
Proszę bardzo, m.in. tu:
wiadomosci(*)fiary,1,4982479,wiadomosc.html
i:
freethinke(*)8not-used-to-alcohol’/
Sylwek (15472 punktów)
>Proszę bardzo, m.in. tu:

Dzięki.

Owszem, to jest ciekawy przykład, kiedy sąd pozwala sobie na akt rasizmu. Tylko jak to się ma teraz do obarczania wszystkich muzułmanów odpowiedzialnością za taką sądową patologię?
coreless (16088 punktów)

>Owszem, to jest ciekawy przykład, kiedy sąd pozwala sobie na akt rasizmu. Tylko jak to się ma teraz do obarczania wszystkich muzułmanów odpowiedzialnością za taką sądową patologię?

Znasz sytuację panującą wśród muzułmanów w Niemczech?
30-12-2011 20:19 
 Ocena 2 na 2
rysiek (4593 punktów)
>Owszem, to jest ciekawy przykład, kiedy sąd pozwala sobie na akt rasizmu. Tylko jak to się ma teraz do obarczania wszystkich muzułmanów odpowiedzialnością za taką sądową patologię?
Podałem to jako przykład "Europy" której "nie stać na spójną politykę".
Dla mnie "wszyscy muzułmanie" to po prostu muzułmanie. Ale jest jeden problem, "wszyscy muzułmanie" powinni uznawać niepodważalność Koranu, hadisów, szariatu, fatw itp. z całym "bogactwem inwentarza".
Jan Res (4015 punktów)
> prawami człowieka, zasadami świeckiego państwa, a może -
>ponieważ ekspansywny islam nie uznaje zasad gry typowych dla funkcjonowania państw kultury Zachodu -
Porzucając islam skazujesz się na śmierć. Każdy wierzący ma obowiązek Cię zamordować. Tylko to powinno wystarczyć do zakazu praktykowania tej religii. Jeśli tego nie zrobimy, islam nas wchłonie - prędzej, czy później. Pomijam tu całą masę zasad, które całkowicie dyskwalifikują tę religię. Tworząc prawa zapobiegające ich stosowaniu będziemy mogli udaremnić działalność wszelkich fundamentalistów (przy okazji także chrześcijańskich, żydowskich itp. ).
30-12-2011 01:42 
 Ocena-2 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>Porzucając islam skazujesz się na śmierć. Każdy wierzący ma obowiązek Cię zamordować.

No, to zupełnie jak u żydów i chrześcijan biorących dosłownie Stary Testament.
30-12-2011 08:10 
 Ocena 3 na 5
coreless (16088 punktów)

>No, to zupełnie jak u żydów i chrześcijan biorących dosłownie Stary Testament.

No cóż, kolejna manipulacja. Nikt przecież nie sugeruje, że alternatywą dla islamizacji powinna być rechrystianizacja. Są też inne drogi. "Alternatywizm" zaś to niebezpieczna koleina umysłu. W tej sprawie nie ma albo - albo (albo islam, albo chrześcijaństwo), choć - jak widać - niektórym takie postawienie problemu bywa do czegoś potrzebne.
30-12-2011 08:58 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>No, to zupełnie jak u żydów i chrześcijan biorących dosłownie Stary Testament.
>No cóż, kolejna manipulacja.

Raczej słabe zrozumienie i rozpaczliwe unikanie koniecznosci odpwoiedzi na zupełnie oczywistą krytykę ordynarnego szowinizmu.

>Nikt przecież nie sugeruje, że alternatywą dla islamizacji powinna być rechrystianizacja.

Ale przecież ja nie piszę o "islamizacji" (która nawiasem mówiąc jest raczej wynikłym z histerii lub złej woli zmyśleniem), tylko o tym, że jak się pisze brednie o "nakazie" (a więc - implicite - zakłada, że mają jakiekolwiek znaczenie takie a nie inne "prawdy wiary") to minimum uczciwości nakazałoby zauważyć, że takie same (w rzeczywistości nawet gorsze) "prawdy" zawarte są w innych religiach.

A skoro te inne religie nie mają takich (rzekomych) skutków, to może i "w islamie" terroryzm nie jest skutkiem islamu, tylko czegoś innego.

> Są też inne drogi. "Alternatywizm" zaś to niebezpieczna koleina umysłu. W tej sprawie nie ma albo - albo (albo islam, albo chrześcijaństwo), choć - jak widać - niektórym takie postawienie problemu bywa do czegoś potrzebne.

To raczej niektórym, złym ludziom potrzebne jest moralnie wątpliwe dzielenie na My-Oni (podli, zwierzęta, niegodni, spuszczeni z łańcucha, mordercy, WSZYSCY BEZ WYJĄTKU, zakazać)
30-12-2011 11:41 
 Ocena 3 na 3
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Ale przecież ja nie piszę o "islamizacji" (która nawiasem mówiąc jest raczej wynikłym z histerii lub złej woli zmyśleniem), tylko o tym, że jak się pisze brednie o "nakazie" (a więc - implicite - zakłada, że mają jakiekolwiek znaczenie takie a nie inne "prawdy wiary") to minimum uczciwości nakazałoby zauważyć, że takie same (w rzeczywistości nawet gorsze) "prawdy" zawarte są w innych religiach.
-Ale autor wątku pisze o islamizacji dlatego do tego właśnie się odnosimy.

>A skoro te inne religie nie mają takich (rzekomych) skutków, to może i "w islamie" terroryzm nie jest skutkiem islamu, tylko czegoś innego.
-Niezły komplement dla Muzułmanów, to nie religia robi z nich niebezpiecznych idiotów tylko coś innego, a może rodzą się tacy? (moim zdaniem nie).

>To raczej niektórym, złym ludziom potrzebne jest moralnie wątpliwe dzielenie na My-Oni (podli, zwierzęta, niegodni, spuszczeni z łańcucha, mordercy, WSZYSCY BEZ WYJĄTKU, zakazać)
-ONI sami się oddzielają od NAS ludzi, nie chcą być tacy jak MY, a nawet NAS nie chcą na planecie.

Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
30-12-2011 12:58 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>-Niezły komplement dla Muzułmanów, to nie religia robi z nich niebezpiecznych idiotów tylko coś innego, a może rodzą się tacy? (moim zdaniem nie).

No, przecież i tak cos musi być z tymi muzułmanami nie tak.

Jeszcze raz podstawowe fakty:

1) wszystkie religie abrahamowe mają nakaz mordowania niewiernych - w istocie, stary testament (Tora) ma go znacznie bardziej agresywnie sformułowanego niż Koran
2) dziś dominuje terroryzm islamski

wniosek: treść islamskiej religii sama w sobie nie może stanowić przyczyny terroryzmu, bo gdyby religia indukowała terroryzm i mord, wszyscy wyznawcy abrahamowych religii byliby mordercami.

Nie są (większość nie jest).

Nie mniej, z tych, którzy mordują, większość to faktycznie muzułmanie. Teraz pytanie: dlaczego?

Czy ksenofobiczna odpowiedź "bo to podłe, muzułmańskie zwierzęta" jest racjonalna?
30-12-2011 16:51 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

Co ta "filozofia" ma wspólnego z rzeczywistością?
30-12-2011 17:01 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Co ta "filozofia" ma wspólnego z rzeczywistością?

To, że przyczyną terroryzmu islamskiego jest zbieg kilku przyczyn, z których co najwyżej jedna ma na imię "religia".

I sama nigdy by nie wystarczyła by wywołać mordercze zapędy (tak jak religia chrześcijan i Żydów zazwyczaj nie wywołuje morderczych zapędów i swych wyznawców).

Brednie o "ekspansji islamu" są z kolei właśnie takimi fałszywymi uproszczeniami, które serwują pseudolekarstwa w postaci niechęci do jakiejś tam teologii, która anie lepsza ani gorsza od innych.

Konflikt iralndzo-angielski rodził morderczy terroryzm bez angażowania islamu (choć podobnie jak w terroryzmie islamskim religia dostarczyła swoistego avataru w który częściowo wcieliły się wartości ścierających stron) - czy jednak to osłabienie religijności było główną przyczyną przygaśnięcia tego konfliktu?

Konflikt Hiszpania/Baskowie w ogóle nie miał podtekstu religijnego, mimo podobnych, terrorystycznych środków jakie w nim angażowano.

Czego tam należało zakazać? Idei narodowowyzwoleńczych?
30-12-2011 17:58 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

Jakie stąd konsekwencje dla ewentualnej spójnej polityki europejskiej wobec islamu/islamizmu?
07-01-2012 03:54 
 Ocena 1 na 1
tom2010 (352 punktów)

>wniosek: treść islamskiej religii sama w sobie nie może stanowić przyczyny terroryzmu, bo gdyby religia indukowała terroryzm i mord, wszyscy wyznawcy abrahamowych religii byliby mordercami.

To nie jest prawda. W religii Żydowskiej bóg dawał nakazy ludobójstwa per konkretny przypadek. Teraz zabijcie Amalekitów, teraz zabijcie Kananitów itp. Ponieważ od dłuższego czasu nie było żadnego nakazu od boga w sprawie zabijania konkretnych ludów, więc nie ma podstaw do terroryzmu motywowanego religijnie. Jest też podstawa do zmian i reform - w judaiźmie bóg może zmienić zdanie.

W Islamie natomiast nakazy zabijania są jest w czasie teraźniejszym, z wieczną datą ważności i uniwersalne - nie odnoszące się do żadnych konkretnych przypadków, tylko do wszystkich na całym świecie spełniających warunki bycia niewiernymi, poganami itp. Co więcej te nakazy są utrwalone NA ZAWSZE, przez to, że Mahomet powiedział że po nim nie będzie już kolejnego proroka.

Właśnie takie zafiksowanie jest podstawowym problemem z islamem. W dowolnej innej religii pewne dogmaty można po prostu odwołać przez nowe objawienie, lub decyzję jakiejś komisji. W islamie tego się nie da zrobić.
07-01-2012 14:06 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>W Islamie natomiast nakazy zabijania są jest w czasie teraźniejszym, z wieczną datą ważności i uniwersalne - nie odnoszące się do żadnych konkretnych przypadków, tylko do wszystkich na całym świecie spełniających warunki bycia niewiernymi, poganami itp.

Oczywiscie to nie jest prawda.

W najgorszym (dla islamu) razie Koran zawiera wzajem sprzeczne dyrektywy o uniwersalnej ważności.

Ale wracając do Tory: choć genocyd per se jest receptą zapisaną faktycznie konkretnym grupom w konkretnym czasie, to jednak aksjomaty o Izraelu jako narodzie wybranym, który zupełnie dosłownie podbije wszystkie inne mają charakter niemal eschatologii, trudno więc uznać je za zapis (quasi)historii biblijnej.

>Właśnie takie zafiksowanie jest podstawowym problemem z islamem. W dowolnej innej religii pewne dogmaty można po prostu odwołać przez nowe objawienie, lub decyzję jakiejś komisji. W islamie tego się nie da zrobić.

Oh pliss, przecież cała zabawa z Koran polega, że to sam Mahomet doraźnie zmieniał charakter tej religii (co zresztą jest wspólnym rysem wszystkich religii, ale żadna inna, przynajmniej z abrahamowych, nie ma tego tak wydestylowanego jak islam w postaci Koranu, gdzie wędrując od sury do sury widzimy spektrum postaw od "zabić ich" do "mają swoją religię i jest ona ich drogą a my powinniśmy ich szanować").
07-01-2012 15:43 
 Ocena-1 na 1
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
>Ale wracając do Tory: choć genocyd per se jest receptą zapisaną faktycznie konkretnym grupom w konkretnym czasie, to jednak aksjomaty o Izraelu jako narodzie wybranym, który zupełnie dosłownie podbije wszystkie inne mają charakter niemal eschatologii, trudno więc uznać je za zapis (quasi)historii biblijnej.

Pisze Pan bardzo dużo i najwyraźniej nie starcza już czasu na czytanie. Koncepcja "narodu wybranego przez Boga" nie ma nic, ale to nic wspólnego z podbijaniem świata. Nie ma tego ani w Torze, ani w Talmudzie, ani żaden z rozlicznych nurtów judaizmu niczego takiego nie głosi. Głoszą to natomiast wszelkiej maści antysemici. Może warto jednak trochę poczytać (i to niekoniecznie Mein Kampf albo Ahmadineżada) zanim się palnie horrendalne i obrzydliwe głupstwo.
07-01-2012 16:11 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)
> Może warto jednak trochę poczytać (i to niekoniecznie Mein Kampf albo Ahmadineżada) zanim się palnie horrendalne i obrzydliwe głupstwo.

