 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-04-2012 00:51 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Abonament RTV c.d.
7 na 7 | Jak już pisałem: "TVP jest firmą państwową, więc rządzi się jak to firma państwowa - pochłonie każdą ilość pieniędzy i wygeneruje koszty dowolnej wysokości." Właśnie uzyskałem potwierdzenie powyższej tezy: Cytat:Stratą w wysokości 88 mln zł TVP zamknęła rok 2011. Plan na ten rok przewiduje stratę 60 mln zł. (źródło) Prezes TVP Juliusz Braun oraz przewodniczący rady nadzorczej spółki Stanisław Jekiełek napisali listy do ministra finansów i ministra skarbu państwa z żądaniem, aby ściąganie tzw. abonamentu RTV stało się bardziej skuteczne. W swoich listach informują m. in., że: Cytat:"W 2011 r. środki z abonamentu stanowiły zaledwie 13 proc. przychodów TVP [...] we wszystkich pozostałych państwach Unii Europejskiej udział finansowania publicznego w przychodach nadawców publicznych znacznie przekracza 50 proc." Tak się zastanawiam jakie straty zaplanowaliby panowie Braun i Jekiełek, gdyby TVP była finansowana w 50% z budżetu państwa? Z prostej proporcji wynika, że byłoby to co najmniej 230 mln zł. I co wówczas mieliby zrobić ministrowie? Podwyższyć wysokość "abonamentu" 4x?
Cytat:"TVP - w przeciwieństwie do nadawców komercyjnych - nie może przerywać audycji reklamami. Spowodowany tym ubytek wpływów spółka szacuje na 380 mln zł w ciągu roku." No to może warto byłoby zlikwidować tę karę za posiadanie odbiornika TV i dla państwowej TV wprowadzić takie same zasady, jak dla stacji niepaństwowych? No bo skoro 99,99% stacji (te niepaństwowe) przerywa swoje audycje reklamami, pomimo czego mają widzów i przynoszą zyski właścicielom, to jaki jest sens odrzucania tego rozwiązania w stosunku do TVP? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | spellbinder (8577 punktów) |
> wprowadzić takie same zasady, jak dla stacji niepaństwowych? No bo skoro 99,99% stacji (te> niepaństwowe) przerywa swoje audycje reklamami, pomimo czego mają widzów i przynoszą zyski> właścicielom, to jaki jest sens odrzucania tego rozwiązania w stosunku do TVP?Trzeba zmienić cały program, aby dopasować go do rzeczywistych potrzeb widzów. Dzisiaj jest nieracjonalnie. O 9:30 na przykład - TVP2; program dla dzieci. Już pal licho jaki... jakie dzieci oglądają TV o 9:30 w dzień powszedni?! Dzieci, z tego co mi wiadomo, siedzą w szkołach o godzinie 9:30... Za to emeryci o 9:30 są już na nogach od godziny 6:00 i już dawno jedli śniadanie (więc po jaki grzyb im program o śniadaniu?) - właśnie zbierają się ze szpitalnych poczekalni, żeby trafić na seans KLANU, a później MODY NA SUKCES o godzinie 10:30. Skoro więc dzieci NIE MA przed telewizorami o 9:00, a emeryci mogliby być, ale nie są, gdyż nic dla nich nie leci w TV - zaczyna lecieć o 10, to może lepiej by było wyświetlać KLAN o godz. 7:00? Wtedy emeryci by szli do szpitala pogadać ze znajomymi później, koło 10-11, a nie o 6-7 rano kiedy młodzi, którzy jadą właśnie do szkoły i przez to nie mogą oglądać telewizji, mogliby sobie siedzieć w tramwaju nie powodując napięć międzypokoleniowych  ? Jeśli zaś chodzi o misyjność polskiej telewizji polecałbym zmianę - ze względu na to kto może oglądać TV o tak wczesnej porze - nazwy programu z "Pytanie na śniadanie" na "Klin klinem" (bo jak wiadomo prawdziwy alkoholik z dziada pradziada pada już w oparach wódki koło 22 wieczorem, a wstaje na kacu koło 9:00, kiedy emeryci zbieraliby się powoli do szpitala), tudzież coś w stylu "Twój zasiłek, mój zasiłek". Z kolei zamiast programów o cudach natury i wielkich odwilżach o 12 z hakiem, wypadałoby podać coś, co może zainteresować szeroką publiczność zasiadającą w tym czasie przed odbiornikami - "Alkohole