Były już wątki na ten temat: www.racjonalista.pl/forum.php/s,485176www.racjonalista.pl/forum.php/s,485829A odpowiedź na pytanie brzmi: owszem, niestety legalne jest odwoływanie zajęć w szkołach. Pani jednakowoż nie musi iść z dziećmi się modlić, choć może, tj. wolno jej. W obowiązujących ramach prawnych nie ma siły tego zmienić. Co jednak nie znaczy, że jesteś bezradna. W zależności od tego, kim jesteś, masz różne możliwości (zakładam, że nie jesteś uczennicą szkoły podstawowej): 1. Jesteś rodzicem. Możesz więc nie posyłać dziecka na religię i rekolekcje, domagając się w szkole zapewnienia mu godziwych zajęć podczas tych nieszczęsnych trzech dni. Szkoła ma obowiązek o to zadbać. 2. Jesteś nauczycielką. Nie musisz iść do kościoła, choćby dyrekcja marudziła. Pokaż mu/jej palcem art. 53 p. 6 Konstytucji RP i niech leci na drzewo. A Ty w tym czasie zorganizuj ciekawe zajęcia dla pozostających w szkole dzieci - tak ciekawe, żeby dzieciaki były zachwycone. 3. Jesteś osobą niezwiązaną ze szkołą. Możesz powoli zacząć drążyć swoje środowisko - rodzinę, znajomych i namawiać ich do wykonania punktu 1 lub 2.
|