Serio? Main Kampf? Czyli dotarliśmy do muru argumentu ad hitlerum.

Zasadniczo nie chce mi się z nim dyskutować.

Ale zwrócę tylko uwagę, że w Księdze powtórzonego prawa istnieją wskazówki, które dość wyraźnie uzależniają traktowanie obcych ludów w zależności od potencjału wpływu na judaizm: politeistów, którzy mogliby "skazić" judazim (a więc mieszkających blisko:Chetejczyków, Amorejczyków, Kananejczyków etc..) zabić wszystkich bez wyjątku i wziąć ich krainy w posiadanie (pani jako czytelniczka Tory a nie Main Kampf niewątpliwie zauważyła już, że de facto sparafrazowałem tylko słowa oryginału), tych co mieszkali dalej można było zostawić przy życiu - jako niewolników, jesli się poddali.

Nie wnikam jak te reguły i opowieści musiałyby być zinterpretowane w ramach współczesnej, świato-wioskowej rzeczywistości.

I prawdę mówiąc nie obchodzi mnie, bo niezależnie od słabych oskarżeń o antysemityzm, nie jestem zainteresowany wartościowaniem ludzi na podstawie ich etykietek, szczególnie gdy są one tak oderwane jak przynależność religijna, która w ramach indywidualistycznych, nowoczesnych społeczeństw zazwyczaj słabo wpływa na poglądy jednostki.

Inną rzeczą jest, że to może być pani osobliwą hipokryzją, bo jakoś nie widziałem równie głośnych pani protestów gdy nazywano tu muzułmanów mordercami bo islam nakazuje zawsze i wszędzie mordować (rzekomo). Tymczasem ja napisałem o księdze i prawdę mówiąc jest dla mnie jakimś osobliwym skrzywieniem negowania zbrodniczych treści tej księgi (wspólnej Żydom i Chrześcijanom, zaznaczmy).
rdest (2492 punktów)

>Koncepcja "narodu wybranego przez Boga" nie ma nic, ale to nic wspólnego z podbijaniem świata.
Świadomość narodowa nie śpi.

Konformizm gwarantem spójności grupy
30-12-2011 09:47 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>>Porzucając islam skazujesz się na śmierć. Każdy wierzący ma obowiązek Cię zamordować.
>No, to zupełnie jak u żydów i chrześcijan biorących dosłownie Stary Testament.
Może jakieś przykłady? Jakiś wysadzone przez nich WTC?
Znowu metoda "dyskusji" a la ZSRR: "gułag? a u was biją murzynów!"
30-12-2011 10:54 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Może jakieś przykłady? Jakiś wysadzone przez nich WTC?

Mógłbym dać przykład antyaborcjonistów amerykańskich wsadzających kliniki aborcyjne i mordujących ludzi celem obrony życia.

Czy Europę stać na spójną politykę wobec chrześcijaństwa?

Mógłbym przywołać przykład ludobójczych i rasistowskich poglądów pewnych frakcji fundamentalistycznych Żydów z Izraela, którzy wprost i bez żenady mówią, że "Palestyna im się należy z woli Boga" a jeśli Arabowie się im nie podporządkują z własnej woli trzeba ich przymusić przemocą i mordem (oczywiście świętym i moralnym).

Czy Europę stać na spójną politykę wobec Żydów?

Teraz, nim przejdą do ostatecznego orania: czy oba przykłady pytań o "spójną politykę" są dobre i dlaczego nie?
30-12-2011 20:32 
 Ocena 4 na 4
rysiek (4593 punktów)
Paru szaleńców można znaleźć w prawie każdej grupie. Problem zaczyna się, kiedy stają się wiodącą częścią jakiejś społeczności.
01-01-2012 22:40 
 Ocena-1 na 1
damian1301 (937 punktów)
(zablokowany)
>Może jakieś przykłady? Jakiś wysadzone przez nich WTC?

A kto wie czy to właśnie katolicy nie wysadzili WTC?


Jest nie do pomyślenia, by miłość naszego życia miała być czymś lekkim, czymś bez wagi.
Sylwek (15472 punktów)
Mimo wszystko nie mogę się powstrzymać:

Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji żydostwa?

Czy Europę stać na spójna politykę wobec ekspansji gejostwa?

Czy Europę stać na spójna politykę wobec ekspansji feminizmu?

Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji [wstawić dowolną rzecz jaka cię mierzi]?
30-12-2011 07:50 
 Ocena 8 na 10
coreless (16088 punktów)
>Mimo wszystko nie mogę się powstrzymać:
>Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji żydostwa?
>Czy Europę stać na spójna politykę wobec ekspansji gejostwa?
>Czy Europę stać na spójna politykę wobec ekspansji feminizmu?
>Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji [wstawić dowolną rzecz jaka cię mierzi]?

Interesujące retoryczne odwrócenie problemu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wszystkie wymienione przez Ciebie mniejszościowe grupy to potencjalne ofiary islamistów zanadto spuszczonych z łańcucha (vide Arabia Saudyjska, Iran, Egipt i parę innych).
Sylwek (15472 punktów)

>Interesujące retoryczne odwrócenie problemu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wszystkie wymienione przez Ciebie mniejszościowe grupy to potencjalne ofiary islamistów zanadto spuszczonych z łańcucha (vide Arabia Saudyjska, Iran, Egipt i parę innych).

Kilka rzeczy rzuca mi się w oczy:

"spuszczeni z łańcucha" - czy piszesz tak też o nazistach ("Niemcy zostali w latach trzydziestych spuszczeni z łańcucha"), komunistach i innych, an przykład lewackich bojówkach wrogów Petera Singera?

Wstawiłem wymienione grupy, bo akurat wiem, że też mierżą one innych. Ale mógłbym tam dać "konserwatystów", albo "neoliberałów" (którzy nawiasem mówiąc stanowią dla Europy dużo większe zagrożenie niż jacyś tam islamiści) - czy byłoby to mniej groteskowe?
30-12-2011 15:03 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>"spuszczeni z łańcucha" - czy piszesz tak też o nazistach ("Niemcy zostali w latach trzydziestych spuszczeni z łańcucha"), komunistach i innych, an przykład lewackich bojówkach wrogów Petera Singera?

Interesujące proponujesz analogie. Zapewne nie bez powodu przyszły Ci one do głowy.
30-12-2011 11:35 
 Ocena 2 na 2
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Mimo wszystko nie mogę się powstrzymać:
>Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji żydostwa?
>Czy Europę stać na spójna politykę wobec ekspansji gejostwa?
>Czy Europę stać na spójna politykę wobec ekspansji feminizmu?
>Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji [wstawić dowolną rzecz jaka cię mierzi]?
A czy jakąkolwiek z grup, choćby tu wymienionych stać na coś takiego?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,470031

Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
Sylwek (15472 punktów)

>A czy jakąkolwiek z grup, choćby tu wymienionych stać na coś takiego?
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,470031

Tak.

Polak i katolik Terlikowski uważa, że gdy mamy wybór: uratować jedno z dwojga ludzi lub pozowlic obu umrzeć, moralnym jest pozwolić obojgu umrzeć.

Czy Polacy i katolicy to morderczy barbarzyńcy (zresztą, w Polsce naprawdę zabijano kobiety by dać zadośc ochronie życia nienarodzonego)?
finerbijk (17282 punktów)
>Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji islamu?
Czy to ma być jakieś nawiązanie do europejskiej polityki zainicjowanej z Watykanu w wiekach średnich? Co to jest ta ekspansja islamu? Czy każde z europejskich państw nie ma prawa określającego, co wolno a czego nie w ramach ich granic? Czy potrzebne są jakieś specjalne uregulowania wycelowane tylko w tę jedną religię?
30-12-2011 04:00 
 Ocena 4 na 4
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Czy potrzebne są jakieś specjalne uregulowania wycelowane tylko w tę jedną religię?
Widzisz, coreless zadał pytanie, w którym dla wielu tkwi przyczyna nie możności wykorzystania praw człowieka i środków laickiego państwa. To słowo klucz, "spójnie". Jakże to? Razem? Porozumienie wielu narodów? Państw? Przecie to zakrawa na socjalizm, ba, aż boję się wypowiedzieć: komunizm! Środków mniej radykalnych do rozwiązania problemu też nikt nie szuka. Ani nasi rządcy europejscy, ani moi koledzy z forum. Ja też widzę narastające problemy. Mam z nimi do czynienia na codzień, może jeszcze nie tak jak jest w Anglii, czy Francji ale są. Jakoś nie przychodzi mi do głowy eksterminacja. Tego samego może ktoś zażądać dla gejów, chrześcijan, kobiet itp., itd.. Może spróbować zrobić to z głową i zająć się tymi najbardziej agresywnymi, tymi którzy dążą do Kalifatu Europejskiego, a normalnym ludziom dać spokojnie żyć? Dać im wybór, albo zaakceptują prawa poszczególnych państw i UE, albo niech wracają? Nie mam pojęcia, ale do cholery od razu ich przekreślić? Nawet te kobiety, które jeśli będą miały wybór to nie wątpię, że będą chciały tu (w Europie) zostać? Wszystkich, którzy po latach przebywania w europejskiej cywilizacji stali się innymi ludźmi?
30-12-2011 14:33 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Widzisz, coreless zadał pytanie, w którym dla wielu tkwi przyczyna nie możności wykorzystania praw człowieka i środków laickiego państwa. To słowo klucz, "spójnie". Jakże to? Razem?
Strach zawsze jest dobrą okazją do polaryzacji, dookreślenia się. Może też być tak, że po zakończeniu zimnej wojny Zachód potrzebuje nowego wroga totalnego, którego obecność wskrzesiłaby przygasającą, chyba, żywotność etnosu post-łacińskiej kultury.
30-12-2011 17:59 
 Ocena 4 na 4
Menel de Lux (3111 punktów)
>Strach zawsze jest dobrą okazją do polaryzacji, dookreślenia się. Może też być tak, że po zakończeniu zimnej wojny Zachód potrzebuje nowego wroga totalnego, którego obecność wskrzesiłaby przygasającą, chyba, żywotność etnosu post-łacińskiej kultury.

No to znalazł sobie tego wroga- "islamofoba" krwiożerczego, "szowinistę, rasistę i ksenofoba" z którym walczy przy pomocy swej chorej politycznej poprawności.

30-12-2011 07:38
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
>czym Europa powinna się kierować w ustalaniu priorytetów tej polityki
Prawem. Prawem obowiązującym w krajach europejskich. Pomijając szczegóły, jest ono prawie wszędzie jednakowe - zakazuje dyskryminacji kobiet, ustanawia kary za pobicia i znęcanie się (nie mówiąc o zabójstwach i zamachach terrorystycznych), ściga bandytów, wszczynających zamieszki, okradających sklepy i podpalających samochody, a także osobników nawołujących do działalności wymierzonej w państwo i obywateli oraz wypowiadających groźby karalne, ustanawia język urzędowy danego kraju itd., można długo wyliczać. Europa powinna zwyczajnie egzekwować swoje prawo, bez taryfy ulgowej. Tylko tyle... i aż tyle.

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
30-12-2011 07:48 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)
>Europa powinna zwyczajnie egzekwować swoje prawo, bez taryfy ulgowej. Tylko tyle... i aż tyle.

Prawo jako "program jawny" kapituluje jednak przed czymś, co należałoby chyba nazwać "programem ukrytym" (nie mylić z paranoją i teoriami spiskowymi).
30-12-2011 07:56 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>Prawo jako "program jawny" kapituluje jednak przed czymś, co należałoby chyba nazwać "programem ukrytym"
No i właśnie niedobrze. Powinno stać ponad wszystkim innym, czymkolwiek to "inne" jest.

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
30-12-2011 08:06 
 Ocena 1 na 3
coreless (16088 punktów)

>No i właśnie niedobrze. Powinno stać ponad wszystkim innym, czymkolwiek to "inne" jest.