świata". Po południu można dać coś dla dzieci, które nie posiadają komputera... i tu również z pomocą przychodzi poprzedni program, gdyż tato natchniony "Alkoholami świata" w tym czasie zwolni telewizor i uda się do sklepu! Pod sklepem wda się w dyskusję ze swoimi kolegami, którzy również program oglądnęli, w związku z czym dziecko zdąży obejrzeć ze dwie bajki, a kiedy ojciec wróci - dziecko pójdzie, hehe, odrabiać lekcje. Potem dobrze byłoby, tak koło 16-17 puścić jakiś relaksujący blok tematyczny, na jedynce "Terapia rodzinna", a na dwójce "Walka z nałogiem". To w oczywosty sposób skłoniłoby małżonków do podjęcia rzeczowej dyskusji na tematy dla nich ważne. Wieczorem pokrzepiająca rozrywka, np. "Najgorsze zawody świata", gdzie dobitnie tłumaczonoby dlaczego praca za 1300 złotych nie jest najgorsza. Program można powoli zamykać jakimś dramatem obyczajowym, np. "Recydywa", albo "Życie po drugiej stronie krat, czyli na wolności", a na drugim programie - to dla emerytów, którzy jeszcze nie idą spać, program rozrywkowy "Pimp my coffin" i "Pielęgnacja grobów". Wtedy by im wyniki oglądalności skoczyły! Oj!
|
|
5 na 5 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >No to może warto byłoby zlikwidować tę karę za posiadanie odbiornika TV i dla państwowej TV >wprowadzić takie same zasady, jak dla stacji niepaństwowych? No bo skoro 99,99% stacji (te >niepaństwowe) przerywa swoje audycje reklamami, pomimo czego mają widzów i przynoszą zyski >właścicielom, to jaki jest sens odrzucania tego rozwiązania w stosunku do TVP?[/color]
-Jest też kilka normalnych, droższych kanałów, gdzie niczego nie przerywają reklamami, Canal+, czy HBO. W tym pierwszym można nawet wybrać wersję oryginalną, z napisami lub bez i pozbyć się debilnego dubbingu. Prawie XXI wiek. Byłoby miło gdyby można sobie kilka wybrać wg. własnego gustu, ale niestety, królują pakiety. Chcąc kilka dobrych trzeba płacić jednocześnie za całą masę chłamu z abonamentem za TVP włącznie.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
 | 3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | >-Jest też kilka normalnych, droższych kanałów, gdzie niczego nie przerywają reklamami, Canal+, czy HBO. W tym pierwszym można nawet wybrać wersję oryginalną, z napisami lub bez i pozbyć się debilnego dubbingu. Prawie XXI wiek. Tak w ogóle to debilnego dubbingu możnaby się pozbyć również z "normalnej" telewizji. Rozwiązanie przetestowane np. w Holandii gdzie prawie każdy film idzie z oryginalną ścieżką dźwiękową plus napisy, a skutkujące choćby dobrym poziomem angielskiego (i to bez prawie żadnego wysiłku ze strony "uczniów" - wystarczy godzinka dziennie biernego oglądactwa i nie ma siły żeby sobie nie przyswoić przynajmniej podstaw języka). U nas jak widać ważniejsze jest żeby nie dyskryminować analfabetów.
|
|
|  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Tak w ogóle to debilnego dubbingu możnaby się pozbyć również z "normalnej" telewizji.
-W naszym ciekawym kraju i tak jeszcze mamy lekko. Wielu ubolewa, że filmy z lektorem to zacofanie, a wszyscy wokół dubbingują. Ale wolę każdego lektora, traktując go jako tłumacza (też można podłapać trochę języka), niż koszmarnie nienaturalne sytuacje gdy każdy głosik, zawołanie, stęknięcie jest podłożone. Gdy aktor czyta angielską gazetę po niemiecku, węgiersku lub włosku, gdy w filmie występują różne nacje i języki, ze specyficznymi akcentami, a nasi bohaterowie walą jednym językiem jak w kreskówce. Aktorzy są sprowadzeni do roli kukiełek, czasami mówiący danym językiem musi udawać że jest on dla niego obcy, jak w "Stawce większej niż życie". My jeszcze potrafimy rozpoznać po głosie wielu aktorów, słyszymy nawet jak się śmieją, "po swojemu".