To "inne" to tożsamość negatywna - fetysz, któremu hołduje duża część rozwydrzonych i zblazowanych Europejczyków.
30-12-2011 09:03 
 Ocena 3 na 5
Sylwek (15472 punktów)
>To "inne" to tożsamość negatywna - fetysz, któremu hołduje duża część rozwydrzonych i zblazowanych Europejczyków.

Muszę przyznać, że mam perwersyjną uciechę - jako osoba niejako zaprawiona w dyskusjach z homofobiczną prawicową ekstremą jestem niemal urzeczony widząc, że ubrany w szatki racjonalizmu wściekły szowinizm skierowany wobec muzułmanów posługuje się konstruktami, które nawet w formie stylistycznej są zbliżone.

Zupełnie jakbym czytał histerie o "rozmytych tożsamościach" wynikłych z tego wstrętnego respektowania prawa lesbijek i gejów do istnienia, które niechybnie prowadzą do końca gatunku ludzkiego.
coreless (16088 punktów)

Co prawda, to prawda. Nie ukrywam, że nie pałam zbytnią miłością do religii w ogóle.
30-12-2011 17:53 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)
> wściekły szowinizm skierowany wobec muzułmanów

To nie zasługuje na nic więcej jak potężny minus.
07-01-2012 13:53 
 Ocena 1 na 1
tom2010 (352 punktów)
Jeżeli chodzi o racjonalizm to musisz wiedzieć, że czasami racjonalne jest także zniszczenie czegoś. Np. dla starożytnych Greków było racjonalne zniszczenie Persji, bo była ciągłym zagrożeniem militarnym. Niektórzy tego nie rozumieli - np. w Kartaginie jedynie Hannibal rozumiał, że do przetrwania Kartaginy niezbędne jest zniszczenie Rzymu. Jego rodacy go nie poparli i w wyniku tego Kartagina została zniszczona przez Rzym.

W ten sam sposób obecnie widać, że zniszczenie islamu jest racjonalnym rozwiązaniem, wręcz niezbędnym do dalszego przetrwania cywilizacji zachodniej.

Proszę zauważyć, że nie dotyczy to muzułmanów, tylko islamu. Wg obecnych teorii, że religia jest wirusem myślowym tych ludzi należy wyleczyć z tego wirusa. A zagrażających bezpieczeństwu poddać kwarantannie.
Sylwek (15472 punktów)

>Proszę zauważyć, że nie dotyczy to muzułmanów, tylko islamu. Wg obecnych teorii, że religia jest wirusem myślowym tych ludzi należy wyleczyć z tego wirusa. A zagrażających bezpieczeństwu poddać kwarantannie.

Pragnę zauważyć, że obecne teorie są jutrzejszymi bzdurami.

Zaś jeśli się już ktoś w takich dość poważnych sprawach powołuje na memetykę jak na naukę, to Potworze Spaghetti miej nas w swojej opiece.
30-12-2011 14:44 
 Ocena 5 na 5
Pa1ryk (1539 punktów)
>Europa powinna zwyczajnie egzekwować swoje prawo, bez taryfy ulgowej. Tylko tyle... i aż tyle.

To niestety jest dla wielu dość trudne ze względu na tzw. poprawność polityczną. Dla przykładu związkom zawodowym wolno demolować miasto, natomiast kobolom już nie. Dlaczego? Bo wysłanie policji na górników źle wygląda w mediach, natomiast na koboli sprzedaje się doskonale.
07-01-2012 03:59 
 Ocena 1 na 1
tom2010 (352 punktów)
>>Europa powinna zwyczajnie egzekwować swoje prawo, bez taryfy ulgowej. Tylko tyle... i aż tyle.
>To niestety jest dla wielu dość trudne ze względu na tzw. poprawność polityczną. Dla przykładu związkom zawodowym wolno demolować miasto, natomiast kobolom już nie. Dlaczego? Bo wysłanie policji na górników źle wygląda w mediach, natomiast na koboli sprzedaje się doskonale.
>

Akurat to ma sens: jak policja zrani większość górników, to nie będzie komu wydobywać węgla i stanie energetyka. A jak policja uszkodzi kibiców, to statystyki przestępczości tylko się poprawią, przy stratach dla gospodarki żadnych.
07-01-2012 16:17 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Akurat to ma sens: jak policja zrani większość górników, to nie będzie komu wydobywać węgla i stanie energetyka

Dlaczego policja miałaby "ranić większość górników"? Po pierwsze zawsze może "zranić mniejszość górników" Po drugie - IMHO odpowiednio wysokie kary finansowe połączone z egzekucją komorniczą tychże powinny wystarczyć.
brzezińska43 (1294 punktów)
Moim zdaniem koniecznym jest uświadomienie przybyszom z krajów islamskich, że mają przestrzegać praw kraju, do którego przybyli. Nadto przybysze tacy winni otrzymywać pomoc socjalną jedynie wówczas, gdyby utracili pracę w kraju, który uznali za nową ojczyznę.Dość już tolerancji dla przestępstw usprawiedliwianych wiarą.Nie może być tak, by owi emigranci ekonomiczni "przenosili" prawa i obyczaje panujące w krajach islamskich do Europy. Od Europejczyków wymaga się respektowania prawa kraju, w którym chcą żyć. Od muzulmanów jakoś nie, bo narusza to ich wiarę. Jeśli tak, to konsekwentnie winno się im udostępnić w szpitalach możliwość amputacji lechtaczki kobietom, bo spelniają one warunki sanitarne.A może karać jak za gwalt i uszkodzenie ciala jednocześnie? Wybieram drugą opcję.Jeśli ktokolwiek zmienia miejsce pobytu musi przestrzegać praw tak, jak każdy inny czlowiek. Tolerancja ma swoje granice. Są nią prawa czlowieka.
Koraszewski (82900 punktów)
>Czym Europa powinna się kierować w ustalaniu priorytetów tej polityki: prawami człowieka, zasadami świeckiego państwa, a może - ponieważ ekspansywny islam nie uznaje zasad gry typowych dla funkcjonowania państw kultury Zachodu - jeszcze innymi wartościami?<

Świeckie państwo jest niezbywalnym elementem praw człowieka. Bardzo trudno wyobrazić sobie poszanowanie swobody wyznania bez świeckiego państwa. Oczywiście nie ma tu łatwych rozwiązań i jak widzimy "polityka" Europy jak dotychczas jest wypadkową nacisków i reakcji. Jest to oczywiście ogromnym zagrożeniem, bo narastanie islamskiego ekstremizmu prowokuje do restrykcji pozaprawnych lub działań na granicy prawa. W obecnej, zabagnionej sytuacji wypracowanie "spójnej" polityki europejskiej jest prawdopodobnie niemożliwe i poszczególne państwa będą szukały czegoś po omacku. Nie można wykluczyć, że ta polityka wyłoni się w konsekwencji zaognienia sytuacji na Bliskim Wschodzie i pojawienia się w miejsce dyktatur autokratycznych nowych dyktatur teokratycznych. Wszystko to są spekulacje. Wydaje się, że celowa byłaby likwidacja szkół wyznaniowych w krajach europejskich (co wywołałoby horrendalne protesty), jak i zdecydowane środki prawne przeciw nawoływaniu do nienawiści (w tym w meczetach). Chwilowo sądy w krajach europejskich notorycznie uznają popełnianie przestępstw pod wpływem religii jako okoliczność łagodzącą.
30-12-2011 10:55 
 Ocena 2 na 4
Sylwek (15472 punktów)
>sądy w krajach europejskich notorycznie uznają popełnianie przestępstw pod wpływem religii jako okoliczność łagodzącą.

Co, samo w sobie jest patologią sądów nie "islamistów".
30-12-2011 15:02 
 Ocena 4 na 4
Menel de Lux (3111 punktów)
>Co, samo w sobie jest patologią sądów nie "islamistów".

Oczywiście islamista popełniający przestępstwo niczemu nie jest winny.
To sąd go sprowokował aby np. obciął córce łechtaczkę.

Ręce opadają, jakbym czytał katola broniącego pazurami i kłami księżulka pedofila.
Sylwek (15472 punktów)
>Oczywiście islamista popełniający przestępstwo niczemu nie jest winny.

Islamista (w liczbie pojedynczej) jest winny, islamiści są temu tak winni, jak Polacy winni są pedofilnym gwałtom polskich księży.

>To sąd go sprowokował aby np. obciął córce łechtaczkę.

Sąd, obrazowo, dał dupy. Ale ja rozumiem: nie zmieniajmy sędziów, po prostu wywieźmy islamistów na Madagaskar.
30-12-2011 16:52 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

>Sąd, obrazowo, dał dupy. Ale ja rozumiem: nie zmieniajmy sędziów, po prostu wywieźmy islamistów na Madagaskar.

Madagaskar jest już zajęty.
30-12-2011 17:00 
 Ocena 4 na 6
Menel de Lux (3111 punktów)
>Islamista (w liczbie pojedynczej) jest winny, islamiści są temu tak winni, jak Polacy winni są pedofilnym gwałtom polskich księży.

Dla wyznawców proroka obcięcie łechtaczki nie jest czymś nagannym, to element tradycji.
Analogia bardzo chybiona.

> po prostu wywieźmy islamistów na Madagaskar

Nareszcie zaczynasz gadać do rzeczy.
Nie wiem tylko co złego zrobili Ci mieszkańcy Madagaskaru, i tak doświadczeni już przez los.
Nie lepiej wywieżć islamistów tam gdzie islam nie jest niczym szokującym, a nawet stanowi deconianą wartość- czyli do miejsca pochodzenia?
Tam nie trzeba nic zmieniać, wprowadzać irytujących co niektórych "ksenofobów i rasistów" praw szariatu.
Kraina szczęśliwości już istnieje, nie trzeba budować nowego islamskiego raju w Europie.
Sylwek (15472 punktów)

>Dla wyznawców proroka obcięcie łechtaczki nie jest czymś nagannym, to element tradycji.

Dla Polaków, że zgwałcona kobieta sama chciała, to oczywiste.

Że bachor oskarżający ksiundza o zbereźności jest niepoważny to równie oczywiste.

Analogia w pełni działa.
Tichy62 (213 punktów)
"Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji islamu?"

Moja odpowiedź brzmi: Nie. Nie stać. Chciałbym się mylić, ale nie widzę w tej chwili szans na zerwanie z obłudną, tchórzliwą polityką uprawianą przez elity europejskie. Europejczycy stracili wigor. Są spasieni dobrobytem, przejadają rodzinne srebra, zostali ubezwłasnowolnieni przez biurokratów. Po co się wychylać? Żeby dostać nożem od "urażonego" muzułmanina?, żeby spalili redakcję za jakąś karykaturę? Nie widzę kandydatów na bojowników Zachodu. Chrześcijaństwo w Europie też przeprasza że żyje.

Druga sprawa; w wielu komentarzach piszę się o przestrzeganiu prawa "Prawo jest dobre, wystarczy je egzekwować i problem z Islamem zniknie" Bardzo to naiwne. Prawo jest przecież produktem KULTURY! Prawo działa nieźle w obrębie kultury opartej o wspólny oświeceniowo-liberalny kod, przestaje działać w skupiskach ludności muzułmańskiej. Niektóre dzielnice Berlina, Paryża, czy Malmo nie są już w Europie! Po prostu kultura Islamu ma WŁASNY system prawny, który nie ma nic wspólnego z NASZYM prawem.
30-12-2011 13:59 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)
>Niektóre dzielnice Berlina, Paryża, czy Malmo nie są już w Europie!
Z tym stwierdzeniem się akurat nie zgadzam.
>Po prostu kultura Islamu ma WŁASNY system prawny, który nie ma nic wspólnego z NASZYM prawem.
Możliwe. Ale Berlin leży w Niemczech, Paryż we Francji, a Malmo w Szwecji. To jest Europa, w której obowiązuje europejskie prawo. I osoba przebywająca na terytorium Europy ma psi obowiązek się do tego, a nie innego prawa stosować. Szariat w Paryżu? Wyłącznie na terenie ambasad Arabii Saudyjskiej, Mauretanii, Sudanu, Iranu, Jemenu, poza nimi obowiązuje prawo francuskie. Wystarczy tego się trzymać.


Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
30-12-2011 14:57 
 Ocena 4 na 4
Tichy62 (213 punktów)
Przecież nie rozmawiamy o geografii! I nie uprawiamy tu (mam nadzieję) chciejstwa. I co z tego, że Malmo, czy Berlin leży w Europie? Są tam dzielnice, gdzie de facto "obowiązuje" Szariat. Nie powinno tak być, ale jest. Nic nie da powtarzanie w kółko "że trzeba przestrzegać prawa" Tamtejsze władze umyły ręce. Nazywają to "wielokulturowością" Jakie to ładne i humanistyczne. Mydlenie oczu.

Jest tu pewna analogia do naszych Cyganów. Wszyscy wiedzą o masowym łamaniu prawa rodzinnego przez tą grupę etniczną. I co z tego? Nasze Państwo udaje, że problemu nie ma. A Cyganów u nas jest garstka! I nie wysadzają autobusów w powietrze. Skoro w tak "łatwym" przypadku prawo nie funkcjonuje to aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby w Polsce mieszkało parę milionów muzułmanów.
finerbijk (17282 punktów)
>Skoro w tak "łatwym" przypadku prawo nie funkcjonuje to aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby w Polsce mieszkało parę milionów muzułmanów.
Problem w tym, że nie ma przestępstwa bez złamania przepisu czy poszkodowanej osoby fizycznej lub prawnej. Myślisz, że należałoby wprowadzić pojęcie jakiejś krzywdy obiektywnej, aby karać osoby egzekwujące kary i nagrody pozostające poza systemem prawnym?

Mam z psem umowę (co prawda jednostronną), że jak się wysika na trawniku, a nie w domu, to dostanie przysmak. Taki mały szariat. Czy prawo państwowe powinno też to regulować?
30-12-2011 15:58 
 Ocena 3 na 3
Tichy62 (213 punktów)
Ja piszę o "wydawaniu za mąż" 13-14 letnich dziewczynek i o bezradności prawa w tej kwestii (ot, taka tradycja Cygańska). A ty o swoim psie. Pogratulować poczucia humoru.
30-12-2011 16:54 
 Ocena 4 na 4
Piątkowski (5131 punktów)

>Mam z psem umowę (co prawda jednostronną), że jak się wysika na trawniku, a nie w domu, to dostanie przysmak. Taki mały szariat. Czy prawo państwowe powinno też to regulować?
Tak, masz ustawę o zachowaniu ładu i porządku w gminie... jak Twój pies załatwi się na trawniku, a nie sprzątniesz, to dostaniesz mandat
Celecrin (6386 punktów)
>I osoba przebywająca na terytorium Europy ma psi obowiązek się do tego, a nie innego prawa stosować. Szariat w Paryżu? Wyłącznie na terenie ambasad Arabii Saudyjskiej, Mauretanii, Sudanu, Iranu, Jemenu, poza nimi obowiązuje prawo francuskie. Wystarczy tego się trzymać.
Tak jak w Danii obowiązywało duńskie prawo prasowe, tak? Spalono parę ambasad, ośrodków kultury i takich tam, w efekcie muzułmanie rzucili całą UE na kolana.
08-01-2012 13:52 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Tak jak w Danii obowiązywało duńskie prawo prasowe, tak? Spalono parę ambasad, ośrodków kultury i takich tam, w efekcie muzułmanie rzucili całą UE na kolana.
Gdyby prawo wyegzekwowano, nie byłoby problemu. Policja jest za miękka. Do bandytów podpalających ambasady się strzela, a nie przemawia łagodnie.


Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
Celecrin (6386 punktów)
>Gdyby prawo wyegzekwowano, nie byłoby problemu. Policja jest za miękka. Do bandytów podpalających ambasady się strzela, a nie przemawia łagodnie.
O jaką egzekucję prawa Ci chodzi królowo węży? O ochronę ambasad? Akurat zabijanie muzułmanów protestujących w "słusznej sprawie" jest gaszeniem ognia benzyną.
Dziennik drukuje karykatury Mahometa w tym parę anty-terrorystycznych.
Nie ma jeszcze zadymy ogólnoświatowej, są zamieszki w Danii (na tym etapie chciałabyś strzelać do protestujących?). Protestujący demolowali sklepy, palili samochody...
Podgrzewani przez imama meczetu w Kopenhadze Raeda Hlayela. To on (nie sam!) wysłał młodzieniaszków na ulice. Teraz na scenę wkracza następny imam z Danii. Ahmed Abu Laban.
Krótkie dossier: Cytat:
Autor fałszywek, Ahmed Abu Laban, to imam mieszkający w Kopenhadze. Pochodzi z Palestyny. W latach 90. miał kontakty z terrorystami z Dżamaa Islamija - był asystentem przywódcy tej organizacji. W tym okresie tłumaczył dla Ajmana az-Zawahiriego, gdy ten przebywał w Danii. Zawahiri jest po Osamie Bin Ladenie jest najwyższym autorytetem w al Kaidzie.
Abu Laban was persona non grata in the United Arab Emirates and Egypt because of his Islamist views

Co ten klecha zrobił? Wysłał raport na spotkanie przywódców krajów muzułmańskich w Mekce w grudniu 2005 roku z fałszywymi karykaturami.
Cytat:
Cała sprawa zaczęła się od momentu, gdy szef komitetu duńskich muzułmanów, Ahmed Abu Laban, sporządził 43-stronicowe dossier, które zawierało karykatury opublikowane przez dziennik "Jyllands-Posten", a także trzy inne niezwykle szokujące - jak podkreśla "New York Times" - rysunki. Jak dodaje dziennik "USA Today", nikt tych rysunków nigdy nie opublikował. Rozpowszechniane one były jedynie przez koła muzułmańskie. Na jednym obrazku, będącym marnej jakości kserokopią, prorok Mahomet ma zamiast nosa ryj świni. Drugi obrazek przedstawia Mahometa jako pedofila. Trzeci to fotografia, na której pies gwałci modlącego się muzułmanina
Nikt nie twierdził, że wydrukowano je w "Posten", na ich przykładzie tylko pokazaliśmy "antyislamskie nastroje" panujące w Europie - skwitował Ahmed Abu Laban. Dziś już wiadomo, że rzekomy Mahomet ze świńskim ryjem to fatalnej jakości kserokopia fotografii z konkursu "Kwicz jak świnia", który odbył się we francuskim miasteczku Trie-sur-Baïse 15 sierpnia 2005. W świńskiej masce występuje jeden z uczestników, który nie był w żaden sposób związany ani z Prorokiem, ani nawet z muzułmanami. (!)
Po spotkaniach (przywódców islamskich), w gazetach w Egipcie pojawiły się niesłychane historie, o tym "że w Danii toczy się kampania przeciw islamowi, że rząd planuje ocenzurowanie Koranu". Pojawiły się informacje, że karykatur jest nie 12, tylko 120 i wkrótce wszystkie zostaną opublikowane.

On, Akhmad Akkari, Raed Hlayel i jeszcze dwóch islamskich klechów podróżowało z tym dossier z rysunkami, będąc między innymi w Libanie w TV Hezbollahu. Głosili wszędzie jakie Europa i Dania popełnia świętokradztwo.
Abu Laban zmarł na raka w lutym 2007 pod czułą opieką duńskich lekarzy, będąc wtedy:
At the time of his death, Ahmad Abu Laban worked as a religious advisor with Islamic Society in Denmark. According to the Society's website, he was a member of the "Co-ordination council of Imams" in Europe.(!)
Islamiści siedzą we władzach muzułmańskich w Europie. Robią co chcą. Terroryści, którzy rozwalili Twin Towers poznali się i planowali wszystko w meczecie w Niemczech. Niemcy zamknęli go DOPIERO po ataku, choć przez kilkanaście lat działalności zbierał pieniądze na terror, oraz wysyłał muzułmanów na szkolenie do Pakistanu i Afganistanu.
en.wikipedia.org/wiki/Al-Quds_Mosque_Hamburg
Na koniec zapytam jeszcze raz. Mając te informacje (a się założę, że nie wiedziałaś jaki wpływ na wszystko mieli imamowie duńscy) kiedy według Ciebie prawo miało wkroczyć, żeby nie było problemu?
P.S.
W Europie nie zabija się ludzi na ulicy z broni palnej. Jeśli myślałaś o UE to popełniłaś straszliwe faux pas. Jeśli natomiast myślałaś o protestach generalnie to otrzymałaś swoją krew. Łącznie w starciach z policją w różnych krajach zginęło 100 osób.
09-01-2012 12:22 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
Wcześniej. Dużo wcześniej.
Ponieważ tego nie zrobiło, teraz polecą same wióry, bez rąbania drew.
A co innego proponujesz? Nie jestem "żądna krwi". Chcę tylko spokoju i równości wszystkich wobec prawa tam, gdzie ono obowiązuje.

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
09-01-2012 15:10 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Wcześniej. Dużo wcześniej.
Prawo prasowe w Danii nie zostało naruszone, nie było czego więc egzekwować. Gazeta w końcu przeprosiła.
Jednak jako, że prawo jest produktem kultury, wolność prasy nie jest kompletnie rozumiana przez większość muzułmanów. Zresztą prasa w Polsce i innych religijnych krajach też ma problemy z "obrazą uczuć religijnych". Natomiast temperament muzułmanów jest troszkę inny, prawda?

>A co innego proponujesz?
Wspólnej polityki EU wobec radykalnych religii takich jak islam. Polityki opresyjnej kiedy wkraczają one na kartę praw człowieka.
Tymczasem: Cytat:
Dziś, władze miasta Kopenhagi zezwoliły na budowę meczetu szyitów, który w części będzie finansowany przez radykalny reżim irański. Irańczyków, którzy uciekli ze swojej ojczyzny do Danii przed islamskim radykalizmem, dogoni ten koszmar w Kopenhadze. Irańscy imigranci demonstrowali przeciwko budowie.
"To nie będzie meczet. Raczej koszary" powiedział ekspert od spraw Islamu Lars Hedegaard, przewodniczący The International Free Press Society, z siedzibą w Kopenhadze.
Baza dla Iranu. Hedegaard odwołuje się do przekonania, że meczet będzie bazą dla członków Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. "To będzie instytucja, zastraszająca nie tylko Duńczyków, ale również nieposłusznych Irańczyków".

Teraz czemu poruszam kwestię Danii?
During the 1980s and 1990s a number of Muslim asylum seekers came to Denmark. In the 1980s mostly from Iran, Iraq , Gaza and the West Bank and in the 1990s mostly from Somalia and Bosnia . Some of those who sought asylum had been charged with terrorism in their home countries.
Jednym słowem Dania łykała każdego muzułmanina który przekroczył jej granice i złożył wniosek o azyl. W wyniku tego pełno jest tam islamistów, pełnych nienawiści do Żydów i do UE.

>Nie jestem "żądna krwi". Chcę tylko spokoju i równości wszystkich wobec prawa tam, gdzie ono obowiązuje.
Nie będę się czepiał...
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Przeglądając ten wątek miałam nieodparte wrażenie, że panuje tu niejaki zamęt terminologiczny. Wyznawca islamu to "muzułmanin", nie zaś dość nowe określenie "islamista". Islamista to zwolennik politycznego islamu: dżihadu, podboju innych krajów (a już przynajmniej tych, w których kiedyś panował islam, np. Hiszpanii) i narzucenie im islamu, zaprowadzenia prawa szariatu i w ostatecznym rachunku jednego Kalifatu na cały świat.Muzułmanami są m.in. autorzy, których publikujemy w Racjonaliście, np. Qanta Ahmed i Abdulateef AlMulhim. Islamistą jest Anjem Choudry, Bractwo Muzułmańskie, salafici, talibowie itp.
30-12-2011 16:51 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
a czy nie jest obowiązkiem każdego Muzułmanina poszerzanie "kalifatu" o nowe ziemię, za pomocą jihadu?
30-12-2011 17:08 
 Ocena 8 na 8
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Podobnie jak bardzo wielu żydów i chrześcijan traktuje rozmaite koszmarne bajeczki i nakazy ze Starego i Nowego Testamentu jako przypowieści i metafory, tak bardzo wielu muzułmanów zupełnie nie poczuwa się do obowiązku dżihadu, zaprowadzania szariatu, zdobywania ziem dla kalifatu i tym podobne przyjemności. Wystarczy tych światłych muzułmanów poczytać albo z nimi porozmawiać. Jedno prawda, piekielnie ich mało.
30-12-2011 17:25 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
...za mało, aby mogli dokonać jakiejkolwiek reformy w świecie Islamu...co widać po rzekomo "demokratycznych" rewoltach w krajach islamskich... islamiści posłużyli się tymi "bardziej świeckimi", niczym narzędziem, do propagandy, do nadania prawdziwym intencją maski demokracji i praw człowieka, a teraz reżimy "władców" zamieniają, na reżimy duchownych...istny Orwell'owski "Folwark zwierzęcy"...
30-12-2011 17:29 
 Ocena 5 na 5
Menel de Lux (3111 punktów)
>Wystarczy tych światłych muzułmanów poczytać albo z nimi porozmawiać.

Najwyrazniej nie wystarcza sama rozmowa z jaskółkami które wiosny nie czynią.
Z całym szacunkiem jaki jestem winien, "nieświatła" reszta społeczności muzułmańskich bardzo ciężko pracuje na stereotyp, uprzedzenia będą narastać po obu stronach, jakakolwiek próby minimalizowania problemu tylko przyczynią się do eskalacji nieuniknionego konfliktu.
Celecrin (6386 punktów)
>Przeglądając ten wątek miałam nieodparte wrażenie, że panuje tu niejaki zamęt terminologiczny. Wyznawca islamu to "muzułmanin", nie zaś dość nowe określenie "islamista".
Też to zauważyłem. Najzabawniejsze, że forumowa "Antifa" czasem zamiast muzułmanin używa słowa islamista nie zwracając uwagi na negatywne konotacje tego słowa i wtedy jest naprawdę zabawnie...
rysiek (4593 punktów)
Odpowiedzią na niektóre zarzuty stawiane w tej dyskusji, może być cytat z artykułu podlinkowanego w rubryce "Znalezione w sieci":

"Krytycy islamu, szariatu i muzułmańskiej imigracji są często nazywani rasistami (bo wyrażają wrogość wobec innych ras), ksenofobami (bo żywią nieracjonalny strach przed nieznanym) lub islamofobami (bo żywią nieracjonalny lęk przed islamem).

Sęk w tym, że islam i muzułmanie nie są rasą, i nie są także czymś nam nieznanym, ponieważ większość z nas spotyka się z tym zjawiskiem lub czyta o nim właściwie codziennie, w tej czy innej formie.

Obawa wobec islamu nie jest również w żadnej mierze irracjonalna, bowiem święte teksty islamu twierdzą, że obowiązkiem muzułmanina jest uciskanie albo zabijanie niemuzułmanów i szerzenie swojej wiary wszelkimi metodami.

Co zresztą islam i wielu muzułmanów czyni, dzięki wspaniałomyślnemu poparciu tych wszystkich ludzi, polityków i mediów, którzy nie przeciwstawiają się islamowi, szariatowi i muzułmańskiej imigracji."



perun (8610 punktów)
youtu.be/IkmVji63zTc
To dla miłośników muzułmańskich imigrantów E.

Pewnie to fotomontaż
Aaa, mój komentarz; trzeba być kretynem, żeby to tolerować.
Aaa i trzeba też być niezbyt rozgarniętym, żeby porównywać ich do Żydów... jak tu niektórzy próbują.
youtu.be/lQKQ7I9Ib1Y
Śmiesznie brzmią te żale niemieckiej nauczycielki heheh.
Tak się kończy tolerancja
Jeśli komuś coś się daje za darmo, to ten ktoś tego nie ceni i zaczyna gardzić dającym. Uważa go za słabego frajera. Film o tej szkole świetnie to pokazuje.
Ci którzy tak bronią muzułmanów niech wyślą do tej szkoły w Essen swoje dzieci na naukę, jak tacy tolerancyjni ''som''


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
No i co? Nie mamy żadnych konkluzji! Jedyne co potrafimy, to obrzucać się gównem. Bo ten lubi prawa człowieka i prawa laickiego państwa prawa (przykład Francji, o skazanym za trzepnięcie pielęgniarki), do nich (mniejszość) należę i ja i chłopaki co zatłukli by każdego muslima, bo to darmozjad (często true), narzuca swoja wiarę, nie szanuje kobiet etc. (true).
Coreless zadał pytanie, nikt nie odpowiedział. Ach, tak korwinista....
31-12-2011 01:07 
 Ocena 4 na 4
Piątkowski (5131 punktów)
Gdy zrozumiesz czym jest islam, jakie ma zasady, czym kierują się jego wierni, wtedy być może pojmiesz, że nigdy nie będzie zgody między "wiernymi" i "niewiernymi", ci pierwsi "mają nakaz" od samego Boga, nawracać nawet siłą każdego, na "jedyną i słuszną" wiarę, tak długo, aż cała ziemia, będzie uznawać Allaha za boga, a Mahometa za najważniejszego proroka... Islamiści siedzą cicho i udają nastawionych pokojowo, dopóki nie czują się na tyle mocni, by wymusić na "niewiernych" poddanie się, lub przejście na ich wiarę. Mają ku temu narzędzia, takie jak kłamstwo w obronie islamu ("takijaa") i rozejm zwany "hudna", ale ten rozejm, nie jest trwały, ma on za zadanie pozwolić islamistom, na przegrupowanie się, zebranie sił i środków, do dalszego jihadu. Każdy prawdziwy muzułmanin pragnie, aby być choć w ułamku procenta podobnym do swojego jedynego idola ziemskiego, jak był prorok Mahomet, a to co wiemy z historii o nim, to był pedofilem (skonsumował związek z Aish'ą gdy ta miała 9 lat), mordercą, egoistą, tyranem i zwykłym barbarzyńcą (tortury, obcinanie naprzemienne rąk i nóg). czy ludzie którzy marzą o tym, by być jak prorok, mają prawo bytu w cywilizowanym społeczeństwie? Pamiętaj też, że dla islamisty życie tu i teraz nie ma większego znaczenia, o ile nie dokona czegoś, czym może przypodobać się bogu, śmierć męczeńska jest jedynym gwarantem raju w islamie, więc chętnych nie brakuje. Ci którzy powołują się na rzekomo pokojowe zapisy w koranie, zapominają o tym (być może celowo "zapominają", bo to część taktyki: "takijaa"), ze prorok powiedział ,że każde prawa, zawarte w koranie, mogą być anulowane, gdy bóg uzna, że daje ludziom coś "lepszego", to nowe zasady obowiązują, a stare idą w odstawkę, tak zostały praktycznie anulowane wszystkie zasady tolerancji i pokojowej koegzystencji między islamem, a innowiercami. Jak działa szariat i islam, pokazała historia Medyny, gdzie prorok, wybił Żydów, bo miał dostatecznie dużo siły, aby ich pokonać, pokój i tolerancja nie były mu potrzebne, gdy zyskał przewagę militarną, tą samą zasadę wykorzystał Saladyn, gdy wyrżnął krzyżowców. Jeśli historia islamu (podbojów, eksterminacji, tortur, przymusowego nawracania, nietolerancji) nie jest dostateczną nauczycielką, tego co nas czeka w przyszłości, jeśli islamizacja Europy nie zostanie powstrzymana, to niektórzy ockną się z przysłowiową "ręką w nocniku", ale będzie już za późno dla nas i naszych potomnych...
31-12-2011 01:42 
 Ocena 3 na 3
Menel de Lux (3111 punktów)
>tego co nas czeka w przyszłości, jeśli islamizacja Europy nie zostanie powstrzymana,

Nie przesadzajmy.
Szanowny kolego, co Nam, mi, taki islamista może zrobić?
Trochę więcej wiary w siebie!
Taką islamizację to...
31-12-2011 01:59 
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
Piątkowski, dziwnie to brzmi ale nie znam Twojego imienia, ja doskonale zdaję sobie sprawę ze wszystkiego co piszesz! Nadal jednak jestem zdania, że można wszystkie problemy rozwiązywać drogą prawną. Wielokrotnie byłem powstrzymany przed agresją, sprytnie wykorzystanym "rasizmem". Mieszkasz w Anglii więc wiesz o co chodzi. Ale poznałem też wielu fantastycznych ludzi z tego kręgu kulturowego. Ich wiara była drugorzędna, potrafili rozmawiać jak cywilizowani ludzie. Tak, spotkałem niereformowlnych gnoi i ich należałoby usunąć jak najszyciej. Ale zróbmy to rozdzielając tych normalnych od tych niereformowalnych. Cywilizowanie, dopóki mamy czas. O to tylko "walczę" i myślę że Sylwek też. Nie sprowadzajmy wszystkiego do różnych fobii, bądźmy racjonalni.
31-12-2011 09:50 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
Jak chcesz dokonywać selekcji tych "dobrych" od tych złych? Jaki kolejne mechanizmy prawne? Bo zasada marchewki nie zadziałała, a właściwie, to działa, ale na szkodę naszej cywilizacji/kultury/społeczeństwa/gospodarki, teraz pozostaje już właściwie zasada kija i należy pogonić to towarzystwo tam gdzie obowiązuje teokracja, może jak pożyją sobie parę lat, pod rządami imamów to zrozumieją w jakim są błędzie, a nawet jak nie zrozumieją, to przynajmniej będą daleko od nas. "zachód" dał im równe prawa (to czego oni nigdy nie dadzą innowiercom), przywileje (dopłaca do świątyń, szkółek religijnych itp), obdarowuje hojnie socjalem, (choć w dobie kryzysu, nie ma na pomoc, dla własnych obywateli), w zamian za to, otrzymaliśmy od muzułmanów getta, gdzie strach wejść, terror, ciągle forsowania zasad szariatu, czy to na drodze prawnej, czy też, za pomocą zastraszania ludzi żyjących w okolicach, gdzie przeważa społeczność muzułmańska, otrzymaliśmy też pogardę, dla wartości humanistycznych, praw człowieka i zasad życia w społeczeństwie obywatelskim, otwartym i tolerancyjnym. Sama tylko ilość obrzezanych dziewczynek czy zamordowanych w imię "honoru" w UK każdego roku, pokazuje, że edukacja, prawo, zachęty "ekonomiczne", są bezskuteczne w obliczu fanatyzmu religijnego, nie da się "kupić" czy "oswoić" islamu i jego wiernych, islamowi można się tylko poddać, albo w efekcie końcowym zginąć w walce z nim. My jako "zachód" zrobiliśmy dużo więcej niż powinniśmy, niż, nakazywał by zdrowy rozsądek, Oni, "obcy", goście na naszych ziemiach, zaczęli stawiać własne warunki i wymuszać stosowanie się do nich za pomocą terroru, całkowicie ignorując potrzeby i prawa ludzi, do których przyjechali. Islam tak długo, jak nie dokona reformy sam wewnątrz siebie, za pomocą swoich wiernych i duchownych, tak długo nie powinien być akceptowany w krajach UE czy USA, wręcz uznawany, jako system totalitarny i skutecznie zwalczany, jako zagrożenie, dla demokracji, praw człowieka i bezpieczeństwa narodowego.
31-12-2011 14:53 
 Ocena 3 na 3
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Jak chcesz dokonywać selekcji tych "dobrych" od tych złych?
Więc wywalmy ich wszystkich? Nawet tych, którzy asymilują się? Nawet tych, o których kilkukrotnie pisał Jan Res? Ateistów, którzy z obawy o swoje i najbliższych życie chodzą do meczetu.
Czy zastosowanie podziału: "ciapaty"- wypier.. do swojego kraju, jest właściwe w stosunku do wszystkich?
Nie mam bladego pojęcia jak zweryfikować kto jest "dobry", a kto "zły", ale może poszukajmy jakiegoś łagodniejszego środka? Wiem, to co proponujesz, takie odniosłem wrażenie, jest najłatwiejszym wyjściem z sytuacji. Czy po to ustanowione zostały prawa człowieka, abyśmy na równi z zaślepionymi Allahem, łamali je? Zmuśmy ich do przestrzegania naszego prawa i obserwujmy czy przynosi to jakieś zmiany. Jeśli nie, będę pierwszym który załaduje bydlęcy wagon i wyśle ich do diabła.
31-12-2011 15:37 
 Ocena 6 na 6
Piątkowski (5131 punktów)
To co proponujesz, właśnie nie sprawdziło się, całe "multicultu" szlak trafił, a przykładem są getta w UK i Francji, gdzie obowiązuje Szariat, oraz problemy niemieckich uczniów, w szkołach zdominowanych przez wyznawców Allaha... jak by ci to powiedzieć: "Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy", nasz interes i interes naszych potomków na pierwszym miejscu, dopiero potem możemy przejmować się nielicznymi ateistami z kręgów Islamskich, lub możemy ich wspierać finansowo i materialnie w walce na "ich" terenie, co by mogło przynieść nam korzyści, w walce o prawa człowieka w teokracjach, bez uciekania się do "misji pokojowych".