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
4 na 4 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | W zasadzie rozumiem chęć ograbienia ludności. Logika przemiła, ale czy zarząd TVP dopuszcza taka możliwość - oczywiście niemożliwą - że nikt w TYM kraju nie ma telewizora? Bo - nie i już  Co by zrobiło TVP gdyby nie było z kogo - formalnie - ściągnąć owego podatku?
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
2 na 2 | Pa1ryk (1539 punktów) | Widziałem, mówili o tym w Wiadomościach i muszę przyznać, że humor mi poprawili. Jak można porównywać telewizję publiczną za granicą gdzie są zazwyczaj 2-3 kanały i niema reklam z tym molochem w Polsce? U nas jest chyba z 10 kanałów i już to generuje ogromne koszty, do tego ich "misja", jak o tym mówili to myślałem, że padnę, TVP jak dla mnie jest tak samo komercyjna jak TVN czy Polsat, no chyba, że ta misja to "ziarno" i "ojciec Mateusz", ale cóż jaki kraj takie CSI  Od kilku lat w zasadzie TVP nie oglądam, czasem tylko Wiadomości sport i pogodę, z resztą tak samo jak TVNu i innych Polsatów. Chyba już się starzeję bo X-faktory, bitwy na głosy czy trudne sprawy mam głęboko w poważaniu. Z TV to Canal+ albo jakieś Discovery, tam czasem można znaleźć coś ciekawego, resztę omijam. Abonamentu płacić nie zamierzam, wyrzutów sumienia też nie czuję.
|
|
4 na 4 | Ratatoskr (4439 punktów) | Koncepcja abonamentu RTV jest sama w sobie anachroniczna. To mogło mieć sens w latach 50-80, kiedy jedynymi programami jakie się dało odbierać na odbiorniku w naszym kraju były kanały TVP. W chwili obecnej to jakiś debilny "podatek od posiadania telewizora". Osobiście proponuję dwa rozwiązania: - kodowana TVP - ogląda tyko ten, kto płaci - Efekt: TVP pada - TVP finansowana w 100% z budżetu - skoro już musi istnieć i ssać naszą kasę - Efekt: może rząd się trochę zastanowi i zmusi molocha do racjonalnej gospodarki, jak będzie musiał go opłacać z pieniędzy budżetu. Tak, wiem, że budżet jest z naszych podatków, ale jak kasa idzie prosto z naszych kieszeni, to rząd ma je najzupełniej w nosie. www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie
|
|
 | 4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Koncepcja abonamentu RTV jest sama w sobie anachroniczna. To mogło mieć sens w latach 50-80, kiedy jedynymi programami jakie się dało odbierać na odbiorniku w naszym kraju były kanały TVP. W chwili obecnej to jakiś debilny "podatek od posiadania telewizora".-A mogliby wprowadzić jeszcze od posiadania pralki, lodówki lub kuchenki mikrofalowej. Chociaż może lepiej IM nie podpowiadać 
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
2 na 2 | Kowalski (2244 punktów) | Trudno w tej chwili przewidzieć, czy rząd zrezygnuje z abonamentu (jak kiedyś obiecywał Tusk), czy też wprowadzi jakąś zamordystyczną formę płatności, z której nikt się nie wymiga. W każdym razie uważam, że "Racjonalista" powinien trzymać rękę na pulsie i być może już teraz wystosować jakieś stosowne postulaty odnośnie zawartości programowej TVP. Lekkie odpartyjnienie i powrót Teatru TV to dla mnie stanowczo za mało, by znów zacząć płacić abonament. Statutowy obowiązek realizacji tzw. wartości chrześcijańskich i cenzurowanie treści pod kątem, co się spodoba, a co nie watykańskim urzędnikom stacjonującym w Polsce dyskwalifikuje TVP do miana telewizji publicznej. To nie jest ciągle moja telewizja i nie będzie, dopóki nie zobaczę w niej programów BBC z Dawkinsem. Skoro mamy wielogodzinne pasmo religijne z mszami i publicystyką KAI, dokładnie co do minuty w tym samym zakresie powinny być prezentowane treści racjonalne.
|
|
 | 1 na 1 | wemir (298 punktów) | >To nie jest ciągle moja telewizja i nie będzie, dopóki nie zobaczę w niej programów BBC z Dawkinsem.