W UK, muzułmańscy studenci medycyny, bojkotowali zajęcia, gdzie wykładano teorię ewolucji, czy takich "wykształconych" emigrantów nam potrzeba w UE? Czy będzie z nich pożytek, gdy za nasze pieniądze będą "selektywnie" się uczyć, tylko tego, co jest zgodne z ich religią? Czy powinniśmy ich wcielać do naszych armii, gdy religia jest silniejsza niż lojalność wobec obywateli i kraju, nie wspominając o dostępie do nowoczesnej broni, technologii i tajemnic państwowych?
31-12-2011 10:08 
 Ocena 5 na 7
perun (8610 punktów)

>Coreless zadał pytanie, nikt nie odpowiedział. Ach, tak korwinista....
>
Jedyne co potrafi współczesna EU cywilizacja to gadać. Rozwodzić się nad problem, prowadzić dyskusje, konferencje, panele, powoływać komisje itp idiotyzmy, które do niczego nie prowadzą. To samo jest i na tym portalu. Pieprzenie o tolerancji prawach człowieka, równości ( w tym kultur oczywiście) itd . Ja już nie mam złudzeń, że tzw tolerancyjni Europejczycy będą bredzić o tolerancji i prawach człowieka nawet wtedy, gdy muzułmanin będzie palił mu chałupę i gwałcił jego córkę.
Mam w nosie tolerancje, prawa człowieka i inne tego typu idiotyzmy, które prowadzą do tego co w Malmo, Essen itd. Mnie interesuje jedna sprawa ; prawo i jego przestrzeganie. jeśli ktoś łamie prawo ; rzuca kamieniami w policję, podpala sklepy, niszczy mienie, to policja ma reagować; czyli wezwać snajperów i strzelać z ostrej amunicji do bandyty.
Ale, w EU nie można strzelać bo można by zabić człowieka. Bo podobno życie ludzkie jest najważniejsze. Zresztą trzeba by mieć jaja, czyli być facetem mieć w sobie agresje, chęc zabijania itd. Wszystko to czego już nie ma na zachodzie nawet w armiach. Dlatego teraz byle imigrant czuje się jak u siebie w domu, a bidny tubylec Niemiec np; czuje sie jak parias.
Jakieś dwa miesiące temu pisałem, że nie miałbym, swojego miejsca na Marszu Niepodległości. Teraz już mam. Jak mam mieć dzięki Kolorowym czubkom EU taką jak w Malmo, to ja wole mieszkać w EU ONR,MW i samego Lucyfera. Przynajmniej będę miedzy swoimi.

PS. Tomek pisze o normalnych muzułmanach i ''nienormalnych'' Normalni nie rzucają kamieniami i nie palą budynków. Robią to ''nienormalni'' więc strzelając do bandytów policja strzelałaby to tych co trzeba. Reszta od razu nauczyłaby się szacunku do prawa. Proste jak drut. A ponieważ prawo jest jedno dla wszystkich przy okazji można tak potraktować pseudokiboli. Ale podstawą jest prawo jednostki, a nie jakaś sprawiedliwość społeczna., która jest tak samo prawdziwa jak chrześcijańska miłość. Albo jest sprawiedliwość, albo jest niesprawiedliwość. Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość społeczna.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
setarkos (10757 punktów)
>.. jeśli ktoś łamie prawo ; rzuca kamieniami w policję, podpala sklepy, niszczy mienie, to policja ma reagować; czyli wezwać snajperów i strzelać z ostrej amunicji do bandyty.
Zatem swobody jednostki są wtórne wobec praw lokalnej społeczności?
31-12-2011 10:49 
 Ocena 1 na 3
perun (8610 punktów)

>Zatem swobody jednostki są wtórne wobec praw lokalnej społeczności?
>
Społecznośc to zbiór jednostek. Jeśli stworzy się prawo pod jednostkę, to wtedy prawo jednostki jest prawem grupy czyli społeczności. Idiotyzmem jest tworzenia prawa dla górników i tramwajarzy np.
Prawo działa tylko wtedy gdy dotyczy jednostki, a nie jakieś społeczności.
Postawisz przed sądem jakąś społeczność? Osądzisz ją? To idiotyzm przecież
Jakaś społecznosć ma prawo niszczyć mienie? Mienia nie niszczy społeczność tylko konkretna jednostka, człowiek. Prawo chroni mienie jednostki, Twoje moje itd, jeśli ktoś niszczy owo mienie podlega ściganiu przez prawo i karze. Ale przed sądem nie postawisz muzułmanów tylko muzułmanina co najwyżej.
Ludzie nie potrafią dzisiaj odróżnic prawa, które jest dla jednostki od zasad społecznych, które wcale nie są i nie muszą być prawami.
Prawo nei stosuje zbiorowej odpowiedzialności więc bez sensu - to czysty kretynizm - tworzyć jakieś prawa dotyczące grupy ludzi
Lokalne społeczności mogą mieć swoje zasady, zwyczaje itp, ale nigdy prawa.

PS. musze się poprawić. Dzisiaj stosuje się już prawo grupowe i odpowiedzialność zbiorową. Np; w stosunku do kibiców.Koniec świata jest bliski.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
01-01-2012 23:48 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>Społecznośc to zbiór jednostek.

Organizm to zbior komórek.
02-01-2012 08:23 
 0 na 2
perun (8610 punktów)

>Organizm to zbior komórek.
Może, ale mnie jako jednostki z Tobą nic nie łączy.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
02-01-2012 21:17 
 Ocena 2 na 2
Lizergus (691 punktów)
>Może, ale mnie jako jednostki z Tobą nic nie łączy.
Zachodzą rozmaite interakcje. Ot, choćby dyskusja na forum.
perun (8610 punktów)
>>Może, ale mnie jako jednostki z Tobą nic nie łączy.
>Zachodzą rozmaite interakcje. Ot, choćby dyskusja na forum.
Zgadza się. Między moim kotem a mną też zachodzą różne interakcje. A jeszcze większe między mną a krową.
Wszystko się zgadza, tylko to nie powód, aby uchwalać prawa dla grupy ludzi.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
02-01-2012 00:29 
 Ocena 2 na 2
tom2010 (352 punktów)

>PS. Tomek pisze o normalnych muzułmanach i ''nienormalnych'' Normalni nie rzucają kamieniami i nie palą budynków. Robią to ''nienormalni''

"Normalni" produkują "nienormalnych". Poprzez zezwolenie na indoktrynację islamską swoich dzieci. Jakiś % dzieci naprawdę się tym przejmuje i zaczyna wg tego postępować.

Podczas każdej poważnej wojny niszczy się także fabryki przeciwnika... Inaczej są marne szanse na wygraną. Tutaj rozwiązaniem jest ochrona dzieci przed indoktrynacją religijną.
02-01-2012 02:05 
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Podczas każdej poważnej wojny niszczy się także fabryki przeciwnika... Inaczej są marne szanse na wygraną. Tutaj rozwiązaniem jest ochrona dzieci przed indoktrynacją religijną.
No tak, zlikwidujmy komórki społeczne. A co! Nie umiemy poradzić sobie z religią w polskich szkołach ale muslimów wytrujemy jak szczury. Nie stać nas? No przecież o indoktrynację chodzi...
Fu....g disgusting...
02-01-2012 08:15 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>No tak, zlikwidujmy komórki społeczne. A co! Nie umiemy poradzić sobie z religią w polskich szkołach ale muslimów wytrujemy jak szczury. Nie stać nas? No przecież o indoktrynację chodzi...
>Fu....g disgusting...
>
Nie ma przywilejów nie ma problemów. Nie ma dawania za darmo nie ma problemów. W USA jakoś muzułmanie nie stwarzają takich problemów jak w EU. A jak stwarzaja to US Police używa broni bez zastanawiania się, czy kogos to może zabić. Trzeba wrócić do normalności i bandytów traktowac jak bandytów, a nie chorych, którymi trzeba się opiekować. Ale to moje skromne zdanie. EU Homo Tolerancius może nadal robić z siebie idiotę jak dla mnie

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
02-01-2012 08:56 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)

>Nie ma przywilejów nie ma problemów. Nie ma dawania za darmo nie ma problemów. W USA jakoś muzułmanie nie stwarzają takich problemów jak w EU.

Bo przecież WTC to zupełnie nic przy tych dziesiątkach gorszych ataków jakie co chwila zdarzają się w EU.

Niechęć korwinizmu wobec faktów jest zachwycająca.
02-01-2012 09:13 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>Bo przecież WTC to zupełnie nic przy tych dziesiątkach gorszych ataków jakie co chwila zdarzają się w EU.
>Niechęć korwinizmu wobec faktów jest zachwycająca.
Przy wyczynach socjalistów Hitlera i Stalina to rzeczywiście pikuś.
Myślenie nie boli no

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
03-01-2012 09:12 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Przy wyczynach socjalistów Hitlera i Stalina to rzeczywiście pikuś.
>Myślenie nie boli no

Nie wiem czy cię boli, ale faktycznie, uznanie Hitlera i Stalina za Muzułmanów jest już rodzajem jakiegoś patologicznego skrzywienia poznawczego...
perun (8610 punktów)

>Nie wiem czy cię boli, ale faktycznie, uznanie Hitlera i Stalina za Muzułmanów jest już rodzajem jakiegoś patologicznego skrzywienia poznawczego...
muzułmanów?

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
03-01-2012 16:28 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Najpierw ty:

>W USA jakoś muzułmanie nie stwarzają takich problemów jak w EU.

Potem ja:

>Bo przecież WTC to zupełnie nic przy tych dziesiątkach gorszych ataków jakie co chwila zdarzają się w EU.

Na co ty:

>Przy wyczynach socjalistów Hitlera i Stalina to rzeczywiście pikuś.

Czy ty masz nawet problem z podążaniem za własnym tokiem rozumowania?
03-01-2012 16:54 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Czy ty masz nawet problem z podążaniem za własnym tokiem rozumowania?
Być może, ale trochę mniejszy problem mam niż Ty.
Jakbyś nie zauważył USA prowadziło kilka wojen w krajach muzułmańśkich. Z tego co pamiętam zamachowcy chyba nie byli obywatelami USA. a atak na WTC był jej częścią. Rozmawialiśmy chyba o tym, jak w EU muzułmanie terroryzują tubylców; w szkołach, miastach itp. Jak szwedzcy policjaje boją się patrolować muzułmańskie dzielnice w Malmo. Więc jeśli ktoś ma problemy ze zrozumieniem to raczej nie ja.
W USA raczej nie ma takich problemów z nimi. Chyba, że ja czegoś nie wiem, a Ty wiesz.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
02-01-2012 08:25 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>"Normalni" produkują "nienormalnych". Poprzez zezwolenie na indoktrynację islamską swoich dzieci. Jakiś % dzieci naprawdę się tym przejmuje i zaczyna wg tego postępować.
>Podczas każdej poważnej wojny niszczy się także fabryki przeciwnika... Inaczej są marne szanse na wygraną. Tutaj rozwiązaniem jest ochrona dzieci przed indoktrynacją religijną.
Każdy swoje własne dzieci może wychowywać tak jak chce i nikomu nic do tego. Ty chcesz czyjeś dzieci indoktrynować na swoją modę tylko. Niczym nie różnisz się więc od muzułmanów.
Problem nie jest w religii.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
02-01-2012 08:57 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Jedyne co potrafi współczesna EU cywilizacja to gadać. Rozwodzić się nad problem, prowadzić dyskusje, konferencje, panele, powoływać komisje itp idiotyzmy, które do niczego nie prowadzą. To samo jest i na tym portalu. Pieprzenie o tolerancji prawach człowieka, równości ( w tym kultur oczywiście) itd . Ja już nie mam złudzeń, że tzw tolerancyjni Europejczycy będą bredzić o tolerancji i prawach człowieka nawet wtedy, gdy muzułmanin będzie palił mu chałupę i gwałcił jego córkę.

Barbarzyńcy u bram.

Wszyscy wiemy do czego to prowadzi.

Tysiąca lat ciemnych wieków chrześcijaństwa.
02-01-2012 09:18 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
.
>Tysiąca lat ciemnych wieków chrześcijaństwa.
Teraz mamy jasność. Jeśli jasność ma polegać na dawaniu sie zabijać to ja wole żyć w ciemnych wiekach.
Barbarzyńcy u bram masz racje.1500 lat temu gdy upadał Rzym było tak samo. Barbarzyńcy chrześcijanie zniszczyli podstawy rzymskiej cywilizacji, nie miał kto zabijać, nie trzymano się zasad itd. Dziś jest to samo. Socjaliści nie chcą zabijać, nie trzymają się zasad. Patrzą tak samo jak chrześcijańscy Rzymianie 1500 lat temu jak Wandalowie zalewają EU, a oni im machają łapkami i się cieszą

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
auteme (225 punktów)
Skoro ekspansja Islamu to taki problem, to nie wystarczy po prostu się na niego nie przerzucać? Czy ekspansja nie bierze się stąd, że ludzie chcą żyć wg ścisłych określonych zasad, chociażby miały one zabrać im całą wolność? Może ludzie nie chcą samemu szukać odpowiedzi i Świat jest już zbyt dla nich skomplikowany. Przestają go obejmować rozumem, przestają rozumieć.

Islam nie jest religią do dowolnej interpretacji, czy tez medytacji. Jest dość prosta twardą religią, z wyraźnymi zasadami. Wszystko jest wyliczone, nic nie pozostawione do własnej decyzji. 5 modlitw, 0 tolerancji dla jakiejkolwiek odmienności, 1 bóg, 1 księga, itd. Każdy kto choćby wspomni o chęci zmiany takiego porządku, musi skończyć śmiercią.

Widziałem film o życiu w zachodnim Egipcie. Kobieta jak chce wyjść z domu musi dzień wcześniej oficjalnie spytać męża o zgodę. Spytano ją czy to nie zabiera jej wolności, to stwierdziła, że tak jest wychowana i tak wygląda jej życie. Nie zna innego i nie rozumie jak można żyć inaczej. Jak jej ktoś da alternatywę to nie skorzysta i będzie bronic swojego życia, bo innego nie chce.

W UK znam kilka Polek, które przeszły na Islam i zauważyłem, że są o wiele teraz szczęśliwsze. Może nie należy uszczęśliwiać ludzi na siłę dając im wolność, z którą sobie nie radzą?!
31-12-2011 11:12 
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)

>W UK znam kilka Polek, które przeszły na Islam i zauważyłem, że są o wiele teraz szczęśliwsze. Może nie należy uszczęśliwiać ludzi na siłę dając im wolność, z którą sobie nie radzą?!
Jeśli jakis idiota chce żyć w więzieniu to nie znaczy, że dla jego szczęścia też mam się zamknąć w więzieniu. Jesli ktoś chce odebrać moją wolność jest moim wrogiem i tyle.
Wolny człowiek ma prawo - jeśli lubi- dać się zamknąć w więzieniu na całe życie, ale nikt nie ma prawa go do tego zmuszać
Czasami jak czytam tu niektóre wypowiedzi, to mnie przerażenie ogarnia. Ludzie uważają, ze dla jakiś swoich celów można rodzicom odbierać dzieci i wychowywac ich na janczarów, obierac ludziom wolnośc dla ich bezpieczeństwa, dobra i ogólnej szczęśliwości itd.
Ja pi*******e

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
01-01-2012 16:44 
 Ocena 4 na 4
tom2010 (352 punktów)
Podobno kilka % ludzi ma tendencje masochistyczne i sadystyczne. Islam w dziedzinie stosunków małżeńskich jest odbiciem ww. tendencji. To, że kilka kobiet przeszło na islam może wynikać z takich tendencji poddańczo-masochistycznych. Tylko że wg ideologii islamu taki model ma być narzucony całemu światu, który wcale go nie chce.
01-01-2012 17:23 
 Ocena 4 na 4
tom2010 (352 punktów)

>Widziałem film o życiu w zachodnim Egipcie. Kobieta jak chce wyjść z domu musi dzień wcześniej oficjalnie spytać męża o zgodę. Spytano ją czy to nie zabiera jej wolności, to stwierdziła, że tak jest wychowana i tak wygląda jej życie.

Jesteś ślepy na przemoc. Co się stanie gdy ta kobieta NIE zapyta się męża o zgodę? Będzie musiała pójść do spowiedzi, jak w katolicyźmie? Czy też zostanie brutalnie pobita, nie tylko za zgodą, lecz wręcz wg zaleceń islamu?

Islam powinien być zakazany ze względu na nakazy i propagowanie używania przemocy. Przemocy wobec wszystkich, niewiernych, kobiet, a nawet własnych członków, którzy nie przestrzegają dostatecznie zaleceń.
02-01-2012 20:44 
 Ocena 5 na 5
auteme (225 punktów)
>Jesteś ślepy na przemoc.
Wywnioskowałeś to po tym co oglądam w TV? Pogratulować...

By nie odbiegać od tematu. Na emigracji mieszkałem i z Muzułmanami i Hindusami. Jednak albo ja miałem zawsze wyjątkowe szczęście i nie trafiłem na fundamentalistów, tylko na inteligentnych ludzi. Albo takim pechowcem, że jak mieszkałem z Polakami, to w pierwszym wypadku mąż tłukł żonę, a ona go broniła. A w drugim facet rzucał 4 letnim dzieckiem o ścianę i byłem jedynym, któremu to w domu przeszkadzało.

To, że ktoś wyznaje Islam , nie jest dla mnie wyrocznią. Poznałem wielu, którzy krytykowali zachowania współwyznawców interpretujących wszystko pod swój pogląd. Wielu z otwartymi głowami na naukę i racjonalizm.
Jednocześnie tyle przemocy widziałem w Polskich rodzinach, ile nigdy nie uświadczyłem u innych narodowości.

Stąd nigdy nie będę za zakazywaniem jakiejkolwiek religii czy ideologii, tylko po to by doprowadzić do dominacji własnych poglądów.

>Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa >do ich głoszenia.
>Evelyn Beatrice Hall

Czyż ateizm nie może przybrać brutalnej formy?!

Wszelkie zachowania mające na celu krzywdzenie niewinnych osób, trzeba tępić. To, że ktoś żyje wg brutalnych praw, jednak mu takie życie odpowiada, jest jego prawem, które należy szanować.

PS.
A teraz proszę o kolejne minusy bez podania argumentów, od wszystkich wszystko wiedzących o moim życiu.
07-01-2012 04:18 
 Ocena 1 na 3
tom2010 (352 punktów)

Czy "ateizm może przybrać brutalną formę"? NIE, z zasady nie. Ateizm dotyczy wyłącznie poglądów na lini człowiek-istoty nadprzyrodzone. Ateizm nie obejmuje w ogóle tematu stosunków człowiek-człowiek, człowiek-korporacja, rząd-korporacja itp.

Poza tym jest to pogląd, a nie zbiór zakazów i nakazów.

Natomiast jeżeli chodzi o racjonalnych, tolerancyjnych lub łagodnych muzułmanów, to po prostu nie w pełni wykonują oni nakazy religijne. Wybiórczo rezygnują z części religii, która nakazuje przemoc, nietolerancję i nieracjonalizm.
07-01-2012 14:59 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Czy "ateizm może przybrać brutalną formę"? NIE, z zasady nie.

Tak z zasady tak.

> Ateizm dotyczy wyłącznie poglądów na lini człowiek-istoty nadprzyrodzone. Ateizm nie obejmuje w ogóle tematu stosunków człowiek-człowiek, człowiek-korporacja, rząd-korporacja itp.

Chyba, że jakiś teoretyk ateizmu uzna, że wyznawcy innych poglądów na linii człowiek-istoty nadprzyrodzone powinienem doczekać się innej reakcji niż tylko krytyka jego poglądów.

Tak jak to w tym wątku już proponowano.

Z pozycji ateistycznych, ofkors.

>Poza tym jest to pogląd, a nie zbiór zakazów i nakazów.

Uhuhu, o ludzka naiwności!

>Natomiast jeżeli chodzi o racjonalnych, tolerancyjnych lub łagodnych muzułmanów, to po prostu nie w pełni wykonują oni nakazy religijne. Wybiórczo rezygnują z części religii, która nakazuje przemoc, nietolerancję i nieracjonalizm.

Zupełnie jak większość ludzi w ogóle. No ale większość ludzi w ogóle to nie muzułmanie i im pozwolimy nie podpadać pod odpowiedzialność zbiorową, ale muzułmanom nie, o nie, jesteśmy na to zbyt szlachetni i wierni wartościom, jako ateiści.
07-01-2012 12:28 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
> Na emigracji mieszkałem i z Muzułmanami i Hindusami. Jednak albo ja miałem zawsze wyjątkowe szczęście i nie trafiłem na fundamentalistów, tylko na inteligentnych ludzi. Albo takim pechowcem, że jak mieszkałem z Polakami, to w pierwszym wypadku mąż tłukł żonę, a ona go broniła. A w drugim facet rzucał 4 letnim dzieckiem o ścianę i byłem jedynym, któremu to w domu przeszkadzało.
Wierzę. Jednak to wszystko przypadki szczególne, szerszy obraz wygląda, tak jak wygląda. Jednak podejmę się próby dyskusji z Tobą w Twojej kwestii szczególnej.
Islam jest jedyną religią, która sankcjonuje kłamstwo. Muzułmanin może kłamać w 3 przypadkach. Rodziny (uczuciach), wojny, przyjaźni. To jest jak rosyjska lalka. Fajnie, ale co to znaczy? Pierwsze kłamstwo to kłamanie kobiecie, facetowi, kłamanie w rodzinie, drugie to kłamanie w sprawach przyjaźni (czyli znajomym), trzecie dotyczy wojny, stosunków ogólnych. Jesteś w stanie wojny z islamem, kiedy w jakikolwiek sposób go odrzucisz. Według muzułmanów każde dziecko, kiedy się rodzi jest muzułmaninem i z biegiem lat może się od boga oddalać nie z własnej winy. Dynks polega na tym, że kiedy świadomie odmówisz przyjęcia islamu, jesteś murtad, apostatą. Cwane co?
Po co to piszę? Po to, że Twoje doświadczenia nie są warte funta kłaków. W kontaktach z nimi byłeś zawsze niewiernym, mogli Cię okłamywać, pić z Tobą, bawić się itd. Rozumiesz?
Naprawdę nie neguję, że ludzie, których poznałeś byli w porządku.

>Stąd nigdy nie będę za zakazywaniem jakiejkolwiek religii czy ideologii, tylko po to by doprowadzić do dominacji własnych poglądów.
>>Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa >do ich głoszenia.
Nie chodzi tutaj o zakazywanie islamu, lecz o kompletny brak przystawania islamu do kultury europejskiej. (Ja idę dalej i powiedziałbym, że islam to odmiana faszyzmu, ale to moje zdanie)
Fantastyczny cytat, taki humanistyczny...Co byś powiedział o przypadku karykatur Mahometa w duńskim piśmie?
>Czyż ateizm nie może przybrać brutalnej formy?!
Nie.
>Wszelkie zachowania mające na celu krzywdzenie niewinnych osób, trzeba tępić. To, że ktoś żyje wg brutalnych praw, jednak mu takie życie odpowiada, jest jego prawem, które należy szanować.
Dlaczego nie tępisz zatem zmuszania kobiet do zakrywania twarzy i ciała? Dlaczego nie tępisz wykluczenia ich ze społeczeństwa? Dlaczego nie tępisz islamskiej ksenofobii?
Sylwek (15472 punktów)
Nie wiem jak przeprosić za tego pomyłkowego plusa, ale był on dla autora cytowanej przez ciebie wypowiedzi.
liliac (147340 punktów)
Usunięte przez moderatora
07-01-2012 14:15 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Jesteś ślepy na przemoc. Co się stanie gdy ta kobieta NIE zapyta się męża o zgodę? Będzie musiała pójść do spowiedzi, jak w katolicyźmie? Czy też zostanie brutalnie pobita, nie tylko za zgodą, lecz wręcz wg zaleceń islamu?