Ale przecież puszczali "Wrogów rozumu" Dawkinsa w TVP2 22.12.2009 o 01.15 w nocy.
|
|
4 na 4 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Nie oglądam telewizji.
Dla mnie telewizja publiczna mogłaby nie istnieć.
Z tego na ile rozumiem to abonament powinien płacić każdy kto ma telewizor? Czyli abonament powinien płacić każdy kto ma potencjalną możliwość oglądania telewizji publicznej?
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> Z tego na ile rozumiem to abonament powinien płacić każdy kto ma telewizor?Tak. Nawet ten, kto używa telewizora w charakterze dodatkowego monitora do laptopa (bo ten pierwszy ma duży ekran, a ten drugi wprost przeciwnie  )
|
|
|  | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > Tak. Nawet ten, kto używa telewizora w charakterze dodatkowego monitora do laptopa (bo ten pierwszy ma duży ekran, a ten drugi wprost przeciwnie )Ale co to jest telewizor? Czy laptop z tunerem TV też się liczy? Czy monitor z tunerem TV jest monitorem czy jeszcze telewizorem? Ja mam podobny problem na uczelni, bo wymyślili sobie pokój nauki, do którego można wchodzić tylko bez odzieży wierzchniej (czyli kurtek itd. itp.) i tylko i wyłącznie z torbą na laptopa z laptopem. Jest to chyba podobnie kuriozalna sytuacja. Tzn. mogę wejść do pomieszczenia w wyjściowej marynarce sprzedawanej właściwie jako "outdoor jacket", ale kolega w zwykłej kurtce już nie. Podobnie ja mam problemy bo moja torba na laptopa (mimo że sprzedawana jako "notebook case") wygląda jak zwykła torba na ramię. Więc muszę tłumaczyć, że to jest torba na laptopa z laptopem, który ma 10", mimo że torba ma 15". Dlatego zawsze stoję i muszę tłumaczyć, a pan/pani ma problem bo torba jest torbą na laptopa, która nie wygląda jak torba na laptopa. I to jest dla mnie tak samo idiotyczne. TVP chce mieć pieniądze z podatku płaconego za możliwość oglądania TVP. Przecież to jest jakaś paranoja, za możliwość oglądania płacę ja (kupując monitor) i dostawca łącza. A za radio i telewizję powinni płacić Ci, którzy słuchają radia i oglądają telewizję tak jak np. moi uczciwi rodzice. Nigdy nie zrozumiem rządu, urzędów i mojej uczelni
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | | adinus (320 punktów) |
> Ja mam podobny problem na uczelni, bo wymyślili sobie pokój nauki, do którego można wchodzić tylko bez odzieży wierzchniej (czyli kurtek itd. itp.) i tylko i wyłącznie z torbą na laptopa z laptopem. Jest to chyba podobnie kuriozalna sytuacja.Czyżby politechnika wrocławska budynek C-13? Czy może nie tylko moja uczelnia została pokarana kuriozalnym pokojem do nauki?
|
|
| | |  | | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > Czyżby politechnika wrocławska budynek C-13? Czy może nie tylko moja uczelnia została pokarana kuriozalnym pokojem do nauki?  To niestety nasz kuriozalny pokój nauki na naszej uczelni 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | | Tohver (1287 punktów) | > Z tego na ile rozumiem to abonament powinien płacić każdy kto ma telewizor? Czyli abonament powinien płacić każdy kto ma potencjalną możliwość oglądania telewizji publicznej?A nie każdy kto ma potencjalną możliwość oglądania telewizji lub słuchania radia? Podobno nie trzeba płacić za urządzenia wielofunkcyjne w których funkcja radia nie jest podstawowa. Czyli chyba jak kupię radio do samochodu to muszę płacić ale ja kupię samochód z wbudowanym radiem to nie
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|