No ale nie bądź śmieszny. Nakazy posłuszeństwa kobiet w Koranie nie idą dalej niż w Biblii, gdzie żona jest jedną z rzeczy męża.

Weźcie się ogarnijcie. Ja wiem, że "racjonalizm" nie jest immunitetem od bezmyślności, ale jak już szukacie sobie chłopców do bicia to nie tak oczywistych jak "islam".

Tak w tym "środowisku" panują takie a nie inne zwyczaje, ale myślenie, że to religia sama w sobie stanowi dominującą siłę kształtująca daną kulturę jest brednią. Gdyby tak było w katolicyzmie tak samo kobieta byłaby rzeczą męża a nie jest - ergo, są i inne czynniki, potrafiące z łatwością osłabić wpływ konkretnych treści religii.

To tych czynników (mających, śmiem twierdzić bardzo kompleksowy charakter) zabrakło "w świecie islamu" by go "ucywilizować". To te czynniki należy "przywrócić", i nie są nimi "zakazy islamu", tak jak nie trzeba było (i nie wystarczyłoby) zakazać katolicyzmu 200 lat temu by doprowadzić do jakiegoś tam zrównania kobiet i mężczyzn.

>Islam powinien być zakazany ze względu na nakazy i propagowanie używania przemocy. Przemocy wobec wszystkich, niewiernych, kobiet, a nawet własnych członków, którzy nie przestrzegają dostatecznie zaleceń.

O ja p*****lę. No i inaczej się nie da: albo jesteś islamofobem, albo jeśli nie, to bądź uczciwy i postuluj zakazanie wszystkich religii monoteistycznych, bo wszystkie traktują kobiety jak rzeczy a niewiernych jak zwierzęta.
08-01-2012 07:01 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)

>No ale nie bądź śmieszny. Nakazy posłuszeństwa kobiet w Koranie nie idą dalej niż w Biblii, gdzie żona jest jedną z rzeczy męża.
>Weźcie się ogarnijcie. Ja wiem, że "racjonalizm" nie jest immunitetem od bezmyślności, ale jak już szukacie sobie chłopców do bicia to nie tak oczywistych jak "islam".

Sura 2:223 Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie, i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie.

2:228 To kobiety rozwiedzione mają oczekiwać trzy okresy. I nie jest im dozwolone, aby ukrywały to, co stworzył Bóg w ich łonach, jeśli wierzą w Boga i w Dzień Ostatni. A ich mężowie, jeśli zapragną pogodzenia, mają pełne prawo powrócić do nich w tym czasie. One mają prawa równe swoim obowiązkom, zgodnie z uznanym zwyczajem. Mężczyźni mają nad nimi wyższość.

4:34 Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu.
Pragnę zwrócić uwagę na "starajcie się nie stosować przymusu, kiedy są posłuszne". Genialne, można lać kiedy się chce...

33:59 O proroku! Powiedz swoim żonom i swoim córkom, i kobietom wierzących, aby się szczelnie zakrywały swoimi okryciami. To jest najodpowiedniejszy sposób, aby były poznawane, a nie były obrażane.

2:221 I nie żeńcie się z kobietami, które czczą bożków, dopóki one nie uwierzą. Z pewnością wierząca niewolnica jest lepsza od kobiety czczącej bożków, choćbyście ją podziwiali.

4:15 A wobec tych spośród waszych kobiet, które popełnią wszeteczeństwo, zażądajcie świadectwa czterech spośród was. I jeśli oni poświadczą, to trzymajcie je w domach, dopóki nie zabierze ich śmierć albo też póki Bóg nie przygotuje dla nich jakiejś innej drogi.

4:25 A komu nie starcza majątku na to, aby poślubić kobiety chronione wierzące, to niech poślubia te dziewczęta wierzące, którymi zawładnęły wasze prawice.

Bardzo bym chciał byś znalazł jakieś kontr-cytaty z Biblii. Co mu tu mamy...wyższość, przemoc, niewolnictwo (zawładnęła Twoja prawica oznacza niewolnicę)...

>Tak w tym "środowisku" panują takie a nie inne zwyczaje, ale myślenie, że to religia sama w sobie stanowi dominującą siłę kształtująca daną kulturę jest brednią. Gdyby tak było w katolicyzmie tak samo kobieta byłaby rzeczą męża a nie jest - ergo, są i inne czynniki, potrafiące z łatwością osłabić wpływ konkretnych treści religii.
Chrześcijaństwo nigdy nie zdobyło siłą władzy. Religia ta przyszła i rozwinęła się na bazie istniejącego państwa.
Islam to co innego. Religia została stworzona w celu podboju, a Koran jest swoistym Mein Kampf. Wszystko w Koranie dostosowane jest w celu przyciągnięcia wojowników, kobiety są jednym z łupów.
Koran reguluje wszystko, szczególnie kulturę. Zakaz rysowania "stworzeń boskich" działa szczególnie opresyjne.

>To tych czynników (mających, śmiem twierdzić bardzo kompleksowy charakter) zabrakło "w świecie islamu" by go "ucywilizować". To te czynniki należy "przywrócić", i nie są nimi "zakazy islamu", tak jak nie trzeba było (i nie wystarczyłoby) zakazać katolicyzmu 200 lat temu by doprowadzić do jakiegoś tam zrównania kobiet i mężczyzn.
Oczywiście Rewolucja Francuska nie ma znaczenia, Oświecenie nie ma znaczenia, rozłam kościoła na katolicyzm i protestantyzm nie ma znaczenia wszystko związane z przymusem.
Miliony ludzi w Europie zginęło by ucywilizować religie.

>O ja p*****lę. No i inaczej się nie da: albo jesteś islamofobem, albo jeśli nie, to bądź uczciwy i postuluj zakazanie wszystkich religii monoteistycznych, bo wszystkie traktują kobiety jak rzeczy a niewiernych jak zwierzęta.
Nie dziwię się. Zawsze jest o islamofobii albo coś o gejach...
Religie monoteistyczne umierają. Rok po roku zdychają. Wszystkie oprócz islamu. Islam kwitnie z wszystkimi plemiennymi prawami.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Jest (znany i rozważany w kilku państwach Europy Zachodniej oraz Australii) inny sposób ograniczania napływu radykalnej (potencjalnie morderczej) "religii". A przy okazji i innej imigracji.

Polega to na obowiązkowych testach (co kilka lat) dla wszystkich przybyszów i ich dzieci (nawet tu - w Europie - urodzonych) z bardzo dobrej znajomości lokalnego języka, przepisów, podstaw geografii. I deportowanie całych rodzin do Azji lub Afryki w razie jakichkolwiek zaniedbań u któregokolwiek z członków rodziny.

W Holandii to mega znana sprawa (o mało co, a wstępnie planowane przepisy "testowe" doknęły by i polaków szukajacych tam pracy - często prymitywnych i uparcie nieedukujących się z holenderskiego punktu widzenia; ale przepisy ogólne unii okazały się na szczęście dla nas "ochronne" wobec imigrantów z wnętrza unii ).

W Niemczech dyskutuje się o tym, żartując, że nie wiadomo czy niejeden rodowity niemiec zdałby taki egzamin na Niemca.

Tak czy siak zasada: PEŁNA ASYMILACJA albo deportacja.

W Australii bardzo starannie obserwuje się każdych islamskich przybyszów i stawia surowe warunki edukacyjne i asymilacyjne. W szczególności żadnego zasłaniania twarzy nie toleruje. Bo to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem (z kilku powodów) a wystarczy zresztą, że szkodliwe dla sprawnego działania policji i bezpieczeństwa.
Tam też unika się pozwalania im na tworzenie gett.

Czyli (w Europie) pownien być zakaz zamieszkiwania kilku imigranckich rodzin przy jednej ulicy lub coś podobnego.
Obok zasady wspomnianego testowania i deportacji.
07-01-2012 14:17 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Tak czy siak zasada: PEŁNA ASYMILACJA albo deportacja.

Pełna asymilacja do czego? Czy jako wannabe-Polak powinienem się zasymilować z polskim "zakazem pedałowania" i zmienić orientację?

Czy tak ochoczo popierający PEŁNĄ ASYMILACJĘ racjonaliści zaczną chodzić do kościółka i klepać zdrowaśki by się W PEŁNI ZASYMILOWAĆ z własnym krajem? Bo takie janopawłożerstwo jak na tym portalu jest równie obce tkance tego bogobojnego narodu jak szariat kulturze Niemiec.
07-01-2012 15:15 
 Ocena 1 na 1
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Ale o sso chozi?
Co to za wycieczka w inne tematy?

Przecież ja napisałem o testach imigrantów pod kątem bardzo dobrej znajomości lokalnego języka (np po 3 latach dobrej po 9 latach wyśmienitej!) oraz w miarę dobrej znajomości geografii i przepisów danego kraju (być może też podstaw politycznych typu: kto jest aktualnie premierem, prezydentem, marszałekiem sejmu i jakie są trzy najliczniejsze partie w Sejmie).

Pozdrawiam

p.s.
Tak na ucho Ci powiem, że taki test powinien dość łatwo zdać każdy, kto nie lekcewazy sprawy nauki języka i podstaw geografii oraz na bieżąco ogląda/słucha lokalne programy(wiadomości) w lokalnym języku.
07-01-2012 15:18 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Pomijając, że to co piszesz to raczej unik, to jeszcze zostają takie potworności:

>I deportowanie całych rodzin do Azji lub Afryki w razie jakichkolwiek zaniedbań u któregokolwiek z członków rodziny.

Czy nie mówiący po polsku tylko po polskiemu drech jest dobrym powodem by wypierdzielić całą jego rodzinę za granicę, czy też tylko muzułmanie mają (znowu?) podlegać odpowiedzialności zbiorowej?

Tak serio, to czytam to z rosnącymi mdłościami.

W sensie ten wątek.
07-01-2012 15:33 
 Ocena 2 na 2
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
MUSZE SIĘ POWTÓRZYĆ - KLIKNIJ TEN, ZOBACZ DO KOŃCA TEN FILM

www.miasto(*)on=com_jvideo&view=watch&id=11

a potem zastanów się nad tym czy jesteśmy przyjaciółmi czy wrogami?
Bo to nie taka sprawa, na którą można patrzeć wyłącznie sercem i przez konkretny anty-przykład.
Konkretnym "ludzkim" anty-przykładem łatwo obalić prawie każdą społeczną ideę
tylko że w tym przypadku za kilkaset lat może nas ...

nie być!

Pozdrawiam i dziękuję, że już nie robisz off-topów.
08-01-2012 07:09 
 Ocena 2 na 2
Celecrin (6386 punktów)

>Pełna asymilacja do czego? Czy jako wannabe-Polak powinienem się zasymilować z polskim "zakazem pedałowania" i zmienić orientację?
Pomijając fakt, że chyba wszystkie Twoje posty w tym wątku są gówno warte, chcę tylko zwrócić uwagę na niespójność.
Skoro unikasz odpowiedzialności zbiorowej, to na jakiej podstawie określasz "zakaz pedałowania" jako polski?
diogenes (42753 punktów)
>Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji islamu?

Spójność reakcji zależy od spójności ekspansji. Jeśli ekspansja będzie spójna - reakcja również.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
04-01-2012 14:28 
 Ocena 1 na 1
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>>Czy Europę stać na spójną politykę wobec ekspansji islamu?
>Spójność reakcji zależy od spójności ekspansji. Jeśli ekspansja będzie spójna - reakcja również.

Człowiek musi w coś wierzyć, albo przynajmniej czytać fantastykę.(J.Verne)
Diogenesie! Wierzysz, że jeszcze nic strasznego się nie dzieje?

W sensie praktycznym akcja zdobywania Europy (i nie tylko) przez islam już jest spójna. "SPÓJNA" z matematyką

www.miasto(*)on=com_jvideo&view=watch&id=11

p.s.
w moim poprzednim tu poście napisałem o Holenderskiej niechęci do pewnych gast arbeiterów (w tym Polaków) żeby pokazać, że dla dobra sprawy (testowania-asymilicji/deportacji omawianych imigrantów) czasem warto nawet trochę i sobie uszczuplić komfortu. Jakby takie testy naprawdę doszły do skutku (a w Niemczech też się o tym rozmawia w kręgach opiniotwórczych/politycznych) to bym nawet odżałował utrudnienia w eksporcie polskiej taniej siły roboczej!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365